Dodaj do ulubionych

Językowy falstart w gimnazjach

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.09, 16:03
w miastach również łatwiej o korepetycje z matematyki, może też znieśmy część
ścisłą - a w ogóle to chyba uczyć ma szkoła a nie dodatkowe kursy i
korepetycje...jednego języka nie potrafią nauczyć w gimnazjum a biorą się za
dwa. może trzeba nauczyć się wyciągać wnioski...
Edytor zaawansowany
  • Gość: angrusz1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.10, 09:30
    oto wyniki egzaminu gimnazjalnego w tym roku :

    www.cke.edu.pl/images/stories/001_Gimnazjum/wst_wyniki_gimn_2010.pdf

    Dla innych egzaminów , jego części wyniki mają kształt zbliżony do dzwonu a w przypadku egzaminu z angielskiego ma inny całkiem kształt , podobnie jak w zeszłym roku .
    Kształt rozkładu wyników przypomina kształt grzbietu wielbłąda dwugarbnego :
    pierwszy garb w okolicy 18 pkt ( na 50 pkt ) czyli bardzo słabo
    drugi garb w okolicy 47 pkt czyli świetny wynik .

    Zjawisko to ja tłumaczę tym ,że spora grupa osób pobiera naukę angielskiego na prywatnych lekcjach i kursach .
    Jest to znacznie bardziej intensywna nauka i takiej lekcje - po prostu korki są skuteczniejsze , ba !!! o wiele skuteczniejsza niż nauka w klasie .
    I to nie tylko dlatego ,że na takich lekcjach uczeń jest sam na sam przez godzinę z nauczycielem ale i wtedy nikt nie zakłada kosza na głowę nauczycielowi .
    Ot i widać jaki jest poziom .... poziom chęci do nauki szkolnej w szkole wśród sporej części uczniów .
    Poziom 18 / 50 pkt czyli dno .

    To jest skutek akcji " róbta co chceta "

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.