Dodaj do ulubionych

GKS Tychy przegrał w Krakowie w nieprawdopodobn...

IP: 80.50.54.* 09.03.09, 23:46
bardzo mi milo ze jako pierwszy moge dodac swoj komentarz

Cracovia pokazala charakter jest to druzyna niesamowita

Przeszedla samo siebie jestem pewien ze zdobedzie mistrzostwo i zycze jej tego
z calego serca PASY DO BOJU CALA CHALA RECE W GORE KLASK KLASK HEJ HEJ
CRACOVIA HEJ HEJ CRACOVIA
Edytor zaawansowany
  • Gość: GUMAGKS IP: *.chello.pl 10.03.09, 00:02
    Co za typ pisał ten artykuł? jaki komplet? jaki brak biletów? przecież w trakcie meczu mozna było naby wejściówkę. Tym, ktory powiesił się na pleksie był własnie Jakubik, ale Mariusz panie redaktorzyno GW. Widac, że za długo szukał Pan miejsca i nie interesowalo Pana aby w sposób rzetelny napisac artykół. Wstyd za co wam płacą???
  • excellenz 10.03.09, 00:40
    Nie, panie Leszku Laszkiewicz, nie pokazaliście jaki to macie wspaniały charakter.

    Cała sportowa Polska mogła zobaczyć, jak to sędziowie anulują trzecią bramkę
    zdobyta przez GKS, ponieważ zawodnik znajdował się w polu bramkowym. Ci sami
    sędziowie uznają identycznie zdobytego gola przez Grzegorza Pasiuta dla Cracovii
    w 59'37".

    Wszyscy zainteresowani wiedzą, że Cracovia jest cudownym klubem. Wygrywa zawsze
    w cudowny sposób, potrafi w piłkę nożną awansować z III ligi do ekstraklasy w
    ciągu dwóch lat, wygrywając np. w sezonie 2004/2004 z rywalizującą o awans
    Szczakowianką 8:1 w ostatniej kolejce, kiedy było to konieczne.

    Wszyscy zainteresowani wiedzą, że prezes klubu, p. Filipiak został zatrzymany w
    zeszłym roku przez z powodu zarzutów korupcyjnych, i później zwolniony przez sąd
    z powodu zbyt słabych dowodów. Niemniej, prawdopodobnie te silne dowody prędzej
    czy później się znajdą.

    Wszyscy śledzący wydarzenia quasi-sportowe wiedzą, że to Cracovia jest klubem, w
    którym działacze fałszowali podpisy pod kontraktem Pawła Drumlaka, aby nie
    wypłacić mu należnych wg kontraktu pieniędzy.

    Naprawdę, wszyscy wiedzą jak to jest z charakterem Cracovii.
  • Gość: do przedpiścy IP: *.adsl.inetia.pl 10.03.09, 01:20
    "Jak sędzia nie uznać gola dla Cracovii (w I tercji) - to być
    genialny sędzia. Jak sędzia nie uznać gola dla GKS - to być
    przekupiony sędzia."

    Wy tam w tej sypialni nad Paprocanami prezentujecie moralność Kalego.

    I wymyślcie wreszcie jakieś inne usprawiedliwienie waszych porażek
    (nie wiem, może: "lód był za śliski, bramka krzywo stała, hotdog był
    niedopieczony") a nie ciągle tę samą bajkę o tym jak to
    sędziowie "krzywdzą" Tychy - bo to już się nudne zaczyna robić.

    Żałuję, że nie gramy o mistrza z Podhalem. Nie lubimy się z tymi z
    Nowego Targu, ale oni przynajmniej mają cohones. Nie to co
    wy "płaczki sędziowskie" z Tych(ów)
  • excellenz 10.03.09, 02:08
    Sędzia nie uznać 1 gol dla Cracovia, bo dwóch zawodników z ta kluba być na spalony.
    Sędzia nie uznać 3 gol dla GKS, bo zawodnik być na spalony w pole bramkowe.
    Sędzia uznać gol 3 dla Cracovia, choć dwa zawodnik stać w pole bramkowe, a jeden
    strzelić bramka.

    Dotrzeć do Kali znad Wisły? Na strona TVP można zobaczyć powtorka, jak nie
    pamiętać bramka. I posłuchać, co komentator Steblecki (olimpijczyk z Cracovia)
    powiedzieć o trzecia bramka dla GKS.

    A może Kali znad Wisły, jak taki dobrze poinformowany, to odniesie się do innych
    spraw które poruszyłem w poprzednim wpisie? Czy mu brakować cohones, żeby
    napisac jak to być z Drumlak czy cudowna wygrana ze Szczakowianka?
  • m-dabrowski 10.03.09, 08:41
    Ehh te internetowe napinki...

    Pasy nie musiały wygrać 8:1 ze Szczakowianką. Wygrały, bo Szczakowianka
    wystawiła juniorów, a trener został odsunięty od zespołu.

    Prof. Filipiak zosta zatrzymany nie w sprawie korupcji, a w sprawie kontraktu
    Drumlaka. Sąd uznał później to zatrzymanie za bezzasadne, a Minister
    Sprawiedliwości (chyba) wystosował oficjalne przeprosiny.

    Nie znam się dobrze na przepisach hokejowych. Być może faktycznie bramka padła
    po spalonym w polu bramkowym. W zeszły piatek grając z ŁKSem Pasy wygrywały 3:2
    do 88 minuty. Przegrały 4:3 po bramce strzelonej w 96 minucie (II połowę
    przedłużono o 4...) po bramce strzelonej ze spalonego przy prawdopodobnie
    dodatkowym opanowaniu piłki ręką. Ot, zdarza się...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka