Dodaj do ulubionych

Swirowisko sie zaczyna - 9/11 Czy US = Swiat

08.09.02, 03:46
Wiadomo ze swirowosko zwiazane z 11-wrzesniem (9/11) zaczelo sie wsrodkach
przekazu i apogeum bedzie we wtorek.
Co mnie trafilo komentarz ze 11-9 swiat zostal zaatakowany przez terorystow -
pytam sie czy US = Swiat.
Czy to jest bardziej poped mass mediow zeby zarobic szmal niz w spokoju
uczci zmarlych i moze przeprowadzic rachunek sumienia w jakim swiecie zyjemy,
Co nas nauczyl 9/11?
Ciekaw jestem waszych odczuc zwiazanych z tym dniem.
--
Ozpol
Miedzy propaganda a glupota
Edytor zaawansowany
  • las_vegas 08.09.02, 04:00
    W dzisiejszym swiecie zmarli nikogo nie obchodze chyba ze jako symbol ktorym
    mozna manipulowac.Z uwagi na bliski atak na Irak bedzie nakrecana spirala
    propagandy aby uzyskac poparcie ludzi dla tego zbrojeniowego interesu.Nawet jak
    zniszczony zostanie Irak to i tak ameryka nie bedzie mogla czuc sie bardziej
    bezpieczna.A wrecz przeciwnie zyska nowych wrogow w postaci tych ktorzy sa
    niezdecydowani poprzec ameryke czy nie.Rozbicie Iraku zniszczy caly uklad a
    wrecz zmowe milczenia w sprawie kurdyjskiej.Kurdowie zamieszkuja
    Irak,Turcje,Iran i jeszcze byle republiki ruskie,i wszyscy sie boja ze kurdowie
    beda dazyc do powstania swojego panstwa vide- albanczycy.Nic dobrego z tego nie
    wyniknie poza zwyzkami cen ropy, specjalistycznych metali ,no i oczywiscie
    zaowocuje nowymi bardziej restrykcyjnymi przepisami dotyczacych szaraczkow.Obym
    sie mylil.
  • marcee_ma_ciote 08.09.02, 04:10
    Na biednego nie trafilo.
  • Gość: jot-23 IP: *.dyn.optonline.net 08.09.02, 05:27
    ozpol napisał:

    > Wiadomo ze swirowosko zwiazane z 11-wrzesniem (9/11) zaczelo sie wsrodkach
    > przekazu i apogeum bedzie we wtorek.
    > Co mnie trafilo komentarz ze 11-9 swiat zostal zaatakowany przez terorystow -
    > pytam sie czy US = Swiat.

    widzisz bucu, ty masz tak zwany punkt widzenia (znasz to, u czlowieka ktoremu
    horyzonty zawezaja sie do jednego punkciku....itd)
    przypomnij sobie ile narodowosci zginelo w WTC, a od tamtego czasu? francuzi w
    pakistanie, niemcy w tunezji, nieznana liczba zamachow ktore zostaly rozbite
    przed wykonaniem (z tych opoblikowanych: singapor, francja, szwecja, niemcy)

    czy musi ci arab personalnie wsadzic laske dynamitu w leniwe dupsko zebys
    zaczal pojmowac co sie dookola ciebie dzieje?
  • Gość: gosc IP: *.sympatico.ca 08.09.02, 13:52

    Bozia moze i dala szerokie bary i silne rece ale pod czaszka niewiele juz
    zostalo. Jezeli stac cie tylko na bezkrytyczne przyjmowanie belkotu CNNu nic
    dziwnego, ze wszedzie widzisz arabow z laskami dynamitu.
    >
    > > Wiadomo ze swirowosko zwiazane z 11-wrzesniem (9/11) zaczelo sie wsrodkach
    >
    > > przekazu i apogeum bedzie we wtorek.
    > > Co mnie trafilo komentarz ze 11-9 swiat zostal zaatakowany przez terorysto
    > w -
    > > pytam sie czy US = Swiat.
    >
    > widzisz bucu, ty masz tak zwany punkt widzenia (znasz to, u czlowieka ktoremu
    > horyzonty zawezaja sie do jednego punkciku....itd)
    > przypomnij sobie ile narodowosci zginelo w WTC, a od tamtego czasu? francuzi
    w
    > pakistanie, niemcy w tunezji, nieznana liczba zamachow ktore zostaly rozbite
    > przed wykonaniem (z tych opoblikowanych: singapor, francja, szwecja, niemcy)
    >
    > czy musi ci arab personalnie wsadzic laske dynamitu w leniwe dupsko zebys
    > zaczal pojmowac co sie dookola ciebie dzieje?
  • Gość: ABC IP: *.tnt31.sfo8.da.uu.net 08.09.02, 06:04
    ozpol napisał:

    > Wiadomo ze swirowosko zwiazane z 11-wrzesniem (9/11)
    zaczelo sie wsrodkach
    > przekazu i apogeum bedzie we wtorek.
    > Co mnie trafilo komentarz ze 11-9 swiat zostal
    zaatakowany przez terorystow -
    > pytam sie czy US = Swiat.
    > Czy to jest bardziej poped mass mediow zeby zarobic
    szmal niz w spokoju
    > uczci zmarlych i moze przeprowadzic rachunek sumienia w
    jakim swiecie zyjemy,
    > Co nas nauczyl 9/11?
    > Ciekaw jestem waszych odczuc zwiazanych z tym dniem.
    > --
    > Ozpol
    > Miedzy propaganda a glupota



    Ozpol swirowisko to jest z ciebie, przyjdzie czas ze
    islam i tobie sie do dupy dobierze.
    Moze kiedys gang libanski w Sydnej cie wydupczy to
    zmienisz zdanie, pachole.
    Islam = terroryzm swiatowy.

    Miedzy Ozpolem a Islamem
  • marqiz 08.09.02, 06:28
    Poczytaj ale to powazne materialy historyczne nie bull shit !! z magazynow
    kolorowych to bedziesz wiedzial co jest grane !!! Ta religia zawsze byla
    religia wojujaca !!! ijej cykl powracania na wielka skale w do swiata
    chrzescijanskiego w postaci wojen siega historia kilka set lat wstecz,stad w
    dzisiejszej Europie ,np, sa mulzumanie w Jugoslawii i Hiszpanii !! Czy kiedy
    kolwiek czytales cos na ten temat ??????????
  • Gość: Niezalezny. IP: 5.2.1R* / 144.138.143.* 08.09.02, 10:46
    Czytajac odpowiedzi -marqiz ,ABC ,jot-23 zastanawiam sie kad takie cymbaly sie
    biora i ki sa ich rodzice ciemnota i zacofanie a moze to mali chlopcy ????
  • Gość: ABC IP: *.tnt31.sfo8.da.uu.net 09.09.02, 05:55
    Gość portalu: Niezalezny. napisał(a):

    > Czytajac odpowiedzi -marqiz ,ABC ,jot-23 zastanawiam sie kad takie cymbaly
    sie
    > biora i ki sa ich rodzice ciemnota i zacofanie a moze to mali chlopcy ????


    A skad sie biora take wszy jak ty czerwona ciemna gnido?
  • luiza-w-ogrodzie 08.09.02, 12:35
    Moje odczucia zwiazane z tym dniem? Czysta radosc!
    Otoz dokladnie jedenastego wrzesnia 10 lat temu wyladowalam w Sydney jako
    imigrantka, i swietuje ten dzien co roku.

    A WTC? Bylo, minelo, nigdy sie nie dowiemy kto za tym stal i komu bylo to
    potrzebne.

    Pozdrawiam
    Luiza
  • Gość: Niezalezny. IP: 144.138.143.* 08.09.02, 13:07
    Luizo w ogrodzie swietujesz bo jestas tylko 10lat w australii jak bedziesz
    19lat jak ja bedziesz przeklinac ten dzien ze zmarnowalas tyla czasu na
    planecie australia-10 lat to znaczy ze ogrod jeszcze nie splacony ???
  • Gość: marcee IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.02, 14:14
    duch swiruje glowa puchnie
    my tanczymy rewolucje i rezimy !!!
    az sie w niebie dziwia wszyscy swieci
    ze plasaja tak ech inteligenci
    eeech

    nie podoba mi sie to swirowisko jak pAn Ozpol mieknie to okreslil, nawet napawa
    mnie ciezkim przerazeniem...czuje na sobie wielkie buciory zoldaka
    amerykanskiego...

  • Gość: jot-23 IP: *.dyn.optonline.net 08.09.02, 16:07
    Gość portalu: marcee napisał(a):

    > nie podoba mi sie to swirowisko jak pAn Ozpol mieknie to okreslil, nawet
    napawa
    >
    > mnie ciezkim przerazeniem...czuje na sobie wielkie buciory zoldaka
    > amerykanskiego...
    >

    marcee, przysrywanie drapieznikowi za NIE jego wybryki lepiej ci wychodzi.
    idiotycznego "nigdy sie nie dowiemy kto i po co" pani z powyzej, naprawde nie
    ma sensu komentowac... no ale...moze to pomoze?
    news.bbc.co.uk/2/hi/middle_east/2244146.stm


    co masz na mysli piszac o "czuciu na sobie buciorow"? i przerazeniu z tym
    zwiazanym? i to przy temacie medialnego naglosnienia rocznicy 9/11?

    co do mediow, w wolnym swiecie, maja one jedna podstawowa funkcje: robienie
    zyskow. dzieje sie to kosztem obiektywnosci, rzetelnosci i jakosci programu. i
    to cala historia. masz jakies wieksze oczekiwania? czytaj ksiazki i magazyny
    naukowe.

    no nic... popisz o przerazajacych buciorach, bo jak mowilem, ni chuja nie
    rozumiem o co w tym chodzi, brzmi jak cos z tv hehe maksymalizujesz zyski czy
    jak?
  • marcee_ma_ciote 08.09.02, 16:49
    pieprzysz kloss, Ozpol ma racje. Ot co!
  • luiza-w-ogrodzie 09.09.02, 05:52
    niezalezny, wspolczuje ze siedzisz od 19 lat w kraju, ktorego nie lubisz. Moze
    czas wyjechac? A moze niesplacony domek powstrzymuje przed wyjazdem? Bardzo mi
    przykro, ze sie tak meczysz.

    Pozdrawiam
    Luiza-w-Ogrodzie
  • Gość: ABC IP: *.tnt31.sfo8.da.uu.net 09.09.02, 05:57
    luiza-w-ogrodzie napisała:

    > Moje odczucia zwiazane z tym dniem? Czysta radosc!
    > Otoz dokladnie jedenastego wrzesnia 10 lat temu wyladowalam w Sydney jako
    > imigrantka, i swietuje ten dzien co roku.
    >
    > A WTC? Bylo, minelo, nigdy sie nie dowiemy kto za tym stal i komu bylo to
    > potrzebne.
    >
    > Pozdrawiam
    > Luiza


    No i znowu zaczelas zalewac Luizo wiec idz do ogrodu przewietrzyc sie.
  • Gość: CW IP: *.sympatico.ca 08.09.02, 17:05




    Re: The best way to learn English.
    Autor: ozpol@NOSPAM.gazeta.pl
    Data: 15-08-2002 06:15

    + dodaj do ulubionych wątków


    + odpowiedz na list


    + odpowiedz cytując


    In learning any languege the writting is the hardest.
    You must write a lot to improve and have some grammar
    checker to help you.
    Speaking is second and reading is easiest.
    Write a lot and it is up to you how much and talk a lot or
    record youself and
    verify.
    Hard work or time will help you.
    May last teacher told me - when you reach high level of
    English your
    improvement will be harder and harder to notice.
    --
    Ozpol
    Miedzy rajem a codziennoscia
  • Gość: CW IP: *.sympatico.ca 08.09.02, 17:11

    Czy juz wtedy pomyslales:
    A dobrze tym chujom amerykanom!!!!
    ___________________________________________

    Re: Co robiłeś 11 września 2001? Pakowalem sie
    Autor: ozpol@NOSPAM.gazeta.pl
    Data: 06-09-2002 02:16

    + odpowiedz na list


    + odpowiedz cytując


    Ja 13 wrzesnia mialem odlot z Frankfurtu do Australii i
    wlasnie bylem w trakcie
    pakowania sie w Polsce i taki numer.
    No i zaczelo sie czy wylece czy nie ?
    Czy warto jechac do Frankfurtu czy nie bo a nuz cos
    nowego sie zdarzy?
    Kilka telefonow do lini lotniczych - sluchanie wszelakich
    wiadomosci w roznych
    jezykach zeby wiedziec co sie dzieje i co moze jeszcze sie
    zdarzyc.
    Wyjazd z Polski 12 wrzesnia i jazda do Frankfurtu z
    pelnym przeswiadczeniem ze
    jednak bedzie dobrze i tak bylo, choc Frankfurt nie
    wygladal taki spokojny -
    wojsko i dodatkowe kontrole na miescie i na lotnisku.
    Wazne ze nic sie nie zdarzylo ale dusze na ramieniu
    mialem lecac nad Azja do
    Australii.
    --
    Ozpol
    Miedzy rajem a codziennoscia
  • Gość: CW IP: *.sympatico.ca 08.09.02, 17:13
    A tu, to chyba trzy polkule mozgowe pracowaly.
    ___________________________________




    Re: Kultura bycia_____Granice Lojalności
    Autor: ozpol@NOSPAM.gazeta.pl
    Data: 04-09-2002 02:20

    + odpowiedz na list


    + odpowiedz cytując


    No to ladne pomieszanie definicji lojalnosci.
    Wg mnie kazdy punkt dotyczy innej sfery naszego zycia i
    moze spowodowac
    zamieszanie.
    Bo np jesli jestes lojalna dla pracodawcy to mozesz popasc
    w konflikt osobistej
    lojalnosci bo twoj przyjaciel pracuje np w konkurecji i np
    twoja firma zacznie
    produkowac cos co nie jest etyczne z twego punktu
    widzenia.
    Bedac jednostka w spoleczenstwie musimy sie nauczyc
    lawirowania miedzy tymi
    trzema pinktami i to doprowadza do znieksztalcen.
    Ja punkt 1 uwazam za osobista lojalnosc - zwiazana z
    etyka osobista i moze byc
    powiazane z przyjznia.
    Punkt 2 - praca - to chyba najbardziej nadwyrezony
    punkt - bo przy obecnym
    systemie kapitalistycznym lojalnosc firmy czesto jest z
    zwazany z udzialowcami
    firmy a moze byc mniejszy w stosunku do pracownikow.
    To moze nas usprawiedliwic
    w nie dopelnieniu naszej lojalnosci do nich bo oni nie sa
    lojalni dla nas -
    sprzedadza nas kiedy nie bedziemy im potrzebmi.
    Punkt 3 - polityczny czy spoleczny - chyba najbardziej
    trudny do spelnienia.
    Jesli ja wyjechalem z Polski to znaczy nie jestem juz
    lojalnym obywatelem tego
    kraju.
    Kros wyzej napisal o lojalnosci US do obywateli - radze
    sprawdzic czasy wojny
    wietnamskiej i traktowania weteranow tej wojny. Czy
    Bush nie mowi wyraznie kto
    z naqmi to przyjaciel a kto nie to wrog? Ile ludzi w US
    pojdzie spokojnie na
    wojne do Iraku? Jak potrakuje sie tych co odmowia lub
    skrytykuja?
    Uwazam ze powinnismy dbac o wlasna osobista etyke bo
    wtedy wokol nas bedzie
    lepiej ale mamy maly wplyw na punkt 2 czy 3.
    --
    Ozpol
    Miedzy rajem a codziennoscia
  • Gość: CW IP: *.sympatico.ca 08.09.02, 17:19




    Re: KTO RZĄDZI ŚWIATEM nikt i niektorzy
    Autor: ozpol@NOSPAM.gazeta.pl
    Data: 04-09-2002 09:07

    + odpowiedz na list


    + odpowiedz cytując


    Piorun super wiersz i jak na czasie. (CW.: Chodzi o wiersz
    Mariana Hemara "MOJE WIELKIE ODKRYCIE" z
    1961r)
    Ale odrazu widac potwierdzenie tekstu w niektorych
    odzywkach. Glupota i
    wciskanie glupoty jest na kazdym poziomie zycia.
    DO Imagine - twoje cztery punkty - za wszystkim sa
    ludzie - bo ludzie robia
    bron, ludzi eprodykuja programy TV, ludzie wymyslili
    alkohol i ludzi ewymyslili
    pieniadze - czyli to my sami robimy sobie "dobrze".
    Pytanie kto to robi?
    Odwrocmy pytanie "Kto to powinien robic?" Kto ma prawo
    i umiejetnosci rzadzic
    tym swiatem? Kto potrafi miec czyste rece gdy bedzie na
    wiezcholku? Kto nie
    podda sie korupcji gdy bedzi emial losy mas w swoich
    rekach? Tylko w ksiazkach
    SF mozna to wyczytac ale czy w "normalym" naszym
    swiecie. Ktos wyzej napisal ze
    nie ma jednej grupy wladzy bo zbyt wiele chce miec nas w
    swoim reku i to jest
    nasza nadzieja. Poki oni ze soba walcza o wplywy my
    mamy wolnosc, bo jesli
    jedna grupa zwyciezy to updanie demokracja.

    --
    Ozpol
    Miedzy rajem a codziennoscia
  • Gość: CW IP: *.sympatico.ca 08.09.02, 17:21
    Nie na temat.
    ________________________




    Re: __Podobają mi się starsze kobiety !!!
    Autor: ozpol@NOSPAM.gazeta.pl
    Data: 02-09-2002 08:34

    + odpowiedz na list


    + odpowiedz cytując


    Bo na mlodsze mnie niestac to w moim wieku musze
    zadowolic sie tymi starszymi.
    I teraz przychodzi konkurencja malolatow - a kto zajmie
    sie szawiem .. straszen
    to czasy. Mlodziez nie ma zadnego szacunku dla
    starszym nawet kobiety chca
    podbierac
    --
    Ozpol
    Miedzy staroscia i ochota
  • Gość: marcee IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.02, 20:18
    Jot, czy nie uwazasz ze USA prowadzi zwyzcajnie wojne ideologiczna o uznannie
    ich wojny ze swiatem islamskim za wojne potrzebna i konieczna? Odwolujecie sie
    do do wszelkich argumentow. chcecie osiagnac moralne poparcie swiata a
    pzrynajmniej jego znaczacej czesci w pzrypadku agresji na Irak. Oczywiscie
    prowadzone sa tez dzialania inne jak to w pzrypadku wszelkich manewrow
    wojennych a wiec tez pzrerozne prowokacje. To istotne aby byl jakis wazny
    pretekst na arenie miedzynarodowej. Pzreciez to jasne ...

    Przypominaja mi sie tutaj wieloletnie zmagania Jagielly o uznanie na arenie
    europejskiej wojny z Krzyzakami za konieczna i w obronie
    chrzescijanstwa...Mozna pzrytoczyc wiele innych przykladow z historri
    powszechnej...

    W kazdej epoce jest podobnie tylko arsenal srodkow moze byc odmienny.

    Terroryzm to istotny element w takich rozgrywkach i wszelakich manewrach. Jot
    podales piekna stronke ale tak swoja droga czy ten facet w reczniku rozowym na
    glowie nie wyglada na nacpanego???? Cala ta Alkaida to jakas mistyfiukacja
    bardzo zreczna.

    A o co chodzi? O rope chodzi i nic wiecej. O kontrole tego istotnego surowca
    dla naszej gospodarki.

    A ile zginelo osob w WTC? najpierw podawano u nas lizcbe ok 6000 osob, ostatnio
    slyszalam ze ok. 2800. NIe wiem co jest prawda ale rocznie wiecej ginie w
    wypadkach samochodowych. Wiec reasumujac w skali globalnej zginela nieznaczna
    zcesc ludzkosci.

    Oczywiscie Twoje uwagi na temat mediow sa slszne ajk najbardziej.

    Dzisiaj pzred chwila slyszalam ciekawy komentarz w polskich mediach ze
    oczywiscie swiat islamski posiada bron nuklearna i jesli dojdzie do jej uzycia
    to wtedy dopiero zazcnie sie na serio szukanie winnych.

    A zcego dowodza takie komentarze? to jakby wdrukowanie do podswaidomosci
    nieuchronnosci pewnych zdarzan i to mnie pzreraza wlasnie. Nie wiadomo juz co
    jest manipulacja a co nie. A u nas zcesc mediow zachowuje sie jka stado baranow
    beczacych pochwalne peany na czesc USA. To obrzydliwe wlasnie. JUZ sie mowi ze
    polska nie bedzie wspierac USA militarnie (no bo zreszta pewnie nie ma czym)
    tylko na innych polach np legislacyjnych itd.
    W ogole ma sie wrazenie ze to wojna swiata chrzescijanskiego pzreciwko
    islamskiemu, takie wlasnie wrazenie usiluje wywzrec USA. Chociaz w europie
    zdaje sie wyrazny aplauz zyskaliscie tylko w Wlk.Brytanii. No i my jak te
    barany beczymy te poparcia...czy to ciebie nie pzreraza ? Mnie tak. Ja
    osobiscie jak zobaczylam zdjecia z 11/09 to trzeslam sie ze strachu jakie tego
    beda konsekwencje.

    Poza tym nie jestem pzrekonana ze islam to religia wojny. Krzyzacy
    wykozrystywali do tego religie chrzescijanska pzreciez pzry aplauzie papieskim
    zreszta ...Jot co ty miales z historii? Ja 3,5 ale takie podstawowe kwestie
    pzreciez umiem kojarzyc.
  • Gość: Darek IP: 5.2.1R1D* / *.cpe.net.cable.rogers.com 08.09.02, 20:23
    USA to nie swiat, ale faktem jest ze to caly swiat jest dzisiaj zagrozony.
    Jesli zabija sie chrzescijan w Pakistanie, czy gdziekolwiek indziej bo maja
    inne wyznanie niz muzulmanie to nie jest dobrze na swiecie. 9/11 to symbol
    terroryzmu i wszyscy musimy to traktowac bardzo personalnie. Nie jestem tylko
    za tym aby atakowac niezalezny kraj w imie obrony swojej wolnosci, tam tez sa
    niewinni ludzie ktorzy straca swoich bliskich badz wlasne zycie. Slyszalem ze
    ambasador USA w Pakistanie byl poinformowany o 9/11 przed atakiem a jednak nie
    przekazal tych informacji dalej.
  • Gość: dorota IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.02, 20:37
    zagadać, zracjonalizować, oswoić. I nic tu nie da chowanie głowy w piasek,
    naskakiwanie na US czy islam. Islam religią wojny? Może. A czy słyszał ktoś o
    krucjatach i nawracaniu żelazem, czy też wszyscy spali wtedy na lekcjach?
    Wszyscy siebie warci w tej kotłowaninie i wszyscy dostaną po dupie po równo.
  • Gość: Jankes IP: *.oc.oc.cox.net 08.09.02, 21:38
    Tyle ze krucjaty to szly w obie strony czego dowody w historii Polski az nadto
    wyrazne.

    A kolego Ozpol atak na te dwa budynki byl atakiem na wartosci Zachodnie a nie
    na USA tylko. Czyli rowniez na zadupie na ktorym mieszkasz.
  • Gość: dorota IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.02, 21:45
    czy możesz wyrazić się jaśniej, Kapelutku?
  • Gość: CW IP: *.sympatico.ca 08.09.02, 21:50
    Gość portalu: dorota napisał(a):

    > czy możesz wyrazić się jaśniej, Kapelutku?

    Kapelutek, znaczy lysy?????
  • Gość: --Michal IP: *.client.attbi.com 08.09.02, 21:50
    Gość portalu: dorota napisał(a):

    > czy możesz wyrazić się jaśniej, Kapelutku?

    Europa ledwo uszla z zyciem. A Krucjaty to byla ZBYT-slabowiat REAKCJA.
    Poczytaj moze o ekspansji islamu i jak sie to odbywalo! Nie ulegaj
    propagandzie! Temat ten juz kiedys zajechalismy na forum wiec poszukaj w
    archiwum.
  • Gość: dorota IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.02, 21:58
    a wiedzę czerpię staromodnie z książek a nie z archiwum forum. Oczywiście, że
    krucjaty były anemiczną reakcją - skoro brali w nich udział nieuzbrojeni
    chłopi bez ziemii, dzieci i kobiety. Jeśli zaś przez krucjatę w odwrotną stronę
    Kapelutek rozumie ekspansję islamu, to po prostu pierdoli jak potłuczony i
    miesza pojęcia. A to nie sprzyja porozumieniu.
  • Gość: --Michal IP: *.client.attbi.com 08.09.02, 22:04
    Gość portalu: dorota napisał(a):

    > a wiedzę czerpię staromodnie z książek a nie z archiwum forum.
    A SZKODA!

    >Oczywiście, że
    > krucjaty były anemiczną reakcją - skoro brali w nich udział nieuzbrojeni
    > chłopi bez ziemii, dzieci i kobiety.

    NIE TYLKO

    >Jeśli zaś przez krucjatę w odwrotną stronę
    > Kapelutek rozumie ekspansję islamu, to po prostu pierdoli jak potłuczony i
    > miesza pojęcia. A to nie sprzyja porozumieniu.

    Jakie porozumienie?!?? Jak chcesz zostac barankime bozym i isc na zez to wolna
    droga! Chyba ROZUMIEZ ze ONI postawile sprawe jasno - nie maja zamiaru z nami
    dzielic tego padolu!
  • Gość: dorota IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.02, 22:10
    to, że nie zamierzają dzielić padołu pisałam sama kilkakrotnie. I, że warty pac
    pałaca tyż. Rzeź będzie, a czy pójdziesz tam jak baran czy cokolwiek innego to
    kwestia temperamentu.
    Chodziło o porozumienie na wątku a nie z muzułmen.
  • Gość: --Michal IP: *.client.attbi.com 08.09.02, 22:17
    Gość portalu: dorota napisał(a):

    [...]
    > Chodziło o porozumienie na wątku a nie z muzułmen.
    To trzeba sie precyzyjnie wyrazac! Ja tu preparuje krwiste steki i nie mam sie
    czasu wglebiac! A pozatym w PL panuje wielka moda na kumaterstwo i bratanie sie
    z "wyznawcami" wiec Cie z palca zakwalifikowalem. Przepraszam.
  • Gość: Jankes IP: *.oc.oc.cox.net 08.09.02, 22:07
    Wiesz Dorotko zostan Ty lepiej przy gaciach, dmuchaniu balonow i bzykaniu bo
    nie widze Cie jako partnera do dyskusji. Zbyt duzo chamstwa w Twoich
    wypowiedziach a tego nie cierpie.
  • Gość: dorota IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.02, 22:13
    bo ja i tak jestem. I jestem tam gdzie widzimisię. Twe zdanie nie jest brane
    pod uwagę.
  • Gość: bbbbbbbbbbbbbb IP: *.rasserver.net 09.10.02, 05:41
    Gość portalu: dorota napisał(a):

    > bo ja i tak jestem. I jestem tam gdzie widzimisię. Twe zdanie nie jest brane
    > pod uwagę.
  • dlaczego_nie_lubie 08.09.02, 21:04
    Jak zakonczy sie swirowisko ?
    spektakularnie?
    11..12..13..14..15..16..17..18

    w sensie - jedenastego swiat sie nie skonczy - dwunastego moze tylko nie
    wiadomo ktorego miesiaca i komu puszcza nerwy...
  • ozpol 09.09.02, 01:53
    I tak powinnsmy podejsc - zycie sie toczy ale w sytuacji jak ta jednak nalezy
    spedzic czas na zrozumienie. Z wpisow widac jak nie wiele ludzi zrozumialo czy
    stara sie zrozumiec co sie stalo.
    Czy po 9/11 lepiej rozumiemy dlaczego ludzie jacys poswiecaja swoje zycie zeby
    zrobic co takiego?
    Czy faktycznie ma to cos wspolnego z Irakiem?
    Nie wiem kto jest niebezbieczniejszy czy jak ktos np arab z laska dynamitu czy
    napalona machina wojenna US?
    Moze Arab rozerwie moj tylek ale czy US nie rozerwie calego swiata?
    --
    Ozpol
    Miedzy propaganda a glupota
  • Gość: --Michal IP: *.client.attbi.com 09.09.02, 02:53
    Tylko nie krzycz "na pomoc USA!". Kiedy licznik g. zacznie tykac jak szalony,
    a niewinne dzieci beda umierac od weglika w przepelnionych szpitalach.
    Itelektualisci-altruisci! Co jeszcze musi sie wydarzyc zebys zrozumial ze ONI
    nie chca z toba dyskutowac?
  • ozpol 09.09.02, 03:40
    Gość portalu: --Michal napisał(a):

    > Tylko nie krzycz "na pomoc USA!". Kiedy licznik g. zacznie tykac jak
    szalony,
    > a niewinne dzieci beda umierac od weglika w przepelnionych szpitalach.
    > Itelektualisci-altruisci! Co jeszcze musi sie wydarzyc zebys zrozumial ze ONI
    > nie chca z toba dyskutowac?

    Czy wiesz kto to sa ONI?
    Czy ONI nie sa w US i czy nie jest to twoj sasiad?
    Skad wiesz ze ONI nie chca dyskutowac? CNN ABC powiedzialo?
    Sadzisz ze jak zaoraz Irak to bedziesz mial spokoj?
    Czy Irak da sie zaorac? Kto nastepny? Malazja, Indonezia czy pakistan a moze
    Libia bo tacy mali i biedni.
    Widzisz latwo bic malego i wciskac kit ze byl zly.
    Ile niewinnych dzieci umiera na swiecie?
    Ile szpitali masz w Afryce?

    --
    Ozpol
    Miedzy rajem a codziennoscia
  • Gość: maz IP: *.arach.net.au / *.arach.net.au 09.09.02, 03:55
    ozpol napisał:

    > Gość portalu: --Michal napisał(a):
    >
    > > Tylko nie krzycz "na pomoc USA!". Kiedy licznik g. zacznie tykac jak
    > szalony,
    > > a niewinne dzieci beda umierac od weglika w przepelnionych szpitalach.
    > > Itelektualisci-altruisci! Co jeszcze musi sie wydarzyc zebys zrozumial ze
    > ONI
    > > nie chca z toba dyskutowac?
    >
    > Czy wiesz kto to sa ONI?
    > Czy ONI nie sa w US i czy nie jest to twoj sasiad?
    > Skad wiesz ze ONI nie chca dyskutowac? CNN ABC powiedzialo?
    > Sadzisz ze jak zaoraz Irak to bedziesz mial spokoj?
    > Czy Irak da sie zaorac? Kto nastepny? Malazja, Indonezia czy pakistan a moze
    > Libia bo tacy mali i biedni.
    > Widzisz latwo bic malego i wciskac kit ze byl zly.
    > Ile niewinnych dzieci umiera na swiecie?
    > Ile szpitali masz w Afryce?
    >
    > --
    > Ozpol
    > Miedzy rajem a codziennoscia

    Z tym krzykiem "na pomoc USA" to ewidentna bzdura ,ale ci "ONI" to wydaje mi
    sie ze chodzi o zachlanny swiat muzulmanow.
    Czy pamietasz o co zaczela sie wojna z Husseinem ????
    To on przeciez zaatakowal Kuwejt ,ktory ,w tym czasie,byl uznany za NAJBOGATSZE
    panstwo na swiecie.
  • Gość: --Michal IP: *.client.attbi.com 09.09.02, 04:02
    Ozpol Bracie!

    > Czy wiesz kto to sa ONI?

    Tak.

    > Czy ONI nie sa w US i czy nie jest to twoj sasiad?

    Tak i Nie.

    > Skad wiesz ze ONI nie chca dyskutowac?

    Dali to jasno do zrozumienia zabijajc 3K cywili bez ostrzezenia.

    >CNN ABC powiedzialo?

    Nie.

    > Sadzisz ze jak zaoraz Irak to bedziesz mial spokoj?

    Miedzy innymi.

    > Czy Irak da sie zaorac? Kto nastepny? Malazja, Indonezia czy pakistan a moze
    > Libia bo tacy mali i biedni.

    Kazdy kto bedzie pozwalal na to zeby terorysci mieli u niego schronieni lub
    wykladal na to kase. Nie wazne czy biedni czy bogaci. Dales sie oglupic - nie
    kazdy bogacz to diable wcielony. Mam dla Ciebie jeszcze jedna rewelacje, bieda
    nie daje Ci prawa do zabijania bogatszego.

    > Widzisz latwo bic malego i wciskac kit ze byl zly.

    Ozpol, biles kiedys kogos kto sie bronil? Chyba nie! Tylko co to ma do rzeczy?

    > Ile niewinnych dzieci umiera na swiecie?

    Zbyt wiele! Tylko co to ma do rzeczy?

    > Ile szpitali masz w Afryce?

    Zbyt malo! Tylko co to ma do rzeczy?

    Ozpol miesza Ci sie wszystko. Ale to twoje prawo. Skoro chcesz nadstawic
    kolejny policzek to nie przejmuj sie mna i ulzyj sobie, ale nie pros zebym sie
    do Ciebie przylanczal!
  • Gość: maz IP: *.arach.net.au / *.arach.net.au 09.09.02, 03:48
    No troche to nie jest chyba tak jak to rozumiesz Ozpol.
    Terroryzm zaatakowal USA jako symbol Zachodu.
    Nikt nie moze zaprzeczyc ze Ameryka jest najwieksza potega ekonomiczna swiata,
    i atakujac symbole amerykanskie ,zostal zaatakowany caly swiat zachodni.
    Wiadomo ze jednej i drugiej stronie chodzi o pieniadze i wladze i o to jest
    cala wojna.
    ZADNA RELIGIA NIE KAZE ZABIJAC. I to obojetnie wroga czy samego siebie.
    Przypomnienie calemu swiatu 9/11 napewno nie mozna nazwac "swirowiskiem"
    To tak jakbys takim mianem chcial okreslic wspomnienia o drugiej wojnie
    swiatowej ,Oswiecimiu ,Katyniu i innych miejscach masowego ludobujstwa.
  • marcee_ma_ciote 09.09.02, 03:53
    A ozpol ze stoickim spokojem

    Autor: ozpol@NOSPAM.gazeta.pl
    Data: 09-09-2002 03:41

    Maz a co z weekendem? Wybyczyles sie czy lodkowanie
    zaliczyles?
    --
    Ozpol
    Miedzy rajem a codziennoscia
  • ozpol 09.09.02, 03:59
    Maz - widze ze mnie nie rozumiesz - wlasnie ja chcialbym zeby ten dzien byl
    uczczony tak jak pamiec wojny z respektem i refleksjami dlaczego do tego doszlo
    i co powinnismy zrobic zeby to sie nie powtorzylo.
    A ja nic takiego nie widze - tylko widze cyrk medialny - okazja sprzedazy
    wiecej gazet, dodatkowych programow w TV.
    Tak to ujete zostalo dzisiaj w SMH - w zarcie rysunkowym - gdzie pilot samolotu
    walacego w WTC mowi "Robimy to zeby zlamac kapitalizm" a w nastepnym obrazku
    rysunek czolowek gazet, DVD i TV.
    --
    Ozpol
    Miedzy rajem a codziennoscia
  • Gość: maz IP: *.arach.net.au / *.arach.net.au 09.09.02, 04:08
    ozpol napisał:

    > Maz - widze ze mnie nie rozumiesz - wlasnie ja chcialbym zeby ten dzien byl
    > uczczony tak jak pamiec wojny z respektem i refleksjami dlaczego do tego
    doszlo
    >
    > i co powinnismy zrobic zeby to sie nie powtorzylo.
    > A ja nic takiego nie widze - tylko widze cyrk medialny - okazja sprzedazy
    > wiecej gazet, dodatkowych programow w TV.
    > Tak to ujete zostalo dzisiaj w SMH - w zarcie rysunkowym - gdzie pilot
    samolotu
    >
    > walacego w WTC mowi "Robimy to zeby zlamac kapitalizm" a w nastepnym obrazku
    > rysunek czolowek gazet, DVD i TV.
    > --
    > Ozpol
    > Miedzy rajem a codziennoscia

    I wlasnie o to chodzi.
    Zeby juz nigdy do tego nie doszlo.
    Ale zeby tak sie stalo ,to wedlug mojego skromnego zdania trzeba puknac w leb
    terrorystow z Husseinem na czele.
  • Gość: --Michal IP: *.client.attbi.com 09.09.02, 04:10
    Moze Ci sie tylko wydaje, bo jestes uwarunkowany zeby srodki maswowego przekazu
    uwazac za z natury glupie i siejace propagande? Co to Ci przeszkadza ze sie o
    tym mowi? Chcialbys kontrolowac co wolno powiedziec a co nie? KOMUNIKACJA i
    wolnosc slowa. Ze ktos sie zastanawia na skutkami i sposobami zaradzeniu
    problemowi w inny sposb niz Ty bys chcial to widziec to nie zadna zbrodnia!
  • aniutek 10.09.02, 03:30
    Maz - zgadzam sie z ponizszym w 100%
    To madre slowa.

    Gość portalu: maz napisał(a):

    > No troche to nie jest chyba tak jak to rozumiesz Ozpol.
    > Terroryzm zaatakowal USA jako symbol Zachodu.
    > Nikt nie moze zaprzeczyc ze Ameryka jest najwieksza potega ekonomiczna swiata,
    > i atakujac symbole amerykanskie ,zostal zaatakowany caly swiat zachodni.
    > Wiadomo ze jednej i drugiej stronie chodzi o pieniadze i wladze i o to jest
    > cala wojna.
    > ZADNA RELIGIA NIE KAZE ZABIJAC. I to obojetnie wroga czy samego siebie.
    > Przypomnienie calemu swiatu 9/11 napewno nie mozna nazwac "swirowiskiem"
    > To tak jakbys takim mianem chcial okreslic wspomnienia o drugiej wojnie
    > swiatowej ,Oswiecimiu ,Katyniu i innych miejscach masowego ludobujstwa.


    --
    Mów zawsze, co czujesz, i czyń, co myślisz.
  • Gość: ABC IP: *.tnt31.sfo8.da.uu.net 09.09.02, 06:02
    ozpol napisał:

    > I tak powinnsmy podejsc - zycie sie toczy ale w sytuacji jak ta jednak nalezy
    > spedzic czas na zrozumienie. Z wpisow widac jak nie wiele ludzi zrozumialo
    czy
    > stara sie zrozumiec co sie stalo.
    > Czy po 9/11 lepiej rozumiemy dlaczego ludzie jacys poswiecaja swoje zycie
    zeby
    > zrobic co takiego?
    > Czy faktycznie ma to cos wspolnego z Irakiem?
    > Nie wiem kto jest niebezbieczniejszy czy jak ktos np arab z laska dynamitu
    czy
    > napalona machina wojenna US?
    > Moze Arab rozerwie moj tylek ale czy US nie rozerwie calego swiata?
    > --
    > Ozpol
    > Miedzy propaganda a glupota





    Gdyba nie USA
    1. Nie mal bys nawet tego grata ktorym codziennie jezdzisz bo nikt by go nie
    wymyslil
    2. Nie mal bys lodowki
    3. nie mial bys pralki
    4. Nie mial bys Telewizora
    5. Nie mail bys radia
    1000999. Nie mial bys komputera do pisania tych glupot


    Wiec idz zrob kupe Ozpol
  • Gość: jr IP: 203.129.132.* 09.09.02, 04:06
    wielu z was myli dwa watki:
    09/11 – atak na znienawidzone usofa przez grupe wojownikow
    I te tak propagowana nienawisc islamu do innych.
    nie wiem z kad sie to drugie bierze w 21 wieku, ale coz… sa tepacy na swieci I
    nic im nie wytlumaczysz!!! jak paru tutaj na forum. ja zyje w dzielnicy sydney
    gdzie okolo 25% to ludzie z polwyspu arabskiego I nigdy nikt do mnie nie
    podszedl, zapytal o religie I stlukl bo nie jestem muzulmanem!!! takiego
    przypadku nawet nie zanotowano w calym sydney!
    jest grupa wojownikow islamskich (maly promil w porownaniu do calosci) ktorzy
    sa zdesperowani I atakuja usofa. czy maja racje czy nie to inna dyskusja ALE
    09/11 to problem jankesow I tych co im wchodza w dupe!!!
  • dundee_girl 09.09.02, 04:10
    Nie uwazasz ze Australia wchodzi US w tylek?
  • Gość: jr IP: 203.129.132.* 09.09.02, 05:12
    dundee_girl napisała:

    > Nie uwazasz ze Australia wchodzi US w tylek?

    hello,
    myslalem ze jestes na mnie obrazona i nie odpowiesz na moje posty wink

    wracajac do sprawy:
    TAK, a teraz podlega dyskusji czy jest to sluszne czy nie.
    jesli chodzie o wysylanie trepow do iraku to jest to nieco skomplikowane. ale
    bottom line jest ze australia sie nazywa przyjacielem usofa i jako zmierzeniec
    i przyjaciel ma obowiazek wspomoc usofa. nie twierdze ze jest to dobre czy zle
    ale "przyjaciol poznaje sie w biedzie"...
  • dundee_girl 09.09.02, 05:47
    Co mam sie na Ciebie obrazac ani mnie grzejesz ani parzysz na dobra sprawesmile

    Jakich przyjaciol? jak Howard pojechal do US i przemawial w Kongresie to jego
    friend Bush wyslal sekretarki i asysytentow coby miejsca zapelnili.
  • Gość: jr IP: 203.129.132.* 09.09.02, 06:25
    dundee_girl napisała:

    > Co mam sie na Ciebie obrazac ani mnie grzejesz ani parzysz na dobra sprawesmile
    >
    > Jakich przyjaciol? jak Howard pojechal do US i przemawial w Kongresie to jego
    > friend Bush wyslal sekretarki i asysytentow coby miejsca zapelnili.

    jestem ciekaw kogo wyslali jak walesa przemawial??? - gluchoniemych (bez urazy)
    hehehe

    to australia chce byc przyjacielem a oni to wykorzystuja...

  • dundee_girl 09.09.02, 06:28
    Nie porownuj Walesy do Howarda, co najwayzej Lecho moze im makaron podrzucic a
    nie wspomoc w ataku!
    Nie podoba mi sie ze dla US to albo jestes z nami albo przeciwko nam. Frajerow
    szukaja i tylesmile))
  • Gość: jr IP: 203.129.132.* 09.09.02, 08:34
    dundee_girl napisała:

    > Nie porownuj Walesy do Howarda, co najwayzej Lecho moze im makaron podrzucic
    a
    > nie wspomoc w ataku!
    > Nie podoba mi sie ze dla US to albo jestes z nami albo przeciwko nam.
    Frajerow szukaja i tylesmile))

    hej ciesz sie ze nie zyjesz w czasach rzymu bo bys jakiemus tam cezarowi
    musiala jaja lizac (wloskie to podobno strasznie owlosione - nie widzialem ale
    slyszalem!!!) jako niewolnica! HAHAHA!!! wink
  • Gość: --Michal IP: *.client.attbi.com 09.09.02, 04:15
    Gość portalu: jr napisał(a):

    > wielu z was myli dwa watki:
    > 09/11 – atak na znienawidzone usofa przez grupe wojownikow
    > I te tak propagowana nienawisc islamu do innych.
    > nie wiem z kad sie to drugie bierze w 21 wieku, ale coz… sa tepacy na swi
    > eci I
    > nic im nie wytlumaczysz!!! jak paru tutaj na forum. ja zyje w dzielnicy
    sydney
    > gdzie okolo 25% to ludzie z polwyspu arabskiego I nigdy nikt do mnie nie
    > podszedl, zapytal o religie I stlukl bo nie jestem muzulmanem!!! takiego
    > przypadku nawet nie zanotowano w calym sydney!
    > jest grupa wojownikow islamskich (maly promil w porownaniu do calosci) ktorzy
    > sa zdesperowani I atakuja usofa. czy maja racje czy nie to inna dyskusja ALE
    > 09/11 to problem jankesow I tych co im wchodza w dupe!!!

    Nic mnie nie obchodzi gdzie mieszlasz i jacy sa twoi zbajomi. Rozmywasz
    problem, stosuja technike: "ale moj sasiad to spox koles". Kiedy zrozumiesz ze
    nikt nic nie ma do twojego sasiada? Niech wywiesza dalej swoja zielona flage i
    je falfal w SPOKOJU!
  • Gość: jr IP: 203.129.132.* 09.09.02, 05:23
    Gość portalu: --Michal napisał(a):

    > Nic mnie nie obchodzi gdzie mieszlasz i jacy sa twoi zbajomi. Rozmywasz
    > problem, stosuja technike: "ale moj sasiad to spox koles". Kiedy zrozumiesz
    ze
    > nikt nic nie ma do twojego sasiada? Niech wywiesza dalej swoja zielona flage
    i
    > je falfal w SPOKOJU!

    po pierwsze to ze dziele z nimi dzielnice to nie oznacze ze sa moimi znajomymi.
    czasem czuje wstret do arabow i to jak traktuja kobiety jest wstrzasajace
    (wiele tepych australijek idzie za tymi arabami jak muchy w gowno!!!), ale nie
    zgadzam sie ze wszyscy islamcy to mordercy i terrorysci. to tak jakby
    powiedziec ze wszyscy chrzescijanie to mordercy opierajac swe teze na wyczynach
    krzyzakow i konkwiskadorow!!! to jest bardzo dziecinne.

    osama b l jasno mowil na video ze jest przeciwny usofa a nie siwatu. zamiary
    atakow we francji, niemczech byly mierzone w cele zwiazane z usofa.
  • Gość: --Michal IP: *.client.attbi.com 09.09.02, 05:58
    Gość portalu: jr napisał(a):

    > po pierwsze to ze dziele z nimi dzielnice to nie oznacze ze sa moimi
    >znajomymi.
    > czasem czuje wstret do arabow i to jak traktuja kobiety jest wstrzasajace
    > (wiele tepych australijek idzie za tymi arabami jak muchy w gowno!!!), ale

    To mnie nie obchodzi! Niech robia co chca!

    >nie
    > zgadzam sie ze wszyscy islamcy to mordercy i terrorysci.

    A kto tak twierdzi?


    >to tak jakby
    > powiedziec ze wszyscy chrzescijanie to mordercy opierajac swe teze na
    >wyczynach
    > krzyzakow i konkwiskadorow!!! to jest bardzo dziecinne.

    Daj juz spokuje z tymi krzyzowcami itd. To wogole nie na temat a banda pseudo-
    intelektualistow uzywa tego jako wszystko wyjasniajacego argumentu!

    > osama b l jasno mowil na video ze jest przeciwny usofa a nie siwatu. zamiary
    > atakow we francji, niemczech byly mierzone w cele zwiazane z usofa.

    Posluchaj lepiej tego co on gada. Bo sie myslisz! Pozatym tej jelop to swir!
    Nie ma co sluchac co on mowi moze za tydzien diablem wcielonym beda CHINY!



    I NA KONIEC:
    _________________________

    Nie chcial bym miec takiego kumpla jak Ty! Pewnie wziol bys nogi za pas w razie
    DRAKI! Tylko pamietaj o tym kiedy Ciebie spotkaja klopoty.
  • Gość: dorota IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.02, 15:49
    Gość portalu: jr napisał(a):

    > ja zyje w dzielnicy sydney
    > gdzie okolo 25% to ludzie z polwyspu arabskiego I nigdy nikt do mnie nie
    > podszedl, zapytal o religie I stlukl bo nie jestem muzulmanem!!! takiego
    > przypadku nawet nie zanotowano w calym sydney!

    Para Turków planowała atak terrorystyczny w Heidelbergu.

    Najbardziej zaszokowani są sąsiedzi terrorystów, którzy mieszkali wraz z nimi w
    czteropiętrowym bloku na przedmieściach Heidelbergu. - To byli zupełnie
    normalni ludzie. Mężczyzna pił piwo i palił marihuanę. Nikt by się nie
    domyślił, że jest fanatykiem islamskim. Czasami tylko głośno mówił coś
    przeciwko Żydom. Ogólnie oboje sprawiali wrażenie zupełnie normalnych -
    opowiadają sąsiedzi.

    (Reuters)
  • luiza-w-ogrodzie 09.09.02, 06:00
    Hm.. a moze tak minuta milczenia dla tych wszystkich Afganczykow, w wiekszosci
    niewinnych, niepismiennych chlopow, ktorzy zgineli pod bombami USA?

    Wielka polityka przejdzie nad naszymi glowami o takiej porze i w taki sposob,
    jak jej pieniadze i wladza dyktuja, cala madrosc w tym, zeby nie przejmowac sie
    tym, na co nie mamy wplywu.

    Pozdrawiam i ide na lzejsze watki
    Luiza-w-Ogrodzie

  • Gość: --Michal IP: *.client.attbi.com 09.09.02, 06:09
    luiza-w-ogrodzie napisała:

    > Hm.. a moze tak minuta milczenia dla tych wszystkich Afganczykow, w
    >wiekszosci niewinnych, niepismiennych chlopow, ktorzy zgineli pod bombami USA?

    Widzisz o tym wlasnie mowie. To nie fair z twojej strony. (Moze nie
    zamierzenie.) KAZDE ZYCIE jest bezcenne. Tylko co chesz przez to osiagnac? Czy
    uwazasz ze Ci zolnierze zabili naumyslnie?

    > Wielka polityka przejdzie nad naszymi glowami o takiej porze i w taki sposob,
    > jak jej pieniadze i wladza dyktuja, cala madrosc w tym, zeby nie przejmowac
    >sie tym, na co nie mamy wplywu.

    To potrafi i [za przeporszeniem] piertuszka, wiec zadnej madrosci tu nie widze.

  • luiza-w-ogrodzie 09.09.02, 11:13
    Gość portalu: --Michal napisał(a):

    > luiza-w-ogrodzie napisała:
    >
    > > Hm.. a moze tak minuta milczenia dla tych wszystkich Afganczykow, w
    > >wiekszosci niewinnych, niepismiennych chlopow, ktorzy zgineli pod bombami U
    > SA?
    >
    > Widzisz o tym wlasnie mowie. To nie fair z twojej strony. (Moze nie
    > zamierzenie.)

    Co jest nie fair?

    >>KAZDE ZYCIE jest bezcenne.

    Oczywiscie ze KAZDE zycie jest bezcenne. Problem w tym, ze zastanawiamy sie
    tutaj tylko nad smiercia tych, ktorzy sa do mdlosci obgadani przez media.

    Tylko co chesz przez to osiagnac? Czy
    > uwazasz ze Ci zolnierze zabili naumyslnie?

    Zabili na rozkaz. A moze ci zolnierze zabili przypadkowo? Bo mieli bron, ale
    zle wycelowali? Bo sie nudzili i ktos pierwszy nacisnal spust? Bo przez
    noktowizory z odleglosci mili nie widac plci i przekonan politycznych tego, do
    kogo sie strzela? Wszyscy, ktorzy uciekaja sie do metod silowych sa winni.

    >
    > > Wielka polityka przejdzie nad naszymi glowami o takiej porze i w taki spos
    > ob,
    > > jak jej pieniadze i wladza dyktuja, cala madrosc w tym, zeby nie przejmowa
    > c
    > >sie tym, na co nie mamy wplywu.
    >
    > To potrafi i [za przeporszeniem] piertuszka, wiec zadnej madrosci tu nie
    widze.
    >

    Widzisz, wiec nie potrafisz zachowac sie nawet tak, jak pietruszka. Wydaje sie
    Tobie, ze przez walkowanie tematow politycznych czegos sie dowiadujesz albo
    masz na cokolwiek wplyw? Jestes jak mrowka, ktora usiluje zglebic tajniki zycia
    slonia druzgocacego mrowisko albo jego okolice. Ja jestem jak mrowka, ktora
    ryje norki i lubi gadac z innymi mrowkami, a slonia unikam na swoja mrowczana
    skale jak unikam innych niszczycielskich sil natury.

    Pozdrawiam

    Luiza-mrowka-w-Ogrodzie
  • Gość: dorota IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.02, 12:47
    luiza-w-ogrodzie napisała:

    > slonia druzgocacego mrowisko albo jego okolice. Ja jestem jak mrowka, ktora
    > ryje norki i lubi gadac z innymi mrowkami, a slonia unikam na swoja mrowczana
    > skale jak unikam innych niszczycielskich sil natury.
    >
    > Pozdrawiam
    >
    > Luiza-mrowka-w-Ogrodzie

    Każdy by chiał tylko ryć norki i gadać z innymi mrówkami. Ale słoń też jest.
    Uniknąć go się nie da. A oddawać się refleksji na temat rzeczywistości leży w
    ludzkiej naturze, więc nie dziw się, że to właśnie czynimy. Zresztą - Ty także
    zawędrowałaś na ten wątek.

  • Gość: --Michal IP: *.tiaa-cref.org 09.09.02, 14:49
    Ja jestem jak mrowka co temu sloniowi wlezie w DUPA! Zobaczymy czy bedzie takim
    madry!!!!
  • Gość: ABC IP: *.tnt31.sfo8.da.uu.net 09.09.02, 06:12
    luiza-w-ogrodzie napisała:

    > Hm.. a moze tak minuta milczenia dla tych wszystkich Afganczykow, w
    wiekszosci
    > niewinnych, niepismiennych chlopow, ktorzy zgineli pod bombami USA?
    >
    > Wielka polityka przejdzie nad naszymi glowami o takiej porze i w taki sposob,
    > jak jej pieniadze i wladza dyktuja, cala madrosc w tym, zeby nie przejmowac
    sie
    >
    > tym, na co nie mamy wplywu.
    >
    > Pozdrawiam i ide na lzejsze watki
    > Luiza-w-Ogrodzie
    >


    Naprawde idz zrob kupe, pleciesz strasznie dziewczyno.
  • Gość: Jacek IP: *.qld.bigpond.net.au 09.09.02, 07:10
    Ozpol ma racje - swirowanie sie zaczelo i caly czas jest. Telewizji nie da sie
    ogladac, co chwila reklamy ze caly 11 wrzesnia bedzie sie krecil wokol WTC.

    Ale w tym wszystkim szkoda, ze nie bedzie programu o przyczynach ataku...
    Ale czy ktos potrzebuje to wiedziec? Taki Michal na przyklad to wszytko juz
    wie, bo mu Bush powiedzial i CNN. O! - i juz jest madry chlopek-jelopek.
    Jak narazie SBS jest najbardziej obiektywna stacja telewizyjna.
    Ogladaliscie "Letter to America"? Takie reportaze naprawde pomagaja zrozumiec
    co jest grane.

  • Gość: maz IP: *.arach.net.au / *.arach.net.au 09.09.02, 07:18
    Gość portalu: Jacek napisał(a):

    > Ozpol ma racje - swirowanie sie zaczelo i caly czas jest. Telewizji nie da
    sie
    > ogladac, co chwila reklamy ze caly 11 wrzesnia bedzie sie krecil wokol WTC.
    >
    > Ale w tym wszystkim szkoda, ze nie bedzie programu o przyczynach ataku...
    > Ale czy ktos potrzebuje to wiedziec? Taki Michal na przyklad to wszytko juz
    > wie, bo mu Bush powiedzial i CNN. O! - i juz jest madry chlopek-jelopek.
    > Jak narazie SBS jest najbardziej obiektywna stacja telewizyjna.
    > Ogladaliscie "Letter to America"? Takie reportaze naprawde pomagaja zrozumiec
    > co jest grane.
    >
    No a moze Ty Oswiecony ,zamiast wymyslac innym, oswiecisz nasz wszystkich ????
  • ozpol 09.09.02, 08:19
    SBS ma 2 czesciowy program o Islamie w roznych krajach - w tym przypadku byla
    Turcja i Malaysia. Polecam 2 czesc bo naprawde dobrze zrobione i ciekawe jest
    to ze to jest amerykanski program Frontline z Public TV, no ale
    tych 'oswieconych' cos takiego oglada.
    --
    Ozpol
    Miedzy rajem a codziennoscia
  • Gość: --Michal IP: *.tiaa-cref.org 09.09.02, 15:26
    Gość portalu: Jacek napisał(a):

    [...]
    > wie, bo mu Bush powiedzial i CNN. O! - i juz jest madry chlopek-jelopek.
    [...]

    Sila argumentacji pozbawila mnie oddechu! Jestem juz absolutnie przekonany ze
    masz racje! Sto lat i szczesc Boze mlodej parze!
  • Gość: dorota IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.02, 12:41
    Nie można sprowadzać ataku do wybryku garstki szaleńców. Być może szerokie
    rzesze muzułmen by się do tego nie posunęły (na razie, dzięki Bogu), ale mówić
    że tego nie pochwalają to nadużycie. A widzieli tę niesamowitą, szaloną RADOŚĆ
    na ulicach muzułmeńskich miast zaraz po ataku? Te świętujące TŁUMY? Czy znowu
    spaliście na lekcji?
    Większość muzułmen to spokojni ludzie. Ale konflikty światowe wywołują grupki i
    jednostki. A reszta potem nie ma wyboru. MUSI opowiedzieć się po którejś
    stronie.
    WWII - Hitlerek-zajobek pociągnął za sobą CAŁY rzeczowy, ucywilizowany,
    logiczny naród niemiecki z przyległościami. I przez całe lata '30 cackano się z
    nim, hołubiono i układano. Ględzono, że jest nastawiony pokojowo, wprowadzi
    porządek. Nie chciano słuchać co mówił. Potem nie chciano umierać za Gdańsk.
    Ameryka nie chiała przyłączać się do wojny. Ale nikogo nie pytano o zdanie. W
    końcu MUSIELI wszyscy wziąć w tym udział.
    Po czyjej stronie opowiedzą się ci wszyscy pokojowi muzułmen, Twoi jr.
    sympatyczni sąsiedzi? Po naszej - akurat.
    Muzułmen mogą atakować USA nukami i nękać terrorystycznie. Ale przyjdą tu, do
    starej Europy bo:
    1. mają blisko
    2. dla nich USA, Europa i Izrael to to samo
  • ozpol 09.09.02, 14:22
    Dorotko a mysmy caly dzien stukali, klawiature grzali i po co to wszystko.
    Nalezalo poczekan na Pania nauczycielke i wszystko wiadomo - prosto jak miedza
    Kargula.
    Sadze dalej ze mieszamy wszystko Islam, Osama i caly ten terror.
    Jesli 3/4 terrorystow bylo z Arabii Saudyjskiej to dlaczego im nie przywalimy
    ze tak zle wychowuja swoje dzieci.
    Jesli terror=Islam to kto jest dobry muzulmanin a kto zly.
    A moze to nie ma nic wspolnego z WTC i 9/11 a poprostu US ma powod zeby
    rzadzic swiatem wg swojej polityki.
    --
    Ozpol
    Miedzy rajem a codziennoscia
  • Gość: --Michal IP: *.tiaa-cref.org 09.09.02, 14:53
    Przykro mi to przyznac! Musze sie jednak zgodzic z Dorota, z ktora sie z
    definicji zgadzac mi nie wypada. Ozpol - ciagle powtarzasz w kolko swoje! No to
    o co chodzi tym potwornym imperialnym swiniom? Ja Ci powiem o co w slowach
    prostych i zwiezlych - Zebys mogl nalac paliwa do baku i nie musial sie martwic
    co Ci wolno powiedziec a co nie.

    Hru-hrum-whi-whim.
  • Gość: saddam IP: *.proxy.aol.com 09.09.02, 15:39
  • jot-23 09.09.02, 15:40
    to jest tragiczno smieszne, straszna chec "zrozumienia", bo przeciez oni
    musieli byc doprowadzeni do tego stanu przez jakas straszna desperacje no nie?
    mordowanie tysiecy bogu ducha winnych ludzi, w tchozliwy, podstepny sposob,
    przez tych "wojownikow" to byl akt rozpaczy...i zamiast wpierdolic im tak zeby
    popamietali do 5-go pokolenia, to nie... trzeba sie zatrzymac i podumac nad
    przyczynami. glupie chuje zachowuja sie jakby sie urodzili wczoraj. nie widza
    setek narodow panst kultur cywilizacji zmiecionych z powiezchni ziemi, tylko
    dlatego ze byli slabi miitarnie i bez woli dzialania. i kurwa, nie mieli nawet
    szansy sie zastanawiac, dlaczego ten dziki chuj rypie moja corke i zone na
    moich oczach, bo za minute sam podrozowal jako trofeum zatkniete na szpicu
    wloczni.
  • Gość: dorota IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.02, 16:04
    drogi Jot. Zrozumieć i poznać przeciwnika warto. Teraz jest (jeszcze) czas
    pokoju - czas aby rozważać, rozumieć, rozmawiać. Będzie czas wojny i będziem
    mordować rzezać i dławić bez litości. Tak było jest i będzie.

    Ponadto znając historię dobrze wiesz, że niechęć do działań militarnych jest
    typowa w wysoko rozwiniętych cywilizacjach, co niestety jest przyczyną ich
    upadku.
  • jot-23 09.09.02, 16:19
    Gość portalu: dorota napisał(a):
    > że niechęć do działań militarnych jest
    > typowa w wysoko rozwiniętych cywilizacjach, co niestety jest przyczyną ich
    > upadku.

    mowisz o tym ze "wysoko rozwinieci" zazwyczaj rozumuja ze pokoj jest lepszy niz
    wojna? smile

    musisz mi opowiedziec wiecej o takich cywilizacjach, ja np slyszalem wiecej o
    cywilizacjach, ktore z roznych przyczyn wewnetrznych, nie byly w stanie sie
    bronic przed zagrozeniami zewnetrznymi, ale to jest obserwowalne juz w
    koncowych fazach trwania cywilizacji, gdy nadchodzi czas zeby pozrec smierdzace
    truchlo.


    zamiast ukrywac sie za enigmatycznymi "lepiej poznac wroga" , wal prosto z
    mostu, czego jeszcze nasz zachodni swiat nie wie, i co mu sie moze przydac smile
  • Gość: miotla IP: *.bhakleibnitz.asn-graz.ac.at 09.09.02, 16:25
    z DAMA rozmawiasz frajerze a walisz hujami i czym sie da chyba jakas puscilacie
    trabe palancie
  • jot-23 09.09.02, 16:31
    Gość portalu: miotla napisał(a):

    > z DAMA rozmawiasz frajerze a walisz hujami i czym sie da chyba jakas
    puscilacie
    >
    > trabe palancie

    a gdzie te moje "chuje" do damy? haha chyba ze masz na mysli ozpola...gratuluje
    poczucia humoru.
  • Gość: dorota IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.02, 22:10
    damom jest to obojętne.
  • Gość: --Michal IP: *.tiaa-cref.org 09.09.02, 16:26
    jot-23 napisał:
    [...]
    > zamiast ukrywac sie za enigmatycznymi "lepiej poznac wroga" , wal prosto z
    > mostu, czego jeszcze nasz zachodni swiat nie wie, i co mu sie moze przydac smile
  • Gość: dorota IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.02, 22:13
    czego nie wie świat Zachodni jest doskonale zilustrowane wypowiedziami na tym
    wątku.
  • Gość: dorota IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.02, 22:09
    syty wilk jest mniej ruchawy niż głodny wilk.
  • Gość: akaWill IP: *.snet.net 09.09.02, 16:50
    Swirowisko to moze i jest i jestesmy do tego przyzwyczajeni z mediami. Ale nie
    powinno nam to chyba obrzydzac daty, co ona wyraza i jakie ma przeslanie.

    Slucham wiadomosci o konsultacjach USA i to co mowi np. Chirac ma sens z punktu
    widzenia historii, wlasciwych stosunkow miedzynarodowych itp. Ale czasy troche
    inne. Kiedys agresja miedzynarodowa oznaczala zaczecie strzelaniny na granicy,
    ten ktory napadal byl zly, ten ktory sie bronil, byl dobry, ginelo troche ludzi
    (oczywiscie kazde zycie jest cenne). Byl czas na dyplomacje, przymierza,
    wypowiedzenia wojny i inne duperele. Piekne i niewinne czasy, ktore przeszly.
    Chyba nie wszyscy to jeszcze rozumieja. Szok po 9/11 minal i ludzie dalej
    mysla po staremu.

    Sa sprawy do rozwiazywania na arenie miedzynarodowej, bardziej teraz niz
    kiedykolwiek. Hussein jest sprawa miedzynarodowa, jezeli chce uzywac broni
    masowego razenia. Ufam, ze sa na to dowody, bez tego sprawa ma inny wymiar.
    Najlepiej by bylo gdyby ONZ ostro stawialo sprawe, ale tak sie nie dzialo przez
    dlugie lata i dalej sie nie dzieje. I wydaje mi sie, ze USA wlasciwie
    odczytuje misje dziejowa, w sytuacji gdy ONZ jest nieefektywne. Czy chodzi o
    rope itp.? Moze tez, bo w momencie gdy trzeba bedzie jakiegos kolejnego
    Milosevica skarcic i dyplomacja nic nie da, potrzebna bedzie ropa. Ale napad
    na inny kraj wprost dla ropy jest obecnie nie do pomyslenia w USA. To tez nie
    te czasy. A machina zbrojeniowa i zwiazany z tym biznes? Mamy w USA ustroj
    kapitalistyczny gdzie obecnie patrzy sie na co sa pieniadze wydawane tzn. czy
    na edukacje, na zdrowie, czy na wojsko. Rakiety sa drogie i wysoki budzet
    zbrojeniowy bez powodu nie przejdzie. A w teorie spiskowa nie wierze.

    Pozycja USA na arenie miedzynarodowej jest jaka jest. Historycznie USA nie
    angazowaly sie same bez powodu w konflikty np. II wojna swiatowa. Mniej
    szczytne punkty historii sa obecnie w umyslach Amerykanow obarczone sporym
    pietnem (Wietnam). Przed 9/11 zaczynala w USA przewazac opinia, ze kraj nie
    powinien tak sie angazowac za granica i sam Bush niechetnie podchodzil do spraw
    miedzynarodowych. To byl nawet jeden z najwiekszych zarzutow przeciwko niemu
    przed wyborami. Czas pokazuje ponownie, ze USA jednak jest skazane na aktywna
    polityke miedzynarodowa. I jest to przywilej (nienadany a wypracowany), ale
    tez swego rodzaju sluzba. Amerykanskim podatnikom nie podoba sie czesto, ze
    ich miliony $ ida zarowno na rakiety, ze zolnierze gina, a kazdy jeden sie
    liczy. Masa pieniedzy idzie tez na zywnosc dla Afryki. To bardzo dobrze, ze
    USA sie konsultuje i bardzo dobrze, ze ma na uwadze rozwiazanie problemu, tak
    czy inaczej, dla nas wszystkich.


  • ozpol 10.09.02, 01:01
    Czy wiesz ze budzet wojskowy US jest 400 mld dollarow ? A czy wiesz ile na
    pomoc dla glodujacych?
    Dorota niechcacy trafila w sedno problemu "glodny wilk jest agresywny a
    nasycony leniwy". I oto chodzi - nakarmy spragnionych to nie beda chcieli
    kapitalizmu/imperializmu kopac bo beda leniwi. Co polozylo system czerwony -
    nie alenie po pysku ale Coca Cola i pogon za dobrami materialnymi. Daj komus
    marchewke na sznurku to zapomni o polityce. Ktos napisal skopac Sadamma i
    bedzie spokuj - a czy nie ma pewnosci ze nastepny Sadamm przyjdzie.
    Walczymy z terroryzmem a nie z okreslonymi panstwami czy religiami i powinnismy
    zrobic wszystko zeby terrorystow pozbawic oparcia i baz tak jak sie stalo w
    Niemczech i Czerwonymi Brygadami.

    --
    Ozpol
    Miedzy rajem a codziennoscia
  • canadian 10.09.02, 01:06
    te glupie europejskie kurwy tak samo mowily w 1938 roku jak Ty teraz baranie!
  • Gość: jot-23 IP: *.dyn.optonline.net 10.09.02, 01:28
    canadian napisał:

    > te glupie europejskie kurwy tak samo mowily w 1938 roku jak Ty teraz baranie!


    hehe najlepsze to z tym karmieniem wilka, yob tvoyu mat' bat'ka Lenin smial
    sie z takich glupich chujow jak mu NEP finansowali , pamietacie "zachod sam
    zaplaci za sznur na ktorym go powiesimy" no czy cus takiego...


    ten scam to metoda stosowana czesto i skotecznie przez wszystkich czerwonych
    bandziorow... od gierka, po chinczykow, po vietnam


    to by chyba bylo na tyle... w koncu ile mozna sie nabijac z uposledzonych, na
    poczatku jest wesolo, ale koniec koncow jakos sie smutno robi....to w koncu
    nie jego wina.


  • ozpol 10.09.02, 01:47
    Gość portalu: jot-23 napisał(a):

    > canadian napisał:
    >
    > > te glupie europejskie kurwy tak samo mowily w 1938 roku jak Ty teraz baran
    > ie!
    >
    >
    > hehe najlepsze to z tym karmieniem wilka, yob tvoyu mat' bat'ka Lenin smial
    > sie z takich glupich chujow jak mu NEP finansowali , pamietacie "zachod sam
    > zaplaci za sznur na ktorym go powiesimy" no czy cus takiego...
    >
    >
    > ten scam to metoda stosowana czesto i skotecznie przez wszystkich czerwonych
    > bandziorow... od gierka, po chinczykow, po vietnam
    >
    >
    > to by chyba bylo na tyle... w koncu ile mozna sie nabijac z uposledzonych, na
    > poczatku jest wesolo, ale koniec koncow jakos sie smutno robi....to w koncu
    > nie jego wina.
    >
    >
    A gdzie jest ta potega co miala powiesic kogos na czyms?
    Gdzie te potegi co wysligaly glupich kapitalistow?
    Kto sie teraz smieje i instaluje McDonalds na Placu Czerwonym?
    Kto z czapka w lapie idzie na Wall Street po pozyczke?
    Moze cos z historii wiecie ale nie rozumiecie terazniejszosci i jedyne co
    potraficie to bluzgac.
    Znizylem sie do waszego poziomu bo moze cos Wam zaszczepie w te tepe paly i
    oprucz spermy cos w niej wiecej bedzie plywac.


    --
    Ozpol
    Miedzy rajem a codziennoscia
  • Gość: jot-23 IP: *.dyn.optonline.net 10.09.02, 02:04
    ozpol napisał:

    >> >
    > A gdzie jest ta potega co miala powiesic kogos na czyms?
    > Gdzie te potegi co wysligaly glupich kapitalistow?
    > Kto sie teraz smieje i instaluje McDonalds na Placu Czerwonym?
    > Kto z czapka w lapie idzie na Wall Street po pozyczke?
    > Moze cos z historii wiecie ale nie rozumiecie terazniejszosci i jedyne co
    > potraficie to bluzgac.
    > Znizylem sie do waszego poziomu bo moze cos Wam zaszczepie w te tepe paly i
    > oprucz spermy cos w niej wiecej bedzie plywac.
    >
    >
    > --
    > Ozpol
    > Miedzy rajem a codziennoscia

    hehe reakcja!!! to jest promyczek nadzieji jednym slowem. wiec oczywiscie NEP
    a potem wyzynanie kulakow milionami na oczach "zachodu" mialo miejsce 70 lat
    temu, dlugie 70 lat, ktorych koszt spoleczny jest trudny do oszacowania...ale
    mniejsza z tym...

    OCZYWISCIE zwiazek radziecki zostal sprowadzony na kolana przez reagana
    (ostatecznie) i amerykanska polityke wykonczenia gospodarki sowieckiej poprzez
    wyscig zbrojen. upadek SSSR nie mial nic NIC wspolnego z tym co napisales
    wczesniej.

    mcdonalds na placu czerwonym to jest tylko efekt wtorny. jesli otowrzysz sie
    na to co dla ciebie jest teraz niewyobrazalne, to zobaczysz, ze pacyfikacja
    niemiec, wloch, japonii przez USA przyniosly niespodziewanie pozytywne
    skotki..."przegrzana maszyna wojenna" nie zniszczyla tych panstw, tylko
    pomogla odbudowac, lub w przypadku japonii...co jest wogole ewenementem w
    historii, sztucznie zbudowac od zera stabilna demokracje! w kraju rzadzonym
    totalitarnie od tysiacleci!

    nie ma latwych zadan, wlasnie historia na to daje doskonaly przyklad,
    WSZYSTKIE imperia upadaly wczesniej czy pozniej, taka jest nieuchronna
    mechanika zasad dzialania cywilizacji. USA jest tworem WYJATKOWO "benign" na
    skale historyczna, gwarantujacym przez ostatnie 50 lat, spokojne godziwe
    zycie, niespotykanie wielkiej porcji ludzkosci. bez kryterii rasowych! ani
    klasowych. czy mozna chciec aby bylo "lepiej", tak...ale to sa
    mzonki...wystarczy trzezwo spojzec na swiat. ja jestem za utrzymaniem status
    quo.
  • Gość: Sar IP: *.prem.tmns.net.au 10.09.02, 02:24
    Gość portalu: jot-23 napisał(a):


    > WSZYSTKIE imperia upadaly wczesniej czy pozniej, taka jest nieuchronna
    > mechanika zasad dzialania cywilizacji. USA jest tworem WYJATKOWO "benign" na
    > skale historyczna, gwarantujacym przez ostatnie 50 lat, spokojne godziwe
    > zycie, niespotykanie wielkiej porcji ludzkosci. bez kryterii rasowych! ani
    > klasowych. czy mozna chciec aby bylo "lepiej", tak...ale to sa
    > mzonki...wystarczy trzezwo spojzec na swiat. ja jestem za utrzymaniem status
    > quo.


    O tym czy jest to "biegining" stage w zyciu tego imperium, nie swiadczy jego
    wiek ( patrz wiek od poczatku do upadku III Rzeszy), a raczej stopien
    wyalienowania wladzy. O ile owa alienacja (wladzy w USA- imperium) nie byla z
    zewnatrz widoczna do tej pory, to teraz zaczynaja sie pojawiac wyrazne tego
    sygnaly. ( Detale dospiewaj pan sobie sam, bo pisania w zasadzie nie znosze, a
    juz na pewno nie na tyle by grzebac sie w przepisywaniu wiadomosci z
    zakulisowych potyczek w okolicach Bialego Domu i innych instytucji panstwowych
    naszego ukochanego Imperium.

    Potraktuj to jako moje "3 grosze"

    Sar
  • Gość: jot-23 IP: *.dyn.optonline.net 10.09.02, 02:30
    Gość portalu: Sar napisał(a):

    > O tym czy jest to "biegining" stage w zyciu tego imperium, nie swiadczy jego
    > wiek ( patrz wiek od poczatku do upadku III Rzeszy), a raczej stopien
    > wyalienowania wladzy. O ile owa alienacja (wladzy w USA- imperium) nie byla
    z
    > zewnatrz widoczna do tej pory, to teraz zaczynaja sie pojawiac wyrazne tego
    > sygnaly. ( Detale dospiewaj pan sobie sam, bo pisania w zasadzie nie znosze,
    a
    > juz na pewno nie na tyle by grzebac sie w przepisywaniu wiadomosci z
    > zakulisowych potyczek w okolicach Bialego Domu i innych instytucji
    panstwowych
    > naszego ukochanego Imperium.
    >
    > Potraktuj to jako moje "3 grosze"
    >
    > Sar


    smile hmm chyba zaszlo nieporozumienie....

    benign : of a gentle disposition ,of a mild type or character that does not
    threaten health or life

    www.m-w.com
  • Gość: Sar IP: *.prem.tmns.net.au 10.09.02, 03:41
    Gość portalu: jot-23 napisał(a):


    > smile hmm chyba zaszlo nieporozumienie....
    >
    > benign : of a gentle disposition ,of a mild type or character that does not
    > threaten health or life
    >
    > <a href="http://www.m-w.com"target="_blank">www.m-w.com</a>

    ...chyba zaszlo, ale co do diagnozy...????, bo o to chyba chodzi, tu mozna sie
    spierac...

    Sama diagnoza niczego jednak nie wnosi, wszak to tylko jeszcze jedna opinia..


    Sar
  • Gość: --Michal IP: *.client.attbi.com 10.09.02, 06:07
    ozpol napisał:

    > Czy wiesz ze budzet wojskowy US jest 400 mld dollarow ? A czy wiesz ile na
    > pomoc dla glodujacych?
    > Dorota niechcacy trafila w sedno problemu "glodny wilk jest agresywny a
    > nasycony leniwy". I oto chodzi - nakarmy spragnionych to nie beda chcieli
    > kapitalizmu/imperializmu kopac bo beda leniwi. Co polozylo system czerwony -
    > nie alenie po pysku ale Coca Cola i pogon za dobrami materialnymi. Daj komus
    > marchewke na sznurku to zapomni o polityce. Ktos napisal skopac Sadamma i
    > bedzie spokuj - a czy nie ma pewnosci ze nastepny Sadamm przyjdzie.
    > Walczymy z terroryzmem a nie z okreslonymi panstwami czy religiami i
    powinnismy
    >
    > zrobic wszystko zeby terrorystow pozbawic oparcia i baz tak jak sie stalo w
    > Niemczech i Czerwonymi Brygadami.
    >
    > --
    > Ozpol
    > Miedzy rajem a codziennoscia

    Ozpol sam to wymyslasz czy przepisujesz z czerwonej ksiazeczki? Slyszales o
    takim panstwie jak ZEA? Tam im kasy nie brakuje! A wiesz skad byla wiekszosc
    uczestnikow 911?
  • Gość: Sar IP: *.prem.tmns.net.au 10.09.02, 06:22
    ... niezaleznie gdzie kopane,
    jak zarosna wyjdzie na jaw,
    kto szczul i co bylo grane"

    Jacek Kleyff.. chyba
  • mordyga 10.09.02, 08:41
    Teraz kiedy w Niemczch zlapano kolejnych terrorystow, ktorzy w tym roku 11.09
    mieli wysadzic kaserne wojskowa i sklep amerykanski w Heidelberg to mozna mowic
    o miedzynarodowym terroryzmie i porownac USA z reszta cywilizowanego swiata.
    Nie wydaje mi sie aby to byly tylko pieniadze i propaganda- zagrozenie ze
    strony muzulmanow bylo, jest i bedzie. Wystarczy spojrzec tylko na historie
    Europy wstecz.
  • ozpol 10.09.02, 08:51
    mordyga napisała:

    > Teraz kiedy w Niemczch zlapano kolejnych terrorystow, ktorzy w tym roku 11.09
    > mieli wysadzic kaserne wojskowa i sklep amerykanski w Heidelberg to mozna
    mowic
    >
    > o miedzynarodowym terroryzmie i porownac USA z reszta cywilizowanego swiata.
    > Nie wydaje mi sie aby to byly tylko pieniadze i propaganda- zagrozenie ze
    > strony muzulmanow bylo, jest i bedzie. Wystarczy spojrzec tylko na historie
    > Europy wstecz.

    Mordyga czy sadzisz ze po ataku na Irak sytuacja w Niemczech sie poprawi?
    Co zrobicie z milionami Muzulmanow w Niemczech?
    Czy bazy amerykanskie bedzie trzeba usunac z Niemiec?
    Sadze ze nalezy chyba znalezc inna droge zeby ta sytuacje rozwiazac niz to co
    proponuje USA.

    --
    Ozpol
    Miedzy rajem a codziennoscia
  • mordyga 10.09.02, 11:26
    Ozpol, jesli chodzi o muzulmanow w Niemczech (mysle tutaj o Turkach) to ze
    wzgledow polit- gosp. sa oni nieusuwalni. Lecz wlasciwie nie oni sa zagrozeniem
    dla spoleczenstwa tylko pojawiajacy sie w Niemczech muzulmanscy terrorysci na
    prawach studenta. Wszyscy zamachowcy TWC mieszkali w Hamburgu i oficjalnie byli
    studentami niemieckich uniwersytetow. Wyzsze szkoly w Niemczech to swietna
    przechowalnia dla takich wlasnie ludzi. Oficjalnie funkcjonujesz jako student a
    co robisz nieoficjalnie to juz nikogo nie interesuje.
    Faktem jest, ze Niemcy bardzo ostro zabraly sie za rozwiazywanie siatki
    terrorystycznej i kazdy nawet najmniejszy slad jest precyzyjnie sprawdzany ale
    to oczywiscie nie rozwiazuje problemu.

  • mordyga 10.09.02, 11:38
    mordyga napisała:

    > Ozpol, jesli chodzi o muzulmanow w Niemczech (mysle tutaj o Turkach) to ze
    > wzgledow polit- gosp. sa oni nieusuwalni. Lecz wlasciwie nie oni sa
    zagrozeniem
    >
    > dla spoleczenstwa tylko pojawiajacy sie w Niemczech muzulmanscy terrorysci na
    > prawach studenta. Wszyscy zamachowcy TWC mieszkali w Hamburgu i oficjalnie
    byli
    >
    > studentami niemieckich uniwersytetow. Wyzsze szkoly w Niemczech to swietna
    > przechowalnia dla takich wlasnie ludzi. Oficjalnie funkcjonujesz jako student
    a
    >
    > co robisz nieoficjalnie to juz nikogo nie interesuje.
    > Faktem jest, ze Niemcy bardzo ostro zabraly sie za rozwiazywanie siatki
    > terrorystycznej i kazdy nawet najmniejszy slad jest precyzyjnie sprawdzany
    ale
    > to oczywiscie nie rozwiazuje problemu.
    Jesli chodzi o wojska amerykanskie stacjonujace w Niemczech to czesc z nich
    opuscila juz pare lat temu niektore Landy, np. Bayern. Spotkalo sie to z
    wielkim niezadowoleniem miejscowej ludnosci, ktora z tych Amerykanow zyla.
    Nakrecali oni po prostu koniunkture. Wraz z ich wyjazdem padlo mnostwo
    pizzerii, knajpek, disco i sklepow.
    >
  • nemesis_ 10.09.02, 10:28
    czyli hucpa panie Mosiek. Kwestia tylko kto nastepny od zbombardowania.
  • baloo1 10.09.02, 15:20
    Dzien dobry wszystkim, milo jest wlaczyc sie od czasu do czasu w taki fajny
    mlyn ...
    Pierwsze wrazenie bylo takie, ze zdaniem wiekszosci kolezenstwa zamieszkalego
    poza Ameryka (glownie Ozpola, lecz nie tylko), po 11/09 USA powinny przede
    wszystkim popasc w gleboka zadume nad swoim imperialistycznym charakterem i
    problemami swiata muzulmanskiego (oczywiscie w szeroko rozumianym kontekscie
    uwarunkowan historycznych, ze szczegolnym uwzglednieniem okresu wypraw
    krzyzowych, kolonializmu oraz problematyki rynku ropy naftowej i dostepu do
    wody na Bliskim Wschodzie).
    Nastepnie powinny poczekac na opinie i pozwolenie ONZ-u i NATO-wsko-EUnijnych
    sojusznikow, ktore to instytucje z wlasciwa sobie bezstronnoscia, skutecznoscia
    i zyczliwoscia doradza Amerykanom, co, jak i kiedy mozna by ewentualnie zrobic
    przeciwko tym niedobrym , choc biednym chlopcom z Al-Kaidy i Husseinowi.
    Zapewne udzieli sie im wszystkim upomnienia, a nawet wyda odpowiednia
    rezolucje , w ktorej wszystkie kraje swiata wyraza potepienie, zaniepokojenie
    i zagroza zastosowanie w przyszlosci odpowiednich srodkow, z pogrozeniem palcem
    wlacznie. Na pewno powola sie kolejna, jeszcze bardziej skuteczna niz
    poprzednie, komisje do spraw. A jak bedzie trzeba – to jeszcze jedna, a co.
    Aby okazac dobra wole , USA powinny wycofac wojska ze wszystkich baz poza
    swoim terytorium , po czym powinny opracowac i wcielic w zycie program pomocy
    kredytowej i wszelkiej innej dla krakow, ktore nieslusznie kiedys oskarzyly o
    sprzyjanie tzw. terrorystom. Kiedy juz buciory amerykanskich zoldakow beda
    staly na polkach magazynowych, Amerykanie powinni spokojnie poczekac, az
    dofinansowani przez nich bojownicy o wolnosc przypierdola im jeszcze raz
    (najlepiej w kilku miejscach naraz). Wtedy bedzie mozna zmobilizowac cala
    postepowa opinie publiczna Swiata i wyrazic wyrazy najglebszego wspolczucia i
    solidarnosci z rodzinami ofiar, sugerujac przy tym rzadowi USA, ze chyba za
    pozno i za malo sie staral zaskarbic sympatie biednych i uciskanych narodow
    (muzulmanskich zwlaszcza, lecz nie tylko).
    Owszem. Za malo i za pozno. Juz 12 lat temu USA mialy niepowtarzalna szanse ,
    aby przy rzeczywistej aprobacie niemal calego swiata rozprawic sie z Husseinem
    i jego rezimem, ustanowic (sila, co prawda) sprzyjajcy sobie rzad w tym kraju i
    ruszyc choc troche zmiejsca sprawe kurdyjska. Problemu bliskowschodniego nie
    rozwiazalby w ten sposob , ale pozbylby sie przynajmniej jednej z przeszkod –
    co juz byloby duzym zyskiem. Daddy Bush wymiekl i nie zrobil tego,
    kombinujac , jak kon pod gore. No i teraz Baby Bush ma problem,bo to on bedzie
    lykal to gowno i mowil, ze to musztarda. I bedzie musial zwolywac Wyprawy
    Krzyzowe, wzbudzajac gromki smiech gawiedzi i majac przeciwko sobie
    wszyskich poza Izraelem i Anglikami (o Polsce nie pisze, bo to poparcie ma
    znaczenie tylko dla Polski).
    I jak w tej sytuacji maja sie liczyc z ONZ-em ? Organizacja, w ktorej komisji
    praw czkowieka zasiadaja Sudan, Nigeria, Algieria, i caly top-10 z list
    Amnesty International. ? Gdzie w Radzie Bezpieczenstwa (oprocz w/w Anglii)
    wszyscy sa otwarcie lub po cichu wrogo do USA nastawieni i najbardzie w
    swiecie chcieliby przejac role swiatowego hegemona. Kazdy usilowal z WTC i
    pierwotnego poparcia wyciagnac korzysci dla siebie – i niektorym, a
    najbardziej Rosji sie to udalo (patrz : Czeczenia).
    Teraz mozna juz spokojnie powiedziec Jankesom „trzy wam w cztery”, bo i tak
    wiadomo, ze juz wiecej ustepstw nie da sie od nich wyciagnac. Arabowie
    oczywiscie zapomnieli juz dawno, jak sie moczyli ze strachu przed Saddamem,
    teraz widzajuz tylko USA jako sojusznika Izraela. Nawet
    europejscy „sojusznicy” pokazali, gdzie Amerykanie moga ich pocalowac,
    oczywiscie po uprzednim wytarciu ust.
    A najlatwiej oczywiscie jest poruszyc postepowa opinie publiczna grobami
    niewinnych cywilow, bo te , jak pisala Sar za Kleyffem „zawsze wzrusza”. Nikt
    nie wspomnial, ze kazdy z dotychczasowych wrogow tych brzydkich Amerykanow ma
    na koncie znacznie wiecej grobow, a leza w nich nie tylko przedstawiciele
    odwiecznie wrazych narodow, lecz takze , a moze przede wszystkich,
    wlasni „obywatele” ( a raczej „poddani”wink. Nikt nie napomknal, iz moze jest
    jakas tam roznica miedzy przypadkowoa smiercia cywili znajdujacych sie na polu
    walki a planowym mordowaniem calych populacji. Nikt tez nie zajaknie sie, ze do
    rozmow o pokoju tzreba miec z kim rozmawiac . Pomijajac juz casus Arafata,
    przypomne tylko, ze atak na WTC byl planowany od jesieni 1999, czyli w okresie
    kiedy niezwykle postepowy pieszczoch Clinton jak dziki usilowal przejsc do
    Historii jako ojciec trwalego pokoju na bliskim wschodzie. Osama, jego ludzie i
    jego zleceniodawcy okazali sie malo czuli na urok pieknego Billa. Zapewne jego
    dobra wola umknela ich uwadze – moze ogladali wtedy inny program w TV ? Jakos w
    podobny sposob nieczuli okazali sie byc muzulmanie na urok Cocal Coli, co
    dziwi,gdyz jest to niewatpliwie pyszny napoj. A jednak –nie smakuje on ani w
    krajach , gdzie go nie ma , jak i wtych, gdzie jest on dozwolony, ciekawe... W
    podobny , dziwny i nieracjonalny sposob zachowali sie kiedys Rosjanie. I
    niestety, wbrew glosom postepu czuje przez skore, ze to Jot ma racje, piszac,
    iz to reaganowskie”gwiezdne wojny” i haslowalki z „Imperium Zla” doprowadzilo
    do pierestrojki. Haslo,jak haslo – troche infantylne i glupawe, ale okazako sie
    byc skuteczne. Na szczescie. I w zwiazku z tym pozwole sobie pokrecic z
    niedowierzaniem glowa przy propozycji karmienia wilkow i czekania , az
    zlagodnieja z przejedzenia. Wilkow jest za duzo i sa nie tylko glodne, ale tez
    wsciekle , jak diably. Probowal ktos kiedys rozmawiac ze wscieklym wilkiem ?
    Powodzenia zycze. Jak mawial pewien Stary Zyd : „ ja wierze, ze kiedys jagnie
    polozy sie obok lwa. Ale ja nie wierze, ze ono sie wyspi”.
    W tym kontekscie, krecenie nosem na „propagande WTC”, podobnie jak narzekania
    na Coca-cole, Macdonaldyzacje i amerykanizacje swiatowej gospodarki i kultury,
    niewatpliwie odkrywcze, postepowe, swiatle i gleboko sluszne, jest tylko
    bredzeniem dzieciny opitej gorzala z kieliszkow pozostalych po „doroslej”
    imprezie. Takie dzieci mozna traktowac poblazliwie, aczkolwiek niektorzy
    sugeruja klapsa, jesli sytuacja sie powtarza. Nie ma sie co ludzic, USA
    postanowia dzialac same , po swojemu. Niezaleznie od ilosci sojusznikow i
    nieamerykanskiej opinii publicznej.
    I nie beda sie liczyc z kosztami (swoimi i cudzymi) , nie bedzie tez wazny
    czas , w jakim sie to dokona. Nie ma co mowic o krucjacie, ale chyba nie bez
    powodu porownywano atak na WTC z Pearl Harbour. I mozna byc spokojnym, ze
    znaczna czesc celow osiagna – wystarczy spojrzec na ostatnie 12 miesiecy.
    Osamy co prawda nie ma, ale obozow w Afganistanie tez nie, talibow w
    zasadzie takoz, a znaczna czesc siatki w Europie jest rozpracowywana. Cokolwiek
    sie powie o Jugoslawii - USA osiagnely tez to, na co Europa nie byla sie w
    stanie zdobyc przez dekade. I oczywiscie, gdy trzeba bedzie, to deklaracje
    praw czlowieka i traktaty miedzynarodowe okaza swoja prawdziwa wartosc i
    zawisna na gwozdziach w ministerialnych sraczach. Nie po raz pierwszy i nie po
    raz ostatni. Jest to wszak cecha wlasciwa wszelkim traktatom , zwlaszcza tym
    wszechogarniajacym (tu , na marginesie tylko, i calkiem przypadkowo, wspomne o
    polskim czlonkostwie w NATO i EU – sam nie wiem, dlaczego mi sie skojarzylo). I
    fakt, czy Saddam dysponuje bronia masowego razenia jest sprawa drugorzedna.
    Wlasnie atak na WTC ukazal, ze nie jest ona potrzebna do osiagniecia
    spektakularnych efektow. Wystarczy kilkudziesieciu sfanatyzowanych bandytow, by
    efekt byl podobny, a propangandowo nawet lepsz
  • baloo1 10.09.02, 15:29
    Wystarczy kilkudziesieciu sfanatyzowanych bandytow, by efekt byl podobny, a
    propangandowo nawet lepszy. Sfinansowac takie fajerwerki moze kazde panstwo,
    nawet to najbiedniejsze. Zwlaszcza takie, ktore nie liczy sie z niczyim
    zdaniem, a ofiary cywilne ma za nic.
    Dlatego USA szykuja sie do wojny, a „szum” wokol WTC jest m.in. przygotowaniem
    swojego spoleczenstwa do wojny (jak widac, Jot i Michal sa gotowi , i wcale im
    sie nie dziwie). I dlatego USA pojda na wojne, w znacznie gorszej sytuacji niz
    moglyby miec, i nie ogladajac sie na „sojusznikow”, o ktorych wartosci mialy
    juz wielokrotnie okazje sie przekonac.
    Na szczescie (dla USA), oprocz wielu mitow i stereotypow, dzialaja (podobno,
    tak mowili „znajacy sie” – ja tylko powtarzam i prosze o potwierdzenie lub
    zaprzeczenie) w USA mity samotnego szeryfa i koniecznosci walki ze zlem, to
    znacznie pomaga zmobilizowac spoleczenstwo. Zbliza sie poludnie, szeryf juz
    wyszedl na glowna ulice miasteczka. I pozostanie tylko modlic sie, zeby i tym
    razem mu sie udalo, skoro nikt nie chce mu pomoc. Aha. I zeby po wszystkim nie
    rzucil gwiazdy w piasek, bo na jegomiejsce bedzie musial pojawic sie ktos inny,
    niekoniecznie szeryf. A ja juz pislaem kiedys, ze wole sluchac stukotu buciorow
    amerykanskiej soldateski, niz chinskich klapek, czy szczeroslowianskich lapci.
    Taki prywatny odlot moj, niczym nieuzasadniony zapewne. Za co przepraszam. Na
    szczescie , gdy juz cos sie zacznie, USA po prostu nie beda mogly byc izolowane
    zbyt dlugo. Po ich stronie , nawet wbrew sobie, zostana zaangazowani wszyscy,
    gdyz, jak wiele osob tu pisalo, dla muzulmanow (Arabow i nie-Arabow) ,
    Amerykanin, Europejczyk czy Zyd – to jedno i to samo. Zawsze. Niezaleznie od
    tego, czy sa zyczliwi, neutralni czy wrogo nastawieni, oni nas traktuja jako
    calosc. Tak jak my ich. Jak Kuba Bogu....(Dorota ma racje, czesto jej sie to
    na tym watku zdarzalo, ha ha ha). I oczywiscie nalezy i trzeba starac sie ich
    zrozumiec, rozroznic i rozmawiac, ale niestety trzeba zdac sobie sprawe, ze sa
    sytuacje, kiedy amatorom zrozumienia i dialogu proponuje sie zaciszny gabinet
    na uboczu (lub pakuje sie ich w kamasze, lub ucisza w mniej cywilizowany
    sposob - co kraj to obyczajowka), a sprawy przejmuja zwolennicy metod bardziej
    bezposrednich. I wtedy trzeba sie okreslic. I najlepiej zrobic to samemu , niz
    czekac, az ktos nas okresli w naszym imieniu i swoim interesie. A bieganie
    miedzy strzelajacymi do siebie stronami jest zajeciem tylez jalowym co
    niebezpiecznym, gdyz neutralnosc jest sytuacja czysto umowna, tolerowana
    sporadycznie i niechetnie przez zaangazowane strony. Chec bycia spokojna
    mrowka na uboczu pozostaje wtedy w strefie poboznych zyczen – samotnych mrowek
    nikt sie o zdanie nie pyta, one musza sobie wybrac mrowisko. Moim skromnym
    zdaniem nasze mrowisko jest , jesli nie lepsze, to przynajmniej lepiej
    dostosowane do moich potrzeb. Chociazby dlatego, ze moge poczuc sie od czasu do
    czasu ssakiem, a nawet moge bezkarnie te glupoty wypisywac, co w innych
    mrowiskach niestety nie jest takie ewidentne. Nie ma co sie wykrecac : atak na
    WTC byl atakiem nie tylko na USA, lecz na caly Zachod, na cale nasze mrowisko
    ( a aresztowania na calym Zachodzie, w tym ostatnio w Heidelbergu,
    potwierdzaja to). I udawanie, ze tak nie jest , jest chowaniem glowy (i dupy) w
    piasek oraz znanym skadinand „nieumieraniem za Gdansk” (o czym pisal , zdaje
    sie Jankes). A amerykanska machine wojenna wole od Araba z laska dynamitu wole
    m.in. dlatego, ze jest ona (ta machina, znaczy sie) gdyz jest bardziej
    racjonalna. W drugim wypadku nigdy nie bedziemy wiedziec dlaczego , kiedy i w
    czyim tylku ta laska zostanie odpalona. A potem jest juz za pozno na zale ...
    nawet „pomocy!” nie ma kto zawolac...
    Kto zas twierdzi, ze jest to tylko problem amerykanski, ten zasluzyl sobie na
    bycie „odpalonym” . Chociazby w celach dydaktycznych. Albo moze przygoda
    opisana przez Jota , z corka, zona i zdziwiona glowa na patyku (przepraszam –
    wloczni). Zaslugiwalby na to ten, kim bardziej od smierci kilku tyiecy ludzi
    bardziej „wstrzasa” sposob traktowania kobiet. Po kilku latach spedzonych wsrod
    muzulmanow (w karaju arabskim i innych) moge z reka na sercu przysiac, ze
    znaczna czesc z nich uwaza to za wlasciwy porzadek tego swiata, a raczej za
    jeden z fundamentow tego porzadku. Co zas do problemu muzulmanow w Europie ,
    to nie mam bladego pojecia, co sie z nimi stanie. Pewnie tez w koncu beda
    musieli sie okreslic i ciekawi mnie, co z tego wyniknie. W koncu wiekszosci z
    nich jest we Francji, Niemczech czy Anglii jak u Pana Boga za piecem. I moze
    zdaja sobie sprawe, ze jesli w Europie stanie sie cos na miare WTC, to
    postepowa Europa okaze swoje nieco brzydsze, nacjonalistyczne i szczerze
    antyarabskie oblicze. Okaze sie wtedy, ze obecne reakcje amerykanskie, to
    sodalicja marianska i zabawa w berka. Z tego na przyklad zdaja sobie sprawe
    muzulmanie amerykanscy , dziekujacy P. Bogu, ze zyja w Ameryce (jakas lipcowa
    lub sierpniowa „Polityka” lub „Newsweek”wink, kraju w zasadzie religijnie i
    narodowosciowo indyferentnym, przynajmniej do tej pory.

    I mala dygresyjka-dywagacja historyczna na koniec. Jakkolwiek glupie jest
    nawiazywanie w tym wypadku do Krucjat , to niestety trzeba pamietac, ze akurat
    w umyslach muzulmanow jest to problem wiecznie aktualny. Oni je uwazaja (nie
    bez racji) za przyklad agresji Zachodu na spokojne kraje arabskie , ktore
    rzeczywiscie w XI wieku okres ekspansji mialy juz dawno za soba i zyly sobie
    spokojnie w basenie Morza Srodziemnego i na Bliskim Wschodzie, rozwijajac
    medycyne , sztuke i nauki wszelkie. Krucjaty ten rozwoj zlamaly, a dobily go
    walki wewnetrzne oraz najazdy tureckie i mongolskie (zwlaszcza ten ostatni). I
    uwazaja (bez sensu zupelnie) , ze teraz jest tak samo. To potezna stymulacja do
    walki. A Islam nie zawsze byl religia wojujaca. To wierutna bzdura. Wojujacy
    byl w wieku VII-VIII (kiedy wyglodniali, a jakze, beduini rzucili sie na caly
    swiat, az do Poitiers) oraz w wiekach XV-XVII (za sprawa Turkow, ktorzy
    bliskowschodnim Arabom zrobili przedtem duze kuku, niemal takie samo jak
    Mongolowie. Ci ostatni zas nabroli tam jeszcze gorzej niz w Europie srodkowej,
    czyniac rzeczy , o ktorych nie snilo sie ani lajkonikowi , ani nawet rycerzom
    spod Legnicy). Obecnie niby tez wojuje, ale nie oszukujmy sie, cywilizacyjnie
    i technologicznie stoi na pozycji przegranej. Stad te nerwy. Nie wydaje sie ,
    zeby akurat panstwa islamskie mogly zagrozic obecnemu status quo - hegemonii
    USA. Przynajmniej nie teraz. Ale gnoju narobic moga, niestety. I na pewno beda
    chcieli.

    Kuniec. Przepraszam za nieludzka dlugosc i chaotycznosc. Ulalo mi sie. Tak to
    juz bywa, jak sie nie bywa.
    Pozdrawiam

  • balool 10.09.02, 16:53
    Przepraszam za wszystkie dotychczasowe wpisy. Ten jest
    ostatni. Uszanowanie.
  • Gość: --Michal IP: *.tiaa-cref.org 10.09.02, 17:17
  • Gość: dorota IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.02, 17:28
    mrowisku. O nieumieraniu za Gdańsk nie pisał Jankes, lecz ja. Racja Arabów
    pewnie jakaś jest. Ale nasza racja jest nasza, a ja w szmacie chodzić nie będę.
  • pajacyk2 10.09.02, 20:07
    Sceptycznie odnosze sie do wojny z Irakiem. Pacyfista nie jestem, uwazam
    jednak, ze jesli ma dojsc do przelewu krwi, to powinno to sluzyc jakiemus
    celowi, mowiac patetycznie by swiat "po" byl lepszy niz "przed". Akcja w Iraku
    takich gwarancji nie daje.

    Oczywiscie nie bronie Saddama- trudno go lubic i juz od dawna zasluguje na
    poderzniecie gardla. Wyglada jednak na to, ze wojna nie zalatwi zadnego z
    zasadniczych problemow.
    Jakie byloby idealne rozwiazanie? Gdyby obalenie Saddama polaczone bylo z
    demokratyzacja i reformami gospodarczymi w tym kraju, i gdyby rownoczsnie udalo
    sie rozwiazac konflikt bliskowschodni najlepiej juz bez Arafata i Sharona. To z
    kolei dalej stac by sie moglo pierwszym krokiem do modernizacji panstw
    arabskich. Marzenia, marzenia...
    Zbudowanie trwalych podstaw demokracji w Iraku wymaga skolonizowania tego kraju
    na wiele lat przez USA, co biorac pod uwage ogolna niechec do Amerykanow, brak
    silnej demokratycznej opozyci wydaje sie malo realne. Amerykanie maja wprawdzie
    pozytywne doswiadczenia w demokratyzowaniu, czy pomocy gospodarczej
    (Japonia,Europa Zach po wojnie), ale w jednym i drugim przypadku wynikalo to
    nie tyle z altruistycznych pobudek co z koniecznosci jakie narzucila
    geopolityka (poczatek zimnej wojny). Maja tez doswiadczenia poronione np.
    Filipiny czy poniekad czesc Ameryki Lacinskiej.

    Tak czy siak problemem nr 1 pozostaje od setek lat niezdolnosc panstw arabskich
    do modernizacji. Nie mylic z islamem. Tak sie sklada, ze najwiekszym panstwem
    islamskim na swiecie jest...Indonezja, gdzie fundamentalisci trzymani sa mocno
    pod butem.
    Czlowiek to takie zwierze, ktore potrzebuje nadziei, chocby minimalnej. Kolejne
    pokolenia wchodzacej w zycie mlodziezy arabskiej sa jej pozbawione. Prestizowy,
    ponoc, uniwerytet kairski jest w rzeczywistosci masowa wylegarnia bezrobotnych.
    Ci ludzie od Maroka po Arabie Saudyjska beda chcieli obarczyc kogos wina za
    swoja niedole i...robia to, przy pomocy lokalnych kacykow i ajatollachow.
    Kto jest winny? Odpowiedzi, w zaleznosci od swiatopogladu, ideologii itd. sa
    dziesiatki. To zreszta nie ma znaczenia.
    Wydaje sie, ze na dzien dzisiejszy sytuacja jest po prostu bez wyjscia. Nie
    obarczam wina ani USA ze jej "smoked gun diplomacy", ani Europy, ktora ma po
    prostu dosc przelewania krwi w jakiejkolwiek sprawie.
    To, ze jakas forma wyscigu zbrojen, jak za Reagana, zalatwi problem jest czysta
    mrzonka.
    Rozwiazanie problemu wymagaloby calkiem innego/nowego podejscia, zmiany
    paradygmatu w prowadzeniu polityki zagranicznej. Na to ani USA, ani Europa ani
    Arabowie nie sa gotowi. (pomijam techniczny aspekt- opor materii, Jak
    demokratyzowac skutecznie? Jak pomagac?). Mozna to lubic lub nie, ale otwarta
    gospodarka rynkowa (nie bojmy sie przywolac diabla:amerykanizacja) okazala sie
    najskutecznieszym antidotum na wojne. Czy ktos zna sposob jak unowoczesnic
    panstwa arabskie? One same tego nie potrafia i to mimo posiadania w reku
    silnych kart (ropa naftowa).

  • Gość: dorota IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.02, 21:45
    Zachodu. I zawsze być tym gorszym, petentem. Szybko przebierać nóżkami i ciągle
    nie być wystarczająco dobrym. Być strofowanym i pouczanym.
    Arabowie tego po prostu nie chcą. Uważają, że skoro siedzą na ropie to mogą
    pokusić się o zmianę reguł gry. To oni będą tańczyć na balu, a my będziemy
    pukającą do drzwi pałacu gawiedzią.
    Oni nie chcą grać wg. naszych reguł, pajacu, nie zadowolą się okruchami tortu,
    gdy uważają, że mogą mieć cały.
  • pajacyk2 11.09.02, 00:08
    Wcielo mi dluzsza wypowiedz, wiec krotko, w punktach.
    1/nie zgadzam sie calkowicie z Twoja wypowiedzia, zrezta wiecej w niej retoryki
    niz rzeczowych argumentow.
    2/winszuje znajomosci arabskiej psyche: "Arabowie chca to,chca tamto". Jacy
    Arabowie? Wszyscy? I co mozemy powiedziec o opinii publicznej w krajch
    autorytarnych?
    3/dyskusja o tym jaki tort Arabowie lubia przypomina debate z lat 80-tych o
    tzw. "asian values", ze niby Azjaci nie nadaja sie do demokracji bo tam panuje
    konfucjanski, chierachiczny porzadek i ze robienie kasy im wystarcza. To
    moiwili oczywiscie lokalni dyktatorzy. Tymczasem w ciagu 10 lat demokracja
    zawiatala i do Korei Pld. i do Indonezji, i o zgrozo na Tajwan (Chiny), co
    przeczy o rzekomej niekompatybilnosci Chinczykow z demokracja.
    4/ bycie petentem, nozki, torciki etc. Brzmi jak marksistowski podrecznik. Po
    wojnie co najmniej kilkanascie panstw, glownie w Azji odnioslo gospodarczy
    sukces. Czyim petentem sa Japonia czy Singapur? A jesli nawet to czym sie ich
    pozycja rozni od np. wloskiej czy francuskiej?
    5/"Arabowie chca siedziec na swoich polach roponosnych i grac wedle wlasnych
    regul ergo podbijac swiat". Jakies dowody, liczby, statystyki? Ja mysle, ze
    gdyby otworzyc granice to wiekszosc z nich spieprzalaby z tych pol bo tam jest
    bieda. W niektorych miejscach jak np. Arabia Saudyjska zyje sie gorzej niz 10
    lat wczesniej.
    6/zacofanie Arabow i ich skostniale obyczaje nie sa przejawem unikalnosci. Oni
    po prostu zatrzymali sie w rozwoju. Wystarczy porownac pozycje kobiety w
    Europie 300 lat wstecz i teraz. Arabscy emigranci w USA potrafia szybko
    wkomponowac sie w kapitalistyczny porzadek. To mam na mysli mowiac o
    nowoczesnosci.
    7/Czy moglabys podac geneze, jakas ideologie, spoiwo co kaze rzekomo podbijac
    arabom swiat, bo jesli nie islam to co?
    8/Bez wzgledu na kulure, dazenie kraju (jednostki) do bogacenia sie mozna
    przyjac za aksjomat. Wszedzie.Arabowie tez chcieliby byc bogatsi. Jedyna
    sprawdzona metoda jest kapitalizm. Jesli udalo sie po kilkuset latach stagnacji
    Chinom to dlaczego zakadac a priori ze jest to niemozliwe w krajch arabskich?
    Gdyby taki zwrot nastapil, swiat bylby bezpieczniejszy.

    Co oczywiscie nie zmienia faktu, ze i tak jestem pesymistom. Obawiam sie tylko,
    ze bombardowanie to tu to tam niewiele pomoze. Chyba zeby zarzucic ich
    atomowkami i potem robic prace organiczna od podstaw....
  • canadian 11.09.02, 00:22
    Bardzo to ciekawie opisales.
    Za swojej strony tylko powiem zebys nie oczekiwal zbyt wiele od Dorotki.
    Mozdzek i tek panienki ma ciut za mala powierzchnie na rozsadna polemike z Toba.
  • Gość: dorota IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.02, 13:23
  • Gość: dorota IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.02, 13:21
    pajacyk2 napisał:


    > 1/nie zgadzam sie calkowicie z Twoja wypowiedzia, zrezta wiecej w niej
    retoryki
    > niz rzeczowych argumentow.
    *****
    Twoje zbójnickie prawo, a co jest rzeczowym argumentem?

    > 2/winszuje znajomosci arabskiej psyche: "Arabowie chca to,chca tamto". Jacy
    > Arabowie? Wszyscy? I co mozemy powiedziec o opinii publicznej w krajch
    > autorytarnych?
    *****
    Pajac, to nie fair. Taki argument można zawsze wysunąć, bo nigdy nie znasz
    prawdziwej opinii wszystkich. A dyskusję o tym w jakim stopniu tzw. "opinia
    publiczna" odzwierciedla rzeczywiste sądy populacji, to może zostawmy na kiedy
    indziej.

    > 3/dyskusja o tym jaki tort Arabowie lubia przypomina
    *****
    co ci przypomina co ci przypomina widok znajomy ten
    (tak tylko, wprowadzając elementy surrealne do dyskusji)

    debate z lat 80-tych o
    > tzw. "asian values", ze niby Azjaci nie nadaja sie do demokracji bo tam
    panuje
    > konfucjanski, chierachiczny porzadek i ze robienie kasy im wystarcza. To
    > moiwili oczywiscie lokalni dyktatorzy. Tymczasem w ciagu 10 lat demokracja
    > zawiatala i do Korei Pld. i do Indonezji, i o zgrozo na Tajwan (Chiny), co
    > przeczy o rzekomej niekompatybilnosci Chinczykow z demokracja.
    > 4/ bycie petentem, nozki, torciki etc. Brzmi jak marksistowski podrecznik. Po
    > wojnie co najmniej kilkanascie panstw, glownie w Azji odnioslo gospodarczy
    > sukces. Czyim petentem sa Japonia czy Singapur? A jesli nawet to czym sie ich
    > pozycja rozni od np. wloskiej czy francuskiej?
    *****
    Pajacu, ja nie twierdzę, że nie mogą, ja twierdzę, że nie chcą. Czytaj uważnie.

    > 5/"Arabowie chca siedziec na swoich polach roponosnych i grac wedle wlasnych
    > regul ergo podbijac swiat". Jakies dowody, liczby, statystyki?
    *****
    Rozumiem, mówiąc "rzeczowe argumenty" masz na myśli statystyki. To gówno.
    Statystyka to nieprawdziwa odpowiedź na głupio sformułowane pytanie +
    tendencyjna interpretacja.

    Ja mysle, ze
    > gdyby otworzyc granice to wiekszosc z nich spieprzalaby z tych pol bo tam
    jest
    > bieda. W niektorych miejscach jak np. Arabia Saudyjska zyje sie gorzej niz 10
    > lat wczesniej.
    *****
    Tak, tylko nikt tych granic nie otworzy. Północ coraz bardziej zamyka się na
    emigrantów starając się chronić swój dobrobyt. Zwyczajni (często normalni i
    spokojni) Arabowie o tym wiedzą. Więc co?

    > 6/zacofanie Arabow i ich skostniale obyczaje nie sa przejawem unikalnosci.
    Oni
    > po prostu zatrzymali sie w rozwoju. Wystarczy porownac pozycje kobiety w
    > Europie 300 lat wstecz i teraz. Arabscy emigranci w USA potrafia szybko
    > wkomponowac sie w kapitalistyczny porzadek. To mam na mysli mowiac o
    > nowoczesnosci.
    > 7/Czy moglabys podac geneze, jakas ideologie, spoiwo co kaze rzekomo podbijac
    > arabom swiat, bo jesli nie islam to co?
    > 8/Bez wzgledu na kulure, dazenie kraju (jednostki) do bogacenia sie mozna
    > przyjac za aksjomat. Wszedzie.Arabowie tez chcieliby byc bogatsi.
    *****
    Tu zgoda. To jest ta "ideolo", islam to dla ozdoby.

    Jedyna
    > sprawdzona metoda jest kapitalizm.
    *****
    Ja się zgadzam. Ty się zgadzasz. I jeszcze kilku. Ale to akurat nie jest
    aksjomat. Znasz moż opinie Arabów o kapitalizmie? Tak tylko pytam.

    Jesli udalo sie po kilkuset latach stagnacji
    >
    > Chinom to dlaczego zakadac a priori ze jest to niemozliwe w krajch arabskich?
    > Gdyby taki zwrot nastapil, swiat bylby bezpieczniejszy.
    >
    > Co oczywiscie nie zmienia faktu, ze i tak jestem pesymistom. Obawiam sie
    tylko,
    >
    > ze bombardowanie to tu to tam niewiele pomoze. Chyba zeby zarzucic ich
    > atomowkami i potem robic prace organiczna od podstaw....
    *****
    Czyli zaczynamy od amebki, czy ślimaczka?
  • pajacyk2 11.09.02, 23:41
    Dorota, dzieki za odpowiedz. Hmm wlasciwie moglbym wykazac brak logiki, czasami
    manipulacje w prawie kazdym Twoim zdaniu. Czy jest sens sie szarpac? Chyba nie.
    pozdrawiam
    p.
  • Gość: dorota IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.02, 23:49
  • baloo1 11.09.02, 14:30
    Fajny tekst, pajacyku. W zasadzie z kazdym zdaniem moge sie zgodzic. Malo kto
    dzis pisze spokojnie i rzeczowo o Arabach i islamie.
  • pajacyk2 11.09.02, 23:39
    Dzieki Baloo. Wlasciwie to troche sprowokowal mnie Twoj tekst. Wiec napisalem.
    Nie tyle polemicznie, co z toche innej strony. Zreszta...ja wcale nie jestem
    taki pewien swego. Na dwoje babka wrozyla. Moze sie uda? Potrzeba bedzie do
    tego duzej determinacji. Ameryka tez nie jest monolitem, Bush nie ma juz za
    soba 100% poparcia, nie tylko wsrod Demokratow ale nawet i we wlasnej partii. A
    do tego dojda wybory,media,sondaze, rozne inne polityczne gierki no i
    ostatecznie amerykanscy chlopcy przywozeni w workach. Zobaczymy..

    Pozdrawiam i...przepraszam
    pajacyk
  • baloo1 12.09.02, 08:56
    pajacyk2 napisał:
    >"Dzieki Baloo. Wlasciwie to troche sprowokowal mnie Twoj tekst. Wiec
    napisalem."
    Nie ma za co. W kazdym razie dzieki za komentarz. Nie znalazlem w nim nic, co
    by sie gryzlo z tym , co napisalem. Moim zdaniem, jest to swietny opis drugiej
    strony (medalu ?). Zawsze chcialem cos takiego napisac, ale juz i tak to
    moje "cos" bylo za dlugie i chaotyczne. Zrobilby sie jeszcze wiekszy bajzel,
    calkiem nie do czytania. No i moze uporzadkowania mysli zabraklo ...

    > "Ameryka tez nie jest monolitem,..."
    I bardzo dobrze.

    > "ostatecznie amerykanscy chlopcy przywozeni w workach... "
    Worki z chlopcami w srodku czasami studza nastroje, ale nie zawsze,
    niestety ...

    > Pozdrawiam i...przepraszam
    > pajacyk
    Ja tez
    Baloo
  • Gość: dorota IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.02, 22:31
    buzi dupci Panowie. Przestańcie się tak migdalić bo mi się robi ckliwie.
  • pajacyk2 13.09.02, 00:12
    Dorota, nie pierdol. Dzwonimy po Canadiana?
  • canadian 13.09.02, 00:22
    pajacyk ty se mna geby nie wycieraj
  • Gość: kkk IP: *.rasserver.net 09.10.02, 06:30

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka