Dodaj do ulubionych

Paryż teraz - wycieczka z dzieckiem...

18.05.17, 12:02
Córka od 2 lat mówi, że jak dostanie jakieś pieniądze na komunię to chce je wydać na wycieczkę do Paryża. No i jest po komunii właśnie i pamięta o tym Paryżu... Chce lecieć/jechać tylko ze mną, bez siostry i taty. Możemy zabrać zaprzyjaźnioną mamę i jej syna - również pokomunijnego wink Wyjazd ma trwać tylko 3-4 dni.
Wszystkim pomysł się podoba, tylko boję się terrorystów... Jakoś skutecznie obrzydzili mi Paryż... Pojechałybyście???
I jeszcze jedno: zależy nam na najtańszej opcji, bez Disneylandu - jakieś porady?
---
Edytor zaawansowany
  • lusitania2 18.05.17, 12:24
    jadę do Francji za tydzień, z całą rodziną. O Paryż wprawdzie tym razem tylko przelotnie zawadzamy (przlatujemy po południu, rano jedziemy dalej), ale nie zamierzamy spędzić tego czasu zabarykadowani w hotelu, tylko włócząc się po mieście.
    Terroryści snu z oczu nam nie spędzają.
    Ale jak ktoś lubi się bać... to nie wiem, niech nie jedzie?






    --
    Szanowny Prezydencie!
    Błogosławione łono, które Ciebie nosiło, i piersi, które ssałeś.
  • eska_niebieska 18.05.17, 20:07
    Warto poechac. Bylam wiele razy z rodzina i milo wspominam. Polecam Ci Fun Park Playmobil we Fresnes pod Paryzem.
    Latwy dojazd, bilety niedrogie a zabawek niezliczona ilosc. Niezapomniana zabawa dla dzieci na caly dzien.
    Parc de la Vilette w Paryzu z Miasteczkiem Nauki i Przemyslu i kinem-kula la Geode.
    Rejs statkiem Bateaux Mouches po Sekwanie z widokiem na wieze Eiffla, katedre Notre Dame, muzeum Orsey i inne zabytki.
    Louvre ze szklanymi piramidami, pieknym ogrodem i placem zabaw, wioske Marii Antoniny w Wersalu-rewelacja. Nie sposob wszystko wymienic, tyle tego jest.
  • niu13 18.05.17, 20:11
    Nie, po co jechać, skoro nigdzie nie jest tak bezpiecznie jak w naszym polskim, zaściankowym grajdole, do którego nie przyjmiemy ani jednego uchodźcy. Zamiast do Paryża jedźcie po prostu do Kutna! Prawdopodobieństwo zamachu bliskie 0.
  • leokadia35 18.05.17, 20:56
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • jan.kran 18.05.17, 21:44
    Jak ja kocham tolerancyjne i światowe ematki !!!
    Emonik , nie jesteś jedyna która się boi terroryzmu. Moje dzieci ciągle latają , ja też , nie mamy innego wyjścia z powodów rodzinnych i hobby mojego syna.Czy mamy sie schować w mysia dziurę czy żyć normalnie?
    Paryż jest normalnym europejskim miastem, nie ma slumsów ale są lepsze i gorsze dzielnice ,mniej lub bardziej bezpieczne jak na całym świecie.Jeżeli córka tak bardzo marzy o tym wyjeździe pojechałabym

    Niu , ja zaczynam mieć watpliwości czy w polskim grajdole jest tak bezpiecznie sądząc po ciągłych incydentach rasistowskich i pochodzie neonazizmu. Naprawdę się zastanawiam czy moje dzieci które miedzy sobą rozmawiają po niemiecku nie oberwą od jakiegoś Prawdziwego Polaka.
    Moja córka mówi po polsku bez akcentu ale syn ma akcent , nietypowe zachowania bo jest autystą i obawiam się że może być w Polsce targetem jakiegoś sympatycznego młodzieñca który nie lubi innych.

  • joa66 18.05.17, 23:28
    Fajnie, że w Norwegii czujesz się bezpiecznie, jan.kran. Podobnie jak te 96 dzieciaków.
  • kropkacom 19.05.17, 20:00
    Piszesz o zamachu na Utoya? Naprawdę? Jeśli tak, to już jest zacietrzewienie godne tego zacietrzewienia, które tak gorliwie krytykujesz na forum. Chociaż raz odpuść.

    --
    "Keep me searching for a heart of gold
    You keep me searching and I'm growing old
    Keep me searching for a heart of gold
    I've been a miner for a heart of gold"
  • joa66 19.05.17, 20:01
    Nie, nie piszę o tym wink
  • kropkacom 19.05.17, 20:04
    Uff...Bo już zwątpiłam.

    --
    "Keep me searching for a heart of gold
    You keep me searching and I'm growing old
    Keep me searching for a heart of gold
    I've been a miner for a heart of gold"
  • jan.kran 19.05.17, 21:58
    joa66 napisała:

    > Fajnie, że w Norwegii czujesz się bezpiecznie, jan.kran. Podobnie jak te 96 dz
    > ieciaków.


    .????????
  • ichi51e 19.05.17, 08:37
    Nosz bez przesady... profesor przypominam gadal przez telefon w komunikacji a pozniejsze zachowanie swiadczy ze byl pieniaczem

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • kropkacom 19.05.17, 19:57
    Co z tego, że gadał? Z ciekawości.

    --
    "Keep me searching for a heart of gold
    You keep me searching and I'm growing old
    Keep me searching for a heart of gold
    I've been a miner for a heart of gold"
  • berdebul 19.05.17, 21:14
    Kiedy byłaś ostaio w Paryżu? Tuluzie ? To już nie jest tak jak 2-3 lata temu.
  • taki-sobie-nick 19.05.17, 21:31
    berdebul napisała:

    > Kiedy byłaś ostaio w Paryżu? Tuluzie ? To już nie jest tak jak 2-3 lata temu.

    O, a jak jest?
  • berdebul 20.05.17, 21:06
    Tuluza - w uliczka wokół kapitolu dramat i smród moczu. W okolicach dworca koczują ludzie. Śpią na kartonach, z całym dobytkiem. Pośród tego chodzą policjanci i nic nie robią, bo w sumie co? Nie ma ich dokąd przeniesc, odesłać.
    Paryż - miejscami gorzej niż w Tuluzie.
  • joa66 20.05.17, 21:15
    Gdzie Wy do licha się włóczycie po tym Paryżu? Jakieś wycieczki z survivalem?
  • kaz_nodzieja 21.05.17, 14:24
    To raczej paryska norma.

    --
    Sport to nie jest zdrowie."Ja się kiedyś nabawiłam urazu kręgosłupa, którego konsekwencje odczuwam do dziś na zajęciach...uwaga....zdrowy kręgosłup!" Saszanasza
  • taki-sobie-nick 20.05.17, 21:19
    berdebul napisała:

    > Tuluza - w uliczka wokół kapitolu dramat i smród moczu. W okolicach dworca kocz
    > ują ludzie. Śpią na kartonach, z całym dobytkiem. Pośród tego chodzą policjanci
    > i nic nie robią, bo w sumie co? Nie ma ich dokąd przeniesc, odesłać.
    > Paryż - miejscami gorzej niż w Tuluzie.

    Dziękuję. Którymi miejscami?
  • ingryd 20.05.17, 21:31
    gdzie tak jest w paryzu ????
    Podaj namiary, pojade jutro z czystej ciekawosci, porobie zdjecia i wkleje na forum, slowo harcerza.
    A jesli chodzi o dworce kolejowe to polecam wilenski i okolice, adrenalinka murowana (podpowiem, ze dworce sa par excellence we wszystkich metropoliach miejscami bardzo specyficznymi, co jesli nieczesto podrozujesz mozesz zauwazyc chociazby w literaturze, to tak jak pod przyslowiowym "pod mostem")
  • taki-sobie-nick 20.05.17, 21:39
    ingryd napisała:

    > gdzie tak jest w paryzu ????
    > Podaj namiary, pojade jutro z czystej ciekawosci, porobie zdjecia i wkleje na f
    > orum, slowo harcerza.
    > A jesli chodzi o dworce kolejowe to polecam wilenski i okolice, adrenalinka mur
    > owana

    A co, pozostałe dworce w Warszawie nie są takie interesujące? Tylko Wileński? Skoro wszystkie to specyficzne miejsca... Największa adrenalinka powinna być na Centralnym, bo i ruch największy, czemu wymieniasz Wileński? tongue_out
  • joa66 20.05.17, 21:42
    Zapewne z tego samego powodu dlaczego został wymieniony dworzec w Tuluzie..
  • berdebul 21.05.17, 16:32
    Tuluza została wymieniona bo byłam tam niedawno. Wileński i okolice to przy tym pełna kultura.
    Dla mnie Francja na dłuższy czas jest skreślona.
  • joa66 21.05.17, 16:43
    Ale byłaś tam na obozie survivalowym? Wiesz, ja zdaję sobie sprawę z podwyższonego ryzyka, nie przeczą temu francuskie władze, ale poza tym zagrożeniem Francja tak bardzo się nie zmieniła. Imigranci są tam od dziesiątek lat, przestępcy i niebezpieczne miejsca takoż. Zastanawiam się więc do czego odnoszą się komentarze , że Francja nie jest już taka jak kiedyś. kiedyś to znaczy kiedy? Kiedy był ten złoty wiek, bez imigrantów, przestępczości i niebezpiecznych miejsc?
  • ingryd 21.05.17, 07:40
    Hmmmmm, pozostale dworce warszawskie mowisz...
    Warszawa Wsch, strach sie bac,
    Warszawa Zach, pieknie, czysto i pachnaco, ale za to bardzo niekolorowo .....
    Warszawa Centralna tez ma swoj smaczek, zapaszek i atmosferke, wystarczy pochodzic po peronach i meandrach pasazy podziemnych, to jest mikrospoleczenstwo : lumpow, bezdomnych, poszukujacych "milosci", ludzkiego ciepla, lub od tego ciepla uciekajacych...
    Bref, klimaty dworcowe roznia sie stanowczo od klimatow placu teatralnego, nowego swiatu czy krakowskiego przedmiescia i trzeba byc gluptaskiem by o tym nie wiedziec.
  • dotcomhaha 21.05.17, 09:43
    Eeeee...ostatnio często podróżuje na trasie Wrocław Warszawa centralna i jakoś twoja opowieść wydaje mi się dziwna ..no chyba ze sama szukasz dodatkowych atrakcji big_grin dworzec jak dworzec,każdy przyciąga różnej maści element .warszawski jest zwyczajnie brzydki.natomiast wrocławski przepiękny,z czego jako native XD jestem dumna.
  • bi_scotti 19.05.17, 23:23
    leokadia35 napisał(a):

    > Ale kiedy byłaś? Przed najazdem dzikusów?

    Myslisz, ze jest wampirem? Ze dotarla na tereny Galii przed Frankish tribes, przed unifikacja by Clovis? C'mon, to jednak strasznie dawno temu bylo - Clovis I zmarl w Paryzu jakos tak tuz po 500 roku big_grin Cheers.
  • sumire 18.05.17, 20:17
    Jechać i tyle.
  • eska_niebieska 18.05.17, 20:22
    A tu masz najtansza opcje zwiedzania miasta wink
    www.momondo.pl/inspiracje/paryz-za-darmo/
    Bonne voyage et amusez vous bien!
  • culebre 18.05.17, 20:29
    Paryż jest od dobrych 20 lat afrykańskim slumsem. I ty jeszcze chcesz za to płacić?
  • leokadia35 18.05.17, 20:55
    Nigdy w życiu . Nie możesz jej tego jakoś wyperswadować? Może do Pragi ? Albo jakaś energylandia?
  • emonik 18.05.17, 21:47
    Proponowałam Rzym, Barcelonę, Pragę a nawet niemiecki lub duński Legoland... Nic z tego! Paryż i już! Córka uwielbia Francję, francuskie piosenki i marzy zeby wejsc na wieże Aiffla. I zupełnie nie wiem skąd się jej to wzięło...Ja byłam w Paryżu ze 20 lat temu więc też chętnie pojadę - strach mi trochę mija wink
    Disneyland chyba sobie darujemy, choć pewna nie jestem.
    Dzięki za wszelkie sugestie.


    --
    ---
  • joa66 18.05.17, 23:31
    Moje dziecko też wyjechało "pokomunijnie" do Francji, w tym Paryża smile
  • joa66 18.05.17, 23:33
    p.s. też bez Disneylandu smile
  • joa66 18.05.17, 23:39
    Jeżeli pojedzesz, polecam coś bardziej paryskiego niż Disneyland. W ogrodach luksemburskich dzieci bawia się łodkami (steruja nimi takimi kijami) - łodki wypożycza się za grosze. Poniżej zdjęcia kiedyś i teraz:

    http://gallica.bnf.fr/ark:/12148/btv1b69241994/f1.highres

    https://thumbs.dreamstime.com/z/de-boten-van-het-stuk-speelgoed-de-tuin-van-luxemburg-11141914.jpg
  • ichi51e 19.05.17, 08:39
    to ekstra! Moje dziecko by umarlo z radosci...

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • emonik 19.05.17, 12:44
    Przekonałyście mnie - jadę!!!

    --
    ---
  • joa66 19.05.17, 12:53
    Bawcie się dobrze. Ale moim celem nie było zachęcanie do wyjazdu, tylko podzielenie się wrażeniami. Decyzję podejmujesz sama - wiadomo, że istnieje zagrożenie , co potwierdzają same francuskie władze. Z drugiej strony , od tego czasu miliony turystów zwiedziło Paryż bezpiecznie.
  • emonik 19.05.17, 13:00
    Tak, turyści zwiedzają ciągle, w tym moja koleżanka tydzień temu. Powiedziała mi, że to już nie ten Paryż co kiedyś, że pełno muzułmanów, często była zaczepiana, bo była tylko z koleżanką, a taksówkarz wieczorem odradził jej kurs na plac pod wieżę Eiffla. To właściwie ona zniechęciła mnie do tego kierunku podróży.
    Będę leciała z córką 9-letnią, koleżanką i jej 9-letnim synem.
    Ładne jesteśmy wink więc nasi mężowie boją się o zaczepki wink
    Ale decyzja została podjęta, do poniedziałku chcemy zabukować jakieś loty na lipiec, a może nawet znajdziemy gotową wycieczkę.
    Dzięki!!!

    --
    ---
  • taki-sobie-nick 19.05.17, 19:51
    Ładne jesteśmy wink więc nasi mężowie boją się zaczepek. A jeśli już o coś się boją, to raczej o was.

    Kupta burki, spokój będzie.
  • rosapulchra-0 21.05.17, 06:13
    taki-sobie-nick napisała:

    >
    > Kupta burki, spokój będzie.

    Poprawiłaś sobie nastrój tym rasistowskim komentarzem?

    P.S. Tej! Purystko językowa, co to znaczy "kupta"? suspicious


    --
    Jeśli cos zdarzyło sie raz- mozliwe, ze zdarzy sie ponownie, ale jesli cos zdarzylo sie juz dwa razy- na pewno zdarzy sie po raz trzeci. by eulalia_bardzo_przecietna
  • joa66 19.05.17, 20:13
    a taksówkarz wieczorem odradził jej kurs na plac pod wieżę Eiffla.

    To zależy jak bardzo wieczorem. Normalnym wieczorem (około 20-21?, nie pamiętam dokładnie) było spokojnie (o ile może byc spokojnie z setkami turystów). Natomiast słynnych "handlarzy" było zdecydowanie mniej. Generalnie uważajcie na miejsca mocno turystyczne i na stacje metra (tam jest najwięcej kieszonkowców - najczęstszy trik, to wpychanie się za tobą do bramki metra ). Jeżeli chodzi o inne zagrożenia , których tak bardzo wszyscy się boją, to są million razy mniej prawdopodobne niż bycie ofiarą kieszonkowca, za to trudniej się zabepieczyć.

    Z francuskich "rozrywek" polecam crème brulee w kafejce na placu pod Sorboną smile
  • sumire 19.05.17, 20:26
    Ja bardzo przepraszam, ale ten żarcik to nawet z buźkami mało zabawny.
    Paryż to ciągle Paryż.
  • taki-sobie-nick 19.05.17, 20:45
    sumire napisała:

    > Ja bardzo przepraszam, ale ten żarcik to nawet z buźkami mało zabawny.
    > Paryż to ciągle Paryż.

    Nie zgodziłabym się, a byłam pewnie dychę temu, jeśli nie dawniej. Dzisiaj zapewne nie zgodziłabym się jeszcze bardziej.
  • emonik 19.05.17, 20:54
    Jaki żarcik??? Z buźkami??? Bo nie łapię...

    --
    ---
  • taki-sobie-nick 19.05.17, 21:05
    emonik napisała:

    > Jaki żarcik??? Z buźkami??? Bo nie łapię...
    >
    No chyba twój, że ładne jesteście, więc mężowie boją się zaczepek.
  • rosapulchra-0 21.05.17, 06:16
    emonik napisała:

    > Jaki żarcik??? Z buźkami??? Bo nie łapię...
    >
    O burkach. Pokazała forumka swój "wybitny" poziom intelektualno - kulturalny.



    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi. by Vaikiria
  • sumire 19.05.17, 21:17
    Jeśli oczekuje się Paryża z czasów Toulouse-Lautreca, to owszem, jest z czym się nie zgadzać 😀
  • taki-sobie-nick 19.05.17, 21:27
    sumire napisała:

    > Jeśli oczekuje się Paryża z czasów

    Tak, tak, reductio ad absurdum podstawowym argumentem w dyskusji.

    Zadałabym pytanie o granice paryskości (czy Paryż, gdyby był w 5% biały, nadal byłby Paryżem? Jeśli tak, dlaczego, jeśli nie, to gdzie leży granica paryskości?), ale z doświadczenia wiem, że ematki aż TAK trudnych pytań nie rozumieją. tongue_out
  • joa66 19.05.17, 21:33
    To może odpowiedz na pytanie w ilu procentach jest biały. skoro ten temat Ciebie tak ciekawi powinnas mieć dane z wiarygodnego źródła.
  • taki-sobie-nick 19.05.17, 21:40
    joa66 napisała:

    > To może odpowiedz na pytanie w ilu procentach jest biały. skoro ten temat Ciebi
    > e tak ciekawi powinnas mieć dane z wiarygodnego źródła.

    A jakie źródła byłyby dla ciebie wiarygodne? Bo szkopuł w tym, że te źródła, które uznaje ematka, używają co najwyżej określeń "obywatel o ciemniejszym odcieniu skóry". tongue_out
  • joa66 19.05.17, 22:17
    Podaj dane jakie masz i napisz skąd. Napisz też co się stało przez ostatnie 1.5 - 2 lata nagle wzrosła liczba mieszkańców "niebiałych". Jeszcze wtedy stanowili oni zdecydowaną mniejszośc Paryżan.
  • taki-sobie-nick 19.05.17, 21:32
    sumire napisała:

    > Jeśli oczekuje się Paryża z czasów Toulouse-Lautreca

    forum.gazeta.pl/forum/w,567,163939205,163939205,Paryz_teraz_wycieczka_z_dzieckiem_.html?p=163948462
  • sumire 19.05.17, 21:49
    Powtórzę, co powtarzałam razy kilka - siedziałam w Paryżu przez 2 miesiące ubiegłej jesieni. I co? I nic. Chodziłam po muzeach, po sklepach, po parkach, jarmarkach świątecznych. Było fajnie.
    Wiem, że część jematek na samo hasło "Paryż" dostaje trzęsawki, jakby chodziło o front w Afganistanie, a inne uznają takie wątki za dobrą okazję do trollowania, ale nie dajmy się zwariować. Każde miasto bywa niebezpieczne.
  • taki-sobie-nick 20.05.17, 20:14
    A ja byłam 2 tygodnie sporo lat temu i rąbnęli nam sporo pieniędzy. Właśnie obywatele o ciemniejszym odcieniu skóry. Ale to pewnie tylko nasza wina. tongue_out Nie dostaję "trzęsawki, jakby chodziło o front w Afganistanie", znowu sprowadzasz do absurdu.
  • joa66 20.05.17, 20:22
    No jak tam? Ile tych "nie białych" mieszkanców jest teraz i na jakiej podstawie twierdzisz, że ostatnio jest ich więcej?

    Czy tylko tak klepiesz dla klepania?
  • kaz_nodzieja 21.05.17, 14:27
    Ja też opisałam niezbyt przyjemny pobyt w Paryżu. Też mi nie wierzyłaś i kwestionowałaś moje przeżycia.
    Choć fakt, okradziona nie byłam.

    --
    Sport to nie jest zdrowie."Ja się kiedyś nabawiłam urazu kręgosłupa, którego konsekwencje odczuwam do dziś na zajęciach...uwaga....zdrowy kręgosłup!" Saszanasza
  • bi_scotti 19.05.17, 23:32
    emonik napisała:

    > Tak, turyści zwiedzają ciągle, w tym moja koleżanka tydzień temu. Powiedziała m
    > i, że to już nie ten Paryż co kiedyś, że pełno muzułmanów, często była zaczepia
    > na, bo była tylko z koleżanką, a taksówkarz wieczorem odradził jej kurs na plac
    > pod wieżę Eiffla.

    Coz za niemadra osoba - po Paryzu albo sie chodzi, albo jezdzi metrem, ewentualnie plywa bateau po Sekwanie - jaki normalny turysta jezdzi tam taxi? Taxi to warto wziac w Kathmandu ale przeciez nie w Paryzu! Szczegolnie wieczorem, eh ... Jedzzesz z tymi dziecmi do Paryza i bawcie sie dobrze, normalnie jakbyscie sie mialy wspiac na Mount Everest albo chociaz przewedrowac Kandahar & Herat provinces w Afghanistan! To tylko Paryz. Really smile Have fun!
  • szalona-matematyczka 20.05.17, 01:16
    Ja bym pojechala. Zagrozenie terrorystyczne jest naprawde male, jesli policzysz je matematycznie (rachunek prawdopodobienstwa sie klania, przy czym musisz uwzglednic przy liczeniu fakt, ze w miescie jest kilka mln ludzi, wiec male prawdopodobienstwo, ze na was trafi). Jesli chodzi o bezpieczenstwo, to naiwni i nieostrozni turysci, sa zawsze i wszedzie latwym celem, wiec nie badz naiwna i nieostrozna.smile Po nocach z dzieckiem raczej nie bedziesz lazic, w dzielnice "niebezpieczne" tez pewnie nie bedziesz sie zapuszczac. Ja bylam w Patyzu kilka lat temu i potwierdzam co tu bylo juz napisane, ze obok wiezy Eiffla jest duzo nachalnych mlodych mezczyzn "bardzo opalonych", ktorzy koniecznie cos tam chca sprzedac turyscie. Ja po prostu przechodzilam obok nich z mina obrazonej ksiezniczki i nic sie nie stalo. Potwierdzam tez, ze po Paryzu porusza sie metrem, nie wiem kto rozsadny by wpadl na pomysl, by jezdzic taksowkami? Miasto (te turystyczne rejony) jest piekne i naprawde warte zobaczenia.
  • aqua48 20.05.17, 10:51
    Bywam regularnie w Paryżu i zapewniam, że prócz kontroli torebek w galeriach handlowych i muzeach/atrakcjach oraz wzmożonych patroli na ulicach nic się tam strasznego nie dzieje. Ludzie przesiadują w kafejkach i restauracjach, prowadzą NORMALNE życie i nie dają się zwariować. Polecam zwiedzanie chateau de Vincennnes - pięknego średniowiecznego zamku otoczonego fosą - oraz parku obok. Dojazd bezpośredni metrem 1 - warto siąść z samego przodu - linia jest automatyczna i ma się wrażenie, ze jest się motorniczym smile
  • emonik 20.05.17, 14:09
    <nie wiem kto rozsadny by wpadl na pomysl, by jezdzic taksowkami?>>>
    na przykład wspomniana wyżej moj koleżanka, która bywa w Paryżu służbowo i nie czasem jeżdzi taksówkami żeby nie tracić czasu. I wcale nie jest "niemądra" jak ktoś tu wcześniej napisał.

    --
    ---
  • gat45 21.05.17, 15:01
    emonik napisała:

    > <nie wiem kto rozsadny by wpadl na pomysl, by jezdzic taksowkami?>>
    > >
    > na przykład wspomniana wyżej moj koleżanka, która bywa w Paryżu służbowo i nie
    > czasem jeżdzi taksówkami żeby nie tracić czasu. I wcale nie jest "niemądra" jak
    > ktoś tu wcześniej napisał.
    >
    No nie. Chyba że między północą a świtem, bo inaczej jazda taksówką praktycznie nigdy nie stanowi oszczędności czasu. Powiedz, że dla wygody - żeby nie targać ciężkiej walizki, kiedy metrem miałoby się dwie przesiadki. Ale żeby nie tracić czasu ? Nie pojmuję. W Paryżu obowiązuje zasada, że na danej trasie korek albo może być, albo będzie na pewno. Tertium non datur.
  • joa66 21.05.17, 15:33
    Pozwolę sobie się nie zgodzić - taksówka niejednokrotnie ratowała mi tyłek. Nasze trasy nie zawsze pokrywają się z trasami metra i to jednej linii a punkty startowe/docelowe nie zawsze znajdują się 5 minut od stacji metra.
  • gat45 21.05.17, 16:01
    Ależ oczywiście, że tak się MOŻE zdarzyć. Natomiast jeżeli chodzi o metro, to wiesz z całą pewnością i z dokładnością do 2-3 minut, ile czasu zabierze Ci przejazd z punktu A do punktu B. A w przypadku taksówki to zawsze wielka niewiadoma.
  • joa66 21.05.17, 16:11
    I zdarza się całkiem często smile Na tyle często, że nie warto podważać sens cudzych wyborów - pani jechała taksówką - widocznie to był w jej przypadku lepszy wybór.
  • landora 20.05.17, 14:29
    Większe masz szanse, że cię przed domem samochód potrąci, niż że zginiesz z rąk terrorystów.
  • taki-sobie-nick 20.05.17, 20:16
    landora napisała:

    > Większe masz szanse, że cię przed domem samochód potrąci, niż że zginiesz z rąk
    > terrorystów.

    Z tym, że na tę pierwszą szansę mam niejaki wpływ. Świrniętych maczo, którzy Warszawę uważają za duży tor rajdowy, potrafię unikać. Z bombami gorzej.
  • ingryd 20.05.17, 21:01
    Przepraszam bardzo, moze umknelo mojej uwadze, ale kiedy ostatnim razem wybuchaly bomby w paryzu ?
    Przechodzac do adremu, paryz pieknym miastem jest. Jest tez wielka metropolia, najbardziej turystyczna na swiecie, donc, istnieje ryzyko napotkania kieszonkowca (tfu, tfu, przez 30 lat udalo mî sie uniknac, w warszawie przez 20 pierwszych lat zycia obrobili mnie 2 razy...).
    Dzieciaki zabierac pod pache i zgubic sie w miescie, z zadartym nosem, kilkoma euro w kieszeni wloczyc sie po ulicach, przesiadywac w cafés et bistrots, chlonac miasto, obserwowac paryzan...
    Paryz jest najpiekniejszym miastem na swiecie, obiektywnie i szczerze wink !!!
  • taki-sobie-nick 20.05.17, 21:09
    ingryd napisała:

    > Przepraszam bardzo, moze umknelo mojej uwadze, ale kiedy ostatnim razem wybucha
    > ly bomby w paryzu ?

    A nie wiem, ale odpisywałam na uwagę Landory, może ona wie?


    > Przechodzac do adremu, paryz pieknym miastem jest.

    Przepięknym! Całkowita zgoda.


    Jest tez wielka metropolia,
    > najbardziej turystyczna na swiecie, donc, istnieje ryzyko napotkania kieszonkow
    > ca (tfu, tfu, przez 30 lat udalo mî sie uniknac, w warszawie przez 20 pierwszyc
    > h lat zycia obrobili mnie 2 razy...).

    Mnie dla odmiany w Gdańsku, ale celowa akcja udająca pomoc z bagażem, żadne tam potajemne kieszonkowstwo, to był akurat Paryż i obywatele o ciemniejszej karnacji. Tak, tak, jesteśmy same sobie winne. tongue_out


    > Dzieciaki zabierac pod pache i zgubic sie w miescie, z zadartym nosem, kilkoma
    > euro w kieszeni wloczyc sie po ulicach, przesiadywac w cafés et bistrots, chlon
    > ac miasto, obserwowac paryzan...
    > Paryz jest najpiekniejszym miastem na swiecie, obiektywnie i szczerze wink !!!

    Tego nie wiem, ale istotnie jest bardzo piękny.
  • rosapulchra-0 21.05.17, 06:33
    Głupich nie sieją..

    --
    Jeśli cos zdarzyło sie raz- mozliwe, ze zdarzy sie ponownie, ale jesli cos zdarzylo sie juz dwa razy- na pewno zdarzy sie po raz trzeci. by eulalia_bardzo_przecietna
  • ingryd 20.05.17, 21:01
    Przepraszam bardzo, moze umknelo mojej uwadze, ale kiedy ostatnim razem wybuchaly bomby w paryzu ?
    Przechodzac do adremu, paryz pieknym miastem jest. Jest tez wielka metropolia, najbardziej turystyczna na swiecie, donc, istnieje ryzyko napotkania kieszonkowca (tfu, tfu, przez 30 lat udalo mî sie uniknac, w warszawie przez 20 pierwszych lat zycia obrobili mnie 2 razy...).
    Dzieciaki zabierac pod pache i zgubic sie w miescie, z zadartym nosem, kilkoma euro w kieszeni wloczyc sie po ulicach, przesiadywac w cafés et bistrots, chlonac miasto, obserwowac paryzan...
    Paryz jest najpiekniejszym miastem na swiecie, obiektywnie i szczerze wink !!!
  • ingryd 20.05.17, 21:02
    Ups....
    2 razy sie opublikowalo, moze dlatego ze dobrze powiedziane wink
  • dotcomhaha 21.05.17, 09:51
    Świetnie powiedziane.myślę że rodziny ofiar zamachów zgodzilyby się z tobą.same ofiary już niestety nie mają takiej szansy,niemniej z pewnością dodaje im otuchy fakt,iż mogły zginąć przechodząc przez jezdnię,w takiej Jeleniej Górze chociażby big_grin zawsze do lez rozbawiaja mnie takie posty ,produkowane napredce przez forumki ,nomen omen,mieszkajace w takich miejscach.jak to jest cudnie kolorowo i puke rainbows generalnie.sorry nie jest tam bezpiecznie ,nie zaklinaj rzeczywistości.to co działo się przez ostatnie lata i dziać się będzie,dobitnie to potwierdza.natomiast rozumiem mechanizm wyparcia,jak zawsze zresztą,ludzka rzecz smile
  • ingryd 21.05.17, 13:15
    Jaki mechanizm wyparcia ?
    Terorryzm powiadasz ? Tak, niebezpieczenstwo istnieje, toutes proportions gardées, we WSZYSTKICH zachodnich metropoliach i nie ma go ani w Jeleniej, ani Zielonej Gorze, ani w Kutnie. Wiec teraz do ciebie nalezy czy pokazesz swoim dzieciom Kutno i Wolomin, czy Paryz i Londyn.
    Zawsze do lez mnie rozbawiajaj takie posty, produkowane napredce przez forumki, mieszkajace w takich miejscach, jak to jest cudnie i bezpiecznie, bo w kutnie nie wpadniesz pod metro. No ale rozumiem ten mechanizm siedzenia przed TV i czytanie talboidow doprowadzajacy do konkluzji : zamknac sie, zabarykadowac, najlepiej na ulice nie wychodzic, ot zascianek, ludzka rzecz sad
  • taki-sobie-nick 20.05.17, 21:44
    "możemy zabrać zaprzyjaźnioną grupę terrorystów".

  • joa66 20.05.17, 21:50
    Czyli jednak klepiesz dla klepania a Paryż znasz tylko z mediów Rydzyka

  • taki-sobie-nick 20.05.17, 21:58
    joa66 napisała:

    > Czyli jednak klepiesz dla klepania a Paryż znasz tylko z mediów Rydzyka
    >
    Kurde, to był wpis "źle przeczytałam i śmiesznie wyszło". Jak widać nie zrozumiałaś.
    Rozczaruję cię, nie mam kontaktu z mediami Rydzyka.
  • joa66 20.05.17, 22:01
    Tak, wyszło bardzo śmiesznie.
  • taki-sobie-nick 20.05.17, 22:03
    joa66 napisała:

    > Tak, wyszło bardzo śmiesznie.

    Tak, wiem, że nie wyszło poprawnie politycznie. tongue_out
  • joa66 20.05.17, 22:09
    Nie, wyszło najzwyczajniej w świecie głupio. eot, bo nudna ta rozmowa.
  • rosapulchra-0 21.05.17, 06:34
    Wyszło żałośnie, ze szczególnym uwzględnieniem "kupta"..

    --
    Jeśli cos zdarzyło sie raz- mozliwe, ze zdarzy sie ponownie, ale jesli cos zdarzylo sie juz dwa razy- na pewno zdarzy sie po raz trzeci. by eulalia_bardzo_przecietna
  • maadzik3 20.05.17, 22:01
    Pewnie że bym pojechała. Znajomi z trójką dzieci właśnie wrócili. Zachwyceni smile

    --
    www.christianzionist.blox.pl
  • maadzik3 20.05.17, 22:02
    Pewnie że bym pojechała. Znajomi z trójką dzieci właśnie wrócili. Zachwyceni smile

    --
    Pustka w człowieku ma kształt Boga i tylko On może ją zapełnić
  • 3-mamuska 21.05.17, 05:52
    Napewno nie zabrałabym zaprzyjaźnionej mamy, jeśli corka nie chce taty i siostry.
    Albo wyjazd rodzinny albo wypad matki i córki.

    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • joa66 21.05.17, 09:29
    Tu też się zgadzam. Chyba, że rodzina stanowczo odmawia wyjazdu.
  • slonko1335 21.05.17, 09:54
    Bez siostry i taty za to z obcymi ludźmi?-tę kwestię bym przemyślała najbardziej zamiast całej reszty...

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • kaz_nodzieja 21.05.17, 14:29
    Paryż już nie jest francuski.

    --
    Sport to nie jest zdrowie."Ja się kiedyś nabawiłam urazu kręgosłupa, którego konsekwencje odczuwam do dziś na zajęciach...uwaga....zdrowy kręgosłup!" Saszanasza
  • joa66 21.05.17, 14:34
    A Warszawa nie jest polska......
  • kaz_nodzieja 21.05.17, 14:36
    Warszawa jeszcze wieży Babel nie przypomina.

    --
    Sport to nie jest zdrowie."Ja się kiedyś nabawiłam urazu kręgosłupa, którego konsekwencje odczuwam do dziś na zajęciach...uwaga....zdrowy kręgosłup!" Saszanasza

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.