Re: wyjazd Tata i Dziecko + pytanie o plantacje
Jeżeli chodzi o pierwsze pytanie to jeszcze nie jestem w stanie odpowiedzieć. Za kilka miesięcy będę dysponował taką wiedzą.
Jeżeli chodzi o plantacje to mało ich niestety na wyspie bo nie jest to typowo uprawny teren - szczególnie klimat za gorący (te które już tam są, muszą być nawadniane).
No ale jest na pewno jedno takie miejsce co się zowie Guarame. Opis tego miejsca umieściłem w Części II:
"*** Guarame *** (wsch część wyspy)
To urocza, mała wioska, która spogląda spokojnie na morze. Jest to obszar uznany generalnie za farmerski. Znajdująca sie pomiędzy dwoma górami polna
droga, może poprowadzić nas do miejca, w którym obydwie góry spotykają się ze
sobą, co daje przepiękny widok. Zjazd prowadzi przez zieloną, żyzną dolinę. Po
drodze można zauważyć pola uprawne nazywane conucos, rozproszone wzdłuż całej
doliny. Te tereny są nawadniane i kultywowane przez chłopów, którzy zajmują
się uprawą yucci, słodkich ziemniaków, kukurydzy, orzechów kokosowych,
bananów, trzciny cukrowej i fasoli."
Poza tym jest na pewno jedno plantatorskie miejsce blisko La Asuncion, niestety lokalizacji nie znam. Najlepiej zapytać już na miejscu. Co do owoców jak banany, pomarańcza, mango, itp. rosną one normalnie na drzewach, także być może będziecie mieli okazję spotkać takie przy drodze, czy ścieżce. Na pewno lokalni mają takie drzewa w ogrodach. Nasza sąsiadka dzieliła się z nami dorodnymi awokado, które były mniam mniam - nie te co z marketów - chemiczne plastiki.
Na pewno atrakcji nie zabraknie dla dziecka. Trzeba mieć oczy szeroko otwarte. Jeżeli narzekać będzie na nudę warto zapytać agencję. Na Margaricie mamy Parki, kontakt ze zwierzętami (otwarty jak i zamknięty - delfinarnia), ogromny park wodny, piękne plaże z muszlami, itd.
Życzę miłych przygotowań i do usłyszenia.
--
Margaritenio Venezolano