Dodaj do ulubionych

Co u was słychać cz III?

21.10.04, 16:18
Czy u was też tyle ostatnio pada? U mnie właśnie teraz jest nawet burza! I 9
stopni. Myślałam że mi mój samochód dzisiaj zwiejesmile
U mnie nic ciekawego. Już w sumie się przyzwyczaiłam do studiowania i pisania
prac na creative writing podczas gdy Dominik ogląda Teletubisiesmile ktoś się
kiedyś pytał co robię na zajęciach - a więc co tydzień muszę przynieść pracę
(może być wiersz) na jakiś temat, a to o historii swojego imienia (dzięki
Sienkiewicz) albo o historii jakiegoś krzesła...potem w grupach to
odczytujemy i się krytykujemy (choć tak naprawdę to mało osób ma na to
odwagęwink) hiszpański faktycznie jest fajnym językiem (zwłaszcza jak sie ma
książkę z gramatyki!). Nadal mi nie chcą przydzielić parkingu więc codziennie
truchtam przez park (nie wiem jak to będzie jak się będzie robić ciemno
wcześniej). Poza tym to zareszcie zaczynam się zapoznawać z ludźmi choć na
razie to trochę kuleje (głównie dlatego że po zajęciach biegnę sprintem do
auta żeby odebrać Dominika). Ale ogólnie cieszę się bardzo że studiuję.
Dominik też bardzo fajnie, macha mi na pożegnanie (raz za mną drzwi
zatrzasnął), coraz więcej powtarza i gada, planuję też w najbliższym czasie
zacząć nocnikowanie.
Cieszę się że jadę do Polski na Święta, tutaj w Ripley już są świąteczne
dekoracje! Bardzo też lubię jeździć samochodem...
Napiszcie proszę co u was, jak się miewacie wy i wasze dzieciaki, bo jakoś
cicho ostatnio na forum, niektórym nawet się nie chce podziękować za liczne
radysmilehehe.
No dobra koniec tego dobrego, ide jeść moją koperkową!
czekam na wasze posty
PS czy któraś z was robiła tu placki ziemniaczane? ja wczoraj próbowałam ale
mi wyszły wstrętne, bez smaku jakieś i niedobre. NIe wiem czy to ziemniaki
czy co?
--
Pozdrawiamy - Jagienka i Dominik (nowe zdjęcia!) ur.29/11/2002
Only dull women have immaculate houses
jagienka.harrison@gazeta.pl GG 2521332
Edytor zaawansowany
  • ma.pi 21.10.04, 16:44
    Jagineka w Kanadzie placki ziemniaczane tez nie zawsze wychodza. trzeba znalezc
    odpowiednie ziemniaki i tylko te uzywac na placki.
    Ja zawsze zetre jeszcze cebule do plackow, nabieraja smaku.

    W Toronto tez pada, roboty full. Na swieta do Polski to na pewno nie polecimy.
    Swiateczne dekoracje w sklepach to juz na poczatku wrzesnia widzialam. A
    niedlugo Haloween mamy. Dzieciaki juz sie nie moga doczekac.
    Czy w Angli tez obchodzice to swieto?

    I ta kopperkowe to bys sie mogla podzielic ;o) dawno nie jadlam.

    Pozdr.
    --
    We don't inherit the earth from our ancestors; we borrow it from our children.
  • magdapol75 21.10.04, 20:56
    Obchodzimy Halloween w Anglii.
    Jagienko ja robie placki bardzo czesto i wychodza ok.
    Co do tego co u nas slychac:
    Nel nie chce jesc,moze to zeby??
    W poniedzialek szczepilam ja na odre (zdecydowalam sie na osobne
    szczepionki),zero reakcji poszczepiennej,az nie moge uwierzyc i smiem myslec ze
    jej nie zaszczepili (moj maz sie z tego smieje).
    Jedziemy sami z mezem na 3 dni do Lake District,troche odetchniemy (Nel z
    babcia).
    No i bedzie tyle.

    --
    ~~~ magda mama nel ~~~
    Nowe fotki Nel
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11134529&a=14451282
  • kdb.se 21.10.04, 23:09
    hej

    u nas nic ciekawego , praca - przedszkole - dom i tak ciagle ...sad
    ogolnie chyba dopadla mnie depresja jesienna mam nadzieje , ze lekarstwem
    bedzie wyjazd do Polski - lecimy 27.10 a wracamy 3 .11 smile smile smile

    Pozdrawiamy z zimnego i niestety ciagle deszczowego Stockholmu smile


    --
    Kamila mama Bartosza
  • izabelski 22.10.04, 00:09
    moja niania wrocila do Polski, totez sami dajemy sobie trade ze wszystkim -
    dzisiaj Kaja skonczyla 7 lat i jest z tego bardzo dumna - prawie,ze chciala
    negocjowac,czy moze juz chodzic pozniej spac - nie zdazyla, zasnela smile

    dzieci chodza na mnostwo dodatkowych zajec, totez moge doradzac mamom 4-7
    latkow co i gdzie i w jakiej kolejnosci smile
    Antek skonczyl 5 lat we wrzesniu i mowi o sobie za nie jest jeszcze duzy ale
    prawie...
    czyta coraz lepiej i ciagle tanczy i spiewa i rezyseruja z siostra
    przedstawienia
    oboje uwielbiaja plywanie - dzisiaj bylismy po szkole (oprocz tego maja lekcje)
    w sumie w Londynie jest dosc cieplo - dzisiaj widzialam tecze w drodze do pracy
    i nastroilo mnie to bardzo pozytywnie do zycia
    do Polski jedziemy 18.12 na 2 tygodnie na swieta - znowu samochodem i
    chcialabym zatrzymac sie w jednym z niemieckich miast zeby poogladac
    przedswiateczny targ i moze jeszcze w Austrii, zeby poszukac sniegu...

    --
    (ja mam tzw. skrajnie wewnetrznie umiejscowiony punkt kontroli, mi tam kazdy
    moze gadac, co chce, ja i tak swoje wiem, ale to nie jest norma wsród ludzi...)
  • xiv 22.10.04, 16:11

    Znowu mnie swierzbi, to sie wtrace. Jakbyscie jechali "dolem" (A4? A5?) przez
    Niemcy to kolo Essen jest zarabisty zamek - Wardburg [tak jak samochod smile ].

    I oczywiscie roza dla Kai:

    ---<---<@

    smile

    --
    Xiv (de Vratislavia)
    Londyn FAQ
  • biedronka2003 22.10.04, 00:40
    Tak troche niesmialo...czy mozna do Was dolaczyc?
    --
    lilypie.com/days/041103/0/0/0/-8
  • izabelski 22.10.04, 02:36
    pisz szybko i duzo zanim maluszek sie pojawi - domyslam sie iz piszesz z US

    --
    (ja mam tzw. skrajnie wewnetrznie umiejscowiony punkt kontroli, mi tam kazdy
    moze gadac, co chce, ja i tak swoje wiem, ale to nie jest norma wsród ludzi...)
  • biedronka2003 22.10.04, 07:09
    Blisko smile Pisze z Kanady. U mnie wlasnie zbliza sie 22:00. Mieszkam w okolicach
    Vancouver, BC. Jak widac po sygnaturce spodziewam sie dzidzi i to juz
    drugiej smile Moj syn ma juz 4 i pol roku. A niedlugo dowiem sie czy bedzie drugi
    syn czy dla odmiany cora smile Ponoc jak to moja lekarka stwierdzila na USG "it
    looks like a girl" ale wiecie co? Uwierze jak zobacze wink Najwazniejsze, zeby
    wszystko bylo OK smile Na pewno bede do Was tutaj zagladac, bo juz w domu siedze.
    Niedawno przestalam pracowac i chwilowo odpoczywam (poki sie da) wink
    A skad Wy jestescie dziewczyny?
    --
    lilypie.com/days/041103/0/0/0/-8
  • jagienkaa 22.10.04, 15:23
    biedronko,
    bardzo fajnie że coś skrobnęłaś. Jesteśmy z różnych stron świata, przeważnie z
    Anglii, ale są też mamy mieszkające w Kanadzie, Stanach, Szwecji itp.
    Przejrzyj sobie starsze wątki to na pewno znajdziesz odpwoiedzi.
    --
    Pozdrawiamy - Jagienka i Dominik (nowe zdjęcia!) ur.29/11/2002
    Only dull women have immaculate houses
    jagienka.harrison@gazeta.pl GG 2521332
  • edytaon 22.10.04, 20:15
    czesc
    ja tez jestem z kanady ale z drugiego konca okolice Toronto
    jestem bardzo zmeczona ostatnio cos zaduzo pracuje a do tego studia i male
    dziecko bylo by fantastycznie gdyby wystarczylo mi tylko 4 godziny snu
    a weselej zblizaja sie pierwsze urodziny mojej coreczki ale to szybko
    przelecialo
    pozdrowionka z zimnawego ontario
  • mamamon 22.10.04, 10:01
    Jagienko,
    Ja robie placki ziemnaczane. Kupuje zawsze te rozowe ziemniaki (tylko na skorce
    oczywiscie) i placki wychodza bardzo smaczne.
    Mna ogarnelo lenistwo jesienne. Nic mi sie nie chce i ciagle jest mi zimno. W
    pracy mam wlaczona farelke i wszyscy sie ze mnie smieja, ale ja sie tym nie
    przejmuje i dalej sobie grzeje.
    Adas bardzo rozrabia. Zaczal nawet przeklinac, czego staram sie go oduczyc w
    tempie ekpresowym, bo tez wybieramy sie na swieta do Polski (po raz pierwszy od
    czterech lat!) i dopiero bylby wstyd, jakby tak zasunal przy stole
    swiatecznym... Poza tym gada jak najety, odkad tylko otworzy oczy dopoki ich
    nie zamknie, no i gryzie. Czy Wasze dzieci tez gryza? Jak go tego oduczyc?
    Ostatnio ugryzl mnie w piers do krwi.
    Poza tym, caly czas mam ciazowe nudnosci, na ktore nic mi nie pomaga.
    Pozdrawiam wszystkie mamusie,
    monika
  • jagienkaa 22.10.04, 15:21
    hej, dajcie jakiś przepis co?...starłam cebulę do nich ale i tak były bez
    smaku, może to wina ziemniaków. A dodajecie mąki ziemniaczanej czy normalnej?
    Najgorsze jest to że te moje placki w ogóle nie chciały się dosmażyć, smażyłam
    na oliwie z oliwek. One po prostu się rumieniły i koniec, w środku były surowe.
    Beznadzieja!
    --
    Pozdrawiamy - Jagienka i Dominik (nowe zdjęcia!) ur.29/11/2002
    Only dull women have immaculate houses
    jagienka.harrison@gazeta.pl GG 2521332
  • mamamon 22.10.04, 15:41
    Jagienko, wszystko zalezy od ziemniakow. Kup te rozowe. Ja daje jedno jajo,
    troche soli, pieprzu i normalna make. Smaze na oleju dosc mocno rozgrzanym.
    Mysle, ze albo smazylas w zbyt malej temperaturze, albo zrobilas za rzadkie
    ciasto.
    pozdrawiam,
    m.
  • acutecompute 22.10.04, 16:04
    a ja uwazam ze niedosmazaja sie na oliwie z oliwek
    sprobuj na oleju smile))

    masz kota w domu ? bo moj jak cos sie smazy z oliwa z oliwek to chodzi po
    scianachsmile))))))))))
  • jagienkaa 22.10.04, 16:06
    nie, ale za to mam smoke alarmsmilebardzo wrażliwy...
    a to o tym oleju to też właśnie podejrzewam.
    powiem mężowi że potrzebuję różowe ziemniaki ciekawe co powie!
    --
    Pozdrawiamy - Jagienka i Dominik (nowe zdjęcia!) ur.29/11/2002
    Only dull women have immaculate houses
    jagienka.harrison@gazeta.pl GG 2521332
  • edytais 22.10.04, 20:58
    Tez odradzam oliwke z oliwek. Nie lubi wysokich temperatur, szczegolnie ta
    Extra Virgin nie powinna byc podgrzewana za bardzo.
    Ja uzywam zwykla make i tez te rozowe ziemniaki.
    ostatnio robie je troche inaczej: po niemiecku. Zamiast scierac ziemniaki na
    pure to scieram na duzych oczkach. Nawet nam bardziej tak smakuja. Ummmm ze
    smietana, pycha. Chyba dzisiaj je zrobie bo mi juz slinka cieknie a dawno nie
    robilam plackow (pewnie bedzie 3-4 miesiace).
    Dzieki za pomysl smile
  • ma.pi 22.10.04, 20:58
    Dodaje zwyklej maki i jeszcze jajko. A oliwa z oliwek nie nadaje sie do
    smazenia plackow - probowalam.A juz szczegolnie placki sa do kitu jak masz taki
    cold press - chociaz to niby najzdrowszy. Kup zwykla oliwe albo olej (czy jak
    to tam zwal). Jedyny mankamet to taki, ze olej niezbyt ladnie pachnie. I musi
    byc dosc dobrze nagrzany, bo jak temperatura za niska to niebyt sie chca upiec,
    nie sa chrupiace i naciagaja duzo oleju.


    Pozdr.
    --
    We don't inherit the earth from our ancestors; we borrow it from our children.
  • posi1 26.10.04, 00:18
    hej, ale fajnie pogadywalyscie - szkoda, ze nie bylam na goraco. U mnie, pewnie
    jak u wszystkich mam w UK, przerwa szkolna,wiec dzis poszlismy przystrzyc
    Kacpra. poza tym jest mama od dwoch dni, za co jestem jej b.wdzieczna, wiec
    latwiej mi nadazyc za potrzebami moich dzieci, ktore maja prawie 10-letnia
    roznice wieku. izabelski a jak ty jezdzisz samoch do Pl? to znaczy ktoredy i
    ile czasu ci to zajmuje? My tez ruszamy 18.12 (kolejna przerwa szkolna), ale
    lecimy. Nie wiem, jak was, ale mnie przez te wichury i scierajace prady leb
    strasznie trzaska. Z plackami jeszcze nie probowalam, ale mysle ze oliwa z
    oliwek to raczej na surowo jest najlepsza. za to pierogi wyszly mi tu
    b.smaczne...
  • izabelski 26.10.04, 12:15
    bedzie to nasza 6 podroz do Polski i jesli nie mamy jakiegos konkretnego
    miejsca do odwiedzenia po drodze to staramy sie jak ognia omijac Zglebie Ruhry
    w godzinacg szczytu (to w Niemczech) i wogole jchac jak najbardziej polnocnymi
    autostradami w Niemczech - bo chociaz sa one wezsze to jednak ruch jest
    znacznie slabszy
    jesli cie beda intresowaly szczegoly, to zapytam meza
    my zawsze drukujemy szczegolowa trase na RAC i AA - bo kaza z tych wyszukiwarek
    podaje inne rodzaje szczegolow
    no i wyjezdzamy z Anglii pierwszym pociagiem autokuszeta wtedy jestesmy we
    Francjii o 3 nad ranem, dzieci spia do ok 8:30 - czyli pierwszy postoj w
    Holandii na sniadanie
    potem co 3 godz w Niemczech

    --
    (ja mam tzw. skrajnie wewnetrznie umiejscowiony punkt kontroli, mi tam kazdy
    moze gadac, co chce, ja i tak swoje wiem, ale to nie jest norma wsród ludzi...)
  • agnieszka_syd 26.10.04, 00:33
    Alez ja zazdroszcze tym, ktore wybieraja sie na Swieta do Polski... Zawsze w
    okresie Swiat ogarnia mnie nostalgia, bo tutaj, w Australii, trudno o prawdziwa
    swiateczna atmosfere. W Polsce nie bardzo jednak mam juz do kogo wracac, poza
    kuzynami i starymi przyjaciolmi, ktorzy i tak powoli o mnie zapominaja sad
    Jak nasz maluszek, James, troszke podrosnie, to na pewno sie do Polski na
    Swieta wybierzemy.
    A James wlasnie zaczal raczkowac, dokladnie w dniu w ktorym skonczyl 10
    miesiecy. Wspina sie tez na co popadnie, chwili wytchnienia nie mam. Pora
    zaczac myslec strategicznie jak uchronic sie przed wscibskoscia malego
    partyzanta i zainwestowac w bramki, zabezpieczenia do szuflad etc. Moze
    doswiadczone mamy maja jakies dobre rady co do takich zabezpieczen?
  • olenka12 26.10.04, 00:52
    U nas dno. Po ostatniej wymianie zdań teściowie są wielce obrażeni już ponad
    miesiąć. Nie przeszkadzałoby mi to gdyby nie fakt, ze mieszkamy razem sad
    Chciałam wrócić na kurs angielskiego. Mam dość siedzenia w domu. Niestety nie
    chcą małego przyjąć do przedaszkola. Podobno dwa dni w tygodniu to żaden dla
    nich interes (dziękuję mamusie, że tak licznie podzieliłyście się ze mną
    doświadczeniami w tym temacie).
    Poza tym zbliża się Boże Narodzenie, to już 3 na emigracji. Oj, jak ja tęsknię
    za rodzicami, bratem i śniegiem!
    I jak na takie dno to nawet nieźle się czuję smile
    Lecę zmienić Danielkowi pieluchę bo zanieczyszcza powietrze.
    --
    Pozdrawiam was wszystkie serdecznie.
    Ola
    FOTKI DANIELA
  • edytais 26.10.04, 01:09
    Zauwazylam, ze masz dolaczone zdjecie do sygnaturki. Jak ty to zrobilas.
    Napisalam do administratora z tym pytaniem i jeszcze nie dostalam odpowiedzi.
    A propos fotki, sliczny syneczek. Moja mala Emily urodzila sie 14 czerwca
    2003, chyba maja urodziny blizko siebie?
    Znalezienie przedszkola na 2 dni w tygodniu to rzeczywiscie jest prawie
    niemozliwe. Jak pracowalam na pol etatu (2 dni w tygodniu) i dni sie zmienialy
    co semestr bo uczylam na uczelni to co 1-2 semestry musialam nowego przedszkola
    szukac. To byl koszmar.
    Ja w tym roku tez chyba nie uracze sniegu na swieta, a ostatni raz swieta w
    Polsce spedzilam w roku 1999/2000 (Swieta i Sylwestra). Tesknie za prawdziwie
    swiateczna atmosfera, lamanie oplatka, wigilia itp. Tutaj wszystko raczej
    kreci sie wokol zakupow i prezentow.
    Pozdrawiam serdecznie w Halloween. Moje maluchy beda przebrane za ducha i
    tygryska (chociaz watpie czy moj maly roczny tygrysek zechce maske/czapke na
    glowe zatrzymac). Po slodkosciach to bedzie prawdziwy skaczacy i fikajacy
    tygrysek (sugar rush!) smile
    Edyta
  • olenka12 26.10.04, 06:16
    Fotki do sygnaturki niestety nie potrafie dolaczyc ale wiem jak wkleic aktywny
    link.
    Ten tekst musisz umiescic w swojej sygnaturce po zalogowaniu na stronie "moje
    forum"
    <a href=".................">..........</a>
    W miejsce pierwszych kropek wklei adres waszej strony na "zobaczcie" a w
    miejsce drugich np: imiona dzieciaczkow.
    Powinno sie udac.
    Powodzeniasmile))
    Ola
  • olenka12 28.10.04, 01:55
    I co udalo sie? Zamiast mojego FOTKI DANIELA u ciebie powinny pokazac sie
    czerwone imiona dzieciaczkow lub to co wpisalas w miejsce drugich kropek. Po
    kliknieciu bedzie mozna obejzec was na zobaczcie.
    --
    Pozdrawiam serdecznie. Ola mama Daniela
    FOTKI DANIELA
  • mgna 26.10.04, 01:13
    Czesc Jagienko, Czesc dziewczyny!

    Ja ostatnio jestem chora. Moj paskudny wirus znow "wrocil." Zasypiam wciaz
    (kilka dni temu zasnelam podczas gotowania obiadu i omal calego domu nie
    spalilam!) wiec na dlugo do forum nie zagladam, a jesli to tylko poczytac co u
    was slychac, ewentualnie cos krotkiego napisac. Halloween obchodzimy (dzis juz
    udekorowalam jego pokoj do zabaw a jutro bede wykrajac dynie), synek bedzie
    Superman i kilka jego kolegow i kolezankek do nas wpadnie. Na swieta do Polski
    nie jedziemy. Mark bierze trzy tygodnie wolnego wiec rodzinnie tutaj je
    spedzimy. Do muzeum na rozmowke ide w srode, wiec moze bede mogla pomoc komus w
    czyms interesujacym jak research, konserwacji, lub pracy z kuratorem. Synek w
    czwartek zaczal malowac farbami na plutnie i "przypadkowo" ladnie namalowal
    slonia z profilu siedzacego nad morzem podczas zachodu slonca z palma smile To
    tyle doprawdy. Pogoda mnie dobija. Ogrodnik nie moze skonczyc pracy w ogrodzie,
    a swieta nadchodza! Moze choc dwa dni beda sloneczne w tym tygodniu?
    Pozdrowienia, Marzena

    --
    Writing is good, thinking is better. Cleverness is good, patience is better.
    Hermann Hesse.
  • kingaolsz 26.10.04, 16:11
    Oj u nas duzo sie dzieje, ale nie o wszystkim bede pisac zeby nie zapeszycwink
    Mlody zdrowy i rozrabiajacy. Przez 2 tygodnie mielismy tesciowa, ktora go
    rozpiescila strasznie i teraz walcze o oprawe. Wyjechala dopiero wczoraj wiec
    wciaz wracamy do "normy".
    W koncu sie cos ruszylo z moim prawkiem i robie intensywny kurs jezdzenia (
    teorie zdalam) i 18 listopada bede miec swoja "chwile prawdy" wink
    Przygotowujemy sie tez do swiat w Polsce - lecimy 14 grudnia smile))))))) i sie
    nie moge doczekac. Tym razem samochodem sie nie wybieramy bo za duzo zachodu (
    19h jazdy to za duzo dla nas wink
    O reszcie napisze jak wszystko bedzie pewniejsze.
    Teraz uciekam leczyc "globusa" sad((((

    Kinga
    --
    Robert ( 24.04.2003) i jego NAJNOWSZE fotki
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=8475082
    agnikowska@tlen.pl ( gazetowe konto nie dziala!!!!)
  • lillap 26.10.04, 17:41
    Przepraszam, ze sie tak wcinam w watek troche nie na temat smile)
    Kinga moge cie troche "wykorzystac"? Wiesz ja tez chce tu zrobic prawko i
    chcialam Cie zapytac o wrazenia z kursu, ale przede wszystkim jakie sa tu
    procedury. Tzn o ile sie orientuje najpierw trzeba sobie zalatwic to tymczasowe
    prawko, potem dopiero kurs. Czyli co i jak? Jesli moglabys mnie oswiecic, bede
    bardzo wdzieczna smile)
    Trzymam kciuki Twoj egzamin.
    Pozdrawiam
    --
    Attitude is a little thing that makes a big difference.

    Lila & Jas
  • izabelski 26.10.04, 23:37
    nie mozesz wsiasc do samochodu bez provisional licence - nie wiem ile teraz
    trwa procedura,ze lsadze,ze ok.2 tygodni, juz teraz szukaj nauczyciela jazdy,
    bo czasami trzeba czekac do 6 tyg na wolny termin
    2 lata od uzyskanai provisional licence masz na zdanie teorii, ale musisz ja
    zdac przed zdawaniem praktycznego
    dokument do provisional licence poszukaj na poczcie

    --
    (ja mam tzw. skrajnie wewnetrznie umiejscowiony punkt kontroli, mi tam kazdy
    moze gadac, co chce, ja i tak swoje wiem, ale to nie jest norma wsród ludzi...)
  • lillap 27.10.04, 09:56
    Dzieki Iza za "wtroncenie" smile) wlasnie interesowaly mnie te terminy oczekiwania
    na rozne rzeczy.
    Pozdrowienia, i trzymac sie cieplo smile
    --
    Attitude is a little thing that makes a big difference.

    Lila & Jas
  • kingaolsz 27.10.04, 13:37
    Dopiero zajrzalam wink
    No wiec ja czekalam na provisional ponad 4 miesiace, ale tylko dlatego, ze mam
    problemy natury medycznej i musieli zdobic dodatkowy wywiad ( czasem musze brac
    leki zabraniajace prowadzenia). I tak w kolko wypelnialam formularze itp az
    dostalam prawko tymczasowe. Ale wiem, ze wsrod znajomych, kilka osob tez
    skladalo papiery i u nich trwalo to 4 do 5 tygodni. Aha, zawsze najpozniej po 4
    tygodniach dostajesz spowrotem Twoje papiery ( paszport itp) w osobnym liscie.
    I wysylajac swoje podanie dolacz zaadresowana koperte z oplacona Special
    Delivery na zwrot dokumentow, bo inaczej czesto gina ( jeden znajomy sie
    nie "postaral" i starcil wszystkie dokumenty, bo odeslali mu 2 klasa).

    Poniewaz mi zalezalo na intensywnym kursie ( chcialam wykozystac obecnosc
    tesciowej do opieki nad mlodym na czas kursu) to zanim zaczelam jazdy musialam
    miec zdana teorie. Jesli robisz normalny kurs to teorie zdajesz w mioedzyczasie
    robienia jazd. Dobrze jest podzwonic po wszystkich szkolach i powypytywac o
    marki samochodu, ceny ( roznia sie), ile biora za egzamin ( czasem sporo) i
    jakie maja terminy ( najczesciej dzwoniac 3 tygodnie temu slyszalam o
    styczniu!!!).
    Teoria jest bardzo prosta, uczylam sie 2 dni w sumie i zdalam za pierwszym
    podejsciem ( uczysz sie sama, mozesz kupisc sobie ksiazki do nauki) plus
    przerabiasz wszystko z instruktorem dodatkowo.
    Jazdy, dla mnie szok , bo wczesniej sporo jezdzilam w Polsce ( dluuugo robilam
    prawko w Polsce ale do egz nie doszlam bo wyjechalam tu) i nawyki troche
    przeszkadzaly ale teraz juz nie mam problemow. Nawet instruktorka sie smieje ,
    ze tak "ekspresowej" nauki to jeszcze nie prowadzila ( 3 lekcja byla na
    autostradzie, mimo ze nie wolno wink)))))
    Jak rozmawialam o egzaminach to mowila, ze sa dosc ciezkie ( zdaje tylko 43%
    podchodzacych), a najczesciej oblewa sie na braku obserwacji ( oczywiscie tez
    mam z tym problem wink))))))

    Ale sie rozpisalam.... hm na razie to tyle.
    Jakby cos to pytaj.

    Pozdrawiam
    Kinga
    --
    Robert ( 24.04.2003) i jego NAJNOWSZE fotki
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=8475082
    agnikowska@tlen.pl ( gazetowe konto nie dziala!!!!)
  • lucasa 27.10.04, 15:01
    hej Marzena, jak tak zaspypiasz "sobie" to czasami oprocz Twojego chorowania
    nie masz niskiego poziomu zelaza? jak tak mam od czasu do czasu - nie musze
    robic wynikow, sama wiem kiedy mi spada poziom, bo moglabym zasnac w polowie
    zdania.

    a u nas wszystko dobrze (oprocz moich przeziebien)
    Karolka od miesiaca chodzi, wiec wszystkie zabawki poszly w kat i tylko
    slychac "tup tup tup" po mieszkaniu,

    dzisiaj mamy rocznice slubu (trzecia!), za tydz ur Karolki, potem ur Patricka,
    potem przyjezdza moja siostra, a potem.... to juz swieta!

    pozdrawiam
    Agnieszka

  • mag-da 27.10.04, 15:57
    Cześć dziewczyny, śledzę różne wątki mam z Anglii juz od dawna ale narazie
    tylko czytam, jak już zaczynam coś pisać to budzi sie mój syn i koniec pisania.
    Henryś ma prawie 6 misięcy i oczywiście jest przecudowny bo śmieje się cały
    dzien do wszystkiego i do wszystkich.
    Dziewczyny z Pd-zach chyba spotkamy się w Bishop parku dopiero na wiosnę.
    Kinga, a czy mama nauczyła Robercika siadas na nocnik?
    Pozdrawiam Magda
  • kingaolsz 27.10.04, 21:09
    Hehehe... dzieki za pamiec wink
    Nie, nie przeforsowala swojego pomyslu, ale nie powiem, cala wizyta to byla dla
    mnie wileka lekcja cierpliwosci. Noworodek niedaje tak w kosc jak tesciowa wink
    No ale po wszystkim juz.

    Co do spotkan w Bishops Parku to ja dzis nawet na Fulham bylam, ale nie w parku
    niestety. Jesli zdarzy sie fajniejszy dzien to chetnie sie zjawie jesli
    bedziecie miec ochote, zawsze mozna chwile pospacerowac, a potem zajrzec do
    jakiejs kawiarenki. Dajcie znac jakby cos.

    Na razie uciekam, bo musze mezowi napisac kilka rzeczy wink)))
    Pozdrawiam serdecznie
    Kinga
    --
    Robert ( 24.04.2003) i jego NAJNOWSZE fotki
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=8475082
    agnikowska@tlen.pl ( gazetowe konto nie dziala!!!!)
  • mgna 28.10.04, 20:21
    Czesc Agnieszko, nie jest to brak zelaza. Moj wirus wchodzi w "live" co cztery,
    piec lat. Czasami jego "live state" trwa szejsc tygodni, czasami kilka
    miesiecy. Raz jest mi latwiej odpedzic sen, raz bardzo trudno. Naszczescie nie
    pracuje (wtedy bylo ciezko) choc synek ma tak pelno energi ze wyczerpuje sie
    przy nim bardzo szybko. Nie ma nic (jeszcze) na rynku, co moglo by zapobiec lub
    wyleczyc ten stan. Lekarka dala mi homoterapeutyczna dawke szejsciu tabletek
    (ktore mam wziasc w jednym dniu) ktore niektorym pomagaja.

    Pokoj zabaw juz udekorowalam (duchami, nietoperzami, balonikami) na Halloween,
    dynie dzisiaj wykroilam i wraz z synkiem zaswiecilismy je - bardzo sie jemu
    podoba to "straszenie". Musze jeszcze poszukac przepisow na pumpkin soup i pie.

    --
    Writing is good, thinking is better. Cleverness is good, patience is better.
    Hermann Hesse.
  • mgna 28.10.04, 20:24
    Zapomanialm dopisac: Pozdrowienia! smile

    Ile z was cos organizuje na Halloween dla dzieci?

    --
    Writing is good, thinking is better. Cleverness is good, patience is better.
    Hermann Hesse.
  • lillap 28.10.04, 17:39
    Zycze powodzenia na egzaminie. Obserwuj i sie nie daj nerwom zjesc smile
    Za powtorkowy egzamin tez trzeba ekstra placic? A tak na boku za egzamin placi
    sie oddzielnie czy jest to wliczone w cene kursu?
    Pozdrawiam
    --
    Attitude is a little thing that makes a big difference.

    Lila & Jas
  • kingaolsz 28.10.04, 20:56
    Za kazda poprawke sie placi.
    Egzamin teoretyczny 18 albo 20 funtow ( zgroza! juz nie pamietam) a praktyka
    £39, z tymze samochod tez trzeba oplacic u instruktora ( ale rozne szkoly maja
    roznie). U mnie normalna stawka jest £38 za dwugodzinna lekcje, a egzamin i
    godzina "rozgrzewki" wczesniej to £75 sad
    Dlatego chce za pierwszym razem zdac wink Dzieki za kciuki smile))))))))

    Pozdrawiam
    Kinga
    --
    Robert ( 24.04.2003) i jego NAJNOWSZE fotki
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=8475082
    agnikowska@tlen.pl ( gazetowe konto nie dziala!!!!)
  • masiko 28.10.04, 02:48
    Ostatnio robiac placki dodalam potarkowana na "jarzynowej" tarce cukinie i
    wyszly pyszne. Ja zawsze smaze na olivce, nie wiem czemu macie zle
    doswiadczeniasmile Moze placki byly za grube? czasem jak sie da za duzo ciasta i
    patelnia jest slabo nagrzana to tak moze wyjsc. Jakby kogos interesowalo to
    wzielam 5 duzych ziemniakow, duza cukinie, 2 jajka, lyzka soli, pieprz,
    majeranek, 2-3 lyzki zwyklej maki. Nie wiem czy znacie babke ziemniaczana, bo
    to danie jest charakterystyczne dla Suiwalszczyzny skad pochodze, ale polecam,
    ciasto robi sie podobnie jak na placki, ale zamiast smazyc wylewa sie je na
    blaszke posmarowana smalcem (maslem) a na wierzchu uklada sie plasterki
    wedzonego boczku, a potem sie piecze w nagrzanym piekarniku ok.1-1,5 godz.
    zalezy od wielkosci w temp. 190-200 st C (350-400F)My bardzo to lubimy, a
    zwlaszcza na nastepny dzien pokrojone w paski i odsmazane na patelni smile))
    Oczywiscie zarowno placki jak i babke uwielbiam z gesta kwasna smietana. Ale
    sie rozpisalam wink
    --
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13758444
    gg 1887995
  • ewunia_uk 28.10.04, 21:18
    Moja Zosia w koncu nauczyla sie robic do nocnika. A juz myslalam, ze do szkoly
    trzeba ja bedzie poslac w pielusze. Bylam przekonana, ze dziewczynki szybciej
    sobie z tym radza, niz chlopcy, tymczasem z moimi dziecmi bylo odwrotnie.
    Stefek po uroczystym zdjeciu pampersa tylko raz, doslownie raz, posiusial sie w
    majtki i potem juz siadal na nocnik, Zosia natomiast dokladnie obsiusiala kazdy
    centymetr podlogi, w naszym domu, u babci i w zlobku. I nie pozwolila sobie
    zalozyc pieluchy, bo wszystkie jej kolezanki nosza juz gatki.

    Po dwu miesiacach bledow i wypaczen wkoncu zalapala to siadanie na nocnik we
    wlasciwym momencie, a nawet zapobiegawczo na zapas, np. przed spacerem.

    Stefek przygotowuje sie w tym roku do SATS, ktore beda w maju, wiec ma mnostwo
    pracy domowej co tydzen. Oprocz tego zakwalifikowal sie do druzyny pilkarskiej
    Bedlington Terriers Juniors, wiec co niedziela ja albo Brian stoimy na wietrze
    i w deszczu przygladajac sie, jak jakies osilki ogrywaja Stefka druzyne 8 do 0
    (tak, tak, byly i takie spektakularne wyniki).

    Ja natomiast jeszcze swiezo po powrocie z Madrytu, gdzie kupilam chyba sto
    piecdziesiat par butow - buty w Hiszpanii sa przepiekne i o wiele tansze niz w
    UK! Przy okazji zakupilam tez nowe buty do Flamenco, najwyzszy czas bo moje
    stare juz sie powoli rozpadaly. Tak wiec teraz wywyjam z jeszcze wiekszym
    zapalem. Chociaz ostatnio w naszej grupie zrobilo sie troche smutno, bo jedna
    z dziewczyn, ktora znalam od lat i wiele razem przeszlysmy (a raczej
    przetanczylysmy hehe), wrocila do Hiszpanii na stale.

    Poza tym u nas, jak zwykle o tej porze roku, wiatr ze glowe urywa.

    --
    Ewunia
    ___
    Nowe zjdecia w zblizeniu smile
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=5597602&a=15477833

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.