Dodaj do ulubionych

O rasizmie. Czy istnieje? Dalczego jeszcze istnieje? itd.

IP: *.215.156.77.Dial1.Washington1.Level3.net 17.10.01, 00:22
Zaraz tutaj pewnie posypia sie teksty rasistowkie itd.
Ja jednak ciekawa jestem jakie sa postawy Polakow w USA i innych krajach wobec
ludnosci czarnej. Moze wysilcie sie i napiszcie cos co wykracza poza
stereotyp "czarny to nierob i smierdzi". Czy Waszym zdaniem spoleczenstwo
amerykanskie jest rasistowskie czy nie?
I wreszcie prowokacyjne pytanie. Czy nie przeszkadzaloby Wam to w zyciu
gdybuscie sie urodzili czarni? Jesli tak, to dlaczego?
  • Gość: Aleks IP: *.proxy.aol.com 17.10.01, 00:56
    Rasizm , jak inne negatywne uczucia, oparty jest na niepewnosci i braku
    wyksztalcenia. Istnieje na calym swiecie. Kiedy ludzie sie nie moga porozumiec -
    latwiej jest skwitowac wszystko stwierdzeniem" nie lubie", albo lepiej
    " nienawidze".
    Kazda szerokosc geograficzna ma swoja kulture i takich co jej nie maja.Ludzie o
    ograniczonych horyzontach chcieliby, zeby wszyscy zachowywali sie i zyli wedlog
    ich standartow.
    Nie ma recepty na to. Nie chacialabym miec czrnej skory - ani w Ameryce, ani w
    Polsce.
  • Gość: paul IP: *.tucson1.az.home.com 17.10.01, 01:20
    Uwzam, ze rasizm jest upodleniem.Jest chory, glupi,oparty na uprzedzeniach i
    stereotypach.Czasem jest mi potwornie zal CZarnych ludzi,bo wielu z nich jest
    pieknych, interesujacych , zdolnych i wartosciowych.Prawie wszyscy maja
    genialny sluch (super spiewaja).Moja ciotka , ktora byla x lat temu w Detroit
    opwiadala mi,ze jej przewodnikiem byl Murzyn, ktory ujal ja swoja wiedza,
    kultura i manierami, byla zaskoczona...Mam kolege, ktory na widok Hindusa mowi:-
    Co robi tutaj ten brudas? To swiadczy o nim, bo akurat Hindus, ktorego wytykal
    paluchem byl swietnie wyksztalcony informatycznie, wladal 3 jezykami i byl
    menedzerem mojego meza, podczas gdy moj kolezka, Polak, nie skonczyl zadnego
    uniwersytetu i mowi TYLKO po angielsku.Jak wiec nie pietnowac rasizmu? Czy to
    takie trudne uznac, ze kazdy czlowiek jest jednostka, a nie KOLOREM SKORY ?
  • Gość: Toto IP: *.proxy.aol.com 17.10.01, 01:37
    Rasizm istnieje na calym swiecie,wsrod wszystkich narodow.Twoje pytania sa
    postawione tendencyjnie ,chyba po to aby przeczytac odpowiedzi mile dla Twojego
    oka.Rasizm jest tak samo czescia ludzkiego zachowania jak
    przyjazn ,tolerancja ,nienawisc itp.Bedzie istnial tak dlugo jak istnieja
    ludzie roznych ras.Co do wypowiedzi w tym watku to widze ze koncentruja sie na
    Polakach.Ja najwiekszych rasistow spotkalem wsrod
    Azjatow.M.in.Hindusow ,Chinczykow,Wietnamczykow.Ja sam nie chcialbym miec innej
    skory,tak jak prawdopodobnie murzyn nie chcialby byc indianinem a eskimos
    azjata.
    Pozdro
  • Gość: kliken IP: *.ym1.on.wave.home.com 17.10.01, 02:30
    hehehe nie rozsmieszajcie mnie.Jezeli ktos pisze o rasizmie to powinien
    najpierw napisac gdzie mieszka.Inaczej wyglada to dla panienki piszacej z
    Polski ktora widziala murzyna "W pustyni i w puszczy" a inaczej z centrum
    czrnego zaglebia ( Detroit).Ciagle zadaja znajomym pytanie :kogo wolalbys miec
    za sasiada -wyksztalconego czarnego czy bialego obiboka.W 100% odpowiedz jest
    CZARNY.Zastanawiajacy jest fakt ze tak odpowiadaja "zacieci rasisci".Czarnuchy
    niestety to w 99 % banda debili korzystajaca z dorobku pracujacych "idiotow".Po
    co pracowac skoro mozna zyc z zasilku i krasc??? Wezcie pod uwage statystyki
    dotyczace morderstw i przestepst ciezkich!!! A najprosciej jest popatrzec co
    zrobili w RPA.
  • Gość: Anna26 IP: *.90.28.161.Dial1.Washington1.Level3.net 17.10.01, 06:02
    Nie chodzilo mi postawienie pytan tendencyjnych. Twoja wypowiedz jest na
    przyklad interesujaca chociaz podejrzewam, ze wielu Murzynow nie mialoby nic
    przeciwko urodzeniu sie z biala skora.
    Chcialam jednak uniknac generalizacji a la Kliken i sugerowalam myslenie
    samodzielne a nie powtarzanie jak papuga starych streotypow.
    Wszystkim dumnym Polakom przypominam, ze nasza mniejszosc nie najwiekszym
    cieszy sie prestizem w USA czy w Germansku. I to tez przejaw gleboko
    zakorzenionych stereotypow z ktorymi nalezy walczyc.
  • Gość: grzegorz IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 18.10.01, 01:00
    Gość portalu: Anna26 napisał(a):

    > Nie chodzilo mi postawienie pytan tendencyjnych. Twoja wypowiedz jest na
    > przyklad interesujaca chociaz podejrzewam, ze wielu Murzynow nie mialoby nic
    > przeciwko urodzeniu sie z biala skora.
    > Chcialam jednak uniknac generalizacji a la Kliken i sugerowalam myslenie
    > samodzielne a nie powtarzanie jak papuga starych streotypow.
    > Wszystkim dumnym Polakom przypominam, ze nasza mniejszosc nie najwiekszym
    > cieszy sie prestizem w USA czy w Germansku. I to tez przejaw gleboko
    > zakorzenionych stereotypow z ktorymi nalezy walczyc.

    czesc, w 100% zgadzam sie z Klinken i nie jest to powtarzanie stereotypow tylko
    to co mysle. Przeciez 80% to sa dzikusy, w Polsce oczywiscie sa super
    inteligentni ale w Paryzu Brukseli, Jersey City, Pasaic to nie ma o czym gadac, a
    latynosy ,a araby? Jezu wole murzynow od arabow, dziwie sie ze Francja taka
    swolocz sciagnela do siebie, tak samo nic nie robia biora zasilki i napadaja na
    ludzi. od 91 roku( bo wtedy po raz pierwszy bylem we Francji) powtarzam znajomym
    co widzialem, nazywaja mnie rasista, hm, a czy jak widze super debila np. kibica
    lub kolesia z zawodowki, POLAKA, i zygac mi sie chce bo z ich glow bije taka sama
    glupota jak od tych arabow itp. niechec do myslenia, pracowania, to czy tez
    jestem rasista?
  • Gość: Doki IP: *.unknown.uunet.be 17.10.01, 09:14
    Zapytam: czyczytalas nieduza ksiazeczke J. M.
    Bochenskiego "Sto zabobonow"? Jesli nie, powinnas.
    Mysle sobie, ze to normalne, ze jedni ludzi sa ci
    blizsi niz inni. Przedkladam rodzine ponad obcych,
    rodakow ponad cudzoziemcow i, na zasadzie "mniejszej
    obcosci", bialych ponad np czarnych. To odruch i ten
    odruch jest normalny. Oczywiscie, z tego nie wynika, ze
    chce czarnych zadzgac, ale wiem, ze sa mi obcy.
    Nieufnosc wobec obcych to wyksztalcony przez tysiace
    lat mechanizm, ktory sprzyja przetrwaniu. Nie mozna go
    zmienic dekretujac z dnia na dzien, ze wszyscy ludzie
    sa bracmi. Zreszta bracia tez czasem sie bija.
  • Gość: Doki IP: *.unknown.uunet.be 17.10.01, 09:16
    Ladne pare lat przeszkadzalo mi polskie obywatelstwo,
    bo bylem czasami niesympatycznie traktowany w urzedach.
    Takze na lotnisku musialem isc do innej bramki itp,
    wszyscy to znamy. Wyobrazam sobie, ze z czarna skora
    byloby jeszcze gorzej, bo to widac, a polskosc mniej.
  • Gość: Toto IP: *.proxy.aol.com 17.10.01, 23:48
    Jezeli do dyskusji o rasizmie nie wlaczaliby sie akademicy(nie chodzi mi o ten
    watek)to mozna by merytorycznie porozmawiac.Niestety najwiecej do powiedzenia
    maja ludzie ,ktorzy z reguly najmniej wiedza .Nawiedzeni naprawiacze
    swiata,wykolejeni lewacy,ludzie ktorzy nigdy nie zetkneli sie nie tylko z
    rasizmem ale nawet z przedstawicielami innej rasy.Np.polscy artysci podpisujacy
    jakies listy odezwy(do kogo?).Nie powiedzialbym ze Polacy sa jakimis
    wyjatkowymi rasistami.Wydaje mi sie ze nie.W calej naszej historii nie mielismy
    kontaktow z innymi rasami.Wyjatkiem sa Tatarzy i nie moge powiedziec zeby byli
    tak zle traktowani.Dopiero wyjazdy na zachod pozwolily nam na jakiekolwiek
    kontakty miedzyludzkie z przedstawicielami innych ras.Bombardowani prymitywna
    czerwona propaganda o "biciu murzynow" przez bialych ,ze zdziwieniem
    przecieralismy oczy obserwujac zachowanie owych mniejszosci.Oczywiscie ze
    rasizm wobec czarnych istnieje ,tak samo jak wobec bialych czy wobec innych.Nie
    jestesmy jednak wyjatkiem.Ustroj kastowy w Indiach,traktowanie odmiennie rasowo
    ludzi w Japonii,to sa ciekawe przyklady rasizmu.Ale oczywiscie jak jacys
    stuknieci pseudosocjolodzy mieli juz okazje powiedziec -rasista moze byc tylko
    czlowiek bialy.
    Pozdro
  • Gość: j IP: *.nyc.rr.com 18.10.01, 04:38
    ale masz pytanie?
    aby ich poznac zamieszkaja z nimi pare lat i wtedy sie staniesz rasistka!
    gwarantuje ci to! i nie bedziesz zadawac takich banalnych pytan...
  • Gość: Aleks IP: *.proxy.aol.com 18.10.01, 05:43
    To bardzo indiwidualne uczucie ...
    Od ponad 10-ciu lat mieszkam ( z wyboru!) w bardzo mieszanej dzielnicy. Na
    mojej ulicy mamy 26 narodowosci, wszystkie kolory, polityczne zainteresowania,
    rozne wiary , itd. Umiemy ze soba wspolzyc - bo tego chcemy.
  • Gość: Kliken IP: *.ym1.on.wave.home.com 18.10.01, 15:07
    ...i znowu nie piszesz gdzie mieszkasz.Jak napisalem powyzej tak naprawde to
    nikogo nie obchodzi kolor skory czy religia.Kazdy chce mieszkac z normalnymi
    ludzmi ktorzy uznaja jakies wartosci.Jaki wartosci uznaja czarni wiedza ci
    ktorzy musza miedzy nimi zyc.Chcesz mi powiedziec ze nie przeszkadza ci fakt,
    ze mieszkasz na tym samym pietrze z pakami, hindusami itp? Tak od nich smierdzi
    ze sie rzygac chce.Nie przeszkadza ci to? Nie przeszkadza ci to ze kolorowe
    dzielnice wygladaja jak Hiroshima po zrzuceniu bomby atomowej? Jak oni
    zyja..brud , smrod i ubostwo.Zyja jak swinie jedza jak swinie i rujnuja
    wszystko wokol siebie.Nie maja zadnego szacunku dla ludzkiej pracy.Dla nich
    liczy sie jutro..widziales czyste JEDNO okno u czrnochow?Firanki w oknach?
    Zapytaj superintendentow jak wyglada ich praca a moze zrozumiesz ze oni nie
    potrafia sie przystosowac.
  • Gość: Doki IP: *.turboline.skynet.be 18.10.01, 15:40
    Niestety, w slowach Klikena slychac to, co golym okiem widac. Najzabawniejsze
    gdy tutaj autochtoni wygaduja na Marokow (ktorzy sa plaga) i wtedy dolaczaja
    sie do choru Turcy, bo tez z roznych wzgledow maja z Marokami na pienku.
    Kluczowe jest tu "dostosowanie". Wbito emigrantom w glowy, ze maja prawo do
    zachowania odrebnosci, kultury, zwyczajow itp i teraz czuja sie w prawie, by
    robic dookola siebie taki sam balagan, jak w domu. Tymczasem, gdy do kogos
    przychodzisz, to przeciez mimo praw goscia starasz sie jednak zwracac uwage na
    zasady, jakich przestrzega gospodarz. A ze juz nie czujesz sie gosciem, tylko
    wspolgospodarzem? A, to w takim razie tym bardziej przestrzegaj tych samych
    zasad, co inni gospodarze.
  • Gość: Kliken IP: *.ym1.on.wave.home.com 18.10.01, 16:23
    ...swiete slowa.Czy sie rozni sklep hidusa Z Queen Street w Toronto od
    podobnego sklepu w najbiedniejszym zakatku indii? Niczym .Sa
    identyczne.Zasyfiale okna i smiedzace nadpsute "towary" wystawione w
    zbutwialych skrzynkach.To ICH kultura oni TAK zyja i te kulture importuja
    tutaj.Jajzabawniejszy jest fakt , ze wszystkie brudasy z przyjemnoscia
    chcialyby mieszkac w bialych dzielnicach (juz takich chyba nie ma)..a biali....
  • paddy 18.10.01, 16:32
    Bardzo interesujacy temat. Mieszkam we Frankfurcie, w miesie w ktörym
    oficialnie 23% to ludnosc zagraniczna. Rasizm jest tutaj prawie co dziennie
    dostrzegalny pomimo tego, ze Frankfurt ma " charakter tolerancyjny". Ludzie
    dyskrynowani, nie so tylo afrykanczycy. Wytraczy, ze ich karnacja jest troche
    ciemniejsza.
  • Gość: ESL IP: *.sympatico.ca 18.10.01, 17:37
    Kilken - odwiedz pare tzw. polskich blokow w Mississauga a zobaczysz dokladnie
    to, co opisujesz z Queen Street. Co do zapachu - ida swieta - jak Polacy zaczna
    gotowac kapuste, to pora uciekac... Wszystko kwestia gustu, zapewniam Cie - ja
    wole curry, Ty wolisz kapuche i wcale nie musisz tak pluc na reszte swiata, bo
    kto wie, kto na nas pluje podobnie na jakims inno-jezycznym forum!
    Co zas to rasizmu, to jest to nieustajacy proces uczenia sie kultury - jak byc
    samemu bardziej zainteresowanym swiatem, jak zrozumiec dlaczego inni sa inni,
    jak nie odczuwac tej bariery koloru. To nie jest raz i na zawsze, to jest praca
    nad soba dla kazdego indywidualnie. A stereotypy sa takie latwe do powtarzania,
    tyle ze zostawiaja przykry niesmak i nic z nich nie wynika...
    No i zawsze jest to pytanie kto sie do kogo ma dostosowac i dlaczego.
    Zawsze "Oni" do "Nas", prawda? A moze nieprawda...
  • Gość: Doki IP: *.turboline.skynet.be 18.10.01, 17:52
    Ty tez masz racje, ESL. Kwestia w mozliwosci wyboru, tzn nie MUSIEC sluchac
    zawodzenia, ktore niby jest muzyka z Bliskiego Wschodu, jak tez nie MUSIEC
    wachac kapuchy. Poza tym, zapach kapuchy raz do roku moge zniesc, tak jak
    comiesieczne zjazdy rodzinne u sasiadow (duuuzo wnuczat....). Ale codziennie...
    wezwalbym policje.
  • Gość: Kliken IP: *.ym1.on.wave.home.com 18.10.01, 18:42
    ESL, nie rozumiemy sie...nie chodzi o zapachy do diabla.Wybuduj nowy dom i
    wpusc tam czarnych na rok.Po roku ten dom bedzie sie nadawal do rozbiorki.Wpusc
    tam SAMYCH Polakow to ten sam dom bedzie lsnil czystoscia (pewnie ze flejtuchy
    tez sie znajda).Jezli wolisz i lubisz robic zakupy w syfie zapraszam do No
    Frills na Jameson.Tam pracuja i robia zakupy same pastuchy.Sklep wyglada jak
    stragan Z Bangladeszu.Idz do innego sklepu tej samej firmy w bielszej
    dzielnicy... CO ZA ROZNICA.Kolorowej cholocie nie przeszkadz brod i smrod.Oni
    po prostu tak zyja...
  • Gość: Aleks IP: *.proxy.aol.com 18.10.01, 18:42
    Kliken - mieszkam w Pennsylvanii - US.
    Jestes typowym ograniczonym Polakiem, ktory sie dobrze bedzie czul tylko w
    polskich dzielnicach. Nie razi mnie np. ze Polki nie gola swoich nog a Polacy
    nie uznaja deodorantu. Amerykanie uznaja to za brak kultury. Pracuje w klinice
    odwykowej. Najwieksza ilosc alkoholikow, to Polacy, z Polskiej dzielnicy
    Kensington...
    Pisze to dlatego, zeby Ci udowodnic, ze jak sie chce, mozna zawsze cos
    negatywnego znalezc.
    Piekno Ameryki polega na tym, ze wszyscy moga byc sobie rtowni. Jezeli Ty to
    widzisz inaczej, to masz problem... pewnie lepiej bedziesz sie czol w Polsce.
  • Gość: ESL IP: *.sympatico.ca 18.10.01, 19:19
    O tych czystych Polakach to sie mozna duzo dowiedziec jak sie przypadkiem
    uslyszy cos np. od dzieci.
    Byl czas w moim zyciu mieszkania w Norwegii. Jak sie gdzies mieszka to i
    przyjaciol sie czlowiek dorobi miejscowych, i np. domku za miastem, gdzie tych
    przyjaciol mozna zaprosic.
    Pojechalismy po raz ktorys tam cala gromada z garstka naszych dzieci. Dzieci po
    zabawie mialy umyc rece przed jedzeniem - normalne. Moje dziecko, jako
    gospodarz, dalo szanse swoim malym gosciom uzyc mydla i w koncu samo wyciagnelo
    reke po to mydlo. Widzac to, przeuroczy skadinand synek naszych norweskich
    przyjaciol, zapytal z najuczciwszym zdziwieniem "po co Ci mydlo - przeciez
    Polacy to bardzo brudni ludzie!". Konsternacja i zmieszanie naszych znajomych
    byly nie do opisania. Po dluzszym "przesluchaniu" okazalo sie, ze jest to
    opinia z przedszkola powtarzana tez przez starszego brata chodzacego do szkoly.
    Moi przyjaciele spedzili pol wieczora tlumaczac sie gesto, ze nigdy ale to
    przenigdy takiej opinii nie wyrazali ani nie podzielaja, nie mam zadnych
    watpliwosci, ze mowili prawde. Ktos przeciez jednak te opinie wyrazal i
    podzielil sie nia ze swoimi dziecmi...
    I tak samo jest z nami, z tymi naszymi opiniami i obserwacjami. Ja tam wole sie
    skupic na tych ludziach wokol mnie, ktorym nie musze "przyprawic latki", nie
    musze ich krytykowac ani obrzucac roznymi niedyplomatycznymi epitetami. Tak sie
    sklada, ze mam sasiadow z Afryki, ktorzy kupili nowy dom i tak jak o niego
    dbaja moznaby pokazywac wszystkim ludom swiata (bialym, czarnym i jakie tam
    jeszcze chcecie) jako wzor czystosci. A mam tez kanadyjskich przyjaciol w nowym
    (paskudnie drogim domu), ktory po 6 miesiacach Ich mieszkania w nim przypomina
    stara rudere. Tylko po wizycie cleaning lady, mozna bez bolu wejsc do srodka. A
    to tacy wlasnie okropnie zamozni i dosc snobistyczni professionals.
    A swoja droga jestem pewna, ze sa wsrod Was ludzie, co byli w Afryce (jak i ja)
    i widzieli jak super czysci potrafia byc rozni "tambylcy" idacy do pracy w
    swoich bialych,swiezo wyprasowanych koszulach. To jest niesamowite - wychodza z
    chaty a wygladaja jak professionals z Wall Street - czy my bysmy tak umieli?
    A widzieliscie kiedys ludzi ze Sri Lanka jedzacych palcami? Brudne sa tylko
    same koniuszki palcow (i zaraz je po jedzeniu myja) mimo, ze jedzenie jest
    czesto z sosem - nigdy sie nie pobrudza na ubraniu czy na twarzy. Sami
    sprobujcie jakby Wam poszlo. To sa inne obyczaje ale czy naprawde gorsze?
    Pojedz sobie, Kilken, do No Frills przy Eglinton i Dufferin gdzie 3/4
    kupujacych to Wlosi i Portugalczycy - zapewniam Cie, ze nie jest to wzor
    czystosci do nasladowania.
  • Gość: paul IP: *.tucson1.az.home.com 18.10.01, 19:30
    Wiesz co ? Oczywiscie, brud i smrod, Ty tego nie znosisz, inny to przezyje.Ale
    to absolutnie nie swiadczy o pelni czlowieczenstwa.Wszak Matka Teresa dobrze
    wiesz, jak zyla, wbrudzie i najgorszym ubostwie, Ghandi tez paznokci nie
    pilowal, a SA SYMBOLAMI CZLOWIECZENSTWA DLA WIELU.Na czym polega rasizm? Ano
    wlasnie na etykietach , typu "brudny, ubogi = GORSZY".TO kompletne pomylenie
    pojec i juz.
  • Gość: Kliken IP: *.ym1.on.wave.home.com 18.10.01, 21:02
    ..geez..zjechalismy na Matke Terese ..niezle.Powiedzcie mi jak bedzie wygladalo
    Toronto za 50 lat? Nie wiecie? 80% bedzie kolorowa.To panstwo zostalo zbudowane
    i uksztaltowane przez bialego czlowieka .Jak rozbuduja to panstwo wszarze z
    Bangladeszu ? Juz widze te stragany na Yonge pokryte sloma...nie o kolor skory
    chodzi ...jak lubicie spac na klepisku to wszystkiego najlepszego.SOME PEOPLE
    DINE AND SOME EAT.Jezeli nie widzicie tej roznicy to smialo-wpieprzajcie
    brudnymi paluchami te przysmaki z kotow psow...I tym optymistycznym akcentem
    koncze...
    PS
    Podawanie przykladu JEDNEJ kolorowej rodziny ktora stara sie nasladowac bialych
    nie ma sensu.Pozostalo jeszcze pare miliardow ...
  • Gość: ESL IP: *.sympatico.ca 18.10.01, 22:17
    Wiekszosc mieszkancow Sri Lanka, ktorzy nie sa Muzulmanami, jest wegetarianami
    wiec koty i psy maja sie dobrze - to tak w ramach kaganka oswiaty.
    Co zas do Bangladesh, to wiekszosc przybyszy przyjezdza z wyzszym
    wyksztalceniem, wielu przed przyjazdem do Kanady mieszkalo i pracowalo wiele
    lat w Saudi Arabia wiec pewnie mogliby kupic i Ciebie, i mnie, i jeszcze pare
    osob. Uwazaj, Kilken - trafiles na kogos, kto wie a nie tylko sie domysla!
    Jaka bedzie Kanada za 50 lat - zobaczymy. Poki co, te miejsca, ktore maja
    imigrantow rozwijaja sie bez porownania szybciej niz te, ktore ich nie maja. I
    to wszelkiej (!) masci imigrantow. Przykladem Thunder Bay, gdzie ulokowano
    zupelnie przypadkowo ponad 1500 rodzin somalijskich, ktore sie tam wysmienicie
    zaaklimatyzowaly, wiekszoc pracuje w malych biznesach kooperujacych ze Stanami
    i ogolnie rzecz biorac przeczac wszelkim stereotypom.
    Badz ostrozny Kilken z tym rzucaniem blota. Musisz tu byc strasznie
    nieszczesliwy w Kanadzie, a szczegolnie w okolicach Toronto. Przenies sie do
    Nova Scotia albo Manitoba, tam nie bedziesz sie tak musial co chwila stresowac
    patrzac na swoich sasiadow.
  • Gość: Anna26 IP: *.90.29.95.Dial1.Washington1.Level3.net 19.10.01, 01:35
    Super to napisales o streotypach. Moj dentysta jest z Nigerii i niezle sie
    napoprawial po wspanialych polskich dentystach. Moj internista jest Murzyn.
    Moja pani ginekolog to Kolumbijka. Moj kumpel pracuje w recepcji Departementu
    Psychiatrii Uniwesytetu Waszyngtona gdzie najlepszym psychaitra dzieciecym jest
    babka z Ghany. Gdy pracowalam dla firmy prawniczej to moim koordynatorem byl
    Turek w dodatku gej. Wszystko to fajni ludzie i na poziomie.

    Ja mysle, ze wielu Polakow lubi wyzywac sie na czarnych i brazowych tylko po to
    zeby sie poczuc lepiej. Kiedys slyszlam jak polska claening lady narezkala, ze
    u Murzyna musiala sprztac. ZApytalam dlaczego jej przeszkadzal kolor skory
    kogos kto jej placil to mi powiedzila, ze tez bym sie czula jak smiec po
    sprzataniu u Murzyna. Niby dlaczego? Inna rodaczka miala problem z daily
    labor bo same Meksykanki siedzialy z nia w van-ie.

    Moze gdy tak napadamy na tych smierdzacych Murzynow to zastanowmy sie, czy Ci
    pierwsi, ktorzy tu przybyli jako niewolnicy chcieli do Ameryki. Nie chcieli.
    Traktowano ich jak podludzi. Dopiero w latach szescdzisiatych uznano ich za
    rownorzednych obywateli. Na pewno jako grupa spoleczna maja ciezszy start
    zyciowy niz biali. I pamietajmy o tym. Nie mowie, ze wszyscy musicie czarnych
    kochac i przyjaznic ale nie uwazajcie ich za cos gorszego od siebie. Nie jest
    nasza osobista zasluga, ze mamy bialy kolor skory.
  • Gość: j IP: *.nyc.rr.com 19.10.01, 14:55
    o czym ty piszesz? o rownosci, tolerancji??? jak mozna tolerowac dzikusow i
    brudasow? toleruj dalej arabow to dostaniesz antrax kopercie!
    wszystkich takich wyslac na alaske!!!
    USA musi stac sie krajem rasistowskim aby przezyc!
  • Gość: j IP: *.nyc.rr.com 19.10.01, 14:50
    znam to o czym piszesz!!!! hahaaaaa
    oni okien nie myja i nie sprzataja wogole a wiec jak sie podloga w kuchni klei
    to niech sie klei! jak kot sra na lozko to niech sra, im to nie przeszkadza!
  • Gość: j IP: *.nyc.rr.com 19.10.01, 14:48
    jest roznica miedzy mieszanymi dzielnicami a cala czarna dzielnica... i to
    wielka!
  • Gość: paul IP: *.tucson1.az.home.com 18.10.01, 22:11
    Na tej zasadzie, moj drogi,kazdy "cywilizowany" obcokrajowiec winien uciekac
    od kazdego ,napotkanego Polaka, boc to przecie "brudas, len, alkoholik,
    przyglup i.. antysemita".Obudz sie, mamy 21 wiek, jakie szanse ma ludzkosc,
    skoro nie umiemy szanowac siebie nawzajem i po prostu zaakceptowac swojej
    odmiennosci.?Jesli dla ciebie jedynym kryterium poszanowania ludzi innej rasy
    jest ich stosunek do porzadku, to ja cie bardzo przepraszam ...ale wobec tego
    dyskusja o rasizmie nie ma sensu at all...Swoja droga chcialbys uslyszec o
    wymuskanego Szwajcara, zes brudas, bos Polak.Watpie.
  • Gość: Toto IP: *.proxy.aol.com 19.10.01, 00:10
    No i zeszlo na to kto bardziej smierdzi.Kazdy z was ma troche racji.Kliken
    widzi ta wiekszosc ktora rzuca sie w oczy,inni te pare procent , ktore sa
    prawie niezauwazalne.A mi sie wydaje ze ten eksperyment spoleczny ,ktory nam
    zafundowaly osrodki lib-left jest zupelna klapa.Dzieci kwiaty po dojsciu do
    wladzy na sile probuja uszczesliwiac ludzi.Wymieszanie roznych ras w jednym
    kraju jezeli nie odbywa sie to droga ewolucji doprowadzi do krachu.Juz widzimy
    jak zchowuja sie niektorzy przedstawiciele innych ras i religii w zwazku z
    ostatnimi wydarzeniami.Nie wrozy to dobrze na przyszlosc.
  • Gość: Kliken IP: *.ym1.on.wave.home.com 19.10.01, 01:47
    Anna 26, ty mnie wykonczysz.Czarni maja gorszy start????? Ty chyba nigdy w
    Kanadzie nie bylas.Tutaj panstwo daje co tylko chcesz...trzeba tylko CHCIEC.Juz
    tu jeden taki byl w Kanadzie ktory chcial wprowadzic dla czarnych lzejsze
    (????) karyponiewaz sa CZARNI.
  • Gość: Anna26 IP: *.244.208.155.Dial1.Washington2.Level3.net 19.10.01, 04:14
    Ja mowilam o USA. Affirmative action w USA nie rozwiazuje problemu nierownego
    startu.
    W Kanadzie spedzilam tylko 5 dni i w dodatku w Montrealu wiec nie wiem jak to
    tam jest.
    Kliken nie zgadzamy sie - ale ciesze sie, ze dyskutujemy i ze mnie nie wyzywasz.
    Pozdrawiam wieczorowa pora.
  • Gość: Aleks IP: *.proxy.aol.com 19.10.01, 05:31
    Czytajac uwaznie te ciekawa dyskusje - podsumuje chinskim przyslowiem:
    " Nie staraj sie uczyc swini spiewania, bo i swinia bedzie niezadowolona, i ty
    bedziesz niezadowolony".
    Kliken, szkoda mi ciebie.
  • Gość: Senin IP: *.prem.tmns.net.au 19.10.01, 11:59
    Dzieki Anno za ten watek. Wlasciwie powinnam go ominac, bo wypowiedzi w stylu
    Klikena podnosza mi poziom adrenaliny, ale postanowilam skoncentrowac sie na
    Twoich, Aleksa i ESL. Nic dodac nic ujac. No moze tylko to ze bedac w zwiazku
    malzenskim z Hindusem(?)( znak zapytania, bo jego rodzice pochodza z Indii byli
    jednak katolikami ) od dziesieciu lat "wystawiona" jestem na kontakt z roznymi
    kulturami. Jesli moj pobyt w Australii przyjdzie mi kiedys ocenic pod wzgledem
    osobistych korzysci, to niewatpliwie bedzie to fakt zetkniecia z tymi
    roznorodnymi kulturami. Jedyna rzecza, ktorej naprawde od pewnego czsu zaczelam
    sie obawiac to to, iz stane sie rasistowko nastawiona wobec bialych, ktorzy tu,
    gdzie mieszkam reprezentuja zgola nieciekawa mase.
    Uwielbam curry, zauroczona jestem kultura rozwoju osobistych wartosci no i
    znacznie lepiej wole rozmawiac o sprawach swiata, rodziny, kuchni nawet, niz o
    footbolu, meskim streep teasie, nudnym jedzeniu, sluchac glupich, prymitywnych
    dowcipow bialych tubylcow ( nie takie znowu srodowisko nie na poziomie , bo
    nauczyciele, troche mozna sie od nich spodziewac)
    Mam tez stycznosc z tutejsza kultura Aborygenow. W swym wynaturzonym pijackim
    wydaniu jest odpychajaca, ale wystarczy troche sie wysilic i zobaczyc to, co
    sie tam dzieje naprawde. Sztuke, dreamtime, aspekt duchowy, tradycje.
    Fascynujace doswiadczenie.

    Zgadzam sie tez z jednym - curry ma z pewnoscia lepszy zapach niz kapusta. (
    moj maz bardzo lubi bigos i golabki) A smakuje.... nie bede pisac na ten temat,
    bo posadzicie mnie o pornografie...!!! Jest to bardzo zmyslowa kuchnia.

    dzieki, te pare luznych uwag dolaczam tak sobie, niezobowiazujaco. Zaczelam juz
    wlasciwie watpic w istnienie normalnych Polakow, a tu masz ci...

    A o rasizmie wypowiadac sie nie bede. To tak jak mowic o glupocie, podlosci i
    paru innych cechach majacych zrodlo w ignorancji, sklonnosci do upraszczania,
    niecheci do przemyslenia problemow. Niestety istnieje. Jedynym nan lekarstwem
    jest "cudowne oswiecenie" lub "pojdz dziecie ja cie uczyc kaze.." podejscie. To
    forum, niestety nic tu pomoc nie moze.

    Pozdr. Senin
  • Gość: Swiatlo IP: *.easypower.com 19.10.01, 22:41
    Zyje w Ameryce Ponocnej od 13-tu lat i jedynymi rasizmami z jakimi do tej pory
    sie zetknelem to:
    - rasizm Hindusow w stosunku do bialych
    - rasizm Chinczykow/Japonczykow w stosumnku do bialych
    - seksizm i agresja feministek w stosunku do mezczyzn
    - rasizm muzulmanow w stosunku do chrzescijan
    - skrajny rasizm zydow w stosunku do wszystkich innych
    - nienawisc i nietolerancja liberalnej lewicy w stosunku do wszystkich
    pozostalych

    Mieszkam w Northwest, wiec nie mam doswiadczenia w sprawie stosunkow pomiedzy
    afro-amerykanami a bialymi.
    Poza tym to nie ma zadnych innych rasizmow w Ameryce

    Swiatlo

  • Gość: Anna26 IP: *.157.50.138.Dial1.Washington1.Level3.net 20.10.01, 00:43
    Abstrachujac od tematu rasizmu a nawiazyjac do slow Swiatla. Nie zauwazylam
    zeby Republikanie byly specjalnie tolerancyjni wobec wszystkich, ktorzy mysla
    inaczej. Chyba ludzie generalnie wola tych, ktorzy maja identyczny
    swiatopoglad.
    Ja uwazam siebie za feminske, ale nie zywie nienawisci wobec mezczyzn, Wprost
    przeciwnie. W feminzmie upatruje ottworzenie wiekszych mozliwosci dla kobiet a
    nie ruch niszczenia mezczyzn.
  • Gość: stiopa IP: 192.168.0.* / *.eco.uniroma3.it 20.10.01, 12:13
    Szczerze powiedziawszy to zawsze myslalem, ze rasizm to przeszlosc, ktora
    jeszcze tylko porusza polmuzgich osilkow z ogolonymi glowami (skiheadow).
    Niestety musze stwierdzic, ze sie mylilem. Jestem teraz na 6 - cio miesiecznym
    stypendium w Rzymie i spotkalem sie z rasizmem roznej klasy. Poczawszy od tego,
    ze jak ludzie slyszzeli moj akcent przez telefon i po zapytaniu:"jestes
    Anglikiem, czy Francuzem" otrzymywali odpowiedz:"Polakiem", poprostu odkladali
    sluchawke. Czasami nawet kierowca autobusu, gdy nie wiedzialem gdzie wysiasc i
    zapytalem go, zatrzymywal sie na zlym przystanku. Niestety do tego trzeba sie
    tutaj przyzwyczaic. Nie jest to rasizm zwiazany z kolorem skory, tylko z
    narodowoscia. Nawiazujac jednak do USA, to piszac na czacie jak tu jest mojej
    kolezance, ktora byla troche w Stanach, odpowoedzila mi, ze tam jest podobnie.
    Szczerze powiedziawszy nie rozumiem tego. Mam wielu przyjaciol w Holandii. W
    tym ludzi czarnych, homoseksualistow, afganczykow. Oni czuja sie dobrze w ich
    kraju. Tego problemu naprawde tam nie widac. Wedlug mnie rasizm to choroba.
    Rasisci to poprostu ludzie chorzy. Niestety ta choroba nie zarazajac czestokroc
    zabija.
    Anno bede czekal na komentarz.
    Aha jeszcze jedno. Szczerze powiedziawszy, to czesto myslalem, ze byloby lepiej
    urodzic sie czarnym, poniewaz jestem sportowcem, a genetyczna budowa nog u
    ludzi czarnych jest doskonalsza.
    stiopa
  • Gość: Kliken IP: *.ym1.on.wave.home.com 20.10.01, 13:09
    Do pojebow powyzej.Nie o kolor skory chodzi...ale ile razy mozna to powtarzac?
  • Gość: Anna26 IP: *.90.27.194.Dial1.Washington1.Level3.net 20.10.01, 19:39
    Niewiele moze wiem o Holandii, ale zawsze jest podawana jako model panstwa
    tolerancyjnego. Po tym po odkryciu Ameryki, Holandia byla waznym posrednnikiem
    handlowym. Biznes kwitl i w imie pomyslnosci ineteresow katlicy i
    proetestanci, ktorzy urywali sobie glowy w innych czesciac Europy w Holandii
    dogadywali sie swietnie. Wyksztalcili swietne normy wspolzycia spolecznego a
    pzrede wszystkim sobie nie przeszkadzali To chyba nauczylo Holendrow
    umiejetnosc radzenia sobie z roznorodnoscia w spoleczenstwie.

    Nie wiem kiedy i skad pojawili sie w Holandii czarnoskorzy, ale (chyba byli to
    glownie Murzyni z Karaibow) ludzie umiejacy juz wspolzyc z wyznawcami roznych
    religii bez trudu przeszli do porzadku dziennego nad innym kolorem skory.
    Wydaje mi sie, ze z punktu widzenia ekonomicznego nie oplacalo sie i nadal nie
    oplaca byc w Holandii uprzedzonym. Bo przeciez tak naprawde nikomu nie zalezy
    kto kupi towar. Niech go kupi nawet sam diabel by go sprzedcac. Nie mozna
    odstraszac potencjalnego klienta nawet jezeli to gej czy czarny.

    Mysle, ze na tez zasadzie dzialala i dziala Holandia. Spoleczenstwo, ktore
    bylo otwarte na INNOSC bez trudu uznalo rowne prawa Murzynow, gejow,
    prostytutyek itd.

    W Stanach mowi sie, ze jest to spoleczenstwo EGALITARNE i ze wszyscy sa rowni
    bla bala. Ale to kraj ten ufundowal biali anglosaksonscy protestanci i to oni
    przez pierwsze dzisiatki istanienia USA sparwowali wladze. Oczywiscie
    konstytucja mowila o rownosci religii i innych sparwach, ale tak naprawde tym
    krajem rzadzil bialy protestant. I trudniej wobec tego bylo sie przestawic na
    uznanie takich samych praw dla czarnych a nawet Wlochow. Czy wiesz stiopa ze
    chyba do poczatku wieku dwudziestego Wlochow w Stanach uwazano za nie-bialych?
    Skoro bialy protestant uwazany byl (jesli nawet nie w konstytucji a w potocznym
    mysleniu) za cos lepszego od kazdej innej rasy czy religii to zmiany spoleczne
    wolniej przebiegaly niz w Holandii. A zmiany swiadomosci spolecznej jeszcze
    wolniej.

    Przepraszam stiopa jesli te rzeczy upraszczam, bo nie jestem historykiem i
    studia tez juz pare lat temu skonczylam. Ale mysle, ze czujesz o co mi
    chodzi. Im wczesniej ludzie otworza sie na pluralizm tym wczesniej problemy
    takie jak rasizm i uprzedzenia narodowosciowe przestana istniec.
  • Gość: stiopa IP: 192.168.0.* / *.eco.uniroma3.it 22.10.01, 10:43
    Wyobrazcie sobie, ze w Irlandii jest jak jest, a w Holandii, Niewiele oddalonej
    od tej poprzedniej Katolicy i Protestanci organizuja razem imprezy. Jest taki
    tydzien, jeden w roku, gdy ludzie z obu wyznan robia wielkie DORPS BARBECU.
    Bawia sie, spiewaja, tancza. Czy nie mozna tak wszedzie? Przeciez kazdy ma taka
    sama dusze.
    Jesli chodzi o odpowiedz Anny, to w zupelnosci sie zgadzam, tylko, czy bedziemy
    mieli czas na to. zeby kazdy kraj tak dorosl? Jak widac roznice coraz bardziej
    sie zarysowuja i, co gorsza, sa podstawa do konfliktow.
  • Gość: Luz IP: *.proxy.aol.com 20.10.01, 20:01
    Zrob sobie i innym przysluge --- nie powtarzaj!
    Zacznij dyskusje o UFO , bedzie logiczniejsza.
  • Gość: Kliken IP: *.ym1.on.wave.home.com 21.10.01, 01:57
    Reportaz ze sklepu...
    Tlum brudno-smierdzacych pakow przebiera w towarach.Wszystko laduje na
    podlodze.I tak przez caly dzien.
  • Gość: ESL IP: *.shprd1.on.wave.home.com 21.10.01, 13:38
    Reportaz ze sklepu:
    dwie panie Polki - jedna znana dziennikarka telewizyjna, druga profesor z Uniwersytetu Jagiellonskiego
    bija sie w sklepie z zabawkami w Dreznie o lalke. Wszystkie lalki mialy sukienki w kartke a ta jedna w
    groszki i one obie ja chcialy. Sprzedawczynie nawet nie probuja ich rozdzielic, przygladaja sie z
    niesmakiem , a komentarze kazdy moze dopisac...
    I jeszcze jeden reportaz ze sklepu:
    Francja, Paryz - oblesnie drogi boutique z bielizna. Elegancka Francuzka kolo 50-tki podjezdza
    samochodem z szoferem i w przebieralni probuje ukrasc koszulke. Konsternacja, jak jej to powiedziec,
    ze jest zlodziejka itd. Gdy juz wszystko jest powiedziane i koszulka zwrocona, bloto jakim owa
    "elegancka" pani obrzuca sprzedawczynie przypomina... niektore hasla Kilkena.
    Czy naprawde chamstwo i prymitywizm dostrzegasz, Kilken, tylko u "wszystkich innych"?
    Czy nie pamietasz juz np. polskich szkolnych stolowek pelnych karaluchow albo innych smakowitych
    obrazkow z naszej wlasnej, polskiej rzeczywistosci? I prosze mi tu nie mowic, ze to bylo PRL a teraz jest
    wszystko cacy, bo kazdy wie, ze to nieprawda.
    Ze wszyscy jestesmy jacys-tacy, raz dobrzy raz zli, to wiadomo ale nie ma powodu skupiac sie tylko na
    brudzie i chamstwie wsrod jednej grupy ludzi a dostrzegac wylacznie "good stuff" u siebie samego.
    Emigracja to jest m.in. nasza wlasna szansa zobaczenia jak bardzo chamstwo i brud nie znaja granic ale
    przeciez i z dobrem, uprzejmoscia, tym czlowieczenstwem wlasnie jest na szczescie tak samo.
    Ja osobiscie lubie traktowanie indywidualne, tak w stosunku do mojej osoby jak i wszystkich innych. Nie
    jestem Polakiem-Pijakiem-Katolikiem-Brudasem-Zydem-Komunista czy Anty-Komunista. Nie zycze
    sobie wrzucania mnie do szuflady z cala masa moich rodakow, bo nie poczuwam sie do ich win i
    niedoskonalosci, nie zasluguje tez czesto na cudze pochwaly. I zgodnie z "nie rob drugiemu, co tobie
    niemile" staram sie nie szufladkowac innych ludow swiata, bo i tak ma sie przeciez do czynienia z
    indywidualnymi osobnikami a nie tlumem takich czy innych.
    Tlum jest zawze dziki i zly, wszystko jedno jakiej nacji i koloru skory jest ten tlum a i jednostki bywaja
    beznadziejne, to kazdy wie. Po co sie wiec skupiac na tym czego i tak za bardzo poprawic sie nie da? Tych
    spitych Polaczkow z chicagowskiego Milwakee nikt nie zmieni dotknieciem czarodziejskiej rozdzki,
    podobnie jak agresywnych mlodych mezczyzn z Jamaica. Cudow nie ma ale co z tego - dla wlasnego
    zdrowia psychicznego lepiej szukac tych, z ktorymi da sie zyc niz tych, ktorych trudno zniesc.
  • Gość: bee IP: *.tor.pathcom.com 21.10.01, 18:19
    zoo w toronto rodzina polska przyglada sie gorylom(odzywa sie dziadek okolo 60-
    70 --patrz stara jak ten goryl wpierdala tego banana)
    ludzie nie mowcie o rasizmie ja sie poczulem jak szmata i jako polak i jako
    czlowiek
    rasizm panuje ale nikt nie moze okazywac go otwarcie -zakazane ustawowo
    rownozedny jest rasizm kolorowych do bialych.poprostu zyja te rasy rownolegle
    wokol siebie. jeszcze rasa chinska ktora istnieje prawie odseparowana .
  • Gość: renka IP: *.sympatico.ca 22.10.01, 05:31
    Wywyzszanie jednych narodow nad drugimi to szowinizm, ktory jest bratem
    rasizmu, gdzie wywyzsza sie rase biala (glownie) nad inna. Mysle, ze to
    pozostalosci pokolonialne po anglikach, ktorzy zreszta dalej zachowuja sie
    jakby inne narody byly gorsze od nich.Widac to w rozmowach na tematy
    profesjonalne, sprobuj byc od nich lepszy...sprobuj znalezc prace jako
    zwierzchnik Anglika..hha, ha. To oni wprowadzili rasizm , wyzszosc rasy bialej
    nad innymi. Pierwsi amerykanscy osadnicy:Wlosi, Ukraincy, Hiszpanie , Polacy
    nigdy nie byli rasistami, Anglicy tak, sa nimi do dzisiaj.Inne rasy musza sie
    bronic.I w koncu nie wiadomo, kto jest rasista, zolty czy bialy i ktory sie
    aktualnie broni.Jestem zawsze przeciwko rasizmowi. To podle.
  • Gość: Swiatlo IP: *.potlnd1.or.home.com 22.10.01, 06:05
    Nigdy nie zetknalem sie z rasizmem w wykonaniu bialego anglosasa.
    Natomiast nagminnie spotykalem sie z rasizmem Azjatow. Oni nawet nie uwazaja ze
    my jestesmy biali, lecz rozowi. Oni samych siebie uwazaja za bialych.
    Rasizm w wykonaniu Azjatow jest skrajny i calkowicie otwarty. Sprobuj natomiast
    nazwac to co oni robia rasizmem, nie mowiac juz o przeciwdzialaniu. Jest to
    rownoznaczne z samobojstwem.
    Nie wiem z jakiej gazetki studenckiej sciagnelas swoje poglady.

    Swiatlo

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka