Dodaj do ulubionych

Gdzie warto pojechać w GÓRY???

04.06.07, 14:07
Oczywiście w Polskie z prawie 2 dzieckiem.Bylismy rok temu w Tatrzanskiej Łomnicy i było super, a teraz szukamy pomysłu na tegoroczne wakacje.Doradzcie nam
Edytor zaawansowany
  • pawel_zet 04.06.07, 14:45
    Osobiście polecam Sudety, bo bardzo lubię ten kawałek Polski. Na przykład
    okolice Kudowy Zdroju. Malownicza okolica, bogate możliwości zwiedzania, a
    gdyby nie dopisała pogoda - przynajmniej jest aquapark.
  • mal_art 04.06.07, 16:11
    Ależ wszędzie!!! No chyba, że dzieciaczek chorowity czy z jakimiś innymi
    problemami. Tak jak Paweł polecam Sudety, okolice Kudowy falne są, G. Stołowe
    (2-latek powinien dać radę na własnych nóżkach)oprócz tego 2 lata temu byliśmy z
    prawie dwuletnią córą w Masywie Śnieżnika, w okolicy kopalnia złota w Złotym
    Stoku, Jaskinia Niedźwiedzia w Kletnie, kopalnia uranu też w Kletnie, Ogród
    Bajek w Międzygórzu, a przy tym nie za duzo ludzi.
    W zeszłym roku byłam z rodzinką w Beskidzie Niskim, też świetne wrazenia,
    cerkiewki, skanseny, górki też na miarę dziecka tzn. nieźle chodzącego, no ale
    zawsze można zabrać nosidło albo wziąć na barana. Nocowaliśmy w Bartnem, nasi
    gospodarze mieli 2 trochę starszych dzieci, dzieciaki świetnie się razem bawiły,
    a my z rana na szlak, a po południu spokój, bo dzieci zaopiekowane przez kolegów.
    Pieniny też fantastyczne, łatwe szlaki, tylko może w okolicy trochę mniej do
    roboty, tyle co Czorsztyn i Niedzica, ale też zawsze można przejechać na
    Słowację, tam niedaleko od granicy już jest całkiem ciekawie.
    Właściwie jedyne góry, których bałabym się trochę z dzieckiem to Tatry ze
    względu na spore jednak wysokości i te tłumy!!! No ale to też ze względu na
    własne lęki, źle się czuję aż tak wysoko i jak jest aż tak stromo. Kiedyś się
    przełamię.
    Pozdrawiam i udanych wakacji Malwina
  • triada1301 04.06.07, 18:39
    Suuper dziękuję za podpowiedzi.W Sudetach nigdy nie byliśmy. Mal_art jak byś mogła dać mi jakis więcej informacji na maila - to bede bardzo wdzięczna triada1301@wp.pl
    Gdzie byś nam najbardziej poleciła, no zeby była ładna okolica, cos do pozwiedzania i jakies drobne szlaki.Ten Masyw Śnieznika brzmi niezle, ale gdzie to jest??
    Pozdr
  • pawel_zet 04.06.07, 19:55
    Niedawno uczestniczyłem w dyskusji na podobny temat:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=197&w=63328679&v=2&s=0
    A Masyw Śnieżnika też jest w Kotlinie Kłodzkiej, tak jak Kudowa, ale na
    południowym-wschodzie Kotliny.
  • pawel_zet 04.06.07, 20:17
    Jeszcze kilka słów komentarza. Osobiście zawsze nocowałem w Czechach, bo przy
    zbliżonych cenach zakwaterowania na danym poziomie, była tam dużo lepsza i
    tańsza gastronomia. Ale teraz ceny się już mocno wyrównały.
    Pamiętajcie, żeby wyrobić dziecku paszport lub dowód osobisty, bo do Kotliny
    Kłodzkiej szkoda jechać bez możliwości przekroczenia granicy. Po polskiej
    stronie jest OK, ale po czeskiej jest naprawdę mnóstwo atrakcji. Podczas gdy na
    Śląsku trwały bez przerwy wojny i większość pałaców i zamków została
    zniszczona, po stronie czeskiej jest naprawdę mnóstwo atrakcji, bo tam nic nie
    zostało zniszczone.
  • mal_art 04.06.07, 21:56
    Już widzę odpowiedź Pawła b. trafną, Śnieżnik to druga pod względem wysokości
    góra w polskich Sudetach (po Śnieżce w Karkonoszach, która też jest piękna - ale
    okolic Śnieżki, Karpacza i Szklarskiej Poręby nie polecam w sezonie wakacyjnym,
    bo tłumy nieprzebrane i okropne paniusie komentujące poczynania rodziców z
    dziecmi w stylu "Gdzie ciebie dzidziusiu ci okropni rodzice wywieźli?!") w
    południowej części Kotliny Kłodzkiej. Atrakcji ci tam dostatek, jest Kłodzko,
    Bystrzyca, Lądek, Paczków i inne miasteczka z ciekawymi staróweczkami (tylko
    niestety te starówki zaniedbane bywają), twierdze w Kłodzku i Srebrnej Górze, w
    Srebrnej poza tym fanatstyczne wiadukty kolejowe (troszeczkę jak Stańczyki na
    Suwalszczyźnie, tylko w górzystym terenie, można zjeżdżać na linach - tylko dla
    odważnych! Ale mój brat przepada), jest trochę kościółków (Międzygórze, Kłodzko,
    Bardo)... Typowo dla dzieci jest Ogród Bajek w Międzygórzu - dzieło miejscowego
    leśniczego, z korzeni i innych kawałków drewna figurki z baśni, Liczyrzepa i
    inni. W sumie nie jest to rewelacja ani tym bardziej Disneyland, ale moze być,
    wielu dzieciakom się podoba. Poza tym jak już napisałam, Złoty Stok, Kletno -
    tylko z Jaskinią Niedźwiedzią bywają problemy, bo trzeba wcześniej zarezerwować
    bilety.
    Trochę o Śnieżniku i innych naszych wyprawach z dzieciakami w góry i nie tylko
    jest na naszej stronce: www.flaczynski.republika.pl
    jak potrzebujesz więcej informacji to pisz na maila na stronce.
    Pozdrawiam Malwina
    (A tak w ogóle to jest nas pod tym nickiem dwoje, ja i mój mąż, pisuję
    najczęściej ja, ale czasem on. Dlatego zwykle podpisuję się imieniem, żeby było
    wiadomo, kto mówi. Ale większość poglądów na podróżowanie mamy wspólną...)
  • mal_art 04.06.07, 21:59
    A jeszcze zapomniałam, dobra stronka o Sudetach to:
    www.sudety.pulsar.net.pl/
    Pozdro M
  • pawel_zet 04.06.07, 22:55
    Słusznie, Malwino, polecasz Srebrną Górę, ale jeśli przechodzimy do Gór Sowich
    (a Srebrna Góra to już po części Góry Sowie, to warto wspomnieć o Walimiu i
    okolicznych podziemnych poniemieckich fabrykach. Są na tyle tajemnicze, że
    kiedyś nawet był program w tzw. Strefie 11 w TVN na ich temat. wink
    Poza tym w Nowej Rudzie można zwiedzać kopalnię noworudzką, z której jszcze
    kilkanaście lat temu wydobywano węgiel.
    Z jaskiń prócz Niedzwiedziej jest jeszcze Radochowska koło Radochowa. Co
    prawda, nie jest wielka ani bardzo piękna, ale można sobie do woli połazić po
    niej z latarką.
    Po drugiej stronie Kotliny Kłodzkiej (dojazd przez Paczków od strony Kotliny
    lub przez Głuchołazy, jeśli jedziemy od strony Górnego Śląska) są czeskie
    Jeseniki. Piękna kraina całkiem wysokich jak na Sudety górek.
    Są tam również bardzo ładne jaskinie krasowe: na Spiczaku (z mnóstwem
    nietoperzy) oraz na Pomezi. Po drodze w Jeseniki można zwiedzić zamek w
    Javorniku (dawniej należący do biskupa wrocławskiego) lub wybrać się na zamek w
    Velkich Losinach i do tamtejszej wytwórni papieru czerpanego. Na tych terenach
    jest wiele starych morawsko-śląskich uzdrowisk - takich jak Lipova Lazne czy
    Lazne Jesenik lub Zlate Hory. Najładniejszym jest chyba Karlova Studanka.
  • mal_art 04.06.07, 23:07
    Wiemy, że są (kopalnia, Walim itp), ale sami tam nie byliśmy, więc nie polecamy,
    bo trudno powiedzieć coś kompetentnie, jak się czegoś na własnej skórze nie
    doświadczyło. Sowie fajne sa, z moim braciszkiem wtedy 8-letnim zrobiliśmy fajny
    weekendowy wypad z Jugowa przez Sowie do Srebrnej Góry, przenocowaliśmy w
    schronisku i następnego dnia Bradzkimi do Barda, ale wymienionych rzez Ciebie
    miejsc nie oglądalismy, bo czasu nie starczyło.
    Z mniej znanych miejsc w okolicach Nowej Rudy jest fantastyczny eklektyczny
    pałacyk w Bożkowie, kiedyś szkoła rolnicza, bywałam tam na wyjazdach oazowych
    ładnych parę lat temu i odwiedziłam ze 2 latka temu, ale właśnie był jakiś
    przetarg (pewnie trzeba było kupić!) i nie wiem, jak nowy właściciel zapatruje
    się na zwiedzanie. Zachowało się trochę fajnych detali we wnętrzach, przepiękna
    sala balowa (w sam raz na superromantyczne wesele), wieża z balkonikiem dla
    Julii (ale ostatnio balkon był zamknięty, a szkoda, bo widok super). No w ogóle
    naprawdę ładne miejsce, tylo właśnie nie wiem, jak ze zwiedzaniem, pewnie gdzieś
    w necie da się znaleźć jakieś info, jesli jest możliwe zwiedzanie. Zresztą ładny
    jest nawet z zewnątrz, więc jeśli ktoś ma po drodze, to może zajrzeć chociaż
    żeby tak zobaczyć.
    Pozdrówka M
  • pawel_zet 04.06.07, 23:27
    I w jednym, i w drugim przypadku potrzebne są ciepłe ubrania, bo tam nawet w
    lecie bywa chłodno. W podziemnych fabrykach pod Włodarzem nawet w upalny dzień
    jest jakieś 8 stopniu Celsiusa.
    Ja miałem okres w szkole średniej, gdzie właściwie co tydzień jeździłem w
    Sudety. Ale wtedy jeszcze ani fabryki, ani sztolnie nie były otwarte dla
    zwiedzających. A potem, po przerwie, znowu zacząłem jeździć w Sudety z żoną, a
    potem także z naszym Andrzejkiem i dlatego też znam nieźle te nasze
    dolnośląskie górki wraz z czeskimi przyległościami.
    A pałacyku w Bożkowie nie znałem. Jeśli będę przejeżdżał gdzieś w okolicy, będę
    pamiętał, by tam wstąpić.
  • wroobel13 04.06.07, 21:34
    warto przyjechać do zakopanego
    zajrzyjcie na www.cichosza.pl
    zapraszam
    andrzej

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.