Dodaj do ulubionych

Drugie dziecko... i nie tylko

IP: *.* 27.08.02, 16:07
Witam wszystkie mamy lublinianki!Jestem szczęśliwą mamą wspaniałego dwulatka (Kubusia). Obecnie spodziewam się drugiego malucha (15-ty tydzień). Pierwsze dziecko urodziłam poza Lublinem, także drugie będzie w pewnym sensie moim debiutem w tutejszym światku ginekologiczno-położniczym :) Z zebranych przeze mnie informacji wynika, że najlepszy w Lublinie jest szpital przy al. Kraśnickiej. Proszę o kontakt mamy, które swoje maluchy urodziły właśnie tam. Czy potwierdzacie tą opinię? Chciałabym także wybrać lekarza prowadzącego. Będę bardzo wdzięczna za namiary na szczególnie godnych polecenia lekarzy pracujących na Kraśnickiej.Bardzo chętnie porozmawiam też z mamami, które spodziewają się, bądź niedawno doczekały się drugiej pociechySerdecznie Was pozdrawiamMonika
Edytor zaawansowany
  • Gość edziecko: addria IP: *.* 27.08.02, 21:44
    Droga imienniczko ;-)Ja rodziłam na Kraśnickich i jestem raczej zadowolona, choć kilka zastrzeżeń by się znalazło. Myślę jednak, że nie ma jeszcze takiego szpitala w Lublinie, gdzie byłyby naprawdę tak jak być należy. Na Kraśnickich jest czysto, przyjemnie, personel stara się być miły lecz jak to zwykle bywa lepiej jest (mam tu na myśli "obsługę") w trakcie porodu, gorzej podczas pierwszych dni połogu.Mnie prowadził G. Chołubek, chodziłam do niego prywatnie, jestem względnie zadowolona. Względnie, bo poza gabinetem nie bardzo się mną interesował, a leżałam jakiś czas na obserwacji w szpitalu. Za to podczas wizyt było bardzo sympatycznie i fachowo. Łącznie z USG, a potem KTG. Mąż był mile widziany, a wyjaśnienia i odpowiedzi na pytania raczej zawsze wyczerpujące.I to chyba tyle...Pozdrawiam i życzę powodzenia :-)
  • Gość edziecko: Rafaelka IP: *.* 30.08.02, 10:57
    Cześć Monika, ja tez rodziłam na Kraśnickich i polecam.O swoich wrażeniach pisałam w którymś ze wcześniejszych wątków.Potwierdzam również to, co pisała Kubanka o doktorze Włodarczyku. Ja wprawdzie nie chodziłam do niego podaczas ciąży,ani z nim nie rodziłam (bo go jeszce wtedy nie znałam), ale od porodu jestem jego pacjentką i bardzo się z tego cieszę. Ma wszystkie cechy dobrego ginekologa: delikatny, taktowny i kompetentny. W razie problemów możesz do niego zadzwonić na tel. komórkowy, co w czasie ciąży jest chyba szczególnie ważne.PozdrawiamRafa
  • Gość edziecko: kubanka IP: *.* 30.08.02, 09:56
    Cześć Moniko, ja rodziłam w szpitalu przy Kraśnickiej 9 miesięcy temu. I bardzo jestem zadowolona z tego szpitala, nie zawahałabym się rodzić tam raz jeszcze. Położne podczas porodu były bardzo serdeczne (panie Kicia i Janicka)i pomocne (bez specjalnej opłaty) i jedyny minus to taki, że nie mając opłaconej położnej trzeba się liczyć ze zmianą położnej w trakcie rodzenia, jak jest akurat zmiana pracowników - na Kraśnickiej o 7-mej i 19-tej. Ja nie miałam jednego lekarza prowadzacego, chodziłam do przychodni przyszpitalnej i prawie za każdym razem trafiałam na innego lekarza. Moja ciąża przebiegała bez problemów, więc mi to szczególnie nie przeszkadzało. Poród odbierał dr Włodarczyk i jestem zachwycona tym lekarzem. Trzy tygodnie po porodzie znów trafiłam do szpitala i mój zachwyt doktorem Włodarczykiem ugruntował się i przy kolejnej ciąży jego wybrałabym na lekarza prowadzącego. Zawsze podczas wizyt czułam, że ten lekarz naprawdę interesuje się moim samopoczuciem. PozdrawiamBożena
  • Gość edziecko: q1313q IP: *.* 02.09.02, 17:36
    Ja rodziłam na Krasnickiej pół roku temu. juz tu wypisywałam prawie peany na cześć tego szpitala, wię tym razem krótko. Leżałam tam trzy razy po tygodniu na patologii i miałam okazję poznac wiekszą częć personelu. Byłam zachwycona podejśćiem lekarzy i położnych a pobyt wspominam jak wczasy :-)Oodział patologii jest taki,ze mozna tylko sobie zyczyć, żeby wszędzie tak było. Potwierdzam wszystkie opinie o dr Włodarczyku. Super facet!Co do porodu, to nie cały był idaelny, za sprawą położnej, której nazwiska, niestety nie znam byłam zbyt nieprzytomna z bólu, żeby to sprawdzić)i pani doktor Marzeny Stasiak, którj niepolecam. Nie potraktowała mnie powaznie i miała nieprofesjonalne podejście. Zmiana personelu przyniosła wybawienie w postaci pani doktor Beaty Gulanowskiej- Gędek i połoznej Barbary Bartoszek, które to panie byly po prostu cudowne!!! Reszta przebiagła bez zarzutu, byłam wyczerpujaco inforamowana o wszystkim, co się dzieje i traktowana bardzo delikatnie i miło. Potem tez bylo OK. Pokój dwuosobowy, mała spała ze mna w łóżku, połóżńe na każde skinienie, nie wkurzające sie o ciągłe dzwonienie na nie (miałam problem z przystawianiem małej do piersi, bo mam trudne brodawki i do każdego karmienia musialam wołac o pomoc).Szpital łądny, czysty, nowoczesne, kolorowe porodówki, wanna , w ktorej leżałąm dla złagodzenia skurczy...Fajnie było :-)Naprawdę polecam.Uff....A miało byc krótko!Pozdrawiam.Renia.
  • Gość edziecko: MonikaW IP: *.* 10.09.02, 15:21
    Cześć, dziewczyny,dzięki wszystkim za informacje, które przyznam podniosły mnie na duchu :)Serdecznie pozdrawiamMonika

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka