Re: Hipnoza - dr Piotr Gutowski Dodaj do ulubionych


Witajcie.
Ja dwa razy bylam u tego Piotra.Przed wejsciem do gabinetu plakalam,
zwijalam sie z niemocy i bezradnosci, wisialo mi czy ktos z recepcji
patrzy i widzi czy tez nie. Wszystko mi bylo jedno. Generalnie nawet
nie wierzylam, ze cokolwiek z siebie wyrzuce, czy powiem...bo
trzeslam sie cala. Weszlam totalnie rozwalona, zaryczana i
zakrecona.Gosc chwycil mnie za rece,chwycil twarz i kazal patrzec w
gore, bo skulona bylam cala i patrzac w podloge tylko potegowalam bol
i cierpienie i ryczalam nadal.No wiec po paru minutach patrzylam na
sufit, odliczalam za nim 1,2,3....Minelo moze z 10 minut i uspokoilam
sie, na pewno na tyle, by przestac plakac, bo zaczelam mowic.
Napisze tak....nie wiem, czy Piotr to doktor czy aniol czy szarlatan,
wiem, ze podczas hipnozy(wszystko sie pamieta, to nie wchodzenie
komus w mozg bez jego swiadomego udzialu)poustawial mnie jak uklada
sie w calosc czesci puzzle.Zlozyl mnie w jakas calosc, calosc
usmiechnieta i zadowolona z tego co mam i co bede miala. Nie pojmuje
JAK TO ZROBIL....Bylam wtedy pierwszy raz.Wiem, ze zabrzmi to jak
bajka, ale moje zycie nabralo koloru. Zabralam sie i zaczelam SAMA
realizowac swoje plany i pragnienia, na poczatku sadzilam, ze to
tylko maly kroczek, ale po paru dniach, uzywajac metafory zaczelam
robic siedmiomilowe kroki jak ''kot w butach''. Otoczenie mnie nie
poznaje, tryskam jakas wiara w siebie, i nagle zaczelam wizualizowac
sobie nastepne cele i pragnienia.Kiedys w ogole nie wiedzialam, ze
mam takie mozliwosci, ze mam tyle pragnien i marzen.NIE...to nie tak
tez, ze nie mam juz stanow zwatpienia, bo mam..dlatego poszlam drugi
raz do cudownego ''szarlatana''. DAL mi wszystko, bym mogla sobie
sama pomoc kiedy tylko zechce. Wgral mi techniki medytacyjnie z
sugestiami,ktore na mnie dzialaja . Pracuje z nimi i nad soba i
swoimi myslami, poprostu zawsze dzialaja i owocuja. Kazdego dnia
usuwam negatywne mysli i zastepuje je innymi pozytywnymi. NIBY
wszystko proste, niby wiedzialam, ze tak dzialaja autosugestie, ale
TEN CZLOWIEK jakos zadzialal, ze zaczelam je stosowac w zyciu.Mam
wzloty i upadki, ale one towarzysza kazdemu czlowiekowi. MNIE
OSOBISCIE TEN CZLOWIEK POMOGL!!!!W jego rece czy glos ;)oddaje teraz
wszystkich moich znajomych , ktorzy w samotnosci dziubia jakis
problem .NIE wiem czy napisalam zrozumiale, pisalam z serca i
duszy...
Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.