Dodaj do ulubionych

Czy polak musi byc glupi?

03.12.05, 12:40
Trzeba na sile spoleczenstwu tluc do glowy ze prywata, korupcja, kolesiostwo,
to jest kij ktory ma dwa konce, i jest przyczyna kiepskiego stanu panstwa od
zarania...polskiej panstwowosci.

Nie da sie reanimowac trupa, polska mentalnosc oparta jedynie na dbanie o
wlasne prywatne interesy, jest krotkowzroczna. Zmienianie szyldu nie ma
sensu, podczas gdy polak jest jak zawsze krnabrny, oszukuje panstwo, opieke
kraju powierza Matce Boskiej zamiast samemu swoim krajem sie zaopiekowac.

Kiedy polak zrozumie ze nie mozna pic wodki i byc dobrym sportowcem, kiedy
polak zrozumie ze nie mozna byc krnabrnym warcholem i posiadac nowoczesne
bogate panstwo?
Obserwuj wątek
          • tato1 Dzieki ci Waldus!............... 03.12.05, 14:17
            Mam zielone oczy, mieszkam w USA
            Autor: waldek1610
            Data: 25.11.05, 08:37 + dodaj do ulubionych wątków

            skasujcie post

            + odpowiedz cytując + odpowiedz

            --------------------------------------------------------------------------------
            To nie jest ogloszenie matrymonialne.. Jedynie chcialem polozyc kres
            etykietkom jakie inni nam chca przylepic.

            Nie rozumie dlaczego ktos uparcie chce nazywac mnie i innych mieszkajacych w
            USA; EMIGRANTEM, POLONUSEM. Tylko dlatego ze te pojecia maja perioratywny
            wydzwiek?

            Ja po prostu jestem Waldkiem ktory mieszka gdzies w Amerykanskim Mid-West,
            moja pasja jest kultura, histora, sztuka. Co prawda urodzilem sie nad Wisla
            ale nie jestem emigrantem. Wole jesli ktos powie o mnie; ten Waldek co ma
            zielone oczy, albo ten Waldek co lubi malowac, albo ten Waldek ktory jest
            bilingual.

            ____________________
            Szczegolnie swiety kawalek jest o Waldku ktory mieszka gdzies w Ameryce!
            Co prawda urodzil sie nad Wisla(nad sama czy troszeczke dalej?)ale jest pewne
            ze ma zielone oczy.............
            Chciamem tekst strescic ale lzy zalewaja mi oczy...........
        • waldek1610 Spokojnie! 04.12.05, 06:57
          Anna i Karmin,
          Na pierwszy rzut oka moj post rzeczywiscie brzmi pesymistycznie, ale obrazuje
          on polska rzeczywistosc. I wy obie i ja mieszkamy poza krajem wiec latwiej jest
          nam spojrzec obiektywnie, inaczej mowiac; "thinking outside of the box". Na
          codzien jestem bardzo szczesliwym samo-realizujacym sie czlowiekiem, ale nie
          zapominam o moich kolegach i kolerzankach w Polsce...
          • annahidalgo Re: Spokojnie! 04.12.05, 07:12
            Waldek,

            Przyjete i zanotowane w moim przypadku. Masz racje pytajac: "Kiedy polak
            zrozumie ze nie mozna pic wodki i byc dobrym sportowcem, kiedy
            polak zrozumie ze nie mozna byc krnabrnym warcholem i posiadac nowoczesne
            bogate panstwo?". Dla mnie to naprawde istotne pytania. Szkoda, ze wielu z nas
            w Polsce i kilku na emigracji nie stara sie zaadresowac takich pytan.

            Na marginesie, Anna521 to ja, jak nie wierzysz to sprawdz na stronie z moim
            konkursem. Tam i wyjasniam pochodzenie nicka i tkwie w moim starym "logging".
            Na dodatek, sprawilam sobie wizytowke bo ktos mi powiedzial, ze w ten sposob
            mozna odegnac te cholerne zmory.



    • gobietka "nie mozna pic wodki i byc dobrym sportowcem"???? 08.12.05, 22:45
      waldek1610 napisał:

      > Trzeba na sile spoleczenstwu tluc do glowy ze prywata, korupcja, kolesiostwo,
      > to jest kij ktory ma dwa konce, i jest przyczyna kiepskiego stanu panstwa od
      > zarania...polskiej panstwowosci.
      dlaczego jestes taki agresywny?
      spoleczenstwo ma dosyc smart asses, ktorzy bede im mowic jak sie maja zachowywac

      >
      > Nie da sie reanimowac trupa, polska mentalnosc oparta jedynie na dbanie o
      > wlasne prywatne interesy, jest krotkowzroczna. Zmienianie szyldu nie ma
      > sensu, podczas gdy polak jest jak zawsze krnabrny, oszukuje panstwo, opieke
      > kraju powierza Matce Boskiej zamiast samemu swoim krajem sie zaopiekowac.
      ale przynudzasz, i dlaczego ciagel piszesz polak a nie Polak, troche szacunku do
      samego siebie by sie przydalo



      >
      > Kiedy polak zrozumie ze nie mozna pic wodki i byc dobrym sportowcem, kiedy
      > polak zrozumie ze nie mozna byc krnabrnym warcholem i posiadac nowoczesne
      > bogate panstwo?
      a kiedy ty zrozumiesz, ze pleciesz trzy po trzy
      moze na poczatek wyjasnij co to ma oznaczac:
      "nie mozna pic wodki i byc dobrym sportowcem"
      teksty jak pod budka z piwem
      prosze Ciebie bardzo: nie pije jak piszesz na forum
      • waldek1610 Re: "nie mozna pic wodki i byc dobrym sportowcem" 09.12.05, 06:49
        gobietka napisała:

        > dlaczego jestes taki agresywny?
        > spoleczenstwo ma dosyc smart asses, ktorzy bede im mowic jak sie maja
        zachowywac

        Wlasnie ze Polska potrzebuje liderow, mocnej reki typu marszalka Pilsudskiego
        ktory dbal o Polske, musial czasami przepowiedziec do sumienia niektorych
        warcholow...


        > ale przynudzasz, i dlaczego ciagel piszesz polak a nie Polak, troche szacunku
        do samego siebie by sie przydalo

        Szanuje samego siebie dlatego nie cholduje polskim przywarom....Mieszkam od
        dawna zagranica wiec z prespektywy latwiej zobaczyc nonsensowne polskie
        zachowania, np brak pragmatyzmu. W Polsce nie rozumia ze problemy wynikaja ze
        zachowan spoleczenstwa.

        > a kiedy ty zrozumiesz, ze pleciesz trzy po trzy
        > moze na poczatek wyjasnij co to ma oznaczac:
        > "nie mozna pic wodki i byc dobrym sportowcem"
        > teksty jak pod budka z piwem
        > prosze Ciebie bardzo: nie pije jak piszesz na forum

        A ja sadzile ze nie mozna latwiej tego wytlumaczyc, dlatego urzylem takich
        prozaicznych przykladow. Chodzi o to ze Polak wydaje co ma na kosciol, marnuje,
        a potem dziwi sie dlaczego Polska taka biedna. Moze gdyby polak zrozumial ze
        zamiast prosic o wszystko Boga, a dzisiejszy swiat nie rzadzi sie prawami
        niebieskimi bylko twardymi regulami rynku, moze nalezy podgladnac niemcow jak
        oni to robia, i wtedy okaze sie ze nie gledza do Boga o wszystkich ich
        smutkach, tylko zyja realnie, kieruja sie tylko sensem..
        • prawy.polak Re: "nie mozna pic wodki i byc dobrym sportowcem" 09.12.05, 13:49
          waldek1610 napisał:

          > gobietka napisała:
          >
          > > dlaczego jestes taki agresywny?
          > > spoleczenstwo ma dosyc smart asses, ktorzy bede im mowic jak sie maja
          > zachowywac
          >
          > Wlasnie ze Polska potrzebuje liderow, mocnej reki typu marszalka Pilsudskiego
          > ktory dbal o Polske, musial czasami przepowiedziec do sumienia niektorych
          > warcholow...

          Ojczyźnie proponuje się Waldemar Wielki!
          Niestety Giertychów, Lepperów, Kaczorów i innych podobnych klaunów w PL nie
          brakuje, ale poślij proszę CV...
        • gobietka Re: "nie mozna pic wodki i byc dobrym sportowcem" 09.12.05, 15:11
          Odpowiadasz na :

          waldek1610 napisał:

          >
          > Wlasnie ze Polska potrzebuje liderow, mocnej reki typu marszalka Pilsudskiego
          > ktory dbal o Polske, musial czasami przepowiedziec do sumienia niektorych
          > warcholow...
          kazdy kraj potrzebuje dobrych liderow, ale w tym kontekscie to kompletne pustoslowie
          a jak sobie wyobrazasz "przepowiedziec do sumienia niektorych
          warcholow...", o ktorych piszesz z taka pogarda, i ktorych ciagle oskarzasz o
          brak tego sumienia, do ktorego jakis mityczny blizej nie sprecyzowany lider ma
          przemawiac i apelowac, gdzie tu sens?

          do samego siebie by sie przydalo
          >
          > Szanuje samego siebie dlatego nie cholduje polskim przywarom....Mieszkam od
          > dawna zagranica wiec z prespektywy
          wiekszosc, tutaj mieszka od dawna za granica, czyli wiekszosc ma taka sama
          "perspektywe"
          a jedna z tzw polskich przywar to mozna by zaliczyc nachalne
          pouczanie innych, szczegolnie to widac wyraznie u tych co niedawno przyjechali z
          Polski, tak wiec trudno uwierzyc, ze jestes za granica dluzej niz kilka miesiecy

          > latwiej zobaczyc nonsensowne polskie
          > zachowania, np brak pragmatyzmu. W Polsce nie rozumia ze problemy wynikaja ze
          > zachowan spoleczenstwa.
          to dobrze, ze szanujesz samego siebie, teraz jeszcze uszanuj swoich bliznich,
          sasiadow, rodakow i moze wtedy odkryjesz, ze nie trzeba ziac nienawiscia aby byc
          zauwazonym, ze mozna przekonac ludzi do innych postaw sila logicznej, madrej,
          sensownej wypowiedzi, a nie stekiem wyzwisk, belkotem nielogicznych oskarzen i
          pogarda


          > A ja sadzile ze nie mozna latwiej tego wytlumaczyc, dlatego urzylem takich
          > prozaicznych przykladow. Chodzi o to ze Polak wydaje co ma na kosciol, marnuje,
          to nie prozaicznosc twoich przykladow razi, a raczej ich wulgarnosc, agresywnosc
          i nachalnosc


          > a potem dziwi sie dlaczego Polska taka biedna. Moze gdyby polak zrozumial ze
          > zamiast prosic o wszystko Boga, a dzisiejszy swiat nie rzadzi sie prawami
          > niebieskimi bylko twardymi regulami rynku,
          czy sugerujesz, ze bieda wynika z wolnosci wyznac, z religijnosci???

          > moze nalezy podgladnac niemcow jak
          > oni to robia, i wtedy okaze sie ze nie gledza do Boga o wszystkich ich
          > smutkach, tylko zyja realnie, kieruja sie tylko sensem..
          to dlaczego ty nie zaczniesz od samego siebie?
          przestan gledzic, zyj realnie i zacznij kierowac sie sensem? simple enough?

          mam wrazenie, ze mimo twoich zapewnien, ze mieszkasz "za granica od wielu lat",
          to tak naprawde kisisz sie w jakims etnicznym getto, gdzies w Chicago lub NYC i
          stad sie bierze zarowna tresc jak i forma twoich wypowiedzi
          • waldek1610 Re: "nie mozna pic wodki i byc dobrym sportowcem" 10.12.05, 11:03
            gobietka napisała:

            > wiekszosc, tutaj mieszka od dawna za granica, czyli wiekszosc ma taka sama
            > "perspektywe"
            > a jedna z tzw polskich przywar to mozna by zaliczyc nachalne
            > pouczanie innych, szczegolnie to widac wyraznie u tych co niedawno
            > przyjechali z
            > Polski, tak wiec trudno uwierzyc, ze jestes za granica dluzej niz kilka
            miesiecy

            Rozumiem ze chcialas mnie tym... czyms obrazic?

            > to nie prozaicznosc twoich przykladow razi, a raczej ich wulgarnosc,
            agresywnosc i nachalnosc

            Wole mowic prawde nawet gdy ona jest przykra. Chyba zdajesz sobie sprawe z Tego
            ze ludzie ktorzy cos w zyciu osiagneli, posiadaja ogromna samo-dyscypline. Inni
            natomiast wola gdy ich poklepuje sie po plecach nawet gdy osiagaja kiepskie
            wyniki.


            > czy sugerujesz, ze bieda wynika z wolnosci wyznac, z religijnosci???

            Nie tylko, ale jesli ludzie najbardziej religijni sa rowniez grupa najbardziej
            biedna to latwo zobaczyc gdzie leza priorytety tych ludzi, i dlaczego sa biedni.
            Podalem przyklad Niemiec albo USA dlatego ze te spoleczenstwa sa w wiekszosci
            protestanckie, a jak wiesz ta religia naucza ze od samego czlowieka najwiecej
            zalezy, z tad wlasnie bieze sie sukces ekonomiczny tych krajow...

            > mam wrazenie, ze mimo twoich zapewnien, ze mieszkasz "za granica od wielu
            lat",
            > to tak naprawde kisisz sie w jakims etnicznym getto, gdzies w Chicago lub NYC
            i
            > stad sie bierze zarowna tresc jak i forma twoich wypowiedzi

            Slyszalem tysiac razy ten "argument"...Ciekawe z kad ta konkluzja, moze z tad
            ze "kazdy sadzi wedlug siebie"...Nigdy nie mieszkalem w Chicago ani w NY, nigdy
            nawet nie pracowalem w zadnych polonijnych pracach. Kiedykolwiek powiedzialem
            co robie w USA, odoby takie jak ty mowily ze fantazjuje...samo to chyba o czyms
            swiadczy i pokazuje wiecej prawdy o nich samych...
            • gobietka Re: "nie mozna pic wodki i byc dobrym sportowcem" 11.12.05, 01:27
              waldek1610 napisał:
              >
              >
              > > czy sugerujesz, ze bieda wynika z wolnosci wyznac, z religijnosci???
              >
              > Nie tylko, ale jesli ludzie najbardziej religijni sa rowniez grupa
              najbardziej
              > biedna to latwo zobaczyc gdzie leza priorytety tych ludzi, i dlaczego sa
              biedni
              > .
              > Podalem przyklad Niemiec albo USA dlatego ze te spoleczenstwa sa w wiekszosci
              > protestanckie,

              skad masz takie przeklamane dane???

              www.cia.gov/cia/publications/factbook/geos/gm.html
              w Niemczech jest prawie dokladnie tyle samo protestantow co katolikow
              w USA statystycznie jest wiecej nie-katolickich chrzescijan ale sa oni
              podzieleni na
              dziesiatki, setki malych denominations
              en.wikipedia.org/wiki/Demographics_of_the_United_States#Religious_Affiliation
              i katolikow jest wiecej niz najwieksza grupa niekatolicka baptists
              dodatkowo katolicy to najszbyciej rosnaca grupa religijna

              > a jak wiesz ta religia naucza ze od samego czlowieka najwiecej
              > zalezy, z tad wlasnie bieze sie sukces ekonomiczny tych krajow...
              jestest protestantem?
              to moze wytlumacz co masz na mysli, I am puzzled...

              w USA ludzie odnosza sukces niezaleznie od religii czy jej braku,
              Hindusi, Chinczycy, Algierczycy, Rosjanie, Puertorican
              a nawet Polacy, wierzacy czy nie, i jakiego wyznania to ma male znaczenie
              Znaczenie ma ich zrozumienie swiata biznesu, technologii,
              zrozumienie jak funkcjonuje amerykanskie spoleczenstwo i ekononomia.
              plus tolerancja i szacunek dla wspolobywateli, dla przelozonych i podwladnych,
              dla innych religii.
              Religia w USA to cos prywatnego co ogranicza sie do zacisza domowego, kosciola
              i swiatyn.

              Oczywiscie jest troche fundamentalistow i nawet fanatykow ale to nie oni w
              ostatecznym rozrachunku decyduja co sie dzieje w USA.
              • warcholski Re: "nie mozna pic wodki i byc dobrym poslem" 11.12.05, 04:18
                Na poczatek przepraszam, ze sie wtracam, ale wypraszam sobie - odwalcie sie od
                mojego nicka smile))


                gobietka napisała:
                >w USA ludzie odnosza sukces niezaleznie od religii czy jej braku,
                >Hindusi, Chinczycy, Algierczycy, Rosjanie, Puertorican
                >a nawet Polacy, wierzacy czy nie, i jakiego wyznania to ma male znaczenie


                ==Bardzo ladnie powiedziane. Ja uwazam, ze GazWyb nie jest konfesjonalem,
                spowiadac sie tez nie bede z moich sukcesow.
                Polonia ma zbyt wielu agentow, wyszukiwania ludzi sukcesu, tylko po to by
                pijany prezio przyjezdzal po jalmuzne wreczajac ordery made in Polinezja. …
                czyli kraine tego "trupa ktorego sie nie da reanimowac, odwiecznie" - jak
                powiada waldek1610. Dziekuje za tego "trupa", czyli utwierdzenie mnie dlaczego
                wyjechalem na zawsze.

                >Znaczenie ma ich zrozumienie swiata biznesu, technologii,
                >zrozumienie jak funkcjonuje amerykanskie spoleczenstwo i ekononomia.
                >plus tolerancja i szacunek dla wspolobywateli, dla przelozonych i podwladnych,
                >dla innych religii.

                ==Czy Polonia ma z tluczkiem i flakonem do wlewania oleju?
                Cos tu sie nie zgadza z ta "odwiecznoscia…od zarania" skoro byl Pilsudzki.
                Minelo cwierc wieku mojego zycia z dala od "balaganu" i juz dawno odwyklem od
                panstwa policyjnego, a zwlaszcza od prostolinijnej "gliny" co to widzi w
                kazdym "suspect". Tacy juz latali z pala w reku tluc spoleczenstwo, ktore
                wiadomo im glupsze tym lepiej sie nim rzadzi, a gdy calkiem zglupialo to
                dlatego utrzymuje te "prywata, korupcja, kolesiostwo…"

                Utrzymuje ich przy zyciu rowniez ta wyjatkowo zorganizowana Polonia, ktora na
                kazdy gwizdek warsiawy leci w te pendy na kolanach opowiadajac bzdury o milosci
                do Ojczyzny ktorej sie oficjalnie zrzekla, wyrabia sobie polskie paszporty,
                organizuja im lobbing, zapraszaja na odczyty, konferencje itd…oraz ciagle zyje
                na czerwonym dywaniku przy cherbatce u konsula wpatrzeni w recitale niedoszlych
                poltalentow. Dalej telewizje kupuja, cenzuralnie okrojone gazetki ze
                specjalnym przeznaczeniem dla "poslusznych".

                >Znaczenie ma ich zrozumienie swiata biznesu, technologii,< …podobno im wiecej
                glupich tym lepszy biznes, a technologja jest tajemnica tego biznesu.

                Acha, jeszcze jedno…

                waldek16110 bapisal:
                Czy polak musi byc glupi?

                Tak, jescze raz tak zwlascza przez male "p" kiedy rzeczywiscie pije, ale musze
                cie pocieszyc, sa zmiany na lepsze:

                Jak przeczytasz ten art.:
                www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=1030&news_id=76282

                …to zrozumiesz, ze jak sie "pOsly"schleja miedzy sesjami w przybocznej knajpie
                na Wiejskiej,
                to beda dmuchac w balonik gdy wsiada za kukiem. Ale nic im nie grozi kiedy za
                dodatkowa pensje zawiezie ich prywatny szofer do domu. Jak w piosence" Panie
                szofer gazu bo pol litra jest w garazu…"


Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka