• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

leczenie w Poznaniu

  • 16.09.08, 11:23
    Witam,
    szukam dobrego specjalisty praktykującego w Poznaniu. Jestem chora od 10 lat i
    naprawdę potrzebuję pomocy, więc jeśli znacie kogoś godnego polecenia, proszę
    piszcie. Z góry serdecznie dziękuję.
    Edytor zaawansowany
    • 16.09.08, 13:30
      Google:
      Polskie Towarzystwo Psychiatryczne <lub/i> Polskie Towarzystwo
      Psychologiczne.
      Tam znajdziesz listę certyfikowanych terapeutów.

      Inne:
      www.glodne.pl - wejdź na forum i szukaj "sprawdzeni terapeuci".
    • 16.09.08, 22:52
      polecam Poradnię Psychiatryczno - Psychologiczną "Katharsis" na ul. Kórnickiej 24
      i Poradnię Psychosomatyczną "Prohominis" na ul. Sczanieckiej 5.

      słyszałam,że dobrą terapię prowadzi również Małgorzata Talarczyk.

      wszystkie adresy i dane znajdziesz w necie.
      • 17.09.08, 09:48
        Małgorzata Talarczyk jest najlepsza, ale tez droga,jej wizyty trwaja
        50 minut i kosztuja 100 zl-przynajmniej tyle kosztowaly.
        • 17.09.08, 16:20
          a czy słyszałyście coś o dr Chlebowskim?
          • 17.09.08, 16:41
            a o Grzegorzu Domańskim?
            • 01.09.13, 12:20
              Jeśli chodzi o CTZO w Poznaniu to nie polecam. Młoda Pani założycielka ma niesamowite zdolności do przedstawiania zalet, wachlarzu terapii oferowanych przez ośrodek, wspaniałej opieki terapeutycznej i dietetycznej...ohhh mówić to potrafi. No niestety w praktyce wygląda to gorzej. Oszczędza na wszystkim, nawet na jedzeniu, oferowane zajęcia nie w pełni są realizowana co w toku upływającego dnia za dniem jest skrzętnie kamuflowane. Zajęcia prowadzone są zazwyczaj przez Nią samą na zasadzie czytania z laptopa (psychoedukacja, obraz ciała, aromaterapia), czasem z dodatkową dyskusją ale nie zawsze, bo to nie zawsze czas był...albo chęci Pani Ani, gdyż jest to bardzo młoda kobieta i swoje humory miała, które naprawdę bardzo pokazywała jak rozkapryszona dziewczynka a nie profesjonalny psycholog.. Najbardziej szkoda tych biednych stażystów i praktykantów bo dają z siebie wiele a nie dostają za to żadnej gratyfikacji finansowej, zatem układ bardzo korzystny dla jednej strony. Pani Ania opisuje cały cennik a tak naprawdę opiekunkami są studentki psychologii, które cieszą sie, że mogą odbyć praktykę, masażystką jest młoda dziewczyna na zasadzie wolontariatu, dietetyczka jest studentka , która dodatkowo gotuje i w przelocie między pierwszym a drugim śniadaniem można Jej zadać pytanie odnoście diety, zamienników itp.- oczywiście wszyscy robią to za darmo, więc hmmm... na co idą te pieniążki o których mowa w cenniku? Na spotkania z dietetykiem też nie liczcie, jest jedno 30 min. w ciągu 6 tygodni mniej więcej po 3 tygodniach a jak chcecie więcej to juz we własnym zakresie. Warunki niby domowe ale jak pobijecie szklaneczkę czy podjecie pomidorka więcej to trzeba odkupić bo wszystko jest wyliczone i o tym pani Ania przypomina na każdym kroku. Czasem można się poczuć jak środek do osiągnięcia czegoś a nie Ktoś.
              Dziewczyny jeśli naprawdę chcecie się leczyć to poddajcie się kontroli innych bo same sobie nie poradzicie nie próbujcie sie oszukiwać. Musi być odpowiednia dyscyplina w procesie zdrowienia z anoreksji. Jednak nie muszą to być koszta ponoszone dla ,,dorobienia się" kogoś kto tworzy Ośrodek stawia TV, zapewnia nocleg i jadłospis o dziwnie brzmiących nazwach potraw bo to nie jest podstawa. Inwestycja w zdrowie to najlepsza inwestycja jaką możecie podjąć, ale pod tym pojęciem kryje się :dyscyplina, samozaparcie, wyrzeczenia, siła walki a nie ogromne koszty finansowe-nie w tej chorobie. Dlatego nie dajcie się złapać na chwytliwe teksty o wspaniałym leczeniu w domowych warunkach bo jeśli chcecie sie leczyć to inne (tańsze, sprawdzone) sposoby też pomogą a jeśli nie chcecie to najdroższe nie dadzą rezultatów.
              • 01.09.13, 14:14
                Szanowna Pani,

                bardzo krzywdzącą dla wszystkich terapeutów, opiekunów, pielęgniarek oraz osób na płatnych stażach jest Pani opinia o pieniądzach z którymi "nie wiadomo na co idą". Podobnie jak dla administracji wynajmującej budynek, lekarzach będących w pogotowiu do konsultacji, dostawców jedzenia, samych ich producentów a i myślę że również dla osób świadczących usługi od prądu, przez wodę a na mediach skończywszy.

                Myślę, że takie rozmowy powinny być przeprowadzane w rozmowie z ośrodkiem - nie poprzez anonimowe posty.

                Pragnę też nadmienić, iż ma Pani rację iż w leczeniu anoreksji samozaparcie, szczerość i przykładanie się do pracy oraz zasady są ważne. Nawet przestrzeganie regulaminu i zasad takich jak uiszczanie opłaty za zniszczenia - są ważne.

                Jeżeli tego brakuje - nie pomoże najlepsza nawet placówka.

                Sądząc po opiniach osób wychodzących - każda z nich odczuła zmianę i krok do przodu. Jeżeli później, anonimowo, to zdanie jest zmieniane, nie świadczy to najlepiej o szczerości w pracy z terapeutami.

                Nie krzywdziłabym także sprzętów biurowych w postaci laptopów z których korzystamy przeprowadzając zajęcia wykładowe i praktyczne.

                Z poważaniem,
                założycielka
                • 02.09.13, 08:45
                  Zgadzam się że niektóre prywatne ośrodki chcą wykorzystac chorobę żeby zarobic ;/
                  Ja też chorowałam prawie 10 lat i odwiedziłam takie jak i szpitale i ogólnie żadnego z nich nie mogę polecic.
                  Niedawno jednak poznałam wspaniałą osobę która chciała pomagac osobom z zaburzeniami odżywiania i założyła Fundację www.swiatlodlazycia.org.pl/ , teraz rusza 1 turnus, ja ze swoim doświadczeniem i w końcu wyleczona pomagam jako wolontariuszka i uwierzcie że zapowiada się baaaardzo dobrze więc jeśli naprawdę chcecie pozbyc się tego ciężaru choroby to zachęcam żebyście przynajmniej zapoznali się z tym co Fundacja proponuje.
                  • 02.09.13, 18:05
                    Pani Agato,

                    nasz ośrodek powstał m.in po to, aby z pomocy mogły skorzystać także osoby, których nie stać na tak potężny wydatek, jaki Państwo przewidują u siebie, ani na oczekiwanie aż znajdą się sponsorzy, by go zmniejszyć, jak również na odcięcie się od pracy i szkoły aż na 8 tygodni.

                    Rozumiem że jako wolontariuszka jest Pani zobligowania do mówienia o swoim ośrodku dobrze, ale sugerowanie że prywatne ośrodki (jak np. nasz) chcą jedynie zarobić na osobach chorych, to wobec stawki Światła Życia a naszej - opinia co najmniej kontrowersyjna.

                    Pozdrawiam,
                    założycielka
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.