Dodaj do ulubionych

teraz katowice!!!

27.06.05, 09:53
Witam serdecznie wszystkich, a zwlaszcza jakies dusze z katowic badz okolic,
czy ma ktos ochote porozmawiac, o wiadomych dla nas tematach, a moze sie
spotkac???
Edytor zaawansowany
  • achula 27.06.05, 10:49
    Zglasza sie dusza z Katowic.Bywalczyni forum , "tropiąca" z Moszi , zapewne
    trochę starsza , ale chętna by poradzić lub porozmawiać.
  • terrabella 27.06.05, 11:34
    swietnie, ze napisalas, a propos starsza co to oznacza wedlug ciebie??? bo po
    mojemu to znaczy bardziej dowiadczona i madrzejsza!!! chociaz skoro tutaj sie
    spotykamy, to chyba jednak do najmadrzejszych istot tego swiata nie nalezymy, a
    co ci jest?
  • achula 27.06.05, 13:11
    Pisząc "starsza" miałam na myśli metrykę.Większośc dziewczyn to nasto
    lub 'wczenodwudziestoparolatki".Mam 31 lat.Jako 15-tolatka -anoreksja.Potem
    tzw"remisja"potem i teraz i w kólko:bulimia , kompulsy , anoreksja,normalność.
    Nieraz jest bardzo dobrze i narmalnie,nieraz strasznie.
  • terrabella 27.06.05, 16:22
    no popatrz, ja i tak przebijam twoje metryke, bo ja mam 33 i bulimia jest ze
    mna od jakis wlasnie ostatnich 3 lat...juz nawet nie pamietam dokladnie kiedy
    sie to zaczelo, ale ostatnio mam wrazenie, ze jest troche jakby minimalnie
    lepiej, ale nie sadze, zeby ten stan dluzej sie utrzymal, nie wierze
    poprostu...a ty sie leczysz???
  • achula 28.06.05, 08:58
    Raz lepij , raz gorzej.Wszystko zależy od tego czy czuję się szczęśliwa , czy
    wdzę sens , czy mam "dla kogo" się trzymać. Miałam okresy naprawde
    długich "remisji".Obacnie nie leczę sie .Dawnowno temu byłam w W -wie
    (anoreksja), potem wczasie studiów troszkę chodziłam po psychologach ,
    ale....paranoja , a nie pomoc.Ty znasz "normalnego"terapeutę w Katowicach? Masz
    rodzinę ?Bliską osobę? dziecko?
  • terrabella 29.06.05, 12:19
    no wlasnie szczescie, u mnie to jest tak, ze jak wszystko sie dobrze uklada i
    komponuje w niezla calosc, to jest OK, ale ostatnimi laty wcale tak nie jest,
    sa na pewnojo jakies przeblyski i na tzw. piec minut moge sie cieszyc i byc
    zadowolona, ale generalnie to wszystko jest do kitu...pomimo tego, ze mam
    bliskich sobie ludzi (dzieci nie mam jeszcze, i pewnie juz sie nie pojawia w
    moim zyciu, bo "tyle rzeczy jeszcze do zrobienia, a czasu coraz mniej"), w
    miare sensowne zycie zawodowo-naukowe, to dlaczego wczoraj znow to robilam i
    czuje sie dzisiaj taka slaba, psychicznie i fizycznie...a Ty jak sie masz?
  • achula 05.07.05, 13:31
    Tarrabello!!!Jeśli nadal podtrzymujesz chęć spotkania to ja jestem ZA!Bardzo mi
    brakuje znajomych tu w Katowicach.
    Jeśli są jeszcze inne duszyczki-to może>>>???Oby nie wyszedł z tego niewypał
    jak u Stokrotki.
  • terrabella 05.07.05, 14:31
    Witay!!! Mysle, ze wskazane, wrecz zalecane byloby nam sie spotkac, moze by nas
    choc troche wzmocnilo. Nie ukrywam, ze chyba sie troche boje, ale ja ostatnio
    wszystkiego sie boje, tak ze jestem za!!!!
  • achula 06.07.05, 13:12
    Jewśli zdecydujesz się na spotkanie to napisz maila.
    Może zdecyduje się na rozmowę i spokanie "kobieta"z Sosnowca?
  • terrabella 07.07.05, 11:53
    hey, jak tam forma? mysle, ze moglybysmy spotkac sie w przyszlym tygodniu zaraz
    na poczatku nawet, co sadzisz o tym projekcie?
  • achula 08.07.05, 12:39
    Tarabello!!!Mnie pasuje praktycznie każdy dzień po godz.18
    Jeśli mam być szczera to gdzies podświadomie myślę , że skończy się jak
    warszawskie spotkanie:(Ja napewno!!!będę!!!Proponuję czwartek-piątek(15-16.07)
    może do tego czasu znajdą sięjeszcze jakieś chętne duszyczki?
  • kobitka_81 08.07.05, 20:41
    Napiszcie proszę gdzie się spotykacie?
  • kolla74 09.07.05, 17:00
    terrabello, achulo ja też jestem z katowic....
    strasznie brakuje mi kogoś kto by rozumiał moją ułomną duszę...

    spotknie? strasznie trudne...ale może warto?
  • achula 11.07.05, 07:30
    Bardzo się cieszę,że jesteśmy już cztery!!!Mam nadzieję, że tarrabela nie
    poniechała zamiaru spotkania-coś cichutko ostatnio.
    STRACHJest ale zawsze musi być ten pierwszy raz!!Myślę,że niczym nie
    ryzykujemy,a może coś z tego będzie?
    Jeśli o mnie chodzi proponuję piąte lub sobotę ok godz 18 przy
    fontannie "żabka" na Stawowej.Znaki rozpoznawcze?Wydaje mi się,że my
    się "wyczówamy" ale dla pewności może ktoś coś zaproponuje?
    POZDRÓWKA I ODWAGI!!!!!!!!!!!!!
  • terrabella 11.07.05, 09:06
    Jestem, jestem zwarta i gotowa do spotkania, sorry za milczenie, ale lawina
    obowiazkow mnie troche przytloczyla, mam nadzieje, ze wszyskie bedziemy w
    komplecie!!!
    Teraz przystepujemy do ustalenia terminu: czwartek lub piatek 18:00 (bardziej
    odpowiwiadalby mmi czwartek, ale piatek tez bedzie ok)centrum Katowic,
    rozumiem, ze udamy sie gdzies na kawe i dietetyczna cole...
  • achula 11.07.05, 09:12
    bARDZO MI ZALEŻY NA PIĄTKU!!!W czwartek umowiłam się już pewnym osobnikiem:)
    Potem pójdziemy na kawkę albo colę albo soczek albo piwko ,co która lubi co
    przynosi przyjemność.
    Czekamy z terrabellką na odzew:)
  • kolla74 11.07.05, 10:19
    to właściwie mogłaby być dobra motywacja ten piątek.
    tylko ze się STRASZSZSZSZNIE BOJĘ CO PO DRODZE bo właśnie wyprawiłam mego
    męzczyznę z maleństwem do teściów na parę dni.....
    I JESTEM SOBIE W DOMU SAMA.
    I TYLE JEDZENIA
    I POTWORÓW Z KĄTA WYŁAZĄCYCH
    ......NA razie piję kawkę i jestem po 2 jogurtach, chociaz ten drugi to dla
    mnie zły sygnał.
    MOJE CIĄGI ZAWSZE SIE TAK ZACZYNAJa.....
    DOBRA, NARAZIE GARŚCIUJĘ SIĘ,IDĘ DO ŁAZIENKI, W PIANĘ SIĘ ZANURZYC,
    NIECH BĘDZIE PIATEk!!
    PRZYTURLAM SIĘ KOBITKI
  • achula 11.07.05, 11:27
    Baaaaaardzooooo się cieszę.NIE BÓJ SIĘ!!!Przytul po kąpieli swoje
    ciło,wybalsamój się , wykremój,ubierz i wybyj w miasto-chata wolna;)DZIECI NIE
    WRZESZCZĄ , MĄZ JEŚĆ NIE WOLA , a letnie wyprzedaże czekają!!!!:)Do piątku!!!
  • terrabella 12.07.05, 09:38
    Czesc dziewczyny, jak tam forma? U mnie dzisiaj cos kiepsko, zupelnie
    nieadekwatnie do panujacej aury slonecznej i wakacyjnej. Chyba mam zly dzien
    poprostu...
  • kolla74 12.07.05, 12:21
    walcz terabello jestes silna jesli chcesz, wiem to. Ja też zmarnowałam
    wczorajsz wieczór, ale dzis wychodzę w świat.
    moje ciało trochę boli alae muszę...
    pa,pa
  • achula 13.07.05, 11:13
    D ziewczynki , kobietki!!!Ja jestem chyba goowa!!Mimo , że nie jest dobrze chcę
    się spotkać , porozmawiać.Nic tak nie robi dobrze jak ludzie którzy rozumieją!!!
    Więc ja będę na 100%!!!18 GODZ. pod fontanną żabka na Stawowej.
    Będę miala w ręku książkę Sowy pyt.Smak świeżych malin.Okładka w różowym
    kolorze.
    Pozdrawiam i czekam!!!!!!!!!!!!:)))))))))))
  • terrabella 13.07.05, 13:10
    Witajcie!!! Piatek juz blisko i nasze spotkanie! Achulo! Co to znaczy ze jestes
    chyba gotowa? Spotykamy sie i koniec. Wiem, ze nie jest nam latwo, ale zrobmy
    tak, ze bez wzgledu na wszystko, spotykamy sie. W razie dezercji prosze o
    wczesniejsza informacje, bo zaba bedzie biedna, chyba bym jej cos
    zrobila...Najwazniejsza jest rozmowa i kontakty miedzyludzkie to nasza szansa,
    wiec musimy z niej skorzystac...
  • kolla74 13.07.05, 16:06
    jest żle
    moze się pozbieram
    a moze bedzie jeszcze gorzej
  • terrabella 13.07.05, 16:12
    Moja Droga, to ze jest zle, to ja dobrze o tym wiem, i zdaje sobie z tego
    sprawe absolutnie, ale chcialabym zebysmy sie spotkaly wlasnie pomimo wszystko,
    nie akurat wtedy kiedy mamy chwile szczescia i wszystko nam sie dobrze uklada,
    ale wlasnie wtedy kiedy wszystko idzie zle...pozbierasz sie na pewno!!!!
  • achula 14.07.05, 08:01
    100% poparcia!!!!W jedności siła.Czekamy!!!MUSIMY SOBIE SPRÓBOWAĆ POMÓC!!!
    jAKIE "ZNKI SZCZEGÓLNE "BĘDZIECIE DZIEWCZYNY MIAŁY???
  • kolla74 14.07.05, 11:12
    cały czs myślę czy nie okażecie się
    zgrabnym dziewczęciem ktoremu dawałam korki, pańią ze znajomego sklepu,
    dentystką która mnie leczy........itd
    kimś,młodym, idealnym, radzącym sobie,

  • terrabella 14.07.05, 11:25
    dziewczyny, jedyna rada to porzucic wszelkie watpliwosci, domysly itp. co ma
    byc to bedzie...i poprostu sie spotkac, zwyczajnie, spontanicznie, mile spedzic
    piatkowe popoludnie...na pewno jest to spore wyzwanie dla nas, ale przeciez my
    robimy to bo tego chcemy, to jest nasz wybor i tylko od nas zalezy czy damy
    rade!!!!Achulo, bede wypatrywac Twojej "malinowej" ksiązki...na pewno sie
    poznamy bez problemu czyli jutro zaba 18:00!!!!
  • achula 14.07.05, 13:01
    Znowu Cię popieram!:)Odrzućmy wszelkie wątpliwości!Spotkajmy się spontanicznie
    i nie "taksujmy"sie.nIE UMAWIMY SIĘ NA RANKĘ TYLKO PO TO ABY MOŻE W PRZYSZLOSĆI
    BYĆ SOBIE OPARCIEM!!kOLLA DROGA,A CZY NIE BYŁOBY "MIŁO"ZOBACZYĆ , ŻE PANI ZE
    SKLEPU , DENTYSTKA, SĄSIADKA TEŻ BORYKA SIĘ TAK TY,ŻE ŻYJECIE BLISKO,A TAK
    DALEKO?Jestem przekonanaa ,że dobrze jest otworzyć oczka i zobaczyć też
    problemy innych zobaczyć, że ZE SWOIMI PROBLEMAI NIE JESTEŚMY SAME!!!!
    a młodzitkim dziewcząatkim nie jestem choc nie ukrywam,że wyglądam raczej
    młodo.Moje narodzenie:)datuje się na 74 rok:0
  • kolla74 14.07.05, 14:04
    Będę. Postaram się.
    Będę miała wodę mineralną w rece.
    i mam nadzieje, w miarę pogodna mordkę.
    Postaram się nie straszyć.
    Dzięki kobietki za wsparcie.. ja to juz takmam-z gory w dól
    :) pa pa
  • sheerley 14.07.05, 22:30
    Czesc dziewuszki :)

    Czytam ten wątek od samego początku. ale nic sie nie udzielałam, bo ...nie
    mieszkam w Katowicach. Ale...myslalam sobie o tym, ze tez chetnie bym sie z
    Wami spotkala..Jesli moge?:) Mieszkam w Bielsku, ale bede jutro w Gliwicach -
    wiec jesli nie macie nic naprzeciwko to wpadne o 18 pod żabke (a raczej na
    żabke -juz kiedys na niej siedzialam:). No wiec do zobaczenia jutro o 18, bede
    na pewno :)

    ps. Napisalam dopiero dziś, bo nie chcialam zrobic tak jak to wyszlo w
    Warszawie...ze najpierw wszystkie były chetne, a potem..no same wiecie.Tez nie
    czulam sie ciekawie w tym tygodniu, i balam sie ze nie dojde do siebie...ale
    doszlam:) Bilet juz mam kupiony, wiec bede;) Pozdrawiam i do zobaczenia!
  • achula 15.07.05, 08:05
    Cudownie duszyczko!!!!Witamy gościa!!!!:))))KUPĄ MOŚCI PANIE;))
    w JEDNOSCI SIŁA!
  • terrabella 15.07.05, 11:22
    HEY, jak jak sie macie!!! Do zobaczenia w realu 18:00 zaba stawowa w katowicach!
  • moniqa22 28.06.05, 22:30
    hej!jestem Monika,mieszkam w bielsku-białej. Chcę kogoś poznać z takimi
    problemami jak ja bo niestety nikt inny mnie nie niepotrafi zrozumiec i sobie
    pomóc zarazem .noto nara1
  • moniqa22 28.06.05, 22:41
    pozdrawiam !mam 22lata bulimię od 5lat,sama nie potraię z tego wyjść.Dlatego
    zawsze fajnie pogadac,moze się spotkać?jak się ma koło siebie kogoś to
    rozumie,a nie wyśmiewa itd. to odrazu chce sie walczyć z
    chorobą.więc...piszcie!
  • terrabella 29.06.05, 12:20
    witaj, jak sie masz!!! jak sie ci dzisiaj zyje, bo mnie dzisiaj masakrycznie!!!
  • moniqa22 29.06.05, 17:47
    hej pozdrawiam!ja dziś walcze ze sobą by nie zacząć jeść ponad miarę,ale co to
    za życie jak się bije z myślami i ciągle myśle by się udało chociaż dziś.nie
    jestem typową BULIMICZKĄ bo nie wymiotuje ale stosuje różnego rodzaju środki na
    opróżnianie trawienie itd.jeżdziłam do Gliwic do ośrodka nerwic i zaburzeń
    odzywiania,stwierdzono ze mam ZABURZENIA OBSESYJNO-KOMPULSYWNE i miałam zostać
    tam 2miesiące no ale mama stwierdziła że takie leczenie nie jest mi potrzebne
    no i musiałam wracać do domu. Jak co możesz zawsze napisać-miłego dnia,głowa do
    góry!!!!
  • marilyn11 29.06.05, 23:33
    Hej dziewczyny!
    Od roku przebywam w Sosnowcu (studiuje tu). Czy wiecie o jakis osrodkach gdzies
    w poblizu specjalizujacych sie w zaburzeniach laknienia?
  • anuleczek 07.07.05, 11:03
    Hej! W Sosnowcu i Gliwicach sa ośrodki zajmujace sie leczeniem zaburzen
    odzywiania. Nie pamietam adresow ale mam nr tel wiec jak bedziesz chciala to Ci
    podam.
  • anuleczek 07.07.05, 11:11
    Hej! Ja tez chodzilam na terapie do dabrowki, ale niestety bez rezultatow. To
    juz prawie 2 lata jak codziennie pograzam sie w piekle bulimii. A od 2 tyg to
    juz po prostu koszmar. Mam atak za atakiem codziennie po kilka godzin! Nie wiem
    jak dlugo to jeszcze wytrzymam...
  • terrabella 07.07.05, 11:44
    hey, jak sie masz...mam nadzieje, ze twoj dutygodniowy koszmar dobiega wlasnie
    konca...pewnie wszystko jest nie tak jak bys chciala, sproboj jednak zapanowac
    nad swoimi emocjami i odruchami...wiem, ze nie masz sily, ja tez czesto nie
    mam, nie mam sily psychicznej, wiec rzygam, po czym opuszczaja mnie sily
    fizyczne i dopada zmeczenie...a zycie biegnie coraz szybciej, zaraz okaze sie,
    ze lato sie skonczylo, a ja tego wcale nie zauwaze, bo bede pochlonieta
    pochlanianiem...
  • anuleczek 07.07.05, 12:55
    wiem dokladnie co masz na mysli...cale zycie przecieka mi przez palce, nic nie
    jest wazne, a jesli juz to tylko pozornie bo tak naprawde liczy sie tylko
    jedzenie! Wszystkie moje mysli bezustannie kraza wokol jednego. Marnuje
    najlepsze lata zycia, a najgorsze jest to ze mam tego swiadomosc i wiem ze musze
    z tym skonczyc, a nie potrafie!
    A co do tego strasznego 2 tyg ciagu, to jestem wlasnie w trakcie kolejnego
    napadu :((( Nie mam juz sily...a dalej to robie!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka