Dodaj do ulubionych

PRECZ Z WIZAMI DO USA!!!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.02, 15:14
Już poruszałem ten wątek na forum warszawskim, ale warto by teraz
zasygnalizować ten temat wśród Polonusów - zwłaszcza tych w USA. Co jest z
wami, dlaczego kilkunastomilinowa społeczność polska w Stanach nie robi nic
by ulżyć rodakom wystającym w kolejkach w Warszawie i Krakowie? A co powiecie
o poniżającej procedurze przyznania wizy, te wszystkie irytująco szczegółowe
pytania...? Słyszeliście o ostatniej podwyżce opłat za wizę? To będzie już
100 dolców, a szansa otrzymania wizy wciąż ta sama, czyli ok 50%.
Czy wam w ogóle nie zależy by wasi krewni i przyjaciele mieli łatwiejszy z
Wami kontakt?
Podobno Czesi i Węgrzy nie potrzebują wiz, czyżby mieli skuteczniejsze lobby
w Stanach? Bardzo chętnie poczytam sobie o opiniach zza drugiej strony oceanu.

Namawiam by temat ten podnosić jak najczęściej. Chciałbym odwiedzić kiedyś
USA, ale nie zgodzę się na to by amerykański urzędas z ambasady potraktował
mnie jak jakiegoś brudasa z trzeciego świata, pytając mnie o pracę i jak
silne są moje związki z ojczyzną!
Edytor zaawansowany
  • guajazyl 26.10.02, 15:25
    No co jest, k...a, z Wami!? Do roboty! Nie slyszeliscie? HAKENBU chce Was
    odwiedzic!
  • Gość: Hakenbu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.02, 15:36
    Czyżbyś kolego-cwaniaczku wszedł już w posiadanie wizy i teraz żałujesz innym?
    A może dorabiasz na "załatwianiu" wiz innym i boisz się spieprzenia sobie
    interesów?
    A tak naprawdę, najbardziej prawdopodobne jest, że jesteś tylko małym
    frustracikiem, który gówno ma do powiedzenia, ale i tak musi się wyszczekać, w
    beznadziejnej próbie udowodnienia sobie i innym, że nie jesteś zerem.
  • Gość: Ala IP: *.proxy.aol.com 26.10.02, 15:47
    "A tak naprawdę, najbardziej prawdopodobne jest, że jesteś tylko małym
    frustracikiem, który gówno ma do powiedzenia, ale i tak musi się
    wyszczekać, w
    beznadziejnej próbie udowodnienia sobie i innym, że nie jesteś
    zerem."

    ...zeby ulatwiac otrzymanie wizy takim jak ty, Hekatomba. Potrzeba tu w Stanach
    ludzi, po ktorych od razu widac, ze frustracja im obca i wiadomo, ze dobrze
    przysluza sie Polonii w USA.
    Na pewno zrobilibysmy jakas zbiorowa akcje dla was , kochani Rodacy.
    Oby tylko jak najwiecej was tu przyjechalo, aby nasz trud nie poszedl na marne.
    A gwarancji na to nie ma , bo podobno Ameryka juz w Polsce teraz, kto wiec sie
    bedzie fatygowal po emigrancki chlebek ??




  • Gość: Hakenbu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.02, 16:04
    Typowa postawa...Siedzisz na tyłku w Stanach, kosisz śliczne, zielone dolary i
    gwiżdzesz na Polskę. I ten cyniczny ton. A może w głębi ducha boisz się
    konkurencji kulturalnych i dobrze wykształconych Polaków, którzy chętnie
    pojechaliby popracować do Stanów, gdyby nie ta cała, uwłaczajaca godności
    cywilizowanego człowieka procedura przyznania wizy?
    Nie wiem jak ty trafiłaś do Stanów, może się tam urodziłaś, albo w kolejce na
    Pięknej w Warszawie stał ktoś inny.
    Po twoim poście nie dziwię się Alu, że Amerykanie traktują Polaków jak szmaty.
    No bo kogo Polska ma tam za oceanem? Albo takich jak ty, którzy za dolara
    powiedzą amerykańskiemu bossowi, że Polska to mały ,śmierdzący i brudny kraik
    no bo co ci tam! Jesteś ptrzecież AMERYKANKĄ!
    Są jeszcze tacy, którzy imają się najpodlejszych robót, tacy czyszciciele
    szaletów, których ulubionym zajęciem jest ostentacyjne prezentowanie
    rasistowskich poglądów. "No bo jak to?!" Byle czarnuch ma lepszą pracę niż
    ja?!" - mówią Ci biedni Polaczkowie, którzy powodów swoich permanentnych
    porażek szukają wszędzie tylko nie w sobie.

    Moja inicjatywa ma służyć ułatwieniu dotarcia do Ameryki innym Polakom, takim,
    których nie trzebaby się było wstydzić. Może to tego Szanowni Polonusi
    obawiacie sie najbardziej?
    >
  • Gość: Ala IP: *.proxy.aol.com 26.10.02, 16:21
    Ja jestem nielegalnie pracujaca w USA turystka. Pracuje w biurze tylko
    dlatego,ze skopiowalam na kolorowej kopiarce ceryfikat nadania obywatelstwa
    pozyczony od mojej kolezanki, z wlasnymi danymi i z moim wlasnym zdjeciem.

    Ty chcesz zniesienia wiz turystycznych abys mogl tu przyjechac do pracy?? No
    przeciez wtedy bedziesz takim samym przestepca jak ja ?
    Dlaczego zakladasz, ze te dobre polskie wyksztalcenie przydaloby sie w USA do
    czegokolwiek? To naprawde nikomu tu nie imponuje, tak samo jak MBA zrobione na
    uniwersytecie w Bombayu.

  • Gość: Hakenbu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.02, 16:39
    Nie mialbym zamiaru nikomu imponowac swoim wyksztalceniem. Chce po prostu byc
    traktowany przez amerykanskie władze jak obywatel cywilizowanego swiata. Czyli
    moc tam wiechac nie bedac podejrzewanym, na "dzien dobry", ze najme sie zaraz
    po opuszczeniu lotniska jako sprzatacz w sklepie.

    Jesli zapracujemy sobie na to, Amerykanie szybko przeniesliby nas do kategorii
    nacji, ktore moglyby bez wiekszych przeszkod podejmowac tam prace legalnie.
    Sama postawilas sie w pozycji "biedaczki" z ubogiego kraju. Ja mam wyzsze
    mniemanie o Polsce.
    >
  • Gość: darek IP: NTPROXY* / 170.118.157.* 28.10.02, 19:35
    Wlasnie dostales typowy przyklad tego jak Polacy postepuja w USA - podrabianie
    dokumentow. W zadnym wypadku nie krytykuje (kazdy orze jak moze), ale dlaczego
    wiec Amerykanie nie moga miec podejrzen ze jak Ty wyjedziesz to nie zrobisz
    dokladnie tego samego?
  • Gość: Hakenbu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.02, 14:18
    Gość portalu: darek napisał(a):

    > Wlasnie dostales typowy przyklad tego jak Polacy postepuja w USA -
    podrabianie
    > dokumentow. W zadnym wypadku nie krytykuje (kazdy orze jak moze), ale
    dlaczego
    >
    > wiec Amerykanie nie moga miec podejrzen ze jak Ty wyjedziesz to nie zrobisz
    > dokladnie tego samego?

    Otóż właśnie: mogą mieć podejrzenia. Pytanie tylko skąd one się biorą? Jeśli
    zechcesz poświecić nieco czasu i poprzeglądać moje wypowiedzi na tym forum, to
    myśle, że znajdziesz odpowiedź.
  • Gość: darek IP: NTPROXY* / 170.118.157.* 30.10.02, 15:28
    Odpowiedz znalazlem w wypowiedzi Ali. Podejrzenia Amerykanow oparte sa na
    faktach a nie na fikcji. W jednej z Twoich wypowiedzi stwierdzasz ze Polonia
    powinna popierac rodakow ktorzy chcieliby popracowac w USA. O ile wiem to
    nawet Kanadyjczycy musza przejsc przez pewne formalnosci aby legalnie pracowac
    w USA. Nie oszukujmy sie nie ma zbyt wielu Polakow ktorzy chcieli by odwiedzic
    USA turystycznie, natomiast ruch w ambasadach i konsulatach jest spory.
  • Gość: kluba11 IP: *.we.client2.attbi.com 31.10.02, 17:03
    Gość portalu: Ala napisał(a):

    > Ja jestem nielegalnie pracujaca w USA turystka. Pracuje w biurze tylko
    > dlatego,ze skopiowalam na kolorowej kopiarce ceryfikat nadania obywatelstwa
    > pozyczony od mojej kolezanki, z wlasnymi danymi i z moim wlasnym zdjeciem.
    >
    > Ty chcesz zniesienia wiz turystycznych abys mogl tu przyjechac do pracy?? No
    > przeciez wtedy bedziesz takim samym przestepca jak ja ?
    > Dlaczego zakladasz, ze te dobre polskie wyksztalcenie przydaloby sie w USA do
    > czegokolwiek? To naprawde nikomu tu nie imponuje, tak samo jak MBA zrobione
    na
    > uniwersytecie w Bombayu.
    >
    Brawo Alu !! Jestes sprytna, blyskotliwa, zaradna i realnie na zycie
    patrzaca!!! Swietnie !!
  • guajazyl 26.10.02, 16:35
    Gość portalu: Hakenbu napisał(a):

    > Typowa postawa...Siedzisz na tyłku w Stanach, kosisz śliczne, zielone dolary
    i
    > gwiżdzesz na Polskę. I ten cyniczny ton. A może w głębi ducha boisz się
    > konkurencji kulturalnych i dobrze wykształconych Polaków, którzy chętnie
    > pojechaliby popracować do Stanów, gdyby nie ta cała, uwłaczajaca godności
    > cywilizowanego człowieka procedura przyznania wizy?
    > Nie wiem jak ty trafiłaś do Stanów, może się tam urodziłaś, albo w kolejce
    na
    > Pięknej w Warszawie stał ktoś inny.
    > Po twoim poście nie dziwię się Alu, że Amerykanie traktują Polaków jak
    szmaty.
    > No bo kogo Polska ma tam za oceanem? Albo takich jak ty, którzy za dolara
    > powiedzą amerykańskiemu bossowi, że Polska to mały ,śmierdzący i brudny
    kraik
    > no bo co ci tam! Jesteś ptrzecież AMERYKANKĄ!
    > Są jeszcze tacy, którzy imają się najpodlejszych robót, tacy czyszciciele
    > szaletów, których ulubionym zajęciem jest ostentacyjne prezentowanie
    > rasistowskich poglądów. "No bo jak to?!" Byle czarnuch ma lepszą pracę niż
    > ja?!" - mówią Ci biedni Polaczkowie, którzy powodów swoich permanentnych
    > porażek szukają wszędzie tylko nie w sobie.
    >
    > Moja inicjatywa ma służyć ułatwieniu dotarcia do Ameryki innym Polakom,
    takim,
    > których nie trzebaby się było wstydzić. Może to tego Szanowni Polonusi
    > obawiacie sie najbardziej?
    > >
  • guajazyl 26.10.02, 16:46
    Gość portalu: Hakenbu napisał(a):

    > Typowa postawa...Siedzisz na tyłku w Stanach, kosisz śliczne, zielone dolary
    i
    > gwiżdzesz na Polskę. I ten cyniczny ton. A może w głębi ducha boisz się
    > konkurencji kulturalnych i dobrze wykształconych Polaków,

    To miedzy innymi tez Ty?


    > Po twoim poście nie dziwię się Alu, że Amerykanie traktują Polaków jak
    szmaty.


    Ja po Twoim tez nie.


    > Moja inicjatywa ma służyć ułatwieniu dotarcia do Ameryki innym Polakom,
    takim,
    > których nie trzebaby się było wstydzić.


    To co? Jednak zostajesz w Polsce?


  • Gość: reveller IP: *.proxy.aol.com 28.10.02, 00:04
    Gość portalu: Hakenbu napisał(a):

    > Typowa postawa...Siedzisz na tyłku w Stanach, kosisz śliczne, zielone dolary
    i
    > gwiżdzesz na Polskę. I ten cyniczny ton. A może w głębi ducha boisz się
    > konkurencji kulturalnych i dobrze wykształconych Polaków, którzy chętnie
    > pojechaliby popracować do Stanów, gdyby nie ta cała, uwłaczajaca godności
    > cywilizowanego człowieka procedura przyznania wizy?
    > Nie wiem jak ty trafiłaś do Stanów, może się tam urodziłaś, albo w kolejce
    na
    > Pięknej w Warszawie stał ktoś inny.
    > Po twoim poście nie dziwię się Alu, że Amerykanie traktują Polaków jak
    szmaty.
    > No bo kogo Polska ma tam za oceanem? Albo takich jak ty, którzy za dolara
    > powiedzą amerykańskiemu bossowi, że Polska to mały ,śmierdzący i brudny kraik
    > no bo co ci tam! Jesteś ptrzecież AMERYKANKĄ!
    > Są jeszcze tacy, którzy imają się najpodlejszych robót, tacy czyszciciele
    > szaletów, których ulubionym zajęciem jest ostentacyjne prezentowanie
    > rasistowskich poglądów. "No bo jak to?!" Byle czarnuch ma lepszą pracę niż
    > ja?!" - mówią Ci biedni Polaczkowie, którzy powodów swoich permanentnych
    > porażek szukają wszędzie tylko nie w sobie.
    >
    > Moja inicjatywa ma służyć ułatwieniu dotarcia do Ameryki innym Polakom,
    takim,
    > których nie trzebaby się było wstydzić. Może to tego Szanowni Polonusi
    > obawiacie sie najbardziej?
    > >

    Tym co tu napisales sam sobie dales odpowiedz.Nie wnikajac w to skad wziales
    wielomilionowa polska grupe etniczna w USA?,uwazasz nas wszystkich ludzi
    polskiego pochodzenia za najgorszych prostakow,niedoukow itd. i co od takich
    nieudacznikow oczekujesz pomocy???
    Cale szczscie,ze ni udalo ci sie z wiza ,nie bedziesz musial meczyc sie z ta
    tak przez ciebie wyszydzana Polonia.
  • Gość: darek IP: NTPROXY* / 170.118.157.* 28.10.02, 19:28
    Twoja wypowiedz przypomniala mi dlaczego ja nie mam zamiaru nic robic w sprawie
    wiz. Co to znaczy "popracowac"? Czy Ty, "wyksztalcony i kulturalny" rowniez
    pragniesz szorowac tutejsze kible?
  • Gość: Hakenbu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.02, 14:15
    Gość portalu: darek napisał(a):

    > Twoja wypowiedz przypomniala mi dlaczego ja nie mam zamiaru nic robic w
    sprawie
    >
    > wiz. Co to znaczy "popracowac"? Czy Ty, "wyksztalcony i kulturalny" rowniez
    > pragniesz szorowac tutejsze kible?

    Nie piszę tylko w swoim imieniu. Ja osobiscie nie zamierzam "szorować klopów",
    ani nawet sterowac ruchem ulicznym w Nowym Jorku . Ale jesli ktoś z Polski
    miałby na to ochotę? Powinien mieć szansę ubiegać się o pracę na cywilizowanych
    zasadach. Gdyby nie wizy, Polacy nie musieli by się imać tylko tych
    najpodlejszych robót zarezerwowanych dla "nielegalnych".
  • Gość: darek IP: NTPROXY* / 170.118.157.* 30.10.02, 15:36
    Hakenbu, wspomnialem juz w innym poscie, ze nawet Kanadyjczycy, ktorzy maja
    specjalne prawa w ramach nafty potrzebuja przejsc pewne formalnosci aby dostac
    pozwolenia na prace. O ile wiem to nikt nie moze po prostu przyjechac i
    legalnie podjac prace w USA; dotyczy to Szwajcarow, Szwedow, Polakow itd.

    Pod koniec lat 90tych mozna bylo przyjechac do USA na roznego typu wizy
    pracownicze czy znalesc sponsora i tym sposobem popracowac lub osiedlic sie w
    Stanach. Nie widzialem zbyt wielu Polakow ktorzy z tej opcji kozystali.
    Wytlumaczono mi ze w tamtych czasach rowniez w Polsce mozna bylo robic szybka
    kariere zawodowa. Niestety czasy zmienily sie po obu stronach oceanu i obawiam
    sie, ze wiza turystyczna nie pomoze zbytnio w tym momecie.
  • Gość: kluba1 IP: *.we.client2.attbi.com 31.10.02, 17:13
    Gość portalu: Hakenbu napisał(a):

    > Gość portalu: darek napisał(a):
    >
    > > Twoja wypowiedz przypomniala mi dlaczego ja nie mam zamiaru nic robic w
    > sprawie
    > >
    > > wiz. Co to znaczy "popracowac"? Czy Ty, "wyksztalcony i kulturalny" rown
    > iez
    > > pragniesz szorowac tutejsze kible?
    >
    > Nie piszę tylko w swoim imieniu. Ja osobiscie nie zamierzam "szorować
    klopów",
    > ani nawet sterowac ruchem ulicznym w Nowym Jorku . Ale jesli ktoś z Polski
    > miałby na to ochotę? Powinien mieć szansę ubiegać się o pracę na
    cywilizowanych
    >
    > zasadach. Gdyby nie wizy, Polacy nie musieli by się imać tylko tych
    > najpodlejszych robót zarezerwowanych dla "nielegalnych".
    Jesli ktos chce jechac legalnie do pracy to moze znalezc sponsora i "jechac
    legalnie " jak sie sam wyraziles. Nic nowego.
  • starywiarus 26.10.02, 16:00



    1. Jak ci się nie podoba, to zawsze możesz na znak protestu bojkotować USA.

    2. Jeszcze nie zauważyłeś, w którym Polska jest świecie? Pierwszy Świat (kraje
    wysoko rozwinięte to nie jest, bo się nie załapuje się na kryterium dochodu na
    głowę ludności. Drugi Świat to był tzw. obóz socjalistyczny, który poszedł spać
    ładnych parę lat temu. No to który świat dla ciebie zostaje?

    3. Wykaż cierpliwość. Jak 70 000 nielegalnie przebywających w USA Polaków
    wróci do Ojczyzny, to może wtedy dostaniesz wizę. A może nie.

    4. Znajdź sobie pracę na czarno na Białorusi.
  • Gość: Ala IP: *.proxy.aol.com 26.10.02, 16:09
    starywiarus napisał:

    >
    >
    >
    > 1. Jak ci się nie podoba, to zawsze możesz na znak protestu bojkotować USA.

    Nie jedz w McDonaldzie.Zrob kupe pod ambasada.

    > 2. Jeszcze nie zauważyłeś, w którym Polska jest świecie? Pierwszy Świat
    (kraje
    >
    > wysoko rozwinięte to nie jest, bo się nie załapuje się na kryterium dochodu
    na
    > głowę ludności. Drugi Świat to był tzw. obóz socjalistyczny, który poszedł
    spać
    >
    > ładnych parę lat temu. No to który świat dla ciebie zostaje?

    Wypraszam sobie. kraje socjalistyczne w niczym nie ustepowaly kapitalistycznym
    a nawet je przewyzszaly.
    >
    > 3. Wykaż cierpliwość. Jak 70 000 nielegalnie przebywających w USA Polaków
    > wróci do Ojczyzny, to może wtedy dostaniesz wizę. A może nie.

    69 999. Ja i tak zostaje.
    A te 69 999 bedzie musialo nie wrocic, tylko wymrzec smiercia naturalna. Jako
    alternatywe maja powrot do Polski
    >
    > 4. Znajdź sobie pracę na czarno na Białorusi.

    Bardzo dobry pomysl.
  • Gość: Hakenbu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.02, 16:33
    Stan waszego umysłu i ducha jest na samym dnie. Nie mam zamiaru nazywać was już
    rodakami bo zdaje sie, że (i całe szczęście) nimi nie jesteście. Żałuje tylko,
    że właśnie tacy jak Wy - prymitywni dorobkiewicze reprezentuja nasz kraj w USA.
    Trudno mieć pretensje do Amerykanów o te wizy skoro nawpuszczali już "chwast
    narodu polskiego", a teraz myślą, że tacy są wszyscy Polacy.

    Mam juz odpowiedz na postawiony przeze mnie na wstepie problem. Wizy sa wciaz,
    bo wy Polonusi robicie wszystko, zeby tak bylo. Nie w smak wam, ze ktos z
    Polski moglby swobodnie jezdzic do Ameryki bo przeciez wy sami tyle
    wycierpieliscie zeby do tego kapitalistycznego raju dotrzec, a teraz zwykly
    Polak mialby kupic po prostu bilet na samolot i leciec?! Never!!!!
    Czujecie sie tacy dowartosciowani slac do Polski paczki z
    amerykanskimi "smakolykami". Tyle, ze w Polsce leza na polkach w sklepie nie
    takie rarytasy.

    Oczywiscie nie pisze tego o wszystkich Polakach w Stanach. Znamienne, ze co
    inteligentniejsi juz sie zwineli z powrotem do ojczyzny. Inni leja zolc na
    Zydow, Murzynow i innych kolorowych, pograzeni w wiecznej frustracji. Tzw
    organizacje polonijne to popluczyny po przedwojennych "endecjach" i
    innch "swiatlych" organizacjach.

    Od kiedy wyjechal do Polski Jan Nowak-Jezioranski czyzby nie bylo juz w USA
    ani jednego Polaka, ktory dobrze by sluzyl polskim interesom? A moze sie myle?
    Czy jest jakikolwiek Polak w Stanach, ktory za sens życia nie ma uganianie sie
    za kilkoma dolarami i robieniem Polsce złej reklamy swoim prostackim image?
  • Gość: jot-23 IP: *.dyn.optonline.net 26.10.02, 16:42
    Gość portalu: Hakenbu napisał(a):

    > Stan waszego umysłu i ducha jest na samym dnie. Nie mam zamiaru nazywać was
    już
    >
    > rodakami bo zdaje sie, że (i całe szczęście) nimi nie jesteście. Żałuje
    tylko,
    >
    > że właśnie tacy jak Wy - prymitywni dorobkiewicze reprezentuja nasz kraj w
    USA.
    >
    > Trudno mieć pretensje do Amerykanów o te wizy skoro nawpuszczali już "chwast
    > narodu polskiego", a teraz myślą, że tacy są wszyscy Polacy.
    >
    > Mam juz odpowiedz na postawiony przeze mnie na wstepie problem. Wizy sa
    wciaz,
    > bo wy Polonusi robicie wszystko, zeby tak bylo. Nie w smak wam, ze ktos z
    > Polski moglby swobodnie jezdzic do Ameryki bo przeciez wy sami tyle
    > wycierpieliscie zeby do tego kapitalistycznego raju dotrzec, a teraz zwykly
    > Polak mialby kupic po prostu bilet na samolot i leciec?! Never!!!!
    > Czujecie sie tacy dowartosciowani slac do Polski paczki z
    > amerykanskimi "smakolykami". Tyle, ze w Polsce leza na polkach w sklepie nie
    > takie rarytasy.
    >
    > Oczywiscie nie pisze tego o wszystkich Polakach w Stanach. Znamienne, ze co
    > inteligentniejsi juz sie zwineli z powrotem do ojczyzny. Inni leja zolc na
    > Zydow, Murzynow i innych kolorowych, pograzeni w wiecznej frustracji. Tzw
    > organizacje polonijne to popluczyny po przedwojennych "endecjach" i
    > innch "swiatlych" organizacjach.
    >
    > Od kiedy wyjechal do Polski Jan Nowak-Jezioranski czyzby nie bylo juz w USA
    > ani jednego Polaka, ktory dobrze by sluzyl polskim interesom? A moze sie
    myle?
    > Czy jest jakikolwiek Polak w Stanach, ktory za sens życia nie ma uganianie
    sie
    > za kilkoma dolarami i robieniem Polsce złej reklamy swoim prostackim image?


    jakby powiadzial SARkofag "Twoj post natomiast jest dobry, uczciwy i piekny w
    swej prostocie..."

    ja tez tak mysle, nastepny cud nad wisla

  • Gość: Hakenbu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.02, 16:45
    Zalatujesz mi kolejnym kpiarzem, ale moge tez okazac dobra wole i odniesc sie
    do ciebie pozytywnie. Na razie poczekam, co tez "w swej prostocie" zechcesz mi
    jeszcze opowiedziec na ten temat?
  • Gość: GGG IP: *.asm.bellsouth.net 03.11.02, 17:22


    > Czy jest jakikolwiek Polak w Stanach, ktory za sens życia nie ma uganianie
    sie
    > za kilkoma dolarami i robieniem Polsce złej reklamy swoim prostackim image?

    Tak, jest, to napewno JA. Wyjechalam (ucieklam, bo wtedy nie istnial inny
    sposob dla biednyc)) dla PRZYGODY i przygoda trwa juz prawie 20 lat!!!!!!!!!!!
  • Gość: jot-23 IP: *.dyn.optonline.net 26.10.02, 16:29
    Gość portalu: Hakenbu napisał(a):


    to piekna inicjatywa, jak zaczniesz protestowac przeciwko opadom deszczu, to i
    ja sie dolacze, bo deszczu nie lubie, i uwazam ze jest to razaca
    niesprawiedliwosc, ze na mnie pada...
  • Gość: Hakenbu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.02, 16:41
    Pomysl zanim cos wstukasz cwierc-inteligencie. Jesli sadzisz, ze i tak od
    ciebie mic nie zalezy to po prostu sie utop.
  • Gość: jot-23 IP: *.dyn.optonline.net 26.10.02, 16:47
    Gość portalu: Hakenbu napisał(a):

    > Pomysl zanim cos wstukasz cwierc-inteligencie. Jesli sadzisz, ze i tak od
    > ciebie mic nie zalezy to po prostu sie utop.

    hmmm mam obawy ze zaszlo jakies nieporozumienie! musze sie wyrazic jasniej,
    twoje nieszczesne podrygi nie maja zadnych szans powodzenia, z przyczyn
    zupelnie od ciebie niezaleznych. stary probowal ci to grzecznie objasnic, ty
    natomiast , zamiast probowac zrozumiec, zaczynasz sie pienic...chlopie, daj
    sobie na luz, usiwadom sobie, jestes z polski... zajmij sie czyms bardziej
    kreatywnym, poczytaj te forum, tu znajdziesz duzo pomyslow, ot wczoraj,
    pojawil sie artykol o firmie zazadzajacej palacem kultury, firma liczy 400
    chlopa, po co ci ameryka?
  • Gość: Hakenbu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.02, 16:56
    Sam sie ustawiasz w pozycji "nieszczesnego podrygiwacza". Plyniesz jako to
    gowno z pradem rzeki. Na szczescie sa tez inni niz Ty, tacy, ktorym sie chce
    cos zrobic. Wcisnales do Ameryki i chcialbys smiac sie w nos "glupim
    Polaczkom". "daj sobie na luz, usiwadom sobie, jestes z polski..." - oto twoje
    slowa, ktore dowodza jak bardzo pogardzasz swoja ojczyzna.
    Ja na szczescie oprocz glowy i serca mam tez taki organ jak pecherz i moge cie
    po prostu potraktowac cieplutkim, zoltym moczem.
    Nie produkuj sie daremnie - ten post Ciebie przeciez nie dotyczy!
  • Gość: jrek IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 26.10.02, 17:03
    Hakenbau - stary wiarus odpowiedzial juz Ci, chociaz
    zdaje sie troche niewyraznie, dlaczego obywatele polscy
    potrzebuja wiz do USA (jak rowniez Kanady).

    Po prostu za duzo obywateli polskich zostaje w obu tych
    krajach po wygasnieciu wizy.
  • Gość: Hakenbu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.02, 17:12

    Gdyby wjechanie czy wyjechanie z USA bylo tak samo proste jak wjazd czy wyjazd
    do krajow np. Unii Europejskiej Polacy nie mieliby powodow ukruwac sie i
    siedziec w Stanach latami. Przyjechali by na troche, i wrocili i znowu... Jak
    normalni ludzie!
    Zastanow sie gdzie skutek gdzie przyczyna?
  • Gość: kluba1 IP: *.we.client2.attbi.com 31.10.02, 17:22
    Gość portalu: Hakenbu napisał(a):

    >
    > Gdyby wjechanie czy wyjechanie z USA bylo tak samo proste jak wjazd czy
    wyjazd
    >
    > do krajow np. Unii Europejskiej Polacy nie mieliby powodow ukruwac sie i
    > siedziec w Stanach latami. Przyjechali by na troche, i wrocili i znowu... Jak
    > normalni ludzie!
    > Zastanow sie gdzie skutek gdzie przyczyna?
    A kto bedzie za nich podatki placil ? A sami nie beda w stanie z tych
    b.niskich stawek ktore jako nie wykwalifikowani pracownicy dostaja. A kto
    bedzie za ich szpitale, porody i inne sprawy placil? Sami za siebie nie
    zaplaca bo ich na to nie stac. Wlasnie o to chodzi : chcieli by sobie troche
    przyjechac, troche podrobic, troche wyjechac .. ale fajnie by bylo !!! Cala
    reszta spoleczenstwa amerykanskiego musiala by sie na takie warunki extra
    opodatkowac!!
  • Gość: Wolny IP: *.53.138.12.nwrk.grid.net 27.10.02, 19:21
    >>>>
    Stan waszego umysłu i ducha jest na samym dnie. Nie mam zamiaru nazywać was już
    rodakami bo zdaje sie, że (i całe szczęście) nimi nie jesteście. Żałuje tylko,
    że właśnie tacy jak Wy - prymitywni dorobkiewicze reprezentuja nasz kraj w USA.
    Trudno mieć pretensje do Amerykanów o te wizy skoro nawpuszczali już "chwast
    narodu polskiego", a teraz myślą, że tacy są wszyscy Polacy.
    <<<<


    Rozumiem, ze stanu Twojego umyslu jasno wynika ten "chwast narodu polskiego"
    czyli mowisz o tych 70-tys. "dorobkiewiczow", psuje Ci Twoj obraz jako turysty
    w Stanach.
    Wyobraz sobie mnie-ja nic Tobie nie psuje, bo ja jestem tu obywatelem US, zas
    Polski i Twojego umyslu i ducha nie opluwam. Zal mi tylko, ze tacy wlasnie jak
    Ty doprowadzili do stanu jak jest w kraju nad Wisla, przyczynili sie do mojego
    opuszczenia tego "raju" raz na zawsze - i jedynie ubolewam, ze glosujac ciagna
    ten sam stary polityczny wozek, ciagle w tym samym ducha umyslu.


    >>>>
    Mam juz odpowiedz na postawiony przeze mnie na wstepie problem. Wizy sa wciaz,
    bo wy Polonusi robicie wszystko, zeby tak bylo. Nie w smak wam, ze ktos z
    Polski moglby swobodnie jezdzic do Ameryki bo przeciez wy sami tyle
    wycierpieliscie zeby do tego kapitalistycznego raju dotrzec, a teraz zwykly
    Polak mialby kupic po prostu bilet na samolot i leciec?! Never!!!!
    <<<<

    Never - brawo jezyk znasz, to sie chwali. Odpowiedz juz sobie przypisales tez.
    Rzeczywiscie nie mam nic innego do roboty tylko znecac sie nad "zwyklym"
    polakiem,
    ktory kupil lub chce sobie kupic bilet, leciec, zas te 70tys., a + jeden,
    znikoma roznica.
    Ta sama roznica, tyle sie przejmuje nazywac mnie rodakiem czy masz zamiar czy
    nie.

    >>>>
    Czujecie sie tacy dowartosciowani slac do Polski paczki z
    amerykanskimi "smakolykami". Tyle, ze w Polsce leza na polkach w sklepie nie
    takie rarytasy.
    <<<<

    Wiec nadal leza na polkach, (produkcja polska czy sprowadzona?) musisz sie
    tylko dowartosciowac zielonymi,
    wyjazdem do Stanow aby nastepnie zniknely z tej polki.
    Az sline mam na jezyku na te rarytasy, ale jakos latami nie widze
    tutaj "paczki"
    w ramach wzajemnosci rodak rodakowi "wysyla".

    >>>>
    Oczywiscie nie pisze tego o wszystkich Polakach w Stanach. Znamienne, ze co
    inteligentniejsi juz sie zwineli z powrotem do ojczyzny. Inni leja zolc na
    Zydow, Murzynow i innych kolorowych, pograzeni w wiecznej frustracji. Tzw
    organizacje polonijne to popluczyny po przedwojennych "endecjach" i
    innch "swiatlych" organizacjach.
    <<<<

    Oczywiscie nie pisze o wszystkich Polakach ale te trzy zdania, a kazde to Twoja
    osobista histeria.
    Wyraznie widac jak jestes "pograzony w wiecznej frustracji".
    Zadna z tych trzech nie dotyczy oczywiscie Ciebie - z Twoich wypowiedzi mozna
    naprawde wiele sie dowiedziec.(hmm).
    1.Zwineles sie do Ojczyzny (pisze z duzej litery) zas flustrujesz sie z niej
    wyjechac - w czym rzecz, Swiat otworem "Ty zwykly ….w samolot i leciec" po co
    zaraz do USA.
    2. …"leja zolcia na
    Zydow, Murzynow i innych kolorowych, pograzeni w wiecznej frustracji" - wyplywa
    wlasnie z polskich stron internetowych. Jak rowniez oskarzenia, ze:
    3. "Tzw.
    organizacje polonijne to popluczyny po przedwojennych "endecjach" i
    innch "swiatlych" organizacjach."
    A zaraz ponizej wycierasz sobie d..e czlowiekiem ktoremu nie dorastasz do piety.

    >>>>
    Od kiedy wyjechal do Polski Jan Nowak-Jezioranski czyzby nie bylo juz w USA
    ani jednego Polaka, ktory dobrze by sluzyl polskim interesom? A moze sie myle?
    Czy jest jakikolwiek Polak w Stanach, ktory za sens życia nie ma uganianie sie
    za kilkoma dolarami i robieniem Polsce złej reklamy swoim prostackim image?
    <<<<

    Jest bardzo duzo, tyle tylko ze wala glowa o PRL+PRLbisu mur, a ten mur jak to
    mur stoi tam gdzie stal gluchy.
    Popraw wizerunek Polski na miejscu to recze Ci bedzie slychac za oceanem.
    Zycze powodzenia.
    Wtedy z cala pokora i radoscia przyznam Ci racje, ze mamy sie z czego tu
    szczycic.



  • ro-bert 26.10.02, 16:58
    Ladnie piszesz! Mocno!
    Najbardziej podoba mi sie ten fragment:
    "... ale nie zgodzę się na to by amerykański urzędas z ambasady potraktował
    mnie jak jakiegoś brudasa z trzeciego świata, pytając mnie o pracę i jak
    silne są moje związki z ojczyzną!"
    Tak trzymaj! Zyskasz tu na pewno duze poparcie!
  • Gość: Hakenbu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.02, 17:00
    ro-bert napisał:

    > Ladnie piszesz! Mocno!
    > Najbardziej podoba mi sie ten fragment:
    > "... ale nie zgodzę się na to by amerykański urzędas z ambasady potraktował
    > mnie jak jakiegoś brudasa z trzeciego świata, pytając mnie o pracę i jak
    > silne są moje związki z ojczyzną!"
    > Tak trzymaj! Zyskasz tu na pewno duze poparcie!

    Tu sie mylisz. Wszyscy sa tacy jak ty. Zblazowani, cyniczni, srajacy na Polske
    tak obficie jak sie tylk da. Poczujesz sie jak u siebie!
    Jesli ci sie wydaje, ze jestem rasista, to nic z tych rzeczy...
  • ro-bert 26.10.02, 17:09
    Gość portalu: Hakenbu napisał(a):

    > Tu sie mylisz.


    W czym sie myle? Ze nie uzyskasz tu poparcia? Troche wiecej optymizmu!



    > Wszyscy sa tacy jak ty. Zblazowani, cyniczni, srajacy na Polske
    > tak obficie jak sie tylk da. Poczujesz sie jak u siebie!
    > Jesli ci sie wydaje, ze jestem rasista, to nic z tych rzeczy...


    O co Ci chodzi, chloptasiu? Ja z otwarta dlonia a Ty zolc litrami wylewasz. A
    moze w glebi ducha sam wiesz jakie to inteligentne co piszesz?
  • Gość: Hakenbu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.02, 17:20
    "Otwarta dłon" - powiadasz? Tylko jakos odniosles sie do mojego postu bez
    sensu. Ja szukam ludzi pelnych wiary w to, ze mozna cos zmienic swoim
    dzialaniem. Odnosze wrazenie, ze ty do takich osob nie nalezysz. Zdaje sie, ze
    uwazasz , ze wisi nad nami biednymi Polaczkami fatum biedy i ponizenia i w
    ogole powinnismy sie cieszyc, ze Amerykanie w swej laskawosci chca jeszcze z
    nami gadac.

    Ja uwazam inaczej. Dosc wiz, dosc ponizajacego traktowania ze strony "Wuja
    Sama". Amerykanie sraja na nas nie dlatego, ze sa wredni, tylko dlatego, ze na
    to pozwalamy - zwlaszcza Polonusi.
    Jest okazja by zaczac to zmieniac.

    Tos mi podcial skrzydla tym "chloptasiem"!
  • ro-bert 26.10.02, 17:29
    Co Ty, k...a, ciagle z tymi "biednymi Polaczkami"? Kompleksy jakies masz czy
    co?
    Nie masz racji. Chetnie tez bym cos zrobil. Ale dopoki te smetne komuchy beda
    wszystkim i wszedzie probowaly w dupe wchodzic to wybacz ale sam rozumiesz.
    Poza tym nie widze problemu? Chodzi Ci w koncu o te 100 dolcow czy o zasade?
    Jesli o forse to raczej dupa blada bo 100 $ dla "inteligentnego i nie chcacego
    zostac w USA Polaka" nie jest chyba bariera nie do przeskoczenia a jesli o
    zasade to dlaczego dopiero teraz ta reakcja? Wizy byly juz przeciez wczesniej
    a podwyzki dotycza jesli wiem nie tylko Polski.
    A moj ironiczny ton? No przeczytaj jeszcze raz Twoj pierwszy post i zastanow
    sie nad jego forma wink
  • Gość: Hakenbu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.02, 17:41
    ro-bert napisał:

    > Co Ty, k...a, ciagle z tymi "biednymi Polaczkami"? Kompleksy jakies masz czy
    > co?

    Zadnych kompleksow. Po prostu jak slysze ton, "my i tak nic nie mozemy zrobic"
    to przychodzi mi na mysl wlasnie takie sformulowanie apropo osob, ktore je
    wypowiadaja.

    > Nie masz racji. Chetnie tez bym cos zrobil. Ale dopoki te smetne komuchy beda
    > wszystkim i wszedzie probowaly w dupe wchodzic to wybacz ale sam rozumiesz.

    Co do komuchow to swieta racja, ale to dotyczy nie tylko lewakow, ale
    wszystkich sil politycznych w Polsce. Jakos nie ma odwzaznego zeby podskoczyc
    Wujkowi Samowi! A tu chodzi tylo o ochrone interesow Polski i Polakow we
    wzajemnych relacjach.

    > Poza tym nie widze problemu? Chodzi Ci w koncu o te 100 dolcow czy o zasade?
    > Jesli o forse to raczej dupa blada bo 100 $ dla "inteligentnego i nie
    chcacego
    > zostac w USA Polaka" nie jest chyba bariera nie do przeskoczenia a jesli o
    > zasade to dlaczego dopiero teraz ta reakcja? Wizy byly juz przeciez wczesniej
    > a podwyzki dotycza jesli wiem nie tylko Polski.

    Kasa za wize to tylko przejaw tego jak pewnie czuja sie Amerykanie w stosunkach
    z Polska. Lizemy im dupska chocby nie wiem co. Poza tym odzalowalbym te
    nieszczesna stowe , w koncu na bilet trzebaby bylo wydac o wiele wiecej, gdybym
    mial pewnosc, ze jak zabule to wjade. Jeszcze inna sprawa to procedura wizowa,
    ktora nie przystaje do kraju takiego jak Polska. Mimo wszystko wciagu ostatnich
    lat zaszły w Polsce ogromne zmiany - najlepszy dowod ile Polakow wraca na stale
    do Polski zza granicy, w tym z USA, a nas ciagle traktuja jako potencjalnych
    obdartusow marzacych tylko o jednym: jak zarobic na czarno zmywajac gary w
    knajpach, czy zamiatajac sklepy.

    > A moj ironiczny ton? No przeczytaj jeszcze raz Twoj pierwszy post i zastanow
    > sie nad jego forma wink

    Ton ciezko wyczuc, zwlaszcza przez komputer. Jestem juz zmeczony uzeraniem sie
    z nihilistycznymi Polonusami. Chcialem dobrze, ale trafilem na mur, przez ktory
    za cholere nie moge sie przebic.
  • ro-bert 26.10.02, 18:00
    Gość portalu: Hakenbu napisał(a):

    > Zadnych kompleksow. Po prostu jak slysze ton, "my i tak nic nie mozemy
    zrobic"
    > to przychodzi mi na mysl wlasnie takie sformulowanie apropo osob, ktore je
    > wypowiadaja.


    To wlasnie znaczy, ze masz kompleksy. "Caly swiat robi na przekor Polsce"
    niestety ale to typowe.



    > Co do komuchow to swieta racja, ale to dotyczy nie tylko lewakow, ale
    > wszystkich sil politycznych w Polsce. Jakos nie ma odwzaznego zeby
    podskoczyc
    > Wujkowi Samowi!


    Problem w tym, ze nie tylko temu wujkowi smile No i kto ma podskakiwac? Ci za
    granica czy ci prezni z ideami w Polsce?





    > Kasa za wize to tylko przejaw tego jak pewnie czuja sie Amerykanie w
    stosunkach
    >
    > z Polska.


    Dziwisz sie ?


    > Lizemy im dupska chocby nie wiem co.



    I co? To tez wina Polonusow?



    > Jeszcze inna sprawa to procedura wizowa,
    > ktora nie przystaje do kraju takiego jak Polska.


    To niestety ale jest tylko Twoje prywatne zdaniesmile




    > Mimo wszystko wciagu ostatnich
    >
    > lat zaszły w Polsce ogromne zmiany - najlepszy dowod ile Polakow wraca na
    stale
    >
    > do Polski zza granicy, w tym z USA,


    Nie obraz sie znowu ale powiem krotko: nie pierdol!



    > a nas ciagle traktuja jako potencjalnych
    > obdartusow marzacych tylko o jednym: jak zarobic na czarno zmywajac gary w
    > knajpach, czy zamiatajac sklepy.


    I znow te kompleksy! Mnie za takiego nie traktuja a jesli z Toba jest inaczej
    to zmien to! Przeciez jestes pelen werwy.



    > Ton ciezko wyczuc, zwlaszcza przez komputer. Jestem juz zmeczony uzeraniem
    sie
    > z nihilistycznymi Polonusami.


    To zamiast sie uzerac spozytkuj Twoja energie inaczej, z sensem.


    > Chcialem dobrze,


    Dobrze? Dla kogo? No wlasnie jak juz chcesz do tej Hameryki jechac to poznaj
    pierwsza zasade jaka obowiazuje: Tutaj kazdy mysli najpierw o sobie.



    > ale trafilem na mur, przez ktory
    >
    > za cholere nie moge sie przebic.


    I gwarantuje Ci ze ta metoda sie to nigdy nie uda!
  • Gość: Hakenbu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.02, 18:09
    To smutne co piszesz, ale niestety prawdziwe. Co do patrzenia tylko na swoj
    interes to dobra cecha o ile nie jest zbyt krotkowzroczna. Czy Wy tam w Ameryce
    wlasnie tego nie robicie?
  • Gość: darek IP: NTPROXY* / 170.118.157.* 28.10.02, 19:54
    Ciekawy jestem co Ty w Polsce zrobiles zeby "ogolowi" bylo lepiej? Czy nie
    myslisz w pierwszym rzedzie o sobie? Chociazby sam fakt, ze chcesz wyjechac.
    Moze poczyjesz sie lepiej gdy Ci powiem, ze jako obywatel USA urodzony w
    Polsce, musze poslugiwac sie 2ma paszportami. Jezeli nie bede mial polskiego
    paszportu to moge zostac zmuszony do jego kupna w trybie ekspresowym za $160.
    Rowniz, ciekaw jestem, i tu pytam sie a nie twierdze, czy obywatel USA
    potrzebuje wiz pobytowych do USA, w przypadku jezeli chce zostac w Polsce
    dluzej niz 3 miesiace?
  • ospol 29.12.02, 03:28
  • terlecki3 26.10.02, 17:33
    Gość portalu: Hakenbu napisał(a):

    > "Otwarta dłon" - powiadasz? Tylko jakos odniosles sie do mojego postu bez
    > sensu. Ja szukam ludzi pelnych wiary w to, ze mozna cos zmienic swoim
    > dzialaniem. Odnosze wrazenie, ze ty do takich osob nie nalezysz. Zdaje sie,
    ze
    > uwazasz , ze wisi nad nami biednymi Polaczkami fatum biedy i ponizenia i w
    > ogole powinnismy sie cieszyc, ze Amerykanie w swej laskawosci chca jeszcze z
    > nami gadac.
    >
    > Ja uwazam inaczej. Dosc wiz, dosc ponizajacego traktowania ze strony "Wuja
    > Sama". Amerykanie sraja na nas nie dlatego, ze sa wredni, tylko dlatego, ze
    na
    > to pozwalamy - zwlaszcza Polonusi.
    > Jest okazja by zaczac to zmieniac.
    >
    > Tos mi podcial skrzydla tym "chloptasiem"!



    zasrancu odp...sie od polonii.jak masz problemy z wiza to twoja sprawa.kogo to
    obchodzi czy takie gowno pojedzie do USA czy do Bulgarii.
  • Gość: Hakenbu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.02, 17:44
    Czyzbys wlasnie zakonczyl ciezki dzien po sprzataniu amerykanskich ubikacji?
    Moj ty "Polonusie" hehe.
    Zazwyczaj mijam obojetnie cos takiego jak ty, ale tym razem to zes mnie ubawil!
  • Gość: mc IP: 216.126.91.* 26.10.02, 17:23
    O co sie tak rzucasz chlopie. Jakie masz pretensje do Poloni. Zwroc sie ze
    swoja prosba do rzadu US - to on wydaje wizy a nie Polonia.
    mc
  • Gość: Hakenbu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.02, 17:29

    To Polonia ma bezposrednie mozliwosci by wplywac na Rzad USA, np. przed
    wyborami, a nie ja. Jestes kolejnym, ktory "umywa rece" - plakac sie chce...
    Czy tylko tacy Polacy trafiaja za ocean...?
  • ro-bert 26.10.02, 17:32
    Gość portalu: Hakenbu napisał(a):

    >
    > To Polonia ma bezposrednie mozliwosci by wplywac na Rzad USA, np. przed
    > wyborami, a nie ja.


    Ty za to ale masz mozliwosc wplywac na rzad RP... np przed wyborami smile


    > Czy tylko tacy Polacy trafiaja za ocean...?

    I na takie uwagi oczekujesz spokojnych i rozsadnych odpowiedzi sad
  • Gość: Hakenbu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.02, 18:00
    >
    > > Czy tylko tacy Polacy trafiaja za ocean...?

    To bylo pytanie retoryczne
    >
    > I na takie uwagi oczekujesz spokojnych i rozsadnych odpowiedzi sad

    To tylko krzyk rozpaczy. Zaden z was Szanowni Polonusi nie wsparl mnie w moich
    wysilkach.
    Amerykanie pomiataja nami. Czyzbyscie nie mieli godnosci? Albo zlozyliscie ja w
    ofierze swietemu US Dolarowi? Nie czujecie sie juz Polakami? Wg was wszystko
    jest OK?
    Swoja postawa sami kreujecie sie na obywateli II kategorii w USA.

    Spojrzcie: inne nacje znacznie bardziej sie staraja w zblizaniu swoich
    rodzimych krajow z USA. A my co?
  • Gość: darek IP: NTPROXY* / 170.118.157.* 28.10.02, 20:01
    Po Twoim pierwszym poscie myslalem, ze masz moj glos. Niestety Twoje agresywne
    i niechetne nastawienie do USA, ostatnio bardzo typowe w Polsce, nigdy nie
    zyskaja Ci tutaj wsparcia.
  • Gość: mc IP: 216.126.91.* 26.10.02, 17:36
    Czy Ty naprawde nie rozumiesz albo jest uparty. Rzad amerykanski w sposob
    jawnay i prosty opublikowal zasady zniesienia wizy dla wszystkich krajow.
    Kazde panstwo ktore spelni te wymagania dostaje bezwizowy ruch turystyczny z
    US. Polska tych warunkow nie spelnia. Koniec, kropka. I odczep sie od
    Poloni. Lepiej przeczys oczy i popatrz jak III RP traktoje swoich obywateli.
    mc.
  • Gość: Hakenbu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.02, 17:52

    Skoro nikt dotad nie protestowal to Amerykanie uznali, ze moga tworzyc swoje
    zasady jak chca. Najpierw sprobujcie zrobic cokolwiek, a potem mozecie narzekac
    do upadlego.
    W Polsce tez jest co robic. Nie martw sie - robie co w mojej mocy by ten temat
    stawal sie coraz bardziej nosny. Kto wie - moze wlasnie dzieki zapoczatkowaniu
    przeze mnie tego tematu przeczytasz, ktoregos dnia w ktorejs z gazet, ze Polska
    chce renegocjowac zasady ruchu wizowego miedzy nia a USA?
    Na to potrzeba czasu i koordynacji dzialan tu w Polsce i tam w USA. Tylko musi
    sie znalezc ktokolwiek w Stanach, kto zechce ruszyc dupsko i pomoc .
  • terlecki3 26.10.02, 17:56
    Gość portalu: Hakenbu napisał(a):

    >
    > Skoro nikt dotad nie protestowal to Amerykanie uznali, ze moga tworzyc swoje
    > zasady jak chca. Najpierw sprobujcie zrobic cokolwiek, a potem mozecie
    narzekac
    >
    > do upadlego.
    > W Polsce tez jest co robic. Nie martw sie - robie co w mojej mocy by ten
    temat
    > stawal sie coraz bardziej nosny. Kto wie - moze wlasnie dzieki
    zapoczatkowaniu
    > przeze mnie tego tematu przeczytasz, ktoregos dnia w ktorejs z gazet, ze
    Polska
    >
    > chce renegocjowac zasady ruchu wizowego miedzy nia a USA?
    > Na to potrzeba czasu i koordynacji dzialan tu w Polsce i tam w USA. Tylko
    musi
    > sie znalezc ktokolwiek w Stanach, kto zechce ruszyc dupsko i pomoc .



    Nie tylko jestes debil ale i nudziarz.
  • Gość: Hakenbu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.02, 18:03
    No i jak? Kibelki lsnia jak to zloto? A co do mojego tekstu to nie martw sie,
    ze go nie rozumiesz - nie jest przeznaczony dla sprzataczy toalet.
    Ciao!
  • Gość: mc IP: 216.126.91.* 26.10.02, 17:58
    Gość portalu: Hakenbu napisał(a):

    przeczytasz, ktoregos dnia w ktorejs z gazet, ze Polska
    >
    > chce renegocjowac zasady ruchu wizowego miedzy nia a USA?

    Dziekuje Ci bardzo za zyczenia. Ale watpie abym jeszcze zyl nastepne 150 lat.
  • Gość: Hakenbu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.02, 18:05
    Gość portalu: mc napisał(a):

    > Gość portalu: Hakenbu napisał(a):
    >
    No i widzisz. Musze zmagac sie z poteznym defetyzmem. Chyba masz racje porwalem
    sie z motyka na slonce i nie mam tu na mysli petycji do rzadu USA czy cos
    takiego, ale raczej wplyniecie na zmiane postawy Polakow zyjacych w USA.
    Trudno.
  • gema 26.10.02, 21:57
    Nie tylko porwales sie z motyka na slonce, ale masz takze pretensje do
    garbatego o to, ze ma proste dzieci, manie wyzszosci wraz z przesladowcza oraz
    pedejrzewam, ze klopy w Twym domu sa brudne. Fuj!

    Z Europy: Gema.
  • Gość: Hakenbu IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 27.10.02, 10:15
    Z Europy powiadasz? Jestem pod wrazeniem. A co cie sklonilo do opuszczenia
    kraju? Rzady SLD?
  • cvs2 26.10.02, 18:07
    Precz z "turystami" z Polski. Prawdziwemu turyscie wystarczy 30 dni na
    zwiedzanie. Bogacic sie w kraju a nie na turystycznych saksach i kosztem innego
    kraju.cvs2.
  • kiszczak 26.10.02, 22:05
    W USA przebywa lamiac prawo federalne 70 tys. na czrno Polakow.Jak dlugo oni beda w USA tak dlugo beda wizy .
    Tzw. turysci z Polski niech wreszcie zacza respektowac prawo USA i zachowywac sie jak turysci .USA to kraj
    prawa , a Polacy od lat go nagminnie lamia.
  • Gość: BRUNERTASWINIA IP: *.proxy.aol.com 27.10.02, 01:21
    wizy trzymaja z daleka od mego domu
    tabuny krewnych i znajomych ktorzy pojawiwszy sie z pol litrem
    i sloikiem grzybkow probowaliby miec wakacjena moj koszt.
    A po powrocie do kraju opowiadac o mnie jaki hooj jestem i jak bieduje w tej
    ameryce,Dlatego jestem STANOWCZO ZA WIZAMI.
  • Gość: Hakenbu IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 27.10.02, 14:29
    Gość portalu: BRUNERTASWINIA napisał(a):

    > wizy trzymaja z daleka od mego domu
    > tabuny krewnych i znajomych ktorzy pojawiwszy sie z pol litrem
    > i sloikiem grzybkow probowaliby miec wakacjena moj koszt.
    > A po powrocie do kraju opowiadac o mnie jaki hooj jestem i jak bieduje w tej
    > ameryce,Dlatego jestem STANOWCZO ZA WIZAMI.

    Z powodu twoich prywtnych klopotow z rodzina kazdy chetny do wyjazdu Polak ma
    wystawac jak te glupek pod ambasada? Ja nie musze sie wstydzic za swoja
    rodzine , a poza tym zawsze jestem przeciwny odpowiedzialnosci zbiorwej.
  • Gość: KATAHDIN IP: *.newark-36-37rs.nj.dial-access.att.net 27.10.02, 01:32
    Gość portalu: Hakenbu napisał(a):

    > ............ale nie zgodzę się na to by amerykański urzędas z ambasady
    potraktował mnie jak jakiegoś brudasa z trzeciego świata,
    pytając mnie o pracę .........
    >



    WAJDA nie mial problemu z otrzymaniem wizy, jak odbieral OSKARA !!

    A co Ty sadzisz o Arabach , Turkach itp..... ? Innym sie dziwisz ,
    ze tez moga miec swoj wlasny poglad na NASZ KRAJ ?

    A Ty, jakie okolice wybierasz za "cel" podrozy ?



  • Gość: KATAHDIN IP: *.newark-36-37rs.nj.dial-access.att.net 27.10.02, 01:45
    Czy Ty ZADASZ , PROSISZ , czy OBRAZASZ ?????
  • Gość: Tutejszy IP: *.ny325.east.verizon.net 27.10.02, 04:14

    >a nas ciagle traktuja jako potencjalnych
    obdartusow marzacych tylko o jednym: jak zarobic na czarno zmywajac gary w
    knajpach, czy zamiatajac sklepy.

    Ale cie pojebalo, czlowieku musisz sie leczyc na nogi bo na glowe juz za pozno,
    kible to ty bedziesz czyscil jak tu kiedys przyjedziesz, ty tu nikomu nie
    jestes potrzebny, bo nie ma zadnej roznicy pomiedzy toba a jak to ujales
    brudasem z trzeciego swiata

    >Przyjechali by na troche, i wrocili i znowu... Jak
    normalni ludzie!
    normalni ludzie nie jezdza, wracaja i znowu ... no wlasnie znowu

    Jednej rzeczy nie rozumiem, ty Stanami Zjednoczonymi pogardzasz, pogardzasz
    ludzmi ktorzy tu mieszkaja a ktorzy roznia sie od ciebie, pogardzasz
    przepisami wizowymi stworzonymi przaz rzad Stanow Zjednoczonych, po co ty
    chcesz tu przyjechac ? Tutejsza rzeczywistosc tylko spoteguje twoje
    frustracje, zapewniam cie ze po przyjezdzie bedziesz musial wykonywac jakies
    uwlaczajace twojej godnosci zajecie, wyzej dupy nie podskoczysz.
  • starywiarus 27.10.02, 06:23
    1. Kryteria przyznania prawa wjazdu bez wiz obywatelom danego kraju Amerykanie opublikowali juz
    dawno. Jest ich cztery, proste i jasne. Sa dla wszystkich takie same - dla Szwajcarii, dla Polski i dla
    Ugandy. Szwajcaria je spelnia, a Polska i Uganda nie - ot i wszystko. Jak je spelnia, to tez sie zalapia.

    2. Traktuj uzyskanie wizy amerykanskiej jako pierwszy test swojej zaradnosci. Niezaradnych frustratow w
    Stanach nie potrzeba.

    3. A na razie zwiedzaj Rumunie.
  • Gość: Long IP: *.104.252.64.snet.net 27.10.02, 07:11
    Odpowiedzieli jak widac sami 'experienced' polish-americans. Tacy co gow..
    jedli tutaj zeby jakos nie utonac w hamerykanskim dobrobycie. Od nich nie
    oczekuj zrozumienia. Nauczeni w szkole hard-knocks, problemem wiz z glowy,
    pelni respektu i love-hate stosunek do Hameryki. Przesiakli tutejsza
    mentalnoscia ze 'kazdy jest tu sam'. W wiekszosci to ograniczeni dorobkiewicze
    ciezko pracujacy, bez woli i ochoty pomagania innym. Ale tez trzeba naprawde
    silnej woli zeby nie poddac sie tutejszej amerykanskiej 'urawnilowce".
    Nie kazdego na to stac. Nie mowie juz o polskich wakacjuszach -> sprzatajacych
    kible starych babciach,mlodych zasuwajacych na budowach caly czas w strachu
    ze je INS zwinie ktoregos pieknego dnia. Jedyna nadzieja w organizacjach
    polinijnych jak Kongres Poloni oraz krajanach-ynteligentach na uczelniach i
    gdzie indziej bo wbrew pozorom tacy tez sa.
    Powodzenia w misji bo to wlasnie zapalency zminiaja losy swiata.
  • starywiarus 27.10.02, 07:50
    . Jedyna nadzieja w organizacjach
    > polinijnych jak Kongres Poloni oraz krajanach-ynteligentach na uczelniach i
    > gdzie indziej bo wbrew pozorom tacy tez sa.


    Nooo... Kongres Polonii Amerykanskiej i profesor Brzezinski tak ci maja zalatwic, zeby wszyscy inni
    cudzoziemcy podlegali prawom Stanow Zjednoczonych, tylko ty nie, bos ty przecie Polak, pan z panow,
    Chrystus Narodow, opoka i przedmurze Europy, bezposredni sprawca odsieczy wiedenskiej i obalenia
    komunizmu, zatem nalezy ci sie!

    Mysle ze troche ci przyjdzie na to poczekac. Na razie wez sie do roboty w kraju, bo wyjdziesz z wprawy.

    A tak dla jasnosci, to ja mieszkam w Australii, nie w Stanach. Ale do Australii tez wiz na prace na czarno
    nie daja nikomu i, da Bog, dalej nie beda.
  • Gość: Hakenbu IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 27.10.02, 10:11
    Tak naprawde moj post na tym forum byl swojego rodzaju testem na to jaka
    mentalnosc prezentuja "rodacy" za oceanem. Niestety potwierdzily sie moje
    najgorsze przypuszczenia.

    Tak jak napisales, Ci "zaradni" jak to okreslil jeden z forumowiczow tych co
    uzyskali wize, w przytlaczajacej wiekszosci w zderzeniu z amerykanska
    rzeczywistoscia traca ducha i wole walki. Ta wspaniala Hameryka okazuje sie po
    prostu wielka arena wolnego rynku, ktorego zasady sa bardzo proste: wygrywaja
    najlepsi, a nie drobni cwaniaczkowie, z ktorych slynie Polska.
    Ilu przybyszow z Polski jest w stanie stanac do tej walki jak rowny z rownym?
    Procent, dwa?
    Oczywistym jest, ze na poczatku nie mozna gardzic nawet najpodlejsza robota,
    ale gdy okazuje sie, ze te przyslowiowe kible czysci sie juz drugi i trzeci rok
    to wpada sie w koszmarnego dola.

    Mnostwo "cwaniakow" z Polski wyjezdzalo w poczuciu, ze zawojuja Ameryke. I co?
    Ich "zaradnosc" dzialala w Polsce tylko gdy zalatwialo sie lewe dokumenty by
    uzyskac wize, a pozniej klapa... Skoro oni sa tacy "zaradni" to dlaczego
    musieli wypieprzac z Polski?

    Chcialbym podziekowac uczestnikowi o nicku "Long", ktory jak dotad jako jedyny
    odniosl sie rozumnie do mojego watku.
    Reszta uczestnikow tej dyskusji prezentuje poziom albo zenujacy, albo bardzo
    zenujacy.

    Macie mentalnosc "pomywaczy" kochani Polonusi (jak stwierdzilem na podstawie
    waszych wypowiedzi na tym forum, w ogromnej wiekszosci) i wlasnie dlatego
    Amerykanie was tak traktuja. Problem w tym, ze robicie nam Polakom w Polsce
    fatalna reklame. Zostaliscie upodleni i "sprowadzeni do parteru" przez
    amerykanska rzeczywistosc - wyczulem to w tonie wypowiedzi wiekszosci z was,
    ale nie upowaznia was to by pluc na Polske i Polakow.

    Tak, jestem dumny z tego, ze jestem Polakiem. Moze trudno by wam to bylo
    zrozumiec, ale sa tez tacy rodacy ktorzy chcieliby po prostu wyjechac
    bezproblemowo do Stanow zeby pozwiedzac ten wielki i piekny kraj. I o tym
    wlasnie pisze.

    Co do mnie, osobiscie nigdy nie ubiegalem sie o wize do Stanow. Nie dlatego ,
    ze jestem niezaradny, albo mam za malo kasy na wyjazd. Po prostu mam godnosc, a
    w moim odczuciu obecna procedura wizowa jest uwlaczajaca godnosci obywatela
    cywilizowanego kraju.
    Najwyrazniej wasza definicja slowo "godnosc" wyglada calkiem inaczej i to by
    tlumaczylo cale nieporozumienie w tej goracej dyskusi miedzy nami.

    Na pozegnanie jescze raz dzieki "Long", a reszte zegnam ozieble.
  • starywiarus 27.10.02, 11:09
    Fantastyczny wynik! Nikt nie stracił, wszycy są zadowoleni. Nasz sfrustrowany
    rodak w kraju utwierdził się w przekonaniu, że jest od naszych rodaków w USA
    lepszy i szlachetniejszy, nasi rodacy w USA utwierdzili się w przekonaniu że
    słusznie postąpili osiedlając się jak najdalej od takich jak nasz rodak z kraju.

    A najlepsza wiadomość jest taka, że nasz rodak z kraju nie wybiera się do
    Stanów, więc obie strony się nie spotkają, i tak jak dotychczas bedą miały
    jedna od drugiej spokój. Tak trzymać!
  • Gość: mgrBurak IP: *.proxy.aol.com 27.10.02, 11:14
    qrwa jednak NIE DOTARLO!!!
    kiego hooja macisz na forum polonii>
    test to ty sobie na ynteligencje zrob.
    Od lat pojawiaja sie tu posty o tym co polonia
    powinna dla rodakow zrobic i jak.
    Nigdy nie widzialem postu o tym co rodacy powinni zrobic dla polonii.Zegnasz
    ozieble?A czy tutaj ktos cie wital,zapraszal?
    Wpadniesz do cudzego domu aby gospodarzowi nasrac na stole
    a pozniej wyjdziesz doopy nie podtarwszy. Wstyd za taka polska inteligencje.
  • Gość: Hakenbu IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 27.10.02, 14:20
    Gość portalu: mgrBurak napisał(a):

    > qrwa jednak NIE DOTARLO!!!
    > kiego hooja macisz na forum polonii>
    > test to ty sobie na ynteligencje zrob.
    > Od lat pojawiaja sie tu posty o tym co polonia
    > powinna dla rodakow zrobic i jak.
    > Nigdy nie widzialem postu o tym co rodacy powinni zrobic dla polonii.Zegnasz
    > ozieble?A czy tutaj ktos cie wital,zapraszal?
    > Wpadniesz do cudzego domu aby gospodarzowi nasrac na stole
    > a pozniej wyjdziesz doopy nie podtarwszy. Wstyd za taka polska inteligencje.

    Nie potrzebuje twojego zaproszenia burku zeby wypowiedziec sie na tym forum.
    Jestes zywym dowodem na to, ze amerykanski system wizowy dokonuje, niejako
    wbrew temu, czemu ma sluzyc, negatywnej selekcji wsrod osob, ktore staraja sie
    o wyjazd do USA.

    Docieraja tam osoby, moze i najbardziej zdeterminowane, ale przy tym, jak sam
    mi pokazales, w wielu przypadkach pozbawione jakichkolwiek innych zalet.
    Moze i w twojej rodzinnej wiosce gdzies pod Elkiem, czy Wyszkowem moglbys
    zgrywac cwaniaka, a tak w Stanach pokazali ci miejsce w szeregu. A ze
    Amerykancowi nie podskoczysz bos za krotki, to zygasz na swoich rodakow.

    Zal mi Ciebie. Powielasz smutny los tysiecy Polakow w Stanach, nie mogacych sie
    pogodzic z marna egzystencja, a jednoczesnie zbyt tchorzliwych i nieudacznych
    by probowac cos zmienic.
  • Gość: mgrBurak IP: *.proxy.aol.com 27.10.02, 17:23
    skad ty to wszystko o mnie wiesz palancie?
    Qurwa jeszcze do ciebie nie DOTARLO???
    Wizy sa by takich jak ty uziemic ,wizysa abys nie mogl zarobic tych 5$ na
    godzine i po powrocie rznac pana w Polsce.
    Poczytaj sobie swoje wypociny z ktorych wyraznie wynika ze popracowalbys tutaj.
    Jak jestes takim turysta to wez z 20 tys $ gotowka i idz do konsulatu pokaz im
    i powiedz ze chcialbys to wydac w 3 tygodnie tak jak ja zrobilem ostatnio w
    Polsce.
    Czego mi wspolczujesz jelopie -tego ze nie mam twoich problemow i kompleksow?
    Daj se na wstrzymanie.A wioska w Polsce mnie nie strasz bo mysle ze tam
    madrzejsi od ciebie zyja pacanie.jESTES ZAROZUMIALYM GNOJKIRM KTORY UWAZA ZE
    RODACY ZYJACY NA WSI SA GORSI OD CIEBIE.
    Mylisz sie glupota ewoja jest nieograniczona
    Wizy byly,sa,i beda ,a ty mozesz postukac na forum glowa w klawiatura.
  • Gość: Hakenbu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.02, 07:35
    Gość portalu: mgrBurak napisał(a):

    > skad ty to wszystko o mnie wiesz palancie?
    > Qurwa jeszcze do ciebie nie DOTARLO???
    > Wizy sa by takich jak ty uziemic ,wizysa abys nie mogl zarobic tych 5$ na
    > godzine i po powrocie rznac pana w Polsce.
    > Poczytaj sobie swoje wypociny z ktorych wyraznie wynika ze popracowalbys
    tutaj.
    > Jak jestes takim turysta to wez z 20 tys $ gotowka i idz do konsulatu pokaz
    im
    > i powiedz ze chcialbys to wydac w 3 tygodnie tak jak ja zrobilem ostatnio w
    > Polsce.
    > Czego mi wspolczujesz jelopie -tego ze nie mam twoich problemow i kompleksow?
    > Daj se na wstrzymanie.A wioska w Polsce mnie nie strasz bo mysle ze tam
    > madrzejsi od ciebie zyja pacanie.jESTES ZAROZUMIALYM GNOJKIRM KTORY UWAZA ZE
    > RODACY ZYJACY NA WSI SA GORSI OD CIEBIE.
    > Mylisz sie glupota ewoja jest nieograniczona
    > Wizy byly,sa,i beda ,a ty mozesz postukac na forum glowa w klawiatura.


    Polemika z Toba burku sprawia mi nieklamana satysfakcje. Oto wychodzi szydlo z
    worka! Gdzies trafilem w czuly punkt. Z tym Wyszkowem, czy Elkiem? Ja wcale nie
    pogardzam ludzmi ze wsi, smieszy mnie po prostu potworne zakompleksienie takich
    jak ty.
    Mozna zyc na kompletnym zadupiu i byc z tego dumnym. Ty biedaku strasznie
    cierpisz, ze pochodzisz z wiochy, ktorej jedynym zrodlem utrzymania jest to, ze
    polowa jej mieszkancow powyjezdzala do Stanow i wysyla swoim krewniakom co
    miesiac pare dolcow.
    Znalem takich jak ty. Razem pokonczylismy studia. Ja postanowilem mimo
    bezrobocia znalezc sobie prace. I znalazlem! Jak nie u siebie, to wyjechalem do
    Warszawy - za calkiem niezly szmal.
    Oni za to nie majac pomyslu na zycie zwineli manatki i wywalili do rodzinki do
    USA. Zapieprzaja tam na budowach, jako sprzatacze , itp. Nominalnie zarabiaja
    ponad trzy razy tyle co ja. I co z tego?
    Ni cholery im nie zazdroszcze. Jesli mialbym wyjchac do Stanow to nie po to by
    imac sie robot dla ludzi z matura co najwyzej. Skonczylem studia i pracuje w
    swoim zawodzie w swoim kraju.

    Naprawde masz mi czego zazdroscic maluczki czlowieczku. To czego chce to zebys
    przestal szczekac bo tym halasem przeszkadzasz ludziom takim jak ja w
    zdobywaniu wizy. I oto sie rozchodzi cala dyskusja.

  • Gość: polak IP: 62.233.204.* 27.10.02, 13:44
    A Kwasniewski dalej dupe lize amerykanom!!!
  • Gość: Wolny IP: *.53.138.12.nwrk.grid.net 27.10.02, 16:35
    Dla jasnosci znalazlem sie w Ameryce bez stania w kolejce 20lat temu, bez
    blagania i klaniania otrzymalem wize bez terminowa….

    Specjalnie dla Ciebie Hakenbu wypowiedz prawdziwego Polaka-Rodaka, a wlasciwie
    Polki na placowce (jak nizej), ktora reprezentuje te sama instytucje, z ktora
    wlasnie Polonia walczy juz od trzech lat o to aby mogla podrozowac do Polski
    bezproblemowo….- cholera jakoc do tej pory nie wstawil sie zaden prawdziwy
    yenteligent Rodak.
    Za to pluja nam w twarz, teraz musisz rozumiesz jak bardzo jetesmy wdzieczni.
    Jak Kuba Bogu tak Bog Kubie.

    Otoz czytamy:
    12-13pazdziernik 2002 z wywiadu : romawiali Marek Tomaszewski i Tomasz Deptula
    (strona 18, Nowy Dziennik - gazeta wydawana w NewYork)

    Fragment tlustym drukiem, cytuje:

    **************************************
    (…wink
    "Agnieszka Madziak-Miszewska:
    Urzad emigracyjny zaczal bardzo uwaznie
    zwracac uwage na informacje dotyczace
    danej osoby. Np: po raz ktory dany czlowiek
    przekracza granice USA. Probuje sie
    egzekwowac to, co deklaruje sie jako cel
    pobytu w Stanach. Nasi obywatele w 90 proc.
    deklaruja swoj pobyt jako turystyczny.
    W momencie kiedy jest to trzeci w ciagu
    dwoch lat przyjazd osoby, ktora nie moze sie
    wykazacposiadaniem np. zlotej czy
    platynowej karty kredytowej i ktora twierdzi,
    ze ma stala prac, ustabilizowana sytuacje
    domowa, pada pytanie: jaka firma pozwala,
    aby w ciagu dwoch lat trzy razy brac
    polroczny urlop wypoczynkowy, gdzie sa
    srodki na pobyt turystyczny?
    To jest powod zawrocen."

    (dalej w tekscie):
    "Ludzie tego nie rozumieja.
    Czesto mowia: nie popelnilismy zadnego przestepstwa, wyjechalismy po 6
    miesiacach. Ale Urzad Imigracyjny odpowiada, ze w 99proc. jest przekonany, iz
    te osoby mialy inny cel pobytu niz deklarowany.

    --Czy otrzymaliscie sygnaly, ze teraz udziela sie krotszych wiz Polakom na
    przejsciach granicznych?--

    -Slyszelismy, ale jeszcze nikt tego nam nie zglosil."
    (…wink
    **************************************

    Wiec smialo, pisz do "Rodaczki i Rodakow" w ministerstwie ona zapewne Ci
    pomoze, a nie wysilaj sie na Forum.

    Dobra rade Ci dam, odwal sie od USA, mozesz podrozowac wszedzie(przeciez cel
    masz tylko turystyczny!-prawda?)…masz ten przeciez naj wspanialszy paszport na
    Swiecie wreszcie z korona na glowie, a wkrotce burgundowy.
  • _lafirynda 27.10.02, 19:37
    Drogi Panie Hakenbu

    tutaj sa i kroloja tzw Panowie Wyjechani (cytat z Baloo-klaniam sie przy okazji)
    ktorzy uwazaja ze powrot do kraju to synonim samobojstwa

    W sumie gowno maja. Samochod, mieszkanie w bloku wynajmuja (u nas te bloki sa
    syfiste u nich apartamentowce sie nazywaja gdyz wewnatrz nie sa upstrzone
    malunkami blokersow czy innych przyglupow, tez mi apartament z 1 pokojem) ,
    domek jakis z desek. Wszystko. No i karta kredytowa. Wszystko pzreliczaja na
    pieniadze. W wolnych chwilach czytaja NIe urbana.

    Sa wysoko pzreswiadzceni o swej wyzszosci and nami Polakami w kraju. Traktuja
    nas z lekka pogarda. wysoce pzreswiadczeni o swojej racji w kazdej sytuacji

    Ale pieknie Pan napisal. Jedyny sensowny post i dyskusja od miesiecy an forum
  • _lafirynda 27.10.02, 19:42
    nawet jesli pracuja w swoim zawodzie, doistaja najgorsze roboty, projekty -
    widma, spisane na straty bo np ktos kupil patent do dupy, wiec niech spitoli
    Polaczek , zwali sie na niego, przeciez nie mozna powiedziec ze sie ma w
    aktywach patent bez wartosci

    w sumie bonanza
    nawet jesli zrobia cos dobzre i tak nic z tego, w goryczy zmieniaja prace na
    inna

    zle pisze?
    dobzre
  • jot-23 27.10.02, 19:45
    _lafirynda napisał(a):

    > nawet jesli pracuja w swoim zawodzie, doistaja najgorsze roboty, projekty -
    > widma, spisane na straty bo np ktos kupil patent do dupy, wiec niech spitoli
    > Polaczek , zwali sie na niego, przeciez nie mozna powiedziec ze sie ma w
    > aktywach patent bez wartosci
    >
    > w sumie bonanza
    > nawet jesli zrobia cos dobzre i tak nic z tego, w goryczy zmieniaja prace na
    > inna
    >
    > zle pisze?
    > dobzre

    kurwa, dobrze piszesz... jest tylko jeden problem, jak juz pokazales jak jest
    na prawde, to moze sie naszemu komsomolcowi odechce tutaj przyjezdzac? i cala
    jego prace organiczna od podstaw chuj strzeli?
  • _lafirynda 27.10.02, 19:52
    kurwa wiem ze dobrze Jot. I to jabym podala ktory z Wyjechanych tak ma tobyscie
    sie zlali ze smiechu


    No on tam jedzie turystycznie. Ale pzrypuszczam ze zwyzcajnie nie moze w polsce
    odlozyc 3500 usd miesiecznie z pensji
    W tej kwestii ile wy odkladacie nie jestem sie w stanie wypowiedziec gdyz temat
    pieniedzy to jedyny temat tabu w znajomosci Polak_emigrant i polak-nieemigrant

  • pajacyk2 27.10.02, 19:56
    literki ci sie przestawiaja, poza tym ok
  • jot-23 27.10.02, 20:11
    _lafirynda napisał(a):

    > kurwa wiem ze dobrze Jot. I to jabym podala ktory z Wyjechanych tak ma
    tobyscie
    >
    > sie zlali ze smiechu
    >
    >
    > No on tam jedzie turystycznie.

    pare cycatow:

    "Typowa postawa...Siedzisz na tyłku w Stanach, kosisz śliczne, zielone dolary
    i gwiżdzesz na Polskę"

    "Jesli zapracujemy sobie na to, Amerykanie szybko przeniesliby nas do
    kategorii nacji, ktore moglyby bez wiekszych przeszkod podejmowac tam prace
    legalnie."

    "Poza tym odzalowalbym te
    nieszczesna stowe , w koncu na bilet trzebaby bylo wydac o wiele wiecej,
    gdybym mial pewnosc, ze jak zabule to wjade."

    "Ilu przybyszow z Polski jest w stanie stanac do tej walki jak rowny z rownym?"

    "Oczywistym jest, ze na poczatku nie mozna gardzic nawet najpodlejsza robota"

    hehe itd itp...nie mam sily brnac przez to dluzej....errr lafityndo..

  • Gość: mgrBurak IP: *.proxy.aol.com 28.10.02, 02:00
    lafirynda-nastepna qurwa ktora goowno wie a szczeka i powoluje sie na tlusta
    doope ktora glosowala na Kwacha.
    Boze miej litosc nad nimi.
  • Gość: rodolfo IP: *.ipt.aol.com 28.10.02, 03:12
    Boze miej litosc na mgr Burakiem...

    pierdolnelo go cos w glowe i teraz sam pierdoli innych...


    Hakumba jestem z Toba!
  • Gość: Hakenbu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.02, 07:46
    Gość portalu: rodolfo napisał(a):

    > Boze miej litosc na mgr Burakiem...
    >
    > pierdolnelo go cos w glowe i teraz sam pierdoli innych...
    >
    >
    > Hakumba jestem z Toba!

    A jednak, to co na poczatku wydawalo sie beznadziejne, zaczyna dzialac! Juz
    zwatpilem w sens mojej samotnej walki, gdy zaczyna sie okazywac, ze nie jest
    taki osamotniony. Naprawde wierze, ze sa w Polsce ludzie poza elitami i
    zalosnymi dorobkiewiczami - ktorzy zniosa wszystko by wyjechac do USA - po
    prostu zwykli obywatele, ktorzy zasluguja na to by (o ile ich na to stac, rzecz
    jasna) by pojsc sobie na lotnisko kupic bilet dajmy na to do Nowego Jorku i
    poleciec sobie na tydzien pozwiedzac.

    Przez takich jak Burek Amerykanie sadza, ze Polak to nie Polak , ale Polaczek.
    Wierze, ze razem: ty, ja, czy kolega o nicku "Long" mozemy zaczac ich
    przekonywac, ze Polacy to rowniez wspaniali i wartosciowi ludzie, ktorzy
    zasluguja by ich traktowac z szacunkiem.
    Robota to ciezka, dluga i niewdzieczna, ale i tak uwazam, ze warto.
  • Gość: darek IP: NTPROXY* / 170.118.157.* 28.10.02, 20:32
    Radze zaczac swoja robote blizej podworka. Np. w Europie. Tam nie ma wiz, i z
    pewnoscia obraz Polakow jest bardzo pozytywny. Ostatnio zostalismy nawet
    wyroznieni przez Holendrow. Chcialbym rowniez, zebys mogl wyjechac z Polski na
    jakies 6 miesicey. Po powrocie mial bys nowe spojrzenie na to jacy to
    szlachetni, kulturalni i modzy sa Polacy zamieszkujacy w Polsce. My, ci
    mieszkajacy w USA, to zupelnie co innego. Ciekawe tylko gdzie nas tak zle
    wychowano? Gdzie zdobylismy nsze swietne wykszktalcenie, zawody, wychowanie
    ktore pozwala nam bywac wsrod smietanki itp itd.
  • karelia 28.10.02, 21:13
    NIGDY sie nie zapieralam swego pochodzenia, ZAWSZE mowilam skad pochodze.
    Jesli ktos sie mnie pytal. Ale tez nigdy nie robilam specjalnego halasu, ze
    pochodze z Polski . Po wielu latach na obczyznie wydaje mi sie , ze fakt , ze
    pochodze z Polski nie odgrywa az takiej wielkiej roli. Ja to ja , osoba tu
    mieszkajaca , ktora kiedys tam mieszkala w Polsce. Nigdy nie bede na 100%
    Szwedka, ale czy jestem na 100% Polka? A jakie to ma znaczenia dla
    postronnych , a jakie dla mnie?
    Jesli Amerykanie nas traktuja jak obywateli gorszej kategorii, to moze maja
    racje? Przeciez przyznajmy sami, ze wiekszosc wyjezdzala tam, zeby popracowac,
    nieliczni mogli sobie pozwolic byc turystami. Taka byla rzeczywistosc, bylismy
    biedni , choc pracowici. Biedakow lamiacych prawo Amerykanie nie chca, maja
    swoich . Nie jest to tylko problem amerykanski. Ale z kolei , czy to wylacznie
    nasza wina , ze chcemy pracowac i zarabiac, chocby nielegalnie.
    Nie jest to takie proste, juz ktos wspominal o punktach , ktore Polska musi
    spelnic , zeby byl ruch bezwizowy. Widocznie nie kwalifikujemy sie do tego.
    szkoda, bo nie jestesmy gorsi niz inne narody. Ale tez nie lepsi. Nie jestesmy
    pepkiem swiata, jestesmy jednym z wielu....i musimy respektowac prawo innego
    kraju.
  • Gość: Hakenbu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.02, 08:11
    _lafirynda napisał(a):

    > Drogi Panie Hakenbu
    >
    > tutaj sa i kroloja tzw Panowie Wyjechani (cytat z Baloo-klaniam sie przy
    okazji
    > )
    > ktorzy uwazaja ze powrot do kraju to synonim samobojstwa
    >
    > W sumie gowno maja. Samochod, mieszkanie w bloku wynajmuja (u nas te bloki sa
    > syfiste u nich apartamentowce sie nazywaja gdyz wewnatrz nie sa upstrzone
    > malunkami blokersow czy innych przyglupow, tez mi apartament z 1 pokojem) ,
    > domek jakis z desek. Wszystko. No i karta kredytowa. Wszystko pzreliczaja na
    > pieniadze. W wolnych chwilach czytaja NIe urbana.
    >
    > Sa wysoko pzreswiadzceni o swej wyzszosci and nami Polakami w kraju. Traktuja
    > nas z lekka pogarda. wysoce pzreswiadczeni o swojej racji w kazdej sytuacji
    >
    > Ale pieknie Pan napisal. Jedyny sensowny post i dyskusja od miesiecy an forum


    Dzieki za mile slowa. Zaczynalem watpic w sens mojej walki, ktora rzeczywiscie
    zaczynala wygladac jak porywanie sie z motyka na slonce.

    Wierze , ze tam w Stanach jest wielu wartosciowych Polakow, ktorym bardzoby
    zalezalo jesli nie na zniesieniu wiz to choc zlagodzeniu polityki wizowej USA
    wobec Polski. Maja oni przeciez w Polsce rodziny, ktorych nie odwiedzaja czesto
    i latami bo boja sie, ze jak wyjada to juz nie beda mogli wrocic.

    Moze cwaniaki takie jak Burek radza sobie z problemem wizowym, bo kretactwo i
    oszukiwanie to jedyne co potrafia robic dobrze. Ale zwykly uczciwy Polak ma
    przesrane. Niektorzy uwazaja, ze jak ktos jest uczciwy to jest niezaradny.
    Uwazam, ze to cholernie niesprawiedliwe.

    Przez te wizy do USA w ogromnej wiekszosci trafiaja Polacy o
    mentalnosci "drobnego przekreta". W Stanach okazuje sie, ze ich zdolnosci nie
    sa podziwiane (jak to niestety wciaz jeszcze w Polsce pokutuje), a wrecz
    przeciwnie. Obowiazuja tam proste reguly, a i zycie spoleczne jest duzo
    uczciwsze.

    I jakie wnioski wyciagaja Amerykanie? Polak to drobny zlodziejaszek, oszust i
    glupek (stad slynne "polish jokes"). I dla takich jak oni mieliby znosic wizy?

    Na koniec chcialbym jasno to wyrazic: nie mam pretensji do Amerykanow, ze wciaz
    wymagaja od Polakow wiz. Pretensje mam do tych mieniacych sie polskimi
    korzeniami, ktorzy swoim postepowaniem daja im podstawy do kontynuacji takiej
    polityki.
    Z drugiej strony warto by zaczac przekonywac amerykanskie wladze, ze
    paradoksalnie trudnosc w zdobyciu wizy nie oznacza, ze jak juz ja ktos
    zdobedzie to bedzie wartosciowym nabytkiem dla społeczenstwa USA.
    Wiele wskazuje na to, ze jest wrecz przeciwnie....

  • karelia 28.10.02, 09:54
    bardzo przyjemnie sie czyta TWOJE listy. Masz wiele racji w tym , co piszesz.
    Przyczyny sa rozne, wspominali juz o tym moi przedmowcy. Czy to sie zmieni?
    Nie wiem, tez chcialabym ,ze by moich rodakow traktowano jak ludzi
    normalnych , a Polske jak kraj cywilizowany.
    co za czasy, co za ludziewink
  • Gość: Hakenbu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.02, 10:22
    karelia napisała:

    > bardzo przyjemnie sie czyta TWOJE listy. Masz wiele racji w tym , co piszesz.
    > Przyczyny sa rozne, wspominali juz o tym moi przedmowcy. Czy to sie zmieni?
    > Nie wiem, tez chcialabym ,ze by moich rodakow traktowano jak ludzi
    > normalnych , a Polske jak kraj cywilizowany.
    > co za czasy, co za ludziewink

    Droga Karelio
    Trzeba tylko uwierzyc, ze Polacy i w Polsce i za granica to nie tylko
    posledniejszej masci osobnicy jak burak,czy burek, terlecki i inni im podobni,
    ale rowniez ludzie o wysokiej kulturze. To diabelnie ciezka robota, bo ilekroc
    czlowiek pomysli i napisze cos z sensem to zaraz zjawiaja sie tu "wiedzacy" i
    wylewaja ci na głowę wiadro pomyj.

    Staraj się zawsze nosić dumnie podniesioną głowe i nigdy nie daj sobie wmówić,
    że jak jestes z Polski to jesteś "z tej gorszej częsci swiata". Moze i
    uboższej, ale nie mniej wartościowej. Może nadejdzie kiedys dzien, że Ci pełni
    kompleksów i zawisci, albo stana sie wreszcie mniejszoscia, albo przynajmniej
    przestaną się przyznawać, że są z Polski.
    Niepotrzebujemy takich "ambasadorów" za granicą.

  • munde 28.10.02, 15:27

    > Staraj się zawsze nosić dumnie podniesioną głowe i nigdy nie daj sobie
    wmówić,
    > że jak jestes z Polski to jesteś "z tej gorszej częsci swiata". Moze i
    > uboższej, ale nie mniej wartościowej. Może nadejdzie kiedys dzien, że Ci
    pełni
    > kompleksów i zawisci, albo stana sie wreszcie mniejszoscia, albo przynajmniej
    > przestaną się przyznawać, że są z Polski.
    > Niepotrzebujemy takich "ambasadorów" za granicą.

    Bardzo potrzebujemy zas takich ambasadorow jak Ty.
    Dumnych rodakow, ktorzy przyjada do USA by sobie nielegalnie troche
    popracowac.
    Najlepiej na wize wyszarpnieta na drodze rekomendacji Kongresu Polonii
    Amerykanskiej, polskiej parafii i kolka rozancowego z Greenpointu.
    PS
    Karelia, trzymaj lepek wysoko !!!
    >
  • Gość: apache IP: *.sympatico.ca 28.10.02, 21:15
    Hakenbu, ja Cie rozumie, ale musisz sobie zdac sprawe, ze jestes maly ratlerek
    i juz sam lancuch przygniata cie do ziemi, ze o budzie nie wspomne. Zgadzam sie
    z Toba, ze proste przepisy amerykanskie mowiace o tym co nalezy spelniac, by
    bezwizowo wjechac do Stanow dobre sa dla jakichs Szwajcarow, Niemcow czy innych
    brudasow z poludniowej polkuli, ale Ty - potomek w prostej linii Pulaskiego i
    Kosciuszki masz prawo rzadac, by na O`hara witano cie pollitrowka i suszona
    kielbasa, (ze o zielonej karcie nie wspomne). W tych dazeniach jestem z Toba.
    Tylko chlopie zle sie za to zabierasz. Zamiast przy pomocy niezbyt
    inteligentnych i chetnych do wspolpracy obywateli amerykanskich obalac
    ichniejsze przepisy i robic przewrot w Kongresie, powinienes zebrac
    inteligentnych, wyksztalconych jak Ty (najlepiej mieszkancow W-wy), wtargnac do
    Sejmu, polozyc sie na podlodze i rzadac w ramach odwetu wprowadzenia wiz dla
    Amerykanow w kwocie 500 zlotych polskich, placonych gotowka po odstaniu
    obowiazkowych dwoch dni pod ambasada polska w US-iech. Jedynie w ten sposob
    mozesz wplynac na losy swiata i swoje. Trzymam za Ciebie kciuki az do bolu.
  • Gość: Dar IP: *.elblag.dialog.net.pl 28.10.02, 23:06
    Czytam i wlasnym oczom nie wierze. Schizofernia drodzy rodacy! Kazda mniejszosc
    narodowa ma obowiazek dbania o interesy narodu z ktorego się wywodzi. A tu
    wyczytuje, ze bardzo dobrze, iz Amerykanie wymagaja od polskiej strony
    spelnienia procedur wizowych. Co wy, spaliliscie za soba wszystkie mosty i
    obawiacie się odwiedzin zza oceanu? Nie dbacie o wlasnych krewnych? Olewacie
    wasze korzenie?
    W Polsce zaszly najbardziej dynamiczne zmiany na drodze transformacji
    ustrojowej ze wszystkich krajów postkomunistycznych. Wkrótce staniemy się
    częścią organizmu UE, poniewaz spelniamy surowe kryteria
    akcesyjne "pietnastki". Aroganckie i czesto skupione jedynie na zaspokajaniu
    prostych konsumpcyjnych potrzeb spoleczenstwo amerykanskie moze tego nie
    zauwazac ale wlasnie TU pojawia sie Wasza rola Polonusi! To Wy musicie byc
    katalizatorem pozytywnych sygnalow plynacych z Polski.
    Od dluższego czasu pniemy się ku gorze obalajac szkodliwe bariery
    nieprzystajace do nowej rzeczywistosci. A jakie to bariery nam zostaly? Miedzy
    innymi absurdalny obowiązek wizowy dla obywateli polskich forsowany od lat
    przez USA. Przyznanie wizy opiera się na zupelnej uznaniowosci urzędnika
    amerykanskiego. Nie istnieja zadne racjonalne zasady udzielania prawa wjazdu do
    US. Przed przerwa na kawe polski turysta może zostać uznany za przyszlego
    nielegalnego pracownika trudniacego się np. konserwacja powierzchni plaskich
    (czytaj polerka terakoty w toaletach restauracyjnych)a po wypiciu koniecznej
    porcji kofeinki(duzo cukru-pozytywne hormony)ten sam człowiek może równie
    dobrze usłyszec-Zszyszymy pszyjamnego pobyta w USA. Temat zniesienia wiz nie
    moze budzić kontrowersji na polonijnym forum. Zniesienie wiz jest w interesie
    wszystkich Polaków, zarowno tych mieszkających w Europie jak i tych zyjacych z
    wyboru w USA. To Wy(Drodzy Rodacy)determinujecie polityke Stanow Zjednaczonych
    oddajac swoje glosy w wyborach wladz poszczegolnych szczebli. Polska juz dawno
    nie jest panstwem drugiej kategorii niesmialo pukajacym do bram swiata
    demokratycznego. Nie pozwolmy aby anachroniczny obowiazek wizowy blokowal nam
    mozliwosc swobodnego podrozowania w dobie gwaltownego "kurczenia sie swiata".
    Skoro potrafilismy obalic skostnialy ustroj socjalistyczny to mysle, ze stac
    nas rowniez na wywarcie skutecznych naciskow na rzad Stanow Zjednoczonych w
    celu zliberalizowania niekorzystnych przepisow wizowych. Do tego trzeba jednak
    porzucenia taniego partykularyzmu i nade wszystko wspolpracy pomiedzy Polska a
    Polonia Amerykanska. Tu nie ma i nie moze byc konfliktu interesow!
  • Gość: Hakenbu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.02, 09:32
    Gość portalu: apache napisał(a):

    > Hakenbu, ja Cie rozumie, ale musisz sobie zdac sprawe, ze jestes maly
    ratlerek
    > i juz sam lancuch przygniata cie do ziemi, ze o budzie nie wspomne.

    Czy można sensownie odnieść się do takiego tekstu? Chyba nie... Zastanawiam się
    tylko jakiej rasy ty jesteś kolego "apache". Zapewne coś mniejszego niż
    ratlerek, a już na pewno bardziej bojaźliwego...

    Zgadzam sie
    > z Toba, ze proste przepisy amerykanskie mowiace o tym co nalezy spelniac, by
    > bezwizowo wjechac do Stanow dobre sa dla jakichs Szwajcarow, Niemcow czy
    innych
    > brudasow z poludniowej polkuli, ale Ty - potomek w prostej linii Pulaskiego
    i
    > Kosciuszki masz prawo rzadac, by na O`hara witano cie pollitrowka i suszona
    > kielbasa, (ze o zielonej karcie nie wspomne).

    Jakże słuszne wnioski wyciągnąłeś z tego co napisałem. Nawet mi sie nie śniło,
    że mógłbym żądać od Amerykanów tak oczywistych zachowań. Trzeba to będzie
    rozważyc i ewentualnie wpisać na naszą liste postulatów przedstawionych
    amerykańskim władzom.
    Tylko skąd ci sie wzięła ta półlitrówka i kiełbacha - obowiązkowo serwowana na
    amerykańskich lotniskach? Wódę i pyszną zakąskę to ja mam u siebie w Polsce.
    W "USIECH" tobym się spodziewał na "dzień dobry" jakowegoś pieczonego indyka
    obowiązkowo popijanego "Buddweisserem".


    >W tych dazeniach jestem z Toba.
    >Tylko chlopie zle sie za to zabierasz. Zamiast przy pomocy niezbyt
    > inteligentnych i chetnych do wspolpracy obywateli amerykanskich obalac
    > ichniejsze przepisy i robic przewrot w Kongresie, powinienes zebrac
    > inteligentnych, wyksztalconych jak Ty (najlepiej mieszkancow W-wy), wtargnac
    do
    > Sejmu, polozyc sie na podlodze i rzadac w ramach odwetu wprowadzenia wiz dla
    > Amerykanow w kwocie 500 zlotych polskich, placonych gotowka po odstaniu
    > obowiazkowych dwoch dni pod ambasada polska w US-iech. Jedynie w ten sposob
    > mozesz wplynac na losy swiata i swoje. Trzymam za Ciebie kciuki az do bolu.

    Czyli mnie popierasz? To tak jakbym już w połowie osiągnął sukces! Twoja
    propozycja jest niezwykle cenna, zwłaszcza ta apropo polerowania własnym ciałem
    sejmowych podłóg. Jeśli ty w tym samym czasie, kiedy ja w Sejmie będę w pozycji
    spoczynkowej blokował wyjścia ewakuacyjne, dokonasz, np. samospalenia przed
    Kapitolem, albo Białym Domem to na pewno uda nam się zrealizować nasze wspólne
    marzenia. Tak, trzeba ofiar! Trzymanie kciuków, nawet tak, że będą cię one
    bolały to stanowczo za mało!

    Wyobraź sobie ten rozgłos! Tylko żeby się nam chciało chcieć! Czekam na Twoje
    kolejne propozycje. My tu w naszym sztabie "antywizowym" w Polsce właśnie
    usilnie rozważamy twój plan.
  • Gość: apache IP: *.sympatico.ca 29.10.02, 17:46
    Milo mi, ze zaczynasz cos w koncu kumac. Tak, nie mozna sie do pierwszej czesci
    mego wpisu sensownie odniesc, jak nie mozna sie sensownie odniesc do calego
    Twojego postulatu, ktory od podstaw jest smieszny, zeby nie powiedziec glupi.
    Dobrze ze zdales sobie w koncu z tego sprawe (taka przynajmniej mam nadzieje?).


    <<
    Tylko skąd ci sie wzięła ta półlitrówka i kiełbacha - obowiązkowo serwowana na
    amerykańskich lotniskach? Wódę i pyszną zakąskę to ja mam u siebie w Polsce.
    W "USIECH" tobym się spodziewał na "dzień dobry" jakowegoś pieczonego indyka
    obowiązkowo popijanego "Buddweisserem
    <<

    Przeciez ktos tak wazny jak ty- bezwizowy gosc na specjalnych warunkach nie
    bedzie sie trul jakims amerykanskim substytutem- to w trosce o twoje zdrowie i
    jakze wazne poczucie wlasnej wyzszosci nad innymi.


    <<<Czyli mnie popierasz? To tak jakbym już w połowie osiągnął sukces! Twoja
    propozycja jest niezwykle cenna, zwłaszcza ta apropo polerowania własnym ciałem
    sejmowych podłóg. Jeśli ty w tym samym czasie, kiedy ja w Sejmie będę w pozycji
    spoczynkowej blokował wyjścia ewakuacyjne, dokonasz, np. samospalenia przed
    Kapitolem, albo Białym Domem to na pewno uda nam się zrealizować nasze wspólne
    marzenia. Tak, trzeba ofiar! Trzymanie kciuków, nawet tak, że będą cię one
    bolały to stanowczo za mało!

    Wyobraź sobie ten rozgłos! Tylko żeby się nam chciało chcieć! Czekam na Twoje
    kolejne propozycje. My tu w naszym sztabie "antywizowym" w Polsce właśnie
    usilnie rozważamy twój plan.<<<



    I tu sie kolego z calym sztabem antywizowym nie doceniasz. Twoj plan jest na
    tyle genialny, ze nie wymaga ofiary z mej osoby. Wystarczy, ze bedziecie
    wycierac sejmowe podlogi (mozesz jak Rejtan pasc z odslonieta piersia) i
    przyslesz mi swoje zdjecie, a ja juz tu zrobie Ci odpowiednia reklame. Nawet
    pokaza Cie w telewizji

    PS. Powinienes skontaktowac sie z redaktorami Super Expresu- oni juz wysylaja
    listy protestacyjne do Busha - nie zapominaj- "w jednosci sila?"

  • Gość: Dar IP: *.elblag.dialog.net.pl 28.10.02, 23:10
    Czytam i wlasnym oczom nie wierze. Schizofernia drodzy rodacy! Kazda mniejszosc
    narodowa ma obowiazek dbania o interesy narodu z ktorego się wywodzi. A tu
    wyczytuje, ze bardzo dobrze, iz Amerykanie wymagaja od polskiej strony
    spelnienia procedur wizowych. Co wy, spaliliscie za soba wszystkie mosty i
    obawiacie się odwiedzin zza oceanu? Nie dbacie o wlasnych krewnych? Olewacie
    wasze korzenie?
    W Polsce zaszly najbardziej dynamiczne zmiany na drodze transformacji
    ustrojowej ze wszystkich krajów postkomunistycznych. Wkrótce staniemy się
    częścią organizmu UE, poniewaz spelniamy surowe kryteria
    akcesyjne "pietnastki". Aroganckie i czesto skupione jedynie na zaspokajaniu
    prostych konsumpcyjnych potrzeb spoleczenstwo amerykanskie moze tego nie
    zauwazac ale wlasnie TU pojawia sie Wasza rola Polonusi! To Wy musicie byc
    katalizatorem pozytywnych sygnalow plynacych z Polski.
    Od dluższego czasu pniemy się ku gorze obalajac szkodliwe bariery
    nieprzystajace do nowej rzeczywistosci. A jakie to bariery nam zostaly? Miedzy
    innymi absurdalny obowiązek wizowy dla obywateli polskich forsowany od lat
    przez USA. Przyznanie wizy opiera się na zupelnej uznaniowosci urzędnika
    amerykanskiego. Nie istnieja zadne racjonalne zasady udzielania prawa wjazdu do
    US. Przed przerwa na kawe polski turysta może zostać uznany za przyszlego
    nielegalnego pracownika trudniacego się np. konserwacja powierzchni plaskich
    (czytaj polerka terakoty w toaletach restauracyjnych)a po wypiciu koniecznej
    porcji kofeinki(duzo cukru-pozytywne hormony)ten sam człowiek może równie
    dobrze usłyszec-Zszyszymy pszyjamnego pobyta w USA. Temat zniesienia wiz nie
    moze budzić kontrowersji na polonijnym forum. Zniesienie wiz jest w interesie
    wszystkich Polaków, zarowno tych mieszkających w Europie jak i tych zyjacych z
    wyboru w USA. To Wy(Drodzy Rodacy)determinujecie polityke Stanow Zjednaczonych
    oddajac swoje glosy w wyborach wladz poszczegolnych szczebli. Polska juz dawno
    nie jest panstwem drugiej kategorii niesmialo pukajacym do bram swiata
    demokratycznego. Nie pozwolmy aby anachroniczny obowiazek wizowy blokowal nam
    mozliwosc swobodnego podrozowania w dobie gwaltownego "kurczenia sie swiata".
    Skoro potrafilismy obalic skostnialy ustroj socjalistyczny to mysle, ze stac
    nas rowniez na wywarcie skutecznych naciskow na rzad Stanow Zjednoczonych w
    celu zliberalizowania niekorzystnych przepisow wizowych. Do tego trzeba jednak
    porzucenia taniego partykularyzmu i nade wszystko wspolpracy pomiedzy Polska a
    Polonia Amerykanska. Tu nie ma i nie moze byc konfliktu interesow!


  • bulldog3 29.10.02, 01:49
    bardzo ladnie napisane !!! - tylko idz i powiedz to wszystko w polskim
    Sejmie !!!! bo od tego trzeba zaczac !!! i to jest prwidlowe miejsce do tego
    zeby zaczac !!! a nie zawracac dupe na parafialnym forum !!!!bo to zawracanie
    kijem Wisly !!! i robienie piany !!! Jesli nie wezma sie za te postulaty
    prawdziwi politycy ty sobie mozesz tu bzdury wypisywac do usranej smierci !!!
    i tak do nikogo to nie dotrze oprocz kilku amatorow co maja computery po
    drugiej stronie polkuli i ze wszystkiego robia sobie podsmiechujki !!!!! - na
    tym forum !!!!
  • Gość: Apollo IP: *.dialup.enter.net 29.10.02, 02:49
    Tego Wam Wszystkim Zycze.Wescie sie kutasy do pracy we wlasnym kraju a nie z
    WALISKAMI do obcego piekniejszego DOMU.Czy WY wszyscy nie rozumiecie ze sie
    wpierdalacie do domu sasiada ktory jest ladniejszy ale dzieki duzej ilosci
    pracy jego mieszkancow a wy ot tak bez kozery z walizami do sasiada i
    OSWIADCZACIE ZE TERAZ WY TU BEDZIECIE MIESZKALI

    Pojebalo Was na dobre.A kto to jest murzyn z Afryki jakis ;gorszy ;od
    jebnietego niewyksztalconego Polaka

    Jestescie kupa gowna i juz za wasze poglady nie powinniscie miec okazji
    zobaczenia Ameryki fakt z okien piwnic Grinpojtu ale nawet na to nie
    zaslugujecie

    Banda nierobow tego wam zycze obyscie nigdy nie widzieli Ameryki Tej
    Przepieknej Ameryki
  • Gość: Wolny IP: *.59.110.46.Dial1.Weehawken1.Level3.net 29.10.02, 03:01
    Dar napisal(a):
    >>>Od dluższego czasu pniemy się ku gorze obalajac szkodliwe bariery
    nieprzystajace do nowej rzeczywistosci. A jakie to bariery nam zostaly? Miedzy
    innymi absurdalny obowiązek wizowy dla obywateli polskich forsowany od lat
    przez USA.
    <<<<
    Wspaniale sie wspinacie …pozostaly tylko te “barjery”, wszystko juz macie
    zalatwione, kraj juz miodem plynie, brakuje tylko zniesienia wiz.


    Co do transformacji ustrojowej to ja mam powazne watpliwosci, szczegolnie widac
    to po wyborach na post-komuchow…i to jest wlasnie ta shizofenia.

    Ale:

    “Wkrótce staniemy się częścią organizmu UE”…-to wspaniale, ( jaka czescia,
    plucami, czy nogami w zapas ?) ale domyslam sie wtedy bedziesz mial ten
    paszport “burgundowy” czyli juz o krok o wyjazd bezwizowy. Chociaz ja tu bardzo
    tez w to watpie, jesli 70tysiecy nielegalnych turystow z Polski nie przekona
    INS, ze spelniaja tutejsze warunki i nie wykraczaja tutejszego prawa, na czas
    wracaja do domu i nie podejmuja tu nielegalnie pracy, oraz US konsul na Pieknej
    z zamknietymi oczami bedzie dawal wiare temu, iz 99% sa wylacznie turystami lub
    wylacznie odwiedzajacymi rodziny. Chyba ze konsul jest na tyle glupi, ze nie
    wie, ze niemal kazdego Polaka stac tj. odlozyc z pensji czy emerytury na bilet
    na druga polkule, wynajac samochod na miejscu (6miesiecy skromne $9000.00),
    powiecmy tyle samo za hotel, nie mowiac juz o wydatkach na skromne posilki (np.
    kanapke z hamburgerem z frytkami raz dziennie $5 razy 180dni =$900.00 lub
    pomnoz to przez 10 razy za skromny obiady w restauracji). Alez oczywiscie
    wrocil na czas w terminie i przez pol roku dorobil sie w Polsce, na nastepne 6-
    miesiecy zwiedzania Ameryki wzdluz glownej ulicy Greenpointu….

    Do puki tu nie beda spelnione w/w warunki, nie pomoze walenie glowa w mur i
    chocbym tutaj senatora wzial za krawat tez nic nie wskora.

    ----------
    Oj marzy sie marzy…
    Tobie Dar (bozy) jednak wyraznie sie marzy, przejscie z Republiki Weimarskiej
    do Republiki Napelonskiej – my tu jak te chlopy panszczyzniane na kazde
    rzadanie MSZ-tu, MSWuja oraz nadetego konsula mamy skakac po linie. Zas
    potencjalny Polak bedzie mogl przeskoczyc swobodnie przez ocean, w dowolnej
    poze roku pozbierac zielonych z ulicy, zasilajac przy tym upadajace linie
    lotnicze PL LOT-u, nastepnie zdeponowac co zarobil do kasy panstwowej –bo
    system prawny w Polsce (tego “systemu przejsciowego” z g…a wpadlo w bloto – czy
    tez odwrotnie) jest tak ciekawie skonstruowany, ze do niego mozna swobodnie
    wjechac, ale wyjechac nie bedzie tak latwo ukrywajac tajemnicze dochody przy
    unowoczesnionym systemie PESEL.Wrazie gdyby sie ktory zapomnial gdzie Ojczyzna
    lezy i zasiedzial sie zadlugo zagranica to sciagnie sie klijeta za kolniez na
    panstwowa ziemi. Ale trzeba przyznac, bezrobocie bedzie bliskie zeru, dziurka
    w kasie pastwowej zalatana, a skorumpowana masa urzadnicza twkic bedzie nadal
    w swoim nierubstwie, nic sie nie bedzie starac o krajowa produkcje, siac i
    orac, wszystko sie sprowadzi lacznie z tymi zielonymi dochodami przez swobodnie
    balansujacym okrakiem, narodem nad oceanem atlantyckim.
    Czyz nie ciekawa to koncepcja ekonomiczna.
  • starywiarus 29.10.02, 12:19
    Gość portalu: Dar napisał(a):

    > Czytam i wlasnym oczom nie wierze. Schizofernia drodzy rodacy! Kazda mniejszosc
    >
    > narodowa ma obowiazek dbania o interesy narodu z ktorego się wywodzi.


    No� na przyklad tacy Romowie (dawniej Cyganie) rumunscy w Polsce tez. A tak ich nie lubicie?




    > W Polsce zaszly najbardziej dynamiczne zmiany na drodze transformacji
    > ustrojowej ze wszystkich krajów postkomunistycznych. Wkrótce staniemy się
    > częścią organizmu UE, poniewaz spelniamy surowe kryteria
    > akcesyjne "pietnastki". Aroganckie i czesto skupione jedynie na zaspokajaniu
    > prostych konsumpcyjnych potrzeb spoleczenstwo amerykanskie moze tego nie
    > zauwazac ale wlasnie TU pojawia sie Wasza rola Polonusi! To Wy musicie byc
    > katalizatorem pozytywnych sygnalow plynacych z Polski.
    > Od dluższego czasu pniemy się ku gorze obalajac szkodliwe bariery
    > nieprzystajace do nowej rzeczywistosci. A jakie to bariery nam zostaly? Miedzy
    > innymi absurdalny obowiązek wizowy dla obywateli polskich forsowany od lat
    > przez USA.


    Jakbym slyszal Dziennik Telewizyjny nieboszczki PRL:.
    " TU pojawia sie Wasza rola Polonusi! To Wy musicie byc
    katalizatorem pozytywnych sygnalow plynacych z Polski."

    Musimy?
    Nic nie musimy.

    To ty musisz placic jedne z najwyzszych podatkow w Europie najbardziej upierdliwym urzednikom na
    swiecie i spowiadac sie fiskusowi z ilosci posiadanych krzesel w salonie i znaczków w klaserze. To ty
    musisz mieszkac w kraju, który w ogólnie szanowanym na swiecie rankingu korupcyjnym znajduje sie
    pomiedzy Peru a Ghana. Nam te obowiazki sa oszczedzone. Ty zas wprowadziles je u siebie na wlasne
    demokratycznie wyrazone zyczenie.

    " Aroganckie i czesto skupione jedynie na zaspokajaniu
    prostych konsumpcyjnych potrzeb spoleczenstwo amerykanskie "

    OK, przyjmujemy ten zarzut z pokora. W takim razie my dalej bedziemy nadal zaspokajac nasze
    proste konsumpcyjne potrzeby za oceanem, a ty bedziesz zaspokajal swoje wyrafinowane potrzeby ducha
    w Polsce, i obie strony beda zadowolone. Nie smielibysmy cie narazac na osobiste zetkniecie z
    amerykanskim prostactwem i arogancja.

    "Od dluzszego czasu pniemy sie ku gorze obalajac szkodliwe bariery
    nieprzystajace do nowej rzeczywistosci."

    Gratuluje.

    "A jakie to bariery nam zostaly?"

    No, przyklad miedzy innymi takie, zeby nauczyc organa panstwa, zaczynajac od prezydenta, ze obowiazuje
    je przestrzeganie wlasnego prawa, zaczynajac od Konstytucji. Bo na razie to jest na ogól tak, ze panstwo
    ma prawa, obywatel ma same obowiazki, a Konstytucje panstwo ma gdzies. My tu za oceanem nasza
    tutejsza Konstytucje mamy lepiej opanowana. No i jeszcze taka bariera wam zostala, zeby sie nauczyc
    glosowac, zamiast pieprzyc, ze sie nie glosuje, bo nie warto.

    " Miedzy innymi absurdalny obowiazek wizowy dla obywateli polskich forsowany od lat
    przez USA."

    Juz widze, jak przebierasz nogami, rodaku, by innych pouczac, co jest u nich absurdalne i jakby ty bys to
    urzadzil, zeby przestalo byc absurdalne. W ramach walki z absurdem byc moze na przyklad zwiekszylbys
    liczbe Polaków przebywajacych w USA z 70 000 do, powiedzmy, pól miliona?

    Bóg ci zaplac za porady, jak mamy sobie te nasze zamorskie panstwa urzadzac, ale my sobie tutaj jakos
    poradzimy z definicja absurdu, o wlasnych silach.

    Bo widzisz, rodaku, my na przyklad uwazamy za absurdalne, ze w USA przebywa nielegalnie ponad 70
    tysiecy Polaków, zamiast pelna garscia korzystac w Polsce z tych zdobyczy, któres nam byl laskaw
    wymienic. I jeszcze jest absurdalne, ze ci obywatele europejskiego panstwa prawa, u progu czlonkostwa
    Unii, tak nam tutaj demonstruja w ten sposób, jak gleboko w dupie maja prawo amerykanskie. Znaczy, w
    Polsce ma byc praworzadnosc, ale w Ameryce ma jej, na twoje zyczenie, nie byc, bo prawo amerykanskie
    nie ma obowiazywac Polaków w Ameryce? Fantastyczny pomysl, rodaku.
    Ale z jego realizacja sie wstrzymamy do czasu deportacji tych 70 000. A potem sie zastanowimy.

    A w ogóle, rodaku, to skoro tak nienawidzisz tych prostackich i aroganckich Jankesów, to na cholere
    masz cierpiec, poznajac ich osobiscie. Z przyczyn humanitarnych musimy cie uchronic od takich cierpien.

    Jak juz sie Twoje panstwo uplasuje chocby w pierwszej trzydziestce rankingów Transparency
    International i Human Development Index (UNDP), to wtedy zadzwon do nas. Mozemy wtedy pogadac o
    ruchu bezwizowym. Na razie, ustawiaj sie kroczem do Europy, z wisniowym paszportem w garsci - do
    biegu, gotowy, start!. Przewiduje, ze sie rozczarujesz.



  • Gość: Hakenbu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.02, 16:10
    Wydawałeś się na początku błyskotliwym rozmówcą Wiarusie (jak na średnią tego
    forum) a tymczasem wyjeżdżasz mi z jakimiś Cyganami. Analogia byłaby trafna,
    ale pod warunkiem, że zajmujesz takie miejsce w hierarchi społecznej w USA jak
    przeciętny Cygan w Polsce. Jeśli tak, to nie zazdroszczę...

    Zimny dreszcz przebiega Ci zgrzybiały Wiarusie po grzbiecie na słowa o
    pozytywnych przemianach w Polsce. Ale nawet jeśli w Polsce nie jest tak różowo
    jakby można było sobie tego życzyć to również w twoim zasranym interesie jest
    robic przed Amerykanami dobrą minę, żeby im się wydawało, ze w Polsce jest
    lepiej niż jest w rzeczywistości.

    Jak cię zapytają co tam w kraju to nie mów im:" musisz placic jedne z
    najwyzszych podatkow w Europie najbardziej upierdliwym urzednikom na
    swiecie i spowiadac sie fiskusowi z ilosci posiadanych krzesel w salonie i
    znaczków w klaserze. To kraj, który w ogólnie szanowanym na swiecie rankingu
    korupcyjnym znajduje sie pomiedzy Peru a Ghana".

    A dlaczego? Po pierwsze: "zły ptak ten co własne gniazdo kala" - macie chyba
    jakąś fajną, amerykańską wersję tego porzekadła?
    Po drugie: piszesz nieprawdę - ustawa o deklaracjach majątkowych jest dopiero w
    fazie projektów. Jest mało prawdopodone, żeby została uchwalona w
    przedstawionym niedawno w mediach kształcie.

    A więc niedość, że nie ubarwiasz choc troszkę polskiej rzeczywistosci, co
    przysłużyło by się wszystkim. To odstraszasz swoimi wynurzeniami i żalami,
    Amerykanów od Polski. A może oni by chcieli tu przyjechać pozwiedzać Wawel,
    albo zainwestować w jakąś fabrykę i dać nam biednym Polakom kilka, jakże
    ważnych miejsc pracy?
    A tak mamy turystów i inwestorów ze Stanów wciąz o wiele za mało w stosunku do
    możliwości, bo niejaki Stary Wiarus i tysiące innych mieniących się Polakami
    tam za oceanem, miast ciepło wyrażać sie o swej ojczyżnie, opluwa ją
    niemiłosiernie. Ale szkodzicie nie tylko Polsce, szkodzicie przede wszystkim
    sobie.
    Bo Polacy to chyba jedyna nacja w USA, kóra otwarcie wypowiada sie o swojej
    ojczystej ziemii źle. (oczywiście nie wszyscy! Inaczej nawet nie próbowałbym tu
    cokolwiek napisać) I jak taki Amerykanin ma obdarzyć cię szacunkiem wiarusie?
    Dla niego byłeś, jesteś i pozostaniesz białym murzynem..., ale co ja mówię!
    Czarni mają więcej od Ciebie godności i szacunku do swojego pochodzenia. Nie na
    darmo mówią o sobie: "Afroamerykanie." A kim ty jesteś?
    Ani Polakiem...
    Ani Amerykaninem...
    Pewnie sam tego nie wiesz. Miotasz się tylko w gorzkich żalach za utraconą
    przyszłością w swoim własnym kraju. Zapomniałeś już jak to jest "czuć się u
    siebie". Powiem ci, że to naprawdę fajne uczucie.

    Tułałem się kiedyś po Londynie w poszukiwaniu pracy. Wytrzymałem tam tylko
    miesiąc. Zarobiłem parę groszy i szybko wróciłem. Obiecałem sobie nie wyjeżdżać
    wiecej za kilka marnych groszy pomywać gary u obcych. Uwierzyłem, że moge
    zbudować przyszłość tu w Polsce. Nie zawsze jest lekko, ale jestem przekonany,
    że dokonałem właściwego wyboru. Mam chęć w niedalekiej przyszłości, z pozycji
    Polski, zwiedzać bez przeszkód, cały świat - w tym USA.

    Szydzisz z jednego z najlepszych postów na naszym forum kolegi Dara. To bardzo
    wyważony, pełen otwartości tekst. Ty na niego naplułeś, usiłowałeś ośmieszyć...
    No i kim ty jesteś? Nikim. Jesteś żałosny. Nie podoba ci się Polska?
    Nienawidzisz Polaków?
    Łaź po forach amerykańskich. Pogadaj o snajperze pod waszyngtonem, Saddamie
    Husajnie. Nie zawracaj sobie swojego wypasionego tyłka takimi pierdołami jak
    Polska. Ciebie to i tak nie dotyczy.


  • starywiarus 30.10.02, 11:23
    Misiaczku, ja rozumiem, ze Twoja koncepcja wyjscia Polski z kryzysu jest taka, ze Polonia amerykanska
    bedzie ci przy pomocy optymistycznych ocen rzeczywistosci krajowej naganiac glupich amerykanskich
    jeleni, ty ich bedziesz strzygl, i wszystko bedzie dobrze? Bóg ci zaplac za pochlebna opinie w sprawie
    opiniotwórczej mocy Polonii swiata, ale to jest poglad uformowany z perspektywy sfrustrowanego
    gastarbeitera pochylonego nad zmywakiem.


    >
    > Zimny dreszcz przebiega Ci zgrzybiały Wiarusie po grzbiecie na słowa o
    > pozytywnych przemianach w Polsce. Ale nawet jeśli w Polsce nie jest tak różowo
    > jakby można było sobie tego życzyć to również w twoim zasranym interesie jest
    > robic przed Amerykanami dobrą minę, żeby im się wydawało, ze w Polsce jest
    > lepiej niż jest w rzeczywistości.

    > Jak cię zapytają co tam w kraju to nie mów im:" musisz placic jedne z
    > najwyzszych podatkow w Europie najbardziej upierdliwym urzednikom na
    > swiecie i spowiadac sie fiskusowi z ilosci posiadanych krzesel w salonie i
    > znaczków w klaserze. To kraj, który w ogólnie szanowanym na swiecie rankingu
    > korupcyjnym znajduje sie pomiedzy Peru a Ghana".


    - Do mnie nikt nie przychodzi z pytaniem 'a co tam w kraju?', poniewaz moje polskie pochodzenie i
    moja cenna osobista opinia o Polsce sa wszystkim osobom, jakie znam, zupelnie obojetne. Moge to
    zrozumiec. Ja tez w pracy nie nagabuje kolegi siedzacego przy biurku naprzeciwko, Hindusa, pytaniami "a
    co slychac w Indiach?" z których on wyemigrowal trzydziesci lat temu. Oni nie ma najmniejszego zamiaru
    sprzedawac mi haftowanego sari, rachunku inwestycyjnego w Kalkucie czy udzialów w rikszy w Bombaju.


    - Jesli kogos w Stanach czy gdzie indziej na Zachodzie naprawde powaznie interesuje, co sie w
    Polsce dzieje, to w dobie rewolucji informacyjnej taki facet potrafi sobie sam znalezc informacje zródlowe
    bez potrzeby rozpytywania po znajomych Polakach. A te informacje sa takie, jakie sa. Jesli ktos mysli
    powaznie o zainwestowaniu w Polsce jakichkolwiek pieniedzy, to zanim siegnie do kieszeni, idzie do
    firmy zawodowych audytorów, bankierów inwestycyjnych lub doradców finansowych i zamawia raport na
    temat 'a co tam w Polsce' , u zawodowców od sytuacyjnych ocen dowolnego kraju.


    - Zawartosc takiego zamówionego raportu tez jest taka, jaka jest, chocbym ja mial codziennie
    chodzic do pracy w krakowskiej czapce z pawim piórem i pokrzykiwac "Kopernik, Chopin, Kosciuszko -
    hop, dzis, dzis, dana, dana!", rozlewajac przelozonym i podwladnym zytnia do musztardówek, zeby ich
    przyjaznie do Polski usposobic


    Trzezwe raporty bowiem cytuja publikacje ONZ, z których wynika, ze Polska w ogólnym rozwoju
    cywilizacyjnym (UNDP HDI - United Nation Development Program Human Development Index) jest
    bodajze na 39 miejscu, oraz raport Transparency International (Corruption Perception Index 2002), z
    którego wynika, ze jesli chodzi o korupcje w administracji, to na 100 zbadanych krajów Polska znajduje
    sie pomiedzy 46 a 49 miejscem, a dokladniej pomiedzy Peru a Ghana. Wspominaja rowniez, ze podczas
    przygotowywania raportu UNDP okazalo sie, ze procent funkcjonalnego analfabetyzmu w Polsce ociera
    sie o 50% - polowa badanych ma powazne trudnosci w przeczytaniu ze zrozumieniem instrukcji
    wydrukowanej na pudelku aspiryny.

    Co ma na to poradzic Polonia? Mam kazdemu rodakowi na kazde zyczenie czytac glosno przez telefon
    napisy na opakowaniu aspiryny, czy zakupic na swój koszt korepetycje z jezyka ojczystego dla polowy
    doroslych Polaków w Polsce? Polonia ma byc odpowiedzialna za to, zeby Polak w Polsce potrafil po
    polsku czytac? Wolne zarty. Czy moze mam z pobudek patriotycznych klamac i falszowac dane UNDP,
    albo twierdzic, ze to nic nie szkodzi ze Polska ma 50% funkcjonalnych analfabetów, bo pozostale 50%
    moze im czytac glosno?

    TWORZENIE OPINII O KRAJU ZNAJDUJE SIE W REKACH LUDZI Z KRAJU.

    - Zadne akrobacje erystyczne nie pomoga na poprawe reputacji Polaków w sytuacji, kiedy polskie
    Ministerstwo Obrony Narodowej potrafi wyslac podczas wojny w Afganistanie do alianckiego sztabu na
    Florydzie grupe polskich sztabowców nie wladajacych jezykiem angielskim, ale za to zaopatrzonych w
    falszywe certyfikaty jego znajomosci. Jak sie ta grupa oficerów tam zachowywala, opisal "Wprost" i prasa
    amerykanska.

    - Zadne imprezy polonijne nie naprawia szkód wyrzadzonych projektem ustawodawczym, by kazdy -
    Polak, Polonus i cudzoziemiec - majacy miejsce zamieszkania LUB POBYTU na terytorium RP,
    spowiadal sie polskiemu fiskusowi ile metrów kwadratowych podlogi ma jego dom w Los Angeles, a ile
    metrów kwadratowych zagla jego lódz zakotwiczona w Gwadelupie, oraz ile za ten dom i lódz zaplacil, jak
    je kupowal na wiele lat przedtem, zanim uslyszal o istnieniu Polski. Zwlaszcza, ze wiekszosc
    Amerykanów moze ci z grubsza powiedziec ile pomieszczen maja ich domy, ale malo kto wie, ile jego
    dom ma metrów kwadratowych. Nota bene: pan prezydent wszystkich Polaków juz zapowiedzial, ze ten
    plód geniuszu podpisze.

    - Zaden polonijny lobbying w Ameryce nie usunie ze swiatowej prasy finansowej doniesien, ze
    zagraniczna firma potrzebuje zgromadzic okolo 160 dokumentów, by rozpoczac dzialalnosc gospodarcza
    w Polsce, ze procedura ich gromadzenia jest w praktyce nie do przebycia bez wynajecia kosztownych
    adwokatów, zeby stali w kolejkach do urzedników, a urzednicy, którzy te papiery maja im wydawac, beda
    rutynowo przymawiac sie o lapówki, albo dla zabawy dzialac w zlej wierze, jesli im sie twarz adwokata,
    kolor krawata albo nazwa firmy nie spodoba. Jesli chcialbys mnie przekonac, ze "wszedzie jest tak
    samo", to uprzejmie cie zawiadamiam, ze u mnie to samo mozna zalatwic samemu w trzy dni, w
    wiekszosci poczta i przez telefon.

  • Gość: Dar IP: *.elblag.dialog.net.pl 29.10.02, 09:57
    Niestety rece opadaja po przeczytaniu postow znajdujacych sie powyzej. Mamy tu
    do czynienia z ludzmi sfrustrowanymi palajacymi nienawiscia do Polski i Polakow
    zza oceanu poniewaz, prawdopodobnie, obwiniaja narod z ktorego sie wywodza za
    nienajlepsza swoja pozycje w USA.
    Staramy sie w Polsce zmniejszac dystans dzielacy nas od krajow
    wysokorozwinietych i to dzieje sie Drodzy Rodacy nieprzerwanie od wyrwania sie
    z lap Ukladu Warszawskiego. Uwierzcie, ze naprawde coraz wieksza grupa Polakow
    nie jest w ogole zainteresowana nielegalna praca w US. Ja jestem posiadaczem
    wizy sluzbowej i nie mam najmniejszego zamiaru wskakiwac do cudzego domu i tam
    konsumowac owoce ciezkiej pracy gospodarzy. Jesli Wy postrzegacie turystow z
    Polski jako horde dzikusow nekajacych uksztaltowana demokracje amerykanska
    (pozwolcie, ze nie bede przytaczal zenujacych wypowiedzi niektorych z Polonosow
    (?)to nie mozna liczyc na powazne traktowanie naszych obywateli przez
    amerykanski aparat wladzy. Dzialajac w ten sposob nie mozecie tez liczyc, ze
    Wasza sytuacja w USA ulegnie polepszeniu. Z przykroscia stwierdzam, ze miast
    silnego lobby Poloni Amerykanskiej na rzecz poglebiania wspolpracy pomiedzy
    Stanami Zjednoczonymi a nasza ojczyzna mamy za oceanem ludzi dzialajacych na
    szkode wizerunku Polski. Mam nadzieje jednak, iz sa wsro Was ludzie ktorzy
    potrafia kontestowac te defetystyczne i szkodliwe postawy i ktorzy nie szukaja
    autorytetu w przewodniczacym Moskalu. Oby nie okazalo sie, ze ostatnim
    bastionem niecheci wobec Polski i Polakow sa...oni sami tyle ze mieszkajacy za
    oceanem.
  • starywiarus 29.10.02, 12:32
    Gość portalu: Dar napisał(a):

    > Niestety rece opadaja po przeczytaniu postow znajdujacych sie powyzej. Mamy tu
    > do czynienia z ludzmi sfrustrowanymi palajacymi nienawiscia do Polski i Polakow
    >
    > zza oceanu poniewaz, prawdopodobnie, obwiniaja narod z ktorego sie wywodza za
    > nienajlepsza swoja pozycje w USA.


    Czy mozesz mi szczegolowo opisac moja pozycje, bo jak widze jestes w posiadaniu jakichs informacji o
    mnie, ktorych sam nie znam?


    > Staramy sie w Polsce zmniejszac dystans dzielacy nas od krajow
    > wysokorozwinietych i to dzieje sie Drodzy Rodacy nieprzerwanie od wyrwania sie
    > z lap Ukladu Warszawskiego.


    W rankingu korupcyjnym TI Polska sie obsuwa, a dystans, o ktory mowisz, powieksza sie zamiast
    zmniejszac.


    Uwierzcie, ze naprawde coraz wieksza grupa Polakow
    > nie jest w ogole zainteresowana nielegalna praca w US.


    Ale ciagle jeszcze zostaje wystaczajaca liczba, ktora jest tym wystarczajaco zainteresowana
    na przyklad 70 000 nielegalnych..


    Ja jestem posiadaczem
    > wizy sluzbowej

    Dopoki jestes potrzebny.


    i nie mam najmniejszego zamiaru wskakiwac do cudzego domu i tam
    > konsumowac owoce ciezkiej pracy gospodarzy.


    To pieknie.

    Jesli Wy postrzegacie turystow z
    > Polski

    Turystow?


    jako horde dzikusow nekajacych uksztaltowana demokracje amerykanska



    To nie Polonia umiescila Polske miedzy Peru a Ghana w rankingu Transparency International
    (Corruption Perception Index ).


    > (pozwolcie, ze nie bede przytaczal zenujacych wypowiedzi niektorych z Polonosow
    > (?)to nie mozna liczyc na powazne traktowanie naszych obywateli przez
    > amerykanski aparat wladzy.


    Amerykanski aparat wladzy kieruje sie rowniez takimi doswiadczeniami, jak wyslanie przez WP podczas
    dzialan w Afanistanie do osrodka dowodzenia CENTCOM na Florydzie polskich sztabowcow nie
    wladajacych angielskim, ale za to zaopatrzonych w falszywe certyifikaty znajomosci tego jezyka. Ponadto
    nie upowaznionych do podejmowania jakichkolwiek decyzji. Zgadzam sie bez zastrzezen, w takich
    okolicznosciach nie mozna liczyc na powazne traktowanie naszych obywateli przez
    amerykanski aparat wladzy.

    Dzialajac w ten sposob nie mozecie tez liczyc, ze
    > Wasza sytuacja w USA ulegnie polepszeniu.

    O nasza sytuacje zadbamy sami, ale Bog zaplac za przestroge.


    Z przykroscia stwierdzam, ze miast
    > silnego lobby Poloni Amerykanskiej na rzecz poglebiania wspolpracy pomiedzy
    > Stanami Zjednoczonymi a nasza ojczyzna mamy za oceanem ludzi dzialajacych na
    > szkode wizerunku Polski.


    Nie do tego stopnia wszakze, jak wasz minister finansow. Ten jest w wizerunku bezkonkurencyjny!


    Mam nadzieje jednak, iz sa wsro Was ludzie ktorzy
    > potrafia kontestowac te defetystyczne i szkodliwe postawy


    Taaa jest, panie poruczniku!!!


    i ktorzy nie szukaja
    > autorytetu w przewodniczacym Moskalu.


    Kto to jest Moskal?


    Oby nie okazalo sie, ze ostatnim
    > bastionem niecheci wobec Polski i Polakow sa...oni sami tyle ze mieszkajacy za
    > oceanem.

    Eeee, nie... najczarniejszej zawisci starczy w kraju dla wszystkich i bez naszej pomocy
  • Gość: mgrBurak IP: *.proxy.aol.com 29.10.02, 14:16
    i martwia sie o mnie,a szczegolnie do pana H.
    Otoz wyjasniam wam jedno
    JA NIE MUSZE SIE "DOROBIC" JA JUZ SIE DOROBILEM NA TYLE ZE MI STARCZY
    wiec nie uzalajcie sie nademna
    POMYSLCIE O SOBIE.
    Wasz prezydent niedostawal wizy do USA bo pracowal tu na czarno .
    Pracowal na czarno rowniez w Szwecji.
    Moze to jest przyczyna ze nie ma bezwizowych wjazdow dla Polakow.
    Jaki kraj tacy obywatele.
    H nie odwracaj kota ogonem z temi mieszkancami wsi ktorych masz za kmiotow.
    Jestes zarozumialym gnojkiem prawdopodobnie 20 kilku letnim.Zycie nauczy cie
    pokory.Poprobuj tak skakac do ludzi w swojej wspanialej pracy.
    Praca to prostytuowanie sie za mniejsze pieniadze niz dziwka zarobi i nie
    pierd.l o samorealizacji czy podobnych bzdurach.Spojrz prawdzie w oczy -jestes
    qrwa meska.
  • Gość: Hakenbu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.02, 16:28
    Jesteś bez wątpienia moim ulubieńcem na tym forum! Ustaliliśmy juz bez cienia
    wątpliwości twoje pochodzenie. Tłumaczy ono wiele, aczkolwiek nie wszystko.
    Prymitywizm i chamstwo, którym epatujesz to twój osobisty wizerunek, który jak
    nieśmiało przypuszczam, nie robi tam, gdzie zalegasz zawrotnej kariery. Znam
    wielu prostych, ale przyzwoitych jednocześnie, ludzi ze wsi, tak wiec twoje
    przypuszczenia jokbym gardzil prowincja sa absolutnie bezpodstawne.
    Wyobrażasz sobie, że sam przez wiele lat mieszkałem na wsi?

    Jak sam stwierdziłeś jesteś Burakiem - czyli osobą pozbawioną znajomości
    elementarnych zasad sarvuar-vivre'u. Nie mecz sie, przestan miotac, masz juz
    pewnie swoje lata na karku i za pozno na nauki. Nie nauczyłes sie jako Jas jako
    Jan umiec wiec nie mozesz. Prosta i brutalna konkluzja.

    Im mniej tacy jak ty sie odzywaja tym lepiej dla Polski i Polakow gdziekolwiek
    by oni nie przebywali.
    Jako chrzescijanin mimo wszystko zycze ci powodzenia.
  • Gość: mgrBurak IP: *.proxy.aol.com 30.10.02, 01:45
    h jestes hoojem drentwym i jako kristian aj prej for ju.
    Czego hooju szukasz na tym forum.
    zdradze ci tajemnice czlonie
    ja wiecej skasowalem w ciagu tych kilku godzin niz ty masz na miesiac
    hoojki takie jak ty tylko z doktoratami z Polski
    pracuja u mnie
    Napisz cwelu CZY JUZ SIE DOROBILES??
    jestes wsciekly bo zycie przed toba a ty golodupiec
    i z takim pyskiem zostaniesz tam gdzie jestes
    chrzescijanskie PIES CIE JEBAL
  • Gość: XYZ IP: *.dialup.enter.net 29.10.02, 14:41
    I do tego dochodzi jeszcze wizerunek Polaka z Belgii napady na zlotnikow w
    Niemczech kradzieze samochodow szmuglowanie ruskich panienek do Holandii itp.i
    to nie jest zasluga Polonii z USA ze Polacy maja problemy z wizami sami
    pracowali na ten ;SUKCES;

    W modzie ponos jest teraz zmiana nazwiska zlodzieji z Berlina na stare zostali
    skasowanii przez Policje!!!

    Takich to mamy ziomkow turystow!!!Na szczescie to nie wszyscy ale niestety
    wiekszosc!!!
  • uscitizen 29.10.02, 16:06
    Mam dziwne wrazenie, zapewne bledne.
    Gdy w Polsce (prawie) niczego nie brakowalo w kwitnacych latach 90-tych, to z
    Polski w strone "emigracji" plynal ironiczny smiech.
    Teraz, gdy w Polsce jest polityczny , ekonomiczny i _____ syf, to z Polski
    plyna glosy wlasnie tego rodzaju: Pomozcie nam w tym, tamtym ,pomozcie chociaz
    z wizami.....dajcie zarobic, pomozcie "kochani rodacy".
    Albo:
    Nasz spaprany wizerunek to nie nasza wina. To nie my wybralismy idiotow i
    zlodziei w wolnych wyborach, to nie my kradniemy i pracujemy nielegalnie, nie
    my, nie my !!!
    To wszysko wina POLONII ....
    Tak trzymac !!!!!
    Przychodzi mi tu na mysl fragment wiersza Borowskiego....
    "zostanie po nas (?) zlom zelazny
    i gluchy, drwiacy smiech pokolen"
  • nemesis_ 29.10.02, 16:26
    Ja tez jestem "UScitizen" ale nigy nie traktowalem z gory moich rodakow i to
    w taki prostacki i infantylny sposob. Chlopku z Moniek - jesli Hamryka byla
    tak glupia ze dala ci obywatelstwo to nie wylewaj swoich spotrzezen debila
    na forum ktore ci udostepniaja wlasnie owi Polacy z kraju do ktorego
    odnosisz sie z taka wyzszoscia. Zapomnial pewnie ciemniak jak jeszcze niedawno
    wywalal gnoj za stodola a tu rznie wielkiego hamerykanina.
  • uscitizen 29.10.02, 19:10
    Nie, ty maly nie jestez zaden "US citizen", bo zbytnio dotknela cie prosta
    prawda , ktora umiescilem w sym poscie.
    Nie beda tu tobie pisal ani wyliczal, kim ty jestes, bo w przeciwienstwie do
    ciebie nie lubie rzucac plaskimi obelgami....Nigdzie w moim poscie nie ma ani
    zadnej pogardy do nikogo, ani zadnych obelg. Prosta prawda, od A do Z.
    Przeczytaj ten swoj glupkowaty poscik i sam zobaczysz, jak ladnie sie
    samookresliles.
    Ty jestes po prostu niesiony prymitywna zloscia na wszystko wookolo, wiec
    widzisz czarne tam, gdzie jest biale.
  • nemesis_ 29.10.02, 16:45
    Jest tu na forumie prawdziwe zatrzesienie tych burkow ktorych inteligencja
    skonczyla sie w momencie gdy postawili stope na ziemi obiecanej.
    To wlasnie prymitywizm tych debili z Moniek i okolic narobil tyle zlej
    slawy Polsce tu w US. Sa jak sieroty zagubione w lesie ale mimo to odnosza sie
    z wyzszoscia do tych ktorzy zostali w kraju - no bo oni som w Hameryce!.
    Niewazne ze przez iles tam lat czuli sie obywatelami II kategorii ze wzgledu
    na braki w inteligencji oraz edukacji.. Zaleznosc jest prosta - im wiekszy
    prymityw i ma badziewniejsza prace tym bardziej "goruje".
    Ciekawostka jest tylko ze jakos nie zauwaza sie tego typu postaw wsrod
    innych nacji.

  • kiszczak 29.10.02, 17:51
  • uscitizen 29.10.02, 19:12
    A co to jest Hameryka ?
    Bo jesli piszesz o Ameryce dla takich ja ty, to powinno byc : Cham-eryka.
  • Gość: XYZ IP: *.dialup.enter.net 29.10.02, 23:19
    Moi znajomi/z Polski/maja promesy biznesowe na 10 lat ktore to otrzymali
    dzieki moim poreczenia do Ambasady USA w Warszawie.Jak dotychczas przyjezdzaja
    zwiedzaja wydaja kupe forsy prezenty dla rodziny i do Polski duzo przed
    uplywem wygasniecia wizy.Za takich mozna poreczyc z duza doza przyjemnosci
    ale......................niestety znam przypadki moich znajomych z USA ktorzy
    to wystawili zaproszenia i do dzisiaj nie moga sie otrzasnac po wizycie RODAKA
    Z POLSKI

    Przypadki te nie nadaja sie do opisania

    Zycze dobrych znajomych i poparcia wsrod Swoich a nie pretensje do calej
    Polonii
    Pozdrawiam XYZ
  • Gość: Dar IP: *.elblag.dialog.net.pl 30.10.02, 00:10
    Szkoda, ze na forum strone Polonii Amerykanskiej reprezentuja glownie(na
    szczescie nie tylko)paranoidalne osrodki autodestrukcyjne. Drodzy Polonusi
    (zwracam sie do czesci cierpiacej na wyrazne uposledzenie intelektualne)-Plujac
    na Polske plujecie na siebie tym samym i jest to smutne a wrecz przerazajace,
    ze nie widzicie tej oczywistej prawdy.
    Obowiazek wizowy uderza niestety przede wszystkim w turystow pragnacych
    odwiedzic Stany Zjednoczone, stanowiace przeciez interesujacy cel podrozy dla
    ciekawskich, czy po prostu ludzi zamierzajacych odwiedzic swoich krewnych.
    Osoby zdecydowane porzucic na dluzszy czas Polske, udajace sie do USA w celu
    podjecia nielegalnej pracy sa zwykle bardzo wytrwale(kilkukrotne odwiedziny ul.
    Pieknej w Warszawie)i czesto skrajnie zdesperowane(wykorzystywanie falsyfikatow
    dokumentow mogacych pomoc w uzyskaniu promesy wizowej, a nawet korumpowanie
    amerykanskich urzednikow pracujacych w placowkach dyplomatycznych na terenie
    Polski)dzieki czemu zazwyczaj udaje sie im bezkolizyjnie przedostac za ocean.
    Jezeli chodzi o zapotrzebowanie w USA na "pracujacych na czarno" jest ono bez
    watpienia wysokie co widac miedzy innymi poprzez liczbe naszych obywateli
    przebywajacych na terenie Stanow Zjednoczonych bez stosownego pozwolenia. Rynek
    pracy nielegalnej to akurat reprezentant najzdrowszych paradygmatow gospodarki
    kapitalistycznej. Tu nie ma interwencji panstwa na rzecz zwiekszenia
    zatrudnienia czy krzykliwych akcji karierowiczow ze zwiazkow zawodowych. Popyt
    ksztaltuje podaz i za przyzwoleniem wladz amerykanskich proceder "pracy na
    czarno" rozwija sie w racjonalnych granicach ku chwale amerykanskiego PKB.
    Dzialania na rzecz zniesienia obowiazku wizowego to wspieranie normalizacji
    stosunkow politycznych i spolecznych pomiedzy Polska a USA(slowa uznania dla
    Hakenbu-kazda proba zmierzajaca w tym kierunku jest cenna).
    Polska obrala wlasciwa droge rozwoju i w niedlugim czasie kazdy nasz obywatel
    bedzie mogl bez urzedniczych przeszkod podrozowac do Stanow Zjednoczonych.
    Szkoda tylko, ze zmiana ta nastapi wbrew Polakom mieszkajacym w USA a nie
    dzieki nim.

    Ps. Nie wiem czy Szacowni Polonusi wiedza, iz prezydent USA George W.Bush w
    trakcie swojej wizyty w Warszawie zagadniety przez dziennikarzy o obowiazek
    wizowy dla Polakow wyrazil swoje zdziwienie, ze nasi obywatele potrzebuja tej
    formy pozwolenia na wjazd do USA(!).
    Skoro dziwi to Busha to po prostu wypada by nas ten uklad niezadowalal.

    Pozdrawiam wszystkich czlonkow Polonii Amerykanskiej wspierajacych polskie
    interesy na terenie USA.
  • Gość: jot-23 IP: *.dyn.optonline.net 30.10.02, 00:30
    Gość portalu: Dar napisał(a):
    > Ps. Nie wiem czy Szacowni Polonusi wiedza, iz prezydent USA George W.Bush w
    > trakcie swojej wizyty w Warszawie zagadniety przez dziennikarzy o obowiazek
    > wizowy dla Polakow wyrazil swoje zdziwienie, ze nasi obywatele potrzebuja
    tej
    > formy pozwolenia na wjazd do USA(!).

    masz moze zrodlo z transkryptem "zdziwienia", nie ze to by cokolwiek dowodzilo
    za lub przeciw [....] argumentowi hakenbusza...po prostu ciekwaski jestem!
  • Gość: jot-23 IP: *.dyn.optonline.net 30.10.02, 00:38
    Gość portalu: Dar napisał(a):


    hehe o, bylbym zapomnial, kutafonie... regoly grzecznej dyskusji wymagaja abys
    udzielal odpowiedzi na zadawane ci pytania, stary , jak zwykle, wysilil sie, i
    zjebal cie pozadnie w swoim typowym 4-stronicowym stylu. jesli bys tak byl
    laskaw wypowiedziec sie na przedstawione tam bardzo klarownie przyczyny
    polskiej sytuacji wizowej, zamiast jak wielu nadetych bucow-wernyhorow z kraju
    nad wisla, zameczac na nudnymi epistolami, byby to dobry poczatek czegos co by
    ewentualnie moglo doprowadzic do klaryfikacji argumentow tej dyskusji.
    na ra!
  • bulldog3 30.10.02, 00:48
    hej !!!! "krzyzaku" o niku DAR - piszesz z Elblaga !!! co tak ci zalezy na
    wizie do USA ????? Przeciez ludzie z twoich rejonow wszyscy siedza w
    Dusthland !!! - czytaj w Rajchu - tam nie musisz miec wizy ,wiec wal za nimi,
    jako ziomek z Prus Wschodnich bedziesz serdecznie w Rajchu witany , a gdy
    powiesz ze ze jestes z Prussen Ost to kazdy tamtejszy Bauer da ci prace przy
    zbieraniu kartoffell !!!!!!!
  • Gość: mgrBurak IP: *.proxy.aol.com 30.10.02, 09:30
    a przynajmniej nastepne 20 lat
  • starywiarus 30.10.02, 11:52
    ======================

    Motto:

    "NASI RODACY ZE STANÓW ZJEDNOCZONYCH MUSZA ZROZUMIEC, ZE POLSKA NIE JEST JAKAS
    TAM REPUBLIKA BANANOWA, DO KTÓREJ MOZNA SOBIE WJEZDZAC NA OBCYCH PASZPORTACH" -
    Radoslaw Sikorski, wiceminister spraw zagranicznych RP, 15 czerwca 2000 r.

    "NASI RODACY Z POLSKI MUSZA ZROZUMIEC, ZE USA NIE JEST JAKAS TAM REPUBLIKA BANANOWA,
    DO KTÓREJ MOZNA SOBIE WJEZDZAC NA POLSKICH PASZPORTACH BEZ WIZ".
    SW, emigrant, 30 pazdziernika 2002 r.

    ======================




    Od 1989 roku Polonia amerykanska skutecznie interweniowala dwa razy u wladz USA w powaznych
    sprawach, z jakimi Warszawa nie mogla sobie sama poradzic:



    - W 1990 roku w sprawie gwarancji nienaruszalnosci polskiej granicy zachodniej po zjednoczeniu
    Niemiec;

    - w latach 1996-98 w sprawie akcesu Polski do NATO.


    Ani jedno, ani drugie nie bylo przesadzone, jedno i drugie wymagalo powaznego wysilku lobbystycznego.

    W podziekowaniu, od konca 1998 roku Warszawa uniemozliwila zamorskiej Polonii (USA, Kanada,
    Australia, Ameryka Lacinska) bezpieczne podrózowanie do Polski na podstawie legalnie posiadanych
    zachodnich paszportów, upierajac sie przy wpychaniu chetnym do wakacji w kraju paszportów polskich
    po pieciokrotnej cenie krajowej. Nastepnie Warszawa usilowala przeforsowac w czerwcu 2000 roku
    nowa ustawe o obywatelstwie polskim, znacznie bardziej represyjna od obowiazujacej do dzisiaj
    gomulkowskiej ustawy z 1962 roku.

    15 czerwca 2000 roku ówczesny wiceminister spraw zagranicznych RP Radek Sikorski oswiadczyl na
    konferencji "Polska-Polonia" w siedzibie Polskiej Agencji Informacyjnej w Warszawie: "Nasi rodacy ze
    Stanów Zjednoczonych musza zrozumiec, ze Polska nie jest jakas tam republika bananowa, do której
    mozna sobie wjezdzac na obcych paszportach".


    Oczywiscie, swiat sklada sie w takim razie wylacznie z republik bananowych, poniewaz majacy
    obywatelstwo USA Polonus ze Stanów moze swobodnie wjezdzac do wszystkich i spokojnie wyjezdzac ze
    wszystkich krajów swiata, oprócz Polski, na swoim paszporcie amerykanskim. Podobnie zreszta jak sam
    Radek Sikorski, podwójny obywatel polsko-brytyjski, maz obywatelki amerykanskiej, ojciec dzieci z
    obywatelstwem polsko-amerykansko-brytyjskim, posiadacz paszportu brytyjskiego.


    Sikorski w niecale dwa lata po wypowiedzeniu tych odwaznych slów obrazil sie na Rzeczpospolita za
    odmówiony mu ambasadorski fotel, wyemigrowal do USA, i zajmuje lukratywne stanowisko w
    prywatnym instytucie badawczym w Waszyngtonie, zajmujacym sie amerykanska polityka wewnetrzna i
    zagraniczna.

    A ja, kierowany jego swiatlym przykladem, mam dla ciebie, rodaku z kraju, podobne pouczenie:

    "NASI RODACY Z POLSKI MUSZA ZROZUMIEC, ZE USA NIE JEST JAKAS TAM REPUBLIKA BANANOWA,
    DO KTÓREJ MOZNA SOBIE WJEZDZAC NA POLSKICH PASZPORTACH BEZ WIZ".



    Boli?
    No to napisz, albo zadzwon, do Radka Sikorskiego i podziekuj mu:

    Mr Radek Sikorski
    Resident Fellow
    Executive Director of the New Atlantic Initiative
    American Enterprise Institute for Public Policy Research
    1150 17th St NW
    Washington DC 20036

    Tel (202) 862 5947
    Fax (202) 862 7163
    E-mail rsikorski@aei.org



    A potem mozesz dalej wolac z coraz wieksza desperacja: "Pomozecie? Pomozecie?!"
    ("...wszystkim sie zdawalo, ze Wojski wciaz gra jeszcze. A to echo gralo.")




    PS. Pozdrów od nas dziure budzetowa i deklaracje majatkowa.
  • Gość: XYZ IP: *.dialup.enter.net 30.10.02, 14:14
    starywiarus napisał:

    > ======================
    >
    > Motto:
    >
    > "NASI RODACY ZE STANÓW ZJEDNOCZONYCH MUSZA ZROZUMIEC, ZE POLSKA NIE JEST
    JAKAS
    > TAM REPUBLIKA BANANOWA, DO KTÓREJ MOZNA SOBIE WJEZDZAC NA OBCYCH
    PASZPORTACH" -
    >
    > Radoslaw Sikorski, wiceminister spraw zagranicznych RP, 15 czerwca 2000 r.
    >
    > "NASI RODACY Z POLSKI MUSZA ZROZUMIEC, ZE USA NIE JEST JAKAS TAM REPUBLIKA
    BANA
    > NOWA,
    > DO KTÓREJ MOZNA SOBIE WJEZDZAC NA POLSKICH PASZPORTACH BEZ WIZ".
    > SW, emigrant, 30 pazdziernika 2002 r.
    >
    > ======================
    >
    >
    >
    >
    > Od 1989 roku Polonia amerykanska skutecznie interweniowala dwa razy u wladz
    USA
    > w powaznych
    > sprawach, z jakimi Warszawa nie mogla sobie sama poradzic:
    >
    >
    >
    > - W 1990 roku w sprawie gwarancji nienaruszalnosci polskiej granicy
    zachod
    > niej po zjednoczeniu
    > Niemiec;
    >
    > - w latach 1996-98 w sprawie akcesu Polski do NATO.
    >
    >
    > Ani jedno, ani drugie nie bylo przesadzone, jedno i drugie wymagalo
    powaznego w
    > ysilku lobbystycznego.
    >
    > W podziekowaniu, od konca 1998 roku Warszawa uniemozliwila zamorskiej
    Polonii (
    > USA, Kanada,
    > Australia, Ameryka Lacinska) bezpieczne podrózowanie do Polski na podstawie
    leg
    > alnie posiadanych
    > zachodnich paszportów, upierajac sie przy wpychaniu chetnym do wakacji w
    kraju
    > paszportów polskich
    > po pieciokrotnej cenie krajowej. Nastepnie Warszawa usilowala przeforsowac w
    cz
    > erwcu 2000 roku
    > nowa ustawe o obywatelstwie polskim, znacznie bardziej represyjna od
    obowiazuja
    > cej do dzisiaj
    > gomulkowskiej ustawy z 1962 roku.
    >
    > 15 czerwca 2000 roku ówczesny wiceminister spraw zagranicznych RP Radek
    Sikorsk
    > i oswiadczyl na
    > konferencji "Polska-Polonia" w siedzibie Polskiej Agencji Informacyjnej w
    Warsz
    > awie: "Nasi rodacy ze
    > Stanów Zjednoczonych musza zrozumiec, ze Polska nie jest jakas tam republika
    ba
    > nanowa, do której
    > mozna sobie wjezdzac na obcych paszportach".
    >
    >
    > Oczywiscie, swiat sklada sie w takim razie wylacznie z republik bananowych,
    pon
    > iewaz majacy
    > obywatelstwo USA Polonus ze Stanów moze swobodnie wjezdzac do wszystkich i
    spok
    > ojnie wyjezdzac ze
    > wszystkich krajów swiata, oprócz Polski, na swoim paszporcie amerykanskim.
    Podo
    > bnie zreszta jak sam
    > Radek Sikorski, podwójny obywatel polsko-brytyjski, maz obywatelki
    amerykanskie
    > j, ojciec dzieci z
    > obywatelstwem polsko-amerykansko-brytyjskim, posiadacz paszportu
    brytyjskiego.
    >
    >
    > Sikorski w niecale dwa lata po wypowiedzeniu tych odwaznych slów obrazil
    sie n
    > a Rzeczpospolita za
    > odmówiony mu ambasadorski fotel, wyemigrowal do USA, i zajmuje lukratywne
    stan
    > owisko w
    > prywatnym instytucie badawczym w Waszyngtonie, zajmujacym sie amerykanska
    polit
    > yka wewnetrzna i
    > zagraniczna.
    >
    > A ja, kierowany jego swiatlym przykladem, mam dla ciebie, rodaku z kraju,
    podob
    > ne pouczenie:
    >
    > "NASI RODACY Z POLSKI MUSZA ZROZUMIEC, ZE USA NIE JEST JAKAS TAM REPUBLIKA
    BANA
    > NOWA,
    > DO KTÓREJ MOZNA SOBIE WJEZDZAC NA POLSKICH PASZPORTACH BEZ WIZ".
    >
    >
    >
    > Boli?
    > No to napisz, albo zadzwon, do Radka Sikorskiego i podziekuj mu:
    >
    > Mr Radek Sikorski
    > Resident Fellow
    > Executive Director of the New Atlantic Initiative
    > American Enterprise Institute for Public Policy Research
    > 1150 17th St NW
    > Washington DC 20036
    >
    > Tel (202) 862 5947
    > Fax (202) 862 7163
    > E-mail rsikorski@aei.org
    >
    >
    >
    > A potem mozesz dalej wolac z coraz wieksza desperacja: "Pomozecie?
    Pomozecie?!"
    >
    > ("...wszystkim sie zdawalo, ze Wojski wciaz gra jeszcze. A to echo gralo.")
    >
    >
    >
    >
    > PS. Pozdrów od nas dziure budzetowa i deklaracje majatkowa.


    Nic dodac nic ujac bardzo zwiezle i rzeczowo w temacie.

    Pozdrawiam Z Powazaniem XYZ
  • Gość: Dar IP: *.elblag.dialog.net.pl 30.10.02, 18:05
    Z przykroscia musze stwierdzic, ze nie dyskutuje z Polonia Amerykanska ale z
    wymiotami polskiego spoleczenstwa osiadlymi na terenie USA.
    Starywiarusie, jestes niestety intelektualnym "starym wirusem". To doprawdy
    wzruszajace, ze blyskotliwa jednostka podpisujace sie XYZ uznala rzeczowosc
    twojej argumentacji, mozesz byc z siebie dumny.
    Nasze posty(ani moje ani kolegi Hakenbu)nie sa po prostu skierowane do Ciebie
    lecz do przedstawicieli Poloni Amerykanskiej wlasnie. Slusznie zauwazasz, ze to
    Polonusi(miedzy innymi) przysluzyli sie przyspieszeniu naszego czlonkostwa w
    strukturach NATO. Zostalo to zauwazone nad Wisla i wielokrotnie wystosowywano
    oficjalne podziekowania ze strony roznych szczebli wladzy w naszym kraju, za
    lobbing przeprowadzony w tej kwestii.
    Ty Starywiarusie(wirusie)oceniles juz swoje mozliwosci wplywania na opinie
    Amerykanow: skoro kolega Hindus nic nie mowi o Indiach to coz Ty moglbys
    opowiedziec o Polsce(ktora przeciez Twoja ojczyzna w zadnym wypadku nie jest).
    Sugerujesz, ze jedynym zrodlem wiedzy o danym panstwie sa fachowe raporty
    przygotowane przez specjalistyczne firmy tym sie parajace, ale jednoczesnie sam
    zauwazasz, ze Polonia faktycznie przeprowadzala juz skuteczny lobbing w obronie
    polskich interesow za oceanem(vide czlonkostwo w NATO).
    Drodzy quasipolonusi(Starywiarus-wirus,mgrBurak z okolic Elku i im podobni)otoz
    lobbing jest jednym z podstawowych elementow kazdego przedsiewziecia i jest
    wykorzystywany nie tylko w dzialaniach zwiazanych z polityka. Wie to Polonia
    Amerykanska(co udowodnila przeciez) i to wlasnie z jej przedstawicielami
    chcielibysmy rozmawiac miast wyczytywac nielogiczne wywody Wiarusow-wirusow i
    obelgii osob nie potrafiacych przestrzegac elementarnych zasad kultury. Wszyscy
    Wy podszywajacy sie pod zszczytne miano Polonii Amerykanskiej, palacie
    nienawiscia do Polski i Polakow. Obrazacie sie nie na niefortunne dzialania czy
    wypowiedzi politykow ale na narod polski. I to wlasnie Polakom zyczycie jak
    najgorzej. Nie jestescie Polonia i nie mozecie reprezentowac interesow Polski w
    zadnym zakatku swiata, dlatego raz jeszcze podkreslam to nie do Was sie
    zwracamy. Ale zastanowcie sie moze przez chwile, kim Wy wlasciwie jestescie?
  • guajazyl 30.10.02, 19:22
    A powiedz moj Ty filozofie z Elblaga, co Ty na to, ze Stary to w ogole nie
    polonia amerykanska? Nie wierzysz? Spytaj najwiekszego glaba na tym forum to
    Ci powie, ze Stary z Ameryka to ma tyle wspolnego co Ty z sensownymi postami.
  • peter_b 30.10.02, 19:30
    Piszesz o Solidarnosci i poparciu... Ja jestem Polonusem z USA i nawet jako jednostka (a jednostki w
    duzej liczbie naprawde wiecej znacza niz stowazyszenie jakis starozkow wspolnej adoracji), przed
    wyborami bardzo chetnie bym napisal swoj protest do tych na ktorych bede z pare dni glosowac, zwiazany
    z wymogiem wiz lub minimum zlym traktowaniem rodakow proszacych o wizy... ALE bylo by to jak zwykle
    poparcie jednostronne jak juz sam zauwazyles piszac chociazby o Lobby Polonii w kwestii wejscia do
    NATO... Gdzie sa rodacy gdy potrzebne wlasnie jest ich wsparcie co do zmainy glupich zza Gomulki
    przepisow? Gdzie jest wasze popracie? My mieszkajacy zagranica Polski moze jestesmy w owiele
    lepszej sytuacji, bo poprostu mamy wiecej wyborow, ale to nie znaczy ze wsparcie powinno byc
    dwustronne... Pozdrawiam z Nowego Jorku...
  • Gość: mc IP: 216.126.91.* 30.10.02, 20:22
    Napisze krotko. Dar-u umyslowego tobie brak. Jestes demagog i do tego
    wulgarny.
  • starywiarus 31.10.02, 11:23
    Kolego Dar, jak kolega bedzie dalej podskakiwal, to kaze zamknac browar w Elblagu�A przynajmniej ta
    jego czesc, ktorej jeszcze nie spuscilem Heinekenowi.


    "The entry of Australia's Brewpole as a strategic investor in Elbrewery, with 97.5 percent of the stock,
    accelerated the development of Elbrewery's Elblag and Braniewo breweries in northern Poland.
    Brewpole successfully promoted EB as a nationwide brew and developed an extensive distribution
    network. Elbrewery Company Ltd, which is controlled by the Australian Brewpole Group, has the largest
    share of the Polish beer market. "

  • Gość: akaWill IP: 204.60.52.* 30.10.02, 21:23
    Stary!
    Mam nadzieje, ze traktujesz ten watek jako cwiczenie, rozrywke czy cos w tym
    rodzaju, bo brak godnych rozmowcow po drugiej stronie. Powoli stajesz sie moim
    wzorcem cierpliwosci i opanowania (w dodatku do elokwencji i rzetelnosci juz
    nabytych).
  • jot-23 30.10.02, 21:30
    Gość portalu: akaWill napisał(a):

    > Stary!
    > Mam nadzieje, ze traktujesz ten watek jako cwiczenie, rozrywke czy cos w tym
    > rodzaju, bo brak godnych rozmowcow po drugiej stronie. Powoli stajesz sie
    moim
    >
    > wzorcem cierpliwosci i opanowania (w dodatku do elokwencji i rzetelnosci juz
    > nabytych).

    hehe, c'mon to jest male potkniecie chyba? jesli piszesz ze "masz nadzieje" to
    oznacza ze masz tez uzasadnione obawy ze tak nie jest, i po prostu stary popada
    w demencje.

    ale tak powaznie to oczywiscie, starywiarus dodaje duzo uroku temu forum.
  • Gość: akaWill IP: *.snet.net 31.10.02, 15:37
    jot-23 napisał:

    > Gość portalu: akaWill napisał(a):
    >
    > > Stary!
    > > Mam nadzieje, ze traktujesz ten watek jako cwiczenie, rozrywke czy cos w t
    > ym
    > > rodzaju, bo brak godnych rozmowcow po drugiej stronie. Powoli stajesz sie
    >
    > moim
    > >
    > > wzorcem cierpliwosci i opanowania (w dodatku do elokwencji i rzetelnosci j
    > uz
    > > nabytych).
    >
    > hehe, c'mon to jest male potkniecie chyba? jesli piszesz ze "masz nadzieje"
    to
    > oznacza ze masz tez uzasadnione obawy ze tak nie jest, i po prostu stary
    popada
    >
    > w demencje.
    >
    > ale tak powaznie to oczywiscie, starywiarus dodaje duzo uroku temu forum.


    jot, troche mnie zamroczylo od tych tekstow tutaj
  • Gość: Hakenbu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.02, 09:13

    >
    > Motto:
    >
    > "NASI RODACY ZE STANÓW ZJEDNOCZONYCH MUSZA ZROZUMIEC, ZE POLSKA NIE JEST
    JAKAS
    > TAM REPUBLIKA BANANOWA, DO KTÓREJ MOZNA SOBIE WJEZDZAC NA OBCYCH
    PASZPORTACH" -
    >
    > Radoslaw Sikorski, wiceminister spraw zagranicznych RP, 15 czerwca 2000 r.
    >
    > "NASI RODACY Z POLSKI MUSZA ZROZUMIEC, ZE USA NIE JEST JAKAS TAM REPUBLIKA
    BANA
    > NOWA,
    > DO KTÓREJ MOZNA SOBIE WJEZDZAC NA POLSKICH PASZPORTACH BEZ WIZ".
    > SW, emigrant, 30 pazdziernika 2002 r.
    >
    > ======================

    Tak przy okazji Stary Wiarusie ty podobno jesteś z Australii? Pragnąłbym ci
    przypomnieć, że zapoczątkowany przeze mnie wątek pod tytułem "Precz z wizami do
    USA", jak sama nazwa wskazuje skierowany jest w głównej mierze do Polaków
    przebywających w Stanach właśnie.
    Wygłaszasz uczone tyrady, jakbyś nic innego w życiu nie robił tylko zalegał w
    Stanach w charakterze Polonusa.

    Ale, niech ci będzie inaczej utkniemy w matwym punkcie...
    Poruszyłeś właśnie bardzo ważny wątek. Oto okazuje się, że ta pogardzana przez
    Ciebie Polska moze coś dla ciebie zrobić, choćby w kwestii paszportowej...
    A wiec mimo przeszkód i w bólach, ale posuwamy się naprzód!
    Zgadzam się z Toba, że obecne przepisy dotyczące rodaków z obymi paszportami są
    bardzo nieżyciowe.
    Z czego to wynika? Zapytaj oto (jeśli będziesz miał sposobność, władze Kongresu
    Polonii Amerykańskiej i innych "mądrych" organizacji, które nie przyjmują do
    wiadomości, że (choć mnie też to się nie podoba) w demokratycznych wyborach
    władzę w Polsce objeli postkomuniści.
    Polskie władze zupełnie niepotrzebnie podjęły grę "na udry" z Polonusami w USA
    zamiast próbować dialogu.
    Jednak prawdą też jest, że ci sami postkomuniści prowadzą skuteczne negocjacje
    z Unią Europejską.
    Wierz mi nigdy nie głosowałem na SLD ani inną tego typu partię. Popieram
    obecnie, bezbarwną nieco, ale za to liberalną Platforme Obywatelską.

    Przyjmuję na siebie odpowiedzialność i uczestnicze w każdych wyborach. Robie co
    w mojej mocy. Startowałem w wyborach samorządowych - bez powodzenia, ale się
    nie podddaję. Chcę kontynuować działalnosć w sferze życia publicznego. Nie
    załamuję rąk i nie krzyczę: "Polska to kraj analfabetów i komuchów! Nic się tu
    nie da zrobić! Zaraz sie wkurzę i wypieprzam do Stanów, albo lepiej do Nowej
    Zelandii!"

    Chciałbym by rodacy zza granicy mogli swobodnie wjeżdżać do Polski, spotykać
    rodzinę i wydawać pieniądze ku chwale polskiej gospodarki. Na to trzeba dialogu
    i chęci. Nie zdawałem sobie wcześniej sprawy, że polskie przepisy paszportowe
    są aż tak dolegliwe dla moich rodaków mieszkającyh na stałe za granicą.

    Na pewno nadszedł czas by zacząć o tym mówić. Ja wykazuję dobra wolę. A ty co
    reprezentujesz??


    >
    >
    > Od 1989 roku Polonia amerykanska skutecznie interweniowala dwa razy u wladz
    USA
    > w powaznych
    > sprawach, z jakimi Warszawa nie mogla sobie sama poradzic:
    >
    >
    >
    > - W 1990 roku w sprawie gwarancji nienaruszalnosci polskiej granicy
    zachod
    > niej po zjednoczeniu
    > Niemiec;
    >
    > - w latach 1996-98 w sprawie akcesu Polski do NATO.
    >
    >
    > Ani jedno, ani drugie nie bylo przesadzone, jedno i drugie wymagalo powaznego
    w
    > ysilku lobbystycznego.
    >
    > W podziekowaniu, od konca 1998 roku Warszawa uniemozliwila zamorskiej Polonii
    (
    > USA, Kanada,
    > Australia, Ameryka Lacinska) bezpieczne podrózowanie do Polski na podstawie
    leg
    > alnie posiadanych
    > zachodnich paszportów, upierajac sie przy wpychaniu chetnym do wakacji w
    kraju
    > paszportów polskich
    > po pieciokrotnej cenie krajowej. Nastepnie Warszawa usilowala przeforsowac w
    cz
    > erwcu 2000 roku
    > nowa ustawe o obywatelstwie polskim, znacznie bardziej represyjna od
    obowiazuja
    > cej do dzisiaj
    > gomulkowskiej ustawy z 1962 roku.
    >
    > 15 czerwca 2000 roku ówczesny wiceminister spraw zagranicznych RP Radek
    Sikorsk
    > i oswiadczyl na
    > konferencji "Polska-Polonia" w siedzibie Polskiej Agencji Informacyjnej w
    Warsz
    > awie: "Nasi rodacy ze
    > Stanów Zjednoczonych musza zrozumiec, ze Polska nie jest jakas tam republika
    ba
    > nanowa, do której
    > mozna sobie wjezdzac na obcych paszportach".
    >
    >
    > Oczywiscie, swiat sklada sie w takim razie wylacznie z republik bananowych,
    pon
    > iewaz majacy
    > obywatelstwo USA Polonus ze Stanów moze swobodnie wjezdzac do wszystkich i
    spok
    > ojnie wyjezdzac ze
    > wszystkich krajów swiata, oprócz Polski, na swoim paszporcie amerykanskim.
    Podo
    > bnie zreszta jak sam
    > Radek Sikorski, podwójny obywatel polsko-brytyjski, maz obywatelki
    amerykanskie
    > j, ojciec dzieci z
    > obywatelstwem polsko-amerykansko-brytyjskim, posiadacz paszportu
    brytyjskiego.
    >
    >
    > Sikorski w niecale dwa lata po wypowiedzeniu tych odwaznych slów obrazil sie
    n
    > a Rzeczpospolita za
    > odmówiony mu ambasadorski fotel, wyemigrowal do USA, i zajmuje lukratywne
    stan
    > owisko w
    > prywatnym instytucie badawczym w Waszyngtonie, zajmujacym sie amerykanska
    polit
    > yka wewnetrzna i
    > zagraniczna.
    >
    > A ja, kierowany jego swiatlym przykladem, mam dla ciebie, rodaku z kraju,
    podob
    > ne pouczenie:
    >
    > "NASI RODACY Z POLSKI MUSZA ZROZUMIEC, ZE USA NIE JEST JAKAS TAM REPUBLIKA
    BANA
    > NOWA,
    > DO KTÓREJ MOZNA SOBIE WJEZDZAC NA POLSKICH PASZPORTACH BEZ WIZ".
    >
    >
    >
    > Boli?
    > No to napisz, albo zadzwon, do Radka Sikorskiego i podziekuj mu:
    >
    > Mr Radek Sikorski
    > Resident Fellow
    > Executive Director of the New Atlantic Initiative
    > American Enterprise Institute for Public Policy Research
    > 1150 17th St NW
    > Washington DC 20036
    >
    > Tel (202) 862 5947
    > Fax (202) 862 7163
    > E-mail rsikorski@aei.org
    >
    >
    >
    > A potem mozesz dalej wolac z coraz wieksza desperacja: "Pomozecie?
    Pomozecie?!"
    >
    > ("...wszystkim sie zdawalo, ze Wojski wciaz gra jeszcze. A to echo gralo.")
    >
    >
    >
    >
    > PS. Pozdrów od nas dziure budzetowa i deklaracje majatkowa.
  • Gość: XYZ IP: *.dialup.enter.net 31.10.02, 10:30
    Cos sie tak facet uczepil tych wiz??!!O ich zniesieniu decyduja tylko i
    wylacznie amerykanie ale na podstawie faktow Polacy niestyty sami sa powodem
    ich utrzymania Zostaja na stale w USA nie liczac sie z konsekwencjami jakie
    spotkaja ich rodzine i tym samych powoduja ograniczenia dla innych.Temat ten
    powinienes poruszyc na FORUM KRAJ POLACY WRACAJCIE W TERMINIE Z USA

    to zapewne by umozliwilo ich zniesienie!!!

    Osobiscie widzac nieodpowiedzialnosc ograniczonych ludkow z Polski i
    skazywanie wlasnych dzieci na szambo imigracyjne z mozliwoscia ich deportacji

    MOGE CIEBIE ZAPYTAC co przez zniesienie wiz osiagniesz???

    Zmasowana tragedie ludzka,rozbite rodziny,dzieci na dnie z kiepem w zebach/jak
    sie zapewnie orietujesz ucieczka dzieci z rodzin polskich jest normalnoscia/
    Zadaj sobie pytanie co jest lepsze dla naszego kraju i ich ludzi,wyjazd za
    ostatnii grosz bez znajomosci jezyka czy moze poczatek budowy wlasnego
    szczescia w kraju.
    Sa biedniejsze kraje od Polski i ludzie tam Zyja!!!
    Czy wedlug Ciebie wszyscy powinni wyjechac do USA Niemiec Czy moze do Wspolnej
    Europy.Zgasic swiatlo w biednych krajach.

    A dokladniej wprowadzic sie do domu sasiada ktory jest duzy bogaty i okazaly.

    Ps.Jest to uproszczone piepszenie Ten kto chce zwiedzic Ameryke dostaje wize
    bez problemow i nie musi podczas pobytu w USA wstydzic sie na kazdym kroku za
    Swoich ;turystycznych Ziomkow;puki co jest ich ograniczona mniejszosc ginaca w
    tlumie!!!
  • Gość: STYRO IP: *.uc.nombres.ttd.es 01.11.02, 23:28
    Gość portalu: XYZ napisał(a):

    >
    > MOGE CIEBIE ZAPYTAC co przez zniesienie wiz osiagniesz???
    >
    > Zmasowana tragedie ludzka,rozbite rodziny,dzieci na dnie z kiepem w
    zebach/jak
    > sie zapewnie orietujesz ucieczka dzieci z rodzin polskich jest normalnoscia/
    > Zadaj sobie pytanie co jest lepsze dla naszego kraju i ich ludzi,wyjazd za
    > ostatnii grosz bez znajomosci jezyka czy moze poczatek budowy wlasnego
    > szczescia w kraju.

    Bardzo madry tekst, popieram...
  • Gość: mgrBurak IP: *.proxy.aol.com 31.10.02, 10:32
    zaczyna docierac?
    o ile jeszcze dotrze ze gdyby mniej niz 3% polakow przedluzalo pobyt pracujac
    tu nielegaknie nie byloby wymogu wizy dla rodakow-wtedy zaczniemy sie rozumiec
  • Gość: Hakenbu IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 03.11.02, 23:50
    Gość portalu: mgrBurak napisał(a):

    > zaczyna docierac?
    > o ile jeszcze dotrze ze gdyby mniej niz 3% polakow przedluzalo pobyt pracujac
    > tu nielegaknie nie byloby wymogu wizy dla rodakow-wtedy zaczniemy sie rozumiec

    Z tobą na czele "magistrze". Ty zapewne jesteś osoba na specjalnym statusie
    dyplomatycznym i z pewnością nie należysz do tej zapyziałej grupy Polaczków
    zapieprzajacych na czarno. Tylko w takim razie co ty tam robisz w tej
    Hameryce??? Jestes pracownikiem ambasady???
    No to jak jest z Tobą? Legalniutko przedłużyliśmy pobyt w USA, czy nie, hę?
    Chyba nie popsułbyś naszej ojczyźnie statystyk? Tylko skoro nie ty, to kto robi
    całe zło?
  • starywiarus 31.10.02, 11:03
    Gość portalu: Hakenbu napisał(a):

    ) Poruszyłeś właśnie bardzo ważny wątek. Oto okazuje się, że ta pogardzana przez
    ) Ciebie Polska moze coś dla ciebie zrobić, choćby w kwestii paszportowej...
    ) A wiec mimo przeszkód i w bólach, ale posuwamy się naprzód!
    ) Zgadzam się z Toba, że obecne przepisy dotyczące rodaków z obymi paszportami są
    )
    ) bardzo nieżyciowe.
    ) Z czego to wynika?

    No wlasnie. Z zadowoleniem witam chwile opamietania i refleksji, bo zazwyczaj, misiaczku, ty i kolega
    Dar najchetniej dyskutowalibyscie wylacznie z tymi, co sie z wami zgadzaja.

    Wasz ideal stosunków Polska-Polonia jest taki, ze panstwo bedzie w Warszawie krzyczec, a Polonia na
    calym swiecie sluchac. Poza tym to Polonia ma sobie zasluzyc na to, zeby kraj sie z nia chcial zadawac?
    Dobre sobie. Nam to podejscie nie odpowiada. Zapoznaj sie najpierw z zagadnieniem, kolego a potem
    mozesz drzec gebe na caly Elblag, bo nigdzie dalej nikt cie sluchac nie bedzie.

    (Nota bene, przy okazji kolega Dar niech sprawdzi, czyja technologia i czyje pieniadze postawily na nogi
    browar w Elblagu...)

    Na razie, przeczytales mniej niz pól procent czubka gory lodowej tego tematu.

    Tutaj znajdziesz prawie trzy lata dokumentacji polsko-polonijnej wojny paszportowej

    http://www.poloniamichigan.com/paszport_main.htm

    A tutaj ,ponizej, znajdziesz mój tekst odpowiedzi udzilonej w grudniu 2001 pewnemu senatorowi
    Rzeczypospolitej, który poradzil nam, ze jak sie komus nie podoba, to zawsze moze sie zrzec
    obywatelstwa.

    Tekst opublikowala Wirtualna Polska. Wiesz, z jakim skutkiem? Pod naciskiem MSWiA zamknieto dzial
    polonijny WP, wyrzucajac na zbita morde dwóch bardzo dobrych krajowych dziennikarzy: Piotra Rachtana i
    Wawrzynca Patera.

    Tak rozmawiac nie bedziemy. Nie chcecie uwzgledniac racji emigrantów? Wasza sprawa i wasze prawo.
    Ale po lobbying polityczny czy gospodarczy bedziecie sie musieli udawac do platnych posredników, a
    bezwizowy wjazd do USA, Kanady i Australii mozecie sobie wybic z glowy na dlugo.


    Pamietaj pozdrowic dziure budzetowa!

    SW

    =====================================================

    Senatorowi w odpowiedzi - Stary Wiarus WP 2001-12-12 (09:08)

    Otrzymalismy od Starego Wiarusa, czestego komentatora spraw polonijnych, a
    zwlaszcza rzadowej polityki wobec Polonii, uwagi do niedawnego czata z
    senatorem Tadeuszem Rzemykowskim, przewodniczacym senackiej Komisji
    Emigracji i Polaków za Granica. Tresc opinii publikujemy w calosci:

    Senator Tadeusz Rzemykowski, przewodniczacy Senackiej Komisji Emigracji i
    Polaków za Granica, powiedzial niedawno w czacie Wirtualnej Polski:

    Polak, który chce zrezygnowac z obywatelstwa polskiego musi wystapic z
    wnioskiem do Prezydenta Rzeczypospolitej. Decyzja o zrzeczeniu sie
    obywatelstwa jest suwerenna i nalezy do niego, natomiast Kancelaria
    Prezydenta bada, czy decyzja ta nie jest pochopna i dlaczego nastapila,
    jezeli Polak utrwala sie w swojej decyzji, Prezydent jego decyzje honoruje
    i obywatelstwo polskie jest kasowane....

    Wolne zarty, panie senatorze. Zmeczony juz jestem, po prawie dwóch latach
    udzialu w dyskusjach na temat problemów Polaków z podwójnym obywatelstwem,
    potokiem plynacych z Warszawy klamstw, kretactw, zlej woli, ignorancji i
    niewczesnych zartów.

    W oczywisty sposób, pan senator i ja mamy na pólkach calkiem inne wydania
    slownika jezyka polskiego, oraz wynieslismy ze szkól i uczelni calkiem
    inne pojecie o znaczeniu przymiotnika "suwerenny". Z definicji, panie
    senatorze, suwerenne decyzje moze podejmowac tylko suwerenny podmiot
    prawny lub polityczny. Tym podmiotem moze byc na przyklad panstwo,
    organizacja miedzynarodowa, zas w niektórych krajach, w okolicznosciach
    okreslonych ustawami zasadniczymi tych krajów, równiez obywatel.

    W Polsce, obywatel jest, w praktyce, przedmiotem, z którym panstwo
    postepuje tak, jak uwaza za stosowne, nie zwracajac przy tym wiekszej
    uwagi na wlasne prawo z ustawa zasadnicza wlacznie.

    Caly dowcip ograniczania przez wladze wykonawcza RP swobody obywatelskiej
    wlasnowolnego zrzeczenia sie obywatelstwa polskiego, zagwarantowanej w
    art. 34 ust.2 Konstytucji RP, polega na tym, ze panstwo drobiazgowo
    reguluje proces zrzeczenia, którego, konstytucyjnie rzecz biorac,
    regulowac nie ma prawa. Nie ma prawa, bo Konstytucja nie daje ustawodawcy
    prawa stanowienia, w drodze ustawy lub wydanych na podstawie ustawy
    rozporzadzen, jakichkolwiek dodatkowych warunków przyjecia wniosku o zgode
    prezydenta na wlasnowolne zrzeczenie sie obywatelstwa. Tym konstytucyjnym
    ograniczeniem wladza wykonawcza RP zupelnie sie nie przejmuje.

    Obecnie, zanim przyjmie sie od polonijnego petenta i rozpatrzy taki
    wniosek, petent musi, miedzy innymi:

    - zarejestrowac swoje, nie majace nic wspólnego z Polska, zagraniczne
    malzenstwo w polskim USC;

    - zglosic tamze narodziny swoich, nie majacych nic wspólnego z Polska,
    dzieci;

    - potwierdzic ewentualne zagraniczne rozwody decyzja polskich sadów, czyli
    zasadniczo rozwiesc sie od nowa, oraz

    - wlasnorecznie napisac i zlozyc w Konsulacie RP swój szczególowy
    zyciorys.

    Wszystko to ma rzekomo sluzyc ochronie petenta przed jego wlasna
    pochopnoscia? To zapewne przezornosc dyktuje stawianie upokarzajacych
    warunków w zasadzie niemozliwych do spelnienia dla osoby mieszkajacej
    stale za granica?

    Wybaczy pan, panie senatorze, mocne slowo, ale zarówno panu, jak i panu
    Prezydentowi, jego szanownej Kancelarii, oraz calej jawnej, tajnej i
    dwuplciowej administracji panstwowej Rzeczypospolitej Polskiej nic do
    tego, z kim sie obywatel Australii, Kanady czy USA zeni czy rozwodzi za
    granica, komu i ile zrobil dzieci, gdzie mieszkal i nad czym pracowal za
    granica od czasu emigracji z Polski.

    Nic im tez do tego, dlaczego obywatel polski pragnie sie zrzec
    obywatelstwa. Pan wie i ja wiem, ze naprawde chodzi tutaj o stworzenie
    sztucznych administracyjnych przeszkód, wycisniecie wysokich oplat,
    aktualizacje "teczek" i "haków", oraz uczynienie calego procesu tak
    klopotliwym dla wnioskodawcy jak tylko sie da.

    Jestem od dawna pelnoletni, panie senatorze. Od kiedy, i na podstawie
    jakiego przepisu, Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej jest moja nianka,
    która ma mnie strzec przed konsekwencjami mojej, podobno suwerennej,
    decyzji? Ani Konstytucja RP, ani obowiazujaca ustawa o obywatelstwie
    polskim, ani rozporzadzenie Prezydenta RP w sprawie szczególowego trybu
    postepowania w tych sprawach nie pozwalaja na podzial petentów na
    "pochopnych" i "niepochopnych". Rzekomo "pochopni" petenci najczesciej
    naturalizowali sie w innych krajach juz dawno, z wlasnej i nieprzymuszonej
    woli. Od czasu naturalizacji mieli kilkanascie lat czasu, by przemyslec
    swoja decyzje zrzeczenia sie obywatelstwa polskiego.

    Pan wie i ja wiem, ze w sprawach o zrzeczenie sie obywatelstwa polskiego
    panstwo polskie zada od (niebawem bylego) obywatela klopotliwej i
    kosztownej urzedowej gimnastyki nie tyle z jakiegokolwiek rzeczywistego
    powodu, co po to, by mu pokazac kto rzadzi. RP jest bowiem nadal
    nasiaknieta do szpiku kosci PRL-owska doktryna sprawowania wladzy, wedlug
    której panstwo moze zadac od obywatela czegokolwiek, co fantazja urzednika
    podyktuje, zas obywatel ma te zadania skrupulatnie wykonac.

    Panskich doradców prawnych, panie senatorze, uprzejmie informuje, ze
    Rozporzadzenie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 14 marca 2000
    r. w sprawie szczególowego trybu postepowania w sprawach o nadanie lub
    wyrazenie zgody na zrzeczenie sie obywatelstwa polskiego oraz wzorów
    zaswiadczen i wniosków (Dz. U. Nr 18, poz. 231), wydane na podstawie art.
    18a ustawy z dnia 15 lutego 1962 r. o obywatelstwie polskim (Dz. U. Nr 10,
    poz. 49, z 1990 r. Nr 34, poz. 198, z 1997 r. Nr 114, poz. 739 i z 1998 r.
    Nr 106, poz. 668) zawiera krytyczny defekt prawny.

    W § 4 ust. 3 rozporzadzenia czytamy: W sprawach dotyczacych wyrazenia
    zg
  • starywiarus 31.10.02, 11:05
    W § 4 ust. 3 rozporzadzenia czytamy: W sprawach dotyczacych wyrazenia
    zgody na zrzeczenie sie obywatelstwa polskiego przepisy § 2 ust. 1 pkt 2,
    4-6 i 10, ust. 2-4 oraz § 3 rozporzadzenia stosuje sie odpowiednio.

    Na podstawie tego przepisu, od osoby ubiegajacej sie o wyrazenie zgody
    prezydenta na ZRZECZENIE sie obywatelstwa polskiego wymaga sie
    przedstawienia wiekszosci dokumentów, jakie musi normalnie przedstawic
    osoba ubiegajaca sie o NADANIE przez prezydenta obywatelstwa polskiego. Co
    w tym zlego? Wszystko.

    Artykul 34 ust.1 Konstytucji RP pozwala ustawodawcy na regulacje w drodze
    ustawy szczególowego trybu nabycia obywatelstwa polskiego inaczej niz
    przez urodzenie z rodziców bedacych obywatelami polskimi - moca klauzuli
    inne przypadki nabycia obywatelstwa polskiego okresla ustawa, a zatem
    równiez na regulacje nabycia obywatelstwa polskiego droga NADANIA przez
    prezydenta.

    Natomiast Artykul 34 ust.2 Konstytucji RP nie pozwala ustawodawcy na taka
    regulacje w drodze ustawy szczególowego trybu utraty obywatelstwa
    polskiego, z powodu braku w ust. 2 równowaznej klauzuli. Jedynym
    dozwolonym przez Konstytucje sposobem utraty obywatelstwa polskiego jest
    wlasnowolne ZRZECZENIE sie go przez obywatela.

    Czy uwaza pan, panie senatorze, ze NABYCIE i UTRATA obywatelstwa, NADANIE
    i ZRZECZENIE to jedno i to samo? Konstytucja stanowi inaczej. Reguluje te
    dwie kwestie osobno, w osobnych ustepach artykulu 34. Pozwala na regulacje
    jednej z nich dodatkowymi przepisami, ale nie pozwala na regulacje drugiej
    w taki sam sposób.

    Wladza wykonawcza RP natomiast upiera sie, ze bedzie w drodze ustawy i
    rozporzadzenia Prezydenta RP regulowac OBIE te kwestie takimi samymi
    przepisami. W wielu krajach tak oczywiste naduzycie dostrzezono by juz
    dawno i usunieto. Ale te kraje, to nie Polska, w której panstwo, jak
    widac, nie musi przestrzegac wlasnej Konstytucji, jesli tylko mu z tym
    niewygodnie.

    Z szacunkiem,

    Stary Wiarus
    Sydney, Australia


  • Gość: Hakenbu IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 03.11.02, 23:29
    To smutne jak usilnie doszukujesz się w Polsce samych negatywów. W twoim
    odczuciu Polska to kraj biedny, skorumpowany, w którym nie przestrzega się
    prawa. Najzabawniejsze, ze te wszystkie madrości mówi człowiek, który siedzi w
    Sydney i z tej perspektywy wypowiada uczone wywody o tym jak Ameryka jest
    wielka i wspaniała, a Polska to... szkoda gadać nawet. Chyba dużo podróżujesz
    Stary Wiarusie, ciekawym na jakim to paszporcie? Bywasz w Polsce? Jeśli tak to
    chyba udaje ci się potem wrócić bezproblemowo do swej ukochanej Australii?
    Polscy celnicy to banda skorumpowanych drani, ale znalazłeś na nich swój
    sposób, co?

    Wyciągasz te wszystkie argumenty, przytaczasz brzmienie amerykańskich zapisów
    prawnych (wierzę, że to ich prawdziwe i pełne brzmienie). A wszystko to po to
    by udowodnić mnie, innym forumowiczom, (a może przede wszystkim sobie?), że
    wizy dla Polaków chcących wyjechać do USA są potrzebne i jak najbardziej
    uzasadnione. Twoja zajadłość w obronie wizowego status - quo pomiędzy USA a
    Polską jest co najmniej zastanawiająca. Mam wrażenie, że w ogóle mnie nie
    zrozumiałeś.
    Moje przesłanie brzmi: rozpocznijmy wspólnie działania by wpłynąć na decydentów
    w sprawie wiz do Stanów Zjednoczonych. Mało, ze nie chcesz wesprzeć tej
    inicjatywy, to robisz wszytsko, żeby mur w postaci wiz, między Polską i częścią
    cywilizowanego świata, z USA na cele, stał jak stoi - co najmniej do roku 2057
    (tak na marginesie to skąd wytrzasnąłeś te datę? Nie lepiej od razu wskazać na
    2157 rok jako datę zniesienia wiz dla Polaków???)

    Wybacz zatem, że przestaję się pomału merytorycznie odnosić do treści, które
    tak namiętnie mi i innnym forumowiczom serwujesz. Coraz wiecej w nich liter,
    ale treść robi się coraz mętniejsza. Próbujesz sprowadzić dyskusję do walki na
    argumenty w postaci wyjętych z kontekstu zapisów prawnych amerykańskich, albo
    polskich. Mają one udowodnić tylko jedno: Ameryka jest OK, ma swoje święte
    prawa i my Polaczki mamy zasrany obowiązek się do nich stosować, za to polskie
    prawo to wielkie kłębowisko sprzeczności, a i tak nikt tego prawa nie
    przestrzega. Trudno pojąć, ( jak mawiali przedwojenni polscy Żydzi:"o co ciebie
    się rozchodzi??")

    Świadomie nie podejmuję z Toba gry w artykuły i paragrafy. Bo nie na takim
    poziomie chcę ten problem rozważać. Na poziom poszczególnych zapisów przyjdzie
    pora później. Wpierw trzeba wykrzesać z ludzi, zwłaszcza tam za oceanem
    odrobinkę dobrej woli by można było prowadzić sprawę dalej. Tej dobrej woli
    jest jak na lekarstwo, żeby nie powiedzieć, brak jej straszliwie.
    Wbrew temu co sądzisz ty wiarusie i twoi duchowi poplecznicy z mgr burasem na
    czele, Polska prędzej niż później doczeka się zniesienia wiz ponieważ spełni
    (śmiem twierdzić, że już spełnia) zdecydowaną wiekszość amerykańskich wymogów.

    Wasza emigrancka niechęć do Polski ma źródło jak sądzę w jedej podstawowej
    sprawie: gdybyście przyznali, ze w Polsce jest dobrze, a przynajmniej
    zdecydowanie lepiej niż jeszcze dziesięć lat temu, znaczyło by to, że wasza
    banicja przestała mieć już ekonomiczne uzasadnienie. Próbujecie drodzy Polonusi
    we własnym gronie wzajemnie się przekonywać ,że Polska to syf i poruta taka,
    czy prawie taka jak za Gierka.
    Taka teza czyni, że wasz zagraniczny żywot nabiera dodatkowego sensu. Żyjecie
    co prawda na obczyźnie wśród obcych, ale w Polsce to dopiero byłoby
    przerabane...
    Otóż słuchajcie mądrale i frustraci zza oceanu: Polska to wspaniały kraj
    wielkich możliwości, docenia to coraz szersza rzesza Polaków za granicą, którzy
    licznie wracają by wieść szczęśliwe życie wśród swoich.
    Wy boicie się tego i swoje tchórzostwo próbujecie usprawiedliwić pieprząc
    banialuki o wszechobecnej korupcji, lewackich rządach, ogromnym fiskaliźmie ,
    itd.
    Nie twierdzę, że w Polsce jest tak cudownie jak w Stanach na przykład, ale twój
    obrazek przedstawiający polską rzeczywistość wiarusie, gówno ma wspólnego ze
    stanem faktycznym.
    Próbowałem wyciagnać do ciebie rękę, pochyliłem się nad problemem paszportowym
    Polaków za granicą, choć jak dotad nie zetknąłem się z nim. Zdaje sie, ze to
    był błąd. O paszportach pogadamy sobie innym razem. Tymczasem rzecz traktuje o
    wizach. Jesteś wyjątkowo opornym, żeby nie powiedzieć tępym, przypadkiem. Jeśli
    nadal twierdzisz, ze wizy są OK to chyba na próżno debatujemy.

    Interesuje mnie głos tych osób, którzy zgadzają sie ze mną, ze wizy sa
    szkodliwe i niepotrzebne. Wizy są sprzeczne z interesem Polski i każdy kto
    pragnie by wizy wciaż obowiazywały oznajmia tym samym swoj negatywny stosunek
    do Polski i Polaków. To moje jasno wyrażone stanowisko (próżne twe nadzieje
    magistrze burku na moją przemianę w miłującego bezwarunkowo wizy amerykofila)
    >
    >
  • Gość: mgrBurak IP: *.proxy.aol.com 03.11.02, 23:41
    a jednak nie dotarlo
    a byles tak blisko prawdy.Twoje dzialania na rzecz bezwizowej wymiany
    turystycznej o dupe rozbija sie dopoki dziesiatki tysiecy takich jak ty bedzie
    pracowac tu nielegalnie-czy to do qrwy nedzy takie trudne do zrozumienia?
    Jedno co mozesz zrobic to sprobuj zakablowac tych ktorzy sa tu na czarno a
    ktorych ty znasz.
    To jest jedyna droga.A burka poszukaj sobie w rodzinie kolego-z chrzescijanskim
    pies cie ..tracal
  • starywiarus 05.11.02, 14:33
    Gość portalu: Hakenbu napisał(a):

    > To smutne jak usilnie doszukujesz się w Polsce samych negatywów. W twoim
    > odczuciu Polska to kraj biedny, skorumpowany, w którym nie przestrzega się
    > prawa. Najzabawniejsze, ze te wszystkie madrości mówi człowiek, który siedzi
    w
    > Sydney i z tej perspektywy wypowiada uczone wywody o tym jak Ameryka jest
    > wielka i wspaniała, a Polska to... szkoda gadać nawet. Chyba dużo podróżujesz
    > Stary Wiarusie, ciekawym na jakim to paszporcie? Bywasz w Polsce? Jeśli tak
    to
    > chyba udaje ci się potem wrócić bezproblemowo do swej ukochanej Australii?
    > Polscy celnicy to banda skorumpowanych drani, ale znalazłeś na nich swój
    > sposób, co?
    >
    > Wyciągasz te wszystkie argumenty, przytaczasz brzmienie amerykańskich zapisów
    > prawnych (wierzę, że to ich prawdziwe i pełne brzmienie).

    ========

    Burza uczuć, burza uczuć, a tymczasem sprawa jest banalna, techniczna i prosta.
    Jeśli Polska spełni te sześć czy siedem kryteriów jakie opublikowali (dla
    wszystkich!) Amerykanie, to Polacy otrzymają prawo bezwizowego wjazdu do 90
    dni, bez prawa przedłużania pobytu. Jeśli nie spełni, to nie otrzymają. Jedyne
    pytanie jest takie, czy ty zrozumiesz to jutro, w 2057 czy 2257 roku.

    Amerykanie rozumieją swoją suwerenność tak, że to oni decydują, kto do nich
    wjeżdża i na jakich warunkach; wolno im, są w końcu u siebie. Tobie wolno
    rozumieć suwerenność własnego kraju jak ci się podoba, ale nikomu poza nim nie
    będziesz stawiał żadnych warunków. Jeśli chcesz udowodnić swoją dobrą wolę, to
    nic prostszego - nakłoń powiedzmy połowę z 70 000 Polaków przebywających w USA
    nielegalnie do powrotu do domu. Wtedy ewentualnie staniesz się poważnym
    partnerem w dyskusji. Do tego czasu nic nie wskórasz, choćby apopleksja miała
    cię zadusić

    Nie mam ochoty zdawać ci sprawozdań gdzie jeżdżę, po co, na jakim paszporcie
    oraz kto i gdzie usiłuje ode mnie wymusić łapówkę, bo nic ci do tego. Jak wielu
    emigrantów, wyjechałem z Polski między innymi po to, by odciąć się od
    nieszczęsnej tradycji wchodzenia bliźniemu swemu na głowę. W zwiazku z tym nie
    zaspokoję twojej ciekawości. Jeśli uważasz że Polska nie jest krajem biednym i
    mającym poważny problem korupcji, to naturalnie masz pełną swobodę posiadania i
    wyrażania takiej opinii. Ale do wizy amerykańskiej nie przybliza cię to ani o
    krok.
  • peter_b 31.10.02, 21:01
    Nie ma po co palcem wskazywac winnych, bo wkoncu ktos tych ludzi wybiera, a tak na marginesie jak
    swojego czasu (za Buzka) byly jakies tam wstempne glosowanie w sprawie obywatelstwa i paszportow.
    to 99% poslow glosowalo na niekorzysc Polonusow, ale sprawa dostal rozglosu wiec wpadlo to
    wszystko pod tzw. dywan - wiec tu tez o partie nie chodzi. Mysle ze bardziej chodzi tutaj o osoby
    indywidualne... Jedni ktorzy probuja zmienic Polske na lepsza a drudzy ktorzy poprostu temu wrecz
    przeszkadzaja.

    Takze nie moge sie tu zgodzic z wypowiedziami takimi ze tylko Polacy sa winni ze maja wizy odmawiane.
    Czesto odmowy sa po b.krotkiej rozmowie i czesto skladajacy jest wrecz po hamsku traktowany... To
    moim zdaniem jest przekret. Tez mogl bym zrozumiec obawe najazdu nielegalnej emigracji gdyby
    Polska miala takie rozmiary i poziom ekonomiczny jak np. Rosja lub Chiny ale Polska?
    Mysle ze do glownego biura State Dept. ktory ma nadzor nad placowkami zagranicznymi nie doszly w
    znowione informacje o poziomie ekonomicznym rodaka w Polsce. Zgadzam sie jest b.duze bezrobocie,
    ale Ci ktorzy pracuja - czesto maja podobny poziom ekonomiczny jak rowiesnik np. w USA... Wiec czesto
    jest tak ze wlasnie ktos chce wyjecac kompletnie turystycznie - bo juz bardzo czesto sie poprostu
    okazuje
    za praca na zarobek to juz stare dzieje.

    Mysle wiec ze gdy wizy jednak by pozostaly (w czym ja np. raczej nie widze sensu, biorac po uwage
    prawdzie ilosci chetnych do emigracji, lub prac za bezcen) to min. obsluga konsularna powinna byc
    bardziej profesjonalna i kulturalna, takze z gory powinny byc ustalone jakies warunki, aby z gory nie
    kwalfikujacy sie, poprostu nawet nie starowali. Wstydem jest natomiast takie cos jak platne info linie, i
    zwykle robienie kasy na ludziach ktorych nazywa sie "przyjaciolmi".

    Czy mozna cos zmienic? Oczywiscie ze tak... Wplywem na ludzi w rzadzie ktorych my wybieramy...

    Ale jak juz poprzednio pisalem - pomoc jednostronna jest poprostu nierealna glupota.

    Co do dobrej woli - to mysle ze napewno jest to bardzo dobrym poczatkiem...

    Pozdrawiam z Nowego Jorku...
  • Gość: Dar IP: *.elblag.dialog.net.pl 01.11.02, 01:35
    Szacowny Stary wiarus napisał:
    "Tak rozmawiac nie bedziemy. Nie chcecie uwzgledniac racji emigrantów? Wasza
    sprawa i wasze prawo.
    Ale po lobbying polityczny czy gospodarczy bedziecie sie musieli udawac do
    platnych posredników, a bezwizowy wjazd do USA, Kanady i Australii mozecie
    sobie wybic z glowy na dlugo."

    Moje posty to otwarte listy skierowane do Polakow, mieszkajacych z roznych
    powodow, poza granicami naszej ojczyzny, ktorych sprawy sa dla mnie tak samo
    wazne jak moje problemy dla nich. To zainicjowana przeze mnie proba dialogu o
    klopotliwych kwestiach wymagajacych dzialan zarowno ze strony Polonii jak i Nas-
    Polakow pozostajacych w ojczyznie.
    Twoje posty Starywiarusie sa nasaczone nienawiscia do Polski. Operujesz bardzo
    szkodliwymi stereotypami zakorzenionymi w Twojej koboldowej swiadomosci.

    "No� na przyklad tacy Romowie (dawniej Cyganie) rumunscy w Polsce tez. A tak
    ich nie lubicie?"

    Szczerze mowiac uwazam, ze jestes bardzo ograniczona, zlosliwa jednostka z
    ktora dialog jest po prostu niemozliwy. Twoja argumentacja jest(co wykazalem we
    wczesniejszych watkach)z przykroscia odnotowuje, nielogiczna. Raz dowodzisz, iz
    nie jestes w stanie zrobic nic dla Polski bo przeciez nienajlepsze opinio
    communis o naszym kraju moga zmazac tylko pragmatyczne raporty "zawodowych
    audytorów, bankierów inwestycyjnych lub doradców finansowych" a za chwile
    zdajesz sie zauwazac ogromna sile lobbingu, ktory byl (i moze byc) stosowany
    przez Polonie Amerykanska.
    Ciekawe dlaczego poruszasz watek australijskich inwestycji w elblaski przemysl
    piwowarski. Sam pisales, ze na lobbing z Twojej strony liczyc nie mozemy a w
    interesach decyduje chlodna kalkulacja(czyli czy przedsiewziecie okaze sie
    rentowne w tym przypadku). Zatem to chyba jednak zasluga samorzadu elblaskiego
    (w sklad ktorego mnie zaliczasz), iz stworzyl odpowiednie warunki pod powazna
    inwestycje a nie Twoja Starywiarusie(wirusie).
    Bledne przepisy wprowadzane w zycie w naszym kraju dotykaja zazwyczaj Polakow
    mieszkajacych w Polsce a nie poza jej granicami. Owe bledy nie przyczyniaja sie
    do poprawienia stanu prawnego panujacego w naszym kraju ale nie znajduja
    rowniez uznania w znacznej czesci naszego spoleczenstwa. Od dluzszego czasu
    kontroluje i reaguje na niewlasciwe poczynania naszych wlodarzy. Jako zas
    zwolennik doktryny liberlanej nie moge uznac, iz rzad polski reprezentuje opcje
    polityczna zgodna z moimi pogladami. Za absurdalne wobec tego nalezy uznac
    ataki skierowane na moja osobe. Nie jest to glos Polonii niezadowolonej z
    poczynan wladz polskich w stosunku do naszych rodakow rozrzuconych kolejami
    losu po swiecie, lecz akt slepej agresji uderzajacej w kogo popadnie. Co do
    zmian zachodzacych w naszym kraju warto dodac, ze polski system prawny nie
    samymi lapsusami stoi, a dzialania rzadu choć niepozbawione wpadek prowadza do
    nieodleglego czlonkostwa w Unii Europejskiej(jest to z pewnoscia wydarzenie,
    ktore wplynie na obraz naszego kraju w XXI wieku w sposob najistotniejszy).
    Na szczesie nie same zgorzkniale jednostki odwiedzaja polonijne forum.
    Bardzo dziekuje Peterze za Twoj wywarzony glos w polemice.
    To wlasnie takich ludzi szukamy wraz z Hakenbu po drugiej stronie oceanu. Ludzi
    potrafiacych przedstawic bez agresji swoje poglady i zdolnych do zauwazania
    anachronizmow w stosunkach miedzy USA a Polska, do jakich zaliczyc nalezy
    obowiazek wizowy dla polskich obywateli chcacych wjechac na obszar Stanow
    Zjednoczonych .
    Czekamy na inne opinie.
  • Gość: jot-23 IP: *.dyn.optonline.net 01.11.02, 01:41
    Gość portalu: Dar napisał(a):
    > Bardzo dziekuje Peterze za Twoj wywarzony glos w polemice.
    > To wlasnie takich ludzi szukamy wraz z Hakenbu po drugiej stronie oceanu.
    Ludzi
    >
    > potrafiacych przedstawic bez agresji swoje poglady i zdolnych do zauwazania
    > anachronizmow w stosunkach miedzy USA a Polska, do jakich zaliczyc nalezy
    > obowiazek wizowy dla polskich obywateli chcacych wjechac na obszar Stanow
    > Zjednoczonych .
    > Czekamy na inne opinie.

    na chuja, a nie na opinie czekasz, po prostu twoje zasrane poczucie zle
    pojetej "dumy" kaze ci wracac, z wywieszonym jezorem czytac wszystko to co sie
    tu pisze, wkurwiac sie i wydumywac coraz do dluzsze i durniejsze riposty.
    typowy vicious circle matole. a co to "wywazonego postu" petere_b, to jego
    bazgrol opiera sie na zdaniu "Ci ktorzy pracuja - czesto maja podobny poziom
    ekonomiczny jak rowiesnik np. w USA" , smiechu warte.


  • bulldog3 01.11.02, 02:01
    juz raz ci napisalem "DAR" - ty jestes z PRUS wal wiec nach Deusthland !! tam
    jest twoje miejsce do szukania pracy ,tak robi wiekszosc ludzi z twoich
    rejonow !! i nie zawracaj dupy ludziom z wizami do Ameryki !! a jak juz
    koniecznie chcesz cos wskurac to idz pod consulat USA w Warszawie lub Gdansku
    o ile jest ?? bo w Elblagu napewno nie ma [ale jest Niemiecki] i tam zawies
    sobie tablice z napisem ze protestujesz !! i stoj przed consulatem , a tu ???
    co ty chcesz osiagnac ??? przez pusta pisanine - " predzej w morzu wyschnie
    woda niz tu u nas bedzie zgoda !!!" znasz to ?????
  • Gość: Dar IP: *.elblag.dialog.net.pl 01.11.02, 02:04
    Widze, ze niejaki jot-23 o sobie prawi. Co do rozpietosci twoich ripost(?)jeno
    zgodzic sie nie moge-zazwyczaj pisujesz krotko zawsze natomiast na zenujaco
    niskim poziomie.
    Pozdrawiam
  • Gość: jot-23 IP: *.dyn.optonline.net 01.11.02, 02:43
    Gość portalu: Dar napisał(a):

    > Widze, ze niejaki jot-23 o sobie prawi. Co do rozpietosci twoich ripost(?)
    jeno
    > zgodzic sie nie moge-zazwyczaj pisujesz krotko zawsze natomiast na zenujaco
    > niskim poziomie.
    > Pozdrawiam

    no , Mo-Fo, mistrzu logiki, jezeli pisze o sobie, na zenujaco niskim poziomie,
    to co do kurwy nedzy, poksilo cie zeby odpisywac? rozmowkami typu "yo mama so
    fat" do koryta sie nie dopchasz, nie ma chuja, tego mozesz byc pewien.

    no idz siem wyspij klocku, bo jutro nastepny dzien, a ciagle jestes tylko
    skarbnikeim zakola mlodych. kariera przed toba!
  • Gość: Dar IP: *.elblag.dialog.net.pl 01.11.02, 10:59
    Bardzo mi przykro lecz widze, ze zlosliwosci wypisywane pod moim adresem sa
    jedynie objawem projekcji psychologicznej twojego zdezelowanego umyslu. Znaczy
    to, iz pod pozorem zwracania sie do innej osoby najwyrazniej wylewasz smutne
    uwagi na wlasny temat. Zauwazylby to nawet student pierwszego roku psychologii.
    Nie jestem jednakze na forum by poprawiac twoje nadszarpniete poczucie wlasnej
    wartosci, dlatego skorzystam z dobrej rady jot-23, i na twoje(oraz tobie
    podobnych koslawcow intelektualnych)prostackie zaczepki nie bede juz
    odpowiadlal w zadnej formie.



    Gość portalu: jot-23 napisał(a):

    > Gość portalu: Dar napisał(a):
    >
    > > Widze, ze niejaki jot-23 o sobie prawi. Co do rozpietosci twoich ripost(?)
    > jeno
    > > zgodzic sie nie moge-zazwyczaj pisujesz krotko zawsze natomiast na zenujac
    > o
    > > niskim poziomie.
    > > Pozdrawiam
    >
    > no , Mo-Fo, mistrzu logiki, jezeli pisze o sobie, na zenujaco niskim
    poziomie,
    > to co do kurwy nedzy, poksilo cie zeby odpisywac? rozmowkami typu "yo mama
    so
    > fat" do koryta sie nie dopchasz, nie ma chuja, tego mozesz byc pewien.
    >
    > no idz siem wyspij klocku, bo jutro nastepny dzien, a ciagle jestes tylko
    > skarbnikeim zakola mlodych. kariera przed toba!
  • jot-23 01.11.02, 15:07
    Gość portalu: Dar napisał(a):

    > Bardzo mi przykro lecz widze, ze zlosliwosci wypisywane pod moim adresem sa
    > jedynie objawem projekcji psychologicznej twojego zdezelowanego umyslu.
    Znaczy
    > to, iz pod pozorem zwracania sie do innej osoby najwyrazniej wylewasz smutne
    > uwagi na wlasny temat. Zauwazylby to nawet student pierwszego roku
    psychologii.
    >
    > Nie jestem jednakze na forum by poprawiac twoje nadszarpniete poczucie
    wlasnej
    > wartosci, dlatego skorzystam z dobrej rady jot-23, i na twoje(oraz tobie
    > podobnych koslawcow intelektualnych)prostackie zaczepki nie bede juz
    > odpowiadlal w zadnej formie.
    >

    Oczywiscie ze nie bedziesz odpowiadal, bo juz zostales osmieszony...kazda
    nastepna odpowiedz to tylko dalsze brniecie w bagno. nie biora mnie numery
    z "studentem pierwszego roku psychologii" to tania retoryka, uzywalem tego jak
    bylem maly i myslalem ze to moze zaimponowac publicznosci. mysle ze wiacha
    kurew robi znacznie lepsza robote, i faktycznie, milo bylo popatrzec jak ci
    peka zylka. no to tego...arrivederci malakios!
  • peter_b 01.11.02, 05:14
    Gość portalu: jot-23 napisał(a):

    > a co to "wywazonego postu" petere_b, to jego
    > bazgrol opiera sie na zdaniu "Ci ktorzy pracuja - czesto maja podobny poziom
    > ekonomiczny jak rowiesnik np. w USA" , smiechu warte.

    Mysle ze tu akurat nie jestes w temacie, albo ludzie czy tez rodzina z ktorymi
    masz tylko stycznosc caly czas juz z przyzwyczajenia nazeka... Porownaj pare
    pensji, z tych samych dziedzin, tez koszta zycia i sie troche ojasnisz... to
    juz nie sa te czasy ze kelnerowi w knajpie typu Orbis dolara na czole
    przykleisz... bo pewnie by sie to skonczylo bardzo nieprzyjemnie. Tez dzis
    odwiedzajac miasta takie jak Krakow, Gdansk, Warszawa itd. i uzywajac
    normalnych Hoteli i restauracji koszta twojego pobytu sa bardzo podobne jak np.
    w Paryzu... szczegolnie przy caly czas mocnej zlotowce.
  • jot-23 01.11.02, 15:01
    peter_b napisał:

    > Gość portalu: jot-23 napisał(a):
    >
    > > a co to "wywazonego postu" petere_b, to jego
    > > bazgrol opiera sie na zdaniu "Ci ktorzy pracuja - czesto maja podobny pozi
    > om
    > > ekonomiczny jak rowiesnik np. w USA" , smiechu warte.
    >
    > Mysle ze tu akurat nie jestes w temacie, albo ludzie czy tez rodzina z
    ktorymi
    > masz tylko stycznosc caly czas juz z przyzwyczajenia nazeka... Porownaj pare
    > pensji, z tych samych dziedzin, tez koszta zycia i sie troche ojasnisz... to
    > juz nie sa te czasy ze kelnerowi w knajpie typu Orbis dolara na czole
    > przykleisz... bo pewnie by sie to skonczylo bardzo nieprzyjemnie. Tez dzis
    > odwiedzajac miasta takie jak Krakow, Gdansk, Warszawa itd. i uzywajac
    > normalnych Hoteli i restauracji koszta twojego pobytu sa bardzo podobne jak
    np.
    >
    > w Paryzu... szczegolnie przy caly czas mocnej zlotowce.


    piotrze, Polska a wielu aspektach jest bardzo podobna do Meksyku.
  • peter_b 01.11.02, 17:16
    jot-23 napisał:

    > piotrze, Polska a wielu aspektach jest bardzo podobna do Meksyku.

    smile podoba mi sie porownanie smile bo jest w tym troche prawdy smile ale w dalszym ciagu mysle ze w Polsce
    wiecej jest takich "Cancun", dlatego zawsze nierozumialem Polskich politykow ktorzy sama twardoglowa
    postawa co do podwojnych obywateli wystraszyli tylu rodakow turystow.

    Co natomiast do poziomu ludzi to mysle ze Polska ma owiele wiecej ludzi w tej kategorii, co maja wiecej
    do zaoferowania niz tylko praca fizyczna (co nie zawsze niestety uzwierciedla to forumwink

    Pozdrawiam


  • Gość: akaWill IP: *.228.252.64.snet.net 01.11.02, 15:52
    Gość portalu: Dar napisał(a):

    > Szacowny Stary wiarus napisał:
    > "Tak rozmawiac nie bedziemy. Nie chcecie uwzgledniac racji emigrantów? Wasza
    > sprawa i wasze prawo.
    > Ale po lobbying polityczny czy gospodarczy bedziecie sie musieli udawac do
    > platnych posredników, a bezwizowy wjazd do USA, Kanady i Australii mozecie
    > sobie wybic z glowy na dlugo."
    >
    > Moje posty to otwarte listy skierowane do Polakow, mieszkajacych z roznych
    > powodow, poza granicami naszej ojczyzny, ktorych sprawy sa dla mnie tak samo
    > wazne jak moje problemy dla nich. To zainicjowana przeze mnie proba dialogu o
    > klopotliwych kwestiach wymagajacych dzialan zarowno ze strony Polonii jak i
    Nas
    > -
    > Polakow pozostajacych w ojczyznie.
    > Twoje posty Starywiarusie sa nasaczone nienawiscia do Polski. Operujesz
    bardzo
    >
    > szkodliwymi stereotypami zakorzenionymi w Twojej koboldowej swiadomosci.
    >
    > "No� na przyklad tacy Romowie (dawniej Cyganie) rumunscy w Polsce tez. A tak
    > ich nie lubicie?"
    >
    > Szczerze mowiac uwazam, ze jestes bardzo ograniczona, zlosliwa jednostka z
    > ktora dialog jest po prostu niemozliwy. Twoja argumentacja jest(co wykazalem
    we
    >
    > wczesniejszych watkach)z przykroscia odnotowuje, nielogiczna. Raz dowodzisz,
    iz
    >
    > nie jestes w stanie zrobic nic dla Polski bo przeciez nienajlepsze opinio
    > communis o naszym kraju moga zmazac tylko pragmatyczne raporty "zawodowych
    > audytorów, bankierów inwestycyjnych lub doradców finansowych" a za chwile
    > zdajesz sie zauwazac ogromna sile lobbingu, ktory byl (i moze byc) stosowany
    > przez Polonie Amerykanska.
    > Ciekawe dlaczego poruszasz watek australijskich inwestycji w elblaski
    przemysl
    > piwowarski. Sam pisales, ze na lobbing z Twojej strony liczyc nie mozemy a w
    > interesach decyduje chlodna kalkulacja(czyli czy przedsiewziecie okaze sie
    > rentowne w tym przypadku). Zatem to chyba jednak zasluga samorzadu elblaskiego
    > (w sklad ktorego mnie zaliczasz), iz stworzyl odpowiednie warunki pod powazna
    > inwestycje a nie Twoja Starywiarusie(wirusie).
    > Bledne przepisy wprowadzane w zycie w naszym kraju dotykaja zazwyczaj Polakow
    > mieszkajacych w Polsce a nie poza jej granicami. Owe bledy nie przyczyniaja
    sie
    >
    > do poprawienia stanu prawnego panujacego w naszym kraju ale nie znajduja
    > rowniez uznania w znacznej czesci naszego spoleczenstwa. Od dluzszego czasu
    > kontroluje i reaguje na niewlasciwe poczynania naszych wlodarzy. Jako zas
    > zwolennik doktryny liberlanej nie moge uznac, iz rzad polski reprezentuje
    opcje
    >
    > polityczna zgodna z moimi pogladami. Za absurdalne wobec tego nalezy uznac
    > ataki skierowane na moja osobe. Nie jest to glos Polonii niezadowolonej z
    > poczynan wladz polskich w stosunku do naszych rodakow rozrzuconych kolejami
    > losu po swiecie, lecz akt slepej agresji uderzajacej w kogo popadnie. Co do
    > zmian zachodzacych w naszym kraju warto dodac, ze polski system prawny nie
    > samymi lapsusami stoi, a dzialania rzadu choć niepozbawione wpadek prowadza
    do
    > nieodleglego czlonkostwa w Unii Europejskiej(jest to z pewnoscia wydarzenie,
    > ktore wplynie na obraz naszego kraju w XXI wieku w sposob najistotniejszy).
    > Na szczesie nie same zgorzkniale jednostki odwiedzaja polonijne forum.
    > Bardzo dziekuje Peterze za Twoj wywarzony glos w polemice.
    > To wlasnie takich ludzi szukamy wraz z Hakenbu po drugiej stronie oceanu.
    Ludzi
    >
    > potrafiacych przedstawic bez agresji swoje poglady i zdolnych do zauwazania
    > anachronizmow w stosunkach miedzy USA a Polska, do jakich zaliczyc nalezy
    > obowiazek wizowy dla polskich obywateli chcacych wjechac na obszar Stanow
    > Zjednoczonych .
    > Czekamy na inne opinie.


    Dar, wyczulem troche inna nute w Twojej wypowiedzi, wiec odpowiem.

    Wydaje mi sie, ze dla zdecydowanej wiekszosci Polonusow z USA, sprawa
    traktowania ich przez obecny rzad polski jest znacznie pilniejsza a
    jednoczesnie znacznie prostsza do zalatwienia niz zniesienie wiz wjazdowych do
    USA dla Polakow.

    Nie wypowiadam sie na inne poruszone tu tematy, bo zbyt ogniste.
  • Gość: Wolny IP: *.53.139.246.nwrk.grid.net 01.11.02, 16:34
    Na temat:
    CZY ZALEZY TO OD NAS CZY OD WAS RODACY:

    CDN.
    Otoz czytamy:
    12-13pazdziernik 2002 z wywiadu : romawiali Marek Tomaszewski i Tomasz Deptula
    (strona 18, Nowy Dziennik - gazeta wydawana w NewYork)

    **************************************
    PYTANIE:
    -Czy istnieje szansa, aby kiedykolwiek zniesieono wizy dla Polakow udajacych
    sie do USA?????

    AGNIESZKA (ta co tutaj nie mieszka, "tymczasowa" Wasza reprezentantka w
    Stanach) odpowiada:

    -Ten temat, ktory zawsze pojawia sie w spotkaniach Dep. Stanu USA i MSZ-RP.
    Sprawa ta w decydujacy sposob zalezy od liczby przyznawanych wiz i liczby osob,
    ktore z nich korzystaja, ale nie wracaja na czas do kraju. W przypadku Polakow
    jest to wciaz bardzo duza liczba, kilkakrotnie wyzsza niz wymagane przez wladze
    amerykanskie 3 %. Gdyby osiagnela ona poziom (3%), to wtedy MOZE bylaby WIEKSZA
    SZANSA zniesienia obowiazku wizowego, ale na to na razie sie nie zanosi.
    **************************************

    (moj komentarz: …i SIE nie zaniesie z w/w przyczyn to raz a dwa, ze polskim
    wladzom to tez jest nie na reke bo obecna koncepcja ekonomiczna jest taka:
    Polak ma jechac, zarobic i wrocic do "kraju raju" i natychmiast zdeponowac co
    zarobil do kasy panstwowej. Caly ten pomysl z "pulapka paszportowa" to na
    wszelki wypadek jak by sie ktoremu za dobrze mialo i zechcial kiedys odwiedzic
    kraj - to sie go udupi - takie sa realija drodzy panstwo, a konsulat jak zwykle
    klamie iz ubiega sie o zniesienie wiz -, a jest to ich zasranym miedzyinnymi
    obowiazkiem -, jednoczesnie wiedza iz na palcach mozna policzyc kogo stac na
    samodzielny wyjazd turystyczny za ocean. Kazdy niemal Polak w kraju zwlaszcza
    na stanowisku, czy to w sejmie, urzedzie itd. mysli w ten sposob: "a co im k…wa
    maialoby bybc lepiej….")



    **************************************
    PYTANIE:
    -Czy wiadomo, ile Polakow przedluza pobyt w Stanach?

    AGNIESZKA (ta co tutaj nie mieszka, "tymczasowa" Wasza reprezentantka w
    Stanach) odpowiada:

    -Nie prowadzimy takich statystyk. Amerykanie podaja nam pewne szacunki, w
    dalszym ciagu znacznie przekraczajace progowa granice 3%. Wiemy, ze w
    ostatnich 2-ch, 3 latach ZNOW WZROSLA tendencja do pozostawania w Ameryce, co
    jest zwiazane z sytuacja GOSPODARCZA w POLSCE .
    **************************************

    (moj komentarz:….zwiazana sytuacja -to emigracja nielegalnie zarobkowa -
    wykroczeniem prawa kraju w ktorym sie pseudo yurystycznie przebywa, to jest
    emigracja ekonomiczna jako swiadectwo wzrostu postepu ostatnich 2ch, 3 lat, a
    wiec WZROSLA i tendencja ta wzrostowa bedzie miala miejsce tak dlugo jak dlugo
    bedzie istnial paraliz umyslowy polskiej ekipy 550 tys. urzednikow, ktorzy juz
    dawno powini sprzatac miotla ulice -tu przynajmniej bylby jaks pozytek -czyste
    miasto i wies.
    "nie prowadzimy statystyk"- oficjalnie wiadomo jest 70tys. nielegalnych Polakow
    w US. jak podaje State Dep.,- nie prowadza statysyk ale za to
    zapomniala "pinda" jedna, ze nadal prowadza czerwone konsularne teczki.
    Poza tym przypomne iz T. Deptula w tym samym dzienniku zaszczycil sie art. pt."
    W obronie polskich paszportow". Wszyscy ci blisko wspolpracujacy z polskim
    konsulatem w NY psuja atmosfere, nie tylko szkodza Polonii ale i rodakom w
    kraju, smierdza juz wszedzie. Potrafia nawet donosic do INS na przebywajacych
    nielegalnie, a gdy taki turysta ma problem bedac w potrzebie to telefony maja
    gluche).




    Fragment tlustym drukiem, cytuje ponownie:

    **************************************
    (…wink
    "Agnieszka Madziak-Miszewska:
    Urzad emigracyjny zaczal bardzo uwaznie
    zwracac uwage na informacje dotyczace
    danej osoby. Np: po raz ktory dany czlowiek
    przekracza granice USA. Probuje sie
    egzekwowac to, co deklaruje sie jako cel
    pobytu w Stanach. Nasi obywatele w 90 proc.
    deklaruja swoj pobyt jako turystyczny.
    W momencie kiedy jest to trzeci w ciagu
    dwoch lat przyjazd osoby, ktora nie moze sie
    wykazacposiadaniem np. zlotej czy
    platynowej karty kredytowej i ktora twierdzi,
    ze ma stala prac, ustabilizowana sytuacje
    domowa, pada pytanie: jaka firma pozwala,
    aby w ciagu dwoch lat trzy razy brac
    polroczny urlop wypoczynkowy, gdzie sa
    srodki na pobyt turystyczny?
    To jest powod zawrocen."

    (dalej w tekscie):
    "Ludzie tego nie rozumieja.
    Czesto mowia: nie popelnilismy zadnego przestepstwa, wyjechalismy po 6
    miesiacach. Ale Urzad Imigracyjny odpowiada, ze w 99proc. jest przekonany, iz
    te osoby mialy inny cel pobytu niz deklarowany.

    --Czy otrzymaliscie sygnaly, ze teraz udziela sie krotszych wiz Polakom na
    przejsciach granicznych?--

    -Slyszelismy, ale jeszcze nikt tego nam nie zglosil."
    (…wink
    **************************************
  • Gość: Gosc IP: 131.137.84.* 01.11.02, 16:49
    Wiesz,ja popieram twoj punkt widzenia w kwestii stusunkow Polsko-Polonijnych,
    wizowych itd. Sam mieszkam w Kanadzie od kilkunastu lat, Polske odwiedzam co
    ok.3 lata (bylem ostatnim razem w tym roku) i za kazdym razem jak tam jestem to
    coraz bardziej mi sie podoba. Prawdopodobnie moj optymizm jest wynikiem mojej
    sytuacji materialnej tu w Kanadzie, ktora jest zupelnie przyzwoita i jak jestem
    w Polsce to portfel mam zawsze wypelniony zlotowkami i hulam tam jak tylko mam
    ochote. Wiem, ze duze bezrobocie (moze nawet rosnace) w Polsce zle wplywa na
    nastroje mieszkajacych tam ubogich/bezrobotnych ludzi - ale coz mozna poradzic:
    tak jest w kazdym kraju i ludzie powinni miec przeswiadczenie, ze ich los
    glownie zalezy od ich rak. Ja osobiscie jestem otwarty nawet na powrot na stale
    do Polski lub przynajmniej Europy. Zycie po tamtej stronie Atlantyku wydaje
    mi sie atrakcyjniejsze - czekam tylko na olsnienie w sprawie pracy tam (tu
    jestem programista i pewnie tam cos bym znalazl ... trzeba bardziej ruszyc
    glowa).
    W kwestii wizowej do USA czy Kanady dla ob. polskich to zyczylbym sobie zeby ten
    obowiazek wizowy po prosu zniesc. Nie bardzo rozumiem czym motywuja
    utrzymywanie wiz dla Polakow Amerykanie. Byc moze obawiaja sie naplywu
    bezrobotnych Polakow do USA ?? Ale czy bezrobotny Polak nie szuka pracy
    najpierw gdzies w Unii Europejskiej ?? (Dostac sie do USA to trzeba wylozyc
    kilkaset dolcow an samolot, do Unii taniej sie dostac).

    Dlaczego Polska godzi sie na tak nierowne traktowanie wizowe przez USA ??
    Amerykanie utrzymuja wizy dla was a wy im zniesliscie. Dlaczego tak jest ??

    Pozdrrrrrrrrrrrr
  • peter_b 01.11.02, 17:46
    Gość portalu: Gosc napisał(a):

    > Dlaczego Polska godzi sie na tak nierowne traktowanie wizowe przez USA ??
    > Amerykanie utrzymuja wizy dla was a wy im zniesliscie. Dlaczego tak jest ??

    Zauwaz ze Dar i inni myslac tez prosza Polonie (wyborcy) o wstawienie sie w tej sprawie do swoich
    przedstawicieli Stanu/Panstwa ... I to bardziej pomaga niz protest od jakiegos nieznanego czlowieka z
    jakiegos panstwa w srodkowej europie... Co i tak zostalo juz nie raz pokazane przez zwykle i proste
    olewanie. Natomiast wiemy dokladnie co zrobi kandydat do wyborow albo wybrany probujacy utrzymac
    stolek dla swoich glosow.

    ALE tez uwazam ze spolpraca Rodak/Polonia powinien byc dwustronny...

    Co do problemu samych wiz - dlaczego jedni wymagaja a drudzy nie - to akurat nie ma to nic wspolnego
    z tym ze "ja tobie pokaze to ty tez musisz" lecz z zabezpieszeniem granic przed duzym nalotem
    nielegalnej
    emigracji, ktorzy moga zachwiac gospodarke... Polska robi to samo, co do niektorych panstw Azjatyckich
    i
    wschodniej Europy. Ale tez mysle ze to nie te czasy kiedy pielgrzymki Polakow przyjezdzalo tylko do
    zdrapywania azbestu. Polska to nie Chiny czy tez Rosja, gdzie nietylko poziom ekonomiczny
    przecietnego
    pracujacego Polaka jest juz bardziej zblizony do rowiesnika np w USA, ale takze same rozmiary tych
    krajow powinny byc uwzglednione. Patrzac sie na niektore oficjalne strony Panstwowe USA na temat
    Polski mozna zauwazyc ze informacje sa poprostu stare (np. podobno Buzek jest nadal premierem), i
    mysle ze tu jest tez duzy problem.

    Pozdrawiam
  • Gość: deedee IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.11.02, 00:17
    masz zbyt kolorowy obraz calego tego bagna, ktore dotknelo Polski. Jest gorzej
    niz myslisz. Byles kiedys na polskiej wsi??? To, ze w glownych miastach widzi
    sie duzo drogich samochodow, zadbanych ludzi itd, nie znaczy, ze tak wyglada
    spoleczenstwo polskie. Ogromna jego czesc klepie przyslowiowa biede (przecietna
    pensja na wsi i w malych miasteczkach to okolo 600 PLN netto), co piaty Polak
    zdolny do wykonywania pracy jest bezrobotny. Nie wspominam o mlodych ambitnych,
    ktorzy dopiero opuscili mury uczelni. Ci ludzie to potencjalni kandydaci na
    emigrantow!!!
    Polska nie musi obawiac sie fali imigracji, a USA musi bronic sie przed nia!!!
    i calkowicie to rozumiem. Skoro takie kraje jak USA przyjmuja imigrantow, to
    maja prawo przeprowadzac tez ich selekcje.
    A'propos dyskryminacji.. Czy rzad polski nie zrobil jakis czas temu bardzo
    idiotycznego posuniecia (patrz ustawa o "przymusowym" obywatelstwie)?
  • Gość: Gosc IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.11.02, 04:24
    deedee !
    W/g mnie to co ty napisales o Polsce nie stoi wcale w sprzecznosci z tym co ja
    napisalem; raczej twoj text uzupelnia moj. Przeciez nigdzie nie stwierdzilem, ze
    moj opis jest calosciowy i w pelni oddaje obraz dzisiejszej sytuacji w Polsce.
    Ja tylko opisalem jak to widze z mojej pozycji 'pelnego portfela'. Ci z
    pustymi/lub prawie portfelami beda miec na pewno inne wrazenia. Chcialbym
    jeszcze dodac, ze gdybym mial takie same dochody w Polsce (nawet troche
    mniejsze) jak mam tu w Kanadzie to raczej wrocilbym do Polski ale jak poisalem
    poprzednio musze bardziej 'ruszyc glowa' - starego wilka ciagnie do lasu.
    Wiem, ze w Polsce jest duzo biedy i dlugo dla niektorych ta bieda jeszcze
    potrwa a niektorzy nigdy pewnie z niej nie wyjda. Lecz nie wszyscy tam sa
    biedni jak latwo zauwazyc bedac tam. Biedni sa wszedzie i w Polsce i w
    Kanadzie - oczywiscie inne sa w tych krajach proporcje miedzy biedota a nie-
    biedota. Wierz mi: wspolczuje biednym wszedzie i mam nadzieje, ze mnie ona nie
    dopadnie - gdziekolwiek bym nie mieszkal.

    Pozdrrrrrrr
  • Gość: nemo IP: *.tnt3.ewr3.da.uu.net 02.11.02, 05:01
    jasne !! -inne proporcje sa miedzy bieda w Polsce a w Canadzie lub USA,dlatego
    biedy polskiej nie mozna w niczym przyrownac do biedy canadyjskiej !!
  • Gość: G???? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.11.02, 04:50
  • Gość: XYZ IP: *.dialup.enter.net 04.11.02, 06:42
    Gdzie jestes gdzie sa bary mleczne szumiace topole i po co ..........dla tych
    ktorzy szaleja za wlasnym wygnaniem,pogarda,zguba swojego
    wnetrza,bezszelestnym przemijaniem wlasnego ciecia i po co.............dla
    paru srebrnikow za wlasna krwawice......

    Opamietajcie sie zgubienii po zgubionych czas przeminal

    Cisza i zal iiiiiiiii smutek taki przyszly los
  • Gość: Gosc IP: 131.137.84.* 04.11.02, 15:26
  • Gość: Dar IP: *.elblag.dialog.net.pl 04.11.02, 19:14
    Jakis czas temu w knajpach akademickich dosc popularnym zespolem zabawiajacym
    spragnionych rozrywki studentow byla kapela o wiele mowiacej nazwie "Ujadals".
    Nie mieli Ci "artysci" zbyt wiele do zaproponowania ale w falszywych dzwiekach
    najmniej wybredni odnajdywali czysta i interesujaca muzyke.
    Sledzac przebieg dyskusji nad zaproponowanym przez Hakenbu watkiem widac
    wyraznie, ze zdecydowana wiekszosc zabierajacych glos na forum to wlasnie
    Ujadalsi.
    "Nie masz nic ciekawego do powiedzenia, nie potrafisz podjac merytorycznej
    polemiki? Nic nie szkodzi, krzycz i ujadaj po prostu, mniejsza o sens twoich
    pyskowek."
    Taka oto "zlota mysl" przyswieca, jak widac, pseudopolonusom . Na szczescie
    poza bluzgami i niedorzecznosciami mozna na forum odnalezc opinie ludzi
    chcacych podjac rozmowe w kwestii wiz.
    Wlasnie do tych osob chcialbym skierowac moje pytanie, ktore moze stac sie
    punktem wyjscia do dalszej dyskusji.

    -Co Waszym zdaniem moze zyskac, a co stracic Polonia Amerkanska w przypadku
    zniesienia obowiazku wizowego dla obywateli polskich udajacych sie do USA?

  • rune_ 05.11.02, 02:02
    Gość portalu: Dar napisał(a):

    >
    > -Co Waszym zdaniem moze zyskac, a co stracic Polonia Amerkanska w przypadku
    > zniesienia obowiazku wizowego dla obywateli polskich udajacych sie do USA?
    >
    >
    +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
    co jeszcze zyskamy oprocz takiego Palmy Niebieskiego czy innych kutasow?
    www.seminolesheriff.org/criminal/travelingcriminals_4.php
    Jak widzisz Dar na tej liscie jest cala masa Szwedow, szwajcarow, Norwegow, ze
    nie wspomniec o tych cholernych zabojadach...
  • Gość: floryda IP: *.we.client2.attbi.com 04.11.02, 22:07
    >> IMMIGRANTS, NOT AMERICANS, MUST ADAPT. I am tired of this nation
    > worrying
    > > >> about whether we are offending some individual or their culture.
    Since
    > > >> the terrorist attacks on Sept. 11, we have experienced a surge in
    > > >> patriotism by the majority of Americans. However, the dust from the
    > > >> attacks had barely settled when the "politically correct" crowd began
    > > >> complaining about the possibility that our patriotism was offending
    > > >> others.
    > > >> I am not against immigration, nor do I hold a grudge against anyone
    who
    > is
    > > >> seeking a better life by coming to America. Our population is almost
    > > >> entirely comprised of descendants of immigrants. However, there are
    a
    > few
    > > >> things that those who have recently come to our country, and
    apparently
    > > >> some born here, need to understand. This idea of America being a
    > multi-
    > > >> cultural community has served only to dilute our sovereignty and our
    > > >> national identity. As Americans, we have our own culture, our own
    > > >> society, our own language and our own lifestyle. This culture has
    been
    > > >> developed over centuries of struggles, trials, and victories by
    > millions
    > > >> of men and women
    > > >> who have sought freedom.
    > > >>
    > > >> We speak ENGLISH, not Spanish, Arabic, Chinese, Japanese, Russian, or
    > any
    > > >> other language. Therefore, if you wish to become part of our
    society,
    > > >> learn
    > > >> the language!
    > > >>
    > > >> "In God We Trust" is our national motto. This is not some Christian,
    > > >> right wing, political slogan. We adopted this motto because
    > > >> Christian men and women, on Christian principles, founded this
    nation,
    > and
    > > >> this is clearly documented. It is certainly appropriate to display
    it
    > on
    > > >> the walls of our schools. If God offends you, then I suggest you
    > consider
    > > >> another part of the world as your new home, because God is part of
    our
    > > >> culture.
    > > >>
    > > >> If Stars and Stripes offend you, or you don't like Uncle Sam, then
    you
    > > >> should
    > > >> seriously consider a move to another part of this planet. We are
    happy
    > > >> with our culture and have no desire to change, and we really don't
    care
    > > >> how you did things where you came from. This is OUR COUNTRY, our
    land,
    > > >> and our lifestyle. Our First Amendment gives every citizen the right
    > to
    > > >> express his opinion and we will allow you every opportunity to do so.
    > But
    > > >> once you are done complaining, whining, and griping about our flag,
    our
    > > >> pledge, our national motto, or our way of life, I highly encourage
    you
    > to
    > > >> take advantage of one other great American freedom, THE RIGHT TO
    LEAVE.
    > > >>
    > > >> If you agree -- pass this along; if you don't agree -- I don't want
    to
    > > >> hear about it.
    > > >>
    > > >> AMEN
    > > >
  • Gość: Hakenbu IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.02, 14:04
    Fantastyczny manifest. Sam go napisałeś?? Śmiem wątpić. Wybaczysz mi, że na
    polskim forum, na polskim portalu piszę po polsku? Dziekuję!
    Otóż zgadzam się z tym co napisałeś (aś) florydo. W zadnym razie nie mam
    zamiaru podnosić ręki na wuja Sama i jego święte, nadane przez samego Boga,
    prawa.
    Tyle tylko, że mój wątek odnosi sie do czegos innego: do sytuacji prawnej
    pomiedzy USA i Polską, która jest bardzo dla Polski niekorzystna.

    Nie namawiam nikogo do emigracji do USA, ani tym bardzie do łamania praw tam
    obowiązujących, a jedynie do tego, by opowiedział sie za swobodą w przepływie
    osób pomiędzy naszymi krajami. USA to w końcu kraj wolności i poszanowania praw
    jednostki, czyż nie?? W moim odczuciu obecna polityka wizowa kłóci sie z tym.

    Czy ty wogóle czytałeś (aś) tresc tego wątku??? A może nie pamiętasz już
    polskiego i przeczytawszy sam tytuł wyjeżdżasz mi z jakimiś manifestami.
    Kompletnie sie nie zrozumieliśmy! Nie do mnie ten tekst!

    Skup sie na przyszłość i zanim wkleisz jakieś zaporzyczone treści upewnij się,
    że trafisz z nimi tam gdzie potrzeba.
    Z przykrością informuję cię, że to co przeczytałem powyżej to, apropo tego
    wątku na forum, jest jak przysłowiowy strzał kulą w płot.
  • Gość: HIENA IP: *.dial.eclipse.net 29.12.02, 17:28
    NIE DAWAC WIZ NIKOMU Z WAS PALANTY
    PRZECIEZ WY NIE LUBICIE USA
  • Gość: mgrBurak IP: *.proxy.aol.com 27.10.02, 01:18
    Gość portalu: KATAHDIN napisał(a):

    > Czy Ty ZADASZ , PROSISZ , czy OBRAZASZ ????



    ja mysle ze jemu sie NALEZY
    kazdy czlowiek MA PRAWO
    do GODNEGO ZYCIA

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka