zawsze z rodzicami, od maleńkosci, jeździliśmy pod namiot. Najpierw
pociągiem, później samochodem.
Sama, jako dorosła, nigdy pod namiot nie pojechałam, i nie mam na to
ochoty. Będąc na jednym z festiwalów, wolałam przespać się w aucie,
niż rozkładać namiot.
Myślę jednak o tym, by swoje dziecko zabrać pod namiot, ale na max.
2 noce
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.