Dodaj do ulubionych

Polacy w Norwegii

IP: *.mw.mil.pl 22.02.02, 20:08
jestescie? jak wam sie żyje? czekam na relacje
pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • Gość: jojo IP: *.chello.no 22.02.02, 22:19
    Jestesmy. Znosnie nam. A co Cie interesuje?
  • Gość: label IP: *.mw.mil.pl 23.02.02, 00:59
    jak bylo wam na poczatku strosunek Norwegów do Polaków, Możliwosci znalezienia pracy, itp
  • Gość: jojo IP: *.chello.no 23.02.02, 13:47
    Coz, mozesz poczytac watek "Norwegia" z mieszanka rozmaitych opinii o Norwegii
    i Norwegach. Moje doswiadczenia sa wciaz nie za dlugie - jestem tu od 1999 i
    wciaz jeszcze "daje Norwegii szanse". Ale jest OK.

    Stosunek Norwegow do Polakow wyglada rozmaicie. Nasz obraz w mediach jest na
    ogol niekorzystny - o Polakach pisze sie w zwiazku z nielegalna praca,
    kradziezami, aferami itp. Pozytywne wzmianki trafiaja sie dosc rzadko. Mozna
    sie domyslac, ze ma to wplyw na opinie tzw. ogolu. Tymczasem okazuje sie, ze w
    srodowiskach, ktore mialy z Polakami troche do czynienia, opinia o nas jest
    calkiem dobra. Docenia sie nasze wyksztalcenie, fachowosc, latwosc w opanowaniu
    jezyka, szybkosc uczenia sie nowych rzeczy itd.

    Ciekawi mnie, ktora z tych opinii bedzie z czasem powszechniejsza...
    Ze znalezieniem pracy - interesujacej i zgodnej z wyksztalceniem - nie mialam
    osobiscie zadnych problemow. Zalezy pewnie, gdzie i czego sie szuka - w duzych
    miastach, szczegolnie w Oslo, jest o prace najlatwiej; znajomosc norweskiego
    jest na ogol niezbedna.

    Istnieja rowniez instytucje i programy wspierajace w szukaniu zatrudnienia - te
    zajmuja sie nawet calkiem beznadziejnymi przypadkami (czytaj: ludzie bez
    wyksztalcenia, lub z wyksztalceniem nieprzystajacym do rzeczywistosci - np.
    prawnik z Etiopii). Na poczatek mozesz zajrzec na strone www.aetat.no

    Wybierasz sie do Norwegii?
  • Gość: student IP: *.p.lodz.pl 04.04.02, 12:58
    Poszukuje pracy w Norwegii na wakacje (01.06-01.11.2002).Jesli masz jakies
    informacje, które bylyby mi pomocne, to napisz.Dzieki.
  • jo_jo 16.04.02, 23:30
    Pod tym adresem znajdziesz pare innych, z rozmaitymi informacjami o pracy w
    Norwegii. Pod niektorymi z nich istnieje mozliwosc umieszczenia swojego CV, czy
    tez adresu pod ktory moglyby byc nadsylane ewentualne oferty etc.

    Jesli chodzi o tegoroczne wakacje, to obawiam sie, ze moze byc juz troche za
    pozno na szukanie pracy - formalnosci wizowe (pozwolenie na prace) moga potrwac
    min. ok. miesiaca od momentu znalezienia pracodawcy. Zajrzyj na strone
    norweskiego urzedu imigracyjnego - znajdziesz tam wiele cennych informacji:
    www.udi.no

    Radzilabym rowniez sprawdzic oferty dostepne w polskich urzedach - zdaje sie,
    ze pisala o tym nie tak dawno "Wyborcza".

    Z trudem zauwazylam Twoje pytanie wsrod tych poczatkowych postow. Powodzenia!
  • jo_jo 16.04.02, 23:33
    Zapomnialam wpisac adres: kvasir.sol.no/c/biz/jobs/app/

    Pozno juz, no i wciaz nie moge przestac sie smiac z tego "koczmolucha"... smile)))
  • Gość: Tula IP: *.dd.nextgentel.com 23.02.02, 14:41
    Hei!
    Pozdrawiam.
    Przeczytalam list JOJO i podpisuje sie pod nim, a takze pod jej listami z
    watku "Norwegia". Wedlug mnie bardzo trafnie napisane.

    Ja mieszkam w Norwegi od 16 lat i bardzo sobie ten kraj chwale.

    Moje dzieciaczki mnie wolaja, musze isc, ale wroce tu pozniej.

    Narazie

    Tula
  • Gość: selma IP: *.ppp.get2net.dk 23.02.02, 15:49
    napiszcie o tym dziwnym serze norweskim-slodkim,brazowym i dosyc drogim ,z
    czego oni go robia?pozdrawiam
  • Gość: label IP: *.mw.mil.pl 23.02.02, 17:01
    jak w temacie
  • Gość: Bruno IP: 199.71.64.* 23.02.02, 18:17
  • Gość: Bruno IP: *.sympatico.ca 22.05.02, 14:40

  • Gość: karol w. IP: *.sympatico.ca 23.02.02, 21:36
    selma - z mojego roku w norwegii pozostala mi ochota na ichni gjetost, czy ser
    kozi. jest miekki, ciemno-brazowy i slodkawy. jedza go masowo na chlebie i
    krakersach, ale takze robia pyszny sos do miesa. kupowalem go do niedawna
    tutaj w kanadzie, ale ostatnio musialem zarzucic wszelkie sery bo lekarka mnie
    straszy cholesterolem.
  • Gość: jojo IP: *.chello.no 23.02.02, 22:07
    Witaj znowu,
    Mysost/brun ost wyrabia sie i z mleka koziego, i z krowiego. Sa tez wersje
    mieszane. Nie jestem pewna czy zawsze jest slodki - przyznam sie, ze jak dotad
    nie probowalam ani brun ost, ani lutefisk - oba specjaly uchodza za
    kwintesencje norweskosci. Kiedys sie przemoge.
    Pozdrawiam J.
  • Gość: Tula IP: *.dd.nextgentel.com 23.02.02, 22:40
    A probowalas rakfisk i smalahove.

    Brunost mozna polubic. Uwazam ze jest pyszny na swiezym chlebie i waflach czyli
    polskich gofrach.
    Lutefisk ze smazonym boczkiem jest bardzo dobra, albo byla bo przestalam jesc
    mieso zwierzece wiec w moim przypadku boczek odpada, ale pozatym potrawe
    polecam. Norwegowie jedza ja w zwiazku ze Swietami Bozonarodzeniowymi i mowia
    dlatego ze powinna byc podawana z ich specjalnym trunkiem "Jule Aquavit".
    Smakuje ona nie najgorzej, ziolowo i szlachetnie. Jest taka tradycja ze beczki
    Aqavit maja przeplynac statkiem dookola ziemi zanim zostana rozlane w butelki.

    Rakfisk i lutefisk maja bardzo specyficzny zapach. Lutefisk to dorsz(torsk)
    ktory lezal w lugu, a rakfisk...? ups! nie wiem. Pytalam sie mojego pana, ktory
    tez nie wie, musze wiec zadzwonic do tescia, bo to on ma zwyczaj serwowania
    tego w wigilijny wieczor.
    Ale obie te rybne potrawy pachnal/smierdza(?) duzo gorzej niz smakuja.

    Studiujac w Bergen skosztowalam zachodnionorweskiego "smakolyku" - smalahove,
    czyli wedzona glowe owcy. Podaja ja przekrojana na pol, zawiera mozg,oczy itd.
    Ci bardziej odwazni uwazaja ze mozg jest super. Æsj! ja jadlam "tylko" miesko z
    policzkow. Smakuje ok, ale nie za tym najbardziej tesknie gdy wspominam Bergen.

    Pozdrawiam

    T.B
  • Gość: jojo IP: *.chello.no 23.02.02, 23:48
    Nie probowalam. Nie probowalam nawet pinekjøtt.
    Moj maz jest Szwedem i strasznie sie krzywi na te specjalki (z brazowym serem
    wlacznie). Szwedzkie specjalki w rodzaju surströmming tez omija z daleka...

    Rakfisk to gorska odmiana ørret wprowadzona umiejetnie w stan gnicia -
    znalazlam przepis:
    www.nrk.no/kanal/nrk1/antikviteter_og_snurrepiperier/1246130.html

    Kolega z pracy polecal mi inny delikates (nazwy nie pamietam): sroke, ktora w
    stan gnicia wprowadza sie w plazowym piasku. Bleeee... To specjalnosc
    islandzka. Ponoc zaden z norweskich i szwedzkich specjalkow nie jest w stanie
    dorownac specjalom tamtejszym...

    Pozdrawiam

  • Gość: selma IP: *.ppp.get2net.dk 23.02.02, 23:59
    dzieki za informacje,musialam sie napic wody ,bo az mnie zemdlilo od tych
    Waszych specjalkow.myseost kiedys kupilam w Szwecji bo mowili ze pyszny i
    tanszy ,niz w Danii.wiec kupilam wielki kawal ,najpierw jadlam ,ale szybko mi
    zbrzydl no bo i slodki i slony a jednoczesnie b.sycacy.ciekawe ze tu w Dani
    oprocz kaszany z ananasem i rodzynkami jakos nie ma innych specjalkow......
    takze chleb ze smalcem na to slodki sledz -nie umywa sie do Waszych!
  • Gość: Rodak IP: *.daxnet.no 24.02.02, 11:07
    Sadzac po smaku, konsystencji i kolorze wyrob ten przypomina g..., kto wie moze
    go robia z koziego g...
  • Gość: Tula IP: *.dd.nextgentel.com 24.02.02, 13:28
    Alez ty jestes cholernie negatywnie do tej Norwegi nastawiony!
    Czytalam twoje posty w watku "Norwegia" i tam tez nic dobrego nie bylo.
    Norwegowie sa durni, ich kultura do bani, klimat do d..., no i teraz jedzenie...

    Czemu tyle niezadowolenia? Nie slyszalam o przymusowym wywozie Polakow
    (RODAKOW) do tej paskudnej krainy sniegow. Ale moze przeoczylam twoj przypadek?

    Dlaczego jak ci sie TU az tak NIE PODOBA nie wrocisz do Polski? Teraz juz nie
    ma komuny, a zreszta droga "do Polski" zawsze byla otwarta.
    Tam nie musialbys sie tak meczyc. Tam i ogorki kiszone i dobre warzywka maja.

    Az mi ciebie szkoda gdy mysle o twoim potwornym losie w tym potwornym
    Stawanger. Pocieszam sie tylko ze masz mozliwosc zagryzc swoj bol tymi "20zl za
    sloik ogoreczkami".

    Ja nie twierdze ze Norwegia jest super, sama wsciekam sie na wiele rzeczy
    tutaj, ale zeby az TAK BYLO ZLE to nie powiem.
    Przez te moje 16 lat, zmienilo sie raczej na plus, nie biorac moze pod uwage
    wzrostu kryminalnosci.

    Moja rada, drogi Rodaku, wroc do domu. Ale moze tam PENSJA bedzie nie ta SAMA
    niz tu w tej durnej, zimnej, kozim serem smierdzacej, ale BOGATEJ Norwegi.

    Hilsen Tulka
  • drapieznik 25.02.02, 10:01
    smiejemy sie ze wszystkiego na forum, nie wiem czy zostal ktokolwiek czy
    cokolwiek nieruszone. Rodaka lubie za jego pisarstwo. Ciebie tez. A wnioski?
    Kazdy wyciaga i tak swoje, a przynajmniej powinien. Ja wyciagnalem jeden: moj
    wyjazd do Norwegii jeszcze troche poczeka. Ta sroka i wedzona glowa przebijaja
    wszystko co widzialem na Filipinach i w Etiopii. Jest to dosyc INNE.

    A gdybym tam wyladowal? To tez bym tam siedzial i psioczyl u swoich.
  • Gość: Rodak IP: 212.187.240.* 25.02.02, 15:23
    Gość portalu: Tula napisał(a):
    Droga Tulu,
    Siedze tu, tak jak i tysiace Anglikow, Amerykanow, Francuzow, Holendrow itp. bo
    mam niezla prace i place. Porozmawiaj z cudzoziemcami pracujacymi tutaj i poytaj
    sie co sadza o Norwegach i Norwegii. Jeszcze sa bardziej cieci ode mnie. Zreszta
    znam Norwegow, ktorzy sa bardzo krytycznie nastawieni do swoich rodakow i
    norweskiej rzeczywistosci. Wszsyscy tu siedza tylko i wylacznie ze wzgledu na
    prace i zarobki, a nie z milosci do Norwegii.
    Jak sie praca skonczy, a na to sie nie zanosi, albo znudzi, bede rozgldal sie za
    innymi miejscami do pracy i zycia.
    Zeby wychwalac kuchnie norweska naprawde trzeba miec zboczony gust. Jedyne co mi
    naprawde smakuje to ich wedzony lub marynowany losos. To jest rzeczywiscie
    swietne. Lapskaus, lutefisk, pinekjøt, wedzone glowy baranie, brunost, slodki
    sledz itp przyprwaiaja wiekszosc ludzi o mdlosci i nic wiecej.
    Twoj norweski entuzjazm jest charakterystyczny dla wiekszosci Polek, ktore tu
    mieszkaja i wyszly z ogloszenia za maz za Norwegow. Bylem kiedys swiadkiem takiej
    rozmowy, gdzie jedna z takich Polek twierdzila, ze jak jedzie do Polski to nie
    moze zalozyc bialej bluzki, po po godzinie jest brudna i nie ma jej w czym uprac,
    bo w Polsce nie ma dobrych proszkow do prania. Tak jakby wybor proszkow w Polsce
    nie byl kilkukrotnie lepszy niz tu. To samo sie tyczy innych rzeczy.
    Nie rozumiem co ci przeszkadza, ze tesknie za polskim jedzeniem w tym za
    ogorkami. W wiekszosci krajow europejskich kupno tych produktow nie stanowi
    przeszkod i nikt w tym nie widzi nic zlego. Jezdze czesto sluzbowo do Szkocji i
    tam moge kupic np. wedline z praktycznie wszystkich krajow Europy w tym i z
    Polski. Jest polskie piwo, polskie ogorki, kapusta kiszona i to nie w polskich
    sklepikach, a w supermarketach. Przywoze zawsze stamtad i polskie zarcie, ale
    takze i mydlo i paste do zebow, bo gatunki, ktore lubimy sa tu niedostepne.
    Sa oczywiscie i pozytywy, przyroda, spokoj, wzgledne bezpieczenstwo. Ale, zebym
    mial popadac w zachwyt tylko dla tego, ze tu mieszkam......... Masz racje, ja
    moge, w przeciwienstwie do ciebie, zawsze sie stad wyniesc albo do Polski, albo
    do innego kraju. I pewno niedlugo to zrobie.
    Jesli twierdzisz, ze klimat zachodniego wybrzeza jest wspanialy to zapraszam. Od
    1-go stycznia byly tylko 2-3 dni bez deszczu.......


    > Alez ty jestes cholernie negatywnie do tej Norwegi nastawiony!
    > Czytalam twoje posty w watku "Norwegia" i tam tez nic dobrego nie bylo.
    > Norwegowie sa durni, ich kultura do bani, klimat do d..., no i teraz jedzenie..
    > .
    >
    > Czemu tyle niezadowolenia? Nie slyszalam o przymusowym wywozie Polakow
    > (RODAKOW) do tej paskudnej krainy sniegow. Ale moze przeoczylam twoj przypadek?
    >
    > Dlaczego jak ci sie TU az tak NIE PODOBA nie wrocisz do Polski? Teraz juz nie
    > ma komuny, a zreszta droga "do Polski" zawsze byla otwarta.
    > Tam nie musialbys sie tak meczyc. Tam i ogorki kiszone i dobre warzywka maja.
    >
    > Az mi ciebie szkoda gdy mysle o twoim potwornym losie w tym potwornym
    > Stawanger. Pocieszam sie tylko ze masz mozliwosc zagryzc swoj bol tymi "20zl za
    >
    > sloik ogoreczkami".
    >
    > Ja nie twierdze ze Norwegia jest super, sama wsciekam sie na wiele rzeczy
    > tutaj, ale zeby az TAK BYLO ZLE to nie powiem.
    > Przez te moje 16 lat, zmienilo sie raczej na plus, nie biorac moze pod uwage
    > wzrostu kryminalnosci.
    >
    > Moja rada, drogi Rodaku, wroc do domu. Ale moze tam PENSJA bedzie nie ta SAMA
    > niz tu w tej durnej, zimnej, kozim serem smierdzacej, ale BOGATEJ Norwegi.
    >
    > Hilsen Tulka

  • Gość: Tula IP: *.dd.nextgentel.com 25.02.02, 21:17
    Gość portalu: Rodak napisał(a):

    ) Gość portalu: Tula napisał(a):
    ) Droga Tulu,
    ) Siedze tu, tak jak i tysiace Anglikow, Amerykanow, Francuzow, Holendrow itp. bo
    )
    ) mam niezla prace i place. Porozmawiaj z cudzoziemcami pracujacymi tutaj i poyta
    ) j
    ) sie co sadza o Norwegach i Norwegii. Jeszcze sa bardziej cieci ode mnie. Zreszt
    ) a
    ) znam Norwegow, ktorzy sa bardzo krytycznie nastawieni do swoich rodakow i
    ) norweskiej rzeczywistosci. Wszsyscy tu siedza tylko i wylacznie ze wzgledu na
    ) prace i zarobki, a nie z milosci do Norwegii.

    ZNAM WIELU CUDZOZIEMCOW MIESZKAJACYCH I PRACUJACYCH W NORWEGI. ABSOLUTNIE NIE
    WYMAGAM OD NICH, A WIEC I OD CIEBIE "MILOSCI" DO NORWEGI, BO TEGO NIE DA SIE
    NIKOMU NARZUCIC. ZAUWAZYLAM W TWOICH POSTACH TYLKO NIEZADOWOLENIE Z TEGO KRAJU.
    DLATEGO POMYSLALAM SOBIE DLACZEGO SIE MECZYSZ, JEDZ DO DOMU I OSZCZEDZ SOBIE TEGO
    WSZYSTKIEGO.
    JAK ZGADLAM PIENIADZE SA POWODEM DLA KTORYCH TU JESTES. TYPOWE. NORWEGIA SOBIE
    NAPEWNO BEZ CIEBIE PORADZI LEPIEJ NIZ TY BEZ NIEJ. ALE ZEBY BYC CALKIEM SZCZERA
    TO SZANUJE ZE POTRAFILES WPROST PRZYZNAC TEN EKONOMICZNY POWOD, TAK BEZ OWIJANIA
    W BAWELNE.
    TY STRASZNIE UOGOLNIASZ. JA ZNAM WIELU NAPRAWDE OK NORWEGOW, KTORZY CALKIEM NIE
    PASUJA DO TWOJEGO SCHEMATU. NIE ZAPRZECZAM ZE NIE ZNAJDA SIE TUTAJ TACY O KTORYCH
    TY PISZESZ. OT! WSZEDZIE SA LUDZIE I LUDZISKA. A JACY JESTESMY MY POLACY? CZY
    NAPRAWDE AZ TAK CYWILIZOWANI, EUROPEJSCY, SERDECZNI DLA SIEBIE SAMYCH? CHYBA NIE.
    MOJA SIOSTRA STUDJUJE W WARSZAWIE RAZEM Z NORWEGAMI. POWINIENES POSLUCHAC ICH
    ZDANIE O TYM CODZIENNYM SPOTKANIU Z PRZECIETNYM POLAKIEM. CZASAMI BYLO MI
    PRZYKRO, BO MIELI W TYM CO MOWILI DUZO RACJI. WSTYDZILAM SIE ZA CZESC MOICH
    RODAKOW. ALE COZ JA TEGO NIE ZMIENIE.
    RODAKU! NIE WIEM GDZIE PRACUJESZ, TYM SAMYM NIE WIEM WSROD JAKICH LUDZI SIE
    OBRACASZ, ALE NAPRAWDE NIE SPOTKALES TU NIKOGO KTO BYL MILY?

    NIE ZROZUM MNIE ZLE, ALE WSROD TYCH 4,5 MILIONA LUDZI ZNAJDZIESZ WSZYSTKIE TYPY.

    A ZE TEN PRZECIETNY OLA NORMANN JEST ZAKOCHANY W SWOJEJ FLADZE, KRAJU I KROLU
    (UF! TU MAJA NAPRAWDE PROBLEM!) TEGO NIE ZAPRZECZAM. ZE SA ZWARIOWANI NA TEMAT
    SWOICH SPORTOWCOW, A KAZDYM ZDOBYTYM MEDALEM CIESZA SIE JAK DZIECI TO TEZ PRAWDA.
    ALE TAK NAPRAWDE TO MY POLACY NIE JESTESMY AZ TAK ROZNI, BO PRZYNAJMNIEJ MI
    NAPLYWAJA LZY PRZY ZWYCIESTWACH MALYSZA, MAZURKU DABROWSKIEGO, A POWIEDZIEC COS
    ZLE O POLSCE PRZY MNIE NIE RADZE!

    JA TEN "ZADARTY NOS" NORWEGOW LUBIE "UCIERAC", A JAK NARAZIE I MALYSZ JAK I NASI
    PILKARZE BARDZO MI W TYM POMAGAJA.

    ) Jak sie praca skonczy, a na to sie nie zanosi, albo znudzi, bede rozgldal sie z
    ) a
    ) innymi miejscami do pracy i zycia.


    ) Zeby wychwalac kuchnie norweska naprawde trzeba miec zboczony gust. Jedyne co m
    ) i
    ) naprawde smakuje to ich wedzony lub marynowany losos. To jest rzeczywiscie
    ) swietne. Lapskaus, lutefisk, pinekjøt, wedzone glowy baranie, brunost, s
    ) lodki
    ) sledz itp przyprwaiaja wiekszosc ludzi o mdlosci i nic wiecej.

    PODARUJ SOBIE KUCHNIE NORWESKA. JA ABSOLUTNIE NIE POLECAM GLOW BARANICH! RESZTA
    WYMIENIONYCH PRZEZ CIEBIE POTRAW JEST NAPRAWDE OK, OT! NIEKTORE Z NICH NA CODZIEN
    A INNE OD SWIETA.
    MYSLE ZE NASZE FLACZKI GOTOWANE NA JELITACH I ZUPKA CZERNINA Z KACZEJ KRWI TEZ
    MOGA USPRAWIEDLIWIC RELACJE, NIEJEDNEGO ZACHARTOWANEGO KULINARNIE NORWEGA, W
    STYLU "ZEBY WYCHWALAC KUCHNIE POLSKA TRZEBA MIEC ZBOCZONY GUST".

    ) Twoj norweski entuzjazm jest charakterystyczny dla wiekszosci Polek, ktore tu
    ) mieszkaja i wyszly z ogloszenia za maz za Norwegow.

    TAK TYLKO DLA TWOJEJ WIADOMOSCI NIE WYSZLAM ZA MAZ Z "OGLOSZENIA". WYCHODZAC ZA
    MAZ MIALAM JUZ NORWESKIE OBYWATELSTWO, WIEC TEN "TYPOWY POWOD" MNA NIE STEROWAL.
    MOGLAM, W CO PEWNO NIE UWIERZYSZ, POZWOLIC SOBIE NA "LUKSUS" POKIEROWANIA SIE
    SERCEM W WYBORZE PARTNERA. WYSZLAM ZA MAZ Z MILOSCI. A TO ZE PRZEZ NASTEPNE LATA
    MALZENSTWA ZAUWAZYLAM ZE WYSZLAM ZA MAZ ZA SZUJE, TO JUZ NIC NIE MA WSPOLNEGO ZE
    ON BYL NORWEGIEM. PSYCHOPACI TO MIEDZYNARODOWE "BRATERSTWO" I ICH TEZ ZNAJDZIESZ
    WSROD POLAKOW. ODESZLAM. ROZWIODLAM SIE. NIE BYL MNIE WART.


    Bylem kiedys swiadkiem taki
    ) ej
    ) rozmowy, gdzie jedna z takich Polek twierdzila, ze jak jedzie do Polski to nie
    ) moze zalozyc bialej bluzki, po po godzinie jest brudna i nie ma jej w czym upra
    ) c,
    ) bo w Polsce nie ma dobrych proszkow do prania. Tak jakby wybor proszkow w Polsc
    ) e
    ) nie byl kilkukrotnie lepszy niz tu. To samo sie tyczy innych rzeczy.

    JA DO TEGO TYPU PAN NIE NALEZE. W POLSCE UZYWAM IXI I LUDWIKA I POLSKICH
    KOSMETYKOW.
    TO PRAWDA ZE WYBOR W POLSCE JEST LEPSZY NIZ TUTAJ. NAWET TV2 MIALO O TYM DYSKUSJE
    TYPU "DLACZEGO POLACY MOGA WYBRAC W DZIESIATKACH RODZAJI WEDLIN A MY NIE".

    PROBLEM W TYM ZE TEN PRZECIETNY POLAK I TAK SIE TYM WSZYSTKIM NIE NACIESZY BO
    CENY SA PRZECIEZ NIE POROWNYWALNE Z ZAROBKAMI. NIE CZARUJMY SIE ALE W POLSCE
    JEST DROZYZNA I DLA WIELU LUDZI TE PELNE SKLEPY SA JESZCZE GORSZE NIZ TE ZA
    KOMUNY. "CZEGO OCZY NIE WIDZA..."

    ) Nie rozumiem co ci przeszkadza, ze tesknie za polskim jedzeniem w tym za
    ) ogorkami. W wiekszosci krajow europejskich kupno tych produktow nie stanowi
    ) przeszkod i nikt w tym nie widzi nic zlego. Jezdze czesto sluzbowo do Szkocji i
    )
    ) tam moge kupic np. wedline z praktycznie wszystkich krajow Europy w tym i z
    ) Polski. Jest polskie piwo, polskie ogorki, kapusta kiszona i to nie w polskich
    ) sklepikach, a w supermarketach. Przywoze zawsze stamtad i polskie zarcie, ale
    ) takze i mydlo i paste do zebow, bo gatunki, ktore lubimy sa tu niedostepne.

    RODACZKU KOCHANY! I TU WYCHODZI JACY MY JESTESMY (TY I JA) DO SIEBIE PODOBNI!
    WCZORAJ WROCILA MOJA MAMA Z POLSKI. Z CZYM WROCILA Z LISTA ZAMOWIONYCH PYSZNOSCI!
    Z OGORKAMI KISZONYMI, TARTYM CHRZANEM, OSCYPKAMI, SERKAMI/DANONKAMI/TELETUBUSIAMI
    DLA MOICH MILUSINSKICH I Z ..."PRINCE POLO", KROWKAMI I KUKULKAMI DLA MNIE.AHA I
    Z PIEROGAMI RUSKIMI. NAM, NAM ,NAM
    TAK WIEC JA JESTEM OSTATNIA OSOBA TU W TEJ ZIMNEJ NORWEGI KTOREJ BY TWOJA
    TESKNOTA ZA POLSKIM ZARELKIEM PRZESZKADZALA. BO TO TE "CIERPIENIE" POZNALAM WE
    WLASNYM ZOLADKU.


    ) Sa oczywiscie i pozytywy, przyroda, spokoj, wzgledne bezpieczenstwo. Ale, zebym
    )
    ) mial popadac w zachwyt tylko dla tego, ze tu mieszkam.........

    YES! NARESZCIE COS POZYTYWNEGO. A TO MILO..

    Masz racje, ja
    ) moge, w przeciwienstwie do ciebie, zawsze sie stad wyniesc albo do Polski, albo
    )
    ) do innego kraju.

    JA NIE JESETEM PRZYWIAZANA DO NORWEGI FIZYCZNIE ALE UCZUCIOWO, TO TU POCHOWALAM
    MOJEGO SYNKA I NIE CHCE OD NIEGO ODJEZDZAC.
    POLSKA PRZEZ TE MOJE 16 LAT NIEOBECNOSCI ZMIENILA SIE OGROMNIE. JA JEJ JUZ NIE
    POZNAJE. NIE JESETM NA BIEZACO ANI Z POLITYKA ANI Z MUZYKA. ODWIEDZAJAC JA SZUKAM
    TEGO "STAREGO I ZNANEGO".
    BADZMY TEZ REALISTYCZNI CZUJE ZE NIE JESTEM ZAPEWNIC MOJEJ RODZINIE TEJ
    STABILNOSCI I TEGO ZYCIOWEGO POZIOMU KTORY MAM TUTAJ PRACUJAC W POLSCE. WIEM ZE
    LUDZIE Z MOIM WYKSZTALCENIEM SA BEZROBOTNI.

    MNIE, W MOJEJ SYTUACJI RODZINNEJ I EKONOMICZNEJ, NAPRAWDE OBECNE POLACZENIA
    SAMOLOTOWE Z WARSZAWA URZADZAJA. TO TAK BLISKO ZE ZDAZE WYJEZDZAJAC RANO NA
    CIEPLE PIEROGI DO CIOCI W WARSZAWIE.

    INNE KRAJE TAKIE "DO ZAPUSZCZENIA KORZONKA" MNIE NIE POCIAGAJA. OT! W MOIM
    WIEKU...BLA,BLA,BLA




    I pewno niedlugo to zrobie.
    ) Jesli twierdzisz, ze klimat zachodniego wybrzeza jest wspanialy to zapraszam. O
    ) d
    ) 1-go stycznia byly tylko 2-3 dni bez deszczu.......

    NIE TWIERDZE ZE KLIMAT JEST WSPANIALY. STUDIOWALAM KILKA LADNYCH LAT W BERGEN I
    ZNAM TEN KLIMAT ZACHODNIEGO WYBRZEZA. SWEGO CZASU ROZWAZALAM MOZLIWOSC PETYCJI DO
    BURMISTRZA MIASTA W STYLU "DNI SLONECZNE=DNI WOLNE". MYSLE ZE PRZYJMUJAC JA DUZO
    BY PRZEZ TO PIENIEDZY NIE STRACILI.
    ALE ZA TO GDY JUZ TO SLONKO ZASWIECI TO ZACHODNIE WYBRZEZE NORWEGI JEST
    PRZESLICZNE, A W BERGEN TE RODODENDRONY UF!UF"UF!

    TAK WIEC DROGI RODAKU GLOWA DO GORY I BYLE DO WIOSNY.

    POZDROWIENIA

    TULA



    )
    )
    ) ) Alez ty jestes c
  • Gość: Rodak IP: 212.187.240.* 26.02.02, 07:55
    Gość portalu: Tula napisał(a):

    ) Gość portalu: Rodak napisał(a):
    )
    ) ) Gość portalu: Tula napisał(a):
    ) ) Droga Tulu,
    ) ) Siedze tu, tak jak i tysiace Anglikow, Amerykanow, Francuzow, Holendrow itp.
    ) bo
    ) )
    ) ) mam niezla prace i place. Porozmawiaj z cudzoziemcami pracujacymi tutaj i poy
    ) ta
    ) ) j
    ) ) sie co sadza o Norwegach i Norwegii. Jeszcze sa bardziej cieci ode mnie. Zres
    ) zt
    ) ) a
    ) ) znam Norwegow, ktorzy sa bardzo krytycznie nastawieni do swoich rodakow i
    ) ) norweskiej rzeczywistosci. Wszsyscy tu siedza tylko i wylacznie ze wzgledu na
    )
    ) ) prace i zarobki, a nie z milosci do Norwegii.
    )
    Droga Tulu,
    Po pierwsze nie musisz krzyczec, to niegrzeczne w dyskusji (w internecie duza
    trzcionka to "krzyk".
    ) ZNAM WIELU CUDZOZIEMCOW MIESZKAJACYCH I PRACUJACYCH W NORWEGI. ABSOLUTNIE NIE
    ) WYMAGAM OD NICH, A WIEC I OD CIEBIE "MILOSCI" DO NORWEGI, BO TEGO NIE DA SIE
    ) NIKOMU NARZUCIC. ZAUWAZYLAM W TWOICH POSTACH TYLKO NIEZADOWOLENIE Z TEGO KRAJU.
    A co mam byc zachwycony wszystkim co mnie otacza? Mam byc kretynem myslacym caly
    czas pozytwywnie?? Mowie o tym co mi sie nie podoba i co mi sie podoba w
    Norwegii. Jakos tego , ze pisze o pozytywach nie zauwazasz.
    )
    ) DLATEGO POMYSLALAM SOBIE DLACZEGO SIE MECZYSZ, JEDZ DO DOMU I OSZCZEDZ SOBIE TE
    ) GO
    ) WSZYSTKIEGO.
    Droga Tulu, jesli sie zdecyduje na wyjazd, a prawdopodobnie niedlugo to zrobie,
    to bedzie to tylko iwylacznie moaj decyzja i naprawde oszczedz sobie swoje dobre
    rady.
    ) JAK ZGADLAM PIENIADZE SA POWODEM DLA KTORYCH TU JESTES. TYPOWE. NORWEGIA SOBIE
    ) NAPEWNO BEZ CIEBIE PORADZI LEPIEJ NIZ TY BEZ NIEJ. Tak sie zlozylo, ze nie ja
    sie prosilem do Norwegii tylko dostalem stad oferte pracy.
    ALE ZEBY BYC CALKIEM SZCZERA
    )
    ) TO SZANUJE ZE POTRAFILES WPROST PRZYZNAC TEN EKONOMICZNY POWOD, TAK BEZ OWIJANI
    ) A
    ) W BAWELNE. A z jakich powodow jest tu wiekszosc cudzoziemcow???

    ) TY STRASZNIE UOGOLNIASZ. JA ZNAM WIELU NAPRAWDE OK NORWEGOW, KTORZY CALKIEM NIE
    )
    ) PASUJA DO TWOJEGO SCHEMATU. NIE ZAPRZECZAM ZE NIE ZNAJDA SIE TUTAJ TACY O KTORY
    ) CH
    ) TY PISZESZ. A czy ja nie pisze, ze sa rozni Norwegowie???
    OT! WSZEDZIE SA LUDZIE I LUDZISKA. A JACY JESTESMY MY POLACY? CZY
    ) NAPRAWDE AZ TAK CYWILIZOWANI, EUROPEJSCY, SERDECZNI DLA SIEBIE SAMYCH? CHYBA NI
    ) E. Nie rozmawiamy o Polakach i Polsce tylko o Norwegach i Norwegii. Jak chcesz
    moge napisac wiele krytycznych slow o nas samych.
    ) MOJA SIOSTRA STUDJUJE W WARSZAWIE RAZEM Z NORWEGAMI. POWINIENES POSLUCHAC ICH
    ) ZDANIE O TYM CODZIENNYM SPOTKANIU Z PRZECIETNYM POLAKIEM. Popatrz na Norwegow
    zagranica, na iche zachowanie i arogancje i sama sobie odpowiesz na swoje
    pytanie. Tylko popatrz na nich obiektywnie. Znajomy Polak byl pare tygodni temu
    na team buildingu z Norwegami w Barcelonie. Przez 3 dni nie wychodzili z hotelu i
    z baru. Twierdzili, ze tam nie ma nic ciekawego i po co sie mordowac. A byli to
    ludzie z wyzszym wyksztalceniem. Czy nigdy nie bylas z Norwegami na wczasach??
    Wystarczy leciec pijanym samolotem i potem obserwowac ich w barach. CZASAMI BYLO
    MI
    ) PRZYKRO, BO MIELI W TYM CO MOWILI DUZO RACJI. WSTYDZILAM SIE ZA CZESC MOICH
    ) RODAKOW. ALE COZ JA TEGO NIE ZMIENIE.
    Ja znam Norwega z obywatelstwa, a Tamila z pochodzenia , ktory studiuje na UJ
    medycyne. Zaczal razem z grupa 6 Norwegow, zaden nie przetrwal 1-go semestru.
    ) RODAKU! NIE WIEM GDZIE PRACUJESZ, TYM SAMYM NIE WIEM WSROD JAKICH LUDZI SIE
    ) OBRACASZ, ALE NAPRAWDE NIE SPOTKALES TU NIKOGO KTO BYL MILY?
    Czytaj uwaznie, sam pisze o Norwegach na poziomie, ale to znaczna mniejszosc.
    )
    ) NIE ZROZUM MNIE ZLE, ALE WSROD TYCH 4,5 MILIONA LUDZI ZNAJDZIESZ WSZYSTKIE TYPY
    ) .
    )
    ) A ZE TEN PRZECIETNY OLA NORMANN JEST ZAKOCHANY W SWOJEJ FLADZE, KRAJU I KROLU
    ) (UF! TU MAJA NAPRAWDE PROBLEM!) TEGO NIE ZAPRZECZAM. ZE SA ZWARIOWANI NA TEMAT
    ) SWOICH SPORTOWCOW, A KAZDYM ZDOBYTYM MEDALEM CIESZA SIE JAK DZIECI TO TEZ PRAWD
    ) A.
    Przeczytaj sobie artykul z Rzeczpospolitej. Przeciez norweski stadion wyglada jak
    parteitag w hitlerowskich Niemczech, czy ty naprawde nie dostrzegasz tego
    koszmarnego i narastajacego szowinizmu????
    ) ALE TAK NAPRAWDE TO MY POLACY NIE JESTESMY AZ TAK ROZNI, BO PRZYNAJMNIEJ MI
    ) NAPLYWAJA LZY PRZY ZWYCIESTWACH MALYSZA, MAZURKU DABROWSKIEGO, A POWIEDZIEC COS
    )
    ) ZLE O POLSCE PRZY MNIE NIE RADZE!
    A przy mnie mozesz powiedziec wiele zlego o Polsce, swiadczy to jednak o twoich
    bardzo ogranioczonych horyzontach i hipokryzji.
    )
    ) JA TEN "ZADARTY NOS" NORWEGOW LUBIE "UCIERAC", A JAK NARAZIE I MALYSZ JAK I NAS
    ) I
    ) PILKARZE BARDZO MI W TYM POMAGAJA.
    )
    ) ) Jak sie praca skonczy, a na to sie nie zanosi, albo znudzi, bede rozgldal sie
    ) z
    ) ) a
    ) ) innymi miejscami do pracy i zycia.
    )
    )
    ) ) Zeby wychwalac kuchnie norweska naprawde trzeba miec zboczony gust. Jedyne co
    ) m
    ) ) i
    ) ) naprawde smakuje to ich wedzony lub marynowany losos. To jest rzeczywiscie
    ) ) swietne. Lapskaus, lutefisk, pinekjøt, wedzone glowy baranie, brunost,
    ) s
    ) ) lodki
    ) ) sledz itp przyprwaiaja wiekszosc ludzi o mdlosci i nic wiecej.
    )
    ) PODARUJ SOBIE KUCHNIE NORWESKA. JA ABSOLUTNIE NIE POLECAM GLOW BARANICH! RESZTA
    )
    ) WYMIENIONYCH PRZEZ CIEBIE POTRAW JEST NAPRAWDE OK, OT! NIEKTORE Z NICH NA CODZI
    ) EN
    ) A INNE OD SWIETA.
    ) MYSLE ZE NASZE FLACZKI GOTOWANE NA JELITACH I ZUPKA CZERNINA Z KACZEJ KRWI TEZ
    ) MOGA USPRAWIEDLIWIC RELACJE, NIEJEDNEGO ZACHARTOWANEGO KULINARNIE NORWEGA, W
    ) STYLU "ZEBY WYCHWALAC KUCHNIE POLSKA TRZEBA MIEC ZBOCZONY GUST".
    )
    ) ) Twoj norweski entuzjazm jest charakterystyczny dla wiekszosci Polek, ktore tu
    )
    ) ) mieszkaja i wyszly z ogloszenia za maz za Norwegow.
    )
    ) TAK TYLKO DLA TWOJEJ WIADOMOSCI NIE WYSZLAM ZA MAZ Z "OGLOSZENIA". WYCHODZAC ZA
    )
    ) MAZ MIALAM JUZ NORWESKIE OBYWATELSTWO, WIEC TEN "TYPOWY POWOD" MNA NIE STEROWAL
    ) .
    ) MOGLAM, W CO PEWNO NIE UWIERZYSZ, POZWOLIC SOBIE NA "LUKSUS" POKIEROWANIA SIE
    ) SERCEM W WYBORZE PARTNERA. WYSZLAM ZA MAZ Z MILOSCI. A TO ZE PRZEZ NASTEPNE LAT
    ) A
    ) MALZENSTWA ZAUWAZYLAM ZE WYSZLAM ZA MAZ ZA SZUJE, TO JUZ NIC NIE MA WSPOLNEGO Z
    ) E
    ) ON BYL NORWEGIEM. PSYCHOPACI TO MIEDZYNARODOWE "BRATERSTWO" I ICH TEZ ZNAJDZIES
    ) Z
    ) WSROD POLAKOW. ODESZLAM. ROZWIODLAM SIE. NIE BYL MNIE WART.
    )
    )
    ) Bylem kiedys swiadkiem taki
    ) ) ej
    ) ) rozmowy, gdzie jedna z takich Polek twierdzila, ze jak jedzie do Polski to ni
    ) e
    ) ) moze zalozyc bialej bluzki, po po godzinie jest brudna i nie ma jej w czym up
    ) ra
    ) ) c,
    ) ) bo w Polsce nie ma dobrych proszkow do prania. Tak jakby wybor proszkow w Pol
    ) sc
    ) ) e
    ) ) nie byl kilkukrotnie lepszy niz tu. To samo sie tyczy innych rzeczy.
    )
    ) JA DO TEGO TYPU PAN NIE NALEZE. W POLSCE UZYWAM IXI I LUDWIKA I POLSKICH
    ) KOSMETYKOW.
    ) TO PRAWDA ZE WYBOR W POLSCE JEST LEPSZY NIZ TUTAJ. NAWET TV2 MIALO O TYM DYSKUS
    ) JE
    ) TYPU "DLACZEGO POLACY MOGA WYBRAC W DZIESIATKACH RODZAJI WEDLIN A MY NIE".
    )
    ) PROBLEM W TYM ZE TEN PRZECIETNY POLAK I TAK SIE TYM WSZYSTKIM NIE NACIESZY BO
    ) CENY SA PRZECIEZ NIE POROWNYWALNE Z ZAROBKAMI. NIE CZARUJMY SIE ALE W POLSCE
    ) JEST DROZYZNA I DLA WIELU LUDZI TE PELNE SKLEPY SA JESZCZE GORSZE NIZ TE ZA
    ) KOMUNY. "CZEGO OCZY NIE WIDZA..."
    )
    ) ) Nie rozumiem co ci przeszkadza, ze tesknie za polskim jedzeniem w tym za
    ) ) ogorkami. W wiekszosci krajow europejskich kupno tych produktow nie stanowi
    ) ) przeszkod i nikt w tym nie widzi nic zlego. Jezdze czesto sluzbowo do Szkocji
    ) i
    ) )
    ) ) tam moge kupic np. wedline z praktycznie wszystkich krajow Europy w tym i z
    ) ) Polski. Jest polskie piwo, polskie ogorki, kapusta kiszona i to nie w polskic
    ) h
    ) ) sklepikach, a w supermarketach. Przywoze zawsze stamtad i polskie zarcie, ale
    )
    ) ) takze i mydlo i paste do zebow, bo gatunki, ktore lubimy sa tu niedostepne.
    )
    ) RODACZKU KOCHANY! I TU WYCHODZI JACY MY JESTESMY (TY I JA) DO SIEBIE PODOBNI!
    ) WCZORAJ WROCILA MOJA MAMA Z POLSKI. Z CZYM W
  • Gość: Rodak IP: 212.187.240.* 26.02.02, 08:24
    ) TO SZANUJE ZE POTRAFILES WPROST PRZYZNAC TEN EKONOMICZNY POWOD, TAK BEZ OWIJANI
    ) A
    ) W BAWELNE.
    A co w tym zlego? To samo robia tu tysiace cudzoziemcow: Brytyjczykow, Francuzow
    itp.
    ) TY STRASZNIE UOGOLNIASZ. JA ZNAM WIELU NAPRAWDE OK NORWEGOW, KTORZY CALKIEM NIE
    )
    ) PASUJA DO TWOJEGO SCHEMATU. NIE ZAPRZECZAM ZE NIE ZNAJDA SIE TUTAJ TACY O KTORY
    ) CH
    ) TY PISZESZ. OT! WSZEDZIE SA LUDZIE I LUDZISKA. A JACY JESTESMY MY POLACY? CZY
    ) NAPRAWDE AZ TAK CYWILIZOWANI, EUROPEJSCY, SERDECZNI DLA SIEBIE SAMYCH? CHYBA NI
    ) E.
    ) MOJA SIOSTRA STUDJUJE W WARSZAWIE RAZEM Z NORWEGAMI. POWINIENES POSLUCHAC ICH
    ) ZDANIE O TYM CODZIENNYM SPOTKANIU Z PRZECIETNYM POLAKIEM. CZASAMI BYLO MI
    ) PRZYKRO, BO MIELI W TYM CO MOWILI DUZO RACJI. WSTYDZILAM SIE ZA CZESC MOICH
    ) RODAKOW. ALE COZ JA TEGO NIE ZMIENIE.
    ) RODAKU! NIE WIEM GDZIE PRACUJESZ, TYM SAMYM NIE WIEM WSROD JAKICH LUDZI SIE
    ) OBRACASZ, ALE NAPRAWDE NIE SPOTKALES TU NIKOGO KTO BYL MILY?
    )
    ) NIE ZROZUM MNIE ZLE, ALE WSROD TYCH 4,5 MILIONA LUDZI ZNAJDZIESZ WSZYSTKIE TYPY
    ) .
    )
    ) A ZE TEN PRZECIETNY OLA NORMANN JEST ZAKOCHANY W SWOJEJ FLADZE, KRAJU I KROLU
    ) (UF! TU MAJA NAPRAWDE PROBLEM!) TEGO NIE ZAPRZECZAM. ZE SA ZWARIOWANI NA TEMAT
    ) SWOICH SPORTOWCOW, A KAZDYM ZDOBYTYM MEDALEM CIESZA SIE JAK DZIECI TO TEZ PRAWD
    ) A.
    ) ALE TAK NAPRAWDE TO MY POLACY NIE JESTESMY AZ TAK ROZNI, BO PRZYNAJMNIEJ MI
    ) NAPLYWAJA LZY PRZY ZWYCIESTWACH MALYSZA, MAZURKU DABROWSKIEGO, A POWIEDZIEC COS
    )
    ) ZLE O POLSCE PRZY MNIE NIE RADZE!
    )
    ) JA TEN "ZADARTY NOS" NORWEGOW LUBIE "UCIERAC", A JAK NARAZIE I MALYSZ JAK I NAS
    ) I
    ) PILKARZE BARDZO MI W TYM POMAGAJA.
    )
    ) ) Jak sie praca skonczy, a na to sie nie zanosi, albo znudzi, bede rozgldal sie
    ) z
    ) ) a
    ) ) innymi miejscami do pracy i zycia.
    )
    )
    ) ) Zeby wychwalac kuchnie norweska naprawde trzeba miec zboczony gust. Jedyne co
    ) m
    ) ) i
    ) ) naprawde smakuje to ich wedzony lub marynowany losos. To jest rzeczywiscie
    ) ) swietne. Lapskaus, lutefisk, pinekjøt, wedzone glowy baranie, brunost,
    ) s
    ) ) lodki
    ) ) sledz itp przyprwaiaja wiekszosc ludzi o mdlosci i nic wiecej.
    )
    ) PODARUJ SOBIE KUCHNIE NORWESKA. JA ABSOLUTNIE NIE POLECAM GLOW BARANICH! RESZTA
    )
    ) WYMIENIONYCH PRZEZ CIEBIE POTRAW JEST NAPRAWDE OK, OT! NIEKTORE Z NICH NA CODZI
    ) EN
    ) A INNE OD SWIETA.
    Wspolczuje smaku....
    ) MYSLE ZE NASZE FLACZKI GOTOWANE NA JELITACH I ZUPKA CZERNINA Z KACZEJ KRWI TEZ
    ) MOGA USPRAWIEDLIWIC RELACJE, NIEJEDNEGO ZACHARTOWANEGO KULINARNIE NORWEGA, W
    ) STYLU "ZEBY WYCHWALAC KUCHNIE POLSKA TRZEBA MIEC ZBOCZONY GUST".
    Nie ma w niej dan typu lutefisk robionych z suszonego na norweskim sloncu, wpol
    zgnilego dorsza, moczonego w lugu sodowym....
    )
    ) ) Twoj norweski entuzjazm jest charakterystyczny dla wiekszosci Polek, ktore tu
    )
    ) ) mieszkaja i wyszly z ogloszenia za maz za Norwegow.
    )
    ) TAK TYLKO DLA TWOJEJ WIADOMOSCI NIE WYSZLAM ZA MAZ Z "OGLOSZENIA". WYCHODZAC ZA
    )
    ) MAZ MIALAM JUZ NORWESKIE OBYWATELSTWO, WIEC TEN "TYPOWY POWOD" MNA NIE STEROWAL
    ) .
    ) MOGLAM, W CO PEWNO NIE UWIERZYSZ, POZWOLIC SOBIE NA "LUKSUS" POKIEROWANIA SIE
    ) SERCEM W WYBORZE PARTNERA. WYSZLAM ZA MAZ Z MILOSCI. A TO ZE PRZEZ NASTEPNE LAT
    ) A
    ) MALZENSTWA ZAUWAZYLAM ZE WYSZLAM ZA MAZ ZA SZUJE, TO JUZ NIC NIE MA WSPOLNEGO Z
    ) E
    ) ON BYL NORWEGIEM.
    Jakos dziwne, ze wiekszosc Polek to odkrywa calkiem szybko po malzenstwie z
    Norwegiem......
    PSYCHOPACI TO MIEDZYNARODOWE "BRATERSTWO" I ICH TEZ ZNAJDZIES
    ) Z
    ) WSROD POLAKOW. ODESZLAM. ROZWIODLAM SIE. NIE BYL MNIE WART.
    )
    )
    ) Bylem kiedys swiadkiem taki
    ) ) ej
    ) ) rozmowy, gdzie jedna z takich Polek twierdzila, ze jak jedzie do Polski to ni
    ) e
    ) ) moze zalozyc bialej bluzki, po po godzinie jest brudna i nie ma jej w czym up
    ) ra
    ) ) c,
    ) ) bo w Polsce nie ma dobrych proszkow do prania. Tak jakby wybor proszkow w Pol
    ) sc
    ) ) e
    ) ) nie byl kilkukrotnie lepszy niz tu. To samo sie tyczy innych rzeczy.
    )
    ) JA DO TEGO TYPU PAN NIE NALEZE. W POLSCE UZYWAM IXI I LUDWIKA I POLSKICH
    ) KOSMETYKOW.
    ) TO PRAWDA ZE WYBOR W POLSCE JEST LEPSZY NIZ TUTAJ. NAWET TV2 MIALO O TYM DYSKUS
    ) JE
    ) TYPU "DLACZEGO POLACY MOGA WYBRAC W DZIESIATKACH RODZAJI WEDLIN A MY NIE".
    To byla dyskusja o porownaniu REMY1000 w Polsce i Norwegii, to tak dla uscislenia.
    )
    ) PROBLEM W TYM ZE TEN PRZECIETNY POLAK I TAK SIE TYM WSZYSTKIM NIE NACIESZY BO
    ) CENY SA PRZECIEZ NIE POROWNYWALNE Z ZAROBKAMI. NIE CZARUJMY SIE ALE W POLSCE
    ) JEST DROZYZNA I DLA WIELU LUDZI TE PELNE SKLEPY SA JESZCZE GORSZE NIZ TE ZA
    ) KOMUNY. "CZEGO OCZY NIE WIDZA..."
    Nie przesadzaj, czyli co najlepiej niech monopol handlowy, tak jak tu, decyduje o
    tym co mam kupic???? Toz to czysty komunizm, kazdemy wg. potrzeb.
    )
    ) ) Nie rozumiem co ci przeszkadza, ze tesknie za polskim jedzeniem w tym za
    ) ) ogorkami. W wiekszosci krajow europejskich kupno tych produktow nie stanowi
    ) ) przeszkod i nikt w tym nie widzi nic zlego. Jezdze czesto sluzbowo do Szkocji
    ) i
    ) )
    ) ) tam moge kupic np. wedline z praktycznie wszystkich krajow Europy w tym i z
    ) ) Polski. Jest polskie piwo, polskie ogorki, kapusta kiszona i to nie w polskic
    ) h
    ) ) sklepikach, a w supermarketach. Przywoze zawsze stamtad i polskie zarcie, ale
    )
    ) ) takze i mydlo i paste do zebow, bo gatunki, ktore lubimy sa tu niedostepne.
    )
    ) RODACZKU KOCHANY! I TU WYCHODZI JACY MY JESTESMY (TY I JA) DO SIEBIE PODOBNI!
    ) WCZORAJ WROCILA MOJA MAMA Z POLSKI. Z CZYM WROCILA Z LISTA ZAMOWIONYCH PYSZNOSC
    ) I!
    ) Z OGORKAMI KISZONYMI, TARTYM CHRZANEM, OSCYPKAMI, SERKAMI/DANONKAMI/TELETUBUSIA
    ) MI
    ) DLA MOICH MILUSINSKICH I Z ..."PRINCE POLO", KROWKAMI I KUKULKAMI DLA MNIE.AHA
    ) I
    ) Z PIEROGAMI RUSKIMI. NAM, NAM ,NAM
    ) TAK WIEC JA JESTEM OSTATNIA OSOBA TU W TEJ ZIMNEJ NORWEGI KTOREJ BY TWOJA
    ) TESKNOTA ZA POLSKIM ZARELKIEM PRZESZKADZALA. BO TO TE "CIERPIENIE" POZNALAM WE
    ) WLASNYM ZOLADKU.
    Ale to nie sa tylko polskie tesknoty, takie same maja rozne narodowosci na calym
    swiecie. Czemu Anglicy pracujacy tu, co 2 tygodnie przywoza pelne torby
    jedzenia?? Tylko czemu nie mozemy tego tu normalnie kupic tak jak w innych
    krajach. Bylem w zeszlym roku w jednym z krajow baltyckich, powinnas zobaczyc tam
    sklep Rimi. Czego tam nie bylo, a ludzie biedniejsi i kraj mniejszy niz Norwegia.
    Ile razy to ja slyszalem od Norwegow, ze wyboru nie ma bo kraj maly........
    )
    )
    ) ) Sa oczywiscie i pozytywy, przyroda, spokoj, wzgledne bezpieczenstwo. Ale, zeb
    ) ym
    ) )
    ) ) mial popadac w zachwyt tylko dla tego, ze tu mieszkam.........
    )
    ) YES! NARESZCIE COS POZYTYWNEGO. A TO MILO..
    )
    ) Masz racje, ja
    ) ) moge, w przeciwienstwie do ciebie, zawsze sie stad wyniesc albo do Polski, al
    ) bo
    ) )
    ) ) do innego kraju.
    )
    ) JA NIE JESETEM PRZYWIAZANA DO NORWEGI FIZYCZNIE ALE UCZUCIOWO, TO TU POCHOWALAM
    )
    ) MOJEGO SYNKA I NIE CHCE OD NIEGO ODJEZDZAC.
    ) POLSKA PRZEZ TE MOJE 16 LAT NIEOBECNOSCI ZMIENILA SIE OGROMNIE. JA JEJ JUZ NIE
    ) POZNAJE. NIE JESETM NA BIEZACO ANI Z POLITYKA ANI Z MUZYKA. ODWIEDZAJAC JA SZUK
    ) AM
    ) TEGO "STAREGO I ZNANEGO".
    ) BADZMY TEZ REALISTYCZNI CZUJE ZE NIE JESTEM ZAPEWNIC MOJEJ RODZINIE TEJ
    ) STABILNOSCI I TEGO ZYCIOWEGO POZIOMU KTORY MAM TUTAJ PRACUJAC W POLSCE. WIEM ZE
    )
    ) LUDZIE Z MOIM WYKSZTALCENIEM SA BEZROBOTNI.
    Ja na szczescie z moim wyksztalceniem moge sobie wybrac kraj pracy i zycia.
    )
    ) MNIE, W MOJEJ SYTUACJI RODZINNEJ I EKONOMICZNEJ, NAPRAWDE OBECNE POLACZENIA
    ) SAMOLOTOWE Z WARSZAWA URZADZAJA. TO TAK BLISKO ZE ZDAZE WYJEZDZAJAC RANO NA
    ) CIEPLE PIEROGI DO CIOCI W WARSZAWIE.
    )
    ) INNE KRAJE TAKIE "DO ZAPUSZCZENIA KORZONKA" MNIE NIE POCIAGAJA. OT! W MOIM
    ) WIEKU...BLA,BLA,BLA
    )
    )
    )
    )
    ) I pewno niedlugo to zrobie.
    ) ) Jesli twierdzisz, ze klimat zachodniego wybrzeza jest wspanialy to zapraszam.
    ) O
    ) ) d
    ) ) 1-go stycznia byly tylko 2-3 dni bez deszczu.......
    )
    ) NIE TWIERDZE ZE KLIMAT JEST WSPANIALY. STUDIOWALAM KILKA LADNYCH L
  • Gość: Tula IP: *.dd.nextgentel.com 26.02.02, 21:04
    Hei!

    Jeszcze kogos tak zgorzknialego i negatywnego nie "spotkalam". Czysty minus!

    Piszesz ze dostales oferte pracy w Norwegi, ale przeciez mogles odmowic i
    oszczedzic sobie tego wszystkiego.

    To ze tysiace Anglikow, Francuzow pracuja w Norwegi to dobrze. Zawsze to sila
    robocza ktora jest tu potrzebna. Taniej jest wykorzystac ich fachowa pomoc niz
    wyszkolic ich samemu.
    Z twoich postow odnosze wrazenie ze na kogos takiego jak ty czekaja oferty na
    calym swiecie. Prawdopodobnie tak. Ale dlaczego wiec ten norweski ekonomiczny
    bodziec jest az tak silny ze taka osoba jak ty nie skorzysta ze swej wolnosci i
    pozegluje daleko stad?

    Piszesz tak obrazliwie o Polkach, osmieszajac je. Kazdej wedlug ciebie
    przyswiecaly bardzo niskie pobudki dla ktorych ponizyly sie az tak ze "wyszly
    za maz "z ogloszenia" i to w dodatek "za Norwega".

    Pomijasz calkowicie fakt istnienia Polek ktore do Norwegi przyjechaly podobnie
    jak ty na kontrakty pracy, w celach naukowych, czy chociazby tak jak ja na
    studia. Te ktore poradzily sobie bez meskiej (patrz: norweskiej czy polskiej)
    pomocy. Te ktore wyszly za maz z uczucia i wniosly w te zwiazki takze swoje
    wyzsze wyksztalcenie. Te ktore pracuja w swoich zawodach. One stanowia ta
    wiekszosc a nie mniejszosc naszych rodaczek.

    Ja nie znam " Polek z ogloszenia", ale nawet gdybym takie spotkala to nie
    rozumiem powodu abym miala na nie potrzec z pogarda. Jezeli nawet kieruja nimi
    ekonomiczne powody, to przeciez dla takich i TY jestes tutaj.
    Tak! juz widze twoja uwage ze przeciez nie mozna porownywac tych Pan z toba,
    moze i racja, ale tak czy inaczej w obu tych przypadkach wszystko sprowadza sie
    do poprawienia sobie zycia. One "mecza" sie ze swoimi mezami, ty z "cala ta
    Norwegia".


    Napisalam ci wczoraj ze to ze moj byly okazal sie szuja , nie ma NIC z jego
    narodowoscia do czynienia. Psychopaci sa wszedzie i tu i w Polsce. I tu sie
    chyba ze mna zgodza ci z tego forum ktorzy sie z takimi spotkali.

    Twoja uwaga w stylu "Jakos dziwne, ze wiekszosc Polek to odkrywa calkiem szybko
    po malzenstwie z Norwegiem" jest poprostu bardzo malo dojrzala i duzo swiadczy
    o tobie samym jako osobie.

    Tak sobie pomyslalam ze ty musisz miec potwornie duzo kompleksow i glebokie
    poczucie malosci. Ten twoj negatywizm, to wyszukiwanie przez ciebie wad i
    bledow, prawdopodobnie nie dotyczy tylko Norwegow i Norwegi, ale tez calej
    tzw. "reszty".

    Watku kuchni juz mi sie nie chce komentowac. I tak jestem tu przedstawiona jako
    ta naiwna ktorej sie "wszystko" w tej Norwegi podoba, a wiec tez jej
    bezsensowna kuchnia. Niech tak zostanie, lubie lutefisk ,owoce morza i ich
    swieze ryby.

    Tak wiec drogi Rodaku juz nie "byle do wiosny", ale byle do skonczenia
    kontraktu i wyjazdu do.. wlasnie gdzie? czy naprawde istnieje miejsce ktore ty
    lubisz?

    Pozdrawiam

    T.B

  • Gość: Rodak IP: 212.187.240.* 27.02.02, 08:49
    Gość portalu: Tula napisał(a):

    > Hei!
    >
    > Jeszcze kogos tak zgorzknialego i negatywnego nie "spotkalam". Czysty minus!
    >
    > Piszesz ze dostales oferte pracy w Norwegi, ale przeciez mogles odmowic i
    > oszczedzic sobie tego wszystkiego.
    >
    > To ze tysiace Anglikow, Francuzow pracuja w Norwegi to dobrze. Zawsze to sila
    > robocza ktora jest tu potrzebna. Taniej jest wykorzystac ich fachowa pomoc niz
    > wyszkolic ich samemu.
    Szczegolnie jesli nie jest sie w stanie samemu wyszkolic specjalistow. Norweski
    przemysla naftowy bez cudzoziemcow nie istnialby. A bez ropy Norwegia bylaby taka
    jak w latach 60-tych, czyli jednym z biedniejszych krajow Europy Zachodniej. O
    norweskim wyksztaceniu technicznym lepiej nie mowic.
    > Z twoich postow odnosze wrazenie ze na kogos takiego jak ty czekaja oferty na
    > calym swiecie. Prawdopodobnie tak. Ale dlaczego wiec ten norweski ekonomiczny
    > bodziec jest az tak silny ze taka osoba jak ty nie skorzysta ze swej wolnosci i
    >
    > pozegluje daleko stad?
    Dlatego, ze nie jest latwo zmieniac srodowisko, kiedy ma sie rodzine. Poza tym sa
    tu i plusy, o ktorych pisalem.
    >
    > Piszesz tak obrazliwie o Polkach, osmieszajac je. Kazdej wedlug ciebie
    > przyswiecaly bardzo niskie pobudki dla ktorych ponizyly sie az tak ze "wyszly
    > za maz "z ogloszenia" i to w dodatek "za Norwega".
    Gdzie napisalem, ze kazda Polka wyszla z ogloszenia?? Wiekszosc tak. Zreszta do
    dzis funkcjonuja agencje matrymonialne swatajace Polki z Norwegami.
    >
    > Pomijasz calkowicie fakt istnienia Polek ktore do Norwegi przyjechaly podobnie
    > jak ty na kontrakty pracy, w celach naukowych, czy chociazby tak jak ja na
    > studia. Te ktore poradzily sobie bez meskiej (patrz: norweskiej czy polskiej)
    > pomocy. Te ktore wyszly za maz z uczucia i wniosly w te zwiazki takze swoje
    > wyzsze wyksztalcenie. Te ktore pracuja w swoich zawodach. One stanowia ta
    > wiekszosc a nie mniejszosc naszych rodaczek.
    Zartujesz, moze w Oslo, ale na pewno nie tu.
    >
    > Ja nie znam " Polek z ogloszenia", ale nawet gdybym takie spotkala to nie
    > rozumiem powodu abym miala na nie potrzec z pogarda. Jezeli nawet kieruja nimi
    > ekonomiczne powody, to przeciez dla takich i TY jestes tutaj.
    Zartujesz. Ja przyjechalem bo dostalem ciekawa oferte pracy. A wychodzenie za maz
    z ogloszenia to wybacz, ale forma prostytucji, czy ci sie to podoba czy nie.
    > Tak! juz widze twoja uwage ze przeciez nie mozna porownywac tych Pan z toba,
    > moze i racja, ale tak czy inaczej w obu tych przypadkach wszystko sprowadza sie
    >
    > do poprawienia sobie zycia. One "mecza" sie ze swoimi mezami, ty z "cala ta
    > Norwegia".
    Gdzie napisalem, ze ja sie mecze???
    >
    >
    > Napisalam ci wczoraj ze to ze moj byly okazal sie szuja , nie ma NIC z jego
    > narodowoscia do czynienia. Psychopaci sa wszedzie i tu i w Polsce. I tu sie
    > chyba ze mna zgodza ci z tego forum ktorzy sie z takimi spotkali.
    Z tego co wiem to 90% Polek ma takie doswiadczenia, a ty tego nie chcesz
    dostrzec, chociaz sama doswiadczylas. Czyzbys zrazila sie norweska hipokryzja???
    >
    > Twoja uwaga w stylu "Jakos dziwne, ze wiekszosc Polek to odkrywa calkiem szybko
    >
    > po malzenstwie z Norwegiem" jest poprostu bardzo malo dojrzala i duzo swiadczy
    > o tobie samym jako osobie.
    Patrz wyzej. Sama nie widzisz swojego przypadku???
    >
    > Tak sobie pomyslalam ze ty musisz miec potwornie duzo kompleksow i glebokie
    > poczucie malosci. Ten twoj negatywizm, to wyszukiwanie przez ciebie wad i
    > bledow, prawdopodobnie nie dotyczy tylko Norwegow i Norwegi, ale tez calej
    > tzw. "reszty".
    Nie nie mam kompleksow i naleze do osob zadowolonych z zycia, a ze mam krytyczne
    nastawienie do rzeczywistosci.... to coz siedzielibysmy na drzewach, albo w
    jaskiniach, gdyby nie sceptycyzm.
    >
    > Watku kuchni juz mi sie nie chce komentowac. I tak jestem tu przedstawiona jako
    >
    > ta naiwna ktorej sie "wszystko" w tej Norwegi podoba, a wiec tez jej
    > bezsensowna kuchnia. Niech tak zostanie, lubie lutefisk ,owoce morza i ich
    > swieze ryby.
    >
    > Tak wiec drogi Rodaku juz nie "byle do wiosny", ale byle do skonczenia
    > kontraktu i wyjazdu do.. wlasnie gdzie? czy naprawde istnieje miejsce ktore ty
    > lubisz?
    Rozczaruje cie, nie jestem na kontrakcie, a jestem zatrudniony na stale. Bardzo
    lubie Szkocje, Francje i Hiszpanie. Jest wiele swietnych miejsc i swietnych ludzi.
    >
    > Pozdrawiam
    >
    > T.B
    >

  • drapieznik 28.02.02, 15:46
    No, doczytalem. I popatrz co taki maniak jak Tula moze zrobic z ciekawym
    watkiem. Najpierw "krzyczy" co niezle mnie wnerwilo, a potem z uporem maniaka
    mieli wode ad personam. Ty na temat a ona o tobie. Niezwykla logika.

    Fajnie sie ciebie czyta, jak zwykle. Nie jest twoim problemem, ze sie ludziom
    twoje opinie nie podobaja. To ci wlasnie maja problem do rozwiazania.

    Ja sobie np. wczoraj kupilem kiszona kapuste. Taka prawidlowa. Dzis bedzie
    polska surowka na obiad. Rozumiem sprawe ogorkow bardzo dobrze. Lososia
    wedzonego zazdroszcze. Juz sie nawet przymierzam sam do wedzenia w lecie, tylko
    jest problem: w zimie mozna kupic fajna swieza rybke, ale wedzic nie mozna bo
    za zimno na zwenatrz. W lecie, jest cieplo na zewnatrz, ale ryka nie tak.

    Wiesz cos na temat wedzenia ryb we wlasnym zakresie?

    Pozdrawiam.
  • Gość: Rodak IP: *.daxnet.no 28.02.02, 18:22
    drapieznik napisał(a):

    > No, doczytalem. I popatrz co taki maniak jak Tula moze zrobic z ciekawym
    > watkiem. Najpierw "krzyczy" co niezle mnie wnerwilo, a potem z uporem maniaka
    > mieli wode ad personam. Ty na temat a ona o tobie. Niezwykla logika.
    Logika typowa dla wielu Polakow zagranica, ktorym sie nie powiodlo i nadrabiaja
    mina.
    >
    > Fajnie sie ciebie czyta, jak zwykle. Nie jest twoim problemem, ze sie ludziom
    > twoje opinie nie podobaja. To ci wlasnie maja problem do rozwiazania.
    Gdyby ludzie mieli takie same opinie i poglady byloby strasznie nudno, a tego
    zdaje sie wymaga ode mnie Tula i Jojo. One maja jedynie sluszne poglady. Tak sie
    zreszta zastanawiam jak Tula skonczyla studia w Norwegii w latach 80 tych. Czyzby
    corka jednego z naszych bylych bonzow. Znalem kiedys w Polsce dziewczyne, corke
    dzialacza i UB-eka, ktory ja wydal za Skandynawa, a teraz ona jest bardziej
    tutejsza od tubylcow.
    >
    > Ja sobie np. wczoraj kupilem kiszona kapuste. Taka prawidlowa. Dzis bedzie
    > polska surowka na obiad. Rozumiem sprawe ogorkow bardzo dobrze.
    Tu kapusta jest tylko niemiecka w puszkach, nie najgorsza, ale nie to co z
    beczki. W Szkocji mozna kupic puszki PEK'a z polska kapusta... Oprocz ogorkow i
    wodki nic tu wiecej polskiego nie ma, ale Wyborowa ma tylko 37.5%....
    Lososia
    > wedzonego zazdroszcze. Juz sie nawet przymierzam sam do wedzenia w lecie, tylko
    >
    > jest problem: w zimie mozna kupic fajna swieza rybke, ale wedzic nie mozna bo
    > za zimno na zwenatrz. W lecie, jest cieplo na zewnatrz, ale ryka nie tak.
    >
    > Wiesz cos na temat wedzenia ryb we wlasnym zakresie?
    Niestety nie wiem, nigdy tego nie robilem. My razem ze znajomymi mamy zamiar
    zajac sie wyrobem kielbasy, ale tez czekamy na lato.
    >
    > Pozdrawiam.

  • Gość: Obcy IP: *.daxnet.no 16.03.02, 14:35
    50-åring voldtok egen svigermor
    En 50 år gammel mann fra Sør-Trøndelag er i Midt-Trøndelag tingrett dømt til to
    år og ni måneders fengsel for å ha voldtatt sin svigermor.

    A mowia ze tesciowa i ziec to jak pies i kot!
  • Gość: Magda IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.02.02, 04:38
    Moze ktos zechcialby mi opisac jak wygladaja norweskie fiordy z poziomu ziemii?
    Ja widzialam je kiedys , ale z poziomu 10 000 m nad ziemia, kiedy lecialam z
    Toronto do Warszawy i musze przyznac ,ze wydaly mi sie czyms naprawde
    fantastycznym : wysokie gory, mnostwo malych jeziorek z zatoczkami na statki
    polaczone serpentyna wijacych sie drog. Czy faktycznie tak to wyglada?
    Pozdrawiam wszystkich Polakow z Norwegii, w szczegolnosci Tule ( czy pamietasz
    mnie z forum kobieta, watek o Margericie?)
  • Gość: Tula IP: *.dd.nextgentel.com 24.02.02, 22:50
    Dziekuje za pozdrowienia.

    Chetnie opisze ci fjordy z poziomu ziemi, ale niedziela jest "zlym" dniem.
    Musze przygotowac rzeczy do przedszkola dla moich malusinskich.

    Buzka
    Tula
  • Gość: arczek IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.02.02, 11:16
    Gość portalu: Tula napisał(a):

    > Dziekuje za pozdrowienia.
    >
    > Chetnie opisze ci fjordy z poziomu ziemi, ale niedziela jest "zlym" dniem.
    > Musze przygotowac rzeczy do przedszkola dla moich malusinskich.
    >
    > Buzka
    > Tula

  • Gość: Rodak IP: *.daxnet.no 25.02.02, 18:07
    Polecam artykul z Rzeczpospolitej, szczegolnie slowa:
    "Kraj pyszałkowaty, nostalgiczny, moralizatorski, niepewny siebie, zamknięty
    i wirtualny." A sa to slowa Norwega, profesora antropologii społecznej
    Uniwersytetu w Oslo Thomasa Hyllanda Eriksena, redaktora czasopisma
    kulturalnego "Samtiden" ("Współczesność"), autora pełnego pasji artykułu,
    opublikowanego po szwedzku w miesięczniku "Moderna Tider" (sierpień 1996)
    pod znamiennym tytułem "Landet utanf�r" (Kraj pozostały na zewnątrz).
    www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_020223/plus_minus_a_7.html


  • Gość: jojo IP: *.chello.no 25.02.02, 22:32
    Artykul rzeczywiscie godzien polecenia, czytalam juz wczesniej. Podobnie jak
    pare prac Hylland Eriksena - bardzo interesujacego badacza. Szkoda, ze Ty nie
    czytales, bo to nie pozwolilo by Ci wyrywac zdan z kontekstu.
    Jestes, Rodaku, bardzo jednostronny - zarowno w wyglaszanych przez siebie
    opiniach (czy to moze raczej prowokacje?), jak i w sposobie
    rozumienia/interpretacji cudzych. Koncentrujesz sie na tym, co marginalne. A
    szkoda!
    Szkoda, ze nie zauwazyles tonu ironii w opisach norweskich "specjalkow". Nikt
    sie nimi przeciez nie zachwycal, wrecz przeciwnie. Szkoda, ze dla "rownowagi"
    nie dorzuciles kilku naszych delikatesow - bylo by zabawniej.
    Szkoda, ze nie widzisz wielu pozytywnych stron Norwegii i Norwegow. Nie
    musialbys sie tu tak meczyc. Szkoda, ze marnujesz tyle pary na opluwanie Polek,
    zon/partnerek Norwegow. Te "z ogloszenia" - jesli w ogole sa takie - stanowia
    margines, ktorym nie warto sie zajmowac. Te inne zas niczym nie zasluzyly na
    to, bys im ublizal.
    Widzisz, mi rowniez wiele rzeczy w Norwegii niezbyt sie podoba, ale poki co
    daje temu miejscu szanse. Jesli negatywne uczucia przewaza - wyjade stad, bo
    tak, jak nic mnie tu nie wabilo, tak nie trzyma mnie tu nic, czego nie moglabym
    zabrac ze soba (dokadkolwiek sie udam)...
    W przeciwienstwie do Ciebie, nie widze powodu by jedynie narzekac, nie robiac
    niczego, by zmienic to, co mi sie nie podoba.
    Przeczytaj raz jeszcze artykul w Rzeczpospolitej, moze dojrzysz tam slowa o...
    dojrzalej milosci.
    Pozdrawiam
  • Gość: Rodak IP: 212.187.240.* 26.02.02, 07:43
    Gość portalu: jojo napisał(a):

    > Artykul rzeczywiscie godzien polecenia, czytalam juz wczesniej. Podobnie jak
    > pare prac Hylland Eriksena - bardzo interesujacego badacza. Szkoda, ze Ty nie
    > czytales, bo to nie pozwolilo by Ci wyrywac zdan z kontekstu.
    To nie ja wyrwalem tylko autor artykulu.
    > Jestes, Rodaku, bardzo jednostronny - zarowno w wyglaszanych przez siebie
    > opiniach (czy to moze raczej prowokacje?), jak i w sposobie
    > rozumienia/interpretacji cudzych. Koncentrujesz sie na tym, co marginalne. A
    > szkoda!
    > Szkoda, ze nie zauwazyles tonu ironii w opisach norweskich "specjalkow". Nikt
    > sie nimi przeciez nie zachwycal, wrecz przeciwnie. Szkoda, ze dla "rownowagi"
    > nie dorzuciles kilku naszych delikatesow - bylo by zabawniej.
    A bardzo prosze flaki, bigos itp.......
    > Szkoda, ze nie widzisz wielu pozytywnych stron Norwegii i Norwegow. Nie
    > musialbys sie tu tak meczyc. Szkoda, ze marnujesz tyle pary na opluwanie Polek,
    > zon/partnerek Norwegow. Te "z ogloszenia" - jesli w ogole sa takie - stanowia
    > margines, ktorym nie warto sie zajmowac.
    Margines?? chyba zartujesz?? Jest ich z roku na rok coraz wiecej!! A ilu znasz tu
    Polakow??
    Te inne zas niczym nie zasluzyly na
    > to, bys im ublizal.
    > Widzisz, mi rowniez wiele rzeczy w Norwegii niezbyt sie podoba, ale poki co
    > daje temu miejscu szanse. Jesli negatywne uczucia przewaza - wyjade stad, bo
    > tak, jak nic mnie tu nie wabilo, tak nie trzyma mnie tu nic, czego nie moglabym
    >
    > zabrac ze soba (dokadkolwiek sie udam)...
    > W przeciwienstwie do Ciebie, nie widze powodu by jedynie narzekac, nie robiac
    > niczego, by zmienic to, co mi sie nie podoba.
    Chcesz zmieniac Norwegow???? Zycze sukcesu.
    > Przeczytaj raz jeszcze artykul w Rzeczpospolitej, moze dojrzysz tam slowa o...
    > dojrzalej milosci.
    > Pozdrawiam

  • Gość: Szwedka IP: 151.156.10.* 26.02.02, 08:22
    Flaki,bigos bleeeeeeeeee Krowie zoladki i zgnila kapusta.
    Taki Norweg czy Szwed usmiecha sie poblazliwie gdy sie o tym mowi wink)))
    Z moich doswiadczen, ci ktorzy najbardziej siedza w swoim narodowym grajdolku
    najbardziej pluja na tubylcow. Dotyczy to rowniez innych cudzoziemcow.
    I co sie maja malzenstwa z ogloszenia do objektywnosci????
    Takie malzenstwa maja najmniej szans na powodzenie. Jezeli kobiety z tych
    malzenstw sa zachwycone Norwegia to i pewnie sa zadowolone z malzenstwa. A jak
    sa zadowolone to o co chodzi??? Ile w tym zla???? Ze kobiety szczescie
    znalazly????
    Adjö
  • Gość: jo_jo IP: *.dep.no 26.02.02, 14:51
    Niestety, znow nie zrozumiales. Nigdy nie powiedzialam, ze chce zmieniac
    Norwegow. Nie widze potrzeby, by to robic. Zreszta, oni sami sie zmieniaja. I
    my rowniez.
    Nie wiem, jak Ty - ja staram dobierac sobie znajomych, w ktorych towarzystwie
    dobrze sie czuje, z ktorymi lubie rozmawiac, od ktorych sie ucze. To samo
    dotyczy pracy, mieszkania... i jedzenia. Wybieram, czasem eksperymentuje, ale
    nie zmuszam sie do niczego. Nie widze tez zadnych powodow do "meczenstwa".
    Jezeli mialabym, jak Ty, wciaz narzekac - a to na ludzi, ktorzy tu mieszkaja, a
    to na pogode - lepiej bylo by to zmienic i wyjechac tam, gdzie lepsza pogoda i
    ludzie bardziej mi odpowiadaja. Pewnym rozwiazaniem mogla by tez byc zmiana
    nastawienia. Proba obiektywnosci.
    Nikt nas w koncu nie zmusza ani do przyjazdu tutaj, ani do pozostawania. Jesli
    wiec decydujemy sie na to, jest to skutek naszego wyboru. Wybor moze byc czasem
    nielatwy, jestesmy jednak dorosli - czyz nie? - i w koncu trzeba mu stawic
    czolo.
    Drogi Rodaku, jest takie miejce w Europie - Cypr. Klimat tam wspanialy, ludzie
    mili. Troche Polek i - jak najbardziej - Polakow. Jedzenie - wprost
    fantastyczne. Niezbyt drogie. Uklady mocno patriarchalne, co - jak zaczynam
    sadzic - najbardziej Ci odpowiada. Moze tam bedzie Ci lepiej?
    Pytasz, czy znam Polakow mieszkajacych tutaj. Nie mam zbyt duzego kontaktu z
    Polonia w Oslo, ale wiele osob znam przynajmniej z widzenia. Kobiety wcale w
    tym towarzystwie nie dominuja. Sa tu tez Polacy - mezowie Norwezek.
    W przeciwienstwie do Ciebie nie znam (ani nie slyszalam o takim przypadku w
    okolicy) zadnej Polki - zony "z ogloszenia". Ciekawe, moze one
    wszystkie "zglaszaja sie" do Stawanger. Moze to ta pogoda?

    Pozdrawiam
  • Gość: Rodak IP: 212.187.240.* 26.02.02, 15:29
    Gość portalu: jo_jo napisał(a):

    > Niestety, znow nie zrozumiales. Nigdy nie powiedzialam, ze chce zmieniac
    > Norwegow. Nie widze potrzeby, by to robic. Zreszta, oni sami sie zmieniaja. I
    > my rowniez.
    Zrozumialem i to dobrze.
    > Nie wiem, jak Ty - ja staram dobierac sobie znajomych, w ktorych towarzystwie
    > dobrze sie czuje, z ktorymi lubie rozmawiac, od ktorych sie ucze.
    Ja tez sobie wybieram towarzystwo, ale nie musze pisac entuzjastycznie o
    Norwegach jako ludziach towarzyskich, przyjaznych, otwartych - bo tacy generalnie
    nie sa.
    To samo
    > dotyczy pracy, mieszkania... i jedzenia. Wybieram, czasem eksperymentuje, ale
    > nie zmuszam sie do niczego. Nie widze tez zadnych powodow do "meczenstwa".
    A kto tu mowi o meczenstwie, wymagasz ode mnie obiektywizmu, wiec sam go stosuj.
    Pisze o sprawach jak ja je widze, ale nie robie z siebie meczennika.
    > Jezeli mialabym, jak Ty, wciaz narzekac - a to na ludzi, ktorzy tu mieszkaja, a
    >
    > to na pogode - lepiej bylo by to zmienic i wyjechac tam, gdzie lepsza pogoda i
    > ludzie bardziej mi odpowiadaja. Pewnym rozwiazaniem mogla by tez byc zmiana
    > nastawienia. Proba obiektywnosci.
    Jesli chodzi o pogode to stwierdzam fakty i nic wiecej. Nic z tym nie moge
    zrobic. Ale nie moge sie zdobyc na pozytywna ocena pogody, tak jak niektorzy
    Norwegowie stad, gdy mowie przy "poziomym deszczu", ze wcale jest przyjemnie.....

    > Nikt nas w koncu nie zmusza ani do przyjazdu tutaj, ani do pozostawania. Jesli
    > wiec decydujemy sie na to, jest to skutek naszego wyboru. Wybor moze byc czasem
    >
    > nielatwy, jestesmy jednak dorosli - czyz nie? - i w koncu trzeba mu stawic
    > czolo.
    Robimy wybory, popelniamy bledy, ale nie wymagaj bym byl zawsze zadowolony i
    chwalil wszystko. Gdyby ludzie nie byli krytycznie nastawieni do rzeczywistosci,
    to siedzieliby dzis w jaskiniach.
    > Drogi Rodaku, jest takie miejce w Europie - Cypr. Klimat tam wspanialy, ludzie
    > mili. Troche Polek i - jak najbardziej - Polakow. Jedzenie - wprost
    > fantastyczne. Niezbyt drogie. Uklady mocno patriarchalne, co - jak zaczynam
    > sadzic - najbardziej Ci odpowiada. Moze tam bedzie Ci lepiej?
    Zanm lepsze miejsca.
    > Pytasz, czy znam Polakow mieszkajacych tutaj. Nie mam zbyt duzego kontaktu z
    > Polonia w Oslo, ale wiele osob znam przynajmniej z widzenia. Kobiety wcale w
    > tym towarzystwie nie dominuja. Sa tu tez Polacy - mezowie Norwezek.
    > W przeciwienstwie do Ciebie nie znam (ani nie slyszalam o takim przypadku w
    > okolicy) zadnej Polki - zony "z ogloszenia". Ciekawe, moze one
    > wszystkie "zglaszaja sie" do Stawanger. Moze to ta pogoda?
    Za krotko tu jestes, pogadaj ze starsza Polonia.
    >
    > Pozdrawiam

  • Gość: selma IP: *.ppp.get2net.dk 26.02.02, 16:34
    a ktora pani przyzna sie ze jej norweski(szwedzki,dunski)maz jest z ogloszenia-
    przewaznie wymyslaja jakas zgrabna historie i wszystko jest ok.a jak jest na
    prawde tylko oni wiedza !Drogi Rodaku wspolczuje Ci ,moze do Dani sie
    przenies ,tutaj jednak jest troche inaczej ,blizej Europy i specjalkow nie mamy.
  • Gość: jojo IP: *.chello.no 26.02.02, 23:13
    Masz absolutna racje! Wszystkie powychodzilysmy za maz z ogloszenia. I za
    wierutnych glupkow, ktorych inaczej nikt by nie zechcial...
    Bo my tak bardzo chcemy wyrwac sie z Polski. Tak nam tam zle. A za granica -
    RAJ! Dobrze nam. Wszystko nam sie podoba co-nie-polskie! Nie podobaja nam sie
    jedynie rodacy. My chcemy KAAAAAAAAAASY! Chcemy sie plawic w tutejszych
    dostatkach. Przeciez wiadomo - za granica wszyscy sa bogaci. A najbogatsi sa
    durnie, a najdurniejsi - Skandynawowie, wiec za nich powychodzilysmy!
    Jakze bysmy inaczej mogly za te granice wyjechac?! Przeciez my, w gruncie
    rzeczy, tez do niczego jestesmy...
    Ech, zdemaskowalas mnie - nic, tylko pociac sie przyjdzie...
  • mufka 26.02.02, 16:50
    Sorry, za zmiane tematu, ale mam nurtujace mnie pytanie.
    Z tego co wiem, to zaden kraj nie powinien odbierac/zatrzymywac dokumentow
    obcokrajowcom.
    Moja kuzynka Polka wyszla za Norwega w zeszlym roku, zeby miec norweskie prawo
    jazdy nie musiala zdawac testow, a tylko jazde- pod warunkiem, ze zda ja w
    ciagu roku od osiedlenia sie w Norwegii. Jazde zdala, ale zabrano jej polskie
    prawo jazdy i wyslano do jakiegos urzedu w Oslo(tam ma byc przechowywane), skad
    na pisemna prosbe i specjalna okazje moze je otrzymac z powrotem (np. jakby
    wracala na stale do Polski).
    Nie chcialo mi sie wierzyc w to, bo przeciez majac w Polsce samochod powinna
    jezdzic tam na polskim, a nie na norweskim.
    Rozmawialam z jej mezem, ktory potwierdzil te informacje,ze wszyscy ci ktorzy
    robia prawo jazdy norweskie tak jak ona, maja zabierane swoje poprzednie.
    W Kanadzie np. prawo jazdy jest podstawowym dokumentem tozsamosci,( jak w
    Polsce dowod osobisty ) i nie wyobrazam sobie, zeby np. zabierano ten dokument
    Kanadyjczykom.
    Czy spotkaliscie sie z tym?
  • Gość: Greg IP: *.daxnet.no 26.02.02, 17:53
    Tak, to prawda. Sam przez to przechodzilem. Uwazam, ze jest to bezprawie, ze
    dokument wydany przez inny kraj moze byc zabrany. Niestety takie sa tu
    przepisy. Ja proprostu nim zmienilem prawo jazdy na norweskie zglosilem w
    Polsce zgubienie prawa jazdy i dostalem nowe. Stare oddalem Norkom, a nowe
    poslkei mam przy sobie.
  • mufka 26.02.02, 20:26
    Dzieki za odpowiedz Greg.
    Wlasnie przedwczoraj jej poradzilam, zeby w Polsce wyrobila sobie nowe.
    No coz dziwne te przepisy, ale co kraj to ....smile)))), a na szczescie Polak
    potrafiwink))))))))))))
    Pozdrawiam Cie.
  • zbigniew_lewandowski 13.06.03, 03:56
    mufka napisał(a):

    > Dzieki za odpowiedz Greg.
    > Wlasnie przedwczoraj jej poradzilam, zeby w Polsce wyrobila sobie nowe.
    > No coz dziwne te przepisy, ale co kraj to ....smile)))), a na szczescie Polak
    > potrafiwink))))))))))))
    > Pozdrawiam Cie.
  • Gość: Tula IP: *.dd.nextgentel.com 26.02.02, 22:35
    Co masz na mysli mowiac "pogadaj ze starsza Polonia" ?

    Tula
  • Gość: jojo IP: *.chello.no 26.02.02, 22:58
    Tula, moze mam pogadac z Toba?
  • Gość: jojo IP: *.chello.no 26.02.02, 22:54
    Mylic sie jest rzecza ludzka, lecz glupota - tkwic w bledzie.
    Pomylilam sie. Najwidoczniej zapomnialam, ze nie ma sensu wdawac sie w dyskusje
    z malkontentem. Zdajesz sie widziec/czytac/interpretowac wszystko tak, jak Ci
    wygodnie. Nie ma wiec znaczenia, co kto tu napisze. Jakos nie bawi mnie
    wariant "golono-strzyzono", ani argumenty "ad personam".
    Prosze, tkwij sobie nadal w swoich uogolnieniach i niezadowoleniu. Przeciez Ci
    z tym dobrze.
    Pomyslnosci i slonca nad Twym wszechwiedzacym czolem!
  • Gość: Rodak IP: 212.187.240.* 27.02.02, 08:56
    Gość portalu: jojo napisał(a):

    Oj Jojo,
    Chyba nie rozumiesz znaczenia slowa malkontent!! Malkontent to czlowiek wiecznie
    niezadowolony. Ja jestem czlowiekiem zadowolonym z zycia. Mam udana rodzine,
    ciekawa prace, robie to co lubie. A ze jestem krytyczny do Norwegii, to
    sceptycyzam jeszcze nikomu nie zaszkodzil. Chyba, ze juz przyjmuje sie
    rzeczywistosc bezkrytycznie tak jak leci, ale to juz przypadlosc. A moze ty i
    Tula stalyscie sie bardzije norweskie od Norwegow?? Tez znam takie przypadki
    wsrod Polonii.
    > Mylic sie jest rzecza ludzka, lecz glupota - tkwic w bledzie.
    > Pomylilam sie. Najwidoczniej zapomnialam, ze nie ma sensu wdawac sie w dyskusje
    >
    > z malkontentem. Zdajesz sie widziec/czytac/interpretowac wszystko tak, jak Ci
    > wygodnie. Nie ma wiec znaczenia, co kto tu napisze. Jakos nie bawi mnie
    > wariant "golono-strzyzono", ani argumenty "ad personam".
    > Prosze, tkwij sobie nadal w swoich uogolnieniach i niezadowoleniu. Przeciez Ci
    > z tym dobrze.
    > Pomyslnosci i slonca nad Twym wszechwiedzacym czolem!

  • Gość: selma IP: *.ppp.get2net.dk 27.02.02, 13:08
    widzisz Rodaku mnie tez sie tutaj oberwalo , pogratulowac takiej solidarnosci z
    narodem norweskim,chyba bardziej oddanych obcokrajowcow nie znajdzie...
  • Gość: Rodak IP: 212.187.240.* 27.02.02, 13:10
    Wszyscy mowia, ze najgorliwsi to neofici.......
  • Gość: jojo IP: *.chello.no 27.02.02, 19:32
    Nie mialam zamiaru kontynuowac tej dyskusji, ale...
    Mylisz sie, drogi malkontencie, doskonale rozumiem znaczenie tego slowa. Uwazam
    nawet, ze Twoj przypadek (choc pewnie to raczej poza) wydobywa z niego cala
    esencje.
    Co do rozumienia, to Ty wlasnie masz z nim pewne problemy - nie odrozniasz
    krytycznosci od krytykanctwa. No i ten "sceptycyzm"! Trafiles, bracie, jak kula
    w plot! Toz to wlasnie sceptycyzm zaklada powstrzymywanie sie od ocen,
    zwlaszcza tych pochopnych.
    Ja Cie caly czas goraco usiluje namowic do sceptycyzmu wlasnie. I do
    zaprzestania uogolnien, bo one zawsze dla kogos sa krzywdzace.
    Poza tym nie rozumiem, na jakiej podstawie zarzucasz mi neofityzm w stosunku do
    Norwegii (?!) - ja sie ani Norwegia, ani Norwegami, ani tym bardziej
    norweskoscia nie zachwycam bezkrytycznie. Wrecz przeciwnie. Przegapiles
    najwyrazniej, ze przyznalam tez slusznosc Twoim charakterystykom, zastrzegajac
    jednak, ze sa uogolnieniami. (a przez to krzywdzace dla osob/zjawisk, ktorych
    nie dotycza, a ktore wcale nie sa w tym kraju marginalna mniejszoscia).
    Przypisujesz mi zachwyt nad tutejsza kuchnia - czyzbys nie pojal ironii w tej
    wyliczance norweskich "specjalkow" miedzy mna, a Tula... Otoz ja moge sobie
    tylko powyliczac, bo jak dotad nie sprobowalam zadnego z tutejszych
    delikatesow, nie wylaczajac brazowego sera i jemu pokrewnych. Na razie nie
    przeszlyby mi przez gardlo (podobnie jak nasze flaki, czernina, kaszanka,
    cynaderki, mozdzek,... brrrr!). Moze jednak kiedys zaryzykuje - z czystej
    ciekawosci.
    Autor artykulu, ktory polecales, pisze o swojej milosci do Norwegii, milosci
    niebezkrytycznej. Ja nie zdazylam jeszcze Norwegii pokochac (wciaz
    jeszcze "daje jej szanse"), ale akceptuje ja jaka jest. Jestem tu tylko gosciem
    i nie mi ja/ich zmieniac. Przy negatywnym bilansie odczuc wyjedziemy stad po
    prostu - moja rodzina i ja. Taka mamy umowe. Nie ukrywam, ze najchetniej
    wrocilabym do Polski. Zobaczymy.
    Nie interesuje mnie jakos ani obywatelstwo tego kraju, ani jego pieniadze.
    Doskonale radze sobie z polskim obywaltelstwem, a moje wyksztalcenie (w
    wiekszosci "made in Poland") gwarantuje mi interesujaca prace nie tylko w
    Norwegii.
    Podoba mi sie tutaj natura i ludzie, z ktorymi sie stykam (nie bez wyjatkow -
    rzecz jasna). Mnostwo rzeczy mnie irytuje, ale wiekszosc jest w porzadku i nie
    widze powodow, by sie zalic.

    Zreszta, po coz ja to pisze? Ty i tak zinterpretujesz to po swojemu - masz w
    koncu monopol na nieomylnosc i wdzieczne grono kibicow.
    "Kto nie jest z nami - jest przeciw nam". Wdzieczne.

    Zegnam
  • Gość: narval IP: *.abo.wanadoo.fr 27.02.02, 20:53
    Przyznam sie Wam, ze o Norwegii nie wiedzialam za wiele.... nazwe stolicy i
    to, ze nie podpisali miedzynarodowych porozumien w sprawie ochrony wielorybow!
    Jedyni na swiecie z Japoncami, nadal lowia i zabijaja te ssaki moskie niby dla
    experymentow laboratoryjnych! Ponoc jednak te polowy sa niebywale lukratywne
    dla malej garstki ludzi i przede wszystkim tamtejszych wlascicieli
    restauracji! Czyzby naprawde talerz z malym kawalkiem wierorybiego jadla, byl
    takim rarytasem? No bo jesli nie jedzenie, to nacoz Norwegom te coroczne
    mordy, przeciez wiadomo, ze za kilkanascie lat i tak juz niewiele zostanie w
    tych naftowo-zapackanych-oceanach!
    Fakt, naogladam sie tego Natural kanalu!! -((((
  • Gość: Rodak IP: 212.187.240.* 28.02.02, 07:58
    Gość portalu: narval napisał(a):

    > Przyznam sie Wam, ze o Norwegii nie wiedzialam za wiele.... nazwe stolicy i
    > to, ze nie podpisali miedzynarodowych porozumien w sprawie ochrony wielorybow!
    > Jedyni na swiecie z Japoncami, nadal lowia i zabijaja te ssaki moskie niby dla
    > experymentow laboratoryjnych!
    Jest to jeden z przejawow norweskiej hipokryzji, gdyby to inny robil
    wrzeszczeliby na caly swiat.
    Ponoc jednak te polowy sa niebywale lukratywne
    > dla malej garstki ludzi i przede wszystkim tamtejszych wlascicieli
    > restauracji!
    Raczej doszukiwalbym sie powodow polowow w tradycji i zrodle zatrudnienia dla
    niewielkiej grupy ludzi.
    Czyzby naprawde talerz z malym kawalkiem wierorybiego jadla, byl
    > takim rarytasem?
    Mieso z wieloryba mozna kupic praktycznie w kazdym sklepie. Smakujejak wolowina.
    No bo jesli nie jedzenie, to nacoz Norwegom te coroczne
    > mordy, przeciez wiadomo, ze za kilkanascie lat i tak juz niewiele zostanie w
    > tych naftowo-zapackanych-oceanach!
    A dlaczegoz to?? Jesli chodzi o produkcje ropy naftowej z dna Morza Polnocnego to
    ci gwarantuje, ze Norwegia ma chyba najostrzejsze standardy tyczace ochrony
    srodowiska w Europie.
    > Fakt, naogladam sie tego Natural kanalu!! -((((

  • Gość: jojo IP: *.chello.no 28.02.02, 22:57
    Hej,

    Z ta ekologia w "najekologiczniejszym" z krajow swiata jest dosc
    kontrowersyjnie. Nie podpisana konwencja w sprawie wielorybow, odstrzal wilkow,
    itp. Teraz na dokladke pomysl z odwiertami na morzu Barentsa. Ta polityka budzi
    dosc duza reakcje ze strony spoleczenstwa. Choc wydaje mi sie, ze sprawa
    wielorybow wywoluje najmniej protestow. Moze to kwestia tradycji?
    Oficjalnie o wielorybach na stronie:
    odin.dep.no/fid/engelsk/p10001872/p10001953/008001-120003/index-dok000-b-
    n-a.html (powinna byc po angielsku)
    Nie wiem, czy jest to problem hipokryzji, czy zwyklego zadufania - Norwegom
    naprawde wydaje sie, ze sa bardzo ekologiczni. Bo w gruncie rzeczy sa - w
    porownaniu z wieloma innymi krajami (miedzy innymi Francja). Ale tez i ich
    kosztem. Nie ma tu na przyklad zadnej tradycyjnej weglowej elektrowni - energie
    produkuja tu woda i wiatr, a jesli za malo... to sie ja importuje z Danii lub
    Polski. Ha, ha - to jest dopiero hipokryzja, kiedy sie pozniej na te kraje
    psioczy, ze zanieczyszczaja swymi elektrowniami srodowisko.

    Norwegia moze sie poszczycic bardzo kompetentna organizacja ekologiczna:
    sprobuj zajrzec na www.bellona.no

    A oprocz Oslo i wielorybow...? Norwegia to rowniez Ibsen, Hamsun, Sigrid
    Undset, Grieg, Munch i Dagny Przybyszewska. Thor Heyerdal, Roald Amundsen,
    Fridjof Nansen. No i ta druga strona medalu (bo zawsze sa przeciez dwie): druga
    wojna swiatowa i Quisling, albo dyskryminacja Samow (Laponczykow) - rdzennej
    tutejszej ludnosci - od przymusowej chrystianizacji (w celach politycznych,
    rzecz jasna) po sterylizacje. Itp., itd. Jak w kazdym miejscu na naszej drogiej
    planecie - dobro przemieszane ze zlem, slodkie z gorzkim.

    Za to pieknie tu. Pozdrawiam.

  • Gość: Obcy IP: *.sorco.no 06.03.02, 12:09
    Troche sie napocilem zeby przeczytac Wasze wypowiedzi.

    Oczywiscie interesujece i wskazujace na to ze juz cos o Norwegii wiecie. Jest
    tylko maly problem. To jest duzy (dlugi) kraj z mala liczba mieszkancow.
    Doswiadczenia zdobyte w Oslo i okolicach nie musza oznaczac zrozumienia calego
    kraju.
    Ja doswiadczylem tego wiele lat temu, kiedy podjalem te "Wasze" tematy z
    Polakiem z Oslo (sam mieszkam w Stavanger). Dla niego wszystko bylo super. Dla
    mnie raczej nie.
    Zabralo mi troche czasu zeby zrozumiec przyczyne/y tej roznicy.A ta roznica
    ocen zalezy od:
    wrazliwosci, norwegow ktorych spotkalo sie na swojej drodze, znajomosci jezyka
    norweskiego, wewnetrznej motywacji do pobytu w Norwegii, czasu ktory sie
    wspolnie spedzilo z norwegami i oczywiscie polakami tu mieszkajacymi.

    Ja spotkalem ok. 20 polek, ktore wyszly z norwegow. Fatalne to malzenstwa.
    Roznice kutlurowe i poziomow ogromne. To czego one nie wiedzialy to ze dla
    norwegow reprezentuja to czego oni nie moga znalesc w swoim kraju:
    kobity do roboty, posluszenstwa i zadawalania mezczyzny.
  • Gość: Fania IP: *.telia.com 06.03.02, 12:33
    Nie znam Norwegow ale z twojej wypowiedzi wnosze, jaki stosunek maja oni do kobiet. Myslalam , ze tylko
    arabowie...
  • Gość: Obcy IP: *.sorco.no 06.03.02, 15:00
    Gość portalu: Fania napisał(a):

    > Nie znam Norwegow ale z twojej wypowiedzi wnosze, jaki stosunek maja oni do kob
    > iet. Myslalam , ze tylko
    > arabowie...
    Ja nie osmielibym sie generalizowac (stosunek Norwegow do kobiet!)
    Tu chodzi o pewna grupe Norwegow
    Tu chodzi o stosunek tej grupy Norwegow do wlasnych kobiet lub vice versa.
    Tu chodzi o stosunek tychze Norwegow do Polek.
    Tu chodzi wreszcie o "zielone" pojecie (lub jego brak) Polek, ktore zdecyduja sie
    na wybor Norwega za partnera.

  • Gość: Tula IP: *.dd.nextgentel.com 06.03.02, 23:11
    Gość portalu: Obcy napisał(a):

    > Troche sie napocilem zeby przeczytac Wasze wypowiedzi.
    >
    > Oczywiscie interesujece i wskazujace na to ze juz cos o Norwegii wiecie. Jest
    > tylko maly problem. To jest duzy (dlugi) kraj z mala liczba mieszkancow.
    > Doswiadczenia zdobyte w Oslo i okolicach nie musza oznaczac zrozumienia calego
    > kraju.
    > Ja doswiadczylem tego wiele lat temu, kiedy podjalem te "Wasze" tematy z
    > Polakiem z Oslo (sam mieszkam w Stavanger). Dla niego wszystko bylo super. Dla
    > mnie raczej nie.
    > Zabralo mi troche czasu zeby zrozumiec przyczyne/y tej roznicy.A ta roznica
    > ocen zalezy od:
    > wrazliwosci, norwegow ktorych spotkalo sie na swojej drodze, znajomosci jezyka
    > norweskiego, wewnetrznej motywacji do pobytu w Norwegii, czasu ktory sie
    > wspolnie spedzilo z norwegami i oczywiscie polakami tu mieszkajacymi.
    >
    > Ja spotkalem ok. 20 polek, ktore wyszly z norwegow. Fatalne to malzenstwa.
    > Roznice kutlurowe i poziomow ogromne. To czego one nie wiedzialy to ze dla
    > norwegow reprezentuja to czego oni nie moga znalesc w swoim kraju:
    > kobity do roboty, posluszenstwa i zadawalania mezczyzny.

    Hei!

    Zgadzam sie z wiekszoscia tego co piszesz.

    Nasze doswiadczenia, patrz te ludzkie/ polskie/ osobiste, napewno wplywaja
    na "odbior" Norwegi.
    Zgadzam sie ze te Polki ktore wyszly za maz z tzw. "ogloszenia" maja jak
    najgorszy punkt wyjscia. Wlasciwie mozna z gory powiedziec ze 90% z tej grupy
    przejda przez rozwody, ponizenie itp.
    Coz "siegaja" po "towar" z "najnizszej" polki, czesto z "defektem". Towar ktory
    nie mial wziecia albo szans na zawarcie znajomosci/ malzenstwa w sposob
    naturalny. To ci sami faceci ktorzy "kupuja" sobie zony na Filipinach czy w
    Tajlandi.
    Czy widziales w TV reportaze z tzw "matrymonialnych kempingow", tam gdzie byly
    organizowane "spotkania" Rosjanek z Norwegami. Te dziewczyny/ kobiety
    przewyzszaly, mimo ze to nie bylo trudne, facetow i kultura i wyksztalceniem.
    One szukaly "lepszego zycia", oni sluzacej.

    Komunikacja w mizerniutkim angielskim, zmiana srodowiska, brak przyjaciol i
    znajomych, a na dodatek moze zamieszkanie u meza w jego domu na wsi napewno jest
    tym ostatnim gwozdziem do trumny.

    Nie watpie ze dla tych kobiet Norwegia bedzie sie kojarzyla z prymitywami,
    izolacja i wszystkim co najgorsze.
    Ale wlasciwie nie moglo byc inaczej.

    Ja nie mieszkam w Oslo. Wlasciwie przez caly moj pobyt tutaj mieszkalam w
    miescie, oprocz dwoch lat gdzie pracowalam na wyspie. Roznica w mentalnosci ludzi
    tych wiejskich i miejskich jest duza (moze tak samo jest w Polsce nie wiem) i nie
    wyobrazam sobie sytuacji gdzie na takiej wyspie zmuszona bylabym mieszkac z
    jakims absolutnie obcym facetem ktory nazywa sie moim mezem i ktory egzekwuje
    odemnie "malzenskie obowiazki". ÆSJ!

    Ja mialam calkiem inny start tutaj i moje wlasciwie pozytywne odnoszenie sie do
    tego kraju jest oparte na moich wlasnych doswiadczeniach.
    Moj ojciec mial czesty i pozytywny kontakt z naukowcami norweskimi jeszcze w
    latach 50-tych. Oczywiscie jego opinia o tym kraju i ludziach wplynela na moj
    stosunek do Norwegi. Tak jak pisala JoJo "dalam" temu krajowi szanse.

    Po kilku latach pobytu, gdy juz mialam norweskie obywatelstwo, wyszlam za maz.
    Wyszlam z tzw. milosci i widzialam caly swiat, nie tylko Norwegie, przez rozowe
    okulary. Facet mial tez wyzsze wyksztalcenie, jezyk nie byl bariera, kraj nie byl
    juz taki nieznany i ...wszystko skonczylo sie rozwodem. Okazalo sie ze to
    psychopata, ten rodzaj "inteligentnego i przebieglego", odeszlam wiec i koniec.
    Rozwodem skonczyloby sie to malzenstwo gdyby on byl Polakiem. Obywatelstwo nie
    odgrywa tu zadnej roli.
    Nie sadze ze w Norwegi jest wiecej niz w Polsce "bezsensownych, prymitywnych"
    facetow. Prawdopodobnie jest ich procentowo tyle samo, tylko ze ci norwescy
    sa "bardziej w cenie".

    Oprocz szuji, mojego bylego, moj kontakt z ludzmi byl Ok. Moja praca to praca z
    ludzmi, bezposredni z nimi kontakt. Nigdy nie odczulam ze jestem "gorsza" bo
    jestem cudzoziemka.
    Zalozylam tu rodzine. Nie wyszlam ponownie za maz (instytucja malzenstwa mnie nie
    obchodzi), ale jego rodzicow traktuje jako tesciow, a reszte rodziny za swoja.
    Moje dzieci urodzily sie tutaj i jak narazie maja szczesliwe dziecinstwo.

    Lubie Norwegie i cenie w niej wiele rzeczy, ale to wcale nie znaczy ze jestem
    bezkrytyczna.
    Skapstwo norweskiego rzadu w stosunku do wlasnego narodu stoi w duzym kontrascie
    z ich chojnoscia dla "krajow potrzebujacych". Ich kompletnie zwariowane podatki,
    za "wszystko" co sobie tylko pomyslisz poczynajac od podatku za jezdzenie z
    oponami z kolcami, przez codzienne oplaty za wjazd i wyjazd z miasta, a konczac
    na oplacie za NRK (norweska panstwowa tv).
    Wiele moznaby tu jeszcze dodac, ale to juz bedzie dyskusja nad norweska poliy
    tyka.

    Tak jak napisala JoJo wszystko to mieszanka pozytywnych i negatywnych wrazen.
    Ja pozwalam tym pozytywnym dominowac.

    Pozdrawiam Stavanger i mam nadzieje ze chociaz troszke sniegu zamiast deszczu tam
    tej zimy spadnie.

    Tula
  • Gość: jojo IP: *.chello.no 06.03.02, 23:49
    Witaj,

    [z gory chce uprzedzic, ze wypowiadam sie jedynie we wlasnym imieniu. Tula, jesli
    zechce, zrobi to pewnie sama]

    Milo, ze przeczytales i, ze Cie zainteresowalo. Szkoda, ze umknelo Ci to
    najwazniejsze: w przeciwienstwie do Twego sasiada ze Stawanger, nie przypisuje
    sobie pelnego zrozumienia Norwegii i Norwegow. To on posiada wiedze "absolutna",
    ja ja tylko probuje kwestionowac, bo uwazam, ze uogolnianie jest bledem.

    Zgadzam sie, ze Oslo to nie cala Norwegia, ale tym bardziej nie jest nia
    Stawanger. W Oslo przynajmniej sie ta Norwegia (w calej swej dlugosci) choc
    troche odbija - tu sciagaja ludzie z calego kraju, by studiowac, pracowac, zyc.
    Tutaj tez osiedlilo sie najwiecej imigrantow oraz gosci z calego swiata. Sadze,
    ze Oslo daje duzo wieksze szanse na obiektywna ocene - jesli ktos musi ograniczyc
    sie do jednego miejsca.

    Tak sie jakos sklada, ze na codzien pracuje z ludzmi z roznych miejsc w Norwegii.
    Mam przyjaciol i znajomych w Bergen, Trondheim i w polnocnej Norwegii; oraz
    rodzine w Trysil. Mimo to nie uwazam, ze to daje mi prawo do ocen. Mowie wiec
    jedynie o moich wrazeniach, ktore sa bardzo rozne, ale w sumie pozytywne. Mozna
    by rzec, ze "pozytywnieja" w miare blizszego poznawania.

    Wroce jeszcze do tej rozmowy, w tej chwili nie mam czasu. Przepraszam i
    pozdrawiam.
    J.


    > Troche sie napocilem zeby przeczytac Wasze wypowiedzi.
    >
    > Oczywiscie interesujece i wskazujace na to ze juz cos o Norwegii wiecie. Jest
    > tylko maly problem. To jest duzy (dlugi) kraj z mala liczba mieszkancow.
    > Doswiadczenia zdobyte w Oslo i okolicach nie musza oznaczac zrozumienia calego
    > kraju.
    > Ja doswiadczylem tego wiele lat temu, kiedy podjalem te "Wasze" tematy z
    > Polakiem z Oslo (sam mieszkam w Stavanger). Dla niego wszystko bylo super. Dla
    > mnie raczej nie.
    > Zabralo mi troche czasu zeby zrozumiec przyczyne/y tej roznicy.A ta roznica
    > ocen zalezy od:
    > wrazliwosci, norwegow ktorych spotkalo sie na swojej drodze, znajomosci jezyka
    > norweskiego, wewnetrznej motywacji do pobytu w Norwegii, czasu ktory sie
    > wspolnie spedzilo z norwegami i oczywiscie polakami tu mieszkajacymi.
    >
    > Ja spotkalem ok. 20 polek, ktore wyszly z norwegow. Fatalne to malzenstwa.
    > Roznice kutlurowe i poziomow ogromne. To czego one nie wiedzialy to ze dla
    > norwegow reprezentuja to czego oni nie moga znalesc w swoim kraju:
    > kobity do roboty, posluszenstwa i zadawalania mezczyzny.

  • Gość: Don IP: *.uc.nombres.ttd.es 07.03.02, 00:07

    No to piknie macie w tej Norge. Zawsze Szwedzi uwazali Norwegow za debili .To
    jest prawdziwe zadupie europy i na tej dorszowej diecie faktycznie takim sie
    czlowiek staje smile) Ale tam tez ludzie zyja i teraz podobno mozna zarobic
    godziwie. Ale jak mi powiedziala jedna norwezka: nasze 30 st+ to o wiele
    cieplejsze jak ty masz w Hiszpanii tez 30 +.wszyscy w scandynawii znaja
    norweska logike !Pozdraw
  • Gość: Obcy IP: *.sorco.no 07.03.02, 09:05
    Don,
    you know what I am talking about
    Cheers
  • Gość: Obcy IP: *.sorco.no 07.03.02, 09:03
    Podoba mi sie ze probujesz zachowc rownowage (wypowiedzi i ocen!).
    Ja mysle ze srodowisko Oslo jest najmniej wlasciwe do zrozumienia "specyfiki"
    Norwegow. Czy wiesz co oznacza "pietistisk vestland"??
    Cos z nowosci nt. malzenstw norwesko-jakis tam.
    Jadac dzis do pracy uslyszalem ze w Stavanger skazano 33-letnigo norwega za
    pobicie swojej zagranicznej zony "made in USSR".Chodzilo o to ze nie chciala
    dalej pracowac jako prostytutka. Ustalili mianowicie, ze ze wzgledu na trudna
    sytuacje ekonomiczna, ona bedzie dorabic w tym zawodzie W sadzie zeznal ze nie
    chodzilo o prostytucje tylko gabinet masazu!!!
    Rowniez dzisiaj podano info. ze rzad norweski rozpatruje zmaina ustawy
    imigracyjnej, uzupelniajac ja o ostrzezenie do kobiet obcokrajowcow przez
    zwiazkami z "voldelig" norwegami.
    No further comments!
  • Gość: Rodak IP: 212.187.240.* 07.03.02, 09:42
    No i widzisz... A Tula twierdzi, ze jej maz psychopata to tylko niechlubny
    wyjatek. Kompletny brain wash, czy tez brak krytycyzmu wobec siebie i
    rzeczywistosci....
  • Gość: Tula IP: *.dd.nextgentel.com 07.03.02, 23:04
    Moze podarowalbys sobie swoje zlosliwosci pod moim adresem.
    Nie zasluzylam sobie na te obrazliwe uwagi.
    Twoje porownywanie mojej sytuacji z sytuacja kurew z Rosji to juz przesada.
    NIC o mnie i mojej przeszlosci nie wiesz, wiec skoncz wlaczanie mojej osoby w
    swoje wypowiedzi.

    Wlasnie w Warszawie rozpoczal sie proces mordercow kasjerek z banku. Czy mozna
    na tym przykladzie oprzec opinie ze wszyscy Polacy to zbrodniarze. Bzdura!
    Cholota jest wszedzie.

    Biorac ciebie za przyklad mozna tez wyrobic sobie calkiem bledny obraz Polaka.
    A tak nie jest, dzieki Bogu.

    Wiec narzekaj sobie dalej na Norwegie, mnie to nie obchodzi.
    Twoje, moje i innych zdania o tym kraju i tak nic nie znacza.

    Zegnam
    Tula
  • Gość: Krystyna IP: *.trondheim.avidi.online.no 08.03.02, 00:23
    Hej Rodaku!

    Wlasciwie to obrazam prawdziwych RODAKOW nazywajac Ciebie Rodakiem. Czytalam
    Twoje wypowiedzi na lamach Forum. Wedlug Ciebie to wszystkie Polki / kobiety z
    krajow bylej komuny ktore mieszkaja w Norwegii to prostytutki albo dodatkowo
    corki ubekow..
    A kim Ty jestes?
    1. okradles swoj wlasny kraj ktory Cie wyksztalcil
    2. sprzedajesz sie Norwegii (do ktorej nie czujesz respektu) tylko dlatego
    ze wiecej ci placi.
    Czy to nie jest prostytucja ?

    Krystyna
  • Gość: Don IP: *.uc.nombres.ttd.es 08.03.02, 00:35
    Gość portalu: Krystyna napisał(a):

    > Hej Rodaku!
    >
    > Wlasciwie to obrazam prawdziwych RODAKOW nazywajac Ciebie Rodakiem. Czytalam
    > Twoje wypowiedzi na lamach Forum. Wedlug Ciebie to wszystkie Polki / kobiety z
    > krajow bylej komuny ktore mieszkaja w Norwegii to prostytutki albo dodatkowo
    > corki ubekow..
    > A kim Ty jestes?
    > 1. okradles swoj wlasny kraj ktory Cie wyksztalcil
    > 2. sprzedajesz sie Norwegii (do ktorej nie czujesz respektu) tylko dlatego
    > ze wiecej ci placi.
    > Czy to nie jest prostytucja ?
    >
    > Krystyna



    OOOOO ale zadulas w wielka trabe,dorszowa dieta tak na ciebie podzialala ? albo
    naczytalas sie " Poradnika Agitatora" Nawet jak ktos pisze cos nie po twojej
    mysli ,to nie znaczy bys siegala do takich argumentow.Bardzo to prymitywne i
    wrecz chamskie. A ze napisalas bzdury to sama sie przekonasz jak to jeszcze raz
    przeczytasz.
  • Gość: Krystyna IP: *.trondheim.avidi.online.no 08.03.02, 01:02
    "Uderz w stol nozyce sie odezwa" znasz to powiedzenie?
    Krystyna
  • Gość: Don IP: *.uc.nombres.ttd.es 08.03.02, 01:33
    Gość portalu: Krystyna napisał(a):

    > "Uderz w stol nozyce sie odezwa" znasz to powiedzenie?
    > Krystyna

    Spokojnie -polecam staropolska waleriane !
  • Gość: Obsy IP: *.daxnet.no 09.03.02, 12:09
    Gość portalu: Krystyna napisał(a):

    > "Uderz w stol nozyce sie odezwa" znasz to powiedzenie?
    > Krystyna
    Krystynko,
    no oczywiscie ze masz racje!
    to co my tu robimy, to sprzedawanie sie ze w miare dobra forse.
    nazywanie tego prostytucja jest lekka przesada, a dlaczego (patrz def.
    prostytucji w najblizszej encyklopedii).
    Wiekszosc dyskusji na formu sprowadza sie do roznej INTERPRETACJI tych samych
    pojec.
    W tym kontekcie, prostytucja jest praca wiekszosci "polskich mlodych gniewnych"
    ktorzy dla zadowolenia pryncypala siedza 16 godz. w pracy (niestety za marne
    pieniadze).
    W przypadku dalszych watpliwosci, zapytaj najblizszego meskiego/damskiego sasiada:
    czy przez prostytuowac sie rozumie:
    1.0 prace za lepsze pieniadze?
    2.0 rzniecie kobitki/homuska za ustalona stawke

  • Gość: Krystyna IP: *.trondheim.avidi.online.no 09.03.02, 14:59
    Zle zrozumiales mnie. To byla odpowiedz do Rodaka.
    Prawdopodobnie czytales napastliwe i obrazliwe wypowiedzi Rodaka i jego
    klakierow na temat polskich kobiet
    On widzi kobiety mieszkajace w Norwegii tylko w jednej kategorii.
    Wedlug. “Rodaka” niema kobiet innej kategori np, studiujacych, albo pracujacych
    chociazby na takiej samej zasadzie jak on.
    Ja znam wiele takich kobiet. I skoro my pracujace tutaj,( niektore tez wyszly
    za maz za Norwega) jestesmy takie jak okreslil „ Rodak“. To jak inaczej mozna
    nazwac “Rodaka“?

    On tez tutaj pracuje, ma rodzine, mozna wnioskowac zona/konkubina nie jest
    Polka, bo wowczas nie pisalby ze: “ nie jest latwo zmieniac srodowisko, kiedy
    ma sie rodzine “

    Jezeli chodzi o prace.

    Oczywiscie znam sytuacje w kraju gdzie prawie 25 % mlodych ludzi niema pracy i
    nie zanosi sie w najblizszej przyszlosci.
    Oczywiscie nie jest “ grzechem” PRACOWAC tam gdzie jest mozliwosc tej pracy
    skoro Polska nie stwarza innych mozliwosci.
    Z Rodaka postow odnosze wrazenie ze, i nie mial problemow w Polsce .
    Wniosek ?
    tak jak pisalam do “Rodaka” “okradl” Polske bo dala jemu nie tylko
    wyksztalcenie ale i prace.
    A skoro wybral lepiej platna prace w Norwegii to :nie powinien nazywac kobiety
    prostytutkmi bo chcialy podobnie jak On polepszyc sytuacje materialna.
    Nie powinien krytykowac te ktore uwazaja, ze sa tutaj szczesliwe albo ranic te
    ktore spotkaly na swojej drodze psychopatow, ktorych mozna znalezc wszedzie
    bedac w Polsce tez.

    Jezeli chodzi o plec:
    szanujmy sie nawzajem, nie nazywajmy prostytucja kobiete ktora akurat robi to
    samo co mezczyzna.
    W 21-szym wieku zarowno mezczyzni jak i kobiety maja takie same prawa.

    Krystyna
  • Gość: Obcy IP: *.daxnet.no 09.03.02, 16:04
    I znow masz wiele racji, tak wiele ze mnie to zaskakuje.
    Ale, obawiam sie ze myslisz kategorie: moralne z egzystenjalnymi.
    Jak wnioskuje zarowno Ty jak i ja korzystamy z tej samej mozliwosci zeby lepiej
    zarabiac i zyc i to jest OK.
    Ale, co to ma do malzenstwa, milosci i bliskiego kontaktu miedzy dwojgiem ludzi.
    Czy to nie sa inne, zeby nie powiedziec wyzsze, relacje gdzie prosty materialny
    rachunek nie wystarcza?
    Pytanie o milosc:
    ONA absolwentka psychologii na UJ, 170, blondyna 56 kg, duuuuuuuuuze niebieskie
    oczy i rozmilowana w Piwnicy pod Baranami.
    ON, norweg, mechanik samochodowy, 176, 100kg, gleboki zez,wloski rude rzadkie
    zawsze nieuczesane, raczki zgrubiale od pracy fizycznej. Wiadomo smary. Jesli
    idzie o kulture to najwieksze przezycie kolesia to niedzielny mecz pilki noznej
    lokalnych druzyn III ligi.
    Tylko nie pisz ze milosc nie wybiera!
  • Gość: Krystyna IP: *.trondheim.avidi.online.no 09.03.02, 21:39
    Milo mi ze z Toba mozna spokojnie podyskutowac. Oczywiscie i takie przypadki
    zdazaja sie. Ale czy mamy prawo bez wglebiania sie w sytuacje tej dziewczyny,
    ordynarne Ja osadzac?
    Napewno opisany przez Ciebie Norweg nie jest Apollo, prosty czlowiek nie
    pasujacy intelektem do Dziewczyny. Nie znamy tego czlowieka, moze Jego serce,
    zyczliwosc, opiekunczosc przewyzsza tamte braki ? My nie wiemy.

    Nie ranmy ludzi ktorych sytuacji nie znamy, podobnie jak zranili niejedna
    kobiete ”Rodak,”Don, Drapieznik i inni im podobni.
    Popatrz tez na link pt. Zwiazki z Cudzoziemkami / Cudzoziemcami, albo POLKA +
    HOLENDER , tam tez mezczyzni tylko obrazaja, nie ma zadnej dyskusji. Jak
    myslisz dlaczego tak, a nie inaczej Oni reaguja?.
    Pozdrawiam
    Krystyna
  • Gość: Rodak IP: *.daxnet.no 10.03.02, 11:15
    Gość portalu: Krystyna napisał(a):

    > Milo mi ze z Toba mozna spokojnie podyskutowac. Oczywiscie i takie przypadki
    > zdazaja sie. Ale czy mamy prawo bez wglebiania sie w sytuacje tej dziewczyny,
    > ordynarne Ja osadzac?
    > Napewno opisany przez Ciebie Norweg nie jest Apollo, prosty czlowiek nie
    > pasujacy intelektem do Dziewczyny. Nie znamy tego czlowieka, moze Jego serce,
    > zyczliwosc, opiekunczosc przewyzsza tamte braki ? My nie wiemy.
    Az mnie mdli po tym belkocie.........., czuje sie jakbym obejzal venezuelski
    serial.......... On biedny i prosty, ona piekna i inteligentna - co za uczucie.
    >
    > Nie ranmy ludzi ktorych sytuacji nie znamy, podobnie jak zranili niejedna
    > kobiete ”Rodak,”Don, Drapieznik i inni im podobni.
    > Popatrz tez na link pt. Zwiazki z Cudzoziemkami / Cudzoziemcami, albo POLKA +
    > HOLENDER , tam tez mezczyzni tylko obrazaja, nie ma zadnej dyskusji. Jak
    > myslisz dlaczego tak, a nie inaczej Oni reaguja?.
    Po prostu jestesmy "wdzieczni" naszym rodaczkowm za reputacje jaka wyrabiaja
    Polakom zagranica..
    > Pozdrawiam
    > Krystyna

  • Gość: Don IP: *.uc.nombres.ttd.es 10.03.02, 11:37
    Gość portalu: Krystyna napisał(a):

    > Milo mi ze z Toba mozna spokojnie podyskutowac. Oczywiscie i takie przypadki
    > zdazaja sie. Ale czy mamy prawo bez wglebiania sie w sytuacje tej dziewczyny,
    > ordynarne Ja osadzac?
    > Napewno opisany przez Ciebie Norweg nie jest Apollo, prosty czlowiek nie
    > pasujacy intelektem do Dziewczyny. Nie znamy tego czlowieka, moze Jego serce,
    > zyczliwosc, opiekunczosc przewyzsza tamte braki ? My nie wiemy.
    >
    > Nie ranmy ludzi ktorych sytuacji nie znamy, podobnie jak zranili niejedna
    > kobiete ”Rodak,”Don, Drapieznik i inni im podobni.
    > Popatrz tez na link pt. Zwiazki z Cudzoziemkami / Cudzoziemcami, albo POLKA +
    > HOLENDER , tam tez mezczyzni tylko obrazaja, nie ma zadnej dyskusji. Jak
    > myslisz dlaczego tak, a nie inaczej Oni reaguja?.
    > Pozdrawiam
    > Krystyna


    Od mojej osoby to z daleka durna prymitywna cipo,won do garow kocmoluchu a nie
    stukac w klawiature .-dorsza czyscic i obiad szykowac ,gwiazdo intelektu !!
  • Gość: Krystyna IP: *.trondheim.avidi.online.no 10.03.02, 13:24
    Trafilam w dziesiatke?
    Trafilam w meska dume?
    Chlopcze wroc do XVIII wieku albo wczesniej z Twoimi "meskimi" pogladami i
    radami.
    Za pozno urodziles sie, ale teraz tez masz mozliwosc. Jedz do Azji Srodkowej
    tam tez potrzebuja barmanow, a jednoczesnie bedziesz panem i wladca dla swojego
    haremu. Tylko tam bedziesz musial ciezko pracowac, zeby kupic sobie nowa zone.

    Apropo. Moze pozwolisz Labemu dowiedziec sie o Norwegii. Zakladajac ten link
    mial na mysli inna dyskusje.

    Chcesz pluc i obrazac zaloz swoj link.
    Krystyna

    P.S.
    Musze dac Ci plus za :
    W przeciwienstwie do "Rodaka" oddzielasz twoja odpowiedz od cytatu, latwiej
    sie czyta i nie jest takie zagmatwane kto jest autorem wypowiedzi.

    Tak na zakonczenie moj maz nie jest Norwegiem, a Norwegie jako kraj kocham.
    Nie lubie ich specjalow, nasze tez nie wszystcy lubia.
    Wreszcie mam tutaj spokoj, bezpieczenstwo i czuje sie naprawde szczesliwa.

    Sadze ze skonczylismy juz dyskusje przynajmiej w tym linku POLACY W NORWEGII.



  • Gość: Rodak IP: 212.187.240.* 11.03.02, 12:37
    Wlasnie Norwegowie sobie kupuja zony w Azji i w Europie Wschodniej.

    A jesli chodzi o "meskie" poglady. To nie chcialabys byc traktowana jak
    kobieta, a nie jak babochlop? Nie brakuje ci tego, ze ktos cie przepusci
    pierwsza, ze ci otworzy drzwi?? Jesli rownouprawnienie ma polegac na tym, ze
    kobiety MUSZA robic to samo co mezczyzni to nie jest to specjalnie ciekawe, a
    na tym polega rownouprawnienie w Norwegii.
  • _szwedka 11.03.02, 14:09
    Gość portalu: Rodak napisał(a):

    > A jesli chodzi o "meskie" poglady. To nie chcialabys byc traktowana jak
    > kobieta, a nie jak babochlop? Nie brakuje ci tego, ze ktos cie przepusci
    > pierwsza, ze ci otworzy drzwi?? Jesli rownouprawnienie ma polegac na tym, ze
    > kobiety MUSZA robic to samo co mezczyzni to nie jest to specjalnie ciekawe, a
    > na tym polega rownouprawnienie w Norwegii.

    Czy Ty przypadkiem nie mylisz dobrego wychowania z rownouprawnieniem? Czlowieku!
    Otworz oczy i rozgladnij sie naokolo, bo chyba jeszcze tego w Norwegii nie
    zrobiles. Czy Ty naprawde wiesz co to jest rownouprawnienie?
    Mieszkam kupe lat w Szwecji, pracuje w "meskim" zawodzie ze Szwedami, Norwegami,
    Dunczykami i musze stwierdzic ze pracuje mi sie z nimi bardzo dobrze.
    Rownouprawnienie dla mnie znaczy ze moge wykonywac ten zawod ktory lubie, placa
    mi za prace, szanuja mnie za to i traktuja jak czlowieka. Nie chce byc traktowana
    w pracy jak kobieta w Polsce. Calowanie w raczki i podszczypywanie w d... Jak
    jeden znajomy Czech powiedzial : Polacy stawiaja kobiete na piedestale aby
    zajrzec jej pod spodnice... Nic dodac nic ujac!
    A najsmieszniejsze jest to ze Ty i do Ciebie podobni panowie sadza ze wlasnie
    takiego zachowania my kobiety pragniemy.
    I nie rozumiem skad ci to sie wzielo ze nie przepuszczaja kobiet , czy nie
    przytrzymuja drzwi.Czyzby z wlasnego doswiadczenia? No to faktycznie wsrod
    niewychowywanych ludzi przebywasz i wcale mnie to nie dziwi gdyz z twoim
    nastawieniem ci wychowani nie chca miec z Toba do czynienia.
    Sadze ze wiele kobiet w Polsce wybraloby norweskie rownouprawnienie w zamian za
    otwieranie drzwi i umizgi oblesnych panow.
  • Gość: Rodak IP: 212.187.240.* 11.03.02, 14:50
    A co slyszalas o dobrym wychowaniu w Skandynawii??? Moze rzeczywiscie otworz
    oczy i podnies glowe do gory. Jak widac za duzo do tej pory nie widzialas, albo
    nie jestes zbyt spostrzegawcza. Moze mamy rozne pojecie o dobrym wychowaniu,
    moze dla ciebie jak nikt cie szczypie i nie bije jest dobrze wychowany?? A moze
    obracasz sie na dworze krolewskim??
    Skandynawskie wychowanie to przeciez to oksymoron. O jakim wychowaniu ty
    mowisz? Tu gdzie dzieci robia co chca, bo maja byc chowane bezstresowo??
    Wspolczuje ci za to srodowisk, w ktorych sie musialas obracac w Polsce, co to
    bylo tania knajpa w Wolominie czy w Obornikach Slaskich??? Bo ja pracowalem z
    kobietami w POlsce i takich zachowan nie spotkalem.
    Ale skoro chcesz byc babochlopem to juz Twoj problem, ja moge ci naprawde
    wspolczuc.
  • _szwedka 11.03.02, 15:28
    A czy Ty jestes kobieta zeby spotkac sie z takim zachowaniem???
    Popytaj sie kobiet w Polsce!
    A co do polskich dzieci to faktycznie, w domu aniolki na zewnatrz diabolki!
    Lepiej babochlopem niz polski pseudoszacunek i wiekszosc polskich kobiet mi
    przyzna racje.
    Zyj sobie szczesliwie w przeswiadczeniu ze jestes naj, naj, naj i wiesz naj,
    naj, naj co my kobiety chcemy, kociaczku!
  • Gość: Rodak IP: *.daxnet.no 11.03.02, 17:25
    _szwedka napisał(a):

    > A czy Ty jestes kobieta zeby spotkac sie z takim zachowaniem???
    Czy trzeba byc kobieta zeby widziec co sie dookola dzieje?? Widocznie mialas
    takie towarzystwo w Polsce.....

    > Popytaj sie kobiet w Polsce!
    Pytam sie zony, pytam sie matki i jakos nic, ale prawdopodobnie one obracaly sie
    w innych srodowiskach.

    > A co do polskich dzieci to faktycznie, w domu aniolki na zewnatrz diabolki!

    "Lubie" dyskutowac na poziomie przedszkola, a nie bo ja mam racje, a nie bo ja....
    > Lepiej babochlopem niz polski pseudoszacunek i wiekszosc polskich kobiet mi
    > przyzna racje.

    Wiekszosc, mow raczej za siebie. Kobiety, ktore znam raczej nie podzielaja twojej
    opinii.
    Trudno, sa kobiety i Kobiety, ale sa tez wyprane i odmozdzone skandynawskie
    babochlopy. W przyrodzie trafiaja sie rozne mutacje..

    > Zyj sobie szczesliwie w przeswiadczeniu ze jestes naj, naj, naj i wiesz naj,
    > naj, naj co my kobiety chcemy, kociaczku!
    A gdzie ja napisalem, ze ja wiem najlepiej co chca kobiety. Mial
    racje "Drapieznik", ze ty, Tula, Ji-jo i inne kobiety na tym forum nie potraficie
    prowadzic dyskusji na poziomie argumentow tylko wycieczek personalnych.
    Przedszkole...., a moze to hebefrenia...

  • _szwedka 11.03.02, 17:33
    Gość portalu: Rodak napisał(a):


    > prowadzic dyskusji na poziomie argumentow tylko wycieczek personalnych.
    > Przedszkole...., a moze to hebefrenia...
    >

    Przeczytaj sobie wszystkie twoje wypociny jeszcze raz a wtedy mozemy porozmawiac
    o wycieczkach personalnych i kto nie potrafi prowadzic dyskusji panie naj....
  • Gość: Greg IP: *.daxnet.no 11.03.02, 20:51
    Wybacz, oczekiwalem, ze jednak zmusisz sie do wysilku umyslowego.
    Don mial jednak racje. Ze pewne osoby powinny sie zajmowac tym co umieja
    najlepiej, a nie obciazac umyslu zbyt mocno, bo to moze sie zle skonczyc, a
    sluzba zdrowia w Szwecji, jak rowniez w Norwegii do najlepszych nie nalezy.
    Zreszta w Szwecji robili czesto lobotomie, a moze jestes jej ofiara??
  • Gość: jojo IP: *.chello.no 14.03.02, 00:00
    Jak zwykle - duzo wyszukanego smaku, kultury i dobrego wychowania.
  • ospol 29.12.02, 03:31
  • Gość: Tula IP: *.dd.nextgentel.com 10.03.02, 15:06
    No i udalo ci sie!
    Co za inteligentna, po mesku napisana odpowiedz! A ta trafnosc i dobor
    slownictwa! Nie wspominajac o jej wysokim poziomie!

    No coz nie mnie sie z toba mierzyc!

    Mysle ze najadles sie w tych Niemczech za duzo swininy i to daje sie we znaki.
    Sprobuj tego wciaz przez ciebie wspominanego dorsza. Udowodnione zostalo ze
    ryby to zdrowie. Moze ci pomoga, choc watpie.

    T
  • Gość: __jan IP: *.dip.t-dialin.net 08.04.02, 09:41
    Gość portalu: Krystyna napisał(a):

    > Milo mi ze z Toba mozna spokojnie podyskutowac. Oczywiscie i takie przypadki
    > zdazaja sie. Ale czy mamy prawo bez wglebiania sie w sytuacje tej dziewczyny,
    > ordynarne Ja osadzac?
    > Napewno opisany przez Ciebie Norweg nie jest Apollo, prosty czlowiek nie
    > pasujacy intelektem do Dziewczyny. Nie znamy tego czlowieka, moze Jego serce,
    > zyczliwosc, opiekunczosc przewyzsza tamte braki ? My nie wiemy.
    >
    > Nie ranmy ludzi ktorych sytuacji nie znamy, podobnie jak zranili niejedna
    > kobiete ”Rodak,”Don, Drapieznik i inni im podobni.
    > Popatrz tez na link pt. Zwiazki z Cudzoziemkami / Cudzoziemcami, albo POLKA +
    > HOLENDER , tam tez mezczyzni tylko obrazaja, nie ma zadnej dyskusji. Jak
    > myslisz dlaczego tak, a nie inaczej Oni reaguja?.
    > Pozdrawiam
    > Krystyna


    wszyscy dobrze wiemy o co idzie; we watku POLKA + HOLENDER tez to opisalem,
    licza sie tylko papiery i kasa, a jak sie ja ma to mozna sobie pozwolic na milosc
    w postaci araba lub turka, tak jest u nas w BRD i bliskiej Holandii, naturalnie u
    was w Norwegii tego nie ma, tam wszystkie Polki wyjezdzaja z WIELKIEJ milosci,
    akurat tam ;;wink)))
  • Gość: Rodak IP: *.daxnet.no 10.03.02, 11:34
    Poczytaj sobie ponizej, okazuje sie ze tu w Norwegii mozna soptkac pol
    Wroclawia, sami Twoi krajanie i krajanki.
    Mazowieckie pozdrowienia
  • Gość: Rodak IP: *.daxnet.no 09.03.02, 21:24
    Gość portalu: Krystyna napisał(a):

    > Zle zrozumiales mnie. To byla odpowiedz do Rodaka.
    > Prawdopodobnie czytales napastliwe i obrazliwe wypowiedzi Rodaka i jego
    > klakierow na temat polskich kobiet
    > On widzi kobiety mieszkajace w Norwegii tylko w jednej kategorii.
    > Wedlug. “Rodaka” niema kobiet innej kategori np, studiujacych, albo
    > pracujacych
    > chociazby na takiej samej zasadzie jak on.
    Chyba nie potrafisz czytac, bo ja pisze o tej kategorii Polek, ktore wychodza za
    maz z ogloszenia, a nie o tych, ktore tu pracuja, ucza sie i wychodza za maz za
    poznanych tu Norwegow. Twoje zacietrzewienie wynika chyba z tego, ze sie
    zaliczasz do tej pierwszej karegorii. W takim razie bardzo mi przykro.
    > Ja znam wiele takich kobiet. I skoro my pracujace tutaj,( niektore tez wyszly
    > za maz za Norwega) jestesmy takie jak okreslil „ Rodak“. To jak ina
    > czej mozna
    > nazwac “Rodaka“?
    Naucz sie czytac.
    >
    > On tez tutaj pracuje, ma rodzine, mozna wnioskowac zona/konkubina nie jest
    > Polka, bo wowczas nie pisalby ze: “ nie jest latwo zmieniac srodowisko,
    > kiedy
    > ma sie rodzine “
    Mam zone, a nie konkubine i zona jest Polka. czesc postow zreszta
    wspoltworzylismy.
    >
    > Jezeli chodzi o prace.
    >
    > Oczywiscie znam sytuacje w kraju gdzie prawie 25 % mlodych ludzi niema pracy i
    > nie zanosi sie w najblizszej przyszlosci.
    > Oczywiscie nie jest “ grzechem” PRACOWAC tam gdzie jest mozliwosc
    > tej pracy
    > skoro Polska nie stwarza innych mozliwosci.
    > Z Rodaka postow odnosze wrazenie ze, i nie mial problemow w Polsce .
    > Wniosek ?
    > tak jak pisalam do “Rodaka” “okradl” Polske bo dala je
    > mu nie tylko
    > wyksztalcenie ale i prace.
    Jak juz pisalem jest to retoryka uzywana przez Jerzego Urban i spolke. Efekt
    szkolen na WUML-u w latch 70-80 tych w Polsce?? Czyli ci Anglicy, Norwegowie,
    Francuzi i inni, ktorzy pracuja poza granicami sowich krajow to zlodziej, bo
    okradli sowje kraje?????
    > A skoro wybral lepiej platna prace w Norwegii to :nie powinien nazywac kobiety
    >
    > prostytutkmi bo chcialy podobnie jak On polepszyc sytuacje materialna.
    > Nie powinien krytykowac te ktore uwazaja, ze sa tutaj szczesliwe albo ranic te
    > ktore spotkaly na swojej drodze psychopatow, ktorych mozna znalezc wszedzie
    > bedac w Polsce tez.
    >
    > Jezeli chodzi o plec:
    > szanujmy sie nawzajem, nie nazywajmy prostytucja kobiete ktora akurat robi to
    > samo co mezczyzna.
    > W 21-szym wieku zarowno mezczyzni jak i kobiety maja takie same prawa.
    >
    > Krystyna

  • Gość: Rodak IP: *.daxnet.no 08.03.02, 09:58
    Gość portalu: Krystyna napisał(a):

    > Hej Rodaku!
    >
    > Wlasciwie to obrazam prawdziwych RODAKOW nazywajac Ciebie Rodakiem. Czytalam
    > Twoje wypowiedzi na lamach Forum. Wedlug Ciebie to wszystkie Polki / kobiety z
    > krajow bylej komuny ktore mieszkaja w Norwegii to prostytutki albo dodatkowo
    > corki ubekow..
    Nie napisalem, ze wszystkie Polki, ale tylko te co powychodzily za maz z
    ogloszenia. Jak zwal, tak zwal jest to forma prostytucji..
    > A kim Ty jestes?
    > 1. okradles swoj wlasny kraj ktory Cie wyksztalcil
    To jakbym sluchal Jerzego Urbana w latach 80-tych.
    > 2. sprzedajesz sie Norwegii (do ktorej nie czujesz respektu) tylko dlatego
    > ze wiecej ci placi.
    Norwegia mi nic nie placi, to ja jej place slone podatki. Nigdy nie bralem ani
    grosza od Norwegii. Mnie placi firma, ktora mnie zatrudnia.
    Myslenie masz naprawde z przed co najmniej 13 lat,
    > Czy to nie jest prostytucja ?
    >
    > Krystyna

  • Gość: roger IP: *.se 17.03.02, 03:05
    Krysiu,

    Nie mecz sie dyskusja z tym czlowiekiem.On sie nie sprzedaje w Skandynawii tylko zbiera arbuzy w Kastylii i
    glupieje tam z kazdym dniem.
  • Gość: Rodak IP: *.daxnet.no 08.03.02, 09:52
    Chyba mnie pomylilas z Obcym. ja o Rosjankach nic nie pisalem, najwyzej o
    Polkach. Co tak wyzej cenisz Polki od Rosjanek??
  • Gość: selma IP: *.ppp.get2net.dk 09.03.02, 14:49
    z calym szacunkiem dla Tuli ,ktora napisala piekne posty na forum Kobieta(temat
    czy przerwac ciaze) na temat swojej sytuacji zyciowej i meza , ktorego napisala
    ze ma, a tutaj pisze ze psychopata i go nie ma -nic nie rozumiem
  • Gość: Krystyna IP: *.trondheim.avidi.online.no 09.03.02, 21:09
    Hej Selma
    Przeczytaj post Tuli do Obcego z 6-go marca.
    Tam dowiesz sie m.i. ze Tula szczesliwie wyzwolila sie od swojego psychopaty i
    poznala czlowieka godnego Jej milosci tez Norwega.
    Oczywiscie nasz “Rodak” odpowiednio skomentowal obrazliwymi uwagami i
    zlosliwosciami pod Jej adresem. (patrz watek z 7-go marca)

    Szkoda, ze taka niepotrzebna dyskusja odsunela na bok ciekawy watek ktory
    zapoczatkowal Label 22 lutego p.t. Polacy w Norwegii

    Pozdrawiam
    Krystyna

  • Gość: Tula IP: *.dd.nextgentel.com 09.03.02, 21:42
    Hei Selmus!

    Pragne tylko krociotko wyjasnic ci twe watpliwosci.

    BYLAM mezatka i to ten byly okazal sie psychopata.
    Odeszlam od niego, rozwiodlam sie.
    Moj status cywilny to "SZCZESLIWIE rozwiedziona". Yes!

    7 lat temu poznalam mojego OBECNEGO mezczyzne. Jestesmy konkubinami(?) i
    stworzylismy naprawde szczesliwa ...duza (2+3) rodzinke.

    Obaj sa Norwegami i to chyba jest to jedyne co ich "laczy", bo pozatem sa swoim
    zaprzeczeniem.

    Pozdrawiam Cie cieplo i po wroclawsku

    Tula
  • Gość: selma IP: *.ppp.get2net.dk 10.03.02, 11:28
    no tak teraz rozumiem !a wygladalo tak skomplikowanie plus te komentarze , ale
    wazne ze jestes szczesliwa i wtedy nieistotne gdzie sie mieszka.pozdrawiam
    rowniez -po wroclawskuwink
  • Gość: Obcy IP: *.daxnet.no 10.03.02, 14:16
    Wyglada dziewczyny ze sie niezle bawicie. I to jest OK nie wspominajac ze my
    wroclawianie/ki dobrze sobie radzimy anyway.
    Pozdro
  • Gość: selma IP: *.ppp.get2net.dk 10.03.02, 16:24
    wlasnie -My Wroclawianie damy sobie rade wszedzie nawet w Norwegi ,lub
    Danii!!!!!!!!A na wypoczynek jedziemy do naszego pieknego miasta ,jakze innego
    od tych pijackich,blotnistych melin opisywanych przez kogos.
  • Gość: Obcy IP: *.daxnet.no 10.03.02, 22:00
    Jak nas widza w Stavanger.
    Ponizej fragmencik komentarza nt. zawodow w Harrahov z lokalnej prasy:
    "Nærmere 50.000 tilskuere var møtt fram til den første dagen av VM i
    skiflyging, rundt 30.000 av dem var mer eller mindre fulle polakker.
    Alkoholinntaket var stort til tross for at klokken ikke var passert 11 på
    formiddagen.

    Den rød-hvite horden lot tyskeren få gjennomgå, men Hannawald tok hevn med å
    hoppe lengst i begge omgangene."

    Dla tych ktorzy nie znaja norweskiego:
    "Z okolo 50.000 kibicow ktorzy przybyli na pierwszy dzien zawodow, 30000 to
    mniej lub bardziej pijani polacy. Spozycie alkoholu bylo spore mimo ze nie
    minela godz.11:00 przed poludniem.
    Ta czerwono-biala horda pozwolila niemcowi przejsc, ale Hannawald zrewanzowal
    sie skaczac najdalej w obu rundach."

    Mnie sie dosc podoba "ta czerwono-biala horda".
    A wam?
  • Gość: Don IP: *.uc.nombres.ttd.es 10.03.02, 23:32

    to z tym pozwoleniem niemcowi przejsc to cos nie tak.nie wszystko mozna t
    lumaczyc doslownie.popatrz co ten zwrot oznacza ,a nie bierz tego doslownie.
    mam wrazenie cos o przyjsciach w tym wypadku niezbyt przyjemnych.za ktore on
    sie zrewanzowal. skandynawskie jezyki sa dosc podobne smile)
  • jot-23 10.03.02, 23:36
    ka , jojo fani, narwala, szwedki, marty, lalbe, arczek-a(?)...

    eeee i kurka wodna, zapomnialem z tego wszystkiego , co mialem napisac...ale
    wiem ze bylo bardzo wazne...hmmmm

    Gość portalu: Don napisał(a):

    >
    > to z tym pozwoleniem niemcowi przejsc to cos nie tak.nie wszystko mozna t
    > lumaczyc doslownie.popatrz co ten zwrot oznacza ,a nie bierz tego doslownie.
    > mam wrazenie cos o przyjsciach w tym wypadku niezbyt przyjemnych.za ktore on
    > sie zrewanzowal. skandynawskie jezyki sa dosc podobne smile)

  • Gość: Don IP: *.uc.nombres.ttd.es 11.03.02, 00:50
    obcy to ja mam ciebie uczyc norweskiego,jak taki slaby jestes w tym to ucz sie
    zamiast siedziec na polskim forum-jak nie wiesz lingwisto i expercie to
    zapytaj jojo. Nie martw sie najgorsze to te 20 lat potem pojmiesz niuanse.smile)
  • Gość: jojo IP: *.chello.no 11.03.02, 00:31
    ... uogolnianie...

    [Ja Ci tu na jakies stare posty odpowiadam, a tu tymczasem tyle nowosci!]

    Czy ucieszylo by Cie, gdyby oceniano Cie (kraj, z ktorego pochodzisz; Twoich
    przyjaciol, krewnych etc.) z gory i na podstawie tego wlasnie, zacytowanego
    fragmentu? Podobnych zreszta w prasie norweskiej pod dostatkiem...
    Wiadomosc jest pewnie prawdziwa - sama widzialam popisy polskich kibicow podczas
    meczu na Ullevål stadion. Jednak ci kibice, choc bardzo - niestety - rzucajacy
    sie w oczy, to nie kwintesencja polskosci. To mimo wszystko margines, nawet jesli
    dosc szeroki.

    Mnie sie ta "czerwono-biala horda" srednio podoba. Wolalabym "bialo-czerwona".
    Dalej tez mi sie nie podoba, bo w tekscie norweskim stoi, ze horda dala
    Hannawaldowi "popalic" (znowu gwizdali na Niemca? Bardzo sportowo, jak zwykle.),
    a nie, ze pozwolila mu przejsc... Ale to juz zupelnie inna historia.

    Cale szczescie wiem, ze i wsrod Norwegow znajdzie sie paru (paruset? pare
    tysiecy?), ktorzy dla wyrobienia sobie o nas zdania nie ogranicza sie do notatek
    w gazetach, pojedynczych obserwacji czy przypadkowych znajomosci.

    Dobranoc.

  • Gość: Roller IP: *.rasserver.net 11.10.02, 06:52
  • Gość: jojo IP: *.chello.no 11.03.02, 00:03
    Coz, ja osobiscie ciesze sie, ze poznaje Norwegie z punktem wyjscia w
    roznorodnym Oslo. Dzieki temu, ze skrajnosci mieszaja sie tu z przecietnoscia,
    latwiej zachowac rownowage. "Specyfike" tez lepiej obserwowac z dystansu, wtedy
    miejsce uprzedzen ma szanse zastapic refleksja...

    O protestanckim pietyzmie mozna pewnie powiedziec rownie wiele zlego, co
    dobrego. Jego wspolczesne odmiany bywaja dosc kontrowersyjne, ta z Vestland
    dyskutowana jest rowniez przez Norwegow. Oceny sa rozne (tak, jak rozne sa w
    koncu przejawy pietyzmu) - od zachwytu, poprzez ironie, do ostrej krytyki. Jak
    zwykle na plan pierwszy wychodza skrajnosci, zwlaszcza te negatywne. Stad tez
    zdarza sie, ze vestlandzki pietyzm okresla sie mianem fundamentalizmu.
    Fundamentalizm... to teraz takie modne.
    Tymczasem warto pamietac, ze to nie Norwegia jest ojczyzna pietyzmu - on
    przywedrowal tu z poludnia (gdzie zreszta wciaz jeszcze jest obecny); ze
    fundamentalistyczne odmiany roznych religii spotkac mozna niemal wszedzie
    (takze w Polsce), a w niektorych miejscach kontakt z nimi moze byc prawdziwie
    przykry; ze sam pietyzm przyniosl Norwegii i Norwegom duzo wiecej dobrego niz
    zlego. Itd. itp.
    A co Tobie, swoja droga, tak przeszkadza w tej "pietistisk Vestland"?

    Nastepny temat: przemoc w rodzinie. Czyzbys uwazal, ze jest to "specjalnosc"
    norweska? Tu ludzie kloca sie, tluka i ponizaja w zaciszu domowego ogniska, jak
    w kazdym innym miejscu na ziemi (i tak jak wszedzie - nie wszyscy!). W
    odroznieniu zas od paru innych miejc na swiecie, osoby pokrzywdzone moga
    jednakowoz skorzystac z rzeczywistych form pomocy ze strony panstwa i
    spoleczenstwa. [Tak na marginesie: dotyczy to zarowno kobiet, jak i mezczyzn;
    zarowno imigrantow, jak i Norwegow.]
    Nie sadzisz tez chyba, ze przemoc w norweskiej rodzinie to wylaczny problem
    cudzoziemskich zon Norwegow? Inna zupelnie sprawa jest, ze sie o tym ostatnio
    duzo pisze i mowi. Raptem okazalo sie bowiem, ze to nie tylko „mezczyzni z
    innych kultur” sa agresywni w rodzinach, ale rowniez tutejsi, ci – ze zacytuje
    Dona – „na dorszowej diecie”. To zadna nowosc, tyle ze o tym malo sie pisalo,
    gdyz norweskie zony rzadziej biegaja do centrow kryzysowych. Pewnie dlatego, ze
    zazwyczaj maja na miejscu (lub blisko) rodziny, przyjaciol itp. A pomylic sie,
    czy zle trafic kazdy moze. Tym bardziej, ze pozory czesto myla...

    Rzad nie rozpatruje zmiany ustawy o cudzoziemcach (ustawodawstwem tutaj rowniez
    zajmuje sie parlament) - to UDI wystepuje o mozliwosc ostrzegania tych kobiet,
    ktore mialyby zwiazac sie z "rodzinnymi przestepcami". Jest jednak ustawa o
    ochronie danych osobowych i problemy z gatunku: kazdy kij ma dwa konce.

    Wybacz, ale sensacyjne dziennikarskie "nowosci" i "czarno-biale" przyklady
    skrajnosci, to moim zdaniem zla droga do poznawania jakiegos kraju, jego
    kultury i wartosci. Powierzchownosc to zazwyczaj za malo (jak pozory). Mi - w
    kazdym razie - nie wystarcza.

    Pozdrawiam
    J.
  • Gość: Obcy IP: *.sorco.no 11.03.02, 08:11
    Podoba mi sie ten wywod.
    Typowy przyklad "akademickiej dyskusji"!
    Ciekawi mnie jaka statystyka moglaby Ciebie przekonac, poniewaz w takiej
    dyskusji bedzie zawsze koniecznosc poslugiania sie przykladami. Nie "czarno-
    bialymi" tylko konkretnymi.
    Roztrzasanie miuansow tlumaczenia nic tu nie zmieni, poza oczywiscie proba
    skierowania uwagi na "boczne tory".
    Tu jest problem widzenia i akceptowania FAKTOW.
    Zwracam uwage ze SA jest powaznym pismem w duzym miescie norweskim.
  • Gość: jojo IP: *.chello.no 13.03.02, 23:32
    Szczerze powiedziawszy wole "akademicka dyskusje" od uogolnien i spektakularnych
    popisow statystycznych. Statystyka jest zwodniczym narzedziem - pomocnym dla
    specjalisty, zwodniczym dla amatora. W wydaniu gazetowym wiec, wybacz, srednio mi
    sie podoba i wcale nie imponuje.

    Co do "niuansow tlumaczenia": Przykro mi, ze poczules sie dotkniety, bo nie to
    bylo moim celem. Nie byla to tez proba kierowania uwagi na boczne tory.
    Nie rozumiem, w czym tkwi Twoj problem. Skandaliczne zachowanie polskich kibicow
    dostrzezono nie tylko w Stawanger. Slow krytyki nie szczedzily media wielu miast
    i krajow, w tym i polskie. Bo tez byl to skandal - obrzucanie sniezkami (i nie
    tylko, niestety), gwizdy i wyzwiska; Ammanowi podbito oko. To sa fakty.
    Faktem jest tez, niestety, ze zachowywali sie tak nie wszyscy kibice, a jedynie
    jakas grupa. Ale "wine" rozciagnieto na wszystkich.
    Uzylam wiec Twego przykladu dla zilustrowania mojego twierdzenia (z poprzednich
    wywodow), ze uogolnianie jest malo przyjemne dla osob, ktorych krytyka
    bezposrednio nie dotyczy.
    Przykro mi, ze nie zrozumiales.

    Okreslenie naszych kibicow slowem "horda" uwazam za spora przesade, typowa dla
    mediow. Do tego jeszcze "czerwono-biala" (czysta ignorancja!). Jednak zachowanie
    tej pijanej grupy bylo doprawdy skandaliczne! I przyznam... wstyd mi za nich.

    Gość portalu: Obcy napisał(a):

    > Podoba mi sie ten wywod.
    > Typowy przyklad "akademickiej dyskusji"!
    > Ciekawi mnie jaka statystyka moglaby Ciebie przekonac, poniewaz w takiej
    > dyskusji bedzie zawsze koniecznosc poslugiania sie przykladami. Nie "czarno-
    > bialymi" tylko konkretnymi.
    > Roztrzasanie miuansow tlumaczenia nic tu nie zmieni, poza oczywiscie proba
    > skierowania uwagi na "boczne tory".
    > Tu jest problem widzenia i akceptowania FAKTOW.
    > Zwracam uwage ze SA jest powaznym pismem w duzym miescie norweskim.

  • jot-23 11.03.02, 16:00
    a wlasnie, jak sie zaopatrujecie na norweska "affirmative action".... czyli
    uzedowe 40% kobiet w management? u nas to sie zle sprawdzilo...ogolnie prowadzi
    do korupcji , mniejszej konkurencji i ogolnego uczucia zlosci ---> z obu
    stron...czy to biali-czarni, mezczyzni-kobiety....
  • Gość: Greg IP: *.daxnet.no 11.03.02, 17:17
    Przeciez to kompletna bzdura. Jedynym kryterium w obsadzaniu stanowisk powinny
    byc kompetencje kandydata, a nie plec, wiek, rasa itp.
    Ustawienie limitow moze spowodowac tylko dyskryminacje w druga strone, lepszy
    pod wzgledem kompetencji mezczyzna moze nie dostac stanowiska bo jego
    kontrkandydatem jest kobieta.
  • Gość: Tula IP: *.dd.nextgentel.com 11.03.02, 19:56
    Tu sie z toba zgadzam.
    Umiejetnosci, wyksztalcenie i zawodowe doswiadczenie powinno byc ,
    przedewszystkim, brane pod uwage.

    Ten najlepszy/a powinnien/a dostac prace.

    Pozdrawiam
    T
  • Gość: Obcy IP: *.daxnet.no 11.03.02, 20:24
    Jest to bardzo interesujacy watek, szczegolnie dla tych specjalistow od
    problematyki norweskiej, ktorzy mieszkaja w Polsce.
    Ja proponuje analize jednego:
    dlaczego Norwegia od lat przoduje w promowaniu kobiet we wszelkich aspektach
    zycia spolecznego?
  • Gość: jojo IP: *.chello.no 14.03.02, 00:26
    Zapatruje sie dosc sceptycznie. Przypominaja mi sie nasze polskie (wydanie
    powojenne) punkty za politycznie poprawne pochodzenie, limity miesc na roznych
    kierunkach studiow, np. fifty-fifty na medycynie (pamietam, jak pewnego razu
    dziewczyna zamykajaca damska liste przyjetych okazala sie miec lepszy wynik od
    chlopaka otwierajacego meska czesc tej listy), i tak dalej.

    Osoby "promowane" czasem tu, w Norwegii, tez wydaja sie byc srednio z tego
    zadowolone. W srodowisku uniwersyteckim odzywa co jakis czas burzliwa dyskusja
    na temat pomyslow na zwiekszenie liczby kobiet-profesorow. Oburzaja sie obie
    strony. Kobiety - ze je to upokarza, mezczyzni - ze ich to dyskryminuje.
    W anonsach dotyczacych stanowisk publicznych pojawia sie od czasu do czasu
    sformulowanie: zacheca sie do skladania podan kobiety" albo "osoby z
    cudzoziemskim rodowodem" etc.
    Wszyscy wiedza, ze to "polityczna poprawnosc" i taki tekst czasem po prostu
    musi znalezc sie w ogloszeniu. Mi jednak odeszlaby chyba ochota na skladanie
    jakiegokolwiek podania w podobnej sytuacji. Mimo wszystko wole przekonanie, ze
    wygraly moje kwalifikacje, a nie plec czy pochodzenie.
  • Gość: Greg IP: 212.187.240.* 12.03.02, 07:48
    En norsk sosial taksonomi *
     Nordmenn – Det normale; den naturlige målestokk for alle andre
     Andre skandinaver – omtrent som oss
     Finner – Snakker svensk, men er fæle til å slåss
     Engelskmenn, Nordamerikanere, Australiere – siviliserte, velkledde mennesker
    fra rike land
     Tyskere – Tillhører vår kulturkrets, men er tykke og kanskje nazi
     Franskmenn – Lukter hvitløk, men har gode manerer og god smak
     Østeuropeere – Ike helt som oss, men europeere
     Innvandrere – Ser forskjellige ut, og oppfører seg merkelig. Ikke kristne;
    ikke till å stole på

    * Et skjema over hvilke hovedtyper av mennesker som finnes i Norge ifølge
    norske oppfatninger

  • legal.alien 13.03.02, 14:59
    Dobre i jakie prawdziwe
  • Gość: selma IP: *.ppp.get2net.dk 13.03.02, 16:33
    taki schemat obowiazuje rowniez w Dani
    jest u was tez Janteløv?
  • Gość: Obcy IP: *.daxnet.no 13.03.02, 20:18
    Jest, jest i to w najwyzszym stopniu.
    A czy znasz moze szczegoly o co w tym "prawie" chodzi?
  • Gość: Don IP: *.uc.nombres.ttd.es 13.03.02, 21:11

    No to bylo radosne pokazanie ,ze opanowales sztuke przepisywania po
    norwesku.czlowieku to graniczy z cudem,kazdy na forum oniemial z podziwu.
    Gratuluje prawdziwego zaangazowania w problemy norwegii. Bez jezyka to jak bez
    reki,albo i dwuch.Gratuluje wyjscia z inwaldztwa. Napisz cos jescze! Prosimy !
  • Gość: Tula IP: *.dd.nextgentel.com 14.03.02, 00:47
    "Popieram"!

    Bez jezyka norweskiego to jak bez reki, ale bez znajomosci jezyka rodzimego to
    napewno jak bez DWUCH rak!

    T
  • Gość: Don IP: *.uc.nombres.ttd.es 13.03.02, 21:15
    Gość portalu: Obcy napisał(a):

    > Jest, jest i to w najwyzszym stopniu.
    > A czy znasz moze szczegoly o co w tym "prawie" chodzi?

    jak jest to se sam przeczytaj i bedziesz wiedzial o co chodzi ! madrala chcesz
    darmo tlumaczenie co?
  • Gość: selma IP: *.ppp.get2net.dk 13.03.02, 21:19
    wiem ze wynalazca tego prawa jest ktos z Norwegi wlasnie, ale obowiazuje w Dani
    tez.dokladnie nie pamietam,jest ono w punktach,i przez lata obowiazywalo ,teraz
    mlode pokolenie buntuje sie przeciwko niemu.2 punkty pamietam bo sa szczegolnie
    nieprzyjemne:1.nie jestes lepszy od innych
    2.nic nie znaczysz itd w tym stylu
  • Gość: Obcy IP: *.sorco.no 14.03.02, 07:50
    Jak czytam, mamy podobna wiedze nt. sprawy (powierzchowna).
    To co zwraca moja uwage to mentalne zakorzenienie tego pojecia!
    To ze jestes "niczym", nie pchaj sie do przodu itp. pozostaje w silnym
    kontrascie z "wymaganiami" dzisiejszego swiata.
    Powstaje rodzaj sprzecznosci, ktory moze byc przyczyna glebokich problemow
    psychicznych.
  • Gość: selma IP: *.ppp.get2net.dk 14.03.02, 21:17
    tak ,zaburzen psychicznych to mamy w Dani w brod ,kto wie czy nie przez to co
    piszesz.dzisiaj w domu starcow gdzie pracuje bylam swiadkiem ,zalamania
    nerwowego pracownicy z calkiem blahego powodu -byl alarm p.pozarowy i nie
    umiala przelaczyc dalej tego alarmu.45-letnia zaczela plakac,trzasc sie -widac
    ze zyla w stresie juz od dawna ,dzisiaj wybuchla.ona chyba jest na lekach,a
    takich jest wielu -jedni na lykkepiller ,inni na uspokajajacych.nie widzialam
    czegos podobnego w Polsce ,chociaz tam bywalo nieraz o wiele niemilej w pracy.
  • Gość: jojo IP: *.chello.no 13.03.02, 22:28
    (Przykro mi, Obcy, ze sie wtracam.)
    Poczytaj powiesc "En flyktning krysser sitt spor" Aksela Sandemose, ktory tam
    wlasnie sformulowal to prawo (w dziesieciu punktach).
    Ten Sandemose to zreszta bardzo ciekawa postac - samouk i obiezyswiat. [Do
    Selmy: w polowie Dunczyk.] Interesujacy tez jako pisarz. Polecam - dla odmiany.
    J.
  • Gość: Fania IP: *.telia.com 13.03.02, 22:44
    Aksel Sandemose ur. 1899 Dunczyk, urodzony na Ylland napisal ksiazke w ktorej zaleca wlasnie
    zasady zachowania sie dla owczesnych ludzi a bylo to niedawno, w 1933 roku.
    W Szwecji nakazy te mialy prawo bytu jescze do lat 60 tych i wciaz siedza w ludziach (szczegolnie
    starszych)
    Nie mysl, ze jestes kims...
    Nie mysl, ze jestes tak doskonaly jak my...
    Nie mysl, ze mozesz nas czegos nauczyc nowego...
    Nie mysl,ze wiesz cos czego my nie wiemy...
    Nie mysl, ze jestes madrzejszy ... etc. etc...
    Wolny przeklad... mysle ze mozna by te kanony zastosowac wobec niektorych uczestnikow Forum smile))
  • Gość: jojo IP: *.chello.no 13.03.02, 22:50
    Jakas odmiana Jante znajdzie sie w kazdym kraju... Jak polski kociol - w kazdym
    piekle.
    ;0)
  • Gość: Obcy IP: *.sorco.no 14.03.02, 07:53
    Do Fani,
    to juz duzo lepiej, dzieki za rozszerzenie wiedzy.
    A jak odbierasz ten zbior "przykazan" w zyciu codziennym w odniesieniu do
    siebie.
    Nas, zdaje sie uksztaltowano inaczej!!!!!!!!smile)
  • Gość: jojo IP: *.chello.no 13.03.02, 22:44
    Zabawne. Na pewno wielu Norwegow tak wlasnie mysli.
    Problem jedynie w tym, ze... nie wszyscy.
  • Gość: Fania IP: *.telia.com 13.03.02, 23:00
    Dlaczego problem? Cale szczescie , ze nie wszyscy! Nie bardzo ciebie rozumiem? Chyba juz myslisz po
    norwesku tzn na opak smile))
  • Gość: jojo IP: *.chello.no 13.03.02, 23:57
    Jesli przeczytasz wczesniejsza dyskusje z Gregiem, alias Rodakiem, zrozumiesz
    pewnie lepiej. Od jakiegos czasu mianowicie usilowalam tu lansowac teze o
    szkodliwosci uogolniania. Poza tym osmielilam sie rowniez stwierdzic, ze nie
    wszystko i nie wszyscy w Norwegii sa beznadziejni/glupi/zli. Wyszlo na to, ze
    jestem bezkrytyczna neofitka, itd. itp.

    Poniewaz racjonalna, poparta argumentami rozmowa z w/w nie miala racji bytu,
    zrezygnowalam z niej i ograniczam sie jedynie do krotkich komentarzy.
    Jakos nie bawi mnie dyskutowanie z nadinterpretacjami i mniej lub bardziej
    zawoalowanymi inwektywami. Okazuje sie zreszta, ze kubel pomyj nie ominal
    zadnej chyba pojawiajacej sie w tym watku kobiety; moze poza Selma, ktora w
    odpowiednim czasie "przyklasnela" i... uszlo jej plazem.

    Szkoda, ze niektorzy czytelnicy pana G/R beda zmuszeni poznawac Norwegie i
    Norwegow z balastem jego uprzedzen.
  • jot-23 14.03.02, 00:52
    Gość portalu: jojo napisał(a):

    > Jesli przeczytasz wczesniejsza dyskusje z Gregiem, alias Rodakiem, zrozumiesz
    > pewnie lepiej. Od jakiegos czasu mianowicie usilowalam tu lansowac teze o
    > szkodliwosci uogolniania. Poza tym osmielilam sie rowniez stwierdzic, ze nie
    > wszystko i nie wszyscy w Norwegii sa beznadziejni/glupi/zli. Wyszlo na to, ze
    > jestem bezkrytyczna neofitka, itd. itp.
    >
    > Poniewaz racjonalna, poparta argumentami rozmowa z w/w nie miala racji bytu,
    > zrezygnowalam z niej i ograniczam sie jedynie do krotkich komentarzy.
    > Jakos nie bawi mnie dyskutowanie z nadinterpretacjami i mniej lub bardziej
    > zawoalowanymi inwektywami. Okazuje sie zreszta, ze kubel pomyj nie ominal
    > zadnej chyba pojawiajacej sie w tym watku kobiety; moze poza Selma, ktora w
    > odpowiednim czasie "przyklasnela" i... uszlo jej plazem.
    >
    > Szkoda, ze niektorzy czytelnicy pana G/R beda zmuszeni poznawac Norwegie i
    > Norwegow z balastem jego uprzedzen.

    nie przejmuj sie, kto ma troche w glowie i przeczyta wypowiedzi twoje
    i "rodakow" tego forum, bedzie mogl sam sobie wyrobic opinie na ten temat.
    niektorym ten balast o ktorym mowisz jest , tak wychodzi, do zycie koniecznie
    potrzebny, jako warstwa ochronna, i zmienienie tego nie lezyw twojej gestii.
  • Gość: Greg IP: *.daxnet.no 14.03.02, 17:54
    Gość portalu: jojo napisał(a):

    > Jesli przeczytasz wczesniejsza dyskusje z Gregiem, alias Rodakiem, zrozumiesz
    > pewnie lepiej. Od jakiegos czasu mianowicie usilowalam tu lansowac teze o
    > szkodliwosci uogolniania. Poza tym osmielilam sie rowniez stwierdzic, ze nie
    > wszystko i nie wszyscy w Norwegii sa beznadziejni/glupi/zli. Wyszlo na to, ze
    > jestem bezkrytyczna neofitka, itd. itp.

    Bijaca w oczy prawda.
    >
    > Poniewaz racjonalna !!!!!!!!!!!!!!???????????????, poparta argumentami rozmowa
    z w/w nie miala racji bytu,
    > zrezygnowalam z niej i ograniczam sie jedynie do krotkich komentarzy.

    Jakos tych argumentow nigdzi nie zobaczylem, od razu mnie zjechano, ze mam taki
    negatywny stosunek do Norkow i nic wiecej.

    > Jakos nie bawi mnie dyskutowanie z nadinterpretacjami i mniej lub bardziej
    > zawoalowanymi inwektywami. Okazuje sie zreszta, ze kubel pomyj nie ominal
    > zadnej chyba pojawiajacej sie w tym watku kobiety; moze poza Selma, ktora w
    > odpowiednim czasie "przyklasnela" i... uszlo jej plazem.

    Po pierwsze to ty dokonujesz nadinterpretacji te "Wszystkie" kobiety to tylko ty
    i Tula, chyba, ze masz takie wielkie mniemanie o sobie. A Selma ma akurat podobne
    poglady do moich.
    Nie zauwazylas zakamuflowanej ironii u Obcego, kiedy odpisywal na twoje i tuli
    entuzajstyczne peany??
    >
    > Szkoda, ze niektorzy czytelnicy pana G/R beda zmuszeni poznawac Norwegie i
    > Norwegow z balastem jego uprzedzen.

    Lepiej, zeby sie rozczarowali pozytywnie, niz wysluchiwali grubo naciaganych
    twoich i Tuli opowiesci.


  • Gość: Rodak IP: 212.187.240.* 14.03.02, 08:00
    Gość portalu: Fania napisał(a):

    > Dlaczego problem? Cale szczescie , ze nie wszyscy! Nie bardzo ciebie rozumiem?
    > Chyba juz myslisz po
    > norwesku tzn na opak smile))

    Bo to wiesz Faniu jest to tak zwane pozytywnw myslenie. Tak jak w starym skeczy
    Kabaretu Tey. O traktorze, ktory ma urwane kolo, nie nalezy mowic, ze jest
    zepsuty, ale ze ma trzy kola dobre. Taki wlasnie jest jej tok myslenia.

  • Gość: Obcy IP: *.sorco.no 14.03.02, 07:58
    To nie jest problem, to jest NASZ dramat.
    Przebicie sie przez te przesady zanim cokolwiek innego bedzie podstawa oceny!
    A propos statystyki, oczywiscie masz racje ok 1% norwegow mysli inaczej. Du er
    altså glad at du treffer demsmile)
  • Gość: selma IP: *.ppp.get2net.dk 14.03.02, 20:07
    dzisiaj w Dani premiera filmu dunskiego "to ja Dina" .akcja toczy sie w 1860 w
    Norwegi ,gdzie mala dziewczynka odtracona przez owdowialego ojca (powodem
    smierci zony byla wlasnie ona)ukryta przez sluzbe,dziczeje nie umie mowic ,
    zyje w swoim swiecie izyje jak zwierze.
  • Gość: Obcy IP: *.daxnet.no 16.03.02, 14:30
    A oto sprzymierzency:
    Norske EU-motstandere hjelper trosfeller i øst
    Publisert 16. mars 2002 08:52
    Ivrige nei-folk fra EUs nye søkerland har fått norsk hjelp i kampen for å holde
    sine land ute av Unionen. Senterpartiets Kjell Dahle var raus med tipsene.

    Aftenbladet TSJEKKIA: Frank M. Rossavik

    PRAHA: Dahle, generalsekretær i Sp inntil november i fjor, tro til som en EU-
    kampens Willy Railo:

    - Tro på seier! Dere er mulige vinnere! Hvis dere ikke selv tror dere kan
    vinne, hvem skal da gjøre det?

    I et enkelt og stygt møtelokale fra kommunisttidens Tsjekkoslovakia, men med
    panoramautsikt over den vakre Karlsbroen, sitter folk fra hele Europa med
    stjerner i øynene - dog ikke EU-flaggets stjerner.

    Kjell Dahles ti råd, ovennevnte var det første, slukes begjærlig. Delegatene
    vil for enhver pris at deres land ikke skal meldes inn i EU. Eller de vil ha
    landet sitt ut snarest mulig.

    Alle unntatt fascister
    Dahle ramser opp: Venn dere til å ha uvante sengekamerater, samarbeid med alle
    bortsett fra fascister og nazister! Lag felles plattform! Dra fordel av at
    etablissementet er mot dere! Vær grundig forberedt i alle debatter!

    - Og husk: Kunnskap teller, men psykologi avgjør, avslutter Dahle kurset - til
    brakende applaus.

    Men Dahles norske nei-side er ikke alene om å ha vunnet EU-slag. I Irland vant
    nei-siden folkeavstemningen om Nice-traktaten i 2000. Og den danske nei-siden
    har vunnet flere ganger. Danske Lave Broch gikk mer konkret til verks i sine
    råd enn Dahle:

    - Invitér statsministeren til å møte lederen for nei-organisasjonen. Hvis han
    ikke vil stille, gå ut og anklag ham for å være feig og for å ville hindre
    dialog om EU-spørsmålet!

    Melodi Grand Prix
    Mange skriveblokker ble fulle. I Praha var universitetslektor Uno Silberg,
    leder av nei-bevegelsen i Estland. De ledet soleklart, 60-40, på målingene
    inntil mai i fjor. Da vant Estland Melodi Grand Prix - og siden har ja-folket
    stort sett vært i tet. Men situasjonen er uklar - og folkeavstemningen kommer
    allerede i mars neste år.

    I den tsjekkiske hovedstaden var også Maltas tidligere statsminister, dr.
    Karmenu Mifsud Bonnici. Også hans Kampanje for nasjonal selvstendighet ledet
    inntil for ikke lenge siden, men er nå klart passert av ja-siden.

    Bonnici beklager seg over det han mener er ja-sidens usakligheter og
    finansielle muskelfleksing.

    - Men vi skal fortsette å bidra med informasjon, ikke propaganda, forsikrer den
    gamle statsmannen.

    Polske tilstander
    Et tredje land med utsikter til spenning i folkeavstemningen er det største av
    søkerlandene, Polen. Her er Ligaen for polske familier en drivkraft på nei-
    siden.

    Parlamentsmedlem Jan Lopuszanski holdt et flammende innlegg om uavhengighet og
    tradisjonelle verdier.

    Overfor Aftenbladet var han i pausen opptatt av å få fram at partiet hans ikke
    fortjener sitt rykte som et ytre høyre-parti.

    - Det gir et feil inntrykk. Ja, vi er konservative og ja, vi er katolske. Men
    vi er ikke ekstremister, sier han.

    Møtet i Praha er imidlertid ikke bare et folkeavstemningskurs. Det dreier seg
    om årsmøtet i TEAM, det europeiske nettverket av EU-kritiske organisasjoner.

    TEAM er en brokete forsamling av blant annet britiske konservative,
    miljøvernere og venstreorienterte fra Skandinavia og i det hele tatt litt av
    hvert.

    Noen er grunnleggende mot hele EUs eksistens, andre er kritiske til EUs
    utvikling mot en superstat. Noen felles plattform har TEAM ikke vågd seg på.
    Økonomien er skral, slagkraften i mediene likedan.

    Til tross for at TEAMs medlemsorganisasjoner kan komme til å greie å hindre
    flere søkerland i å bli medlemmer, er Aftenbladet det eneste ikke-tsjekkiske
    mediet på møtet i Praha.

    A jednak mozemy liczyc na zrozumienie, NO MOZE NIE WSZYSCY.
  • legal.alien 17.03.02, 14:20
    Szmatlawiec zwany Rogalan Avis, ktory nie wiem czemu mi przynosza w kazda
    sobote do domu zamiescil nastepujace ogloszenie:
    Snill mann, 29 år, søker kvinne 20-28 år for vennskap eller ekteskap, gjerne
    asatisk aeller polsk. tel: 984 56 595 (24.t)
    No to dziewczyny do roboty kolejny norweski "amant" czeka na was!!! Dyskutantki
    na tym forum moze i bylyby chetne, ale pewno wiekowo nie odpowiadaja wymaganiom
    norweskiego Casanovy. Ale coz Waly Jagielonskie spiewaly kiedys
    piosenke: "Pewna pani spod baru, przestala sie lekko prowadzic i to nie z
    powodu Solidarnosci, ale po prostu starosci"....
  • Gość: Krystyna IP: *.trondheim.avidi.online.no 17.03.02, 15:52

    Wybrales mylnie link POLACY W NORWEGII.Zakladajac ten temat chcielismymy
    dzielic sie naszymi wrazeniami z pobytu w Norwegii.
    Niestety tacy jak Ty glupimi uwagami skierowali dyskusje na inne tory.

    Chcesz zalozyc biuro matrymonialne? Radze zaloz nowy link.
    Moze ci sie bardziej oplaci anizeli pracowac :.” w jednym z europejskich krajow
    w oddziale jednej z amerykanskich firm z sektora energetycznego.”

    Zycze powodzenia
    Krystyna

    P. S.
    Szanujesz swoja zone? Szanuj tez Polki i inne kobiety.

  • legal.alien 17.03.02, 18:01
    Za duza konkurencja, zeby zakladac takie biuro. Juz inni nasi rodacy to robia
    tutaj.
  • Gość: Tula IP: *.dd.nextgentel.com 17.03.02, 17:08
    legal.alien napisał(a):

    > Szmatlawiec zwany Rogalan Avis, ktory nie wiem czemu mi przynosza w kazda
    > sobote do domu zamiescil nastepujace ogloszenie:
    > Snill mann, 29 år, søker kvinne 20-28 år for vennskap eller
    > ekteskap, gjerne
    > asatisk aeller polsk. tel: 984 56 595 (24.t)
    > No to dziewczyny do roboty kolejny norweski "amant" czeka na was!!! Dyskutantki
    >
    > na tym forum moze i bylyby chetne, ale pewno wiekowo nie odpowiadaja wymaganiom
    >
    > norweskiego Casanovy. Ale coz Waly Jagielonskie spiewaly kiedys
    > piosenke: "Pewna pani spod baru, przestala sie lekko prowadzic i to nie z
    > powodu Solidarnosci, ale po prostu starosci"....


    Na cos bardziej orginalnego nie bylo cie stac?

    Kompleksy sie znowu odezwaly?

    Zazdroscisz Norwegowi?

    Spokojnie! daj sam ogloszenie i zobacz czy cos zlapiesz.
    Zamien w tekscie Polki na Norwezki i zastaw te egzotyczne azjatki.

    Tys przeciez, RODAKU, nie gorszy od Normana, tez masz sisiorek!

    A moze frustracja cie dopadla ze nie znalazles zadnego ogloszenia gdzie norweska
    pani chcialaby sie wiazac z Polakiem "for vennskap eller ekteskap"?

    A moze polska zonka sie znudzila? I chcialoby sie czegos nowego ale "nie nada" i
    dlatego te ogloszenia matrymonialne zamieszczane w szmatlawcu tak pokryjomu
    podczytujesz?

    Przywaliles "dyskutantkom" tak po mesku i ...polsku.

    Pluc latwo gdy sie chowasz za "nickem".
    Jak jestes taki bohater to podaj tu swoje imie i nazwisko, adres, zawod i powod
    dlaczego TY tu jestes?


    Tula




  • legal.alien 17.03.02, 18:00
    A ja myslalem, ze Tula, Jojo i Krystyna jako entuzjastki i milosniczki Norwegii
    wspomoga biednego Norka, ktory szuka pociechy albo u Polek lub Azjatek.
    Jesli chodzi o szanowanie Polek to ja je bardzo szanuje, ale zeby one sie same
    szanowaly, ale to juz inna sprawa...
    To ogloszenie swiadczy tylko i wylacznie o opinii jaka maja Polki w Norwegii i
    o niczym wiecej.
    Jakos nie widzialem nigdzie twojego imniena, nazwiska i adresu, dlatego nie
    widze potrzeby zeby swoj upowszechanic na forum
  • jo_jo 17.03.02, 19:54
    Widze, ze dobierasz sobie lektury na odpowiednim poziomie... Zycze powodzenia w
    poznawaniu Norwegii (i gdzie tam Cie jeszcze wiatry zawieja) na podstawie
    powierzchownych obserwacji, miernej zurnalistyki i ogloszen towarzyskich. Widac
    kazda inna lektura jest nazbyt wymagajaca... w tym slow kilka napisanych przez
    kogos na forum! Nadinterpretacje, a gdy to nie pomaga - obelgi, oto styl
    ktorego jestes mistrzem.

    Wdawanie sie w dyskusje z Toba jest strata czasu, a Ty - niegodnym dyskusji
    partnerem. Prosze szukaj sobie dalej dziury w calym, przypisuj innym sady i
    zdania, ktorych nie wypowiedzieli, obrazaj, pluj jadem i prowokuj... To sie
    nawet niektorym podoba. Mnie mierzi.

    Tkwij sobie w getcie swoich uprzedzen, wyszukuj sensacyjki w brukowcach - ja
    wole zrodla, fakty i autentycznych ludzi.
  • Gość: Tula IP: *.dd.nextgentel.com 17.03.02, 21:27
    legal.alien napisał(a):

    > A ja myslalem, ze Tula, Jojo i Krystyna jako entuzjastki i milosniczki Norwegii
    >
    > wspomoga biednego Norka, ktory szuka pociechy albo u Polek lub Azjatek.
    > Jesli chodzi o szanowanie Polek to ja je bardzo szanuje, ale zeby one sie same
    > szanowaly, ale to juz inna sprawa...
    > To ogloszenie swiadczy tylko i wylacznie o opinii jaka maja Polki w Norwegii i
    > o niczym wiecej.





    > Jakos nie widzialem nigdzie twojego imniena, nazwiska i adresu, dlatego nie
    > widze potrzeby zeby swoj upowszechanic na forum


    Ja TCHORZLIWIE nie obrazam ani zenskich ani meskich debatantow tego watku.

    Twojego "muzycznego" popisu w formie cytatu : "Pewna pani spod baru, przestala
    sie lekko prowadzic..." nie mozna blednie zrozumiec. Masz nas za kurwy.

    Potrafisz obrazic i probujesz prowokowac...., tylko PO CO?

    Z zawisci ze ja , JoJo i Krystyna mamy dobre i spokojne zycie tu w Norwegi.

    Ze mamy rodziny, dzieci i mezczyzn ktorzy nas kochaja?

    Ze mamy wyzsze wyksztalcenie i pracujemy w swoich zawodach, zarabiajac dobrze, co
    daje nam samozadowolenie i swobode?

    Ze nigdy zadna z nas nie musiala ponizyc sie do tego co ty probujesz nam tu
    sugerowac, a mimo to wlasna praca doszlysmy do tych pozycji jakie mamy teraz?

    Ze jestesmy zaprzeczeniem tego przez ciebie wymyslonego stereotypu "kobiety Polki
    w Norwegi"?

    Musisz nas podeptac, obrazic bo jestesmy dla ciebie za silne i jako kobiety i
    POLKI stanowimy zagrozenie twego MESKIEGO EGO?

    Bo jak to zeby sie babom udalo!!!

    Ty jestes CHLOP, twoja kobitka siedzi w domu i pilnuje garow.
    To jest jej miejsce. Ma napewno dosyc czasu zeby przerzucic brukowca i wyszukac
    co lepsze "kawalki" dla ciebie, abyscie po twoim powrocie do domu mogli sie
    ponasmiewac jak z tych "durnych Rosjanek".

    Natomiast ty,wielki specjalista bez ktorego norweska ropa by wyschla, zarabiasz,
    decydujesz i zbierasz wszystkie westchnienia zazdrosci od znajomych i rodziny z
    Polski "ze takiemu to sobie udalo".

    A tu, kurka, na forum spotykasz Polki ktore smieja same myslec i w dodatku miec
    wlasne zdanie. Plus, a to juz dla ciebie nie do przyjecia, daja Norwegi szanse i
    sa w miare pozytywnie do tego kraju nastawione.

    A wiec OPLUC JE I OD KUREW WYZWAC!,ale ...aby miec meska odwage i podpisac sie
    pod tym wlasnym nazwiskiem, na to cie juz nie stac.

    Boisz sie ze spotkasz mnie w Stavanger i ze ci dam w gebe?

    A moze boisz sie ze mam znajomych w Stavanger ktorzy tez sa zatrudnieni w
    petrochemi? I moze oni znaja tych z ktorymi ty pracujesz i znowu ci dowiedza sie
    za duzo prawdy o twoim zaklamanym usmiechu ktory im codziennie przez 8 godzin
    serwujesz? NOrwegia jest taka mala.

    Ja wiem ze forum to wolnosc slowa i ludzie uzywaja przywileju anonimowosci.
    Jednak wolnosc slowa nie jest rownoznaczna z wulgaryzmem, a animowosc z
    tchorzostwem.

    Tulka








  • legal.alien 17.03.02, 18:05
    A tak na dodatek, to moja zona znalazla to ogloszenie wsrod innych podobnie
    wesolych typu: 396 Rosjanek chce poznac Norwegow itp.
  • Gość: Krystyna IP: *.trondheim.avidi.online.no 17.03.02, 19:33
    legal.alien napisał(a):

    > A tak na dodatek, to moja zona znalazla to ogloszenie wsrod innych podobnie
    > wesolych typu: 396 Rosjanek chce poznac Norwegow itp.


    W ktorym miejscu trzeba sie smiac?
    "Zapomnial wol jak cieleciem byl" znasz to powiedzonko?

    Ty dziwisz sie, ze ludzie chca wyrwac sie z tamtad?

    A Ty co innego zrobiles?
    Widocznie nie bylo Ci tak dobrze w Posce skoro wybrales prace za granica. Lepiej
    ci tu placa?
    Czy Firma Twoja "porwala cie" do pracy w Norwegii bez staran z Twojej strony ?
    Jak to jest mozliwe?
    Chciales sobie i rodzinie poprawic byt ? Masz prawo, ale innym tez pozwol, bez
    niepotrzebnych epitetow i drwin.
    Krytykujesz, mnie, jojo, Tule i innych ktorzy wypowiadaja sie o Norwegach i
    Norwegii pozytywnie.
    Krytykujesz Norwegow i wszystko co norweskie. Nie mecz sie, wracaj do Polski,
    nic i nikt Cie tu nie trzyma.
    Masz polska zone, dobry zawod .W Polsce jestes potrzebny.

    Powodzenia

    Krystyna

  • Gość: Don IP: *.uc.nombres.ttd.es 17.03.02, 20:26

    A BITWA O NORWEGIE TOCZY SIE DALEJ !!!!
  • Gość: Tulka IP: *.dd.nextgentel.com 17.03.02, 21:34
    Gość portalu: Don napisał(a):

    >
    > A BITWA O NORWEGIE TOCZY SIE DALEJ !!!!


    Kochaniutki!

    Nie boisz sie przeziebic jak nas tu na tej dalekiej polnocy tak czesto odwiedzasz?
    Dobra rada pij dorszowy tranik.

    Pozr.
    T








  • Gość: Krystyna IP: *.trondheim.avidi.online.no 17.03.02, 21:58
    Wyspales sie Don ?
    Jak tam interes, policja wyniosla sie?

    Goraco jest tam u Ciebie, ze ciagle tesknisz za Norwegia?
    U nas jeszcze niema wiosny, ciagle jeszcze duzo sniegu. Atmosfera jak w
    Karkonoszach w czasie Swiat Wielkanocnych,tylko tutaj duzo czysciejsze
    powietrze.

    Niektorzy kibicowali skoki Malysza. Jeden z niewielu Polakow ktoremu po
    sukcesach nie uderzyla woda sodowa do glowy.

    Pomyslnosci w pracy, tylko dlaczego Ty zawsze pracujesz w nocy?
    Krystyna
  • legal.alien 18.03.02, 07:52
    Rzeczywiscie mnie troche ponioslo, ale niestety to wy zaczelyscie wycieczki
    personalne pod moim adresem. Ja napisalem swoja szczera opinie o Norwegii,
    Norwegach, norweskim jedzeniu itp. W odpowiedzi zostalem obrzucony epitetami
    typu malkontent, frustrat, nieudacznik itp. Nie dziwcie sie, ze nie pozostalem
    dluznym. Same zaproponowalyscie taki poziom dyskusji.
    Ogloszenie przepisalem, zeby pokazac wam jaki jest, wbrew waszym
    entuzjastycznym opiniom, stereotyp Polki w Norwegii.
    Z cytatem, Walow Jagielonski przesadzilem i przepraszam za to.
    Na tym koncze wszelka dyskusje na tym watku.
    Zycze zeby was entuzjazm nie opuscil.

  • Gość: label IP: *.mw.mil.pl / 10.51.32.* 18.03.02, 08:22
    dziekuje za te wszystkie posty. Po przeczytaniu wiekszosci odpowiedzi uwazam ze
    Norwegia to bardzo "stresujący" kraj dla cudzoziemcow, szczegolnie Polakow. Ja
    sie naprawde chcialem dowiedziec cos o zyciu codziennym w tym kraju, jak
    spedzacie czas wolny ale widze ze rozrywka niektorych jest wyszukiwanie Polek i
    zastanawianie sie czy to sa "kur.." czy nie,
  • fan.tomas 18.03.02, 10:01
    Rzeczywiscie ta dyskusja to pyskowka, ale przynajmniej daje ci obraz o tym jacy
    sa Polacy zagranica. Polskie piekielko, ale w mniejszym gronie i duzo ostrzej.
    Brak obiektywizmu u wszystkich stron tej dyskusji, albo pelnia szczescia i
    entuzjastyczne nastawienie do rzeczywistosci mimo wielu problemow, albo pelna
    negacja tejze przy pewnych pozytywach.


  • Gość: Tula IP: *.dd.nextgentel.com 19.03.02, 00:49
    Gość portalu: label napisał(a):

    > dziekuje za te wszystkie posty. Po przeczytaniu wiekszosci odpowiedzi uwazam ze
    >
    > Norwegia to bardzo "stresujący" kraj dla cudzoziemcow, szczegolnie Polakow. Ja
    > sie naprawde chcialem dowiedziec cos o zyciu codziennym w tym kraju, jak
    > spedzacie czas wolny ale widze ze rozrywka niektorych jest wyszukiwanie Polek i
    >
    > zastanawianie sie czy to sa "kur.." czy nie,



    Hei !

    Rzeczywiscie twoj watek potoczyl sie w calkiem innym kierunku niz moze sobie
    zalozyles.

    Pogmatwal sie, zwulgaryzowal i siedze z uczuciem ze ta jednak racja ze "od
    Polakow to lepiej z daleka". Nie wszystkich oczywiscie, bo byli tu ludzie i
    sympatyczni i wartosciowi, ale niektorych naprawde nie zaluje ze nie spotkalam
    osobiscie.


    Trudno jest opisywac "zycie codzienne" w Norwegi, bo to tak malo sprecyzowany
    temat.

    Ale sprobuje krociutko napisac cos co polaczy to "zycie codzienne" i "spedzanie
    wolnego czasu" a wiec norweska Wielkanoc.

    Ich Wielkanoc w zadnym przypadku nie przypomona tej polskiej.

    Ja jestem niewierzaca, wiec ten koscielny watek opuszcze, ale nie odgrywa on
    tutaj najwazniejszej roli.

    Norweska tradycyjna Wielkanoc to :

    - wyjazd w gory do ich domkow/chat(?)

    - chodzenie na dlugie wycieczki na nartach

    - w plecaku ma byc kawa, kviklunsj (ichni wafelek w czekoladzie)i pomarancze

    - pelno sniegu + wspaniala sloneczna pogoda i opalone buzie

    - wieczorami przy kominku rozwiazywanie zagadek wielkanocnych (to taki program w
    TV)
    - dobre, swiateczne jedzenie m.in. wedzony albo marynowany losos

    - relaks

    Norwegowie maja chyba "najdluzsza" Wielkanoc na swiecie, bo miasta zaczyna
    pustoszec juz w piatek 22.03 a powroca do domow dopiero 1.04.


    Wszyscy urywaja sie z pracy i zaladowani pruja w gory. Sa rzeczywiscie zakochani
    w swoich gorach (zreszta przepieknych!) i podtrzymuja tradycje wycieczek na
    nartach biegowkach.
    Idzie sie spokojnie i upaja natura, czysciutkim powietrzem i sniegiem, widokiem
    stadek dzikich reniferow.
    W czasie przerwy pieczenie kielubasek na grillu, kawa i rozmowy z napotkanymi,
    obcymi ludzmi. Wszystko w nie nerwowej i przyjacielskiej atmosferze.

    Opisuje ten przebieg swiat jaki ja znam i obchodze z moja rodzina.

    Czasy sie jednak zmieniaja i coraz bardziej popularne jest ze mlodziez woli narty
    slalomowe albo snowbord.
    Sniezne skutery i halas jaki im towarzyszy jest utrapieniem, chociaz moze
    wiekszym w Szwecji niz u nas.

    Bardzo lubie to norweskie wydanie Swiat Wielkanocnych.
    Z polskiego najbardziej zapamietalam kosciol + swiecenie koszyka + swiateczne
    sniadanie i ...ze Polacy, tak ogolnie, jedza, jedza i jedza. No moze znajda czas
    na jakis krotki rodzinny spacerek, ale to nie zawsze.


    Pozdrawiam serdecznie

    Mam nadzieje ze ci sie uda z praca.

    Tula

  • Gość: Obcy IP: *.sorco.no 19.03.02, 08:04
    Piekny i wrecz sielankowy obrazek. Wlasciwie w duzej mierze prawdziwy.
    Uzupelnienia wymaga rozroznienie na "tych co chodza w gory" i " tych co chodza
    na ryby". Otoz na zachodnim wybrzezu chodzi sie w czasie Wielkanocy na ryby.
    A ta w ogole to po co Tula uzywasz okreslenia "Swieta Wielkanocne"???
    Ty przeciez masz na mysli przedwiosenna okazje do odpoczynku "na swiezym"
    powietrzu, ikke sant?
  • Gość: Krystyna IP: *.trondheim.avidi.online.no 19.03.02, 01:28
    Hej Label

    Moze wreszcie po zawarciu zgody (patrz ostatnie posty), zaczniemy odpowiadac na
    Twoje pytania. Jak wiesz Polacy sa na szczescie solidarni i pomagaja sobie jak
    jest im zle. Teraz jest nam dobrze, dlatego sobie dokuczamy.
    Ale do rzeczy.
    Co Cie interesuje? Co robimy, gdzie sie spotykamy w wolnych chwilach. To zalezy
    gdzie kto mieszka. Oczywiscie w duzych miastach jest zupelnie inne zycie
    anizeli w malych miejscowosciach/ osadach, na wyspach.
    Jak wiesz Norwegia nie jest zbyt zaludniona. Duze miasta sa moze smiesznie male
    w pojeciu naszym. "Duze" miasta w moim pojeciu to sa miasta uniwersyteckie a
    wiec Oslo, Bergen, Trondheim i Tromsø. W Norwegii niema zbyt wiele zabytkow,
    Norwegia slynie przedewszystkim z cudownej natury, fiordy, gory ,lodowce, lasy
    i czyste powietrze.
    Ja lubie biale noce. Zalezy tez w ktorej czesci Norwegii mieszkamy, mozna
    wypowiadac sie o pogodzie.
    Jezeli chodzi o ceny to wydaje mi sie, ze sa wysokie w porownaniu do innych
    krajow zachodnich. Przedewszystkim drogi platne wokol duzych miast, wjazdy do
    tuneli, to szokuje turystow. Jezeli masz jakies konkretne pytania to napisz.

    Jest juz pozno musze juz isc spac, jutro a wlasciwie dzisiaj musze isc do pracy

    Krystyna
  • Gość: Obcy IP: *.sorco.no 18.03.02, 10:36
    Just take it easy, very easy
    Pozd.
    T
  • fan.tomas 22.03.02, 09:21
    Czy ktos ogladal wczoraj zalosny "kabaret" po 20-tej w NRK1??
    Zalosne nazistowskie dowcipy o Papiezu i Polakach z olbrzymim aplauzem publiki.
    Ciemny Polak zbierajacy truskawki - stereotyp Polaka w Norwegii.
  • Gość: Obcy IP: *.sorco.no 22.03.02, 10:52
    Pogadaj z Tula i jej kumplami.
    Oni wiedza ze to tylko "norweskie poczucie humoru".

    A propos øst europa.
    Byl wywiad z wegierskim min. spraw zagranicznych w TV2.
    Norweski dziennikarz prowadzacy wywiad musial wyjsc "za potrzeba".
    Powrot mial dosc fantazyjny, mianowicie wkroczyl na scene z "malym" na wierzchu
    i niczym nie skrepowany, kontynuowal rozmowe.
    Na szczescie Wegrzy maja rowniez poczucie humoru.
  • Gość: Tula IP: *.80-202-9.nextgentel.com 24.03.02, 12:52
    Hei!

    Ja tego programu nie ogladalam i z tego co tutaj czytam nie stracilam wiele.

    Z waszych opisow wynika poprostu, ze uzyto przeciwko Polakom "tej samej broni"
    jaka niektorzy, tutaj w tej debacie, uzywaja przeciwko Norwegom : UOGOLNIENIE,
    BANALNY HUMOR i OSMIESZENIE.
    No, coz, prymitywow nie brak na tym swiecie.

    A "takiego poczucia humoru" czy to norweskiego czy polskiego nigdy nie lubialam.

    Moze jednak ich program dotknal i tych tutaj do teraz NIETYKALSKICH - PANOW
    POLAKOW i zabolalo przypiecie "latki" zbieracza truskawek.

    Polkom juz sie oberwalo wczesniej i to od ...wlasnych rodakow.

    Tulka

  • Gość: Tola IP: *.telia.com 22.03.02, 11:14
    Maly , prosty narodzik musi sobie odbic na innych, nie ma sie czym przejmowac, kompleksy...jeszcze w latach
    70-tych przed wynalezieniem ropy naftowej na morzu Polnocnym, Norwedzy i Norwezki nagminnie przyjezdzali
    do Szwecji za praca. Pracowali jako sprzataczki(cze) etc etc.. zadna praca nie nie jest hanba, juz o tym
    zapomnieli, krotka maja pamiec, jaka u nich bida byla niedawno
  • _szwedka 22.03.02, 11:26
    Jezuuuuuuuuuu!Wynalezli rope naftowa???
    A to ci madrale hehehe.
    Nigdy bym sie tego po torskach nie spodziewala wink)))
  • jo_jo 24.03.02, 14:30
    Przypomne najpierw jeden z pierwszych moich wpisow w tym watku, pozniej
    bowiem - nie wiedziec czemu - zaczelam uchodzic za bezkrytyczna wielbicielke
    Norwegii i Norwegow, tudziez neofitke.

    www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?
    dzial=0511&forum=POLONIA&wid=1211632&aid=1215999

    Programu w NRK 1 nie widzialam, slyszalam jednak Otto Jespersena w TV 2. To,
    co mowil wydalo mi sie glupie i niesmaczne. Zirytowalo by mnie jednak duzo
    bardziej, gdybym nie slyszala go rowniez tydzien wczesniej - wowczas tematem
    byli nie Polacy, a inwalidzi. Poza tym byl to przeciez program satyryczny...
    (Juz starozytni Rzymianie rozrozniali miedzy komedia a satyra; rzymska satyra
    Grekom musiala wydawac sie czystym barbarzynstwem. De gustibus non
    disputandum...)

    Ja rzeczywiscie uwazam, ze jest to swego rodzaju "poczucie humoru" - rozrywka,
    ktora nie oszczedza nikogo i niczego, balansujac na granicy smaku i tolerancji.
    Jednych bawi, innych wkurza, a u jeszcze innych wywoluje usmieszek politowania.

    Najczestszymi "ofiarami" tego typu programow i wystepow sa jednak sami
    Norwegowie i ich "cechy narodowe". Nastepnie dopiero: sasiedzi, imigranci,
    popularne postaci itd. Nie oszukujmy sie, wcale nie dominujemy tu jako
    obiekt "zartow".

    Naturalnie, nie jest latwo smiac sie z wlasnej karykatury. Duzo „przyjemniej”
    wytykac wady innym... Czy uogolnianie i stereotypy nie sa przypadkiem
    ulubionymi srodkami wyrazu niektorych osob w tym watku?

    Coz, telewizja norweska ma swoje "Åpen post" (tam to dopiero dokazuja!),
    "Torsdagsklubb" itp., ktore co jakis czas wywoluja mniejsze i wieksze
    skandale. Wszystko, by tylko przyciagnac publike (a przy okazji moze "sprzedac"
    cos miedzy wierszami). Polska telewizja miala swego czasu np. Konja i Skibe
    - ci tez prowokowali, budzili niesmak, naruszali tabu, smiali sie "ze
    swietosci" itd. A slynny kowboj Rzeczypospolitej, Wojciech Cejrowski, ze
    swym "WC-kwadransem"?

    Mnie osobiscie nie raza oparte na stereotypach dowcipy o Polakach - dopoki
    pojawiaja sie w programach satyrycznych. Razi mnie serwowanie stereotypow w
    kontekscie informacyjnym, kiedy np. Polska okreslana jest mianem "ojczyzny
    zbieraczy truskawek" w artykule o miedzynarodowym spotkaniu, ktore z
    truskawkami, zbieraniem i Skandynawia jako taka nie ma nic wspolnego. Albo,
    kiedy komentator sportowy podczas relacji z miedzynarodowych zawodow pozwala
    sobie na uwage, ktora sugeruje, ze Polacy sa zlodziejami samochodow...
    (Dziwne, ze tego nikt z szanownych oburzonych jakos nie zauwazyl!?)
    Wtedy mam zwyczaj reagowac. Jednak nie przez odwdzieczanie sie "pieknym za
    nadobne" - krotki, rzeczowy list do redakcji wydaje mi sie wlasciwszym
    rozwiazaniem.

    A tak na marginesie: zastanawiam sie jakim cudem udalo sie Obcemu zobaczyc
    penis Gjertsena (chodzi mi o "wywiad" z wegierskim ministrem; dla
    wyjasnienia dodam, ze Gjertsen to komik "z gatunku" stand-up i nie przeprowadza
    wywiadow "na powaznie"), skoro material ten nigdy nie zostal wyemitowany.
    Owszem, gazety opisuja te afere ze szczegolami. Obcy, czegos nie doczytales...
    albo probujesz przedstawiac fakty tendencyjnie. Niechcacy pewnie.
  • Gość: Obcy IP: *.sorco.no 02.04.02, 16:25
    Jo-Jo
    to keep you up to date:
    Verden rundt

    VGs oppslag i går om TV 2-komikeren Thomas Giertsen som tok fram penisen sin
    under et intervju med utenriksministeren fra Budapest, gikk verden rundt i går -
    også til ungarske medier.

    Martonyi var på offisielt besøk i Oslo onsdag. I Regjeringens offisielle
    representasjonsbygning i Parkveien tok han imot TV 2 for det >an trodde var et
    seriøst intervju.

    Avtalen var gjort med Ungarns ambassadør i Norge, som hadde fått inntrykk av at
    TV 2-forespørselen kom fra et nyhetsprogram.

    Med den norske kollegaen Jan Petersen ventende i naborommet, kom «journalisten»
    Thomas Giertsen - med smekken vid åpen - og satte seg ned for å intervjue
    Ungarns utenriksminister.

    Det var den norske staben i Parkveien som ante uråd da Gjertsen kom til
    intervjuavtalen.

    Fra norsk side ble episoden oppfattet som så pinlig og alvorlig at Jan Petersen
    personlig tok kontakt med TV 2-sjef Kåre Valebrokk for å orientere ham om penis-
    stuntet.

    Ifølge Gabor Horvath i ungarsk UD er det ikke kommet noen formell norsk
    beklagelse. Det vil de heller ikke be om:

    - En utenriksminister er trent til å takle alle situasjoner som måtte oppstå.
    Slik taklet han også denne - som en idiotisk spøk som ikke fungerte. Vi starter
    ikke noen formell saksbehandling på en idiotisk spøk, sier Horvath.

  • jo_jo 07.04.02, 15:33
    Rozumiem juz w jaki sposob poznajesz Norwegie... Gratuluje wyboru dziennika -
    Verdens Gang prezentuje wyjatkowy wprost poziom i kunszt dziennikarski; jest
    bezstronna i znana z wyszukanego doboru tematow gazeta. smile)))

    Pozwol, ze przypomne Ci co napisales:

    "Byl wywiad z wegierskim min. spraw zagranicznych w TV2. Norweski dziennikarz
    prowadzacy wywiad musial wyjsc "za potrzeba". Powrot mial dosc fantazyjny,
    mianowicie wkroczyl na scene z "malym" na wierzchu i niczym nie skrepowany,
    kontynuowal rozmowe. Na szczescie Wegrzy maja rowniez poczucie humoru."

    Jak widzisz przedstawiles sprawe nader obiektywnie, dzieki czemu wszyscy mogli
    sie dowiedziec jak sie sprawy mialy. Zwlaszcza w kontekscie opowiesci o tym, co
    sie tu, w Norwegii, pokazuje w telewizji.

    Krotko mowiac, jest dokladnie jak podejrzewalam piszac swoje "na marginesie"...
  • jo_jo 24.03.02, 15:28
    Ten maly, prosty narodzik ma swoje wady i kompleksy jak kazdy inny.
    Ten maly, prosty narodzik moze sie rowniez pochwalic rzeczami, na ktore czesto
    nie bylo stac narodow wiekszych i bogatszych od niego.

    Jak slusznie zauwazylas, Tolu, do stosunkowo niedawna panowala tu bieda - to
    jednak nie przeszkadzalo Norwegom pomagac tym, ktorzy mieli jeszcze gorzej.
    Czy znana Ci jest postac Fridjofa Nansena? Czy slyszalas o jego nastepcach (mam
    na mysli zarowno pojedyncze osoby, jak i cale organizacje)?
    A moze postudiujesz udzial Norwegow w organizacjach typu Aid to Europe, albo
    ich udzial w zwalczaniu gruzlicy w powojennej Europie?

    Nie twierdze, ze ta pomoc to specjalnosc wylacznie norweska ani, ze sklonnosc
    do niej to jakas tutejsza cecha narodowa. Zwracam Ci tylko uwage na garsc
    skromnych faktow, o ktorych widocznie nie wiesz lub ich nie pamietasz.

    Zastanawiam sie tez skad w Twoim tonie tyle satysfakcji i... dlaczego?
    Zapewniam Cie, nie wszyscy zapomnieli tu o latach biedy, tak jak nie wszyscy sa
    w tym kraju bogaci. Wiekszosc znanych mi Norwegow zyje dosc skromnie; na ogol
    nie ma to zreszta zadnego zwiazku z objetoscia portfela - taki maja styl zycia.
    Faktem jest, ze nie brak tu ludzi o mentalnosci nowobogackich, ale ten fenomen
    znamy i w Polsce, choc nie "wynaleziono" nam ropy na Baltyku (przynajmniej nie
    w ilosciach, ktore by Polsce mogly przysporzyc bogactwa).

    Pozdrawiam
    J.
  • Gość: Obcy IP: *.sorco.no 02.04.02, 16:06
    Nieco pozno a jednak warto przeczytac te Twoje deliberacje.
    Nr.1 jaki jest zwiazek miedzy dzialanoscia Nansena a mentalnoscia kmoitka z
    zapyzialego vestland?
    Nr.2 ktorego z tych w/w typow jest tu wiecej?
  • legal.alien 02.04.02, 18:22
    Witaj po Swietach spedzonych w Polsce. Mam nadzieje, ze spedziles je jak na
    rasowego Norka przystalo, zapominajac o swoich korzeniach i tadycji, tak jak
    nasze adwersarki, biegajac na nartach i piekac przywiezione z Norwegii pølsery
    na ruszcie. Mam nadzieje, ze wziales do Polski zgrzewke slynnego w swiecie piwa
    Tou, zeby pokazac rodakom, co traca pijac Zywca, czy Okocimia. Rozumiem, ze
    prowadzac aktywny (sportowy) tryb zycia straciles sporo kilogramow, bo przeciez
    w Polsce nie ma dobrego jedzenia i strasznie sie steskniles za tutejszymi
    specjalami. Mam nadzieje, ze jednak wziales stad odpowiednie zapasy i jakos
    przezyles. Niby w Polsce sa sklepy REMA 1000, ale w nich ciezko cokolwiek
    znalezc, nie ulatwiaja przeciez w Polsce zycia klientowi, jak tutaj i wybor
    maja nieco wiekszy. Przez to ludzie sie gubia i glupieja i nie moga sie
    zdecydowac co kupic. Jakos jeszcze nie wpadli na pomysl, zeby do Remy 1000
    sprowadzac norweskie miesko o 80% zawartosci wody i parowki z maczki rybnej.
    Przeciez to bylby hit sezonu, ludzie by sie ustawilai w kolejki. Takie miesa ma
    swoje plusy, placisz za kilogram wody, a cholesterolu w tym malo. A jakby
    jeszcze dolozyli fiskeboler i lapskaus w puszkach to by sie nie mogli opedzic
    od klientow.
  • tula 02.04.02, 22:15
    Widze ze sie polskiej szyneczki pojadlo, Norwegie obsmarowalo, a moze i nie bo
    tam w Polsce taka przeciez krytyka troche twoj "tego co mu sie udalo"
    autorytet podwaza, wiec moze rodakom zaserwowales jakies bajery o fjordach i
    czystosci powietrza.
    Niech zazdroszcza i znajomi i rodzina.

    Wrociles i odreagowales - znowu przywaliles na forum Norwegi.

    Ale jednak sila pieniadza jest potezna i dla tych, dorszem i fiskebolami
    pachnacych, koron znowu cie tutaj przynioslo.

    A SZKODA.

    t

  • legal.alien 03.04.02, 09:08
    tula napisał(a):

    > Widze ze sie polskiej szyneczki pojadlo, Norwegie obsmarowalo, a moze i nie bo
    > tam w Polsce taka przeciez krytyka troche twoj "tego co mu sie udalo"
    > autorytet podwaza, wiec moze rodakom zaserwowales jakies bajery o fjordach i
    > czystosci powietrza.
    > Niech zazdroszcza i znajomi i rodzina.
    >
    > Wrociles i odreagowales - znowu przywaliles na forum Norwegi.
    >
    > Ale jednak sila pieniadza jest potezna i dla tych, dorszem i fiskebolami
    > pachnacych, koron znowu cie tutaj przynioslo.
    >
    > A SZKODA.
    Jak zwykle nic nie zrozumialas. Przede wszystkim to Obcy byl w Polsce i to do
    niego byl skierowany moj list, a nie do ciebie. Ja niestety nie moglem spedzic
    Swiat w kraju i musialem zostac tutaj Obcego znam i przyjaznie sie od wielu lat
    i wiedzialem, ze on zrozumie moja ironie. Skoro nie rozumiesz ironii to znaczy,
    ze jestes juz tu za dlugo i upodobnilas sie do Norwegow, bo oni tez nie wiedza co
    to jest ironia.
    Przepraszam, ze nie uszanowalem twoich ulubionych tradycyjnych wielkanocnych dan
    norweskich.
    Jesli chodzi o dokopanie, to nikomu nie zamierzalem dokopywac, najwyzej tym,
    ktorzy cenia swoja nowa norweska tradycje od tej, w ktorej sie wychowali.
    Moja tradycja Wielkanocna jest Swieconka, sa Rezurekcje o 6 rano w Wielka
    Niedziele, jest sniadanie wielkanocne w gronie rodziny, jest Smigus Dyngus itp. I
    to jest moja tradycja, w ktorej sie wychowalem i wyroslem i pozostanie moja
    tradycja do konca zycia. Nie bede staral sie byc bardziej norweski od Norwegow.
    Lubie jezdzic na nartach, ale nie koniecznie w Wielkanoc.
    Najlepiej moj stosunek do tradycji oddaje cytat z Misia Bareji:
    "No, bo tradycją nazwać niczego nie możesz. I nie możesz uchwałą specjalną
    zarządzić, ani jej ustanowić. Kto inaczej sądzi, świeci jak zgasła świeczka na
    słonecznym dworze ! Tradycja to dąb, który tysiąc lat rósł w górę. Niech nikt
    kiełka małego z dębem nie przymierza ! Tradycja jest naszych dziejów jest
    warownym murem. To jest właśnie kolęda, świąteczna wieczerza, to jest ludu
    śpiewanie, to jest ojców mowa, to jest nasza historia, której się nie zmieni. A
    to co dookoła powstaje od nowa, to jest nasza codzienność, w której my żyjemy"
    >

  • Gość: Obcy IP: *.sorco.no 05.04.02, 15:37
    Tull og tøys
    mowi Ci to cos?
  • Gość: burak IP: *.proxy.aol.com 10.04.02, 07:57

    >
    > Ale jednak sila pieniadza jest potezna i dla tych, dorszem i fiskebolami
    > pachnacych, koron znowu cie tutaj przynioslo.
    >

    Dorsz to moje marzenie jade do Norwegi
  • jo_jo 07.04.02, 16:08
    Jak rozumiem jestes tez Tola, do ktorej adresowalam te deliberacje...
    Mimo wszystko sprobuje odpowiedziec na Twoje "pytania".

    Ad 1.
    Zwiazek ten - smiem twierdzic - przypomina relacje miedzy dzialalnoscia
    jakiegokolwiek wybitnego Polaka, a mentalnoscia np. przecietnego wyborcy
    Samoobrony.
    (Mozesz sobie wybrac dowolny region Polski, "zapyzialych kmiotkow" znajdziesz
    wszedzie... i nie tylko w Polsce, bo to zadna cecha narodowa - zapyzialosc.)

    Ad 2.
    "Zla moneta wypiera dobra" - zacytowal ktos gdzies nie tak dawno... Ktorego z
    tych typow jest wiecej w jakimkolwiek kraju? Sekret dobrego samopoczucia polega
    na tym, by sie troszczyc o jakosc wlasnego zycia, a znajomych dobierac
    starannie. Jakos nie cierpie z powodu "nuworyszy" - nie otaczam sie nimi po
    prostu i naprawde malo mnie obchodza.

    I znow "na marginesie": cos mi sie wydaje, ze dla Ciebie i Nansen, i Vestland,
    tak jak cala reszta Norwegow i Norwegii na zawsze pozostana czyms nieznanym.
    Postawa, ktora prezentujesz (przynajmniej tu, na forum) nie sprzyja poznawaniu
    ani rozumieniu czegokolwiek.
  • Gość: Obcy IP: *.sorco.no 08.04.02, 09:11
    1.0 jak pisze Obcy to pisze on i nikt inny!!!!!!!!
    2.0 to ze Ci sie podoba w Norwegii to jest OK i ciesz sie!!!!!
    3.0 nie porownuj rozpadajacej sie Polski do kwitnacej Norwegii bo przeciez z
    tego powodu z tej pierwszej wyjechalas (wiem, wiem milosc!!).
    4.0 Co sie tyczy otaczajacej rzeczywistosci to wybieraj dalej. Jak
    skompletujesz liste to podziel sie moze jeszcze zostanie cos dla mnie.
  • legal.alien 09.04.02, 14:00
    Drogi Obcy,
    Tula mozesz sie nie przejmowac. Zrobilem przeszukanie Forum, zeby sprawdzic
    gdzie sie Tula udziela. Jest aktywnym korespondentem na Forum Big Brother, a to
    juz wyjasnie poziom intelektualny prezentowany przez Tule. No comments.
  • tula 09.04.02, 21:50
    "Cieszy" mnie to "zainteresowanie" moja osoba.

    Czy aby taka "aktywna" na forum BB? Przesada ...jak zwykle.

    I znowu uogolnienie - pisze na BB forum = dno
    - Polka w Norwegi = kurwa

    Brak jakiejkolwiek objektywnosci ...jak zwykle.

    Zegnam

    Tula B.



  • Gość: selma IP: *.ppp.get2net.dk 09.04.02, 22:04
    kazdy ma prawo sie udzielac gdzie chce ,ja wykrylam jeszcze pare innych osob na
    forach o jakich wam sie nie snilo.napiszcie lepiej o tym norweskim miesie z 80
    proc .wody ,cos mi sie wydaje ze i w Dani mamy takie mieso co z wody sie sklada
    a kielbasy z maka to regula,sa bez smaku ,jak uda mi sie kupic niemiecka
    parowke skacze ze szczescia bo tam jest 70 proc miesa.pozdrawiam-selma
  • legal.alien 10.04.02, 07:50
    tula napisał(a):

    > "Cieszy" mnie to "zainteresowanie" moja osoba.
    >
    > Czy aby taka "aktywna" na forum BB? Przesada ...jak zwykle.
    >
    > I znowu uogolnienie - pisze na BB forum = dno
    > - Polka w Norwegi = kurwa
    >

    Jak zwykle dokonujesz nadinterpretacji. Nigdzie nie napisalem, ze wszystkie Polki
    to k..., ale program BB to niestety jest kompletne dno.

    Brak jakiejkolwiek objektywnosci ...jak zwykle.

    >
    > Zegnam
    >
    > Tula B.
    >
    >
    >

  • jo_jo 10.04.02, 00:13
    Daruj sobie, prosze, te zlosliwosci, bo pudlujesz...

    Norwegia podoba mi sie nie bardziej od Polski, czy jakiegokolwiek innego
    znanego mi kraju. Nie ma miejca bez wad, tak jak nie ma tez miejsca bez zalet.
    Doswiadczenie mowi mi, ze proporcje sa na ogol wszedzie dosc wyrownane
    (wyjatek: kraje ogarniete wojna, na przyklad).

    Ciekawa, aczkolwiek zupelnie chybiona jest Twoja sugestia na temat przyczyn
    mojego wyjazdu do Norwegii... w Polsce wiodlo mi sie bowiem rownie dobrze jak
    tutaj; nawet jesli zycie w Norwegii jest w pewnym sensie latwiejsze, to ta
    latwosc nie jest w stanie zrekompensowac wszystkiego, co sie w Polsce zostawia.
    Rowniez w kontekscie materialnym. Poza tym, owszem, zarabia sie w Norwegii
    nominalnie sporo, ale i koszty utrzymania nie naleza do najnizszych. Ja nie
    przyjechalam tu jednak zbijac fortuny, wiec malo mnie to obchodzi tak w ogole.
    Nie zgadzam sie zreszta z Twoim (bardzo skad inad popularnym na tym forum)
    twierdzeniem, ze Polska sie rozpada. To jednakowoz temat na calkiem inna
    pogawedke.

    Co do milosci zas obawiam sie, ze i tym razem Cie rozczaruje – bez watpienia
    znajdziesz ja w tle mojej decyzji o wyjezdzie, ale historia tej milosci jest
    wciaz kilkakrotnie dluzsza od mojego pobytu w Norwegii. Kilka lat starsze od
    tego pobytu jest moje malzenstwo, ba! – nawet nasze dziecko przyjechalo do
    Norwegii juz przeszlo dwuletnie. smile)))

    Zaczynasz mnie, szczerze powiedziawszy, bawic. Zwlaszcza, kiedy tak strzelasz
    na oslep... Ciekawe, czy w Stawanger wielu jest tak zgorzknialych? Moze to
    skutek zlej pogody?
    Zycze duzo slonca
    J.
  • Gość: Obcy IP: *.sorco.no 10.04.02, 08:05
    Ciekaw jestem czy Ty czytasz swoje wypowiedzi przy wyslaniem?
    Co wlasciwie oznacza ta ostatnia?

    W Polsce nie gorzej niz w Norwegii ale kto wie, maze lepiej tutaj, moze tam.
    Jednen mowi tak, drugi tak a trzeci jesce incyj.
    No i co z tego wynika?!

    A prawda jest taka:
    Relacja miedzy Polska a Norwegia to proba rozszyfrowania zagadki:
    Co jest lepiej byc zdrowym i bogatym czy biednym i chorym?
    Dla jasnosci: ja mowie o Panstwie!!!!!!!
    Mysle ze potrzebujesz jeszcze troche czsu aby ten dylemat rozwiazac.
  • jo_jo 10.04.02, 23:24
    smile)) Zabawne. No i ta prawda... powalajaca na lopatki.

    Proponuje, zebys przeanalizowal najpierw wlasne wypowiedzi i ewentualnie
    rozwiazal swoje dylematy w kwestii Polska-Norwegia. Nadinterpretacje nie pomoga
    Ci w rozumieniu tego, o czym pisza inni. Warto bylo by rowniez nauczyc sie
    odrozniac stwierdzenia od wahan...

    Rozumiem, ze trudno Ci pojac, iz ktos moze byc zadowolony ze swego zycia
    niezaleznie od miejsca zamieszkania. Bylo mi dobrze w Polsce, jest mi dobrze w
    Norwegii; prawdopodobnie bedzie mi dobrze i w innych miejscach, jesli mnie do
    nich wiatr zawieje. Pewnie dlatego, ze to gdzie mieszkam ma w sumie drugorzedne
    znaczenie. Poza tym – musze sie znow powtorzyc – kazde miejsce ma swoje zalety
    (tak jak zadne nie jest wolne od wad).
    To jednak nie pasuje do Twojej koncepcji porzadku swiata.

    Musisz byc bardzo sfrustrowany, skoro nie stac Cie na zadna konstruktywna
    rozmowe. Czy proby dogryzania innym i sprowadzania watku na manowce polepszaja
    Ci samopoczucie? Skad bierzesz to przekonanie o wlasnej wyzszosci i
    nieomylnosci? Skad te uogolnienia i sklonnosc do „osadzania” ludzi, ktorych nie
    znasz i spraw, ktorych nie rozumiesz?

    Pozwol, ze Ci wyjasnie, co oznacza moja poprzednia wypowiedz:
    Zycie jo-jo jest czyms, o czym nie masz bladego pojecia, wiec nie wysilaj sie
    na kolejne uszczypliwosci – chybiaja celu.

    Dobranoc.
  • Gość: Bruno IP: 199.71.64.* 11.04.02, 01:40
    Przepraszam , ale chcialem zabrac glos .Bylem w Norwegii 6 razy nawet troche mowie po norwesku
    chodzilem tam do szkoly .Niewiele brakowalo i zostal bym w Norwegii na stale bylo to w roku 1981.
    Pamietam zaraz po wprowadzeniu stanu wojennego w Polsce parlament norweski przyznal w
    styczniu 1982 obywatelstwo Norwegii wszystkim Polakom ktorzy chcieli tam mieszkac .
    Norwegia to taki kraj w ktorym jeszcze trzeba znac dobrze jezyk angielski ; on jest wlasciwie drugim
    jezykiem .Tramwajem jezdzilem na maliny i jagody pod Holmenkolen .Pamietam nowoczesny
    ratusz i dary w nim od samego Brezniewa miedzyinnymi .Oslo ktore znam dobrze ma tylko 650 tys.
    mieszkancow .Polakow w calej Norwgii bedzie nie wiecej jak 3 tys.Mam wielu znajomych w Oslo i
    nie tylko bo nawet w Bergen .Wordan stor de til .Napisalem to jak sie slyszy po polsku .
  • jo_jo 16.04.02, 23:46
    Czolem, Bruno!

    Jest OK (to odpowiedz na Twoje pytanie). Widze, ze Norwegia jest dla Ciebie nie
    tylko "glebokim zadupiem Europy" (wybacz, ze cytuje Twoj wczesnieszy wpis) ale
    tez garstka milych wspomnien sprzed lat.

    Pozdrawiam
  • legal.alien 11.04.02, 07:54
    Drogi Obcy,
    Daj sobie spokoj z Jojo i jej podobnymi. Kiedys Jacek Kaczmarski ukul
    pojecie "Kosmopolak" oznaczajace Polaka, ktory pozostaje Polakiem bez wzgledu
    na miejsce zamieszkania. W przypadku naszej adwersarki stosowniejsze byloby
    pojecie "Kosmokoczmoluch", czyli koczmoluch pozostanie koczmoluchem, bez
    wzgledu na miejsce zamieszkania........
  • jo_jo 16.04.02, 23:14
    Oto po raz kolejny dales popis swej osobistej kultury! Brawo!!!

    No i ten talent slowotworczy... "Koczmoluch", powiadasz?
    Pewnie wiesz, co piszesz...

    To mi wlasciwie schlebia, na swoj sposob.

  • Gość: Obcy IP: *.daxnet.no 17.04.02, 17:38
    A pamietasz tego co powiedzila:
    koczmoluchy wsiech stran sajedinajties?
    Juz slysze ALE POLIGLOTA!
    NOTE: to ostatnie nie jest obrazliwe
  • jo_jo 17.04.02, 21:41
    Poliglota z Ciebie rownie udany jak polonista.
    smile))))

    Powodzenia!
  • legal.alien 18.04.02, 07:48
    No i widzisz tobie tez sie oberwalo!!!!! Niestety nieznasz polskiego tak jak
    Jojo, przypuszczam, ze moze ci pomoc w nauce jezykow, jak bedziesz dla niej
    mily. Poprostu trzeba bylo napisac prawie jak w oryginale,
    czyli "Lumpenproletariusze wszystkich krajow laczcie sie" - to moze by
    zrozumiala, a tak zostawiasz niedomowienia i niejasnosci jezykowe. Musisz sie
    poprawic.
  • jo_jo 23.04.02, 19:42
    smile)))))
  • legal.alien 12.05.02, 17:41
    O to test napisany prawdopodobnie przez Anglikow lub Amerykanow mieszkajacych i
    pracujacych w Norwegii:
    You know you've been in Norway too long, when...
    - You start to believe that if it wasn't for Norway's efforts the world would
    probably collapse pretty soon.
    - You only buy your own drink at the bar even when you are with a group of
    people.
    - Can't remember when to say "please" and "excuse me".
    - Always prepare to catch the closing door if following too closely behind
    somebody.
    - You know Norway's results in the last three years in the "Melodi Grand Prix2-
    song contest.
    - It seems nice to spend a week in a small wooden cottage up in the mountains,
    with no running water and no electricity.
    - You know the difference between Blue and Red ski wax.
    - You don't fall over when walking on ice.
    - You think it's acceptable to wrap your hotdog in a cold pancake.
    - You associate warm rice porridge with Saturday and Xmas-eve.
    - You can prepare fish in five different ways without cooking it.
    - You don't question the habit of always making "matpakke".
    - Your wardrobe no longer has suites, but blue shirts and mustard coloured
    sports jackets.
    - You don't look twice at businessmen in dark suits, wearing white sport socks.
    - It feels natural to wear sports clothes and backpack in the cinema as
    everywhere else.
    - You find yourself speaking halfway Swedish with Swedes.
    - You can't understand why foreigners haven't heard about Bjorn Dæhlie-
    - You know the meaning of life has something to do with the word "koselig".
    - You think that women's handball is a "World class" sport.
    -You associate warm rice porridge with Saturday and xmas eve.
    -It seems sensible that the age limit at Oslo night clubs is 23 or 25.
    -You find yourself debating the politics of Torbjørn Jagland.
    -You think there are no such thing as bad weather, only bad clothing.
    -It seems nice to spend a week in a small wooden cottage up in the mountains,
    with no running water and no electricity.
    -You think cross-country skiing is the only *real* skiing.
    -You know at least five different words describing different kinds of snow.
    -The first thing you do on entering a bank/post office/pharmacy etc. is look
    for the queue number machine.
    -You accept that you will have to queue to take a queue number.
    -A sharp intake of breath has become part of your active vocabulary.
    -You associate Friday afternoon with a trip to Vinmonopolet (State wine
    monopoly).
    -You think nothing of paying 300 NOK for a bottle of 'cheap' spirits at
    Vinmonopolet. (US$1,- = NOK 7.50)
    -Your native language has seriously deteriorated; you "eat medicine" and "go
    and lay yourself".
    -You rummage through your plastic bottles collection to see which ones you
    should keep to take to the store and which can be sacrificed to the recycle
    center.
    -It's acceptable to eat lunch at 11.00 and dinner at 15.00.
    -Your front door step is beginning to resemble a shoe shop.
    -When a stranger on the street smiles at you, you assume that:
    -he is drunk;
    -he is insane;
    -he is American;
    -he is all of the above.
    -Silence is fun. (!!!)
    -The reason you take the ferry to Denmark is:
    duty free vodka
    duty free beer
    to party
    -The only reason for getting of the boat in Copenhagen is to eat pizza.
    -It no longer seems excessive to spend 800 NOK on alcohol in a single night.
    -You care who wins the "Hvem fanger sommerens stoerste fisk" contest.
    -Your old habit of being "fashionably late" is no longer acceptable.
    -You know that "religious holiday" means "let's get pissed".
    -You enjoy the taste of lutefisk.
    -You use mmmm as a conversation filler.
    -An outside temperature of 9 degrees Celsius is mild (in mid June).
    -You wear sandals with socks.
    -You have only two facial expressions, smiling or blank.
    -You think riding a racing bike in the snow is a perfectly sensible thing to do
    (with or without snowtires).

    Written by persons unknown



    --------------------------------------------------------------------------------

  • Gość: Obcy IP: *.sorco.no 16.05.02, 11:36
    Gość portalu: label napisał(a):

    > jestescie? jak wam sie żyje? czekam na relacje
    > pozdrawiam

    Niezaleznie od wczesniej sygnalizowanych wsrod dyskutantow animozji, zapraszam
    wszystkich na jutrzejszy pochod.
    17-Mai ikke sant!
  • legal.alien 16.05.02, 13:45
    A masz juz szturmowke i rozetke na samochodzie???
    Do zobaczenia o 16-tej na Folketogu, podobno bedzie laczony z pochodem rusow.
    Jak flejtuchy dostaly nowa dostawe szprycy i buzu to moze byc wesolo.
  • Gość: Obcy IP: *.daxnet.no 21.05.02, 20:52
    Gość portalu: label napisał(a):

    > jestescie? jak wam sie żyje? czekam na relacje
    > pozdrawiam

    Wlasnie osusza sie wodospad (nazwa w tytule) aby wydobyc zwloki polskiego
    turysty, ktory tam zginal. 2 m3 wody na sek. i przekopanie nowego biegu wodospadu
    aby wydostac ziemskie resztki Polaka!!
  • Gość: jojo IP: *.chello.no / *.chello.no 21.05.02, 22:43
    Ciebie to - jak sie domyslam - oburza?
    Kolejny dowod na miernote Norwegow?

    Przeciez nie zhanbilbys sie slowami uznania...
  • Gość: Krystyna IP: *.trondheim.avidi.online.no 21.05.02, 23:36
    Gość portalu: Obcy napisał(a):

    > Gość portalu: label napisał(a):
    >
    > > jestescie? jak wam sie żyje? czekam na relacje
    > > pozdrawiam
    >
    > Wlasnie osusza sie wodospad (nazwa w tytule) aby wydobyc zwloki polskiego
    > turysty, ktory tam zginal. 2 m3 wody na sek. i przekopanie nowego biegu wodospa
    > du
    > aby wydostac ziemskie resztki Polaka!!


    I to jest najlepszy DOWCIP Obcego.
    Ale to smieszne, nieprawdaz?

    Krystyna

  • bruno5 22.05.02, 00:27
    Moja ciocia lat 81 zakonnica elzbietanka wlasnie wykorkowala zostawila dla mnie zloty stary zegarek
    szwajcarski antykyk ponoc wart pare groszy .Norwegio widzialem Cie ostatni raz w 1981 roku .
  • Gość: selma IP: *.ppp.get2net.dk 22.05.02, 07:53
    to ta ciocia z Wroclawia o ktorej pisales?
  • bruno5 22.05.02, 17:38
    To jej siotra .Ta z Wroclawia ma sie doskonale .Wpadne do niej na jeden dzien .Bede jechal do niej noca i wracal
    noca sypialnym wagonem .W Polsce bede krotko .
  • Gość: Obcy IP: *.sorco.no 22.05.02, 08:40
    Gość portalu: Krystyna napisał(a):

    > Gość portalu: Obcy napisał(a):
    >
    > > Gość portalu: label napisał(a):
    > >
    > > > jestescie? jak wam sie żyje? czekam na relacje
    > > > pozdrawiam
    > >
    > > Wlasnie osusza sie wodospad (nazwa w tytule) aby wydobyc zwloki polskiego
    > > turysty, ktory tam zginal. 2 m3 wody na sek. i przekopanie nowego biegu wo
    > dospa
    > > du
    > > aby wydostac ziemskie resztki Polaka!!
    >
    >
    > I to jest najlepszy DOWCIP Obcego.
    > Ale to smieszne, nieprawdaz?
    >
    > Krystyna
    >

    Posty tych dwoch pan wyjasniaja na czym polega ich problem widzenia otaczajacego
    swiata nie wspominajac o zdolnosci dyskutowania.
    Dla mnie historia z wodospadem jest tak wyjatkowo pozytywna ze uwazalem za celowe
    zapoznanie z nia innych forumowiczow.
    No i coz, za wegla wysunela sie obrzydliwa geba awanturnic.
    Te, nie zwarzajac na tresc, ba, nie sluchajac rozmowcy "wala na oslep".
    One juz wiedza.
    Trzeba przywalic, pokazac ze sie ma cos do powiedzenia no i oczywiscie ma sie
    racje.
    I tak przy wiekszosci poruszanych tu tematow.

  • legal.alien 22.05.02, 08:51
    Drogi Obcy,
    Gratuluje, cos czuje, ze zajales moje miejsce!
    Jakos nikogo nie zainteresowal test na dlugosc pobytu w Norwegii. Czyzby
    jednak nasze adwersarki nie zanly angielskiego??? A moze po prostu wypadlo im,
    ze na wszystkie postawione pytania odpowiedzialy "tak"??? Trzeba wtedy
    wspolczuc.
  • Gość: Obcy IP: *.sorco.no 22.05.02, 09:22
    legal.alien napisał(a):

    > Drogi Obcy,
    > Gratuluje, cos czuje, ze zajales moje miejsce!
    > Jakos nikogo nie zainteresowal test na dlugosc pobytu w Norwegii. Czyzby
    > jednak nasze adwersarki nie zanly angielskiego??? A moze po prostu wypadlo im,
    > ze na wszystkie postawione pytania odpowiedzialy "tak"??? Trzeba wtedy
    > wspolczuc.

    Z tym ustalaniem rankingu to bym sie troche wstrzymal.
    Za gloszone tu poglady/opinie odpowiada sie indywidualnie!
  • legal.alien 23.05.02, 08:16
    Ogladales wczoraj Fakty. Mowili o porazajacym funkcjonalnym analfebetyzmie
    wsrod Polakow. Tu na Forum mamy dobry przyklad, one czytaja, a nie rozumieja
    co czytaja.
  • Gość: Bruno IP: *.sympatico.ca 22.05.02, 17:48

  • bruno55 22.05.02, 17:50

  • bruno5 22.05.02, 17:53
    Bruno falszywy znowu wystepuje jako Bruno lub jako bruno55.
  • bruno.5 22.05.02, 17:59
    Bruno falszywy znowu wystepuje jako Bruno, bruno5 lub
    jako bruno55.

  • bruno.5 22.05.02, 18:26
    bruno5 napisał(a):

    > Bruno falszywy znowu wystepuje jako Bruno lub jako bruno55.

    To co Bruno, idziemy na rowerek?

    Bruno
  • bruno5 22.05.02, 18:41
    Frajeze i niskoplatny wyrabiaczu zazdroscisz rowerka .Mozesz mnie w dupe pocalowac.
  • bruno.5 22.05.02, 18:48
    bruno5 napisał(a):

    > Frajeze i niskoplatny wyrabiaczu zazdroscisz rowerka .Mozesz mnie w dupe pocalo
    > wac.

    Za 5 minut jestem w Metro Library i cie w dupke pocaluje.
    Nie ruszaj sie. Pa
  • Gość: a IP: *.tele2.pl 22.05.02, 18:51
  • bruno55 22.05.02, 18:53

  • bruno55 22.05.02, 18:55
    Za minute jestem w bibliotece i moge was obu w dupe
    pocalowac.
  • Gość: a. IP: *.tele2.pl 22.05.02, 19:50
    ja sie pytam czy naprawde Polacy maja taka zla opinie w Norwegii i dlaczego
    wlasciwie bo przeciez z tego co tu czytam wynika ze tylko zbieraja truskawki a
    to przeciez raczej spokojne zajecie?!
  • Gość: zlotko9m IP: *.80-202-238.nextgentel.com 23.10.02, 15:51
    z wielkim zainteresowaniem przeczytalam toczaca sie jakis czas temu dyskusje
    na temat Norwegii, Norwegow itd.

    Nie mam zbyt duzych doswiadczen z tym krajem, pierwszy raz zawiatalam latem
    zeszlego roku do Beitostolen do pracy. Tam poznalam wspanialego chlopaka z
    Bergen. Przez cale wakacje przyjezdzal do mnie, dzwonil itd. We wrzesniu
    wrocilam do Polski na uczelnie. Podczas roku akademickiego odiwedzil mnie 3
    razy, ja rowniez zarobione latem pieniadze wydalam na bilety lotnicze i
    zjawilam sie tutaj 3 razy. Poznalam cala rodzine na weselu kuzyna ( na ktorym
    zreszta wystapilam w polskim stroju goralskim smile ), wyjezdzalam z nim w
    weekendy do hytte (niedaleko Voss) na narty itd itd. Bylo super. Poznalam
    wielu innych Norwegow i nie podoba mi sie czesto ich stosunek do innych
    dziewczat, razi mnie nowoczesna mlodziez i ich sposob bycia ( chociaz sama mam
    22 lata) itd. Jednak wiedzialam i Kjetil jest odpowiednim dla mnie facetem, ma
    te szukane przeze mnie cechy charakteru itd. Nie gralo dla mnie zadnej roli
    czy jest on Norwegiwm czy Polakiem. Gdybym go poznala w Polsce to pewnie tez
    podjelabym te same decyzje.
    Cale lato pracowalam legalnie w Norge i mialam z nim czesty kontakt. Wrocilam
    do Polski uregulowac sprawy na uczelni (4 rok) i znowu jestem w Bergen.
    Wkrocte zaczne intensywna nauke norweskiego, a moja metryka urodzenia i
    zaswiadczenie o zdolnosci prawnej do zawarcia malzenstwa lezy wlasnie u pani
    tlumacz..... tak to oznacza iz zdecydowalismy sie pobrac. Jest to przemyslana
    i swiadoma decyzja, a fakt wyzszego poziomu zycia w tym kraju przyczynil sie w
    ok. 15 % do podjecia mej decyzji.

    Mam nadzieje iz uda mi sie zycie w Norwegii, za rok pojde tutaj do szkoly
    wyzszej, obecnie bede gdzies dorywczo pracowac. Lubie Bergen i nie przeszkadza
    mi brak sniegu zima ( mimo iz jestem z Zakopanego). Zawsze przesiez mozna
    wskoczyc w pociag do Mjølfjell smile

    Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieje ze znajde jakis zyczliwych Polakow w
    Bergen.
  • Gość: Suomi IP: *.aokk.fi 24.05.03, 02:19
    Dobrze.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka