Witam wszystkich,dostałam dzisiaj dokumenty z prokuratury niemieckiej a w nich ze ex maz zglosil iz wywiozlam bez jego zgody dziecko do polski.Zglosil to w listopadzie 2010 roku kiedy faktycznie wyjechalam (o czym doskonlale wiedzial, bo pakowalam sie od 2 tygodni),wtedy nie mial z tym problemu nie zatrzymywal nas.Zrobił to tylko i wylacznie po zlosci kiedy to raz bedac w polsce nie dostał dziecka bo bylo chore,mam na to swiadkow a takze na to ze za kazdym razem kiedy byl ,mogl widywac sie z dzieckiem.Od tego czasu mineło 10 miesiecy i on prawdopodobnie byl tu w polsce w sadzie i tam w Niemczech tez i powiedzial ze jest w porzadku i dziecko widuje(3 godziny na weekend bo woli sie najpierw dobrze pobawic i dobrze wyspac).Od marca jestesmy po rozwodzie i dziecko jest przy mnie ,zreszta niema innej opcji-niektorzy nie maja niestety pewnych instynktow.Poza tym dziecko ma polskie i niemieckie obywatelstwo.
prokuratura niemiecka ma zaszczyt ukarac mnie kara 500 euro albo 50 dni pozbawienia wolnosci.......mam 2 tygodnie na sprzeciw i wlasnie nie wiem jak go napisac ,moze mi pomozecie , albo moze istnieje jakas instytucja ktora pomaga polakom w takich sprawach?
Tak na marginesie to od marca mam z exem niby dobry kontakt a tu taki zonk -nawet nie powiedzial nic ze to zglosil ..PALANT..nie potrafi zalatwic nawet glupiego Kindergeld (z ktorego chce polowe!!!!!).szkoda słow dopiero w takich sytuacjach dowiaduje sie czlowiek z kim mieszkal pod jednym dachem kilka lat
dziekuje z gory za odpowiedzi .nie mam wiele czasu......