Dodaj do ulubionych

Spotkanie w Londynie nr 41 (c.d.)

19.12.02, 11:10
Witam po czterdziestce wink

I chcialbym wszystkim zyczyc Wesolych i Spokojnych Swiat, super zabawy w
Sylwestra, malego kaca w Nowy Rok i Wspanialego ROKU 2003!!!

Prosze tez o zglaszanie zainteresowania wyjazdem do Nexusa (wstepnie gdzies w
lutym).

Poza tym trzeba bedzie zrobic niedlugo impreze z okazji watku no 50 - moze
uda sie to zsynchronizowac z wyjazdem do Nottingham.

To tyle - nie bede na razie wiecej przynudzal.
Edytor zaawansowany
  • ex-rak 19.12.02, 11:42
    dsl napisał:

    > Witam po czterdziestce wink

    Gratulacje!! Ja niestety jeszcze przed czterdzestka.
    >
    > I chcialbym wszystkim zyczyc Wesolych i Spokojnych Swiat, super zabawy w
    > Sylwestra, malego kaca w Nowy Rok i Wspanialego ROKU 2003!!!

    Dziekujemy. Obiecujemy spelnic zyczenia.

    >
    > Prosze tez o zglaszanie zainteresowania wyjazdem do Nexusa (wstepnie gdzies w
    > lutym).
    >
    > Poza tym trzeba bedzie zrobic niedlugo impreze z okazji watku no 50 - moze
    > uda sie to zsynchronizowac z wyjazdem do Nottingham.
    >
    > To tyle - nie bede na razie wiecej przynudzal.

    Witam. Koniec tych szop. Trzeba wracac na lono matki londynki.
  • nexus7 19.12.02, 14:46
    dsl napisał:

    >
    > Prosze tez o zglaszanie zainteresowania wyjazdem do Nexusa (wstepnie gdzies w
    > lutym).

    Jestem zainteresowany smile
  • dsl 19.12.02, 16:46
    ... niedobrze - juz swiateczne lenistwo opanowalo?

    Ja dzisiaj mam "Xmas Party" - zaraz sie musze jeszcze przebrac i na zabawe.
    Nie wiem jak sie bede jutro wieczorem pakowal do Polski...
  • nexus7 19.12.02, 16:55
    dsl napisał:

    > ... niedobrze - juz swiateczne lenistwo opanowalo?

    Pracy duzo )-:
    >
    > Ja dzisiaj mam "Xmas Party" - zaraz sie musze jeszcze przebrac i na zabawe.
    > Nie wiem jak sie bede jutro wieczorem pakowal do Polski...

    Dobrej zabawy !
  • 3e3 19.12.02, 17:01
    A ja dzisiaj pracuje na druga zmiane, bo ogon ma juz feriewink) Mam jeszcze do
    odwalenia jedno X-mas party i potem tylko troszke powyterzam sie w piatek i
    pakowanie.
    Na kreglach bylo fajnie ale nie zajelam pierwszego miejsca;-((( ani ostatniego
    a tylko za te miejsca byly nagrody. Za to zabawa byla wysmienita do polnocy.
  • magsie 19.12.02, 17:30
    Nie obijam sie tylko pracuje i to duzo sad( Dopiero co wrocilam z roznych
    spotkan i padam. Dzisiaj tez idziemy sobie naszym team na pre-Xmas drink...
  • ex-rak 19.12.02, 17:53
    A ja niby pracujeale mi nic nie idzie. Wszystko przecieka przez palce.
    E jak pracujesz na nocke to co z Ola robisz. Usypiasz?
  • magsie 19.12.02, 18:07
    > A ja niby pracujeale mi nic nie idzie. Wszystko przecieka przez palce.
    > E jak pracujesz na nocke to co z Ola robisz. Usypiasz?

    A Wy co robiliscie z Bartkiem jak musieliscie gdzies wieczorami/nocami
    przebywac?
  • Gość: 3e3 IP: warspite.ch.u* 19.12.02, 18:08
    ex-rak napisał:

    > A ja niby pracujeale mi nic nie idzie. Wszystko przecieka przez palce.
    > E jak pracujesz na nocke to co z Ola robisz. Usypiasz?

    .....hibernujewink)

    A powaznie podrzucam ja znajomym.
    Raku wrzuc na oberzyne swoj adres, bo znowu nie pamietam numerow.
  • ex-rak 19.12.02, 18:34
    Gość portalu: 3e3 napisał(a):

    > ex-rak napisał:
    >
    > > A ja niby pracujeale mi nic nie idzie. Wszystko przecieka przez palce.
    > > E jak pracujesz na nocke to co z Ola robisz. Usypiasz?
    >
    > .....hibernujewink)
    >
    > A powaznie podrzucam ja znajomym.
    > Raku wrzuc na oberzyne swoj adres, bo znowu nie pamietam numerow.
    Cos mi oberzyna nie pracuje tak jak trzeba. Sprobuje z domu. Lece dokarmic
    malenstwo parowkami.
  • ex-rak 19.12.02, 19:56
    Gość portalu: 3e3 napisał(a):

    > ex-rak napisał:
    >
    > > A ja niby pracujeale mi nic nie idzie. Wszystko przecieka przez palce.
    > > E jak pracujesz na nocke to co z Ola robisz. Usypiasz?
    >
    > .....hibernujewink)
    >
    > A powaznie podrzucam ja znajomym.
    > Raku wrzuc na oberzyne swoj adres, bo znowu nie pamietam numerow.

    E mam nadzieje, ze jestes jeszcze w pracy. Podalem ci numerki na oberzynie.
    Milej, spokojnej i wydajnej pracy w opustoszalych laboratoriach.
  • magsie 20.12.02, 09:40
    Witam, chyba po raz ostatni w tym roku, bo wydaje mi sie, ze po dniu
    dzisiejszym az do stycznia wiekszosci z nas tu nie bedzie.
    ds - jak Ci sie udalo Xmas party?
  • ex-rak 20.12.02, 11:50
    Zanim wszyscy sie rozjedziemy, rozpijemy czy roztyjemy

    Prawdziwie wesolych, niezapomnianych Swiat i pomyslnego Nowego Roku 2003.
    zycza wszystkim forumowiczom

    Rak, Joanna i Bartek

    Jeśli chcesz ją obejrzeć kliknij tutaj:
    www2.gazeta.pl/kartki/854619,32041.html?kod=YLALLZUMORURTDTAYQII

    mam nadzieje, ze bedzie link dzialal. Jesli nie nie maczego zalowac.
  • ex-rak 20.12.02, 11:52
    ex-rak napisał:

    > Zanim wszyscy sie rozjedziemy, rozpijemy czy roztyjemy
    >
    > Prawdziwie wesolych, niezapomnianych Swiat i pomyslnego Nowego Roku 2003.
    > zycza wszystkim forumowiczom
    >
    > Rak, Joanna i Bartek
    >
    > Jeśli chcesz ją obejrzeć kliknij tutaj:
    > www2.gazeta.pl/kartki/854619,32041.html?kod=YLALLZUMORURTDTAYQII
    >
    > mam nadzieje, ze bedzie link dzialal. Jesli nie nie maczego zalowac.

    Nie dziala. Moze to i dobrze. Ale zyczenia pozostaja w mocy.
  • dsl 20.12.02, 12:00
    > ds - jak Ci sie udalo Xmas party?

    Niezle. Tylko zona mi sie zle poczula i zmylismy sie kolo 12. I w sumie dobrze
    bo troche nam zajelo dojechanie do domu i dotarlismy niezle wykonczeni. Ale za
    to teraz czuje sie swietnie.

    Tez witam wszystkich w ostatni dzien przed swietami i do zobaczenia w Nowym
    Roku. Mnie jeszcze dzisiaj czeka pakowanie...
  • Gość: 3e3 IP: warspite.ch.u* 20.12.02, 12:54
    Ale wam dobrze!!! ja niestety dzisiaj szaleje mam doswiadczenie gigant;-(
    Niniejszym, zycze Wesolych, lekkostrawnych Swiat i hucznego Nowego Roku 2003!!
  • ex-rak 20.12.02, 12:57
    Licze na to ze uchylisz rabka tajemnicy i powiesz co takiego gigantycznego
    robisz.
  • Gość: 3e3 IP: warspite.ch.u* 20.12.02, 13:26
    ex-rak napisał:

    > Licze na to ze uchylisz rabka tajemnicy i powiesz co takiego gigantycznego
    > robisz.

    RNA, bialko i mierze receptory na FACS-iewink))
  • ex-rak 20.12.02, 13:56
    O RNA slyszalem, bialko tez obilo mi sie o uszy, ale myslalem, ze receptory to
    sie mierzy na kopy nie na FAX-y. Nie wyprodukuj tylko przez przypadek jakiegos
    gigantycznego, krwiozerzczego dinozarura, bo po swietach nie bedzie do czego
    wracac.
  • nexus7 20.12.02, 14:08
    Wesolych Swiat ! Rodzinnych i spokojnych. A jak ktos ma szczescie to nawet
    snieznych. I jeszcze lepszego Nowego Roku.
  • bee22 20.12.02, 15:10
    po pracowitym finiszu kramik zamkniety, jeszcze ostatnim ruchem zbiore papiery
    na zgrabna kupke i... lece wink
    zycze wszystkim samych serdecznosci na czas swiateczny i przelom roku
    i do zobaczenia za rok wink
    bee
  • magsie 20.12.02, 15:38
    Ja tak samo zycze wszystkim wszystkiego naj i aby przyszly rok byl lepszy smile)
  • ex-rak 27.12.02, 11:36
    Jestesmy obzarci do nieprzytomnosci.
  • Gość: ds IP: 3.5.* / 212.244.167.* 01.01.03, 19:31
    I do zobaczenia wkrotce.
    Wiecej niestety nie moge pisac bo zaraz odlatujemy. Ciekawe, czy dojade jutro
    do pracy - podobno na trasie Brighton-Londyn jakies straszne powodzie i pociag
    sie wykoleil...

    No to hejka.
  • magsie 02.01.03, 10:03
    Ja rowniez witam w Nowym Roku kompletnie przezarta i rozleniwiona. ds pewnie
    dojedziesz do pracy na lunch, no chyba, ze Twoj pociag zmieni sie w pontonsmile
  • nexus7 02.01.03, 10:19
    magsie napisała:

    > Ja rowniez witam w Nowym Roku kompletnie przezarta i rozleniwiona. ds pewnie
    > dojedziesz do pracy na lunch, no chyba, ze Twoj pociag zmieni sie w pontonsmile

    Witam takze. Podobnie przejedzony i pelen "zapalu" do pracy wink)
  • dsl 02.01.03, 11:46
    > > Ja rowniez witam w Nowym Roku kompletnie przezarta i rozleniwiona. ds pewn
    > ie
    > > dojedziesz do pracy na lunch, no chyba, ze Twoj pociag zmieni sie w ponton
    > smile
    >
    > Witam takze. Podobnie przejedzony i pelen "zapalu" do pracy wink)

    I ja takze witam (ponownie).
    Pociag dojechal bez zadnych problemow, powodzi u nas nie widac - wszystko OK.
    Ale przyszedlem dopiero po 10 bo mialem dzisiaj "planowe spoznienie" - w koncu
    w domu bylismy wczoraj dopiero ok 11:30. Tak wiec musialem sie troche wyspac.

    W ramach ciekawostek, do Londynu lecielismy z bylym premierem Bieleckim. Pewnie
    tez sie spieszyl do pracy...



  • nexus7 02.01.03, 12:11
    dsl napisał:

    >
    > I ja takze witam (ponownie).
    > Pociag dojechal bez zadnych problemow, powodzi u nas nie widac - wszystko OK.
    > Ale przyszedlem dopiero po 10 bo mialem dzisiaj "planowe spoznienie" - w
    koncu
    > w domu bylismy wczoraj dopiero ok 11:30. Tak wiec musialem sie troche wyspac.
    >
    > W ramach ciekawostek, do Londynu lecielismy z bylym premierem Bieleckim.
    Pewnie
    >
    > tez sie spieszyl do pracy...
    >
    A co ciekawego w Polsce ? Jak bylo ?
  • izabelski 02.01.03, 13:29
    Witam i ja.

    Obzarta, wypoczeta - nie ma to jak pracowac miedzy Swietami - wszyscy na
    urlopach i mozna odwalic kawal dobrej roboty jednoczesnie nie stresujac sie.

    Pozdrawiam

    izabelski
  • dsl 02.01.03, 16:09
    > A co ciekawego w Polsce ? Jak bylo ?

    W Polsce ogolnie bardzo fajnie - ale juz tez troche chcielismy wracac. W koncu
    nie ma jak u siebie w domu...

    Z ciekawszych rzeczy - obnizyli akcyze na wodke... I to na tyle, ze chyba
    polowka jest ponad 2zl tansza. Natomiast szumnie zapowiadane obnizenie akcyzy
    na wina niestety sie nie zmaterializowalo.. I teraz mamy tak, ze pol litra
    wodki kosztuje 20zl a butelka rozsadnego (czyt. pijalnego) wina co najmniej
    50zl. Ech... Czyzby chodzilo o rozpicie ludzi przed referendum o wejsciu do
    EU???

    Ciekawe, ze jakos przegapilem ogloszenie tej obnizki w gazetach...
  • magsie 03.01.03, 11:10
    Cos tu dzisiaj cicho a ds obiecal, ze zaraz po powrocie bedzie pisal jak
    szalony smile)
    Ja jakos nie mam natchnienia, bo tone w robocie sad(
  • nexus7 03.01.03, 11:31
    magsie napisała:

    > Cos tu dzisiaj cicho a ds obiecal, ze zaraz po powrocie bedzie pisal jak
    > szalony smile)
    > Ja jakos nie mam natchnienia, bo tone w robocie sad(

    Rzeczywiscie cicho ...
    W czasie przerwy swiatecznej czytalem fantastyczny watek na Forum Polonia o
    obozie dla uchodzcow pod Wiedniem. Wspaniala lektura. Watek zaczal sie rowno
    rok temu wiec mieliscie szanse go widziec. Mi sie bardzo podobal.
    W 84 sam zawrocilem w ostatniej chwili spod bramy takiego obozu we Wloszech i
    wrocilem do Polski. Chyba jednak dobrze zrobilem smile
  • dsl 03.01.03, 11:31
    > Cos tu dzisiaj cicho a ds obiecal, ze zaraz po powrocie bedzie pisal jak
    > szalony smile)

    Jak zwykle klamalem... wink

    Mam tez troche do roboty bo cos sie tutaj w pracy pochrzanilo i trzeba znalezc
    zrodlo problemu.

    Po drugie przyjechala do nas znajoma z Belgii z 14 letnim synem. Moze powiecie
    co im doradzic jako warte zobaczenia w Londynie? Chcemy sie tez z nimi wybrac
    gdzies w niedziele - jakies ciekawe propozycje do 100mil od Londynu (tylko nie
    100 mil na polnoc)?
  • nexus7 03.01.03, 11:51
    dsl napisał:

    > > Cos tu dzisiaj cicho a ds obiecal, ze zaraz po powrocie bedzie pisal jak
    > > szalony smile)
    >
    > Jak zwykle klamalem... wink

    No pieknie !
    >
    Chcemy sie tez z nimi wybrac
    > gdzies w niedziele - jakies ciekawe propozycje do 100mil od Londynu (tylko
    nie 100 mil na polnoc)?

    A co to polnoc gorsza ??!! Dyskryminacja jakas ? Akurat 120 mil na polnoc od
    Londynu znam naprawde swietne atrakcje dla 14 letnich chlopcow !

  • magsie 03.01.03, 12:02

    > A co to polnoc gorsza ??!! Dyskryminacja jakas ? Akurat 120 mil na polnoc od
    > Londynu znam naprawde swietne atrakcje dla 14 letnich chlopcow !

    Nie mow, ze oferujesz swoje dziewczyny wlacznie z Tilllysmile)) jako atrakcje!!!
    ds - zapytaj sie sam tego chlopca co by chcial robic czy tez woli caly czas
    tkwic przed TV??
  • nexus7 03.01.03, 12:11
    >
    > Nie mow, ze oferujesz swoje dziewczyny wlacznie z Tilllysmile)) jako atrakcje!!!

    No raczej nie ... wink))
    Ale mowiac powaznie to moja firma produkuje wylacznie "zabawki" dla 14 letnich
    chlopcow. (Wiem cos o tym, sam sie nimi bawie smile)))) )
  • zbigniew_lewandowski 13.06.03, 03:57
    nexus7 napisał:

    > >
    > > Nie mow, ze oferujesz swoje dziewczyny wlacznie z Tilllysmile)) jako atrakcj
    > e!!!
    >
    > No raczej nie ... wink))
    > Ale mowiac powaznie to moja firma produkuje wylacznie "zabawki" dla 14
    letnich
    > chlopcow. (Wiem cos o tym, sam sie nimi bawie smile)))) )
  • dsl 03.01.03, 12:13
    > A co to polnoc gorsza ??!! Dyskryminacja jakas ? Akurat 120 mil na polnoc od
    > Londynu znam naprawde swietne atrakcje dla 14 letnich chlopcow !

    Niestety dla nas samo dotarcie na polnoc Londynu samochodem przez M25 to juz
    pewnie blisko 100 mil. Tak wiec niestety ten rejon musimy na razie wylaczyc.
    Oczywiscie kiedys przyjedziemy do N. (przeciez juz sa plany) ale jednak chyba
    nie w ten weekend...


  • nexus7 03.01.03, 12:24
    dsl napisał:

    > > A co to polnoc gorsza ??!! Dyskryminacja jakas ? Akurat 120 mil na polnoc
    > od
    > > Londynu znam naprawde swietne atrakcje dla 14 letnich chlopcow !
    >
    > Niestety dla nas samo dotarcie na polnoc Londynu samochodem przez M25 to juz
    > pewnie blisko 100 mil. Tak wiec niestety ten rejon musimy na razie wylaczyc.
    > Oczywiscie kiedys przyjedziemy do N. (przeciez juz sa plany) ale jednak chyba
    > nie w ten weekend...
    >
    No to wyprawa 100 mil na poludnie moze sie wam nie udac smile)
  • izabelski 03.01.03, 13:21
    Portsmouth - muzeum marynistyczne (na prawde ciekawe)
    Londyn - Trocadero, figury woskowe, Body Works, London Eye, muzeum techniki...
    cdn.

    jade do pubu

    izabelski
  • magsie 03.01.03, 14:59
    > Portsmouth - muzeum marynistyczne (na prawde ciekawe)
    > Londyn - Trocadero, figury woskowe, Body Works, London Eye, muzeum techniki...
    > cdn.

    Natural History Museum jest tez sympatyczne jak ktos lubi lub IMAX cinema etc
    etc.

    A kto z Was, do ktorych wyslalam zaproszenie, stawi sie 18-go na moje
    urodziny??? Wiem, ze izabelski przyjdzie a co z reszta??
  • dsl 03.01.03, 15:16
    > A kto z Was, do ktorych wyslalam zaproszenie, stawi sie 18-go na moje
    > urodziny??? Wiem, ze izabelski przyjdzie a co z reszta??

    Ja nie moge - bede raczej wypoczywal po operacji...

    Co do atrakcji - dzieki za sugestie ale jak na razie wiekszosc pokrywa sie z
    moimi... CHyba nie jestesmy zbyt oryginalni albo Anglia jest nudna...
    wink

  • magsie 03.01.03, 15:38
    > Ja nie moge - bede raczej wypoczywal po operacji...

    A rzeczywiscie, zapomnialam!

    > Co do atrakcji - dzieki za sugestie ale jak na razie wiekszosc pokrywa sie z
    > moimi... CHyba nie jestesmy zbyt oryginalni albo Anglia jest nudna...
    > wink

    To chyba raczej taka nudna pora roku. Zabierz go do Alton Towers smile))
  • nexus7 03.01.03, 15:44
    Zabierz go do Alton Towers smile))

    Nie wchodzi w gre, 100 mil na polnoc smile)))
  • Gość: Ania IP: *.lond-a-3.access.uk.tiscali.com 03.01.03, 18:28
    A gdzie te urodziny? I czy nieregularni uczestnicy tez sa zaproszeni?
  • Gość: Ania IP: *.lond-a-3.access.uk.tiscali.com 03.01.03, 18:30
    Szukam free venue w Londynie, na niedziele, zeby mozna bylo zrobic prezentacje
    slajdow, kawe i herbate tez. Czy ktos cos wie gdzie czegos takiego szukac?
  • magsie 06.01.03, 10:05
    >A gdzie te urodziny? I czy nieregularni uczestnicy tez sa zaproszeni?

    Urodziny jak co roku beda 18-go stycznia i jak dobrze pojdzie to w Bar Madrid
    przy Oxford Circus tak aby potanczyc sobie salse etc. Jak na razie jest sporo
    chetnych. Gdyby cos sie mialo zmienic to dam znac na oberzynie.

  • dsl 06.01.03, 10:45
    W koncu zdecydowalismy sie na Stonehenge. I trafilismy w 10! Pogoda byla po
    prostu niesamowita jak na ta pore roku! Potem jeszcze podjechalismy do ruin
    zamku (Old Walburg(?) Castle). Tez fajnie - przy okazji dowiedzielismy sie, ze
    krecili tam "Robin Hood - prince of thieves", widzielismy zdjecia, siedzielismy
    tam gdzie Kevin Costner wink. Ogolnie fajnie.

    Nawet 14-latkowi sie podobalo.

    A jak tam weekend u was?

    PS. Do Ani - niestety nie wiem nic o darmowych salach do prezentacji...
    materialistyczny ten swiat jest niestety...
  • dsl 06.01.03, 12:37
    POBUDKA!!!

    Nie mowcie, ze macie duzo pracy po powrocie! Trzeba bylo wrocic wczesniej wink.

    Jak radzicie sobie z mrozem? Ja dzisiaj ledwo wstalem... Brrr....

    Zaraz lunch - prosze dac glos jeszcze zanim wszyscy pojdziemy cos zjesc.

  • magsie 06.01.03, 12:49

    > Nie mowcie, ze macie duzo pracy po powrocie! Trzeba bylo wrocic wczesniej wink.

    Macie i to straszne ilosci! I tylko tej roboty ciagle przybywa!!!

    > Jak radzicie sobie z mrozem? Ja dzisiaj ledwo wstalem... Brrr....

    Jaki mroz? Moze u Was na "wsi"smile) Trzeba sie po prostu cieplej ubrac. Ja mam
    korzuszek i jest mi cieplutko, a tak w ogole jako "owca" to mam tez welne - a
    moze to bylo futerko, juz nie pamietam smile)
  • nexus7 06.01.03, 12:54



    Daje glos !

    > Nie mowcie, ze macie duzo pracy.

    Pracy skandalicznie duzo. W tym tygodniu miedzy innymi wyjazd na kontynent we
    wtorek, wyjazd do Londynu w czwartek i z trudem sie wymigalem od jakiegos
    wyjazdu dzisiaj.

    > Jak radzicie sobie z mrozem? Ja dzisiaj ledwo wstalem... Brrr....

    Mroz ignorujemy i wspominamy z rozrzewnieniem prawdziwe mrozy smile)
    A powaznie to stosuje duze ilosci odmrazacza na szyby i nawet czapke wczoraj na
    spacer z psem wyciagnalem.
    >
    > Zaraz lunch - prosze dac glos jeszcze zanim wszyscy pojdziemy cos zjesc.
    >
    Lunch, owszem, bardzo chetnie smile
  • izabelski 06.01.03, 13:03
    Pracujemy - jak zwykle.

    Wczoraj pozwolilam sobie na najwieksza extrawagancje od wielu lat - siedzialam
    sobie prawie caly dzien w fotelu i czytalam ksiazke - czuje sie jak nowo
    narodzona.

    A jak tam ze sniegiem poza Londynem?

    izabelski
  • dsl 06.01.03, 13:12
    Znaczy wszyscy (no - na razie przynajmniej czesc) zyja i maja sie dobrze.

    U mnie dzisiaj za duzo roboty nie ma za to mialem troche urwanie glowy w
    piatek. Teraz juz troche spokojniej tak wiec moge sie zajac waznymi sprawami a
    nie takimi pierdolami jak praca wink))

    Co do mrozu - u nas na wsi zimno. Chociaz w sumie to najzimniej jest jak sie
    wstanie (spimy przy uchylonym oknie). Wyjscie na dwor nie jest takie straszne -
    w Polsce bylo zimniej. Ale fajniej...

    No to teraz moge spokojnie isc po lunch.
  • niejack 06.01.03, 13:13
    Witam po 3tygodniowej nieobecnosciwink
    Szczesliwego Nowego etc...
    Ale tu macie zielono i sloneczniewink))
    Postaram sie nadrobic zaleglosci...
    Pozdrawiam cieplo wszystkichsmile))
  • bee22 06.01.03, 13:20
    witam wszystkich pracusiow w Nowym Roku, oby byl pomyslny i tak sloneczny jak
    dzisiejsze niebo nad nami!

    niejack, czy Ty na pewno opusciles lotnisko czy tylko do innego samolotu sie
    przesiadles? jednak byles pierwszy wink))
  • niejack 06.01.03, 13:51
    > niejack, czy Ty na pewno opusciles lotnisko czy tylko do innego samolotu sie
    > przesiadles? jednak byles pierwszy wink))

    Widzisz jaki szybki jestemwink)) Wsiadlem do czegos co sie nazywa RailAir i
    przywiozlo mnie to do Reading (toczylo sie to po autostradzie, a nie w
    powietrzu), potem w pociag - 2 przystanki i juz jezdemwink)) Ale Ciebie tez
    trzeba pochwalic za calkiem niezly czaswink))
  • magsie 06.01.03, 15:00
    Czy to znaczy, ze razem wracaliscie z W-wy??wink)) Czy tylko spotkaliscie sie na
    lotnisku?
  • bee22 06.01.03, 15:32
    lecielismy tym samym samolotem i spotkalismy sie na Okeciu, jak juz
    zdecydowano, ze opuszczona walizka nie wybuchnie, fajnie, mroz -8 a hala
    odlotow zamknieta i wszyscy potupuja dziarsko na zewnatrz, juz zdazylam
    zapomniec jak to jest jak sie czeka w kolejce i zeby nie chca Cie sluchac,
    tylko wydaja dzwieki wlasne wink)) na szczescie spoznienie bylo minimalne i na
    wyscigi sie zameldowalismy na forum
  • niejack 06.01.03, 15:42
    > lecielismy tym samym samolotem i spotkalismy sie na Okeciu, jak juz
    > zdecydowano, ze opuszczona walizka nie wybuchnie, fajnie, mroz -8 a hala
    > odlotow zamknieta i wszyscy potupuja dziarsko na zewnatrz, juz zdazylam
    > zapomniec jak to jest jak sie czeka w kolejce i zeby nie chca Cie sluchac,
    > tylko wydaja dzwieki wlasne wink)) na szczescie spoznienie bylo minimalne i na
    > wyscigi sie zameldowalismy na forum

    Zapomnialas napisac kogo zaszczyczylismy swoja obecnoscia w samolociewink)))
    A spoznienie bylo przeciez przez ruch nad przestrzenia powietrzna na Heathrow;-
    ))) Tak pilot w samolocie powiedzialwink)))
    Jak smiesz wogole wypisywac ze w pl cos bylo nie tak na lotniskuwink))
    Jeszcze zmienia zdanie na temat naszego wstapienia do euwink))

  • bee22 06.01.03, 15:52
    > Zapomnialas napisac kogo zaszczyczylismy swoja obecnoscia w samolociewink)))

    no nie chcialam sie licytowac z ds'em, ktory zaszczycal ex premiera wink) pewnie
    ex prezes NBP nie dostala biletu na poprzedni samolot wink)))))))))))

    > A spoznienie bylo przeciez przez ruch nad przestrzenia powietrzna na
    Heathrow;-
    > ))) Tak pilot w samolocie powiedzialwink)))

    i Ty wierzysz pilotom??? swoja droga trzeba by sie rozgladnac za kursem na
    licencje i problem zaklamania bylby rozwiazany wink

    > Jak smiesz wogole wypisywac ze w pl cos bylo nie tak na lotniskuwink))
    > Jeszcze zmienia zdanie na temat naszego wstapienia do euwink))
    nie zmienia, raczej pochwala za szybka reakcje i blyskawiczna akcje
    interwencyjna, albo pozazdroszcza (szczegolnie ci z F/nM) takich sluzb wink
  • niejack 06.01.03, 15:35
    > Czy to znaczy, ze razem wracaliscie z W-wy??wink)) Czy tylko spotkaliscie sie
    na
    >
    > lotnisku?

    Strasznie dociekliwa jesteswink)))
  • magsie 06.01.03, 16:12

    > Strasznie dociekliwa jesteswink)))

    A co nie wolno??? wink))

    Prawdziwy ze mnie Sherlock Holmes smile))
  • bee22 06.01.03, 16:14
    magsie napisała:

    > Prawdziwy ze mnie Sherlock Holmes smile))
    w spodnicy wink
  • izabelski 06.01.03, 17:32
    Mrs M. or was it Miss ... ???

    izabelski
  • magsie 06.01.03, 17:49
    > Mrs M. or was it Miss ... ???

    Definitely Miss!
  • dsl 07.01.03, 11:04
    witam.

    W Suwalkach wczoraj bylo -36 tak wiec moze nie bede narzekal na mroz.

    Dzisiaj znowu jestem troche nieprzytomny bo goscie od nas wyjezdzali i trzeba
    ich bylo zawiezc na stacje rano (na 6:30). Na szczescie zawiozla ich zona ale i
    tak musialem wstac zeby sie ladnie pozegnac... ;-(

    wink

  • niejack 07.01.03, 11:18
    > witam.

    Tez Witamwink))

    > Dzisiaj znowu jestem troche nieprzytomny bo goscie od nas wyjezdzali i trzeba
    > ich bylo zawiezc na stacje rano (na 6:30). Na szczescie zawiozla ich zona ale
    i
    >
    > tak musialem wstac zeby sie ladnie pozegnac... ;-(
    >
    > wink
    >

    Lepiej nie narzekajwink))
    Ja wczoraj musialem wstac o 3.30 CET zeby doleciec na ta wyspewink)))
    A ten cala noc balowal z goscmi, zona ich mu wywiozla i jeszcze marudziwink))
  • dsl 07.01.03, 11:32
    > Ja wczoraj musialem wstac o 3.30 CET zeby doleciec na ta wyspewink)))

    Trzeba bylo przyleciec wczesniej. A nie na ostatnia chwile!

    A'propos latania do Polski - male ostrzezenie. Jak lecielismy na swieta to
    spoznilismy sie na polaczenie lokalne (z Warszawy) i polecielismy pozniejszym.
    Z jakiegos powodu Lot to nie do konca zarejstrowal i anulowal nam rezerwacje na
    polaczenie powrotne (!) - jako, ze niby nie uzylismy pierwszej czesci biletu.
    Na szczescie zadzwonilismy (z innego powodu) do Lotu dzien przed odlotem i
    wtedy sie o tym dowiedzielismy i sie wszystko odkrecilo...

    Jeszcze jedna historyjka o Locie - tym razem lecielismy Lon-Wwa z BA a lokalnie
    oczywiscie EuroLotem. Jakis miesiac po kupieniu biletow zadzwonila do mnie mila
    pani z BA, ze nasz lot powrotny jest odwolany i ze musimy leciec pozniejszym.
    Nie bardzo mielismy wyjscie wiec sie zgodzilismy. No i dzownimy do EuroLotu
    zeby sie dowiedziec czy mozna tez zmienic nasz lokalny lot zebysmy nie musieli
    czekac bez sensu w Warszawie. A tam pan/pani mowi, ze nasz loklany lot tez jest
    odwolany i tez bedziemy leciec pozniejszym (czyli dla nas OK). Ale powiedziano
    nam, ze nikt by nas o tym nie poinformowal gdybysmy sami nie zadzwonili...

    Aaaaaaaaaaaaa!!!!! Kiedy w koncu bede mogl wybrac czym lece do Polski i nie
    placic majatku!!!
  • bee22 07.01.03, 12:01
    dsl napisał:
    > Aaaaaaaaaaaaa!!!!! Kiedy w koncu bede mogl wybrac czym lece do Polski i nie
    > placic majatku!!!

    - jak zrobisz licencje i zakupisz male skrzydlate cacko wink))

    a hocki-klocki juz chyba na stale sa przypisane do LOTu, pisanie o
    przeniesieniu konta (i mil!) do programu milesandmore nie ma sensu, bo dlugosc
    tekstu bylaby rowna czasowi zalatwiania sprawy, ale adrenalinka sie podnosismile

    z rzeczy zabawnych: ja tez wstalam wczoraj przed switem, dolecialam do Wszawki
    i w samolocie do Londynu, naprawde nie bylo pozniej niz 9 rano, cieply posilek
    to smazona kielbaska, ziemniaczki i kapusta z grzybami, nawet po swiatecznym
    obzarstwie to szok dla zoladka ale za to jakie tradycje kuchni staropolskiej ;-
    )))
  • niejack 07.01.03, 12:12
    > z rzeczy zabawnych: ja tez wstalam wczoraj przed switem, dolecialam do
    Wszawki
    > i w samolocie do Londynu, naprawde nie bylo pozniej niz 9 rano, cieply
    posilek
    > to smazona kielbaska, ziemniaczki i kapusta z grzybami, nawet po swiatecznym
    > obzarstwie to szok dla zoladka ale za to jakie tradycje kuchni
    staropolskiej ;-
    > )))

    Tak i napoj do posilku podany jakies 45 minut pot tym jak sie dostalo zarelko;-
    ))) Ciekawe co by bylo gdyby kelnerka w restauracji najpierw przynosila zaracie
    a po posilku napojewink))) Jam tez rozdano jak juz wszyscy bulki zjedli, no ale
    przeciez Polak wezmie - do kieszeni - bedzie mial na nastepny lotwink)))

  • niejack 07.01.03, 12:08
    Mialem podobniewink))
    Niestety wlatujac z wyspy 13-go lot, byl spozniony o jakies 2,5 godziny...
    Spoznilem sie na polaczenie do Katowic z Warszawy.
    Pani na lotnisku zaproponowala hotel i lot rano.
    Grzecznie sie spytalem co bedzie jak pojade do domu na koszt wlasy.
    Pani powiedziala ze zwroca kase za ten lot jak tylko pojde do lotu w Katowicach.
    Poszedlem tam - poprosili przyjsc po kase za dwa dni bo szefa nie ma.
    Ale to napewno na miejscu sie zalatwi.
    Po czym okazalo sie ze sie nie da tego zalatwic na miejscu, bilety i moja
    reklamacje wyslali do Warszawy...
    No i czekam...
    Ciekawe jak sie to skonczysmile))
    Jak co to bede udezal do Ciebie ds, co z tym robicsmile))
    Ty w koncu masz doswiadczenie w reklamowaniu np slynnej lodowkiwink))



  • dsl 07.01.03, 12:26
    Poniewaz spoznilismy sie na nasze polaczenie w Polsce a na nastepny lot nie
    bylo juz miejsc to dostalismy darmowa "upgrade" do klasy biznes... Dopiero sie
    usmialem - wiecie co to jest klasa biznes w ATR? Po prostu, ze sie leci w
    ostatnim rzedzie i ma sie blizej do wyjscia... Poza tym nie rozni sie od
    economy niczym. To samo picie, zadnego jedzenia, zadnego oddzielenia od reszty
    pasazerow, te same fotele, o dostepie do lounge nie ma nawet co mowic bo na
    lotniskach krajowych sa co najwyzej budki z kanapkami... Ciekawe jaka jest
    roznica w cenie i kto za to placi... wink
  • niejack 07.01.03, 12:45
    > Poniewaz spoznilismy sie na nasze polaczenie w Polsce a na nastepny lot nie
    > bylo juz miejsc to dostalismy darmowa "upgrade" do klasy biznes... Dopiero
    sie
    > usmialem - wiecie co to jest klasa biznes w ATR? Po prostu, ze sie leci w
    > ostatnim rzedzie i ma sie blizej do wyjscia... Poza tym nie rozni sie od
    > economy niczym. To samo picie, zadnego jedzenia, zadnego oddzielenia od
    reszty
    > pasazerow, te same fotele, o dostepie do lounge nie ma nawet co mowic bo na
    > lotniskach krajowych sa co najwyzej budki z kanapkami... Ciekawe jaka jest
    > roznica w cenie i kto za to placi... wink

    A czy w takim wypadku zarobiles wiecej mil powietrznych niz normalnie?wink)))
    Bo chyba jedynym zyskiem jest to ze wiecej mil zarobiszwink)))



  • magsie 07.01.03, 13:18
    Z BA wcale nie jest lepiej. Jak mi skancelowali lot do Stuttgartu w ten
    feralny piatek 13-go, to jeszze na pasazerow krzyczeli za to, ze mieli czelnosc
    marudzic. Ja mialam dobrze, bo wrocilam do domciu a innym co tu musieli zostac
    az do poniedzialku, bo samoloty w sobote i niedziele byly pelne, BA nawet nie
    oferowal zadnych noclegow.

    Gdy zadzwonilam nastepnego dnia aby zmienic lot na inny termin, to najpierw
    dostalam opierdaty za to, ze nie zrobilam tego od razu na Heathrow (byla
    kolejka, w ktorej bylo chyba ponad 100 osob i nie mialam zamiaru w niej stac
    przez nastepnych kilka godzin po 4 godzinach koczowania na Heathrow), a potem
    BA chcialo abym im doplacila £50 za zmiane rezerwacji!!! Oczywiscie nie
    doplacilam, zmienili mi rezerwacje i jeszcze dali troche air miles na otarcie
    lez smile)
  • 3e3 07.01.03, 14:23
    dsl napisał:

    > Aaaaaaaaaaaaa!!!!! Kiedy w koncu bede mogl wybrac czym lece do Polski i nie
    > placic majatku!!!

    Zadalam to pytanie mojemu znajomemu, ktory pracuje w owej slynnej firmie i
    wiecie co mi powiedzial.
    ZE po co maja zmieniac i obnizac ceny skoro i tak wszystkie 7 samolotow
    dziennie z L.jest zapakowane po dach i chetnech jest wiecej niz biletow! No i
    wogole mielismy dluga dyskusje (odrobine pijacka) rozstalismy sie w przyjazni,
    ale bez konsensusuwink)))
  • 3e3 07.01.03, 11:22
    Witam Wszystkich w Nowym Roku!

    U mnie na wsi w okolicach 0 stopni, to o jakies 10 stopni wiecej niz w W-wie, a
    moze nawet i o 20wink)

    Lecielismy wczoraj z Rakami przez Berlin bylo bardzo fajniewink) w ostatniej
    chwili zlapalam pociag bo zapomnialam, ze w moim miescie rodzinnym sa korki.
    Ola z Bartkiem dali popis aktywnosci 200% ale przezylismywink)Tzn. Rak jest
    chyba chory..

    Dzis postanowilam pracowac bardzo wolno, bo nie moge przezywac takiej traumy w
    zwiazku z powrotemwink)
  • pyza_uk 07.01.03, 11:54
    I ja witam w Nowym Roku!
    A nas w nocy zasypalo - sniezek jak w Polsce, az milo!
  • magsie 07.01.03, 12:08
    U mnie tez troszke puszku bylo ale taki mizerny, ze prawie go nie bylo widac,a
    o zrobieniu balwana to juz nie ma mowywink Podobno dzis wieczorem ma znowu
    popruszyc...
  • bee22 07.01.03, 12:05
    3e3 napisała:
    > Ola z Bartkiem dali popis aktywnosci 200% ale przezylismywink)Tzn. Rak jest
    > chyba chory..

    czyli ledwie przezyl wink
    e, a jak sie wydostaliscie z Berlina? pociagiem? jakie sa Twoje wrazenia?
    planuje wkrotce wykorzystac airberlin i chetnie poslucham/poczytam dobrych rad
  • dsl 07.01.03, 12:13
    > e, a jak sie wydostaliscie z Berlina? pociagiem? jakie sa Twoje wrazenia?
    > planuje wkrotce wykorzystac airberlin i chetnie poslucham/poczytam dobrych rad

    Ja tez sprawdzalem ta opcje ale jeszcze nie wykorzystalem. Mozna jeszcze
    wynajac samochod w Berlinie - jak sie jedzie na krotko (i gdzies na zachod
    Polski) to sie calkiem oplaca - bilety do Berlina mozna kupic b. tanio . A jak
    jada dwie osoby to juz calkiem niezla oszczednosc...
  • 3e3 07.01.03, 12:53
    Wrazenia z przelotu Air Berlin bardzo pozytywne, zdecydowanie wyzszy standard
    niz w innych tanich liniach wlacznie z serwowaniem kanapeczki i picia w cenie
    biletu. Ceny jak wiadomo bardzo konkurencyjne, a transfer z lotniska prosto na
    dworzec kolejowy zajmuje chyba 15 min. Do Wraszawy jezdza trzy eurocity
    dziennie tak wiec mozna spokojnie zdarzyc. Jedzie sie cos ok. 5 godzin. Jak
    latalam z Londynu to w sumie zajmowalo mi to podobna ilosc czasu bo zanim sie
    wygrzebalam odemnie ze wsi na lotnisko itd. to tez zajmowalo mi pol dnia.
    Generalnie polecam zwlaszcza jezeli ktos mieszka w zach. Polsce.
  • izabelski 07.01.03, 14:18
    A ile (jesli moge sie zapytac) kosztuje taka podroz samolot do Berlina + pociag
    do W-wy dla doroslej osoby?

    izabelski
  • 3e3 07.01.03, 14:31
    Pociag ja i Ola ok.200zl. A samolot byl za chyba 180£ za nas obie, ale ja
    kupowalam w ostatniej chwili i wiem, ze Joanna zaplacila zdecydowanie taniej.
    Zajrzyj na www.airberlin.co.uk o ile pamietamwink)
  • dsl 07.01.03, 14:43
    > Pociag ja i Ola ok.200zl. A samolot byl za chyba 180£ za nas obie, ale ja
    >
    > kupowalam w ostatniej chwili i wiem, ze Joanna zaplacila zdecydowanie taniej.
    > Zajrzyj na www.airberlin.co.uk o ile pamietamwink)

    Dzieki za info!!!

    Mi sie moze tez przyda. Mimo, ze to cholerne Stansted jest ode mnie strasznie
    daleko...
    wink
  • ex-rak 07.01.03, 15:30
    dsl napisał:

    > > Pociag ja i Ola ok.200zl. A samolot byl za chyba 180£ za nas obie, a
    > le ja
    > >
    > > kupowalam w ostatniej chwili i wiem, ze Joanna zaplacila zdecydowanie tani
    > ej.
    > > Zajrzyj na www.airberlin.co.uk o ile pamietamwink)
    >
    > Dzieki za info!!!
    >
    > Mi sie moze tez przyda. Mimo, ze to cholerne Stansted jest ode mnie strasznie
    > daleko...
    > wink

    Pozdrawiamy wszystkich.

    Chyba opijaliscie sie na swieta jakims skwasnialym beltem, ze dzisiejszy piekny
    poranek rozpoczeliscie od choralnego narzekania.

    Stansted to nie takie cholernie zle lotnisko, ale od Was calkiem daleko.
    Chociaz z Liverpool Street to tylko 40 min. Ceny biletow do Berlina osyluja
    oczywiscie, ale mozna i za £25 poleciec w jedna strone. My lecielimy za £39 (w
    jedna strone z wliczonymi oplatami w okresie swiatecznym). Pociag do Warszawy
    ok 130 PLZ za osobe w sile wieku (tez w jedna strone). Z Berlina Zoologisher
    Garten jest bezposredni pociag do Wroclawia (jedzie chyba 5.5 godziny). To
    mozna sprawdzic na stronie DB.
  • bee22 07.01.03, 15:45
    temat podrozy walkujemy dalej wink

    ex-rak napisał:
    > Stansted to nie takie cholernie zle lotnisko, ale od Was calkiem daleko.
    > Chociaz z Liverpool Street to tylko 40 min. Ceny biletow do Berlina osyluja
    > oczywiscie, ale mozna i za £25 poleciec w jedna strone. My lecielimy za &
    > pound;39 (w
    > jedna strone z wliczonymi oplatami w okresie swiatecznym). Pociag do Warszawy
    > ok 130 PLZ za osobe w sile wieku (tez w jedna strone). Z Berlina Zoologisher
    > Garten jest bezposredni pociag do Wroclawia (jedzie chyba 5.5 godziny). To
    > mozna sprawdzic na stronie DB.

    przetarlam nieco szlak, bo zdarzylo mi sie latac z City Airport z Lufthansa,
    niestety ostatnio jakies zmiany spowodowaly, ze wszystkie samoloty powrotne
    laduja na LHR czyli dla zmeczonych podroza dodatkowe 1,5-2 godz do domu,
    problemem nie jest znalezienie polaczenia w ogole co znalezienie go o rozsadnej
    porze
    jak sie zdecydujesz leciec wieczorem (22.30 w Berlinie) to nie zdazysz na
    pociag do W-wia, jak rano, to bedziesz wstawal przed kurami, z racji odleglosci
    do Stansted wlasnie i choc w rozkladach jest info, ze pociagi z Liverpool St.
    sa od 4.30 a.m. to do wiosny kursuja autobusy zastepcze i nalezy doliczyc ok.90
    min czyli i tak zle i tak niedobrze
    pozostaja nam marzenia o wyskakiwaniu na weekend do rodziny wink
  • dsl 07.01.03, 15:52
    > Stansted to nie takie cholernie zle lotnisko, ale od Was calkiem daleko.

    Dokladnie. Nie narzekam na lotnisko tylko na odleglosc. Raz kiedys lecialem ze
    Stansted i nie mam mu nic do zarzucenia oprocz tago, ze jest daleko od Sussex.

    > jedna strone z wliczonymi oplatami w okresie swiatecznym). Pociag do Warszawy
    > ok 130 PLZ za osobe w sile wieku (tez w jedna strone). Z Berlina Zoologisher
    > Garten jest bezposredni pociag do Wroclawia (jedzie chyba 5.5 godziny). To
    > mozna sprawdzic na stronie DB.

    Dzieki Ci dobry czlowieku za bogactwo informacji. A czy ktos wie ile sie jedzie
    samochodem do Wroclawia z Berlina? Chyba mniej niz 5.5h, co?
  • bee22 07.01.03, 15:59
    dsl napisał:
    A czy ktos wie ile sie jedzie
    >
    > samochodem do Wroclawia z Berlina? Chyba mniej niz 5.5h, co?
    zalezy od samochodu i kierowcy wink bez stania na granicy (no 10 min) niecale 4h
  • niejack 07.01.03, 16:28
    > dsl napisał:
    > A czy ktos wie ile sie jedzie
    > >
    > > samochodem do Wroclawia z Berlina? Chyba mniej niz 5.5h, co?
    > zalezy od samochodu i kierowcy wink bez stania na granicy (no 10 min) niecale
    4
    > h

    Dokladnie,
    bo jakby tak np jechac subarynka z jakas pirelka to mysle ze by bylo jeszcze
    szybciej i nikt by na podroz nie narzekal: -))))
  • dsl 07.01.03, 16:37
    > bo jakby tak np jechac subarynka z jakas pirelka to mysle ze by bylo jeszcze
    > szybciej i nikt by na podroz nie narzekal: -))))

    No to nie widze problemu.
    Leci sie do Berlina, tam wypozycza samochod (na weekend to bedzie pewnie ok £50-
    70, doklada do tego benzyne (£30?) i nie jest zle. Taniej niz Lotem do
    Wroclawia i pewnie szybciej tez. Czyli mozna byc w domu na weekend. Ja tak
    chyba sprobuje nastepnym razem. Ktos chetny na wyjazd do Polski w lutym? wink
  • niejack 07.01.03, 16:48
    > Leci sie do Berlina, tam wypozycza samochod (na weekend to bedzie pewnie ok
    &po
    > und;50-
    > 70, doklada do tego benzyne (£30?) i nie jest zle. Taniej niz Lotem do
    > Wroclawia i pewnie szybciej tez. Czyli mozna byc w domu na weekend. Ja tak
    > chyba sprobuje nastepnym razem. Ktos chetny na wyjazd do Polski w lutym? wink

    Pomysl nie jest zly.
    W lutym raczej nie dam rady, no chyba ze mi tu bardzo obrzydnie.
    Ale latem czemu nie.
    W sumie Wroclaw od Katowic nie jest zbyt daleko.


  • magsie 07.01.03, 17:01
    To moze w lutym zorganizujemy sobie wycieczke do nexusa???
    A tak w ogole to kiedy nastepne spotkanie? Przed czy po ds'owych oczach?
  • dsl 07.01.03, 17:10
    > To moze w lutym zorganizujemy sobie wycieczke do nexusa???

    Jestem stanowczo za!!! Ale moze w drugiej polowie lutego bo wczesniej moja zona
    jest w Polsce (dlatego tez moj pomysl pojechania tam na weekend wink.

    > A tak w ogole to kiedy nastepne spotkanie? Przed czy po ds'owych oczach?

    Ja sie raczej nie wyrobie "przed". Duzo czasu mi nie zostalo a mam troche
    jeszcze do zrobienia. Tak wiec albo beze mnie albo po 20 stycznia. Oczywiscie
    zakladajac, ze wszystko pojdzie OK...
  • magsie 07.01.03, 17:16
    > Ja sie raczej nie wyrobie "przed". Duzo czasu mi nie zostalo a mam troche
    > jeszcze do zrobienia. Tak wiec albo beze mnie albo po 20 stycznia. Oczywiscie
    > zakladajac, ze wszystko pojdzie OK...

    Pewnie, ze pojdzie OK. Dlaczego mialoby nie?
    No to moze zacznijmy sie juz teraz umawiac, bo jak zwykle pewnie zajmie nam to
    troche czasuwink)
  • niejack 07.01.03, 17:20
    > > zakladajac, ze wszystko pojdzie OK...
    >
    > Pewnie, ze pojdzie OK. Dlaczego mialoby nie?
    > No to moze zacznijmy sie juz teraz umawiac, bo jak zwykle pewnie zajmie nam
    to
    > troche czasuwink)

    Musi pojsc dobrzewink))
    Moze wreszcie wtedy przejzysz na oczywink)))))
    Umowic sie juz chyba nie zaszkodziwink))
  • bee22 07.01.03, 16:37
    ds, czy beda wiadomosci dnia?
    moge Cie dzisiaj wyreczyc wink
    kiedy my tu o tych paru kilometrach kiepskiej autostrady Wroclaw-Berlin
    rozprawiamy inni patrza (i widza!!!) wiele dalej wink))
    www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1253713.html
  • dsl 07.01.03, 17:20
    No to tak:
    Jezeli chodzi o spotkanie to proponowalbym 24 albo 25 stycznia (bodajze
    czwartek/piatek). W wiadomym miejscu. Moze tez byc weekend - jezeli tak bedzie
    wygodniej i wiecej ludzi bedzie moglo przyjsc.

    Co do nexusa - moze zanim sie bezczelnie wprosimy to moze sie go zapytajmy
    kiedy ewentualnie moglibysmy go odwiedzic...?
  • magsie 07.01.03, 17:27
    > Jezeli chodzi o spotkanie to proponowalbym 24 albo 25 stycznia (bodajze
    > czwartek/piatek). W wiadomym miejscu. Moze tez byc weekend - jezeli tak
    bedzie wygodniej i wiecej ludzi bedzie moglo przyjsc.

    Obydwa dni mi pasuja, wiec juz sie wpisuje na listewink)
    Jesli weekend to chyba nie Auberge? Wiec gdzie? sa jakies propozycje?

    > Co do nexusa - moze zanim sie bezczelnie wprosimy to moze sie go zapytajmy
    > kiedy ewentualnie moglibysmy go odwiedzic...?

    Pewnie masz i racjewink)
  • dsl 07.01.03, 17:32
    > Jesli weekend to chyba nie Auberge? Wiec gdzie? sa jakies propozycje?

    Moze gdzies w Sussex?
    wink
  • niejack 07.01.03, 17:33
    > Moze gdzies w Sussex?
    > wink

    Zapraszasz?wink))))
  • dsl 07.01.03, 17:35
    > > Moze gdzies w Sussex?
    > > wink
    >
    > Zapraszasz?wink))))

    do Sussex? Tak!
    Bardzo sympatyczne hrabstwo

    wink
  • magsie 07.01.03, 17:42
    > do Sussex? Tak!
    > Bardzo sympatyczne hrabstwo
    >
    > wink

    No to na co czekamy? A jesc tez dasz??? wink)
  • niejack 07.01.03, 17:44
    > No to na co czekamy? A jesc tez dasz??? wink)

    Jak da tylko pic to tez sie nie obrazewink)))
    Jeszcze jakis kawalek podlogi by sie przydalwink)))
  • magsie 07.01.03, 17:48
    > Jeszcze jakis kawalek podlogi by sie przydalwink)))

    A masz zamiar cwiczyc salse czy moze tez merengue?
  • niejack 07.01.03, 17:52
    > A masz zamiar cwiczyc salse czy moze tez merengue?

    Nie, no bez przesadywink))
    Myslalem o tym zeby po obrzarstwie i opiciu sie (co napewno zapewnia
    przesypatyczni gospodarzewink)) ) zlozyc swoje nedzne zwloki na podlodze i
    wyspac sie/przetrzezwiec zanim powroce do swojego hrabstwa (juz zapewne nie tak
    sympatycznego)wink)))))
  • magsie 07.01.03, 17:57

    > Nie, no bez przesadywink))

    A ja juz sie ludzilam, ze znalazlam partnera do popisow na parkiecie wink)

  • niejack 07.01.03, 18:03
    > A ja juz sie ludzilam, ze znalazlam partnera do popisow na parkiecie wink)
    >

    Jak na razie wyglada na to ze nici z picia, obrzarstwa i parkietu;-(((
    Chyba przereklamowane te Sussex?wink)))
  • magsie 07.01.03, 18:07

    > Jak na razie wyglada na to ze nici z picia, obrzarstwa i parkietu;-(((
    > Chyba przereklamowane te Sussex?wink)))

    No to moze zrezygnujemy z Sussex i pojdziemy pic, obzerac sie i tanczyc gdzies
    indziej wink)
  • niejack 07.01.03, 18:12
    > No to moze zrezygnujemy z Sussex i pojdziemy pic, obzerac sie i tanczyc
    gdzies
    > indziej wink)

    A coz innego nam pozostaje?wink)))
    A na razie czas isc do domuwink))
  • dsl 07.01.03, 17:45
    > > do Sussex? Tak!
    > > Bardzo sympatyczne hrabstwo
    > >
    > > wink
    >
    > No to na co czekamy? A jesc tez dasz??? wink)

    JA?????
    A co to ja jestem "sussex tourist board"?

    Jesc bym dal jakbym zaprosil do siebie do domu...
    wink

    PS. Jakies bbq moze sie kiedys zrobi ale moze niech najpierw przyjdzie lato...
  • magsie 07.01.03, 17:53
    > JA?????

    A co taki skapy jestes. Jak bedziemy musieli az do SUSSEX jechac to
    zglodniejemy wink)

    > Jesc bym dal jakbym zaprosil do siebie do domu...
    > wink

    To nie zapraszasz? A fe, to tak nie ladnie, najpierw mowic przyjezdzajcie a
    potem mowic przyjezdzajcie ale tylko nie do mnie smile))

    > PS. Jakies bbq moze sie kiedys zrobi ale moze niech najpierw przyjdzie lato...
    A w sniegu tyo nie mozna??
  • niejack 07.01.03, 17:56
    > > PS. Jakies bbq moze sie kiedys zrobi ale moze niech najpierw przyjdzie lat
    > o...
    > A w sniegu tyo nie mozna??

    Najwidoczniej az tak sympatyczne hrabstwo to nie jest, zeby w sniegu bbq
    robiliwink)))
  • mahatma73 07.01.03, 21:33
    Czy ktoś ma jakieś pewne informacje na temat tego czy jeśli złożę wniosek o
    business visa w GB to mogę wjeżdżać i wyjeżdżać z Anglii czy nie i czy jak
    złożę te papiery w ambasadzie w Polsce to czy będę mógł wjechać do Anglii?
  • ex-rak 07.01.03, 23:42
    O ile wiem nikt z nas nie ma business visa w kieszeni lub czeka na cos takiego,
    ale moze Ania wie cos wiecej i dokladniej. Co do mozliwosci wjazdu do UK to
    wazna wiza (turystyczna, studencka itp.) w waznym paszporcie i przychylne oko
    urzednika sa warunkiem wystarczajacym.
    A tak nawiasem, to wczoraj na lotnisku odnioslem wrazenie, ze przybyszow z
    Polski urzednicy HO traktuja jakos lagodniej i szybciej niz zazwyczaj
    pozytywnie obsluguja.
  • xiv 08.01.03, 11:18

    Jesli przekonasz HO, ze potrzebujesz paszport do prowadzenia interesow...

    --
    Xiv
  • niejack 07.01.03, 17:43
    > do Sussex? Tak!
    > Bardzo sympatyczne hrabstwo
    >
    > wink

    Nie da sie ukrycwink))
    Widze ze mieszkancy bardzo tam goscinniwink)))))

  • nexus7 08.01.03, 09:57
    Zapraszam ! W lutym na razie w dowolny weekend, jak sie cos zmieni to dam znac.
    W kwestii podrozy lotniczych - wczoraj odbylem podroz sluzbowa do Dusseldorfu.
    I wlasciwie wszystko bylo w porzadku. Powrotny lot byl oczywiscie spozniony o
    godzine no ale to juz chyba standard. I na lotnisku w Birmingham wstrzymalem
    cala kolejke angielskich biznesmenow przechodzacych przez immigration smile))
  • magsie 08.01.03, 10:21
    > I wlasciwie wszystko bylo w porzadku. Powrotny lot byl oczywiscie spozniony o
    > godzine no ale to juz chyba standard. I na lotnisku w Birmingham wstrzymalem
    > cala kolejke angielskich biznesmenow przechodzacych przez immigration smile))

    A co takiego przeskrobales czy moze miales "dodgy" paszport?wink))
  • 3e3 08.01.03, 11:11
    Nie zdarzylam w PL obejrzec filmu Koniec z Hollywood (Hollywood Ending) czy nie
    wiecie przypadkiem czy to jest/bylo/bedzie grane gdzies w UK?

    Poza tym w temacie wizyt w lutym, moze (jezeli nexus sie zgadza) okolice half-
    term czyli polowa lutego?
  • dsl 08.01.03, 11:22
    > Poza tym w temacie wizyt w lutym, moze (jezeli nexus sie zgadza) okolice half-
    > term czyli polowa lutego?

    Zona wlasnie do mnie zadzwonila, zebym zaproponowal date 22-23 lutego.
    Wczesniej ona jest w Polsce a chyba bardzo chce odwiedzic nexusa/nottingham wink.

    Czy tak moze byc? Czy to jest juz po half-term?
  • 3e3 08.01.03, 11:27
    Jak dla mnie bombawink) Glosuje za 22 lutego.
  • dsl 08.01.03, 11:37
    Prosze sie "ustosunkowywac"

    Mi i E pasuje. Mags chyba tez.
    Teraz:
    1. Czy nexusowi pasuje?
    2. Czy reszcie pasuje?

    W ramach, ze dla nas to troche daleko to pewnie bedziemy szukac tam jakiegos
    niedrogiego noclegu (bo nie bede jechac do domu po nocy). Czy ktos jeszcze
    mialby takie plany? Wtedy mozemy poszukac razem.
  • magsie 08.01.03, 11:48
    22 luty mi pasuje. Tez moge nocowac.
    Czy u was tez tak sypie snieg???
  • bee22 08.01.03, 11:55
    do 22go zdaze wrocic i chetnie sie dolacze, spanko jak najbardziej mile widziane

    u mnie juz wczoraj bylo pieknie, bo do wieczora niewiele stopnialo, dzisiaj
    widok z okien domku na gorce jak w bajce wink
  • niejack 08.01.03, 12:03
    Mi chyba raczej tez pasuje ten terminwink
    Spanko tez moze bycwink))

    Wiedzialem ze tak bedzie - wtedy kiedy potrzebowale sniegu to go nie bylo;-(((
    Teraz jest go pelno wszedzie - nawet tu;-((((
    Nic tylko sie upic z rozpaczy...
  • magsie 08.01.03, 12:08

    > Wiedzialem ze tak bedzie - wtedy kiedy potrzebowale sniegu to go nie bylo;-(((
    > Teraz jest go pelno wszedzie - nawet tu;-((((
    > Nic tylko sie upic z rozpaczy...

    Przeciez Ci mowilam zebys przywiozl ze soba narty z Polski, wiec teraz nie
    marudzsmile)))
  • niejack 08.01.03, 12:25
    > Przeciez Ci mowilam zebys przywiozl ze soba narty z Polski, wiec teraz nie
    > marudzsmile)))

    Narty czekaja w piwnicy na marcowe slonkowink))
    Moze jakies spotkanie zorganizujemy na lodofcu w marcu?smile))))
  • magsie 08.01.03, 12:37
    > Narty czekaja w piwnicy na marcowe slonkowink))
    > Moze jakies spotkanie zorganizujemy na lodofcu w marcu?smile))))

    Moje narty razem z duchami na strychu czekaja rowniez na marzesmile)
    Jakis alpejski lodowiec? Chetnie!

    A teraz jak juz mniej wiecej wprosilismy sie do Nexusa, to moze zorganizujemy
    cos wczesniej w Auberge???
  • niejack 08.01.03, 13:16
    > Jakis alpejski lodowiec? Chetnie!
    >

    To superwink))
    Moze bee22 sie dolaczy????wink) Widzialem ja na lotnisku w rasowj narciarskiej
    kurtce i z plecaczkiem - bardzo narciarskimwink)))
    Teraz przydalaby sie jakas ciekawa promocja np z ryanair do Salzburga i mozna
    by cos zacza kombinowacwink

    > A teraz jak juz mniej wiecej wprosilismy sie do Nexusa, to moze zorganizujemy
    > cos wczesniej w Auberge???

    Jestem za, bo Sussex chyba nie wypali???smile)))
  • bee22 08.01.03, 13:24
    niejack napisał:

    > > Jakis alpejski lodowiec? Chetnie!
    > >
    >
    > To superwink))
    > Moze bee22 sie dolaczy????wink) Widzialem ja na lotnisku w rasowj narciarskiej
    > kurtce i z plecaczkiem - bardzo narciarskimwink)))

    bee sie nie dolaczy sad bynajmniej nie z braku checi ale braku dni urlopowych :-
    ( moze w przyszlym roku
    niejack, kurtka jak kurtka ale jaka czapeczka!!! pomponik zrobil furore,
    dzisiaj wszyscy za nim tesknie spogladaja, nic dziwnego w taka pogode wink
  • nexus7 10.01.03, 09:41
    magsie napisała:

    > 22 luty mi pasuje. Tez moge nocowac.
    > Czy u was tez tak sypie snieg???

    Mi tez pasuje, zapraszam !
    Ale macie fajnie w Londynie, bylem wczoraj i bardzo mi sie snieg podobal. U nas
    duzo cieplej i zupelnie zielono smile)
  • dsl 08.01.03, 11:52
    U nas tez sypie. I to niezle.

    Chyba bedzie smiesznie... W porze lunchu ide lepic balwana wink

  • magsie 08.01.03, 12:04

    > Chyba bedzie smiesznie... W porze lunchu ide lepic balwana wink

    A my chyba zaraz zaczniemy lepic balwana na tarasie za oknem. Dzis wieczorem za
    to powrot do domu moze byc ciekawy, bo bedzie "snow on the tracks" albo "wrong
    kind of snow"...
  • ex-rak 08.01.03, 13:01
    U nas leciutko zaczelo. Wczoraj sniegu ani sladu. Spadam na kolejne seminarium.
  • ex-rak 08.01.03, 14:57
    Posiadaczom monstualnych walizek dedykuje:

    From 1st January 2003 British Airways will no longer accept any items of
    hold baggage that exceeds 32kg (70lb) in weight. The new policy only
    relates to single items and the overall baggage allowance remains
    unchanged, travellers presenting any items exceeding 32kg will be asked to
    reduce the weight of the item.

    Passengers will be offered a bag to repace their belongings.
  • 3e3 08.01.03, 15:46
    Dla niewtajemniczonych powiem, ze to przytyk do mniewink) Bylam w posiadaniu
    walizki o masie 40kg. ale jednej i duzej. Na swoje usprawiedliwienie dodam, ze
    wiozlam z PL duzo ksiazek i innych dobr niedostepnych na tutejszym rynkuwink)
    Zobaczysz Raku, jeszcze bedziesz chcial odemnie cos porzyczyc do poczytaniawink)
  • dsl 09.01.03, 10:49
    witam i zmykam

    musze skonczyc pisac raport przed lunchem tak wiec chyba na razie mnie tu nie
    bedzie...
  • magsie 09.01.03, 11:46
    > witam i zmykam
    >
    Ja tak samo. Mam zaraz spotkanie, ktore moze troche potrwac.
  • izabelski 09.01.03, 14:37


    from BBC 'The Office'

    It's the team that matters. Where would The Beatles be without Ringo.
    If John got Yoko to play drums the history of music would be completely
    different.

    What does a squirrel do in the summer? It buries nuts. Why? Cos then
    in winter time he's got something to eat and he won't die. So,
    collecting nuts in the summer is worthwhile work. Every task you do at
    work think, would a squirrel do that? Think squirrels. Think nuts.

    A successful team is paramount, our office team mirrors the success of
    Arsenal football team, but with less foreigners.

    When confronted by a difficult problem, you can solve it more easily by
    reducing it to the question, "How would the Lone Ranger handle this?"

    Show me a good loser and I'll show you a LOSER!

    If you can keep your head when all around you have lost theirs, then you
    probably haven't understood the seriousness of the situation.

    You don't have to be mad to work here, in fact we ask you to complete a
    medical questionnaire to ensure that you are not.

    If you treat the people around you with love and respect, they will
    never guess that you're trying to get them sacked.

    If at first you don't succeed, remove all evidence you ever tried.

    You have to be 100% behind someone, before you can stab them in the
    back.

    If work was so good, the rich would have kept more of it for
    themselves.

    Those of you who think you know everything are annoying to those of
    us who do.

    If your boss is getting you down,look at him through the prongs of a
    fork and imagine him in jail.

    There's no 'I' in 'team'. But then there's no 'I' in 'useless smug
    colleague', either. And there's four in 'platitude-quoting idiot'. Go
    figure. There may be no 'I' in team, but there's a 'ME' if you look
    hard enough.

    Process and Procedure are the last hiding place of people without the
    wit and wisdom to do their job properly.

    Accept that some days you are the pigeon, and some days you are the
    statue.

    Know your limitations and be content with them. Too much ambition
    results in promotion to a job you can't do.

    Make good use of your cylindrical filing unit, the one you mainly
    keep under your desk.

    Remember that age and treachery will always triumph over youth and
    ability.

    Never do today that which will become someone elses responsibility
    tomorrow.

    Quitters never win, winners never quit. But those who never win and
    never quit are idiots.

    If you're gonna be late, then be late and not just 2 minutes - make
    it an hour and enjoy your breakfast.

    Remember the 3 golden rules:
    1. It was like that when I got here.
    2. I didn't do it.
    3. (To your Boss) I like your style.

    The office is like an army, and I'm the field general. You're my
    footsoldiers and customer quality is the WAR !!!

    Set out to leave the first vapour trail in the blue-sky scenario.

    Statistics are like a lamp-post to a drunken man - more for leaning
    on than illumination.

    A problem shared is a problem halved, so is your problem really yours
    or just half of someone elses?

    Is your work done? Are all pigs fed, watered and ready to fly?....

    You don't have to be mad to work here, but you do have to be on time,
    well presented, a team player, customer service focused and sober!!

    I thought I could see the light at the end of the tunnel, but it was
    just some b*stard with a torch, bringing me more work.

    Avoid employing unlucky people - throw half of the pile of CVs in the
    bin without reading them.

    Put the key of despair into the lock of apathy. Turn the knob of
    mediocrity slowly and open the gates of despondency - welcome to a day
    in the average office.

  • dsl 09.01.03, 15:30
    W ramach "co jest do zobaczenia w Nottingham?":

    www.visitnottingham.co.uk/home.asp
    A tak w ogole to czemu dzisiaj tak tu pustawo?
    Zamrozilo was czy co? Jutro juz piatek! W gore serca!
    wink
  • ex-rak 09.01.03, 15:36
    dsl napisał:

    > W ramach "co jest do zobaczenia w Nottingham?":
    >
    > <a
    href="http://www.visitnottingham.co.uk/home.asp"target="_blank">www.visitnot
    > tingham.co.uk/home.asp</a>
    > A tak w ogole to czemu dzisiaj tak tu pustawo?
    > Zamrozilo was czy co? Jutro juz piatek! W gore serca!
    > wink

    Chyba dzisiaj pracuje, albo mi sie tak przynajmniej wydaje. No i kupilismy juz
    bilety na wielkanocna wyprawe do Polski.
  • nexus7 10.01.03, 09:47
    dsl napisał:

    > W ramach "co jest do zobaczenia w Nottingham?":
    >
    > <a
    href="http://www.visitnottingham.co.uk/home.asp"target="_blank">www.visitnot
    > tingham.co.uk/home.asp</a>

    Postaram sie przygotowac jakis program turystyczny smile
  • bee22 09.01.03, 16:29
    a dlaczego "dobra maszyna" nie dostala kostki cukru? znarowila sie?
    wink))
  • niejack 09.01.03, 16:38
    > a dlaczego "dobra maszyna" nie dostala kostki cukru? znarowila sie?
    > wink))

    Pewnie dostanie pozniej z dodatkiem 5% biopaliwawink))
  • ex-rak 09.01.03, 16:44
    bee22 napisała:

    > a dlaczego "dobra maszyna" nie dostala kostki cukru? znarowila sie?
    > wink))
    'Dobre maszyny' sie klepie po ...., a nie cukrem opycha. Cukier w baku psuje
    paliwko.
  • bee22 09.01.03, 16:53
    ex-rak napisał:

    > 'Dobre maszyny' sie klepie po ....,
    po..... bagazniku?
    wink))
  • dsl 09.01.03, 17:15
    > > 'Dobre maszyny' sie klepie po ....,
    > po..... bagazniku?

    Niezle.
    Byle nie po tym na dachu...

    Do Raka - jedziecie z nami do Nottingham?

    I czy ktos wie co sie dzieje z xivem?
  • bee22 09.01.03, 17:17

    > I czy ktos wie co sie dzieje z xivem?

    na maile odpisuje, wiec raczej nie zostal zasypany
  • ex-rak 09.01.03, 17:23
    dsl napisał:

    > > > 'Dobre maszyny' sie klepie po ....,
    > > po..... bagazniku?
    >
    > Niezle.
    > Byle nie po tym na dachu...
    >
    > Do Raka - jedziecie z nami do Nottingham?

    W czasie half-termu wybieramy sie w Alpy w poszukiwaniu zaginionego sniegu,
    czyli zostalismy odgornie wykolegowani z wycieczki do nexusa.
    >


    > I czy ktos wie co sie dzieje z xivem?
  • dsl 09.01.03, 17:32
    > W czasie half-termu wybieramy sie w Alpy w poszukiwaniu zaginionego sniegu,
    > czyli zostalismy odgornie wykolegowani z wycieczki do nexusa.

    Mozna przeciez jeszcze negocjowac. A moze jednak nastepny weekend? Znaczy
    pierwszy w marcu? Moze bedzie pasowac wiekszej ilosci osob?
  • ex-rak 09.01.03, 17:30
    bee22 napisała:

    > ex-rak napisał:
    >
    > > 'Dobre maszyny' sie klepie po ....,
    > po..... bagazniku?
    > wink))
    Zasadniczo gdzies w tych okolicach.
  • bee22 09.01.03, 17:44
    ex-rak napisał:

    > bee22 napisała:
    >
    > > ex-rak napisał:
    > >
    > > > 'Dobre maszyny' sie klepie po ....,
    > > po..... bagazniku?
    > > wink))
    > Zasadniczo gdzies w tych okolicach.

    nie wiem to pytam, bo konie po szyi wink))
  • dsl 09.01.03, 17:47
    > nie wiem to pytam, bo konie po szyi wink))

    Naprawde?
    Ja zawsze myslalem, ze "konie po betonie" [poszly]
  • ex-rak 09.01.03, 18:11
    bee22 napisała:

    > ex-rak napisał:
    >
    > > bee22 napisała:
    > >
    > > > ex-rak napisał:
    > > >
    > > > > 'Dobre maszyny' sie klepie po ....,
    > > > po..... bagazniku?
    > > > wink))
    > > Zasadniczo gdzies w tych okolicach.
    >
    > nie wiem to pytam, bo konie po szyi wink))

    Calkowicie wierze w to, ze konie sie klepie po szyji (pomocy-jak to sie
    poprawnie pisze?), ale chyba nie w tym celu premier wybral sie na ta
    niezapomniana, zapierajaca dech w piersiach przejazdzke.
  • dsl 09.01.03, 18:15
    > szyji (pomocy-jak to sie poprawnie pisze?)

    szyja
    (o) tej szyi, tę szyję, tą szyją; te szyje, tych szyj, tym szyjom

    (za slowniki.onet.pl)

    I spadam do domu. Do jutra.
  • ex-rak 09.01.03, 18:24
    dsl napisał:

    > > szyji (pomocy-jak to sie poprawnie pisze?)
    >
    > szyja
    > (o) tej szyi, tę szyję, tą szyją; te szyje, tych szyj, tym szyjom
    >
    > (za <a href="http://slowniki.onet.pl)"target="_blank">slowniki.onet.pl)</a>
    >
    > I spadam do domu. Do jutra.
    Czyli szyi. OK.
  • magsie 10.01.03, 10:20
    Po wczorjaszym dniu gdy to bylam zasypana robota znowu moge odetchnac smile) Co
    do wycieczki do Nottingham to bardzo prosze nie przekladajcie terminu na
    poczatek marca, bo wtedy to ja bede w Alpach!!!
    A tak w ogole to chyba spotkamy sie jeszcze przed wycieczka do Nottingham?
    I panie Dozorco czas chyba na nastepny watek!
  • ex-rak 10.01.03, 10:35
    Co do pierwszego zajazdu na wyspie, to udalem sie wczoraj do wyroczni
    delfijskiej i moja bogini powiedziala mi na uszku:
    Mozesz jechac Odysie wraz Penelopa, ale jeno niedzielna pora bo w sobote
    sluzysz Polsce dusza i cialem. Tylko za bardzo gardla nie nadstawiaj, bo tam
    opoje straszne, a i zboje w okolicznych lasach nieprzebrane co twa sakwe moga
    nieludzko przetrzasnac.
  • dsl 10.01.03, 10:42
    > Co do pierwszego zajazdu na wyspie, to udalem sie wczoraj do wyroczni
    > delfijskiej i moja bogini powiedziala mi na uszku:
    > Mozesz jechac Odysie wraz Penelopa, ale jeno niedzielna pora bo w sobote
    > sluzysz Polsce dusza i cialem. Tylko za bardzo gardla nie nadstawiaj, bo tam
    > opoje straszne, a i zboje w okolicznych lasach nieprzebrane co twa sakwe moga
    > nieludzko przetrzasnac.

    Przekladajac na jezyk zrozumialy poza okolica Olimpu - przyjedziesz na
    spotkanie w Londynie jezeli bedzie w ostatnia niedziele stycznia, czy tak?
  • ex-rak 10.01.03, 10:51
    Niedziela pasowala by nam na wyjazd do nexusa. To jednak kawalek drogi. A co do
    spotkania w Londynie to glosuje tradycyjnie za sobota. I tak w Londku jestesmy
    co sobote, wiec byloby by nam bardzo na reke.
  • dsl 10.01.03, 10:59
    > Niedziela pasowala by nam na wyjazd do nexusa.

    Ale ktora niedziela? My jak na razie sklaniamy sie ku 23 lutego. Ale wy podobno
    jestescie w Alpach. Czy to znaczy, ze proponujecie 2 Marca? To chyba nie pasuje
    Mags i E...

    > To jednak kawalek drogi.

    No wiesz? Dla Was kawalek drogi? Jakies 100 mil. Pomysl o tych co mieszkaja na
    poludnie od Londynu (180mil...)

    > spotkania w Londynie to glosuje tradycyjnie za sobota. I tak w Londku
    jestesmy
    > co sobote, wiec byloby by nam bardzo na reke.

    Trzeba bedzie rozpatrzyc propozycje na forum... wink
  • ex-rak 10.01.03, 11:41
    dsl napisał:

    > > Niedziela pasowala by nam na wyjazd do nexusa.
    >
    > Ale ktora niedziela? My jak na razie sklaniamy sie ku 23 lutego. Ale wy
    podobno
    >
    > jestescie w Alpach. Czy to znaczy, ze proponujecie 2 Marca? To chyba nie
    pasuje
    >
    > Mags i E...

    Weekendy feryjne nam nie pasuja. Do reszty dat mozemy sie dostosowac. Na razie
    nie mamy jakis sprecyzowanych planow.

    A tak przy okazji to moze kiedys jakas majowke zorganizujemy. Na 'trawce', przy
    gitarach i 'Whisky' z Dzemem.

  • Gość: 3e3 IP: warspite.ch.u* 10.01.03, 11:47
    Jesli o mnie chodzi, to ja chyba mam z Was najblizej do Nexusa (ok. 1h) tak
    wiec jak bardzo nie chcecie 22/02, to ja sie moge dostosowac byle byl to
    weekend.

    Zreszta Londek tez poprosilabym w weekendwink)
  • 3e3 10.01.03, 10:22
    Witam w JUZ piatek!

    Malo sie udzielam, bo troszke pracuje, a poza tym "ulepszaja" nam cos w
    komputerach tak wiec siec chodzi wybitnie wolno.


  • dsl 10.01.03, 10:34
    Tez witam.

    Fajnie, ze nexus sie zgodzil na nasz przyjazd. Szkoda, ze raki nie moga
    przyjechac (nawet sie nie ustosunkowali do mojej propozycji na poczatek marca,
    za to Mags juz zglosila sprzeciw).

    Nowy watek bedzie troche pozniej. Na razie musimy sie meczyc... wink
  • ex-rak 10.01.03, 10:41
    dsl napisał:

    > Tez witam.
    >
    > Fajnie, ze nexus sie zgodzil na nasz przyjazd. Szkoda, ze raki nie moga
    > przyjechac (nawet sie nie ustosunkowali do mojej propozycji na poczatek
    marca,
    > za to Mags juz zglosila sprzeciw).

    Wlasnie Raki wyrazily swoj entuzjastyczny stosunek. Trzeba nam bylo
    wszechstronnych konsultacji.
    >
    > Nowy watek bedzie troche pozniej. Na razie musimy sie meczyc... wink
  • dsl 10.01.03, 10:43
    > Wlasnie Raki wyrazily swoj entuzjastyczny stosunek. Trzeba nam bylo
    > wszechstronnych konsultacji.

    Ktorego ja chyba nie zrozumialem.
    Czy chodzi o najblizsze spotkanie w Londynie (gdzies okolo konca stycznia), czy
    o wyjazd do Nexusa?

  • izabelski 10.01.03, 10:53
    Co do Nottingham to nie jestem pewna czy pojedziemy.
    Snieg u nas jeszcze sie trzyma i lokalne balwany maja sie dobrze.

    Kto przychodzi do MAgs?

    izabelski
  • magsie 10.01.03, 10:58

    > Kto przychodzi do MAgs?

    No wlasnie, kto przyjdzie 18-go do Bar Madrid poza izabelski i Jackiem no i
    cala reszta ludzi nie polsko jezycznych???
  • ex-rak 10.01.03, 11:03
    magsie napisała:

    >
    > > Kto przychodzi do MAgs?
    >
    > No wlasnie, kto przyjdzie 18-go do Bar Madrid poza izabelski i Jackiem no i
    > cala reszta ludzi nie polsko jezycznych???

    A jaka to okazja i czy ogonki sa dopuszczalne?
  • magsie 10.01.03, 11:08
    > A jaka to okazja i czy ogonki sa dopuszczalne?

    Okazja jest urodzinowa. Ogonki sa dopuszczalne ale raczej musza byc
    pelnoletnie jako, ze Bar Madrid to bar ale rowniez night club z muzyka
    latynowska.
  • Gość: 3e3 IP: warspite.ch.u* 10.01.03, 11:49
    Gdybym ewentualnie podrzucila ogon do Izabelski to kto wiewink)
  • dsl 10.01.03, 11:02
    > Co do Nottingham to nie jestem pewna czy pojedziemy.

    Pojedzcie.
    Nawet jak nie namowisz meza to my mozemy cie zabrac (nawet z dziecmi) - dla nas
    to przeciez po drodze.
  • dsl 10.01.03, 11:47
    zapraszam do nowego

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.