Dodaj do ulubionych

Podróż samolotem - do którego bagażu?

28.05.08, 23:40
Witam,
za kilka dni wylatujemy pierwszy raz z dwojgiem dzieci i mam kilka dylematów
mianowicie zastanawiam się gdzie należy zapakować:
*balsamy do opalania o pojemności 200 i 150ml (kilka sztuk)
*szampon do włosów i pasta do zębów, krem do twarzy, perfumy
*słoiczki bobovita z jedzonkiem dla dziecka (9szt) i kasze (3szt)
*czajnik turystyczny

Teoretycznie powinno to być w podręcznym ale pojemności opakowania są
przekroczone, a jedzonko w słoiczkach swoją drogą trochę waży.
Lecimy z CentralWings`em (z BP Neckerman).
Na stronie CW znalazłam taką informację:
"Pasażerowie mogą przewozić leki i kosmetyki w bagażu podręcznym jedynie w
ilości określonej przez IATA (maksymalnie 0,5 kg/sztuka lub 0,5 litra/butelkę
- ogółem maksymalnie 2 kg lub 2 l)."
Na różnych forach natomiast mowa jest o maks. pojemności 100ml i konieczności
zapakowania płynnych przedmiotów na lotnisku do 1 litrowego woreczka foliowego
do kontroli.
Jak to jest i poradźcie proszę żeby na lotnisku nie było zamiesznia.
--
Pozdrawiam
E.M.
Edytor zaawansowany
  • emaslany 28.05.08, 23:46
    Jeszcze zapomniałam zapytać o leki tzn. jakiś syropek, coś na zatrucie
    pokarmowe, pastylki gardłowe, przeciwbólowy APAP. Czy ten syrop musi być
    umieszczony również we wspomnianym wcześniej woreczku?
    --
    Pozdrawiam
    E.M.
  • luna333 29.05.08, 07:44
    ja przewoziłam leki, płyny do kąpieli itp itd w bagażu głównym (leciałam wizzair) tzn poprzelewałam w buteleczki z mniejzą pojemnością również z uwagi na wagę bagażu a na 2tyg nie było potrzeby wozić wielkiej butli żelu do mycia dla dziecka, resztę dokupiłam na miejscu/ odnośnie leków to pastylki, aviomarin itp poupychałam po kieszeniach przechodząc przez bramkę rentgena ci nie robią tylko wykrywają metal - prześwietlają na taśmie bagaże i wózek dziecięcy smile do podręcznego wpakowałam aparat foto, picie dla dziecka - kazali mi je każde otworzyć i spróbować (miałam kubusia play kilka butelek)

    --
    Ksawery 11.08.2005 - mój malutki ukochany skarb smile
  • mw144 29.05.08, 07:45
    Wszystko, co wymieniłaś pakujesz do walizki, do podręcznego możesz
    zabrać jedzenie dla dziecka na czas podróży. Poza tym pamiętaj, że
    limit bagażu podręcznego to 5 kg (chodziaż w praktyce nikt tego nie
    sprawdza).
    --
    "Rottweiler jest jak MEDIA MARKT - nie dla idiotów"
  • bachula_gr 29.05.08, 08:55
    > Poza tym pamiętaj, że limit bagażu podręcznego to 5 kg (chodziaż w
    praktyce nikt tego nie sprawdza).

    I tu sie mozesz zdziwic.
    CENTRALWINGS sprawdza. Niestety. Przynajmniej w Krakowie i Atenach.
    --
    ML-grecki, ml- polski, angielski, woloski (dialekt)
    Sofia (2002), Christina (2005)
  • gringo68 29.05.08, 07:53
    Njepierw odpowiedz sobie na pytanie: czy w czasie lotu potrzebny ci
    jest:

    - balsam do opalania,
    - szampon, pasta, krem,
    - słoiczki i kasze,
    - czajnik

    jesli bedziesz ich używać w samolocie, bierz jak najbardziej do
    podręcznego kontenera, bo pod ręką oprócz ww/ trzeba też mieć parę
    innych rzeczy...

    a swoją drogą, daj mi linki do "teorii", o której wspominasz...
    --
    Ludzie dzielą się na ludzi, ludziska i kwakwarakwa...
  • emaslany 29.05.08, 08:19
    Proszę oto link do ogólnych warunków przewozu
    www2.centralwings.com/pl/130/index.html#16 Pargaf 15 pkt 3 i Paragraf 16
    pkt 6.
    Oczywiście te wszystkie rzeczy nie są mi potrzebne w czasie lotu. Chcę wiedzieć
    jednak jak to jest w praktyce żeby nie było sytuacji że muszę wszystkie słoiczki
    otwierać lub/i wyrzucać do kosza.

    --
    Pozdrawiam
    E.M.
  • gringo68 29.05.08, 08:53
    cóz, regulamin odnosi się tylko do produktów żywnościowych, gdzie ty
    tam widzisz czajnik i balsam do opalania, to nie wiem...


    --
    Ludzie dzielą się na ludzi, ludziska i kwakwarakwa...
  • joanna_poz 29.05.08, 09:32
    w praktyce to wygląda tak, że takie rzeczy pakuje się do bagazu
    głownego.
    pomysł, żeby to zapakować do bagazu podręcznego jest cokolwiek
    kuriozalnysmile
  • arnika15 29.05.08, 10:24
    Czajnik, większa ilość słoików (niż potrzebna w podróży), kasze,
    balsamy - do głównego. Możesz mieć przy sobie jedzenie i picie dla
    dziecka potrzebne na czas podróży.
    Możesz mieć krem, pastę (o ile zamierzasz z nich korzystać w
    ssamolocie), ale opakowania mogą być do 100 ml i musisz je włożyc do
    woreczka strunowego o poj. 1 litra.
    Syrop dla dziecka (jeśli potrzebny w czasie podroży) - też do
    woreczka.

  • 3xmama 29.05.08, 15:09
    Czytałam wcześniej, też na tym forum, że napoje trzeba kupić w
    strefie wolnocłowej. Ktos z forumowiczów napisał tutaj, że bez
    większego problemu wniósł do samolotu własne napoje (wspomniany
    chociazby kubuś play). Jak to jest?
  • joanna_poz 29.05.08, 15:16
    my wnieślismy 0,5 l. Kubusia Play + soczek w kubku niekapku (0,25 L).
    ale pan kazał mi je próbować.
  • luna333 29.05.08, 15:25
    napoje dla dziecka przynajmniej w wizzair bez problemu wniosłam w podręcznym tylko musiałam każdy napój napocząć i próbować mimo że były fabrycznie zamknięte, słoiczki dla dziecka miałam w głównym bagażu bo leciałam tylko 4 godz więc nie musiałam go karmić to nie wiem czy też by kazali spróbować smile wszystko co mi nie było potrzebne w samolocie miałam w bagażu głównym i raczej nikt się tego nie czepiał tylko mi kazali wyciągać z podręcznego zabawkę dla dziecka bo była na baterie ale jak zobaczyli samochodzik to sięuśmiechnęli i puścili dalej, w bagażu głównym miałam zdalnie sterowany samochód czyli z nadajnikiem radiowym i zero problemów - przeszło/ ogólnie nawet dostał w samolocie za darmo batonika bo młody szalał i ciężko go było uspokoić smile

    --
    Ksawery 11.08.2005 - mój malutki ukochany skarb smile
  • luna333 29.05.08, 15:29
    a co do ciepłej wody czy podgrzania słoiczka to myślę że spokojnie stewardesa ci pomoże w końcu ludzie często podróżują z małymi dziećmi/ poza tym jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości to zadzwoń na lotnisko do linii którymi lecieć bęziesz i w informacji ci wszystko powiedzą co chcesz wiedzieć - ja w dniu zakupu biletu podeszłam do informacji i po prostu o wszystko co mnie nurtowało wypytałam

    --
    Ksawery 11.08.2005 - mój malutki ukochany skarb smile
  • grodek75 29.05.08, 19:06
    Mam nadzieję, że ten post to żart bo trudno mi sobie wyobrazić że
    ktoś może napisać coś takiego na trzeźwo...
    emaslany napisała:
    > Witam,
    > za kilka dni wylatujemy pierwszy raz z dwojgiem dzieci i mam kilka
    dylematów
    > mianowicie zastanawiam się gdzie należy zapakować:
    *balsamy do opalania - słońce w samolocie jest dość intensywne, ale
    nie aż tak by były potrzebne balsamy. Przecież można zasłonić okna.
    Poza tym przez kilkuwarstwową szybę się nie strzaskasz.
    *szampon do włosów i pasta do zębów, krem do twarzy, perfumy -
    zamierzasz brać kąpiel na pokładzie? Nie da się. Toaleta ma 1m2 i
    nie jest wyposażona w prysznic. Poza tym woda w samolotowych
    toaletach nadaje się jedynie do spłukiwania WC i opłukania rąk. Na
    pewno nie należy się w niej kąpać, ani przy jej pomocy myć zębów. A
    perfumowanie w ogóle sobie daruj - każdy zapach czuć w całym
    samolocie...
    *słoiczki bobovita z jedzonkiem dla dziecka (9szt) i kasze (3szt) -
    zamierzasz wyprawić przyjęcie dla 10 maluchów? Czy myślisz, że lot
    trwa 4 dni?
    *czajnik turystyczny - może jeszcze odkurzacz, pralkę, maszynkę do
    mielenia mięsa i kosz na śmieci? O wrzątek można poprosić
    stewardessę...

    Wszystkie wymienione przez Ciebie rzeczy (oprócz słoików dla dziecka
    na czas podróży) pakujesz do bagażu głównego.


    ----------------------------------------
    www.bielany.waw.pl
    www.chomiczowka.iq.pl
  • mal_art 29.05.08, 22:49
    grodek75 napisał:

    >
    > *czajnik turystyczny - może jeszcze odkurzacz, pralkę, maszynkę do
    > mielenia mięsa i kosz na śmieci? O wrzątek można poprosić
    > stewardessę...
    >

    Jeśli dobrze pamiętam, to Paweł_Zet opisywał w którejś relacji, że na
    wrocławskim lotnisku wśród skonfiskowanych pasażerom podręcznych scyzoryków,
    nożyczek do paznokci itp drobnicy widział dużą, metalową ręczną maszynkę do
    mięsa i wyrażał swoje uznanie dla osoby, która uznała za konieczne przewozić ją
    w bagażu podręcznym.
    Więc takie cuda naprawdę się zdarzają...
    smile))
    A założycielce wątku mogę poradzić swój sposób na przewiezienie słoiczków i
    innych drobiazgów, których zawartość może się wylać i zapaskudzić wnętrze
    plecaka/walizki. Można je zapakować w... pampersy. Owinąć czystym pampkiem (bez
    rozklejania plasterków), potem jeszcze woreczkiem foliowym i do bagażu głównego.
    Jeśli nawet obsługa lotniska wytarmosi bagaż i słoiczek mimo zabezpieczenia się
    stłucze, zawartość zostanie wchłonięta przez pieluszkę i nie powinna zabrudzić
    otoczenia. Bo domyślam się, że boisz się upaprania wszystkich rzeczy marchewką
    lub wybuchającą pastą do zębów?
    --
    ---------
    Malwina i Artur
    www.flaczynscy.art.pl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.