Dodaj do ulubionych

jakie efekty uboczne wy macie?

16.05.06, 11:55
zawsze mi sie wydawalo- jakie tam skutki wymiotowania- zeby myje od
razu,wymiotuje tylko raz dziennie,itp, ale niestety....
co z tego ze zwymiotuje skoro i tak zdazy sie cos tam strawic wiec generalnie
i tak tyje, a od wymiotowania to chyba metabolizm spada, poza tym
zeby...dziura na dziurze, no i ten zolty kolor..czy ktoras tez ma zolte zeby
od tego zygania? dalej-wlosy jakies takie dupowate, rzadsze i suche,
podkrazone oczy, paznokcie jakbym przeorala nimi hektar pola a cera- o ja was
prosze- jakas taka brudna zoltawo niebieska i do tego same syfy.poza tym
okres nieregularnie np co pol roku, i chyba owulacji brak tak mi powiedzial
lekarz ostatnio ale sie badam wiec wkrotce sie okaze.poza tym psychika siada,
nie mam sily na nic,tzn sily psychicznej, nic nie robie by cos osiagnac,
tkwie sobie w martwym punkcie..i tak sobie ostatnio pomyslalam, czy ta chwila
gdy zaczynam jesc i jest mi tak zajebiscie jest warta az tyle? czy to az tak
swietne zajefajne itp by potem byc zmuszonym nachylac sie nad tym kiblem i
sie meczyc?by czuc sie jak za przeproszeniem gowno?by wygladac jak gowno?cos
z tym musze zrobic. nie mam zamiaru tracic zycia na zarcie.nie chce zyc po to
by jesc.stac mnie na wiecej.kiedys spojrzalam na zegarekjak zaczelam jesc i
jak ostatecznie sie tego pozbylam.minelo 6 godzin.dziewczyny nie poddawajcie
sie, nie tolerujcie tego,walczcie, szukajcie pomocy.wcale sie nie jest
piekniejszym i szczuplejszym jak sie zwymiotuje.piekniejszym i szczuplejszym
sie jest jak sie panuje nad zarciem i olewa je.nie robmy z tego sensu
zycia.zajmijmy sie innymi rzeczami.nie wiem na kurs tanca sie zapiszcie-np
salsa nawet nie pary ale solo-same babki jest fajnie!! nie mozecie sie
zamykac w 4 scianach i wpie..c.przepraszam ze to napisze ale chce byc
szczera-dla mnie gruby czlowiek jest obrzydliwy i nie mam zamiaru sie
doprowadzic do takiego stanu a bulimia to najprostrza droga do bycia
wstretnym tlusciochem!!!niestety mentalnosci innych sie nei zmieni.gruby
zawsze bedzie wyszydzony.a ja nie mam zamiaru sie meczyc i cierpiec.bo takie
gadki ze trzeba to olac, byc soba itp sie nie przejmowac to mam w d..niestety
prawda jest taka ze zyjemy w swiecie gdzie na wyglad sie zwraca straszna
uwage,poza tym cale zycie bylam w miare szczupla i nie wytrzymalabym
psychicznie jakbym nagle przestala byc atrakcyjna.co chce powiedziec to to ze
po 12 latach bulimii zrozumialam i pzretestowalam na sobie ze bulimia to nie
jest droga do sczuplosci,to droga do samotnosci, depresji.latwo pzregrac
zycie z ta choroba u boku, latwo sie zagubic, latwo o inne choroby po drodze
jak wlasnie depresja, nerwice(ja mialam leki).glupio to brzmi ale trzeba
wziac sie w garsc.jak sama nie podejmiesz decyzji to zadne leki i najlepsi
psychoterapeuci nic nie dadza.a prawda jest taka, ze ta choroba sie rozwija w
strasznym tepie i pochlania czlowieka coraz bardziej.pomysl o tym i powiedz
stop bulimii.uwierz w siebie.zacznij zyc!!!!
Obserwuj wątek
      • iiifa Re: jakie efekty uboczne wy macie? 16.05.06, 14:26
        mam to samo, takie same skutki uboczne,
        metabolizm do dupy, na dentystę wydałam juz 600 zł, skóra brzydka, depresja i
        wahania nastroju przerażające, swoimi humorami odpycham od siebie innych,
        dzisie się, że mój chłopak jeszcze mnie nie zostawił (nie wie o mojej chorobie).

        to jest straszne :(
        dziś mam doła, obżeram sie od rana, czuje jakbym miała dziurę w żołądku, jem
        jem i jem... (nie wymiotowałam oczywiście, chociaż pomyslałam, że przyniosłoby
        mi to wielką ulgę)

        są dni kiedy nie pamietam o bulimii, tak jakby jej nie było, jem normalnie bez
        wyrzutów sumienia, ale są też te gorsze w których bulimia daje mi się we znaki

        ściskam
      • ally25 Re: jakie efekty uboczne wy macie? 16.05.06, 16:01
        witam,ząbki mam oki bo nie wymiotuje, ale mam cholernie znisczzone jelita przez
        tabletki przecz,wydaj ekupe kasy nawet 14 zł dziennie co miesiacu daje spora
        sumke;(...o depresji, zmiennych nastrojach nie wsopmne...no i kłamie bliskich
        naookrągło.
    • purecharm Re: jakie efekty uboczne wy macie? 16.05.06, 17:12
      Juz pisalam to innej dziewczynie. Dopoki bedziesz uwazala, ze bycie grubym jest
      obrzydliwe nigdy nie wyzdrowiejesz i bedziesz siedziec w tym gownie i sie
      pograzac. Caly czas oceniasz ludzi na podstawie wygladu - chudy ma wiekszosc
      wartosc od grubego...Zmiana myslenia i przyjecie do wiadomosci, ze wszyscy
      ludzie na swiecie bez wzgledu na kg maja po jednej 'jednostce wartosci' nie
      oznacza, ze musisz teraz utyc, byc gruba i mowic naokolo, ze siebie
      akceptujesz. Zaakceptuj to...gruba osoba jest dokladnie tyle samo warta co
      chuda!!!

      Piszesz, ze gruby bedzie zawsze wyszydzany...i to jest powod, aby zachowywac
      sie jak innu zakompleksieni ludzie i robic to samo? Ktos kto smieje sie z
      drugiego czlowieka, ma duze problemy emocjonalne i probuje sie w ten sposob
      dowartosciowac we wlasnych oczach.

      Jezeli znasz angielski, to polece Ci sie swietna ksiazke. Jezeli przeczytasz ja
      2/3 razy ze zrozumieniem i po kazdym rozdziale podejmiesz wysilek umyslowy, aby
      to wszystko sobie w glowie poukladac, gwarantuje Ci, ze zmienisz sposob
      myslenia, a to jest jedyny sposob wyjscia z ED...




      --
      "What we think about ourselves becomes the truth of us"
      • desperatka9 Re: jakie efekty uboczne wy macie? 16.05.06, 19:51
        bardzo mi przxykro ze pani powyzej chyba zwrocila z posilkiem takze swoj
        rozumek :-) spoko kochana wiedzialam ze ktos sie znajdzie kto zacznie te bzdety
        na temat wartosci jednakowej grubego i chudego.otoz sie mylisz.nie ma tak ze
        kazdy ma jedna jednostke wartosci, ale liczba ta nie jest zwiazana z waga.ja
        chcialam wam przekazac ze chociazbyscie sie nadymaly i zaprzeczaly kazda z was
        wie ze ciezko byc grubym w tym swiecie.ja nie mam zamiaru sie usmiechac ze
        jestem gruba a wy mnie macie zaakceptowac bo to nierealne.dla mnie kazdy gruby
        ma jakis problem,i zal mi kazdej grubej osoby bo wiem co musi znosic.wiem
        rowniez co to znaczy byc podziwiana za piekne cialo i widziec podziw w oczach
        facetow.nie oddam tego uczucia na rzecz bycia gruba a bede jezeli nie przestane
        wpierdzielac i wymiotowac.przeczytaj co mam do powiedz\enia jeszcze raz zanim
        wydasz o mnie opinie.a angielski znam perfekcyjnie bo mieszkam w
        angli.pozdrawiam.



        • ally25 Re: jakie efekty uboczne wy macie? 16.05.06, 22:00
          desperatka9 napisała:

          > bardzo mi przxykro ze pani powyzej chyba zwrocila z posilkiem takze swoj
          > rozumek :-) spoko kochana wiedzialam ze ktos sie znajdzie kto zacznie te bzdety
          >
          > na temat wartosci jednakowej grubego i chudego.otoz sie mylisz.nie ma tak ze
          > kazdy ma jedna jednostke wartosci, ale liczba ta nie jest zwiazana z waga.ja
          > chcialam wam przekazac ze chociazbyscie sie nadymaly i zaprzeczaly kazda z was
          > wie ze ciezko byc grubym w tym swiecie.ja nie mam zamiaru sie usmiechac ze
          > jestem gruba a wy mnie macie zaakceptowac bo to nierealne.dla mnie kazdy gruby
          > ma jakis problem,i zal mi kazdej grubej osoby bo wiem co musi znosic.wiem
          > rowniez co to znaczy byc podziwiana za piekne cialo i widziec podziw w oczach
          > facetow.nie oddam tego uczucia na rzecz bycia gruba a bede jezeli nie przestane
          >
          > wpierdzielac i wymiotowac.przeczytaj co mam do powiedz\enia jeszcze raz zanim
          > wydasz o mnie opinie.a angielski znam perfekcyjnie bo mieszkam w
          > angli.pozdrawiam.
          >
          >
          >
          Smutne to ale prawdziwe, z całym szacunkiem do grubasków, szczuplejsi maja
          czesto wieksze szanse na znalezienie pracy, ładny atrakcyjny wygląd i do teo
          usmiech i kwalifikacje to połowa sukcesu.A osoby grubsze czesto uwaza sie za
          mało pewne siebie, zakompleksione, i chociaz bardzo czesto lubiane przez innych
          zawsze stoją w cieniu tych szczupłych tak to juz jest. Moze nie kazdy tak mysli
          ale znam przypadek kiedy do jednej pracy ubiegały sie dziewczyny, jedna słiczna
          laseczk adruga przecitna krępa szara myszka i zgadnijcie która dostała
          robote....wkurzajace a jednak prawdziwe...
          • purecharm Re: jakie efekty uboczne wy macie? 16.05.06, 22:38
            Ally, ale kto mowi, ze tak nie jest? To wszystko prawda, co napisalas, ale
            prawda jest tez to, ze poczucie wlasnej wartosci, ktore jest uzaleznione od
            aprobaty innych jest falszywe. W momencie kiedy Twoja samoocena jest
            uzalezniona od tego, czy jakis facet sie za Toba obejrzy lub czy otrzymasz od
            kogos komplement, oddajesz kontrole nad Twoimi emocjami i samopoczuciem obcej
            osobie. Pomysl sobie! Obcy ludzie maja nad Toba wladze, moga spowodowac, ze
            przez chwile poczujesz sie super, ale moga takze wstrzymac aprobate i skazac
            Cie na cierpienie. Bo brak samoakceptacji jest cierpieniem, czego wyrazem jest
            np. ED. Prawdziwe poczucie wlasnej wartosci rodzi sie w wewnatrz i dopoki tego
            nie zrozumiecie i nie zaczniecie pracowac nad zmianow schematow myslowych,
            nigdy nie wyzdrowiejecie, NIGDY. Mowie to z pelna odpowiedzialnoscia. Moze
            bedziecie mialy lepsze okresy, ale ED zawsze powroci.
            Kolejnosc jest taka: najpierw zmieniasz schematy myslowe(jest to cholernie
            trudne), potem zdrowiejesz. Nie uda Ci sie ominac tego pierwszego kroku..
            Kolezanka desperatka jest osoba bardzo nieszczesliwa. Zyje w swiecie, gdzie
            kazdy jest lepszy lub gorszy od niej. W wiekszosci w tych swoim porownywaniach
            wypada kiepsko, dlatego musiala uwierzyc, ze grubi sa obywatelami drugiej
            kategorii, aby czasami, jako osoba szczupla znalezc sie na wyzszym szczeblu
            drabiny. Smutne to bardzo.. Inni ludzie maja nad nia wladze. Tak siebie
            nienawidzi, ze desperacko szuka aprobaty na zewnatrz.


            --
            "What we think about ourselves becomes the truth of us"
            • desperatka9 Re: jakie efekty uboczne wy macie? 17.05.06, 00:18
              duzo z tego co napisalas jest prawda.ale ta prawda odnosi sie do nas
              wszystkich.bardzo jest malo ludzi na tym swiecie ktorzy sa zupelnie niewrazliwi
              na opinie innych.malo jest ludzi ktorzy wysmiani, ponizeni i stojacy twarza w
              twarz z krytykujaca je osoba nie poczuja sie zle.roznie tylko zareaguja-jeden
              to oleje,drugi odszczeka a trzeci sie przejmie.teraz z tych co sie przejma
              jeden pomysli wyciagnie wnioski i ma za soba a drugi bedzie sie w
              nieskonczonosc dolowal.jezeli ktos skrytykuje moja wage to sie przejme.ale
              bardzo tu pzrejaskrawilas.wbrew twojemu wrazeniu jestem calkiem
              szczesliwa.choroba nauczyla mnie cieszyc sie malymi rzeczami,jestem rozesmiana
              i wesola i nikt by mi nie uwierzyl ze mam jakiekolwiek powazne problemy, nawet
              jak kiedys poszlam do psychologa to sie posmialysmy i powiedziala ze jej samej
              jest trudno uwierzyc ze w to co mowie.a ty z glupio i dziwnie przez ciebie
              pojetego pojecia odwetu i checi gorowania wydajesz opinie o mnie-pewnie jestes
              jakas gowniara ktora gowno wie o zyciu stad wnioski ze nienawidze
              siebie.czyzbys to przypadkiem ty siebie nienawidzila? jak to takie proste
              zmienic schemat i skoro jestes takim ekspertem to czemu sama chorujesz?
              a desperacko nie siebie nienawidze tylko desperacko probuje sie uwolnic od
              bulimii ktora od 12 lat podcina mi skrzydla.
              • purecharm Re: jakie efekty uboczne wy macie? 17.05.06, 01:33
                No i po co ta agresja? Nie potrafisz rozmawiac bez emocji? Wierz mi, ostatnia
                rzecza, ktora mi chodzi po glowie, to chec odwetu na kims.
                Sama sobie przeczysz. Osoba szczesliwa jest osoba pogodzona wewnetrznie z soba.
                Kogos kto ma ED nie jest pogodzony z soba,wrecz przeciwnie. Istota bulimii sa
                problemy psychicznie, nie rzyganie. Rzyganie to tylko konsekwencja czegos
                glebszego.
                Ekspertem nie jestem, jednak mam cos w tej kwestii do powiedzenia. Po tylu
                latach walki z ED dotarlo do mnie, ze to nie z jedzeniem walcze, a z sama soba.
                Zmiana schematow myslowych jest strasznie trudna, mnie nie udalo sie tego
                zrobic przez pare lat. Zreszta co ja mialam zmieniac, skoro bylam przekonana,
                ze moim problemem jest jedynie brak silnej woli. Jednak wreszcie nastapil
                przelom, dlugo sie nieswiadomie przed nim bronilam, ale na szczescie wreszcie
                dotarlo to mojego umyslu, jaki znieksztalcony obraz rzeczywistosci mialam przez
                cale swoje zycie. Przerazajaca jest chwila, gdy nagle sobie uswiadamiasz, ze to
                cale ED to nie jest tak naprawde choroba, nad ktora nie masz zadnej kontroli
                tylko wytwor Twojego umyslu, ktory zniewolil cie na tyle lat. Jednak zaraz
                potem czujesz sie wolna i to jest piekne.

                Nie chce sie z toba klocic ani cie oceniac. Po prostu mam juz doswiadczenie i
                wiem, ze bedac na takim etapie na jakim teraz jestes, nie wyjdziesz z tego.
                Mozesz sie oklamywac, ze jestes szczesliwa, ze masz super zycie, wysoka
                samoocene i tylko musisz przestac rzygac, wtedy zycie bedzie cudowne. Tylko, ze
                Twoim problemem nie jest niemoznosc zaprzestania wymiotowania, tylko problem z
                psychika. Ale to na pewno sama wiesz.

                --
                "What we think about ourselves becomes the truth of us"
                • desperatka9 Re: jakie efekty uboczne wy macie? 17.05.06, 11:56
                  tak sie zastanawiam odnosnie tych problemow i w sumie faktycznie caly czas
                  uwazalam ze mam brak silnej woli i ze jestem gorsza bo inni potrafia sie
                  odchudzac, byc szczupli itp a ja jak widze jedzenie ktore lubie to cos we mnie
                  wstepuje.ja sama bardzo zadko je kupuje, mieszkalam sama przez 4 lata i
                  bylam chudzielcem a teraz mieszkam z ludzmi ktorzy mi to zarcie kupuja i nie
                  moge sie opanowac!milo bylo z toba polemizowac.pozdrawiam
        • miska1251 Re: jakie efekty uboczne wy macie? 17.05.06, 23:30
          pociągne ten wątek...
          Skutki bulimii:żółte zęby,kruche,zniszczone szkliwo,sucha,matowa cera,wstrętne pryszcze(to głównie przez to,że podczas wymiotów tracimy dużo wody),spowolniony metabolizm,arytmia serca,nieregularny okres(a nawet jego brak),zniszczone włosy,paznokcie,ogólne zniechęcenie,apatia,brak energii i chęci do życia.Podczas wymiotów tracimy wiele mikroelementów,minerałów potrzebnych do normalnego rozwoju całego organizmu,również mózgu,dlatego mamy problemy z koncentracją,pamięcią,no i ta niecęć czy zniechęcenie też wynikają z braku potrzebnych pierwiastków-potasu,magnezu,żelaza...
          W trakcie swojej bulimii czułam strach przed ludźmi,bałam się nawet własnych przyjaciół,w ogóle miotały mną jakieś dziwne uczucia.Występowała u mnie b.duża nerwowość,nadpobudliwość,często trzęsły mi się ręce,a serducho biło okropnie...
          Bulimia może powodować wrzody na żołądku,problemy z jelitami,raka przełyku,np. u mnie kilkakrotnie pojawiła się krew z przełyku,dlatego powiedziałam sobie koniec raz na zawsze! a teraz moje życie wygląda zupełnie inaczej,czuję się taka wolna.
          Myślę,że gdyby nie bulimia,nie doceniałabym tak życia(no i siebie) jak je doceniam teraz.
          Skutki uboczne ustąpiły tylko ślady po krostach pozostały,no i ząbki mają wiele do życzenia...poza tym chyba wszystko oki
          Pozdrawiam
    • asiula1984 Re: jakie efekty uboczne wy macie? 21.05.06, 12:44
      ja chorowałam na anoreksję i bulimię i zęby mam zdrowe ale największy problem
      jaki miałam to problem z wypróżnianiem.nie wymiotuję i nie odchudzam się od 2
      lat a uregulowało mi sie to dopiero niedawno.wcześniej tony leków
      przeczyszczających zrobiły swoje-całkowiecie uniemożliwiły mi wypróżnianie się
      bez nich,chcę o tym wyraźnie powiedzieć:dziewczyny nie róbcie sobie tej
      krzywdy-te leki,nawet głupie zioła wpłaywają tak,że jelita same przestają
      pracować i potrzebują coraz większych dawek,nie wspominając,że wypłukujecie z
      siebie wszystko.a mitem jest że je biorąc schudniecie.dopiero od niedawna wiem
      jak to dobrze jest normialnie pójść do toalety i załatwić się jak człowiek.nigdy
      wcześniej(gdy byłam zdrwowa)nie myslałam,że to może być taki problem.a druga
      sprawa to ciągłe myślenie obsesyjne o jedeniu lub niejedzeniu powoduje że psycha
      klęka.ja wpadłąm w leki psychotropowe i dziś )po terapii odwykowej)mogę
      powiedzieć że jestem trzeźwą lekomanką i niepraktykującą
      anorektyczko-bulimiczką.to jest największy skutek uboczny-ta świadomość swojej
      słabości i potrzeby ciągłej,mozolnej pracy nad sobą.pozdrawiam
      • ally25 Re: jakie efekty uboczne wy macie? 21.05.06, 13:57
        HEj Asiu a powiedz mi jak sobie radziłas jak odstawiłas leki przeczyszczajace
        dla mnie to jest nie do wytrzymania jak nie zazywam dwa dni:(, i nie chodzi o
        psychike chocia zto równiez, ale po prostu brzuch mnie bardzo boli i robi sie
        wielki jak balon. jak sobie z tym poradziłąm napisz do jakiego lekarza
        ewentualnie poszłas i jak przeszłąs to leczenie.pozdrawiam
          • asiula1984 Re: jakie efekty uboczne wy macie? 22.05.06, 19:22
            ja osobiście przestałam brać leki przeczyszczjące i czekałam.długo
            czekałam.brzych bolał,wspomagałam się espumisanem,jadłam suszone śliwki,piłam
            kefir,jadłam ciemne pieczywo,dużo owoców,dużo piłam wody.ale sporo minęło zanim
            się inormowało,tak naprawdę to chyba niecały rok.ale jak byłam w ciąży(mam
            4-miesięczną córeczkę) i znowu zaczęły mi dokuczać zaparcia(w ciąży tak jest)to
            mama poleciła ma Ispagul(sproszkowane nasiona babki jakiejś tam).zjadałam
            2łyżeczki po posiłku popijając wodą.jest to zupełnie bezpieczne(w ciąży
            większość leków jest zakazana.a to pomogło i nawet jak już tego nie jadłam to
            nie miałam problemów.szukać tego należy w zielarniach.ja do żadnego lekarza nie
            poszłam bo się wstydziłam .trzeba być wytrwałym w postanowieniu niebrania bo
            takie długotrwałe branie leków przeszyczających może powodować raka jelita
            grubego bo ciągle jest podrażniane.ale najważniejsza jesr chyba dieta.ja nawet
            teraz jak nie mam już z tym problemów zdrowo się odżywiam żeby mnie nie pędziło
            do wymiotowania mimo,że od roku już nie wymiotuję.taki nawyk mi został.życzę
            wytrwałości i powodzenia.pozdrawiam:):):)
    • maniura6 Re: jakie efekty uboczne wy macie? 24.05.06, 10:57
      Ja też mam zęby,włosy i paznokcie zniszczone. Do tego, to co jest dla mnie
      najgorsze - połamane żebra, bo gdy wywołuje wymioty, przyciskam brzuch, czasami
      tak mocno, że łamię sobie żebra. Też mam zaparcia, wahania nastrojów. Często też
      dopada mnie chandra i jestem wtedy strasznie nieprzyjemna dla innych.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka