A moim zdaniem tydzień na lądzie to zdecydowanie za krótko,chyba że nie musisz
liczyc się z kasą i polecisz na ląd samolotem,bo na podróz promem odlicz sobie
od razu 2 bite dni i weź pod uwage to, że jak przypłyniesz już do Puerto la Cruz
możesz nie załapać się na autobus gdzies dalej, z tego co pamiętam ostatnie
autobusy wgłąb lądu odjeżdżają jakoś 21-21.30.Ja osobiście nie polecam
Margarity,poniewaz trafiłam na bardzo tani bilet właśnie na Margaritę to
spędziłam tam aż 5 dni i uważam, że o jakieś 3 dni za dużo.Jeśli chodzi o hostel
to polecam Casa de Maria, jeżeli zarezerwujesz u nich 3 noclegi odbierają Cię
gratis z lotniska, w cene noclegu masz wliczone pyszne śniadanie a w pokojach
jest ciepła woda co w Wenezueli jest rzadkością.Tylko na plażę daleko ale można
dojechać busikiem za kilka boliwarów albo taksą za jakieś 40.Co do plaż na
Margaricie najbardziej podobała mi się P Caribe a najmniej P el Aqua Jeżeli
chcesz poplażować to zdecydowanie bardziej podobało mi się w Choroni, ale to
jest na lądzie jednak warto stracić trochę czasu i tam dotrzeć.Co do terminu ja
przyleciałam na początku września, jedyny deszcz jaki spotkałam padał w Ciudad
Bolivar i to w nocy, no i w Canaimie ale w dżungli to zupełnie inna bajka.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.