Dodaj do ulubionych

Zebranie KLUBU - 14

14.06.02, 12:37
No to chyba czas otworzyc nowe zebranie, ze wzgledow oczywistych i
tradycyjnych ...
Klub otwraty jak zwykle 24 / 24 h , 7 / 7 dni, rowniez dla tych, ktorzy go nie
lubia i nie rozumieja wszystkiego ...
Ponawiam tylko prosbe o nie sikanie na dywan i nie tluczenie mebli

Prezes
Edytor zaawansowany
  • ro-bert 14.06.02, 12:40
    Ja w kwestii formalnej.Masz na mysli dywan czy "dywanik"?

    ro-bert
  • baloo1 14.06.02, 12:48
    Statut Klubu instytucji "dywanika" nie przewidzial (na razie)... ale jesli
    bardzo bardzo bardzo tego chcesz .. ;o)
    a kogo bys chcial wezwac ?
  • ro-bert 14.06.02, 13:04
    No... paru kandydatow by sie znalazlo! Najlepiej spytaj Karelki smile

    ro-bert
  • Gość: ds IP: GBLOND* / 194.203.201.* 14.06.02, 12:48
    Drogi prezesie,

    Jak pewnie jest Ci wiadamo wybieram sie niedlugo w okolice "misiogrodu" tak wiec
    mam do Ciebie drobna prosbe, czy masz moze gdzies pod reka mape Genewy?
    Jak masz, beda dalsze zapytania.
    Jak nie - dzieki i tak.
  • baloo1 14.06.02, 12:52
    W zasadzie nie mam nic dobrego pod reka (moze www. via-michelin ?). Ale pytaj,
    najwyzej odpowiem ci wieczorem na priva
    Baloo
  • Gość: tato IP: *.fastres.net 14.06.02, 13:03
    baloo1 napisał(a):

    > W zasadzie nie mam nic dobrego pod reka (moze www. via-michelin ?). Ale pytaj,
    > najwyzej odpowiem ci wieczorem na priva
    > Baloo

    Baloo,szukam Atlantydy.
    Masz cos pod reka?
  • baloo1 14.06.02, 13:09
    Gość portalu: tato napisał(a):
    > Baloo,szukam Atlantydy.
    > Masz cos pod reka?

    Ejze tatko, nie obiecuj, to by bylo zbyt piekne, gdybys sie tam wybral...
    stamtad sie nie wraca , a ponadto nie ma tam Internetu ....

    Pokazalbym ci droge, ale przeciez i tak nie zrozumiesz, niestety ...
  • Gość: tato IP: *.fastres.net 14.06.02, 13:15
    baloo1 napisał(a):

    > Gość portalu: tato napisał(a):
    > > Baloo,szukam Atlantydy.
    > > Masz cos pod reka?
    >
    > Ejze tatko, nie obiecuj, to by bylo zbyt piekne, gdybys sie tam wybral...
    > stamtad sie nie wraca , a ponadto nie ma tam Internetu ....
    >
    > Pokazalbym ci droge, ale przeciez i tak nie zrozumiesz, niestety ...

    Nie ludz sie,zalozyl bym polaczenie i tam.
  • baloo1 14.06.02, 13:11
    Piekne dzieki i niskie uklony sle
  • Gość: ds IP: GBLOND* / 194.203.201.* 14.06.02, 13:33
    Dzieki.
    Nie chce sie co prawda ladowac ale jeszcze sprawdze pozniej.

    Troche mnie nie bylo - praca, tak wiec dopiero teraz mialem chwile zeby sprawdzic.
  • karelia 14.06.02, 13:31
    lubie WAS, snif , snif, jak ja WAS lubie ,

    ano Aka skiepscila sie pogoda na amen. Niech troche poleje, ale niech
    przestanie. Ale u mnie bujna zielonosc, jak oszalala roznie. A ja juz po
    sprzatanku, teraz kapiel w cytrynie , Mordkawink)) wiesz o co chodziwink i
    pojade sonbie do mnniasta, na kuracje odmladzajaca hihihihi. Klepanie,
    masowanie, wyjde ..... mlodsza.
    Wisze makatka, pra-BABA Kareliawink))
  • aka10 14.06.02, 13:38
    Karelcia! Tylko ze siebie nastolatki nie zrob,bo nie bedziesz pasowac do klubu
    60+ smile)
  • karelia 14.06.02, 13:48
    no tak, no tamk , musze uwazac i w odpowiednim momencie powiedziec STOPPPPP,
    wystarczy odmladzania!!!!
    Zaraz tu wpadnie Mordka, bo w tych krzakach cos sie jej pokickalo i juz nie
    poanuje nad sytuacja w ktorym Klubie siedzi.
  • Gość: mordyga IP: *.bauboden.com, 14.06.02, 13:49
    A, mam Was, tu zescie sie ukryli!!!! A ja pod 13-tka odpowiedzi daje....

    Wiecie, jak mnie pozbawia internetu to bede do Was mailowac golebiami.


  • karelia 14.06.02, 13:53
    Czlonka nie zostawimy w nieszczesciu, kupimy Ci karte stala do jakiejs
    kawiarenki, ewentualnie jak bedziesz bardzo marudzic to sie zrobi sciepke i
    zlozy do zu zammen. Podobno takie skladaki najlepsze. Tu sa niezli fachowcy.
    A tak na marginesie, musisz miec oko, jak Klub puchnie , to czlonek staly,
    ewentualnie Prezes otwiera nowe posiedzenie.Czuj duch !!!
  • Gość: mordyga IP: *.bauboden.com, 14.06.02, 13:53
    a tak w ogole to ledwo z tych krzaczorow sie wyplatalam....
  • karelia 14.06.02, 13:55
    radzilabym zgolic kolce, bo moga niekiepsko pokaleczyc. popytaj panow , ktora
    golarka najlepsza. A moze wybierzemy sie z brzytwa? Jak na poziomki ? wink)))
    hahahhahah
  • Gość: mordyga IP: *.bauboden.com, 14.06.02, 13:57
    z tymi kolcami mi bardzo twarzowo- robie teraz za jeza.
  • karelia 14.06.02, 14:03
    no cos TYYYY kolce na mordce??a jak znajdzie sie ktos calusny w poblizu ,to
    co zrobisz? A moze nawet sam Prezes? Bo on odroznia sloik mniodu/konfitur od
    prawdziwej baby, mimo , ze mnisio.
  • Gość: mordyga IP: *.bauboden.com, 14.06.02, 14:38
    Uscisk dloni Prezesa i dyplom za odwage ale caluski?????? zaczyna mi sie
    podobac w tym klubie. Przekonalas mnie ide sie ogolic??!!
  • roseanne 14.06.02, 16:51
    wstalam jak zwykle rano, potem mecz, potem ogladanie krzaczorow -
    zaobserwowano nowe dwa paczki KWIATOWE

    kto chce babeczki biszkoptowe z truskawkami i galarerka?
    mam jeszcze kilka
  • demoncleaner 14.06.02, 17:44
    roseanne napisał(a):

    > wstalam jak zwykle rano, potem mecz, potem ogladanie krzaczorow -
    > zaobserwowano nowe dwa paczki KWIATOWE
    >
    > kto chce babeczki biszkoptowe z truskawkami i galarerka?
    > mam jeszcze kilka


    czy ktos zechcialby wytlumaczyc mi sciezki tego klubu..szlak zmierza przez
    chaszcze ktorych nie ma..przez wymyslone w przyplywie szalenstwa paranoje,,

  • roseanne 14.06.02, 17:52
    dokladnie tak.
    tylko raczej nie paranoje, a "co komu w duszy gra"
  • Gość: .. .. .. IP: *.sympatico.ca 14.06.02, 17:59
    roseanne napisał(a):

    > dokladnie tak.
    > tylko raczej nie paranoje, a "co komu w duszy gra"

    Duch Bruna ciagle unosi sie nad Toronto i okolicami.
    Niektorzy pisarze ostro z tego korzystaja.
  • Gość: narval IP: *.abo.wanadoo.fr 14.06.02, 19:47
    wpis zrobilam do 13-astki, a tutaj juz 14-hohoho!!
    no to replaysmile)

    dzisiaj nijak nie dalo rady u mnie obejrzec Polska - USA!sad(
    ale wygralismy i sie tak strasznie ciesze!!
    tylko dlaczego wczesniej nie wbili gola, tylko jak juz po wszystkim?

    no i jak tam paczuchy?
    a tak wogole to strasznie narobiliscie mi ochoty na ten dzem z rozy!
    tylko gdzie go kupic?? musze posmakowac tego rarytasu; na ten klubowy to sie
    w zyciu nie doczekamsmile)

    pozdrawiam wszystkich z upalnej Fr.

  • karelia 14.06.02, 22:14
    poszukaj w sklepach z egzotyczna zywnoscia u jakiego Turka czy Araba. Moze
    bedzie taka lejaca sie konfitura do herbaty. Pachnie roza , herbata +cytryna ,
    mmm pycha +cos do czytania. Relax, relax...
  • karelia 14.06.02, 23:23
    gadalismy o TOBIE dzisiaj smile))
  • karelia 15.06.02, 11:47
    i znowu piekny dzien nastalllll, szkoda sie w pracy marnowac,ale jak mus to
    mus.
    Narkoman pracy K. wink
  • roseanne 15.06.02, 14:24
    Tradycyjnie ,w weekend prawie ne mam dostepu do klawiatury, wiec bladym
    switem smile przekazuje pozdrowki i zmywam sie do USA, na jeden dzien
    caluski
  • Gość: narval IP: *.abo.wanadoo.fr 15.06.02, 16:52
    Witam szanowne panstwo lyk-pijace w altankach!
    Australijek to sie nie tyczy, bo w zimowej hibernacji pisza tylko w momentach
    przebudzenia na posileksmile
    Rozalka, pojechala w misji klubowej do Stanow, w celu przeszpiegowania i
    zrekwirowania na cele klubowiczow....platek z roz! Musimy wykonac plan x-letni
    i gasiorek tegoz specyfiku wstawic do klubowej spizarki na zimowe wieczorki;
    ale wczesniej polski mus - dozynki musza byc!
    Carino, zachowaj choc jeden gasiorek, dyc juz tych fontann wystarczy, na
    milosc przewodniczacego i prezesasmile)
    szwedka, nie przesadzaj ze spaghetti i pizzami; ogladaj Italianow i pisz czy
    to rzeczywiscie takie ladne chlopaki, jak ich maluja?!
    Karelka, zatyrasz sie na smierc! juz nie lataj tyle po sklepach, bo....fakt ze
    to ciezka robotkasmile))
    ja do 26/06 nie kupuje NIC! w tym dniu rozpoczynaja sie przeceny letnie i
    wtedy zrobie atak na shop'iska!
    czlonek/ bez czlonka(anat.) klubusmile)

    bom ja sex faiblesmile)
  • karelia 15.06.02, 18:37
    oj , fakt ciezka robota, to latanie po sklepach, a ile trzeba sie namyslec,
    nakombinowac, a jakie pytania...
    1 czy ja to potrzebuje
    2 do czego potrzebuje
    3 bede sie lepiej czuc , jak kupie
    4 kupic dzisiaj czy jutro
    i najwazniesze: KTO ZA TO ZAPLACI??????

  • karelia 15.06.02, 21:11
    jakas dyskusja o d...ch , pardon/sorry o zupach na sasiednim. Ja to bym zjadla
    zalewajke. Zurek na kielbasie , albo zeberku te ujdzie. Grzybowa z suszonych
    grzybow z kasza gryczana ( niedawno gotowalam mmmm lepsza niz zolwiowa) ,
    pyszna pomidoroweczka na rosole, ale ze SMIETANA! Albo rosollllllll, mmmmmmmm,
    ale w moim wykonaniu, mmmmmm najlepsiejszy.
  • roseanne 16.06.02, 02:44
    no troche odstalam na granicy.
    To zdradze, ze nie byla to wyprawa szpiegowska.
    szkola polonijna zafundowala dzieciom bilety wstepu do parku rozrywki, no to
    pajechalim.
    POgoda byla smiszna. I slonce i deszcz i chlodnawo, wiec nie
    zaliczylismy "water park" ,ale co sie odwlecze to....

    roz za granica nie spotkalam. Pewnie zle sie rozgladalam
  • karelia 16.06.02, 10:47
    ale wam sie dobrze powodzi, za granice wyjezdzacie. A przez Windsor
    przejezdzaliscie? Odwiedzilas Renke??? Miske zupki dostalas?
  • karelia 16.06.02, 16:25
    deszcz , slonca ni ma , chyba sie poloze na popoludniowa drzemke, to mnie
    wzmocni , bo jakos tak oslablam po rundzie w sklepie budowlano-ogrodniczym.
  • roseanne 16.06.02, 17:11
    no co Ty?
    Ja w lini prostej, przez Niagara Falls kanadyjskie do amerykanskich i potem
    na "wielka Wyspe".
    Do Renki i Widsor to w druga strona - na pdwsch. I zancznie dalej 4-5 godzin
    jazdy.
    wypad tam planuje na sierpien.
  • karelia 16.06.02, 17:26
    ale fajnie, dostaniesz talerz zupy, pierogi i jeszcze gazety na droge. A
    pozdrowe Renke , jaka jest taka jewst , ale jest !!! a to najwazniejsze.Renke
    sie ma!
  • aka10 16.06.02, 17:30
    Ja tez wrocilam,ale a miasta.Karelia!Ile tam dzis ludzi...
  • karelia 16.06.02, 17:32
    nie bylam, jakos tak mi nie po drodze bylo. Bylam w domu.
  • aka10 16.06.02, 17:34
    A w budowlano-ogrodniczym nie bylas?
  • karelia 16.06.02, 17:39
    bylam, ale to nie w miescie .to na obrzezach miasta. Do miasta jakos mi sie
    nie chce dzisiaj, taki tlum, moze sie jakas awntura zrobi. Lepiej siedziec w
    chalupie na d....e
  • aka10 16.06.02, 17:44
    A co tam ciekawego kupilas?
  • karelia 16.06.02, 17:49
    kupilam: prysznic do prysznicowania siewink, 2 konsolki pod polke, drewniane
    ozdobne , biale, 3 sztuki pedow bamusowych,
  • aka10 16.06.02, 17:52
    Wyglada mi to na Bauhaus...
  • karelia 16.06.02, 17:55
    i calkiem sluszny domyslsmile
  • Gość: narval IP: *.abo.wanadoo.fr 16.06.02, 20:32
    Nie badz taki szybki Bill
    Wstrzymaj sie przez kilka chwil
    Przestan dzialac jednostajnie
    Pozozmawiaj o Einsteinie
    Nie badz taki szybki Bill!
    ___________

    Kasia Sobczyk

    tak mnie dzisiaj jakos wzielo na te stare melodie!smile
    ona to chyba spiewala z Czerwono-Czarnymi?

    nic to! straszny upal byl dzisiaj!
    nawet nie zebralam sie, zeby isc glosowac!
    najwyzej jeden glos mniej! .....ale i tak nie glosowalabym na zadnego z tych,
    ktorzy przeszli!
    politykarze-oportunisci!!!!


  • karelia 16.06.02, 23:07
    a ktorego Billa masz na mysli? Narvalovawink))czy TEGO????
  • Gość: narval IP: *.abo.wanadoo.fr 17.06.02, 00:33
    Ech! Karelka nie wszyscy zrozumiejasmile) ale swietnie skojarzone!!smile) .....Ty to
    masz pomyslysmile))))))

    ide spac! bo juz dzisiaj, a ja ledwie na oczeta patrzesmile

    slodkiej nocki
  • Gość: mordyga IP: *.bauboden.com, 17.06.02, 07:33
    Witam Szanownych Klubowiczow po weekendzie!

    alem sie za Wami stesknila (hi, hi). Czytam sobie, ze Panie w nowych toaletach
    sie prysznicuja i na dozynki sie przygotowuja. A ja w nawale pracy. Moze ktos
    pomoze???
  • roseanne 17.06.02, 15:34
    cieszyc sie ,ze moze zaczne spac dluzej, czy plakac, bo mi dzieciarnia zabierze
    dostep do klawiatury?
    W nastepny wtorek koniec roku szkolnego.
    A tak poza tym, to zrobilo sie cieplo i slonecznie.
    Pozdrowki zza krzaka.
  • Gość: mordyga IP: *.bauboden.com, 17.06.02, 15:38
    czyli za tydzien zaczynasz urlop? Spedzasz pod krzaczorem patrzac jak dojrzewa
    czy gdzies w swiat uderzasz?
    Ja gotuje sie w biurze- zrobilo sie upalnie i ani urlopu ani deszczyku na
    widoku. Oj ciezko......
  • roseanne 17.06.02, 15:47
    a coz to takiego?.
    Jam jest "full- time mom".
    Pewnie bede sie telepac po Kanadzie i troche USA, bardzo chce do Bostonu.
    i jeszcze przeciez Renke odwiedzic musze :o)
  • Gość: mordyga IP: *.bauboden.com, 17.06.02, 15:52
    takie telepanie tez jest przyjemne.....
  • Gość: narval IP: *.abo.wanadoo.fr 17.06.02, 22:07
    no jakiez straszne upaly!! wieczor, a doslownie nie ma czym oddychac!!
    a ponoc jutro ma byc jeszcze goretszy dzien od dzisiejszego;
    Rozalko to dzieciarnia juz za tydzien wakacje rozpoczyna?
    Tutaj dopiero od 1 lipcasmile jeszcze kontrole, sprawdziany; az szkoda tych
    chlopakow jak zakuwaja w ten skwar!

    Karelka, a jak ja chcialabym zyc w Monaco!smile) nie placic podatkow, miec jacht
    w porcie, pograc w golfa, albo w kasynie w Monte-Carlo z Albertemsmile) toc to
    juz stary kawaler!smile) ponoc po Rainier on ma byc objac wladze!
    musze poczytac tych brukowych dziennikow, bo jakos jestem nie na biezaco z
    wiadomosciamismile)
    a i Zoska Marceau chyba juz tuz-tuz, jak bedzie rodzic! Tym razem tatus to nie
    Zulawski;
    koniecznie w czwartek kupuje 'Paris-Match'smile)
  • karelia 17.06.02, 22:19
    z tym mydlkiem Albertem? dla mnie to on nie facet, jakis taki oslizly, jak nie
    splodzi potomka to Monaco stanie sie Francja. Podobno juz teraz szukaja
    ugodowego wyjscia, na gwalt szukaja zastepcy Ala, moze ktoras z corek i
    ewentualnie wnuczek, ale to jakies takie skomplikowane, nie wiem czy te dzieci
    sa legalne czy nielegalne, poczytaj prase a sie dowiesz wszystkiego. Oni
    walkuje te sprawyna okraglo. A Al bleeeeeesad((((((((((
  • Gość: narval IP: *.abo.wanadoo.fr 17.06.02, 22:43
    siostra Alberta Karolina, tez wziela sobie meza, pozal sie boszzze!smile
    Ernst-August de Hanovre!! ponoc b. kocha dziennikarzy ten ksiazesmile nie popusci
    zadnemusmile

    O Stefanii to wszystkim wiadomo; kiedy zakonczyla kariere piosenkarki zaczela
    robic dzieciakismile) ma ich 4? chyba tak!

  • luiza-w-ogrodzie 18.06.02, 02:03
    Najwyzszy czas na nowe zebranie! To ja sie hurtem ustosunkuje do obecnie
    walkowanych tematow:

    Widze, ze akcja paczkow nadziewanych konfitura rozana padla ze wzgledu na brak
    roz. U nas roze kwitna dzielnie, jak to zwykle zima bywa, wiec w ramach
    wsparcia przesylam wirtualnie caly ogrod sydnejskich roz do obrywania na
    konfitury (ale nie recze za smak!)
    homepage.mac.com/dhanna/

    W lipcu bujnie rozkwitaja kamelie, ale z nich nie da sie zrobic nic jadalnego,
    niestety. Hm, gdyby to byla wiosna mozna by sprobowac konfitur fiolkowych, a
    tak trzeba czekac na drugie kwitnienie fiolkow - w Europie dopiero we wrzesniu
    (jesli bedzie cieply).

    A u nas nadal zima... przymrozki w gorach, w sobote wieczorem poszlam sie kapac
    w jeziorku i myslalam ze umre z zimna, zdecydowanie skonczyl sie sezon
    kapielowy w zbiornikach naturalnych. Ale nazbieralam sobie peki zeschlych
    wodorostow, posiekam je w mikserze, zmieszam z czerwona australijska glinka i
    mlekiem sojowym, wysmaruje sie i uloze obok kaloryfera, bede PIEKNA
    po czyms takim. Skanynawskim kolezankom polecam wycieczke na torfowisko -
    narwac swiezego torfu, zmieszac z glinka kaolinowa i tranem, potem sie
    namascic, a jak zacznie sie wykruszac, goraca kapiel i sauna.

    Mikstura z jajek i oliwy na wlosy jest dobra tylko dla wlosow suchych. Na
    tluste i normalne polecam wywar z pokrzyw albo utarta czarna rzepe (troche
    piecze w skore, ale efekt gwarantowany!).

    Mordydze dziekuje za oferte wyslania kaloryfera - mam trzy, ale ile mozna na
    nich siedziec? Peleryna z kota jest bardziej przenosna, he, he, he.

    Pozdrawiam rzesko i zimowo
    Luiza-w-Ogrodzie
  • Gość: mordyga IP: *.bauboden.com, 18.06.02, 07:16
    Upaly i upaly. Podobno dzisiaj ma byc w Niemczech najcieplejszy dzien w roku.
    Temperatura ma dojsc do 38 stopni C. Mozna sie ugotowac. Smetnie wzdycham i
    marze o jakims taplaniu, moze byc i jakas mala kaluza. Moze macie jakis pomysl
    na spokojne zniesienie tych upalow. Naleze do typow zimnych stad ta
    prosba.Poratujcie......

    Wasza jeszcze nie zasuszona Mordyga
  • Gość: ozpol IP: *.ncr.com 18.06.02, 07:59
    Gość portalu: mordyga napisał(a):

    > Upaly i upaly. Podobno dzisiaj ma byc w Niemczech najcieplejszy dzien w roku.
    > Temperatura ma dojsc do 38 stopni C. Mozna sie ugotowac. Smetnie wzdycham i
    > marze o jakims taplaniu, moze byc i jakas mala kaluza. Moze macie jakis pomysl
    > na spokojne zniesienie tych upalow. Naleze do typow zimnych stad ta
    > prosba.Poratujcie......
    >
    > Wasza jeszcze nie zasuszona Mordyga

    Mordyga pozycz skore kota od luizy albo ubierz sie jak Arabki - duzo i na czrno
    to po godzinie zdejm to wszytko to zobaczysz jak bedzie chlodno i przyjemnie.
    Na upal - zamknac wszytko - okna drzwi i siedziec po ciemku przy dobrym koniaku -
    temperatura ciala powinna byc rowna temperaturze powietrza i wtedy jest OK.
    Jesli nie to podprysznic zimny.
  • Gość: mordyga IP: *.bauboden.com, 18.06.02, 08:11
    Dzieki Ci Dobry Czlowieku za te rady. Bede sie dostosowywac. Zwlaszcza kocia
    kreacja przypadla mi do gustu. Z koniaku i prysznica chyba jednak nic nie
    wyjdzie- siedze w biurze. No chyba zebym wskoczyla do umywalki lub muszli
    klozetowej i sie splukiwala.....
  • karelia 18.06.02, 08:17
    Luiza ten torf to ja bardzo chetnie, ale gdzie u nas torf???? chyba ze skaly
    granitowe, ale to w ramach peelingu moze, a nie kompresow/masek
    usliczniajacych. No te morskie algi , ciekawe, ciekawe... Polecam kapiel w
    cytrynie.
    Przepis: Kupic 1 kg cytryn . Nalac wody do wanny, tak akurat , zeby nie bylo
    ani za duzo ani za malo. Przekroic cytryny na polowki( KONIECZNIE POD WODA, nie
    TY ale cytryny wink)) wycisnac sok, i tak sobie polezec , napawajac sie
    cytrusowym zapachem, Podobno pomaga na wszystkowink

    Mordkawink na upaly konieczna kapiel w beczce po kapuscie, ma wystawac tylko
    glowa, reszta zanurzona pod woda. Jak masz beczke dwuosobowa to jeszcze
    lepiej wink

    Ale rozeeeeeeeeeeeesmile)))))))))
  • baloo1 18.06.02, 08:34
    Hej
    U nas tez zar sie z nieba leje - powyzej 35°C (podobno najcieplejszy dzien
    czerwcowy od 50 lat w CH)i chyba 200 % wilgotnosci ... inne
    rady "survivalowe" : prysznice lekko letnie (po wyjsciu z zimnego ponoc od
    razu robi sie za goraco) , zamknac wszystkie okiennice ale okna zostawic
    otwarte , coby byl przeciag ...i nie ruszac sie ... uff, Zmieniamy sie powoli
    wszyscy w fondue ....

    Karelio - poludniowa Szwecja obfituje w torfowiska, a obok sa jeszscze
    takie "torfowe" krajejak Dania i Finlandia . Jest skad brac, wiec do dziela !

    Pozdrawiam
  • luiza-w-ogrodzie 18.06.02, 08:57
    Porady Luizy - tym razem na upaly (kto moze wiedziec lepiej niz Australijczycy,
    no kto?!):

    Metody domowe:
    1. Otwierac okna robiac przeciag tylko noca, w dzien trzymac zamkniete, nawet
    zasloniete. Przy temperaturze ponad 30 (Celsjuszy) nawet przeciag nie chlodzi.
    2. Nalac pelna wanne lodowatej wody i pozostawic otwarte drzwi do lazienki.
    3. Namoczyc dol zaslon w zimnej wodzie - chlodzi powietrze w pokoju.
    4. Spac na kafelkowej polodze w lazience.

    W ostatecznosci pozostaje klimatyzacja, brrr....

    Metody biurowe:
    1. Kupic sobie rozpylacz do wody (moze byc taki, jak do zraszania kwiatkow),
    dla wybrednych rozpylacz perfumowy z woda Evian albo Perrier wink, nalac
    destylowanej zimnej wody z kilkoma kroplami soku cytrynowego i zraszac
    regularnie twarz (jezeli nie uzywacie maskary albo tylko wodoodporna, mozna to
    robic nawet na makijaz!).
    2.Dyskretnie sciagnac pod biurkiem te szpilki i postawic stopy na gumowym worku
    z lodem.

    Poza domem:
    Dlugi rekaw z bardzo cienkiego materialu i cos na glowe z rondem.
    Nie wychodzic bez butelki wody z lodem.

    Teraz czekam na porady jak przezyc zime w Australii. Podaje szczegoly: 10
    stopni, zimna mzawka, wiatr 25km/godz.

    Luiza-w-Swetrze
  • Gość: agagoe IP: *.gwdg.de / 10.10.163.* 18.06.02, 09:14
    > Teraz czekam na porady jak przezyc zime w Australii. Podaje szczegoly: 10
    > stopni, zimna mzawka, wiatr 25km/godz.
    >
    > Luiza-w-Swetrze

    Przezyc to sie da, tylko pytanie, jak przy okazji nie popasc w alkoholizm wink Moze
    kup sambal oelek u jakiegos Hindusa i dodaj ze dwie lyzki do jedzenia?
    Napisz lepiej, jak radza sobie z uczeniem sie podczas upalow australijscy
    studenci? Ja wlasnie usiluje nie przebimbac kolejnego dnia i juz o 9 rano wiem,
    ze nie ma lekko.
    aga

  • luiza-w-ogrodzie 18.06.02, 09:22
    Gość portalu: agagoe napisał(a):

    > > Teraz czekam na porady jak przezyc zime w Australii. Podaje szczegoly: 10
    > > stopni, zimna mzawka, wiatr 25km/godz.
    > >
    > > Luiza-w-Swetrze
    >
    > Przezyc to sie da, tylko pytanie, jak przy okazji nie popasc w alkoholizm wink Mo
    > ze
    > kup sambal oelek u jakiegos Hindusa i dodaj ze dwie lyzki do jedzenia?
    > Napisz lepiej, jak radza sobie z uczeniem sie podczas upalow australijscy
    > studenci? Ja wlasnie usiluje nie przebimbac kolejnego dnia i juz o 9 rano wiem,
    >
    > ze nie ma lekko.
    > aga
    >

    Sambal oelek to chyba indonezyjskie? Jak go zwal, tak zwal, ja zima mieszam i
    dodaje do zarcia jakies curry, imbiry i inne cuda, ale rozgrzewa tylko na chwile.

    Pytasz, jak sobie radza studenci w czasie australijskich upalow? Proste - zimne
    piwo i posurfowac...

    wink

    Zycze pomyslnej sesji
    Luiza-w-Ogrodzie
  • agagoe 18.06.02, 09:42
    > Sambal oelek to chyba indonezyjskie? Jak go zwal, tak zwal, ja zima mieszam i
    > dodaje do zarcia jakies curry, imbiry i inne cuda, ale rozgrzewa tylko na chwil
    > e.
    >
    > Pytasz, jak sobie radza studenci w czasie australijskich upalow? Proste - zimne
    >
    > piwo i posurfowac...
    >
    z reguly racze sie Radlerem, czyli mieszanka piwa i limonady smile))
    Na surfing to rzeczywiscie do Oz, ale na kajaczki najblizsza rzeka i kanalki sa
    spoko. Tyle ze student ma czasem pecha byc prawnikiem, rozumiesz?
    A wtedy nie ma zmiluj.

    aga
  • Gość: mordyga IP: *.bauboden.com, 18.06.02, 09:53
    Gdzie ten Radler???????
    Jestem na skraju wyczerpania (nerwowego). Napad na Arabke czy jakas inna
    muzulmanke sie nie powiodl, kapiel w klozecie zakonczyla sie fiaskiem a tu
    jeszcze Luisa mnie dobija swoimi profesjonalnymi radami na temat Thalasso-
    Terapi.
    Karelia, a ta beczka ma byc z kapusta??? kiszona dobrze dziala na stopy???
    Jajca na wlosy, kapusta na stopy´- powoli zaczynam miec metlik.
  • luiza-w-ogrodzie 18.06.02, 10:21
    Zeby naprostowac metlik, wyjasniam, ze Radler to po prostu australijska shandy,
    czyli napoj dla kobiet, ktore zmuszone przez okolicznosci ladowaly w pubie.
    Popijanie shandy na werandzie odroznialo je jako damy od zapijaczonego meskiego
    towarzystwa wewnatrz pubu.

    Podeslijcie troche cieplika - u was temperatura spadnie, ja sie ogrzeje,
    wszyscy beda zadowoleni.

    Pozdrowki
    Luiza-w-Ogrodzie
  • Gość: mordyga IP: *.bauboden.com, 18.06.02, 10:34
    Luizo w ogrodzie, tym nawalem slonca chetnie sie z Toba podziele. Dziekuje
    takze za rady oziebiajace- bardzo cenne! W ramach rewanzu na rozgrzanie
    proponuje wlezc w worek po ziemniakach, zanlezc stado kangurow i razem z nimi
    pedzic jak wiatr, tzn. szybciej niz 25 km/h. Rozgrzewka murowana.
  • luiza-w-ogrodzie 18.06.02, 10:44
    Gość portalu: mordyga napisał(a):

    > Luizo w ogrodzie, tym nawalem slonca chetnie sie z Toba podziele. Dziekuje
    > takze za rady oziebiajace- bardzo cenne! W ramach rewanzu na rozgrzanie
    > proponuje wlezc w worek po ziemniakach, zanlezc stado kangurow i razem z nimi
    > pedzic jak wiatr, tzn. szybciej niz 25 km/h. Rozgrzewka murowana.

    Mordyga, dziekuje za sloneczko. Ale gdzie ja tu w miescie znajde kangury? Poza
    tym one w nocy nie biegaja, paskudniki.
    Ale z tym bieganiu cos jest.. Chyba pobiegam dookola kaloryfera,
    ogladajac "World's Greatest Commercials - Adults Only". Jak myslsz, moze mnie to
    rozgrzac?

    Luiza-w-Dwoch-Swetrach
  • baloo1 18.06.02, 10:51
    Luizo, no to jeszcze pare kwancikow Ci przesylam, niech Ci na zdrowie wyjda :o)
    ale przeciez i tak wiesz , ze tylko "high voltage drinks" i oklady z kocura sa
    naprawde skuteczne..
    Mam pytanie : czy wasi architekci tez postanowili udawac , ze w Australii nie
    ma zim ? Znam taka sytuacje z Algierii, klimat podobny do waszego, wiec
    budowalo sie zawsze tak, jakby nigdy nie mialo byc chlodniej... No i efekt jest
    tragiczny, moja rodzicielka tam wlasnie nabawila sie reumatyzmow i innych zimno-
    wigotnych chorobsk... wspolczuwam z Toba jak nie wiem co...

    Baloo-w-piekarniku (czuje, ze zaraz zmienie sie w pieczen z niedzwiadka)
  • karelia 18.06.02, 10:40
    cialo w wodzie cytrynowej, stopy w kapuscie, dla rownowagi lisc kapusciany na
    glowie , blotko ochronne na twarzy, jajca na wlosach.... rece wraz z
    paznokciami zanurzone w oleju. Pod wieczor jestes nowonarodzona, cudna jak
    kwatt rozy od Luizy smile)))))
  • karelia 18.06.02, 10:35
    no tak, nie pomyslalam, Prezesie , bo u mnie dookola skaly, skaly, skaly . A
    prezes specunio od kamienia , to wie lepiej. Co prawda nie geo- ale archeo- ,
    ale kto by sie przejmowal drobiazgami wink
  • Gość: mordyga IP: *.bauboden.com, 18.06.02, 10:43
    karelia napisał(a):

    > no tak, nie pomyslalam, Prezesie , bo u mnie dookola skaly, skaly, skaly . A
    > prezes specunio od kamienia , to wie lepiej. Co prawda nie geo- ale archeo- ,
    > ale kto by sie przejmowal drobiazgami wink


    Karelio, skaly powiadasz?? a slyszalam o tych szwedzkich skalach- podobno mozna
    sie niezle wspinac. I to by bylo dla mnie interesujace.
    Luiza, czy Ty sie wspinasz? Kiedys, gdzies tam pisalas ze jedziesz sie wspinac?


  • luiza-w-ogrodzie 18.06.02, 10:50
    Co za pamiec, mordyga!
    Sama sie nie wspinam. Bronie sie przed wspinaniem, choc mnie namawiaja, ale za
    to ubezpieczam (belay) profesjonalnych wspinaczy na sciankach w Nowra
    (piaskowcowe klify do 30 metrow, drogi do 5.30 w australijskiej skali
    trudnosci). Robie furore w tym srodowisku kiedy bezwstydnie sie przyznaje
    ze "I'm a swimmer, not a climber".

    Swoja droga, jakie TOWARY tam na tych skalkach, jak ubezpieczam i patrze na gre
    miesni w rozmaitych czesciach ich cial, malo czasami liny nie puszczam z
    wrazenia, ech, zycie, zycie...

    Rozgrzana myslami
    Luiza-w-Ogrodzie

  • baloo1 18.06.02, 10:44
    archeo, archeo, droga karelio .. te torfowiska to istna skarbnica stanowisk
    archeologicznych z idealnie zakonserwowanymi zabytkami organicznymi (skora,
    drewno , kosc, itp) , co zazwyczaj sie nie trafia... stad tylko o tym
    wiedzialem, i dlatego moge sie tak bezkarnie madralowac.. Wiem, ze to bylo nie
    fair ;o)

    pozdrowienia
  • Gość: mordyga IP: *.bauboden.com, 18.06.02, 10:47
    Baloo, misiowaty krecie zdradze Ci tajemnice ze zawod mam pokrewny, niestety w
    nim nie pracuje.
  • baloo1 18.06.02, 10:54
    mordyga, nie badz czajnik i nie czaj sie ... chetnie posluchamy.
  • luiza-w-ogrodzie 18.06.02, 10:55
    Gość portalu: mordyga napisał(a):

    > Baloo, misiowaty krecie zdradze Ci tajemnice ze zawod mam pokrewny, niestety w
    > nim nie pracuje.

    Mordyga, ty tez antropolozka?????!!!!

    Luiza-w-Ogrodzie

  • karelia 18.06.02, 11:10
    sami spece od staroci??? no to dadza nam popalic ci "szpece" Phorumowi. Uzyja
    sobie na nas jak na burym psie.
    Luiza a moze by tak termofor? Albo butelke z goraca woda? Moze kup dmuchawe ,
    ktora dmucha goracym powietrzem, moze ... no ja juz sama nie wiem co, eeeee
    najlepiej przyjezdzaj do nas na polnoc, tu goracoooo
    Luiza mnie bylo dane gadac na chacie ( na kazdy temat wink))) z takimi ludzmi,
    ze tym niedorobionym , pardon, wypierdkom mamuta szczeka by opadla w dol,A jak
    bedziesz tak patrzyc z gory na TEN TOWAR , to nie upusc linki, bo by bylo
    szkoda.
    Mordka , skaly sa ale nie do wspinanaia, az take wysokie nie sa. A tak a
    propos -widzialam raczki pana , ktory nalogowo uprawial wspinaczke , no nie
    byly ciekawe , sama wiesz o czym mowie. Rozwalone stawy do maximum.

    Mnisiek, jak za goraco , to sciagaj skore , w cieniste krzaki , butelka z
    sokiem +rurka i juz przezyjesz termiczny kryzys.
  • luiza-w-ogrodzie 18.06.02, 14:03
    karelia napisał(a):

    > sami spece od staroci??? no to dadza nam popalic ci "szpece" Phorumowi. Uzyja
    > sobie na nas jak na burym psie.

    Zara, zara, antropologia to nie "spece od staroci". Od tego sa archeo...

    > Luiza a moze by tak termofor? Albo butelke z goraca woda? Moze kup dmuchawe ,
    > ktora dmucha goracym powietrzem, moze ... no ja juz sama nie wiem co, eeeee
    > najlepiej przyjezdzaj do nas na polnoc, tu goracoooo

    Mam termofor, kaloryfer, kasety z goracymi rytmami... NIC nie pomaga, chyba
    zafunduje sobie czapke pilotke.
    A przyjechac niestety nie moge, bo nie ma biletow do Europy - wszystkie wykupione
    (mowa o "economy class"). Dziekuje slicznie za zaproszenie... moze kiedys, jak
    stesknie sie za sniegiem?

    > Luiza mnie bylo dane gadac na chacie ( na kazdy temat wink))) z takimi ludzmi,
    > ze tym niedorobionym , pardon, wypierdkom mamuta szczeka by opadla w dol,A jak
    > bedziesz tak patrzyc z gory na TEN TOWAR , to nie upusc linki, bo by bylo
    > szkoda.

    He, he, he, na ten towar patrze z dolu (ja ino robie belay), musze powiedziec, ze
    od dolu wyglada interesujaco wink))

    > Mordka , skaly sa ale nie do wspinanaia, az take wysokie nie sa. A tak a
    > propos -widzialam raczki pana , ktory nalogowo uprawial wspinaczke , no nie
    > byly ciekawe , sama wiesz o czym mowie. Rozwalone stawy do maximum.

    Zalezy jaka wspinaczka. Znam troche ludzi co robia sport climbing (bardzo
    popularne w Australii), ale i takich, co wlaza na gory serio - 5-6 tys metrow -
    i rozwalonych stawow nie zauwazylam. Moze to przychodzi z wiekiem?

    Pozdrowki zimowe... Italiancy trzepia Koree az klaki leca!

    Luiza-w-Ogrodzie
  • Gość: mordyga IP: *.bauboden.com, 18.06.02, 11:15
    Czajnik to ze mnie rowny- paruje dzisiaj ze mnie jak rzadko.
    Zaden -olog ze mnie. Jestem historykiem i slawista i pracuje.....w branzy IT.

    Karelio, oswiecasz mnie z tymi zabiegami. Chyba kupie sobie kure z powodu tych
    jajec.

    Luizo, mialam nadzieje, ze zdolam namowic Cie na jakies wspinanie ale widze, ze
    sie zdrowo asekurujesz wink))
  • baloo1 18.06.02, 11:29
    karelio - do wspinania wystarcza takie podsztokholskie glaziki, byle trudne
    byly. Mam kolege , ktory gustuje wlasnie w takich "boulderach" (tak on je
    wlasnie nazywa,zbereznik jeden) i twierdzi jeszcze, ze to znacznie ciekawsze od
    taaaakich dluuuugich drog, gdzie mu nudno . A paluszki ma rzeczywiscie - palce
    lizac ;o)
    Mordyga, a ty gdzie sie wspinasz ? masz cos milego kolo siebie ? moze bym
    kolezce polecil jakies nieznane zakatki, bo on w Niemczech tylko Frankenjure
    chyba zaliczal ...
    pozdrawiam i sciele sie tradycyjnie dywanikiem
  • Gość: gaga IP: 80.116.215.* 18.06.02, 11:37
    Przepraszam, ja tylko na chwile. Dziekuje za sposoby na upaly. W domu 27°C,
    na zewnatrz 33°C. Rozpuszczam sie miarowo, juz woda z cytryna i lodem nie
    pomaga.
  • Gość: mordyga IP: *.bauboden.com, 18.06.02, 11:41
    Zgadza sie co do raczek.
    W moich okolicach (150 km od Mainz) rozposciera sie przepiekna kraina piskowca
    czyli Pfalz. Bouldery tez sa ale glownie dlugie czesto 2-wyciagowe drogi. Te
    latwe (skala UIAA wycena 5) sa zle ubezpieczone wiec poslugiwac sie friendami
    lub koscmi. Poza tym Morgenbachtal- skaly bazaltowe- maly rejon okolo 30 km od
    Mainz. Nastepnie kanion Schliesheim- bazalt- 100 km od Mainz.
    Najbardziej popularna jest Pfalz- najwiekszy rejon skal piaskowcowych w
    Niemczech. Jesli ktos wspinal sie w wapieniu to przestawienie sie na piaskowiec
    jest czesto mordercze- ale da sie!
  • dundee_girl 18.06.02, 11:45
    Ja wlasnie przechodzilam, niestety nie wspinam sie, ale za to coraz czesciej w
    ramach docieplania sie uprawiam marszo-bieg swinskim truchtem dookola
    dzielnicy. Wygladam paradnie z racji nalozonej mezowej czapki pilotki.
    Maz rozwaza wnosienie pozwu o rozwod smile))

    Pozdrawiam
  • baloo1 18.06.02, 12:00
    Mordyga - dzieki, wiesci zostana przekazane, komu trzeba ;o).. Jak Ty sobie
    bidotko radzisz z klawiatura ?
    Dundee -mam pytanie : czy to jest taka prawdziwa pilotka skorzana i obcisla z
    lat '20-50 ? Taka , ktora nadaje kazdej glowie wyglad jajka ? jesli tak, to
    doszyj do niej kolorowy pomponik z wloczki i zaloz gogle - najlepiej takie
    lotnicze , stare ... I w kilka tygodni bedziesz wolna kobieta ;oD

    Tradycyjnie - dywanikiem ...
  • dundee_girl 18.06.02, 12:05
    No taka wlasnie ... ale przynajmniej w uszy cieplobig_grin. Gogli nie posiadam, ale
    za to zakladam przeciwsloneczne okulary. Co i rusz sie ogladam za siebie czy
    przypadkiem slubny nie naslal na mnie tych w bialych fartuchach smile))))
  • baloo1 18.06.02, 12:14
    zazdroszcze .... mialem kiedys taka, autentyk z lat '30-tych, ale gdzies sie
    zgubila w licznych przeprowadzkach ... szkoda.

    okulary przeciwsloneczne tez sa OK. Sprobuj znalezc tzw "mrowy".
  • dundee_girl 18.06.02, 12:22
    Mam z tym taki ubaw ze historia, tylko szkoda ze o 6'30 nie ma tak duzo ludzi:-
    ), ale przynajmniej kondycja sie polepsza i o to w tym wszystkim chodzi!
    Apropos pilotki, to ma lekka wade, mianowicie jest za bardzo obciskajaca i
    przez pol dnia mam slady po niej wokol uszu i na czole!big_grin
  • Gość: mordyga IP: *.bauboden.com, 18.06.02, 12:39
    Dundee girl, mam rade na Twoje uszy i odcisk na czole. Po prostu dlugie wlosy
    zakrywajace uszy- w momencie kiedy Twoje wlasne odpadna to maz sie i tak nie
    zorientuje a na czolo opaska- lata 80-te w modzie wiec dobry start!

    co do raczek... te trzymam w oliwie (tak jak radzila Karelka), stopy w kapuscie
    a jezyk wolny wiec nim sie tez posluguje- troche wolniej mi sie pisze ale coz...

  • dundee_girl 18.06.02, 12:46
    Myslisz ze moze by tak taka "tygrysia" opaske sobie przewiazac? Jesli dalek w
    lata 80 to powinnam ustroic sie ala Jane Fonda, czyli legginsy i na to G-
    string ... cholera moj stary chyba Nervosol zacznie spijac smile))))
  • baloo1 18.06.02, 12:56
    dundee_girl napisał(a):

    > Myslisz ze moze by tak taka "tygrysia" opaske sobie przewiazac? Jesli dalek w
    > lata 80 to powinnam ustroic sie ala Jane Fonda, czyli legginsy i na to G-
    > string ... cholera moj stary chyba Nervosol zacznie spijac smile))))

    Pilotka i na to opaska ...super ! Moglabys jeszcze biegnac krzyczec "Banzai !!!"
  • baloo1 18.06.02, 12:54
    Gość portalu: mordyga napisał(a):
    > a jezyk wolny wiec nim sie tez posluguje- troche wolniej mi sie pisze ale coz..
    > .
    > No to jezyk musisz miec twardy jak skala i ostry ze ho ho ho...
    Sa tez inne sposoby :
    Zapusc zab - wydluzona gorna jedynka moze byc bardzo skuteczna ... innym,
    szybszym wyjsciem jest wsadzenie olowka do nosa , ale wtedy stukanie wymaga
    wiekszej wprawy i lepszej znajomosci klawiatury (bo jej nie widzisz)...

    Pozdrawiam
  • Gość: mordyga IP: *.bauboden.com, 18.06.02, 13:02
    Dundee girl i do tego aerobik!!!!

    Baloo, jestem w wieku w ktorym zeby juz nie rosna ale jesli wsadze 2 olowki do
    nosa to tak jakbym pisala obiema recami na slepo. Chyba to opatentuje.....
  • baloo1 18.06.02, 13:32
    A patentuj sobie . A tantiemy wplacaj na konto Fundacji na rzecz Recycklingu
    Humanistow ;o)

    Opicz reakcje kolegow i szefa . Twoj pelen godnosci wyglad na pewno ich porazi.
    Ponadto, uwolnione w ten sposob usta moga posluzyc do puszczania baniek ze
    sliny (tego opatentowac nie mozna , bo to jest pomysl innego forumowicza - ja
    tylko przekazuje dalej)
  • Gość: mordyga IP: *.bauboden.com, 18.06.02, 13:49
    Baloo, ta Fundacja.....alez sie Ciebie dowcipy trzymaja!

    Reakcje opisac, mowisz...kolezanka z ktora siedze w pokoju wpadla w zachwyt,
    jest w transie i od godziny ciagle sie zachwyca. Szef byl, wyszedl , moze
    przyjedzie pozniej.
  • baloo1 18.06.02, 14:05
    tylko mi sie tu nie obrazaj, mordyga .. to byl taki usmiech przez lzy, bo mnie
    chyba tez to w koncu czeka :o( .. na razie jestem jak Zwierz Alpuhary , co
    broni sie jeszcze, ale w Granadzie zaraza ... ;o)
  • Gość: mordyga IP: *.bauboden.com, 18.06.02, 14:15
    Glosne przemysliwania Mordygi: jesli bede sie dalej obrazac to ciekawe czy
    prezes wezwie mnie na dywanik???

    Na zaraze najlepsze sa kapiele w cytrynach i nalesniki z serem.
  • baloo1 18.06.02, 14:27
    Lacze sie telepatycznie z glosnymi myslami Mordygi i informuje, iz klubowy
    dywanik nie sluzy do wzywania nan kogokolwiek . Prezes uzywa go wylacznie do
    scielenia sie nim u stop klubowiczek .... co niniejszym czyni .

    :oD

    Prezes
  • Gość: mordyga IP: *.bauboden.com, 18.06.02, 14:30
    o kurcze! z wrazenia wypadly mi olowki z nosa!
  • baloo1 18.06.02, 14:33
    Wloz szybko ! Nalezy trzymac fason, bo ludzie patrza i po pozorach Cie oceniaja
    (oraz po szacie, ktora Cie zdobi)!!!
  • Gość: mordyga IP: *.bauboden.com, 18.06.02, 14:40
    No to niezle Chlopie teraz wprowadziles mnie w konsternacje: czy te olowki
    pasuja do mojej szaty???
  • baloo1 18.06.02, 15:11
    Nie mnie to oceniac .. zostawiam to twojej kobiecej intuicji i dobremu
    gustowi ... tak czy inaczej , zapisane bedzie "po olowkach ja poznacie ..."
    ;oD
  • karelia 18.06.02, 20:49
    czyscie poszaleli, jakie olowki??? jaka pilotka, no zrobiliscie taki bigos ze
    nawet jajca na glowie nie trzeba, bo kurica ubita i plywa w rosole.
    Ale zrobiliscie sur_realizm, czyli po szwedzku kwasny_realizm smile)))))niech ja
    skonam na Maciejowej desce, jeszcze oczy wytrzaszczam jak w chorobie Basedowa
    nie nie moge sie nadziwic, dorosli a gadaja jak dorosli smile)))
    tak, ten swinski trucht calej grupy w czapkach pilotkach z goglami w
    legginsach i stringach , tak to byloby fantastyczne przezycie. Pokazywali by
    nas w telewizji nawet. A pozniej- to ju tylko robic kariere. Nie potrzeba sie
    na nic wspinac i mordowac , pardon Mordka, ze naduzywam imienia.
  • Gość: student IP: *.bielsko.dialog.net.pl 18.06.02, 20:55
    i teraz ma za swoje... piecze... goraca.. i do tego ten ochydny czerwony skolor
    skory .. bleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee

    33 w cieniu bylo sad a teraz skwar w pokoju - 27 C sad((((

    najlepiej spac w wannie...

    i jak ja sie pokaze w tym juesej!!!??sad
  • mineta123 18.06.02, 20:58
    Gość portalu: student napisał(a):

    > i teraz ma za swoje... piecze... goraca.. i do tego ten ochydny czerwony skolor
    >
    > skory .. bleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
    >
    > 33 w cieniu bylo sad a teraz skwar w pokoju - 27 C sad((((
    >
    > najlepiej spac w wannie...
    >
    > i jak ja sie pokaze w tym juesej!!!??sad

    To ty calkiem gotowy do tej ameryki . Zara cie w tym mlynie
    rozpoznaja po tej buraczej buzi .Pozdrowienia.
  • Gość: student IP: *.bielsko.dialog.net.pl 18.06.02, 21:02
    jak zwykle niezastapiona, niezawodna i niesamowita mineta ! wink

    pozdr.
  • karelia 18.06.02, 21:19
    na spieczona na raka skore polecam oklady z kwasnego mleka, kefiru. Nigdy tego
    nie stosowalam, ale slyszalam, ze chlodzi oparzenia.Przy oparzeniach 3 stopnia
    kwasne mleko sie zetnie. Pomysl jaka temperatuere moze miec skora?Chyba sie
    zamieniles glowa z m.....j....b....te... t...zeby tak sie spiecsad((Oklady z
    chgdnego naparu rumiankowego!!!!!
  • Gość: student IP: *.bielsko.dialog.net.pl 18.06.02, 21:24
    Chyba sie
    > zamieniles glowa z m.....j....b....te... t...zeby tak sie spiecsad((

    hyyyyyyy ? w kogo smile hehehe... wiem wiem o smietance.. juz kiedys mnie mamusia
    smarowala za dzieckasmile

    a ja chcialem tylko ladnie wygladac, zeby jakos sie pokazac w tych juesej sad i
    dupa.. teraz bede, jak to MINETKA nazwala jak BURAK.. ale nie ten z Poslki !!!!

    pozdr.
  • aka10 18.06.02, 21:26
    Zbledniesz w samolocie.
  • Gość: student IP: *.bielsko.dialog.net.pl 18.06.02, 21:29
    hahahahahahahahaha ale mnie rozbawilas... masz 100 % racji - to moj 1wszy w
    zyciu lot samolotem !!!!!


    to bedzie istny chrzest !!!!!!!!!


    i do tego tyyyyyle godzin !!!!!!! grrrrrrrr

    pozdr.
  • mineta123 18.06.02, 21:36
    Gość portalu: student napisał(a):

    > hahahahahahahahaha ale mnie rozbawilas... masz 100 % racji - to moj 1wszy w
    > zyciu lot samolotem !!!!!
    >
    >
    > to bedzie istny chrzest !!!!!!!!!
    >
    >
    > i do tego tyyyyyle godzin !!!!!!! grrrrrrrr
    >
    > pozdr.

    Uwazej zebys sie nie zesral (mialem taka przygode podczas
    mojego pierwszego lotu ,dawne czasy) .Pozdrowienia.
  • karelia 18.06.02, 21:28
    do rana powinno przejsc, stosuj oklady rumiankowe i namaszczaj twarz kremem
    nivea
  • luiza-w-ogrodzie 19.06.02, 02:44
    karelia napisał(a):

    > do rana powinno przejsc, stosuj oklady rumiankowe i namaszczaj twarz kremem
    > nivea

    Tylko nie nivea, to krem bazujacy na wazelinie, a tluszczow sie na oparzenia nie
    stosuje! student, tylko lekki krem nawilzajacy moze ciebie uratowac.

    Na lot polecam pic duzo wody, nie pic zadnego alkoholu, zabrac tabletki przeciwko
    sraczce (bardzo czesta przypadlosc, glownie ze wzgledu na podle zarcie a nie
    strach przed lotem). I glowa do gory, moj pierwszy lot to bylo prawie 20tys km na
    trasie Warszawa - Sydney i tez przezylam!

    Powodzenia w Nowym Swiecie
    Luiza-w-Ogrodzie

  • papuas 19.06.02, 03:08
    ty student , pic duzo polska wodka i zapomniec wszystko ,to byc bardzo dobra
    polska wodka i polska blondina girl,ty ruchac duzo,i miec good time
  • roseanne 19.06.02, 03:25
    duuuuuuzo wody i zatyczki do uszu.
    Powietrze w samolocie jest okropne, a od szumu klimatyzaji glowa boli.
    Dobra ksiazka nie do pogardzenia

    Na oparzenie sloneczne - lekki krem nawilzajacy ,a jeszcze lepiej mleczko
    kosmetyczne dla niemowlat. To nie zart -dopiero co stosowalam tydzien temu.

    Spokojnego lotu
  • Gość: gadula IP: *.sympatico.ca 19.06.02, 04:23
    roseanne napisał(a):

    a od szumu klimatyzaji glowa boli

    Szczegolnie jak silniki wysiada, to od klimatyzacji taki halas,
    ze leb peka!
  • Gość: mordyga IP: *.bauboden.com, 19.06.02, 07:31
    Jesli klimatyzacja chodzi a wysiadaja silniki to tylko desant. Najlepiej
    jeszcze skakac nad Europa. To nic trudnego : nalezy tylko zamknac oczy, nabrac
    powietrzy w pluca i w lufe. Wszystkie ruchy na spokojnie i pojdzie jak z platka.
    Jakby co to przecwiczyc w domu- zawsze potem latwiej.
    Napisz kiedy lecisz to bedziemy trzymac kciuki zeby sie udalo!!!
  • Gość: student IP: *.bielsko.dialog.net.pl 19.06.02, 08:52
    Dzien Dobry...

    Wasza zyczliwosc (szczegolnie kilku ostatnich postow) po prostu jest nie
    samowita, nie spodziewalem sie, ze az tyle osob bedzie mi tak zyczylo smile

    Do Pan - dzieki za porady - jesli chodzi o leki to juz swoja dole wydalem na to
    wszystko, a nawet zalatwilem zaswiadczenie lekarskie (niestety/stety po
    lacinie, gdyz w ang. musialbym u notariusza i znow placic), gdyby jakis urzedas
    doczepil sie - dlaczego mam tak duzo lekarstw!!!!

    Opalenizna dzis juz wyglada ladniej smile i jest znacznie lepiej...

    z tego co wiem lece Aerobus'em 340 jesli komus cos to mowi.


    tymczasem pozdrawiam.. powoli zaczynam pakowac sie..



  • Gość: mordyga IP: *.bauboden.com, 19.06.02, 09:47
    Upal zelzal- podobno dzisiaj maja wystapic burze, mozg mi sie nie gotuje i jest
    wspaniale. Zycze Wszystkim pogody ducha!
  • Gość: Cariño IP: 193.133.143.* 19.06.02, 10:48
    Dzien dobry klubowicze. Ale dajecie czatu! Ja ostatnio w zawieszeniu, z
    racji nowej pracy i innych wydarzen (Karelia wie). Karelia, co z twoja wizyta
    do Londres? Chce isc na Bombay Dreams - moglybysmy sie razem wybrac...
  • baloo1 19.06.02, 11:17
    Hola guapa !

    Juz masz nowa prace ??? Gratulowac czy wspolczuc ? BOSS bardzo plakal ?

    dywanikiem, ale takim bardziej przewiewnym, sciele sie i czekam na mrugniecie

    Baloo
  • dundee_girl 19.06.02, 11:19
    Baloo a moze by tak hamak zamiast dywanika?smile)))
  • baloo1 19.06.02, 11:24
    O!
    To jest mysl , dzieki DiGi !!!
    Jeszcze sie nie slalem hamakiem, musze troche pocwiczyc ... masz jakies
    wskazowki ? moze krotki kurs na video (typu Jane Fonda i aerobic) ?
    Na razie - dywanikiem...
    Baloo
  • dundee_girl 19.06.02, 11:36
    Hamak jest fajny, ja mam u Tescia, tylko niestety jak tylko sie "husnelam" to
    mnie mdlilo ....
  • baloo1 19.06.02, 11:38
    Moze hamak byl za malo obciazony ?
    :oD
  • Gość: Cariño IP: 193.133.143.* 19.06.02, 12:04
    Hola chico!
    nowa praca juz jest - marketing executive w baaaaardzo duzym funduszu
    powierniczym. BOSS wsciekly i zrozpaczony, maslo w lodowce (jak na razie). Tak
    troche mi zal odchodzic, ale ...


    baloo1 napisał(a):

    > Hola guapa !
    >
    > Juz masz nowa prace ??? Gratulowac czy wspolczuc ? BOSS bardzo plakal ?
    >
    > dywanikiem, ale takim bardziej przewiewnym, sciele sie i czekam na mrugniecie
    >
    > Baloo

  • baloo1 19.06.02, 12:16
    Czy moglabys nagrac video z twojego rozstania z Bosse'm... mam przeczucie, ze
    cos w stylu ostatnich scen z "Przeminelo z wiatrem" zmiksowanych z Monthy
    Pythone'm mogloby dac niezle efekty artystyczne ;o)

    Co z mrugnieciem ? Czyzbys powierzyla swoje oczeta nowemu funduszowi ?

  • Gość: narval IP: *.abo.wanadoo.fr 19.06.02, 11:29
    Carino, nie ladnie tak poza naszymi plecami nadawac z Karelka! Jak spowiedz to
    publiczna!smile)
    Adas, lecisz do tego NJorka konkurencja samolotowa Boeinga; Airbusy to
    produkt 'unijny'smile mozna tez czas lotu skrocic! najpierw do Paryza i tu
    przesiadka na Concorde'a; niecale 3godz. i juz widzisz przez okienko
    Manhattansmile
    szkoda, ze Troy nie pisuje, to napewno dostarczylby niezbednych wiadomosci w
    dziedzinie....fruwaniasmile)
    kilka wskazowek/
    Adas siedz zapiety w pasy, bo jak w jakas dziure powietrzna wpadniecie to
    glowe poobijasz o schowki w suficie! najlepiej to od razu zalozyc 'helmet'!
    (to proba ang.smile)
    nie pal w samolocie, bo....moze sasiad to kamikadz powietrzysmile)
    nie monopolizuj WC, inni tez czekaja...ponoc niezle miejsce na sex-partysmile)
    nie pytaj czy leci pilot, bo automatyczny jest, choc ponoc sie zacinajasmile)
    a w razie gwaltownego lotu-spadku w dol, nie pytaj czy gleboko, bo to nie
    ekipa 'yellow submarine'smile
    nie zadaj jadlospisu i nie szukaj drobniakow na jedzenie,smile)
    i najwazniejsze przed wejsciem do samolotu nie sciagaj butow!smile)
    jak mi sie jeszcze cos przypomni to dopisze!!smile))


    Rozalka, dzieki za pomoc w ang.!! mialam najlepszy wynik w grupiesmile
    jesli chodzi o panstwa Commonthwelth to jest ich 54!! smile)

    pozdrawiam z wreszcie chlodnawej Fr;
  • Gość: narval IP: *.abo.wanadoo.fr 19.06.02, 11:34
    Jestem niepoprawna!
    WITAM
    PREZESA

    i
    wszystkich
    uczestnikow
    dzisiejszej
    wirtualnej wycieczkismile)
  • Gość: mordyga IP: *.bauboden.com, 19.06.02, 11:37
    O kurcze, a ja zawsze przed wejsciem do samolotu sciagam buty. Czy to znaczy,
    ze jestem niekulturalna?
  • baloo1 19.06.02, 11:40
    To zalezy ...
    Czy sciagalas tez skarpetki / ponczochy / rajstopy ???
  • dundee_girl 19.06.02, 11:45
    Ja tez sciagam wszystko co moge, byle nie biustonosz .... wrazie co mam
    spadochron surprised)))))
  • baloo1 19.06.02, 11:54
    uscislij , bo brzmi obiecujaco ...

    biustonosz jako spadochron czy spadochron jako biustonosz ?

  • dundee_girl 19.06.02, 11:57
    biustonosz jako spadochron a spadochron jako reformybig_grin
  • baloo1 19.06.02, 12:11
    Placisz tylko za jedno miejsce ?
  • dundee_girl 19.06.02, 12:13
    siedze w luku bagazowym:-p
  • baloo1 19.06.02, 12:20
    O , ja tez tak lubie ... moze sie kiedys spotkamy przypadkiem ... teraz wiem,
    po czym cie poznac ;o)
    W luku bagazowym jest fajnie - przewiewnie i na tyle glosno, ze mozna spiewac
    nie przeszkadzajac nikomu, jak juz czlowiek lyknie cos na rozgrzewke. Robi sie
    fajna atmosfera , jak juz wszyscy wyjda ze skrzyn i kufrow - calkiem jak na
    autokarowej wycieczce zakladowej :o)

    Do zobaczenia na wakacjach ;o)
  • Gość: mordyga IP: *.bauboden.com, 19.06.02, 12:37
    sciagam zawsze tylko buty, nigdy nie biustonosz. Zreszta mam zawsze pod reka
    drugi zapasowy gdyby ten pierwszy zawiodl jako spadochron.
    Student, dopakuj jeszcze do podrecznego biustonosz- koniecznie. Jakby sie
    spadochron w czasie desantu nie otwarl to biustonosz Cie nigdy nie zawiedzie.
    Jeszcze nie podrozowalam w luku, musze koniecznie wyprobowac- pewnie nie trzeba
    tam nawet sciagac butow....
  • Gość: mordyga IP: *.bauboden.com, 19.06.02, 14:24
    to kiedy wybieramy sie na wycieczke do grodu Kraka?
  • emerytka? 19.06.02, 14:28
    Tylko poproście o włączenie ogrzewania,bo przy minus sześćdziesięciu
    napojów rozgrzewających może zabraknąć po 15-tu minutach lotu. wink))
  • baloo1 19.06.02, 14:43
    Ja sie boje, ja mam grube misiowe futro, mozna sie tez poprzytulac ... ;o)

    a poza tym gdy sie zadzwoni po stewardesse , to chyba dostarczy artykulow
    pierwszej pomocy , nie ?

    zwlaszcza, gdy jest to taka sympatyczna "emerytka" , ktora niejedno widziala i
    w niejednym luku latala ;oD
  • Gość: mordyga IP: *.bauboden.com, 19.06.02, 14:51
    juz chcialam namowic Narvalke na podroz w luku do Krakowa ale jesli tam tak
    zimno i trzeba juz wczesniej popasc w alkoholizm to...chyba jednak zrezygnuje.
  • baloo1 19.06.02, 14:55
    od razu alkoholizm ... od narvalowej do Krakowa moze byc najwyzej 2 godziny
    lotu ... taka sobie mala libacyjka na swiezym powietrzu , nic wiecej ;o)
    Do sydney - to bylaby wycieczka ! byloby czego sie bac , ale tak ?
  • emerytka? 19.06.02, 15:08
    Wcale nie musi być zimno,mordygo,wystarczy tylko zgłosić,że w luku leci miś
    lub inne zwierzątkosmile)
    Niestety narvalova może mieć w najbliższym czasie problem z wycieczką,bo
    strajkują francuscy kontrolerzy sad
    A na dostawę "środków dogrzewających" ode mnie zawsze możecie liczyć.
    Ech,chętnie bym się wtedy dołączyła,ale jak tu zostawić tych piętro wyżej?smile
  • baloo1 19.06.02, 15:41
    Ci pietro wyzej to maminsynki ;o) Zostaw ich kolezankom ... Zapraszamy ...
  • emerytka? 19.06.02, 15:51
    Dzieki za zaproszenie.Ale będzie super.
    A może wezmę ze soba koleżanki?Te sympatyczne oczywiście.Fajnego towarzystwa
    nigdy nie za wiele.Tylko trzeba bedzie rozpisać dyżury "na górze". wink
  • baloo1 19.06.02, 15:58
    Fajosko i klawo ... Kolezanki jak najbardziej, moga tez byc obydwaj piloci,
    nawigator i kto tam jeszcze sie w tej kabinie nudzi ;o)
  • emerytka? 19.06.02, 16:07
    Kurczę,nawigatorów już nie ma,więc jedna osoba do zabawy mniej. sad
    A może też co fajniejszych pasażerów?
    A może przenieśmy sie wszyscy pod pokład a bagaże na górę? wink
    Ale by mieli miny ci z obsługi naziemnej po otwarciu drzwi!!!
    Tylko czy małpie uda się wylądować??? wink)
  • emerytka? 19.06.02, 14:59
    Gość portalu: narval napisał(a):

    > Adas, lecisz do tego NJorka konkurencja samolotowa Boeinga; Airbusy to
    > produkt 'unijny'smile mozna tez czas lotu skrocic! najpierw do Paryza i tu
    > przesiadka na Concorde'a; niecale 3godz. i juz widzisz przez okienko
    > Manhattansmile

    to tylko parę tysięcy dolarów drożej,ale co to jest dla polskiego studenta?smile

    > Adas siedz zapiety w pasy, bo jak w jakas dziure powietrzna wpadniecie to
    > glowe poobijasz o schowki w suficie! najlepiej to od razu zalozyc 'helmet'!
    > (to proba ang.smile)

    To niestety się zdarza ,więc sluchaj poleceń załogi .

    > nie pal w samolocie, bo....moze sasiad to kamikadz powietrzysmile)

    a poza tym może Cię to drogo kosztować ,jak uruchomisz alarm

    > nie monopolizuj WC, inni tez czekaja...ponoc niezle miejsce na sex-partysmile)

    poza tym nigdy nie czekaj,aż zaczną zbierać tacki po posiłku,bo kolejka się wtedy
    robi taka,że nie doczekasz,a wtedy juz wiesz co,bo inni wspominali smile
    A jeśli chodzi o sex,to niektórzy lubią tak przy wszystkich,na fotelach pod
    kocykiem.
    > nie pytaj czy leci pilot, bo automatyczny jest, choc ponoc sie zacinajasmile)

    szczególnie właśnie w airbusach,czyli samolotach na dżojstiki

    > a w razie gwaltownego lotu-spadku w dol, nie pytaj czy gleboko, bo to nie
    > ekipa 'yellow submarine'smile

    Ale nie bój się,mogą się jeszcze zatrzymać w pół drogi,a wtedy łap za maskę
    tlenową.Jeśli nie ,to szybko wkładaj kożuch,bo woda w Atlantyku zimna jak
    pieron.wink

    > nie zadaj jadlospisu i nie szukaj drobniakow na jedzenie,smile)

    ale na tipa dlaczego nie?

    > i najwazniejsze przed wejsciem do samolotu nie sciagaj butow!smile)

    a jak je ściągniesz w samolocie to istnieją dwa niebezpieczeństwa:
    1.część Twoich sąsiadów nie dożyje lądowania wink
    2.nie będziesz mógł ich założyć z powrotem,a jak wtedy z godnością
    witać "ziemię obiecaną"?
    > jak mi sie jeszcze cos przypomni to dopisze!!smile))
    Jeśli bardzo się boisz,to walnij sobie lufkę przed startem(tylko nie za dużą ,bo
    mogą Cię nie zabrać i cały misterny plan wpi...) wink
    Modny jest ostatnio w publikatorach temat "syndromu klasy ekonomicznej".Możesz
    temu przeciwdziałać:
    -łyknij aspirynę przed rejsem
    -co godzinę szklanka wody
    -poruszaj się trochę,pochodż,to wpływa dobrze również na problemy gastryczne.
    O zatyczkach do uszu już było,na pewno Ci się przydadzą.
    Mam nadzieję,że zbytnio Cię nie przeraziłam,pozdrawiam i miłego lotu.

  • Gość: mordyga IP: *.bauboden.com, 19.06.02, 15:17
    no fakt u Narvalki strajkuja. Ale moze rzeczywiscie za ocean....To mam w takim
    razie pytanie: jesli sie leci w luku za ocena to trzeba wykazac sie w razie
    czego karta plywacka? Bo ja tylko rowerowa posiadam.....
  • emerytka? 19.06.02, 15:29
    Obawiam się,że nadmuchiwanych rowerów(wodnych oczywiście,czyli pedaluksów)
    jeszcze nie wynaleziono wink),ale pływanie w Atlantyku może być trudne nawet
    dla takiego Michaela Klima(no bo fale duże i w ogóle zimno).
    Zabierz tylko kamizelkę(bo do luku mogą ich nie wziąć,a kto ze sobą nosi...)
    i koniecznie czapkę ,bo przez głowę marznie się najbardziej,a na przystojnych
    ratowników ze "Słonecznego patrolu" będzie trzeba troszkę poczekać. wink
  • Gość: mordyga IP: *.bauboden.com, 19.06.02, 16:07
    na te lukowa impreze ludzi coraz wiecej sproszonych- moze sie tez
    zalapie.....sprobuje pozyczyc najpierw jednak te kamizelke. A tance beda?
  • emerytka? 19.06.02, 16:18
    Ależ mordygo!!!
    To nie Ty siedzisz przy tej brazowej walizce z pomaranczową tasmą???
    Czyżbym znów się pomyliła???
    Przecież już dawno przyniosłam Ci kamizelkę dla dzieci!!!
    Aha,akurat tańczyłaś z jakimś przystojniakiem w grubym kożuchu,to mogłaś nie
    zauważyć.
    No to skoczę na górę,bo herbata Ci ostygła.Przyniosę nową.
  • Gość: mordyga IP: *.bauboden.com, 19.06.02, 16:39
    kamizelka dla dzieci??? podejrzewasz mnie o niepelnoletnosc czy o infantylizm??
    no to sie doczekalam.......dziekuje za herbate i uciekam juz.
  • emerytka? 19.06.02, 16:48
    No i ja też się doczekałam!
    Człowiek daje co ma najlepszego,żebyś sie po obcych ludziach nie musiała
    szlajać i pożyczać,a tu takie przyjęcie???
    Idę na górę,może tam będzie przyjemniej.Pa.
  • baloo1 19.06.02, 17:23
    Surprise !!!
    A na gorze juz nikogo nie ma. Same bagaze !!
    O malpe sie nie martw ... jak zabraknie paliwa to w koncu wyladujemy, na razie
    jest byczo !!¨¨ Aha , i fajosko i klawo ;o)
  • Gość: narval IP: *.abo.wanadoo.fr 19.06.02, 17:41
    Super gigant, odlotowo piszecie!!Azem sie obsmiala!smile

    ale rad studentowi trzeba udzielac! z nami pisal wypracowanie na trzy literki,
    z nami bronil go, z nami jezdzil w celach blizej nieokreslonych do Austrii, z
    nami bedzie lecial posmakowac amerykanskich McDonaldow, z nami szykuje
    walichy, plecaki!
    Adas w sobote dzwon do Aniutkowej, zeby nam udzielila wiadomosci, gdzie
    ladowales; no bo jakby w Empire State Bulding, to na bagaze nie czekaj, tylko
    ile sil w nogach uciekaj i nie windami! Moga sie zaciac!!smile)





  • Gość: mordyga IP: *.bauboden.com, 19.06.02, 15:18
    emerytka? napisał(a):

    > Gość portalu: narval napisał(a):
    >
    > > Adas, lecisz do tego NJorka konkurencja samolotowa Boeinga; Airbusy to
    > > produkt 'unijny'smile mozna tez czas lotu skrocic! najpierw do Paryza i tu
    > > przesiadka na Concorde'a; niecale 3godz. i juz widzisz przez okienko
    > > Manhattansmile
    >
    > to tylko parę tysięcy dolarów drożej,ale co to jest dla polskiego studenta?smile
    >
    > > Adas siedz zapiety w pasy, bo jak w jakas dziure powietrzna wpadniecie to
    > > glowe poobijasz o schowki w suficie! najlepiej to od razu zalozyc 'helmet'
    > !
    > > (to proba ang.smile)
    >
    > To niestety się zdarza ,więc sluchaj poleceń załogi .
    >
    > > nie pal w samolocie, bo....moze sasiad to kamikadz powietrzysmile)
    >
    > a poza tym może Cię to drogo kosztować ,jak uruchomisz alarm
    >
    > > nie monopolizuj WC, inni tez czekaja...ponoc niezle miejsce na sex-partysmile
    > )
    >
    > poza tym nigdy nie czekaj,aż zaczną zbierać tacki po posiłku,bo kolejka się wte
    > dy
    > robi taka,że nie doczekasz,a wtedy juz wiesz co,bo inni wspominali smile
    > A jeśli chodzi o sex,to niektórzy lubią tak przy wszystkich,na fotelach pod
    > kocykiem.
    > > nie pytaj czy leci pilot, bo automatyczny jest, choc ponoc sie zacinajasmile)
    >
    > szczególnie właśnie w airbusach,czyli samolotach na dżojstiki
    >
    > > a w razie gwaltownego lotu-spadku w dol, nie pytaj czy gleboko, bo to nie
    > > ekipa 'yellow submarine'smile
    >
    > Ale nie bój się,mogą się jeszcze zatrzymać w pół drogi,a wtedy łap za maskę
    > tlenową.Jeśli nie ,to szybko wkładaj kożuch,bo woda w Atlantyku zimna jak
    > pieron.wink
    >
    > > nie zadaj jadlospisu i nie szukaj drobniakow na jedzenie,smile)
    >
    > ale na tipa dlaczego nie?
    >
    > > i najwazniejsze przed wejsciem do samolotu nie sciagaj butow!smile)
    >
    > a jak je ściągniesz w samolocie to istnieją dwa niebezpieczeństwa:
    > 1.część Twoich sąsiadów nie dożyje lądowania wink
    > 2.nie będziesz mógł ich założyć z powrotem,a jak wtedy z godnością
    > witać "ziemię obiecaną"?
    > > jak mi sie jeszcze cos przypomni to dopisze!!smile))
    > Jeśli bardzo się boisz,to walnij sobie lufkę przed startem(tylko nie za dużą ,b
    > o
    > mogą Cię nie zabrać i cały misterny plan wpi...) wink
    > Modny jest ostatnio w publikatorach temat "syndromu klasy ekonomicznej".Możesz
    > temu przeciwdziałać:
    > -łyknij aspirynę przed rejsem
    > -co godzinę szklanka wody
    > -poruszaj się trochę,pochodż,to wpływa dobrze również na problemy gastryczne.
    > O zatyczkach do uszu już było,na pewno Ci się przydadzą.
    > Mam nadzieję,że zbytnio Cię nie przeraziłam,pozdrawiam i miłego lotu.

    to juz naprawde rady experta!!
    >

  • karelia 19.06.02, 19:28
    Jesuuuuu przezyc taki lot z WAMI, to tak jaby sie na nowo narodzic. Wprost
    niesamowite i niewyobrazalne.Jak czytalam te wszystkei rady to czulam, ze ze
    juz lewitowalam, bez samolota, nieobecnego nawigatora i mrozu w luku
    bagazowym. Nesssamowite wrazenia, tego sie nie da opowiedziec, to trzeba
    przeczytac hahahahahahahahahahahah

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka