Dodaj do ulubionych

Przedszkole

05.01.05, 14:08
14 -tego tego miesiąca jestem umówiona na rozmowę z Dyrektorką przedszkola,
do którego chciałabym zapisać swoje dziecko. Prawdę mówiąc nie wiem o co
pytać. Może bardziej doświadczone mamy mi pomogą?
Edytor zaawansowany
  • daga30 05.01.05, 15:47
    Pytaj o wszystko o co chciałabyś zapytać koleżankę, która posyła swoje dziecko
    do przedszkola. Na pewno masz całą masę pytań, więc proponuję Ci spisać sobie na
    kartce żebys o czym nie zapomniała. W razie czego pisz do mnie na priv.
    Pozdrawiam
    --
    Dagmara
  • lyla1 20.01.05, 13:32
    Byłam na wywiadzie w przedszkolu na Gałczyńskiego w Toruniu. Otóż cena to 250
    zł. Z czego 100 opłata stała- za miejsce, a reszta wyżywienie, ubezpieczenie
    rozrywki, zajęcia:rytmika, Język angielski, nauka czytania. Częste wizyty
    lekarza pediatry i pedagoga. Nie można zapisać dziecka do przedszkola w połowie
    roku szkolnego, a za rezerwację miejsca od września trzeba uiszczać opłatę
    stałą.
    A jak to jets w innych przedszkolach w Toruniu?
  • fiomia 21.01.05, 14:19
    Moja Aga chodzi do przedszkola na Gagarina (przy jednostce) od początku
    stycznia. Udało nam się ją zapisać, bo właśnie zwolniło się miejsce. Opłaty
    wyniosą ok. 250 zł, w tym płatne dodatkowo na Radę Rodziców (z tego idzie na
    rytmikę), angielski i tańce. Poza tym czasem szachy, ale nieregularnie, dlatego
    gratis. Jest jeszcze sporo innych zajęć, ale nie chcemy przesadzać z obłożeniem
    dziecka. Nie ma problemu z pamiętaniem, czego dziecko nie może jeść (jest
    uczulona na kilka rzeczy), zajęcia są ciekawe i Aga chodzi bardzo chętnie.
    Dzisiaj nie poszła, bo rano miała trochę podwyższoną temperaturę, to prawie się
    popłakała sad.

    Pierwsze słyszę o opłacie za rezerwację miejsca. Czy to jest przedszkole
    miejskie czy prywatne? W miejskich, w których się dowiadywaliśmy o zasady, o
    czymś takim nie było mowy - przyjmują, jeśli mają miejsce.
  • lyla1 28.01.05, 13:32
    To jest miejskie przedszkole. Trochę mi na nim zależy, bo mieszkam prawie na
    przeciwko i leży po drodze do pracy, więc chyba zaryzykuję i zapiszę tam
    Julka. A co będzie później to się okaże.
  • fiomia 02.02.05, 14:25
    Jeżeli to przedszkole nazywa się Flisak, to właśnie się o nim dowiedziałam, że
    chodzą do niego dzieci permanentnie chore, tzn. ani rodzice, ani panie
    wychowawczynie nie pilnują, żeby do przedszkola przyprowadzane były tylko dzieci
    bez kaszlu, kataru itp. Efekt: na wejście trzeba mieć paczkę chusteczek, a
    dzieciarnia wciąż się nawzajem zaraża. Nie wiem, czy w tej sytuacji bycie
    zapisanym do przedszkola coś pomaga czy wręcz przeciwnie, jak mama i tak musi
    siedzieć w domu z chorym maluchem. Nieciekawie to wygląda.
    Wiadomo, że i tak coś dziecko może złapać, ale jednak jeśli pilnuje się
    przyjmowania do przedszkola dzieci bez objawów przeziębienia, to szanse na
    chodzenie są znacznie większe. Czego wszystkim mamom życzę (właśnie mam
    zakatarzoną córcię w domu).

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka