pod namiot na camping w Wielkopolsce (Skorzęcin). Dawniej na campingach była
kultura, młodzieży z reguły nie było stać na camping, wybierali raczej pola
namiotowe. Teraz się to zmieniło, skutek, przez całą noc przy trzech autach
rozstawione sprzęty, kolumny i umpa umpa + wrzaski całą noc. Na moje interwencje
dowiedziałem się, że jestem tu zapewne pierwszy raz i w "Skorzęcinie tak jest".
Na szczęście byliśmy tylko jeden dzień, więcej tego błędu w Polsce nie
popełnimy. Jeździliśmy też na campingi na Węgrzech, gdyby takie bydło tam było
zaraz ludzie sprowadzili by obsługę do porządku, a u nas w nocy na wielkim
campingu nawet pół człowieka z obsługi nie było.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.