Dodaj do ulubionych

Czy ja jestem chora?

25.05.07, 18:25
W grudniu zeszłego roku postanowiłam się odchudzać i wpadłam na pomysł żeby
nic nie jeść. Trwało to jakieś 2 tygodnie,ale mama coś zauważyła i pewnego
dnia kazała mi zjeść obiad,a potem mnie trochę kontrolowała.Ja jednak czułam,
że jestem za gruba i zaczęłam oprócz tańczyć dziennie biegać i co jakiś czas
zwiększałam sobie dystans z 3x600m kółek do 10x600m kółek.Kiedy zaczęła sie
wiosna znów zaczęłam nic nie jeść albo jadłam mało niskokalorycznych rzeczy ja
nie lubię zbytnio jeść więc mogę tak długo,ale mama znowu się czepiała.
Postanowiłam więc jeść, wpadłam na pomysł aby zadowolić mamę i jeść dużo, ale
zwracałam to potem z wielka ulgą. Potrafię zjeść za jednym razem bardzo dużo
aż sama się dziwię.To jest silniejsze zjem czasami obiad potem jeszcze
dokładkę ,kanapkę,płatki z mlekiem,jogurt i nie mogę przestać potem brzuch
mnie strasznie boli i idę wszystko zwrócić. Biorę do tego czasami środki
przeczyszczające, żeby spalić to czego nie zwróciłam biegam albo uprawiam inne
wyczerpujące sporty... Po tym wszystkim nie mam apetytu ale potem znowu zacznę
i nie potrafię przestać.Brzuch mnie boli,gardło...czy ja jestem chora i czy
wymagam leczenia????
Edytor zaawansowany
  • to_jaaa 25.05.07, 18:52
    czy ja jestem chora i czy
    wymagam leczenia????


    wiem, ze liczysz na wpisy, że wszystko w porządku,
    niestety, im szybciej przestaniesz sie oszukiwać, tym lepiej
    a terapię zacznij od skasowania w swoim umysle myśli, że mama się czepia - TO
    ONA MA RACJĘ, NIE TY
  • oogosiaoo78 25.05.07, 19:16
    Nic nie wiesz!!!Wcale nie liczę na wpisy, ale ja już nie daje rady, i wiem że
    chyba sama sobie nie poradzę... Jeśli wiesz jaki to straszliwy ból to sie nie
    czepiaj, a jeśli nie (jak na razie to widać) to się odwal bo wynika z tego że
    nie masz o tym zielonego pojęcia!!! Ja chcę to pokonać sama ale nie wiem czy się
    da bo jak wcześniej napisałam nie kontroluję już tego... Wiem, że moja mama ma
    rację, ale ja uważam,uważałam że jestem za gruba ale jeżeli to tak wygląda to
    chce z tym skończyć, pokonać to!!!Jak najszybciej może będę potrafiła pokonać to
    sama, ale zapewniam cię że to prawda co napisałam i że nic nie zmyśliłam!!!!
  • to_jaaa 25.05.07, 19:23
    noooooo, nieźle jedziesz po bandzie, dziewczynko; i niekulturalnie
    skoro jednak jesteś świadoma swego stanu, to czemu zadajesz pytanie
    "czy ja jestem chora i czy wymagam leczenia????", zamiast - jaki jest pierwszy
    krok w leczeniu?

    a niby co miałabyś zmyślać?
  • oogosiaoo78 25.05.07, 21:09
    "a niby co miałabyś zmyślać?" Nie wiem może swoją historię żeby się litowali"
    Nie wiem co miałaś na myśli... Zapewniam cię że to prawda i nie dołuj mnie dobra
    bo już naprawdę chyba niedługo zwariuję
  • to_jaaa 25.05.07, 21:16
    dziecino, nie zwalaj winy za wszystko na cały świat i okolice, nie wymyślaj też
    wypowiedzi, które nie miały miejsca, ok? szczerze mówiąc, najpierw jęki a potem
    agresja, nie usposobiają życzliwie; Szukasz pomocy czy będziesz prezentować
    braki w wychowaniu? Lat to chyba jednak nie masz zbyt wiele?
  • oogosiaoo78 25.05.07, 23:07
    Sama jesteś agresywna i ty pierwsza zaczęłaś!!! Jeśli chcesz się na kimś wyżyć
    to nie na mojej osobie proszę...Zapewniam cię, że lat mam wystarczająco dużo(19)
    (znalazła się dorosła) masz pewnie ze 119lat jeśli tak mówisz...O tych
    wypowiedziach to ty zmyślasz, a i jeszcze jedno jak jesteś tak dobrze wychowana
    to daj mi święty spokój (jak chcesz sobie poklikać to idź na chata a nie dawaj
    zbędnych komentarzy i rad w sprawach o których nie masz zielonego pojęcia)
  • oogosiaoo78 25.05.07, 23:11
    "wiem, ze liczysz na wpisy, że wszystko w porządku", To była sugestia, że moja
    historia to jakaś bajka:-)I ta wypowiedź miała miejsce więc nie wiem o co się
    czepiasz???
  • ankaaa 25.05.07, 20:44
    A gdzie normy i kultura ???

    BTW, jak jesteś za gruba to ćwicz i stosuj dietę pod okiem fachowaca.
    Jesli wybierasz inny sposób - twoja sprawa. To ty dorobisz sie zawału bądź raka
    np.: żołądka.
    Twój wybór.
    A nawet nie wspominam o szkodach w mózgu, degenaracja neuronów ;)
    Cóż, wybieraj
  • oogosiaoo78 25.05.07, 21:04
    Może masz rację złe pytanie ale ja już nic nie wiem jest mi źle i tyle!!! Nie
    chcę tak żyć!!!
  • koniec_z_tym1 26.05.07, 00:32
    Jestes chora, niestety. Masz zaburzone laknienie. To specyficzna choroba, to
    nie grypa, w ktorej podaje sie leki, lezy w lozku i po tygodniu jest OK. To
    moze trwac latami, na to mozna umrzec. To leczy sie przez zmiane myslenia,
    postrzeganie siebie samej i innych. To co zaprezentowalas wyzej - twoje emocje -
    to tez standard. Bulimia i anorekcja to rodzaj nerwicy. A nerwica to duze
    negatywne emocje, nieadekwatne do sytuacji, choc autentyczne. I to, ze teraz
    jest ci tak bardzo zle - to tez czesc tej choroby. Swiat jest czarny a
    rzeczywistosc gorsza niz jest faktycznie. Sa tez dobre wiadomosci - to mozna
    wyleczyc, z swiat bez tego jest o wiele jasniejszy. Czytaj, szukaj, staraj sie.
    Na poczatej nawet to forum, zobacz jak wiele jest dziewczyn w takiej sytuacji,
    jak wiele z nich wyszlo z tego. Znajdz podobienstwa w mysleniu, emocjach,
    reakcjach. Nabierzesz wtedy dystansu do wlasnych.
  • cialo5 05.06.07, 15:38
    Jesteś prawdopodobnie chora na bulimię. Musisz to zacząć leczyć. Idz do
    psychologa i do poradni. Oni Ci tam pomogą. Nie możesz tak żyć. Posłuchaj mnie,
    bo zniszczysz własne ciało.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka