Dodaj do ulubionych

$2.93.......

19.09.06, 03:51
dzis tyle placilem za super (93 oktany rownowaznik 98 w Polsce) za gallon
czyli za litr wychodzi jakies 2.25zl,
najtansza byla $2.61 za gallon

znaczy sie wiem wiem tragicznie tu u nas jest te samochody tak duzo pala i
odleglosci takie wielki ze wychodzi na to ze i tak wiecej wydajemy na paliwo
w USA...hehehe

eh czlowiek juz nie zna tej przyjemnosci wsiadania do samochodu wielkosci
pudelka od zapalek z silnikiem o pojemnosci 0.65L i tego dzwieku jaki wydaje
porzadny europejski samochod przy szybkosci 60kmh nie mozna pogadac w
samochodzie, a posluchanie radia/CD jest tez nie mozliwe, ehhhhhhhhh co za
czasy, trza sie meczyc tutaj w tych wielkich nieprzyzwoicie samochodach


--
"Socjalizm wszystkim równo nosa utrze, biednych zniszczy dzisiaj, bogatych
pojutrze." - Aleksander hr. Fredro

www.fun.from.hell.pl/2004-08-26/misiu.jpg
Edytor zaawansowany
  • polonus5 19.09.06, 04:29
    he,he,he

    0,75 Canadian Tire Toronto
  • starypierdola 19.09.06, 09:09
    Podniesli Wam cene benzyny z $0.90 na $3.90, teraz spuscili na $2.90 i Wy sie z
    tego cieszycie??

    Ludzie, puknijcie sie w glowy; moze sie Wam troche rozjasni!

    Ekspert cenowy SP
  • b467 19.09.06, 09:30
    starypie.. napisał:

    > Podniesli Wam cene benzyny z $0.90 na $3.90, teraz spuscili na $2.90 i Wy sie z
    > tego cieszycie??
    >
    > Ludzie, puknijcie sie w glowy; moze sie Wam troche rozjasni!
    >
    > Ekspert cenowy SP

    Ja kupowalem kiedys benzyne po 1.20 za galon ale plebs juz sie oswoil z myslami
    ze galon benzyny jest drozszy od mleka i tak musi juz byc.
  • viper39 19.09.06, 13:44
    starypie.. napisał:

    > Podniesli Wam cene benzyny z $0.90 na $3.90, teraz spuscili na $2.90 i Wy sie
    z
    > tego cieszycie??
    >
    > Ludzie, puknijcie sie w glowy; moze sie Wam troche rozjasni!
    >
    > Ekspert cenowy SP

    po tobie akurat nic madrego sie nie spodziewalem, udowadniasz to kazdym wpisem,
    jakbys nie wiedzial ze cena paliwa skoczyla wszedzie
    tutaj jednak w USA ma ta cena to do siebie ze jesli jest to mozliwe to spada
    tez, w eu tego nie ma

    ceny powoli spadaja i dobrze
    poszukaj sobie teraz stary glupku kiedy ostatnio cena paliwa byla 0.9 U$D za
    gallon w NYC

    a teraz ciekawostka, w Polsce mialem do pracy prawie 25 km (w obie strony 50km)
    w USA mam niecale 30 mil (w obie strony powiedzmy 60 mil niech to sie rowna
    100km)

    ja place za benzyne (tzw super) 2.93 U$D (bo w NYC)
    w Polsce placi sie 4.6 zl za litr

    jezdze w sumie bez zbyt duzych korkow do pracy wiec srednie spalanie wynosi 20
    mil z gallona (aby bylo latwiej) czyli wydaje 8.8 U$D na benzyne dziennie to
    rowna sie 26.4 zl

    gosc w Polsce scignackim malym samochodem robi 50 km (polowe tego co ja
    pokonuje) przy srednim spalaniu8 litrow na 100km spala 4 litry wydajac 18 zl na
    paliwo (no moze troche wiecej ale jaka to roznica)

    sredni zarobek w USA jest ponad 40k U$D rocznie =>120 tys zlotych
    sredni zarobek w Polsce jest 18,000 zl rocznie (pomijam to ze w Polsce placi
    sie wieksze podatki)

    26.4 zl to 0.022% moich rocznych wydatkow pracuje sie srednio w roku w USA 50
    tygodni 5 dniw tygodniu (powiedzmy ze tylko dwa tygodnie urlopu, pomine
    swieta), czyli mamy 6600 zl rocznie wydatek na paliwo, co jest 5.5% rocznych
    srednich dochodow (w NYC dochody sa wyzsze ale niech tam)

    a jak jest w Polsce? tam powiedzmy jest to 48 tygodni pracy 5 dni w tygodniu,
    wydatek na paliwo jest 4320 zl czyli 24% rocznych dochodow!!!

    eeeeee w zasadzie to nie jes roznica...hehehe
    jesli dodac do tego ze i service w Polsce jest drozszy i cena samcohodow jest
    drozsza to zyc nie umierac

    --
    "Socjalizm wszystkim równo nosa utrze, biednych zniszczy dzisiaj, bogatych
    pojutrze." - Aleksander hr. Fredro

    www.fun.from.hell.pl/2004-08-26/misiu.jpg
  • szmaciasz1 19.09.06, 14:39
    I to juz koniec kosztow? To gratuluje. Ja dojezdzam do stacji kolejowej w jedna
    strone 12 mil, pozniej przesiadam sie na pociag.Parking na stacji kosztuje mnie
    miesiecznie 120 dolarow , bo nie jestem rezydentem miejscowosci z ktorej
    jezdze. Bilet miesieczny kosztuje mnie 260 dolarow miesiecznie. Dalej subwayem
    dygam 3 przystanki jeszcze, kupuje monthly pass.Licze sume kosztow dojazdu do
    pracy na jakies 500 miesiecznie.To tak gwoli scislosci. Obnizka ceny paliwa
    obnozila moje koszty dojazdu do pracy o jakies 5-10 miesiecznie. Paliwo to
    drobne prykniecie w kosztach mych dojazdow.
    Oczywiscie moglbym jechac prosto do pracy samochodem. To kosztowaloby mnie
    jakies 500 miesiecznie za sam parking, plus benzyna do pracy jechalbym wtedy 3
    godziny w jedna strone.
  • harlista 19.09.06, 14:58
    Niezly z ciebie musi byc nieudacznik , jezeli tak pazurami trzymasz sie tej
    pracy, mimo ze wydajesz $500 na miesiac. Dodatkowo spedzasz jeszcze pare godzin
    w pociagu.
    szmaciasz-NIE BADZ FRAJER, ZNAJDZ SOBIE COS BLIZEJ
  • szmaciasz1 19.09.06, 15:10



    On 100 km dziennie do roboty dyga i nie narzeka smile))))
  • harlista 19.09.06, 15:19
    Ja sam robilem dziennie 60 mil do pracy.
    Rano od momentu otwarcia garazu do odpalenia compa w pracy zajmowalo mi to 50
    min. Po poludniu 10-15 dluzej
    Nawet na dzisiejsze ceny wychodziloby mnie $225 na miesiac. Wtedy bylo polowe
    dzisiejszego.
    I z perspektywy widze ze bylem frajer.
    Dopiero jak mnie "zredukowali" poszukalem i znalazlem: 4.5 mili od domu, 15%
    wiecej $$. Tankuje 1 raz w miesiacu. W weekend musze brac samochod na wycieczke
    zeby przynajmniej raz w tygodniu rozgrzac go do normalnej temp.
  • szmaciasz1 19.09.06, 15:31

    Tobie rowniez gratuluje.
    Niestety, nie kazdy jest w takiej super sytuacji jak Ty. Ja nie pracuje tak jak
    Ty w Mc Donaldzie smarzac hamburgery, wykonuje prace specjalistyczna i nie
    moge pracowac tak blisko domu.
    Mam nadzieje, ze niedlugo otworza Mc Donalda jeszcze blizej twego domku, moze
    bedziesz mogl wtedy chodzic do pracy pieszo? Albo White Castle? Wtedy z
    doswiadczeniem z Maca bedziesz mogl nawet startowac na MENADZERA !
  • harlista 19.09.06, 16:04
    wykonuje prace specjalistyczna i nie
    > moge pracowac tak blisko domu.
    Wspolczuje ci szczerze specjalisto. Ale moze kiedys i w twojej okolicy ktos
    otworzy konkurencyjna dla twojej obecnej, firme "Septic Tank Cleaning" to moze
    sie zalapiesz. A te $500 ktore wydajesz na dojazdy przeznaczysz na mydlo.
    Przynajmniej bedziesz mniej smierdzial po robocie. A i czasu bedziesz mial
    wiecej to i do Salvation Army po jakies darmowe szmaty wyskoczycz.
    A ja jak juz zostane MEMAGEREM to dam ci znac. Moze i ty bedziesz SMARZYL
    hamburgery
  • szmaciasz1 19.09.06, 16:34
    Bardzo dziekuje za poprawienie moich bledow, rzeczywiscie nieuwazny jestem smile
    Przykro mi jednoczesnie ze musisz sie chwytac az takich metod, by wyladowac swa
    frustracje spowodowana zlamanym zyciem na imigracji- no coz, niektorzy
    pokonczyli studia ale ciagle szukaja nowych wyzwan, co czesto nie pozwala im
    isc w kapciach do pracy, inni czerpia jedyna zyciowa z tego ze pracuja "
    blisko domu".
    I z wyszukiwania typos u innych, ach, jakie to budujace smile
    Moze w ogole powinienes zrobic licencje na obsluge boilera, wtedy moglbys
    pracowac w domu, jako superintendent?
  • harlista 19.09.06, 16:47
    Oj szmaciasz, szmaciasz.
    Starasz sie byc sarkastyczny, ale widac najwyrazniej ,ze twoje mozliwosci sie
    juz skonczyly.
    Powtarzajac a kolko to samo robisz sie zalosny.
    Jezeli zwrocenie na "typo" tak cie urazilo to sorry. Ale tylko za to smile

    Jezeli uwazasz ze dowodem na szukanie nowych wyzwan w karierze zawodowej jest
    dlugosc dojazdu do pracy, to ja tobie zycze jeszcze wiekszych wyzwan.
  • szmaciasz1 19.09.06, 16:52
    No wiesz kolego, to ze mozesz wszedzie znalezc prace wiele mowi o tym, czym sie
    zjamujesz. Stroz, pomosnik budowlany,hamburger specialist smile , gas station
    attendant ? Trafilem?
    Ale coz, imigracyjny chlebek nie dla kazdego jest latwy smile))
    Badz silny ...
  • viper39 19.09.06, 17:00
    szmaciasz1 napisał:

    > No wiesz kolego, to ze mozesz wszedzie znalezc prace wiele mowi o tym, czym
    sie
    >
    > zjamujesz. Stroz, pomosnik budowlany,hamburger specialist smile , gas station
    > attendant ? Trafilem?
    > Ale coz, imigracyjny chlebek nie dla kazdego jest latwy smile))
    > Badz silny ...

    szmaciasz / harlista
    nie ma zadnej roznicy jaka prace wykonujecie, specjalistyczna czy nie, wazne
    ile mozesz do domu przyniesc i czy jestes zadowolony z rezultatow tego co
    robisz.

    no bo powiedzmy ze dzis proponuja nam tu wszystkim prace ministra/wice-premiera
    w Polsce w rzadzie, ja bym im podziekowal, mnie sie to nie oplaci wogole nawet
    gdyby podwoili czy potroili zarobki dla mnie
    choc jak widac praca mialaby niezly prestiz

    a wiec?

    --
    "Socjalizm wszystkim równo nosa utrze, biednych zniszczy dzisiaj, bogatych
    pojutrze." - Aleksander hr. Fredro

    www.fun.from.hell.pl/2004-08-26/misiu.jpg
  • szmaciasz1 19.09.06, 19:59
    Wyprosuj w koncu swe zeznania bo sie zaplatales jak maly Kaziu:
    Zdecyduj sie wiec kim jestes:

    -Robolem, ktory wozi deski od budowy do budowy wlasny truckiem GMC,

    -Szanowanym pracownikiem, ktoremu w uznaniu niezwyklych zaslug firma raczy
    placic za dojazdy do pracy,

    (bylby to pierwszy znany mi taki przypadek salaried employee w USA)

    - Low Level Executive, ktory jezdzi wlasnym samochodem do pracy, za co placi mu
    firma. Bylby to jeden z nielicznych znanych przypadkow, w ktorych executive
    musi sam wozic wlasna dupe wlasnym samochodem do roboty, no ale niech tam i
    takie jaja sie pewnie zdarzaja.
    Zaloze sie, ze Amerykanca


    Uwazaj wiec z terminem "bajka" bo to raczej do twych wypowiedzi sie predzej
    odnosi niz do tego ze to dla mnie taka znowu wielka bajka.
  • harlista 19.09.06, 20:51
    Viper39; absolutnie nie mam nic przeciwko "robolom". To ze niektorzy bywaja
    robolami to tylko i wylacznie ich czasowe zajecie. Inni nie potrafia z kolei
    nic innego. Mowi sie wiec trudno
    Ale trudno mi odmowic sobie przyjemnosci przewiezienia sie po zarozumialym
    buraku, ktory mysli ze to wlasnie on i tylko on nalezy do "elyt".
    Ze to tylko on jest zpecjalizda a reszta to motloch :"Stroz, pomosnik
    budowlany,hamburger specialist smile , gas station attendant"
    Zobaczyc jak bezsilnie toczy piane, na kompletny brak szacunku dla jego
    specjalistycznego ryja.

  • szmaciasz1 19.09.06, 21:04
    Jezeli to jest z mojej strony bezsilne toczenie piany, to pozostaje mi tylko
    polecic cie uwadze dobrego specjalisty i to na pewno nie ortopedy ...
    Wiem, ze wolalbys, jak Viper, udawac execa ale po prostu ci nie wyszlo tym
    razem. Chlapnales z tym miejscem pracy pare mil od domu, gdzies tam na
    glebokiej prowincji, zdarza sie. Wiadomo, lekarzem, adwokatem ani dyrektorem
    nie jestes.
    Zamiast tu sie buldoczyc zmien nicka i sprobuj jeszcze raz, tylko zanim wyslesz
    post to go przeczytaj czy nie ma tam jakijs :miny" smile))
    Powodzenia w konfabulowaniu smile))
  • harlista 19.09.06, 21:42
    Zostawiam cie na pare dni samego z twoja wlasna piana.

    Ja w tym czasie bede na wycieczce: Blue Ridge Pkwy, Norfolk, Kitty Hawk ( o ile
    te nazwy ci cos mowia). I bede na moim Harleyu. Przyslij mi swoj adres to
    zrewanzuje ci sie zdjeciem mojego 2007 HD na tle mojego domu smile Jak mozna sie
    domyslic tak ty jak i ja wybralismy sobie nicki zgodnie z zainteresowaniami smile
    Jezeli uda ci sie kiedys zaladowac Google Earth to podam ci namiary mojego domu
    i mojej pracy. Wysle ci nawet moja Business Card zebys nie mial najmniejszych
    watpliwosci gdzie i jako kto pracuje.
    A narazie delektuj sie specjalisto od gumowych dzwonow kilkoma dniami bez
    czolgania smile
  • szmaciasz1 19.09.06, 22:02
    Ja nie wypoczywam po sezonie i nie jezdze na urlop w USA. Stac mnie na lepsze
    i dalsze wypady.Wypoczynek na miejscu mnie nie bawi no i ja biore sobie na ogol
    miesiac urlopu, rozumiem ze Ciebie nie ma kto zastapic przy flipowaniu
    hamburgerow w tym czasie? A moze boisz sie ze Cie wyelimunuje jakis imigrant z
    Wietnamu , jak ty bedziesz" wypoczywal"? Pewnie slusznie sie boisz smile)
    Z tym adresem to ty na serio? Nie wiesz jaki mam adres? No to swojego pewnie
    tez nie znasz ? Bardzo zabawne smile)
    Zapytaj kogos bardziej kumatego, to naprawde nietrudne smile)A moze sam troche
    poglowkuj, to taka rozrywka po pracy w oparach frytkowego oleju smile
  • viper39 19.09.06, 22:12

    harlista napisał:

    > Zostawiam cie na pare dni samego z twoja wlasna piana.
    >
    > Ja w tym czasie bede na wycieczce: Blue Ridge Pkwy, Norfolk, Kitty Hawk ( o
    ile
    > te nazwy ci cos mowia). I bede na moim Harleyu. Przyslij mi swoj adres to
    > zrewanzuje ci sie zdjeciem mojego 2007 HD na tle mojego domu smile Jak mozna sie
    > domyslic tak ty jak i ja wybralismy sobie nicki zgodnie z zainteresowaniami smile
    > Jezeli uda ci sie kiedys zaladowac Google Earth to podam ci namiary mojego
    domu
    > i mojej pracy. Wysle ci nawet moja Business Card zebys nie mial najmniejszych
    > watpliwosci gdzie i jako kto pracuje.
    > A narazie delektuj sie specjalisto od gumowych dzwonow kilkoma dniami bez
    > czolgania smile

    podoba mi sie Twoja odpowiedz,
    wiesz kiedys pisal tutaj tez moj kolega, ale stwierdzil ze nie ma co pisac, bo
    jak ktos jest "gumowcem budowlanym" to i tak nie zrozumie o czym my piszemy.
    wiesz smieszna jest zazdrosc ludzi, idzie pozniej do domu i musi leczyc watrobe
    jakims denaturatem...hehehe
    no i na to wychodzi ze mial racje

    moj sasiad ma HD mnie jakos do tego nie ciagnie, gratuluje zainteresowania,
    fajnie te zloty wygladaja
    jaki model HD masz?

    jak bedziesz gdzies tutaj w poblizu (mowie o NYC) daj znac, wypijemy dobre piwo
    znam pare ciekawych miejsc

    swietna wycieczka, zycze udanej zabawy i przedewszystkim dobrej pogody

    --
    "Socjalizm wszystkim równo nosa utrze, biednych zniszczy dzisiaj, bogatych
    pojutrze." - Aleksander hr. Fredro

    www.fun.from.hell.pl/2004-08-26/misiu.jpg
  • szmaciasz1 19.09.06, 22:29
    Bawi cie tak sam do siebie gadac?
  • harlista 19.09.06, 22:40
    szmaciasz1 napisał:

    > Bawi cie tak sam do siebie gadac?

    LUDZIE! TEN KRETYN MYSLI ZE VIPER I HARLISTA
    TO TA SAMA OSOBA.

    PARANOIK Z ZAAWANSOWANA SCHIZOFRENIA smile
  • harlista 19.09.06, 22:51
    szmaciasz podpowiedzial mi pomysl - uzyteczny idota.

    Po co ja mam wysylac zdjecia tylko jemu. Zaraz odpowie ze nie dostal
    A tak niech wszyscy zobacza na co "immigrancika, przewracacza hamburgerow, zero
    bez ambicji" (wg specjalisty szmaciasza) stac
    Zalaczam link:
    www.bikepics.com/members/harlista/
    Niestety strona nie jest jeszcze zmodyfikowana i nie mozna jeszcze wpisac
    rocznika 2007.
    Moj obecny to 2007 FLTRI,
    poprzednie to 1993 FLHS, i 1993 Sportster .

    I to wszystko dzieki hamburgerom smile

    Tak wiec harlista (po hiszpansku- Harley Man) pochodzi od mojego hobby.
    Szmaciasza nie prosze o podanie pochodzenia jego nicku smile)
  • viper39 20.09.06, 00:11
    harlista napisał:

    > szmaciasz podpowiedzial mi pomysl - uzyteczny idota.

    wiesz jest tutaj paru uzytecznych idiotow, miedzy innymi szmaciasz albo
    starypie.. albo inne kagany


    >
    > Po co ja mam wysylac zdjecia tylko jemu. Zaraz odpowie ze nie dostal
    > A tak niech wszyscy zobacza na co "immigrancika, przewracacza hamburgerow,
    zerobez ambicji" (wg specjalisty szmaciasza) stac

    eee wiesz szmaciaszem sie nie przejmuj, on mysli ze kazdy ma tak jak on
    przechlapane

    > Zalaczam link:
    > www.bikepics.com/members/harlista/
    > Niestety strona nie jest jeszcze zmodyfikowana i nie mozna jeszcze wpisac
    > rocznika 2007.
    > Moj obecny to 2007 FLTRI,
    > poprzednie to 1993 FLHS, i 1993 Sportster .

    piekne maszynki, gratuluje

    >
    > I to wszystko dzieki hamburgerom smile

    no widzisz zdradziles sekret swoj teraz kazdy bedzie chcial tak pracowac jak
    ty.,..hehehehe

    >
    > Tak wiec harlista (po hiszpansku- Harley Man) pochodzi od mojego hobby.
    > Szmaciasza nie prosze o podanie pochodzenia jego nicku smile)

    on tego nie zrozumie to moge tobie gwarantowac

    nic raz jeszcze udanej wycieczki

    --
    "Socjalizm wszystkim równo nosa utrze, biednych zniszczy dzisiaj, bogatych
    pojutrze." - Aleksander hr. Fredro

    www.fun.from.hell.pl/2004-08-26/misiu.jpg
  • harlista 20.09.06, 01:12
    "eee wiesz szmaciaszem sie nie przejmuj, on mysli ze kazdy ma tak jak on
    > przechlapane"

    No chyba udowodnilem ze szmaciasze dla mnie to maly pikus.
    Tylko nie rozumiem klienta, mimo wielokrotnych moich ostrzezen ze zostanie
    przeczolgany i wytarzany we wlasnych odchodach nie chcial odpuscic.

    dzieki za zyczenia
    do uslyszenia : w sobote, a moze w niedziele. Do zrobienia mam 1,300 mil
  • piss.doff 19.09.06, 16:05
    to jest twoj problem jak sie wye..s w wymarzony domek bo stara sobie taki
    wybrala. Teraz to juz tylko potrzebujesz jakies dobre wytlumaczenie twojej
    niedoli i wszystko bedzie ok.
  • viper39 19.09.06, 16:55
    szmaciasz1 napisał:

    >
    >
    >
    > On 100 km dziennie do roboty dyga i nie narzeka smile))))

    taaa... masz racje, orac trzeba bo do emerytury daleko (ponad cwierc wieku)

    a tak na boku to za parking nie place, za mosty nie place, za paliwo tez nie
    place, to wszystko mam oddawane na koniec miesiaca, to z paliwem bylo
    teoretycznie, choc odleglosc jest prawdziwa, dokladnie 29 mil (46.7 km) w jedna
    strone
    rano do pracy mam miedzy 45 - 55 minut dojazd, po poludniu, godzina 10 do
    godziny 20 minut, w sumie spedzam okolo 2 godzin dojezdzajac do pracy (tyle ile
    mniej wiecej wiekszosc Polakow w Polsce

    koszt obslugi samochodu -wymiana oleju itd rowna sie zero, taka juz ta
    gwarancja jest w moim samochodzie ze przez 3 lata nie place za nic

    wiem wiem tragedia co?

    --
    "Socjalizm wszystkim równo nosa utrze, biednych zniszczy dzisiaj, bogatych
    pojutrze." - Aleksander hr. Fredro

    www.fun.from.hell.pl/2004-08-26/misiu.jpg
  • szmaciasz1 19.09.06, 17:08
    >a tak na boku to za parking nie place, za mosty nie place, za paliwo tez nie
    >place, to wszystko mam oddawane na koniec miesiaca,

    Masz oddawane, jesli uzywasz wlasnego samochodu do pracy.Jesli nie- to raczej
    watpie ze "masz oddawane", ja przynajmniej nie znam takich przypadkow.


    >rano do pracy mam miedzy 45 - 55 minut dojazd, po poludniu, godzina 10 do
    >godziny 20 minut, w sumie spedzam okolo 2 godzin dojezdzajac do pracy (tyle
    ile
    >mniej wiecej wiekszosc Polakow w Polsce

    >koszt obslugi samochodu -wymiana oleju itd rowna sie zero, taka juz ta
    >gwarancja jest w moim samochodzie ze przez 3 lata nie place za nic

    E tam, chyba kit probujesz wciskac. Od wczoraj w Hameryce jestes, ze jeszcze
    nie pokumales ze tu nie ma free lunch smile)
    Przez te 3 lata placisz dkladnie za wszystko, nie dawaj sie na przyszlosc
    oglupic salesmanom , oni lubia wmawiac naiwniakom, ze za darmoche cos dostali.
  • viper39 19.09.06, 18:12

    szmaciasz1 napisał:

    > >a tak na boku to za parking nie place, za mosty nie place, za paliwo tez n
    > ie
    > >place, to wszystko mam oddawane na koniec miesiaca,
    >
    > Masz oddawane, jesli uzywasz wlasnego samochodu do pracy.Jesli nie- to raczej
    > watpie ze "masz oddawane", ja przynajmniej nie znam takich przypadkow.

    no a czyj samochod mam uzywac? sasiada? swoim dojezdzam do pracy


    > >rano do pracy mam miedzy 45 - 55 minut dojazd, po poludniu, godzina 10 do
    > >godziny 20 minut, w sumie spedzam okolo 2 godzin dojezdzajac do pracy (tyl
    > e
    > ile
    > >mniej wiecej wiekszosc Polakow w Polsce
    >
    > >koszt obslugi samochodu -wymiana oleju itd rowna sie zero, taka juz ta
    > >gwarancja jest w moim samochodzie ze przez 3 lata nie place za nic
    >
    > E tam, chyba kit probujesz wciskac. Od wczoraj w Hameryce jestes, ze jeszcze
    > nie pokumales ze tu nie ma free lunch smile)

    pewnie za to zaplacilem przy kupnie samochodu (jakos tam to jest wkalkulowane w
    cene samochodu)
    taaaaa... pewnie nigdy w zyciu nowego samochodu nie miales, ale to nie moja
    wina

    > Przez te 3 lata placisz dkladnie za wszystko, nie dawaj sie na przyszlosc
    > oglupic salesmanom , oni lubia wmawiac naiwniakom, ze za darmoche cos dostali.

    samochod ma dopiero 2 lata, ale przez 3 lata servisowanie jest darmowe (do tej
    pory nie zaplacilem ani centa za nic), gwarancja jest na 4 lata (nie pamietam
    ile mil), ale ja nie trzymam samochodu dluzej niz 3 lata, wiec to juz ktos inny
    sie tym bedzie martwil

    --
    "Socjalizm wszystkim równo nosa utrze, biednych zniszczy dzisiaj, bogatych
    pojutrze." - Aleksander hr. Fredro

    www.fun.from.hell.pl/2004-08-26/misiu.jpg
  • szmaciasz1 19.09.06, 18:53
    viper39 napisał:

    Jesli nie- to ra
    > czej
    > > watpie ze "masz oddawane", ja przynajmniej nie znam takich przypadkow.
    >
    > no a czyj samochod mam uzywac? sasiada? swoim dojezdzam do pracy

    Swoim samochodem dojezdzasz do pracy i za to juz ci kase oddaje twoja firma? No
    to gratuluje.Jestes pierwszym czlowiekeim ktrego znam ktory ma tego
    rodzaju "serwis" od firmy.
    Jest subtelna roznica miedzy dojezdzaniem swym utem do pracy a uzywaniem swego
    auta w pracy, prawda? W tym drugim przypadku i owszem, firma oczywiscie oddaje
    pieniadze wg. ustalonych stawek.
    Poza tym- bylbym barrrrdzo ostrozny w probach imponowania tym Polakom. Daleko
    nam do nich. To w Polsce "samochod, komorka" sa integralnymi czesciami
    wynagrodzenia za prace. Samochodem sluzbowym jezdzi sie przy tym nie tylko w
    pracy ale i po pracy do domku a takze -czesto gesto- na weekendy. To sa wlasnie
    ci szalency z rejestracjami zaczynajacymi sie od WX... rozbijajacy swe czaszki
    na trasie Warszawa - Jurata w piatkowy letni wieczor ...
    Takze nawet gdyby pracodawca laskawie oplacal ci mosty, benzyne etc za sam
    dojazd do pracy , w co szczerze watpie, to z perspektywy pracownika firmy w
    polsce bylby naprawde niewielki drobiazg wink)




    >
    > pewnie za to zaplacilem przy kupnie samochodu (jakos tam to jest wkalkulowane
    w cene samochodu)
    > taaaaa... pewnie nigdy w zyciu nowego samochodu nie miales, ale to nie moja
    > wina

    No wiec sam widzisz, jak zaplaciles to nie jest za darmo, nie wciskaj glupot,
    tego nie lykna nawet rodacy w Polsce juz.
    Wloz wiecej wysilku w swoj bull shit nastepnym razem bo wystawiasz nam
    Hamerykancom zle swiadectwo wink)
  • viper39 19.09.06, 19:30
    szmaciasz1 napisał:

    > viper39 napisał:
    >
    > Jesli nie- to ra
    > > czej
    > > > watpie ze "masz oddawane", ja przynajmniej nie znam takich przypadk
    > ow.
    > >
    > > no a czyj samochod mam uzywac? sasiada? swoim dojezdzam do pracy
    >
    > Swoim samochodem dojezdzasz do pracy i za to juz ci kase oddaje twoja firma?
    No
    > to gratuluje.Jestes pierwszym czlowiekeim ktrego znam ktory ma tego
    > rodzaju "serwis" od firmy.

    mylisz sie jest duzo firm ktore takie rzeczy maja, i ta i poprzednia firma
    wlasnie tak miala,
    zalezne to tez jest od tego co robisz i jakie masz stanowisko.

    > Jest subtelna roznica miedzy dojezdzaniem swym utem do pracy a uzywaniem
    swego
    > auta w pracy, prawda? W tym drugim przypadku i owszem, firma oczywiscie
    oddaje
    > pieniadze wg. ustalonych stawek.

    mowisz o zupelnie innych rzeczach ja nie jestem ani taksowkarzem ani limo
    driver,

    tzw exec.

    > Poza tym- bylbym barrrrdzo ostrozny w probach imponowania tym Polakom.

    ???? o czym ty mowisz? do pracy musze jechac tak? znaczy cokolwiek nie robisz
    (robol czy dyrektor) ktos ciebie zatrudnia, a wiec od kogos jestes zalezny,
    wiec? musisz pracowac.
    nie ma czy imponowac


    > Daleko
    > nam do nich. To w Polsce "samochod, komorka" sa integralnymi czesciami
    > wynagrodzenia za prace.

    a kto mowi o Polsce? ja mieszkam w USA, wiem jak jest w Polsce, najlepszym na
    swiecie samochodem w Polsce jest samochod sluzbowy

    > Samochodem sluzbowym jezdzi sie przy tym nie tylko w
    > pracy ale i po pracy do domku a takze -czesto gesto- na weekendy. To sa
    wlasnie
    > ci szalency z rejestracjami zaczynajacymi sie od WX... rozbijajacy swe
    czaszki
    > na trasie Warszawa - Jurata w piatkowy letni wieczor ...

    nie ma to wiekszego znaczenia w US nie sadzisz?

    > Takze nawet gdyby pracodawca laskawie oplacal ci mosty, benzyne etc za sam
    > dojazd do pracy , w co szczerze watpie, to z perspektywy pracownika firmy w
    > polsce bylby naprawde niewielki drobiazg wink)

    no popatrz jaki on jest niesamowicie dobry dla mnie, placi
    patrzysz na to z zupelnie innego poziomu czlowieku,

    > > pewnie za to zaplacilem przy kupnie samochodu (jakos tam to jest wkalkulo
    > wane
    > w cene samochodu)
    > > taaaaa... pewnie nigdy w zyciu nowego samochodu nie miales, ale to nie mo
    > ja
    > > wina
    >
    > No wiec sam widzisz, jak zaplaciles to nie jest za darmo, nie wciskaj glupot,
    > tego nie lykna nawet rodacy w Polsce juz.

    no ale nie place drugi raz. teraz jade zostawiam dostaje drugi samochod w
    czasie jak wymieniaja mi olej, jade do pracy odbieram po pracy samochod
    (dodatkowo umyty) i wszystko pieknie ladni

    > Wloz wiecej wysilku w swoj bull shit nastepnym razem bo wystawiasz nam
    > Hamerykancom zle swiadectwo wink)

    jak juz kiedys nauczysz sie jezyka skonczysz tutaj studia (w co watpie),
    zalapiesz sie do dobrej pracy (to moze troche potrwac) to i moze ty bedziesz
    wiedzial o czym ja mowie dzis to dla ciebie bajka, bo nie znasz nikogo kto cos
    takiego ma, tu widac gdzie sie obracasz i co robisz, ale to nie moja wina

    to dlatego masz takiego nicka jak sie czujesz...
    amerykanie nie przejmuja sie takimi jak ty, oni zyja swoim zyciem cieszac sie
    tym co maja planuja sobie lepsza przyszlosc bo wiedza ze sami na nia moga
    zapracowac bez pomocy panstwa.
    i na tym polega ten caly pic

    --
    "Socjalizm wszystkim równo nosa utrze, biednych zniszczy dzisiaj, bogatych
    pojutrze." - Aleksander hr. Fredro

    www.fun.from.hell.pl/2004-08-26/misiu.jpg
  • szmaciasz1 19.09.06, 20:43
    Wyprosuj w koncu swe zeznania bo sie zaplatales jak maly Kaziu:
    Zdecyduj sie wiec kim jestes:

    -Robolem, ktory wozi deski od budowy do budowy wlasny truckiem GMC,

    -Szanowanym pracownikiem, ktoremu w uznaniu niezwyklych zaslug firma raczy
    placic za dojazdy do pracy,

    (bylby to pierwszy znany mi taki przypadek salaried employee w USA)

    - Low Level Executive, ktory jezdzi wlasnym samochodem do pracy, za co placi mu
    firma. Bylby to jeden z nielicznych znanych przypadkow, w ktorych executive
    musi sam wozic wlasna dupe wlasnym samochodem do roboty, no ale niech tam i
    takie jaja sie pewnie zdarzaja.
    Zaloze sie, ze Amerykanca na tym samym stanowisku ( o ile je masz w co bardzo
    watpie) wozilby do roboty kierowca. A Polaczkowatemu rzuca na koniec 7 dych za
    benzyne i maja swiety spokoj. I jak tu nie lubic imigrantow smile)))


    Uwazaj wiec z terminem "bajka" bo to raczej do twych wypowiedzi sie predzej
    odnosi niz do tego ze to dla mnie taka znowu wielka bajka.
  • viper39 19.09.06, 21:08
    szmaciasz1 napisał:

    > Wyprosuj w koncu swe zeznania bo sie zaplatales jak maly Kaziu:

    to ty czytac nie umiesz, no ale nie moge zbyt wiele wymagac od szmaciasza co?

    > Zdecyduj sie wiec kim jestes:
    >
    > -Robolem, ktory wozi deski od budowy do budowy wlasny truckiem GMC,

    pudlo, jak wyzej czytac nie umiesz

    > -Szanowanym pracownikiem, ktoremu w uznaniu niezwyklych zaslug firma raczy
    > placic za dojazdy do pracy,

    jestem szanowanym pracownikiem oczywiscie, ale tez exec.

    > (bylby to pierwszy znany mi taki przypadek salaried employee w USA)
    >
    > - Low Level Executive, ktory jezdzi wlasnym samochodem do pracy, za co placi
    mu
    > firma. Bylby to jeden z nielicznych znanych przypadkow, w ktorych executive
    > musi sam wozic wlasna dupe wlasnym samochodem do roboty, no ale niech tam i
    > takie jaja sie pewnie zdarzaja.

    jestem exec.
    nie znasz corp. america, to nie masz pojecia o czym mowisz, bardzo malo exec.
    czy nawet prezydentow firm korzysta z kierowcy, chodzi o prywatnosc i tajemnice
    firmowe (rozne sa sytuacje i rozmowy, po co wtajemniczac kierowce?), w swiecie
    gdzie handluje sie informacjami, trzeba uwazac

    > Zaloze sie, ze Amerykanca na tym samym stanowisku ( o ile je masz w co bardzo
    > watpie) wozilby do roboty kierowca.

    prezydent tez jezdzi sam nie ma kierowcy, a jest "amerykancem"
    duzo ludzi leasuje samochody na koszt firmy, ja jednak mam swoj samochod, tak
    wyszlo

    > A Polaczkowatemu rzuca na koniec 7 dych za
    > benzyne i maja swiety spokoj. I jak tu nie lubic imigrantow smile)))

    Polaczek nie Polaczek kwestia wynegocjowania warunkow pracy, widac tu po tym
    gdzie i jak mozesz ty pracowac, nie masz nawet wyobrazenia o tym jak moga
    ludzie pracowac i na jakich warunkach.

    no powiedzmy ze samochod konsumuje 3 gal/dziennie x 5 dni x 49 tygodni pracy =
    735 gallonow x powiedzmy 3 U$D = 2,200 U$D rocznie czyli mniej wiecej 200 U$D
    miesiecznie i to tylko benzyna, teraz dodaj mosty mniej wiecej 200 U$D
    miesiecznie, parkingi (200-250 U$D miesiecznie), itd to sie moze uzbierac,
    jakby nie liczyc to po co wywalac to ze swojej kieszeni bez wzlegu na wysokosc
    zarobkow? po co mam placic ze swoje kieszeni?
    widzisz szmaciasz meczy cie to ze ktos moze miec lepsza prace zarabiac wiecej
    poprostu miec lepiej, czy to moja wina?
    nie czlowiek, to twoje zycie i to ty masz tak jak na to zapracujesz.


    > Uwazaj wiec z terminem "bajka" bo to raczej do twych wypowiedzi sie predzej
    > odnosi niz do tego ze to dla mnie taka znowu wielka bajka.

    widzisz ja sobie mam niezla prace, dobre zycie, a dla ciebie, to bajka ktora
    ogladac mozesz tylko w TV wieczorami.

    --
    "Socjalizm wszystkim równo nosa utrze, biednych zniszczy dzisiaj, bogatych
    pojutrze." - Aleksander hr. Fredro

    www.fun.from.hell.pl/2004-08-26/misiu.jpg
  • szmaciasz1 19.09.06, 22:45
    > nie znasz corp. america, to nie masz pojecia o czym mowisz, bardzo malo exec.
    > czy nawet prezydentow firm korzysta z kierowcy, chodzi o prywatnosc i
    tajemnice firmowe

    Tak, zamelduj te glupoty babuni na Helu.
    Tajemnice firmowe, tak tak. Pieprzysz facet idiotyzmy, a exec'ow to znasz z
    opowiadan i filmow.
    W zyciu zas widziales execa z polskiej firmy budowlanej z Greenpointu a nie z
    liczacej sie korporacji, gdzie CEO wozi kierowca i uzbrojony ochroniarz w
    jednej osobie. Tak samo jak na filmie moze raz widziales limuzyne z
    dzwiekoszczelan szyba miedzy kierowca a pasazerami, tylko wyraznie uszlo to
    twej uwagi.

    Polski exec,dyskutuje z Jozkiem gdzie garbage z rozbiorki wywalic jadac Fordem
    Bronco McGuiness Boulevard ,
    przez komorke wsadzona pod kaszkiet (hands free device). To moze widziales,
    zgodze sie z tym.
    Dam ci teraz naprawde dobra rade, zamiast sobie dodawac ducha jako harlista
    prowadzac te nice small talk i wypisywac te niestworzone bzdury, w ktore nie
    uwierzy ktos znajacy realia amerykanskie (nawet jesli duzo dobrej wiary ma i
    naiwny jak dziecko jest) przenies sie na jakies forum gdzie krajowcy dominuja
    i tam im wciskaj ten kit. W koncu niezle ci to wychodzilo kiedys na Auto-Moto,
    po co sie tu osmieszsz z uporem godnym lepszej sprawy.
  • harlista 19.09.06, 23:39
    szmaciasz1 napisał:
    "Dam ci teraz naprawde dobra rade, zamiast sobie dodawac ducha jako harlista
    prowadzac te nice small talk i wypisywac te niestworzone bzdury, w ktore nie
    uwierzy ktos znajacy realia amerykanskie"

    No i widzisz glupi krapolu; "harlista" zostal twoim WORST NIGHTMARE.
    Teraz nie tylko bedziesz czytal bardzo uwaznie moje wpisy, zeby moze znalezc
    blad ortograficzny, ale jeszcze w kazdym z forumowiczow ktorzy nie ukorza sie
    przed tfoja SPECJALISTYCZNA wielkoscia bedziesz widzial harliste smile)
    No i po co ci to bylo?

    BUUUUUUUUUU prostaczku
  • szmaciasz1 19.09.06, 23:42
    Kompletnie nie mam pojecia o co ci moze chodzic. Moze wytrzezwiej troche ?
  • harlista 20.09.06, 00:39
    szmaciasz1 napisał:

    > Kompletnie nie mam pojecia o co ci moze chodzic. Moze wytrzezwiej troche ?

    Oj szmaciaszu ty doskonale wiesz o co chodzi smile)
    Jezeli chodzi o wytrzezwienie to no problem - jutro rano napewno bede trzezwy.
    Twoim problemem jest to ze i jutro, i pojutrze, i na zawsze ty bedziesz prostakiem.
    No i oczywiscie paranoikiem wszedzie widzacym "harliste"
    BUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU smile))

    Pozdrowienia od hamburgerowcow dla specjalistow
  • szmaciasz1 20.09.06, 04:02
    bo chyba dwoch wiekszych kretynow to nie ma w calej Ameryce.
    Moze w ogole samotni opuszczeni debile powinniscie sie na wycieczke wybrac? ty
    go na ramie przewieziesz swego starego roweru a on cie swoja limuzyna bez
    kierowcy ?
  • piss.doff 19.09.06, 16:02
    dlaczego nazywasz staregoP idiota? Uwazaj, zaczynasz objawiac poczatki ubostwa
    slownikowego. Niedlugo pozostaniesz jedynym madrym a to oznacza jedno: zaklad
    psychiatryczny. Tam przynajmniej personel bedzie normalny.

    viper39 napisał:

    >
  • starypierdola 19.09.06, 21:25
    Ladnies to napisal, Viper, i dlugo!

    No ale zapomniales puknac sie w glowe, jak Ci radzilem w moim wpisie, i w
    rezultacie troche Ci sie to wszystko pomieszalo. Jednym slowem groch z kapusta.

    Specjalista od idiotow SP
  • b467 19.09.06, 09:27
    To placisz 80 centow za litr i 50 tysiecy za dzin jak trafisz do szpitala.
    Ja wole placic 1 Euro za litr i po wyjsciu ze szpitala wrocic do swojego domu
    bez dlugow i bez licytacji domu.
    Glupis jak wiekszosc w Ameryce. Cieszy sie z centow a traci miliony.
  • harlista 19.09.06, 13:13
    b467 napisał:
    Glupis jak wiekszosc w Ameryce. Cieszy sie z centow a traci miliony.

    Oczywiscie , bo tylko Polacy w Polsce maja monopol na madrosc. Co zreszta widac
    na kazdym kroku: kwitnaca gospodarka, wspanialy Rzad, darmowa na najwyzszym
    pozionie opieka medyczna. Miliony usmiechnietych i szczesliwych obywateli.
    Wspaniale szerokie drogi z najdrozszymi samochodami z supre uprzejmymi
    kierowcami za kolkiem.

  • b467 19.09.06, 16:35
    harlista napisał:

    > b467 napisał:
    > Glupis jak wiekszosc w Ameryce. Cieszy sie z centow a traci miliony.
    >
    > Oczywiscie , bo tylko Polacy w Polsce maja monopol na madrosc. Co zreszta widac
    >
    > na kazdym kroku: kwitnaca gospodarka, wspanialy Rzad, darmowa na najwyzszym
    > pozionie opieka medyczna. Miliony usmiechnietych i szczesliwych obywateli.
    > Wspaniale szerokie drogi z najdrozszymi samochodami z supre uprzejmymi
    > kierowcami za kolkiem.
    >


    Pojedz i zobacz czesto jest tak jak piszesz
  • crz4u 19.09.06, 13:59
    b467 napisał:
    > To placisz 80 centow za litr i 50 tysiecy za dzin jak trafisz do szpitala.

    Głupiś jak but człowieku. Twoje ograniczone myślenie polega na stereotypie
    który został zbudowany przez takich jak ty, małych i sfrustrowanych cwaniaczków
    którzy zamiatając 20 lat kielnią myślą że pozjadali wszystkie rozumy. W małej
    skali widzisz także koszty hospitalizacji w usa, gdzie $50k to kosztuje
    zaledwie pierwszy dzień pobytu na intensywnej terapii po wypadku.

    A co do paliwa, $2.46/gal regular okolice Miami. W ktorym stanie lepiej ?
  • aksiegowy 19.09.06, 14:49
  • harlista 19.09.06, 16:18
    Summerville SC- $2.33 zwykla na Hess.
    W Charleston pewnie jak zwykle 5-8 Centow tansza
  • szmaciasz1 19.09.06, 16:49
    Nic w sumie dziwnego, imigrancina ma radoche, ze bedzie mogl taniej o .003
    przejechac jedna mile smile))
    Ja sie ciesz z czego innego- zakupiony za 58 centow stoch Delta Airlines jest
    dzis wart $1.78 glownie wlasnie dzieki spadkowi cen ropy --> paliwa.
    Glupek sie cieszy ze "zarobil" trzy centy. Madry sie cieszy ze zarobil 35 000
    doalrow smile) w ciagu 5 dni smile))
    Pozdrawiam radosnie wszystkich pracujacych "blisko domu" wink))
  • ontarian 19.09.06, 17:02
    i nie wciskaj tu kitu, ze na dojazdy $500 miesiecznie wydajesz
    bo tyle, to ty na tych szmatach zarabiasz
  • harlista 19.09.06, 17:54
    Szmaciaszowi z bezsilnej zlosci piana uderzyla do glowy.
    Nie rozumiem krapolu o czym szczekasz.
    Moglbys wyjasnic o jakich .003 belkoczesz.

    Pozdrawiam radosnie wszystkich "specjalistow" wink))

  • ontarian 19.09.06, 18:00
    harlista napisał:

    > Moglbys wyjasnic o jakich .003 belkoczesz.
    podwyzki tyle dostal i sie cieszy jak dziecko
  • viper39 19.09.06, 19:32
    $2.59 za regular
    biorac pod uwage ze to jest w NYC to jest niezle.

    --
    "Socjalizm wszystkim równo nosa utrze, biednych zniszczy dzisiaj, bogatych
    pojutrze." - Aleksander hr. Fredro

    www.fun.from.hell.pl/2004-08-26/misiu.jpg
  • viper39 19.09.06, 22:31
    articles.moneycentral.msn.com/Investing/CNBC/Dispatch/LowGasolineMaybe.aspx?GT1=8579

    Why $1.15 gas isn’t a fantasy
    Sure, it sounds far-fetched, but the pieces are starting to fall into place for
    what could be a dramatic drop in oil prices over the next few years.



    --
    "Socjalizm wszystkim równo nosa utrze, biednych zniszczy dzisiaj, bogatych
    pojutrze." - Aleksander hr. Fredro

    www.fun.from.hell.pl/2004-08-26/misiu.jpg
  • nadau 20.09.06, 00:44
    Po 2,93 kupiłem niedawno dulary i straciłem na tym goownie!


    --
    Australia - pożyteczny link
  • jot-23 20.09.06, 00:47
    nadau napisał:

    > Po 2,93 kupiłem niedawno dulary i straciłem na tym goownie!
    >

    dwa dulary, zapomniales dodac posrancu


    --
    HEAD ON, APPLY DIRECTLY TO THE FOREHEAD!
    HEAD ON, APPLY DIRECTLY TO THE FOREHEAD!
    HEAD ON, APPLY DIRECTLY TO THE FOREHEAD!
  • viper39 25.09.06, 21:48
    w sobote tankowalem super (93 oktany rownowartosc 98 oktanow w Polsce) za 2.67
    U$D (czyli mniej wiecej 2 zl za litr) najtansza byla po 2.47 U$D za gallon
    (czyli mniej wiecej 1.9 zl za litr), idzie w dobra strone
    w Polsce oczywiscie nadal ponad 4.5 zl za litr

    w NJ w niektorych miastach juz podobno jest najtansza benzyna ponizej 2 U$D za
    gallon (1.5 zl za litr, teraz pewnie niektorym zgrzyt zebow zagluszyl uliczny
    zgielk), tylko czekam na to az w NY sie tak stanie.
    no to w droge...

    --
    "Socjalizm wszystkim równo nosa utrze, biednych zniszczy dzisiaj, bogatych
    pojutrze." - Aleksander hr. Fredro

    www.fun.from.hell.pl/2004-08-26/misiu.jpg
  • crapol 25.09.06, 21:51
    Jak widac metoda taktyki walki z administracja USA przyjeta przez El Presidente
    Hogo Chavez'a okazala sie nad wyraz skuteczna. Dobra robota !
  • aksiegowy 25.09.06, 21:51
  • piss.doff 25.09.06, 23:28
    2.7 ale mleko jest 2.84
  • piss.doff 25.09.06, 23:28
    2.07 mialo byc
  • harlista 26.09.06, 01:33
    W srode rano - Spartanburg, SC - $2.05 Regular
    Piatek wieczorem - Georgetown, SC - $1.99 !!!!!
  • viper39 27.09.06, 14:49
    harlista napisał:

    > W srode rano - Spartanburg, SC - $2.05 Regular
    > Piatek wieczorem - Georgetown, SC - $1.99 !!!!!

    jestem ciekaw kiedy w NY bedzie ponizej 2 U$D, przewidywali ze srednia cena
    paliwa za gallon bedzie pozniej 2U$D ale dopiero w 2007... mnie podoba sie ze
    spada szybciej niz przewidywano.... ale to wszystko pikus...

    w Polsce i calej eu mimo ze ceny paliwa spadaja cena trzyma sie dobrze...
    gratuluje ... na kogo ci luzie glosuja?

    --
    "Socjalizm wszystkim równo nosa utrze, biednych zniszczy dzisiaj, bogatych
    pojutrze." - Aleksander hr. Fredro

    www.fun.from.hell.pl/2004-08-26/misiu.jpg
  • harlista 27.09.06, 15:57
    "mnie podoba sie ze
    > spada szybciej niz przewidywano...."

    Ja bym sie tam na twoim miejscu tak nie cieszyl.
    Zaraz zjawi sie jakis "nadau", "szmaciasz" czy inny "zorba" rznacy Greka
    twierdzacy ze jest to dowod na niestabilnosc gospodarki Amerykanskiej w
    przeciwienstwie do stabilnej w EU i Polsce smile
  • viper39 27.09.06, 16:18
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • szmaciasz1 30.09.06, 18:31
    Czlowiek, ktory teraz, to znaczy 5 tygodni przed wyborami podnieca sie spadkiem
    cen paliwa ma albo:
    - ciezko uszkodzony mozgpo wypadku na Harleyu.
    - jest zwolennikiem republikanow co rowniez ostatecznie sprowadza sie do
    ciezkiego uszkodzenia mozgu.

    No ale nic to , cieszcie sie tym "spadkiem cen" bo po juz Thanksgiving oczy
    wyjda wam moooooooooocno na wierzch smile

    --
    Autor: harlista
    Na chlodnicy od dawna mam zebata okragla blache z orlem i napisem POLAND, bo
    pomiedzy Bugiem a Nysa to zlodzieje, pijaczki, bumelanty, szmaciarze.
  • piss.doff 30.09.06, 18:58
    bo historyczniejak USA ma przeziebienie to Europa ma zapalenie pluc. Rozwaz
    swoja sytuacje, ze spokojem naleznym ciezko choremu.
  • viper39 01.10.06, 19:58
    no niezle, coraz lepiej, regular $2.43/galon
    sredni kurs dolara 3.1425

    czyli super =0.68U$D za litr = 2.15 zl za litr...
    tzw w Polsce zwykla (regular w USA) =0.61 U$D za litr czyli 2.01 zl

    to jest w NYC gdzie wszystko jest duzo drozsze niz gdzies indziej w USA

    no to teraz juz slychac zgrzytanie zebow pewnie gdzies tam u TW
    gaybara=feulisaka=szmaciasza...i innych

    --
    "Socjalizm wszystkim równo nosa utrze, biednych zniszczy dzisiaj, bogatych
    pojutrze." - Aleksander hr. Fredro

    www.fun.from.hell.pl/2004-08-26/misiu.jpg
  • harlista 01.10.06, 20:07
    Mimo ze powszechnie wiadomo ze viper39 to harlista , ale tutaj mozesz zobaczyc
    kilka zdjec ze "swojej wycieczki" Niestety ulozyly sie w calkowicie dowolnej
    kolejnosci sad
    yarrai.smugmug.com/gallery/1944101
  • szmaciasz1 02.10.06, 02:48
    Ja to juz slusznie zreszta zauwazyl jeden diota , ktorego z nicka nie chce
    wymieniac, beznyna w USA tanieje.
    Oczywiscie ze musi taniec, to amerykanska kielbasa wyborcza. Oczekuje benzyny
    po 1.30 zanim pojdziemy do urn wykreslac wszystkich, ktorzy przy nazwisku maja
    R.
    Cecha idioty jest to ze widzi fakty ale wnioskow nie potrafi wyciagnac. Wnioski
    zas sa dosc proste....
    W Europie benzyna nie tanieje, gdyz w przeciwienstwie do USA nie manipuluje
    sie przedwyborczo jej cena . Proste.
    --
    Autor: harlista
    Na chlodnicy od dawna mam zebata okragla blache z orlem i napisem POLAND, bo
    pomiedzy Bugiem a Nysa to zlodzieje, pijaczki, bumelanty, szmaciarze.
  • harlista 02.10.06, 03:34
    Cecha kompletnego idioty jest to ze nie widzi faktow ale wnioski potrafi wyciagnac.

    www.gasbuddy.com/gb_retail_price_chart.aspx?time=24
    Tak sie sklada ze w USA i Candzie ceny benzyny spadaja dokladnie tak samo jak
    spada cena ropy na rynkach swiatowych.
    Kompletny idiota powie ze spadek cen ropy na rynkach swiatowych to amerykanska
    kielbasa wyborcza i dotyczy tylko USA bo:
    "W Europie benzyna nie tanieje, gdyz w przeciwienstwie do USA nie manipuluje
    sie przedwyborczo jej cena . Proste."

    I co najwazniejsze "kompletny idiota " czywiscie powie ze idiotami sa inni.
    Bo cecha kompletnego idioty jest to ze nie widzi faktow ale wnioski potrafi
    wyciagnac - zgodnie zreszta z mozliwosciami - idiotyczne

    ---
    szmaciasz jest przekonany ze glos Pana Porucznika i jego jest glosem calego narodu.
  • viper39 02.10.06, 13:47
    harlista napisał:

    > Cecha kompletnego idioty jest to ze nie widzi faktow ale wnioski potrafi
    wyciagnac.
    >
    > www.gasbuddy.com/gb_retail_price_chart.aspx?time=24
    > Tak sie sklada ze w USA i Candzie ceny benzyny spadaja dokladnie tak samo jak
    > spada cena ropy na rynkach swiatowych.
    > Kompletny idiota powie ze spadek cen ropy na rynkach swiatowych to amerykanska
    > kielbasa wyborcza i dotyczy tylko USA bo:
    > "W Europie benzyna nie tanieje, gdyz w przeciwienstwie do USA nie manipuluje
    > sie przedwyborczo jej cena . Proste."
    >
    > I co najwazniejsze "kompletny idiota " czywiscie powie ze idiotami sa inni.
    > Bo cecha kompletnego idioty jest to ze nie widzi faktow ale wnioski potrafi
    > wyciagnac - zgodnie zreszta z mozliwosciami - idiotyczne

    no czlowiek to sie uczy codziennie czegos nowego, i ty harlista i ja nie
    mielismy pojecia ze socjal-Kanada popiera GWB obnizajac ceny paliwa aby
    republikanie mogli byc wybrani raz jeszcze... ehhh zawile to polityczne
    myslenie szmaciasza, a raczej idiotyczne powtarzanie idiotyzmow ktore wyczytuje
    w lewackich mediach

    a fakt jest taki ze cena paliwa spada na gieldach wiec cena paliwa spada w
    stacjach benzynowych w USA i Kanadzie, nie wazne jest to czy jest to przed czy
    pow wyborach, wazne ze cena jest regulowana przez rynek a nie przez panstwo tak
    jak to sie dzieje w eu (np),
    nie ma takiej mozliwosci aby GWB czy ktos z republikanow zadzwonil do szefa
    firmy typu exxon czy inny bp i poprosil go grzecznie - "ty stary mozecie
    obnizyc ceny paliwa przed wyborami?" bo po pierwsze bylby to skandal i afera na
    skale SWIATOWA, po drugie gosc ktory liczy zyski by sie usmial i odmowil. tego
    ten pusty szmaciany lep nie moze zrozumiec, ze cenami rzadzi rynek (podaz -
    popyt) tego na kursach szmacianych nie bylo

    cena paliw spada z wielu powodow (nadprodukcja, duze zapasy, mniejszy popyt,
    zmiana technologii, brak huraganow, sytuacja na bliskim wschodzie nie zmieni
    sie nieprzewidywalnie ani w jedna ani w druga strone, itd), i te powody mozna
    znalezc w fachowej prasie, w wypowiedziach specialistow w danej dziedzinie,
    trzeba tylko umiec to poszukac (i umiec czytac ze zrozumieniem), szmaciasz nie
    umie wiec jak mu sierzant mowi ze przed wyborami to znaczy ze starszy ormowiec
    szmaciasz powtarza to samo.

    >
    > ---
    > szmaciasz jest przekonany ze glos Pana Porucznika i jego jest glosem calego
    narodu.

    taaaaa.... to byly czasy, partia i pierwszy sekretarz zawsze mieli racje,
    szmaciasz tesknisz za nimi co?

    --
    "Socjalizm wszystkim równo nosa utrze, biednych zniszczy dzisiaj, bogatych
    pojutrze." - Aleksander hr. Fredro

    www.fun.from.hell.pl/2004-08-26/misiu.jpg
  • szmaciasz1 02.10.06, 14:41
    Tu link do dziesiejszego artykulu w Wyborczej, ja swoj post napisalem w
    niedziele rano.
    Oczywiscie, jak wszyscy dobrze wiemy, wyborcza to lewactwo, komuna, siedlisko
    wezy jadowitych a nawet moze zydzi.
    Dziwne ze polonijni neoconi tz taka luboscia tam pisza na forach smile

    gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3656735.html
    --
    Autor: harlista
    Na chlodnicy od dawna mam zebata okragla blache z orlem i napisem POLAND, bo
    pomiedzy Bugiem a Nysa to zlodzieje, pijaczki, bumelanty, szmaciarze.
  • harlista 02.10.06, 14:57
    Jeszcze raz polecam link
    www.gasbuddy.com/gb_retail_price_chart.aspx?time=24
    Jezeli potrzebujesz instrukcji jak sie nim poslugiwac to daj znac.
    pomoge ci.
    W przeciwienstwie do artykulu z GW link ten nie zawiera znaku zapytania ( ? ) w
    tylule. Zawiera suche fakty a nie spekulacje czy przypuszczenia.
    Chwaliles sie ze umiesz wyciagac wnioski, a tu naraz okazuje sie ze musisz
    powolywac sie na spekulacje i przypuszczenia.
    A to ze ropa zdrozeje to wiadomo. Z tym ze wzrost cen tak w USA jak i EU
    rozpocznie sie od aktualnego w danej chwili. EU wystartuje wiec z duzo wyzszego
    poziomu smile
    Ciekawe czy jezeli w EU cena paliw zacznie kiedys spadac zgodnie z twoja
    teoriaxbedzie to dowod na poparcie przedwyborcze dla Amerykanskich
    Republikanow ?
  • unaswameryce 01.10.06, 22:06
    viper a ile ty masz lat ze cie takie rzeczy podniecaja . W Wenezueli jeden litr
    kosztuje 3 centy he he (tak trzy centy) a tak na marginesie faktycznie te
    europejskie samochody to gowno dlatego amerykanie tak chetnie kupuja BMW
    Mercedesa Audi czy tez typowe amerykanskie bryki jak Infinity Acura czy Lexus.
    Dorosnij czlowieku niemozna sie cale zycie bawic autkami na resorach.
  • harlista 02.10.06, 04:59
    "a tak na marginesie faktycznie te europejskie samochody to gowno dlatego
    amerykanie tak chetnie kupuja BMW, Mercedesa"
    Tak typowo Niemieckie bryki Made in South Carolina czy Made in Luizjna
    produkowane przez typowych i prawdziwych niemieckich Aryjczykow o Afrykanskich
    korzeniach.

    Jezeli chodzi o ceny benzyny to Wenezuela czy inna Arabia mnie nie obodzi, z
    prostego powodu - ja mieszkam tu a nie tam.
  • harlista 02.10.06, 13:05
    Upsss. Nemeckie Mercedesy -Made in Alabama
  • viper39 02.10.06, 14:08
    unaswameryce napisał:

    > viper a ile ty masz lat ze cie takie rzeczy podniecaja . W Wenezueli jeden
    litr
    > kosztuje 3 centy he he (tak trzy centy)

    money.cnn.com/pf/features/lists/global_gasprices/price.html
    teraz koszt zycia w wenezueli jaki jest? na co stac venezuelczyka? 3 centy to
    dosc powazny wydaek nie sadzisz?

    www.unicef.org/infobycountry/venezuela_statistics.html
    szczegolnie odwiedz economics, tam sie dowiesz jak stoja venezuelczycy
    to sa dane unicefu wiec nie bedziesz mnie posadzal o to ze cia ma zle
    wiadomosci (np)


    > a tak na marginesie faktycznie te
    > europejskie samochody to gowno dlatego amerykanie tak chetnie kupuja BMW
    > Mercedesa Audi czy tez typowe amerykanskie bryki jak Infinity Acura czy Lexus.
    > Dorosnij czlowieku niemozna sie cale zycie bawic autkami na resorach.

    to popatrz co najlepiej sprzedaje sie w USA, popatrz jaki procent samochodow w
    USA jest europejskich, wtedy dowiesz sie ze w USA okolo 60% samochodow
    sprzedawanych to sacmohody amerykanskie - ford, gm, chrysler.... 25%-30% to
    japonskie reszta to reszta swiata
    malo tego duzo samochodow japonskich (honda, toyota, itd) produkuje samochody w
    USA, tak samo jak mercedes czy bmw

    widzisz USA jest wolnym rynkiem i to klient decyduje o tym co chce kupic, w eu
    to rzady probuja ingerowac w decyzje konsumentow, nie wiem czy wiesz ale ta
    sama corvetta w niemczech kosztuje okolo 120 tys U$D a w USA tylko niecale 60
    tys U$D tak dzialaja tzw cla zaporowe. to jest jeden z wielu przykladow. to
    dlatego nie widzisz tak duzo samochodow spoza eu w eu

    co do motoryzacji to kazdy facet ja lubi, wiec nie widze tu nic zlego....
    a cena paliwa? to wazna rzecz w motoryzacji czyz nie?

    --
    "Socjalizm wszystkim równo nosa utrze, biednych zniszczy dzisiaj, bogatych
    pojutrze." - Aleksander hr. Fredro

    www.fun.from.hell.pl/2004-08-26/misiu.jpg
  • harlista 02.10.06, 15:34
    Czy jestes w stanie wytumaczyc dlaczego mimo swiatowego spadku cen ropy w ciagu
    ostatniego miesiaca o 15% ceny benzyny w EU pozostaja bez zmian.
    Zakladajac nawet spisek kompanii olejowych w pomoc Amerykanskim Republikanom,
    dlaczego EU idac sladem skorupowanego USA nie obnizyla cen swoim obywatelom o
    15%, podobnie jak skorumpowana Canada o 12%.
    Dlaczego EU nie wykorzystala okazji zeby przy okazji tez zrobic cos dla swoich
    obywateli.
    Odpowiedzi na to pytanie nie znajdziesz w GW, dlatego jest to test na twoja
    inteligencje

    PS ciekawe jak teraz wybrniesz z dylematu smile))
  • viper39 02.10.06, 15:46
    harlista napisał:

    > Czy jestes w stanie wytumaczyc dlaczego mimo swiatowego spadku cen ropy w
    ciagu
    > ostatniego miesiaca o 15% ceny benzyny w EU pozostaja bez zmian.
    > Zakladajac nawet spisek kompanii olejowych w pomoc Amerykanskim Republikanom,
    > dlaczego EU idac sladem skorupowanego USA nie obnizyla cen swoim obywatelom o
    > 15%, podobnie jak skorumpowana Canada o 12%.
    > Dlaczego EU nie wykorzystala okazji zeby przy okazji tez zrobic cos dla
    swoich obywateli.
    > Odpowiedzi na to pytanie nie znajdziesz w GW, dlatego jest to test na twoja
    > inteligencje
    >
    > PS ciekawe jak teraz wybrniesz z dylematu smile))

    odpowiedz bedzie w stylu
    "a u was bija murzynow"....
    ja mysle ze nie bedziemy kopac lezacego, jemu juz dawno zabraklo argumentow,
    czas na zmiane nicka co szmaciasz?

    hehehe

    --
    "Socjalizm wszystkim równo nosa utrze, biednych zniszczy dzisiaj, bogatych
    pojutrze." - Aleksander hr. Fredro

    www.fun.from.hell.pl/2004-08-26/misiu.jpg
  • na.imie.mam 02.10.06, 15:54
    ...pewnie sie jeszcze obejmujecie czule...

    --
    ------------------
    waldek.usa napisal
    "naimiemam/naforumsram, hehehe"
  • harlista 02.10.06, 16:15
    "ja mysle ze nie bedziemy kopac lezacego, jemu juz dawno zabraklo argumentow,
    czas na zmiane nicka co szmaciasz?"

    Chyba masz racje.
    szmaciasz wycofuje poprzednie pytanie.
    Poniewaz tfuj nick sie juz zeszmacil proponuje nowy:
    "szambonurek"

    Nie musisz mi dziekowac smile
  • szmaciasz1 02.10.06, 16:52
    Jak zaduafany w sobie bufon masz interesujaco subiektywny punkt widzenia na to
    kto tu kogo w dupe kopie.
    --
    Autor: harlista
    Na chlodnicy od dawna mam zebata okragla blache z orlem i napisem POLAND, bo
    pomiedzy Bugiem a Nysa to zlodzieje, pijaczki, bumelanty, szmaciarze.
  • harlista 02.10.06, 17:01
    szmaciasz1 napisał:

    > Jak zaduafany w sobie bufon masz interesujaco subiektywny punkt widzenia na to
    >
    > kto tu kogo w dupe kopie.

    Biorac pod uwage ,ze to ja przejolem twoj punkt widzenia zastanow sie kto
    jest "zaduafany w sobie bufon "wink

    Tfoje odpowiedzi szabonurku sa coraz mniej ambitne.


  • harlista 02.10.06, 17:22
    No, to go uciszylem.
    Autor: szmaciasz1
    Data: 27.09.06, 21:08 + dodaj do ulubionych wątków

    skasujcie post

    + odpowiedz

    --------------------------------------------------------------------------------
    Tak trzeba. Spokojnie, logicznie, bez wyzwisk. Prosto jasno pokazac mu kim jest
    i sam odejdzie jak niepyszny.

    No i jak zwykle miales racje smile
    tylko ze nienapewno


  • szmaciasz1 02.10.06, 16:54
    OK, tylko najpierw mi wytlumasz o co ci chodzi?
    Bo sam sobie najwyrazniej zaprzeczasz:

    >mimo swiatowego spadku cen ropy w ciagu
    >ostatniego miesiaca o 15% ceny benzyny w EU pozostaja bez zmian.


    >Dlaczego EU nie wykorzystala okazji zeby przy okazji tez zrobic cos dla swoich
    >obywateli.

    Wiec jak jest? Albo ceny beznyzny reguluje rynek, albo ustawia je dla swych
    obywateli EU?
    --
    Autor: harlista
    Na chlodnicy od dawna mam zebata okragla blache z orlem i napisem POLAND, bo
    pomiedzy Bugiem a Nysa to zlodzieje, pijaczki, bumelanty, szmaciarze.
  • harlista 02.10.06, 17:07
    Wiec jak jest? Albo ceny beznyzny reguluje rynek, albo ustawia je dla swych
    > obywateli EU?

    I znowu nie udalo ci sie blysnac inteligencja smile

    TO WLASNIE BYLO MOJE PYTANIE DO CIEBIE !
    Ale rozumiem, jak powiedzial viper "u nas bija murzynow"

    Pomysl wiec jeszcze raz:
    mimo swiatowego spadku cen ropy w ciagu ostatniego miesiaca o 15% ceny benzyny
    w EU pozostaja bez zmian.
    Wiec jak jest? Albo ceny beznyzny reguluje rynek, albo ustawia je dla swych
    obywateli EU?


  • bruno5 02.10.06, 20:12
    Benzyna jest w USA i Kanadzie za tania .
  • viper39 02.10.06, 21:08
    bruno5 napisał:

    > Benzyna jest w USA i Kanadzie za tania .

    bruno to jest twoja opinia z ktora moga sie zgodzic lub nie zgodzic rozmowcy

    tematem jest "Re: Najpierw postaw inteligentnie pytanie"
    a wiec na temat bruno

    --
    "Socjalizm wszystkim równo nosa utrze, biednych zniszczy dzisiaj, bogatych
    pojutrze." - Aleksander hr. Fredro

    www.fun.from.hell.pl/2004-08-26/misiu.jpg
  • caesar_pl 02.10.06, 23:03
    Polak,ceny w Europie sa w sierpniu najnizsze w tym roku.
    focus.msn.de/finanzen/news/energie_nid_35758.html
    wiec nie pier..l.Ceny oleju opalowego sa najnizsze w tym roku - 100 litrow kosztuje 59,44 euro czyli 59 centow za litr przy odbiorze 3000 litrow.
    focus.msn.de/immobilien/haustechnik/oelheizung/heizoelpreise_nid_35761.html
    harlista napisał:

    > Wiec jak jest? Albo ceny beznyzny reguluje rynek, albo ustawia je dla swych
    > > obywateli EU?
    >
    > I znowu nie udalo ci sie blysnac inteligencja smile
    >
    > TO WLASNIE BYLO MOJE PYTANIE DO CIEBIE !
    > Ale rozumiem, jak powiedzial viper "u nas bija murzynow"
    >
    > Pomysl wiec jeszcze raz:
    > mimo swiatowego spadku cen ropy w ciagu ostatniego miesiaca o 15% ceny benzyny
    > w EU pozostaja bez zmian.
    > Wiec jak jest? Albo ceny beznyzny reguluje rynek, albo ustawia je dla swych
    > obywateli EU?
    >
    >
  • harlista 03.10.06, 01:04
    caesar_pl napisał:
    > Polak,ceny w Europie sa w sierpniu najnizsze w tym roku.
    "Im bundesweiten Durchschnitt mussten die Autofahrer am Wochenende an
    Markentankstellen 1,22 Euro für einen Liter Superbenzin".

    NAJNIZSZE ceny w tym roku - niewatpliwie jest to powod do dumy. Biorac pod uwage
    kurs $, przelicznik litry/galony to TYLKO gdzies ok $6.00 za galon !
    EL CHEAPO !
    Gdyba tak jednak we wrzesniu EU zamiast kontrolowac cene pozwolilaby na
    zadzialania praw rynkowych to ten sam galon kosztowalby dzisiaj ok $5.00-w
    dalszym ciagu tylko drobne dwa razy wiecej niz w USA.
    Ale jezeli jutro nastapilby jakis krach na markecie olejowym i ceny wzrosna o
    powiedzmy o 100% to ceny benzyny w USA wzrosna 100% od $2.50 za galon a w EU
    od $6.00 za galon.

    Zdrowia przynajmniej zycze, bo na rozum to juz zbyt pozno

  • caesar_pl 03.10.06, 17:37
    Jak komu benzyna droga to jezdzi autobusem,pociagiem ,S bahna czy na rowerze.Jest tu tego wszystkiego do syta wszedzie.Dlatego w Europie zuzywa sie duzo mniej paliwa niz w USA.Do tego zuzycie paliwa w samochodach jest w Europie mniejsze.tu km z galona
    img21.imagevenue.com/img.php?image=89768_km_galon_122_517lo.jpg
    Ciekawe jaki jest sredni przebieg samochodu osobowego w USA i Niemczech,np.Prawdopodobnie Amerykanin robi 2,3 razy wiecej kilometrow na rok.
    Jesli kogos interesuje zuzycie ropy na mieszkanca:
    img102.imagevenue.com/view.php?loc=loc544&image=89764_zuzycie_na_glowe_122_544lo.jpg&page=17&track_id=1159867232
    2 razy wiecej na glowe niz Niemcy czy Francuzi.Oni chyba rope pija....
  • harlista 03.10.06, 19:21
    caesar_pl.
    Najwyrazniej nie rozumiesz o czym mowa.
    Wg ciebie, poniewaz ty masz S bahn, U bahn i rower, a moj samochod zuzywa
    wiecej paliwa, i ja robie 3 razy wiecej mil to jest wg ciebie Ok ze twoja
    benzyna kosztuje 2-3 razy wiecej ? Tak sie sklada ze wg mnie jest tez OK smile
    Mne to ne vadi jak mowil Pan Havranek.

    Ale wlasnie nie o tym dyskusja
    Chodzi o to ze w przeciwienstwie to USA wasze rzady manipuluja cenami okradajac
    was (co jest OK) a wy jak glupcy szukacie dziwnych usprawiedliwien i dzialan
    spiskowych na spadek cen amerykanskiej benzyny w wyniku spadku cen ropy.
    Zwykle prawo podazy i popytu
    --
    cytat szmaciasz1 "Nieuk w szmacie na glowie" -Hmmm, szmaciasz ?.
  • viper39 03.10.06, 19:40
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • caesar_pl 03.10.06, 20:58
    W 1998 wybory w Niemczech wygrala SPD i Zieloni,mimo ze Zieloni przed wyborami zapowiedzieli,ze gdy beda wybrani podniosa cene benzyna o 5 fenigow za kazdy rok rzadzenia.I rzadzili 7,5 roku.I do dzis Zieloni w Niemczech sa 3 sila polityczna.
    Niemcy i Europa sa dalej jesli chodzi o ochrone resursow naturalnycj niz Amerykanie.Pozwalaja rosnac cena benzyny bo widza,ze kolej,autobusy itd sie caly czas rozbudowywuje.Po prostu ludzie uwierzyli,ze przez budowe elektrowni wiatrowych,solarow itd ratuje sie nature.Do tego bardzo wazny jest fakt,ze Europa stara sie uniezaleznic od krajow trzecich jesli chodzi o paliwa energetyczne.Kazdy w Niemczech powie,ze wojny w Iraku,Kuwejcie w Iraku itd to prywatne wojna USA o rope.Drozenie paliw powoduje presje na producentow samochodow,urzadzen gospodarstwa domowego typu pralki,lodowki,powoduje ocieplanie domow i budowanie obiektow odpowiednio ocieplonych,powoduje obnizanie cen nowych nosnikow energi.Jesli Niemcy zuzywaja 3 razy mniej wody niz Amerykanie to nie znaczy ze myja sie 3 razy rzadziej lecz ze ich gospodarka jest 3 razy efektywniejsza pod tym wzgledem.To samo z energia elektryczna czy benzyna czy olejem opalowym.I to celowe dzialanie.W Polsce czy USA to nie do pomyslenia no bo myslenie jeszcze ciemne - tam czysty kapitalizm..no jak w USA 82% produktu panstwowego brutto to uslugi i konsumpcja!Czyli oszczednosci w gospodarce nie sa mile widziane bo powoduja spadek obrotow firm produkujacych prad,paliwo,wode pitna itd.
  • harlista 03.10.06, 21:39
    "W 1998 wybory w Niemczech wygrala SPD i Zieloni,mimo ze Zieloni przed wyborami
    zapowiedzieli,ze gdy beda wybrani podniosa cene benzyna o 5 fenigow za kazdy ro
    k rzadzenia.I rzadzili 7,5 roku.I do dzis Zieloni w Niemczech sa 3 sila polityc
    zna."

    Masz racje sa 3 sila polityczna a nie pierwsza.
    Poza tym to co piszesz to powszechnie znane fakty. Znane i w USA.
    Ale to nie ma nic wspolnego z teoria spiskowa, ze ceny paliwa w USA sa
    sztucznie obnizane przez blizej niesprecyzowane lobby po to aby najblizsze
    wybory wygrali Republikanie.
    A o tym wlasnie dyskutowalismy.

    PS. Jezeli chodzi o scislosc to dobrze byloby gdyby Prezydent i Parlament nie
    byly tego samego wyznania

    Jezeli chodzi o Zielonych w USA to proponuje ci poszukac cos na ten temat,
    Dowiesz sie tam miedzy innymi dzieki komu California ma coroczne kryzysy z
    pradem w srodku lata
    --
    cytat szmaciasz1 "Nieuk w szmacie na glowie" -Hmmm, szmaciasz ?.
  • piss.doff 03.10.06, 22:24
    czy ty naprawde wierzysz ze cena ropy wusa nie ma nic wspolnego z wyborami>
    Jestes inteligentny facet alemusisz sie jeszcze troszke doszkolic.

    cezar: malo znany fakt to toze w latach 80-tych rozmontowano calkowicie w
    Niemczech doskonale rozwinietyprzemysl produkcji ogniw solarnych i elektrowni
    nuklearnych. Potem ten trend poszedl na caly swiat. Teraz szybko probuje sie
    ten przemysl reaktywowac (cwierc wieku pozniej). Zdziwilbys sie ile fabryk
    powstaje dziennie do produkcji ogniw solarnych o nuklearnych nie wspominajac.
  • harlista 03.10.06, 23:14
    "czy ty naprawde wierzysz ze cena ropy wusa nie ma nic wspolnego z wyborami"
    Dopoki ceny benzyny spadaja rownolegle do cen ropy na rynkach swiatowych to NIE.

    --
    Motto:
    Nigdy nie wdawaj sie w pyskowke z idiota
    Postronni moga nie widziec miedzy wami roznicy
  • crapol 03.10.06, 23:38
    Gratuluje motta. Pasuje do Ciebie jak ulal.
  • harlista 03.10.06, 23:55
    Po dzisiejszym kacu po pyskowce z jednym z twoich kolesi ma mi to przypominac
    zebym wiecej nie popelnil tego bledu.
    I masz racje "Motto" powinno byc zastapione "Memento" zeby nie prowokowac
    niepotrzebnie tobiepodobnych
    --
    Memento:
    Nigdy nie wdawaj sie w pyskowke z idiota
    Postronni moga nie widziec miedzy wami roznicy
  • caesar_pl 04.10.06, 00:20
    tak nie mozna mowic,ze 25 lat temu bylo pod wzgledem technologii energi odnawialnych lepiej niz dzis.No bo Niemcy juz podczas wojny produkowali z wegla benzyne.
    A Porsche wybudowal juz przed wojna auto o napedzie hybrydowym.
    Chodzi o to,czy potrzeba,oplacalnosc i poparcie spoleczne jest w tym wzgledzie korzystne i jest ogolna aprobata na placenie wyzszych cen.A od czasow Zielonych ktorzy zaczeli kasowac podatek okologiczny za pozwoleniem spoleczenstwa sytuacja jest bardzo korzystna w tej branzy.Cena benzyny,sztucznie zawyzona w Niemczech prowadzi do zmiany nawykow firm samochodowych , obywateli.I dobrze.W USA zaczyna przez wysokie cene paliw dzialac podobny mechanizm.Toyota Prius - rekordy w sprzedazy z miesiaca na miesiac,parki wiatrowe zaczynaja byc stawiane,VW i Mercedes wprowadzaja na rynek amerykanski diesle!!(chyba beda spalac diesel o nizszej zawartosci siarki,bo bedzie smierdziec)niektore Stany chca wprowadzic dodatek etanolu do benzyny,cos jak w Niemczech obowiazkowy Diesel z 5% biodiesla.


    piss.doff napisał:

  • jp.hi 04.10.06, 11:51
    piss.doff napisał:

    > czy ty naprawde wierzysz ze cena ropy wusa nie ma nic wspolnego z wyborami>
    >
    > Jestes inteligentny facet alemusisz sie jeszcze troszke doszkolic.
    >

    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3662416.html
  • viper39 12.10.06, 20:46
    no i stalo sie w NYC jest ponizej 2.5 za gallon super, idzie to w dobrym
    kierunku,
    a jak tam w eu?

    --
    "Socjalizm wszystkim równo nosa utrze, biednych zniszczy dzisiaj, bogatych
    pojutrze." - Aleksander hr. Fredro

    www.fun.from.hell.pl/2004-08-26/misiu.jpg
  • iluzja-w-ogrodzie 12.10.06, 20:57
    Benzyna spadnie do S2.00 za gallon, przewiduje ze to nastapi pod koniec
    pazdziernika. Byc moze nawet nieco ponizej. Sondaze juz pokazuja ze 95%
    Amerykanow uwaza, ze cena benzyny w 2007 ustali sie na poziomie $2.00 za
    gallon. O to wlasnie chodzilo.
    Pozniej okaze sie, ze w szacowaniu rezerw poczyniono pomylke, jest ich mniej
    niz przewidywano. Cena zacznie pomalu rosanac. Szczyt nadejdzie pod koniec
    stycznia- powinno ocieraz sie o $4.00 / gallon.
  • harlista 12.10.06, 21:19
    Jest to mozliwe.
    Jednoczesnie ze wzgledu na znaczny wzrost cen na rynkach swiatowych, cena
    benzyny w EU nieznacznie wzrosnie do jedynych 4 euro za litr
    --
    Memento:
    Nigdy nie wdawaj sie w pyskowke z idiota
    Postronni moga nie widziec miedzy wami roznicy
  • iluzja-w-ogrodzie 12.10.06, 23:48
    W EU nie jezdze samochodem, nie obchodzi mnie to absolutnie.Moze byc nawet po
    100 Euro za naparstek.
  • harlista 13.10.06, 00:49
    Z twojego poprzedniego wpisu wyraznie slychac nutke zadowolenia a nie zmartwienia.

    --
    Memento:
    Nigdy nie wdawaj sie w pyskowke z idiota
    Postronni moga nie widziec miedzy wami roznicy
  • yaponczyk 09.11.06, 19:03

    Hehe, dokladnie tak jak przewidzialem

    "smaller-than-expected rise in U.S. crude inventories in the latest week"


    Pomalutku oczywiscie, szczyty nadejda pod koniec stycznia, bedziemy pompowac po
    $4.00 za galonik smile

    SAN FRANCISCO (MarketWatch) -- Crude-oil futures tapped a high above $61 a
    barrel Thursday for the first time in two weeks, buoyed by data showing a
    smaller-than-expected rise in U.S. crude inventories in the latest week, a
    fifth week of declining distillate supplies and growing expectations that major
    oil producers will follow through with a promise to cut output.
    Not only did the Energy Department on Wednesday report a lower-than-expected
    rise in crude-oil supply, "but more importantly, surplus stocks narrowed for
    the third-straight week to stand 12.5 [million barrels] above year-ago levels,
    which means the supply cushion is slowly eroding," said Michael Fitzpatrick, an
    analyst at Fimat USA.
    Also, the reported decline in crude imports "may be an early signal of OPEC
    compliance," he said, referring to the cartel's agreement to cut production by
    1.2 million barrels, which began this month. "Commentary from some of the
    cartel's officialdom was a bit more cohesive than of late, in itself a bullish
    development."
    Crude for December delivery was last up $1.01, or 1.7%, at $60.84 a barrel on
    the New York Mercantile Exchange after touching $61.26 -- its loftiest intraday
    level since Oct. 26. The contract added almost a dollar on Wednesday after the
    government's weekly tally of supplies was released.
    Among the oil products, December unleaded gasoline was up 1.84 cents at $1.582
    a gallon and December heating oil traded at $1.739 a gallon, up 2.84 cents.
    Crude supplies rose 400,000 barrels for the week ended Nov. 3, the Energy
    Department reported Wednesday.
    Distillate inventories fell 2.7 million barrels to total 138.6 million barrels,
    the government data showed, taking the tally to a five-week decline of 12.9
    million barrels, and motor gasoline supplies fell 600,000 barrels.
    The data on petroleum products come on the heels of a slight decline in
    refinery utilization to 88.1% of capacity last week, from 88.9% a week earlier.
    See full story.
    Edward Meir, analyst at Man Financial, said the numbers are more bullish than
    bearish. But the market is also trying to evaluate what the Democratic Party's
    sweep of Congress means for energy prices with some participants speculating it
    may mean an earlier exit from Iraq than had been expected -- and with it,
    increased chances of civil war.
    That would create greater instability in the Middle East and justify an even
    higher geopolitical crude premium, he said.
    "Granted, it is still early days in terms of how U.S. policy will gel," said
    Meir, but that scenario seems likely, and would imply higher oil prices down
    the road.
  • harlista 09.11.06, 21:23
    A nie chcialbys tak wrocic do starego nicka?
    Zobacz ile to juz nickow, upss , czasu uplynelo jak ostatnio produkowales tutaj
    swoje mundrosci.
    I co najwazniejsze to jestes glupi twierdzac "Hehe, dokladnie tak jak
    przewidzialem"
    Popatrz sobie na link:
    www.gasbuddy.com/gb_retail_price_chart.aspx?time=24
    Zauwaz ze corocznie od Grudnia ceny paliw ida w gore.
    Zdrowia zycze, bo na rozum to juz zbyt pozno.
    Pamietaj ze ty tez bedziesz placil te przewidywane $4.00 polonusie z jackowa smile
    --
    Memento:
    Nigdy nie wdawaj sie w pyskowke z idiota
    Postronni moga nie widziec miedzy wami roznicy
  • viper39 09.11.06, 21:32
    yaponczyk napisał:

    >
    > Hehe, dokladnie tak jak przewidzialem

    narazie nie widac nic z tych przewidywan, okaze sie co przyniesie przyszlosc,
    jesli na RYNKACH cena wzrosnie to i w USA wzrosnie jesli zmaleje to w USA tez
    ZMALEJE

    nie mozna tego powiedziec o eu gdzie ceny ida tylko w jedna strone ZNACZY TYLKO
    W GORE

    najtansza $2.21 / gallon
    najdrozsza $2.41 / gallon
    choc w NYC mozna znalezc rozne ceny widzialem tez $2.65 / gallon najdrozszej

    co moze zmienic tendencje to demokraci ktorzy moga majstrowac cos przy
    podatkach i wtedy kazdy bedzie mogl sie wychylic z "a nie mowilem"

    na dzis jednak za wczesniej aby cokolwiek powiedziec

    znam takiego jednego idiote, "przycinek" sie zwie, ktory od paru lat przewiduje
    upadek dolara lub przynajmniej relacje 2U$D = 1€uro, jak widac tego nie ma i
    nie bedzie, choc pewnie amerykanie by sie cieszyli z relacji mniej wiecej okolo
    1.35-1.5 U$D=1€uro z tym ze nie wiadomo jak dlugo by €uro pociagnelo w takiej
    konfiguracji,

    to samo jest z paliwem, ceny paliwa w USA reguluje rynek, jesli panstwo
    amerykanskie potrafi w jakims stopniu nawijmy to "wynegocjowac" lepsze ceny to
    tylko swiadczy to dobrze o ludziach ktorzy sa w rzadzie amerykanskim, czego nie
    mozna powiedziec o ludziach w zbiurokratyzowanej eu (razem z Polska) ktorzy
    tylko mysla jak tu podwyzszyc obciazenia podatkowe w eu, nie ma zadnych
    przeciwskazan do tego aby cena paliwa w eu byla mniej wiecej na poziomie USA,
    sa za to wielkie podatki ktore te cene podbijaja mozliwie jak najwyzej

    ja wiem ze powzyzszego yaponczyk/gaybar/feluiska nie zrozumiesz no ale to nie
    moja wina ze taka edukacje odebrales w Polskim szkolnictwie.

    --
    "Socjalizm wszystkim równo nosa utrze, biednych zniszczy dzisiaj, bogatych
    pojutrze." - Aleksander hr. Fredro

    www.fun.from.hell.pl/2004-08-26/misiu.jpg
  • fan.club1 09.11.06, 22:42
    viper39 napisał:
    > ceny paliwa w USA reguluje rynek, jesli panstwo amerykanskie potrafi w jakims
    > stopniu nawijmy to "wynegocjowac" lepsze ceny to tylko swiadczy to dobrze o
    > ludziach ktorzy sa w rzadzie amerykanskim

    Viperciu, nie przemyślałbyś tego zdania jeszcze raz? Albo nawet więcej razy, aż
    do skutku?
  • kadi-lak 09.11.06, 22:50
    > Viperciu, nie przemyślałbyś tego zdania jeszcze raz? Albo nawet więcej razy,

    >
    > do skutku?

    Po co? Chyba jasne jest nie?
    Rynek jest wolny, ale jak korporacje w ktorych ma lewe interesy szycha rzadowa
    lub partyjna maja w tymswoj interes, to wtedy siem ten rynek lekko reguluje. I
    tyle. Kropka. Tak bylo w PRL, ZSRR tak dzis jest w Nigerii czy USA.
    Inaczejtongue_outo cholere gosciu ktory zarabial 10 mln rocznie jako CEO bralby rzadowa
    fuche za 130K rocznie ???????????
  • yaponczyk 10.11.06, 16:45
    > znam takiego jednego idiote, "przycinek" sie zwie,

    To jest moze ten sam "idiota" co cie zabanowal Na PiG za zbydlecenie, chamstwo,
    obelgi i wymyslanie innym bez powodu ?
  • jp.hi 09.11.06, 22:35
    Mieli racje ci ktorzy pisali, ze cena benzyny spadla w USA tylko na wybory.
    Teraz jak widac, po wyborach, skoczyla mocno do gory smile)
  • harlista 10.11.06, 01:47
    jp.hi
    czekalem jak jakis Yaya Mikiwa Yakotako przypomni sobie o tym fakcie
    U mnie najtansza benzyna $2.01
    --
    Memento:
    Nigdy nie wdawaj sie w pyskowke z idiota
    Postronni moga nie widziec miedzy wami roznicy
  • kadi-lak 10.11.06, 03:48
    2.01?
    To pewnie ta sama co u mnie.
    jeden warunek- musisz wypic na miejscu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.