Dodaj do ulubionych

Mamy bliźniaków z Chełma?!:))

20.02.06, 22:16
Hej! Jestem mamą trzech facetów Jasia(2latka) oraz bliźniaków Kuby i Bartka(3
tyg.) Chętnie wymienię się doświadczeniami,poradzę lub zapytam o
radę.Szczególnie interesują mnie teraz opinie o tym jak radzicie sobie z
bliźniakami.moi są jeszcze grzeczni.Dużo śpią, więc mogę posiedzieć w
internecie. czuję jednak,że to już niedługo.
pozdrawiam!
Edytor zaawansowany
  • karambol45 21.02.06, 11:06
    hej
    ja też jestem z Chełma chociaż nie mam bliźniaków
    jestem mamą 5 latka i syneczka ktory ma 20 mcy

    pozdrawiam Agnieszka
  • monikgebicka 21.02.06, 15:43
    Pozdrawiam Cię serdecznie.Twój synek korzysta już z nocniczka? Mój Jasio ma 24m-
    ce i nie bardzo mu wychodzi.No a teraz bliźniaki absorbują wszystkich(choć są
    grzeczne)i starszy braciszek korzysta. Masz jakiś pomysł na naukę
    samodzielności. Tobie pomaga pewnie przykład starszej siostry?
    pozdrawiamy Was serdecznie!
  • karambol45 22.02.06, 07:32
    tak a propos to jestem mamą dwóch chłopców ale nie ma to wielkiego znaczenia
    młodszy załapał już z sikaniem ładnie woła siku , gorzej z kupą żeby nie wiem
    ile siedział na nocniku to i tak zrobi w pieluchę,
    ze starszym było trochę zachodu nim nauczył się wołać siku, mając 4 lata
    jeszcze sikał w nocy
    ale minęło
    też myślę że się spotkamy
    a jak sobie radzisz z całą ferajną?
    mi czasami ręce opadają

    pozdrawiam Agnieszka
  • monikgebicka 22.02.06, 16:42
    Właśnie dzisiaj bliźniaki zaczęły 4 tydzień życia i cały dzień marudzą.Nie wiem
    czy to początek kolek.czy tylko chwilowy ból brzuszków.No i nagminne czkawki.a
    wszystko razy dwa.Jasio dzisiaj był u dziadków więc nie było tak strasznie.no a
    to dopiero początki.Z utęsknieniem wyglądam wiosny.Bardzo lubiłam spacery z
    Jaśkiem.On sobie spał w wózku, ja nawet gazetę mogłam poczytać.Wiem, teraz nie
    będzie tak spokojnie, ale zawsze jakiś relaks.
    Pozdrawiam!
    Przepraszam za pomyłkę, nie wiem gdzie doczytałam się dziewczynki?smile
  • karambol45 23.02.06, 08:40
    miło by było mieć dziewczynkę ale niestety
    my też czekamy na wiosnę bo przy takich temperaturach to długo się nie pochodzi
    chociaż młodszy wychodzi codziennie - to zasługa niani

    pozdrawiam ciepło Agnieszka
  • monikgebicka 25.02.06, 20:32
    Ostatnio dni szybko mijają przy mojej wesołej trójce, więc brakuje czasu na
    rozrywkę - internet.w poniedziałek bedziemy już mieli wózek dla bliźniaków.
    Jeszcze tylko więcej słoneczka i ciepła i wybierzemy się na spacerek.Twój
    starszy synek chodzi do przedszkola? od kiedy?zastanawiam się czy 2,5roku to
    nie zawcześnie dla mojego Jaśka.Zresztą najpierw czeka nas ciężka praca w
    związku z pieluszkami.
    Pozdrawiam!
  • karambol45 06.03.06, 12:44
    hej
    nie było mnie trochę bo to byłam trochę na szkoleniu jak wróciłam to nawał
    pracy i teraz ta ptasia grypa `no koszmar poprostu
    chłopcy są zdrowi odpukać
    czekamy na wiosnę
  • monikgebicka 10.03.06, 12:31
    Wiosny jak nie widać, tak nie widać.siedzimy w domu(ja z Bliźniakami)a już
    myślałam o spacerze.Myślisz, że powinniśmy się obawiać ptasiej grypy.Ja na
    razie kupuję drób na obiadki, ale mam mieszane uczucia?!
    pozdrawiam!
  • karambol45 10.03.06, 13:20
    a powiedz jak ty sobie radzisz z całą trójką
    ja wczoraj aż się popłakałam bo już ręce opadają mi a wiadonmo trzeba iść dalej
    ja ciebie podziwiam
    a ptasie grypy się nie obawiaj to mięso co jest w sklepach jest ze zdrowego
    drobiu tylko trzeba pilnować aby dzieci nie dotykały tych padłych ptaszków ale
    to nie tylko ze względu na ptasią grypę,

    pozdrawiam Agnieszka
  • monikgebicka 11.03.06, 16:14
    Hej! Każdy czasami ma doła.Ja też. A od wszystkich naokoło słyszę, że mnie
    podziwiają, ale myślę,że każdy gdyby dostał takie zadanie to podołałby jemu.Ja
    nie daję sobie rady z Jaśkiem, wszystko wymusza płaczem, nie chce rozstać się z
    pieluchą.A my (ja Mąż, dziadkowie) ulegamy dla świętego spokoju.Wczoraj kupiłam
    książkę."Każde dziecko może nauczyć się reguł" będę zmieniać Jaśkowi reguły
    życia.Trzymaj Kciuki.
    Pozdrawiam sredecznie!Na forum o bliźniakach piszą, że aby pierwsze 5 lat, Ty z
    jednym masz to już za sobąsmile))więc będzie coraz lepiej.
    Trzymaj się!
  • karambol45 13.03.06, 10:36
    ja swego czasu kupiłam książkę - "jak mówić dziecku nie" i nie powiem są tam
    mądre rady , poskutkowały ale czasami jak to w zyciu są sytuacje których nie
    mqa w książce i trzeba wtedy samemu kołować
    najgorzej jak w jednym momecie obydwaj coś chcą ode mnie , horror dlatego
    cxzekam na tą wiosnę , bo teraz to tak wszyscy się kisimy w domu
    byle do wiosny
    pozdrawiam i dziękuję za słowa otuchy
    Agnieszka
  • monikgebicka 16.03.06, 17:16
    Pocieszę Cię jeszcze bardziej .Dzisiej rano wszyscy trzej coś chcieli ode
    mnie.Bartka bolał brzuch, kuba co chwila by jadł, a Jasiu się nudził. Dzięki
    Bogu po obiedzie jakoś zasnęli(z mężem włącznie smile))) WIĘC MAM CHWILĘ RELAKSU.
    (przy myciu garów).Mówią, że wiosna dopiero ok.15 kwietnia.Co my zrobimy?smile
    Pozdrawiam Monika
  • karambol45 27.03.06, 07:26
    a jak wasze zdrówko?
    ponoć jakieś choróbsko panuje w Chełmie
    my na razie zdrowi oby jak najdłużej

    pozdrawiam wiosennie Agnieszka
  • monikgebicka 03.04.06, 21:17
    W końcu wychodzimy na spacerki, ale jest przy tym jazda, że mamie czyli mi
    brakuje siły na spacer.Chłopaki mają katarek i Kuba kaszle, ale pani doktor
    stwierdziła, że to alergiczne jesteśmy więc na diecie bezmlecznej.
    Również pozdrawiamy wiosennie i do zobaczenia na spacerku.
  • karambol45 07.04.06, 07:22
    a my sie pochorowalismy
    najpierw Tomek angina i skierowanie do szpitala plus zastrzyki a ze szpitala
    jakoś sie wyłgałam
    potem Antek to samo zastrzyki 2x dziennie - jest już horror bo nie da się
    dotknąc do pupy ani zmienić pampersa
    a teraz mnie też wzięło
    tylko mąz jest zdrowy i chodzi koło nas

    pozdrawiam i życzę dużo zdrowia
  • monikgebicka 08.04.06, 17:04
    Cóż współczuję i życzę bardzo szybkiego powrotu do zdrowia.Pewnie z przedszkola
    choróbsko się przyplątało teraz taka zdradliwa pogoda.My chodzimy na spacerki i
    jakoś się trzymamy.
    Pozdrawiam i jeszcze raz zdówka dla całej rodzinki życzę.
  • karambol45 14.04.06, 09:20
    wszystkiego dobrego ciepła miłości
    cierpliwości do szkrabów i radości z dnia codziennego
    na nadchodzące Święta Wielkiej Nocy

    życzy Agnieszka z chłopakami
  • monikgebicka 19.04.06, 13:24
    Dziękuję za życzenia. Tobie i Twojej rodzinie także życzę wszystkiego dobrego,
    zdrowia i radości.Jakoś w święta nie miałam okazji zajrzeć na forum.A i teraz
    jak zrobiło się ciepło i robimy "wyprawy" na dwór także nie mam zbyt dużo
    czasu. Fajnie,że w końcu wyjrzał słoneczko Pozdrawiam serdecznie!
  • karambol45 27.04.06, 07:23
    a co robicie na ten dłuygi weekend?
    jak bedzie pogoda to wyeksmituję dzieciaki do babci na działkę a sama niestety
    w książki - już jestem zmęczona na samą myśl o nauce
    mam nadzieję że pogoda będzie
  • monikgebicka 03.05.06, 22:26
    Długi weekend już minął, nie wiele różnił się u nas od zwykłu\ych dni. jak
    pogoda to spacerek, jak nie to siedzimy w domu. ze względu na pracę męża i
    bliźniaki ciężko wybrać się na jakąś nawet krótką wycieczkę.Ja na razie o
    książkach nie myślę, choć przed powrotem do pracy chciałabym zrobić prawo
    jazdy.jakoś do tej pory zeszło, a teraz widzę, że bardzo by się przydaŁO. ŻYCZĘ
    OWOCNEJ NAUKI. POZDRAWIAM!
  • karambol45 08.05.06, 09:07
    nauka została uwieńczona sukcesem
    i teraz ze spokojną głową mogę pobawić się z chłopakami bo ostatnio mało czasu
    im poświęcałam
    fajnie że pogoda dopisuje

    pozdrawiam Agnieszka

    a może jakieś spotkanko?
  • monikgebicka 13.05.06, 07:35
    Bardzo chętnie,tylko jeśli mogę to zapraszam na place zabaw na oś.Słonecznym ja
    trochę się boję odchodzić zbyt daleko od domu z moimi czasami płaczącymi naraz
    szkrabami.
    pozdrawiam
  • karambol45 16.05.06, 11:27
    może być i na Słoneczku tylko kiedy?
    ja wolałabym wiedzieć dzień wcześniej
    a teraz pogoda ładna jest
  • monikgebicka 23.05.06, 19:44
    JA RACZEJ JESTEM CODZIENNIE NA DWORZE RANO OK.11-12, POPOŁUDNIU NIE ZAWSZE, ALE
    OK.16.TO JAK SIĘ UMÓWIMY.TY ZDAJE SIĘ PRACUJESZ TO MOŻE POWIEDZ KIEDY JA SIĘ
    DOSTOSUJĘ. MÓJ TEL.604069289
  • karambol45 24.05.06, 07:44
    zadzwonię do ciebie i może umówimy się na piątek
  • monikgebicka 27.05.06, 20:58
    Hej! W piątek pogoda nie dopisała, ja z bliźniakami siedziałam w domu.Nadal
    czekam na kontakt.Może pogoda w końcu się zrobi bardziej letnia.My cały czas
    albo zakatarzeni, a Jasiek kaszlący, nie mówiąc o młodych.
    Pozdrawiam!
  • monikgebicka 21.06.06, 23:11
    Dzieki za spotkanie! przepraszam, nie miałyśmy za dużo czasu, żeby porozmawiać
    małe bliźniaki sa jednak b. absorbujące.Twoje chłopaki zresztą też lubia
    poszaleć.
    pozdrawiam!
  • karambol45 03.07.06, 07:14
    właśnie wróciłam z urlopu i dlatego się odzywałam
    a Antek ma anginę więc siedzę w praqcy jak na szpilkach
    a pogoda taka ładna
  • karambol45 03.07.06, 08:32
    przepraszam wiadomo że się nie odzywałam na urlopie bo piszę z pracy

    a co u was?
  • monikgebicka 09.07.06, 14:06
    my siedzimy w domu, boje sie z chłopakami wychodzić w te upały.zreszta kuba ma
    jakas infekcje,bierze antybiotyk,wiec jeszcze bardziej sie boje wychodzic on
    strasznie sie poci.
    2 lipca mielismy uroczystosc chrzest chłopaków.
    pozdrawiamy
  • kowalewicz5 23.07.06, 01:40
    Witam! Ja wprawdzie nie jestem z Chełma, ale dosć często jestem w Zamościu lub
    Lublinie, mam wprawdzie w Chełmie rodzinke, ale jakos mi nie po drodze sad
    Mam synka (lat 7) i córeczki bliźniaczki: Zosię i Marysię smile) Mają 13 miesiecy.
    Też nie wychodze w te upały...nie ma czym oddychać, dziewczyny sie poca i
    dostaja potówek...wole nalać wody do wanny i taplać się z nimi przez pół dnia.
    Na szczęście synio jest teraz u moich rodziców w Zamościu (ja mieszkam pod
    Raciborzem - Śląsk), a mąż wyjechał do pracy, więc jestem sama z moimi kobitkami smile
    Trochę czytałam Wasze posty, ale nie wszystkie jeszcze...chciałam tylko
    powiedzieć, ze moje córy korzystają juz częściowo z nocników. Piszę "częściowo",
    ponieważ póki co sygnalizują tylko, że chcą kupkę, ale uważam, że to i tak dużo,
    tym bardziej, że robią to od prawie 4 miesiecy, a wszystko dzieki temu, że uczę
    córy języka migowego. Obie doskonale słyszą, ale wyczytałam że dzieci słyszące,
    które uczyły sie migowego szybciej zaczynają mówić i są inteligentniejsze niż
    ich rówieśnicy. W tej chwili córy mówią już duzo jak na swój wiek, a migowym
    potrafią już zamigać całe zdania np. "mama pić" lub "mama rzuć piłkę". Jak są
    głodne to oczywiście nie płaczą tylko migają, jak chcą ssać, to pokazuja znak
    "cysio" a jak chcą jeść coś normalnego, to migaja "jeść". Powiem szczerze, że
    bardzo to ułatwia mi życie, a i dziewczyny dzieki temu nie są płaczliwe, bo
    wiekszosć rzeczy pokarzą (nawet to, że coś je boli) i nie muszą płakać smile)
    Ale sie rozpisałam, a Was to pewnie wcale nie interesuje... hi hi hi gaduła ze mnie!
    monikgebicka - w razie jakiś trudności z bliźniakami - pytaj, ja chętnie
    odpowiem. A tymczasem pozdrawiam Was serdecznie i bardzo upalnie smile)
  • monikgebicka 24.07.06, 22:08
    Cieszę się,że się odezwałaś.bardzo łaknę kontaktu z mamami bliźniaków, czasem
    chce się poradzić czasem pochwalić.Dzisiaj mogę sie pochwalić, że mój 2,5 letni
    synek w końcu robi siusi do garnuszka, z kopką są jeszcze problemy, ale
    pracujemy nad tym.to jedyny plus tych upałów.Kubuś jeden z bliźniaków znowu
    gorzej kaszle, bardzo sie poci, byliśmy kilka dni na wsi i pewnie go przewiało
    czy coś?nie wiem jak mam z nim postępować, by nie łapał tego kaszlu. nasz pani
    pediatra twierdzi że to alergiczne ja myślę, że nie do końca.
    pozdrawiam!
  • kowalewicz5 29.07.06, 00:57
    Hejka smile) Gratuluję postępów w nauce załatwiania "pewnych spraw" smile
    No z tymi alergiami bywa różnie tak samo jak z lekarzami niestety. Moje córy są
    z czerwca i jak był wrzesień to zaczęły mi kaszleć. Poszłam do lekarza w
    pobliskiej przychodni, bo wiadomo czym sie może kaszel zakończyć u tak małych
    dzieci. Dała mi jakiś syropek tylko, bo w płucach i oskrzelach nic nie było,
    więc nie było potrzeby dawać antybiotyków. Kaszel przeszedł, ale po 4 tygodniach
    wrócił. Znowu poszłam do lekarza i znowu usłyszałam to samo, ale tym razem
    lekarka zapisała antybiotyk tak na wszelki wypadek. Nawet go nie wykupiłam tylko
    pojechałam do Raciborza prywatnie do bardzo dobrej lekarki. Ta osłuchała i co?
    Okazało się, ze córy miały początki astmy! A wszystko przez to, że ja mimo iż
    karmiłam piersią to za radą mojej poprzedniej lekarki dawałam im raz dziennie
    mleko modyfikowane i ono właśnie spowodowało reakcje taką a nie inną. Pierwszy
    kaszel był ostrzeżeniem i gdyby wtedy to rozpoznano wystarczyłoby odstawienie
    mleka sztucznego, a tak córy musiały brać inchalacje antyastmatyczne. Na
    szczęście poszłam z nimi w porę i na dzień dzisiejszy astmy brak. Brak też od
    tamtej pory kaszlu. Czasami dobrze jest zmienić lekarza a nawet wybrać sie
    prywatnie do jakiegos dobrego. Mnie wizyta kosztowała 100 zł za obie panny +
    leki za 80 zł, ale jak policzyłam ile wydałam na syropki i ile miałam wydać to i
    tak wyszło mi taniej smile
    Co do upałów...ostatnio moje córy chodzą w samych pampersach. Nie ubieram ich,
    bo by się przegrzały. W domu chodzą zupełnie na golaska, czasami zakładam tetry,
    bo jednorazowe pieluchy to w te upały działają trochę jak szklarnia na pomidory.
    A wogóle to każdego ranka tak o 9 godzinie czasami wcześniej wychodzę z dziećmi
    by pochodzić po rosie. Chodzimy tak około 10 minut, potem do domku na nogi
    ciepłe skarpety tak na 20 minut. Syna tak hartuję odkąd skończył roczek i przez
    tyle lat mało mi choruje. Owszem złapie przeziębienie, jakiś kaszel lub katar,
    ale ma słabe objawy i bardzo szybko mu to przechodzi. Do lekarzy chodzę z nim
    tylko z okazji szczepień lub kontrolnych badań. Może spróbuj ze swoimi
    chłopakami w ten sposób robić? Wzmocnisz ich odporność i na zimę będzie jak
    znalazł smile

    PS. wybierz sie z synkiem do pulmunologa dzieciecego. Niech go obsłucha i
    wykluczy kaszel astmatyczny. Mi doktorka, która rozpoznała u córek początki
    astmy powiedziała, ze kaszel u dzieci może trwać góra 3 tygodnie i nie może
    nawracać sie częściej niż co 6 - 7 tygodni. Jeżeli kaszel trwa krócej ale szybko
    wraca to też jest to niepokojace ze wskazaniem na astmę. Do pulmunologa nie
    trzeba skierowania. Ja trafiłam dobrze, bo owa lekarka jest ordynatorką w
    szpitalu w Raciborzu na dzieciecym i ma specjalizacje drugą właśnie pulmunologię.
  • monikgebicka 29.07.06, 13:02
    Witaj!
    Dzięki za rady.Co do Kubusia i jego kaszlu wybieram się do alergologa w Chełmie
    a jak nic konkretnego nie powie to pewnie będę szukała pulmonologa(nawet nie
    wiem czy w chełmie jest taki spacjalista< kardiologa dzieciecego np. nie
    ma).Kaszel jednak nie przechodzi.Kuba jest na sztucznym mleku ale Nutramigenie
    dla alergików więc nie wiem czy to mleko jest przyczyną.
    Co do hartowania chłopaków mieszkamy w bloku i raczej nie wyprowadzę boso
    chłopców na trawnik po rannym wyprowadzaniu piesków itp. nie jest za czysto.Ale
    Jasiek kąpie się na balkonie w baseniku, jak jest na wsi w weekendy to też się
    chlapie w wodzie i biega boso.Ale co z 6-mcznymi bobasami, które nawet nie
    siedzą.Basenik odpada.Bartek to nawet nie chce już ssać piersi (jedynie w nocy
    trochę na półśpiąco)Kuba jeszcze pije nawet w dzień.Męczą mnie już te upały.
    mam jeszcze jedno pytanie:jaki wózek miałaś dla bliźniaczek.My mamy taki
    tradycyjny głębko-spacerowy, ale już chłopcy wpadają na siebie nie chcą w nim
    leżeć, nie ma przegrody między dziećmi.Myślę by kupić teraz spacerówkę ABC
    Desing 3-kołową.Ma osobne siedziska dla dzieci, mogły by już troszeczkę lepiej
    oglądać świat.
    Pozdrawiam!
  • kowalewicz5 31.07.06, 13:54
    Moje córy też ciezko znosza upały... już mogłoby trochę sie ochłodzić. Co do
    wózków, na poczatek też uzywaliśmy głębokospacerowego (Adbor), ale jak
    dziewczyny zaczęły dobrze siedzieć zmieniliśmy na Graco Duosport. Wózek jest
    lekki (tylko 8 kg), łatwo sie składa i co było dla mnie bardzo ważne - wąski.
    Dzieci siedzą obok siebie a mimo to wózek mieści sie we wszystkie drzwi, podobno
    to najlżejszy i najwęzszy wózek tego typu na rynku. Ma jeden feler...małe kółka.
    Do miasta to wózek idealny, do jazdy po chodnikach jest rewelka, bardzo zwrotny
    i lekko się prowadzi, ale dla mnie trochę uciazliwy, bo mieszkam we własnym
    domku i dookoła mam trawnik. Jazda na tych malutkich kółeczkach jest momentami
    koszmarem, szczególnie jak jest nierówno. Ponieważ moje córy bardzo sie biją
    (szczególnie jedna sobie upodobała gnębienie siostry w wózku) teraz zaopatrzyłam
    sie w drugą spacerówkę. Tym razem dzieci siedzą jedno za drugim jest to: J Mason
    Comfort-Lite Tandem LX FP3395 Twin Seat Standard Stroller. Wózek śliczny!
    Niestety musiałam go sprowadzać z USA sad Ale przynajmniej cenowo rewelacja smile)
    Jeżeli chodzi o wózki ABC... to ogólnie jest to dobra firma. Wózki są robione z
    głową i świetnie się nimi jeździ. Moje znajome mamy bliźniąt, które miały lub
    mają tego trójkołowca bardzo sobie chwala ten wózek. Mówią, że jest stabilny,
    lekko się prowadzi i przede wszystkim wygodny dla dzieci, a to chyba jest
    najważniejsze. Myślę, że to bardzo dobry wybór smile)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka