Dodaj do ulubionych

wzrost i waga !

IP: *.compower.pl 27.04.04, 19:11
164 54 kg jetsem gruba
Edytor zaawansowany
  • Gość: kasia IP: *.sosnet.pl 27.04.04, 19:40
    kurr...bo zaraz walne w monitor!
    to jest żałosne! i nic więcej! użalanie się nad soba jak nad jakimś jednym
    wielkim zerem!!!!:[[[
    ty jesteś gruba? chyba raczej masz zkompleksiowana!
    nie rozumiem jak można wierzyć telewizji...przecież te wszystkie doskonałe
    kobiety to trik komputerowy i tyle. z resztą nie chciałabym być modelką, bo one
    nie są wcale szanowane tylko traktowane jak TOWAR. taka prawda i niech się nikt
    (zwłaszcza obecne tu modelki) nie zaprzeczają. każdy kto w tej branży maczał
    ręce wie o tym doskonale, a modeliki widocznie są ślepe, albo nie chcą się do
    tego przyznać.
    przecież taki "ideał" nie jest NICZYM innym, tylko chodzacym wieszakiem...
    ja rozumiem FOTOMODELKI. to jest coś, ale taka na wybiegu? nigdy!
    i potem młode dziewczyny za idola biorą sobie takie "aniołki" po przejściach
    (odchudzanie na maxa) a jak nie umią dorównać to popadają w depresje, anoreksje
    itc.
    jak ktoś ma osobowość, jest wartościowym to doskolane wie, że tylko płytkie
    osoby (faceci) cenią sobie wygląd (przelecić jeden raz i wara). to dopiero
    poniżenie, jak szmata się poczuć (szamata, chodzi mi o ścierke).
    teraz pisze byle co, jak analfabetka, ale jak tu nie moga opadac ręce kiedy co
    druga dziewczyna...jest chuda a uważa się za grubą. ja rozumiem, że to może być
    w psychice, ale na litość .. opamiętajcie się.
    poco te głodzenia? to totalnie nic nie da.
    usunąć słodycze z menu i jeść zdrowo, troche sportu, lub w ogóle jak ktoś nie
    lubi i CZEKAĆ.
    takimi głodówkami to wy zbijacie wage a nie chudzniecie. pogłodzicie sie kilka
    dni, później napchacie sie i tyle samo przytyjecie.
    bez sensu.
    POMALUTKU A DO SKUTKU.
    troche cierpliwości a na 100% się uda.
  • Gość: Matallówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.04, 11:18
    Ja mam 156 cm wzrostu i warzę 40 kg! Wszyscy naokoło mówią, że mam anoreksję,
    albo zaraz w nią wpadnę! mam (tylko) 13 lat. Ja się tym nie przejmuję, bo oni
    przesadzają!
  • Gość: Missy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.04, 22:44
    Wyrośniesz z tego dziecinko:) Albo będziesz w wieku 20 lat (jeśli dożyjesz)
    zaszuną wyglądającą na 50 lat mumią. Ale to chyba marzenie każdej
    początkującej "anorektyczki", he he. No, chyba że Twoim ideałem jest Marilyn
    Manson - lekko wychudzony:) Niestety podrosnąć jeszcze musisz z 40 centymetrów.

    Dobra, koniec żartów.
    Pozdrawiam. Missy.
  • Gość: ktos IP: *.gdynia.mm.pl 08.05.04, 22:51
    to powiedz mi jak ty to zrobilas bo ja to juz zupelnie nie wiem jak mma
    schudnac napisz blagam
    cie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: mery IP: *.compower.pl 27.04.04, 19:47
    164 54kg
  • Gość: opem fire IP: *.VERIZONE.COM.PL / *.verizone.com.pl 15.05.04, 14:07
    165 47
  • Gość: beja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.04, 20:12
    a ja mam 70 kg przy 170 cm i rzuciłam to gówno ------>czyli odchudzanie bo o
    mały włos nie wpakowałam sie pierwsze w ane a potem w bulimie
    mówi się trudno i płynie sie dalej!!! (nawet jak trzeba to pod prąd)
    trzymajcie sie dziewczyny :)))
  • Gość: Missy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.04, 22:32
    Myślę, że to tak w większej mierze dzisiejsze media robią z młodych dziewcząt
    idiotki, a słaba psychika + poddatność na wpływy to druga rzecz. Waga nie jest
    wykładnikiem wyglądu. Wszystko jest względne. Kasia ma rację, a ja, nie chcąc
    oceniać innych ludzi, przyznaję, chodzi tu o kasę. A poza tym wiesz, jedne idą
    po tym wybiegu dowartościowane faktem, że robią im zdjęcia myśląc "ale jestem
    zajebista", a inne traktują to jako pracę wymagającą poświęcenia i bycia przede
    wszystkim na czasie. A skoro o tym mowa, to z czasem dojdzie to tego, że
    przychodząc na pokaz czy oglądając programy typu Fashion TV ludzie będą
    komentować tylko modelki, a nie stroje. A tu chodzi o ciuchy w końcu.

    Pozdrawiam. Missy.
  • Gość: Anxx IP: *.use.pl 28.04.04, 20:09
    164cm 43kg
    tez jestem gruba
    wiem, ze tylko w mojej głowie, tylko w mojej głowie
    tylko w mojej głowie tylko w mojej głowie tylko w mojej głowie tylko w mojej
    głowie tylko w mojej głowie tylko w mojej głowie tylko w mojej głowie tylko w
    mojej głowie tylko w mojej głowie tylko w mojej głowie tylko w mojej głowie
    tylko w mojej głowie
    nie dociera...
  • Gość: ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.04, 23:10
    161 42.5kg----> poczatkujaca anora ;/:(
  • Gość: illa IP: *.lodz.mm.pl 28.04.04, 22:56
    nawet pisemka kolorowe przeczą same sobie, najpierwa artykuł o anoreksji, a
    potem promują nową młodą modelke schowaną gdzies w siuchach, chodzące 46 kilo
    przy 174 wzrostu. To przegięcie. Nie wspmne o tych dziewuszkach z plaktów które
    mają z 13 14 lat i nabrały kobiecych kształtów i mamy brać z nich wzór. Ale ze
    wsząd nas tym bombardują i nie da sie uciec od tych obrazów. Powinni coś z tym
    zrobić.
  • Gość: Ktoś IP: *.visp.energis.pl 14.05.04, 15:41
    JA mam dokladnie 174 i waze 46 kilo i nigdy nie uwazalam sie za modelke,
    wrecz przeciwnie uwazam ze jestem za chuda i chcialabym przytyc przynajmniej
    10 kilo. Ale te moje mazenia raczej sie nie spelnia tak szybko bo mam szybka
    przemiane materii. A chcialabym byc normalna
    Ale jesli uwazasz ze taki ewymiary i wage moga miec modelki to bardzo dziekuje
    poprawilas mi chumor ja sie raczej do waszego grona nie nadaje bo w
    przeciwienstwie do was wszystkich chce zgrubnac

  • Gość: MUSZELKA IP: *.sieci.netglob.com.pl 29.04.04, 00:37
    a ja 174 i 58 kg i co?jest niezle !!!!tylko ten cellulit tu i ówdzie, ale z tym
    dam sobie jakos rade!!!!
  • Gość: kasia IP: *.sosnet.pl 29.04.04, 07:11
    a ja mam 167, 15 lat i waże 58 kg.
    i mam nadzieje, że jak się okres dojrzewania skończy to hormony nie będą tak
    szaleć i schudne.
    bo NIGDY nie byłam gruba, wszystkie kobiety w rodzinie są szczupłe.
    może już tyle nie waże bo zrezygnowałam ze słodyczy, słodze 2 łyżeczki mniej,
    mniej sole, nie jem kolacji praktycznie i pije herbaty odchudzające i chodze
    oczywiście na razy w tygodniu na trening, a w domu od maja zaczne ćwiczyć.
    w lecie będe biegać rano na stadionie i pływac na basenie codziennie...MOŻE SIĘ
    ZMIENIE.
  • Gość: kasia IP: *.sosnet.pl 29.04.04, 07:12
    chce dodac że ze strony natury dostałam chamskiego kopa w dupe.
    zawsze szczupła byłam, mało ważyłam a w te wakacje samo z siebie z ok. 53 kg
    przytyłam 57:(
  • Gość: IzUniA IP: *.dot / *.dot-com.net.pl 04.05.04, 23:22
    177cm 53kg
  • Gość: hmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.04, 18:57
    o kurczę
    ja mam 178 i 65 kg!
  • Gość: kevin IP: 195.205.8.* 22.05.04, 09:40
    Buahahaha, mój tata tak samo, ma 52 lata i trenuje zapasy. :)))
  • Gość: Marta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.04, 17:41
    159 cm i 53 kg. To ja jestem gruba... Jem mało, a i tak jestem gruba... Chyba
    zawsze będę gruba... Mam wielki tyłek, tłuszcz na brzuchu, a w dodatku jestem
    brzydka, mam wielki nos i małe oczy, włosy na rękach i krótkie paznokcie... We
    wszystkim źle wyglądam i po prostu jestem niewypałem...
  • Gość: ; IP: *.sosnet.pl 07.05.04, 08:57
    włosy na rękach to chyba kazdy ma.
    może się myle?:/
  • Gość: ; IP: *.sosnet.pl 07.05.04, 08:57
    jej...ja jestem owłosiona jak małpa, ale taka moja uroda i kocham ją:)
  • Gość: Marta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.04, 11:56
    Ja też jestem owłosiona jak małpa i wcale mi to nie odpowiada. W dodatku jestem
    gruba i brzydka...
  • Gość: Ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.04, 12:34
    kurcze...ja mam 157 cm wzrostu i ważę 50 kilo...ale nie uważam, że jestem
    gruba....więc MArta...Ty tym bardziej nie jesteś!! a też mam tłuszczyk na
    brzuchu, który mnie do szewskiej pasji doprowadza....poza tym włosy to mam
    wszędzie...nawet na brzuchu :I ale trudno....taka ma uroda i nic na to nie
    poradzę...3m się MArtusia
  • Gość: Marta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.04, 12:48
    Ale to wcale nie jest tak, że dwie osoby o zbliżonej wadze wyglądają tak
    samo... Moje koleżanki są mniej więcej mojego wzrostu, ważą tyle co ja i
    wyglądają o niebo lepiej...
  • Gość: Ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.04, 16:28
    to jest ylko i wyłącznie sprawa kości- ich budowa. poza tym odkładanie ise
    tkanki tłuszczowej
    polecam dietetyka:)
  • Gość: zdzicha IP: *.rtk.net.pl 08.05.04, 09:42
    leeee...
    to mi wszyscy mowia po co ty sie ciagle odchudzasz jak gruba nie jestes ,
    a waze przy 170cm 64 kg...
    Oszukuja mnie....!!!

    A tak serio to nie wiem ile waze bo mimo ze waga mnie wola do siebie z 3 razy
    dziennie to postanowilam na nia nie wchodzic - bo to przeciez nic nie daje a
    wrecz szkodzi - i stane na niej dopiero w poniedzialek .
    To tyle ..
  • Gość: go IP: *.77.classcom.pl 08.05.04, 11:12
    a ja waze 65 i mam 164 i co wy na to?
  • Gość: Metallówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.04, 11:20
    Nie użalaj się nad sobą! Moja siostra ma 165cm, warzy 57kg i nie może się od
    chłopaków odgonić!
  • Gość: Marta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.04, 15:38
    A ja nie mogę przygonić... Gdybym była taka jak jestem i chłopakom bym się
    podobała, to przecież bym nie miała takich kompleksów... Ale w mym krótkim, 15-
    letnim życiu podobałam się zaledwie 2 osobom, którym podobała się raczej moja
    klatka piersiowa niż ja... :) Ale co z tego, tak poza tym wszyscy uważają mnie
    za jakiegoś babochłopa czy coś, bo raczej nikt mnie nie traktuje jak
    dziewczynę...

    A to komentarz mojej mamy, bo koniecznie chciała coś napisać:): Skoro tak wam
    chodzi o docenienie waszego wnętrza, to nie martwcie się tak o zewnętrzne walory

    No tak, oczywiście, tylko że dziwnym trafem nikt nie chce dostrzec
    mojego "wnętrza"...

    Znowu mama:): Jesteś miłą, wesołą choć czasami upartą i złośliwą osobą. Myślę,
    że jest to przejaw silnego charakteru. W ogóle najważniejsze jest, w każdym
    wieku, by nie wikłać się w zbyt głębokie rozważania na temat własnego wyglądu,
    a przede wszystkim tego czy się to komuś podoba czy nie!Doceniajcie własne
    zdanie w tym względzie! Wiem, że nie jest to proste! /No, koniec
    przynudzania.... mama Marty. Cześć!/

    Jakie to głębokie, ach...:))) Marta
  • Gość: Missy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.04, 22:51
    1,89 m i 21 kilo:))))) I co? Napisać można wszytsko, pewnie połowa z Was
    kulturalnie tu i tam pominęła z 4 kilo:) Tylko ja napisałam prawdę - po co to
    wogóle pisać? Żeby część poczuła przypływ sił do dalszego odchudzania, a druga
    część z rozpaczy zjadła lodówkę? Opamiętajcie się - bo to wszystko świadczy już
    o totalnym zryciu psychiki, nie tylko tej przeinteligentnej kobiety, która
    wylewając żale założyła ten post, ale także innym, które oczywiście chcąc się
    pochwalić albo i też poczuć urażone entuzjastycznie wpisywały tu magiczne
    liczby:) Jak stała czytelniczka i niegdyś pisarka tego forum muszę dbać o coś
    co nigdy nie istniało - honor tego gównianego forum.
    Nie ma to jak zaleczenia własnych kompleksów.

    Pozdrawiam. Missy.
  • Gość: gg IP: *.77.classcom.pl 08.05.04, 23:28
    missy i ty jeszcze zyjesz?? przy takim wzroście i takiej wadze to az dziw.
    mam nadzieje ze sie leczysz??
  • Gość: gg IP: *.77.classcom.pl 08.05.04, 23:28
    wiem ze zartowałas z ta waga
    hahha
  • Gość: lia IP: *.ijk.hmt-hannover.de 14.05.04, 16:20
    ja 170 i 57 Kilo. zawsze mi bylo za duzo ale odkad mam cudownego faceta, fajne
    studia i ogolnie mi sie w zyciu uklada, to NAPRAWDE wygladam inaczej. nie wiem
    czy to mozliwe ze schudlam tylko optycznie a na wadze nie, ale wczesniej zawsze
    w lustrze bylam grubsza!
    albo moze sie po prostu wyleczylam z tej durnej choroby kompleksow? i wreszcie
    mam spokoj!patrze w lustro i sie ciesze ze wygladam tak a nie inaczej!wiecie
    jakie to jest fajne uczucie?! polecam: zamiast przemysleniami o kilogramach (w
    przypadku osob o rozsadnej wadze) zajac sie uporzadkowaniem swojego zycia!
    pozdrawiam i zycze sukcesow!
  • Gość: ziutka IP: *.telkab.pl / *.telkab.pl 21.05.04, 19:21
    o rrraaannnnyyy!!! czytam to wszystko i słabo mi się robi!!! ja mam 163 i ważę
    63 kg. od wakacji mam bulimie. od wielu moje życie jest koszmarem. od wielu
    miesięcy nie mogę normalnie fukncjonować. ale wiecie co? zaczęłam chodzić do
    psychologa i nie mogę sie doczekać kiedy będę mogla normalnie żyć. nie mogę się
    doczekać kiedy zacznę siebie akceptować. naprawdę. juz powoli zaczynam siebie
    lubić (choć mam wszędzie wały tłuszczu) i fajnie się z tym czuję. jest coraz
    lepiej. PRZESTAŃCIE MYŚLEĆ O PIEPRZONEJ SZCZUPŁEJ FIGURZE! ZACZNIEJCIE ŻYYYĆ
    POPROSTU! I NIE TRACIĆ CZASU NA JAKIEŚ DUPERELE (ja straciłam wiele miesięcy i
    żałuję tego. bo tego już się nie da cofnąć). PRZECIEŻ NIKT NIE JEST DOSKONAŁY,
    NIE???
  • Gość: olga IP: *.revers.nsm.pl 16.05.04, 23:08
    ja mierze 173cm i waże 55kg mam także od 4 lat bulimie z która nieustannie
    walcze, ale jakos bez efektów =(
  • kwiat.pustyni 17.05.04, 10:43
    165cm / 45-50kg [zalezy... moja waga sie bardzo wacha]. Raz sie głodze a raz
    jak zjem choc troche ponad norme to zwracam :(
  • Gość: ps IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.04, 19:19
    dziewczęta, serdecznie zapraszam was do skonsultowania się z lekarzem lub
    terapeutą
    dla własnego dobra,
    życie nie składa się z liczenia kalorii, mierzenia się i ważenia
    pozdrawiam was serdecznie i trzymam kciuki
  • Gość: Katja IP: *.ec.pl / *.ec.pl 17.05.04, 22:54
    Mam 23 lata. Wy uważacie się za grube a co ja mam powiedzieć jak ważę 74 kg
    przy 174cm. Półtora roku temu ważyłam 64. Jakieś 4 lata temu wpadłam w bulimie
    i ciągnęłoby sie to pewnie do dzisiaj gdyby nie mój facet którego poznałam dwa
    lata temu. Myślałam że się z tego wyleczyłam ale to znowu powraca, niska
    samoocena wyzwala we mnie chorobliwą zazdrość o takie głupoty że szkoda gadać,
    wszędzie widzę chude dziewczyny. Nie nawidzę jak mój facet patrzy na zdjęcia
    filmy czy ogląda się na ulicy, wstyd mi że robię mu z tego powodu dzikie
    awantury. JA już na prawdę nie wiem jak sobie z tym poradzić, u kogo szukac
    pomocy?
  • Gość: Ika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.04, 10:02
    23lata/162cm/60kg.Mam ten sam problem.Mój facet jest dla mnie po prostu
    wspaniały-nigdy nie dał mi żadnego powodu bym myślała że powinnam się odchudzać-
    nazywa mnie swoją małą Królewną i nieustannie powtarza że jestem dla niego
    nalepsza i nie powinnam nic w sobie zmieniać.Ale jak każdy facet czasami rzuci
    okiem na inne kobiety na ulicy czy w telewizji i wtedy...jest juz
    katastrofa.Psuje sie mój cały świat nagle czuje sie najgorsza;gruba,brzydka,nie
    tak ubrana i uczesana.To dla mnie prawdziwy koszmar.i wtedy nadchodzą TE
    dni:najpierw nic nie jem,ograniczam sie do wody i 2 jabłek dziennie-trwa to
    zaledwie kilka dni w potem z wielkim apetytem pochłąniam słodycze (bo tylko
    tego mi brakuje podczas moich głodówek)i oczywiście zaraz po tym mam
    niesamowite wyrzuty sumienia i wymiotuję.JA tak bardzo chce być szczupła!
    Ostatnio nawet było 58kg-ale juz to nadrobiłam słodyczami-nie umiem sie bez
    nich obejść.
  • Gość: Do Ika IP: *.ec.pl / *.ec.pl 20.05.04, 23:08
    Skąd ja to znam.....Jednego dnia czuje się piękna, kochana a wystarczy że
    zobaczę że on je ogląda te uczucie mija. Ciągle mi powtarza że kocha każdy
    centymetr mojego cialka i taką jaką jestem ale ja nie potrafie mu do końca
    uwierzyc. Jest jedna rożnica między nami. Nie wymiotuje od ponad półtora roku,
    nie mogę powiedziec że się już wyleczyłam bo zdaża mi sie to co kilka miesięcy
    (jednorazowy wybryk jesli można to tak nazwać). Jesli to zrobię czuje sie
    strasznie podle, najpierw obiecuje mojemu facetowi że tego więcej nie zrobię a
    póżniej taki numer. A on biedny cierpi razem ze mną. Ale postaram się że tego
    więcej nie zrobię. Trzymam za Ciebie kciuki
  • Gość: Shiva IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.04, 10:57
    Bez sensu.

    CeNtymetry & WaGa
    CeNtymetry & WaGa
    CeNtymetry & WaGa
    CeNtymetry & WaGa
    CeNtymetry & WaGa
    CeNtymetry & WaGa
    CeNtymetry & WaGa
    CeNtymetry & WaGa

    Nasza ObSeSja.
  • lalunia222 20.05.04, 11:57
    mam 22lata, to była także moja obsesja,
    przez 6 dłuuugich lat..
    ale już od 8miesięcy NIE!:)
    dziewczyny, to można przerwać naprawdę!
    nie jestem w niczym od was lepsza, skoro ja mogłam.. WY TEŻ

    jestem z wami,
    zostawiam swojego maila po raz milion sto dziesiąty..
    lalunia.13@wp.pl

    jestem dla was,
    tak bardzo chciałabym pomóc..
  • Gość: aga IP: *.ols.vectranet.pl 22.05.04, 13:52
    25lat/176cm/64kilo
    i zdaje sobie z tego sprawe, że może nie dla każdego to idealny stan ale ja
    musze przyznac że czuje sie bardzo dobrze...
    polubiłam moje kształty i właśnie chyba o to chodzi! żeby zaakceptować siebie
    Nie wszystko można zmienić ale na pewno to żeby zachowac równowagę.. a wtedy te
    cyfry mogą nie mieć w naszym życiu takiego znaczenia.
    pozdrawiam
  • envi 22.05.04, 22:21
    ja jestem normalna,nie odchudzam sie,raczej ćwiczę,jjem wszystko,raczej zdrowe
    jedzenie,mam 160 ważę hmm,ile ja ważę?nie wiem bo dawno się nie ważyłam,coś
    koło 47kg.tak miałam zawsze.mam 23 lata i jestem bardzo zgrabną i fajną
    dziewczyną.
  • Gość: beti24 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.04, 19:11
    ja mam 1,73cm a waga wacha mi sie 60-62, duzo? jak dla mnie tak...a
    pozatym...wy sie martwicie jak zaraaguja na was faceci a co maja powiedziec
    dziewczyby szukajace pocieszenia u tej samej plci???
  • Gość: ARTEE IP: *.idea.pl 04.06.04, 21:33
    A 174 i 54kg?
  • Gość: LALA IP: *.nyc.rr.com 06.06.04, 05:20
    169 cm 51,5 kg
    Jestem gruba mam szerokie biodra...
  • Gość: wik IP: 62.233.185.* 06.06.04, 13:24
    (gruba to ty na pewno nie jestes)kiedys tez tyle miałam...teraz 168 i 58, czuje
    sie okropnie i niestety tez mam duze biodra
  • Gość: LALA IP: *.nyc.rr.com 06.06.04, 13:52
    UWierz mi jak mam tak paskudne biodra ze one wszystko szpeca i roba ze mnie
    grubego potworka .....
  • Gość: Ola IP: *.lanet.net.pl 19.06.04, 20:29
    A ja mam za wąskie biodra. Przez to wyglądam jak dziecko....:-(
  • Gość: ola IP: *.siec2000.pl 20.06.04, 16:18
    nie jestem żadną anorektyczką, ani bulimiczką, ale dupe, uda, brzuch mam przez
    co czuje się gruba, co prowadzi do tego, zę czuje sie głupia i brzydka i
    niedowartościowana. Tak myślę od 4 miesięcy.. To chyba początkowe stadium :(:(
  • Gość: zumurud IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.04, 14:55
    Sprawdź, co nawala innego! Może z facetem, może z rodzicami, pracą , szkołą....
    U mnie poczatkiem opamiętania było to , że zauważyłam, że jak mam zły humor, to
    mi się tyłek dosłownie w lustrze rozrasta. A jak dobry, to te udka jakoś
    szczupleją. Dodam że moja matka uważa że w ogóle człowiek sam się w lustrze nie
    może obiektywnie zobaczyć - ona nie wie w ogóle kim jest ,jej obraz siebie
    składa się z iluzji. I tak się widzi. W lustrze nie tyle widzimy własne ciało,
    co obraz własnej duszy, tak jak my ją widzimy, a nie jaka jest i to jest
    pocieszające. Twoje życie domaga się zmian, ale nie wagi - nie wkop się w kanał
    albo w sektę :))))
  • szpiczak 21.06.04, 13:32
    mam 170 cm i 70 kg wagi. wlasnie jem drugie jajeczko i wcinam trzecia kromke
    hm...mam super meza i kochanego synka i nic mi wiecej do szczescia nie brakuje a
    te faldy czasem mnie wkurzaja ale wole zjesc cos dobrego nic byc chuda i
    nieszczesliwa. dziewczyny wyrzuccie wagi i badzcie szczesliwe!!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka