Dodaj do ulubionych

Chcę być anorektyczką!!!!!!!!!!

IP: *.telco.ras.pl 22.12.03, 16:48
Może to dziwne ale chce miec anoreksje!!!Nie chce umierac ani nic
takiego,tylko po prostu chce baaardzo schudnac!!!mam 14 lat,168cm,51,5
kg.Zazdroszcze niektorym moim kolezankom,ktore waza 45-46kg...:(Juz zaczełam
jesc mniej,stale sie kontroluje,cwicze,ograniczam slodycze...ale ja chce byc
chuda!!!Nie krytykujcie mnie prosze!!!Zrozumcie mnie!!!Nie wiem co sie
zaczelo ze mna dziac,ale mam obsesje na punkcie szczuplej sylwetki i
odchudzania...:(powiedzcie co o tym sadzicie i doradzcie mi jak sie bardzo
odchudzic!!!Szczególnie prosze o pomoc zaawansowane anorektyczki!!!Z gory
dzienx...
Edytor zaawansowany
  • Gość: Sand IP: 195.245.226.* 23.12.03, 16:36
    moze to dziwne ale chce byc chora, nie chce umierac bo chyba jeszcze nie mam
    odwagi, ale myslenie o tym sprawia mi taka przyjemnosc, tak bardzo chce byc
    szczesliwa, zadowolona z siebie, chce odnosic sukcesy i miec kogos kto mnie
    kocha, zazdropszcze tym kolezankom ktore sa takie pewne siebie, zadowolone i
    szczesliwe, juz zaczynam nad tym pracowac, bo przeciez jestem taka zupelnie do
    niczego, nieszczesliwa, niezadowolona,nic mi sie nie udaje, nikt mnie nie
    kocha, zrozumcie, mnie, przeciez kazdy chce byc szczesliwy, mam obsesje na tym
    punkcie, jestem taka samotna, powiedzcie co o tm sadzicie i doradzcie jak
    zyskac te pewnosc i wiare w siebie szczegolnie prosze o pomoc osoby
    zaawansowanie szczesliwe... z gory dziekuje

    mam za soba cztery lata anoreksji bulimicznej, psychiatre, leki terapie i
    wszystkie wynikajace z tego przyjemnosci ... i oczywiscie jestem juz tak
    cholernie chuda...
    ALE... niestety nadal nie jestem szcesliwa, zadowolona, pewna siebie, nie
    odnoszce sukcesow, wszystko wali mi sie na glowe...
    jaka jest na to rada? SCHUDNAC RZECZ JASNA tak do 40 kg (mam teraz 45)
    i wtedy to juz na pewno stane sie taka idealna ze wszystko zacznie mi sie udawac
    ... a jesli nie?... DIETA ODCHUDZANIE, tak do 35 powiedzmy!!!!
    i bede tak idealnie doskonala, tak lekka jak motyl i krucha jak aniolek
    ... tylko co jesli nadal nie bede szczesliwa?
    DIETA DIETA DIETA ........................................
    az pewnego pieknego dnia obudze sie ze snu, popatrze, o... skrzydelka mi urosly,
    i uniosa one moja idealnie doskonale zwiewna postac delikatnego aniolka prosto
    do nieba, a moje obrzydliwie zwierzece ciało, stojace na przeszkodzie wiecznej
    szcesliwosci spocznie w koncu w trumnie głeboko pod ziemia, tam gdzie jego
    mniejsce... o ilez przyjemniej byc przezroczystym, bezcielesnym, niebianskim
    aniolkiem, zawsze doskonale szczesliwym, bez skazy...
    tak, tej łaski dostapimy ale dopiero w niebie
    a jesli komus sie tam spieszy, droga wolna
    o ilez piekniejszy bedzie swiat z jedna idiotka mniej
  • allys 14.02.04, 22:25
    Sand, idealnie to opisałaś. Ja mam bulimię i dokładnie tak samo myślę: jeszcze
    trochę porzygam, schudnę tak do 49 i cały świat mój!!! TYLKO ŻE TO NIE JEST TA
    DROGA!!! Boże, dziewczyny, skręcajcie jak najszybciej, jeśli dopiero zaczynacie
    nią kroczyć....
  • Gość: Normaaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.04, 16:54
    Boski tekst :)
  • Gość: Jolka IP: *.acn.waw.pl 24.12.03, 12:32
    Jesteś szczupła dziewczyno, może lustro zmień jeśli Cię pogrubia. Na głupotę
    nie ma rady więc bierz się za to odchudzanie, zejdziesz w szpitalu ważąc 35 kg
    i świat na tym nie straci.
  • Gość: Timika IP: *.telco.ras.pl 25.12.03, 15:01
    Ja sie z Toba zgadzam Nicola!!!Ja tez chce schudnac i byc anorektyczka wlasnie
    tak jak Ty!!!!Ludzie powiedzcie jak mozna duzo schudnac i szybko?????Ale nie
    piszcie ze cwiczac itp.Ja chce schudnac!!!!Prosze was anorektyczki pomozcie!!!!
  • Gość: MONA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.04, 16:15
    hej!!!ja chcce schudnąć,tak ze 6kg i chciałabym zacząć z kimś tak przez
    internet,wiem ze to troche gliupie ake razem uda nam, sie zdziałać wiecej niż
    osobno nie mam jeszcze dokładnego planu no nie wiem możemy sobie wspólnie
    ustalać posiłki albo coś w tym stylu.RYWALIZACJA UMOCNI NAS DO DIETY I
    SCHUDNIĘCIA CO DWIE GŁOWY TO NIE JEDNA.BŁAGAM NIECH SIE JAKAŚ LASKA
    ODP.BUZIACZKI
  • Gość: MONA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.04, 16:20
    MOJA STRONA TO mysecka@.gazeta.pl TO TAK NAWIASEM JAK KTOS BY CHCIAŁ POGADAC O
    TYM SAM NA SAM
  • doroten 16.12.04, 14:14
    Powinnaś jechać na ul.LITEWSKĄ do szpitala w Warszawie bo ty chyba nie wiesz co
    to znaczy anoreksja
  • Gość: ewcia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.12.03, 15:29
    Witam! Bardzo mnie to zdziwiło co napisałaś, bo przecież anoreksja to choroba i
    dziwi mnie to, że chcesz być na nią chora... ja jak tylko bym mogła cofnąć czas
    to z chęcią bym to zrobiła, bo byłam chora na anoreksję i powiem Ci, że wcale
    miło tego okresu nie wspominam... teraz jestem chora na bulimię, ale już powoli
    z tego wychodzę tzn cały czas walczę z tym, ale jest mi bardzo ciężko, bo za
    każdym razem kiedy coś zjem to zwraca mi się to w buzi, ale to połykam, bo nie
    chcę, żeby ktoś to widział. Oczywiście nie da się tego ukryć i moi rodzice,
    znajomi, rodzeństwa i chłopak o tym wiedzą, że jestem chora, ale nic na to mi
    nie poradzą... wiedzę, że się starają, ale przede wszystkim to ja muszę chcieć
    wyjść z tej choroby, ale nie o tym chciałam Ci napisać... po pierwsze chciałam
    Ci powiedzieć, że Ty jesteś bardzo szczupła i masz odpowiednią wagę do swojego
    wzrostu i nie wiem dlaczego chcesz koniecznie schudnąć, czy Twoje koleżanki są
    też takie wysokie i takie szczupłe? Bo ja to jak schudłam to byłam może nie
    szczupła, ale normalna. Miałam 165 i ważyłam 55kg, ale przez chłopaka miałam
    opsesje na swoim wyglądzie... schudłam do 32 i wylądowałam w szpitalu i zawsze
    tak się kończy anoreksja, albo jeszcze gorzej... śmiercią, bo tak mi mówili, że
    miałam dużo szczęścia. Leżałam w szpitalu przez 3 dni, ale to nie był mój
    ostatni pobyt w szpitalu, bo po tym wszytkim załamałam się psychicznie i
    chciałam popełnić samobujstwo i to 3 razy, ale za każdym razem mi się nie udało
    i byłam odratowana... teraz bardzo dziękuję, że tak się stało, bo wtedy nie
    poznałabym mojego obecnego chłopaka, który naprawdę jest bardzo wyrozumiały i
    próbuje choć trochę mnie zrozumieć. Wyszłam z anoreksji w ciągu około 4 czy 5
    miesięcy i weszłam w bulimię i tak do dziś walczę z tą chorobą, czasami są
    sukcesy, ale często i porażki. Waże teraz bardzo dużo więcej niż przed tym jak
    byłam normalna, bo ważę 65kg i nie jestem zadowolona ze swojego ciała, ale w
    wakacje zawsze chudnę i to sporo, bo nie mam tak dużo czasu wolnego jak teraz.
    W anoreksje wpadłam przez chłopaka, który powiedział mi, że fajnie by była
    jakbym troszkę schudła i dodał, że po mnie to i tak nie będzie nic widać jakbym
    nawet schudła kilogram. Ja oczywiście zdenerwowałam się i postanowiłam mu
    pokazać. Dużo się ćwiczyłam, bo około 2 godziny dziennie i biegałam około 16km
    oczywiście stopniowo to zwiększałam do właśnie takich norm i mało jadłam, a
    później to już wogóle nie jadłam i chowałam jedzenie gdzie tylko mogłam i
    udawałam, że jem, aby rodzice byli zadowolenie i nie krzyczeli. No i tak
    właśnie schudłam, ale nie powiedziałam Ci o tym dlatego, żebyś Ty teraz to
    stosowałaś, ale po to, żebyś nie wpadła w to co ja i teraz tego żałuję bardzo!
    Ale czasu nie można cofnąć, więc pamiętaj, że później to się odbije wszystko na
    Twoim zdrowiu, bo ja już powoli odczuwam to wszystko. Moja koleżanka też teraz
    cierpi pomino, że ona nie weszła ani w anoreksje, ani w bulimię, ale odchudzała
    się tak jak i ja i też dużo schudła i teraz nie ma okresu i nie będzie miała,
    bo jej lekarz tak powiedział, chyba że będze brać cały czas proszki hormonalne,
    ale ona nie chce, bo od nich tyje. Ja już powiedziałam prawie wszystko Tobie co
    mogłam Ci powiedzieć, a Ty postąpisz i tak jak uważasz, bo wszystko zależy od
    Ciebie!
  • Gość: Agniecha1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.03, 10:12
    Witaj
    To bardzo mądre co napisałaś
    Też chcę schudnoć ale nie więcej jak 5kg. Ale nie w tym rzecz.
    Po prostu już nie mogę sobie poradzić... Od jakiś 2 lat (może więcej) mam
    bulimię- nie chcę tego, ale jestem w takim stanie że jak tyko więcej zjem to
    już wydaje mi się że tak nie może być i ....zwracam. Teraz to już moja mam wiem
    o wszystkim...trudno żeby do takim czasie mnie nie nakryła. A teraz jest
    jeszcze gorzej, bo ja już się tym, że ona wie, przestałam parzejmować....
    Pomórz...
    Mój meil- agikaim@op.pl
    Agnieszka
  • dalila1 26.12.03, 00:11
    O Boże! Przerażasz mnie dziewczyno. Ja nie miałam anoreksji, ale przez pewien
    czas ważyłam 37 kg (dziś ważę 43).I nie byłam szczęśliwsza. Moje kłopoty wcale
    nie zniknęły, wręcz przeciwnie. Wciąż zazdrościłam innym dziewczynom. dużo
    płakałam, bo ludzie często byli dla mnie chamscy ze względu na moją chudosc.
    Nie chce cie krytykowac, bo sama marze o tym, zeby byc chuda. Ale w obecnej
    sytuacji jest wiecej plusow niz minusow. Odzyskalam okres, zgestnialy mi wlosy,
    poprawila sie cera. Wciaz jestem szczupla, tak jak i ty. Nie mysl o tym. Twoje
    cialo samo pokazuje jaka jest twoja idealna waga i dazy do niej. tak bylo ze
    mna i moja kolezanka-bulimiczka.W pewnym momencie chudosc jest obrzydliwa i
    przerazajaca. Wiem, co mowie. Stawalam przed lustrem i plakalam, tak strasznie
    wygladalam, a nic nie moglam zjesc. Mi sie udalo w ostatniej chwili. Zycze ci
    tego samego.
  • Gość: aa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.03, 22:05
    Ale z was idiotki powinnyscie sie wszytskie leczyc ! Ty co masz 14 lat 51.5 kg
    waga normalna a panikujesz ! A reszta jestescie beznadziejnie puste 1 Wezcie
    sie za cztanie ksiazek nauke lub cos a nie za doradzanie jak zostac
    anorektyczka
  • jmc24 02.01.04, 22:48
    Droda Nico!!!
    weglug znanych i dostepnych mui zrodel, Twoja waga jest prawidlowa,
    Nie jestem anorektyczka, i moja rada nie bedzie dotyczyla odchudzania, a raczej
    szczerej rozmowy z kims bliskim - przyjaciolka, rodzicami. Odchudzanie nie jest
    odpowiedzia na wszystkie problemy, czasami warto tej odpowiedzi poszukac
    dalej..czego ci serdecznie zycze
    ps.w kazdej przychodni mozesz znalezc porade psychologa:)
  • Gość: A. IP: *.net.kn.pl / *.kom-net.pl 03.01.04, 19:09
    Tak, celowo napisałam "JA" bo mam dosyć wysokie mniemanie co do własnej
    persony. I wcale nie ważę 45 kg, ba! Nawet do pięciu dych mi daleko (coś koło
    szesnatu kg) i mam zaledwie 165 cm wzrostu. Co mnie to cholera obchodzi, że
    nie mam idealnej figury, że czasami spotykam się z przykrymi komentarzami na
    swój temat? Kiedyś myślałam podobnie do Ciebie: "cholera... a jakby tak być
    anorektyczką? albo któregoś dnia kiedy nikt nie patrzy zawędrować sobie do
    kibelka i wyrzygać moje kochane kształty? I co ja potem za przeprszeniem kurwa
    miałabym z tego? Co mi z tego, że byłabym chuda jak szkapa? Kiedy właśnie moi
    najbliżsi pokochali mnie taką jaką jestem, przyzwyczaili się! Nawet ważąc
    niemało nieżadko spotykałam się z komentarzami typu: "ale ładna
    dziewczyna!"... No tak, mam ładne niebieskie oczka, dlugie blond włosy i co z
    tego, że pare kilogramów za dużo? Przyznam się, że się odchudzam... No!
    Człowiek to się całe życie odchudza :P I raczej nic z tego mi nie wychodzi,
    ale cóż! Próbujemy dalej :D
    A więc dziewczyno otrzep się pięknie z tego kurzu i idź dalej. Spójrz na
    siebie nieco inaczej. Nie tylko wygląd jest ważny. A tak co do Twojej wagi:
    tylko pozazdrościć, i na pewno byłabyś bardziej sexy jakbyś trochę przytyła.
    Spójrz np. na Drew Barrymore, ona jest na prawdę uroczą i śliczną kobietą a
    wcale nie jest jakimś szkieletem z bladą skórą...

    To na tyle: Amen :)
  • Gość: alex IP: *.telpol.net.pl 18.01.04, 23:00
    wiesz co ja mialam taką wagę i byłam zgrabniutka
    przy tym samym wzroscie
    masz paranoję, lecz się
  • Gość: chora IP: *.osno.sdi.tpnet.pl 20.01.04, 21:52
    bo jestes tepa dlatego chcesz byc chora, opanuj sie dziewczyno, albo lepiej
    odrazu zabij, po co męczyc sie z odchudzaniem i tak bedac chorym juz tylko
    wegetujesz, wiec co za sens sie meczyc
  • kamileczka4 25.01.04, 16:45
    żałosne!!"chce byc anorektyczką" nie można tego chcieć!ta cholerna choroba
    dopada dziewczyny nieświdome tego..Jak chcesz umrzeć i wyniszczyć sój
    organizm..to bardzo prosze..nikt ci niezabroni......ale zastanów sie nad tym
    jeszcze raz..zanim bedzie za późno....
  • Gość: Asia IP: *.kobar.swidnik.glt.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.04, 16:47
    Nicolu!
    bardzo ci wspolczuje. nawet nie wiesz, jak. jest wiele dziewczat, ktore chca
    byc chude.mozna sie odchudzac "z glowa". jest wiele diet. wystarczy tylko
    poszukac. np. w internecie (www2.gazeta.pl/zdrowie,
    kobieta.interia.pl/uroda/diety,
    katalog.wp.pl/www/Medycyna_i_Zdrowie/Uroda/Diety_i_Odchudzanie). nie zalamuj
    sie! mozna byc chuda bez anoreksji. trzeba tylko znalezc odpowiednie sposoby. i
    nie mow, ze chcesz miec anoreksje! to straszne! lepiej nie doswiadczyc tej
    choroby na wlasnej skorze. gdy juz zachorujesz, nie bedzie to wygladalo tak
    rozowo! to na prawde nic dobrego! pogadaj z kims, kto juz jest lub byl
    anorektykiem, a zobaczysz, ze kazdy, kto na anoreksje choruje, chce
    sie "pozbyc" tej choroby
    zycze odwagi i rozsadku w podejmowanu tak trudnych decyzji. NIE DAJ SIE
    ANOREKSJI!!!
    Asia ze Swidnika
  • Gość: Chuda Ciocia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.04, 05:49
    Miałam ochotę Cię skląć, ale zmieniłam zamiar, i to nie dlatego, że inni to
    już zrobili. Wiem, że długie to wyszło, ale proszę, przeczytaj. To nie moje
    anorektyczne CV :)
    Mam 19 lat, z tego co pamiętam z końca podstawówki (14 lat), to chyba dopiero
    wtedy zaczęłam sobie uświadamiać istnienie mojego ciała, że to takie coś to
    ja... i toto jest moje... no i rzecz jasna się nie podobało, jak sukienka
    kupiona przez rodziców na Gwiazdkę. Anorexia, sweet anorexia zniszczyla mi
    figurę i psychikę.
    A miej sobie tą anoreksję, jak tak bardzo chcesz, ale wiedz, że zapłacisz za
    to górą pieniędzy na leczenie (choćby problemów z miesiączką), bezpowrotnie
    zmienioną figurą, psychiką - to na pewno. Anoreksja to choroba, zawsze.
    Rzeczywiście, takie szczuplutkie panienki o nieco dziecinnej figurze są według
    Fashion TV najbardziej sexy. Przyznaję, mają swój urok, lubią je szczególnie
    pedofile.
    Dramatyczne, bo normalni mężczyźni najbardziej lubią zdrowe, raczej grubsze
    kobiety. W ogólniaku największe powodzenie miały te, które uważałam za przaśne
    wiejskie baby. Nic dziwnego, kto lubiłby czuć wbijającą się kośc ogonową na
    swoich kolanach? I nie masz pojęcia, jak niewygodny jest sex bez tłuszczu
    (jeśli się ma jeszcze na niego siłę).
    Zanim bezmyślnie dołączysz się do anorektyczek, wymarzonych duchowych
    przewodniczek - poczytaj o modzie na gruźlicę (bo to uduchowiona choroba) w
    romantyzmie i zastanów się, czy chciałabyś być gruźliczką. I zastanów się, co
    zrobisz, jeśli moda się zmieni, a Ty zostaniesz ze swoją bezpowrotnie
    zmienioną figurą (w wieku 14 lat kobieca figura nie jest jeszcze do końca
    ukształtowana, głodzenie się w tym wieku sprawi, że zawsze będziesz zbyt gruba
    w talii, a Twa pupa i piersi będą bezkształtne; będziesz tyła jak dziecko,
    najpierw brzuch, a pupa zawsze malutka), obsesyjnym myśleniem o jedzeniu i
    zapewne depresją. A Twój facet nie będzie zadowolony z tego, że gdy idziecie
    na pizzę, Ty tylko patrzsz bezczynnie, jak on konsumuje tę przerażającą
    wstrętną bombę kaloryczną (i będziesz nim gardziła, bo Ty w swoim uduchowieniu
    nie robisz kupki siusiu ani nie jesz).
    Albo pomyśl o tym, jak to kiedyś chciałaś wysokiego bruneta, a teraz blondyna -
    bo w ten sam sposób teraz podobają Ci się szczupłe i im zazdrościsz, a za rok
    możesz uznać, że ideał kobiety to Jennifer Lopez, a nie pupa jak ziarnko kawy.
    A najlepiej kup sobie Playboya albo jakiegoś taniego świerszczyka, albo włącz
    TV w nocy, i zobacz, iloma kilogramami różnią się kobiety, które podobają się
    facetom, które ich podniecają, od tych z wybiegu. Dziewczyno, nie jesteś
    rzeczą i nie rób z siebie dobrowolnie przedmiotu, bo pewnie niejeden zrobi to
    za Ciebie. Dla faceta, z którym wytrzymasz dłużej niż pół roku i który będzie
    dbał o także o Twą przyjemność w łóżku, też nie będziesz rzeczą. Przedmiotu,
    nawet pięknego jak figurka z porcelany, nikt nie pokocha, najwyżej się pobawi.
    No, chyba że chcesz nie mieć kochającego faceta, orgazmu, pieniędzy, zdrowia,
    figury, energii...No to wtedy zjawisz się wkrótce znów n forum i w wieku 15
    lat zamiast o chłopakach, z największym zaangażowaniem będziesz dyskutowała,
    jak się najłatwiej wyrzygać.
  • Gość: Missy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.04, 21:22
    Chuda Ciociu, jesteś zajebista. To tyle.

    Pozdrawiam. Missy.
    I masz zajebiście przekonywujące argumenty. :)
  • Gość: EvilCat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.04, 16:52
    EvilCat to Ciocia Dobra Rada, ale zazwyczaj wściek mnie opanowuje - na siebie
    samą - na głupotę - i jestem Evil, nie Dobra. Bardzo Ci dziękuję za ciepłe
    słowa, chyba po raz pierwszy spotykam się w anonimowym Necie nie z wyładowaniem
    na mnie agresji (dla kogoś jest to wyładowanie w przestrzeń wirtualną), ale z
    bezinteresowną życzliwością. I po raz pierwszy człowieka zobaczyłam przez
    internet (żeby nie było wątpliwości, to Ty). Potrzebuję takich słów, bo jestem
    zła na siebie, jestem szmatą i z innych też szmaty robię.
    Ale wydaje mi się, że każda dziewczyna z anorektycznymi albo bulimicznymi
    przejściami doszła do takich jak te moje wniosków.
    Tego maila pisałam dzisiejszej nocy - nie wiem czemu się nie wysłał, więc
    napisałam to jeszcze raz.
    Pozdrawiam:)
  • Gość: ona IP: *.chello.pl / *.chello.pl 30.10.04, 02:51
    heh bardzo fajnie napisane..hehe
  • Gość: LILITH IP: 80.51.11.* 08.02.04, 23:20
    Wiesz co slyszalam ze ostatnio modna jest cholera.tez schudniesz.i nie bedziesz
    musiala tak dlugo czekac na to by byc lekka jak piorko.szybko sie zmienisz w
    aniolka.ZASTANOW SIE CO MOWISZ DZIEWCZYNO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • alaniss16 15.02.04, 10:22
    Chciałabym Ciebie umieć zrozumiec , ale po prostu nie potrafię . Sama kiedyś
    miałam poczatki Anoreksji i uwierz mi czułam sie podobnie jak Ty , ale zdałam
    sobie sprawe ze trzeba z tego wyjść póki będzie za późno ... Rozumiem ze chcesz
    schudnąc mimo iż jesteś szczupła , ale prosze Ciebie nie mów ,że chcesz być
    anorektyczką , to nie tylko chudnięcie , to nie tylko zgrabniejsza sylwetka ,
    nie tylko zainteresowanie rodziny , to także wyniszczone cialo , wyniszczony
    umysł , problemy z koncentracją , zamykanie sie w sobie , urojenia ...tak tak
    ja nie przesadzam , to było u mnie mimo iz nie mialam jeszcze tak zaawansowanej
    anorksji ... i nawet nie zdązyłam schudnac duzo a w moim umysle były juz takie
    braki . uwierz mi NIE chesz byc chora , naprawde nie chcesz !
  • Gość: knoa IP: 62.233.185.* 05.07.04, 13:08
    dziewczyny, nie wiem jak wy, ale ja juz takich postów nie moge czytac.
    Dziewczyno,jestes chora, nie tylo dlatego ze tak myslisz,. ale tez dlatego ze
    twoje ciało,twoja psychika nie moze chciec byc chorą, ty chcesz schudnąc, ale
    nie byc anorektyczką, pomysl czy chcesz aby czesc cie bie cierpiała z powodu
    choroby?Wcale tego nie chcesz, a w ogóle jestes bardzo szczupła, a wrecz chuda,
    naprawde chcesz zniknać?
  • biala21 06.07.04, 02:20
    nicola jesli za rok badz 2 latka nadal bedziesz chciala miec ane , jesli sie
    niczego nie nauczysz , nie wyciagniesz wnioskow z tego o czym tu dziewczyny
    napisaly ... to wtedy sie do mnie odezwij ... czuje , ze tu potrzebna dluzsza
    konwersacja
    pozdrowionka
  • skoneczko 06.07.04, 18:02
    Wiecie,aż żal czytać takie głupoty.Zal bo...sama ją kiedyś chciałam.Zal bo
    wiele sie nacierpiałam.I zal bo sma nie jestem zadowolona ze zsowjego
    ciała.Ale "chuda ciocia..." ma racje.ludzie,czy wyście są normalni???!!!jesli
    chcesz mieć anoreksje to miej,ale ty nie schudniesz!To nie jest schudniecie,to
    jest zapadniecie sie ciała,probely z narządami wewnetrznymi i spieprzone
    życie.Aha i anorektyczki żyją do 30 lat.A jeśli chcesz schudnąć bez ćwiczen to
    chudnij.Żyj przykazaniem " śniadanie zjedz sam,obiadem sie podziel a kolacje
    oddaj wrogowi" wogóle nie jedz kolacji,ostatni posiłek jedz o 17.I tu pokaż na
    co cie stać!Dasz rade?Udowodnij ze dasz.Bo widze jednak ze slaba psychicznie
    jestes i nie dasz rady.Wiec oszczedzaj sobie już od dzis kase na lekarzy bo po
    co masz obarczac rodziców.
    Przemysl to sobie.Ale w koncu młoda jestes i głupia.
    pozdrawiam
  • anjes 10.07.04, 13:59
    jestem anorektyczka... lubie to. lubie nic nie jesc calymi dniami, lubie
    wiedziec, ze zołądek mam pusty. nie sprawia mi najmniejszego problemu
    niejedzenie. szklanka wody wystarczy. i czasem cos niecos dla podtrzymania
    zycia... coz, to koniecznosc. nie udzielam sie na forum, bo nie widze sensu.
    tu i tak jest wiekszosc osob leczacych sie bądź tez dajacych "dobre" rady.
    czy sa tu osoby lubiace swoja "chorobe"? moze stworzymy forum zamkniete?
    tylko dla Nas? a moze jest juz takie? dajcie znac, siostrzyczki :)
  • mroovcia 11.07.04, 17:02
    ale to żałosne,nie?
  • Gość: Nieznajoma IP: 62.87.176.* 14.07.04, 09:56
    dziewczyno opamiętaj się, mam koleżankę która też się intensywnie odchudzała,
    mimo że moim zdaniem nie była gruba - i wiesz co? dzisiaj jest ciężko chora, ma
    białaczkę i podejżenie raka wątroby
    Dziewczyny dajcie spokój z tym odchudzaniem, żyjcie normalnie
  • Gość: Eve IP: *.ny5030.east.verizon.net 18.08.04, 18:25
    Dziewczyno!!! Tobie nie potrzebne jest bycie anorektyczka tylko isc do
    psychiatry!!!! czy ty wogole wiesz jak wyglada takie zycie??? Rozmawialas
    kiedys z anorektyczka? bo widze ze nie. Wiec nie pisz takich idiotyzmow bo
    ludzie stwierdza ze walnieta jestes!!!
  • Gość: mania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 10:09
    nie wiem czy jestem anorektyczką ale już od prawie 1,5roku mam problem z
    jedzeniem mimo ze bardzo schudłam wciąż widzę się gruba a wręcz otyła sorry ale
    jesteś stuknięta skoro chcesz mieć anoreksję niczego nie będzie ci się chciało
    na nic nie będziesz miała ochoty nie znajdziesz czasu nawet dla swoich
    najbliższych przyjaciół bo wciąż będziesz myśleć o jedzeniu o kaloriach
    jedzenie stanie się dla ciebie czyms nie normalnym słabością której nie mozesz
    ulec i wciąż będziesz nie zadowolona ze swojego wyglądu tego chcesz???przemyśl
    to zanim wpakujesz się w to bagno bo póżniej będziesz pluła sobie w twarz i
    znienawidzisz się
  • filifionka6 21.08.04, 11:50
    Wiesz,jakby sie dalo,to dalabym Ci na pare dni moja anoreksje,zebys poczula co
    czuje wtedy czlowiek.Potem zabralabym ja z powrotem,bo nie zycze tej choroby
    NIKOMU-nawet tym,ktorych byc moze nienawidze...I nie chodzi nawet o cialo,choc
    naleze chyba do"rekordzistek"-w krytycznym momencie wazylam 25 kg przy 170 cm
    wzrostu.Chodzi mi glownie o to,co ma sie wtedy w glowie...I jak za zadna
    cholere nie da sie tego pozbyc...Mozna sobie obiecywac-od jutra bedzie
    normalnie,bede jadla nie myslac o kaloriach,potrafie,musze,chce...Tak...Od
    jutra mozna wszystko.U mnie trwa to juz 7 lat.Za pierwszym razem poszlajalam
    sie po psychiatrykach,ale jakos sie udalo wyjsc.Teraz przezywam nawrot i jakos
    radze sobie sama.zaden psychiatra nie powie mi nic nowego,znam sie na wylot.Nie
    jestem jakas glupia szczeniara,ktora chciala zostac modelka.Mam juz 27 lat i
    anoreksja wraca do mnie w najtrudniejszych momentach zycia...to moj rodzaj
    buntu,niezaleznosci-taki jak glany,ktore wciaz mam na nogach,jak muzyka,ktorej
    slucham od lat,jak czarne ciuchy,za ktorymi sie chowam...Nie wiem ile razy
    jeszcze w zyciu czeka mnie nawrotow anoreksji,ale wiem ze beda na pewno.Wiem,ze
    z tego do konca nie wychodzi sie nigdy.Jak z narkomanii np.Byc moze za ktoryms
    razem umre naprawde i moze TAM juz nie bede myslala o
    kaloriach,cwiczeniach,bolu?Nie wiem...Na razie zyje,wychodze fizycznie z
    tego,ale tego co siedzi w mojej psychice nie da sie opowiedziec.TO bedzie tam
    zawsze.Wiec nie bede cie ostrzegac,bo zrobisz co zechcesz.Chcialam Ci tylko
    opowiedziec,ze byc chudym to nie wszystko.Byc wolnym to WSZYSTKO.A raz
    zapadajac w anoreksje,juz NIGDY nie jest sie wolnym.Pozdrawiam ,papa.
  • Gość: ... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.10.04, 21:03
    też czasami myslę ze chciałbym być anorektyczką... ALE JA MAM ŚWIADOMOŚĆ ZE TO
    IDIOTYCZNE I CO WIĘCEJ ZE TO NIE O TO MI CHODZI!!!!!!!! bo innymi razami mysle
    że chcę upijać się co noc, by w końcu przestac trzeźwieć. i to tak naprawde
    wcale nie chodzi ani o ciało, ani o alkohol (my sweet, my only.., tylko o to że
    sie siebie nie akceptuje. powinnas to zrozumiec, choc nie jest to latwe.
    ja w przeciwieństwie do ciebie jestem gruba. mam 160cm przy 54 kilo. jestem do
    tego brzydka i nosze bryle. faceci sie mna brzydzą. na dyskotekach od czwartej
    klasy podstawówki do dzis wszystkie dziewczyny tańczyą a mnie jednej nikt
    nigdzy nie prosi.
    ale wiesz, jednoczęsnie przez wakacjami wazyłam 60, schodłam 5 kilo i nie czuję
    sie ani odrobninę lepiej. NIE TĘDY DROGA
  • Gość: Q IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 09:31
    DOBRA WIADOMOŚĆ - z tego można się WYLECZYĆ i być w 100% ZDROWYM !!!

    Widocznie miałaś do czynienia wyłącznie z niby-lekarzami, którzy tylko
    ZALECZALI chorobę.
  • Gość: Ania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.04, 16:54
    mam taki sam problem jak ty tez chce byc anorektyczka kreci mnie to waze 54
    kilo mam 161 cm wzrosty i czuje sie po prostu grubo rozumiem cie trzymaj sie w
    swojej diecie ja tez musze sie trzymac powodzenia!!!
  • evela17_l 30.11.04, 13:46
    ja tez bym chciala byc anorektyczka ale mi to to sie wcale nie udaje,hmmm,czas
    wziasc sie za siebie ,pozdrawiam i zycze powodzenia!
  • p.a.s.t.e.r.k.a 30.11.04, 15:13
    zaawansowane anorektyczki ci raczej nie odpowiedza... one nie zyja :/
  • lezka_dla_cieniow_minionych 02.12.04, 15:21
    nicole... jesli nadal do tego dazysz napisz mi maila... nie wiem czy nie
    zmienilas przekonan bo nie mam czasu przeczytac wszystkich komentarzy.. mam cos
    dla Ciebie... papa :*

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka