Dla bliskiej mi osoby to czwarty neurolog w ciągu 3 miesięcy i trzecia z kolei diagnoza.
Macie doświadczenia w leczeniu pod jego opieką - siebie lub bliskich ? Jego diagnoza jest na tyle "rewolucyjna" w stosunku do tego co było do tej pory, że podejrzliwość sama nachalnie przychodzi do głowy. Sprawa jest ważna, związana z braniem coraz to innych leków przez młodą osobę z wątrobą, którą trzeba oszczędzać.
Może ktoś pamięta go z własnych studiów ? Cokolwiek ? Jakkolwiek ?
Jakby co używam poczty gazetowej
--
Lissie
Moje dzieci