Dodaj do ulubionych

Wątek wakacyjny. Poradźcie co wybrać?

14.01.11, 12:56
Zacznę od tego, że nie przepadam za wakcjami zorganizowanymi i byłam na takich z dziećmi tylko raz. Zwykle jedziemy samochodem, zatrzymujemy się tam, gdzie nam pasuje, jemy w lokalnych knajpach itd. W tym roku rodzina mnie przegłosowała - zamiast na włóczęgę do Włoch, jedziemy do Egiptu (wiem, że obciach tongue_out, ale wszyscy koledzy moich synów już byli, więc i oni chcą). Przeglądam oferty i mam dylemat co wybrać - fajniejsza infrastruktura hotelu, lepsze jedzenie, zjeżdżalnie, wybór basenów itd, ale nad morze jeżdzi się busem ok 10 minut i do najbliższego "miasteczka" jest 20 km, czyli hotel na zadupiu, czy skromniejszy hotel, z gorszą ofertą all, basen jest ale bez żadnych zjeżdżalni, ale położony nad samym brzegiem morza? Ceny hoteli porównywalne.

--
"to nie jest mój mąż!to jakiś biedaczek!" - by Bareja,Zmiennicy
Edytor zaawansowany
  • krokre 14.01.11, 13:00
    Skoro ceny hoteli porównywalne to wybierz to co zdaniem całej waszej rodziny będzie najlepsze. I dlaczego wyjazd do Egiptu to obciach. Nie rozumiem Twojego dylematu
    --
    Mój kochany syneczek

    Moja kochana córeczka
  • montechristo4 14.01.11, 13:05
    Problem w tym, że nie wiem, co dla mojej rodziny najlepsze. Z tej prostej przyczyny, że nie miałam do tej pory okazji sprawdzić, czy ważniejsze dla moich synów są wypasione zjeżdżalnie, czy spacery brzegiem morza.
    Wakacje organizowane na własną rękę są właśnie dlatego fajniejsze - nie podoba mi się tu, to pakuje towarzystwo w samochód i jadę dalej. A w hotelu 2 tygodnie będziemy siedzieć na miejscu.

    --
    "to nie jest mój mąż!to jakiś biedaczek!" - by Bareja,Zmiennicy
  • babsee 14.01.11, 13:06
    Dla mnie porazka calkowita takie hotele na srodku pustyni.Wlasnie tam stawiaja te 4,5 gwiazdkowe ale bezsens jak dla mnie.
    Moja Mama po tygodniowym pobycie w takim raju, myslala ze oszaleje z nudow.Nawet na spacer wieczorny wyjsc nie mozna, bo niby gdzie?
    ja zawsze wybieram poblize miasteczka i raz scisle centrum-to tez byl blad bo halas spory. Nienwyobrazam sbie ograniczenia w postaci takiej, ze nie mam jak wyjsc tylko musze autobusem.I morza nie ma. na basen to moge isc w miescie moim.Chociaz wiadomo,ze dzieciaki lubia baseny.
    Ja tez z tych, co nie przepadają za turystyką zorganizowana wiec i tak se meczylam na takim wyjezdzie....
    --
    "Mniej nerwów mnie kosztuje izolacja od ludzi niż akceptowalne
    społecznie funkcjonowanie z nimi"( by Triss)
  • e_madziq 14.01.11, 13:10
    obecnie sama przeglądam oferty i po doswiadczeniach z tamtego roku (Turcja), biorąc pod uwagę dzieci wybrałabym lepszą infrastrukture, baseny, zjeżdzalnie itp. Z uwagi na potworny gorąc nad morze chodziliśmy tylko po 18 lub ja o 7 ranosmile Niemal cały dzien przesiadywalismy na basenach, zdecydowanie lzej znosiło sie tam upały niż nad morzem, gdzie gorąc buchał od nagrzanego piachu.
    Rok temu nie mieściło mi się w głowie, że można jechać nad ciepłe morze i siedziec na basenach, ale sama zmieniłam zdanie....po 10 min pobytu na plaży po godz. 16....
    Wybrałabym tę pierwszą opcję.
    --
    "szatan potrafi pomagac skuteczniej niz sam Bóg, dlatego o tyle wiecej wytrwałości mamy wówczas gdy obstajemy przy złym niż przy dobrym"
    Hania i Szymon
  • e_madziq 14.01.11, 13:11
    ...teraz doczytałam, ze nad morze to 10 min busem.....kiepsko.....nie można znalexć nic innego?
    --
    "szatan potrafi pomagac skuteczniej niz sam Bóg, dlatego o tyle wiecej wytrwałości mamy wówczas gdy obstajemy przy złym niż przy dobrym"
    Hania i Szymon
  • montechristo4 14.01.11, 13:21
    no dobra, czyli jest 1:1 smile Czekam na więcej opinii. Już sobie nawet rozpisałam argumenty za i przeciw, ale wychodzi pół na pół.
    Busy jeżdżą, ale do 18-20, w zależności od hotelu.
    To, że ja się umęczę jest pewne big_grin Nienawidzę tłumów przy basenie, jedzenia na gwizdek.
    --
    "to nie jest mój mąż!to jakiś biedaczek!" - by Bareja,Zmiennicy
  • e_madziq 14.01.11, 13:24
    przy opcji ALL nie ma jedzenia na gwizdek, śniadanie od 7 rano ciagneło się do 10, od 12 jedzenie w barze (pizza, frytki, sałatki itp) a obiad od 14, z małymi przerwami jedzenie masz dostepne niemal przez cały dziensmile
    --
    "szatan potrafi pomagac skuteczniej niz sam Bóg, dlatego o tyle wiecej wytrwałości mamy wówczas gdy obstajemy przy złym niż przy dobrym"
    Hania i Szymon
  • tacomabelle 14.01.11, 13:31
    Jakiego jedzenia "na gwizdek"? Pory posiłków w opcji AI to kilka godzin, na śniadanie możesz iść o 7, mozesz i o 10.

    Tłumy przy basenie? wdopbrych hotelach z kilkoma dużymi basenami tłumów nie ma.

    Widze, że należysz do tych z jedynie słuszną wizją spędzania wakacji?
  • krokre 14.01.11, 13:13
    Ale ktokolwiek cokolwiek ci doradzi to i tak nie bedziesz miała pewności że dla ciebie i Twojej rodziny będzie to dobre. Musicie sami zdecydować (zaryzykowac) Zapytaj rodzinki co wolą i tak zróbcie ot co. Jedne forumki bedą wolały mieć rzut beretem do morza i to bedzie dla nich wazniejsze a nie luksusowy hotel a inne będą wolały pławic się w luksusie.
    Ja osobiscie wybrałabym lepszy hotel ze zjeżdżalniami i basenami z dobrym pewnym jedzeniem z dojazdem nad morze
    --
    Mój kochany syneczek

    Moja kochana córeczka
  • tacomabelle 14.01.11, 13:15
    Dziwne, w Egipcie za umiarkowaną cenę mozna znaleźć dobry 4*-5* hotel z atrakcjami dla dzieci przy samej plaży i połozony w zasięgu krótkiej jazdy busem do "miasta".
  • joanna_poz 14.01.11, 13:21
    potwierdzam.

    ja wychodzę z założenia, że po to jadę nad morze, żeby je mieć w zasięgu wzroku, a nie 10 minut jazdy od hotelu.
    zjeżdzalnie muszą być, bo to warunek jedyny, ale konieczny naszego syna.

    nie wiem, jak bardzo ograniczają Was finanse, ale spokojnie powinnaś znaleźć przyzwoity hotel w Egipcie nad morzem, ze zjeżdzalniami.
  • ceide.fields 14.01.11, 13:25
    10 minut jazdy, to w egipskich realiach ok. 2-3 km, nie spotkałam się w Egipcie z hotelami tak daleko od morza, 200 metrów, pół kilometra owszem (w El Gounie gdzie oprócz morza sa kanały i laguna), ale nie w takiej odległosci. Co to za wynalazek wynalazlaś?
  • joanna_poz 14.01.11, 13:37
    w sharm (a raczej w jego okolicach) jest mnostwo hoteli połozonych 15- 20 km, nie wiem, ile to się jedzie.
  • ceide.fields 14.01.11, 13:40
    Parę km za Sharm zaczynają się góry, nie słyszałam o hotelach w górach.
  • joanna_poz 14.01.11, 13:43
    prosze bardzo, przykład:

    wezyrholidays.pl/hotel/THE_THREE_CORNERS_KIROSEIZ_RESORT___AQUA_PARK,1933.html
    plaża: 15 km od hotelu.
    akurat ofertę wezyra wertowałam rok temu, bo lecieliśmy do sharm.
    jest trochę takich hoteli.
    nawet kojarzę że były i 20 km od plaży.
  • ceide.fields 14.01.11, 13:49
    Hotel jest blisko morza i ze 2 km od plaży w Naama. Wrzuć jego nazwę w goole maps
  • ceide.fields 14.01.11, 13:51
    15 km to odległośc od plaży w innym hotelu z tej samej sieci. Jak dla mnie bez sensu jeździć taką odleglość.
  • joanna_poz 14.01.11, 14:02
    dla mnie bez sensu jeżdzić i 2 km i 15 km.
    ale to rzecz gustu.
  • ceide.fields 14.01.11, 14:06
    Sharm jest bardziej do nurkowania niż plażowania. Zgodze się z tobą, że hotel w Egipcie oddalony od plaży to pomyłka.
  • kubek0802 14.01.11, 13:24
    Wypowiem się w kwestii tego busika i dojazdu. W grudniu byliśmy właśnie w takim hotelu i nie było to uciążliwe zważywszy że busik dojeżdzał z recepcji naszego do "piachu", a hotel przy plaży był bardzo rozległy i z dalszych budynków na piechotę też trzeba było iść 10-15 min.
  • kubek0802 14.01.11, 13:28
    I faktycznie przejazd to nie więcej jak 3-5 min, a busik jeździł co 10.
  • montechristo4 14.01.11, 13:34
    Żaden wynalazek -0 sprawdź oferty. Część hoteli jest nad morzem, część nie i już. Finansowo średnio, czyli hotel 4 gwiazdki lub 4.5. Przy rodzinie z nastolatkami hotele 5 to koszt przekraczający mój wakacyjny budżet.
    --
    "to nie jest mój mąż!to jakiś biedaczek!" - by Bareja,Zmiennicy
  • pitahaya1 14.01.11, 13:43
    Dobrze zrozumiałam, że dzieci to nastolatki? Duże? Chłopcy, dziewczynki? To wbrew pozorom ma znaczeniesmile
    Wiem co to wyjazd z tak dużymi dziećmi. Moje jadą już jako doroślisad Pisanie o 5* z pozycji rodzice+infant jest nieporozumieniem. No jak to? Przecież można jechać za 5tys. Aha, jeśli za dziecko Ci nie liczą, jak najbardziejsmile) Ale moi i w tym roku chcą z nami jechać. To co mam wybrać zakładając, że okolice mamy już zjechane?


    Jeśli chcesz, podrzuc na priv ten hotel. Rzucę okiemsmile
    Bywałam z dziećmi w samym centrum, na obrzeżach i w takim 5* w szczerym polu teżsmile


    --
    "Kiedy inni mają wobec człowieka oczekiwania, których nie jest sposób zrealizować, musi on na nowo wyznaczyć swoje cele i iść własną drogą. Dzięki temu przynajmniej ktoś będzie zadowolony"
  • montechristo4 14.01.11, 13:55
    Chłopcy, którzy kochają zjeżdżalnie. Jeden ma 15 lat, drugi 10. Młodszy załapuje się jeszcze na zniżkę, starszy jedzie jako dorosły.
    --
    "to nie jest mój mąż!to jakiś biedaczek!" - by Bareja,Zmiennicy
  • pitahaya1 14.01.11, 14:08
    O, taka sama różnica wieku i też chlopcysmile

    Z doświadczenia wiem, że takie dzieci potrafią się zanudzić tylko na zjeżdżalniach. Chyba, że to będzie jakiś hiper super kompleks i te zjeżdżalnie nie będą takie standardowe.
    Moi chłopcy, a do globtroterów nie należą, po kilku dniach po prostu się nudzili.
    Powiem więcej, zdecydowanie woleli zwykły basen niż zjeżdżalnie. Ale to zależy od tego, jakie to są atrakcje, jak skomplikowane. Dlatego pisałam o tej nazwie hotelusmile Ale nie naciskam.

    Ponad rok temu (chłopcy mieli wówczas 17 i 12 lat) byliśmy obok aquaparku. Jadąc na miejsce starszy marudził, że to dla dzieci, że znów "jakaś tam zjeżdżalnia". Ale nawet ja byłam w szoku widząc te zjeżdżalnie. Po pierwszym zjeździe starszy ledwo dech mógł złapać.

    Ale to był taki aquapark. W tym roku również jedziemy razem i chłopcy zdecydowanie chcą 7+7, z czego hotel z dużym, klasycznym basenem.

    Nie znam Twoich dzieci i ich temperamentu. Niemniej jednak sądząc po wieku mogę zasugerować jednak hotel blisko innych atrakcji. Moi by marudzili, gdybym w tym wieku rzuciła ich na pustnię. Byliśmy wprawdzie w takim hotelu ale...po pierwsze oprócz kilku basenów i zjeżdżalni mieliśmy inne atrakcje w postaci mini amfiteatru i całkiem sensownej grupy artystow. Codziennie przygotowywany był inny program dla nas a inny dla dzieci. Mimo wszystko dzieci chciały coś zwiedzić a do najbliższego miasta tych parę kilometrów było. Co innego przejśc przez ulicę do morza a co innego ten busik.

    Jak akurat mam złe doświadczenia z busikami. W niektorych hotelach trzeba zebrać grupę, żeby taki busik odjechał. Najczęściej braliśmy taksowkę. Poza tym często tych rzekomo darmowych busów po prostu nie było. Jakoś tak w ciągu 14 dni może ze dwa razy mieliśmy okazję je zobaczyćsad
    Mimo wszystko wolałabym hotel blisko miasta i morza.
    Ale ja jestem łazik i zawsze wieczorami gdzieś z dziećmi i mężem łazimy. Hotel w środku pustyni po prostu mocno ogranicza.

    Pozdrawiamsmile

    Pomyśl o tej opcji 7+7 smile I dlaczego Egipt?

    --
    "Kiedy inni mają wobec człowieka oczekiwania, których nie jest sposób zrealizować, musi on na nowo wyznaczyć swoje cele i iść własną drogą. Dzięki temu przynajmniej ktoś będzie zadowolony"
  • ceide.fields 14.01.11, 14:16
    W tym wieku dzieciaki powinny polubić snorkowanie i nurkowanie. najpiękniejsze żywe rafy są w Marsa al Alam, tylko, że to rzeczywiście pustkowie prawie 300 km na południe od Hurghady. Ale hotele są tam wypasione i oferują mnostwo atrakcji.
  • pitahaya1 14.01.11, 14:28
    Tak sobie właśnie myślę, ze opcja 7+7 może nie wypalić.
    Dlaczego?
    -Egipt latem to po prostu upał i tyle, upał w wydaniu egipskim smile
    -wycieczki 7+7 z tygodniem w Egipcie to często jakaś Syria, Jordania lub zwiedzanie Egiptu (nie zabrałabym 10-latka do Jordanii w tym okresie)

    Co bym wybrała?
    -chyba jednak kompleks blisko morza i jakiegoś większego miasta
    -jakąś wycieczkę fakultatywną, nawet tę kupiona na miejscu (jest dużo tańsza, biura prowadzone przez Polaków)
    -do tego faktycznie jakieś nurkowanie, czy jak się to nazywa (snoorkowanie??)
    -czyli trochę lenistwa a trochę ruchu i zwiedzaniasmile

    Moi chłopcy najmniej pamiętają z wyjazdu do takiego 5* na zadupiu. Nie przeszkadzał im nigdy hotel 3*, bliskość ulicy, hałas dyskotek. Byle była łazienka, czyste łóżko, smaczne jedzenie. Ale totalne wyrzucenie w pole już taksmile) Oni zawsze chcieli mieć możliwość wyjścia do miasta, nad morze ot tak, bez zbędnych ceregieli.


    --
    "Kiedy inni mają wobec człowieka oczekiwania, których nie jest sposób zrealizować, musi on na nowo wyznaczyć swoje cele i iść własną drogą. Dzięki temu przynajmniej ktoś będzie zadowolony"
  • montechristo4 14.01.11, 14:24
    Dzięki za odpowiedź smile podeślę Ci namiar na hotel, jak wrócę do domu i zawęzimy rodzinnie poszukiwania do 4-5, a nie 20 big_grin. Chetnie skorzyustam z fachowego oka przy planowaniu. Nie jestem w tym dobra, bo nie mam serca do takiej formy wakacji. Marzyła mi się Macedonia albo Czarnogóra w tym roku. Ale synowie koniecznie: Egipt i Egipt. Taki instynkt stadny - czyż można w szkole pochwalić się zwiedzaniem Czarnogóry i spaniem co kilka dni w namiocie a nie w wypasionym hotelu?
    Sprawdzę wycieczkę 7/7, ale obawiam się o ceny sad

    --
    "to nie jest mój mąż!to jakiś biedaczek!" - by Bareja,Zmiennicy
  • pitahaya1 14.01.11, 14:36
    Przeczytaj moja drugą wypowiedź, odnośnie tych 7+7 w Egipcie, zakladając upał 40st.

    A może jednak normalny pobyt ale jakiś fakultet? Z ceną każdy, mając takie dzieci, musi się liczyćsmile
    Plus coś, czego nie ma gdzie indziej, czyli rafa koralowa. Może rekiny już nie gryząsmile))

    Poszukaj opinii na temat danego hotelu. Jeśli nie masz problemu z językiem, szukaj na innych portalach. Jednemu nie przeszkadza "skromne jedzenie" a dla drugiego brak wyboru będzie końcem światasmile

    Ja już w wielu miejscach byłam. Zarówno na objazdówkach, samodzielnie jak i na normalnych wczasach. I w tym roku wybieramy 7+7. Starszy chciał zwiedzać, młodszy leżeć i pachnieć. Powstał kompromis, czyli 2w1.

    10 i 15 lat to już spore dzieci. Egipt daje możliwości nurkowania, zwiedzania. I choć dzieci pewnie mędzą, że basen, że zjeżdżalnie, po powrocie do domu może okazać sie, że każdy miał jakiś basen. Wrażenia z wycieczki czy podglądania rybek moga być tym czymś, co pozostanie na dlużej.

    Mnie kiedyś dzieci powiedzialy, że dla nich jest bez znaczenia, czy basen będzie w Egipcie czy Chorwacji. Basen to basen.

    Przepraszam za literowki i błędy. Tak to jest, gdy się pisze i diabli wiedzą co jeszcze robismile


    --
    "Kiedy inni mają wobec człowieka oczekiwania, których nie jest sposób zrealizować, musi on na nowo wyznaczyć swoje cele i iść własną drogą. Dzięki temu przynajmniej ktoś będzie zadowolony"
  • pitahaya1 14.01.11, 14:44
    A w jaki sposób dzieci mówią o tym Egipcie?

    "Koledzy to mieli fajne wakacje, zwiedzili to i tamto", czy może 'koledzy to mieli fajnie, baseny, zjeżdżalnie, drinki z palemką"?
    To też jest jakieś wyobrażenie, czego mogą oczekiwać po "idealnych wakacjach" smile)
    Na moich zjeżdżalnie nigdy wrażenia nie robiły. Dlatego dopiero wspomniany aquapark zmienił ich zdania. Mimo wszystko wolą klasyczny basen i zajęcia dodatkowe (możliwość wynajęcia deski do surfowania, pływanie jakimś wodolotem, rowerem wodnym, zajęcia w klubach).

    Najfajniejsze jak dotychczas wspomnienia mają z wycieczki przez nas zorganizowanej wynajętym samochodem. Zgubiliśmy się aż miło. Gdyby firma wynajmująca samochody wiedziała, gdzieśmy nim dojechali, żadne ubezpieczenie by nam nie pomogło. Ale wrazenia pozostałysmile)))))


    --
    "Kiedy inni mają wobec człowieka oczekiwania, których nie jest sposób zrealizować, musi on na nowo wyznaczyć swoje cele i iść własną drogą. Dzięki temu przynajmniej ktoś będzie zadowolony"
  • montechristo4 14.01.11, 14:59
    chłopcy chcą jechać do Egiptu żeby zobaczyć piramidy, wykąpać się w morzu itd. Masz rację, że ważniejsze są wspomnienia a nie wypasiony hotel na zadupiu. Po rozmowie z Tobą rozjaśnia mi się w głowie smile Dzięki
    PS. My się zgubiliśmy w Chorwacji - jechaliśmy zboczem góry nad oooooooogromnymi przepaściami. To było kilka lat temu, ale chłopcy w dalszym ciągu to wspominają smile
    --
    "to nie jest mój mąż!to jakiś biedaczek!" - by Bareja,Zmiennicy
  • pitahaya1 14.01.11, 15:17
    A widziszsmile Powoli się rozjaśnia wizja wakacji.

    Ja mówię, jak moi chłopcy by zareagowali i jak reagują na kolejne wakacje.
    Pamiętają sport i wycieczki, czasem z niesamowitymi detalami. Baseny tez ale jako czas spędzony z nami, nie sam basen jako zbiornik z wodą. Dla nich nie ma znaczenia, czy hotel ma dwie restauracje, czy trzy baseny. Tego nie będą pamiętali po kolejnym wyjeździe, uwierz mi.
    Moi ledwo pamiętają ów 5* kompleks. Na zasadzie "aaaa, fakt, kiedyś taki hotel był". Szkoda pieniędzy. Dla małych dzieci takie atrakcje są fajne, starsi nie zauważą. Musieliby być klasycznymi leżakowcami na kanapie z pilotem w ręce.
    Spróbuj zaoszczędzić (my tak teraz robimy) a nadwyżkę przeznacz na dodatkowe atrakcje. Wycieczkę do piramid możesz chłopakom zafundować poprzez pobliskie biuro, akurat tam jest sporo Polaków prowadzących szkoły nurkowania, organizujących wycieczki.

    Ja wczoraj pytałam chłopaków (zawsze daję im kilka mozliwości), czy chcą 7+7, czy ma byc wypasiony hotel ale oszczędzamy na czymś innym, czy jeszcze inna konfiguracja.
    Na hotelu im nie zależy, byle był basen i w miare blisko do miasta i zabytków. Nie zależy im na wypasionym hotelowym jedzeniu, wolą swobodę i możliwość zjedzenia na zewnątrz, żeby nie było marudzenia "ale już za to zapłaciliśmy to trzeba wrócić do hotelu". Nadwyżkę wolą wydać na obóz windsurfingowysmile)
    Obaj chłopcy do dziś wspominają Prasonissi i całodniowe szaleństwo. Starszy umie pływać, młodszy miał lekcje i po nich też sam plywałsmile My wiedzieliśmy, że będziemy w tym miejscu ale im zrobiliśmy niespodziankę. Radość nie do opisania. Żaden wypasiony hotel tego nie zastąpismile)

    --
    "Kiedy inni mają wobec człowieka oczekiwania, których nie jest sposób zrealizować, musi on na nowo wyznaczyć swoje cele i iść własną drogą. Dzięki temu przynajmniej ktoś będzie zadowolony"
  • montechristo4 14.01.11, 15:23
    bardzo Ci dziękuję za pomoc smile Przedyskutuję z rodziną wieczorem sprawę i na pewno na coś się zdecydujemy.
    Kiedy w sferze planów była Macedonia lub Czarnogóra pytaliśmy ich co wolą - skromniej, ale za granicą i mnóstwo zwiedzania. Czy w Polsce ale za to ful wypas, tak jak w zeszłym roku? Była zaskoczona smile Pozytywnie oczywiście. Może nie są koszmarnymi konsumpcjonistami.
    --
    "to nie jest mój mąż!to jakiś biedaczek!" - by Bareja,Zmiennicy
  • montechristo4 14.01.11, 15:24
    a hotel np. taki
    www.fostertravel.pl/hotele/egipt/synaj/sharm-el-sheikh/shores-golden-resort-d-golden-sharm/
    --
    "to nie jest mój mąż!to jakiś biedaczek!" - by Bareja,Zmiennicy
  • aga.pier 14.01.11, 13:29
    Nie wiem jak jest w Egipcie, nie byłam jeszcze ale mam ten sam problem co Ty - syn nasłuchał sie w przedszkolu i nie ma innego kierunku jak tylko Egipt smile bo piramidy i inne skarby wink
    Z poprzednich doświadczeń wiem, że fajniej i chłodniej a poza tym luźniej było plażować nad morzem ale czytam, że w Egipcie się nieda? sad
    No i pewnie jedziesz w tych najbardziej gorących miesiącach czyli w naszych wakacyjnych?
    My mamy ostatni raz ten komfort, że możemy jechać np w maju smile
    Zawsze bierzemy hotel, żeby był bezposrednio przy morzeu gdyż lubimy wieczorem iść daleko brzegiem morza ale czy w Egipcie się tak da.. nie wiem, jestem jeszcze przed lekturą warunków klimatycznych i innych. Poza tym odkąd syn nauczył się pływać bardzo ważne są hotele z fajnymi zjeżdżalniami i fajnymi basenami a nie z brodzikami. Lubimy te na uboczu. 10 min busem to bedzie w tych upałach wyprawa nie do przeskoczenia, daj sobie z takim hotelem spokój.
  • aga.pier 14.01.11, 13:31
    ważna dla nas jest zawsze odległość hotelu od lotniska, nie wyobrażam sobie podróżowania 2 godz autrokarem do hotelu
  • araceli 14.01.11, 13:40
    7+7 wypoczynek + zwiedzanie, najlepiej z rejsem - można więcej zobaczyć. Inaczej się zanudzisz.
  • kotkowa 14.01.11, 13:46
    ja zdecydowanie bym wybrala blizej moza. nie jezdze na wakacje do hotelu, tylko do Egiptu, chcialabym pouzywac morza, zobaczyc kawalek swiata, a nie siedziec na basenie, bo po co wtedy egipt.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/km5si09k96as372m.png
  • dagbe 14.01.11, 13:49
    Ja bym też wybrała hotel z atrakcjami na zadupiu. Ale ja mieszkam nad morzem wink
    W Egipcie byłam w Hurghadzie w kompleksie hoteli Jasmine-Alladyn-Alibaba.
    Serdecznie polecam. Jasmine jest najtańszy, Alibaba najbardziej wypasiony. Korzystać można z infrastruktury wszystkich trzech - a teren rozległy, na spacery w sam raz. Przez dwa tygodnie nie obeszliśmy wszystkiego, jednak mobilność obniżał dwulatek bez wózka wink
    Hotele położone nad morzem, około 10min jazdy busikiem od miasta. W drugiej linii, na przeciw Alibaby jest hotel Titanic z ogromniastym Aquaparkiem.

    A jeśli chodzi o piramidy i takie tam - to lepiej wybrać wycieczkę objazdową lub rejs po Nilu, o ile oczywiście dzieci są nastawione na zwiedzanie.

    Pozdrawiam,
    Dagmara
  • ceide.fields 14.01.11, 13:55
    W miesiącach letnich zwiedzanie w Egipcie to pomyłka. Zamiast skupiać się na zabytkach Gizy czy Luksoru, czlowiek marzy tylko aby wrocić do klimatyzowanego autokaru.
  • montechristo4 14.01.11, 13:56
    Dlatego jedziemy w czerwcu big_grin Zakładam, że synowie nie będą mieli problemów z nauką. Ostatnie dwa tygoidnie nauki w ich szkołach w zeszłym roku to była porażka. Chodzili na 2(!!!) godziny dziennie.
    --
    "to nie jest mój mąż!to jakiś biedaczek!" - by Bareja,Zmiennicy
  • ceide.fields 14.01.11, 14:01
    Czerwiec nie robi praktycznie różnicy, temperatury przekraczają już 40C.
  • montechristo4 14.01.11, 14:26
    Byliśmy już w Chorwacji w sierpniu - tem. 38-39 stopni. Włochy w lipcu - temp w Rzymie nie wiem jaka była, ale masakra. Wrócę tam jeszcze żeby pozwiedzać, a nie leżeć pod fontanną.
    --
    "to nie jest mój mąż!to jakiś biedaczek!" - by Bareja,Zmiennicy
  • aga.pier 14.01.11, 13:59
    nie wyobrażam sobie nie zabrania w ciepłe kraje kapelusza z wielkim rondem i odzienia z lnu z długimi rękawami i nogawkami- na zwiedzanie właśnie.
  • montechristo4 14.01.11, 14:01
    jeżeli jadę busem nad morze, to musze zabrać ze sobą jakieś picie, prawda? Czy hotele mają swoje barki na plaży?
    --
    "to nie jest mój mąż!to jakiś biedaczek!" - by Bareja,Zmiennicy
  • ceide.fields 14.01.11, 14:04
    Jeśli to jest plaża prywatna danego hotelu, albo innego hotelu z którego infrastruktury możecie korzystać, to bar powinien być. Sprawdźcie to, bo żadna ilośc wziętej ze soba wody wam nie wystarczy wink
  • burza4 14.01.11, 15:18
    z setek hoteli wybrałaś akurat 2 z których każdy ma jakiś feler?

    Z doświadczeń własnych - cała frajda w Egipcie to rafa i nurkowanie. W Sharmie wejścia do wody normalnego brak - przy brzegu jest rafa, masz 100 metrów pomostu - i stamtąd się wchodzi do wody. Tzn. od razu jest 30 metrów w dół - za to piękne rybki. I warto mieć taką atrakcję pod nosem, bez dojazdów. Okolice Hurgady mają normalniejsze plaże, ale rafa występuje w postaci pojedyńczych skałek, dookoła których też krążą rybki. Przy dzieciach to o tyle fajne, że wystarczy wejść po kolana do wody i wsadzić głowę, żeby coś zobaczyć. Urwisko jak w "Abbyss" wygląda dość przerażającosmile

    Odległość od miasteczka dla mnie jest zaletą - nie znoszę gwaru i hałasu dyskotek, a poza hotel wychodzę niechętnie, bo namolność sprzedawców mnie w najwyższym stopniu irytuje.
    Zwiedzanie - wyprawy dzipami to jakaś porażka, wszystkie ciekawe wycieczki są piekielnie męczące, trwają po 24 godziny a wyjazdy są w środku nocy. Przy dzieciach warto to mieć na uwadze, że 16 godzin podróży to jest katorga.

    Aha, i jeszcze jedno - przy takich wakacjach tydzień to max, 2 tygodnie to skisłabym z nudów.
  • montechristo4 14.01.11, 15:28
    nie wybrałam dwóch hoteli, tylko dwie możliwości. Hoteli mamy obstawionych ze 20 smile
    Moje dzieci są duże i nie przeraża mnie wizja wycieczki 16 godz. Kiedy jedziemy samochodem na wakacje do Włoch lub Chorwacji, w samochodzie spędzamy dobę z krótką przerwą na nocleg. A piramidy są warte odrobiny zmęczenia, tak myślę smile
    --
    "to nie jest mój mąż!to jakiś biedaczek!" - by Bareja,Zmiennicy
  • meliissa 14.01.11, 15:41
    Trudno Ci coś doradzić, bo to co dla jednego dziecka może być super rozrywką, dla drugiego jest nudne i odwrotnie. No, ale napiszę o naszych doświadczeniachsmile
    Ostatnie wakacje spędziliśmy w Egipcie wybierając hotel z pięknym parkiem wodnym, ale do morza trzeba było dojeżdżać busikiem. Dla nas okazał się to strzał w dziesiątkę, fantastyczne zjeżdżalnie rekompensowały wszystkosmile
    www.holidaycheck.pl/hotel-Informacje+turystyczne_Hotel+Jungle+Park+Resort+Spa-hid_196998.html
    www.tripadvisor.com/Hotel_Review-g297549-d1535318-Reviews-Jungle_Aqua_Park_Hotel-Hurghada_Red_Sea_and_Sinai.html
    I to jest chyba coś co powinnaś wziąć pod uwagę, jeśli rezygnujesz z plaży to nie na rzecz kilku zjeżdżalni, które znudzą się po 2,3 dniach. Radziłabym Ci też sprawdzić hotel na kilku stronach z opiniami turystów. Na przykład na tych do, których linki wkleiłam. Oczywiście należy wziąć pod uwagę, że część z tych opinii to wymyślone teksty "naganiaczy", ale część ciągle jeszcze jest wiarygodna.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.