Costa Blanca czy Costa del Sol? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Juz za trzy dni musimy zarezerwowac nasze wakacje w Hiszpanii. Ani ja ani maz
    nigdy nie bylismy w tym kraju i za bardzo nie mamy pojecia gdzie jechac.
    Chcielibysmy przez pare dni zostac w Barcelonie, a potem przemiescic sie
    gdzies nie daleko wybrzeza. Chodzi nam o miejsce, gdzie nie zgubilibysmy sie
    w tlumie turystow. Nasz przewodnik informuje nas, ze tak wlasciwie wiekszosc
    wybrzeza jest nawiedzana przez masy turystow, ale moze uda sie znalezc jakies
    ustronne miejsce na rodzinne pikniki i wypoczynek?
    Na razie bierzemy pod uwage okolice Costa Blanca i Costa del Sol. Czy ktoras
    z mam zyjacych w HIszpanii lub tez dobrze znajaca ten kraj moglaby mi
    doradzic na co sie zdecydowac.

    Pozdrawiam i dziekuje z gory
    Sugar
    --
    Mama Danielka(13.01.03)i baby X (?18.09.04)
    DANIELUŚ
    • Magda, nie moge pisac, bo Julka wyje. Ale jesli mamy z Hiszpanii czy tez
      podrozniczki Ci nie odpowiedza to zadzwon do mnie na kom., bo dzis odlaczam sie
      od sieci i telefonu.
      Buziaki
      udanych wakacji
      Asia
      --
      mrUfkaa*
      MOJA JULCIA:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9449776
      "A galinha da vezinha e mais gorda que a minha..."
    • Zarowno Costa Blanca jak tez Costa del Sol sa straszliwie turystyczne:
      obrzydliwe apartamentowce, zatloczone plaze, wszedzie mnostwo Anglikow.

      Jesli koniecznie chcesz nad morze, ale nie lubisz tych "resortowych" klimatow,
      to polcecam Costa de la Luz - na zachod od Cadiz. Tam jezdza raczej tylko
      Hiszpanie i jest mnostwo urokliwych plaz i wiosek rybackich, nie obleganych
      przez turystow.

      My co prawda jezdzimy raczej wglab ladu (okolice Zahara de la Sierra), gdzie
      mozesz posmakowac prawdziwej Andaluzji, ale na wybrzezu tez mozna znalezc fajne
      miejsca na urlop. Przygotuj sie, ze bedzie troche drozej, bo raczej trudno o
      tanie "package holiday" w tych okolicach. Najepiej szukac kwatery przez
      internet, np. jakas willa albo gospoda.

      Zob. tutaj:
      www.andalucia.com/costa-de-la-luz/home.htm

      --
      Ewunia
      Grudniowe fotki Stefka i Zosi:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=5597602&a=9809226
      • Sugar,
        te dwa miejsca to dwie rozne Hiszpanie.
        Costa Blanca to Cataluna, przepiekny region, ale przyznajacy sie bardziej do
        historii o korzeniach greckich, bardzo niezalezny. Jesli chcesz zobaczyc
        flamenco, corride i inne sztandarowe elementy hiszpanskiego krajobrazu ( a
        czemu nie, skoro to pierwszy raz), to raczej wybierz sie do Andaluzji. Tam w
        prawdziwym tablao bedzie i prawdziwe flamenco i prawdziwa sangria ( dla meza,
        domyslam sie bo nie przy nadzieismile) Do Cataluni masz jednak bliziutko,
        Barcelona jest miejscem, ktore nalezy zobaczyc i umrzecsmile Fenomenalne zabytki,
        caly ogromny podziemny poziom miasta rzymskiego, El Barrio Gotico ( dzielnica
        gotycka - starowka) z piekna katedra, Ramble ( glowny deptak), port, La Sagrada
        Familia i inne dziela Antonio Gaudi, muzeum Picassa... sadze, ze to raj dla
        kulturoznawcy. Barcelona lezy na 7 wzgorzach ( jak Rzymsmile), niemal kazde ma cos
        ciekawego do zaoferowania. Polecam sanktuarium na Tibidabo, muzeum militarne na
        Montjuic. No i wybrzeze, na ktorym procz obleganych kurortow sa tez plaze jak
        oczka wodne, lagunysmile ale tego trzeba cierpliwie poszukac, przemieszczajac sie
        wlasnym samochodem. Cataluna to region zajety przez Hiszpanow, nie hiszpanski
        sensu stricte, warto, jadac tam, poczytac o ich systemie rzadow, autonomii,
        dorobku kulturowym i politycznym. Sa bardzo ciekawym zjawiskiem...

        Costa del Sol, czy tez de la Luz, ktora proponowala Ewa, to procz gotyku i
        historii rzymskiej, takze przedsmak Afryki i pozostalosci Swiata Arabskiego w
        Europie. Przecudne alkazary z Alhambra na czele, ogrody, gdzie szemrza fontanny
        i... ogromny upal. Andaluzja ma 360 dni slonecznych w roku. Sadze, ze koniec
        maja lub czerwiec to czas juz baardzo goracy, wez to pod uwage i rozwaz jak
        bedziesz znosic w Twoim stanie. Im dalej w interior tym gorecejsad Za to woda w
        Atlantyku jest chlodniejsza niz w Mediterraneum, oczywiscie.
        Tlumow turystow nie unikniesz. Turystyka to jedna z najsilniejszych pozycji w
        gospodarce Hiszpanii basenu Morza Srodziemnego. No moze w grudniu...smile))

        Ja polecalabym Asturie, Cantabrie, Galicje - czyli Hiszpanie zielona, polnocna,
        wybrzeze Morza Kantabryjskiego. To jest faktycznie miejce, gdzie spedzaja lato
        Hiszpanie, angielski czy niemiecki slyszalam doslownie kilkakrotnie jezdzac tam
        rok rocznie przez cale studia. Ale to Hiszpania chlodniejsza, plaze procz
        piasku maja przecudne krajobrazy skalne, w wielu miejscah piasek jest "brudny" -
        ma domieszke wegla, czasem nawet ciezko sie doszorowac pod prysznicemsmile
        Nie ma corridy, nie ma flamenco, jest sidra, krepy, twardy narod wyrosly w
        gorach, slady Celtow w toponimach i jasnych wlosach i oczach mieszkancow. Tam
        zostawilam sercesmile)) Ale sadze, ze Wy chcecie na sloneczna plaze przy dzwieku
        kastanietow, wiec chyba jednak Andluzja bedzie najlepsza...
        --
        mrUfkaa*
        MOJA JULCIA:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9449776
        "A galinha da vezinha e mais gorda que a minha..."
    • Ja byłam na Costa Blanca 2 tygodnie i baaaardzo mi się podobało.
      Niestety nie mogę sobie przypomnieć nazwy miejscowości. To było niewielkie
      misteczko gdzieś 100 km od Barcelony nad samym morzem. Owszem ludzi sporo ale
      wcale to nie przeszkadzało. Wystarczyło odejść z pół kilometra od centrum i już
      puste plaże.
      Och jak mi się podoba ta hiszpańska mentalność smile
      --
      Wspaniałych wakacji wam życzę. Ola mama Daniela
      FOTKI DANIELA
      • Wlasnie z takim samym zamiarem jedziemy do Hiszpanii. Zdecydowalismy sie na
        Tossa de Mar, podobno tam jest dosc spokojnie, niedaleko Barcelona, Girona, no
        i moze wynajmniemy samochod na skok w okolice Pirenejow?
        Jedziemy dopiero za miesiac, wiec na razie nie moge jeszcze polecic tego
        miejsca smile

        Pozdrawiam
        Nesla
        • Dziekuje wszystkim za odpowiedz na moj post. Juz zdecydowane i wszytsko
          zarezerwowane. Za 2 tygodnie polecimy na 3 dni do Barcelony i z tamtad wezmiemy
          nocny pociag (kuszetki) do Malagi. Z Malagi udamy sie wynajetym samochodem w
          kierunku Granady i zatrzymamy sie w jakiejs malej gorskiej wiosce. Najlepiej
          farmie. Chcemy zwiedzic Granade, Ronde i byc moze Seville. A poza tym odpoczac
          sobie gdzies w zaciszu pol oliwnych smile
          PLaze w okolichach Malagi sobie chyba podarujemy i jedynie co to odwiedzimy
          Costa Brava podczas pobytu w Bracelonie. No i pozostanie nam basen w wynajetym
          zakwaterowaniu.

          Pozdrawiam mamy podrozniczki

          Sugar
          --
          Mama Danielka(13.01.03)i baby X (?18.09.04)
          DANIELUŚ
          • sugar_mama_danielcia napisała:

            > Z Malagi udamy sie wynajetym samochodem w
            > kierunku Granady i zatrzymamy sie w jakiejs malej gorskiej wiosce. Najlepiej
            > farmie. Chcemy zwiedzic Granade, Ronde i byc moze Seville.

            Dodam tylko, zebyscie wkalkulowali sporo dodatkowego czasu na przejazdy
            samochodem w Andaluzji. Odleglosci, ktore na mapie wygladaja na niewielkie,
            przejezdza sie bardzo dlugo, bo drogi sa bardzo krete i dosc waskie. Np. z
            Malagi do Rondy wydaje sie niewielki kawalek, a jedzie sie godzinami wink Z
            drugiej strony, widoki z tych gorskich drog sa tak piekne, ze i tak nie warto
            smigac 100 na godzine. Odradzam tylko trase nadmorska z Malagi na zachod przez
            obrzydliwe Torremolinos, o wiele piekniejsza jest trasa przez Sierra de las
            Nieves.

            --
            Ewunia
            ___
            Wiosna w Irlandii:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=5597602&a=12507998
          • Bardzo polecam Seville - jest tam miedzy innymi piekna katedra.
            My Andaluzje zaliczylismy dwa lata temu. Polecielismy do Madrytu,
            a stamtad samochodem przez Granade, Seville do Jerez i tam bylismy
            przez tydzien (dokladnie w Puerto de la Maria). Wrocilismy samochodem
            do Sevilli, a stamtad pociagiem do Madrytu.
            • Acha. Ja osobiscie odpuscilabym sobie Malage na rzecz Kordoby. Piekny alkazar z
              ogrodami, jedyny tak ogromny meczet, gdzie sredniowieczni hiszpancy
              rekonkwistadorzy wbudowali katolicka kaplice.... najciezszy gwalt kulturowy
              jaki znam... naprawde warto to zobaczyc. Poza tym Kordoba chyba w X wieku byla
              stolica kulturalna calego swiata arabskiego, miala uniwesytety, biblioteki,
              planetarium, laznie... Stad zarzadzano Imperium...
              --
              mrUfkaa*
              MOJA JULCIA:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9449776
              "A galinha da vezinha e mais gorda que a minha..."

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.