Dodaj do ulubionych

Szwecja, Sverige, Sweden

        • karelia do Korven:-) 25.01.02, 00:34
          a gdzie mieszkasz? ja robie pyszne sledzie solone w smietanie, ewentualnie
          pyszne sledzie w oliwce. Takich na pewno nie jadles. AAAA jeszcze moge
          przyrzadzic pyszne rolmopsy.Umrzesz jak zjesz. OBS! nie z zatrucie
          pokarmowego , ale z zachwytuwink Do tego ziemniaki pyszyste , a ze sledz lubi
          plywac.... +1 kieliszek Absolut, Finlandia , Smirnoff ew. Viborowawink
          Nie ma to jak polski chleb, prawda a zapachu swiezego chlebusia nie przebije
          zaden Chanelle, oczywiscie jak jestes glodny winkSzwedzki slodki gniot nawet sie
          nie umywasad
          Pozdrwaiam K.
          • Gość: Korv Re: do Korven:-) IP: *.uc.nombres.ttd.es 25.01.02, 01:25
            karelia napisał(a):

            > a gdzie mieszkasz? ja robie pyszne sledzie solone w smietanie, ewentualnie
            > pyszne sledzie w oliwce. Takich na pewno nie jadles. AAAA jeszcze moge
            > przyrzadzic pyszne rolmopsy.Umrzesz jak zjesz. OBS! nie z zatrucie
            > pokarmowego , ale z zachwytuwink Do tego ziemniaki pyszyste , a ze sledz lubi
            > plywac.... +1 kieliszek Absolut, Finlandia , Smirnoff ew. Viborowawink
            > Nie ma to jak polski chleb, prawda a zapachu swiezego chlebusia nie przebije
            > zaden Chanelle, oczywiscie jak jestes glodny winkSzwedzki slodki gniot nawet sie
            >
            > nie umywasad
            > Pozdrwaiam K.


            Gdzie mieszkam nie ma znaczenia ! Na sledzia i cos do tego zawsze przyjde-
            pokonam gory i rzeki oraz alergiczna reakcje na mysl o wizycie w Krolestwie
            Svenssonow. moze byc kazda postac sledzia-w majonezie,po japonsku,salatka
            sledziowa,po kujawsku ,po goralsku,rollmops,marynowany,na
            jajeczku,remoulade,koreczek.Tylko nie jönssons frestelse,med kryddor,sjömans
            lada ,glasmästarsil (jedno czy 2 l ?) Pozdrawiam ostroznie smile)
              • Gość: Korv Re: do Korven:-) IP: *.uc.nombres.ttd.es 25.01.02, 01:48
                Gość portalu: Troy napisał(a):

                > Ja tam lubie Skandynawie i czesto spedzam Urlop
                > W okolicy Karlskrona,spalismy juz w hotelu z
                > lodu,pozatym uwielbiam Sztokholm,oraz
                > to...ze Szwedi lubia NNiemcos.
                > Pozdrowienia



                Dzieki za pozdrowienia.Mysle ,ze jestes strasznie oblatany na tym swiecie ! Jak
                tam w Peru? I td Itp. PS Nie byles w Szwecji to masz u mnie jak beton.W
                Karlskronie to mozesz najwyzej lody jadac a nie spac w lodowym hotelu-chyba ,ze
                klimat sie zmienil albo ....Ten slynny hotel to daleko na polnocy. Masz koles
                duzo do powiedzenia na kazdy temat.Ale tak miedzy nami juz mnie zmeczyles i nie
                mam ochoty na dyskusje-jestes mitoman i kwita PS Szwedzi Niemcow lubia jak wrzod
                na dupie ! Chyba ,ze ich pieniadze-ale to nie tylko oni i to inna para kaloszy.
              • Gość: Korv Re: hehehe Janssons IP: *.uc.nombres.ttd.es 25.01.02, 02:02
                karelia napisał(a):

                > Nie bluznij, chyba mojego Janssona nie jadles, nawet Szwedzi pytaja sie o
                > przepis taki rwelacyjnyyyyyy.

                Karelio nie ran moich kulinarnych oczekiwan-zaprosilabys na zupe grzybowa,mostek
                cielecy,ziemniaczki i salatke.Albo zurek zabielany,zrazy wolowe,buraczki
                zasmazane.Albo ges z jablkami,ziemniaczki w cwiartkach duszone w sosie z gesi.To
                sie nazywa kuchnia jezeli mowimy o jedzeniu.A o nadwadze pogadamy osobno. P&K
                • karelia niam niam 25.01.02, 02:08
                  Wiesz, Korven, ja tam w garach nie lubie siedziec, ale ewentualnie takie mandel
                  potatis z rozmarynem zapiekane + filet z lososia jak wyzej , zapiekany w
                  pekarniku+ masa pysznej salatki+ - jakies biale winooo , no moge sie
                  ostatecznie poswiecicwink pusss och krammmm wink)) ,

                  a tak nawiasem mowiac , co tak pozno robisz wnocy? Bezsennosc?Czy dzieciak nie
                  daje spac? AAA moz ena papa ledig siedzisz?K
                  • Gość: Korv Re: niam niam IP: *.uc.nombres.ttd.es 25.01.02, 02:29
                    karelia napisał(a):

                    > Wiesz, Korven, ja tam w garach nie lubie siedziec, ale ewentualnie takie mandel
                    >
                    > potatis z rozmarynem zapiekane + filet z lososia jak wyzej , zapiekany w
                    > pekarniku+ masa pysznej salatki+ - jakies biale winooo , no moge sie
                    > ostatecznie poswiecicwink pusss och krammmm wink)) ,
                    >
                    > a tak nawiasem mowiac , co tak pozno robisz wnocy? Bezsennosc?Czy dzieciak nie
                    > daje spac? AAA moz ena papa ledig siedzisz?K


                    Nosil walek razy kilka poniesli i w..a.Czasami to wychodzi .smile) Karelio
                    faktycznie jestem pappa ledig-dzieciak juz 25 i daleko ,dlatego mam ledig.a spac
                    nie daje sumienie.smile)Pozdrawiam z ostroznym szacunkiem Wa to znaczy Korv.Zona
                    spi daleko hi hi hi
              • Gość: Troy Re: hehehe Janssons IP: *.dip.t-dialin.net 25.01.02, 02:05
                Sorry,ale napisalem cos innego,a cos innego
                pojawilo sie na Forum.
                W kazdym razie powtarzam:
                Lubie Skandynawie,aczkolwiek wole
                wynajecie auta na drodze :
                Calgary - Vancouver.
                Mam nadzieje,ze nikt nie przeonaczy mojego
                Post.
                P.S: Mitoman nie musze byc, wystarcza moje wspomnienia.
                Traktuje Skandynawie jako typowy rejon moich wakacji
                jak np,Kanade i USA, i jest to ok.
                Pozdrowienia,TROY
                • Gość: Korv Re: hehehe Janssons IP: *.uc.nombres.ttd.es 25.01.02, 02:18
                  Gość portalu: Troy napisał(a):

                  > Sorry,ale napisalem cos innego,a cos innego
                  > pojawilo sie na Forum.
                  > W kazdym razie powtarzam:
                  > Lubie Skandynawie,aczkolwiek wole
                  > wynajecie auta na drodze :
                  > Calgary - Vancouver.
                  > Mam nadzieje,ze nikt nie przeonaczy mojego
                  > Post.
                  > P.S: Mitoman nie musze byc, wystarcza moje wspomnienia.
                  > Traktuje Skandynawie jako typowy rejon moich wakacji
                  > jak np,Kanade i USA, i jest to ok.
                  > Pozdrowienia,TROY

                  Trele morele-srali muchy bedzie wiosna.Typowy rejon i wspomnienia ! hihihihi ale
                  lejesz wode.Zbieraj material napiszesz cos na prima apr.to juz predko.
    • karelia Re: Szwecja, Sverige, Sweden 25.01.02, 19:03
      Semla to jest taka drozdzowa , okragla buleczka. powinna byc upieczona z
      najlepszej pszennej maki. Odcina sie wierzcholek, troszeczke wydrazyc trzeba i
      tam sie naklada slodka mase migdalowa. Na mase naklada sie fantazyjnie duza
      porcje bitej smietany, to wzystko przykrywa odcietym kapelusikiem i posypuje ,
      niby sniegiem, cukrem pudrem . Voila selma ;.) to znaczy semla smile)))Co roku
      organizuje sie konkurs , gdzie sa najlepsze semle. Tradycyjnie wygrywa pewna
      firma cukiernicza z Södermalm, przy Götgatan, niedaleko Ringen, jesli ktos by
      chcial namiary .Tak typowo po szwedzku to sie je w nastepujacy sposob: talerz
      goracego mleka , semla na srodku, musi naciagnac mlekiem, duza lyzka w dloni i
      juz jemy semle. Ale ja zwykle do herbatki plujki, albo kawy.
      A nasz mily uparciuch, czyli kabanos szlachetny, zawsze musi wtracic 3 grosze,
      tak jakby sie znal na semlach. On nawet nie wie jak pannkakor usmazyc, a glos
      zabierasmile w sprawie smaku i jakosci semli, oj nieladnie smile
      pozdrawiam K.
      • Gość: Korvwal Re: Szwecja, Sverige, Sweden IP: *.uc.nombres.ttd.es 25.01.02, 19:16

        Pannkakor tylko lepsze jadam jak se przygotuje sam ,i nazywam to nalesniki.A
        jak to robi moja zona to to koniecznie musi nazywac sie bliny.Obie wersje o
        niebo lepsze od szwedzkiej.Osobiscie i z odraza jadalem to cholerstwo z "fläsk"
        i lingon oraz grochowke w kazdy......jaki to dzien? W zakladowej stolowce w
        okresie mojej radosnej tworczosci na chwale Premiera Palme i Kronprinca.PS ja
        jeszcze wtedy mialem zdrowy zoladek a Kronprinc(z) nie mial tej niemko-
        brazylijki. Mial za to Porsche i kilka niezlych jäntor mowiac po naszemu czyli
        po skansku. ten dzien to oczywiscie czwartek-od tego czasu pozostaje dniem
        postu,na wspomnienie niewolniczej pracy w pewnym elektronicznym koncernie.P&K
          • Gość: Korvwal Re: Szwecja, Sverige, Sweden IP: *.uc.nombres.ttd.es 25.01.02, 21:47
            Gość portalu: karelia napisał(a):

            > najlepsze pankisar sa w mojej zakladowej stolowce, do tego 2 rodzaje dzemu i
            > grochowka z fläskiem albo wegetarianska niam niam wink)))

            Skriv som du talar-bylo kiedys takie haslo na kazdym kroku.Pankakor,sylt,dobre
            co? Karelio ja jako prosty emigrant bez ambicji literackich,chwalilem sobie
            biurokracje.Nic do pisania tylko postaw krzyzyk we wlasciwej kratce.jak tam to
            wyglada dzisiaj ?
            • karelia Re: Szwecja, Sverige, Sweden 25.01.02, 22:08
              gorzej, znacznie gorzej, czasami sie pytaja "utleningow" , jak to sie pisze
              hihihi. Aliczyc bez aparatu juz w ogole nie potrafia, ja szybciutko przemnoze
              tysiace przez tysiace a oni stukaja w te klawisze na miniräknare i im zly wynik
              wychodzi . A moze to miniräknarens fel??
              K.
              • mufka Re: Szwecja, Sverige, Sweden 25.01.02, 22:21
                Czesc Karelio,
                semle oczywiscie zaliczonesmile)))) widzialam nawet jakies nowe wynalazki (semle
                na ciescie francuskim) ale te pszenne sa -paluszki lizac!
                Czy mialas na mysli Gunnarsona na Götgatan? Wlasnie zakupilam tam pyszny
                chlebek i takie tamwink na weekend.
                A skoro juz o tym mowa, moze masz namiar na jakas super piekarnie ze swoimi
                wyrobami np. niemiecka itp.
                Od jakiegos czasu kraze po piekarniach za czyms nowym (chlebki, buleczki)bo
                szwedzkie to tylko...dla gosci sie nadaja, he,he...
                pozdr.
                  • Gość: morsa Re: Szwecja, Sverige, Sweden IP: *.telia.com 26.01.02, 01:21
                    Okej!
                    Sporo tu napisano o Szwecji. Ja nie mam dzisiaj jakos ochoty pisac o
                    kielbasach, deserach, pogodzie, a nawet o (niestety) "hedersmord", czyli
                    morderstwie w imie honoru.
                    Przepraszam!

                    Chcialam jedynie na tym forum przekazac moje odczucia zwiazane ze
                    sluzba zdrowia. Chyba ktos to wczesniej poruszyl, i nawet na tym watku...

                    Mieszkam w tym kraju od ponad 20 lat. Zdarzalo sie, ze psioczylam
                    (przewaznie i czesto) na sluzbe zdrowia w Szwecji. Dzisiaj musze
                    przyznac, ze zupelnie bezpodstawnie.

                    Dlaczego pisze o sluzbie zdrowia? Dlatego, ze moja corka, pogryziona
                    przez psa, trafila do szpitala. W Lundzie. Najpierw "akuten" (ostry dyzur),
                    nastepnego dnia kontrola i decyzja - operacja, bakterie. Nowootwarty
                    Szpital dzieciecy - BUS. Wlasny pokoj, telewizor, video, lozko dla czlonka
                    rodziny. Lekarze, pielegniarki, caly personel chetny pomoc we wszystkim,
                    co ulatwi pobyt w tym niezbyt przyjemnym miejscu.
                    Zawsze usmiechnieci, pogodni, z olbrzymia porcja cierpliwosci ( moje
                    dziecko czuje paniczny strach przed iglami), stworzyli nastroj prawie
                    domowego ciepla. Moze to brzmi dziwnie, ale dzisiaj, po dwoch
                    operacjach, po dwoch nieprzespanych nocach, kiedy wrocilysmy do
                    domu, brak mi tej atmosfery szpitala. Tam byl zawsze ktos kto przyniosl
                    leki, ktos kto zatroszczyl sie nie tylko o malego pacjenta, ale takze o
                    rodzicow i osoby odwiedzajace. Ktos, kto przyniosl kawe, sok; ktos, kto
                    posiedzial przy dziecku i pozwolil mamie (mnie) wyjsc na chwile "do ludzi".

                    Duzo narzekamy w Szwecji na wysokie podatki. Dzisiaj jestem gotowa
                    placic nawet wieksze, dlatego ze wiem, na co one ida.
                    Trudno mi sie zgodzic z ludzmi, ktorzy narzekaja na szwedzka sluzbe
                    zdrowia. Ja tez do nich nalezalam. Dzisiaj, a wlasciwie we wtorek,
                    zmienilam zdanie. Opieka lekarska jest bardzo dobra. Bardzo mozliwe, ze
                    czas oczekiwania na pomoc lekarska jest dlugi; ale kiedy przypadek
                    wymaga szybkiego dzialania, to idzie wszystko w tempie "expresowym".

                    Mili forumowicze! Wybaczcie styl, mozliwie bledy. Pisze ten post po dwoch
                    "zarwanych" nocach - zarwanych z powodu personelu szpitala, ktory nie
                    dawal spac; te ich wizyty, zajrzec, sprawdzic, boli, nie boli, spi, nie spi, leki,
                    kroplowki, isc do toalety, albo po prostu dotrzymac towarzystwa.

                    Wstretny personel, ktory nie dal sie czlowiekowi wyspac dluzej niz dwie
                    godziny!
                    A jednoczesnie - wielkie dzieki - ten "wstretny personel" przyczynil sie do
                    tego, ze i ja i moje dziecko opuszczalo szpital z mieszanymi uczuciami.
                    Tam bylo naprawde dobrze - prawie jak w domu.........
                  • karelia Re: Szwecja, Sverige, Sweden 26.01.02, 13:05
                    Widzisz Kabanosie, co to sie narobilo w tej Szwecyji, baby zamiast siedziec w
                    maglu i plotkowac o sasiadkach siedza na internecie , zamiast gotowac porzadny
                    obiad z wkladka, szukaja tutaj chleba! ZGROZA! To wszystko przez te feministki,
                    tak sie rozpuscily, ze nawet nie chca upiec same chleba w piecu chlebowym,
                    Mufka, ja kupuje chleb w polskim sklepie, z ICA ciabatte, albo
                    paryska,ewentualnie chleb porcjowany, nadziewany siemieniem lnianym. Jeszcze
                    zyje wink. zjedz na dol na Hötorget, tam sa rozne rodzaje i bbb dobry sernik
                    porcjowany.
                    Pozdrawiam K.











    • karelia Re: Szwecja, Sverige, Sweden 26.01.02, 13:19
      Morsa, masz racje, tutaj jeszcze nie morduja, chociaz czasami rozne skandale
      maja miejsce... Co do opieki zdrowotnej mozna miec rozne opinie. Swego czasu
      ktos korzystal z opieki szpitalnej z mojej rodziny. Podobne wrazenia, czysto,
      telewizor, zmiany poscieli, lozko dla czlonka rodziny, jedzenie( bo sam pacjent
      nie mogl juz jesc), pielegniarki na zawolanie, albo raczej na dzwonek, no,
      lekarz troche rzadziej, rondy tak jak w planie, ale...... pacjent nie przezyl.
      Ogolnie bylam na tyle zadowolona, ze 2 razy chodzilam dziekowac i tak po polsku
      dalam siostrzyczkom do wspolnej kasy wydzialowej troszke riksdaler, zeby sbie
      kupily owoce, albo jakies ciastka do kawy. Bylam im naprawde bbbbbb wdzieczna.
      I one mnie tez, ze zauwazylam ich prace, ze dalam az tyle ( nie powiem ile,
      tajemnica lekarska). Oczywiscie uprzednio sie spytalam ludzi kompetentnych, czy
      moge tak wyrazic wdziecznosc. Moj pomysl zostal godkändsmile. ja naprawde
      chcialam je jakos wynagrodzic , a nie mialam innego pomyslu.
      Natomiast podstawowa opieka lekarska , no take sobie wrazenie, bo jak jestem u
      lekarza i on patrzy w FAAS zeby przepisac mi wlasciwy lek, patrzy na mnie i
      sprawia wrazenie, ze nic z tego nie rozumie , co mowie, chociaz staram sie
      mowic wolno i wyraznie, no to pardon, ale gdzie my jestesmy???? Zeby nie
      popelnic duzego bledy na wszelki wypadek skierowal mnie do specjalnej kliniki,
      a tam zajeto sie mna naprawde w sposob kompetentny i udowodniono, ze nic mi nie
      jest. Od tego czasu jestem zdrowa smile))))))
      Pozdrawiam Ciebie i corke K.
      • Gość: selma Re: Szwecja, Sverige, Sweden IP: *.ppp.get2net.dk 26.01.02, 15:17
        Karelio mam b.podobne wrazenia z Danii.w przypadku wizyty u lekarza rodzinnego
        wyglada to identycznie jak Ty opisalas ,czuje sie jak intruz gdy jestem u
        niego, staram sie unikac jak moge wizyt .zawsze wszystko jest ok, nawet gdy
        mialam zapalenie pluc ,mowil ze to bol kregoslupa i odeslal do domu,dopiero gdy
        zrobilo sie zap.oplucnej-"wyratowali" mnie w szpitalu.inaczej wyglada to, gdy
        chodzi o ratowanie zycia w krytycznych stanach ,wtedy widac efektywnosc lekarzy
        i prawdziwa pomoc.przekonalam sie o tym gdy uratowali moja kolezanke ,ktora
        miala ciaze pozamaciczna ,i na prawde dobrze opiekowali sie nia w
        szpitalu.pozdrawiam
        • mufka Re: Szwecja, Sverige, Sweden 26.01.02, 21:02
          Czesc Korvalkuwink)))))
          No coz- moja kolezanka, ktora nigdy nie jada nic innego niz szwedzkie
          dmuchance, tez sie dziwi jak Wy, moi drodzy, ze ja chce zjesc cos INNEGO,
          dobrego.
          Ja bardzo lubie gotowac, robie to niemal codziennie, sama pieke ciasta i
          chleby czy ciabatty, ale bardzo lubie poprobowac nowosci ktorych nie znam.
          Karelio, polski chlebek z polskiego sklepu owszem kupuje czasem, ale sporobuj
          na Götg.92 -österikare, san francisco, bajerskt czy lördags bröd.
          Nie sa tanie, ale co to za chlebus!!!
          Jesli chodzi o magle i pranie to akurat nie moja dzialka w domu, wiec jestem
          pozbawiona ploteczek z kolezankami w takich miejscach, ale za to mam czas na
          pisanie z Wamismile))))
          Pozdr.

          • Gość: Korvwal Re: Szwecja, Sverige, Sweden IP: *.uc.nombres.ttd.es 26.01.02, 21:40


            lata 60-te,AMS-Alvesta,po dyskusjach i nieomalze strajku
            glodowym,kierownictwo znalazlo gdzies dostawce chleba prawie zjadalnego.Ale to
            drobiazg ! Powitanie w Szwecji : Dluga kromka bialego "chleba" na
            tym :maslo,szynka ,plasterki swiez,ogorka,pomidorek w cwiartkach,kawaleczki
            ananasa-polane slodkawym majonezem w kolorze szok rosa.Klne sie na glowe moich
            psow (wnukow nie mam)zjadlem to by dokazac ,ze nie boje sie niczego.Potem juz
            jadlem wszystko nawet lutfisk i surströmning.Byl czas gdy bylem posiadaczem
            korvkiosku !To co ja tam sprzedawalem nie miesci sie w glowie.Moj nauczyciel
            technologii zywienia by dostal szoku.To mnie nie dziwilo bo to nie do jedzenia
            to na sprzedaz.PS Hiszpanie na widok bigosu dostali czkawki a po zjedzeniu
            koniecznie chcieli znac skladniki-nie mogli dojsc do tego co jedli.Natomiast
            sledz w smietanie zmiatali z talerzyka.Koniec o jedzeniu bo to moj zawod i
            hobby-oczywiscie po kobietach.
            • karelia wylacznie do Korven 26.01.02, 23:38
              no dobrze Kabanos, zeby tak milo zakonczyc ten wieczor pospiewamywink sobie
              znasz to? "O mortadelo , kielbaso ma , tys piekniejsz niz serdelki dwa...."
              natti natti ettusen P&K K.
    • karelia Re: Szwecja, Sverige, Sweden 27.01.02, 11:40
      Wroce jeszcze do watku medycznego.Osoba z bliskiej mi rodziny zlamala noge.
      Lekarz ortopeda wsadzil w gips, kazal polamancowi cwiczyc , gimnastykowac i
      takie tam inne rady ciotki Zielinskiej dawal. Osoba sie posluchala , wszak to
      ortopeda uczony gada. Skutek- 0o 6 lat na zwolnieniu chorobowym, kilka
      operacji, bol do konca zycia. Gdy sie uwolnila od opieki "fachowca" znalazla
      sobie innego. Zlapal sie za glowe , co tez ten poprzedni spec wygadywal i
      radzil. Klejne zabiegi, operacje. Niestety spapranej robotynie dalo sie
      poprawic tak na dobre. Podsumowanie= bol, ogromne koszty leczenia,zwolnienia
      chorobowe, strata pracy...
      Mialam kiedys zapalenia stawu barkowego. Poszlam do lekarza zakladowego(to
      klasa sama w sobie- robia to, co przedsiebiorstwo kaze, czyli pedza do roboty
      symulantow wink) Rady pani dochtorki: nie trzeba tak obciazac lewego barku,
      trzeba tez pracowac prawa strona (uwaga- mankutem nie jestem) . Skierowala mnie
      do sjukgimnasty , zebym sie hahaah pogimnastykolwala , hahaha z zapaleniem, jak
      ja nie moglam reki do gory podniesc, bo bol byl straszny i nawet w klawisze
      nie moglam uderzac. No coz, wrocilam po robocie do domu, wzielam odpowiednia
      pastyle z poprzednich zapasow, bol przeszedl jako tako.Teraz sie oszczedzam jak
      moge , pracuje raz lewa raz prawa stronasmile .
      A tak zeby sie weselej zrobilo, to tu panuje magiczna moc wiary w sjukgimnaste:
      bol krzyza -sjukgimnast, bol zoladka -sjukgimnast, bol zeba -sjukgimnast ;-
      ))))) oczywiscie zartuje , chyba wink
      Pozdrawiam K.
      • Gość: Fania Re: Szwecja, Sverige, Sweden IP: *.telia.com 27.01.02, 15:23
        Sprawy medyczne moznaby ujac w dwoch pojeciach: Jesli jestes umierajaca(albo prawie) to opieka
        jest fachowa i dobra, natomiast "zwykle" choroby to horror , zeby tutaj dostac pomoc.
        O malo mi dzieciaki nie poumieraly, nie moglam sie dostac do zadnego lekarza ani na akut, dopiero
        po dwoch dniach wyblagalam prywatnego lekarza na kolanach zeby mnie przyjal. I zrobil to na swojej
        przerwie obiadowej! i bylo to w ostatniej chwili, bo dzieciak byl ciezko chory!
        Innym razem ja siedzialam na akucie dwa dni (przyszlam juz o 6 rano) za syna bo mial 40C goraczki i
        nie mogl siedziec!
        Zadnego lekarza nie moglam sprowadzic do domu, nie chcieli mi wyslac, nie mieli zadnego wolnego.
        Zastanawiam sie gdzie oni sa, gdy nigdy nie przychodza do nikogo?
        Nie wiem jak jest w innych czesciach kraju, ja pisze z Goteborga?

        • Gość: Bolo Re: Szwecja, Sverige, Sweden IP: *.sn.g.bonet.se 27.01.02, 15:30
          Gość portalu: Fania napisał(a):

          > Sprawy medyczne moznaby ujac w dwoch pojeciach: Jesli jestes umierajaca(albo pr
          > awie) to opieka
          > jest fachowa i dobra, natomiast "zwykle" choroby to horror , zeby tutaj dostac
          > pomoc.
          > O malo mi dzieciaki nie poumieraly, nie moglam sie dostac do zadnego lekarza an
          > i na akut, dopiero
          > po dwoch dniach wyblagalam prywatnego lekarza na kolanach zeby mnie przyjal. I
          > zrobil to na swojej
          > przerwie obiadowej! i bylo to w ostatniej chwili, bo dzieciak byl ciezko chory!
          > Innym razem ja siedzialam na akucie dwa dni (przyszlam juz o 6 rano) za syna bo
          > mial 40C goraczki i
          > nie mogl siedziec!
          > Zadnego lekarza nie moglam sprowadzic do domu, nie chcieli mi wyslac, nie mieli
          > zadnego wolnego.
          > Zastanawiam sie gdzie oni sa, gdy nigdy nie przychodza do nikogo?
          > Nie wiem jak jest w innych czesciach kraju, ja pisze z Goteborga?
          >

          Jedź do Łodzi palancie to cię zaraz wyleczą zapomniał wół ja cielęciem był.
          Na 40 stopni gorączki najlepsze są lody.
          • Gość: selma do bolo IP: *.ppp.get2net.dk 27.01.02, 15:44
            Gość portalu: Bolo napisał(a):

            > Gość portalu: Fania napisał(a):
            >
            > > Sprawy medyczne moznaby ujac w dwoch pojeciach: Jesli jestes umierajaca(al
            > bo pr
            > > awie) to opieka
            > > jest fachowa i dobra, natomiast "zwykle" choroby to horror , zeby tutaj do
            > stac
            > > pomoc.
            > > O malo mi dzieciaki nie poumieraly, nie moglam sie dostac do zadnego lekar
            > za an
            > > i na akut, dopiero
            > > po dwoch dniach wyblagalam prywatnego lekarza na kolanach zeby mnie przyja
            > l. I
            > > zrobil to na swojej
            > > przerwie obiadowej! i bylo to w ostatniej chwili, bo dzieciak byl ciezko c
            > hory!
            > > Innym razem ja siedzialam na akucie dwa dni (przyszlam juz o 6 rano) za sy
            > na bo
            > > mial 40C goraczki i
            > > nie mogl siedziec!
            > > Zadnego lekarza nie moglam sprowadzic do domu, nie chcieli mi wyslac, nie
            > mieli
            > > zadnego wolnego.
            > > Zastanawiam sie gdzie oni sa, gdy nigdy nie przychodza do nikogo?
            > > Nie wiem jak jest w innych czesciach kraju, ja pisze z Goteborga?
            > >
            >
            > Jedź do Łodzi palancie to cię zaraz wyleczą zapomniał wół ja cielęciem był.
            > Na 40 stopni gorączki najlepsze są lody.

            a ty moze jestes bøllesyg,co bolo? i dlatego ten nick , tobie to lekarz
            niepotrzebny tylko co innego

        • Gość: selma Re: Szwecja, Sverige, Sweden IP: *.ppp.get2net.dk 27.01.02, 15:37
          A u nas Panadol(po dunsku Panodil)jako lek na wszystkie choroby,w ciezszych
          przypadkach penicylina ,i to tez na wszystkie choroby jakby nie bylo innych
          antybiotykow.W domu starcow rozstroj zoladka lecza woda kranowa z sokiem(zeby
          nie bylo odwodnienia-dbac o plyny)lekow nie trzeba po co ,zoladek sam sie
          ureguluje-mowia przewaznie tak, ale po ok2-3 tyg,a starzec jest juz ledwo
          zywy.gimnastyka przy bolu to znana rzecz ,chodzi sie do kiropraktora lub cwiczy
          samemu ,i znam osoby ktorym powstaly powiklania z tego powodu.nie wiem dlaczego
          tutaj czy tez w sasiedniej Szwecji tak jest-moze Wy mi odpowiecie?czy chodzi
          tylko o spar penga?(oszczednosc)pozdrawiam
          • Gość: Bolo Re: Szwecja, Sverige, Sweden IP: *.sn.g.bonet.se 27.01.02, 15:46
            Gość portalu: selma napisał(a):

            > A u nas Panadol(po dunsku Panodil)jako lek na wszystkie choroby,w ciezszych
            > przypadkach penicylina ,i to tez na wszystkie choroby jakby nie bylo innych
            > antybiotykow.W domu starcow rozstroj zoladka lecza woda kranowa z sokiem(zeby
            > nie bylo odwodnienia-dbac o plyny)lekow nie trzeba po co ,zoladek sam sie
            > ureguluje-mowia przewaznie tak, ale po ok2-3 tyg,a starzec jest juz ledwo
            > zywy.gimnastyka przy bolu to znana rzecz ,chodzi sie do kiropraktora lub cwiczy
            >
            > samemu ,i znam osoby ktorym powstaly powiklania z tego powodu.nie wiem dlaczego
            >
            > tutaj czy tez w sasiedniej Szwecji tak jest-moze Wy mi odpowiecie?czy chodzi
            > tylko o spar penga?(oszczednosc)pozdrawiam

            Nie w Szwecji szastamy pieniędzmi lepiej niż w Polsce.
    • karelia Re: Szwecja, Sverige, Sweden 27.01.02, 18:47
      u nas lekami na wszelkie panaceum to treo ew. panodill i penicylina.Jakies
      wieksze przeziebienie, zapalenie i lup penicylinowa kuracja , tak na wszelki
      wypadek. Ale zawsze sjukgimnast najlepszy, nic nie jest lepsze od sjukgimnasta;-
      ) Albo inny przypadek-horror: znajoma upadla mdlejac i bardzo sie potlukla.
      Najprawdopodobniej zlamala czy tez zwichnela reke, a moze cos peklo? Uderzyla
      sie bardzo w glowe. Od tego czasu minelo dwa lata, bole, bole , bole. Do dzis
      nie dostala skierowania do przeswietlenia. Lekarz po ogolnym "obmacaniu"
      stwierdzil, ze on nie widzi zadnego zlamania/pekniecia. No trudno, zeby
      widzial, nie ma Roentgena w oczach.
      Wielu lekarzy, pielegniarek wyjechalo do Norwegii, Niemiec, Brytanii, botam
      maja lepsze warunki pracy, lepiej sa oplacani. A tu zaczyna sie robic kryzys.
      Ogromne oszczednosci, brak personelu, brak pieniedzy... oto rezultaty. Kobiety
      rodzace wysyla sie do innych komun, padla nawet propozycja zeby je wysylac do
      Danii, czy Finlandii ew Norwegii aby tam rodzily a tutaj nie zawracaly glowy(?)
      A Persson nawoluje zeby sie rozmnazac, bo grozi nam wyludnienie i trzeba bedzie
      sprowadzic wiecej Azjatow, Afrykanow no ew, Polakow wink))))))))
      Pozdrawiam K.
    • karelia Re: Szwecja, Sverige, Sweden 27.01.02, 22:23
      jest jeszcze inny scenariusz uzdrowienia niejakiego BOLO, jak zlamie dozke, a
      to sie moze zdarzycwink, to my go do szwedzkiego ortopedy, pozniej obowiazkowo
      sjukgimnast. Pozniej to juz tylko wozek.... ale kto go bedzie wozic? Moze
      bedziemy losowac, kobiety. Ja uprzedzam , ze bede oszukiwac przy losowaniu ;-
      ))))i to by bylo na tyle , jak mawial prof . Stanislawski.
      Pozdrawiam K.
    • karelia Re: Szwecja, Sverige, Sweden 28.01.02, 19:39
      Idac przez miasto przeczytalam na planszach reklamujacych wieczorne wydanie
      Aftonbladet i Expressen, ze umarla Astrid Lindgren. Nazwisko chyba nie jest nam
      obce , pisarka piszaca ksiazki dla dzieci, ktore zostaly przetlumaczome na
      wszystkie mozliwe i niemozliwe jezyki swiata. Napisala ich wiele,a moja
      ulubiona jest "Dzieci z Bullerbyn", pamietacie ? Anna , Britta , Lisa, Lasse,
      Bosse, Olle?Mimo, ze dzieckiem nie jestem, to film szwedzki oparty na fabule
      tej ksiazki moge ogladac przynajmniej raz na rok i jakos mi sie nie znudzi.
      Pokazuje wspaniala przyrode poludniowej Szwecji, Småland i malych aktorow ,
      ktorzy jakby zywcem wyszli z kart powiesci. Albo takie przygody Emila z z
      niesamowitym wrzaskiem tatuska Eeemmmmiillll!!! jesli chlopaczyna cos
      niechcazy zbroil , a zdarzalo mu sie to nad podziw czesto. I ten wspanialy
      obraz przyjazni malego Emila i Alfreda z niesmiertelnym zwrotem Emilowym "Du
      och jag Alfred ....". Albo taki zwrot "Vet du vad, farbror Melker?",ktory z
      niesamowitym wdziekiem powtarza Tjorven , pulchna bohaterka filmu o dzieciach
      spedzajacych wakacje na wyspach szkierowych.
      Piekne sa ksiazki pani Lindgren, zawieraja tyle ciepla, wspaniale ukazuja
      postacie dzieciece, mimo iz sama autorka zawsze sprawiala na mnie wrazenie
      osoby nieco kostycznej i chlodnej.
      Pozdrawiam K.
    • karelia Mufka, Morsan 29.01.02, 22:44
      Mam nadzieje, ze sie dogadalyscie : Jak to pieknie brzmi: Hallo Skåne tu
      Stockholm na liniismile))Nie do wiary ! Skåne i Stockholm!
      Pozdrawiam K.
      • mufka Re: Karelia 29.01.02, 23:55
        Skåne? Skåne? Aaaaa no przeciez.....
        He,he,hesmile))))))))))))poczucie humoru widze Cie nie opuszcza -tak trzymaj!
        Mnie tez ostatnio wszystko kojarzy sie z naszym przemilym Valentinowink))
        a ten niedlugo obchodzi "swoje swieto",he,he. Trzeba zaczac produkowac jakies
        serduszka wirtualne...eeee tam dostanie semle z napisem "Be my Valentine!"
        Gdzie on sie podziewa??? Taka cisza...
        Polka tez sie jeszcze nie odezwala...
        Pozdrawiam.
        • karelia Re: Karelia 29.01.02, 23:58
          hihihi, ja caly czas mysle jak go zaskoczyc. Mysle ze mam pomysl, chlopina
          zdebieje hihihi, ale cicho sza, tak miedzy nami Szwedkami.Juz my mu cos
          wysmazymy, naszemu Valentino, zrobimy taki pasztetsmile , bo on cos taki
          kulinarny facio, niech pije pozniej to piwowink
          Pozdrawiam K.
    • karelia Tylko w Szwecji 30.01.02, 22:34
      Dzisiaj, gdy jechalam do pracy to dostalam sniadanie na Centralen smile)))
      Rozdawali za darmo pyszne kanapki z ciemnego chleba z Philadelphia serekiem +
      sok pomaranczowy. I jak Szwedka ma wygladac zle, gdy tak dbaja o to zeby sie
      zdrowo odzywiala? No, niemozliwe! Gdybyz tak w Polsce to od razu by sie
      narod "odzywil" i nikt by nie mowil , ze Polki wygladaja tak albo siak.Moze
      dozyjemy takich czasow.
      Pozdrawiam K.
      • Gość: Don Re: Tylko w Szwecji IP: *.uc.nombres.ttd.es 30.01.02, 23:04
        karelia napisał(a):

        > Dzisiaj, gdy jechalam do pracy to dostalam sniadanie na Centralen smile)))
        > Rozdawali za darmo pyszne kanapki z ciemnego chleba z Philadelphia serekiem +
        > sok pomaranczowy. I jak Szwedka ma wygladac zle, gdy tak dbaja o to zeby sie
        > zdrowo odzywiala? No, niemozliwe! Gdybyz tak w Polsce to od razu by sie
        > narod "odzywil" i nikt by nie mowil , ze Polki wygladaja tak albo siak.Moze
        > dozyjemy takich czasow.
        > Pozdrawiam K.

        Jasne darmo dawali-chleb im sie starzal a serek byl przeterminowany!!
          • karelia Re: Tylko w Szwecji - mam nadzieje 31.01.02, 10:58
            klamiesz ba, jesli mieso bylo mielone, to dzdzownica tez musiala byc zmielona,
            a to zupelnier zmienia postac rzeczy, czyli kötfärs. Byla to dostawa specjalna
            mielone z wkladka i jako takie drozsze. Znajomego nie bylo stac na kupno, nawet
            po przecenie i dlatego obrzuca blotem sklep ICAwink)))
            • Gość: ba Re: Tylko w Szwecji - mam nadzieje IP: 138.227.189.* 31.01.02, 16:43
              karelia napisał(a):

              > klamiesz ba, jesli mieso bylo mielone, to dzdzownica tez musiala byc zmielona,
              > a to zupelnier zmienia postac rzeczy, czyli kötfärs. Byla to dostawa specjalna
              > mielone z wkladka i jako takie drozsze. Znajomego nie bylo stac na kupno, nawet
              >
              > po przecenie i dlatego obrzuca blotem sklep ICAwink)))


              Nie znasz sie na miesie karelia, dzdzownica to nie wkladka.
              A propos klamstwa moge tylko stwierdzic, ze jestes w tym znacznie lepsza ode mnie.
              No, i masz bujna fantazje zlociutka.
    • karelia Weeping Willows 01.02.02, 23:14
      O jak ja lubie Weeping Willows, ten Magnusson jest naporawde niezlyyyyyczy jest
      jakis fan Wipingow? OBS! Nie mylic z wikongami, to zupelnie inna para
      kaloszy.Chociaz kaloszki parzystewink
      Pozdrawiam K.
    • karelia Sigvard 06.02.02, 10:18
      zmarl ksiaze nie-ksiaze Sigvard. Ciekawe czy zostanie pochowanuy jako ksiaze
      czy jako zwykly obywatel. A terz krotkie info: Sigvard byl stryjem obecnego
      krola. W mlodoci popelnil byl mezalians( byly to lata 30-te) i ozenil sie z
      kobieta zwyczajna , bez kropli krwi blekitnej. Dziadek obecnego krola zabral mu
      tytul ksiazecy bez pardonu za taki afront. I teraz od czasu do czasu wybuchala
      afera z Sigvardem. Czy mu oddac tytul i byc czlowiekiem, czy mu sie w ogole nie
      nalezy , bo zawiodl krolewski klan w mlodosci.Szwecja byla podzielona na pol,
      jedni za inni przeciw. Ciekawe , co zrobia.
      pozdrawiam K.
      • Gość: Troy Re: Sigvard IP: *.dip.t-dialin.net 06.02.02, 10:21
        karelia napisał(a):

        > zmarl ksiaze nie-ksiaze Sigvard. Ciekawe czy zostanie pochowanuy jako ksiaze
        > czy jako zwykly obywatel. A terz krotkie info: Sigvard byl stryjem obecnego
        > krola. W mlodoci popelnil byl mezalians( byly to lata 30-te) i ozenil sie z
        > kobieta zwyczajna , bez kropli krwi blekitnej. Dziadek obecnego krola zabral mu
        >
        > tytul ksiazecy bez pardonu za taki afront. I teraz od czasu do czasu wybuchala
        > afera z Sigvardem. Czy mu oddac tytul i byc czlowiekiem, czy mu sie w ogole nie
        >
        > nalezy , bo zawiodl krolewski klan w mlodosci.Szwecja byla podzielona na pol,
        > jedni za inni przeciw. Ciekawe , co zrobia.
        > pozdrawiam K.

        A to swinstwo! Oddac mu tytul,wybaczyc grzechy mlodosci!!!!!!!
        Pozdrowionka z Tyskland wink
          • karelia ksiaze 06.02.02, 14:05
            alez Faniu tu sie gada na ten temat, to powazna sprawa do dyskusji, Ludzie
            naprawde u mnie gadaja i sie spieraja, serio. No chyba nie maja wiekszych
            zmartwien. Niektorzy to sie nawet na pogrzeb szykuja , serio. Jak byl pogrzeb
            Bertila to jedna poleciala z bukietem, serio.
            A oddac mu tytul. mnie nic to nie kosztuje
            Pozdrawiam K.
            • Gość: Ars RODACY W SKANDYNAWII I NIE TYLKO!!! IP: *.telia.com 06.02.02, 22:15
              Przeczytalem Wasze pisemne glosy na tym forum z duzym zaciekawieniem. Podziwiam
              Was za to co tutaj osiagneliscie. Swiadczy to o Waszej zaradnosci,
              pomyslowosci, determinacji i wytrwalosci. Da sie tez niekiedy odczuc nastroj
              jakiegos przeciazenia, ale chyba chwilowego. Moim zdaniem, Polsce najbardziej,
              teraz zwlaszcza, moze pomoc wlasnie Polonia. Polacy zyjacy w Unii Europejskiej,
              USA, Kanadzie czy Australii - czyli ludzie znajacy realia dojrzalej demokracji
              i wolnego rynku. Ci Polacy (Polki przede wszystkim) maja doswiadczenie, ktorego
              brakuje w RP. NRD porzadkuja Niemcy z RFN i jest dobrze. W RP jest dno moralne
              w knajpie i przy wladzy. Czesto to bylo przyczyna waszej emigracji. Polonia na
              swiecie liczy ok. 16 000 000 ludzi. To ok. 40% populacji nad Wisla. Mysle, ze
              jezeli nie stworzy sie warunkow prawnych i politycznych do wciagniecia Poloni
              do wspoldecydowania o Polsce to dwa-trzy pokolenia zmarnuja sie w kraju (poza
              tymi, ktorzy wyjada jak Wy).
              Jestem tu kontraktowo, jak meteoryt, w okolicach Sztokholmu.
              Lodzkie pogotowie(zwyrodnialcy po Akademi Medycznej), zaleznosc obecnego
              polskiego premiera od prosowieckiego biznesmena Gudzowatego (zagrozony kontrakt
              na gaz z Norwegia), Lepper i reszta podobnej elity eurosceptykow(powrot liberum
              veto), nadmierne wplywy zwiazkow zawodowych(OPZZ i Solidarnosc), nierozliczenie
              zbrodni PRL (Jaruzelski, gornicy kop.Wujek), dekomunizacja blokowana (agenci UB
              w polityce i biznesie). Polonia i doly spoleczne w Polsce sa jedynie poza
              podejrzeniami. Reszta mniej lub bardziej upaprana.
              Nic nie przesadze jak powiem, ze Polsce jestescie teraz najbardziej potrzebni.
              Moze za duzo patosu, ale jestem na biezaco i blisko tych spraw.
              • karelia pomoc dla Polski 07.02.02, 00:51
                bedac tu , mieszkajac , zyjac jak normalny , przecietny czlowiek staram sie
                zawsze robic dobra reklame Polsce. Nie chwalacy sie , ale sasiedzi szwedzcy ,
                ktorzy mieszkaja dookola mnie, obcokrajowca ze swieca nie znajdziesz przy mojej
                uliczce, chyba maja dobre zdanie o poludniowych sasiadach. Bo widza , ze ciezko
                pracuje, staram sie jak moge, dbam o otoczenie, nie jestem konfliktowa, pomagam
                i informuje jesli cos wiem. Nigdy nie zaprzeczylam, ze jestem z Polski, co
                najwyzej udawalam , ze nic nie rozumiem, jak np.wczoraj, gdy polska para(
                podpity on i trzezwa, chyba, ona) klela niemozebnie na Centralen.
                W jaki sposob mam jeszcze pomoc krajowi. Nie stac mnie na jakis biznes w Polsce
                i lokowanie duzych sum w polskich bankach ani na kupowanie akcjji , zeby
                wspomoc przemysl, bo sie nie znam i nie wiem , co idzie w gore a co w dol w
                kraju.Nie jestem Krezusem, mam sobie i polskiej rodzinie od ust odjac i wysylac
                grosze , zeby wspomoc jakies fundacje , o ktorych nie mam pojecia? Co mam
                zrobic? Konkretnie, please.
                Pozdrawiam K.
                • komentator Re: pomoc dla Polski 08.02.02, 10:32
                  karelia napisał(a):

                  > bedac tu , mieszkajac , zyjac jak normalny , przecietny czlowiek staram sie
                  > zawsze robic dobra reklame Polsce. Nie chwalacy sie , ale sasiedzi szwedzcy ,
                  > ktorzy mieszkaja dookola mnie, obcokrajowca ze swieca nie znajdziesz przy mojej
                  > uliczce, chyba maja dobre zdanie o poludniowych sasiadach.

                  Jest tu male pomieszanie z poplataniem. Jezeli twoi sasiedzi maja miec poglad o
                  Polsce na podstawie twojej osoby to bylby to przyklad duzego stereotypowania.
                  Oczywiscie wielu ludzi na temat innych nacji lub ras ma poglady powstale ze
                  zlepkow najbardziej przypadkowych czy dziwnych informacji.

                  Zalozmy ze jestes multimilionerka w Szwecjismile. To by mialo oznaczac ze robisz
                  reklame Polski jako kopalni multimilionerow???

                  Zalozmy ze robilas u Ericssona i cie zredukowali, jestes bezrobotna. To by mialo
                  oznaczac ze robisz reklame Polski jako kopalni tych ktorym konczy sie robota?

                  No i za bardzo nie obnos sie duma ze mieszkasz na uliczce czysto szwedzkiej, co
                  bedzie jak jutro pojawia sie hindule?

                  Daj sobie spokoj z robieniem z siebie reklamy Polski. Wrecz przeciwnie, mozesz
                  mowic ze pochodzisz z Polski ale ze nie ma to specjalnego znaczenia i ze
                  reprezentujesz wylacznie swoja osobe. Inaczej dojdziesz do absurdu.

                  >Bo widza , ze ciezko pracuje, staram sie jak moge, dbam o otoczenie, nie jestem
                  >konfliktowa, pomagami informuje jesli cos wiem.

                  Czyli dawaj do zrozumienia ze jestes przyzwoitym myslacym czlowiekiem ktorych
                  wszedzie jest pelno. Zlozylo sie tylko przypadkowo ze jestes z Polski.

                  > Nigdy nie zaprzeczylam, ze jestem z Polski, co najwyzej udawalam , ze nic nie
                  > rozumiem, jak np.wczoraj, gdy polska para (podpity on i trzezwa, chyba, ona)
                  > klela niemozebnie na Centralen.

                  A co to ma do ciebie? Pelno ludzi klnie, pije i lajdaczy sie, Szwedzi w tym celuja
                  (jak sa w Polsce hehe). Co ma z tego wynikac?

                  > W jaki sposob mam jeszcze pomoc krajowi. Nie stac mnie na jakis biznes w Polsce
                  > i lokowanie duzych sum w polskich bankach ani na kupowanie akcjji , zeby
                  > wspomoc przemysl, bo sie nie znam i nie wiem , co idzie w gore a co w dol w
                  > kraju.

                  To by byla dopiero bzdura, pomoc przez kupowanie akcji albo lokowanie w bankach!
                  Pomoc organizacjom komercjalnym i nastawionym na zysk to jakas sprzecznosc.

                  O swoich pieniadzach decyduj tak zeby miec z nich sama optymalne zadowolenie.
                  Jak myslisz ze ulokowanie w Polsce przyniosloby lepszy zysk niz gdzie indziej
                  to zaryzykuj a jak nie to zainwestuj w Szwecji.

                  > Nie jestem Krezusem, mam sobie i polskiej rodzinie od ust odjac i wysylac
                  > grosze , zeby wspomoc jakies fundacje , o ktorych nie mam pojecia? Co mam
                  > zrobic? Konkretnie, please.
                  > Pozdrawiam K.

                  Oczywiscie dzialalnosc charytatywna jest zawsze wskazana ale nie rob tego pod
                  haslem 'pomocy dla Polski' a pomocy dla ludzi wymagajacych pomocy. Polska
                  rozumiana jako cala kupa ludzi nad Wisla nie potrzebuje twojej pomocy bo ludzie
                  sami sobie musza dac rade. Natomiast jest masa ludzi na swiecie, w Polsce, w
                  Szwecji, wszedzie, dla ktorych organizuje sie akcje charytatywne. Mozesz wiec
                  przeznaczyc jakas sume dla organizacji w Szwecji i w Polsce i odpisac sobie od
                  podatku.



              • Gość: Don Re: RODACY W SKANDYNAWII I NIE TYLKO!!! IP: *.uc.nombres.ttd.es 07.02.02, 02:57

                Szanowny Arsie,ze pozwole sobie tak pana tytulowac.Zwraca sie pan do
                Polakow w sksndynawii i nie tylko.ja jestem w Nietylko.Czy moglby pan wyjasnic
                o co Panu konkretnie chodzi i jezeli mam poslac pieniadze to gdzie? jest mi
                wszystko jedno ile i kiedy. Uwazam za bezcelowe zadawanie pytan na co i po
                co.jak wykazuje praktyka KAZDE przedsiewziecie w Polsce jest z gory skazane
                na kleske.Jak do teraz kazdy inwestor stracil lub jest na najlepszej drodze do
                bankrutctwa.Pozwole sobie zapytac:czy pan to napisal jako zadanie w ramach
                zawodu ,czy uwaza pan ,ze jestesmy banda debili i frajerow.Pozwole sobie
                zapytac o panski wklad w rozwoj Polski itd.Moje pytanie dotyczy konkretow-
                tzn .strony materialnej zagadninia .Bo jezeli chodzi o gadanie to jest pan na
                liscie ludzi piszacych gornolotne pierdoly pod nr1849. Koncze bo musze zarabiac
                pieniadze by te zarobione w trudzie wysylac do Polski.A Polska w ramach
                wdziecznosci za wklad Polonii w rozwoj kraju,pokaze nam gest Kozakiewicza -jak
                zwykle.Czy sa juz gotowe plakietki z napisem "Honorowy Frajer" podobno kazdy
                kto by utopil powazne sumy w Polsce ,otrzymac ma taka plakietke.Ja bym nie
                chcial plakietki-czy dostalbym czapke blazna w kolorach narodowych? Dzieki za
                odpowiedz
                • Gość: Ars Re: RODACY W SKANDYNAWII I NIE TYLKO!!! IP: *.telia.com 07.02.02, 13:42
                  Dziekuje Wam za zabranie glosu. Ciesze sie, ze poza Skandynawia sa glosy ze
                  slonecznej Hiszpanii (czyli z Nietylko-.es w adresie).
                  To naprawde pokrzepiajace, ze tak mocno w Was tkwi ta nasza polska kultura, a w
                  kulturze tej przez K, jak wiadomo jestesmy mocarstwem swiatowym.
                  No, ale co do konkretow - zajrzyjcie, prosze na www.sppnn.org.pl, a przekonacie
                  sie, ze pisalem prawde.
                  Oczywiscie macie racje mowiac, ze ciezko i uczciwie tu pracujecie i nie
                  bedziecie ryzykowac inwestycji jakichkolwiek w Polsce. Uwazam, ze to rzadzacy w
                  RP powinni stworzyc warunki polityczne (np. udzial Polonii we wszystkich turach
                  glosowania a nie tylko w jednej, bo pozbawianie tej mozliwosci polskiego
                  obywatela jest dyskryminacja-to zawarzylo na przegranej L.Walesy w 1995),
                  prawne (np.ustawy o przywracaniu obywatelstwa polskiego, reprywatyzacja,
                  preferencja przy zakupie ziemii dla Polonii). Czyli poprostu stworzenie
                  warunkow do powrotu Polakow z zagranicy, czesciowo lub calkowicie. Polonia
                  pelnia za mala role w zyciu panstwa polskiego, bo np. we Francji osoba nr.3 w
                  panstwie, po prezydencie i premierze jest minister ds.frankofonskich. A u nas
                  dziedzius Stelmachowski w jakiejs fundacji z malym budzecikiem.
                  Wiem, ze nieliczni zdobyli takie wplywy na obczyznie jak Zbigniew Brzezinski w
                  USA, ale tu chodzi o ten kwiat narodu, ktory dal sie zweryfikowac w odmiennych
                  znacznie warunkach i to z wynikiem pozytywnym. Przeciez doskonale sobie
                  zdajecie sprawe, majac kontakt z bliskimi w kraju, ze oni trwaja w jakims
                  letargu i zakletym kregu niemoznosci. Jest im czesto gorzej (chociaz nie
                  zawsze), ale nie sa gorsi, tylko brakuje im tego impulsu, zeby zaryzykowac tak
                  jak Wy kiedys.
                  Ale dlaczego nie moze byc w Polsce tak jak w Szwecji czy Hiszpanii???
                  I to Wy znacie najlepiej odpowiedz na to pytanie.
                  • Gość: Don Re: RODACY W SKANDYNAWII I NIE TYLKO!!! IP: *.uc.nombres.ttd.es 07.02.02, 19:57
                    Gość portalu: Ars napisał(a):

                    > Dziekuje Wam za zabranie glosu. Ciesze sie, ze poza Skandynawia sa glosy ze
                    > slonecznej Hiszpanii (czyli z Nietylko-.es w adresie).
                    > To naprawde pokrzepiajace, ze tak mocno w Was tkwi ta nasza polska kultura, a w
                    >
                    > kulturze tej przez K, jak wiadomo jestesmy mocarstwem swiatowym.
                    > No, ale co do konkretow - zajrzyjcie, prosze na www.sppnn.org.pl, a przekonacie
                    >
                    > sie, ze pisalem prawde.
                    > Oczywiscie macie racje mowiac, ze ciezko i uczciwie tu pracujecie i nie
                    > bedziecie ryzykowac inwestycji jakichkolwiek w Polsce. Uwazam, ze to rzadzacy w
                    >
                    > RP powinni stworzyc warunki polityczne (np. udzial Polonii we wszystkich turach
                    >
                    > glosowania a nie tylko w jednej, bo pozbawianie tej mozliwosci polskiego
                    > obywatela jest dyskryminacja-to zawarzylo na przegranej L.Walesy w 1995),
                    > prawne (np.ustawy o przywracaniu obywatelstwa polskiego, reprywatyzacja,
                    > preferencja przy zakupie ziemii dla Polonii). Czyli poprostu stworzenie
                    > warunkow do powrotu Polakow z zagranicy, czesciowo lub calkowicie. Polonia
                    > pelnia za mala role w zyciu panstwa polskiego, bo np. we Francji osoba nr.3 w
                    > panstwie, po prezydencie i premierze jest minister ds.frankofonskich. A u nas
                    > dziedzius Stelmachowski w jakiejs fundacji z malym budzecikiem.
                    > Wiem, ze nieliczni zdobyli takie wplywy na obczyznie jak Zbigniew Brzezinski w
                    > USA, ale tu chodzi o ten kwiat narodu, ktory dal sie zweryfikowac w odmiennych
                    > znacznie warunkach i to z wynikiem pozytywnym. Przeciez doskonale sobie
                    > zdajecie sprawe, majac kontakt z bliskimi w kraju, ze oni trwaja w jakims
                    > letargu i zakletym kregu niemoznosci. Jest im czesto gorzej (chociaz nie
                    > zawsze), ale nie sa gorsi, tylko brakuje im tego impulsu, zeby zaryzykowac tak
                    > jak Wy kiedys.
                    > Ale dlaczego nie moze byc w Polsce tak jak w Szwecji czy Hiszpanii???
                    > I to Wy znacie najlepiej odpowiedz na to pytanie.




                    UUUUUUUU-bo nie wytrzymam ,trzymajcie mnie pod pachy !Znowu te gornolotne
                    pierdoly!Cos mi sie wydaje ,ze nie mamy sie co o Polske martwic ! i "omnie sie
                    nie martw,o mnie sie nie martw,ja sobie rade dam" To nie panstwo zalezne od
                    emigracji!Przestancie dupe zawracac.Naiwnoscia mozna tylko na forum i platnych
                    konferencjych robic szum-a tak w zyciu to jest bolesnie i brutalnie-Emigracja to
                    nie instytucja i jak wyjechalem to nie po to by sobie gitare zawracac Polska a
                    patrzec by miec co do garka wlorzyc!jak chce i moge to pomoge rodzinie itp.Na
                    sprawy wagi panstwowej to mamy taki wplyw jak na topnienie lodow na Arktyce.A tak
                    po prawdzie chce LWOW I WILNO w granicach Polski ! I jestem przeciw oficjalnej
                    obecnosci Walesy na Olimpiadzie Nie podoba mi sie Plac Pilsudskiego w Pcimiu-
                    lepiej mi sie podoba Plac Wieniawy. I kto mnie wyslucha? Najwyzej Karelia i powie
                    o Don zwariowal.Tak to jest w zyciu.
                    • Gość: Ars Don Polonus Espanos Sceptykos! IP: *.telia.com 08.02.02, 08:28
                      Szkoda, ze tak czarno to widzisz. Garstka Zydow dlatego jest tak wszedzie
                      wplywowa, ze mysli inaczej niz Ty. Wolno Ci oczywiscie byc biernym w tych
                      sprawach ale dlaczego chcesz innych zniechecac? nie sama zawartoscia garnka
                      czlowiek zyje! Wiem, ze na takim anonimowym forum latwiej wlaczac emocje, ale
                      skoro mowimy i myslimy po polsku to dlaczego nie wyrazac troski o zrodlo tej
                      polskosci czyli Ojczyzne. Znow gornolotnie? Niestety, tylko osoby aktywne licza
                      sie w demokracji i gospodarce wolnorynkowej. A co do Kareli, na ktora sie
                      powolujesz, to wiedz, ze to bardzo aktywna osoba na roznych tematach forum
                      wypowiadajaca sie.
                      Jedni chca tylko pogadac na forum a inni moze jeszcze cos zrobic uwzgledniajac
                      wazne uwagi tu wyrazone.
                      Poza tym to inne tego typu miejsca na wyrazanie opinii po to sa zorganizowane
                      aby dac doskonaly material dla badaczy typu - socjolodzy, psycholodzy spoleczni
                      i inni. Wiedziales o tym? In cognito mozna byc tylko ze swoimi myslami.
      • Gość: Don Re: Sigvard IP: *.uc.nombres.ttd.es 07.02.02, 01:35
        karelia napisał(a):

        > zmarl ksiaze nie-ksiaze Sigvard. Ciekawe czy zostanie pochowanuy jako ksiaze
        > czy jako zwykly obywatel. A terz krotkie info: Sigvard byl stryjem obecnego
        > krola. W mlodoci popelnil byl mezalians( byly to lata 30-te) i ozenil sie z
        > kobieta zwyczajna , bez kropli krwi blekitnej. Dziadek obecnego krola zabral mu
        >
        > tytul ksiazecy bez pardonu za taki afront. I teraz od czasu do czasu wybuchala
        > afera z Sigvardem. Czy mu oddac tytul i byc czlowiekiem, czy mu sie w ogole nie
        >
        > nalezy , bo zawiodl krolewski klan w mlodosci.Szwecja byla podzielona na pol,
        > jedni za inni przeciw. Ciekawe , co zrobia.
        > pozdrawiam K.


        W Krolewstwie Zambezonii zmarl ksiaze Psokimu. Brat dzadka obecnego krola.Za
        ozenek z zwykla afrykanka z innego plemienia-dziadek obecnego krola wygonol go z
        rodzinnego szalasu ,zabral kozy i swiniaki,oraz pozbawil tytulu"zasluzony zjadacz
        nerki wroga"Psokimu blakal sie po roznych krajach swiata .Po smierci swego brata
        wrocil do kraju i zajal sie wymyslaniem i modelowaniem maczug do rozbijania kosci
        udowej ,zabitych wrogow,ktorych trzeba bylo zjesc ,by dopelnic rytualu
        zwyciestwa.Cieszyl sie on i jego nieczystokrwista malzonka (185 kg.czystej wagi)
        sympatia narodu.Tolerowany przez Obecnego krola byl,ale juz nie dostawal nerki
        wroga,najwyzej piety.Narod podzielil sie na 2 obozy,jedni chca go pogrzebac z
        godnosciami ksiecia krwi ,inni chca nasikac na jego grob! W ankiecie
        przeprowadzonej w Bialymstoku,Czestochowie i Sanoku,zapytani odniesli sie
        obojetnie do pytan a wiekszosc byla saskoczona egzystencja Ksiecia Psokim na tym
        swiecie,kilku nawet nie wiedzialo gdzie lezy to krolewstwo. PS. Osobiscie wraz z
        calym dworem krolewskim Hiszpani,pozostajemy w glebokim zalu.Zawsze bede
        wspominac go jak wesolego towarzysza uroczych rautow i party.Bywalismy u siebie-
        on u siebie i ja u siebie.Czesc jego pamieci. Tylko kogo to ochodzi?
    • karelia odpowiedzi 08.02.02, 18:13
      ze wzgledu, ze jest mi bbb trudno wejsc na "liste listow" , poniewaz musze bbb
      dlugo czekac,"poodpowiadam " i pogadam sobie w jednym poscie.Jestem troche
      chora , wiec moze to byc jeszcze bardziej chaotycznesmile

      Do Komentatora

      - ja to widze tak w moim otoczeniu, a mieszkaja tu tacy normalni szwedzcy
      Szwedzi. On najpierw widza mnie , pozniej innych Polacos, a pozniej tych na
      poludniu. Z tego co wiem to oni swoja opinie gruntuja na najblizszym , pozniej
      dalszym i najdalszym. To nie sa jacys filozofowie ale normalni ludzie, bardzo
      szwedzcy w swoim postepowaniu i mysleniu.
      - hahaha Hindule mowisz, hahaha no chance, ze bedzie inwazja . Nie zanosi sie .
      Zbyt dobrze sie tu mieszka. W tym czysto-rasowo-szwedzko-polskim obejsciusmile))
      - wiesz, jak normalni , zwykli ludzie w Polsce widza pijanego Svenssona, to od
      razu mysla , ze cala Szwecja to pijusy. No poniekad maja racje , hahaha, ale
      nie zawsze.Bo ono patrza na pojedynczego Svenssona jak na caly narod. Tak jest
      i tutaj. To bardzo ciezko wyjsc poza schemat i patrzec indywidualnie na danego
      czlowieka, takie uogolnienia to sprawa czesta i nagminna. I nie wymagaj zeby
      jakis prosty czlowiek, nie mowie tu ironicznie, bral mnie indywidualnie ,
      pozniej ocenial innych Polacos a pozniej jeszcze bral zbior w Polsce i jeszcze
      opdroznial podzbior czyli Polonie. Jest to powyzej jego percepcji.
      -komentator, oj komentator nie mowmy o pieniadzach, bo jak ja czytam te posty z
      America , czy Canada to moge sie nabawic takich complecs, ze tylko zawyc jak
      pies Dona. Jakie domy, jakie samochody, jakie konta, jakie stanowiska.....
      No, trzeba zachowac duzo zdrowego rozsadku zeby sie nie zalamac. W zwiazku z
      czym ja nie bede nigdzie inwestowac, ani rozdawac bo sprawa jest prosta. Ja nie
      mam. Ja musz pomoc sama sobie , bo nie widze , jak tak patrze i patrze, zeby
      ktokolwiek inny mi pomogl. Ani panstwo szwedzkie, ani panstwo polskie nie jest
      az tak bardzo zainteresowane w niesieniu pomocy dla mnie. A tak na marginesie ,
      musze Ci powiedziec , ze zaczynalam kilka razy od zera , hahahah ale jakos
      jeszcze zyje, naga i glodna nie jestem hahaha
      Pozdrawiam K.
      do Dona: Don zwariowal? No nie musial tego robic, bo byl wariatem , gdy
      wyjezdzal z Polski i stal sie Polonia. Wiesz, to co napisales, a napisales to
      prosto i po zolniersku, to jest to co przyjmuje sie za podstawe naszej
      egzystencji poza granicami kraju . Ludzi , ktorzy bronia dobrego imienia,
      walcza, angazuja sie, dyskutuja, pisz, apeluja, poprawiaja, komentuja....jest
      niewielu. Ale dobrze , ze i tacy istnieja, ideowcow nigdy za duzo, oby tylko
      idea byla jedyna i sluszna wink))))))
      Pozdrawiam K.
      Aha, Don, a jak Ci sie moj post o Sigvardzie nie podoba , to go nie czytaj, a
      ja jak zechce, to bede prowadzic kronike " Z zycia dworu szwedzkiego" i co mi
      zrobisz? Nie jestem princessa, ale one i tak maja ciezkie zycie, moze nawet
      ciezsze niz ja, vide dwor angielski, norweski....a co tam nowego u was? czy
      Felipe ma juz jakas narzeczona? Czy Elena ma jakies zamiary rozwodowe ? Nadal
      sie roztrzasa sprawy grzesznej mlodosci Juana Carlosa ?wink)))))
      Pozdrawiam K.
      • Gość: Don Re: odpowiedzi karelii IP: *.uc.nombres.ttd.es 08.02.02, 21:24

        jasne ,ze Ci nic nie zrobie-bo te mam rad jak mawiajw poludnowowschodni
        czesi.Nawet uwazam,ze powinnas prowadzic kronike dworska .Najlepiej z
        wszystkich domow monarszych swiata.takie cos jak "Royal Nowosci by
        Cornelia"Winietka w kolorach szlachetnych,niebiesko zlotym !jako moj wklad
        zawiadamiam ,ze 16 zona Sultana Brunei kupila w cepelii lalke lowicka.na
        etykietce napisano :made in china " w czasie zakupow w znanym warszawskim
        sklepie ukradziono jej przy okazji karty kredytowe i spod sklepu samochod razem
        z kierowca .byla krawcowa,bylej zony,bylego krola Gornej Volty wkrotce napisze
        wspomnienia. Ujawni tam m.in. gdzie poszly pieniadze z pomocy humanitarnej ! P&K
        • karelia paparazzi Don 08.02.02, 21:39
          zdolny jestes chlopcze, wybieram cie jako mojego glownego paparazzi. Bedziesz
          siedzial w krzakach , na drzewie , pod woda , a jak sie dobrze postarasz to
          pozwole ci napisac jakis artykulik o sniadaniu na dworze krola Dolnej Zambezi,
          ktory przyjmowal Wielkiego Przewodniczaceego z kraju Lechitow. Nie o tobie
          mysle, az tak dobrze nie jest , mam na mysli jego excelencje Wielkiego
          Elektryka.
          massa P och K Od K.
          • Gość: Don Re: Sobota IP: *.uc.nombres.ttd.es 09.02.02, 13:57

            slonce swieci,nimo co robic,kobita obiad warzy to se pospiwom :

            Hej na wysokiej Cyrli ,cosik sie tom cyrni

            Hej cy to dziewko moja

            Hej cy to kupa gnoja



            Hej jechol baca jechol

            kolo mu skrzypialo

            Hej kcial kolo obsikac

            Hej siusiak mu urwalo
            • Gość: karelia Re: Sobota w gazdowce IP: *.telia.com 09.02.02, 14:17
              widze, ze juz ni macie gazdo co robic. Gazdzina drepce i warzy pewnic jakowas
              kwasnice, a gazda podspiwuje miast sie do jakowejs roboty w obejsciu wziac.
              A to lowieckom siecki dac, a to skopek wystrugac z lipowego drewna, a ni
              sidziec i zawodzic bez synsu. Oj gazdo music to wypiliscie trocha hierbaty z
              prondym i tak zawodzicie juz okolo pludnia. A docekacia wiecora? Coby to i
              gazdzina miala jakowas przyjemnosc z was. Toc baba na schwal i swoje potrzeby
              ma, a ludzie widzieli ze Valek Gonsiennicow spoziral na nia z wielka ochota, to
              se uwazajcie gazdo, coby wasza kobita koliby nie zmienila.
              gazdzina z sasiedztwa Kaska z Bachledow
              • Gość: Sir Don Re: Do RC. Lady Karelii IP: 213.98.114.* 09.02.02, 20:43

                Zmarla siostra ,krolowej w.brytanii. Zyla wystarczajaco dlugo by wypic morze
                alkoholu,wypalic tysiace papierosow i przeleciec kupe facetow z roznych sfer
                socjalnych.Byla lojalna siostra,krolowej i nie pozostawila zadnego tajnego
                pamietnika (narazie)Podobno byla lunatyczka !jak glosi komunikat : odeszla w
                snie ! Podobno chodzenie w snie jest popularne w sferach arystokracji.Czesc jej
                pamieci. Pogrzeb odbyl sie ,by goscie zdazyli do Szwecji (nie wszyscy)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka