Dodaj do ulubionych

Czy USA jest bankrutem?

IP: *.qc.sympatico.ca 13.02.05, 03:56
Dnia 24 października 1929 roku, kiedy to bankierzy z Nowego Jorku zażądali
zwrotu wszystkich krótkoterminowych pożyczek. Oznaczało to nie mniej i nie
więcej a tylko panikę na giełdzie, gdzie inwestorzy, maklerzy, rzesze
drobnych spekulantów papierami wartościowymi itd. na gwałt zaczęli sprzedawać
akcje, po to, by oddać dług bankom. Wkrótce cały kraj pogrążył się w
kryzysie, znanym dziś jako „WielkI Kryzys lat 30”. Miliony ludzi straciło
pracę, domy, farmy, przedsiębiorstwa, rodziny oraz nieznana ilość życie,
bowiem nie wszyscy byli w stanie wytrzymać potworne ciśnienie nie tylko braku
środków do życia ale także niepewności jutra. Nie pora tu wracać do powodów
tej wielkiej dla Amerykanów tragedii, ale nie od rzeczy będzie tu
przypomnienie słów kongresmana Luisa T. McFaddena: „To nie był przypadek.
Depresja została zaplanowana w każdym calu. Międzynarodowi bankierzy
zamierzyli wywołanie stanu totalnej depresji po to, by z chaosu wyłonić się
jako nasi nowi władcy.” W 1934 roku, McFadden wygłosił w Kongresie
Amerykańskim płomienne przemówienie, w którym oskarżył Federalny Bank Rezerw
o konspirację, mającą na celu przejęcie amerykańskiego bogactwa. Po tym
wydarzeniu przeżył dwie próby zamordowania go ale zmarł otruty w 1936 roku. W
sprawie Depresji było jeszcze wiele innych głosów a ostatnio, bo w 1996 roku
Milton Friedman, wybitny ekspert ekonomii powiedział w radiowym wywiadzie: „Z
całą pewnością Federalny Bank Rezerw wywołał Wielką Depresję poprzez
drastyczne ograniczenie środków płatniczych na rynku w latach 1929 – 33.”

Natomiast wracając do amerykańskiego „Wielkiego Szwindla” to zaczęło się od
tego, że w 1934 roku za czasów prezydenta Franklin D. Roosevelta, zabroniono
Amerykanom posiadania złota w jakiejkolwiek postaci, z wyjątkiem rzadkich
monet. Kara, jaką przewidziano za nieposłuszeństwo była ogromnie surowa - 10
lat wiezienia i 10 000 dolarów co, jak na tamte czasy, było kolosalną sumą.
Jak się nad tym zastanowić, to jako żywo przypominają się czasy
komunistycznego zamordyzmu. Wtedy posiadanie zagranicznych walut było
zabronione no i oczywiście były przewidziane odpowiednie kary za
nieposłuszeństwo. Rzecz w tym, że tylko władza mogła mieć monopol na
posiadanie prawdziwych pieniędzy. Podobnie było w USA Anno Domini 1934.
Niemniej, rzecz ciekawa, do dzisiaj nie wiadomo kto dokładnie opracował
projekt ustawy, zabraniający wolnym ludziom w Stanach Zjednoczonych
posiadania złota. Wszyscy, włącznie z kalekim prezydentem upierali się, że
nic o ustawie nie wiedzieli aż do czasu jej podpisania w Kongresie. Ot, taka
ciekawostka przyrodnicza – nie wiedzieli ale podpisali. I tylko przyciśnięty
do muru Sekretarz Skarbu wyjawił, że stało się tak na życzenie „ekspertów”.
Tak czy inaczej Jankesi musieli sprzedawać państwu swoje złoto po 20.66
dolarów za uncję. (1 uncja = 1/16 funta czyli 28,35 g. Niemniej w
jubilerstwie i w handlu metalami szlachetnymi stosuje się uncję trojańską,
gdzie równa się ona 31,1035 g.) I rzecz ciekawa, w 1935 roku, kiedy
generalnie zakończono operację drenażu cennego kruszca z domowych sakiewek,
jego cena skoczyła nagle do 35 dolarów za uncję. No, ale na wypadek, gdyby
jakiś domownik nagle się obudził i zechciał sprzedać swoje złoto, odpowiednia
ustawa przewidywała, że po tej cenie może być skupowany kruszec pochodzący
tylko z zagranicy. Nie trudno wyobrazić sobie dlaczego. Architekci depresji
mieli odpowiednio dużo czasu, by wyprowadzić za granicę ileś tam ton złota a
teraz zarobić na każdej uncji po 14.34 dolarów.

W 1937 roku zakończono budowę Fort Knox w Kentucky, około 50kilometrów na
południowy zachód od Louisville. Było to przedsięwzięcie niesłychanie mocno
nagłośnione, tak, by przeciętny Amerykanin wiedział, iż złoto, które
wcześniej należało do niego a teraz do państwa, jest absolutnie bezpieczne.
Na dowód tego pokazywano zdjęcia z fosami dookoła fortu, bataliony żołnierzy,
gotowych na wszystko, szybkostrzelne karabiny co kilkadziesiąt metrów,
elektryczne płoty, sfory specjalnie trenowanych psów, no, jednym słowem
najlepiej zabezpieczone miejsce na świecie. I 13 stycznia 1937 roku dziewięć
wagonów towarowych, wypełnionych po brzegi złotem, wjechało na teren Fort
Knox, gdzie miało ono pozostać jako rezerwa finansowa kraju i jednocześnie
stanowić oczywisty dowód, że nikt na świecie nie może dorównać Ameryce w
potędze finansowej.

Mit Fort Knox, pełnego złota w podziemnych sejfach, trwał długo bo aż do 1974
roku. Wtedy to po raz pierwszy zaczęły się pogłoski, że tak naprawdę skarbiec
jest pusty. Głuche wieści głosiły także, że to rodzina Rockefellerów
zamieszana była w tajny transfer narodowego skarbu do Londynu. Poza tym coraz
częściej zaczęły przenikać do USA słuchy z finansowych kręgów Europy,
potwierdzające taki stan rzeczy. Dlatego pewien amerykański biznesmen o
nazwisku Ed Derell, przez 14 lat próbował dociec prawdy o złocie w Fort Knox.
Niewiarygodne ale prawdziwe ale aż do śmierci nie udało mu się dowiedzieć,
ile złota jeszcze tam zostało a ile zostało wywiezione do Europy. I to pomimo
tysięcy petycji, podań i wreszcie żądań amerykańskich obywateli by wpuścić do
fortu niezależnych dziennikarzy czy też specjalistów, którzy mogliby rozwiać
uporczywe plotki o pustych sejfach w Fort Knox. Nawet Edith Roosevelt,
wnuczka prezydenta Theodore Roosevelt (nie mylić z Franklin Delano, który był
kuzynem Theodore) publicznie domagała się wyjaśnień od rządu Stanów
Zjednoczonych: „Pogłoski o pustym skarbcu USA słyszałam wielokrotnie od moich
przyjaciół z Europy. I doprawdy nie sposób zrozumieć przedstawicieli
amerykańskiej administracji, kiedy uporczywie odmawiają jasnych odpowiedzi w
tej sprawie.” A przecież był czas, kiedy w Fort Knox było ponad 700 milionów
uncji złota czyli 70 procent światowych zasobów tego kruszcu.

Jedno jest pewne. Kiedy w 1981 roku prezydent Reagan objął urząd prezydencki,
wysłał do Fort Knox specjalna komisję która miała za zadanie przeliczenie
narodowego majątku w złocie. Komisja wróciła z raportem, że ministerstwo
skarbu Stanów Zjednoczonych Północnej Ameryki w ogóle nie posiada złota. Co
prawda trochę kruszcu w sejfach jeszcze pozostało ale należy ono do
Federalnego Banku Rezerw, jako zabezpieczenie narodowego długu.

Edytor zaawansowany
  • grom3 13.02.05, 04:12
    Oglsadalem bedac na Florydzie pare lat temu debate telewizyjna tz stan
    finansowy Usa,eksperci jednoglosnie przyznali ze nawet nie warto liczyc dlugu
    rzadowego ,poniewaz nikt nie wie ile tego jest.Jest tego ponoc tryliony
    tryliony dolarow.
  • Gość: Undroos IP: *.nsw.bigpond.net.au 13.02.05, 06:28
    W latach 90-tych natomiast posunieto sie (Greenspan) jeszcze dalej i wycofano
    zloto ze swiatowego systemu finansowego. Banki europejskie calymi seriami
    wysprzedawaly zloto. Jedynie USA nie pozbywala sie wtedy zlota, pewnie dlatego,
    ze go nie posiada. Gdzie zatem znajduje sie dzis wiekszosc swiatowego zlota, tj
    prawdziwego pieniadza?
  • Gość: Kagan IP: *.83.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 13.02.05, 08:50
    Fakty wedlug CIA, IMF (MFW), Banku Swiatowego i OECD.
    1) Rezerwy walut zagraniczny i zlota (w nld USD)w r. 2003:
    Chiny Ludowe (ChRL) 413, Japonia 665, Niemcy 97, Polska 34,
    W. Brytania 46, USA 86.
    Fort Knox jest praktycznie pusty...
    2) Dlug publiczny jako % PKB w r. 2003:
    ChRL 30%, Japonia 155%, Niemcy 64%, Polska 47%, W. Brytania 51%,
    USA 62%.
    Tylko Japonia ma wiekszy dlug publiczny niz USA!
    3) Dlug zagraniczny w mld USD w r. 2003:
    ChRL 198, Polska 87, USA 1400-2000.
    USA ma najwiekszy dlug zagraniczny na swiecie.
    4) j.w. per capita w USD r. 2002:
    Chiny 116, Polska 1650, USA ponad 3 tys.
    Per capita zadluzenie zagraniczne maja wieksze niz USA
    tylko Australia (8 tys.), Izrael (7 tys.) i Argentyna (4 tys.)
    5) Bilans rachunku buiezacego jako %PKB w r. 2004:
    Chiny +1.5%, Japonia +2.7%, Niemcy +2%, Polska -3.4%,
    W. Brytania -1.3%, USA -5.4%.
    USA zadluzaja sie rocznie za granica na 600 mld USD
    (na 2 mld USD na dzien pracy). A obsluga dlugu wewnetrznego
    pochlania w USA prawie 300 mld USD rocznie
    (1 mld na dzien pracy)...
    Pozdr.
  • Gość: yeah IP: *.vf.shawcable.net 13.02.05, 10:51
  • Gość: axx IP: *.155.popsite.net 13.02.05, 16:44
    Byl czas ze skarbiec USA byl pelny ale bylo to podczas II WS kiedy Soviet placil zlotem za dostawy wojenne. Zloto bylo wysylane droga ladowa do Alaski i dalej
    przez Alaska Highway.
    A w kopalniach zlota w sojuzie pracowali za darmo polacy i setki innych wiezniow walnie przyczyniajac sie do zwyciestwa nad hitleryzmem.
    Gulagi przyczynily sie wiec do zwyciestwa i jako takie powinny (i chyba otrzymaly) odpowiednie ordery sovieckie i amerykanskie.
    Najwieksze ilosci zlota znajduja sie w Indiach i Francji.
  • Gość: axx IP: *.155.popsite.net 13.02.05, 17:04
    USA nigdy nie beda bankrutem. Wynika to z faktu wielkosci i bogactwa tego systemu. Bankructwo mozna jedynie rozwazac w kategoriach osobistych czy
    korporacyjnych. Natomiast panstwo jako takie ma szereg innych mozliwosci opanowania sytuacji i nie musi nikogo pytac o pozwolenie. I tak USA moga wprowadzic
    wewnetrzne programy oszczednosciowe jak np.kartki. Byly zreszta w USA w czasie II WS. Zakaz produkcji samochodow osobowych lub ograniczenie czasu
    uzytkowania (bylo rowniez) Moga wyslac wlasne wojsko do innego kraju co wlasnie robia. Moga wreszcie decydowac o swiatowym rynku finansowym.
    Zloto nie ma tutaj zadnego znaczenia. Jest tylko pojeciem umownym. USA maja najlepsza infrastrukture na swiecie. Nikt na swiecie nie posiada tak cudownej wrecz
    sieci autostrad,mostow,lotnisk,telekomunikacji,sieci laczy komputerowych,portow i wejscia w kosmos. Nikt.
    Bardzo wydajny system pracy. Praktycznie pelne zatrudnienie. Dlatego stanowia cel dla inwestorow. Polska ich nie przyciagnie nigdy bo tego nie posiada. No i to
    Polska jest bankrutem z wlasnej woli. Ponad 20 % bezrobocie i brak infrastruktury o tym swiadczy. A w ogole to prosze nie martwic sie o USA. Dadza sobie rase
    zawsze i wszedzie w przeciwienstwie do Polski. Rosja da sobie rowniez rad zawsze i wszedzie a wzorem do nasladowania moga byc komunistyczne czy
    kapitalistyczne Chiny.(braki ludzi do pracy)
  • Gość: corgan IP: *.chello.pl 14.02.05, 00:02
    skoro złoto, to może dolar też za jakiś czas będzie pojęciem umownym? hehe

    Skoro państwo ma możliwośc wprowadzenia kartek na samochody i inne produtky to
    dlaczego tego nie wprowadza? O ile kojarze - mają spory deficyt budżetowy,
    który chyba spędza sen z powiek Amerykanom. No przynajmniej niektórym...

    Infrastruktura? A co z wylaczeniami i brakami prądu w Kalifornii czy Nowym
    Jorku? Matrix się zawiesił? hehe

    Ale Polska i inne kraje regiony przyciągaja inwestycje. No chyba ze się mylę.

    Co to jest wydajny system pracy? Tzn ze taka Szwecja czy Anglia mają niewydajny?

    "Polska jest bankrutem z własnej woli". To mozna być bankrutem nie z własnej
    woli? Deficyt USA jaki ten kraj ma jest nie z własnej woli? Może to Kanada im
    go podrzuca?

    Na serio - dawno takiego bełkotu nie słyszałem.
  • Gość: Soup Nazi IP: *.worldxchange.com 14.02.05, 00:44
    Gość portalu: corgan napisał(a):

    > skoro złoto, to może dolar też za jakiś czas będzie pojęciem umownym? hehe

    Ja bym sie nie smial na twoim miejscu, bedac obywatelm panstwa, ktorego waluta
    jest napedzana obligacjami, ktore beda splacane obligacjami, ktore....
    >
    > Skoro państwo ma możliwośc wprowadzenia kartek na samochody i inne produtky to
    > dlaczego tego nie wprowadza?

    Co ty piszesz, chlopaczku? Chyba pomylily ci sie kraje i dziesieciolatki?

    O ile kojarze - mają spory deficyt budżetowy,
    > który chyba spędza sen z powiek Amerykanom. No przynajmniej niektórym...
    >
    > Infrastruktura? A co z wylaczeniami i brakami prądu w Kalifornii czy Nowym
    > Jorku? Matrix się zawiesił? hehe
    >

    I znowu - czy ty zdajesz sobie sprawe, ze brzmisz jak idiota, piszac to z Polanezji?

    > Ale Polska i inne kraje regiony przyciągaja inwestycje. No chyba ze się mylę.

    In... co przyciagaja? Portugalskie i inne supermarkety, a raczej
    supersweatshopy? Zaklady produkcji hi-tech pacek i lepu na muchy im. Tarasa
    Bulby? Mongolskich fabrykantow kumysu pragnacych podbic rynki unijne, hehehe?
    Mylisz sie.

    >
    > Co to jest wydajny system pracy? Tzn ze taka Szwecja czy Anglia mają niewydajny
    > ?

    Przy waszym bardzo wydajny. Przy polnocnoamerykanskim srednio na jeza.
    >
    > "Polska jest bankrutem z własnej woli". To mozna być bankrutem nie z własnej
    > woli? Deficyt USA jaki ten kraj ma jest nie z własnej woli?

    Jw. Smiech na sali

    > Może to Kanada im
    > go podrzuca?

    Hehe, nie wzywaj imienia Kanady nadaremno. Obejrzyj sobie stan finansow Kanady i
    Polanezji. Pozniej przestan bluznic.
    >
    > Na serio - dawno takiego bełkotu nie słyszałem.

    Ani ja, hehehe
  • Gość: Wolny IP: *.240.9.29.Dial1.Phoenix1.Level3.net 14.02.05, 01:15
    > > Ale Polska i inne kraje regiony przyciągaja inwestycje. No chyba ze się m
    > ylę.
    >
    > In... co przyciagaja? Portugalskie i inne supermarkety, a raczej
    > supersweatshopy? Zaklady produkcji hi-tech pacek i lepu na muchy im. Tarasa
    > Bulby? Mongolskich fabrykantow kumysu pragnacych podbic rynki unijne, hehehe?
    > Mylisz sie.

    =============
    INVESTYCJE:

    "Rzeczpospolita" - Ucieczka inwestorów
    12.02.2005 00:36
    Bałagan w obowiązującym prawie, nierychliwe samorządy i ospali urzędnicy
    stanowią zagrożenie dla zagranicznych inwestycji w Polsce. "Rzeczpospolita"
    ocenia, że wartość kontraktów, jakie nasz kraj mógłby stracić, wynosi około 500
    milionów euro. "Rzeczpospolita" w publikacji "Zagrożone miliony euro" pisze
    także o słabej infrastrukturze i niejasnej w wielu przypadkach kwestii
    własności gruntów, szczególnie działek o dużej powierzchni, atrakcyjnych dla
    poważnych inwestorów. Wszystkie te czynniki mogą stać się w niedalekiej
    przyszłości powodem wycofania się wielu mniej lub bardziej znanych koncernów z
    inwestycji w Polsce. Pod znakiem zapytania stoją plany takich firm, jak Saint-
    Gobain, IKEA i Kronospan. "Rzeczpospolita" pisze, że Polska Agencja Informacji
    i Inwestycji Zagranicznych nie radzi sobie z obsługą potencjalnych kontrahentów
    zagranicznych, a tłumaczy to brakiem wykwalifikowanych pracowników. Chętnych na
    rozwinięcie biznesowych skrzydeł w Polsce jest wielu, napotykają jednak na
    przeszkody, od lokalnych ograniczeń branżowych, przez utarczki polityczne
    samorządowców, aż do sprzecznych ze sobą przepisów prawnych.
    iar/rzeczpospolita/mw/pul
    www.radio.com.pl/news/iar/default.asp?newsID=1609669
    .

  • Gość: corgan IP: *.chello.pl 14.02.05, 02:38
    Kazdy widzi to co chce widzieć:
    --------------------------------------
    Michelin wybrał Polskę, nie Węgry

    Olsztyn wygrał walkę z węgierskim miastem Nyiregyhaza o inwestycję francuskiego
    koncernu oponiarskiego. Francuzi wydadzą na inwestycje co najmniej 500 mln
    euro. W piątek podpisują z miastem umowę o dzierżawę terenu

    [...]

    Na blisko 80 ha gruntów położonych w granicach Olsztyna Michelin zbuduje
    centrum magazynowo-spedycyjne. Pracę znajdzie w nim co najmniej 500
    pracowników. Miasto na samej dzierżawie terenu zarobi rocznie blisko milion zł.

    Dorota Groszkowska, prezes Warmińsko-Mazurskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej
    w Olsztynie, przewiduje, że inwestycja zmniejszy bezrobocie w regionie do kilku
    procent. Teraz w całym Warmińsko-Mazurskiem bezrobocie 29,4 proc. Da nie tylko
    pracę w centrum, ale i zatrudnienie dla firm zewnętrznych, m.in.
    transportowych, cateringowych, remontowych.

    Negocjacje władz Olsztyna z Francuzami trwały blisko rok. Do czwartku nie było
    pewności, czy zainwestują w Polsce. Walczyli też o nich Węgrzy - Nyiregyhaza
    położona na wschód od Budapesztu.

    Francuzi mieli spore wymagania: obok działki musiała być bocznica kolejowa,
    pełne uzbrojenie i droga dojazdowa. Olsztyn robił co mógł: radni szybko
    uchwalili m.in. plan zagospodarowania terenu tuż obok działającej fabryki
    Michelin, teren został włączony do utworzonej dla Michelina specjalnej
    podstrefy ekonomicznej, uporządkowano też stan prawny gruntu.

    W przyszłym tygodniu do Olsztyna przyjadą przedstawiciele ministerstwa
    gospodarki i skarbu by podpisać umowę o przyznaniu Michelin blisko 2 mln zł z
    programu pomocy publicznej. Będą wydane m.in. na szkolenie pracowników.

    Michelin już od połowy lat 90. jest obecny w Olsztynie. Należy do niego prawie
    100 proc. akcji dawnego Stomilu Olsztyn. Fabryka należy najnowocześniejszych w
    grupie Michelin, zatrudnia ok. 2 tys. osób.

    gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,2545979.html------------------------------------------------------------

    Do tego dochodzi LG w Mławie za 100 mln inwestycją. Volskwagen też szuka
    miejsca pod fabrykę. Volvo kupiło danwne zakłady Daewoo w Lublinie,
    HewlettPackatd założyło we Wrocławiu swoje centrum usług dla Europy. Toyota
    własnie zbudowala fabrykę w Walbrzychu, buduje 2 w Jelczu pod Wroclawiem.
    Electrolux buduje na Dolnym Śląsku 2 fabryki. Reszty naprawde nie chce mi sie
    wymieniac.

    Nie wiem skąd się wzięła w tym Twoim zestawieniu Ikea. O ile kojarze - mają
    budować jakąs fabrykę na Mazurach. A wiesz skad byly z nią problemy i z
    Kronospanem też? W Polsce brakuje drewna, bo Lasy Panstwowe nie chca sie
    zgodzic na zwiększenie wyrębu...
  • Gość: Soup Nazi IP: *.worldxchange.com 14.02.05, 02:45
    Skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak zle? Chodzi mi o te 20% bezrobocia i
    pensje po 800 zl. ?
  • Gość: corgan IP: *.chello.pl 14.02.05, 02:58
    1. te 19% bezrobocia jest takie, że jak spadnie do 12% to nie bedzie mozna
    znaleśc ludzi do pracy. Ode mnie z rodziny kilka bezrobotnych osob pracuje w
    Niemczech, Izraelu, UK. Gdzie pracują bezrobotni Amerykanie? na plantacjach
    agawy w Meksyku?

    2. Nawet jak kiedyś w Bulandii bezrobocie spadnie do 7% to i tak nadal to
    bedzie ujowy kraj dla Was, wiec co sie przejmujesz liczbami?

    3. Cześć ludzi faktycznie zarabia 800 zł. Ja sie akurat do nich nie zaliczam,
    choc wolalbym zarabiać wiecej. Ale faktem ze nie wszyscy.

    Co to znaczy wg. Ciebie ze "jest dobrze"? 5% bezrobocia i place po 2800 zł?
  • Gość: Kagan IP: *.95.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 14.02.05, 05:01
    ość portalu: corgan napisał(a):
    1. te 19% bezrobocia jest takie, że jak spadnie do 12% to nie bedzie mozna
    znaleśc ludzi do pracy. Ode mnie z rodziny kilka bezrobotnych osob pracuje w
    Niemczech, Izraelu, UK. Gdzie pracują bezrobotni Amerykanie? na plantacjach
    agawy w Meksyku?
    K: NIE! Oni zyja z zasilkow i kradziezy. Wbrew temu co twierdza polscy gastarbajterzy, USA placi zasilki swym bezrobotnym, tyle ze po
    pol roku sa one b. male i nazywaja sie one "food stamps", "housing
    assistance" itd. Gdyby bezrobocie w USA bylo na prawde 5%, to place
    minimalne byly by tam znacznie wyzsze i o wize bylo by bardzo latwo...

    2. Nawet jak kiedyś w Bulandii bezrobocie spadnie do 7% to i tak nadal to
    bedzie ujowy kraj dla Was, wiec co sie przejmujesz liczbami?
    - USA juz zbankrutowalo! www.brillig.com/debt_clock/
    The estimated population of the United States is 295,583,365
    so each citizen's share of this debt is $25,826.15.
    The National Debt has continued to increase an average of
    $1.86 billion per day since September 30, 2004!

    3. Cześć ludzi faktycznie zarabia 800 zł. Ja sie akurat do nich nie zaliczam,
    choc wolalbym zarabiać wiecej. Ale faktem ze nie wszyscy.
    Co to znaczy wg. Ciebie ze "jest dobrze"? 5% bezrobocia i place po 2800 zł?
    - czyli jak w USA? Ale tam ceny sa takie, ze 2800 ma sile nabywcza gora taka jak w Polsce ok. 1400 zl... PKB PL w r. 2003 bylo wedlug parytetu cen
    427 mld USD, a w cenach biezacych 209 mld USD, czyli ze poziom cen
    w Polsce to ok. 49% poziomu USA, tak wiec 2800 zl w Polsce ma w USA
    sile nabywcza ok. 1370 zl...
    Pozdr.
  • Gość: Kagan IP: *.82.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 14.02.05, 03:05
    Realna stopa bezrobocia w USA (liczona podobna metoda co w UE,
    a wiec i w Polsce) to conajmniej 10%, a wiec ok. 17-18 MILIONOW
    bezrobotnych (obecnie USA ma ich oficjalnie prawie 9 milionow.
    A place w USA sa tez realnie (uwzgledniajac poziom cen, czyli PPP)
    tez czesto w granicach 1000zl. Zauwaz np, ze poza NY jak chesz w USA
    pracowac, to musisz miec samochod, a to jest wydatek min 1000 dolarow
    na kupno, plus rocznie min, dwa razy tyle na oplaty, benzyne itp.
    Amerykanin ma conajmniej 5 tys. USD dlugu za granica, Polak
    poltora tys., Dlug publiczny USA to 62.5% PKB, Polski tylko 47.4%.
    Finanse Polski nie sa moze w idealnym stanie, ale finanse USA
    to juz istna tragedia... sad
    Pozdr.
  • Gość: corgan IP: *.chello.pl 14.02.05, 02:49
    axx: " tak USA moga wprowadzic wewnetrzne programy oszczednosciowe jak
    np.kartki. Byly zreszta w USA w czasie II WS. Zakaz produkcji samochodow
    osobowych lub ograniczenie czasu uzytkowania (bylo rowniez)"

    corgan: "Skoro państwo ma możliwośc wprowadzenia kartek na samochody i inne
    produtky to dlaczego tego nie wprowadza?'

    soup_nazi: "Co ty piszesz, chlopaczku? Chyba pomylily ci sie kraje i
    dziesieciolatki?"

    ---------------------------------------------------------------------

    axx: "USA maja najlepsza infrastrukture na swiecie. Nikt na swiecie nie posiada
    tak cudownej wrecz sieci autostrad,mostow,lotnisk,telekomunikacji,sieci laczy
    komputerowych,portow i wejscia w kosmos."

    corgan: "Infrastruktura? A co z wylaczeniami i brakami prądu w Kalifornii czy
    Nowym Jorku?"

    soup_nazi: "I znowu - czy ty zdajesz sobie sprawe, ze brzmisz jak idiota,
    piszac to z Polanezji?"

    ---------------------------------------------------------------------

    Z Toba nie można dyskutowac na argumenty i fakty...?
  • Gość: Undroos IP: *.nsw.bigpond.net.au 14.02.05, 08:33
    soup_nazi to kuchcik, ktory nie chce przyjac do wiadomosci faktow i usiluje
    zawrocic wode kijkiem
  • Gość: Kagan IP: *.98.221.203.acc51-dryb-mel.comindico.com.au 14.02.05, 08:57
    Rosnie tam, i to z dnia na dzien, zapotrzebowanie
    na zupki dla bezrobotnych i zupki dla wciaz rosnacej
    armii USA w Iraku, Afganistanie, a niedlugo moze
    i w Iranie i Korei Pln...
  • Gość: Kagan IP: *.82.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 14.02.05, 02:56
    ... doslownie i w przenosni. Nie bedzie dluzej w stanie zyc na
    kredyt. Owszem, rzad moze wprowadzic programy przymusowych oszczednosci,
    ale to juz na dobre wystraszy kapital zagraniczny od inwestowania
    w USA. A infrastruktura tam sie od dawna sypie. System telefoniczny
    jest tam (moze poza NY i Washington DC) bardzo zawodny, autostrady sa
    na ogol (poza platnymi) w bardzo zlym stanie (za duzo ich
    nabudowali, i brak teraz funduszy na konserwacje), w kosmos lataja
    teraz z USA tylko satelity szpiegowskie (komercyjne taniej jest
    wystrzelic francuska badz chinska albo rosyjska rakieta) itd.
    I zgoda: Polsa powinna wzorowac sie na Chinach i miec jak najlepsze
    stosunki z Rosja, ktora jest tuz za granica, a nie tysiace mil za
    oceanem, jak USA, potega XX, ale nie XXI wieku...
    Pozdr.
  • lulu13 14.02.05, 03:21
    kagan ! piszesz bzdury wyssane z palca !ty myslisz ze te twoje durnoty ktos
    czyta ??. olewaja cie z gory na dol ! expert sie znalazl od siedmiu bolesci sam
    zyjacy na australijskiej pustyni i bezdrozach ,co ty stary glupku mozesz
    wiedziec o Stanach mieszkajac w kangurowie,uwazaj zeby ci aborygeni
    bumerangiem leb nie upier.dolili
  • Gość: Wolny IP: *.240.9.29.Dial1.Phoenix1.Level3.net 14.02.05, 04:33
    БЕЛАРУСKАЯ СЛУЖБА
    mowie do was obrzezane muzgi:
    Po przegranej wasza "przyszlosc to jest nie wiza", pozostaje wam propaganda
    sukcesow.

    W Bulandi sie utarlo, ze inwestor to frajer-dawca szmalu do podzialu. Niestety
    Investor wyklada z gory przeliczone straty, ktorymi czesciowo zasili
    skorupowanych urzednikow, ciemna masa zaplaci za wyprodukowane opony wlasna
    niska placa zasilajac dorobek investora, a fabryke potem zamknie i przeniesie w
    oplacalne nowe miejsce z nowsza technologia.

    ---------------------
    Fagas pisze na zasilku bezrobotnym i nie posiada samochodu oraz odciety telefon
    za niezaplacone rachunki. - sami ocencie korespondenta Kagana (Krawczyk vel
    Keller) z Australi o Ameryce:
    >>>System telefoniczny
    jest tam (moze poza NY i Washington DC) bardzo zawodny, autostrady sa
    na ogol (poza platnymi) w bardzo zlym stanie (za duzo ich
    nabudowali, i brak teraz funduszy na konserwacje),…<<<

    O eksperymencie handel-przyjazn z zsrr znacie wyniki od 44-89 i o efektach
    systemu do 05.
    Do propagandy dopisz, w Teksasie jezdza kowboje, a w Aryzonie piach i pustynia,
    hameryki juz nie ma zostali tylko kunta-kinte waleni przez bezrobotnych
    biednych bialych …hehe - zadowolony? - to splywaj.

    Nie zapomnij, ze masz te "dekiel-pod czaszka kagana-wiza" i zapychaj do Bulandi
    wykupywac PRL ziemie, czeko jeszcze siedzisz? - co nie masz na samolot?
    Czekasz na inwestora?
  • Gość: mustang IP: *.qc.sympatico.ca 14.02.05, 04:36
    Dlaczego nigdy nie moze zostac bankruten ? jedynym sensownym wytlumaczeniem
    jest chyba to ze inne kraje bede staraly sie ratowac USA poniewaz gdy
    np.gospodarka amerykanska by upadla to negatywna reakcja bylaby na calym
    swiecie tu jest zegar z ich aktualnym zadluzeniem
    www.brillig.com/debt_clock/
  • Gość: Kagan IP: *.95.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 14.02.05, 04:44
    Dzieki za link! smile
    U.S. NATIONAL DEBT CLOCK
    The Outstanding Public Debt as of 14 Feb 2005 at 03:40:24 AM GMT is:
    USD 7,623,781,629,211.50
    The estimated population of the United States is 295,583,365
    so each citizen's share of this debt is $25,826.15.
    The National Debt has continued to increase an average of
    $1.86 billion per day since September 30, 2004!
    Concerned? Then tell Congress and the White House!
  • Gość: Kagan IP: *.95.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 14.02.05, 04:50
    Nie tyle beda na sile ratowac gospodarke USA, bo to nie jest juz
    mozliwe, ale beda sie starac nie dopuscic do jej naglego upadku.
    Upadek kontrolowany gospodarki USA, a wiec i potegi militarnej tegoz
    panstwa, jest zas w interesie pokoju swiatowego, a wiec tez i
    samych Amerykanow.
    Pozdr.
  • swiatlo 14.02.05, 07:52

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.