Dodaj do ulubionych

rodzic po raz drugi w ZIelonej Gorze

IP: *.* 17.10.02, 17:52
Czesc! Czy moze ktos mi napisac, ile kosztuje w Zielonej Gorze osobny pokoj na roomingu?I drugie wazne dla mnie pytanie: czy starsze dziecko moze bez problemu odwiedzac z Tatusiem Mame i Malenstwo?Mam rodzic bobaska w lutym, starsza corka ma 5 lat. Bardzo przezywa moja ciaze i nie wyobrazam sobie, zebysmy po porodzie byly rozdzielone na kilka dni. Opiszcie prosze swoje wrazenia. To b. wazne, ewentulanie znajde inny szpital.Corke rodzilam szybko, porod wspominam b. mile ale rooming 5 lat temu byl koszmarny. Moze zaszly jakies zmiany.Buziaczki!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość edziecko: MagdaK30 Re: rodzic po raz drugi w ZIelonej Gorze IP: *.* 20.10.02, 14:40
      Hej!!!Potwierdzam, sale do porodu i do leżenia - po 15o zł., chyba że coś sie zmieniło w ostatnich dniach. Lada moment można rodzić w wodzie. Zajrzyj sobie w dyskusje o szpitalach. Tam nie tak dawno było gorąco na temat Zielonej Góry, dużo szczegółów. Dzieci oficjalnie w odwiedziny przychodzić nie mogą, nawet do sali komercyjnej, ale w rzeczywistości wszystko zależy od dyżurujących akurat położnych. Trzymaj się!Magda
      • Gość edziecko: Bromba Re: rodzic po raz drugi w ZIelonej Gorze IP: *.* 24.10.02, 07:57
        Magda, to zamknięcie szpitala na odwiedziny, o którym pisze niżej kasiaemil to chyba jest odpowiedź na tego gronkowca, który zabił ostatnio w na tym oddziale co najmniej jedno dziecko a wiele innych pozarażał, nie sądzisz? Szukałaś w prasie a tymczasem wszystko się odbywa tutaj cicho-ciemno... ;) KamilaB szczerze odrazam w tej chwili Zielonkę...Bromba
          • Gość edziecko: Bromba do W IP: *.* 25.10.02, 07:17
            No popatrz! To w maju też tam był? I wiedząc o tym pozwolili, żeby cztery miesiące później umarł tam noworodek zakażony gronkowcem? Hmmm, czy to znaczy, że nic nie zrobiono w celu poprawy bezpieczeństwa mam i dzieciaczków? To już nie wiem jak to nazwać... :sarcastic:A bakterie w szpitalu mogą sobie żyć, ja im nie bronię, tylko niech nie zabijają :gun: , bo zaczynam się zastanawiać czy nie jest przypadkiem bezpieczniej i sterylniej np. rodzić w taksówce ;) lub chociażby w domu...A co do prasy, to myślę, że byłoby nudno co miesiąc czytać, że znowu jakiś gronkowiec... :sleep:Poza tym ja chciałabym wiedzieć, że istnieje możliwość zakażenia połączona z ewentualną (bezsensowną i niepotrzebną w tym wypadku) śmiercią i móc sama zdecydować czy podjąć takie ryzyko czy nie...
        • Gość edziecko: borzka1 Re: rodzic po raz drugi w ZIelonej Gorze IP: *.* 28.10.02, 11:12
          Po pierwsze, na Roomingach leżą zdrowe dzieci. Jeżeli coś dzieje się z dzieckiem lub matką, przenoszeni są na odział izolacyjny. W tym roku na odd. Now.Izol. zmarło tylko jedno dziecko-wcześniak 400g.Ciekawa jestem skąd czerpiesz swoje informacje bo napewno nie z wiarygodnego żródła, co gorsze szerząc te pogłoski szkodzisz nie tylko szpitalowi, ale i kobietą które rodzą w nim.Moje informacje można sprawdzić dzwoniąc do lekarza-pediatry odd. Noworodków.Kasia.
    • Gość edziecko: kasiaemil Re: rodzic po raz drugi w ZIelonej Gorze IP: *.* 21.10.02, 14:42
      Osobny pokoj kosztuje w Zielonej 150 zl na 100%. Co do odwiedzin to UWAGA:Od kilku tygodni zmienily sie reguly w zielonogorskim szpitalu i nikt, absolutnie nikt spoza personelu nie moze wchodzic na oddzial roomingowy. Odwiedzin w pokojach wogole nie ma!!! Odwiedzajacy moga spotykac sie z poloznicami tylko na korytarzu. O ile tez wiem nie wolno wynosic na korytarz noworodkow.Tak, ze zastanow sie czy tego wlasnie chcesz?Poza tym jest jeszcze sporo innych powodow dla ktorych odradzalabym zielonogorski szpital. Poczytaj sobie dyskusje, ktore niedawno toczyly sie na forum "Szpitale" nt. zielonogorskiego szpitala. Proponuje Sulechow, Nowa Sol lub Swiebodzin.Pozdrawiam,Kasia
      • Gość edziecko: lea Re: rodzic po raz drugi w ZIelonej Gorze IP: *.* 24.10.02, 22:07
        hej :)Leżałam na podtrzymaniu i rodziłam w Nowej Soli 18m temu i: nie ma odwiedzin na roomingu, a dzieci pokazywane są przez szkalne drzwi. Z mężem i rodziną można się spotkać na korytarzu. to jedyne mi się nie podobało...Pozatym - lekarze są fantastyczni, położne w 98% też, salowe miłe, zawsze można o wszystko śmiało pytać.Z opieki byłam zadowolona, oddział jest świeżo po remoncie.polecam :)lea
        • Gość edziecko: kasiaemil Re: rodzic po raz drugi w ZIelonej Gorze IP: *.* 25.10.02, 13:25
          Witam,To prawda, w Nowej Soli tez nie wolno rodzinie wchodzic na oddzial polozniczy. Mozliwe sa wizyty odwiedziny na korytarzu. W Sulechowie i Swiebodzinie jednak mozna wchodzic.Ale w Nowej Soli i tak jest 100 razy lepiej niz w Zielonej. Polozne sa bardzo mile i oddzial wyglada super! Az chce sie tam rodzic. Wracajac do gronkowca:nic dziwnego, ze w Zielonej co chwila jest gronkowiec i co jakis czas umieraja noworodki. Warunki tego oddzialu nie sa lepsze niz kibli w pociagu relacji Zielona Gora - Nowa Sol.Az dziwne, ze tyle dzieci jakims cudem wychodzi z tego calo!A co do bakterii w innych szpitalach to prosze panią Anonimową, ktora tak zaciekle broni szpitala w Zielonej, aby podala jakies konkretne przypadki. Bo mowic sobie mozna, a ja o takich nie slyszalam... I prosze nie mowic, ze w innych szpitalach takie przypadki skrzetnie ukrywaja, a Zielonogorski szpital jest "w porzadku" i podaje takie informacje do publicznej wiadomosci. Pozdrawiam,Kasia
            • Gość edziecko: mdisel Re: rodzic po raz drugi w ZIelonej Gorze IP: *.* 29.10.02, 11:30
              nie trzeba znac rodzicow zeby stwierdzic ze w zielonej jest syf.powinni zamknac ten szpital,albo nie brac kasy do swojej reki i pomoc temu szpitalowi.Przeciez musi cos byc nie tak skoro wszyscy(ktorych ja znam )uciekaja do innych rodzic czy nawet sie leczyc.Dla mnie nieliczni lekarze sa ok,reszta to leci tylko na kase.To ze panuje tam taki syf to nic dziwnego,po co dbac,przeciez oni nie rodza tam dzieci.Ja bym nigdy tam nie rodzila,chociaz nie bylam tam na porodowce i nie zamierzam tam sie wybrac
              • Gość edziecko: magi279 Re: rodzic po raz drugi w ZIelonej Gorze IP: *.* 30.10.02, 15:06
                Witam wszystkie mamusie! Czytajac Wasze wypowiedzi ogarnia mnie przerazenie po co tyle oszczerstw.Kazda z was ma mozliwosc wyboru nie chcesz rodzic w zielonce wiec jedz do sulechowa.Ja tez nie jestem zadowolona w pelni z opieki poloznych na roomingu i wymienila bym ta kadre na nowa.Napewno nie mozna uogolniac bo siostrzyczki z izby przyjec czy patologii now sa zyczliwe(wiem ,bo moje dzieciatko tam lezalo)-służą pomocą we wszystkim.A i na porodówce nie jest wcale źle-życze każdemu takiej opieki przy porodzie.Pozdrawiam Magi
                • Gość edziecko: Raczek74 Re: rodzic po raz drugi w ZIelonej Gorze IP: *.* 31.10.02, 21:15
                  Jakoś moje dziecko nie umarło po porodzie w Zielonej Górze,przeciwnie jest najzdrowszym i najlepiej rozwiniętym dzieciaczkiem spośród wszystkich dzieci moich znajomych,a tak się składa że urodziłam się i spędziłam pół życia w Sulechowie,mam tam wiele przyjaciółek,które oczywiście rodziły w tym super szpitalu i niestety wcale nie wypowiadają się w samych superlatywach o tej niby cudownej porodówce,zresztą ja tam też byłam odwiedzić koleżankę i myślę że bardziej kolorowe ściany nie świadczą o komforcie porodu i pobytu.To, co piszecie o zielonogórskim szpitalu-brombai mdisel jest stekiem idiotyzmów;jak zresztą można sie wypowiadac o miejscu, w którym się nie było(Kasia)-jest to dla mnie nie do pojęcia.Moje pierwsze dziecko urodziłam w Zielonej i byłam bardzo zadowolona;obecnie jestem w ciąży i też BĘDĘ RODZIĆ W ZIELONEJ GÓRZE.Pozdrawiam wszystkie rozkapryszone lalki Barbie(brombę,mdisel,kasięjakąśtam)JolaOla
                  • Gość edziecko: Bromba do Raczek74 IP: *.* 01.11.02, 10:45
                    Raczek74 wyslalam ci prywatnego maila, bo klotnia, ktora wlasnie probujesz rozpetac obrazajac nas, zdecydowanie nie pasuje do tematu jaki rozpoczela KamilaB, wiec nie bede tego ciagnac na forum. Gdybym jednak byla adminem dostalabys ode mnie co najmniej czasowego bana, bo po pierwsze podnosisz niepotrzebnie glos> (...) i też BĘDĘ RODZIĆ W ZIELONEJ GÓRZE.Gdybys to powiedziala zwyczajnie tez bysmy uslyszaly. Myjemy uszy, wiec sluch mamy dobry. A rodzic sobie mozesz tak jak kazda z nas gdzie chcesz.Po drugie obrazasz dziewczyny (w tym i mnie) wyzywajac nas od "rozkapryszonych lalek barbie", tylko dlatego, ze lubimy czystosc lub mamy swoje zdanie (oczywiscie inne niz twoje). Troszeczke wiecej kultury prosze. Po trzecie moj nick to "Bromba" a nie "bromba", A "kasiajakastam" to "kasiaemil". Prosze na przyszlosc o troche wiecej szacunku. Zasady korzystania z forum znajdziesz na stronie http://forum.edziecko.pl/zasady.phpBromba
                    • Gość edziecko: gosia29 Re: do Bromby IP: *.* 04.11.02, 11:13
                      Nie uważasz że trochę sie szarogęsisz. Całe szczęście że nie jesteś adminem i całe szczęście że nie od Ciebie zależy co pojawia się na tej liście. Każdy może mieć swoje zdanie. A to że porównanie Twoich humorków do rozkapryszonych lalek barbi (co uważam za niesłychanie trafne) aż tak Cie oburza świadczy jedynie o jakichś kompleksach. Nie chodzi mi tylko o tą Twoją wypowedź, ale o inne pojawiające się na forum. Więcej pokory kobieto.
                      • Gość edziecko: Bromba Re: do Bromby IP: *.* 04.11.02, 21:14
                        gosia29, zebym nie musiala sie powtarzac, to po prostu przeczytaj moja odpowiedz do Raczek74, w watku ktory wlasnie zaczela. Odpowiedzi na punkty 1., 2. i 4. sa jak najbardziej skierowane rozniez do Ciebie. gosia29 napisała/ł:> A to że porównanie Twoich humorków do rozkapryszonych lalek barbi (co uważam za niesłychanie trafne) aż tak Cie oburza świadczy jedynie o jakichś kompleksach. Bingo! Mam straszne kompleksy, ale mnie rozszyfrowalas! :jap:Pozdrawiam,:hello:
                        • Gość edziecko: gosia29 Re: do Bromby IP: *.* 05.11.02, 12:29
                          Dzięki - nie musisz się powtarzać. Sama też chyba niedokładnie czytasz posty, bo wszystko zaczeło się od pytania o cenę i warunki w Zielonej, a nie o "wychwalajcie pod niebiosa Sulechów". Dlaczego więc nie słuchacie dziewczyn, które rodziły w Zielonej. Jest też post (nieco wyżej) dotyczący Sulechowa - też mało optymistyczny. Tak więc jeśli coś pójdzie nie tak, to okazuje sie ze wszędzie jest fatalnie. I swoją drogą - nie widziałam jeszcze szpitala w którym by mi się podobało. Ale to tylko moje własne zdanie.
                          • Gość edziecko: Bromba Re: do Bromby IP: *.* 05.11.02, 15:27
                            Chyba nie zdajesz sobie sprawy z tego jak nudna jestes drazac caly czas ten temat. :sleep:gosia29 napisała/ł:> Dzięki - nie musisz się powtarzać. Sama też chyba niedokładnie czytasz posty, bo wszystko zaczeło się od pytania o cenę i warunki w Zielonej, a nie o "wychwalajcie pod niebiosa Sulechów". Raz jeszcze polecam moja odpowiedź na punkt 4. w watku zalozonym przez Raczek74. Przeczytaj dokladnie. I moze przemysl zanim znowu cos napiszesz...Ach! I moze bylabys tak dobra i oswiecila mnie, w ktorym poscie tego watku (powtorze i podkresle: TEGO watku!) wychwalam Sulechow? Przeczytalam caly watek raz jeszcze i w zadnym (!) moim poscie nie polecalam zadnego innego szpitala. Ba! Powiem wiecej, nawet nie wymienilam nazwy "Sulechow". Poprosze o link do miejsca na TYM watku, w ktorym chwale Sulechow i z gory dziekuje. No i moze zeby dluzej nie zasmiecac forum i tego watku (bo to rowniez jest lamaniem zasad na forum), przeslesz mi ten link na priv, no chyba, ze taki link nie istnieje, to tez poprosze o informacje. ;)Pa!:hello:
                • Gość edziecko: kasiaemil Re: rodzic po raz drugi w ZIelonej Gorze IP: *.* 04.11.02, 11:54
                  Mysle Borzko1, ze jestes bardzo malo wymagajaca. Dla ciebie pewnie nie robi roznicy czy rodzisz w czysciutkim szpitalu z mila atmosfera i milymi poloznymi, czy w stajni lub chlewie z rolnikami w roli poloznych. Bo niestety warunki zielonogorskiej porodowki niewiele odbiegaja od tego.Dla mnie bardzo wazna jest otaczajaca mnie atmosfera, mili i pomocni ludzie. Ludzie, ktorzy jesli trzeba wymasuja mnie, pociesza, pomoga itp. Ponadto warunki sanitarne w Zielonej Gorze sa szokujace! Z powodu panujacego tam od czasu do czasu gronkowca i syfu umieraja noworodki! Ostatnio byl taki przypadek. Nie slyszalas?!Ciesz sie, ze nie nie padlo na twojego dzidziusia. Czy wtedy tez bys sie tak pochlebnie wypowiadala o tym szpitalu? Pomysl jak czuje sie matka zmarlego noworodka, ktory umarl tylko dlatego, ze na oddziale nie dbano o czystosc?Czy taki powod ja w pelni satysfakcjonuje? Czy teraz jest juz spokojna? Wspolczuje jej calym sercem! Dla mnie to bylby najwiekszy horror w moim zyciu. Nie wiem czy zdolalabym sie po tym pozbierac i czy nie skonczylabym w wariatkowie...To samo jesli chodzi o opieke. Wiem z opowiadan kolezanek, ktore tu rodzily jak potwornie sie czuly. Rodzaca kobieta jest w takim stanie, ze powinna byc wspierana i pocieszana, a nie dolowana i olewana. Niestety takie zdarzenia maja tu miejsce i sa na porzadku dziennym. Jesli tobie sie to nie przytrafilo to masz wielkie szczescie. Ale nie oznacza to, ze kolejnym razem ci sie nie przytrafi.A kolorowe i czyste sciany maja tez ogromne znaczenie. Czlowiek czuje sie o niebo lepiej w czysciutkim i zadbanym pokoju niz w takim chlewie.Pozdrawiam, Kasia
                  • Gość edziecko: borzka1 Re: rodzic po raz drugi w ZIelonej Gorze IP: *.* 09.11.02, 17:58
                    Nie wiem kasiaemil skąd u Ciebie tyle jadu. Nie znamy się,a czuję się jakbyś uważała mie za swojego wroga.Może i nie jestem zbyt wymagająca, ale napewno nie rodziłam w chle-wie,a położna i ginekolog którzy opiekowali się mną w niczym nie przypominali chłopów.Może trudno Ci w to uwierzyć,ale w tym szpitalu można spotkać ludzi życzliwych i miłych,więc proszę nie wrzucaj wszystkich do jednego kosza.Wiele dobrego słyszałam o Sulechowie i wierzę w to co piszą inne kobiety,ale rodziłam swoje dzieci w odstępie czterech lat i uważam że dużo zmieniło się na lepsze w ciągu tych lat w Zielonej Górze.Co prawda Sulechów poczynił dużo większe postępy w podniesieniu standartu oferowanej opieki nad rodzącą.Czasy się zmieniają, ludzie się zmieniają to i szpitale się zmienią.Tylko,że jednym przychodzi to szybko,a innym wolniej.Ja w każdym razie wierzę że opinia o tym szpitalu zmieni się kiedyś.Starsi pracownicy odchodzą w ich miejsce pojawiają się młodzi, przebojowi,którzy będą wiedzieć że aby odnieść sukces trzeba najpierw zainwestować w ludzi, sprzęt... Przepraszam wpadłam w filozoficzny nastrój.Z jednym nie mogę się z tobą zgodzić- z całą odpowiedzilnością twierdzę że w tym roku w Zielonej Górze nie zmarło ani jedno dziecko z powodu zakażenia gronkowcem. Uważam że albo ktoś wprowadził cię w błąd, albo sama to wymyśliłaś. Pozdrowienia.
    • Gość edziecko: Agnieszka.Z Co do tego gronkowca IP: *.* 05.11.02, 19:32
      Chciałam tylko wyjaśnić ,że gronkowiec ponoć był ale dawno bo w styczniu i to na wcześniakach.A tak poza tym to każdy z nas nosi w sobie tego gronkowca tylko nie u każdego się on uaktywnia i nie każdy na niego choruje.i,że akurat ujawnił się on na oddziale to nie świadczy o tym ,że jest tam brud , smród i mogiła ale mogłobyć tak,że któraś z rodzących matek go "przyniosła" na oddział.Tak wiec mówienie ,że jest tam pełno zarazków to chyba jest nie na miejscu bo takie cos może zdażyć się nawet w najbardziej "czystym" szpitalu czy klinice.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka