Przede wszystkim: rozbijcie się na górce i okopcie namiot.
Kiedyś przyjechaliśmy na pole namiotowe, gdzie wszyscy porozbijali się w
dołkach, bo był cień. A my - na górze. Następnego dnia spadł deszcz i całe
towarzystwo popłynęło.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.