Dodaj do ulubionych

anoreksja- wywiad z chorą

27.11.08, 13:03
Witam wszystkie, ktorym anoreksja spedza sen z powiek, dla ktorych
jest jedynym problem i jedyna przyjaioclka...

chorowalam an anoreksje, do tego doszla bulimia...ale jakos dalam
arde...im wiecje osob chcialao mi pomoc-tym bardziej sie zamykalam i
stawalam jeszcze bardziej samotna- bo bylam tylko ja i mojachoroba-
to,co najcenniejsze, czym zylam -co bylo ze mna kiedy sie budzilam i
zasypialam...

teraz po kilku latach od tego, jak choroba ustapila chcialabym
napisac prace na temat osob chorujacyhc na anorekje-ae nie tylko pod
katem choroby-jako choroby ciala ale i choroby duszy-nie psychicznej-
bo to dusza choruje.

ja samej siebie zbadac do konca nie moge-bo nie mialoby to do konca
sensu-tzn.przeprowadzic wywiad z sama soba-to eni to samo co z inna
osoba chorujaca .sama moge jednak posluzyc za "material badawczy"
dla ktorejs z was.

jesli moglybyscie odpowiedziec mi anonimowo na kilka pytan-o
szerszej badz wezszje wypowiedzi antemat tego jak anoreksja wplynela
na wasze zdowie fizyczne jak i psychiczne-bardzo prosze o kontakt na
gg 4887733 lub maila un_wanted@tlen.pl


jak juz wspomnialam chetnie sama podziele sie tym, co przeszlam.

pozdrawiam i prosze o chocby minimalne zianteresowanie-jelsi nie
sprawi wam to przykrosci-bolu.wiadomo-nie zawsze jestlatwo pisac i
mowic o ciezkich osobistych przezyciach.
Edytor zaawansowany
  • 30.11.08, 21:18
    Czemu wszyscy chcą pisać o anoreksji a o bulimii prawie nikt? Bo to
    takie czyste, wyjątkowe schorzenie które przytrafia się tylko
    perfekcjonist(k)om? A bulimia jest żałosna i obrzydliwa? Sama się
    zastanów, miałaś jedno i drugie, a jednak wybrałaś na temat swojej
    pracy anoreksję, bulimia była mało estetyczna?
    Na bulimię choruje co najmniej cztery razy więcej osób niż na
    anoreksję, a nimi nikt się nie interesuje...
  • 30.11.08, 21:29
    Bluberry, czemu się oburzasz?
    Czy masz jakiś kompleks przed anorektyczkami? Absolutnie nie powinnaś mieć! W
    obu chorobach dusze niesamowicie cierpią. Anoreksja wzbudza większe
    zainteresowanie wśród osób, które nie znają problemu, bo bardziej ją widać. A
    ludzie chyba nie chcą słyszeć o tym czego nie widzą.

    Poza tym też pisałabym o tym co mam za sobą, z czym się uporałam niż o tym co
    dolega mi teraz.
  • 30.11.08, 22:44
    Mój kompleks polega na tym że chciałabym byc taka śliczna i
    szczuplutka... i umieć nie jeść nic, absolutnie nic, zamiast
    pożerać i wyrzygiwać po kilka razy dziennie.
    Miliard razy bardziej wolalabym anoreksję niż bulimie :(...
    Już można linczować...
  • 30.11.08, 22:48
    ja też bym wolała anoreksje zamiast bulimie, chciałabym móc nic nie jeść i być b
    szczupłą, a nie wpychać w siebie wszystko co możliwe
  • 30.11.08, 22:52
    A najśmieszniejsze jest to że im bardziej się chce głodować, tym
    więcej sie żre i rzyga, cholerna ironia losu ;(
  • 30.11.08, 23:00
    masz racje im bardziej się zarzekam ze już nic nie będę jadła, tym wiecej jem.
    Nie można powiedzieć "jem" lecz "żre" bez opamiętania
  • 01.12.08, 21:56
    A ja bym chciała nie myśleć ciągle co zjem lub zjadłam. Chcę się cieszyć smakiem
    i zapomnieć o anoreksji i bulimii.
    No i może żeby jeszcze ludzie lepiej rozumieli zachowania spowodowane tymi
    chorobami.
  • 02.12.08, 00:14
    0lunia, ale ja te zachowania rozumiem nawet za dobrze... Tylko nad
    nimi nie panuję :(
  • 15.12.08, 01:09
    halo dziewczyny!!!! a wiec temat anoreksja- poniewaz promotorka nie
    zgodzila sie na: anoreksja i bulimia choroby ciala i duszy-chcialam
    pisac na te dwa tematy jednak musialam wybrac jeden i wybralam
    anoreksje-z czystego powodu o niej sie wiecej pisze i bede miala
    wiecej materialow do pracy licencjackiej. tylko dlatego. jesli
    pojdzie wszytsko pomysljnie to na mgr rozszerze pisanjie o
    bulimie.ale poki co licencjat.
    a co do tego,ze nie umiecie sie powtrzymac od jedzenia-jest to
    mozliwe.

    ja mialam tak,ze szlam np na3 godz. aerobicu i po drodze z niego
    kupowalam np czekolade i pol kilo wafelkow i wpierdaczalam tlumaczac
    sobie,ze przeciez przez te 3 godziny spalilam tyle kalorii,ze moge
    te wafelki zjesc :]]]] oczywiscie co bylo po ich zjedzeniu - same
    wiecie...i tak wkolko macieju...ale wstalam pewnego dnia i
    powiedzialam sobie-halooo co jest ja panuje nad jedzeniem vczy ono
    nade mna?? no i powoli npowoli uczylam sie nie obzerac io panowac
    nad tym i doszlam do punktu gdzie bulimia juz mna nie rzadzila


    bylo ok

    ale naszlo mnei an odchudzanie i tak zaczela sie ano....juz jest
    lepiej,ale tez walczylam,,zapanowalam nad soba-nad swoim umyslem i
    moge powiedziec,ze w jakis sposob wygralam
    mam oczywiscie jakies wyrzuty sumienia jak zjem za duzo ,ale nie
    wymiotuje i nei glodze sie tez.nie wiem co wiecej napisac...niestety
    na wszytsko trzeba czasu :(
  • 17.01.09, 12:04
    . a ja już ni potrafię " jeść jak normalny człowiek " ..
  • 18.01.09, 13:00
    no widzisz - ja tez nie :(
    Co nie znaczy ze nie probuje...
  • 19.02.09, 16:20
    wiesz blueberry - przechodziłam anoreksje i anoreksje bulimiczną, więc w części cię rozumiem, gdy piszesz, że wolałabyś a - ja nienawidziłam siebie zapłakanej, wyczerpanej, obolałej i brudnej,gdy po każdym kęsie jedzenia zmuszałam się do wymiotów (zawsze mi to sprawiało ogromną trudność), i gdy potem ostatkiem sił doczołgiwałam się do łóżka..
    ale z drugiej strony- nie ma sensu gloryfikować obu z tych chorób-własciwie często b. uważa się jako objaw a.
    poza tym, czy chciałabys mdleć na ulicy? uczyc się jesc od nowa ze swiadomoscią, że możesz umrzeć, jesli się nie uda? gorzej niż noworodek?ja każdy kęs jedzenia czułam tak, jakby zadawał gwałt mojemu ciału, tak czystemu z braku jedzenia.to był ból nie do wytrzymania - psychiczny i fizyczny (po długim niejedzeniu - każdym posiłku w szpitalu zwijałam się z bólu godzinami, dostawałam tabletki, a nawet zastrzyki przeciwbólowe, które niewiele pomagały). byłam przerażona jak dzikie zwierzątko. chciałabys miec wpychaną na siłę rurkę do nosa (sondę)i potem, wbrew twojej woli - miec wlewaną prosto do żołądka papkę z jedzenia, z dużą iloscia tłuszczu, żeby gładko poszło?chciałabys leżec godzinami pod kroplówkami z glukozą i innymi paskudztwami i w międzyczasie myslec tylko o tym, jak Twój organizm tyje w oczach, i jak tracisz to, co z takim wysiłkiem osiągnęłas? (niską wagę?). a gdy usłyszysz na cotygodniowym zebraniu, że przytyłaś chocby 100 g, a jesli więcej niż wymagane minimum? a po takiej wiadomosci, jakby nic się nie stało, być zmuszaną do zjedzenia kolacji, podwieczorku i wypicia wysokokalorycznej odżywki? chyba nie..
    takie są "uroki" anoreksji..dodatkowo, do konca dla wszystkich zostajesz byłą anorektyczką...mimo woli ludzie którzy znali cię wczesniej, obserwują cię, jak sobie radzisz...
    nadal słysze od wielu osób, że jestem za szczupła, podczas gdy ja nie zaakceptuję już więcej kilogramów, przytyłam wystarczająco..
    a jeszcze - półtora roku po wyjscia ze szpitala organizm nadal jeszcze nie "stanął na nogach" - włąsnie wczoraj odebrałam wyniki badań i wyszło, że mam anemię.
    przepraszam, że tak szczegółowo piszę ale chciałam uswiadomic niektóre dziewczyny, że nie ma czego zazdroscic-oba te cholerstwa powodują wiele bólu a nieleczone prowadzą do smierci..
  • 19.02.09, 15:50
    a ja mam 15 lat i lecze sie na anoreksje w szpitalu.
    przez rodzine znajomych i moja byla najlepsza przyjaciolke popadlam
    w ta chorobe ...
    rodzce caly czas mowili mi ze jestem gruba a wiem teraz ze nie
    bylam.... chcialam tyakze zaimponowac mojej nowej bylej przyjaciolce
    ze tez umiem chudnac i niestety tak sie zaczelo nic nie jadlam
    bralam tabletki na przeczyszczanie, po \"niby sniadaniu\"
    wychodzilam do W.C zeby zwyjmiotowac wkladalam sobie w tedy 2 palce
    do gardla i pomagalo... codzinnie chodzilam do parku zeby pobiegac
    bo nie moglam sie na siebie patrzec w koncu po 6 miesiacach takiego
    horroru kiedy bieglam na spacer a kolezanka sledzila mnie zobaczyla
    ze biegne coraz wolniej i wywracam sie na ziemie !!!
    zaraz zadzwonily po karetke ktora nie bawem przyjechala i zabrala
    mnie do szpitala .. wlasnie teraz zrozumialam co to jest zycie i na
    nowo ucze sie z niego kozystac ...
    P.S dziewczyny nie warto!!!+

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.