Dodaj do ulubionych

Wakacje Polska kontra zagranicą

27.11.10, 20:48
Witam,
mam takie oto pytanie:
zeszłe wakacje spędziliśmy nad polskim morzem, niestety pogoda nie dopisała i takich plażowych dni z prawdziwego zdarzenia mieliśmy w sumie 4 z 14.
Ciągle na rożnych forach czytam, ze wakacje za granicą można spędzić za takie same pieniądze jak w Polsce, a może nawet i taniej i ma się pogodę zagwarantowaną. Wobec tego rozglądam się za czymś dla nas na przyszły rok i nijak nie wychodzi mi jak zrobić, żeby nie było dużo drożej, albo wręcz żeby było taniej (brałam pod uwagę: Bułgarię, Chorwację, Grecję, Hiszpanię, Włochy,).
Możecie mi napisać ile wydajecie na wakacje w danym kraju? Organizujecie sami, czy z biurem, dojazd własny, czy jak?
Jesteśmy rodziną 2+2 (dzieci <3 lat), w wakacje 2010 nad Bałtykiem wydaliśmy 3,5tys zł 14 dni.
O ile można znaleźć gdzieś w wymienionych krajach kwatery w rozsądnych cenach, to jednak dojazd robi się koszmarnie drogi, a samochodem nie wyobrażam sobie pokonać tych odległości.
Może ja źle szukam/myślę? Możecie mi coś doradzić?
Edytor zaawansowany
  • ola1-111 28.11.10, 20:17
    Jeżdżę na wakacje nad polskie morze w czerwcu-lipcu i i zawsze z 2 razy za granice we wrzesniu październiku. Fakt standard jest inny bo w Polsce to jakieś apartamenty i własne wyzywienie, Grecja czy Tunezja all inqlusive bajka . Ale o porównaniu cenowym NIE MA MOWY Kołobrzeg w tym roku tydzień -pełna rozpusta apartament 3 pokojowy z super kuchnią i plazmą oraz codzienny obiad tylko super lokale w czerwcu wyszło mnie 4 tys. natomaist 2 tygodnei Grecja 10 tys. a Tunezja najtańszy hotel 5600 zł .-mamy jedno dziecko płacące 5 lat i niemowle
  • sharpless6 28.11.10, 20:29
    najtańsza jest chyba Tunezja. Na Chorwację, do Bulgarii znajomi jeżdzą Przyczepą kempingową, nocleg znajdują na miejscu i to ich wychodzi jak w pl.
    Przecież zeszłe lato było w Polsce jak nad morzem śródziemnym, faktycznie musiałaś żle trafić.
  • pawel_zet 28.11.10, 23:12
    Również nie bardzo wierzę, że za granicą można spędzić urlop taniej niż w Polsce. Nie zdecydowałbym się na dłuższą podróż samochodem z małym dzieckiem, bo to strasznie byłoby męczące dla ruchliwego malucha. Pozostaje samolot, a to nawet przy stosunkowo krótkich przelotach jest dość drogi środek transportu. Wyobrażam sobie, że w Ryanair można względnie tanio kupić bilety do Europy (ja w ubiegłym roku kupiłem bilety do Liverpoolu za 1 zł, a powrotne za 1 funta). Ale na miejscu jest drogo. Ceny noclegów i wyżywienia w Europie Zachodniej są jednak znacznie wyższe niż w Polsce. Do krajów takich jak Turcja czy Egipt, gdzie jest taniej niż we Francji czy Hiszpanii, nie ma tanich połączeń lotniczych. Ceny przelotów w dwie strony zbliżają się zaś do najtańszych ofert z zakwaterowaniem. Kiedyś można było nawet w sezonie znaleźć bardzo atrakcyjne oferty Last Minute w Egipcie czy Tunezji z cenami w granicach 1200-1500 od osoby za HB. Jak jest teraz. nie wiem, bo od dość dawna nie korzystam z ofert biur podróży.
  • kasian00 29.11.10, 09:10
    > Jesteśmy rodziną 2+2 (dzieci <3 lat), w wakacje 2010 nad Bałtykiem wydaliśmy 3,5tys zł 14 dni.

    Czy to jest całkowity Wasz koszt? z dojazdem, wyżywieniem, napojami, lodami i innymi atrakcjami?
  • halapta 29.11.10, 14:52
    Wszystko: noclegi w pensjonatach, jedzenie (sniadania i kolacje sami, obiady w knajpach + jakieś lody, gofry itd), bilety wstępów, transport (autem). Skrupulatnie wszystko po powrocie podliczyłam, bo byłam ciekawa ile kasy poszło.


    --
    Moje forum: Rodzicielstwo profesjonalne
  • kasian00 29.11.10, 15:20
    A w jakim wieku są dzieci? czy musisz jechać w wakacje (lipiec/sierpień)? Jeśli nie to najlepiej jechać przed lub po sezonie. Ofert najlepiej szukać w jakiś super promocjach lub w lastach.
    3,5 tys, za 4 osoby na 14 dni to raczej się nie zmieścisz.
    Kraje które wymieniłaś są drogi. W ogóle Europa jest droga w porównaniu w Turcją, Egiptem czy Tunezją (mówię tu o wyjazdach zorganizowanych prze BP).
    No i czego oczekujesz?

    Dla mnie i tak wczasy np w Egipcie są tańsze niż na Bałtykiem. (Tańsze-porównując warunki, jedzenie, picie, baseny, super morze i gwarantowaną pogodę). Nie wspomnę o dotarci na miejsce bo w Hurghadzie jestem szybciej niż np w Łebie.
  • binkaa 14.01.11, 20:56
    ja na wakacje 14 dni fajny domek z kuchnia i łazienką wydałam w 2010 roku:
    2000 domek +1500 reszta
    więc chyba jakos strasznie drogo nie było
    polskie morze
  • jusytka 29.11.10, 10:33
    Niestety 3,5 tysiąca to trzeba liczyć za jedna osobę, a nie cała rodzinę, o ile mówimy o wyjeździe lub wylocie do ciepłych krajów. Mówię o całkowitym koszcie wakacji, a nie tylko kwocie zostawionej w biurze podróży.
  • pawel_zet 29.11.10, 11:19
    No, to już zależy od tego, co kto lubi. Ja za trzy osoby wydałem w październiku na trzytygodniową podróż do Indii 9100 PLN. Podejrzewam, że dwa tygodnie w Tunezji czy Egipcie da radę kupić w cenie poniżej 2000 PLN od osoby (HB, trzy gwiazki) i nawet gdyby doliczyć po kilkaset złotych od osoby na różne drobne wydatki na miejscu, to i tak wyjdzie taniej, niż napisałaś. Oczywiście AI i hotel z pięcioma gwiazdkami znacznie podwyższają cenę. Faktem jest, że 3500 PLN kosztują chyba same bilety lotnicze.
  • jusytka 29.11.10, 12:47
    Pisałam o całkowitych kosztach, sama wycieczka w biurze podróży kosztowała niewiele ponad 2000 zł za osobę. Był to wprawdzie hotel 5*, ale w Egipcie, więc szału nie było. Trzeba jednak dojechać na lotnisko, zapłacić za parking, coś zjeść, mieć za co kupić na miejscu wizy. Jednak większość kieszonkowego pochłonęły wycieczki fakultatywne oraz wydatki z nimi związane. Oczywiście jeśli ktoś nie wychodzi poza hotel (a znam takich) to wyda sporo mniej.

    Wakacje w ciepłych krajach kosztują sporo więcej niż nad polskim morzem, o ile oczywiście ktoś zadowoli się zwykłą kwaterą, czy pensjonatem. Jeśli wybierze droższy hotel, np. Sandrę Spa w Pogorzelicy cena rzeczywiście może być porównywalna.
    Cóż z tego, że w takim Egipcie sam hotel kosztuje niewiele, jak trzeba tam dolecieć i sporo za to zapłacić, a wycieczki fakultatywne na miejscu też do tanich nie należą?
  • pawel_zet 29.11.10, 12:56
    No tak, zgoda. Wycieczki fakultatywne znacznie potrafią podnieść cenę wyjazdu.
  • violik 29.11.10, 12:02
    Jeśli cena ma być porównywalna, to raczej tylko w opcji Last Minute lub First Minute. Raczej nie sądzę, żeby było taniej.

    W zeszłym roku Grecja w Rainbow Tours (dwa ostatnie tygodnie sierpnia) była w opcji Masakra Cenowa z samolotem po 550 pln na głowę (samolot + apartamenty). czyli na wyjście mamy dla rodziny 2100 i do tego musimy wykupić lub przywieźć wyżywienie i to co na miejscu. Nie będzie taniej niż nad Bałtykiem, ale pogoda gwarantowana.

    Jeśli dzieci nie są szkolne, to można brać czerwiec lub wrzesień i wtedy za granicą jest pogoda i taniej.

    Na przykład opcja samolotem na Włochy w czerwcu (samolot do Rzymu, plaże blisko Rzymu) - samolot za 80 PLN na głowę - ale bilet trzeba kupić z pół roku wcześniej. Do tego wszelkie opłaty, wychodzi sam samolot ok 350 pln na głowę za dwie strony, czyli 1400 pln sam transport. Potem transport we Włoszech i wyżywienie. I tu można założyć, że 4-osobowa rodzina zmieści się w 3,5 tysiącu PLN na 2 tygodnie we Włoszech, jeśli zabierze gro jedzenia ze sobą i będzie żyć oszczędnie.
    Morze we Włoszech już w maju jest już ciepłe, pogoda super, ale na przykład plaże są płatne, a plaża publiczna może być zbyt zatłoczona lub po prostu brudna.

    --
    Violik
  • ola1-111 29.11.10, 13:32
    właśnie ,,żyć oszczędnie.. to mają być wakacje a jak bedziesz odmawiac maluchowi każdej atrakcji to do luftu takie wspomnienia. Ja własnei szukam wakacji na pzryszły wrzesień i widzę że ceny znacznie wzrosły. Moze ktoś ma jakies propozycje by zmieścić się w 7500 ztys. na 2 tygodnie
  • violik 29.11.10, 13:44
    No niestety, w Polsce też przecież nie szalejesz na całego, bo jest jakieś ograniczenie.
    Ja robię budżet wyprawy. Jak się mieszczę w założeniach - to są lody na plaży i orzeszki na ulicy. Ja nie - to lody są ze sklepu za rogiem, a orzeszki można sobie podarować. Zresztą jak każda mama - wolę oszczędzać na sobie i dzieciom dać możliwie wszystko w granicach rozsądku smile Małym dzieciom tak naprawdę wystarcza piasek i woda. A gdzie ten piasek i ta woda jest - wszystko jedno.

    Jeśli chodzi o ceny, to niestety ja też widzę wzrost. Rzym w zeszłym roku, a Rzym w tym roku to 50 pln więcej na bilecie lotniczym i 20% drożej za noclegi. Aż się boję myśleć, co będzie na miejscu. A pensja nie wzrosła mi nawet o te 50 pln sad.

    --
    Violik
  • grekan 30.11.10, 02:46
    Ola1-111: na wrzesien jest kilka ofert do kwoty 7500zl./2tyg. Przy opcji 2+2 z Ecco Holiday na wrzesien: Egipt, HB, 6091zl; Turcja, HB, 7146 zl. ; Rodos, ALL , 7056zl; Kreta, HB, 7481 zl.; Bulgaria, HB, 5918 zl oraz z biura Sun&Fun Holidays Tunezja, HB, 5080zl.Wszystkie oferty sa pod katem rozrywek dla dzieci.W przypadku oferty dla 2+1 cena odpowiednio nizsza/ nie napisalas ile osob.../.Proponuje przejrzec strone: fly.pl
  • bell9 29.11.10, 16:11
    W zeszłym roku(2009) byliśmy w Bułgarii od 12-16.09. Hotel 3*załatwialiśmy poprzez booking , a jego koszt to 1100zł/3os/14dni ze sniadaniami w Słonecznym Brzegu.Pogoda super, 14 dni słonca, ciepło,ciepłe morze i brak nawału turystów.
    W tym roku byliśmy równiez w Bułgarii, ale bardziej na południe. Apartamenty załatwialismy poprzez strone interentową od polka, zarządcy nieruchomościami. Za apartament od 14-28.08 ( w którym śmiało śpią 4 os) zapłaciliśmy 1650zł/14dni. Apartament w pełni wyposażony, z małym balkonem z widokiem na morze.Do plaży 3-5 min spacerkiem.
    Zarówno pierwszym jak i drugim razem jechalismy samochodem.
  • ola1-111 30.11.10, 13:40
    Dzięki za propozycje Sprawdze zaraz Grecje a Egipt z góry odpada i Tunezja bo byłam i NIE POLECAM z dziećmi, nigdy wiecej - lekarz zastzryki, zapalenei gardła, oskrzela wszystko przeszłam a jak znajomym dziecko robiło noge to juz horror. Nie jedzcie z maluchami do Afryki wiele osób kozaczy ale jak coś sie stanie to,,,
  • kasian00 30.11.10, 14:44
    > . Nie jedzcie z maluchami do Afryki wiele osób kozaczy ale jak coś sie stanie t
    > o,,,

    Przecież rozchorować się i coś się stać można wszędzie, bez względu na kraj i kontynent!
    Najlepiej zostać w domu i nie ruszać się.
  • ola1-111 30.11.10, 18:36
    Nie no chwilę nie chodzi mi o to żeby nei jeżdzić bo sama nie siedzę z dziećmi w domu. Ale kochana byąłm w Egipcie gdy miał 3 lata, w Tunezji gdy miał 3,5 w Bułgarii jak miał 2 lata i córka rok, Grecji itd... i z tego doswiadczenai twierdze ze Afryka jest najtańsza to fakt ale ja wole tydzień w Europie niz 2 w Afryce. W żadnym z krajów europejskich nie chorowały - dobra moze szczeście ale po kazdym wypadzie do Afryki po powrocie antybiotyk . To jednak inny klimat, inna woda-zemsta faraona-, i cholernie daleko do Polski, nie zadzwonie do brata -przyjeżdżaj -ratuj. Oni nie znają naszych chorób, na wszystko dają augmentin, poza tym oni-Arabowie nie używają klimy jak w Europie z rozsądkiem i nie odgrzybiają jej(oczywiscie to dyskusyjna kwestia i nie odnosząca sie do kazdego hotelu). Więc nei reaguj tak ostro nie chodzi nie jezcie wcale ale raczej nie z maluchami, na Afryke czas później 8 -10 lat
  • jusytka 30.11.10, 20:46
    Popieram Olę, również uważam, że do Afryki bezpieczniej zabrać starsze dzieci, bo choć rozchorować się można wszędzie, ryzyko w Afryce jest zdecydowanie większe.
  • pawel_zet 30.11.10, 22:59
    A ja mam inne zdanie.
    Z 10-miesięcznym byłem w Egipcie, a hotel wybierałem ze względu na bliskość do szpitala. Już na miejscu doszedłem do wniosku, że cierpię chyba na paranoję. smile
    Jeżeli człowiek zna języki obce i jest umiarkowanie zaradny, nie ma znaczenia, gdzie pojedzie. Wszędzie są lekarze, standard klinik dla obcokrajowców i tamtejszej klasy wyższo-średniej jest na pewno wyższy niż typowej polskiej przychodni, a że lekarze stosują nieco inne medykamenty niż w Polsce, to już jest wynik tego, że medycyna nie jest nauką ścisłą. Gdy moje dziecko zachorowało w Tajlandii, też zdziwiłem się, że lekarz nie zapisał osłony, a panowie w aptece zrobili wielkie oczy, gdy o nią poprosiłem. Ale w końcu można tam kupić jogurty, więc nie ma problemu. A lekarze kończą studia na europejskich uczelniach, bo swoich przeważnie nie mają, więc ich poziom wiedzy jest lepszy niż niejednego polskiego konowała.
    Choroby? Dziecko wszędzie może zachorować. Nad polskim morzem może np. złapać zapalenie oskrzeli z powodu zimna i hartującego klimatu. Jedyny problem, którego nie można bagatelizować w przypadku Afryki, to choroby tropikalne. Ale tych, na miłość Boską, w Egipcie nie ma. To nie jest Gambia ani Senegal.
    Oczywiście trzeba samemu podjąć decyzję. Jeśli ktoś ma duże opory, to nie ma sensu zmagać się ze sobą. Jak już jednak napisałem, jeżeli ktoś zna języki i jest zaradny, to świat stoi otworem (a już na pewno Egipt i Tunezja).
  • agni71 01.12.10, 09:25
    Jeżeli człowiek zna języki obce i jest umiarkowanie zaradny, nie ma znaczenia,
    > gdzie pojedzie. Wszędzie są lekarze, standard klinik dla obcokrajowców i tamtej
    > szej klasy wyższo-średniej jest na pewno wyższy niż typowej polskiej przychodni

    Chodzi raczej o to, żeby uniknąc zachorowania. A jego prawdopodobieństwo w kraju bardziej egzotycznym jest większe niz w europejskim. Co z tego, że standard szpitala, w którym leczono moja corke w turcji, byl wysoki, skoro kilka dni wakacji trzeba było spędzic w szpitalu?
  • wtopek 01.12.10, 12:16
    Dokładnie. Malutkie dzieci w takich krajach to jednak ryzyko, trochę się tego naoglądałem i nie zazdroszczę tym rodzicom.

    Czego by nie powiedział, to jednak ciepły kraj europejski jest znacznie bezpieczniejszy po tym wgledem a także i przyjaźniejszy, lipiec w Chorwacji czy Włoszech to jednak nie lipiec w Egipcie.

    Jesli chodzi o sezon - lipiec/sierpień, to taniej za granicą nie jest. Ale i znacznie drożej też nie. Chorwację/Czarnogórę w apartamentach z dojazdem wlasnym obskoczysz za 6 tysięcy, Bułgarię w niezłym hotelu ze sniadaniami nawet taniej. Na początku września jeszcze taniej, a moim zdaniem to najlepszy termin do wyjazdu z dziecmi (nieco niższe temperatury, ciepłe morze, sezon owocowy w pełni). Podobnie bedzie też w przypadku bardziej wypasionych hoteli.

    Argumentów "pogodowych" nawet nie będę rozwijać bo są doskonale znane. Tak samo dojazd - z południowej Polski do HR (Istria) można dojechać w jeden dzień, do Bułgarii w półtora.


    --
    "Studiowalem ekonomie na najlepszych uniwersytetach swiata i pracowalem jako analityk i menedzer w wielkich bankach, np. Barclays, wiec wiem, co pisze"
    Kagan, popisuarka + 1001 innych nicków
  • shivashiva 09.02.11, 11:09
    Popieram.wszędzie są lekarze i pomoc w razie odpukać choroby malucha.Ze starszą córką która obecnie ma 9 lat jeździmy od niemowlaka za granicę.Rozchorowała się tylko jak miała 6 lat w Chorwacji ,zaraz po przyjeździe -ospa.Pojechaliśmy do lekarza i dostała leki .Byliśmy 10 dni i jakoś się radziłosmileWyjazd wspominamy jako udany.W zeszłym roku polecieliśmy już z dwójką starsza miała 8 lat a młodszy 4 m-ce.Byliśmy na Lanzarotte ,lot 5,5 g.pobyt tydzień.Wszystko obyło się bez problemu ,ale pomoc lekarską mieliśmy obok hotelu w razie czego.W tym roku lecimy z niemieckiego biura ze wzgl. na dużo niższe ceny na Kubę na 14 dni z obecnie 9 latką i roczniakiemsmile.
  • mim288 12.01.11, 18:01
    Moje w Afryce też nie chorowały i było super. Chorowć mozna wszędzie, taka prawda, a najbardziej beznadziejna opieka zdrowotna z jaka sie spotkałam i tak miała miejsce w Polsce.
  • wtopek 13.01.11, 13:47
    i bardzo jest trendi o tym pisać na forum

    niewątpliwie opieka lekarska w Burkina Faso, stoi na o niebo wyższym, poziomie, a w Polsce ludzie mrą milionami na koklusz

    bo w Polsce sami zlodzieje...i pijacy, bo każdy zlodziej to pijak...

    --
    "Studiowalem ekonomie na najlepszych uniwersytetach swiata i pracowalem jako analityk i menedzer w wielkich bankach, np. Barclays, wiec wiem, co pisze"
    Kagan i jego 1000 klonów
  • pawel_zet 13.01.11, 15:18
    "Trendi"? Może "trendi", może nie "trendi", ale co to ma do rzeczy?
    Nikt w tej dyskusji nie stwierdził, że opieka lekarska w Burkina Faso stoi na wyższym poziomie niż w Polsce, że w Polsce ludzie mrą milionami na koklusz, że w Polsce są sami złodzieje i - jako że każdy złodziej to pijak - pijacy.
    Można się nie zgadzać ze sobą (ja na przykład uważam, że dalekie podróże z dzieckiem to fajna sprawa, a wakacje nad Bałtykiem to nudy), ale wypada przy tym zachować tolerancję dla upodobań drugiego człowieka i dobrze jest jednak stosować rzeczowe argumenty.
  • karola40 17.12.10, 13:54
    Napisałam do Pani maila. Uprzejmie proszę o odpowiedź na maila karola40@gazeta.pl
  • kkowalska1 17.01.11, 11:28
    czy mogłabym Cię prosić o namiary na te apartamenty?
  • kkowalska1 17.01.11, 11:29
    do bell9- czy mogłabym prosić o namiary na te apartamenty?
  • volta2 10.12.10, 11:24
    będziesz miała urlop za podobne pieniądze jak wybierzesz w którymś z ciepłych krajów taki sam standard jak w polsce.
    czyli nie lecisz samolotem
    nie wykupujesz 4-5* z all
    śniadania i kolacje dalej we własnym zakresie
    rezygnujesz z usług biura(w polsce zapewne podnosisz słuchawkę i sama pytasz o termin i cenę, czy się mylę?)

    wówczas większy wydatek na benzynę i dłuższą podróż rekompensuje ci pogoda.
    wybór należy do ciebie.

    a podróż - z punktu a do punktu b nie musi być zaliczona na czas, po drodze też są fajne miejsca warte odwiedzenia, takie właśnie za mało interesujące by spędzić tam tydzień ale na tyle ciekawe, że warto się zatrzymać.

    od dawna tak podróżuję(2+2) i rzadko kiedy wydaję ponad 5 tys na naszą rodzinę za 2 tygodnie. to nie jest co prawda 3,5 tys ale też i tyłki nam nie marzną na plaży)
  • dorek3 17.12.10, 12:29
    Podrzuć prosze pomysły na kierunek takich wyjazdów. Mam dwóch 7 latków, wyjazd z W-wy, w drugiej połowie sierpnia.
    --
    pozdrawiam
    Dorota i Kuba&Bartek
  • kamelia04.08.2007 16.12.10, 15:51
    wprawdzie nie kraje wymienione przez ciebie, ale w ubuegłym roku we Francji za dwa tygodnie w Bretanii (Dinard) zapłacilismy 700 Euro (350 euro/tydzień). Wakacje były na samym poczatku wrzesnia, wiec pogoda jeszcze w porządku, choc typowo bretońska.

    kwaterą był domek z miniogródkiem, mozna było sobie zrobic grila. Jesli chodzi o sam dom, to 2 pokoje 2-osobowe, łazienka oraz kuchnia kompletnie wyposazona, do dyspozycji też pralka
  • kamelia04.08.2007 16.12.10, 15:52
    te 700 euro, to była cena za dom, jedzenie i reszta we własnym zakresie
  • mt1313 17.12.10, 15:13
    My wyjeżdżaliśmy za granicę w zestawie 2+1 jak córka skończyła 4 lata. Były to podróże do Chorwacji samochodem - po wyjeździe z Polski droga bardzo dobra (do Środkowej Dalmacji z Warszawy to jakieś 22 godziny jazdy, na Istrię jakieś 19 godzin - czasem jechaliśmy bez noclegu), noclegi w kwaterach prywatnych - najczęściej jechaliśmy w ciemno, 2 razy bezpośrednio kontaktowałam się z właścicielami za pomocą maila i tak rezerwowałam. Jeśli chodzi o wyżywienie to częściowo gotowaliśmy sami, chodziliśmy też do knajpek. Morze i plażę widziałam przez okno - była o przysłowiowy rzut kamieniem, pogoda super, a okolica przepiękna. Łączna cena na naszą trójkę ze wszystkim w zależności od roku to 5000-6500 zł. Taniej według mnie to może być poza sezonem, daleko od morza, albo w namiocie. Pzdr. smile
  • kati76 31.12.10, 12:35
    No właśnie mam ten sam problem. Zawsze jeździliśmy za granicę, ale odkąd mam 2 dzieci niestety koszty wzrosły. W tej chwili tygodniowy pobyt w Tunezji, Grecji czy Bułgarii ( w lipcu) to co najmniej 5,5 tys-7 tys ( Grecja) dla 2 osób dorosłych i 2 dzieci (standard 3 gwiazdki i HB) I to wszystko są oferty first minute! Na dwa tygodnie to około 9 tys, plus kasa na drobne wydatki. Więc szukam ośrodków w Polsce na wakacje. Z tego co się orientowałam ośrodek z basenem na tydzień dla nas z jedzeniem to około 3 tys, więc różnica jest spora. Za tydzień za granicą w lipcu mam 2 tygodnie w Polsce.Trzeba tylko wybrać taki ośrodek żeby w razie niepogody dzieci miały co robić (zajęcia, basen, pobliskie wycieczki).
  • bo76 31.12.10, 19:44
    Mając dwójkę dzieci zrezygnowałam z usług biur podróży.
    Zeszły rok - przelot dla czwórki, dwa tygodnie na Costa del Sol w apartamencie z kuchnią i klimatyzacją z własnym wyżywieniem (ceny art. spożywczych w lidlu czy Mercadonie poza mięsem czy kiełbasą porównywalne z polskimi) koszt z przyjemnościami, wstępami itp ok. 4500zł. Przeloty Malaga 1300zł całość, noclegi załatwiane bezpośrednio u właściciela (Owners direct, itp stronki) 55oEuro za dwa tygodnie.Reszta jedzenie i wydatki.
    Wykupione dodatkowe ubezpieczenie 100zł, wizyta u lekarza dziecka zrefundowana w całości z lekarstwami (w Polsce jak pójdę prywatnie poza miejscem zamieszkania, nikt mi tego nie zwróci). Gabinet lekarza - kosmos, pełna diagnostyka na miejscu.
    Pogoda bajeczna, woda cieplutka, dzieci z wody nie chciały wychodzić. Dużo jeździliśmy lokalnymi środkami transportu - super i względnie tanie (1,25E za dość długie odcinki autobusem lokalnym, klimatyzowanym od osoby to dla mnie tanio, nie opłacało nam się wynajmować auta).
    W tym roku w styczniu ruszamy na KAnary - lot kombinowany przez Niemcy, z noclegiem tranzytowym 1300zł całość, noclegi na Lanzarote za tydzień dwupokojowy apartament z booking.com 630zł, dojdą wydatki na jedzenie i wejścia - i tak będzie taniej, niż za dwie osoby z biura w tym kierunku.
    Na wyjazdach nie potrzebuję luksusów, chcę zobaczyći pokazać dzieciom coś ciekawego i odrobinę wygrzać kości.
    Zamiast codziennie mieć all inclusiv raz w roku przez tydzień, wolę wyjechać np. trzy razy, dwa razy za granicę a raz w Polsce (w Kołobrzegu w sezonie za apartament płaciłam więcej, niż na Costa del Solwink )
    Plusem gigantycznym booking.com jest, że nic sięnie płaci zaliczki, dopiero po przyjeździe, można odwołać do jednego dnia przed przyjazdem nie ryzykując utraty kasy. W razie czego ryzykujętylko tani lot, który ewentualnie przepada lub można przebukować na inny termin.
  • halapta 01.01.11, 11:53
    Możesz powiedzieć , gdzie znajdujesz tak tanie przeloty? Ja szukałam na stronach firm przewozowych i pośredników typu biletylotnicze.pl nie wychodzi mi taniej niż 1tys zł za osobę.
    O ile właśnie dla mnie znalezienie atrakcyjnej cenowo kwatery nie jest wielkim problemem, to już dojazd tak.


    --
    Moje forum: Rodzicielstwo profesjonalne
  • jonaska 01.01.11, 17:49
    Ja mogę powiedzieć jako matka dzieci (w wieku szkolnym) Załóżmy,że na wyjazd zagraniczny 2- tygodniowy dla rodziny 4 osobowej 2+2 w miesiącach lipiec/sierpień przeznaczę 10-11tys...nie biorę pod uwagę czerwca czy września....i nie chodzi o pogodę, a o zapewnienie dzieciom rozrywki, wyjazdu właśnie w ich czasie wolnym. Za 11 tys mam 2 tygodnie w szczycie sezonu nad morzem, do tego 1 tydzień pod koniec czerwca i 1 tydzień (ostatni tydzień sierpnia). Czyli w sumie moje dzieci są na wyjeździe 4 tygodnie.
    Ja takimi argumentami się kieruję, chociaż marzę...aby kiedyś stać mnie byłą i na wyjazd za granicę i nad nasze morze w jedne wakacjewink na razie mnie nie stać.
  • bo76 01.01.11, 20:48
    Tysiąc za osobę??
    www.ryanair.com
    www.wizzair.com, jest jeszcze easy jet, air berlin, w Hiszpani Vueling czy coś takiego - szukasz tak długo, aż Twój kierunek wchodzi na taryfę promo, około 3-4 miesiące przed terminem wylotu, albo kupujesz to, co w danym momencie jest tanie w fajnym kierunku, bez podatków i odpraw.
    Np Hiszpania w tym roku jest z Polski droga, ale jest fajna cena na Reus - okolice Barcelony, Malta z Krakowa pierwszy rok, więc cena promocyjna, Sycylia i Sardynia też fajnie wychodzą.
    Hiszpania na miejsu tanio wychodzi, Sardynia i Sycylia już nie tak fajnie, super opłacalne są Wyspy Kanaryjskie z wylotem łączonym przez Niemcy - polecam stronki fly4free i loter - dużo łebskich ludzi tam doradza, co jest akurat tanio w jakim kierunku, jak dotrzeć z/na lotnisko, jakie ceny na miejscu, jak się spakować w bagaż podręczny itp - gorąco polecam. Podróżowanie bez biura podróży jest bardzo fajne i może być naprawdę dużo tańsze w porównaniu z biurem podróży.
  • daniela11 03.01.11, 15:51
    bo76: Ja też bardzo proszę o kilka cennych wskazówek dla takich laików jak ja:
    Bardzo chętnie zorganizowałabym sobie wczasy sama na własną rękę tyle, że nigdy tego nie robiłam i nie wiem czy dam radę wszystko dopiąć na ostatni guzik. Jestem po prostu zielona w temacie.
    Rozumiem, że najpierw rezerwujesz przelot w obie zstrony a dopiero do tego terminu szukasz wolnego pokoju w danym miejscu?
    Ja mieszkam w Krakowie a tu niestety mam ograniczoną ilość ciekawych miejsc przeznaczonych na wakacyjny wypoczynek jeśli chodzi o wyloty z Balic.
  • bo76 03.01.11, 22:57
    Nie zgodzę się, z Krakowa masz z Polski najwięcej ciekawych kierunów:

    jeśli nie musisz lecieć w "sezonie wakacyjnym", znajdziesz Malagę i Alicante bez opłat i podatków (trzeba sprawdać wszystkie możliwe terminy wylotu i przeszukiwać - niektóre są tańsze, bo bez opłat).
    Masz Reus - pod barceloną, duzo wakacyjnych kurortów w okolicy, ceny w te wakacje promocyjne bez podatków, wychodzi nieźle cenowo.
    Nowa stosunkowo Sycylia - niezłe ceny
    Sardynia - absolutnie świeża, ceny promocyjne
    Malta - fajne ceny, też w tym roku promocyjna bez podatków.

    Do tego, jak już znajdziesz w miarę fajny termin i cel wylotu ( ja mam niestety ograniczenie terminowe do lipca-sierpnia, co baaardzo mi ogranicza wybór, bo na miejscu jestem już ogranoczona cenowo noclegami), to szukasz sobie lokum, czytasz forum danego miejsca na np Tripadvisor, szukasz miejsc w okolicy do odwiedzenia, planujesz cenowo zakupy żywnosciowe lub znajdujesz tanie polecane knajpy w okolicy itp - wszystko na poleacnych stronach.
    Ja mieszkam w Katowicach i częściej latam z Krakowa, niż z Pyrzowic - Wizzair to ma dopiero ograniczone kierunki w "ciepłych" rejonachsad
    A jeśli chcesz dalej - z wylotów zagranicznych z terenu Niemiec - polecam naprawdę zimowe Kanaryjskie kierunki, super ceny.
    Generalnie uwielbiam to polowanie, poszukiwanie i przygotowywanie. No i satysfakcję, jak dwa tygodnie na Costa del Sol wychodzi cenowo taniej, niż Kołobrzeg, który też uwielbiam i corocznie odwiedzam.
    Tyle, że tak jak mówię, jestem typem samodzielnym, znamy z mężem razem kilka języków, przekopuję zagraniczne i krajowe fora i słucham mądrzejszych od siebie.
    No i na miejscu nie chodzę po najdroższych knajpach, lecz raczej self catering plus polecane przez doświadczonych w danym rejonie ludzi miejscowe knajpy, szukanie mniej betonowych i nastawionych na wysysanie turystów miejscowości, priorytet - plaża, ciepełko, morze i bezpiecznie dla dzieci. JAk najkrótszy transfer z lotniska, dobra infrastruktura sklepowo - komunikacyjna, coś do zobaczenia w okolicy zawsze się znajdzie...
    Kocham EGipt i najchętniej tam bym poleciała, ale z dwójką bardzo jeszcze nieletnich alergików i choróbek jest to dla mnie zbyt duże ryzyko, jednak Europa jest pod względem flory bakteryjnej bezpieczniejsza.
    Gorąco polecam wymienione wcześniej strony -
    Fly4free - kopalnia wiedzy na bieżąco o tanim lataniu, spaniu, dojazdach itp
    booking.com - noclegi z możliwością odwołąnia do doby przed przyjazdem
    ownersdirect.co.uk
    holidaylettings.co.uk
    spain-holiday.com
    itp - wynajem bezpośrednio od właścicieli apartamentów do self catering, wymagają koło 100Euro zaliczki na poczet rezerwacji
    wszystko to pozwala uniknąć instytucji pośrednika, który wiadomo - musi zarobić, by żyćwink
    no i forum danego miejsca na stronach Tripadvisor - np wpisuję w google Tripadvisor forum Lanzarote i czytam, co tam polecają za noclegi, jedzonko gdzie, co obejrzeć i jak wynająć samochód itp, itd.
    Rezerwacja lotów na stronach przewoźnika, na Ryanair opłata kartą prepaid Mastercard - bez opłaty 5Euro za każdy lot w każdą stronę , bez bagażu rejestrowanego - bagaż podręczny do 10kg, umiejętnie spakowany w odpowiedni plecak (w taki "kosz pomiarowy" ryanair wchodzi do 45litrowy plecak), co w przypadku mojej 4-osobowej rodziny na tydzień pozwala nas sprawnie spakować w ciepłe kraje oszczędzając na każdym bagazu rejestrowanym koło 200zł,jak potrzebuję nową koszulkę, kosmetyk itp to idę do sklepu i ją kupuję po prostu, jeśli lecimy na dwa tygodnie, jeden duży bagaż plus cztery małe bezpłatne zupełnie wystarczą;

    ubezpiecznie rozszeżone dodatkowe na tydzień koło 100zł - i voila, można leciećsmile

  • bo76 03.01.11, 23:03
    Bosssszzzze, poszerzonewink
    Wcześniej o tym zeszłorocznym wyjeździe pisałam:

    forum.gazeta.pl/forum/w,595,105732083,106164289,Re_Jak_to_zrobic_aby_tanio_wyjechac_za_granice_.html
    forum.gazeta.pl/forum/w,595,105732083,106197313,kwatera_Hiszpania.html
  • pawel_zet 03.01.11, 23:31
    Warto dodać, że ten Mastercard prepaid to z BZ WBK. 20 złotych kosztuje.
  • gringo68 04.01.11, 10:31
    takie wyjazdy to raczej nie dla rodzin z małymi dziecmi



    --
    "USA włączyło się do wojny w październiku 1944 kiedy losy wojny
    były już przesądzone"
    makabrapolska
  • bo76 04.01.11, 16:23
    Moje mają 2,5 i 5,5, wg mnie małewink
    Nie rozumiem, dlaczego nie?
    Dla mnie właśnie te wyjazdy jak najbardziej pod kątem dzieci, pod nie dobierany klimat - ciepło, ale nie za wilgotno, ciepła woda w morzu, Europa, dostępny lekarz, szpital itp, klimatyzacja w mieszkaniu, mieszkanie z wyposażoną kuchnią, żebym mogła im coś do jedzenia zrobić naprędce, porządna łazienka, taras albo wyjście na ogródek, krótka droga do morza - na piechotę dla obojga, blisko jakiegoś miasta i atrakcji w stylu aquapark, wesołe miasteczko, place zabaw, akwarium, delfinarium - to wszystko nie jest pod moje potrzeby, a właśnie ich. Ja mam przy okazji jakiś fajny rejon, gdzie też można się ruszyć i odrobinę pozwiedzać. Reszta właśnie z myślą o moich dzieciach.
    Jedyna różnica, że tutaj ja szukam, czytam i rezerwuję a nie biuro za mnie i że jedzenie organizuję sama, a nie dają mi gotowego, co akurat przy dzieciach w tym wieku dla mnie nie wchodziłoby w grę - syn zje wszystko, co dają, ale córka wybredna jak francuski piesek, musiałabym ją i tak poza hotelem dożywiać.
    4 plecaki i wózek, Euro w kieszeń - i dalej w światwink
    W zeszłorocznym samolocie z Malagi na moje oko tak z 3/4 z nas to były właśnie rodziny z małymi, średnimi i dużymi dziećmi, które wracały z wakacji.
    Ja jestem typem, który nie usiedzi pół roku w miejscu, ale nie lubię też zbytnio tzw "zorganizowanej turystyki". Stąd ta aktywność, chciałabym ją zaszczepić moim dzieciom, które zresztą już się nie mogą doczekać kolejnego wyjazdu.
    Dużo takich ludzi spotykamy za granicą z różnych zakątków Europy czy świata, samodzielne podróżowanie u nas dopiero się zaczyna - niedawno mamy dostęp do tanich lotów, ja sama dobrze pamiętam czasy, kiedy po paszport stało się w kolejce na Milicjiwink

  • pawel_zet 05.01.11, 15:49
    Hmmm? Ja z 10 miesięcznym byłem w Egipcie, a w wieku niespełna 1,5 roku mój synek biegał po chińskim murze. Do niczego nie namawiam, jeżeli ktoś nie czuje się na siłach, ale wcale nie uważam, żeby podróże zagraniczne z rocznym czy tym bardziej dwuletnim dzieckiem były niemożliwe czy niewłaściwe.
  • aleks2539 05.01.11, 21:40
    Skoro tak fajnie doradzacie może i mi pomożecie? Marzą mi się wakacje.. gdzieś... Byle było tanio wink To znaczy chciałabym mieć fajny hotel, nad morzem, w ciepłym kraju - ale blisko. Nie kręcą mnie tematy typu Egipt. Preferowałabym kraje europejskie. Termin wylotu? Mało istotny - może być maj - ważne aby "tam" było 25-30 stopni. Do tej pory byłam tylko w Chorwacji - było super, ale jechaliśmy autem i to był ten malutki minus. Nigdy nie rezerwowałam wakacji przez BP.
    Jest jeden mały haczyk tylko - mam dwójkę dzieci - 2,5 letnie i półroczniaka. Więc musiało by być w miarę cywilizowanie wink
  • bo76 05.01.11, 22:18
    www.bookryanair.com/skysales/FRSelect.aspx
    do tego nocleg:
    http://www.booking.com/searchresults.html?sid=04f27493cb9e585446e5bba0bf455d62;checkin_monthday=4;checkin_year_month=2011-5;checkout_monthday=18;checkout_year_month=2011-5;class_interval=1;region=3939;si=ai%2Cco%2Cci%2Cre%2Cdi;radius=1;order=price_for_group

    wybierasz z wielu możliwości to, co Ci pasuje, rezerwujesz, lecisz i miłego urlopuwink

    podobnie inne destynacje, jeśli akurat pierwsza lepsza Malta Ci nie pasuje, wejdź na stronę ryanair lub wizzair, lub inne tanie linie;
    wybierz miasto odlotu, miasto docelowe, zdecyduj, czy cpotrzebujesz bagażu rejestrowanego, jeśli tak, to go ogranicz do 1 sztuki, wybierz lot, odznacz wszelkie dodatki, ubezpieczenia (wykupisz sama lub masz w przeróżnych polisach zawarte turystyczne), wcześniej nie zapomnij załatwić karty mastercard prepaid w byłym Banku Zachodnim - z niej płacenie za bilet za darmo,
    po zabukowaniu lotu szukasz odpowiedniej lokalizacji - czytasz opinie hotelu, sprawdzasz jak daleko jest od lotniska i ile wynosi dojazd do niego różnymi środkami lokomocji, wybierasz i bukujesz noclegi - i to wszystko.

    A potem przez miesiące pozostałe do wylotu czytasz stronki dotyczące Twojej destynacji i planujesz, co gdzie i za ile chcesz zjeść, zobaczyć, kupić, dokąd pojechać - wszystko w ramach Twojego budżetu.
    Jeśli nie chcesz bukować teraz, możesz swobodnie poczekać na promocje lotów - tak na trzy miesiące przed wybranym terminem - wtedy mogą być tańsze, choć oczywiście nie muszą. Wtedy jest już też trudniej znaleźć tańszy hotel - najlepsze zniżki mają teraz, na parę miesięcy przed.
    W przypadku stronek z noclegami bezpośrednio od właścicieli te tańsze są zarezerwowane z dużym wyprzedzeniem.
    Trzeba szukać, ale to cała frajdawink
  • aleks2539 05.01.11, 22:29
    O raju... Dzięki za super szczegółową odpowiedź... ale nie można prościej? W tym sensie, iż te całe szukanie nie jest moim konikiem. Moja znajomość angielskiego jest równa z poziomem morza (O). Tak jak pisalam, chciałabym, ale sie boję smile Wolałabym po prostu jakieś namiary na biuro podróży, jaką podpowiedź z firstami, lastami. Jakby to prościej napisać - jeśli bym wykupiła wycieczkę z BP to mam niejako większy spokój niż gdybym wszystko sama organizowała... Jak jechaliśmy do Chorwacji (oferta znaleziona na allegro) to dopiero po przyjeździe się przed sobą z mężem przyznaliśmy, iż podczas całej drogi oboje mieliśmy pełne portki w związku z faktem czy ta nasza allegrowa kwatera wogóle istnieje wink
  • pawel_zet 05.01.11, 22:43
    Prawdę mówiąc, zawsze bardziej się bałem, lecąc z biurem podróży. W jednym sezonie w Polsce z dwa-trzy biura padają. Hotele czy kwatery prywatne raczej nie padają.
    Do rad dotyczących low costowych linii lotniczych dołączę moją ulubioną wyszukiwarkę połączeń: www.whichbudget.com - dzięki niej można sobie wynaleźć różnych tańszych przewoźników, o których słyszy się rzadziej niż o Ryanair czy Wizzair.
    Jeżeli już koniecznie chcesz ryzykować z biurami, to radzę Ci jednak niemieckie. Z tym że bardziej opłaca się kupować z wylotem z Niemiec niż z Polski - niższe ceny i jakość podobno wyższa. Są na polskim rynku pośrednicy, którzy pomagają w tego typu transakcjach, np. ltur.de (tu ich szczeciński oddział: www.ltur.com/de/content.ltml?id=1602 ).
  • mim288 12.01.11, 18:06
    Dlaczego? małe dzieci mały kłopot (i to sie sprawdza zawłaszcza w samolocie, albo na plaży). jak w miare dobrze zorganizować i być choć troche zaradnym to wszysko jest super i da się.
  • winniczka777 05.01.11, 22:40
    Ceny w Polsce są bardzo wysokie 300zł/doba za domek to kwota zbyt wysoka! 4200 za 2 tygodnie za samo spanie!, a gdzie jedzenie. Te ceny nad Naszym pięknym polskim morzem są przerażające, a z pogodą różnie bywa. Straramy się co roku wyjeźdzać za granicę, niestety w przyszłym roku nam się nie uda i szukam czegoś nad Bałtykiem i jestem w szoku jakie są ceny. W zeszłym roku byliśmy w Chorwacji płaciliśmy za apartament 60m nad samym morzem 180zł/doba - pogoda gwarantowana, widoki piękne. Jak ceny bedą tak wysokie w Polsce już niedługo nikt nie będzie spędzał tu wakacjisad Także proponuje Chorwację piękny kraj i ceny nie za wysokie, dojazd dość męczący ale warto my dojeźdzamy w 14 godz. z 2 małych dzieci, nad nasze morze trzeba 8 godzin, nieraz i więcej, Koszt pobytu dla 4 osób - apartament około 60m z widokiem na morze lody, piwko, i inne przyjemności koszt około 6000 tys. U nas w polsce wakacje dla 4 osób 2 tygodnie to koszt około 5000 tys, myślę że wrto przejechać te 1400km i spędzić urlop oglądając piekne widoczki i wygrzewając się na słońcu.
  • chata_ale_lipa 06.01.11, 10:50
    Na każdym forum związanym z turystyką pada stwierdzenie: ceny nad morzem w Polsce są przerażające + porównanie do jakiegoś kraju śródziemnomorskiego. Zgadzam się w porównaniu nie jest tanio. Ale nikt nie stara się wytłumaczyć dlaczego nie może być taniej. Przedstawię kilka faktów:
    - cena energii elektrycznej dla gospodarstw domowych w Polsce (z uwzględnieniem siły nabywczej Polaków) jest najwyższa w Europie (więcej płacą tylko na Węgrzech). Odpowiednie zestawienie znajduje się pod tym linkiem. Co prawda sama cena enegii wyrażona w euro jest dużo niższa niz np w Niemczech ale u nas stanowi dużo większy % budżetu domowego. Cena energii w 2007 to 350zł za MWh obecnie to ponad 500zł a to bez opłat dodatkowych które to wzrosły jeszcze więcej od samej Energi a stanowi połowę rachunku. Podobne dane można znaleźć na temat wody, kanalizacji, usług telekomunikacyjnych itp. Generalnie zarabiamy mało a koszty dookoła są wysokie. Pretensje o ceny skierowałby raczej do wszystkich ekip rządzących w Polsce a właściwie do nas samych bo mamy demokrację i to my wybieramy wierchuszkę.
    - sezon nad morzem Polsce to praktycznie 2 miesiące (lipiec, sierpień). Czerwiec i wrzesień jeszcze ujdzie ale turystów jest stosunkowo mało (głównie rodziny z dziećmi w wieku nieszkolnym). Przez pozostałe miesiące kwatera/pensjonat/domek nie zarabia na siebie i nie dziwię się że właścicelom nie opłaca się oferować swoich usług poza wakacjami. Może nieco inaczej wygląda sprawa w pensjonatach w górach, ale też tylko w znanych miejscowościach (Zakopane, Karpacz itp). Z autopsji wiem że w mało znanych miejscowościach górskich, zimowych turystów jak na lekarstwo. Nie opłaca mi się ogrzewać całego domu /ciepłej wody dla 1-2 osoby (jak dobry tydzień) w tygodniu. W weekendy jest lepiej ale i tak głównie są to pobyty 1-no noclegowe (sobota-niedziela), więc proszę się nie dziwić że jest tak "drogo" - na 30 dni zarobek przynosi 5-6 dni.
    - zarabiamy mało więc jak mamy wydać te ciężko zarobione pieniądze to najlepiej w miejscu gdzie mamy gwarantowaną pogodę i wybór jest oczywisty "okolice śródziemnomorskie". Zgadzam się jest to rozsądny wybór. Ale w ten sposób powstaje zapętlenie: mniej turystów nad polskim morzem -> mniejszy zarobek dla kwaterodawców -> utrzymywanie się cen na istniejącym poziomie. Zostawiłeś swoje pieniądze kwaterodawcy zagranicznemu nie dziw się że polscy tez chcą przeżyć a przynajmniej nie narzekaj na coś co jest pochodną twojego postępowania.
    - przytaczasz przykład Chorwacji. Linia brzegowa Chorwacji to 5835 km (z czego 4058 km to linia brzegowa wysp). Polska - linia brzegowa 843 (z czego 241 km to Zalew Szczeciński a 102 km Zalew Wiślany - o małych walorach rekreacyjnych). Ile można postawić pensjonatów/kwater/domów nad morzem w Polsce a ile w Chorwacji? Jakie jest porównanie czynnika konkurencyjności w obu tych krajach? Czy przy takiej różnicy w ilości kwater nad morzem w Chorwacji nie powinno być dużo taniej?

    Podsumowując proponuję wziąć kredyt, wybudować pensjonat i spróbować "kręcić lody" zajmując się tylko takimi usługami.

    Pozdrawiam
    ChataAleLipa
  • pawel_zet 06.01.11, 11:02
    Wybacz, ale co przeciętnego klienta obchodzi to, dlaczego w Polsce wypoczynek nad morzem nie jest tani, np. w porównaniu z Chorwacją? Jest to problem osób działających na tym rynku, ale klient wybiera to, co tanie i o odpowiadającej mu jakości. Życzę powodzenia w działalności biznesowej mimo wielu przeciwieństw, ale klient nie będzie przecież katował się, płacąc horrendalne pieniądze za wakacje nad nieprzewidywalnym co do klimatu Bałtykiem, skoro może za zbliżone pieniądze pojechać gdzieś na południe.
    Zresztą chyba tak źle nie jest. Czytając np. informacje na tym forum, odnoszę wrażenie, że dobre ośrodki nad Bałtykiem mają w sezonie 100% obłożenia, a rezerwacje są robione z wielomiesięcznym wyprzedzeniem.
  • chata_ale_lipa 06.01.11, 11:24
    Mój wywód nie miał na celu przekonanie klienta że wakacje musi koniecznie spędzić nad polskim morzem. Sam jestem zwolennikiem wyjazdów zagranicznych. Mierzi mnie tylko wypowiedzi ludzi dlaczego jest tak drogo przecież gdzie indziej jest taniej albo porównywalnie a warunki klimatyczne/infrastrukturalne są lepsze. Opisałem tylko, że ceny w Polsce nie są fanaberią krwiopijczych kwaterodawców - po prostu wynikają z wielu przesłanek ekonomiczych. Nie zgadzasz się na takie ceny to nie korzystaj z oferty wybierając zagranicę ale postaraj się zrozumieć dlaczego tak jest! Po prostu żyjemy w takim otoczeniu ekonomicznym że cięzko jest aby było taniej i należy się z tym pogodzić albo mieć pretensje ale nie do kwaterodawców a na VAT/prawo/koncesje/podatki/ceny/akcyzy itp.
  • chata_ale_lipa 06.01.11, 11:08
    Jeszcze jedna refleksja, która mnie naszła po napisaniu poprzedniego postu:
    - wybudowanie i utrzymanie pensjonatu w Chorwacji powinno być dużo tańsze niż w Polsce -
    średnia temp roczna w Chorwacji 17[C] w Polsce 7[C] - odpadają koszty infrastruktury ogrzewania, dociepleń, okien o odpowiednim współczynniku itp. Nie martwisz się ceną węgla/gazu/prądu - w Chorwacji prawdopodobnie wystarczą kolektory słoneczne do minimalnego ogrzania budynku/ciepłej wody użytkowej. Polsce nawet jak masz zamknięty obiekt poza sezonem to i tak musisz go minimalnie dogrzewać bo popękają ci rury CO od mrozu a w sezonie będziesz mieć wilgoć w pomieszczeniach.
    Dlatego zadaję pytanie: dlaczego w Chorwacji jest tak drogo???
  • winniczka777 06.01.11, 18:14
    chata_ale_lipa - chyba mieszkasz nad naszym morzem bo tak bronisz tego miejsca i ogromnych tam cen! Zgadzam prąd woda gaz oczywiście wszystko kosztuje ale to nie usprawiedliwia właścicieli ośrodków do windowania takich cen. Cena za pokój 2x2 3 łóżeczka i szafa ledwo można przejsć 180zł. to nie przesada, albo domek z dykty 250zł/doba. Tak jak już pisałam niedługo nikt nie będzie wypoczywał u nas w Polsce. Ja bardzo lubię Bałtyk i jego plaże ale sory takiej kasy jaką trzeba tam wydać nie będe płacić!!!
  • chata_ale_lipa 07.01.11, 01:24
    Zarówno Ty jak i ja generalizujemy nasze wypowiedzi. Ty mówisz że w całej Polsce jest drogo ja tłumaczę dlaczego w całej Polsce musi być drogo. Dyskusja na poziomie poszczególnych ofert nie ma sensu - zarówno w Polsce jak i w Chorwacji znajdziesz oferty w których porównanie standardu do ceny wychodzi niekorzystnie. Ty piszesz z punktu widzenie osoby chcącej wynająć ja z punktu widzenia osoby oferującej. Różnimy się opiniami ale to dobrze bo osoby trzecie może coś z tej dyskusji wyniosą.
    Nie mieszkam nad morzem a wręcz przeciwnie smile . Wpisz "chata ale lipa" w google a będziesz wiedziała gdzie dokładnie - dostaniesz linka do mojej strony www lub do któregoś z portali w których się ogłaszam.
    Staram się trzymać dość wysoki standard swojej oferty (za w sumie moim zdaniem niewielkie pieniądze ale tu możemy się różnić ocenami). Generalnie dotychczasowi moi goście potwierdzili to opiniami że za taki standard to tanio smile Tylko mówili to w dniu wyjazdu smile. W tym roku niestety będę musiał nieznacznie podnieść ceny (nie zmieniły się od 2007) ze wzg. na czynniki, które opisałem w poprzednim poście.
    Pozdrawiam
    ChataAleLipa
  • magdala-wwa 09.01.11, 01:43
    Brawo ChataAleLipa za wypowiedź, zgadzam się z tym co piszesz.
    Każdy by chciał by w Polsce było taniej i pogoda jak w Chorwacji, ale żyjemy tu i wiele się w tym aspekcie nie zmieni.
    W zeszłym roku na wakacjach byłam świadkiem marudzenia klienta w hotelu nad naszym polskim morzem, że jak tu drogo że on mógł jechać taniej do Chorwacji, potem wynosił bułki z bufetu -tłumacząc, że w calej Europie tak można... i że opłata klimatyczna to haracz burmistrza miasta, który sobie weźmie do kieszeni ( tak, tak a czyszczenie plaż to ludzie tam robią w czynie społecznym).
    Jeśli komuś polskie morze nie pasuje, niech tam nie jedzie, ale też nie narzeka, bo fakty są takie jak pisze Chata.
    zresztą z tym byciem taniej zagranica jest różnie, zależy w jakich warunkach i jaka oferta...
    300 zł w Polsce za domek, a ile osób w tym domku - jeśli 5 to wychodzi o 60 zł, domku na 2 osoby się nie bierze. za 5 tys w Polsce mozna spedzic naprawdę dobre wakacje z atrakcjami dla dzieci, nie spotkalam sie z takimi animacjami za granica, ale moze jezdzilam w zle miejsca...
  • pawel_zet 09.01.11, 10:19
    > Jeśli komuś polskie morze nie pasuje, niech tam nie jedzie, ale też nie narzeka
    > , bo fakty są takie jak pisze Chata

    Dlaczego? Narzekać zawsze można. smile Moja noga pewnie jeszcze przez długie lata nie stanie nad Bałtykiem, a to z tego powodu, że uważam, że jest tam drogo jak na proponowany standard, nie mówiąc już o tym, że pogoda jest nieprzewidywalna i generalnie - nuuudy. Oczywiście istnieją obiektywne czynniki, które sprawiają, że tak właśnie jest, ale skoro jednak tak jest, to dlaczego miałbym na to nie narzekać, hę?
  • sharpless6 09.01.11, 19:38
    Jak dla mnie w krajach śródziemnomorskich jest za ciepło. Za gorąco aby spacerować plażą, tłumy ludzi. W sumie to było mi tak gorąco, że cały czas moczyłam się w basenie. Bałtyk jest zimny i częśto tam pada ale bardziej mi odpowiada do aktywnego spędzania czasu. Więc bez sensu jest kontrować bo każdy ma inne upodobania.
    --
    Babom to prawo jazdy powinno przysługiwać jedynie na wózek dziecięcy... by gazeta_mi_płaci
  • pawel_zet 10.01.11, 20:53
    Bardzo dobrze. Jak ktoś ma taką fantazję i upodobania, niech sobie jedzie plażować choćby na Grenlandię. Protestuję przeciwko ograniczaniu mojego prawa do publicznego stwierdzania, że Bałtyk jest z mojego punktu widzenia drogi i bez sensu.
  • sharpless6 10.01.11, 21:47
    to było odnośnie całego wątku nie twojej konkretnej wypowiedzi. żle umiejscowiłam odp.
    --
    Babom to prawo jazdy powinno przysługiwać jedynie na wózek dziecięcy... by gazeta_mi_płaci
  • mlody_tata 09.01.11, 18:34
    magdala-wwa napisała:
    >za 5 tys w Polsce mozna spedzic naprawdę dobre wakacje z atrakcjami dla dzieci, nie spotkalam sie z takimi animacjami za granica,

    Bardzo proszę o podanie konkretnych przykładów.
  • magdala-wwa 14.01.11, 02:41
    mam na myśli koszt pobytu w hotelu/ośrodku z animacjami, nie całość czyli dodatkowe zakupy słodyczy i lodów czy wycieczki statkiem itp
    dwa razy nad polskim morzem, Łeba- 5 tys za 2 tyg., Jastrzębia G. - mniej niż 4 tysięcy za tydzień ale Jastrzębia G. mi się nie podoba jako miejscowość.
    a np.byliśmy w Hiszpanii - koszt o wiele większy, a animatorzy nie mówią po polsku, więc dziecko nie skorzystało, teraz podobno jakieś biuro to wprowadza.
    Chorwacja na własną reką, więc takich luksusów noclegowych jak w ośrodku nad morzem nie mieliśmy, jakies atrakcje dla dzieci sa, ale to nie bylo to, dzieci najlepiej sie bawia z innymi dziecmi a tam o taki kontakt bylo trudno.
    teraz nam polecono fajny ośrodek, zobaczymy, mam nadzieje że znowu polskie morze nas zrelaksuje odpowiednio big_grin bedziemy placic niecałe 3 tysiace za tydzien.
    pozdrawiam,
    M
  • agni71 14.01.11, 11:29
    magdala-wwa, możesz podac namiary na ten ośrodek. Chyba dla odmiany chcemy w tym roku pojechac nad polskie morze i właśnie zaczynam sie za czyms rozglądać.
  • volta2 15.01.11, 21:40
    chato, ale jednego czynnika nie wziąłeś pod uwagę...
    nas, polaków jest 40 milionów, a wiesz ile jest chorwatów? cztery i pół miliona. czy teraz twoje zestawienie nie wygląda inaczej?
    do tego ilu na tych tysiącach lini brzegowej mieszka i już nie musi nad morze wyjeżdżać?

    więc kwestia konkurencji nie wygląda tak różowo.

    ja mam tylko żal, że w pl dalej w ofercie są pokoje-klitki, a w świecie jednak porównywalnym do naszego(też demoludy, typu bg, cro, slo) za te same lub mniejsze pieniądze dostaje się apartament.

    i
  • chata_ale_lipa 17.01.11, 19:22
    Mhhhhh... nie bardzo rozumiem siły Twoich argumentów volto. W sumie nie ważne jest ile jest mieszkańców. Tak naprawdę liczy się baza noclegowa. W Chorwacji jest ok 900 tyś miejsc noclegowych (wszystkie hotele pensjonaty, kwatery itp) w Polsce ok 600tyś. W Polsce pewnie trochę większy procent jest w górach i nad morzem niż po pozostałej części kraju, w Chorwacji ze wzg. na ukształtowanie geograficzne gro jest nad morzem. Przypuśćmy teraz że co 40 polak i co 40 chorwat chce wyjechać nad swoje morze. Jak wygląda sytuacja? Polak ma do wyboru 0.6 (600tys/1mil osób) miejsca noclegowego a chorwat 14.4. (900tys/62500 osób) Co to oznacza? To oznacza że polak nie ma wyboru musi brać co leci a chorwat może wybrać 1 z 14 wariantów. Więc gdzie jest większa konkurencja? Czy w Chorwacji nie powinno być znacznie taniej niż jest? Oczywiście są to rozważania teoretycznie i do prawdziwego obrazu trzeba było by rozważyć jeszcze parę innych czynników. Ale powyzszy wywód odnosił się do przytoczonego przez Ciebie argumentu liczebności społeczeństwa.
  • volta2 17.01.11, 22:44
    chato, super wyciągnąłeś tę matematykę, i jasno widać ile miejsca ma polak a ile chorwat. mniej jest u nas, więc i konkurencji nie ma. stąd ciasne klity można sprzedawać w cenie apartementu ze zmywarką w chorwacji.

    bo jak te 40 milionów zaczyna napierać na wybrzeże to zaczyna sie golenie/strzyżenie owiec.
    (wiadomo że jeździ jakiś procent, ale to jak wszędzie)

  • kati76 10.01.11, 21:31
    Kurcze, tak sobie was czytam i posprawdzałam kilka lotów i hoteli. Przez booking wstępnie zarezerwowałam dla rodzinki Maltę na 10 dni. Koszt w lipcu 600 euro plus przeloty jakieś 450 euro tanimi liniami i jedzonko. Wyspa przepiękna i jest co oglądać.Jadę z dziećmi 2 i 8 lat. Jeżeli ktoś ostatnio był i może powiedzieć jakieś konkrety odnośnie cen w knajpkach i sklepach to będę wdzięczna.
  • sharpless6 10.01.11, 22:13
    Tak zciekawośći przeglądnełam oferty Tui. Wycieczki na lato-Europa. Z obecnymi zniżkami są interesujące. Tylko gdyby dziecko było starsze. Ja płacę za pokój 3-os nad morzem 110 zł bez wyżywienia, 600 m od plaży, za dwa tygodnie wczasy z wyżywieniem wychodzą mi ok (zeszły rok) 2200zł. Co nie znaczy że nie stać mnie na wczasy za 4- 6 tysięcy.
    --
    Babom to prawo jazdy powinno przysługiwać jedynie na wózek dziecięcy... by gazeta_mi_płaci
  • agawulka 13.01.11, 15:16
    My co roku spędzamy wakacje z dzieckiem na jachcie. Żeglując po wodach Chorwacji (Kornaty), Grecji (Morze Jońskie, zat.Sarońska) a na ten rok jedziemy na Baleary. Też na jacht oczywiście. Super sprawa. Codziennie w innym miejscu! Nasza córcia miała rok jak zaczęliśmy. Polecam, a jeśli ktoś ma pytania lub obawy chętnie je rozwieję smile)
  • winniczka777 14.01.11, 10:28
    Witajcie, szukałam długo fajnego Ośrodka wczasowego nad polsim morzem i niestety ceny mnie przeraziły! Na wakacje nad Bałtykiem dla Rodziny 2+2 trzba wydać 5 -6tys. - 2 tygodnie Niektórzy piszą że udaje im się wydać 3tys. 2+2 na 2 tygodnie, wydaje mi się to niemożliwe, chyba że 1 km od morza z toaletą na korytarzu i z własnymi wekami! Pomimo dużej chęci odwiedzenia naszego pięknego Bałtyku daliśmy sobie spokój, i jedziemy do Chorwacjismile - koniec czerwca początek lipca. Koszt podobny a warunki nie porównywalne. Płacimy 40 euro/doba za apartament 10m od morza z własną plażą, klimatyzacją, wielkim tarasem czyli 160złX14dni + 1200zł podróż + 2000 na miejscu na przyjemności = 5500zł. Pogoda piękna, warunki mieszkaniowe super! Także nad Bałtyk będziemy jeździć tylko na weekendy poza sezonem oczywiście.
  • binkaa 14.01.11, 21:20
    domki 50 m od morza
    z kuchnia i łazienką
    rodzina 2+2 = 2500 domek sezon
    w tamtym roku braliśmy domek 3 os. to 2000
  • 2111m 15.01.11, 09:03
    winniczka777 napisała:

    > Witajcie, szukałam długo fajnego Ośrodka wczasowego nad polsim morzem i niestet
    > y ceny mnie przeraziły! Na wakacje nad Bałtykiem dla Rodziny 2+2 trzba wydać 5
    > -6tys. - 2 tygodnie Niektórzy piszą że udaje im się wydać 3tys. 2+2 na 2 tygodn
    > ie, wydaje mi się to niemożliwe, chyba że 1 km od morza z toaletą na korytarzu
    > i z własnymi wekami! Pomimo dużej chęci odwiedzenia naszego pięknego Bałtyku da
    > liśmy sobie spokój, i jedziemy do Chorwacjismile - koniec czerwca początek lipca.
    > Koszt podobny a warunki nie porównywalne. Płacimy 40 euro/doba za apartament 1
    > 0m od morza z własną plażą, klimatyzacją, wielkim tarasem czyli 160złX14dni + 1
    > 200zł podróż + 2000 na miejscu na przyjemności = 5500zł. Pogoda piękna, warunki
    > mieszkaniowe super! Także nad Bałtyk będziemy jeździć tylko na weekendy poza s
    > ezonem oczywiście.
    Można prosić namiary na to miejsce,będę bardzo wdzięczna, na pocztę gazetową jeśli możnasmile
  • ola1-111 15.01.11, 09:56
    Ta podróż to samochód, dla mnie odpada bo jestem zbyt wygodna i raz juz jechałam do Włoch -masakra, a była autostarda. 2000 na przyjemnosci to tez chyab mało tyle wydałam z jednym dzieckiem 3 lata temu - tam niestety szaleje EURO. Mmam wrażenie ze to jak we Francji fajne ceny za noclegi żby6 przyciagnąć a jak tam pojedziesz to zaskoczenie cenowe bo juz nie sa porównywalne do Poski - mleko w proszlu też 14-15 jak u nas ale euro, jogurcik 2-3 euro. Moja kasa topniała starsznie. W jakim masz wieku dzieci, bo moje kochają morze pierwszego dnai a potem to tylko baseny i zjeżdżalnie - o i tu jest dopiero kasa jeśłi nie masz hotelu z basenem. Moze troche pesymistycznie ale kiedy zaczynaąłm swoje wojaże zagraniczne i pogadałam ze szwagrem z biura podróży to odpuściąłm Chorwacje i pojechaliśmy do Włoch -Bibione super baseny, 600 m do morza - Valbella w Bibione
  • winniczka777 15.01.11, 10:43
    Hejka, w Chorwacji nie ma euro tylko są kuny! Ja mam małe dzieci i jeszcze nie potrzebuję zjeźdzalni i jakiś wielkich atrakcji, ciepłe kapiele w morzu dobre lody i spacery jak narazie im wystarczają. Ceny w Chorwacji moim zdaniem są bardzo podobne do cen polskich, jedyne co jest dużo droższe to napoje w knajpkach. Myślę że 2000tys. na przyjemności nam wystaczy , tam na szczęście nie ma sklepików z badziewem jakiś straganów przy przejściu na plażę gdzie dzieci chcą coś kupić. W zeszłym roku przez 15 dni z kwaterą za 50 euro/ doba 60m2 nad samym morzem, dojazd + przyjemności wydaliśmy 6000zł. nie oszczędzając, jedliśmy obady w małych barach, co 3 dzień gotowaliśmy sobie w apartamencie. Pozdrawiam i polecam Chorwację dojazd naprawdę nie jest taki straszny. Dojazd zajmuje nam około 14 godz, nad nasze polskie morze po dziurawych drogach nieraz jedzie się 10 godz.
  • winniczka777 15.01.11, 13:11
    www.mandre.comli.com - stronka do apartamentów w Chorwacji. POLECAMsmile
  • anna_k70 15.01.11, 15:38
    Jeśli ma być tanio, polecam Chorwację z własnym transportem i bez rezerwacji apartamentów w Polsce tylko już na miejscu. Naprawdę nie ma problemu z wolnymi kwaterami. Miejscowi stoją przy wjeździe do miast lub na dworcach i zapraszają do siebie. Można wybierać, przebierać i trochę potargować się o cenę. Apartamenty mają własną kuchnię zazwyczaj dobrze wyposażoną, więc posiłki można przygotowywać we własnym zakresie.

    Jeśli ma to być wyjazd z biurem podróży, najtańsze będą Egipt i Tunezja. Czasami można też trafić niedrogo Turcję. Oczywiście trzeba śledzić oferty w first i last minute oraz inne promocje.

    W krajach europejskich ciekawa jest i niedroga oferta Eurocamp: www.eurocamp.pl/
    Niektóre kompleksy są naprawdę pięknie położone z mnóstwem atrakcji dla dzieci.

    I ostatnia rzecz. Jeśli już pierwszy raz się człowiek odważy i wyjedzie na wakacje za granicę z dziećmi. Potem będzie ciężko wrócić na urlop nad polskie morze. Nie ten standard, nie ta pogoda, nie to jedzenie, nie ci ludzie.... Bałtyk pozostanie na wypady weekendowe i najchętniej po sezonie. Urlop/wypoczynek tylko ciepłe kraje.
  • ania-bell 18.01.11, 11:32
    " Urlop/wypoczynek tylko ciepłe kraje. "
    Jeśli ktoś mi znajdzie wakacje w "ciepłych krajach" za 6000 zł w pełni sezonu z wyżywieniem dla rodziny 5 osobowej, obiekt do 100 m od plaży, koniecznie piaszczystej z atrakcjami dla dzieci typu boisko czy plac zabaw to odważe się i chętnie pojadę.
    Jak na razie takiej oferty nie znalazłam ale kto wie może ktoś taką ofertę zna.

  • ewamewa99 21.01.11, 21:31
    Ja zarezerwowałam studio 4 osobowe z widokiem na morze, 15 metrów od plaży, z kompleksem basenów i atrakcjami dla dzieci. Place zabaw, brodziki, sztuczna fala, knajpki, kafejki i dla każdego coś miłego się znajdzie. Kuchnia w pełni wyposażona, duży balkon, klimatyzacja w cenie indywidualna i opłata klimatyczna również, do tego miejsce parkingowe na terenie tego osrodka, który jest monitorowany i strzeżony. Zawsze jeżdziłam przed sezonem ale, ponieważ mam teraz dzieci szkolne to wybrałam termin od 9 lipca na 14 dni. Koszt wynajęcia apartamentu to 2400 zł dla całej rodziny, Sv. Wlas - Bułgaria. Nocleg tranzytowy w Belgradzie za 35 euro dla całej rodziny ze śniadaniem, bardzo przyzwoity hotelik rodzinny. Podaję linka www.apartament24.eu/apartament/bulgaria-morze_czarne-st_vlas/marina_view_fort_beach,43.html
  • ania-bell 17.01.11, 19:23
    Witaj.
    Podałaś cenę w Chorwacji 5500 zł na początku lipca dla 4 osobowej rodziny a Ja za podobną cene 5600 zł mam 14 dni ze śniadaniem i obiadem dla rodziny 5 osobowej nad Bałtykiem w pełni sezonu, 50 m od plaży z dodatkowymi atrakcjami w Ośrodku.
    Spanie w domku dwupokojowym z łazienką i TV.
    Co prawda nie wiem jeszcze czy tam pojadę, bo równie ciekawą ofertę dostałam z Wielkopolski, wypoczynek nad ciepłym jeziorem, domki, wyżywienie, własna plaża i bogata infrastruktura Ośrodka, cena dla 5 osób z wyżywieniem 3xdziennie za 14 dni 6000 oczywiście w pełni sezonu.
  • aga_36 16.01.11, 17:15
    Właśnie wróciliśmy z zimowego wypoczynku w Polsce. Bylismy w pensjonacie (podkreślam, nie na kwaterze) w małej, ale znanej miejscowości. Wg cen europejskich nie było drogo - łącznie za dobę za 2 osoby i synka 5 lat ze śniadaniami i obiadokolacjami płaciliśmy 220pln (80 dorosły i 60 dziecko). Ceny przed-feryjne.
    Ale.... niestety w polskim standardzie, jeśli nie nocujesz w hotelu, nie możesz liczyć na udogodnienia typu serwis sprzątający. Dlatego o papier toaletowy musieliśmy się upominać, o wyniesienie śmieci tak samo, nie mówąc już o tym, że przez 7 dni nikt nie odkurzył nam dywanu ani nie przetarł podłogi. Na wyposażeniu pokoju nie było nic, czy można by sprzątnąć. Przy deszczowej pogodzie jaka była naprawdę nie było nam komfortowo. Już nie będę się czepiać wyposażenia (brak zasłonki w oknie, pajęczyny, jedyna półeczka w łazience wiszącą pod kątem tak, że nie można było nic na niej postawić, nie mówiąc już o mydle czy ręcznikach), ale to, że miejsca do palenia były na korytarzach - to już przegięcie. Wychodzisz z pokoju prosto w chmurę dymu - i to ma być dotlenienie się górskim powietrzem?
    Tak więc sobie myślę, że jakoś ciągle właściciele kwater i pensjonatów traktują klientów jako zło konieczne i jeleni do naciągania na kasę. Nie dostaliśmy żadnego rachunku za pobyt, nie płaciliśmy też opłaty klimatycznej - więc cała kasa poszła do kieszeni właścicieli.
    Aby spędzić ten czas w warunkach hotelowych powinniśmy wydać ok. 3tys. za tydzień - co wg mnie jak na warunki polskie (brak gwarancji śniegu, co nas właśnie spotkało) nie ma sensu.
  • ola1-111 16.01.11, 21:52
    Zgadzam, tylko taka mnie naszła refleksja, ze w Polsce też można fajnie odpocząć ale nie zakłądajac super pogody czyli jak chcesz lezec na plaży i chwaliś sie koleżankom opaleniznom to tylko egzotyka, ale naparwde mamy fajne miejsca w kraju. Jakas agro turystyka blisko parku z dinozaurami, koło lasu, wiecorem ognisko, kilkoro dzieci biegające po wiejskim fajnym terenie. sama wspominam wakacje u babci na wsi, przeciez nie było cały czas podody ale ta pzrestzreń , ten zapach trawy po koszeniu czy deszczu -super. Jedynie faktem jest ze ceny powinny być adekwatniejsze rozumiem ze płace 8500 za 2 tygodnie w Turcji, nie mam super standardu alke na wiecej mnie nie stać.Na agro to juz 3 tys. jest chyab max, no chyba ze dobrze pojem to mogę dać 3500 za 2 dorosłych i 2 dzieciaków
  • ola1-111 16.01.11, 21:54
    No oprócz tych dinozaurów to oczywiscie mogą być tradycyjne krasule, świnie czy konie, nie wiem co mi z tymi dinozaurami, chyba dlatego ze młody mi ostatnio truje zeby tam jechać
  • jusytka 17.01.11, 10:38
    Mimo, że sama przez ostatnie lata spędzam wakacje za granicą, uważam, że należy pokazać dzieciom również nasze cuda natury, czy architektury oraz najpękniejsze polskie miasta. Mamy w kraju naprwdę wiele cudownych miejscsmile
    To co mnie aktualnie najbardziej do tego zniechęca, to fakt, że uważam, że te najcenniejsze miejsca już zwiedziliśmy oraz brak lub znikome zniżki dla starszych dzieci oraz śladowa ilośc atrakcji dla nich .
  • segregatorwpaski 17.01.11, 20:17
    Mam dziecię-żabę.
    Najchętniej 24h/dobę w basenie/morzu/jeziorze.
    Przetestowałam wczasy w pl (i morze i góry) i za granicą (Włochy/Turcja,Tunezja/Egipt).
    Policzyłam koszty ale też przeanalizowałam pozostałe aspekty (ilość rozrywek dla dziecka, komfort i czas dojazdu, wydatki na miejscu) i wyciągnęłam wnioski.
    Teraz wczasy rezerwuję w first'ach - np. w zeszłym roku dziecko za 390zł, dorosły 2900 - Egipt, 5*, 2 tyg, All, AquaPark, 1 wycieczka gratis dla dorosłych i dziecka, ubezpieczenie, ubezp. kosztów rezygn, parking i jeszcze karta sim na dodatek.
    Oprócz wizy zero kosztów dodatkowych - tyle co maski z rurkami, nawet na lody nic nie poszło bo były w cenie.

    Można taniej w Pl?
    Jasne, że można.
    No z tym, że bez gwarancji pogody, warunków jak powyższe i co dla mnie istotne - komfortu dbanie jednie o rodzinny wypoczynek, a nie zakupy, gotowanie, trasy, sprawność auta itp.

    Co jakiś czas nachodzi refleksja: przecież Polska jest pięknym krajem, pojadę np do Dąbek.

    No i po 12 h jazdy po dziurach trafiam na 10 dni deszczowych, zagrzybiony prysznic w domku za 300zł za dobę plus dopłata za: węgiel do grilla, drewno do kominka i inne 'atrakcje' i gałkę obrzydliwych lodów za 3zł.
    I tego w zasadzie mi trzeba - znów spokojnie, bez wyrzutów sumienia, że nie wspieram rodzimej turystyki - przez parę lat cieszę się 'zagranicą'.
    Te Dąbki miały być tańsze - ale za 'wypasione' warunki zapłąciłam 4200 za samo spanie, ok 600 za benzynę za podróż plus krótkie jazdy na miejscu, jedzenie nie drastycznie dużo-sklep i własne gotowanie ale za wstępy wszelakie, basen, kino, lody itp poszło na moje oko ok 600zł. Dziecię wróciło z mega anginą bo i tak w deszczu pluchtało się w 16 stopniowym morzu.
    (Fakt - spanie można było taniej - 'mój' domek miał teoretycznie atrybuty luksusowego - na uboczu, w lasku, 50 m od morza, z kominkiem, tarasem, grillem, własnym ogródkiem itp. )

    Uroki naszego kraju podziwiam na krótszych wyjazdach, tzw. łikendach.
    Wprawdzie fakt, nie docieram nad morze ( dla mnie to 'drugi' koniec Polski) ale wokół pełno cudownych miejsc.

    Na zadane w wątku nie ma chyba jasnej odpowiedzi, zależy od ludzi, ich budżetów, tego co lubią robić i w jakich warunkach zwykli byli żyć i wypoczywać.



  • ola1-111 17.01.11, 22:31
    Dokładnie bym rzekła!! O to mi chodzi, jak mam ochote na basen, słońce to nie jadę w Polske a potem na forum marudze mardze ze nie było atrakcji jak padało, poprostu zenada. W egipcie, Tunezji nie pada. A w polsce no cóż jeżdże 2 razy -srednio- za granicę i 2-3 razy nad polskie morze. Jadąc nad morze nie oczekuje plażowania, tylko super powietzra, jodu, kurcze też jest fajnie. Moze te baseny, słonce też sie moze przejeść, poprostu dla każdego coś dobrego. Polska nie ma klimatu super lata, ale zeby pokazac dzieciakowi krowe, koze albo poprostu ze jest świat inny niz blokowisko musimy też ziwedzać nasz kraj. Ja tam super czuje się w Egipcie, Grecji ale i na wsi..
  • ania-bell 18.01.11, 11:17
    Wszystko właśnie zależy jak kto chce i lubi spędzać wakacje. Ja np. zawsze wakacje spedzam w Polsce i to dość tanio w bardzo dobrych warunkach ale nie zależy mi ani na pogodzie ani na kąpieli w ciepłym morzu ale raczej na spacerach, wycieczkach, poznawaniu nowym miejsc. Nasze plaże są świetne na spacery a moje dzieci uwielbiają zimne morze i nigdy nie chorują choć nieraz woda jest bardzo zimna, lubią chodzić po lesie zbierać grzyby więc u nas warunki optymalne. Jak jest słońce jest super a jak pada to też fajnie.
    Wyjeżdżając z takim nastawieniem każde wakacje są dla mnie i mojej rodziny udane.
  • marcin.73 18.01.11, 14:16
    Myślałem, że jestem ostatnią osobą z takim nastawieniem do wczasów, ale widzę, że jeszcze są równie "nienormalni" jak ja wink. No może deszcz nie jest tym, co lubię najbardziej, ale zachmurzenie i wiatr nie stanowią problemu. Deszcz staje się problemem, gdy pada mocno i przez kilka dni, ale ja do tej pory, na szczęście, nie doświadczyłem takiej pogody.
    Najlepsze z tego wszystkiego jest to, że im mniej mi zależy na ładnej pogodzie, tym jest ładniej i cieplej. W zeszłe wakacje podczas pobytu w Mrzeżynie miałem wręcz dość upałów, bo leżenie na plaży raczej mnie nie bawi, a spacerować było ciężko w takim skwarze. Z tego też względu nie wyobrażam sobie 14 dni na Chorwacji przy pełnej "patelni".
    Ale nawet na upał nad Bałtykiem znalazłem sposób i na spacery wzdłuż plaży chodziłem po prostu w nocy. Niestety bez żony i córci, ale im plażowanie w takim upale nie przeszkadzało, a w nocy po prostu spały. W każdym razie Bałtyk nocą jest chyba jeszcze piękniejszy, jak za dnia, a na przełomie czerwca i lipca noce wcale nie są całkiem ciemne i na północnym horyzoncie widać poświatę słoneczną. Wszędzie cisza, spokój i delikatny szum morza - coś wspaniałego.
    W tym roku oczywiście tradycyjnie wakacyjny urlop spędzę nad polskim Bałtykiem. Fakt, że tanio nie jest, ale nikt mi nie wmówi, że za granicą i do tego w sezonie, będzie taniej.
  • alisada1 08.02.11, 19:35
    Witam,

    pod wpływem Twojej relacji z pobytu w Hiszpanii jak i całego wątku, tegoroczne wakacje postanowiłam zorganizować nam podobnie. Czyli samodzielne szukanie taniego lotu i następnie noclegu. Zaczęło się od tego, że chcieliśmy z mężem pojechać do Hiszpanii, jednak z 2 dzieci (2 i 6 lat) droga byłaby zbyt uciążliwa. Z Wrocławia, gdzie mieszkamy są bezpośrednie loty do Malagi i Alicante. Obecnie przelot w obydwie strony dla naszej 4 wynosi ok.1500zł, sprawdzam już od początku roku ale niestety nie ma nic taniej. Napisz proszę czy według Ciebie lepiej zarezerwować już teraz czy też poczekać jeszcze jakiś czas, może trafi się lepsza oferta. Mam też prośbę o podanie namiaru na apartament, w którym mieszkaliście w Maladze, szukam na różnych stronach ale mimo planowanego wyjazdu już w połowie czerwca nic tak atrakcyjnego nie udało mi się znaleźć. Nie wiem jeszcze czy polecimy do Malagi, ponieważ niestety przylot na miejsce jest dosyć późno bo niewiele przed północą ale na wszelki wypadek fajnie było by mieć coś sprawdzonego.
    Może ktoś z forumowiczów był także w Maladze czy Alicante i mógłby podzielić się jakimiś uwagami i informacjami związanymi z noclegiem, dojazdem z lotniska a przede wszystkim co warto zobaczyć w okolicy, bo nie ukrywam, że leżenie tylko na plaży to nie dla nas. Z tego co czytałam to w okolicach Alicante jest chyba więcej do zobaczenia, ale najpierw musimy zarezerwować jakiś sensowny lot a potem szukanie resztysmile

    Pozdrawiam
  • bo76 08.02.11, 21:45
    Chyba już buszujesz na Fly4Freewink - widziałam tam Twój wątekwink

    Hm, Hiszpania kontynentalna zrobiła sięw tym roku droga, te 1500zł to na razie faktycznie minimum za loty - też śledzę.
    Na pewno coś będzie w ofercie około 2-3 miesiące przed wylotem, ale nie jestem przekonana, czy z POlski - w tym roku nie ma ofert od nas bez podatków, niestety.
    Obserwuj Magdeburg - Cochstedt, weszli tam w tym roku z południowymi destynacjami, a to od Ciebie 400km, niedaleko autostradą w 4 godziny dojedziesz, a mają jak na razie bardzo konkurencyjne ceny bez podatków na Malagę lub ALicante i Gran Canarię.
    Moje noclegi znalazłam na OwnersDirect, wysyłałam wiele maili, wybraliśmy najtańszą opcję z klimą (noclegi w tej części Hiszpanii niestety do tanich nie należą, trzeba się naszukać, by coś znaleźć). Nasz
    www.ownersdirect.co.uk/spain/s10160.htm - nam starczało, plusem jest lokalizacja - 15 Euro za przejazd tai z lotniska, 1.50 szybka kolejka do Malagi lub bus po całym praktycznie regionie - tutaj nie trzeba brać auta nawet. FAjan dzielnica - spokojnie, blisko plaży, obok Lidl, pod nosem przystanek, Port Benalmadena 10 minut na piechotę deptakiem. Apartament podstawowy, ale z klimą, kuchnia z mikfofalą, kuchenką, czajnikiem, tv z full programów, wyjście przed dom wysypane drobnymi kamyczkami, dzieci mogą się "paść". Jedyny minus - obok drogi, ale w nocy z klimą i tak zamykaliśmy drzwi. Klima dodatkowo płatna, używana w granicach rozsądku - miernik prądu pokazał chyba 16 Euro za 2 tygodnie za wszystko(w tym ciepła woda, gotowanie itp).
    Jak powtarzam, klima tam była nieodzowna w lipcu, kiedy byliśmy.
    Rozważ naprawdę Wyspy Kanaryjskie - właśnie wróciłam z LAnzarote, pisałam gdzieś powyzej - lecieliśmy przez Frankfurt-Hahn, ale można znaleźć inne wyloty, nasz lot rezerwowany na 6 tygodni przed kosztował 1050zł za wszystkich, latam bez bag. rejestrowanego - też znajdziesz konkretne typy na Fly4free.
    Porównując Malagę a Lanzarote, pozwalając sobie na o wiele więcej kasy wydaliśmy też koło 4000 na absolutnie wszystko od lotów, po noclegi tranzytowe, wynajęcie auta, żarełko i wszelkie wstępy, beznynę i inne atrakcje. Jest podstawowy plus: duzo tańsze spanie, niż w kontynentalnej Hiszpanii, z booking.com znajdziesz coś za naprawdę fajną kasę.
    Porównując cenę lotu w tym roku Kanary i Hiszpania kontynentalna wychodzą podobnie.
    Nie bież fotelików - naprawdę wiele polecanych wypożyczalni ma je w cenie, po co się kopać z koniem.
    Atrakcje w okolicach - wiele dało mi forum Tripadvisor, w google wpisz tę nazwę plus interesujący Cię region, tam jest kopalnia wiedzy.
    No ale wybór i tak trudny - wszędzie fajnie, egzotycznie, moje dzieci i tu i tu były zachwycone, my z mężem jednak dużo bardziej zakochani w Kanarach - już szukamy na latowink
    Aaa - oczywiście parasol plażowy nieodzowny, u nas był w Maladze w bagażu rejetsrowanymwink - wtedy jeszcze bałąm się jechać tylko z podręcznym, potem się rozkręciłam..., na KAnarach w styczniu momentami żałowaliśmy, że go nie wzięliśmywink
  • alisada1 08.02.11, 23:25
    Super, że się odezwałaśsmile i dziękuję za wiele cennych uwag i informacji. Bo ja mam już niezły mętlik w głowie dokąd się wybrać na wakacje w tym roku. Dotychczas nie było problemu bo jeździliśmy zawsze samochodem z noclegiem na kempingu, kiedyś sami potem z dziećmi, ale jednak do Hiszpanii to zbyt męczące z nimi stąd ten pomysł aby zacząć lataćwink Cały czas jednak ciągnie nas jakoś do jazdy samochodem, ze względu na większą niezależność, tak przynajmniej jesteśmy przyzwyczajeni. Ale z drugiej strony chcemy też pojechać gdzieś dalej i zobaczyć coś innego a wtedy to już jednak tylko samolot wchodzi w grę. Teraz to mnie jeszcze zainteresowałaś tymi Wyspami Kanaryjskimi, no cóż będę szukać dalej, bo przed pół godziny stwierdziliśmy z mężem, że może jednak Włochy samochodemwink Mam jednak nadzieję, że na coś się zdecydujemy, na pewno będę Cię jeszcze męczyła pytaniami jak uda nam się ustalić cel podróży.
    A Lanzarote to już dawno temu nas pociągało, ale niestety nie było jeszcze wtedy tanich lotów a wydatek ok. 6 tys. na tydzień wydawał nam się dużą przesadą może warto teraz się zastanowić nad tym kierunkiemsmile

    Pozdrawiam
  • shivashiva 09.02.11, 10:51
    Byłam na Lanzarotte w zeszłym roku koniec maja poczatek czerwca.Z dziećmi 8 lat i 4 m-ce.Wakacje rewelacyjnie spędzone.Było pięknie.Wypożyczyliśmy na wyspie samochód i sporo zwiedziliśmy.W tym roku na koniec marca planujemy wylot na Kubę z Niemiec bo wychodzi dużo taniej.Teraz dzieci mają 9 lat i roczeksmile.Właściwie już zarezerwowaliśmy te wakacjesmile
  • jusytka 09.02.11, 11:32
    ania-bell napisała:

    >Wyjeżdżając z takim nastawieniem każde wakacje są dla mnie i mojej rodziny udane.

    To nastawienie jest bardzo ważne, w pewnym luksusowym hotelu spotkałam bowiem ciągle narzekających na każdą pierdołę Polaków (osobiście nie mogliśmy się temu nadziwić). Znam też ludzi, którzy pojechali grupą pod namiot nad polskie jezioro (z dziećmi) i wrócili zachwyceni.
  • daniela11 10.02.11, 11:47
    Dzieki za wszystkie wskazówki, chłonę je w całości i przegląam różne strony przez Was polecane. Nabrałam dużej ochoty na zorganizowanie sobie wakacji samemu w tym roku.

    Mam jeszcze prośbę do osób mądrych w temacie:
    1. Będę wdzięczna za dokładny opis jak rezerwuje się lot samolotem przez tego typu strony jak np. www.ryanair.com. Wiem, że pytanie może głupie ale nigdy tego nie robiłam. Rozumiem, że jeśli zaznaczę taką opcję to widzęcenęza przelot w obie strony. I co dalej? Czy taki lot (w obie strony się rezerwuje i od razu płaci? Jak? Z tego co czytałam kilkanaście postów wyżej rozumiem, że płaci sięspecjalną kartą - jaką? gdzie takąwyrobić? Kidy dostaje siępotwierdzenie itp.
    2. Jak załatwiacie sobie transport z lotniska do miejsca docelowego (hotel/kwatera/pensjonat)?
    Z góry dziękuję za odpowiedź.
  • alisada1 10.02.11, 16:17
    Witam,

    jeśli chodzi o mnie bardzo dużo rzeczy dowiedziałam się, z wymienionej już tutaj strony fly4free, naprawdę dużo przydatnych informacji dla osób takich jak ja, które nie mają jakiegoś dużo doświadczenia w lataniu, wklejam link do artykułu gdzie dowiesz się jak rezerwować bilety:www.fly4free.pl/lecisz-samolotem-przeczytaj-biblia-pasazera/


    Pozdrawiam
  • bell9 10.02.11, 16:22
    Właśnie pare dni temu rezerwowaliśmu na rayanair lot na Maltę. Trzeba najpierw wyszukac interesujący Cie lot podać liczbę osób+dzieci, i przechodzić zgodnie z wyświetlanymi wskazówkami do rejestracji( ubezpieczenia, bagaz rejestrowany itp.).Strona od razu cię przekierowuje, wypełniasz wszystkie niezbędne dane :imiona,nazwiska, adres mailowy itp. Płaciliśmy kartą Visa, transakcja jest przeprowadzana od razu tzn. płacona w systemie.Jeśli system odrzuci transakcje i nie dojdzie do zapłaty to po 5min. rezerwacja jest anulowana i trzeba robic wszystko jeszcze raz. Po udanej transakcji dostajesz kod rezerwacji, który najlepiej wydrukować( tak na wszeli wypadek). I już.
    Przed udaniem sie na odprawę trzeba wydrukować kartę pokładową i zabrać z soba na lotnisko. Wszystkie niezbędne info są w pytaniach na stronie ryanair. Kopalnią wiedzy jest tez loter.pl.
    My transfer z lotniska będziemy załatwiac poprzez strone która się tym na Malcie zajmuje, lub w hotelu.
    ps.też będę leciec pierwszy raz.ale dopiero w październiku.
  • ola1-111 22.02.11, 17:06
    No w końcu zarezerwowane wakacje 2011 Grecja -Rodos dwa tygodnie, z Grecosa 2+2 za 8600 zł,w all to chyba jatańsza oferta, więc jak się okaze ze hotel był marny nie mam zamiaru marudzić, najwyzej mało bedziemy bywać whotelu, bo Grecja jest cudna. A w czerwcu 5 dni w Sandra spa w pogorzelicy i ponad 2000 tys tylko ze śnaidaniem. No standard różny ale 5 dni w polsce nawet w luksusie a 2 tygodnie w Grecji to też nie do porównania. Zdecydowanie w Polsce drozej he he
  • deborah83 24.03.11, 14:56
    My po raz pierwszy na podroz zagraniczna zdecydowalismy sie, jak coreczka miala 2 latka, bylismy wtedy w Hiszpanii z Funclubem. I tez, zeby bylo taniej, to z nimi kupilismy pobyt, a loty z Ryanairem. Warto tak czasem pokombinowac i wybrac co najkorzystniejsze. Ale na calkowity zywiol nigdy juz teraz nie idziemy, tzn. nie organizujemy wszystkiego sami, bo chyba za duzo stresu...
  • marble_cake 26.03.11, 10:35
    ja również miałam podobną sytuację z pogodą nad naszym polskim morzem, ciepło było tylko przez kilka dni.... rok temu zdecydowałam się pojechać po raz pierwszy w życiu na wycieczkę z biurem podróży (funclub) do Grecji smile ale było cudownie! piękna pogoda, piaszczyste plaże, przejrzysta woda, fajny hotel smile zdecydowanie wolę wybrać tańszą opcję i wyjechać w ciepłe kraje.. smile
  • marble_cake 26.03.11, 23:59
    no ja przeżyłam podobną sytuację nad polskim morzem, pogoda również się nie udała, dlatego rok temu (po raz pierwszy) zdecydowałam się na wyjazd organizowany przez biuro funclub i to w całkiem korzystnej cenie smile wiem, że mają tam wycieczki rodzinne. Z kolei brat wyjechał z żoną i synem na Cypr (Itaka), wrócili zadowoleni, ale zapłacili sporo za te wakacje... Także najlepiej będzie jak skorzystasz sobie z ofert first minute, bo szukanie last minute nie zawsze się sprawdza - często nie ma z czego wybierać.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka