Dodaj do ulubionych

Plazmy i LCD: zakazane na antypodach?

12.10.07, 18:38
Australijski rząd rozważa wprowadzenie nowych przepisów, które mogą
sprawić, że z tamtejszych sklepów zniknie większość telewizorów
ciekłokrystalicznych oraz plazmowych - donosi serwis BetaNews.com.
Okazuje się bowiem, iż popularyzowanie się tych urządzeń przyczyniło
się do drastycznego wzrostu zużycia energii elektrycznej w
australijskich domach.

gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4571903.html
Obserwuj wątek
    • luiza-w-ogrodzie Bardzo sie ciesze z tego pomyslu, oby go wcielili 13.10.07, 01:44
      Bardzo sie ciesze z tego pomyslu, oby go wcielili w zycie. Okazuje
      sie ze w gospodarstwach domowych telewizory plazmowe/LCD zuzywaja
      wiecej energii niz pralki i lodowki (ktore dotychczas byly jedynymi
      sprzetami domowym jaki obowiazkowo musial miec oznaczone zuzycie
      energii a konsumenci zwracaja na to uwage przy kupnie). Raport
      przygotowany dla federalnego Australian Greenhouse Office
      rekomenduje wprowadzenie od pazdziernika zakaz sprzedazy sprzetu TV
      zuzywajacego ponad pewien limit energii. Chca tez zeby podobnie do
      opisow pralek i lodowek, telewizory rowniez mialy nalepki z
      gwiazdkami za zuzycie energii a przepisy uzyskiwania gwiazdek bylyby
      zaostrzone w 20011 roku. Wiekszosc modeli plazmowych i LCD polegnie
      na tych wymaganiach - oby je wprowadzili! Wreszcie ktos pomyslal,
      oby nie byla to tylko kielbasa wyborcza.

      www.smh.com.au/news/technology/your-new-tv-may-soon-be-a-consumer-relic/2007/10/09/1191695910924.html

      Mam nadzieje ze Australia stanie sie przodujacym krajem nie tylko w
      dziedzinie oszczednosci wody i energii ale takze uzyskiwania energii
      z odnawialnych zrodel: wiatru, slonca i plywow morskich. Rzad NSW ma
      przed soba projekt ustawy planujacej pozyskiwanie 15% energii z
      odnawialnych zrodel w roku 2020.
      Jezeli ktos z Was ogladal Mad Max, to informuje ze w okolicy
      Silverton niedaleko Broken Hill, gdzie krecono ten film, moze
      powstac ferma wiatrowa na 500 turbin.

      www.smh.com.au/news/environment/huge-wind-farm-for-mad-max-country/2007/10/07/1191695739476.html

      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • starypierdola Czy Tobie, Luiza, juz sie wszystko pokrecilo .... 13.10.07, 01:55
        .... w glowie na stare lata?

        To moze rzad powinien zakazac tez innych rzeczy?

        Pomysl ile by sie oszczedzilo energii jak by wprowadzili zakaz uzywania kuchni
        elektrycznych i nakazali wszystkim gotowac na ogniskach!!

        Albo gdyby nakazal ludzim pic cieple piwo!! ALbo zakazal uzywania
        airconditioning. W koncu aborygeni przezyli 20 000 lat bez piecow elektrycznych,
        bez lodowek i bez ac.

        Tylko kto by wtedy chcial tam mieszkac? Ty bys chciala? A moze ten Twoj Bushmen
        cie do tego przekonal?

        Na drugi raz zanim napiszesz jakas bzdure, puknij sie wpierw w glowe.

        Aborygen (prawie ze)
        SP

        PS. n/t rzadu australijskiego. Jedno z ostatnich praw: za stosunek w domu
        poblicznym bez kondona jest kara $5,000. WOW.... Dobry rzad; dba o ludzi!

        • pankaganowski Re: Czy Tobie, Luiza, juz sie wszystko pokrecilo 13.10.07, 09:55
          Problem jest taki, ze Australia w ogole nie powinna byc zasiedlona
          przez Europejczykow. Nie przypadkiem tam sie nic nie rozwinelo, i
          jeszcze wpod koniec XVIII wieku praktycznie 100% mieszkancow
          Australii zylo w epoce kamienia lupanego. Po prostu warunki
          naturalne Australii nie sprzyjaja rolnictwu (zniszczylo ono glebe,
          zasolajac ja na skutek uzywania niodpowiednich do australijskich
          warunkow europejskich, glownie brytyjskich technologii) ani tez nie
          pozalaja na rozwoj miast (brak wody). Australia ma zas duzo rud
          uranu, ale, paradoksalnie, lobby zielonych nie pozwala na budowe
          elektrowni jadrowych. Stad Australia skazana jest na elektrownie
          weglowe (brak duzych rzek, zas energia sloneczna czy wiatrowa jest
          po prostu droga i niepewna, i tez niszczy srodowisko, szczegolnie
          drogie i zawodne elektrownie wiatrowe, ktore z kolei zabijaja ptaki
          i zasmiecaja krajobraz). A elektrownie termiczne (weglowe) zatruwaja
          z kolei srodowisko. Stad jedyne rozsadne wyjscie to ewakuacja calego
          kontynentu i zostawienie Australii jej prawowitym wlascicielom, to
          jest Aborygenom. Tylko co zrobic z Tasmania, skoro biali wybili tam
          wszystkich Tasmanczykow?
            • kagan-owski Re: Gwoli scislosci ... 15.10.07, 09:59
              Mam nadzieje, ze jesli ocaleli z australijskego Holocaustu jacys
              potomkowie (najprawdopodobniej mieszancy, bo ci czystej krwi zostali
              wymordowani w 100%) Tasmanczykow wymordowanych przez Angloasow, to
              puszcza Zwiazek Australijski z torbami...
          • amaroola zapominasz o energii slonecznej 13.10.07, 23:47
            ja od 20 tu lat sie zastanawiam, dlaczego nie jest wykorzystywana w
            wiekszym stopniu.
            Przeciez cala australia, poza Melbourne i innym poludniem to wielka
            sloneczna patelnia.

            I wg mnie kilka paneli slonecznych wystarczy by zaspokoic potrzeby
            energetyczne przecietnie energooszczednego gospodarstwa domowego.

            widze jak to dziala na wszystkich lodkach i innych katamaranach
            zamieszkalych na stale ....

            i szczerze mowiac wkurza mnie, ze dopiero teraz rzad zauwazyl problem
            wydaje mi sie, ze to wina jakichs 'lobby energetycznych', ktore
            podtrzymuja niemilosiernie wysokie ceny na wszelkie urzadzenia
            wykorzystujace energie sloneczna

            co do telewizorow plazmowych... jak dla mnie to kwestia malo istotna-
            bo poziom telewizji w au jest raczej kiepski, a filmy DVD dostepne
            tutaj to tez wylacznie amerykanska sztampa... moge sie obejsc ;D
            • starypierdola Droga Amaroola, 14.10.07, 00:31
              .... a co ma z tym wspolnego SA?? W koncu Amaroola (?) to SA.

              Na marginesie: wyglada mi na to ze ta dziura w ozonie nad Australia uderza
              niektorym w glowy.

              Czy rzad ma prawo decydowac czy nalezy uzywac kondony czy nie? Czy rzad ma prawo
              decydowac czy ktos kto chce byc lekarzem musi zostac gornikiem? Czy rzad ma
              prawo decydowac czy mi wolno hodowac ryz czy musze hodowac fasolke? To sa
              wszustko prawa ktore rzad AU sobie uzurpuje.

              Czy jest obowiazkiem rzadu (federalnego, stanowego, etc.) dostarczyc ludziom
              wode ktorej potrzebuja czy tez wolno im wciskac ludzion "bullshit" ze zuzywaja
              jej za duzo??

              Cos sie Luizie podupcylo tym razem; ponisla ja fantazja i "prawomyslnosc".

              Anty-rzadowiec SP
            • kagan-owski Re: zapominasz o energii slonecznej 15.10.07, 10:02
              Energia sloneczna jest obecnie droga. Panele sloneczne zajmuja duzo
              miejsca, stad nie da sie ich stosowac w miescie, tylko na
              przedmiesciach i w tzw. country i outback. Poza tym ich wydajnosc
              szybko maleje w miare zabrudzenia i sa bardzo zawodne. Ich produkcja
              powoduje tez wiecej zanieczyszczen srodowiska niz oszczednosci w
              zatruciu srodowiska wynikajace z ich uzywania...
    • jphawajski Re: Plazmy i LCD: zakazane na antypodach? 15.10.07, 09:27
      moim zdaniem to info ma podwojne dno. jak w przyslowiu, jak nie
      wiadomo o co chodzi, chodzi o pieniadze.
      chodzi o to ze przemysl japonski, amerykanski mocno trzymaja swoich
      biznesow. jak rozpoczna jakos produkcje to chocby na rynku pojawilo
      sie 100 lepszych rozwiazan, klient musi kupowac to co mu zaoferuja.
      jezeli australia postawi mocno taki warunek to z rynku zniknie
      miliony telewizorow plazmowych, dlp i czesc lcd. co wtedy? wtedy
      wejda na rynek australijskie telewizory laserowe, ktorych produkcja
      gotowa juz od dawna czeka. nie moze sie przebic bo glowni dyktatorzy
      producenci telewizorow ja blokuja.
      w kazdej wiec takie decyzji jest wielka polityka.

      przecietnemu zjadaczowi chleba wydaje sie ze jest wiele krajow ktore
      produkuja telewizory plazmowe czy lcd a nie wie o tym ze glowne do
      nich podzespoly sa produkowane w usa lub japonii (glownie offshore).
      podobnie jest z komputerami, kamerami, playerami, telefonami i
      niemal cala elektronika.

      problem telewizorow jest o tyle wazny, ze przyszedl juz czas na
      wymiane byc moze biliona telewizorow na swiecie. jest to rynek sam w
      sobie tak duzy, ze nastapila obecnie swego rodzaju wojna gospodarcza
      swiata.
      jezeli mowimy o oszczedzaniu energii to dotychczs malo komu na tym
      zalezy. narazie wielu zalezy na tym aby tej energii sprzedac jak
      nawiecej. producenci urzadzen nie maja z tego zadnych korzysci,
      czesto straty bo urzadzenia te drozeja i trudniej je sprzedac.
      jezeli juz panstwo wprowadzi jakies programy zachecajace producentow
      to sa inne dziedziny w ktorych te oszczednosc latwiej osiagnac.
      telewizor plazmowy ciagnie tyle co analogowy. lcd bardzo czesto
      mniej. no chyba ze sie porownuje plazme 65" z analogowym 14".
      nie dajcie sie oszukac.
        • kagan-owski Re: Plazmy i LCD: zakazane na antypodach? 15.10.07, 10:07
          A w ogole to po co komu tak wielkie ekrany? I tak domowe kino nie
          dorowna nigdy jakoscia obrazu i dzwieku temu prawdziwemu (chyba ze
          sie jest miliarderem i wybuduje sie wlasna, prawdziwa sale kinowa).
          W Polsce powstalo ostatnio wiele tzw. mulipleksow z nowoczesnie
          wyposazonymi salami kinowymi. Mnie zas w domu wystarczy tradycyjny
          telewizor z niewielkim ekranem. Nie jestem bowiem uzalezniony od
          TV...
          • jphawajski Re: Plazmy i LCD: zakazane na antypodach? 15.10.07, 10:22
            tu nie chodzi o uzaleznienie a komfort i wygode. niewiem tez co ty
            nazywasz wielkim ekranem bo dla mnie 50" to w sam raz. jak masz duzy
            livigroom to sila rzeczy siedzisz daleko od telewizora i nie moze on
            byc maly. poza tym przekaz w hd, juz powszechny w amerykanskim domu,
            gdzie jest obraz wysokiej rodzielczosci (widocznosc szczegolow)
            wymaga duzego ekranu. ogladanie np sportu, filmu czy programow
            przyrodniczych w hd na malym ekranie to nieporozumienie.

            w sumie ta dyskusja niema wiekszego sensu bo tu nie chodzi o to ze
            nowoczesne telewizory ciagna wiecej pradu a o tym ze duze telewizory
            ciagna wiecej pradu. na tej samej zasadzie mozna by sie zastanawiac
            czy nie ograniczyc sprzedazy duzych samochodow, lodowek, ac, budowac
            duzych domow, itd.
            • kagan-owski Re: Plazmy i LCD: zakazane na antypodach? 15.10.07, 10:30
              Mialem juz w OZ i w RPA i w NZ wielkie livig roomy. Drogie w
              ogrzaniu i ochlodzeniu, oraz kupa roboty z ich sprzataniem. Wole
              znacznie mniejsze ("compact") mieszkania w stylu europejskim.
              Mniejsze mieszkanie to tez mniejsze zatrucie srodowiska. W ogole
              amerykanskie mista, gdzie ponad 50% obszaru zajete jest przez drogi
              to anomalia. W Europie drogi zajmuja gora 20% obszaru miasta
              (rozwiniety transport publiczny), stad amerykanskie (i australijskie
              tez) miasta sa najbardziej energo o terenochlonne na swiecie. Nie
              maja one sensu ekonomicznego. Ciekawe, czemu noblista AlGore milczy
              na ten temat?
      • wyksztalciuch_pl Re: Plazmy i LCD: zakazane na antypodach? 15.10.07, 10:09
        jphawajski napisał:

        lcd bardzo czesto mniej. no chyba ze sie porownuje plazme 65" z analogowym 14".
        nie dajcie sie oszukac

        --

        Porównanie ogórka z pomidorem.

        A ta plazma to jak ? cyfrowa czy analogowa?
        A ten analogowy to w jakiej technologii ? crt, lcd, oled, czy też plazma?
        =========
        • jphawajski Re: Plazmy i LCD: zakazane na antypodach? 15.10.07, 10:26
          Porównanie ogórka z pomidorem.

          A ta plazma to jak ? cyfrowa czy analogowa?
          A ten analogowy to w jakiej technologii ? crt, lcd, oled, czy też
          plazma?


          hahaha... analogowa plazma, lcd, oled smile)))
          czytaj ze zrozumieniem bo stajesz sie posmiewiskiem tego forum smile)
            • jphawajski Re: Plazmy i LCD: zakazane na antypodach? 15.10.07, 11:39
              oczywiscie czym innym jest format przesylu sygnalu telewizyjnego a
              czym innym sam telewizor, odbiornik satelitarny, czy radio
              satelitarne. to prawda, ze telewizory cyfrowe czesto wyposazone sa
              jeszcze w tunery sygnalu analogowego ktorego jednak sygnal nastepnie
              zamieniany jest na cyfrowy. robi sie to tylko dlatego, ze ludzie w
              domach ciagle jeszcze odbieraja sygnal analogowy, pomimo tego ze
              telewizory maja juz cyfrowe. jednoczesnie jednak tu w usa
              sprzedawane sa telewizory cyfrowe bez tunera analogowego. wynika to
              z faktu, ze we wszystkich stanach programy networku przesylane sa
              juz cyfrowo, w systemie hd (napowietrznie do anteny dachowej).
              oczywiscie wszystkie glowne platformy satelitarne nadaja w tym
              systemie od bardzo dawna. z tym, ze dotychczas sygnal ten byl
              zamieniany na analogowy w odbiornikach satelitarnych. oczywiscie nie
              byl to sygnal telewizji hd ale zawsze cyfrowy.
              satelitarny sytem analogowy tak powszechny w europie to zupelny
              przezytek w usa i kanadzie. usa pod tym wzgledem wyprzedzila europe
              o jakies 10 lat.
            • kagan-owski Cyfrowa transmisja danych 15.10.07, 10:57
              Simplex - jedna strona nadaje, druga odbiera (zona do meza)
              Half duplex - obie strony na przemian nadaja i odbieraja (rozmowa
              dwoch facetow)
              Full duplex - obie strony jednoczesnie nadaja i odbieraja (rozmowa
              dwoch kobiet)
              BROADCAST - rodzaj simplexu, tyle ze jeden nadajnik i wiele
              odbiornikow..
              • kagan-owski Re: Cyfrowa transmisja danych 15.10.07, 10:58
                Zapomnialem dodac przykladu na broadcast.
                Simplex - jedna strona nadaje, druga odbiera (zona do meza)
                Half duplex - obie strony na przemian nadaja i odbieraja (rozmowa
                dwoch facetow)
                Full duplex - obie strony jednoczesnie nadaja i odbieraja (rozmowa
                dwoch kobiet)
                BROADCAST - rodzaj simplexu, tyle ze jeden nadajnik i wiele
                odbiornikow - ksiadz (pastor) na ambonie...
            • jphawajski Re: Plazmy i LCD: zakazane na antypodach? 15.10.07, 11:47
              wyksztalciuch_pl napisał:

              > W Polsce pełno analogowych plazm i lcd, bo nie ma jeszcze
              telewizji cyfrowej.
              > Chyba nie wiesz jednak co to jest telewizor cyfrowy.
              >
              > Ale dla ułatwienia powiem CI: to taki, w którym nie stroi się
              analogowych
              > kanałów, bo ich tam nie ma.


              przestan robic z siebie blazna.
              w polsce mozecie uzywac telewizorow cyfrowych takich jak plazmy czy
              lcd tylko dlatego, ze wyposazone one sa dodatkowo w tuner analogowy.

              ps.rozumiem ze twoj nick to ironia.
              • wyksztalciuch_pl Re: Plazmy i LCD: zakazane na antypodach? 15.10.07, 11:55
                jphawajski napisał:


                > przestan robic z siebie blazna.


                =========

                Ja widzisz muszą robić z siebie błazna, chociaż przychodzi mi to z trudem. Ty
                natomiast błaznem forum Polonia jesteś już od dawna.

                "Telewizor cyfrowy z analogowym tunerem"
                Taką hybrydę mógł wymyślić tylko błazen hawajski.

                Sygnał analogowy od dawna jest próbkowany w telewizorach, ale nikomu nie
                przyszło jeszcze do głowy, żeby nazwać taki telewizor cyfrowym.

                To tak jakbyś sygnał z analogowej płyty na analogowym gramofonie poddał
                cyfryzacji i powiedział, że to jest gramofon cyfrowy.




              • wyksztalciuch_pl Re: Plazmy i LCD: zakazane na antypodach? 15.10.07, 12:01
                telewizor.eu/cyfrowa.html
                "Określenie: telewizor cyfrowy było nadużywane przez producentów i sprzedawców.
                Zazwyczaj stosowane jest do odbiorników w których cały tor przetwarzający sygnał
                wizji i fonii wykonany jest w technologii cyfrowej. Często niesłusznie nazywano
                tak telewizory, które tylko posiadały niektóre układy, np. fonię cyfrową NICAM
                lub sam układ sterowania.
                W przypadku telewizji cyfrowej odbiornik musi posiadać funkcją dekompresji
                sygnału cyfrowego w standardzie MPEG-2 lub MPEG-4. Dodatkowo do prawidłowego
                odbioru telewizji wysokiej rozdzielczości HDTV telewizor musi posiadać ekran
                panoramiczny o proporcjach 16:9, możliwość odbioru rozdzielczości 720p lub 1080i
                oraz dekoder z czytnikiem kart dostępowych. "
                • pankaganowski "Cyfrowy" a cyfrowy 16.10.07, 10:44
                  Podobnie bylo z odbiornikami radiowymi. Jako "cyfrowe" sprzedawano
                  nawet te z analogowym tunerem, tyle ze wyposazone w cyfrowy
                  wyswietlacz czestotliwosci... No coz, kapitalizm niw sklania do
                  uczciwosci...
              • canadjan blazen? 15.10.07, 15:58
                Jasiu P. jedynym blaznem to jestes ty, a mozna jeszcze dorzucic ci druga ksywe:
                niewyksztalciuch.us
                zabierasz na glos na temat o ktorym gowno wiesz
                jak zwykle zreszta
      • mipik Re: W imieniu Zadymy dziekuje za rozwiniecie watk 16.10.07, 01:02
        starypie.. napisał:

        > Tyle ze jego i moj problem jest taki:
        >
        > Czy rzad Australijski ma prawo / powinien / moze zakazac ludziom
        uzywania
        > jakiejs technologii bo .... ta sie mu nie podoba?
        >
        > Cos mi sie wydaje ze Hawajczyk ma racje. Chyba na podstawie
        doswiadczenia: vide
        > samochody z silnikami diesla w USA.
        >
        > Aloha
        > SP

        Coby sprawe dokladniej wyjasnic to chodzi nie o zakaz uzywania
        jakiejs technologi a raczej o ustalenie standartow, ktore dane
        urzadzenia musza spelnic by zostaly dopuszczone do sprzedarzy na
        rynku.
        Czyli w tym przypadku rozszerzenie programu oznakowania
        wydajnosci/zuzycia energi urzadzen elektrycznych (obecnie lodowki,
        pralki, suszarki itd) na telewizory i wprowadzenie minimalnych
        wymagan.
        Wiecej tutaj:
        www.theaustralian.news.com.au/story/0,25197,22564550-7582,00.html

        A co do problemu to pamietajac o takich sprawach jak pasy
        bezpieczenstwa w samochodach, lodowki/klimatyzacja/spraye uzywajace
        freonu itp to wydaje mi sie, ze rzad ma prawo cos takiego zrobic.
        • starypierdola He, he, he .... 16.10.07, 01:26
          No coz, jeden ze sposobow dyskryminacji jest "ustawianie standardow" (czy
          standartow?). I dla tego np. w WA warzywa w ogole a kartofle w szczegolnosci sa
          najdrozsze na swiecie bo nie wolno ich importowac z innych stanowsad(

          I o to (standarty) sie robija cala Doha. Na chwale Howarda od kilu lat elektryk
          z NSW moze pracowac jako elektryk w Victoria. Ale chyba nie w WA. Potrzebuje
          inna licencje.

          Wracajac do tematu: moze rzeczywiscie im sie uda to zrobic. W koncu
          Australijczycy to raczej potulni ludzie.

          Takiemu np. BHP przez kilkadziesiat lat udawalo sie utrzymac prawo ktore
          zabranialo importu rudy zelaza, mimo ze Australia ma bodajze najwieksze zloza na
          swiecie. To samo zreszta jest teraz z uranem; czy ktos moze badal jakie interesy
          finansuja ta kampanie?

          Jednym slowem kazdy narod, jak i ludzie, tak sie wyspi jak sobie poscieli. Na
          poczatku XX wieku Au byla najbogatszym krajem na swiecie... Teraz oscyluje w
          trzeciej czy czwartej dziesiatce ...

          Sceptyk SP
          • kan_z_oz Re: He, he, he .... 16.10.07, 02:37
            SP o czym Ty piszesz? Zobacz ile "ustanowionych standardów" ma
            Europa czy US, przechodząc przez dziesiątki dziedzin życia?.
            Australia w tej kwestii, to betka.

            Dziesiątki tysięcy produktów płynących codziennie z rynków chińskich
            zalewają nie tylko tandentą ale i produktami, które są mało
            bezpieczne dla konsumenta.

            Ostatnie przykłady; zabawki pomalowane farbą zawierającą ołów -
            firma , "Mattel"
            www.abc.net.au/news/stories/2007/08/17/2008446.htm
            Wycofanie koców firmy "Sheridan";

            www.news.com.au/story/0,23599,21870305-1702,00.html
            oraz niebezpieczny poziom chemicznych substancji w ubraniach dla
            dzieci, które są używane do farbowania tkanin;

            enviro.org.au/enews-description.asp?id=800

            Zwróć uwagę, że to znane fimy produkujące poza swoimi krajami. Do
            tej pory było na 'słowo'- bo firmy solidne.
            Wszystkie artykuły są z ostatnich paru miesięcy i konsumenci są
            wściekli, że międzynarodowe standardy są przekraczane i wpuszczany
            jest na rynek 'chłam' pod przykrywką 'dobrej marki'.
            To samo odnosi się do TV - tylko chodzi o sprowadzanie urządzeń
            energooszczędnych, czyli wprowadzenie takich samych standardów jak
            do istniejących już pralek, lodówek itp.

            Autor artykułu 'chlapnął' coś bez sensu, bo tak mu się wydawało.
            Nikt plazmy nie zakazał, tylko te które zużywają ogromne ilości
            enegrii pewnie niedługo zejdą. Znajdziesz je na innych rynkach - tam
            gdzie nie ma zaostrzeń.

            Pozdrawiam
            Kan

            • starypierdola Hmm... Wyglada ze ....... 16.10.07, 04:17
              ... nie znizylas sie do mego poziomu i nie zrozumialas o czym pisze, Albo nie
              doczytalas.

              No coz, miastowe ludzie ... nie to co my kmioty z Kalgoorlie ....

              Co pisze, w skrocie, to to ze:
              (1) sa limity poza ktore rzad nie powinien wychodzic
              (2) grupy interesu manipuluja nastrojami ludzi, i rzadami, aby na tym zarobic
              (3) w Au rzad wykorzystuje ciemnote i bezwladnosc ludzi dla swoich (vide BHP) celow
              (4) w resultacie Australia jako kraj traci i zsuwa sie, zsuwa sie, zsuwa sie.....

              Wiesniak SP
            • starypierdola Jeszcze o Chinach...... 16.10.07, 04:23
              Podajesz wybiorcze przyklady.

              Nie widze np. linku do wiadomosci ze jacys importerzy zabawek przepraszaja
              ostatnio Chinczykow za posadzenia o substandartowa jakosc zabawek, podcas gdy
              zrodlem tej jakosci byly wadliwe projekty dostarczone przez strone amerykanska.

              I kto to rozsiewa te rumory? Ano ci ktorzy na tym mysla zarobic. Zgadnij kto?

              Wyglada ze w tym przypadku jak Ertes czytasz tylko naglowki, i to tylko te ktore
              zgadzaja sie z Twoimi pogladami. I juz wszystko wiesz.

              A my, w Kal, powoli i z rozwaga. Po chlopsku

              Chinczyk z Kal
              SP
              • kan_z_oz Re: Jeszcze o Chinach...... 16.10.07, 05:49
                SP napisałcrying1) sa limity poza ktore rzad nie powinien wychodzic
                (2) grupy interesu manipuluja nastrojami ludzi, i rzadami, aby na
                tym zarobic
                (3) w Au rzad wykorzystuje ciemnote i bezwladnosc ludzi dla swoich
                (vide BHP) celow
                (4) w resultacie Australia jako kraj traci i zsuwa sie, zsuwa sie,
                zsuwa sie.....


                ODP: Widzę, że za wszelką cenę musisz mi dzisiaj podnieść poziom
                świadomości. W ramach tego punktu 3-go oczywiście, bo w Australii
                oczywiście wszyscy biegamy nago więc rząd manipuluje Nami a My o tym
                nie wiemy...
                Daj sobie spokój w tym kierunku...artykuł był dowolną interpretacją
                autora i dorabianie do niego teorii spiskowo-paranoiczno-
                sensacyjnych nie ma sensu. Patrząc od środka jest jeszcze bardziej
                bez sensu. Tłumaczenie załączyłam - może Ci się podobać lub nie,
                innego nie mam.
                Wątek nie ma więc wiele sensu...

                Australia ma oczywiście swoje kłopoty czy problemy i te z plazmą do
                nich nie należą.

                W perspektywie ostatniego podróżowania po różnych krajach - też nie
                zauważam aż tak bardzo tego 'zsuwania się' Australii - może zafunduj
                sobie wycieczkę dookoła świata i zobacz jak żyją inni...
                Te podane przez Ciebie 4 punkty, można zarzucić każdej instytucji na
                tej palnecie, bez względu na to jak bardzo demokratyczną się nazywa -
                powinienieś coś wiedzieć na ten temat, mieszkając tam gdzie
                mieszkasz.
                Załóż więc może nowy wątek pt: jak Nam centrymetr po centymerze
                instytucje pod różnymi hasłami obcinają tzw; demokracje. Mnie to
                lata - niech obetną ile chcą...możesz się albo martwić, albo olać.
                Nie widzę innych możliwości praktycznych. Ja olewam - i to nie
                oznacza, że nie zauważam - typowe zdanie i pogląd australijczyka.

                Pozdrawiam
                Kan


                  • kan_z_oz Re: A ja nie olewam!!! 16.10.07, 06:09
                    starypie.. napisał:

                    > Bo jestem Battler smile
                    >
                    ODP: Kochanie, możesz zająć taką pozycję jaka jest Ci tylko wygodna.
                    Pamiętasz film "Matrix"? oraz moment gdy Loe połyka pastylkę i budzi
                    się podłączony do maszyny? zdaje sobie w tym momncie sprawę, że całe
                    jego dotychczasowe życie to był hologram czy program?

                    Ja, już przyżyłam swoje obudzenie, bo pastylkę połknęłam dosyć
                    dawno - jest to oczywiście metafora - (wyjaśniam aby jakiś einsztain
                    nie pomyślał, że 'biorę' prochy).

                    Jeśli staniesz na chwilę z boku, to zauważysz też, że Matrix nie
                    tylko nie jest prawdziwy ale jest tym na ile my sami pozwalamy się w
                    niego zaangażować.
                    Olewanie Matrixa, go niestety rozwala i to jest moja świadoma
                    kontrybucja do systemu - OLEWAM.
                    Jaśniej już się nie da.

                    Pozdrawiam
                    Kan



                    • starypierdola Kochanie!! 16.10.07, 06:20
                      ... you've made my day smile)

                      "... możesz zająć taką pozycję jaka jest Ci tylko wygodna...."

                      Byle nie "na misjonarza".... smile)

                      A kokardy mam przygotowane. Do wyboru i do koloru. I nic nie olewam.

                      Przemoz sie: "....trzeba z mlodymi naprzod isc, po szczyty siegac nowe...." CO
                      tam 40-tka!!! Frajda dopiero sie zaczyna.

                      A ma Mt Ko-zias-ko bylas?? Tez "szczyt".

                      Battler SP
                      • kan_z_oz Re: Kochanie!! 16.10.07, 06:38
                        starypie.. napisał:

                        > ... you've made my day smile)
                        >
                        > "... możesz zająć taką pozycję jaka jest Ci tylko wygodna...."
                        >
                        > Byle nie "na misjonarza".... smile)
                        >
                        > A kokardy mam przygotowane. Do wyboru i do koloru. I nic nie
                        olewam.
                        >
                        > Przemoz sie: "....trzeba z mlodymi naprzod isc, po szczyty siegac
                        nowe...." CO
                        > tam 40-tka!!! Frajda dopiero sie zaczyna.
                        >
                        > A ma Mt Ko-zias-ko bylas?? Tez "szczyt".
                        >
                        ODP: SP - piękno jest w różnorodności ale wyścig jest tylko z soba
                        samym. Jeśli zaczniesz z innymi to jest wyścig, który nie ma końca.
                        Zawsze znajdzie Ktoś kto będzie lepszy, mądrzejszy, bogatszy...jesli
                        więc zadowolneie nie wypływa z samego faktu, że robisz to dla samej
                        przyjemności robienia - to nigdy nie osiagnie satysfakcji z takiego
                        wyścigu. Nie ma natomaist w nim nic złego - jęlsi masz potzrebe
                        pogalopawać z 'młodymi'? - galopuj tak długo i mocno jak pragniesz.

                        Kościuszko? Mieszkałam niedaleko i miałam dosyć po pewnym czasie
                        oglądania łysej pały kościuszkowej po którymś tam razie wdrapywania
                        się z gromadą dzieciaków...

                        Kan
                • starypierdola Hmm... 16.10.07, 06:01
                  "...powinienieś coś wiedzieć na ten temat, mieszkając tam gdzie
                  mieszkasz..."

                  To myslisz ze Kal to osrodek cywilizacji i oswiaty??

                  No nie wiem. Broken Hill nas chyba wyprzedza. "Desrt Queen" widzialas??

                  Battler SP
                  • canadjan Nie zapominaj 16.10.07, 06:07
                    ze na tym forum wolno tylko i wylacznie krytykowac Polske i Polakow.
                    Jakakowliek krytyka ktoregos z emigranckich krajow spotka sie natychmiast z
                    wsciekla odpowiedzia mieszkancow ktorzy, notabene, niezbyt wiele wiedza o swoich
                    wlasnych miejscach zamieszkania.
                    Ale najwazniejsze ze jest NAJlepiej, NAJmadrzej, NAJ i NAJ i NAJ.
                    Na pohybel takich jak ty.
                    • starypierdola Dzis kazdy ma problemy :) 16.10.07, 06:15
                      Ludzie zagonieni za groszem, przepracowani, zestresowani, wyzywaja sie aby odbic
                      sobie niezbyt rozowa codziennosc i uzasadnic wlasciwosc swego postepowania.

                      Kan to w sumie nienajgorsza kobieta. Powiedzial bym wrecz ze mila i wyrozumiala smile)

                      Tyle ze troche niewyzyta. Jak by troche sie rozluzowala i znalazla zadowolenie
                      to by byla calkiem do rzeczy. Namawiam ja do przyjazdu do Kal to bym ja troche
                      rozprezyl, ale jakos nie moze sie zdecydowac smile)
                      No ale moze sie kiedys przemoze.

                      Wyrozumialy SP
                    • kan_z_oz Re: Nie zapominaj 16.10.07, 06:26
                      canadjan napisał:

                      > ze na tym forum wolno tylko i wylacznie krytykowac Polske i
                      Polakow.
                      > Jakakowliek krytyka ktoregos z emigranckich krajow spotka sie
                      natychmiast z
                      > wsciekla odpowiedzia mieszkancow ktorzy, notabene, niezbyt wiele
                      wiedza o swoic
                      > h
                      > wlasnych miejscach zamieszkania.
                      > Ale najwazniejsze ze jest NAJlepiej, NAJmadrzej, NAJ i NAJ i NAJ.
                      > Na pohybel takich jak ty.

                      ODP: Olewam to też; olewam nie znaczy, że mam być arogancka i bez
                      szacunku dla innych opinii. Przeciwnie; z pełnym szacunkiem do
                      ludzi. Olewam natomiast to co Ktoś uważa, że można czy nie można na
                      tym czy innym Forum.
                      Rozpoznaję jednakże i w ramach tego pisuję sporadycznie na tematy
                      tylko mnie interesujace, gdyż zdaję sobie sprawę, że część lubi coś
                      innego?

                      Krytyka i narzekanie to ogólnie kiepski biznes; nie dość, że
                      człowiek czuje się wypluty po własnym narzekaniu, to jeszcze go
                      dobiją wymiociny innych...Polaków nie da się zmienić poprzez ich
                      krytykowanie. Podobnie jak wpływanie na wszystkich innych ludzi,
                      poprzez ich krytykę też nie działa.
                      Dlaczego mam to Komuś tłumaczyć? - każdy do tego dojdzie wcześniej
                      czy później i jeśli nie na tym Forum to poprzez własne doświadczenia
                      życiowe. To jak, opowiedzenie komuś filmu, tuż przezd zakończeniem --
                      blele.
                      Każdy więc tutaj pisuje o czym chce i Ja w ramach tego, też...
                      Jeśli natomiast ktoś czuje się ograniczony przez to Forum czy
                      uczestników - to pytanie powinien skierować sam do siebie. I nie
                      jest to krytyka, tylko spostrzeżenie, że opinie odmienne zawsze
                      spotyka opór. Jeśli ten opór innych jest dla Kogoś przeszkodą to
                      poprostu jeszcze nie dojrzał w pełni do tematu, lub nie przemyślał
                      lub sam się boi dyskusji na temat...proste.

                      Pozdrawiam
                      Kan
                      • canadjan Re: Nie zapominaj 16.10.07, 06:31
                        bardzo ladnie napisalas wiec zwracam ci honor
                        musisz to jeszcze wyltumaczyc swojej kolezance z ogrodu ktora gdy nie ma nic do
                        powiedzenia to wali personalnie a jak juz nie ma nic do pwoiedzenia to uzywa
                        slowa "troll"
                        powinnas ja nauczyc jak z pelna gracja wycofywac sie na z gory upatrzone pozycje
                        • kan_z_oz Re: Nie zapominaj 16.10.07, 07:02
                          canadjan napisał:

                          > bardzo ladnie napisalas wiec zwracam ci honor
                          > musisz to jeszcze wyltumaczyc swojej kolezance z ogrodu ktora gdy
                          nie ma nic do
                          > powiedzenia to wali personalnie a jak juz nie ma nic do
                          pwoiedzenia to uzywa
                          > slowa "troll"
                          > powinnas ja nauczyc jak z pelna gracja wycofywac sie na z gory
                          upatrzone pozycj
                          > e

                          ODP: Spójrz więc na to przez chwilę 'moimi oczyma'. Może da Ci to
                          trochę spokoju.

                          Ludzie na tym Forum, podobnie jak na innych, jak i w życiu
                          codziennym - robią jak to nazywasz 'osobiste uwagi' a te uwagi
                          wypływają głównie z faktu, że ludzie czują się dotknięci, poruszeni,
                          zranieni lub może obawiają się innych czy czegoś...
                          Uwagi te więc, tak naprawdę są skierowane w głównej mierze do siebie
                          samego i są obrazem tego co się dzieje w Naszym wnętrzu.

                          Tam gdzie może Ty dostrzegasz jeszcze, że Ktoś jest chamski - ja
                          głównie widzę, moje własne odcibie sprzed paru miesięcy, tygodni czy
                          może lat, gdy też reagowałam podobnie, bo tak właśnie się czułam -
                          że Ktoś chce mnie zranić, dotknąć, jest mi nieżyczliwy...

                          To jest Twój wewnętrzny spokój, lub jego brak, który podaje Ci te
                          obrazy. Ludzie w głębi są tylko miłością i spokojem. Na zewnątrz
                          natomiast nosimy 'maski' po to aby Nas nikt nie mógł dotkąć...

                          Miłość jest więc kluczem, który otwiera wszystkie serca...i tego
                          potrzeba Polakom i wszystkim innym - więcej miłości i
                          wyrozumiałości. To jest najbardziej deficytowy towar w zachodnim
                          społeczeństwie, gdyż jego posiadanie kojarzy się z biednym głupkiem,
                          któremu każdy wkopie bez powodu...

                          W rzeczywistości miłość jest jedyną tarczą, która jest w stanie
                          chronić Nas przed negatywnymi skutkami wszystkimi sytuacji życiowych.
                          Tych ostatnich nie da się uniknąć, ale można zmienić jak się czujemy
                          z nimi...i to jest cała różnica.

                          Ktoś zareagował 'brzydko' mówisz - zapytałeś Go o powód? Może ma
                          zmartwienie, kogoś chorego?, kłopoty? - czy oczekujesz, że każdy z
                          Nas tutaj ma być zawsze w 100% i na 100%?
                          Jesteśmy tylko ludźmi - mamy momenty lepsze i gorsze...
                          Patrz na całość forumowego obrazu osoby...nie na jeden wpis.

                          Pozdrawiam
                          Kan
                  • starypierdola Czyli "szczyt" masz zaliczony:) 16.10.07, 06:47
                    I tak samo "horseflies" ktore sa tam wyjatkowo upierdliwe smile)

                    Znaczy ze w Kal tez sobie poradzisz. Przemoz sie! Juz Darwin to zaobserwowal ze
                    przyszlosc nalezy do tych co siegaja po szczyty.

                    W Au to jest nienormalne. Przyklad: Luiza i jej truskawki. I dla tego Au "sie
                    zsuwa". Bo wszyscy sa zadowoleni i nikt nie chce sie wyhylac (wychylac), chyba
                    ze w sprawie ktora ma aprobate i popiera stanowisko rzadu.... (tzn. tych co sie
                    akurat dorwali do zlobu, jak mawial moj kolega Ken Beazley) smile

                    Stale battler SP
    • luiza-w-ogrodzie Energia, powietrze i woda sa bezcenne 16.10.07, 02:15
      Zdaje sie ze nikt nie zrozumial o co chodzi. Energia, powietrze i
      woda sa dobrami, bez ktorych zadna cywilizacja nie przetrwa. Powinno
      sie je oszczedzac lub (jak energie) pozyskiwac z odnawialnych
      zrodel. Uwazam, ze zadaniem rzadow jest zmuszanie przemyslu do
      produkcji dobr konsumpcyjnych o jak najmniejszym zuzyciu energii i
      dlatego popieram rekomendacje federalnego raportu, ktory wspomnialam
      w moim poscie sprzed kilku dni. Konsumenci sami z siebie rowniez
      moga naciskac producentow w sprawie lepszego gospodarowania energii
      oraz lokalne wladze w sprawie wprowadzenia odpowiednich przepisow
      pomagajacych konserwowac energie i wode. Telewizory? Lodowki?
      Pralki? Nie mam nic przeciwko ich produkowaniu, ale niech to beda
      urzadzenia energooszczedne.

      Teksty SP o nakazie uzywania kondomow itp niezdarne proby
      poslugiwania sie erystyka wynikaja z potrzeby skrecenia dyskusji na
      tematy, jakie lubi dyskutowac (zapewne z braku akcji na tym polu) i
      niewiedzy o przyczynach wprowadzenia tego nakazu. Oczywiscie chodzi
      tu o przepisy BHP czyli w tym przypadku bezpieczenstwo pracownic
      burdeli oraz ich przyszlych klientow.

      PS. Nie ustosunkowalam sie do wypowiedzi, ktorych dzieki
      odplebsiaczowi nie widze.

      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • canadjan Re: Energia, powietrze i woda sa bezcenne 16.10.07, 02:48
        > Teksty SP o nakazie uzywania kondomow itp niezdarne proby
        > poslugiwania sie erystyka wynikaja z potrzeby skrecenia dyskusji na
        > tematy, jakie lubi dyskutowac (zapewne z braku akcji na tym polu) i
        > niewiedzy o przyczynach wprowadzenia tego nakazu. Oczywiscie chodzi
        > tu o przepisy BHP czyli w tym przypadku bezpieczenstwo pracownic
        > burdeli oraz ich przyszlych klientow.

        Luiza czy ty masz jakies personalne problemy z ludzmi?
        Nieustannie kogos sie czepiasz. Teraz SP. Zwlaszcza jak tracisz grunt pod nogami
        poniewaz dyskusja wchodzi na nieznane tobie tematy.
        Jesli potrafisz to choc raz odpowiedz merytorycznie zamiast personalnych zaczepek.
        • starypierdola Hej, Luiza! 16.10.07, 04:12
          Mowisz ze powietrze, woda i energia sa bezcenne?

          Hmmm.... Ale wszystko mozna kupic, czyz nie? I wszystko ma swoja cene (np. ropa
          dzis cos kolo USD85/bbl).

          No wiec jak to jest? Jaka jest Twoja definicja bezcennosci? A moze to tylko
          demagogia?

          I czy naprawde myslisz ze rzad ma prawo nakazywac jak maja odbywac sie stosunki
          w domach publicznych?

          Czasem mysle ze znizasz sie do poziomu Twoich Aborygenow-sasiadow.

          I nie zapomnij isc glosowac !! Na Howarda oczywiscie, bo widzisz ze Aborygenom
          dobrze zyczysmile

          OK.OK. Wszystko jest bezcenne, a Ty najbardziej! Co by to Forum zrobilo bez
          Twoich ciekawych i zajmujacych wpisow!!!

          Bezcenny SP

          PS. BHP = Broken Hill Proprietary, wlasciciele polowy Aus.


Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka