Powiedzcie coś o Senesie Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Słuchajcie czy senes idzie kupić w aptece?Ile on kosztuje?Wiem,że nie jest do
    końca zdrowy,ale podobno szybko przeczyszcza a tego waśnie mi potrzeba.Choruję
    na bulimie już od roku i doszłam do wniosku,że lepiej będzie gdy zacznę się
    prze czyszczać niż wymiotować.Przeanalizowałam to już troche i jeżeli mam
    wybrać płakanie nad miską,żyganie,bolące oczy,straszne samopoczucie,ukrywanie
    się,popsute zęby,to wolę już brać ten senes,bo przemianę materii i tak już mam
    zjechaną na całego.
    Czekam na odpowiedzi!
    • to zwykłe ziółka na przeczyszczenie, działa przez jakiś czas, potem organizam
      się przyzwyczaja i już w ogóle się nie wypróżnisz bez tej herbatki
      zacznij pić zieloną i walcz z napadami objadania, a nie szukaj innych sposobów
      pozbycia się go
      wiem, co przechodzisz
      --
      Katia .pl
    • nigdy więcej senesu !!! ja tu umieram,brzuch mnie boli jak cholera!!! to ja juz
      wole męczyć sie z bulimą niż pić to świńswo!!! ludzie,ja tu umieram ,tak mnie
      brzuch boli:(((((((
    • nie myslisz o walce? nie przezucaj sie na nastepny syf...
    • czesc...powiem ci prosto z mostu...senes to meczarnie do konca zycia...
      przeszlam wszystko co ty teraz :( nie bylo mi latwo i prawie nikt o tym nie
      wiedzial...nikt mi nie pomagal...straszne...wiem ,ze zaprzestanie wymiotow jest
      cholernie trudne..nie madrze sie,chce ci pomoc...bo wiem jak jest dalej...i
      wcale nie jest lepiej... :( uwierz..prosze..
      powiedz sobie ..DOSC..jedno dosc nie pomoze...ale gdy zjesz wiecej...nie
      wymiotuj...powiedz sobie ze to bedzie twoja kara za obrzarstwo...cierp ale sie
      nie zlam...to mi pomoglo...mowilam sobie ze nie zrobie tego...ze mam za
      swoje...jak tyle zjadlam to teraz bede cierpiec...pij inne herbatki TYLKO NIE Z
      SENESEM!!!!raz zazczniesz i juz nie przestaniesz...fajnie na poczatki a potem
      nie mozesz sie uwolnic...to wszystko jest takie porabane...
      wiesz ..zaczelam sie odchudzac w wieku 16lat...nic nie jadlam...przemiana
      materii poszla sie czesac...wymiotowalam...a potem ten pieprzony senes...
      zacznij jesc regularnie...malo...ale regularnie
      pij herbatke z kruzyna albo najlepiej dziurawiec...naprawde pomaga...tobie
      zwlaszcza pomoze jezeli jeszcze nie pilas tego senesowego badziewia...
      prosze cie sprobuj czegos innego...gdybym mogla cofnac sie w czasie ..nigdy nie
      siegnelabym po ti ...NIGDY :(((((
    • 10.12.04, 21:28
      Jeśli chcesz przyśpieszyć przemianę materii, to ostatnią rzeczą, jakiej
      powinnaś próbować, jest właśnie senes. On nie przyśpiesza - on przeczyszcza.
      Kosmki jelitowe (odpowiedzialne za przemianę materii) wariują, pracują jak
      szalone. na początku pełen serwis - oczyszczone jelitka i lekkość.... Ale
      taka "idylla" nie trwa długo, nie trwa wiecznie. Bardzo szybko organizm
      przyzwyczaja się do wspomagaczy - i bez nich nie ma już jedzenia. A połaczenie
      wymiotowania i przeczyszczania to kolejny krok w bagno. Właśnie się w nie
      pakujesz, nie widzisz?

      Jeśli tak bardzo chcesz przyśpieszyc przemianę materii, to spacerki, ćwiczonka
      polecam. Do tego najlepiej białkowa dieta (jajka, nabiał- chudy, kurczak
      gotowany bez skórki), bo organizm zużywa do przetrawienia białka więcej energii
      niż do innych produktów(spalasz wiecej kalorii). Otręby pszenne, płatki owsiane
      (na wodzie, żebyś się nie bała, że będa kaloryczne -ja tak robię i jestem
      spokojniejsza, ze nie pochałaniam dodatkowych kalorii) -dobrze wpływaja na
      perestaltykę.

      I woda, duzo wody.
      jednocześnie dodawaj zioła np. do sałatek warzywnych, bo bazylia, oregano czy
      suszona pietrucha też maja niezły wpływa na szybkość przemiany materii.

      No, pewnie juz to wiesz: zielona herbatka, czerwona herbatka, mięta - też
      niczego sobie. Dobrze zcasem wypić skrzyp polny, bo jest niezły w te klocki
      (albo wyciag ze skrzypu w tabletkach - on w ogóle przyśpiesza/nie przeczyszcza,
      a ma witaminy, które na pewno przydadza się wycięczonemu ciału).


      Tu nie mogę być w 100% pewna, bo sama kiedyś trafiłam na taka opinię w necie,
      ale: dziewczyna miała podobne nam problemy, przeczyszczała się ziółkami i
      tabletkami. Trochę czasu minęło i wybrała się do lekarza, który -po badaniach i
      dokladnym zbadaniu - powiedział, że ma ona tak zniszczone jelita, niemalże
      podziurawione, że do końca życia będzie miała probelmy. Przez co? Przez
      przeczyszczanie. Przez ziółka typu senes właśnie.

      Wybór należy do ciebie. Jeśli chcesz wydostać się z choroby, to nie rób
      kolejnego kroku, aby wpakować się w nią jeszcze bardziej.

      Trzymam kciuki, abyś podjęła słuszną decyzję.

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
  • Kategorie tematyczne
  • Najnowsze wątki
  • Więcej forów
  • Więcej wątków na ten temat
  • Tagi
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.