anoreksja- wywiad z chorą

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam wszystkie, ktorym anoreksja spedza sen z powiek, dla ktorych
    jest jedynym problem i jedyna przyjaioclka...

    chorowalam an anoreksje, do tego doszla bulimia...ale jakos dalam
    arde...im wiecje osob chcialao mi pomoc-tym bardziej sie zamykalam i
    stawalam jeszcze bardziej samotna- bo bylam tylko ja i mojachoroba-
    to,co najcenniejsze, czym zylam -co bylo ze mna kiedy sie budzilam i
    zasypialam...

    teraz po kilku latach od tego, jak choroba ustapila chcialabym
    napisac prace na temat osob chorujacyhc na anorekje-ae nie tylko pod
    katem choroby-jako choroby ciala ale i choroby duszy-nie psychicznej-
    bo to dusza choruje.

    ja samej siebie zbadac do konca nie moge-bo nie mialoby to do konca
    sensu-tzn.przeprowadzic wywiad z sama soba-to eni to samo co z inna
    osoba chorujaca .sama moge jednak posluzyc za "material badawczy"
    dla ktorejs z was.

    jesli moglybyscie odpowiedziec mi anonimowo na kilka pytan-o
    szerszej badz wezszje wypowiedzi antemat tego jak anoreksja wplynela
    na wasze zdowie fizyczne jak i psychiczne-bardzo prosze o kontakt na
    gg 4887733 lub maila un_wanted@tlen.pl


    jak juz wspomnialam chetnie sama podziele sie tym, co przeszlam.

    pozdrawiam i prosze o chocby minimalne zianteresowanie-jelsi nie
    sprawi wam to przykrosci-bolu.wiadomo-nie zawsze jestlatwo pisac i
    mowic o ciezkich osobistych przezyciach.
    • 30.11.08, 21:18 Odpowiedz
      Czemu wszyscy chcą pisać o anoreksji a o bulimii prawie nikt? Bo to
      takie czyste, wyjątkowe schorzenie które przytrafia się tylko
      perfekcjonist(k)om? A bulimia jest żałosna i obrzydliwa? Sama się
      zastanów, miałaś jedno i drugie, a jednak wybrałaś na temat swojej
      pracy anoreksję, bulimia była mało estetyczna?
      Na bulimię choruje co najmniej cztery razy więcej osób niż na
      anoreksję, a nimi nikt się nie interesuje...
      • 30.11.08, 21:29 Odpowiedz
        Bluberry, czemu się oburzasz?
        Czy masz jakiś kompleks przed anorektyczkami? Absolutnie nie powinnaś mieć! W
        obu chorobach dusze niesamowicie cierpią. Anoreksja wzbudza większe
        zainteresowanie wśród osób, które nie znają problemu, bo bardziej ją widać. A
        ludzie chyba nie chcą słyszeć o tym czego nie widzą.

        Poza tym też pisałabym o tym co mam za sobą, z czym się uporałam niż o tym co
        dolega mi teraz.
        • 30.11.08, 22:44 Odpowiedz
          Mój kompleks polega na tym że chciałabym byc taka śliczna i
          szczuplutka... i umieć nie jeść nic, absolutnie nic, zamiast
          pożerać i wyrzygiwać po kilka razy dziennie.
          Miliard razy bardziej wolalabym anoreksję niż bulimie :(...
          Już można linczować...
          • 30.11.08, 22:48 Odpowiedz
            ja też bym wolała anoreksje zamiast bulimie, chciałabym móc nic nie jeść i być b
            szczupłą, a nie wpychać w siebie wszystko co możliwe
            • 30.11.08, 22:52 Odpowiedz
              A najśmieszniejsze jest to że im bardziej się chce głodować, tym
              więcej sie żre i rzyga, cholerna ironia losu ;(
              • 30.11.08, 23:00 Odpowiedz
                masz racje im bardziej się zarzekam ze już nic nie będę jadła, tym wiecej jem.
                Nie można powiedzieć "jem" lecz "żre" bez opamiętania
                • 01.12.08, 21:56 Odpowiedz
                  A ja bym chciała nie myśleć ciągle co zjem lub zjadłam. Chcę się cieszyć smakiem
                  i zapomnieć o anoreksji i bulimii.
                  No i może żeby jeszcze ludzie lepiej rozumieli zachowania spowodowane tymi
                  chorobami.
                  • 02.12.08, 00:14 Odpowiedz
                    0lunia, ale ja te zachowania rozumiem nawet za dobrze... Tylko nad
                    nimi nie panuję :(
                    • 15.12.08, 01:09 Odpowiedz
                      halo dziewczyny!!!! a wiec temat anoreksja- poniewaz promotorka nie
                      zgodzila sie na: anoreksja i bulimia choroby ciala i duszy-chcialam
                      pisac na te dwa tematy jednak musialam wybrac jeden i wybralam
                      anoreksje-z czystego powodu o niej sie wiecej pisze i bede miala
                      wiecej materialow do pracy licencjackiej. tylko dlatego. jesli
                      pojdzie wszytsko pomysljnie to na mgr rozszerze pisanjie o
                      bulimie.ale poki co licencjat.
                      a co do tego,ze nie umiecie sie powtrzymac od jedzenia-jest to
                      mozliwe.

                      ja mialam tak,ze szlam np na3 godz. aerobicu i po drodze z niego
                      kupowalam np czekolade i pol kilo wafelkow i wpierdaczalam tlumaczac
                      sobie,ze przeciez przez te 3 godziny spalilam tyle kalorii,ze moge
                      te wafelki zjesc :]]]] oczywiscie co bylo po ich zjedzeniu - same
                      wiecie...i tak wkolko macieju...ale wstalam pewnego dnia i
                      powiedzialam sobie-halooo co jest ja panuje nad jedzeniem vczy ono
                      nade mna?? no i powoli npowoli uczylam sie nie obzerac io panowac
                      nad tym i doszlam do punktu gdzie bulimia juz mna nie rzadzila


                      bylo ok

                      ale naszlo mnei an odchudzanie i tak zaczela sie ano....juz jest
                      lepiej,ale tez walczylam,,zapanowalam nad soba-nad swoim umyslem i
                      moge powiedziec,ze w jakis sposob wygralam
                      mam oczywiscie jakies wyrzuty sumienia jak zjem za duzo ,ale nie
                      wymiotuje i nei glodze sie tez.nie wiem co wiecej napisac...niestety
                      na wszytsko trzeba czasu :(
          • 19.02.09, 16:20 Odpowiedz
            wiesz blueberry - przechodziłam anoreksje i anoreksje bulimiczną, więc w części cię rozumiem, gdy piszesz, że wolałabyś a - ja nienawidziłam siebie zapłakanej, wyczerpanej, obolałej i brudnej,gdy po każdym kęsie jedzenia zmuszałam się do wymiotów (zawsze mi to sprawiało ogromną trudność), i gdy potem ostatkiem sił doczołgiwałam się do łóżka..
            ale z drugiej strony- nie ma sensu gloryfikować obu z tych chorób-własciwie często b. uważa się jako objaw a.
            poza tym, czy chciałabys mdleć na ulicy? uczyc się jesc od nowa ze swiadomoscią, że możesz umrzeć, jesli się nie uda? gorzej niż noworodek?ja każdy kęs jedzenia czułam tak, jakby zadawał gwałt mojemu ciału, tak czystemu z braku jedzenia.to był ból nie do wytrzymania - psychiczny i fizyczny (po długim niejedzeniu - każdym posiłku w szpitalu zwijałam się z bólu godzinami, dostawałam tabletki, a nawet zastrzyki przeciwbólowe, które niewiele pomagały). byłam przerażona jak dzikie zwierzątko. chciałabys miec wpychaną na siłę rurkę do nosa (sondę)i potem, wbrew twojej woli - miec wlewaną prosto do żołądka papkę z jedzenia, z dużą iloscia tłuszczu, żeby gładko poszło?chciałabys leżec godzinami pod kroplówkami z glukozą i innymi paskudztwami i w międzyczasie myslec tylko o tym, jak Twój organizm tyje w oczach, i jak tracisz to, co z takim wysiłkiem osiągnęłas? (niską wagę?). a gdy usłyszysz na cotygodniowym zebraniu, że przytyłaś chocby 100 g, a jesli więcej niż wymagane minimum? a po takiej wiadomosci, jakby nic się nie stało, być zmuszaną do zjedzenia kolacji, podwieczorku i wypicia wysokokalorycznej odżywki? chyba nie..
            takie są "uroki" anoreksji..dodatkowo, do konca dla wszystkich zostajesz byłą anorektyczką...mimo woli ludzie którzy znali cię wczesniej, obserwują cię, jak sobie radzisz...
            nadal słysze od wielu osób, że jestem za szczupła, podczas gdy ja nie zaakceptuję już więcej kilogramów, przytyłam wystarczająco..
            a jeszcze - półtora roku po wyjscia ze szpitala organizm nadal jeszcze nie "stanął na nogach" - włąsnie wczoraj odebrałam wyniki badań i wyszło, że mam anemię.
            przepraszam, że tak szczegółowo piszę ale chciałam uswiadomic niektóre dziewczyny, że nie ma czego zazdroscic-oba te cholerstwa powodują wiele bólu a nieleczone prowadzą do smierci..
    • 19.02.09, 15:50 Odpowiedz
      a ja mam 15 lat i lecze sie na anoreksje w szpitalu.
      przez rodzine znajomych i moja byla najlepsza przyjaciolke popadlam
      w ta chorobe ...
      rodzce caly czas mowili mi ze jestem gruba a wiem teraz ze nie
      bylam.... chcialam tyakze zaimponowac mojej nowej bylej przyjaciolce
      ze tez umiem chudnac i niestety tak sie zaczelo nic nie jadlam
      bralam tabletki na przeczyszczanie, po \"niby sniadaniu\"
      wychodzilam do W.C zeby zwyjmiotowac wkladalam sobie w tedy 2 palce
      do gardla i pomagalo... codzinnie chodzilam do parku zeby pobiegac
      bo nie moglam sie na siebie patrzec w koncu po 6 miesiacach takiego
      horroru kiedy bieglam na spacer a kolezanka sledzila mnie zobaczyla
      ze biegne coraz wolniej i wywracam sie na ziemie !!!
      zaraz zadzwonily po karetke ktora nie bawem przyjechala i zabrala
      mnie do szpitala .. wlasnie teraz zrozumialam co to jest zycie i na
      nowo ucze sie z niego kozystac ...
      P.S dziewczyny nie warto!!!+

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

WIĘCEJ O ZDROWIU:

Drętwienie rąk i nóg

Jest się czego bać?

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.