Dodaj do ulubionych

Nawet się zdziwiłem,

11.10.06, 15:28
że kopole z Oz też potrafią czasem mieć jaja!


wiadomosci.onet.pl/1316958,2678,1,1,kioskart.html

"Jaka jest tutejsza Polonia? Zróżnicowana. Z jednej strony są to ludzie,
którzy doskonale zasymilowali się, wtopili w wielokulturową społeczność
Australijczyków. Mają tu dzieci, wnuki, przyjaciół - nie tylko polskich –
normalną pracę. Znają dobrze język i często nie są nawet zainteresowani
utrzymywaniem kontaktów z rożnymi organizacjami polonijnymi. Można powiedzieć,
że odnieśli jakiś sukces. W tej grupie jest właśnie wielu uchodźców z
Traiskirchen. To ludzie z jajami, ludzie szybcy, pracowici, wiedzący czego
chcą, ludzie jakiegokolwiek biznesu. Ja na przykład byłabym zbyt
sentymentalna, aby zostawić rodzinę, spakować się i wyjechać nie wracając
przez 10 lub więcej lat do domu, a oni tak zrobili. I to są ci najtwardsi,
którzy przeszli przez obozy dla uchodźców w Austrii lub innych krajach, to są
ludzie silni psychicznie i to tym, między innymi, dobrze się tu powiodło.
Większość z nich ma tu swoje biznesy: stacje benzynowe, drukarnie, domy
towarowe, sklepy monopolowe, tekstylne itd"



--
A wiarus napisał: beznadziejni emigranci obniżają poziom kultury w Oz, podczas
gdy normalni ludzie tam pracują.

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=28929948&a=29020076
Obserwuj wątek
    • piss.doff wiec sie nie dziw ale zadaj wlasciwe pytanie 11.10.06, 15:32
      :Większość z nich ma tu swoje biznesy: stacje benzynowe, drukarnie, domy
      towarowe, sklepy monopolowe, tekstylne itd"

      1. Wiekszosc tzn ile?
      2. Jaki jest przecietny i nieprzeciatny roczny dochod brutto na
      takiego 'dzielnego". Podziel te liczbe przez ilosc czlonkow pracujacych na to.

      • nadau Re: wiec sie nie dziw ale zadaj wlasciwe pytanie 11.10.06, 15:43
        Rodziny nie licz. Rodzina daje sobie radę sama:


        "P:Kartoniarze?
        O: Tak, jest tu wielu bezdomnych Polaków. To jest ich wybór, dostają zapomogę,
        noszą pieniądze przy sobie a grzebią po śmietnikach, i śpią w kartonach na ulicy
        lub w parkach. Jest też wielu alkoholików i ludzi, którzy postradali zmysły."

        "P: Jak wyglądają posolidarnościowi?
        O: Jak wspominałam, z jednej strony jest Polonia, która się zasymilowała i
        której coś tu wyszło. Z drugiej strony jest tu bardzo wielu Polaków, którzy nie
        potrafili się przystosować. Wielu z nich to właśnie postsolidarnościowcy, ale
        nie ci co przeszli przez obozy. Wielu przyjechało tu z nastawieniem, że im się
        coś należy, że nic nie muszą robić, że Australia to kraj, gdzie tylko kangury w
        ogródku biegają i dolary na drzewach rosną. Jest wielu leni, obiboków, oszustów,
        nie chce im się pracować. Wielu z nich wróciło do Polski jakieś 5-6 lat temu. I
        to głownie Elbląg i Gdańsk. To byli głównie ludzie, którzy się tu nie odnaleźli,
        bo nie chcieli. Mieli zbyt wygórowane oczekiwania. Bo przecież on za 5 dolarów
        pracować nie będzie. Rozpijali się, rozwodzili, nic im nie wychodziło. Do tego,
        aby odnieść tu sukces, trzeba mieć ambicje, zaparcie i trzeba ciężko pracować no
        i poznać dobrze angielski."


        --
        A wiarus napisał: beznadziejni emigranci obniżają poziom kultury w Oz, podczas
        gdy normalni ludzie tam pracują.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka