Nie ma sprawy. Co do napięcia. Jest kilka wyjść. Pierwsze to zakup własnego transformatora (czy jak się to zwie). Inne to takie, że być może hotel ma na wyposażeniu i użycza klientom. Jeżeli nie to na pewno można zostawić ładowarkę z urządzeniem w recepcji i odebrać po kilku godzinach (albo zostawić na noc)
Co do telefonów i internetu. Na pewno każdy hotel powinien mieć punkt z którego można zadzwonić albo sprawdzić pocztę. Internet jest relatywnie tańszy aniżeli telefony (zwłaszcza na komórki). Jeżeli chcemy zadzwonić to można komunikować się przez skype lub (jeżeli chcemy zadzwonić na telefon) to dobrze jest doładować sobie konto skype już w Polsce (15zł powinno wystarczyć) i wtedy dzwonić z kompa na telefon za znacznie tańsze pieniądze: minuta do Polski przez skype to 0,081zł, na komórki 0,943zł. Na wyspie znajdują się budki ale nie warto z nich korzystać, no chyba że kupimy specjalną kartę i z niej zadzwonimy.Ale opcja ze skypem jest najbardziej korzystna.
Pozdrawiam serdecznie
--
Margaritenio Venezolano
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.