• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

wakacje na węgrzech

  • 25.06.09, 08:27
    witam wszystkich. właśnie wróciliśmy z Hajduszoboszlo na Węgrzech. Byliśmy tam
    z mężem i córeczkami - 4 lata i 1 rok. Super wakacje!!! W Polsce padało a tam
    upały, do tego klimat trochę inny niż w Polsce - temperatura utrzymuje się
    dłużej, wolniej się schładza powietrze (koło 18 -tej potrafiło być 29 stopni,
    przy 32 stopniach w południe). Z w-wy wychodzi około 680- 700 km. Jechaliśmy w
    tamtą stronę 10 godzin, z powrotem 12 z powodu pogody (tyle potrafiliśmy
    wracać z Kołobrzegu).
    Za nocleg płaciliśmy z mężem po 37 zł, dziewczyny nic. Ceny na miejscu podobne
    do polskich.
    W hajduszoboszlo jest 30 hektarowy kompleks około 16 basenów termalnych. Za
    wstęp na teren dorosły płaci około 18 zł (dzieci do 4 lat za darmo) i można
    tam siedzieć od świtu do nocy. Są baseny, 3 brodziki dla dzieci (woda około 30
    stopni), plac zabaw, masa kawiarenek i restauracyjek, dodatkowo płatny
    aquapark z wielkimi zjeżdżalniami. Dla dzieci raj!!! Ludzie rozkładają sobie
    kocyki, namiociki itp na trawnikach pod drzewkami i siedzą całe dni, nikt za
    nikim nie biega, że czepka się nie ma, że nie takie spodenki do kąpieli itp.
    Bardzo dużo polaków, więc nawet cenniki kąpieliska i menu w barach są w języku
    polskim, z noclegami nie ma problemów...Mówię wam super wakacje... Córki nie
    mogliśmy z wody wyciągnąć... A młodszej przeszedł kaszel...(gdzieś czytałam że
    w Hajduszoboszlo panuje mikroklimat ze sporą zawartością jodu).
    Myślę, że to ciekawa alternatywa na wakacje. Jeżeli kogoś zainteresowałam
    chętnie odpowiem na pytania. Jeżeli ktoś chciałby obejrzeć zdjęcia poproszę o
    mail: asiazych@op.pl.
    Edytor zaawansowany
    • 05.04.10, 20:00
      My byliśmy z 3-latkiem w Zalakaros w Hotelu Karos Spa. Miejscowość
      jak z bajki, nasz hotel też. Baseny wewnętrzne i zewnętrzne z
      podgrzewaną wodą. Mnóstwo atrakcji, przepuszne jedzenie. Wiele osób
      z obsługi mówiło po polsku.
      • 06.04.10, 20:19
        Polecam też Miszkolc - baseny termalne w jaskiniach. Dla dzieci dużo atrakcji na
        zewnątrz, a wewnątrz niesamowicie - szczególnie w ciemnej jaskini "usianej
        gwiazdami" na sklepieniu. Miszkolc nie jest piekny, ale w poblizu warto zwiedzić
        jaskinię św. Anny (jedna z trzech w Europie w tufie gipsowym) oraz św. Istvana
        (200 m od Anny).
        Polecam też Eger - nie tylko baseny, ale i zamek-twierdzę. W całości to urokliwe
        miasto, z sympatyczną doliną winnic i winiarniami.
        Spać można spokojnie po prywatnych kwaterach i pensjonatach - są niedrogie i czyste.
        Mazinka
        polskadladzieci.pl
        • 09.04.10, 15:15
          My właśnie w tym roku w sierpniu wybieramy się do Hajduszoboszlo.
          Mam pytanko czy trzeba koniecznie rezerwować coś wcześniej czy można
          jechać w ciemno? A może polecicie jakieś dobre kwatery? Jedziemy z
          dziećmi (1 rok i 7 lat) więc ważna dla nas jest łazienka, dostęp do
          kuchni, poza tym idealnie byłoby gdyby był ogródek (jakiś wybieg dla
          dzieci).
          • 16.04.10, 20:55
            Na Węgrzech jest dużo kwater, nie ma problemu ze znalezieniem czegoś dla siebie.
            Właściciele wywieszają przeważnie kartkę lub tabliczkę z informacją, że są
            pokoje. Jeśli jednak chcecie na pewno dobry standard, a niekoniecznie ruletkę,
            to można przez biuro słowackie wynająć coś - jest wtedy sprawdzona kwatera i pewna.
            Pozdrawiam ciepło,
            Mazinka
            polskadladzieci.pl
          • 17.04.10, 21:01
            Hajduszoboszlo w sezonie to masakra, kompleks basenów i milion ludzi,
            znalezienie wolnego miejsca na rozłożenie koca graniczy z cudem

            za to w czerwcu (np. Boże Ciało) albo początek września to super
            sprawa...

            warto jechać z kimś, bo tak naprawdę wieczorami nie ma co tam robić,
            więc przynajmniej można sobie tankować winko ze znajomymi wieczorami
            wink

            --
            "dlubanie w nosie, spanie, czytanie gazety na posiedzeniach,
            dmuchanie panienek i chlanie po posiedzeniach,
            ewentualnie wyjazdy jak przeciecie wstegi przy otwarciu nowej
            oczyszczalni , a po spotkaniu, chlanie, dmuchanie panienek"
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.