Dodaj do ulubionych

Miejsce dla Rodziców i Dzieci

IP: *.* 05.11.02, 13:18
Jest nas tu mało, ale spróbuje przetestować. Mieszkam znowu w Bydgoszczy, w zasadzie ogromne miasto. Niedaleko do 400tys. ludzi i faktycznie nie ma miejsca, zeby pójsc na kawe ze znajomymi i z dzieciakami. Tylko McDonald ma taki pokój zabaw i jedna Pizzeria w Fordonie. Czy jeśli powstałoby takie miejsce ale w zdecydowanie innym klimacie niz McD. chodzilibyście tam. Byłaby opiekunka/ki i osobny pokój zabaw. Jedzenie i kafejka. Czy szkoda byłoby pieniędzy na takie "wybryki"? Mnie strasznie złościło, że dzieciątko oznacza odcięcie na co najmniej pół roku (teraz okazuje sie, że i na rok) z życia "spólecznego". Pozdrawiam. Ag
Edytor zaawansowany
  • Gość edziecko: *rubina IP: *.* 05.11.02, 17:14
    CZESC AGNIESZKO !Jasne , ze przydaloby sie cos takiego !Z tego co wiem ma powstac ! W okolicach Fordonu w wielkim centrum handlowym.Szczerze powiedziawszy nie moge sie doczekac !Misiapozdrowionka :bounce:
  • Gość edziecko: 124578 IP: *.* 06.11.02, 10:48
    no pewnie, że tak i też z niecierpliwością czekamy na to cos co ma podobno być w tym powstającym (lub mającym powstać) centrum handlowym czy rozrywkowym. A co rozważasz Agnieszko otwarcie takiej instytucji?? Bo przydałaby się bardzosmile pozdrówka :hello:A.p.s. i jak tam kwestia fundacji bo śledzę na bieżąco a Ty byłam w szczecienie??
  • Gość edziecko: MAMAKACPERA IP: *.* 06.11.02, 12:04
    Takie miejsce to chyba marzenie wszystkich rodziców. Ja przyznam się szczerze, że latem kiedy mój brzdąc jeszcze tylko siedział w wózku zabieraliśmy go do letnich ogródków-takich przy jakimś pubie, ale teraz zimą to niemożliwe no i Kacpra trudno by mi było teraz utrzymać w jednym miejscu. Przydałaby się jakaś kafejka z miejscem dla maluchów. Centrum handlowe w Fordonie - na pewno jest to jakieś wyjście ale co na to bydgoszczanie z centrum nie posiadający samochodu - małe półtora godzinki w autobusach czy tramwajach żeby przez godzinę posiedzieć w kafejce i znowu 1,5 godzinny powrót do domu? Brrr. No ale lepsze to niż nic - jak będziesz coś wiedzieć o takim miejscu daj znać na forum - na pewno się wybiorę z rodzinką i zaciągnę znajome mamy. A jak ja natknę się na coś takiego też napiszę. Pozdrawiam Andzina
  • Gość edziecko: iwarybka IP: *.* 06.11.02, 12:44
    Witajcie! Choc jestem z Torunia to i tak podpisuje sie pod takim pomyslem rekoma i nogami.Nasze miasto tez nie oferuje takich ciekawych miejsc.Pozdrowionka!Iwona
  • Gość edziecko: *rubina IP: *.* 06.11.02, 17:01
    No wlasnie Andzina ! Mnie tez sie nie usmiecha dojezdzac z dzieckiem do Fordonu. Fajnie by bylo gdyby cos takiego powstalo gdzies blizej centrum. Wiem , ze w Toruniu jest taka bawialnia dla dzieci , z tym ze bez kawiarenki , czy czegos takiego. Natomiast dzieciaki szaleja!My nawet tam kiedys bylismy.Buziaki Misia :spookie:
  • Gość edziecko: AgnieszkaLO IP: *.* 08.11.02, 12:13
    Zgadzam się, że jedno w centrum handlowym to za mało. Ono będzie na Fordońskiej (niedaleko OBI) a nie w Fordoniesmile więc nie tak źle, ale to będzie wiecie takie typowe centrum z wszystkim. Ja myslałam o spokojnym miejscu, gdzie rodzice moga spotkać sie ze znajomymi (w domu zawsze bałagan przecież), nikt nie będzie wpatrywał sie w mamę karmiącą ( może być pokoik dodatkowy) no i dziećmi ktos by się zajął. Czy chcę otworzyć? Bardzo bym chciała, ale z mojego biznes planu wynika, że nie przynosiłoby to dochodu i raczej powinno być dotowane. O czyms takim myślę. Potrzebuję trochę to polobbować. Może jak strace prcę to się zajmę :) Chciałam tylko zapytać czy w ogóle chodzilibyście do takich miejsc, czy kompletny brak czasu?O Fundacji to napiszę jak skończę korespondencje z Bajbusem. Byłam w Szczecinie spotkało sie 5 osób, wiele konkretów niestety nie było. Teraz mam tysiące uwag do Statutu. Jeśli inni sie ze mną zgodzą, to opieszę w szczegółach, jeśli nie to ...też opiszę. Widzieliscie pewnie, ze powastało Forum "Fundacja Jesteśmy..." Tam Marzena pisze na bieżąco.Jak coś faktycznie drgnie w dobrą stronę, to będę pisać. pozdrawiam Ag
  • Gość edziecko: MAMAKACPERA IP: *.* 08.11.02, 13:08
    Pytasz Aga czy byśmy chodziły? Nie odpowiem Ci od razu - najpierw może opiszę jak wygląda w naszym domciu spotkanie z przyjaciółmi.Otóż - dajmy na to - w poniedziałek rodzi się myśl:spotkajmy się ze znajomymi.Najpierw telefon do znajomy:podajcie 4 wolne terminy jakie wam pasują. Czemu cztery? Zaraz się okaże. Kiedy wiem już jakie terminy wchodzą w grę dzwonię do mamy - pasuje Ci przyszła sobota? Nie - idę do dentysty. A wtorek? Wtorem może być. Dzwonię do znajomych - Wtorek 19:00. Za dwa dni dzwonią znajomi - wtorek odpada - nieoczekiwany wyjazd. Przekładamy na niedzielę. Tym razem nauczona doświadczeniem dzwonię i do mamy i teściowej. Zaklepuję obie naraz - zawsze jest szansa, że którejś nic nie wypadnie. Na trzy dni przed spotkaniem obdzwaniam wszystkich czy na pewno. Oczywiście spotykamy się u znajomych bo u nas po pierwsze za ciasno, po drugie zawsze bałagan po trzecie u nas się nie pali etc. No więc kiedy uda nam się wyjść z domu o 20:15 a nie jak chciałam o 18:30 jedziemy na spotkanie. Dzwonię do domu tylko co 15 min. bo przecież ufam mojej mamie (teściowej) i na pewno wyłączyłam żelazko.Tak po krótce wygląda u nas (i myślę, że u większości mam) wyjście do przyjaciół. Dlatego pomysł kafejki dla rodziców z dziećmi jest super. Oczywiście ideałem by było jakby była jedna na każdym większym osiedlu, ceny nie za drogie bo wiadomo, z panią opiekunką, jakimś jedzonkiem - niekoniecznie w stylu MC Donalds, miłą atmosferą i w ogóle. Byłaby to niezła alternatywa do spędzania czasu przed telewizorem. Poza tym zauważyłam, że od kiedy urodził się Kacper spędzamy czas raczej ze znajomymi, którzy też mają dzieci - Wy też? Pomijam już tematy do rozmów ale ktoś kto ma dziecko na pewno wybaczy stłuczoną szklankę czy ślady od czekolady na meblach. No i dzieci mogą pobawić się w towarzystwie (nawet jeśli polega to na ciągłym zabieraniu sobie na wzajem zabawek). Piałaś o dotacji - polityka prorodzinna w naszym kraju polega na obcinaniu macierzyńskiego i zabieraniu zasiłków porodowych, więc nie sądzę, żeby jakiekolwiek władze chciały dofinansować coś takiego. Może jakiś prywatny sponsor? Ale jak sama mówisz praca zawodowa i rodzina pochłania cały czas, a taka akcja wymaga wkładu - przede wszystkim czasowego. Ale jak komuś przyjdzie do głowy stworzenie czegoś takiego to chętnie pomogę. Trochę się rozpisałam - podsumowując: chętnie chodziłabym do takiego połączenia kawiarni z przedszkolem. Pozdrawiam serdecznie wszystkich z kujawsko - pomorskiego!Andzina
  • Gość edziecko: AgnieszkaLO IP: *.* 18.11.02, 12:56
    Też tak myślę, że bardzo przydałyby się takie miejsca i jestem pewna, że jak skończę pracować, to na pewno się tym zajmę. A to już niebawem. Odezwę się wtedy jeszcze na Forum i do Ciebie pewnie też na priva jak pozwolisz.Robię biznesplan!Pozdrawiam Ag
  • Gość edziecko: MAMAKACPERA IP: *.* 20.11.02, 11:17
    No, no! Widzę Agnieszka, że jesteś kobietą czynu! Ale poważnie - myślisz, że istnieje jakakolwiek szansa na zrobienie czegoś w tym mieście? Ja powoli tracę nadzieję! Zresztą widać po ruchach na tym forum (oczywiście nie urażając nikogo) u nas niewiele się dzieje. Wszystkie inicjatywy jakoś spełzają na niczym. Nie wiem czy pamiętasz albo czy interesujesz się tym, ale akcja Jurka Owsiaka zaczęła się w Bydgoszczy i okolicach. Pamiętasz koncert "Wojna z trzema schodami"? I co? Wszystko przeniosło się w Polskę a jak WOŚP gra w styczniu to do nas przyjeżdżają jakieś "gwiazdy drugiej kategorii" - i znów nie chcę nikogo obrazić, ale taka prawda. Pamiętacie targi "POLDRINK"? Taka fajna impreza (z degustacją ;) ) i co? Nie ma. Nie wiem czy to wina władz, czy mieszkańców? Nie wymagam niewiadomo czego i może jestem niedoinformowana ale powiedz czy tak nie jest? Albo puby? Teraz z Michem nie za bardzo mam czas ale czasem człowiek miałby ochotę się przejść to w zasadzie nie ma gdzie. Do większości strach iść bo niewiadomo czy się wróci w jednym kawałku. Bardzo lubiłam SANATORIUM to zamknęli. Coś mnie dziś pesymizm naszedł! Napisz koniecznie na priva czy na forum. Może znasz jakieś fajne miejsce gdzie można wieczorem wyskoczyć i nie dostać po zębach?W pubie nie byłam od ponad 2 lat więc mogę szczekać na barmanów, ale może podejmę próbę ;) A jak wy spędzacie wolny czas, którego nie ma? Multikino? Jakiś pub? Kafeja? Ratunku - napisz coś bo całkiem przyrosnę do fotela. Pozdrawiam i czekam na słowa otuchy! PaAndzina
  • Gość edziecko: AgnieszkaLO IP: *.* 11.12.02, 15:46
    Andzina! Ja tu kiedys naskrobalam odpowiedz do Ciebie okropnie dlugą, a tu jej nie ma! kurcze. Dzisiaj jestem bez weny. Odpowiem Ci chyba na priva.Pa Ag
  • Gość edziecko: MAMAKACPERA IP: *.* 12.12.02, 09:30
    Pisz na priva andzina@gazeta.pl. Czekałam na jakieś wieści od Ciebie ale ostatnio byłam koszmarnie zajęta - Kacper był chory, ja byłam chora i Zbynek (mój mąż) też. Teraz zaraza poszła w rodzinę (siostrzenica, teściowa, babcia i mój ojciec!!!)Dobrze, że przez forum nie przeciśnie się żadna bakteria ;). No a w ogóle to walczę z mamą, teściową i siostrą. I powoli dochodzę do wniosku, że tylko ja jestem w tej rodzinie zdrowa umysłowo!Pozdrawiam i czekam na wieści. Acha i jak możesz to zostaw e-mail do siebie bo nie znam.Andzina

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.