Dodaj do ulubionych

Spotkanie w Londynie nr 31 (cdn.)

IP: 155.91.64.* 22.10.02, 14:54
Witam w nowym watku wszystkich bywalcow i nowicjuszy. Zapraszam do goracych
dyskusji o niczym i o wszystkim.
Edytor zaawansowany
  • Gość: Jaga IP: 81.2.94.* 22.10.02, 15:00
    Gość portalu: izabelski napisał(a):

    > przyjdz wiec swietowac do Lowiczanki
    >
    > izabelski

    Dziekuje za kongratulacje, a co to i gdzie jest Lowicznka?
  • Gość: izabelski IP: *.uk.fid-intl.com 22.10.02, 15:20
    Jest to lokal kategorii niewiadomej w budynku POSK-u.
    Bedziemy tam swietowac podwojne (co najmniej) urodziny i pewnie jeszcze kilka
    okolicznosci.
    Dolacz sie wiec, jesli masz ochote.

    izabelski
  • Gość: Jaga IP: 81.2.94.* 22.10.02, 16:54
    Gość portalu: izabelski napisał(a):

    > Jest to lokal kategorii niewiadomej w budynku POSK-u.
    > Bedziemy tam swietowac podwojne (co najmniej) urodziny i pewnie jeszcze kilka
    > okolicznosci.
    > Dolacz sie wiec, jesli masz ochote.
    >
    > izabelski

    Brzmi niezle, czy to jest mniej wiecej takiej samej klasy lokal, co taka knajpa
    przy polskim kosciele na Ealingu?
  • kretacz 22.10.02, 15:48
    Niedlugo organizuje prywate.Czujcie sie zaproszeni.Ci ktorzy sie nie boja smile

    Wsrod atrakcji m.in. "Bazant nadziewany przepiorkami"
  • Gość: Mags IP: *.moodys.com / *.moodys.com 22.10.02, 16:11
    > Niedlugo organizuje prywate.Czujcie sie zaproszeni.Ci ktorzy sie nie boja smile
    >
    > Wsrod atrakcji m.in. "Bazant nadziewany przepiorkami"

    Brzmi intrygujaco....

    Wiem, ze pewnie sie powtarzam ale czy ktos z wam nie poszedlby na school disco
    w nastepny piatek, bo my z ds'ami i jeszcze paroma osobami idziemy...
  • Gość: RAK IP: 155.91.64.* 22.10.02, 16:15
    Zaproszeni sie czujemy. Jest jakis limit wieku?
  • Gość: Mags IP: *.moodys.com / *.moodys.com 22.10.02, 16:18
    > Zaproszeni sie czujemy. Jest jakis limit wieku?

    Limit jest tylko dolny - min 21, a muzyka z lat 70-tych i 80-tych...no i
    oczywiscie wymogiem wejscia jest school uniform a zwlaszcza krawat w paski smile)
  • Gość: Jack IP: *.sageenterprisesolutions.com 22.10.02, 16:47
    > Wiem, ze pewnie sie powtarzam ale czy ktos z wam nie poszedlby na school
    disco
    > w nastepny piatek, bo my z ds'ami i jeszcze paroma osobami idziemy...

    Dziekuje slicznie za zaproszenie, ale szkoda mi stop potencjalnych partnerekwink
    Chyba ze sa tam takie co lubia jak sie je depta?smile
  • Gość: Mags IP: *.moodys.com / *.moodys.com 22.10.02, 16:58
    > Dziekuje slicznie za zaproszenie, ale szkoda mi stop potencjalnych partnerek;-
    )
    > Chyba ze sa tam takie co lubia jak sie je depta?smile

    Nie moge sie wypowiadac w imieniu innych ale z powodu tloku chyba ogolnie
    wszyscy sobie depcza po stopkach od czasu do czasusmile
  • Gość: Jack IP: *.sageenterprisesolutions.com 22.10.02, 17:04
    > Nie moge sie wypowiadac w imieniu innych ale z powodu tloku chyba ogolnie
    > wszyscy sobie depcza po stopkach od czasu do czasusmile

    Az takim powodzeniem sie ta szkola cieszy?smile
    Problem z tym ze ja bym deptal z powodu nieumiejetnosci tanczeniawink
    A to juz wstyd;-(((

  • Gość: RAK IP: 155.91.64.* 22.10.02, 16:59
    A stopka dwumetrowca do lekkich moze nie nalezec.
  • Gość: Jack IP: *.sageenterprisesolutions.com 22.10.02, 17:01
    > A stopka dwumetrowca do lekkich moze nie nalezec.

    Bez przesady, dwoch metrow to nie mam - tylko 187.
    Ale niestey ruchy w tancu mam jak slonwink
    Jack
  • Gość: Mags IP: *.moodys.com / *.moodys.com 22.10.02, 17:10

    > Bez przesady, dwoch metrow to nie mam - tylko 187.

    Kurcze, dlugi jestessmile)

    > Ale niestey ruchy w tancu mam jak slonwink

    No wiesz, slonie sa pelne wdzieku i gracji ale jednak nigdy ich w tancu nie
    widzialam!

  • Gość: Jack IP: *.sageenterprisesolutions.com 22.10.02, 17:14
    > Kurcze, dlugi jestessmile)

    Wysoki Slonko, wysokiwink)))
    Co do reszty sie nie wypowiadamwink)))

    > No wiesz, slonie sa pelne wdzieku i gracji ale jednak nigdy ich w tancu nie
    > widzialam!

    No wlasnie dlatego ich w tancu nie widzialaswink))
    Dla mnie parkiet zdecydowanie kojarzy sie z koszykowkawink
    Tam jako kogos nadeptne to z reguly umyslniewink))
  • Gość: Mags IP: *.moodys.com / *.moodys.com 22.10.02, 17:18

    > Wysoki Slonko, wysokiwink)))

    No dobra, niech Ci bedzie wysoki!

    > Dla mnie parkiet zdecydowanie kojarzy sie z koszykowkawink
    > Tam jako kogos nadeptne to z reguly umyslniewink))

    Uwierz mi, jak ja kogos na parkiecie nadepne, to tez przewaznie umyslniesmile) Co
    prawda wiekszosc osobnikow czesto nawet tego nie zauwaza sad(
  • Gość: Jack IP: *.sageenterprisesolutions.com 22.10.02, 17:22
    > Uwierz mi, jak ja kogos na parkiecie nadepne, to tez przewaznie umyslniesmile)
    Co
    >
    > prawda wiekszosc osobnikow czesto nawet tego nie zauwaza sad(

    To co tam slepi i nieczuli faceci przychodza tanczyc?wink
    Mysle ze rzucasz sie w oczy bez deptania?wink))

    Moze sie tam jednak wybiore skoro sa tam dziewczyny co umyslnie deptajawink))
  • Gość: Mags IP: *.moodys.com / *.moodys.com 22.10.02, 17:25
    > To co tam slepi i nieczuli faceci przychodza tanczyc?wink

    Chyba z tym ma cos wspolnego moja waga - albo mam za tepe obcasy smile)

    > Mysle ze rzucasz sie w oczy bez deptania?wink))

    Ubrana w school uniform na pewno smile))

  • Gość: Jack IP: *.sageenterprisesolutions.com 22.10.02, 17:34
    > Chyba z tym ma cos wspolnego moja waga - albo mam za tepe obcasy smile)

    Wage zostaw w domu, obcasy porzadnie naostrz i dobrze celujwink))

    > Ubrana w school uniform na pewno smile))

    Wole nie uruchamiac mojej wyobrazniwink)))

    A co z fryzurami na tym school dicso?
    Obowiazuja z lat 70-tych, czy te ze szkolnych lawek?smile))

  • Gość: Mags IP: *.moodys.com / *.moodys.com 22.10.02, 17:37
    > A co z fryzurami na tym school dicso?
    > Obowiazuja z lat 70-tych, czy te ze szkolnych lawek?smile))

    Chyba raczej te ze szkolnych lawek smile) Ojej, wole nawet o tym nie myslec.
    Przeciez to byl horror! Zwlaszcza gdy moja babcia dorwala sie do moich
    wlosow. Ouch! Na samo wspomnienie czaszka mnie boli smile)


  • Gość: Jack IP: *.sageenterprisesolutions.com 22.10.02, 18:17
    > Chyba raczej te ze szkolnych lawek smile) Ojej, wole nawet o tym nie myslec.
    > Przeciez to byl horror! Zwlaszcza gdy moja babcia dorwala sie do moich
    > wlosow. Ouch! Na samo wspomnienie czaszka mnie boli smile)

    Moze Ci sie uda odtworzyc bez bolu czaszki ta fryzure?smile
    Jak nie to pewnie wymyslisz cos pasujacego do sytuacjiwink
  • Gość: deedee IP: 65.48.69.* 22.10.02, 17:11
    kretacz napisał:

    > Niedlugo organizuje prywate.Czujcie sie zaproszeni.Ci ktorzy sie nie boja smile
    > Wsrod atrakcji m.in. "Bazant nadziewany przepiorkami"

    Bazant przepiorkami???
    to jest jakas drapiezna odmiana bazanta?
  • jennifer_e 22.10.02, 21:55
    to gdzie? i kiedy? podajcie jakies szczegoly do school party albo Lowiczanki,
    albo lyzew. Bardzo chetnie dolaczylabym sobie twarze i glosy do nickow wink
  • Gość: Mags IP: *.moodys.com / *.moodys.com 23.10.02, 10:02

    > to gdzie? i kiedy? podajcie jakies szczegoly do school party albo Lowiczanki,
    > albo lyzew. Bardzo chetnie dolaczylabym sobie twarze i glosy do nickow wink

    No to po kolei:

    school disco - piatek 01/11 od 10 p.m.- 3 a.m: Pacha, 191 Victoria Street, SW1
    Lyzwy - byc moze jutro a jak nie to w przyszlym tygodniu, Queensway Ice Skating
    Rink, W1; przewaznie od 8 p.m.
    Lowiczanka - POSK, King Street, W6, chyba w sobote 9/11 ale o ktorej to chyba
    jeszcze nie zostalo ustalone
  • Gość: izabelski IP: *.uk.fid-intl.com 23.10.02, 10:12
    a ja myslalam, ze bede pierwsza dzisiaj do wywleczenia watka na gore.

    izabelski
  • Gość: Mags IP: *.moodys.com / *.moodys.com 23.10.02, 10:21
    OK, jutro rano bede cicho siedziec, bo do 11 i tak nie bedzie mnie w biurze.
  • Gość: e IP: warspite.ch.u* 23.10.02, 10:23
    A ja wiedzialam, ze nie bede pierwsza bo dzisiaj strasznie trudno mi sie
    wstawalo i nadal chce mi sie spac, a nie mogesad(
    W odpowiedznim czasie poprosze o namiary jak najlatwiej dojechac z lotniska do
    Lowiczanki. A moze lepiej nie brac samochoduwink
  • Gość: Mags IP: *.moodys.com / *.moodys.com 23.10.02, 10:31
    > W odpowiedznim czasie poprosze o namiary jak najlatwiej dojechac z lotniska
    do
    > Lowiczanki. A moze lepiej nie brac samochoduwink

    Mam nadzieje, ze chodzi Ci o Heathrow. Jedz M4 na Central London, potem exit
    na Chiswick, Chiswick rondo i druga ulica w lewo (zaraz za Peugeot dealership)-
    kierunek Chiswick High Street, ktory przechodzi w King Street. Na prawde jest
    to bardzo prosta droga.
  • Gość: Jack IP: *.sageenterprisesolutions.com 23.10.02, 11:05
    Dzieki za namiary Mags, misie one tez przydadzawink
    Mimo wszystko ponawiam pytanie e:
    Moze lepiej nie brac samochodu???smile))
  • Gość: Jack IP: *.sageenterprisesolutions.com 23.10.02, 11:03
    > school disco - piatek 01/11 od 10 p.m.- 3 a.m: Pacha, 191 Victoria Street, SW1

    Ten termin jak dla mnie odpada...

    > Lowiczanka - POSK, King Street, W6, chyba w sobote 9/11 ale o ktorej to chyba
    > jeszcze nie zostalo ustalone

    A ten termin chyba mi pasujewink
  • Gość: Mags IP: *.moodys.com / *.moodys.com 23.10.02, 11:12
    Nie brac samochodu? To zalezy juz od osobistych preferencji tj ile i czego kto
    bedzie pilsmile Ja mam sprawe prosta: samochod zostawie pod domem rodzicow i do
    POSKu po prostu doczlapie przez Ravenscourt Park.
  • Gość: Jack IP: *.sageenterprisesolutions.com 23.10.02, 11:00
    > ... Bardzo chetnie dolaczylabym sobie twarze i glosy do nickow wink

    No i reszte ciala dolaczyc tez by chyba bylo milowink))

    Ps.
    Witam w ten sloneczny poranekwink
    Nie moze tak byc zawsze???
  • Gość: Jaga IP: 81.2.94.* 23.10.02, 11:22
    > No to po kolei:
    >
    > school disco - piatek 01/11 od 10 p.m.- 3 a.m: Pacha, 191 Victoria Street, SW1
    > Lyzwy - byc moze jutro a jak nie to w przyszlym tygodniu, Queensway Ice
    Skating
    >
    > Rink, W1; przewaznie od 8 p.m.
    > Lowiczanka - POSK, King Street, W6, chyba w sobote 9/11 ale o ktorej to chyba
    > jeszcze nie zostalo ustalone

    Ja bym sie bardzo chciala zapisac do grupy idacej na lyzwy jutro. Czy to nadal
    aktualne?
    Czy tam mozna pozyczyc lyzwy? (moze glupie pytanie, ale nigdy nie bylam)
  • Gość: Mags IP: *.moodys.com / *.moodys.com 23.10.02, 11:35
    > Ja bym sie bardzo chciala zapisac do grupy idacej na lyzwy jutro. Czy to
    nadal
    > aktualne?
    > Czy tam mozna pozyczyc lyzwy? (moze glupie pytanie, ale nigdy nie bylam)

    Tak prawde mowiac to jutro chyba jest nie aktualne (ja oraz kilka innych osob z
    Moody's raczej nie damy rady przyjsc i Prezes chyba tez nie), wiec nastepne
    lyzwiarskie wyjscie byloby najprawdopodobniej w przyszly czwartek. Wstep £6 w
    co jest wliczony wynajem lyzew.
  • Gość: Jaga IP: 81.2.94.* 23.10.02, 11:52
    Przyszly czwartek to jest chyba Haloween, czy przychodzicie przebrani? smile
  • Gość: Mags IP: *.moodys.com / *.moodys.com 23.10.02, 12:05

    > Przyszly czwartek to jest chyba Haloween, czy przychodzicie przebrani? smile

    Na prawde? Nawet sobie nie zdawalam sprawy. No coz, trzeba bedzie wyciagnac
    miotle i wszystkie inne akcesoria...
  • Gość: ds IP: *.dhivehinet.net.mv / 191.1.1.* 23.10.02, 11:51
    Wlasnie przeczytalismy o school disco i oczywiscie dobie przypomnielismy, ze
    nie kupilismy jeszcze biletow. Tak wiec Mags, jezeli trzeba kupic szybko to
    moze prosze kup nam a my Ci potem oddamy pieniadze?
    Co do wszelkiech innych imprez - na pewno sie piszemy (nie mam niestety czasu
    czytac dokladnie kiedy i gdzie) ale bedziemy z powrotem dopiero 29/10.
    To na razie.
    Milej pracy... wink
  • Gość: e IP: warspite.ch.u* 23.10.02, 12:57
    Ja poprosze o jakas prosta prace, typu zamiatanie podlog albo nawet mycie
    garow. Mam dosc statystki i innych obliczen, a do jutra mama napisac wnioski z
    badan...moj szef mowi to smiertelnie powaznie. Ratuuunku.
  • Gość: Jack IP: *.sageenterprisesolutions.com 23.10.02, 12:59
    > Ja poprosze o jakas prosta prace, typu zamiatanie podlog albo nawet mycie
    > garow. Mam dosc statystki i innych obliczen, a do jutra mama napisac wnioski
    z
    > badan...moj szef mowi to smiertelnie powaznie. Ratuuunku.

    To zapraszam do mniewink Troche garow i brudnych podlog sie specjalnie dla
    Ciebie znajdziewinkJa chetnie w zamian policze co trzebawink
  • Gość: Mags IP: *.moodys.com / *.moodys.com 23.10.02, 13:33
    U mnie podlogi czyste (wczoraj wypucowane - no co, cos mnie "naszlo" na ich
    wypucowanie!) ale za to jest gora prasowniasmile Czy na prasowanie tez sie
    piszesz?
  • Gość: izabelski IP: *.uk.fid-intl.com 23.10.02, 13:58
    Chetnie poprasuje w zamian za babysitting smile

    izabelski
  • Gość: Jack IP: *.sageenterprisesolutions.com 23.10.02, 14:08
    > Chetnie poprasuje w zamian za babysitting smile
    >
    Jak te baby ma 17 lat i jest dziewczynka to chetniewink))
  • Gość: e IP: warspite.ch.u* 23.10.02, 14:16
    Moze byc prasowanie, cokolwiek...byle dalej od cyferek.
    Ide porozmawiac z naszym statystykiem bo przestalam rozumiec co liczewink)

    Jack ja mysle, ze tzw.babysitting z 17-latka moze podpadac pod paragraf o
    wykorzystywanie nieletnichwink
  • Gość: Jack IP: *.sageenterprisesolutions.com 23.10.02, 14:22
    > Jack ja mysle, ze tzw.babysitting z 17-latka moze podpadac pod paragraf o
    > wykorzystywanie nieletnichwink

    W polsce nie podpadalsmile))
    A tu podpada?smile)
    Dobrze ze mnie mnie przestrzeglaswink))
  • Gość: RAK IP: 155.91.64.* 23.10.02, 14:28
    Wystarczy dodac zero po siodemce i problem nieletnosci z glowy.
  • Gość: e IP: warspite.ch.u* 23.10.02, 14:33
    Ale wtedy to chyba tez odbiega od normy...zeby nie nazwac tego inaczej. No
    chyba ze ta 170 latka potraktujemy jako osobe w tzw.wieku portfelowymwink
  • Gość: RAK IP: 155.91.64.* 23.10.02, 14:38
    Gość portalu: e napisał(a):

    > Ale wtedy to chyba tez odbiega od normy...zeby nie nazwac tego inaczej. No
    > chyba ze ta 170 latka potraktujemy jako osobe w tzw.wieku portfelowymwink

    Dla ciebie to chyba nie problem zrobic z 170-latki podlotka. Troche
    odpowiedniego proszku do kaszki i Jack ma sie juz kim zajmowac.
  • Gość: Jack IP: *.sageenterprisesolutions.com 23.10.02, 15:12
    > Dla ciebie to chyba nie problem zrobic z 170-latki podlotka. Troche
    > odpowiedniego proszku do kaszki i Jack ma sie juz kim zajmowac.

    Nie ma takiej kaszki po ktorej (ani za ktora) zajabym sie 170 letnim
    podlotkiemwink Gdzie jest ta stera prania do prasowania, gdzi ete podlogi do
    umycia?smile)))
  • Gość: Mags IP: *.moodys.com / *.moodys.com 23.10.02, 15:17

    > Nie ma takiej kaszki po ktorej (ani za ktora) zajabym sie 170 letnim
    > podlotkiemwink Gdzie jest ta stera prania do prasowania, gdzi ete podlogi do
    > umycia?smile)))

    Prasowanie u mnie! Podlogi u Ciebie!
  • Gość: Jack IP: *.sageenterprisesolutions.com 23.10.02, 15:21
    > Prasowanie u mnie! Podlogi u Ciebie!

    Coz za propozycja nie do odrzuceniawink)))))))
  • Gość: Mags IP: *.moodys.com / *.moodys.com 23.10.02, 15:28

    > Coz za propozycja nie do odrzuceniawink)))))))

    To nie odrzucaj tylko przyjdz i wyprasuj to gory co u mnie zalegajasmile
    Twoje podlogi - Twoj problem wink
  • Gość: Jack IP: *.sageenterprisesolutions.com 23.10.02, 15:36
    > To nie odrzucaj tylko przyjdz i wyprasuj to gory co u mnie zalegajasmile
    > Twoje podlogi - Twoj problem wink

    A jaka nagroda mnie czeka po wyprasowaniu tej gory?smile
  • Gość: Mags IP: *.moodys.com / *.moodys.com 23.10.02, 15:44

    > A jaka nagroda mnie czeka po wyprasowaniu tej gory?smile

    Kurcze, jeszcze nie zaczal pracowac a juz mysli o wynagrodzeniu smile) A ja sie
    ludzilam, ze zrobisz to, bo masz takie dobre serce....

    A i tak wydaje mi sie, ze to e byla pierwsza w kolejce do robot domowych - ale
    w zamian ktos mial sie bawic jej statystyka!

    Chyba jednak oferta izabelski brzmi najlepiej, jako, ze Kaja (sorry Jack ale
    jeszcze jej troche brakuje do 17 lat!) i Antek sa uroczy. Izabelski - chodzilo
    Ci o babysitting Twoich dzieci, czy moze mialas na mysli jakies "codze"?
  • Gość: izabelski IP: *.uk.fid-intl.com 23.10.02, 16:14
    oczywiscie, ze mam na mysli moje osobiste dzieciaki-mysiaki
    sa bardzo grzeczne - tylo trzeba im czytac ksiazki w ogromnych ilosciach i
    robic przedstawienia typu Kopciuszek.
    W zamian za to poprasuje Ci Twoje nadzwyczajne koszule i pooglagdam TV (a moze
    bede to robila w odwrotnej kolejnosci - ale co do mnie nalezy zrobie).

    izabelski
  • Gość: Mags IP: *.moodys.com / *.moodys.com 23.10.02, 16:24
    Lubie czytac, mam tez troche bajek, wiec oferta brzmi coraz bardziej ciekawie.
    Co do przedstawienia to nawet mam dwie marionetki: jedna to baba jaga (ale
    przesympatyczna!!) wiec moglaby wystepowac w roli takiej dobrej baby jagi a
    druga to...meksykanczyk. Chyba trzeba bedzie zorganizowac przedstawienie
    oparte na jakiejs bajce latynowskiej smile)
  • Gość: izabelski IP: *.uk.fid-intl.com 23.10.02, 17:38
    Oj, nie doceniasz wyobrazni dzieci - ostatnio Antek bawil sie, ze lalka
    hinduska z Pakistanu (taka jakby cyganka) to Kopciuszek smile

    izabelski
  • Gość: Mags IP: *.moodys.com / *.moodys.com 23.10.02, 17:48
    No to moj meksykanczyk (w sombrero i poncho) moze byc jakims ksieciem np tym od
    spiacej krolewny smile)
    Baba Jaga chyba jednak w nic innego sie nie zmieni....
  • Gość: e IP: warspite.ch.u* 23.10.02, 17:55
    Mags a moge podrzucic Ole i pojsc z izabelskim na piwo? po prasowaniu
    oczywisciewink)
  • Gość: Jack IP: *.sageenterprisesolutions.com 23.10.02, 17:58
    > Mags a moge podrzucic Ole i pojsc z izabelskim na piwo? po prasowaniu
    > oczywisciewink)

    Skoro na 17'ke nie mam szans, ani na prasowanie z racji mojego niedobrego
    sercawink To moze chociaz na piwo sie z wami zalapie (po wczesniejszym umyciu
    wlasnej podlogi)?smile))
  • Gość: e IP: warspite.ch.u* 23.10.02, 18:08
    Okazja sie zawsze znajdzie, po prasowaniu, przed prasowaniem jak woliszwink
    chociaz moze jakosc prasowania po piwie moze byc rozna od tej przedwink
  • Gość: Mags IP: *.moodys.com / *.moodys.com 23.10.02, 18:01
    Chyba bede musiala zalozyc jakies baby sitting services smile Ale Ola to juz
    chyba za Bab Jag itp wyrosla? Czy z nia to bede musiala tanczyc? Jak tak, to
    chyba "zatrudnie" corki Joszki do pomocysmile))
  • Gość: e IP: warspite.ch.u* 23.10.02, 18:06
    Mysle, ze dasz rade i z Baba Jaga ona jest zaledwie rok starsza od Kaji tylko
    bedzie koszykarka dlatego tak rosniewink)
  • Gość: Jack IP: *.sageenterprisesolutions.com 23.10.02, 14:34
    > Wystarczy dodac zero po siodemce i problem nieletnosci z glowy.

    To przeciez juz nekrofila. Za to chyba tym bardziej sie idzie siedziecwink)))
  • Gość: Mags IP: *.moodys.com / *.moodys.com 23.10.02, 14:35
    Problem z nieletnoscia to tylko do 16-go roku zycia, potem chyba wystarczy
    zgoda rodzicow, a moze nawet i ta nie jest potrzebna....
  • Gość: Mags IP: *.moodys.com / *.moodys.com 23.10.02, 15:15
    Moze juz znacie, a jesli nie, to cos na rozweselenie dzisiejszego popoludnia.

    There were 2 golfers on the golf course. One of the men pulled out a
    cigarette, and asked his friend for a light. His friend pulls out a 12 inch Bic
    lighter. "Wow, where did you get such a large Bic?" "Oh, my genie got it for
    me." "Your genie? You have a genie? Where is he?" "He is in my golf bag."
    The friend says, "can I see him?" His friend says, "yes, sure!" So the friend
    looks in the bag, and out comes the genie; "I am your master's best friend.
    Would you grant me just one wish?" The genie says, "yes, one wish." So the man
    wishes for a million bucks. The genie goes back in the golf bag without saying
    a word. Pretty soon, the sky starts to get dark. Then it gets even darker. The
    man looks up and sees a million ducks flying over. He gets real upset, and
    says "What is the matter with your genie? Is he hard of hearing? I said a
    million BUCKS, not a million DUCKS." His friend just says to him: "Do you
    really think I asked for a 12 inch Bic?"
  • Gość: e IP: warspite.ch.u* 23.10.02, 16:15
    wink))))))))))
  • Gość: Xiv IP: *.blueyonder.co.uk 23.10.02, 20:58

    ave wszystkim,

    wróciłem z tarczą, czyli z wejściem na Toubkal (4176 m npm) i paroma innymi
    osiągnięciami, ale może o nich na spotakniu, to kiedy Oberżyna? Kiedy wracają
    dsy?

    Xiv
  • Gość: Mags IP: *.moodys.com / *.moodys.com 24.10.02, 09:57
    Xiv - witamy z powrotem. Ja tylko krociutko, bo za chwile zmywam sie z biura
    az do popoludnia.
    Dsy wracaja chyba 29/10.
    Oberzyna - nie wiem ale 9/11 ma byc Lowiczanka.
  • Gość: RAK IP: 155.91.64.* 24.10.02, 11:57
    Gość portalu: Xiv napisał(a):

    >
    > ave wszystkim,
    >
    > wróciłem z tarczą, czyli z wejściem na Toubkal (4176 m npm) i paroma innymi
    > osiągnięciami, ale może o nich na spotakniu, to kiedy Oberżyna? Kiedy wracają
    > dsy?
    >
    > Xiv
    4176 to niezly wynik. Drapaliscie sie od podnoza (0m npm)czy wjechaliscie na
    szczyt perfidnie kolejka lub na mule?
  • Gość: e IP: warspite.ch.u* 24.10.02, 12:34
    A sami niesliscie bagaze, czy tragarzwink)

    "Przezylam" mojego szefa, ale pracy mam teraz jeszcze wiecej, dla odmianywink
  • Gość: RAK IP: 155.91.64.* 24.10.02, 13:28
    Gość portalu: e napisał(a):

    > A sami niesliscie bagaze, czy tragarzwink)
    >
    > "Przezylam" mojego szefa, ale pracy mam teraz jeszcze wiecej, dla odmianywink

    Biedak, czy to znaczy ze on nie przezyl spotkania z Toba?
  • Gość: e IP: warspite.ch.u* 24.10.02, 14:34
    Gość portalu: RAK napisał(a):

    > Gość portalu: e napisał(a):
    >
    > > A sami niesliscie bagaze, czy tragarzwink)
    > >
    > > "Przezylam" mojego szefa, ale pracy mam teraz jeszcze wiecej, dla odmiany;
    > -)
    >
    > Biedak, czy to znaczy ze on nie przezyl spotkania z Toba?

    Szef zyje i ma sie dobrze, nawet byl zadowolony, ze go sluchamwink)) normalnie
    usiluje forsowac wlasne opiniewink)
    Bo musze sie przyznac bez bicia jestem uparta jak osiolwinkot takie geny po
    przodkach.
  • Gość: Xiv IP: 62.189.123.* 24.10.02, 13:43

    był muł, ale tylko na pierwszą większą przełęcz... nasz szlak wysokościowo
    wyglądał mniej więcej tak: 1750-2300(biwak)-3550(z mułem)-2600(biwak)-3000
    (biwak)-3200-1750(biwak)-2800(biwak)-3600-3200(biwak)-4176(Toubkal)-3200(biwak)-
    1750

    w sumie osiem dni łażenia... najbardziej w kość dawały plecaki i wysokość
    (kamienne nogi)

    z dobrych wiadomości na dziś to właśnie straciłem pracę... rynek energetyczny
    się skończył w tym kraju...

    Xiv
  • Gość: RAK IP: 155.91.64.* 24.10.02, 14:05
    Gość portalu: Xiv napisał(a):

    >
    > był muł, ale tylko na pierwszą większą przełęcz... nasz szlak wysokościowo
    > wyglądał mniej więcej tak: 1750-2300(biwak)-3550(z mułem)-2600(biwak)-3000
    > (biwak)-3200-1750(biwak)-2800(biwak)-3600-3200(biwak)-4176(Toubkal)-3200
    (biwak)
    > -
    > 1750
    >
    > w sumie osiem dni łażenia... najbardziej w kość dawały plecaki i wysokość
    > (kamienne nogi)
    >
    > z dobrych wiadomości na dziś to właśnie straciłem pracę... rynek energetyczny
    > się skończył w tym kraju...
    >
    > Xiv
    ........ (brzydkie przeklenstwo). Jakas szansa na inna? U nas ostatnio szukali
    Software developera ale nie wiem czy to jeszcze jest aktualne.
  • Gość: e IP: warspite.ch.u* 24.10.02, 14:31
    z dobrych wiadomości na dziś to właśnie straciłem pracę... rynek energetyczny
    > się skończył w tym kraju...
    >
    > Xiv

    To przykre, ale mam nadzieje, ze dla IT jest ciagle duzo pracy na rynku.
  • Gość: Mags IP: *.moodys.com / *.moodys.com 24.10.02, 14:54

    > z dobrych wiadomości na dziś to właśnie straciłem pracę... rynek
    energetyczny
    > > się skończył w tym kraju...
    > >
    > > Xiv
    >
    Biedaku znowu? Tym razem to chyba nie wina Moody's? To od kiedy idziesz na
    zielona trawke?
  • Gość: Xiv IP: 62.189.123.* 24.10.02, 16:54

    czy wina Moody's - nie wiem... banki przestaja finansowac handlowanie energia
    elektryczna, bo ryzykowne... TXU sie wycofuje... AEP chyba powoli takze...
    Moody's wyrazil swoje zdanie o Powergen ostatnio...

    kiedy sie udam na zielona trawke to nie wiem, bo nie mam jeszcze podpisanych
    dokumentow i nie wiem, czy bede musial pracowac przez okres wypowiedzenia

    Xiv
  • Gość: Mags IP: *.moodys.com / *.moodys.com 24.10.02, 17:11
    Powergen - owszem przedwczoraj. Ale to tylko review for a possible downgrade z
    A2, wiec jeszcze nie jest tak zle.
    To, ze sie ten rynek sypie - to raczej wina tutejszego "pomyslowego" rzadu - no
    ale to temat na dlugie, ciemne, zimowe wieczory.
  • Gość: izabelski IP: *.uk.fid-intl.com 24.10.02, 16:29
    Jak juz pisalam po waszym wyjezdzie - zwolnienia w IT sa wszedzie.
    W City szykuja sie w przyszlym miesiacu - na pewno Cable&Wireless - moze nawet
    firma owa sie rozpadnie.

    izabelski
  • Gość: Xiv IP: 62.189.123.* 24.10.02, 16:55

    ale pocieszenie - wszystko zwalnia jak moze... w sumie zapowiada sie powrot do
    Polski...

    Xiv
  • Gość: Jack IP: *.sageenterprisesolutions.com 24.10.02, 17:08
    > ale pocieszenie - wszystko zwalnia jak moze... w sumie zapowiada sie powrot
    do
    > Polski...
    >

    Xiv,
    u nas byla podobna sytuacja kilka m-cy temu.
    Bylo dosc sporo zwolnien. Ale od pewnego czasu firma znow poszukuje ludzi
    (Software Developerow, wnioskuje z dyskusji, ze w tym siedzisz...)
    Pozatym ja sam mialem propozycje pracy w innej firmie...
    Wiec, nie jest tak zle, choc to prawda ze juz nie ma takiej nagonki jaka byla 2-
    3 lata temu....
    Napewno cos znajdziesz i pewnie lepszego...
    Glowa do gorywink




  • Gość: izabelski IP: *.uk.fid-intl.com 24.10.02, 17:16
    Chyba sie musze przyznac, ze moj maz ma b.zla opinie o systemie SAGE - ma
    niekonczacy sie projekt , ktoremu tak jakby przewodzi.
    I SAGE to raczej moge zawdziewczac,ze dzieci ojca nie widza w niektore wieczory.
    Jest z zawodu management accountant
  • Gość: Jack IP: *.sageenterprisesolutions.com 24.10.02, 17:24
    > Chyba sie musze przyznac, ze moj maz ma b.zla opinie o systemie SAGE - ma
    > niekonczacy sie projekt , ktoremu tak jakby przewodzi.
    > I SAGE to raczej moge zawdziewczac,ze dzieci ojca nie widza w niektore
    wieczory
    > .
    > Jest z zawodu management accountant

    Pozwolisz ze nie bede sie rozpisywal na ten tematwink
    To raczej nie jest temat nawet na te forumwink
    Prywatnie na ucho moge Ci powiedziec co mysle o sagewink))
    Na swoja obrone mam tylko tyle ze oddzial sage'a w ktorym pracuje kiedys byl
    samodzielna firma o nazwie Tetra. Kupiony i wchoniety przez sage zmienil nazwe
    na sage enterprise solutions i jest jaki jest... Tetra miala o wiele lepsza
    opiniewink
  • xiv 24.10.02, 17:28
    Gość portalu: Jack napisał(a):

    > Tetra miala o wiele lepsza opiniewink

    to fakt - robią najlepszy pokarm dla rybek smile))

    --
    Xiv
  • Gość: izabelski IP: *.uk.fid-intl.com 24.10.02, 17:37
    a czy nie potrzebuja u was business analysts (to dla meza sie pytam).

    izabelski
  • Gość: Jack IP: *.sageenterprisesolutions.com 24.10.02, 17:40
    > a czy nie potrzebuja u was business analysts (to dla meza sie pytam).
    >
    Niesmile)))
    Najpierw narzekac na sage, a teraz to co, do pracy w sage???????wink)))
    Tu pracuja tylko tacy, ktorzy sa zadowoleni z produktow sagewink))))))))
  • Gość: izabelski IP: *.uk.fid-intl.com 24.10.02, 17:47
    na pewno by wam cos usprawnil - przeciez mu sie udalo uruchomic machine na
    czas smile

    izabelski
  • Gość: Jack IP: *.sageenterprisesolutions.com 24.10.02, 17:51
    > na pewno by wam cos usprawnil - przeciez mu sie udalo uruchomic machine na
    > czas smile
    >

    Co to za machina na czas?smile
    A co do usprawniania to wiem jedno, jak cos dziala to lepiej nie usprawniac bo
    mozna latwo popsuc?smile))
  • Gość: izabelski IP: *.uk.fid-intl.com 24.10.02, 17:55
    jakby nie usprawnic to by nie dzialalo wogole
    a machina na czas to byl zrobiona chociaz caly czas kuleje

    Tetre to on tez chyba zna - zapytam o opinie smile))

    izabelski
  • Gość: Jack IP: *.sageenterprisesolutions.com 24.10.02, 18:02
    > jakby nie usprawnic to by nie dzialalo wogole

    Chyba ze takwink))

    > a machina na czas to byl zrobiona chociaz caly czas kuleje
    >
    > Tetre to on tez chyba zna - zapytam o opinie smile))
    >

    Moze lepiej nie pytajwink
    Znow mi sie oberwie, ze pracuje nie tam gdzie trzebawink))
    Poprzednio mi sie obrywalo za to, ze w prokomie dla zusu programy pisalemwink))
    Teraz ze mezowie swoje dzieci i zony przez produkty z znakniem mojej firmy
    zaniedbujawink))

  • Gość: Mags IP: *.moodys.com / *.moodys.com 24.10.02, 18:06
    > Znow mi sie oberwie, ze pracuje nie tam gdzie trzebawink))
    > Poprzednio mi sie obrywalo za to, ze w prokomie dla zusu programy pisalemwink))
    > Teraz ze mezowie swoje dzieci i zony przez produkty z znakniem mojej firmy
    > zaniedbujawink))

    Zaraz, zaraz - ja tu mam do tego monopol! Jak cos sie dzieje nie tak na
    swiecie, ze mezowie zaniedbuja zony, dzieci - to wszystko wina Moody's (no i po
    czesci S&P), ze Enron padl, Worldcom, TXU.....


  • Gość: Jack IP: *.sageenterprisesolutions.com 24.10.02, 18:13
    > Zaraz, zaraz - ja tu mam do tego monopol! Jak cos sie dzieje nie tak na
    > swiecie, ze mezowie zaniedbuja zony, dzieci - to wszystko wina Moody's (no i
    po
    >
    > czesci S&P), ze Enron padl, Worldcom, TXU.....
    >

    Przepraszam, Mags ze twoj monopol rozbijam (wole wypijac monopolewink)smile))
    Ale wiesz, ze zrobilem to nieswiadomie z racji mojego krotkiego goszczenia na
    tym forumwink)) Nikt mnie nie poinformowal, ze co zle to Moody's i Tywink))
    Teraz ju bede o tym pamietalwink

  • Gość: Mags IP: *.moodys.com / *.moodys.com 24.10.02, 18:22
    >Nikt mnie nie poinformowal, ze co zle to Moody's i Tywink))

    No nie w calosci ja - Moody's zatrudnia jeszcze pare osob...ale tylko paresmile))

    > Teraz ju bede o tym pamietalwink

    No wiesz moge sie tym monopolem podzielic i wtedy bedziemyjuz miec pelno
    demokracje albo duopoly...smile)
  • Gość: Jack IP: *.sageenterprisesolutions.com 24.10.02, 18:30
    > No wiesz moge sie tym monopolem podzielic i wtedy bedziemyjuz miec pelno
    > demokracje albo duopoly...smile)

    Dzieki za propozycjewink Rozwaze ja oczywiscie,ale juz w domuwink
    3maj(cie) sie cieplo i do jutrawink))
  • Gość: Mags IP: *.moodys.com / *.moodys.com 24.10.02, 17:17
    > 3 lata temu....
    > Napewno cos znajdziesz i pewnie lepszego...
    > Glowa do gorywink

    Wlasnie, u nas tez caly czas szukaja ludzi do IT. Przyslij mi jeszcze raz swoje
    CV to dam je do HR. W ogole tak sie "rozrastamy", ze juz robi sie nam tutaj
    bardzo ciasno i w dniu dzisiejszym wlasnie bawimy sie w "musical chairs" albo
    musical offices, bo wszyscy jakos zmieniamy pokoje albo wciskaja po dwie osoby
    do jednego...robi sie bardzo ciekawie...

  • Gość: Xiv IP: 62.189.123.* 24.10.02, 17:23

    > Wlasnie, u nas tez caly czas szukaja ludzi do IT.
    > Przyslij mi jeszcze raz swoje CV to dam je do HR.
    Spoko. Wyślę z domku. smile

    Xiv

  • Gość: Xiv IP: 62.189.123.* 24.10.02, 17:22
    Gość portalu: Jack napisał(a):

    > u nas byla podobna sytuacja kilka m-cy temu.
    > Bylo dosc sporo zwolnien. Ale od pewnego czasu firma znow poszukuje ludzi
    > (Software Developerow, wnioskuje z dyskusji, ze w tym siedzisz...)
    a dalej szukacie? wolałbym co prawda Londyn, ale z braku laku... problem będzie
    z wizą, bo IT wykreślono z listy poszukiwanych zawodów sad

    > Glowa do gorywink
    Spoko, ale kolejna jesień i kolejne rozstaje...

    Xiv
  • Gość: Jack IP: *.sageenterprisesolutions.com 24.10.02, 17:29
    > a dalej szukacie? wolałbym co prawda Londyn, ale z braku laku... problem
    będzie
    >
    > z wizą, bo IT wykreślono z listy poszukiwanych zawodów sad
    >
    > > Glowa do gorywink
    > Spoko, ale kolejna jesień i kolejne rozstaje...
    >

    Popytam sie, jak tylko cos bede wiedzial to dam Ci znac.
    Mam tez kolege ktory pracuje w londynie, w firmie ktora sie rozrasta i co
    chwile potrzebuje nowych ludzi. Jak tylko cos tam bedzie to tez dam Ci znacsmile

  • Gość: izabelski IP: *.uk.fid-intl.com 24.10.02, 17:12
    wcale nie zartuje - moze postaraj sie o prace gdzies w Azjii?
    Indie etc - moj kumpel Hindus zarabia bardzo przyzwoite pieniadze jak jest
    wysylany na kontrakty - bo place te ichnie zarabiane tutaj sa nieopodatkowane.

    izabelski
  • Gość: Xiv IP: 62.189.123.* 24.10.02, 17:20

    ja to samo im powiedziałem - niech mnie zatrudnią w Delhi, ale nie chcieli...
    generalnie to moja firma miała wielkia plany (kolejni klienci, kolejne
    wdrożenia, wejście na giełdę, ale wygląda na to, że zwijają skrzydła - zwolnili
    mojego dyrektora...)

    Xiv
  • Gość: pyza IP: 57.66.12.* 25.10.02, 10:40
    Jestem dzisiaj pierwsza! Dzien dobry w ten piekny, bo piatkowy poranek! Krotki
    komunikat - na oberzynie, w albumie, mamy nowego swista(cz)ka. No to zmykam na
    razie, zyczac wszystkim milego...
  • Gość: Jack IP: *.sageenterprisesolutions.com 25.10.02, 10:49
    > Jestem dzisiaj pierwsza! Dzien dobry w ten piekny, bo piatkowy poranek!
    Krotki
    > komunikat - na oberzynie, w albumie, mamy nowego swista(cz)ka. No to zmykam
    na
    > razie, zyczac wszystkim milego...

    Tez pieknie witam i milego dnia zyczewink
    Moglibyscie mnie uswiadomic co to za oberzyna???
    Mi sie udalo dzis 'ustrzelic' wiewiorke zajadajaca sniadanie w ogrodku sasiada -
    to tak a propos swistaczkawink

  • Gość: Mags IP: *.moodys.com / *.moodys.com 25.10.02, 11:09

    > Moglibyscie mnie uswiadomic co to za oberzyna???

    Nazwa Oberzyna pochodzi od miejsca w ktorym najczesciej do tej pory sie
    spotykalismy: Auberge. A co to jest? Ojej, to chyba bedzie Ci musial Xiv
    wytlumaczyc i raczej prywatnie...

    > Mi sie udalo dzis 'ustrzelic' wiewiorke zajadajaca sniadanie w ogrodku
    sasiada - to tak a propos swistaczkawink

    No wiesz, znecasz sie nad zwierzetami - i to od razu z samego rana? smile) Ja od
    czasu do czasu miewam wiewiorki u siebie na tarasie ale od kiedy przestalam
    zostawiac im orzeszki (wole sama zjesc!) to przestaly mnie odwiedzac sad(

  • Gość: Jack IP: *.sageenterprisesolutions.com 25.10.02, 11:18
    > No wiesz, znecasz sie nad zwierzetami - i to od razu z samego rana? smile) Ja
    od
    > czasu do czasu miewam wiewiorki u siebie na tarasie ale od kiedy przestalam
    > zostawiac im orzeszki (wole sama zjesc!) to przestaly mnie odwiedzac sad(
    >

    Wiewiore straszny zaszczyt kopnal, ze postanowilem ja 'ustrzelic' a Ty Mags mi
    tu o znecaniu siewink)) Trafi do mojej kolekcji wiewiorekwink))
    Cos czuje, ze straszny lakomczuch z Ciebie, Magswink))


  • Gość: e IP: warspite.ch.u* 25.10.02, 11:13

    > Moglibyscie mnie uswiadomic co to za oberzyna???

    Och, to taki strrrrrasznie ekskluzywny klub do ktorego wchodzi sie za
    rekomendacja Xiv-a wink)) Jak ladnie go poprosisz to pewnie Cie wpusciwink

    Mordujesz o poranku wiewiorki?!!
  • Gość: Jack IP: *.sageenterprisesolutions.com 25.10.02, 11:22
    > Och, to taki strrrrrasznie ekskluzywny klub do ktorego wchodzi sie za
    > rekomendacja Xiv-a wink)) Jak ladnie go poprosisz to pewnie Cie wpusciwink
    >
    Ok, przy najblizszej okazji bede musial o tym paietac i go ladnie poprosicwink)

    > Mordujesz o poranku wiewiorki?!!

    Pewnie, szczegolnie takie co depczca cudze trawniki o porankuwink)))
    Sasiad sie stara i dba o trawnik a taka wiewiorka sobie piknik urzadzi na jego
    trawcewink)))))

  • Gość: Mags IP: *.moodys.com / *.moodys.com 25.10.02, 11:34
    >Wiewiore straszny zaszczyt kopnal, ze postanowilem ja 'ustrzelic' a Ty Mags mi
    >tu o znecaniu siewink)) Trafi do mojej kolekcji wiewiorekwink))

    A ile juz masz? A potem uszyjesz sobie ladne futerko??? smile))

    >Cos czuje, ze straszny lakomczuch z Ciebie, Magswink))

    Oj straszny, wiewiorkom wyjadam orzechy, ds'owi frytki....co to dalej bedzie!
  • Gość: RAK IP: 155.91.64.* 25.10.02, 11:36
    W Ameryce snajpera zlapali to sie teraz zaraza do UK przeniosla.
  • Gość: e IP: warspite.ch.u* 25.10.02, 11:40
    To faktycznie bezczelna swinia z tej wiewiorki, niszczyc z rana trawnik
    sasiada. Slusznie ja wlaczyles do swojej kolekcji! A jakies inne gatunki tez
    masz w kolekcji, np. cos z naczelnych?wink
  • Gość: Jack IP: *.sageenterprisesolutions.com 25.10.02, 11:50
    >A ile juz masz? A potem uszyjesz sobie ladne futerko??? smile)
    )
    Ciagle za malo na futerkowink)) Moze na rekawiczki by bylowink))

    >Oj straszny, wiewiorkom wyjadam orzechy, ds'owi frytki....co to dalej bedzie!
    Czekaj, az Cie ten gang wiewiorek dopanie i zalatwi za wyjadanie orzeszkowwink))

    > To faktycznie bezczelna swinia z tej wiewiorki, niszczyc z rana trawnik
    > sasiada. Slusznie ja wlaczyles do swojej kolekcji! A jakies inne gatunki tez
    > masz w kolekcji, np. cos z naczelnych?wink

    Naczelne tez by sie znalazlywink))
    Tyle ze u mnie nie ten kaliber sprzetu i nie ta amunicja co u snajpera ze
    stanowwink))

  • Gość: Mags IP: *.moodys.com / *.moodys.com 25.10.02, 11:59
    > Czekaj, az Cie ten gang wiewiorek dopanie i zalatwi za wyjadanie orzeszkow;-
    )))

    Eeeee, nie boje sie. Usmiechne sie, poczestuje orzeszkami (jak mi zostana) i
    bedziemy dalej dobrymi przyjaciolmi smile)
    A Ty sie nie boisz, ze za te polowania na nie zaczna na Ciebie polowac?

    > Tyle ze u mnie nie ten kaliber sprzetu i nie ta amunicja co u snajpera ze
    > stanowwink))

    No to czym polujesz na wiewiorki? A futerko z nich byloby bardzo ladne... Wiem,
    moja babcia miala takie sliczne z popielic czy czegos takiegio.
  • Gość: Jack IP: *.sageenterprisesolutions.com 25.10.02, 12:11
    > Eeeee, nie boje sie. Usmiechne sie, poczestuje orzeszkami (jak mi zostana) i
    > bedziemy dalej dobrymi przyjaciolmi smile)
    > A Ty sie nie boisz, ze za te polowania na nie zaczna na Ciebie polowac?
    >

    Odwazna dziewczyna z Ciebiewink)

    > No to czym polujesz na wiewiorki? A futerko z nich byloby bardzo ladne...
    Wiem,
    >
    > moja babcia miala takie sliczne z popielic czy czegos takiegio.

    Aparatem fotograficznym na nie polujewink))
    Z tej wiewiorki calkiem cieple i przyjemne futerkowink))

  • Gość: Xiv IP: 62.189.123.* 25.10.02, 12:38

    a jaki masz aparat? bo my tu takze kolekcjonujemy apraty... na razie kolekcja
    liczy sobie:

    Canon EOS 5
    Nikon F80
    Nikon Coolpix 445
    Canon EOS 300
    Canon EOS 300
    Canon EOS 500N
    Canon S200 (gratulcje dla posiadaczki, jak z kabelkiem?)

    i parę innych głupów, którymi się nie chwalono publicznie...

    na listę oberżynową zapraszam - potrzebuje tylko twój email (na priva, na adres
    gezetowy) - nic się tam nie dzieje, ale prywatne adresy/telefony nie chcemy
    upubliczniać

    Xiv

    ps. co się dzieje z joszką? dawno jej nie słyszałem...

    ps
  • Gość: Jack IP: *.sageenterprisesolutions.com 25.10.02, 12:52
    > a jaki masz aparat? bo my tu takze kolekcjonujemy apraty... na razie kolekcja
    > liczy sobie:

    Dopisz w takim razie do kolekcji kolejna F80'kewink
    Kurcze znow wiecej canonowwink)))

    > na listę oberżynową zapraszam - potrzebuje tylko twój email (na priva, na
    adres
    >
    > gezetowy) - nic się tam nie dzieje, ale prywatne adresy/telefony nie chcemy
    > upubliczniać
    >
    tn email nawet jak sie upubliczni to nic szkodziwink)
    niejack@interia.pl
    Przez emalie podam sensowne namiary na siebiesmile


  • Gość: pyza IP: 57.66.12.* 25.10.02, 13:00
    kabelkiem??? o rany, nic nie wiem o kabelku, ale aparat cudny, fotki fajne i w
    ogole b. jestem zadowolona z wyboru! Nicon prezesa tez b. mi sie podobal, ale
    za drogi... : (
  • Gość: Xiv IP: 62.189.123.* 25.10.02, 15:02

    z tego co zrozumiałem to kabelek był jankeski... ale to dobrze, że masz dużo
    zabawy smile

    Xiv
  • Gość: RAK IP: 155.91.64.* 25.10.02, 14:13
    Gość portalu: Xiv napisał(a):

    >
    > a jaki masz aparat? bo my tu takze kolekcjonujemy apraty... na razie kolekcja
    > liczy sobie:
    >
    > Canon EOS 5
    > Nikon F80
    > Nikon Coolpix 445
    > Canon EOS 300
    > Canon EOS 300
    > Canon EOS 500N
    > Canon S200 (gratulcje dla posiadaczki, jak z kabelkiem?)

    Do kolekcji dorzucam Canona EOS33 Joanny. Joanna nadal rozgryza jego mozliwosci.
    >
    > i parę innych głupów, którymi się nie chwalono publicznie...
    >
    > na listę oberżynową zapraszam - potrzebuje tylko twój email (na priva, na
    adres
    >
    > gezetowy) - nic się tam nie dzieje, ale prywatne adresy/telefony nie chcemy
    > upubliczniać
    >
    > Xiv
    >
    > ps. co się dzieje z joszką? dawno jej nie słyszałem...
    >
    > ps
  • Gość: RAK IP: 155.91.64.* 25.10.02, 12:44
    Joanna juz od dluzszego czasu probuje uchwicic wiewiore na naszym trawniku. Ale
    ta jest cwana i nie daje sie podejsc. Czego jej tam nie sypalismy aby ja
    zwabic. Orzeszki, cyjanek potasu, Viagra i nic. Slad po niej zaginal.
  • Gość: Xiv IP: 62.189.123.* 25.10.02, 12:54
    oops!

    nie policzyłem aparatu Joanny... jeszcze jeden EOS, tylko nie wiem jaki...

    Xiv
  • Gość: Jack IP: *.sageenterprisesolutions.com 25.10.02, 12:56
    > Joanna juz od dluzszego czasu probuje uchwicic wiewiore na naszym trawniku.
    Ale
    >
    > ta jest cwana i nie daje sie podejsc. Czego jej tam nie sypalismy aby ja
    > zwabic. Orzeszki, cyjanek potasu, Viagra i nic. Slad po niej zaginal.

    No po czyms takim to nic dziwnego ze slad po niej zaginalwink)))
    Chyba ze wiewiorka goni teraz za wszystkim co sie rusza w okolicywink)))))
    Biedne te koty sasiadowwink)))))))
  • Gość: Xiv IP: 62.189.123.* 25.10.02, 12:59

    autor: Marcin Karetta

    -:-:-:-:-:-:-:-:-:-:-:-:-:-:-:-:-:-:-:-:-:-:-:-:-:-:-:-:-:-:-:-:-:-:-:-:-:
    Marcin Karetta
    Zwiazek Polskich Fotografikow Przyrodniczych - Okreg Slaski
    www.czaplon.most.org.pl/p/galeriakaretta.htm
    marcin@vu30.internetdsl.tpnet.pl
    tel. kom. 600-538-259
    -:-:-:-:-:-:-:-:-:-:-:-:-:-:-:-:-:-:-:-:-:-:-:-:-:-:-:-:-:-:-:-:-:-:-:-:-:


    Czas obfitosci­?

    Mam dzisiaj szczescie! Na kilkudziesieciohektarowej, zasypanej
    sniegiem lace, wypatrzylem wlasnie siedzacego na ziemi myszolowa.
    Najwyrazniej znalazl on cos do jedzenia, gdyz co chwile pochyla sie i jakby
    w pospiechu polyka wyrwane kawalki pokarmu. Szybkie tempo pozerania zdobyczy
    jest calkowicie uzasadnione, gdyz po chwili z sasiadujacego ze stolowka
    drzewa zlatuje drugi myszolow i laduje tuz obok swego, zapamietale
    objadajacego sie, pobratymca. Ten jednak nie jest zadowolony z
    niezapowiedzianych odwiedzin i z szeroko rozpostartymi skrzydlami skutecznie
    oslania swoje znalezisko. Obrona pokarmu jest na tyle sprawna, ze niemile
    widziany gosc po kilku zaledwie probach przejecia znaleziska rezygnuje i
    wraca skad przylecial. A ja tymczasem ruszam w kierunku ucztujacego ptaka.
    Mam zamiar zbudowac w odpowiedniej odleglosci czatownie, nastepnie wzbogacic
    oferte tej polnej jadlodajni i nastepnego juz dnia zasiasc z teleobiektywem
    na fotograficzne czaty.

    Plan ten zrealizowalem. Jak sie okazalo ptak posilal sie malym
    karpiem, ktorego znalazl na grobli stawu. Niewiele juz z niego zostalo, ale
    to co ze soba wlasnie przynioslem przeszlo wyobrazenia pewnie niejednego
    myszolowa. Przerozne "smakolyki", z miejscowej rzezni, rozrzucilem na duzej
    powierzchni by przyciagnac w to miejsce wieksza liczbe padlinozercow.

    Zaczyna sie juz rozwidniac, gdy usadawiam sie na wielogodzinna zasiadke.
    Sprawdzam jeszcze czy przypadkiem jakies drobne elementy poszycia mojego
    szalasu nie przeslaniaja obiektywu, filmy przekladam z plecaka do podrecznej
    kieszeni, poprawiam trzy warstwy ciuchow, ktore mam na sobie (kilkustopniowy
    mroz po jakims czasie i tak pewnie da mi sie we znaki) i pograzam sie w
    rozmyslaniach. Ze swojej kryjowki jestem raczej zadowolony. Choc jest nowym
    elementem w krajobrazie to jednak nie rzuca sie szczegolnie w oczy -
    przynajmniej te ludzkie, a to zasluga glownie starej poszewki na koldre w
    kolorze kilkudniowego sniegu z ktorej wykonalem poszycie.

    Moja czatownie postawilem na dnie spuszczonego stawu i "przytulilem" do
    jednego z wewnetrznych naroznikow, utworzonego przez schodzace sie groble.
    Myszolowy nie powinny miec wiekszych obaw, ale penetrujace ta okolice kruki
    beda z pewnoscia bardziej ostrozne.

    Tymczasem na zewnatrz mocno juz przejasnialo. Przez niewielka szczeline
    przegladam okoliczne drzewa i wreszcie go dostrzegam. Jest to wyjatkowo
    ciemno ubarwiony osobnik. Siedzi w polowie wysokosci wyrosnietej lipy.
    Lustrujac z namaszczeniem okolice - od czasu do czasu wydaje z siebie
    przeciagle "hiiiija". Podobne jak i ja czeka pewnie na widok wschodzacego
    slonca, ale niestety dzis chyba sie go nie doczekamy. Stalowe, ciezkie,
    nisko zawieszone chmury urzadzily sobie nadzwyczajny zlot i jest ich z
    kwadransa na kwadrans coraz wiecej nad moja glowa. Ale od czego jest
    nadzieja?

    Wreszcie zniecierpliwiony i glodny zarazem myszolow lotem slizgowym zbliza
    sie szybko i cicho do mojej przynety. Laduje nadzwyczaj zgrabnie, trzymajac
    przez chwile podniesione w gore skrzydla - tak na wszelki wypadek, gotowy do
    szybkiego odwrotu. A ja nie wytrzymuje i na powitanie strzelam kilka razy
    migawka. Myszolow, nieco zaniepokojony, patrzy prosto w obiektyw i, podobnie
    jak sowa, zaczyna poruszac na boki glowa. Wyglada dosyc komicznie,
    szczegolnie dlatego, ze ma jakby lekkiego zeza. No ... taka juz jego uroda.

    W chwile pozniej, ptak ten, przytrzymujac sobie szponami najwiekszy kawal
    wieprzowego z koscia, odrywa i szybko polyka pozywne kaski - w przerwach
    rozgladajac sie bacznie. Juz przymierzam sie do wlasciwego fotografowania,
    gdy nagle moj pierzasty motyw bez pospiechu odlatuje. Nie slysze zadnych
    odglosow i niewiele tez widze z mojej kryjowki. Czekam wiec w bezruchu na
    wyjasnienie zagadki ... i wtem slysze, niemal tuz za moimi plecami ciche
    stapanie. To pewnie lis! Ale ten domniemany lis zaczyna obwachiwac moja
    czatownie! Mocno przyciska nos do starej poszewki oddzielajacej mnie od
    reszty swiata i glosno wciaga i wydmuchuje powietrze przez nozdrza. Jestem
    zarazem troche wystraszony jak i rozbawiony, a nade wszystko zaskoczony! To
    pewnie jakis wloczacy sie pies i naglym, glosnym okrzykiem "odrzucam"
    tajemnicze zwierze od mojej kryjowki. I to byl moj blad! Zwierzak ten okazal
    sie rzeczywiscie psem i to dosyc skromnych rozmiarow, ale za to wielkiego
    ducha. Przez ponad pol godziny siedzial sobie kilkanascie metrow dalej i
    ciagle, ciagle, bez przerwy szczekal.. W ten sposob chcial pewnie
    zrekompensowac sobie chwile slabosci i pokazac temu czemus, kto tu tak
    naprawde rzadzi.

    Niestety ta psia wizyta fatalnie wplynela na moje myszaki. Odlecialy gdzies
    i przez dlugi czas ich nie widzialem - co oczywiscie nie oznacza, ze
    stolowka swiecila pustkami. Krwiste mieso, doskonale widoczne na bialym
    sniegu, jest pewnie niezmiernie milym dla ptasiego oka widokiem. Nieobecnosc
    myszolowow wykorzystuja wiec natychmiast sojki i sroki. Podlatuja, nawet po
    kilka osobnikow jednoczesnie, i lapia w dzioby co mniejsze kawalki,
    uciekajac z nimi pospiesznie na drzewa. Z poczatku jestem nawet zadowolony,
    tyle ciekawych rzeczy sie dzieje! Ptaki odganiaja sie nawzajem, nie potrafia
    czasem uniesc pokarmu, ale one maja umiaru! Obawiam sie, ze wnet nie
    zostanie nic dla moich myszolowow. Postanowiam wiec odgonic ta ptasia
    drobnice, a zeby sie przy tym calkowicie nie zdemaskowac, decyduje sie na
    krotkie, "zdecydowane" okrzyki. Metoda dziala, a odganiane ptaki sa juz tez
    pewnie najedzone, co znacznie ulatwia mi zadanie.

    Za jakas godzine przylatuja myszolowy. Pojedynczo, w
    kilkuminutowych odstepach laduja na moim poletku karmowym. Jestem niemal
    wniebowziety jak trzy z nich zgodnie biesiaduja tuz pod moim obiektywem.
    Jednak Natura dba o to zebym tak przypadkiem nie byl do konca zadowolony i
    ciezkie olowiane chmury dalej wisza nad cala okolica - mimo to naswietlam
    kolejne filmy.

    Jeden z myszolowow jest juz najwyrazniej syty i siedzi caly napuszony, raz
    za czas przeczesujac upierzenie. Pozostale dwa tez juz zwalniaja tempo
    pozerania miesa i robia sobie coraz dluzsze przerwy. Wtem nadlatuja dwa
    kruki. Kraza dlugo nad miejscem uczty, glosno przy tym krakajac. Niestety
    nie decyduja sie na wyladowanie, choc jeden z nich, w pewnym momencie,
    bardzo nisko przelatuje tuz za moja buda. To bardzo bystre ptaki i kazda
    zmiana w ich rewirze powoduje ich zaniepokojenie. Sa znacznie trudniejszym
    celem fotograficznych lowow niz wiekszosc innych padlinozercow.

    Zjadlem wlasnie obfite, drugie sniadanie i jestem w podobnie blogim nastroju
    jak najedzone do granic mozliwosci trzy myszolowy. Czekam juz tylko na ich
    decyzje o powrocie na bezpieczne, wysokie drzewa. Cicho przekladam
    naswietlone filmy do plecaka i po chwili stwierdzam, ze jestem juz sam na
    osniezonym polu. A po myszolowach zostaly mile wspomnienia i liczne slady na
    sniegu, z ktorych te glebsze swiadcza z pewnoscia o ich pelnych zoladkach -
    a ze mialem w tym swoj udzial to tez mile wspomnienie.

    Marcin Karetta

  • Gość: RAK IP: 155.91.64.* 25.10.02, 14:36
    Wlasnie wrocilem z banku. Opowiadanka zaraz przeczytam. A jak juz wpisalem w
    twoja liste jest to EOS33 (Joanna).
  • Gość: Jack IP: *.sageenterprisesolutions.com 25.10.02, 13:56
    Ale bardzo fajnewink))
  • Gość: Xiv IP: 62.189.123.* 25.10.02, 14:04

    masz rację - zawsze miałem problemy z kolejnością tych dwóch miesięcy w
    dowolnym języku smile

    Xiv
  • Gość: Mags IP: *.moodys.com / *.moodys.com 25.10.02, 14:17
    Xiv! Zapomniales o moim Canonie - nie wiem jaki on tam jest ale robi tez
    zdjecia pod woda - przyniose do oberzyny te gdzie rekin wyglada
    najprzystojniej smile
  • Gość: Xiv IP: 62.189.123.* 25.10.02, 14:20

    przepraszam, ja myślałem, że to jest Twojego Ojca... no to jeszcze jeden canon
    w kolekcji smile

    Xiv
  • Gość: Mags IP: *.moodys.com / *.moodys.com 25.10.02, 14:37
    > przepraszam, ja myślałem, że to jest Twojego Ojca... no to jeszcze jeden
    canon
    > w kolekcji smile

    Moj tata i robienie zdjec ....smile)))) To jest Szkot i tak samo jak rozne
    plemiona afrykanskie mysli, ze jak jemu sie zrobi zdjecie to mu dusze czy cos
    tam ukradna i tak samo jak on ma komus zrobic zdjecie. Ostatnio zrobil mi a
    raczej moim nogom bardzo ladne zdjecie smile))
    Aparat mama kupila i zostal mnie sprezentowany, wiec chyba moj ...
  • Gość: Jack IP: *.sageenterprisesolutions.com 25.10.02, 14:54
    > Moj tata i robienie zdjec ....smile)))) To jest Szkot i tak samo jak rozne
    > plemiona afrykanskie mysli, ze jak jemu sie zrobi zdjecie to mu dusze czy cos
    > tam ukradna i tak samo jak on ma komus zrobic zdjecie. Ostatnio zrobil mi a
    > raczej moim nogom bardzo ladne zdjecie smile))
    > Aparat mama kupila i zostal mnie sprezentowany, wiec chyba moj ...

    No i gdzie te zdjecie nog?smile))
    Jeszcze jeden tajemniczy klub?smile))))
    Moze ono powinno zostac zdjeciem dnia 25 listopadawink)))))
    Jack
  • Gość: Mags IP: *.moodys.com / *.moodys.com 25.10.02, 14:59

    > No i gdzie te zdjecie nog?smile))

    Miedzy tymi z rekinami z Belize....

    > Moze ono powinno zostac zdjeciem dnia 25 listopadawink)))))

    No moglo by byc, bo calkiem przyzwoicie wyszly te moje kulasysmile))))))))))))))))

  • Gość: Xiv IP: 62.189.123.* 25.10.02, 15:05

    rozumiem, że kulasy na zdjęciu i na żywo będziemy podziwiać w Łowiczance?

    Xiv
  • Gość: Mags IP: *.moodys.com / *.moodys.com 25.10.02, 15:26

    > rozumiem, że kulasy na zdjęciu i na żywo będziemy podziwiać w Łowiczance?
    >
    Oczywiscie, przeciez nie moze byc inaczej smile))))))
  • Gość: izabelski IP: *.uk.fid-intl.com 25.10.02, 16:27
    Przepis nie wyprobowany - ale jadlam go w naszej stolowce 2 dni temu - niebo w
    gebie - wyprobuje wkrotce i podam wyniki.
    Tajemnica pewnie tutaj jest dodanie kwasnej smietany.

    Smacznego przed weekendem - ide do restauracjii na Brick Lane to wam opowiem w
    poniedzialek.

    izabelski

    CARAMALISED PEAR CHEESECAKE


    SERVES 10-12


    2 Tblsp unsalted butter
    2 ½ lb Pears, peeled, cored & sliced
    2 tsp lemon juice
    10 oz Caster sugar
    1 ½ lb Cream cheese @ room temperature
    2 tsp Grated lemon zest
    1 tsp Vanilla essence
    8 fl oz Sour cream
    4 large eggs
    2-3 Tblsp sieved Apricot jam


    CRUST


    4 oz Ginger nut biscuits, finely ground
    2 oz Flaked almonds, lightly toasted
    2 tblsp sugar
    3 oz Unsalted butter, melted & cooled


    Butter a 9 inch springform tin
    Place gingernut crumbs, almonds & sugar in a food processor & blend finely
    Add the melted butter
    Press mixture on to sides & base of tin & chill

    Melt butter in a frying pan & add pears, lemon juice & 4 oz of butter, sauté
    until tender & cool
    Spread half over crust
    Pre-heat oven to 180C
    Using electric mixer combine cream cheese, remaining sugar, lemon zest & vanilla
    Add the soured cream & then the eggs one at a time
    Mix until smooth & pour into tin
    Bake for 55-60 minutes or until centre is set
    Leave to cool for 10 minutes
    Spread remaining pears on top
    Glaze with gently warmed apricot jam
    Leave to cool completely before seving
  • Gość: Mags IP: *.moodys.com / *.moodys.com 25.10.02, 16:50
    Brzmi bardzo smacznie ale za duzo z tym roboty. Ja tam wole jak ktos inny
    zrobi smile)
    Ale ja tez mam zamiar najaesc sie smacznosci w ten weekend, bo za 2 i pol
    godziny bede w drodze do Paryza!
  • Gość: Jack IP: *.sageenterprisesolutions.com 25.10.02, 17:01
    > Brzmi bardzo smacznie ale za duzo z tym roboty. Ja tam wole jak ktos inny
    > zrobi smile)

    Nie dosc ze lakomczuch to jeszcz leniuchsmile))
    Masz jeszcze jakies zalety?wink))

    > Ale ja tez mam zamiar najaesc sie smacznosci w ten weekend, bo za 2 i pol
    > godziny bede w drodze do Paryza!

    Nic tylko pozazdroscic romantycznego jesiennego weekendy w paryzu...
    Mam nadzieje ze zrobisz fajne fotki i sie nimi pochwalisz?wink))

  • Gość: Mags IP: *.moodys.com / *.moodys.com 25.10.02, 17:11

    > Nie dosc ze lakomczuch to jeszcz leniuchsmile))
    > Masz jeszcze jakies zalety?wink))

    Jeszcze kilka by sie znalazlo smile))

    > Nic tylko pozazdroscic romantycznego jesiennego weekendy w paryzu...

    Oj, bedzie bardzo romantycznie zwlaszcza, ze jade z kolezanka na babski
    weekend, glownie na zakupy i obzarstwo smile)Przy okazji oczywiscie spotkamy sie
    z moimi znajomymi Zabojadami...a wtedy to kto wie smile))


  • Gość: Jack IP: *.sageenterprisesolutions.com 25.10.02, 17:23
    > Oj, bedzie bardzo romantycznie zwlaszcza, ze jade z kolezanka na babski
    > weekend, glownie na zakupy i obzarstwo smile)Przy okazji oczywiscie spotkamy
    sie
    > z moimi znajomymi Zabojadami...a wtedy to kto wie smile))
    >

    No to udanych zakupow i zabawy z Zabojadami zyczewink))
  • Gość: RAK IP: 155.91.64.* 25.10.02, 17:24
    To Ci Bartek bedzie zazdroscil smaku pizzy z okolic Palacu Inwalidow.
  • Gość: Mags IP: *.moodys.com / *.moodys.com 25.10.02, 17:42
    > To Ci Bartek bedzie zazdroscil smaku pizzy z okolic Palacu Inwalidow.

    Ja nie jade do Paryza zeby pizze jescsmile))

    Ale juz sie boje co ten Paryz zrobi z moja karta kredytowa smile))
  • Gość: RAK IP: 155.91.64.* 25.10.02, 17:55
    Mozesz chyba sobie zrobic od czasu do czzasu przerwe w nadwyrezaniu karty
    kredytowej na jakis posilek.
  • Gość: izabelski IP: *.uk.fid-intl.com 25.10.02, 17:55
    nie trudne, jak sie zacznie robic - trudne to sa ciasta drozdzowe, bo trzeba
    miec doswiadczenia, a nie taki american style cheescake.

    MOzna sobie darowac te gruszki, ale smakowalo wszystko naprawde rewelacyjnie

    polecam

    Iza
  • Gość: Mags IP: *.moodys.com / *.moodys.com 25.10.02, 18:12
    Milego weekendu i do poniedzialku.
    Ja zmywam sie na Eurostar....
  • Gość: RAK IP: 155.91.64.* 25.10.02, 18:28
    Milego wszystkim.
  • emigrantka 26.10.02, 03:03
    Czesc wszystkim,

    Czy jest moze planowane jakies weekendowe (dzienne) spotkanie gdzies w Londynie
    z dziecmi? Zadne puby/kluby itd ale takie cosik zeby nie trzeba bylo biednego
    dziecka nikomu podrzucac/samego zostawiac? Dziecko ma lat 12 i na MC Donalda
    nie refelektuje - czy ktos sie gdzies niedlugo planuje spotkac? Bo ja juz od
    wiekow sie gubie w tym watku i przez 140 postow grzebac nie mam czasu smile

    Dajcie znac. Dzieki.
    --
    Pozdrowionka smile
    anna@inbox.net
  • Gość: Xiv IP: *.blueyonder.co.uk 26.10.02, 12:00

    ave emigrantka,

    z tego co myślałem tomwyjśćie do Łowiczanki jest planowane jako rodzinne... ale
    może się mylę???

    xiv
  • Gość: RAK IP: *.in-addr.btopenworld.com 26.10.02, 20:08
    Czolem przy sobocie. Tak bedzie rodzinnie. Tak my sie wybieramy. Na razie plany
    na sobote 9/11. Kto? Kto chce i moze. Maja byc zdjecia z egzotycznych podrozy i
    wielkie pyszne zarcie.
  • emigrantka 27.10.02, 11:50
    A Lowiczanka to co? To w POSK-u? I jezeli tak to o ktorej godzinie?
    --
    Pozdrowionka smile
    anna@inbox.net
  • Gość: RAK IP: *.in-addr.btopenworld.com 27.10.02, 13:00
    Tak w POSK-u. Godzina jeszcze nie ustalona. Proponowalbym gdzies okolo 4-5.
  • Gość: izabelski IP: *.webport.bt.net 27.10.02, 22:12
    Tez jestem za wczesniejsza godzina, zeby ludzie mogli przychodzic bez wzgledu
    na ogony i obowiazki rodzinne.
    Przeciagnac sie moze i do pozna ale rodziny moga wtedy sie zmyc i zostawic pole
    do popisu niezobowiazanym.

    izabelski
  • jennifer_e 27.10.02, 23:14
    Nie wiedzialam, ze tu az tyle aparatow! wink))
    Ja osobiscie Nikon F801s, w Polsce zaczynalam na niesmiertelnym FM2. Czy ktos z
    Was zajmuje sie tu fotografia bardziej zawodowo?

    A moje pytanko, pewnie juz sie przewijalo podobne wiele razy ale....
    Mam angielska wersje Windows xp, jak ustawic polska czcionke? Chodzi mi o
    Worda, gdzie potrzebuje obu jezykow. A czy da sie zainstalowac polska wersje
    Worda z anglojezycznymi windowsami? Probowalam, ale mi sie nie udalo, choc moze
    robilam to zbyt amatorsko.
    Bede serdecznie wdzieczna za jakas porade wink
    Ciagle jeszcze nie moge sie zdecydowac ktora wersje jezykowa Photoshopa wybrac
    wiec na razie mam obie! Photoshop 4 po polsku i Photoshop 6 po angielsku i
    wcale ze soba nie koliduja ani nie usiluja sie upgrade. Czy myslicie, ze da sie
    tak samo Worda zdublowac na jednym komputerze?

    j

  • Gość: Mags IP: *.moodys.com / *.moodys.com 28.10.02, 10:27
    Ptytania o fotografie to najlepiej chyba kierowac do Xiv'a i Prezesa. Oni
    chyba najbardziej sie tym interesuja.
    A jak tam wszystkim minal weekend? Podobno bylo na wyspach bardzo wietrznie. U
    mnie przed domem zlamalo dzrzewo. A na kontynencie tj w Paryzu, swiecilo
    sloneczko, bylo cieplo i dopiero w niedziele zaczelo troche wiac. Ale nozki a
    zwlaszcza stopy to dopeiro mnie bola po dwoch dniach lazenia - no ale warto
    bylo smile)
  • Gość: Jack IP: *.sageenterprisesolutions.com 28.10.02, 10:52
    Tez pieknie witam po weekendziewink))

    > A jak tam wszystkim minal weekend? Podobno bylo na wyspach bardzo wietrznie.

    W sobote 'polowalem' na szybko uciekajace... samochodywink))
    I tez mnie nogi bola od przemieszczania sie po lesie (chyba z 10 mil zrobilem):-
    ) Ale bylo przyjemniewink Mam nadzieje ze udalo sie kilka autek 'zatrzymac' na
    filmiewink))
  • Gość: Xiv IP: 62.189.123.* 28.10.02, 11:15
    jennifer_e napisał(a):

    > Ja osobiscie Nikon F801s, w Polsce zaczynalam na niesmiertelnym FM2.
    to Ty w Polsce dobrze miałaś jak mogłaś FM2 dotknąć smile))

    > Czy ktos z Was zajmuje sie tu fotografia bardziej zawodowo?
    Chyba najbardziej Prezes - robi jakieś śluby i katalogi...

    > A moje pytanko, pewnie juz sie przewijalo podobne wiele razy ale....
    > Mam angielska wersje Windows xp, jak ustawic polska czcionke?
    Nie mam Windowsa XP, ale Ania miała ten sam problem... jedyną rzeczą jaką mogę
    doradzić to poszikać albo na google albo na
    www.agh.edu.pl/ogonki/
    > Chodzi mi o Worda, gdzie potrzebuje obu jezykow.
    Jeśli chodzi Ci tylko o polską klawiaturę, to trzeba to zrobić z poziomu
    systemu Windowsa. W Windowsach NT/2000 robi się to przez Control Panel i
    zabiera dwei minuty. Nie wiem jak jest w Windowsem XP.

    > A czy da sie zainstalowac polska wersje
    > Worda z anglojezycznymi windowsami? Probowalam,
    > ale mi sie nie udalo, choc moze
    > robilam to zbyt amatorsko.
    Powinno się dać, ale myślę, że sensowniej jest zainstalować angielskiego Worda
    i doinstalować polki słownik.

    > Ciagle jeszcze nie moge sie zdecydowac ktora wersje jezykowa Photoshopa
    > wybrac wiec na razie mam obie! Photoshop 4 po polsku i Photoshop 6 po
    > angielsku i wcale ze soba nie koliduja ani nie usiluja sie upgrade.
    Ja tak miałem kiedyś dwa Corele zainstalowane - polska wersja miała polskie
    fonty, które nijak nie chciały pracować w angielskiej - do dziś nie wiem
    dlaczego sad

    > Czy myslicie, ze da sie
    > tak samo Worda zdublowac na jednym komputerze?
    Powinno, ale myślę, że nie bezproblemowo... zawsze ten sam problem - słownik
    języka polskiego z poprzedniej wersji Worda nie chce chodzić w nowszej smile

    Xiv
  • Gość: Xiv IP: 62.189.123.* 28.10.02, 11:40
    jennifer_e napisał(a):

    > Ja osobiscie Nikon F801s, w Polsce zaczynalam na niesmiertelnym FM2.
    to Ty w Polsce dobrze miałaś jak mogłaś FM2 dotknąć smile))

    > Czy ktos z Was zajmuje sie tu fotografia bardziej zawodowo?
    Chyba najbardziej Prezes - robi jakieś śluby i katalogi...

    > A moje pytanko, pewnie juz sie przewijalo podobne wiele razy ale....
    > Mam angielska wersje Windows xp, jak ustawic polska czcionke?
    Nie mam Windowsa XP, ale Ania miała ten sam problem... jedyną rzeczą jaką mogę
    doradzić to poszikać albo na google albo na
    www.agh.edu.pl/ogonki/
    > Chodzi mi o Worda, gdzie potrzebuje obu jezykow.
    Jeśli chodzi Ci tylko o polską klawiaturę, to trzeba to zrobić z poziomu
    systemu Windowsa. W Windowsach NT/2000 robi się to przez Control Panel i
    zabiera dwei minuty. Nie wiem jak jest w Windowsem XP.

    > A czy da sie zainstalowac polska wersje
    > Worda z anglojezycznymi windowsami? Probowalam,
    > ale mi sie nie udalo, choc moze
    > robilam to zbyt amatorsko.
    Powinno się dać, ale myślę, że sensowniej jest zainstalować angielskiego Worda
    i doinstalować polki słownik.

    > Ciagle jeszcze nie moge sie zdecydowac ktora wersje jezykowa Photoshopa
    > wybrac wiec na razie mam obie! Photoshop 4 po polsku i Photoshop 6 po
    > angielsku i wcale ze soba nie koliduja ani nie usiluja sie upgrade.
    Ja tak miałem kiedyś dwa Corele zainstalowane - polska wersja miała polskie
    fonty, które nijak nie chciały pracować w angielskiej - do dziś nie wiem
    dlaczego sad

    > Czy myslicie, ze da sie
    > tak samo Worda zdublowac na jednym komputerze?
    Powinno, ale myślę, że nie bezproblemowo... zawsze ten sam problem - słownik
    języka polskiego z poprzedniej wersji Worda nie chce chodzić w nowszej smile

    Xiv
  • Gość: RAK IP: 155.91.64.* 28.10.02, 11:59
    Cos dzis forum jest wkurzajaco wolne. Mam nadzieje, ze nie jest to efekt gazow
    paralizujacych uzywanych przez ruskich komandosow.
    Sadzac po postach mozemy juz zalozyc kolko fotograficzne. Joanna wlasnie
    wybrala sie do centrum naszej miejscowosci w poszukiwaniu ''remote release''
    (przepraszam ale nie wiem jak to sie po polsku nazywa - przewodowy przedluzacz
    migawki???). Za tydzien ma zamiar trzaskac u nas w firmie doroczny pokaz
    sztucznych ogni. Musimy jeszcze dokupic stojak do aparatu. Moze macie jakie
    rady jak zrobic dobre slajdy. Wczorajsze podmuchy jakos przetralismy.
    Wieczorkiem Joanna zdecydowala sie wreszcie zasiasc za kierownica i
    pokrecilismy sie troche po okolicy. Ach, jakie byly krzyzowania rak na
    zakretach. No i nawyk zmiany biegow prawa reka byl trudny do opanowania.
    Najbardziej wkurzajace sa terminy w jakich mozna zdawac egzamin praktyczny.
    Jesliby zrezerwowac teraz to dopiero w naszej wsi mozna by bylo podejsc do
    egzaminu 9 marca. Ponad cztery miesiace czekania!!!!!
    Mags jak zakupy? Pochwal sie co ciekawego mozna kupic w Paryzu.
  • Gość: Xiv IP: 62.189.123.* 28.10.02, 12:24

    działa wolno i jeszcze się zawiesza sad

    w temacie fotografii:
    - slajdy robi się jak negatywy, są jednak bardziej czułe na niedoświetlenie, co
    przy poamiarze 33 nie ma znaczenia - tanie źródło filmów ( tym slajdów) to
    www.7dayshop.com
    - statyw: nie radzę kupować statywu z Jessopsa firmy Jessops, niezależnie od
    tego jakie nagrody zdobył; mój się rozleciał po roku użutkowania; proponuję
    sięgnąć głębiej w kieszeń i sprawić sobie Manfrotto albo Gitzo - będzie trwać
    przez lata [syn odziedziczy smile ]; proponuję też głowicę kulową - znacznie
    szybsza obsługa, choć mniej dokładna
    - fajerwerki - różni ludzie różnie mówią, ale warto poszukać na sieci jak je
    się robic - mi się spodobał trick z czapką/czarną kartką - pomiędzy kolejnymi
    fajwerwerkami zasłaniać obiektyw (przy otworzonej migawce) i nakładać
    fajerwerki na siebie... ponieważ w tym roku planuję także zabawę z
    fajerwerkami - chętnie porównam wyniki, ja jednak będę robił na negatywach, z
    tego prostego powodu, że są bardziej odporne na przeświatalnie, niedoświetlanie
    (można to skorygować przy odbitkach)

    Xiv


  • Gość: Jack IP: *.sageenterprisesolutions.com 28.10.02, 12:34
    > Cos dzis forum jest wkurzajaco wolne.

    No niestety kiepsko to dzis dziala;-(((

    > Sadzac po postach mozemy juz zalozyc kolko fotograficzne. Joanna wlasnie
    > wybrala sie do centrum naszej miejscowosci w poszukiwaniu ''remote release''
    > (przepraszam ale nie wiem jak to sie po polsku nazywa - przewodowy
    przedluzacz
    > migawki???).

    Moze po prostu wezyk do aparatuwink))

    > Za tydzien ma zamiar trzaskac u nas w firmie doroczny pokaz
    > sztucznych ogni. Musimy jeszcze dokupic stojak do aparatu. Moze macie jakie
    > rady jak zrobic dobre slajdy.

    Przede wszystki uwazac przy naswietlaniu. Slajdy maja mniejsza tolerancje od
    negatywow. No i nie mozna juz tego pozniej skorygowac. Chyba ze robisz z nich
    odbitki.

    > Jesliby zrezerwowac teraz to dopiero w naszej wsi mozna by bylo podejsc do
    > egzaminu 9 marca. Ponad cztery miesiace czekania!!!!!

    Tak to niestety wyglada. U mnie czeka sie okolo 1-ca do dwoch. Tyle ze zdarzaja
    sie sytuacje ze masz termin np nastepnego dnia (jesli akurat zadzownisz po tym
    jak ktos zrezygnowal). O ile sie orientuje to wczesniejsze terminy sa jesli
    zalatwiasz to przez instruktora. Maja zarezerwowana dla siebie pule.
  • Gość: RAK IP: 155.91.64.* 28.10.02, 13:59
    Wezyk!!! Nie brzmi dumnie, a troche kosztuje.
  • Gość: Xiv IP: 62.189.123.* 28.10.02, 15:55

    bez wężyka można się obejść jeśli chodzi o fajerwerki - nastawia się długi czas
    otwarcia (na przykład-30s) i samowyzwalacz - później się tylko liczy na to, że
    jakieś ciekawe fajerwerki się pokażą w ciągu trzydziestu sekund - aby uzyskać
    ciekawszy efekt, niekótrzy zakrywają obiektyw, kiedy fajerwerki lecą w górę -
    wtedy mają tylko wahlarze, balony, i tym podobne zawieszone na niebie

    Xiv
  • Gość: RAK IP: 155.91.64.* 28.10.02, 15:58
    Dzieki. Powiem w tajemnicy, ze wezyk juz mamy.
  • Gość: e IP: warspite.ch.u* 28.10.02, 11:46
    Musze sobie na gwalt zrobic nowy paszport, bo stary wazny jeszcze tylko pare
    miesiecy, a musze przedluzyc sobie pozwolenie na prace. W srode w tym celu
    zwizytuje Konsulat RP w Londku. Czy pamietacie jakie zdjecie ma byc do
    paszportu? Lewy profil ucho na wierzchu ??? Czy w tym kraju da sie znalesc
    fotografa co mi pstryknie takie zdjecie czy moge miec zdjecie z "budki"?
  • Gość: Xiv IP: 62.189.123.* 28.10.02, 11:54

    Na pewno nie musisz iść do fotografa, bo w Polsce, też już przyjmują zdjęcia
    z 'budki'. Co do profilu to nie pamiętam - skonsultuj po prostu swoje zdjęcie z
    paszportu... będziesz wiedzieć, który profil... nie wiem, czy rozmawiałaś z
    konsulem, ale paszport przez konsulat to jeden miesiąc czekania i sto funtów z
    kieszeni...

    Xiv
  • Gość: Mags IP: *.moodys.com / *.moodys.com 28.10.02, 12:23
    Co mozna kupic w Paryzu? Oh man, co za trudne pytanie. Jako kobieta, to
    oczywiscie ciuchy, buty, perfumy itp itd. Poza tym jest tam oczywiscie
    jedzenie, ktore smakuje jak jedzenie. Odkrylysmy bardzo fajna restauracje na
    Bulevard des Italiens: stoliki sa jakby przedzialach w starym paciagu wyjetym
    prosto z filmu Agathy Christie wlacznie z poleczka nad glowa na bagaz. Nawet
    sa napisy "do not lean out of the window" etc. Opere w koncu wyczyscili wiec
    zdjeli z niej rusztowania i wieczorem a raczej w nocy wyglada slicznie.
    A dzieki temu, ze Eurostar spoznilo sie o ponad godzine w drodze powrotnej, to
    mamy darmowe bilety (w jedna strone oczywiscie) do/z Paryza, wiec
    nastepna "wycieczka" na zakupy moze byc wkrotce.
  • Gość: RAK IP: 155.91.64.* 28.10.02, 12:27
    Tylko nie budka. Joanna raz probowala. Jesli chcesz aby Ci wstrzymali
    pozwolenie na prace to prosze. W budce nawet z twarzy supermodelki mozna bez
    problemu zrobic wierna kopie orangutana. A tak powaznie to tutaj chyba lepiej
    pojsc to polaroidu i tam sprobowac. Oni ustawia Ciebie i moze pstrykna cos co
    przypomina e z odpowiednim uchem na wierzchu.
  • Gość: pyza IP: 57.66.12.* 28.10.02, 12:37
    ja jestem wlasnie w trakcie wymiany paszportu, no wiec: jesli paszport byl
    wydany w W-wie to okres oczekiwania na nowy to 6 tygodni, musisz dostarczyc 3
    fotografie 4x3 (chyba), lewy profil, bez nakrycia glowy, koszt - 88 GBP, no i
    jeszcze wniosek w 2 egzemplarzach... To chyba tyle.
  • Gość: e IP: warspite.ch.u* 28.10.02, 12:38
    ale paszport przez konsulat to jeden miesiąc czekania i sto funtów z
    > kieszeni...
    >
    > Xiv

    A znasz sposob szybszy i tanszy, niewiazacy sie z moja fizyczna obecnoscia w
    Polsce? Poza tym ja musze im stary paszport wyrwac z reki bo mam tam 10-letnia
    wize USA.
  • Gość: Xiv IP: 62.189.123.* 28.10.02, 13:01

    re: metoda
    nie znam innej metody - jak tylko mówię, że się zdecydowałem pojechać do PL,
    gdzie zrobili mi paszport w tydzień i za 100 złotych smile

    re: zdjęcie z budki
    może rzeczywiście polaroid to lepsze miejsce, ale różnicy w jakości nie
    zauważyłem sad

    re: wiza amerykańska
    przy odbiorze nowego paszportu musisz oddać stary aby odcięli róg i go
    podstęplowali - wtedy mówisz, żeby strony z wizą nie anulowali, a oni drobnym
    urzędowym pismem napiszą (po polsku!) - strona nie anulowana smile

    Xiv
  • Gość: Xiv IP: 62.189.123.* 28.10.02, 13:03

    re: metoda
    nie znam innej metody - jak tylko mówię, że się zdecydowałem pojechać do PL,
    gdzie zrobili mi paszport w tydzień i za 100 złotych smile

    re: zdjęcie z budki
    może rzeczywiście polaroid to lepsze miejsce, ale różnicy w jakości nie
    zauważyłem sad

    re: wiza amerykańska
    przy odbiorze nowego paszportu musisz oddać stary aby odcięli róg i go
    podstęplowali - wtedy mówisz, żeby strony z wizą nie anulowali, a oni drobnym
    urzędowym pismem napiszą (po polsku!) - strona nie anulowana smile

    Xiv
  • Gość: Ania IP: *.in-addr.btopenworld.com 28.10.02, 13:33
    Profil lewy. A czekanie nie musi byc az tak dlugie, 2 tygodnie powinno
    wystarczyc.
  • Gość: izabelski IP: *.uk.fid-intl.com 28.10.02, 15:17
    O ile sie orietuje, paszporty obecnie musza przejechac sie do Warszawy - stad
    to dlugie czekanie.
    W Polsce moze mozna krocej zglaszajac sie do swojego wojewodzkiego biura
    paszportowego - sprawdz - moze ci sie uda tak to zalatwic w czasie swiat.
    W przeciwnym wypadku £88 + czekanie jak pani w konsulacie mowi.

    izabelski - gehenna paszportowa za mna - stad moja znajomosc faktow.

    izabelski
  • Gość: e IP: warspite.ch.u* 28.10.02, 15:42
    Jasny gwint, ja nie moge czekac do swiat bo paszport musze wymienic na cito o
    ile miesiac mona tak nazwacwink)Moj work permit wygasa w polowie lutego, a
    ostatnio czekanie na ten papier trwalo i trwalo mimo, ze prawnika wynajeli,
    albo moze dlategowink) Moj szef mnie pogania bo musze podpisac nowy kontrakt.
    Tak wiec chyba jednak zrobie sobie zdjecie w budce...i zloze papiery w L.
    zwlaszcza, ze i tak mam tam meeting w srode po poludniu.
  • Gość: RAK IP: 155.91.64.* 28.10.02, 15:56
    Przedluzenie pozwolenia na prace nie powinno trwac dlugo. Jest to wlasciwie juz
    formalnosc.
  • Gość: izabelski IP: *.uk.fid-intl.com 28.10.02, 17:14
    nie zapomnij zadzwonic i dowiedziec sie dokladnie o ktorej godzinie przyjmuja -
    na miejscu bedzieszmusiala wypelnic taki kartonik - dokumencik i zebys miala ze
    soba wszystkie dokumenty bo cie odesla do czorta smile

    izabelski
  • Gość: Jack IP: *.sageenterprisesolutions.com 28.10.02, 17:17
    > nie zapomnij zadzwonic i dowiedziec sie dokladnie o ktorej godzinie
    przyjmuja -
    >
    > na miejscu bedzieszmusiala wypelnic taki kartonik - dokumencik i zebys miala
    ze
    >
    > soba wszystkie dokumenty bo cie odesla do czorta smile

    A wazyc tez beda??? smile)))))
  • Gość: e IP: warspite.ch.u* 28.10.02, 17:29
    A niech wazawink)
    BMI mam w porzadku, a ostatnio nasz "glowny" zastanawial sie czy nie kupic nam
    wszystkim pedometrow bo dziennie trzeba robic 10tys krokow dla zdrowia.
    Powaznie. Ja niestety jako typowa posadaczka genow Polski od razu wymyslilam,
    ze w razie niedoboru mozna przyczepiec to urzadzenie Oli i ze 20tys. sie
    wyciagniewink)
  • Gość: e IP: warspite.ch.u* 28.10.02, 17:32

    Juz mnie nie strasz lepiej tymi dokumentami.To co mam miec oprocz starego
    paszportu i zdjec?
  • Gość: Ania IP: *.in-addr.btopenworld.com 28.10.02, 13:22
    Bardzo latwo zainstalowac. Nie trzeba zadnych dodatkowych programow, ani
    sciagac niczego z internetu. W control panel wybierasz regional and language
    options, potem Languages - Details - Add, i musisz wybrac Input language:
    Polish i Keyboard layout Polish (214). Jest tez do wyboru polish keyboard
    Programmers, ale to jakas dziwna klawiatura. Potem pojawi ci sie na dole na
    task bar 'EN' czyli English, jako default language, double click ( to sie
    nazywa language bar) i mozesz sobie zmieniac miedzy PL i EN. Dobrze jeszcze
    sobie sciagnac obrazek polskiej klawiatury, zeby wiedziec gdzie sa polskie
    literki. Kiedy jest wybrana opcja PL, wtedy klawiatura jest 'polska', i np.
    zeby napisac z jak zaba, trzeba nacisnac z+prawy Alt, z lewym nie bedzie
    dzialac. A zeby dostac Zabe, trzeba nacisnac z+prawy Alt+Shift.
  • Gość: Xiv IP: 62.189.123.* 28.10.02, 13:47

    'czcionki' jakby co smile

    co do klawiatury polskiej, to ta zgodna z normami okazała się być raczej nie
    praktyczną wśród programistów, stąd używali oni 'prawy alt'+literka, co się
    okazało dziwnie nośne... tylko 'ź' jest pod 'prawy alt+x', a reszta jest
    banalnie prosta smile

    Xiv

    ps. wysłałem Ci maila na priva smile
  • Gość: Ania IP: *.in-addr.btopenworld.com 28.10.02, 16:11
    Nigdy nie wierzylam w historie o 'zapominaniu' polskiego na emigracji, ale ja
    naprawde zapominam jak sie co pisze, zwlaszcza z z kropka czy rz to
    notorycznie, jakie u albo h tez czasami, no ale te czcionki to mnie sama
    zaskoczyly.....
  • Gość: izabelski IP: *.uk.fid-intl.com 28.10.02, 15:40
    pieeeekne - czy z jakims cudacznym filtrem?

    izabelski
  • Gość: Xiv IP: 62.189.123.* 28.10.02, 16:08

    Autor nic na ten temat nie mówi, ale może leciutko światło zostało ocieplone w
    Photoshopie...

    Xiv
  • Gość: Mags IP: *.moodys.com / *.moodys.com 28.10.02, 16:43
    Przepraszam za pewnie glupie pytanie ale dlaczego odnowienie polskiego
    paszportu jest takie drogie? Brytyjski to jakies £22 (chyba tyle placil moj
    tata na pocztaku tego roku)a ja jeszcze taniej, bo odnawialam moj 5 lat temu i
    bylo to wtedy okolo £18.
  • Gość: Jack IP: *.sageenterprisesolutions.com 28.10.02, 16:57
    > Przepraszam za pewnie glupie pytanie ale dlaczego odnowienie polskiego
    > paszportu jest takie drogie? Brytyjski to jakies £22 (chyba tyle placil m
    > oj
    > tata na pocztaku tego roku)a ja jeszcze taniej, bo odnawialam moj 5 lat temu
    i
    > bylo to wtedy okolo £18.

    Bo bycie Polakiem kosztujewink))
    Domyslam sie ze gdybys chciala wyrobic sobie brytyjski paszport w Warszawie tez
    zaplacilabys wiecej niz w uk (ale pewnie nie az tyle). Na czyms musza ambasady
    zarabiac, wiec kasuja ile moga.

    Podobno nie ma glupich pytan sa tylko glupie odpowiedzi...
  • Gość: Mags IP: *.moodys.com / *.moodys.com 28.10.02, 17:07
    > Domyslam sie ze gdybys chciala wyrobic sobie brytyjski paszport w Warszawie
    tez
    >
    > zaplacilabys wiecej niz w uk (ale pewnie nie az tyle).

    A wlasnie, ze nie, bo ja wyrabialam moj brytyjski paszport w brytyjskim
    konsulacie na ul. Kruczej w W-wie (akurat wtedy firma wyslala mnie do W-wy na
    pare miesiecy a konczyl mi sie paszport) i bylo o cale £2 taniej niz wtedy w
    UK smile))Wyrobienie paszportu trwalo az....jeden dzien!

    > Podobno nie ma glupich pytan sa tylko glupie odpowiedzi...

    Tez racja smile))
  • Gość: Jack IP: *.sageenterprisesolutions.com 28.10.02, 17:13
    > A wlasnie, ze nie, bo ja wyrabialam moj brytyjski paszport w brytyjskim
    > konsulacie na ul. Kruczej w W-wie (akurat wtedy firma wyslala mnie do W-wy na
    > pare miesiecy a konczyl mi sie paszport) i bylo o cale £2 taniej niz wted
    > y w
    > UK smile))Wyrobienie paszportu trwalo az....jeden dzien!

    Widocznie jestes szczesciara, albo tak dobrze posciemnialas panow w konsulacie;-
    ))) Tylko pozazdroscicwink))
    A moze Wielka Brytania po prostu lepiej sie troszczy o swoich obywateli i nie
    utrudnia im zycia i nie okrada z kasy...
  • Gość: Mags IP: *.moodys.com / *.moodys.com 28.10.02, 17:27
    > Widocznie jestes szczesciara, albo tak dobrze posciemnialas panow w
    konsulacie;

    Pewnie, ze jestem szczeciara a tak nota bene to w konsulacie byly tylko panie,
    wiec chyba moje wdzieczenie sie do nich nie mialaby sensu smile)

    Co prawda w porownaniu z "prawdziwym" brytyjskim paszportem moj jest jak to
    znajomi mowia "dodgy", bo brakuje mu tego bar code na dole ale podobno
    wszystkie paszporty wydawane przez konsulaty maja te wade smile))

  • Gość: Jack IP: *.sageenterprisesolutions.com 28.10.02, 17:31
    > Pewnie, ze jestem szczeciara a tak nota bene to w konsulacie byly tylko
    panie,
    > wiec chyba moje wdzieczenie sie do nich nie mialaby sensu smile)

    Roznie z tym bywawink))

    > Co prawda w porownaniu z "prawdziwym" brytyjskim paszportem moj jest jak to
    > znajomi mowia "dodgy", bo brakuje mu tego bar code na dole ale podobno
    > wszystkie paszporty wydawane przez konsulaty maja te wade smile))
    >
    Teraz przynajmniej wiemy, ze bar code jest warty 2£wink
    Nie ma nic za darmowink

  • Gość: RAK IP: 155.91.64.* 28.10.02, 17:27
    Nam tez sie udalo wyrobic paszport w jeden dzien. W polskim konsulacie w Hadze.
    Nie mielismy prawie zadnych dokumentow (paszporty nam buchneli). Moze jakies
    swadectwo urodzenia dla jednej osoby. Ale dzieki dobrej woli pani konsul (duze
    dzieki) i odrobinie szczescia (ktos odpowiedzialny w Warszawie byl przytomny i
    na miejscu) dostalismy 3 paszporty nastepnego dnia. Procedura to chyba 1
    miesiac. Kosztow dokladnie nie pamietam, ale chyba okolo 250 guldenow od
    doroslego lba.
  • Gość: Jack IP: *.sageenterprisesolutions.com 28.10.02, 17:36
    > Nam tez sie udalo wyrobic paszport w jeden dzien. W polskim konsulacie w
    Hadze.
    >
    > Nie mielismy prawie zadnych dokumentow (paszporty nam buchneli). Moze jakies
    > swadectwo urodzenia dla jednej osoby. Ale dzieki dobrej woli pani konsul
    (duze
    > dzieki) i odrobinie szczescia (ktos odpowiedzialny w Warszawie byl przytomny
    i
    > na miejscu) dostalismy 3 paszporty nastepnego dnia. Procedura to chyba 1
    > miesiac. Kosztow dokladnie nie pamietam, ale chyba okolo 250 guldenow od
    > doroslego lba.

    Jednym slowem po paszport warto sie wybrac do Hagi, o ile jeszcze ta sama pani
    konsul jest tamwink Dobra wola jest w stanie duzo zdzialac...
  • Gość: Mags IP: *.moodys.com / *.moodys.com 28.10.02, 17:50

    > Jednym slowem po paszport warto sie wybrac do Hagi, o ile jeszcze ta sama
    pani
    > konsul jest tamwink Dobra wola jest w stanie duzo zdzialac...

    Wybrac sie do Hagi i dac sobie ukrasc paszportsmile)
  • jennifer_e 28.10.02, 16:30
    To dziala! wink)))
    Mialam nosa, bo w Control Panelu szperalam juz dawno i dodalam sobie jezyk
    polski, ale probowalam z lewym altem! Dzieki serdecznie za szczegolowe porady.
    Wczorajsza wichura wywrocila nam starego kasztana w ogrodzie i wypolszyla
    wiewiorki
    j
  • Gość: RAK IP: *.in-addr.btopenworld.com 28.10.02, 22:17
    Rozpisalismy sie troche w tym watku. Mysle, ze czas go zakonczyc i rozpoczac
    nowy dzien od nastepnego spotkania w Londynie.
  • Gość: Hiv IP: *.sympatico.ca 31.10.02, 23:07

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka