Dodaj do ulubionych

Costa Blanca czy Costa del Sol?

09.05.04, 11:54
Juz za trzy dni musimy zarezerwowac nasze wakacje w Hiszpanii. Ani ja ani maz
nigdy nie bylismy w tym kraju i za bardzo nie mamy pojecia gdzie jechac.
Chcielibysmy przez pare dni zostac w Barcelonie, a potem przemiescic sie
gdzies nie daleko wybrzeza. Chodzi nam o miejsce, gdzie nie zgubilibysmy sie
w tlumie turystow. Nasz przewodnik informuje nas, ze tak wlasciwie wiekszosc
wybrzeza jest nawiedzana przez masy turystow, ale moze uda sie znalezc jakies
ustronne miejsce na rodzinne pikniki i wypoczynek?
Na razie bierzemy pod uwage okolice Costa Blanca i Costa del Sol. Czy ktoras
z mam zyjacych w HIszpanii lub tez dobrze znajaca ten kraj moglaby mi
doradzic na co sie zdecydowac.

Pozdrawiam i dziekuje z gory
Sugar
--
Mama Danielka(13.01.03)i baby X (?18.09.04)
DANIELUŚ
Edytor zaawansowany
  • 09.05.04, 12:35
    Magda, nie moge pisac, bo Julka wyje. Ale jesli mamy z Hiszpanii czy tez
    podrozniczki Ci nie odpowiedza to zadzwon do mnie na kom., bo dzis odlaczam sie
    od sieci i telefonu.
    Buziaki
    udanych wakacji
    Asia
    --
    mrUfkaa*
    MOJA JULCIA:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9449776
    "A galinha da vezinha e mais gorda que a minha..."
  • 09.05.04, 13:36
    Zarowno Costa Blanca jak tez Costa del Sol sa straszliwie turystyczne:
    obrzydliwe apartamentowce, zatloczone plaze, wszedzie mnostwo Anglikow.

    Jesli koniecznie chcesz nad morze, ale nie lubisz tych "resortowych" klimatow,
    to polcecam Costa de la Luz - na zachod od Cadiz. Tam jezdza raczej tylko
    Hiszpanie i jest mnostwo urokliwych plaz i wiosek rybackich, nie obleganych
    przez turystow.

    My co prawda jezdzimy raczej wglab ladu (okolice Zahara de la Sierra), gdzie
    mozesz posmakowac prawdziwej Andaluzji, ale na wybrzezu tez mozna znalezc fajne
    miejsca na urlop. Przygotuj sie, ze bedzie troche drozej, bo raczej trudno o
    tanie "package holiday" w tych okolicach. Najepiej szukac kwatery przez
    internet, np. jakas willa albo gospoda.

    Zob. tutaj:
    www.andalucia.com/costa-de-la-luz/home.htm

    --
    Ewunia
    Grudniowe fotki Stefka i Zosi:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=5597602&a=9809226
  • 09.05.04, 16:19
    Sugar,
    te dwa miejsca to dwie rozne Hiszpanie.
    Costa Blanca to Cataluna, przepiekny region, ale przyznajacy sie bardziej do
    historii o korzeniach greckich, bardzo niezalezny. Jesli chcesz zobaczyc
    flamenco, corride i inne sztandarowe elementy hiszpanskiego krajobrazu ( a
    czemu nie, skoro to pierwszy raz), to raczej wybierz sie do Andaluzji. Tam w
    prawdziwym tablao bedzie i prawdziwe flamenco i prawdziwa sangria ( dla meza,
    domyslam sie bo nie przy nadzieismile) Do Cataluni masz jednak bliziutko,
    Barcelona jest miejscem, ktore nalezy zobaczyc i umrzecsmile Fenomenalne zabytki,
    caly ogromny podziemny poziom miasta rzymskiego, El Barrio Gotico ( dzielnica
    gotycka - starowka) z piekna katedra, Ramble ( glowny deptak), port, La Sagrada
    Familia i inne dziela Antonio Gaudi, muzeum Picassa... sadze, ze to raj dla
    kulturoznawcy. Barcelona lezy na 7 wzgorzach ( jak Rzymsmile), niemal kazde ma cos
    ciekawego do zaoferowania. Polecam sanktuarium na Tibidabo, muzeum militarne na
    Montjuic. No i wybrzeze, na ktorym procz obleganych kurortow sa tez plaze jak
    oczka wodne, lagunysmile ale tego trzeba cierpliwie poszukac, przemieszczajac sie
    wlasnym samochodem. Cataluna to region zajety przez Hiszpanow, nie hiszpanski
    sensu stricte, warto, jadac tam, poczytac o ich systemie rzadow, autonomii,
    dorobku kulturowym i politycznym. Sa bardzo ciekawym zjawiskiem...

    Costa del Sol, czy tez de la Luz, ktora proponowala Ewa, to procz gotyku i
    historii rzymskiej, takze przedsmak Afryki i pozostalosci Swiata Arabskiego w
    Europie. Przecudne alkazary z Alhambra na czele, ogrody, gdzie szemrza fontanny
    i... ogromny upal. Andaluzja ma 360 dni slonecznych w roku. Sadze, ze koniec
    maja lub czerwiec to czas juz baardzo goracy, wez to pod uwage i rozwaz jak
    bedziesz znosic w Twoim stanie. Im dalej w interior tym gorecejsad Za to woda w
    Atlantyku jest chlodniejsza niz w Mediterraneum, oczywiscie.
    Tlumow turystow nie unikniesz. Turystyka to jedna z najsilniejszych pozycji w
    gospodarce Hiszpanii basenu Morza Srodziemnego. No moze w grudniu...smile))

    Ja polecalabym Asturie, Cantabrie, Galicje - czyli Hiszpanie zielona, polnocna,
    wybrzeze Morza Kantabryjskiego. To jest faktycznie miejce, gdzie spedzaja lato
    Hiszpanie, angielski czy niemiecki slyszalam doslownie kilkakrotnie jezdzac tam
    rok rocznie przez cale studia. Ale to Hiszpania chlodniejsza, plaze procz
    piasku maja przecudne krajobrazy skalne, w wielu miejscah piasek jest "brudny" -
    ma domieszke wegla, czasem nawet ciezko sie doszorowac pod prysznicemsmile
    Nie ma corridy, nie ma flamenco, jest sidra, krepy, twardy narod wyrosly w
    gorach, slady Celtow w toponimach i jasnych wlosach i oczach mieszkancow. Tam
    zostawilam sercesmile)) Ale sadze, ze Wy chcecie na sloneczna plaze przy dzwieku
    kastanietow, wiec chyba jednak Andluzja bedzie najlepsza...
    --
    mrUfkaa*
    MOJA JULCIA:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9449776
    "A galinha da vezinha e mais gorda que a minha..."
  • 10.05.04, 02:13
    Ja byłam na Costa Blanca 2 tygodnie i baaaardzo mi się podobało.
    Niestety nie mogę sobie przypomnieć nazwy miejscowości. To było niewielkie
    misteczko gdzieś 100 km od Barcelony nad samym morzem. Owszem ludzi sporo ale
    wcale to nie przeszkadzało. Wystarczyło odejść z pół kilometra od centrum i już
    puste plaże.
    Och jak mi się podoba ta hiszpańska mentalność smile
    --
    Wspaniałych wakacji wam życzę. Ola mama Daniela
    FOTKI DANIELA
  • 10.05.04, 11:48
    Wlasnie z takim samym zamiarem jedziemy do Hiszpanii. Zdecydowalismy sie na
    Tossa de Mar, podobno tam jest dosc spokojnie, niedaleko Barcelona, Girona, no
    i moze wynajmniemy samochod na skok w okolice Pirenejow?
    Jedziemy dopiero za miesiac, wiec na razie nie moge jeszcze polecic tego
    miejsca smile

    Pozdrawiam
    Nesla
  • 13.05.04, 11:29
    Dziekuje wszystkim za odpowiedz na moj post. Juz zdecydowane i wszytsko
    zarezerwowane. Za 2 tygodnie polecimy na 3 dni do Barcelony i z tamtad wezmiemy
    nocny pociag (kuszetki) do Malagi. Z Malagi udamy sie wynajetym samochodem w
    kierunku Granady i zatrzymamy sie w jakiejs malej gorskiej wiosce. Najlepiej
    farmie. Chcemy zwiedzic Granade, Ronde i byc moze Seville. A poza tym odpoczac
    sobie gdzies w zaciszu pol oliwnych smile
    PLaze w okolichach Malagi sobie chyba podarujemy i jedynie co to odwiedzimy
    Costa Brava podczas pobytu w Bracelonie. No i pozostanie nam basen w wynajetym
    zakwaterowaniu.

    Pozdrawiam mamy podrozniczki

    Sugar
    --
    Mama Danielka(13.01.03)i baby X (?18.09.04)
    DANIELUŚ
  • 13.05.04, 12:06
    sugar_mama_danielcia napisała:

    > Z Malagi udamy sie wynajetym samochodem w
    > kierunku Granady i zatrzymamy sie w jakiejs malej gorskiej wiosce. Najlepiej
    > farmie. Chcemy zwiedzic Granade, Ronde i byc moze Seville.

    Dodam tylko, zebyscie wkalkulowali sporo dodatkowego czasu na przejazdy
    samochodem w Andaluzji. Odleglosci, ktore na mapie wygladaja na niewielkie,
    przejezdza sie bardzo dlugo, bo drogi sa bardzo krete i dosc waskie. Np. z
    Malagi do Rondy wydaje sie niewielki kawalek, a jedzie sie godzinami wink Z
    drugiej strony, widoki z tych gorskich drog sa tak piekne, ze i tak nie warto
    smigac 100 na godzine. Odradzam tylko trase nadmorska z Malagi na zachod przez
    obrzydliwe Torremolinos, o wiele piekniejsza jest trasa przez Sierra de las
    Nieves.

    --
    Ewunia
    ___
    Wiosna w Irlandii:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=5597602&a=12507998
  • 13.05.04, 22:09
    ylko Ty sobie Sugar nie zostawiaj tego wybrzeza jedynie w postaci plazy w
    Barcleonie. Barceloneta jest oblednie zatloczona i zanieczyszczona...
    Koniecznie autkiem za miasto, tam sa kilometry pustych plaz, pieknie...
    --
    mrUfkaa*
    MOJA JULCIA:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9449776
    "A galinha da vezinha e mais gorda que a minha..."
  • 14.05.04, 05:25
    Bardzo polecam Seville - jest tam miedzy innymi piekna katedra.
    My Andaluzje zaliczylismy dwa lata temu. Polecielismy do Madrytu,
    a stamtad samochodem przez Granade, Seville do Jerez i tam bylismy
    przez tydzien (dokladnie w Puerto de la Maria). Wrocilismy samochodem
    do Sevilli, a stamtad pociagiem do Madrytu.
  • 14.05.04, 16:10
    Acha. Ja osobiscie odpuscilabym sobie Malage na rzecz Kordoby. Piekny alkazar z
    ogrodami, jedyny tak ogromny meczet, gdzie sredniowieczni hiszpancy
    rekonkwistadorzy wbudowali katolicka kaplice.... najciezszy gwalt kulturowy
    jaki znam... naprawde warto to zobaczyc. Poza tym Kordoba chyba w X wieku byla
    stolica kulturalna calego swiata arabskiego, miala uniwesytety, biblioteki,
    planetarium, laznie... Stad zarzadzano Imperium...
    --
    mrUfkaa*
    MOJA JULCIA:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9449776
    "A galinha da vezinha e mais gorda que a minha..."

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.