Dodaj do ulubionych

dietetyk - chętnie pomogę

24.07.05, 15:30
JESTEM dietytkiem i chętnie udzielę odpowiedzi i rad na temat żywienia.
Edytor zaawansowany
  • presxxl 24.07.05, 15:40
    mysle, ze obecność dietetyka jest bardzo wskazana na tym forum. dzieki za pomoc.
  • arosa_2005 25.07.05, 18:52
    Tylko, ze najwiekszy problem tkwi w tym ze ja wiem WSZYSTKO na temat zdrowego
    odzywiania, i nic z tego nie wynika, jedynie to, ze jak zjem cos niezdrowego to
    mam ogromne wyrzuty sumienia(ortoreksja?:()
  • magda01 25.07.05, 20:17
    WITAM. WIESZ JA NIE JESTEM PSYCHOLOGIEM I NIE BARDZO MOGĘ POÓC W TEJ KWESTII.
    ORTOREKSJA TO OBSESYJNE WRĘCZ DBANIE O JAKOŚĆ POŻYWIENIA I NIE MYŚLENIE O
    NICZYM INNYM. CO DO TWOJEGO PROBLEMU TO MYŚLĘ ŻE WYRZUTY SUMIENIA PO ZJEDZENIU
    CZEGOŚ ZAKAZANEGO WYSTĘPUJĄ U KAŻDEGO KTO DBA O SWOJĘ DIETĘ. SAMA TEGO
    DOŚWIADZCZYŁAM KIEDY SIĘ ODCHUDZŁAM. JEŻELI SIĘ ODCHUDZASZ LUB JADASZ ZDROWO TO
    NIE MA POWODU DO WYRZUTÓW SUMIENIA PO MAŁYM SZALEŃSTWIE.
  • c.burana 25.07.05, 21:01
    Witam. Mój problem z ułożeniem racjonalnej diety.... Mianowicie cierpię na
    permanentne wzdęcia no a przy tym oczywiście (po odstawieniu przróżnych
    herbatek) kłopoty z przemianą materii... Korzystając więc z okazji proszę o
    małą radę: jakich produktów unikać, jak i co jeść?
  • magda01 25.07.05, 22:19
    witam. po pierwsze powinnaś zrezygnować z napojów gazowanych oraz z gazowanych
    wód mineralnych. ponadto powinnaś unikać pokarmów trudnostrawnych smażonych,
    pieczonych, ostro przyprawionych. unikaj lub ogranicz spożywanie grochu,
    fasoli, kapusty, kalafiora, cebuli, ogórków, czereśni, niedojrzłych owoców ze
    skórką, dojrzewających serów, razowego pieczywa i grubych kasz. ogółem mówiąc
    dietka lekkostrawna. polecam również zsiadłe mleko,jogurty, kefiry, niegazowane
    wody mineralne, soki owocowe i warzywne. białka powinny dostarczać głownie
    produky nabiałowe i roślinne. zalecane są tylko chude mięsa - drób, cielęcina,
    chuda wołowina oraz ryby. jeze masz klopoty z zaparciami polecam namoczone
    suszone śliwki. wieczorem zalej 3-5 śliwek gorącą wodą a rano wypij napar na
    czczo, zjedzenie śliwek według woli. pozdrawiam.
  • c.burana 25.07.05, 22:48
    Dziekuję! Od jutra rozpocznę eksperyment ze śliwkami!!! Pozdrawiam!
  • presxxl 26.07.05, 03:06
    ja choruje na ED od 4 lat, pierwsze na anorexie, a teraz na bulimie... od
    poczatku zażywam tabletki przeczyszczajace (teraz okolo 8 jednorazowo), bez
    nich nie potrafie juz isc do ubikacji... mysle ze rozleniwily mi sie jelita i
    przyzwyczaily do nich :/ zadne śliwki i otreby nie dzialaja:/ co mam zrobic?
    udac sie z tym do jakiegos lekarza? czy to minie, kiedy moje problemy z ED sie
    skoncza...?
  • magda01 26.07.05, 15:56
    przy dłudotrwałym zażywaniu środków przeczyszczajączych istnieje realne
    prawdopodobieństwo że zoztanie zniszczona naturalna flora jelitowa za
    utrzymanie której odp. są bakterie jelitowe. Spożywane przez nas pokarmy
    ulegają w jelitach trawieniu. Wskutek tego organizmowi dostarczane są składniki
    odżywcze oraz zostają usunięte z organizmu zbędne produkty przemiany materii i
    toksyny. Przyjmuje się, że prawidłowe funkcjonowanie układu pokarmowego w dużej
    mierze uzależnione jest od zachowania właściwej równowagi flory bakteryjnej
    bytującej w jelitach. tak wiec przyzczyną twoich problemów właśnie zniszczona
    flora bakteryjna. powinnaś spróbować pokarmów zawierających żywe kultury
    bakterii np. kefiry czy jogurty. brak bakterii jelitowych powoduje również
    zwolnienie perystaltyki jelit. ponaddto bakterie jelitowe są konieczne
    zwłaszcza u osób z zaparciami oraz jako czynnik wspomagający tworzenie w
    jelitach niektórych witamin (a szczególnie witamin K i B12).

  • magda01 26.07.05, 18:00
    aha stosowanie środków przeczyszczających w celu obniżenia wagi jest pozbawione
    sensu, ponieważ traci się głównie wodę, co daje chwilową obniżkę wagi, podczas
    gdy tłuszcz zostaje i ma się dobrze a stosowane przewlekle uzależniają
    wypróżnienia od zastosowania leku. Do tego trzeba przyjmować coraz wyższe
    dawki, aby uzyskać efekty.
  • blondyneczka125 26.07.05, 18:56
    Mam na imie Aneta i od roku choruje na bulimię. Proszę panią o radę jak wyjść z
    tego bagna. Będę bardzo wdzięczna za każdą wskazówkę. Błagam niech pani nie
    odmawia mi pomocy.
  • magda01 26.07.05, 19:22
    witam. wiesz jak czytam te wszystkie listy to... naprawde jest w nich tyle bólu
    i cierpienia. przykro mi i przepraszam ale nie potrafię ci pomóc bo nie jestem
    ani psychologiem ani psychiatrą a napewno to własnie ich pomocy potrzebujesz.
    jeżeli chodzisz jeszce do szkoły to porozmawiaj ze szkolnym pedagogiem jeśli
    masz do niego zaufanie. jeżeli nie, przełam się i opowiedz o tym lekarzowi
    pierwszego kontaktu a on powinien podjąć odpowiednie kroki. jeśli cię na to
    stać zgłoś się prywatnie do psychologa. jedyne co mogę ci powiedzieć to to
    żebyś nie próbowała walczyć z tą chorobą sama, zaufaj komuś a ten ktoś napewno
    cie nie zostawi. wsparcie napewno jest ci potrzebne. mie wstydź się tego że
    jesteś chora. założę się żejesteś bardzo zgrabną, ładną i wartościową
    dziewczyną!!! pierwszy krok to uświadomić sobie chorobę - ty już to zrobiłaś a
    przed tobą kolejny krok, najważniejszy- poprosić o pomoc aby nie było na nią za
    późno. jescze raz cię przepraszam że nie potrafię ci pomóc - jestem tylko
    dietetykiem. wiem że to nie wiele ale jeżeli chcesz mogę wspierać cię
    psychicznie. w razie potzeby pisz na skrzynkę. trzymam kciuki. wierzę w ciebie
    i ty też powinnaś....
  • k-osa22 26.07.05, 21:00
    Jestem bulimiczką od dwóch lat...poza napadami jem kilka kubków dziennie
    kisielu ze słodzikiem...może to i nie jest zdrowe ale tylko kisiel potrafie
    jeszcze w sobie zostawic bez wyrzutów( prawie)

    Chciałabym sie dowiedzieć, co pani myśli o słodzikach...no i ten kisiel..czy
    mozna na tym schudnąć??
    z góry dziękuję za odpowiedź
    pozdrawiam
  • magda01 26.07.05, 22:21
    widzisz ze szucznymi środkami słodzącynmi nie można przesadzać. powszechnie
    dopuszczone są sorbitol, mannitol, sacharyna czy aspartam któremu udowodniono
    już dawno nie korzystny wpływ na organizm. Już w 1996 roku produkty light
    oskarżono o wywoływanie guzów mózgu. Amerykańska Komisja Żywności i Leków,
    udowodniła, że jeden z produktów powstający w przypadku rozpuszczenia się
    aspartamu - formaldehyd pozostaje w tkankach, ulega kumulacji i jest przyczyną
    m.in. powstawania nowotworów. dopuszcalna dawka dzienna tego środka jest sćile
    określona. a jak myślisz co mogę myśleć o dwóch kisielach na dzień. rozumiem
    jednak że trudno ci zjeść coś innego. w kisielach instant jeżeli takie jadasz,
    oprócz sztucznie dodanych witamin nie ma nic dobrego. jak kazde tego typu
    pożywienie sklada sie glownie z knserwantow i nie ma nic odzywczego procz
    weglowodanow latwoprzyswajalnych ale w twoim przypadku dobre i to przynajmniej
    otrzymujesz odrobinę energii. jeżeli jadasz kisiele ktore sama gotujesz, takie
    są zdrowsze to prosze słódź je cukrem a nie słodzikiem. pytanie "czy na
    kisielach można schudnac" jest nie na miejscu. na tych kisielach to można tylko
    sie zagloddzic i doprowadzić do ruiny. a poza tym mają działanie zapierające.
    schudnac mozna planując racjonalne, zbilansowane posiłki. jesli jeszcze nie
    zwróciłaś sie o pomoc prosze zrób to zanim bedzie za późno. nie poddawaj się...
  • negra7 26.07.05, 22:33
    Droga Magdo!!!
    Mam ED od 10ciu lat.Jestem uzalezniona od srodków przeczyszczających,wymiotuje
    niemal po kazdym posiłku.Boli mnie zołądek po niemal
    wszystkim..kukurydza,papryka,jabłko ze skórką,sliwki i większosć warzyw drażni
    mój zołądek.A przeciez warzywa sa taaakie zdrowe!!Jedynie co akceptuje to
    jogurty i chleb ciemny(a od chleba sie podobno tyje).Jestem wegetarianka.Prosze
    napisz mi jak mam sie odzywiac lekko,by nie miec uczucia ocvięzałości i nie
    cierpieć.Acha..przez moje skrzywienie do węglowodanów też mam dystans..i nie
    jem makaronów ani ryzu.Proszę o rade i pozdrawiam!!Ola
  • magda01 26.07.05, 23:39
    witaj. wszystkie te produkty które wymieniłaś czyli ślwiki,kukurydza, papryka
    sa cięzkostawne. jabłko polecam zetrzec na tarce na małych oczkach, bez skórki.
    nie wiem czy tolerujesz soki warzywne lub owocowe - jeśli tak to je spożywaj.
    ponadto w takiej sytuacji powinnaś spożywać warzywa a postaci gotowanej np
    marchew ale żadnych kapustnych, fasoli, grochu, kukurydzy, cebuli. warzywa i
    owoce powinny być dojrzałe, najlepiej jak pisalam ugotowane,przetarte lub z
    miksowane oraz beż skór. spróbuj tez dojrzałe banany. i zamiast ciemnego
    pieczywa polecam jenak białe, mniej podrażnia przewód pokarmowy. 4 - 5 posiłków
    dziennie. dobrze ze tolerujesz jogurty, spróbuj chude sery twarogowe będą
    dobrym żródłem białka. skoro jesteś wegetarianką to pewnie jadasz ryby - też
    polecam. tylko pamiętaj nic smażonego, pieczonego chyba że na parze, duszonego.
    wszystko lekkostrawne a tłuszcz możesz dodawać na surowo czyli już do gotowych
    potraw. może zwracasz bo żoładek odzyczaił się od dużych porcji pokarmu do
    trawienia. powinnaś dobrze gryżć, i mniejsze porcje ale więcej poosiłków np 5-
    6. aha nie zapomnij o jajach, mają cenne wiitaminy - tylko gotowane na miękko.
    spróbuj tez wywaru warzywnego. aha zrezygnuj z ostrych przypraw dażniących
    przewód pokarmowy. przepraszam ze tak haotycznie.. zrezygnuj z tych srodkow
    przeczyszcających one wyrządzają więcej szkody niż rzekomego pożytku. jak
    bedziesz miala jakieś wątpliwości pisz na skrzynkę. pozdrawiam i trzymam kciuki
    za dietkę...
  • k-osa22 26.07.05, 22:43
    dziekuje za odp
    hmmm wcale mi sie nie uśmiecha jedzenie tego badziewia( jem te, do gotowania
    samemu) nie potrafie narazie z nimi skończyc:(...
    nakprawdopodobniej niedługo zaczne leczenie, bo to juz nie wytrzymuję...i wtedy
    będę sobie jadła bułkę z masełkiem +twarożek na sniadanko a nie jakis tam
    kisiel..bleeee
    pozdrawiam
  • lou7 26.07.05, 23:22
    Lepiej by bylo zastapic kisiele salata (jest wiele odmian) z odorbina sosu
    jogurtowego np. na slono. Mozesz wrzucic torche ogorka czy rzodkiewek, ilosc
    kalorii bedzie porownywalna a jedzenie po prostu zdrowe. Nie wiem tylko czy
    twoj zoladek zniesie taka zmiane (100g salaty to 6 kcal, ogorka i rzodkiewiek
    ok. 14 kcal). Jesli dorzucisz troche bialego miesa, to juz bedzie bardzo
    dobrze...
  • mag84 26.07.05, 22:45
    Mam pytanie, czy mozna sie z Pania skontaktowac poprzez maila? Jezeli jest taka
    mozliwosc, prosilabym o podanie adresu.Z gory dziekuje i pozdrawiam
  • magda01 26.07.05, 22:54
    jasne. nie mów mi pani bo czuję się staro mam 22 lata. mój mail to
    avocadoo@poczta.fm
  • mag84 26.07.05, 23:08
    dzieki bardzo:) mail wyslany:] pozdrawiam
  • negra7 27.07.05, 21:15
    Od wczoraj czekam na odpowiedż..boje sie już,ze sie nie doczekam.Moze jestem
    zbyt skomlikowanym przypadkiem..i rady dla mnie żadnej nie ma??? Pozdrawiam
  • ankaaa 27.07.05, 22:06
    Piszesz, że chorujesz 10 lat ... nie czas udać się na terapię ?

    W końcu - wysiądzie Ci serce o ile wcześniej nie pęknie przełyk.

    Dietetyk - bynajmniej nie jest ci potrzebny.

  • magda01 27.07.05, 22:36
    opowiedziałma Ci. GODZ. 23.36.
  • kolla74 28.07.05, 00:09
  • ania_witos 30.07.05, 15:25
    witaj.moim problemem oprocz bulimi sa pekajace naczynka krwionosne,glownie na
    nogach.podobno robia sie mdz.in.od wachania wagi.moja czesto spada i potrafi w
    krotkim czasie sie gwaltownie podniesc.co jeszcze powinnam dorzucic do tego co
    juz pochlaniam,zeby uniknac czerwonej siateczki?
  • presxxl 30.07.05, 15:34
    mam prośbe, czy moglaby pani skomponowac jakis przykladowy jadlospis, chocby na
    jeden dzien, dla siedemnastolatki? chodzi mi o normalne jedzenie, tak by nie
    tyc i nie chudnac. zaznaczam, ze praktycznie nie mam ruchu, wiec raczej w ten
    sposob nie spalam kalorii. mam 180 i obecnie waze okolo 70kg.
  • magda01 31.07.05, 13:25
    witaj. jak zwykle zaczynam od BMI które w toim przypadku wynosi 21,6 czyli jest
    bardzo dobre i w żadnym wypadku nie powinnaś już nawet myśleć o odchudzaniu!
    podaję ci przykładowe propozycje posiłków
    śniadanie:
    kawa zbożowa z mlekiem i cukrem, pieczywo mieszane 2 kromki, masło, polędwica
    lub inna wędlina, dżem, owoce sezonowe
    lub herbata z cukrem, pieczywo mieszane lub bułka pszenna, masło, twaróg
    półtłusty, rzodkiewka, dżem, jabłko lub
    zupa mleczna z manną, kromka chleba ciemnego z masłem i dżemem, owoc sezonowy:
    II śniadanie:
    kanapka z masłem, sałatą zieloną, wędliną, pomidorem, sok owocowy,
    lub musli z jogurtem owowcowym i herbata lub bułka z serem , poidorem sok
    owocowy
    obiad:
    zupa jarzynowa, schab pieczony, zimnieki, marchewka gotowana, mizeria, kompot
    lub
    zupa pomidorowa z ryżem, pierogi z kapustą i grzybami, kompot, owoc sezonowy
    lub zupa grzybowa z makaronem, filet z ryby panierowany, ziemniaki, buraczki
    lub surówka z kapusty, kompot
    lub rosół z makaronem, kasza gryczna z potrawką z kurczaka, sorówka z marchwi i
    jabłka, kompot.
    jeśli chodzi o podwieczorek to zależy od ciebie czy będziesz go jeść jeśli tak
    to polecam budynie, galaretki, ciata w odp. ilościach.
    kolacja:
    pieczywo ciemne z masłem , jajko na twardo lub miękko, pomidor, kakao
    lub bułka z masłem, pasztetem, zielonym ogórkiem i herbata
    lub ciemne pieczywo, masło pasta z seta twarogowego ze szczypiorkiem, poidor i
    herbata.
    to tylko propozycje a produkty możesz stosować w różnych kombinacjach. pamiętaj
    aby produkty mleczne gościły w twoim jadłospisie min. 2 razy dziennie oraz nie
    zapominaj o białku które gośći w produktach mięnych, mlecznych. generalnie
    powinnaś jeść tak aby zabezpieczyć swoje zapotrzebowanie energtyczne które w
    wieku dorastania jest duże a w twoim przypadku to ok 2500 kcal. żywiąc sie w
    sposób racjinalny unikając nadmiaru słodyczy powinnaś poradzić sobie z
    utrzymaniem prawidłowej wagi którą zresztą posiadasz...!
  • magda01 30.07.05, 16:49
    możesz jeść więcej witaminy C ponieważ działa ona wzmacniająco i uszczelniająco
    na ściany naczyń krwionośnych. być może z powodu bulimi w twoim organiźmie jest
    za mało tej witaminy. Wśród źródeł witaminy C na pierwszym miejscu znajdują się
    warzywa kapustne i owoce jagodowe (czarne porzeczki zawierają około 180 mg w
    100 g), na drugim ziemniaki (14 mg witaminy w 100 g zależnie od pory roku), na
    trzecim żółte i zielone warzywa i owoce, na czwartym pozostała grupa warzyw i
    owoców (truskawki, maliny, owoce cytrusowe i południowe). niestety to wszystko
    co mogę poradzić.
  • golab16 30.07.05, 18:06
    mam buli od 4 lat. teraz juz prawie nie wymiotuje, ale wczesniej zarzywalam
    srodki przeczyszczajace i mam zaparcia. chcialabym schudnac ale nie chce juz
    wiecej glodowek i drakonskich diet ale nie chce tez sie obrzerac. czy moglabys
    mi ulozyc stosowna diete? zaznaczam ze jestem wegetarianka. z gory dziekuje.
  • magda01 31.07.05, 12:44
    witaj. bardzo cię przepraszam ale nie posiadam stosownych kompetencji dla
    ułożenia diety wegetariańskiej gdyż nie jest to ani żywienie podstawowe ani
    żadna dieta lecznicza. poza tym dietetyk nie powienien jej polecać ani zachęcać
    do jeje stosowania. pozdrawiam.
  • presxxl 31.07.05, 14:02
    nie odpowiedziala mi pani na posta... moze został przeoczony... nie wiem...
  • magda01 31.07.05, 14:41
    witam. nie przoczyłam, odpowiedziałam - godz. 13.25. pozdrawiam
  • kati_ana 31.07.05, 15:04
    Chciałabym zapytać-jak obliczyć zapotrzebowanie kaloryczne dzienne dla
    konkretnej osoby? Zdaję sobie sprawę, że jest to sprawa bardzo indywidualna,
    ale istnieją takie metody, prawda?
  • magda01 31.07.05, 15:58
    witaj. masz racje zależy o wielu czynników. najpierw trzeba policzyć podstawową
    przemianę materii czyli ppm.
    dla kobiet w wieku:
    10 - 17 lat ppm= 12,2 x masa ciała + 746
    18 - 29 lat ppm= 14,7 x masa ciała + 496
    30 - 59 lat ppm= 8,7 x masa ciała + 829
    > 60 lat ppm = 9,2 x masa ciała + 684
    po policzeniu ppm należy obliczyć całkowitą przemianę materii czyli cpm która
    wynosi
    cpm= ppm x współczynnik aktywności fizycznej

    współczynniki wynoszą:
    1,4 -1,5 dla osób o małej aktywności fizycznej
    1,7 dla osób o umiarkowanej aktywności fizycznej
    2,0 dla osób o dużej aktywności fizycznej.
    i tyle. jeśłi będziesz miała jakieś pytania pisz śmiało.
  • hesjja 02.08.05, 20:46
    dzięki za konkretne wyliczenia ale mam jeszcze pytanie dodatkowe. Jaką brać na
    nie poprawkę dla osoby, która non-stop się odchudza? Jak wiadomo przemiana
    materii w takich przypadkach obniża się trochę. Co prawda takie drastyczne
    eksperymenty mam daleko za sobą ale cały czas uważam na to co jem... od czasu
    do czasu sobie pozwalam na więcej, nie powiem, ale udaje mi się utrzymać wagę
    bez większego wysiłku.
    Czy po przeszłych "eksperymentach" jeszcze został ślad czy racjonalne
    odżywianie i systematyczne ćwiczenia fizyczne pozwalają ten etap w życiu puścić
    w zapomnienie?
  • wada1 02.08.05, 21:13
    Mam 16 lat 168cm wzrostu i ważę 60kg. Chciałabym schudnąć do 53kg. Lubię sport
    i dużo czasu spędzam czynnie go uprawiając. Problem tkwi w tym, że gdy
    postaniawiam sobie, że zacznę się odchudzać, nie dotrzymuje słowa i....mam
    ataki obżarstwa. Po prostu gdy zaczynam jeść jedną czekoladkę(łamiąć zasady
    diety)jem później całą, mówiąc przy tym, że zacznę jutro. To moje obżarstwo
    sprawia,że zamiast chudnąć...tyję i tyję. Nie wiem jaką dietę powinnam
    zastosować. proszę o pomoc, pozdrawiam:)
  • magda01 02.08.05, 21:33
    witaj. po pierwsze masz 16 lat i w tym wieku kategorycznie nie powinnaś się
    odchudzać. wiem że teraz jest taka moda ale wiek dorastania to wiek w którym
    organizm potrzebuje wiecej energii i składników pokarmowych dlatego nie wolno
    ich ograniczać!!! po drugie twoje BMI czyli wskaźnik masy ciała wynosi 21,3
    czyli jest bardzo dobry i powtórze: napewno NIE powinnaś się ODCHUDZAĆ!!!
  • ishtar34 04.08.05, 18:29
    prosze o pomoc. od 9 lat choruje na bulimie. walcze z tym i czasami maksymalnie
    wymiotuje raz dziennie, czasami tygodniami udaje mi się wygrać . moj problem
    polega na bardzo gwałtownych wahaniach wagi. jeszcze 2 tygonie temu wazyłam45
    kg teraz 55kg. odżywiam się cały czas tak samo- zdrowo., uprawiam sport,ale nie
    potrafię wytłumaczyć tych ciągłych zmian wagi. nie używam śr. przeczyszczaj.
    ani moczopędnych, wspomagam się otrębami, jestem weganką, dbam o zdrowe
    odżywianie a mimo to tyję, błagam pomóż mi schudnąć
  • magda01 02.08.05, 21:22
    jeśli drastyczne odchudzanie wpłynęło jakoś na tempo twojej przemiany materii
    to po powrocie do normalnego sposobu żywienia przemiana materii powinna sama
    się ustabilizować a biorąc pod uwagę że ćwiczysz regularnie napewno jest
    większa. zaapewne odchudzanie doprowadziło do wielu niedoborów witaminowych,
    mikro i makroelemtów w twoim organizmie a konsekwencją może być np oseoporoza w
    wieku późniejszym. jedyne co moge doradzic to żebyś nie przestawała dbać o
    siebie i zaczęła naprawiać uczynione w nim spustoszenie. pozdrawiam.
  • kati_ana 02.08.05, 22:45
    Chcialabym poznac pani opinię na temat odżywek do picia Nutridrink- mozna je
    dostac w aptekach. Jestem na etapie leczenia się z anoreksji i szukam jak
    najlepszego sposobu na "odżywienie" swojego organizmu. Chciałabym też przybrać
    trochę na wadze, a po długich miesiącach drastycznego ograniczania jedzenia
    trudno jest zjesc odpowiednią do tego liczbę kalorii... Wspomagam się więc od
    kilku dni wspomnianymi odżywkami. Chciałabym jednak poznać pani zdanie...Czy
    takie "wspomaganie" ma sens i szansę na efekty?? Z gory dziekuje za odpowiedz.
  • magda01 03.08.05, 08:24
    witaj. masz racje jeśli jest trudno Ci zjeść odpowiednią liczbę kcal
    uzupełnianie preparatami przemysłowymi jest całkiem wskazane. Nutridrink to
    preparat stowany do leczenia niedożywienia powstającego na tle różnych chorób
    lub stosowany właśnie w celu zapobiegania niesożywieniu w przebiegu schorzeń.
    pod względem składu jest pełnowartościowy czli proporcje składników pokarmowych
    są idealne. jeżeli nutridrinki są uzupełnieniem diety podstawowej to nie należy
    spożywać więcej niż 3 kartoniki dziennie. natomiast jeżeli są jedynym
    pożywieniem wskazane jest przyjmowanie ok. 5 - 7 kartoników na dzień. jeden
    kartonik czyli 200ml zawiera 300 kcal i powinny być uzupełnieniem ogólnej
    liczby kcal w zależnośći o zapotrebowania energetycznego. podsumowywując moją
    jakże długą wypowiedź to bardzo dobry sposób na uzupełnienie niedoborów
    kalorycznych pożywienia. pozdrawiam ;)
  • hesjja 03.08.05, 05:16
    Bardzo dziękuje! Mam takie wrażenie, że jest już ok z moją przemianą ale taki
    stres został :-)
    Super, bardzo dziękuje.
  • kati_ana 03.08.05, 12:32
    Dziekuję bardzo za odpowiedź :) Codziennie wypijam jeden kartonik już po
    kolacji-ok. godzinę przed snem. Dodatkowo w miarę możliwości staram sie wypić
    jeszcze drugi w ciągu dnia. Cieszę się, że także pani je poleca, zwłaszcza, że
    (odpukać...;)) widzę już pierwsze efekty w postaci pewnego niewielkiego
    przyrostu wagi...
  • kajkactx 04.08.05, 16:15
    magda01 czy mozna napisac do ciebie maila????
  • magda01 05.08.05, 14:55
    avocadoo@poczta.fm
  • ishtar34 04.08.05, 18:31
    prosze o pomoc. od 9 lat choruje na bulimie. walcze z tym i czasami maksymalnie
    wymiotuje raz dziennie, czasami tygodniami udaje mi się wygrać . moj problem
    polega na bardzo gwałtownych wahaniach wagi. jeszcze 2 tygonie temu wazyłam45
    kg teraz 55kg. odżywiam się cały czas tak samo- zdrowo., uprawiam sport,ale nie
    potrafię wytłumaczyć tych ciągłych zmian wagi. nie używam śr. przeczyszczaj.
    ani moczopędnych, wspomagam się otrębami, jestem weganką, dbam o zdrowe
    odżywianie a mimo to tyję, błagam pomóż mi schudnąć
  • magda01 05.08.05, 15:10
    witaj. nie będę ukrywać że nie spotkałam się jeszcze z tak dużym wahaniem wagi.
    a wydaje mi się że powinaś skonsultować to z lekarzem. nie chcę Cię urazić ale
    nie mogę radzić Ci jak schudnąć skoro prowadzisz zdrowy tryb zycia i szczerze
    mówiąc nie widzę powodu do odchudzania. być może takie wahania wagi są np
    skutkiem odwodnienia ale naprawdę nie potrafię ich wytlumaczyć. nie będę
    ukrywać że taka różnica wagi zaasługuje wizyty u lekarza. przykro mi że nic
    więcej nie napisze i pewnie nie takiej odpowiedzi oczekiwalaś. pozdrawiam.
  • fanka_grzeskow_czekoladowych 05.08.05, 13:19
    ... bo z tym zaczynam miec problemy :/
    --
    "Należy utemperować wybujałe charaktery sędziów liniowych."
  • magda01 05.08.05, 15:02
    witam. wiesz nie będę ukrywać że trochę nie rozumiem. co twoim zdanie
    znaczy "uregulowanie przemiany materii"? tzn że masz zaparcia? przemiana
    materii jest sprawą indywidualną każdego organizmu i nie powinno się jej ani
    zwalniać ani sztucznie przyspieszać jeśli o to ci chodzi. jeżeli jednak twoim
    problemem są zaparcia to polecam dietę bogatą w blonnik czyli większą ilość
    warzyw i owoców, gruboziarniste produkty zbożowe, otręby pszenne i popijanie
    fermentowanycj napijów mlecznych. odradzam natomiast stosowanie jakichkolwiek
    ziół przeczyszczających lub innych niby przyspieszających przemianę materii.
    pozdrawiam.
  • fanka_grzeskow_czekoladowych 05.08.05, 17:49
    Tak, chodziło mi właśnie o zaparcia;)
    Czy np. maślanka/kefir z otrębami moze byc ?
    Podobno picie wody z octem jabłkowym na czczo pomaga....tylko czy to jest
    zdrowe ?

    --
    "Należy utemperować wybujałe charaktery sędziów liniowych."
  • magda01 05.08.05, 21:08
    otręby są ok a mogę też polecić otręby granulowane też dobre. natomiast
    odradzam picie octu a tym bardziej na pusty żołądek. polecam napar ze śliwek:
    na noc zalewasz wrzątkiem 4-5 sliwek suszonych a rano wypijasz napar. śliwki w
    zależności od chęci nożna zjeść. pozdrawiam.
  • sindi_18 05.08.05, 19:30
    chcialabym schudnoc 5 kg,waze 48 ,prosze o pomoc,jestem wegetarianka,nie jem
    miesa,ani slodyczy,praktycznie tylko owowce ,warzywa,i ser!
  • kwietniowe_cappuccino 05.08.05, 20:24
    chcesz ważyć 43 kg?
    i w dodatku jesz tylko ser?
    to proponuję - odetnij sobie głowę, bo mózgu w niej już dawno nie ma!
  • magda01 05.08.05, 21:10
    witam. bardzo mi przykro ale jako dietetyk nie mogę popierać odchudzania u
    osoby ważącej 48 kg chcącej schudnąć 5 kilo. dołóż do swojej diety jakieś
    produkty węglowodanowe typu ciemny chleb lub kasze, makarony bo organizm
    potzrebuje energii!!! a same warzywa jej nie zapewnią...
  • ewka-marchewka201 07.08.05, 00:05
    witam

    doceniam wszytkie rady
    sa bardzo dobre

    jestem wegetarianka 7lat
    cierpie na ane bulimiczna tyle samo

    teraz bylam u siostry 3 tyg muzialam jesc w miare normalnie i nie wymiotowac
    zrobilam koczyk w jezyku dzieki temu nie rzygam

    po tych 3 tyg czuje sie super codziennie sie wyproznialam
    pilam nie sytety bardzo duzo alkoholu

    mam pytanie jaki alkohol mozna pic zeby nie tyc od niego
    a sobie na imprezkach go saczyc

    pilam likiery np bajlejsa z lodem piwka z cytryna amareto z cola
    wiem ze chyba to zle

    jem codziennie 200g platkow owsianych gorskich na sucho
    100g sliwek suszonych
    duzo warzyw owocow
    czasem jogorty mleko
    jak urozmaicic diete

    dziekuje z gory za odp
  • magda01 07.08.05, 10:27
    witam. odpowiedx na twojre pierwsze pytanie brzmi: każdy alkohol to puste
    kalorie. jeden gram czystego alkoholu to ok 7 kcal z których nie ma żadnego
    pozytku ani w postaci energii ani nie zawira żadnych innych składników
    odżywczych. likiery, piwo, wina są kaloryczne i nic nie da się zn tym zrobić.
    co do drugiego pytania to twoj jadlospis jest okropny. jak moża czmś takim sie
    żywić. piszesz że czasem pijesz mleko lub jogurty ale to za malo. organizmowi
    porzebne a raczej konieczne jest białko! jesteś wegearianką wieć nie zmuszam
    cię do jedzenia czerwonego mięsa ale jedz przynajmniej ryby, chociaż soje w
    postaci kotletów czy coś. polecam też sery wszelkiego rodzaju. ponadto
    zasatnawiam się czy nie czujesz się osłabiona w ciagu dnia przy tak małej
    ilośći węglowodanów dających właśnie energie do funkcjonowania organizmu.
    oprócz tych płatków które generalnie moglabyś jadać z mlekiem lub jogurtem to
    powinnaś jeść jakieś pieczywo może być ciemne, kasze - ponadto są bogate w
    witaminy. gdzie tłuszcze w twojej diecie - nie mówie o kolosalnych ilościach
    ale one też są niezbędne naprawde. krócej odpowiadając na twoje drugie pytanie -
    powinnaś "urozmaicić" swoją "dietę" praktycznie o wszystko!!! twój sposób
    żywienia przyszlości nie pozostanie to beż konsekwencji zdrowotnych więc
    poważnie się nad nim zastanów.
  • ewka-marchewka201 07.08.05, 16:19
    dziekuje slicznie za odpowiedz

    oigranicze alkohol

    to dziwne ale nie czuje sie slaba
    mam energie na wszytko
    moze to te kcal z alkoholu

    mam sile do nauki do uprawiania sportu

    czasem jem lody
    chleba unikam jak ognia tak samo maki kasz boje sie panicznie przytyc

    chce miec dzieci i byc zdowa
    dlatego zaczynam zmieniac diete
    bede jesc jak napisalasnego na obiadeczajacak jest wystar
    zastanawiam sie czy salatka z feta i kromeczka chlebka czr
    pozdrawiam
  • angee11 10.08.05, 20:41
    chciałabym sie dowiedziec jak pani jako dietetyk ustosunkowuje sie do teorii
    jedzenia, łaczenie i rodzielania produktów np. M. Tombaka?
    a moze słyszała pani jeszcze o Normanie Walkerze?
    czy dietetyk zajmuje sie tylko pokarmem jako takim, jakie posiada wartosci i co
    nalezy jesc?
    czy wiedza dietytyka o konczy sie w momencie gdy produkt zywieniowy znika w
    ustach pacjenta,
    czy są osoby które zajmuja sie tym, co dzieje sie z pokarmem w momencie gdy
    znika on w naszych ustach i podczas całej podrózy przez przewód pokarmowy?
    tak tylko jestem ciekawa, bo spotkałam sie z teoriami, ze to BARDZO istotne
  • magda01 11.08.05, 17:03
    witam. jako dietetyk nie mogę popierać żadnych diet o których piszesz. moja
    wiedza opiera się na tym, że organizm potrzebuje wszystkiego w określonych
    ilościach i wszystko jest mu niezbędne dlatego nie należy niczego eliminować,
    przynajmniej w diecie podstawowej. co innego diety lecznicze. zawód dietetyka
    obejmuje technologię przygotowania posiłków, szerokką wiedzę na temat
    składników pokarmowych, zapotrzebowania na nie, umiejętności planowania
    jadłospisu z wszystkimim założeniami, wpełnianiu dokumentacji żywieniowej.
    każdy dietyk musi wiedzieć jak przebiega proces trawienia - to jest podstawa.
    konieczna jest też znajomość fizjologi człowieka nie tylko w zakresie
    trawienia, wymagan jest też znajomość poszczególnych jednostek chorobowych w
    celu dobrania odpowiedniej diety leczniczej. w teorii praca dietyka powinna
    polegać na współpracy z lekarzami a w praktyce jest niestety inaczej. pozdrawiam
  • never8 12.08.05, 10:57
    Mam do Pani kila pytań, dla jasności postanowiłąm je wypunktować:

    1) Co Pani sadzi o zuciu gum słodzonych sztucznymi słodzikami (typu Orbit)? Czy
    sa one szkodliwe dla zdrowia? Ile mają kalorii i ile sztuk dziennie
    można 'wyżuć'?

    2) W większości diet podaje się, że jedynymi produktami, które można jeść bez
    ograniczeń są warzywa? Na ile jest w tym prawdy? Czy jedząc np. kilogram
    marchwi i pomidorów dziennie (+ gotowane piersi z kurczaka i odtłuszczone
    jogurty)na pewno nie przytyję?

    3) Czy wie Pani gdzie w Warszawie odbywają się spotkania dla osób mających
    problemy z jedzeniem?

    Dziękuję i pozdrawiam

  • ankaaa 12.08.05, 12:22
    -> Jaką wódkę wypić, żeby się nie upić ...

    W Warszawie - www.glodne.pl, na tej stronie znajdziesz namiary na p.psycholog
    D.Wieczorkiewicz.

  • magda01 12.08.05, 18:33
    witaj.
    0dp.1 mysle że żucie gumy nie pownno być problemem. te sztucznie łodzone nie
    mają kalorii a ponaddto pomagają zapobiegać pruchnicy.

    odp.2 z warzywami jest tak iż są niskokaloryczne (mają też mniej kalorii niż
    owoce) sąbogate w witaminy i składniki mineralne i błonnik ale nie mogą
    zastępować normalnego posiłku ponieważ nie dostarczą organizmowi wystarczającej
    ilości enerii aby mógł swobodnie funkcjonować cały dzień. są też zródłem białka
    niepełnowartościowego którego uzupełnieniem powinny być produkty mięsne lub
    inne bogate w dobrej wartości białko czyli przetwory mkleczne lub nasiona
    roślin strączkowych.
    pytanie czy przypadkiem nie przytyjesz od kilograma marchewki czy pomidorów
    jest nie na miejscu. jak można tylko to jeść? napewno nie przytyjesz od takiego
    sposobu odżywiana a raczej doprowadzisz swój organizm do ruiny.

    odp 3 niestety nie orientuje się ponieważ nie jestem z warszawy.
    pozdrawiam.
  • kolla74 19.08.05, 10:58
    które z ryb zawierają najwiecej jodu, i w jakiej postaci, znaczy wędzone
    smażone?
    dziekuje za odpowiedz
  • magda01 19.08.05, 19:43
    witaj. z ryb tylko ryby morskie obfitują jod np. dorsz, halibut, makrela,
    grenadier, śledzie, morszczuk, flądra, mintaj, sola.
    sądzę, że nie ma znaczenia technika przyrządzenia ryby. zalecane są pod każdą
    postacią.
    pozdrawiam.
  • ewka-marchewka201 19.08.05, 21:08
    jem teraz bardzo duzo owocow i warzyw
    mam pzrez to wzdecia i biegunke
    co powinnam jesc do tego zeby pozbyc sie tego uczucia ociezalosci?
    nie jem wielkich porcji
    jem malo a czesto
    wlasciwie same owoce i warzywa
    jak kiedyc Ci pisalam
    chcialam urozmaicic diete ale boje sie jesc normnie
    teraz przynajmniej pije jogurty i kefiry bo pisalas ze sa zdrowe itd...
    pozdrawiam
  • szycha69 20.08.05, 08:58
    Mam kilka dreczących mnie pytan...kiedy byłam mała..lekarz stwierdził u mnie
    uczulenie na laktoze..pozniej podczas dojrzewana to schorzenie jakby reką
    odjął..jakis rok temu z kolei pojawiły sie objawy ktore wskazuja na to ze
    jednak jestem nadal uczulona..wzdecia..wysypki itp.zle sie czuje zjedzac
    jakikolwiek jogurt...wogole cos z nabiału..a tak bardzo go lubie..nie wiem
    czym moge zastapic nabiał...a nie potrafie zyc bez niego...kolejna kwestia to
    taka...wyszłam z bulimi..i czuje sie dobrze gdyby nie to ze nadal musze
    stosowac ziola..bo nie moge sie sama załatwic..stosuje je co 4..5...dni i tylko
    łyżke do kubka..tak jak jest na opakowaniu..ale tylko po to by sie wyproznic bo
    nic innego nie pomaga..jestem na diecie bogatoresztkowej..pod stała opieka
    gastroenterologa...dostaje leki typu gasec..pije miod z rana ..jemu duzo sliwek
    fig..suszonych..owoców i warzyw..takze duzo pije herbatek i wody..nie wiem jak
    sobie radzic..pomocy..i dziekuje za odpowiedz..
  • magda01 20.08.05, 15:24
    witaj. niestety w przypadku uczulenia na laktoze konieczne jest zrezygnowanie z
    nabiału produowanego z mleka krowiego - nistety nie da się go niczym zastapić.
    powinnaś zrezygnować z picia mleka, kakao, kefiru, maślanki, jedzenia twarogu,
    żółtego i topionego sera, masła, margaryny mlecznej, śmietany, maślanki,
    jogurtów. Niestety, na tym nie koniec - zakazane są również lody, kremy,
    mleczna czekolada i mleczne cukierki (krówki, toffi, irysy). Musisz zwracać
    uwagę na wszelkie gotowe produkty, które mogą zawierać mleko i jego pochodne.
    sądzę, że powinnaś zażywać wapń w tabletkach aby nie dopuścić do odwapnienia
    kości. co do drugiego problemu to zgadzam się z zaleceniami lekarza. natomiast
    myśle że powinnas zrezygnować z picia różnych herbatek. perystaltyka jelit
    zostala przez nie zburzona i sama musi wrócić do normy. krótko mówiąc jelita
    się rozleniwiły od stosowania tych specyfików i trzeba sprawić aby zaczęły
    intensywniej pracować. pozdrawiam
  • szycha69 20.08.05, 17:13
    Dziekuje za cenne wskazowki...ale co moge zrobic by jelita zaczeły normalnie
    funkcjonowac..ile musze na to czekac...bo nie stosowalam ziol juz od 4 dni i
    czuje sie strasznie pelna...wyprobowalam juz miod
    nadczczo,sliwki,figi..otreby..sa moze jeszcze jakies sposoby??Ostatnio jednak
    zaczełam sie zastanawiac czy przypadkiem problemu nie stanowia u mnie
    nerwy...prowadze bardzo stesujacy tryb zycia..na wysokich obrotach..i rano
    czesto budze sie jakbym miala zoladek skrecony w rurke..czasem nie moge zlapac
    tchu bo tak mnie boli..moze powinnam zastosowac jakies leki rozluzniajace i
    uspokajajace:(...bo ma to chyba jakis wplyw na wyproznienia:(
  • magda01 20.08.05, 22:57
    witaj ponownie. stres napewno nie pozostaje bez wpływu na pracę jelit. o lekach
    uspokajających powinnaś ewentualnie porozmawiać z lekarzem. natomiast myślę że
    jednak przyczyną jest nadmierne stosowanie tych herbat. skoro stosowałaś już
    wszystkie sposoby to musisz czekać, aż praca jeslit się unormuje. najważniejsze
    że jesteś pod opieką lekarza. pozdrawiam.
  • magda01 20.08.05, 15:32
    witaj. sama widzisz że na dłuższą metę nie da się jeść samych warzyw. poprostu
    jedząc tylko warzywa i owoce bogate w boonnik czyli składnik pobudzający
    perystaltykę jelit przyspieszasz ich pracę. jeżeli ta dieta ci nie służy to ją
    zmień. jedz mniej warzyw i owoców a skup się na tych natuuralnie
    fermentowanych napojach mlecznych- same powinny działać łagodniej. prosze
    zaczij urozmaicać dietę!!!
  • ewka-marchewka201 20.08.05, 17:17
    dziekuje za odpowiedz
    dzisiaj wypilam pol litrowy jogurt naturalny
    zjadlam owsianke
    czuje sie duzo lepiej
    mam plaski brzuszek

  • lilka_p 21.08.05, 18:36
    Witaj! Mam duży problem, więc bardzo prosiłabym o pomoc. Chorowałam na
    anoreksję, jednak wychodząc z chowoby bardzo przytyłam i mam teraz niewielką,
    ale jednak nadwagę. Chciałabym schudnąć szybko ale jesnocześnie racjonalnie
    (jeśli tylko te dwa przymiotniki nie stoją wobec siebie w sprzeczności).
    Oczywiście znam wiele diet, ale w tej chwili nie potrafię wcielić żadnej w
    życie... Mimo dużej wiedzy o dietetyce nie potrafię zmienić swojego fatalnego
    odżywiania się (ciągle jem za dużo i nie potrafię przestać). Czy mogłabyś
    proszę zaproponować mi jakąś na prawdę skuteczną dietę odchudzającą - tzn. taką
    by zminimalizować głód i napady jedzenia? Mam do zrzucenia dużo kilogramów...
    zależy mi też na czasie. Ale chciałabym po prostu zrobić cokolwiek w dobrym
    kierunku - czyli powrotu do racjonalnego odżywiania się. Z góry dziękuję za
    pomoc...
  • magda01 21.08.05, 20:30
    witaj. w kwestii tych napadów niestety nie pomogę. Nie będę ukrywać, że jeśli
    ktoś prosi mnie na tym forum o radę jak schudnąć mam poważne wątpliwosći by
    odpowiadać. po pierwsze ja ko dietetyk nie istnieją dla mnie inne diety
    odchudzające niż dieta o obniżonej zawartości kalorii (1500). i tylko to mogę
    zaproponować a ponieważ piszesz że znsz się na tym nie musze wdawać się w
    szczegoły. wszystko ale mniej! tylko długotrwałe stosowanie tego sposobu
    zywienia gwarantuje trwały spadek masy ciała. i żadne inne diety tego nie
    zastapią. a moja prywatna uwaga jest taka, że po tej choriobie nie
    powinnaś "bawić" się w zadne ekspresowe odchudzanie tym bardziej że bęzie cię
    ono zmuszało do ciągłego myślenia o jedzeniu. pozdrawiam.
  • hoolinka 22.08.05, 18:52
    mam pytanko byc moze glupie ale po rpostu nie weim wiec pytam:
    czmeu czesto w dietach pisza ze lepiej gotowac warzywa?
    czy gotowane warzywa maja mniej kalorii niz surowe? ale czy za to nei
    wygotowuje z nich witamin-wiec zdrowiej jesc surowe? powiedzmy taka marchewka
    kapusta itp?
    czmeu czesto w dietach pisza ze lepiej gotowac warzywa?
  • magda01 22.08.05, 19:03
    witaj. no wiesz w dietach leczniczych np w przypadku schorzen układu
    pokarmowego zaleca się gotowanie warzyw ponieważ są łatwiej strawne. po to
    również aby nie powodowały nadmiernych wzdęć i nie drażniły przewodu
    pokarmowego. ponadto gotowanie zalecane jest pewnie w zamian za inne techniki
    kulinarne jak pieczenie czy smażenie w celu obniżenia kaloryczności. tak więc
    przypuszczam, że w tych dietach które masz na myśli o to chodzi. masz racje,
    gotowane warzywa tracą wiele ze swojej wartości odżywczej, nie wmowie o
    kaloraiach ale o witaminach i makro i mikroelementach. pozdrawiam.
  • slon14lat 24.08.05, 23:23
    Witam . Mam 15 lat i bardzo , desperacko już chcę schudnąć . Tyle ,że teraz
    wolałabym zdrowo . Obecnie , bo moja waga bardzo sie waha , mam troche nadwagi
    i chciałabym shudnąc ,oczywiście wjak najkrótszym czasie , zdrowo i biorąc pod
    uwage to ,że jeszcze sie rozwijam . Z góry dziękuję
  • magda01 25.08.05, 23:25
    witaj. po pierwsze biorąc po uwagę forum na jakim jesteśmy chyba nie powinnam
    radzić pietmnastolatce jak szybko i skutecznie powinna schudnąć. po drugie
    piętnaście lat to chyba za wcześnie na odchudzanie tym bardzeij że jak sama
    piszesz, zdajesz sobie sprawę że się rozijasz. to jest bardzo ważny okres w
    życiu a organizm potrzebuje wszystkiego do prawidłowego rozwoju i wzrostu więc
    nie powinnaś ekspwrymentować bo może to nieść za sobą poważne skutki zdrowotne.
    po trzecie nie mogę stwierdzić czy faktycznie masz nadwagę bo nie znam twojej
    wagi ani wzrostu a może ta nadwaga jest odczuciem raczej subiektywnym? no cóż
    pewnie nie takiej odpowiedzi oczekiwałaś. pozdrawiam.
  • nikitka84 26.08.05, 00:12
    Co prawda problem anoreksji mnie nie dotyczy, ale mam spora niedowage i
    kozystajac z okazji chcialaby sie zapytac, co jesc, zeby przytyc? Pozdrawiam
    serdecznie i z gory dziekuje za odpowiedz:)
  • magda01 26.08.05, 09:56
    witaj. wiesz nie ma lepszej metody na podniesienie swojej wagi jak poprostu
    jedzenie wszystkiego. zalecam jedzenie ok 3000 - 3500 tys kcal na dobę w
    zależnośći odniedowagi a jeśli to problem to w aptekach są do kupienia
    specjalne preparaty stosowane w niedożywieniu. nutridrinki są uzupełnieniem
    diety, ich skład jest doskonale zbilansowany we wszystkie składniki odżywcze.
    minimum 2 dziennie a max 5 kartoników. a może poprostu taka jest twoja
    przemiana materii czasem też tak bywa. pozdrawiam.
  • a_gabi 02.09.05, 15:48
    witam. obecnie ważę 64kg przy wzroście 160cm. Chciałabym schudnąć, jednak mam z
    tym spory kłopot. Moim utrapieniem są słodycze, a przede wszystkim chipsy
    [chyba najgorszy rodzaj słodyczy:/]. Gdyby nie to, wszystko byłoby ok.. Jak
    powinnam się odżywiać? Czy jest jakiś sposób, by zniechęcić się do chipsów? :(
    Z góry dziękuję za pomoc.
  • magda01 03.09.05, 20:39
    witaj. pisałam już, że ze względu na frorum na którym się znajdujemy nie
    powinnam pisać jak schudnąć. napewno powinnaś odżywiać się poprostu zdrowo -
    unikać nadmiaru tłuszczu, cukru. a ponieważ jak piszesz twoim problemem są
    tylko słodycze i reszta "pokus" nie ma innej rady jak poprostu z nich
    zrezygnować a to tylko zależy od silnej woli. i nie ma na to cudownej recepty.
    pozdrawiam
  • gia17 03.09.05, 21:54
    Mam 17 lat. Od roku problemy z jedzeniem... Zaczne od tego, że mam szansę i to
    dużą, żeby zostać modelką. Dlatego mimo że mam wage w dolnych granicach normy
    musze schudnąć. Waże 59 kg przy 177cm, wiem że z pani (twojego:) punktu
    widzenia nie wolno mi sie odchudzać- młoda i szczupła. Ale już za późno.
    Ważyłam 65 kg i w ciągu ok 4 miesiący schudłam 6. Od ok 4 miesięcy (z licznymi
    przerwami) stosuje diete 1000-1200 kcal. Zniknął mi okres, byłam u ginekologa
    przepisał mi tabletki, ale z racji tego że nadal dietuje raczej nie wróci.
    Badzo bym chciała mieć go z powrotem ale marzenie o wybiegu jest silniejsze niż
    świadomość że moge nie mieć dzieci.
    Boje sie. Chce jednocześnie być zdrowa i chuda. Bardzo.
    Czy kiedy schudnę do wagi 54 kg (wiem że to za mało z normalnego p widzenia)
    i zaczne stopniowo zwiekszać kcale tak żeby nie przytyć
    to mam szanse odzyskać okres (z pomocą ginekologa?)
    Bo jeśli każą mi przytyć to odmówie. Mam ED nie potrafie tyć dla zdrowia. Wole
    być chora i chuda, niż płodna zdrowa i nieszczęśliwa w swoim ciele.
    Obecnie jestem na takiej diecie:
    1 dzień 800kcal
    2 dzień- 1000 kcal
    3 dzień 1200 kcal
    4 dzień 1400 kcal
    5 dzień- znowu 800 kcal i powtarzamy cykl. Wychodzi 1100 dziennie tylko inaczej
    rozłożone.
    Co możesz mi doradzić, żeby w czasie odchudzanie od którego nic mnie nie
    odwiedzie nie zrujnować sobie zdrowia do końca?
    Dodam, że w tych kaloriach ZAWSZE jest łyżka oliwy i conajmniej 10 migałów
    dziennie (zaczełam jak straciłam okres)
    Zaczynam jeść tofu, bo podobno dobrze działa na hormony
    nie lubie mięsa, czasem jem tylko praówki fitness
    pije bardzo dużó kefirów i nabiał ogólnie
    jem pieczywo ryżowe, dużo warzyw, troche owoców

    moim nałogiem jest cola light którą pije niemal codziennie
    codziennie używam też słodzika w proszku
    do kefiru, lubie kisiele na słodziku (nie instant),
    czasem na śniadanko jem odrobine owsianki, kleiku ryżowego, czsem jem makaron
    sojowy.

    Co powinnam jeszcze włączyć do tak mało kalorycznej diety żeby mieć chociaż
    szanse na potomstwo w przyszłosci.
    Naprawde chce być zdrowa, a gdy schudne jestem PEWNA że będe umiała wrócić, do
    racjonalnego żywienia. Ale wpadłam w błedne koło, bo od dzieciństwa chciałam
    byc modelka a teraz gdy mam szanse, straciłam okres, jakie produkty dobrze
    zrobią moim hormonom?

    Codziennie łykam Vita-fem, cynk, witamine pp
    czasem żelazo, magnez, wapń (może pownnnam codziennie?)
    w badaniach krwi wysżło 90% hemoglobiny, ogólnie idealne wyniki (dziwne)

    w dodatku biore i będe brała przez miesiąc thermal- pro, do tego ćwiczenia i
    zwiększenie dawki kalorii do 1300 dziennie. Po miesiącu na tym środku powinnam
    zrzucić balast i wreszcie móc wrócic do zdrowej diety.
    Co powninnam łykać, żeby thermal mi nie zaszkodził (bardzo)? I już go mam,
    kupiłam za ciężkie pieniądze, dlatego odstawienie go nie wchodzi w gre...
    a jest to lek z efedryną.

    Wiem doskonale, że robie sobie krzywde, w moim wieku używażć takich środków,
    być na takiej niskoenergetycznej diecie...
    ale nie umiem inczej.
    dlatego prosze, nie praw mi morałów, bo jestem świadoma że źle robie.
    Pomóż mi prosze, ponieść jak najmniejsze szkody, proponujac mi produkty i
    i ew. suplementy które pomoga mi nie zrujnowac sobie zdrowia.

    sory ze tak długo
    pozdrawiam serdecznie
  • magda01 04.09.05, 17:20
    witaj. tak więc zaoszczędzę sobie pisania długich morałów ale jak możesz być
    pewna że wrócisz do normalnego jedzenia kiedy już schuniesz? po tym co piszesz
    i jak bardzo zawansowana jest twoja determinajca nie byłabym taka pewna. na
    dzien dzisiejszy świadomie rezygnujesz jak piszesz z macierzyństwa ale kiedy
    szkody będą nieodwracalne i w starszym wieku będziesz tego żałować. nie mówiąc
    o takich zaburzeniach jak osteoporoza. moje pytanie: czy te wszystkie tabletki
    czyli żelazo, cynk itd przepisuje lekarz? wiesz poprostu nie wiem co napisac bo
    i tak to zbagatelizujesz. moja rada 3 razy dziennie białko (mięso, ryby, sery)
    2razy dziennie mleko lub inne przetwory mleczne, 5 razy warzywa i owoce, do
    każdego posiłku węgowodany złożone - ciemne pieczywo. kasze, makarony, ryż.
    jedz wszystko i niczego nie wykluczaj. węglowodany są podstawowym żródłem
    energii a białko podstawowym materiałem budulcowym. aha co do parówek to
    powinnaś je zamienić na coś innego bo raczej do najzdrowszych nie należą.
    używanie sztucznych śródków słodzących w nadmiarze jest szkodliwe dla organizmu
    a sądzę że przekraczasz dopuszczalną dawkę. ale zastanawia mnie dlaczego chcesz
    mojej rady skoro i tak postawisz na swoim. piszesz że stosujesz diete 1000-1200
    kcal ale póżniej mówisz o innych wartościach nawet o 800 kcal. przy takiej
    ilość i skąd bierzesz siłę do życia? przecież jeszcze sie uczysz. utrzymuj
    przynajmniej stałą liczbę kalorii np 1500 i to napewno ci nie zaszkodzi a o 800
    kcla prosze zapomnij. a co do zabawy z efedryną to ostrzegam cię to już nie
    przelwki.i nie będę pisać co jeść żeby ci mniej zaszkodzilo bo to już była by
    hipokryzja z mojej stony. nie taiej odpowiedzi sie spodziewałaś bo poprostu
    gotuje się we mnie jak czytam coś takiego. jesteś uparta bo jak piszesz nie
    zrezygnujesz ale kiedyś tego pożałujesz.
  • gia17 04.09.05, 19:57
    Dziękuje za odpowiedź. Nie jest tak ze zupelnie ignoruje Twoje rady- dzisiaj
    zamiast 800 kcal zjadłam 1000 po przeczytaniu tego posta. Zwiększe kaloryczność
    do 1300 kcal dziennie i będe sie tego trzymać.
    Jakie źródła białka oprócz mięsa są najlepsze? Może tofu, jajka, twaróg chudy?
    Co do tego że wróce do normalnego jedzenia, to jestem pewna bo po osiągnięciu
    konkretnych wymiarów nie chcę i nie musze dalej chudnąć. Nie jestem
    anorektyczką, która chce chudnąć bez przerwy. Tabletki przepisał mi lekarz tzn
    vita fem ginekolog witamine pp i cynk dermatolog, żelazo czsami łykałam sama bo
    wiem że nie mam go w diecie praktycznie wcale. Teraz przestałam.
    Czy sądzisz, że to kaloryczność posiłków będzie szkodliwa czy to ze będe wazyć
    tak mało, bo nie zrozumiałam?
    Do tego, zrazygnuje ze słodzika w ogóle, a Cole light ogranicze- mam więc
    głupie pytanie jaka jest bezpieczna dawka? Może puszka dziennie bez innych
    słodzików w diecie mi nie zaszkodzi?
    Nie rezygnuje z węgli i tłuszczy, białka jem chyba mało bo nie lubie mięsa. Za
    to nabiał kocham więc moze jednak nie.
    Co do efedryny- wiem że to nie przelewki, ale w chinach stosuje się ja od 2000
    lat jako środek leczniczy, bardzo dużo o tym czytałam itd
    mam do wyboru
    albo schudne na 1000 w ciągu długiego czasu
    albo schudnę na 1300 w ciągu miesiąca z thermalem (bo spala on tłuszcz)
    Ciekawi mnie jak kobiety z krajów dotkniętych głodem rodza dzieci, jak modelki
    mają okres, skoro jedzą tak mało- nie moge tego zrozumieć. Tego pewnie nie
    wiesz, ale czy ginekolog może zapisać coś co sprawi ze bede miec okres mimo
    niskiej wagi?
    pozdrawiam
  • magda01 05.09.05, 22:16
    witaj. wiesz co do słodzika jeżeli w jego skład wchodzi aspartam to bezpieczna
    dawka aspartamu wynosi 7,8 mg na dzień. i ograniczenie użucia słodzików jest
    dobrym posunięciem. co do białka to najlepszym żródłem oprócz mięsa jest mięso
    ryb, jaja, sery, mleko oraz jego przetwory i nasiona roślin strączkowych. co do
    ilości kalorii chodzi mi o to, iż np 800 kcal ledwo pokryje podstawową
    przemianę materii czyli potrzebną na podstawowe procesy życiowe nie mówiać już
    o ponadpodatawowej przemianie materii na resztę czynności które wykonujesz.
    jeżeli energii będzie zbyt mało to organizm zacznie szukać jej u siebie i po
    spożyciu zapasów doprowadzisz się do niedożywienia co w przypadku osoby
    rozwijającej się jest bardzo niebezpieczne i może doprowadzić do
    nieodwracalnych skutków. prawdopodobnie wystąpi osłabienie, apatia, problemy z
    koncentracją, niedobory witaminowe i mikaro i makroelementow, niedobory
    białkowe, anamia itd. może powinnaś co jakiś czas robić badania krwi żeby
    ewentualnie móc wcześnie zareagować. pozdrawiam.
  • hesjja 06.09.05, 17:45
    Pozwolę sobie jeszcze na małe słówko do gia17. Te Twoje 800 czy 1000 kcal to
    naprawdę za mało .... żeby chudnąć. Brzmi śmiesznie ale tak jest. Sama
    wykańczalam organizm dietami 1000-1200 kcal w połączeniu z intensywnymi
    treningami, na które zreszta coraz rzadziej znajdowałam siłę. Czułam się słaba,
    zmęczona itd. Teraz jem conajmniej 1500 kcal dziennie i cały czas ćwiczę i nie
    przytyłam o gramik a nawet schudłam :-) Nie będę się mądralować dlaczego tak to
    działa, bo jest tu bardziej kompetentna osoba ale na własnym (całkiem fajnym)
    ciele wypróbowałam.
  • maria171 04.09.05, 19:02
    co zrobić jeśli organizm przyzwyczaił się do niskiej kalorycznośći tzn. 1000
    kalorii? codziennie maszeruję 2 godziny szybkim tempem a mimo to waga nie
    spada (czy powinnam wybrać się do dietetyka aby opracować dietę )?

  • magda01 05.09.05, 22:22
    witaj. trudno mi jest odpowiedzieć bo nie wiem jak długo stosujesz tę dietę.
    wiesz w początkowych fazach odchudzania organizm narazie pozbywa się nadmiaru
    wody i spala nadmiar tłuszczu z własnych zapasów. dopiero po czasie waga
    zacznie spadać w dół. może być też tak że już schudłaś wiele i doszłaś do wagi
    optymalnej i organizm sam broni sięprzed dalszym chudnięciem. pozdrawiam.
  • wiewiora1541 05.09.05, 23:22
    hej, ja jestem wegetarianka...nie jem miesa, ryb, produktow mlecznych-moze raz
    na jakis czas-raz na miesiac...w koncu mam jeszcze 17 lat..wiec rosne..jajek
    nie jem od dawna...ale jestem uzalezniona od chleba i slodyczy..jak nie jem
    slodyczy( nie wszystkie), to jem chleb w tonnach. Mam ciagler uczucie pelnosci,
    wzdecia, bole brzucha, bole zoladka, odbija mi sie czesto, nie trawie wielu
    produktow( mysle o zrobiemiu takiego tzestu na wykazanie ktore produkty zle sa
    przyslajane przez moj organizm)-co myslisz o tym?
    Po drugie co mam zrobic z powyzszymi odjawami i uczuciem checi wymitotowania,
    nie wymiotuje, ale takie uczucie, samo sie robi, puszczam baki i czesto mam
    bole zoladkowe?
    Zaproponujesz mi jakas skuteczna diete, bym nareszcze dobrze sie
    czula..prosze..jakich produktow mam unikac..opd. mi prosze...julia
  • magda01 06.09.05, 09:39
    cześć. z tego co piszesz wnoskuje że zjadasz stanowczo za dużo węglowodanów i
    mam na myśli za równo te proste w postaci słodyczy i te złożone np w chlebie.
    to właśnie może być powodem wzdęć gdyż nadmiar cukrów ulega fermentacjii a
    skutkiem czego jest uczucie wypełnienia i wzdęcia oraz gazy. dzieje się też
    tak w sytuacji kiedy nadmiar węglowodanów prostych i białego chleba powoduje
    aprzewlekłe zaparcia. widze również że praktycznie nie jadasz produktów
    białkowych co jest szczególnie niekorzystne w twoim wieku bo białko to
    podstawowy składnik budulcowy. z tego co się oriętuje to wegetarianizm
    dopuszcza picie mleka, jedzenie jego przetworów, ryb. chyba że wybrałaś inna
    odmianę wegetarianizmu. ponaddto przyczyną wzdęć i bulów brzucha może być
    nadmiar warzyw i owoców w twaojej diecie. zawierają one dużo błonnika który nie
    radko jest również przyczyną wzdęć. moja rada jest następująca: spróbuj jeść
    tak aby w twoim jadłospisie znalazło się wszystko (za wyjątkiem mięsa
    czerwonego którego nie chcesz) przetwory mleczne (2 razy dziennie), jaja (1 raz
    w tygodniu), mięso ryb (2-3 razy na tydzień), węglowodany złożone w postaci
    ryżu, kasz, makaronów i ciemnego pieczywa (trzy porcje dziennie), warzywa i
    owoce 3razy dziennie. obserwuj swój organizm. a moja osobista dygresja to to że
    dieta wegwtariańska w twoim wieku powinna być nadzorowana pprzez lekarza który
    i tak powinien ją odradzać. pozdrawiam.
  • maria171 06.09.05, 12:59
    od 3 miesięcy stosuję dietę 1000 kalorii i od tego czasu nie schudłam w
    ogóle.Jestem od 8 lat wegetarianką ,mam 21 lat ,160cm.wzrostu i waże 63
    kg.Moja aktywność fizyczna jest umiarkowana.Nie mam niedoczynności tarczycy a
    mimi to nie potrafę zrzucić kilogramów.Zastanawiam się co może być przyczyną ?

  • maria171 06.09.05, 13:00
    2 lata temu schudłam 10kg.,ale wystąpił efekt jojo.Potem prZez długi czas byłam
    na diecie 1000 kalorii .Rok temu zdecydowałam się na Dietę Cambridge I schudłam
    5 kg.Ale ponownie wystąpił efekt jojo.Wspomagam dietę jedynie witaminami.Nie
    oszukuję ,skrupulatnie liczę kalorie.Możliwe że organizm przyzwyczaił się do
    niskiej energii.W takim razie co mogę zrobić?

  • magda01 06.09.05, 19:01
    witaj. no trudno mis tweirdzić jednoznacznie dlaczego tak jest. teoretycznie
    efektem diety powinien być spadek wagi ciała 1kg / tydzień, spadek wagi nie
    jest równomierny przez cały okres kuracji. Na przełomie 14-16 tyg. następuje
    zatrzymanie spadku. oczywiście są to tylko założenia zakładając że dieta jest
    dobrze prowadzona. ponadto przepraszam za zbyt prozaiczne myślenie ale zdażało
    się iż poprostu waga błędnie dokonywała pomiaru lub ważono się w nieodpowiedni
    sposób stawiając wgę na miękkim podłożu. jeżeli dieta jest konsekwentnie
    stosowana nie ma siły żeby nie przyniosła choćby niewielkiego spadku wagi. ma
    ona bowiem zapewniać ujemny bilans energetyczny i napewno organizm nie może się
    przyzwyczić do takiej podaży energii. naprawdę nie jestem w stanie z tego opisu
    stwierdzić co jest nie tak. radzę jedynie aby się nie zniechęcać i trwać
    konsekwentnie. oraz nie radzę ufać dietom cud o których pisałaś bo konsekwencje
    są zawsze takie same. pozdrawiam
  • lalkaaa 07.09.05, 20:10
    mam takie pytanie..od ponad 3lat boli mnie ciągle brzuch,żołądek, jelita
    najbardziej.,..wyniki badan mam w miare dobre..pomijajac momentów kiedy nie
    jadlam praktycznie nic(około 4 miesiecy-było to rok temu) ale brzuch bolal mnie
    wczesniej..ciagle mam uczucie pełnosci, wzdęcia, odbijanie(ktore jest okropnie
    meczace) czasem tak mnie boli brzuch ze nie da sie tego wytrzymac... od jakis 3
    miesiecy stosuje herbaty przeczyszczajace, poniewaz gdyby nie one to bym w
    ubikacji byla raz na 2 tygodnie....ale mimo tego ze odzywiam sie juz
    prawidlowo..jem kasze ciemne pieczywo..praktycznie wogole slodyczy... czasem
    owoce... zadna z tych dolegliwosci nie mija a wrecz nasila sie... od pewnego
    czasu biegam dla poprawienia kondycji, ale mimo tego i diety czuje sie coraz
    ciezsza i czuje ze szybko grubne. bylam juz nawet u gastrologa, ale widze ze
    nikt nie moze mi pomoc, a walcze z tym juz tyle czasu... czasem czuje sie
    calkowicie zrezygnowana i wyczerpana..poprostu nie daję rady:(
    pozdrawiam
  • szycha69 07.09.05, 20:40
    lalkaaa ja tez mam ten problem;(nic nie dziala..zastanow sie jak u Ciebie z
    nerwami...bo ja juz odkrylam zrodlo tego iz nie moge sie normalnie
    wyproznic..rano budze sie ze zwinietym zoladkiem...wszystko mam spiete..i co
    najgorsze od nerwow..stresow...a one zatrzymuja u niektorych totalnie
    metabolizm...badz dzielna i sie nie poddawaj:)buzka..
  • magda01 11.09.05, 14:23
    witaj. zastanawiaam się co mogłabym Ci napisać ale niestety nie jestem lekarzem
    i nie mogę stawiać diagnozy a poza tym podałaś mi zbyt mało szczegółowych
    informacji o twym co jadasz a bez tego nie jestem w stanie wychwycić błędów
    żyiwniowych które być może są przyczyną takich dolegliwośći. a co powiedział
    gastrolog? być może faktycznie jest to na tle nerwowym? wierze, że już jesteś
    zrezygnowana ale na podstawie takich inforamcji nie jestem w stanie pomóc.
    pozdrawiam.
  • lalkaaa 16.09.05, 20:43
    gatsrolog mnie zbeształ po pierwsze..a pozatym to nie gastrolog tylko
    specjalista chorob wewnetrzynych... wogole zbeształ mnie ze sie zle odzywiam:|
    i zalecił mi diete bogatoresztkowa, napisal mi tez wyniku konsultacji ze w
    wyniku braku poprawy zalecana rektoskopia i wlew dojelitowy z RTG:\ wogole
    bezsensu był ten człowiek ale juz trudno...
    na pewno zle sie odzywiam odkad mialam anoreksje..nie jadam obiadow ...przez
    rok same jogurty i serki danio:| czasme owoce, no czasem obiad juz zjem. ale
    miesa nie jem od ponad roku..i wogole same problemy z moim brzuchem, ciagle
    stosuje herbaty przeczyszczajace bo mam zwolniona bardzop przemiane materii i
    problemy z jelitami i zoładkiem:(
    to narazie chyba tyle...
    dziekuje i pozdrawiam rowniez:)
  • mavika7 08.09.05, 15:27
    Witam. Na poczatek przedstawie moja sytuacje. Od ponad 2 lat ciagle jestem na
    diecie. Jem do 1200kcal i wiecej nawet nie moge bo zaczynam tyc, widac
    porzadnie rozregulowalam metabolizm. Nie mam jakiejs skrajnej niedowagi (waze
    50kg przy 168cm wzrostu) ale obsesyjnie mysle o jedzeniu i licze kalorie,
    stracilam okres (wywoluje go hormonami) a wszyscy mowia ze to anoreksja... Moja
    dieta wyglada mniej wiecej tak: na sniadanie 50g chleba graham z margaryna
    salata i wedlina drobiowa i pomidorem/ogorkiem/papryka, lub z serkiem light. Na
    obiad glownie gotowane warzywa np z sosem jogurtowym, pieczona w folii piers z
    indyka/kurczaka bez tluszczu i skory, lub filet z morszczuka/mintaja. Kolacja -
    kefir z owocami. W miedzy czasie sporo surowych warzyw (glownie marchew) i
    owocow. Slodycze bardzo zadko. Od kilku miesiecy zmagam sie z czestymi
    biegunkami i bolesnymi wzdeciami, a przedwczoraj nawet wzywano do mnie
    pogotowie bo bol byl nie do zniesienia! A teraz pytanie w zwiazku z
    powyzszym :) co powinnam jesc a czego nie i jak zmienic diete by nie przytyc a
    wrocic do zdrowia? Z gory dziekuje za odpowiedz.
  • mroovcia 09.09.05, 22:08
    mam pytanie podobne do poprzedniczki..tylko ja jem 150:/
    prosze o rade? czy wprowadzac powoli produkty?
    jak ułozyc posiłki?
    czego unikac? prosze o odpowiedz
  • magda01 11.09.05, 14:58
    witaj. powinnaś stopniowo urozmaicać dietę i powoli zwiększać ilość zjadanej
    energii. każy posiłek powinien zawierać produkty obfitujące w węglowodany
    złożone (pieczywo, makarony, kasze, ziemniaki) oraz produkty obfitujące w
    pełnowartościowe białko(mięso, ryby, jaja, mleko i jego przetwory) a także
    warzywa lub owoce. ogólnie nie powinnaś zapomninać o mleku i jego przetworach
    bo wsakazane spożycie to 2 razy dziennie. ponadto w ciągu dnia wskazane jest
    spozycie 5 porcji awrzyw i owoców dziennie. przy czym jeżeli masz dolegliwości
    podobne do poprzedniczki to zalecam warzywa gotowane lub surowe przetarte lub w
    posstaci soków. powinnaś spożywać 3-4 pos dziennie na sumę ok 2300-2400 kcal.
    pozdrawiam.
  • mroovcia 11.09.05, 21:05
    dzieki..mam nadzieje ze mi sie uda...choc boje sie..ale niedługo zaczne jesc
    wiecej:]
  • magda01 11.09.05, 14:51
    witaj. po pierwsze twoje BMI wynoszące 17,7 nie jest raczej powodem do
    optymizmu bo jesteś już w grupie bardzo nazrażonej na niedożywienie i nic
    dziwnego że przestałeś miesiączkować. po drugie uważam że dieta 1200 kcal jest
    zbyt restykcyjna. ponadto zauważyłam że w twoim jadłospisie produkty bogate w
    węglowodany złożone (pieczywo, kasze, makarony, ziemniaki) występują tyko w
    śaniadaniu. powinny być częścią każdego posiłku bo są głównym źródłem energii.
    mało też w twoim jadłospisie twarogów i żółtych serów. przyczyną biegunek może
    być zbyt duża ilość błonnika w diecie z powodu jedzenia przez ciebie dużej
    ilośći surowych warzyw i owoców. może on nadmiernie drażnić jelita. spróbój
    przez jakiś czas jeść warzywa w postaci gotowanej lub np. przetartej (jabłka i
    marchew)a unikaj warzywa kapustnych, kalafiora, i nasion roślin trączkowych.
    nie rezygnuj z przetworów mlecznych. powinnaś stopniowo zwiększać ilość
    spożywanych kcal średnio o 200 kcal co tydzień/dwa. myślę że powinnaś zgłosić
    się z tymi dolegliwościami do lekarza. pozdrawiam.
  • blondyna1984 12.09.05, 21:51
    Dzien Dobry

    Mam na imie Karolina jestem z Opola lat 21.Obecnie pracuje w Anglii jako Au
    Pair.W czerwcu tego roku wazylam 60.8 w lipcu 62.5 pod koniec sierpnia
    wazylam 62.1.OD wrzesnia jak przyjechalam z wakacji z opola do Angli mialam
    male zalamanie poniewaz bardzo tesknilam do znajomych i rodzicow chcialam
    podjac deycje ze zjezdzam do Opola.Teraz sie czuje dobrze ale jestem
    zxmartwiona o moja wage poniewaz ostatnio jadlam slodyczy nie w bardzo duzych
    ilosciach ale jadlam snikersy marsy i inne niestety puste kalorie, i od jutra
    zmieniam moj styl zycia bo chce wazyc 60.8.I teraz nie wiem jesc dwa posilki
    dziennie i warzywa i owoce oraz biore chrom organiczy biofirm oraz pije
    cherbate czerwona codziennie bioactiv i slyszalam ze ona pomaga schudnac.I
    mam pytania jak teraz mam powrocic do swojej wagi 60.8 w jaki sposob zeby nie
    bylo zlyuch skuktow na zdrowiu oraz czy ten chrom naprawde pomaga plus oraz
    ta cherbata bio activ czerwona jak to jest naprawde.Jesli mozna prosic
    odpowiedz jak najszybciej na moj emial albo w forum.Moj emial
    blondyna1984@o2.pl wazylam 70 kg teraz waze 63 i chce schudnac do 60.8 ale z
    dobrymi radami ze nie bylo wplywu na zdrowie :): dziekuje za wszelka pomoc
  • magda01 13.09.05, 08:40
    cześć. po pierwsze jedzenie dwóch posiłków nic nie da bo będziesz stale czuła
    głód i będziesz myśleć o jedzeniu. najlepszym wyjściem jest jedzenie trzech
    podstawowych posiłków i warzyw iw wowców między nimi lub wyjście alternatywne
    to pięć mniejszych posików na dzień. zapewni to regularne dostarczenie energii
    a tym samym zniweluje powatające uczucie głodu. po drugie te dwa kilogramy
    chyba nie są powodem do takiego zmartwoienia. przypuszczam że gdybyś poprostu
    wyeliminowała z jadłospisu to przez co przytyłaś nie było by problemu. po
    trzecie - chrom jest mikroelementem wpływającym na gospodarkę węglowodanaową w
    organizmie oraz obniża poziom złego cholesterolu. natomiast obecnie stosowany
    jest jako środek hamujący apetyt na słodycze. sama kiedyś go zażywałam i
    zauważyłam pewne kożyści aczkolwiek musiałam go odstawić gdyż wystąpiły u mnie
    skutki niepożądane związane z nadmiarem tego pierwaiastka w organizmie. należy
    bezwzględnie pamiętać, iż długotrwałe stosowanie tego środka bez konsultacji z
    lekarzem nie jest wskazane. pqmiętaj że nic nie jest całkowicie bezpieczne. co
    do czerwonej herbaty to ma ona spalać tłuszcz w organizmie. wiem że działa
    moczopędnie a co za tym idzie poewoduje ubytek masy ciała przez usunięcie
    nadmiaru wody z organizmu. przy nadmiernym jej piciu może powodować suchośćgłon
    śluyzowych. natomiast nic więcej o jej działaniu nie wiem.
    moja rada jest taka żebyś nie stosowała żadnych diet odchudzających a tylko
    zaczęła normalnie, zdrowo jeść unikając kalorycznych i nie zdrowych pokus a
    waga samo powinna się unormować. pozdrawiam.
  • agi19 15.09.05, 08:32
    Mój e-mail; sodelagnieszka@wp.pl
    Prosssze mi napisać co i ile mam jeść, bo już nie potrafię, a chciałabym
    normalnie. Ma być nnnie dieta odchudzająca, ale dla osoby po anoreksji, z
    bulimią. Mam 24 lata, 174 cm i ważę 65 kg. Bardzo dziękuję
  • koti007 25.09.05, 21:05
    mam 14 lat, 164 cm wzrostu i ważę 40 kg-schudłam ok 7 przez 3,5 miesiąca-
    pragnęłam tego bo zawsze coś mi w sobie nie pasowałao-nie jedzenie mi
    odpowiadało-byłam z siebie dumna a teraz przynajmniej nie mogę zarzucić sobie
    ze mam gdzieś za dużo tłuszczu. problemem są rodzice-każą mi przytyć jakieś 4
    kg. jem co 3 godz, dziś zjadlam 4 kawałki placka zw śliwkami i kakao, potem
    małego kubusia, kalafiorową, pół kotleta z grill, dwa ziemniaki i trochę
    fasolki w maśle, kitkata i dwa kawały pizzy(czy to dużo???) -nie pamiętam kiedy
    tyle zjadłam ale i tak nic nie tyję mimo ze zbliżam się do tej ilości w
    jedzeniu juz od ponad dwóch tygodni. nie chce się faszerować tłustym zarciem bo
    go nie znoszę ani zadnymi odżtwkami co mam robić???

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.