"Jak wygląda taki pogrzeb bez rodziców? - Jest trumienka z imieniem i
nazwiskiem, i data śmierci, ciałka są przeważnie zamknięte w słoiczku lub
pojemniku, jest ksiądz, który dokonuje pokropku, i moi pracownicy - opowiada
Dariusz Toborek, kierownik cmentarzy komunalnych w Kielcach."
KSIĄDZ? Tak z urzędu? A jakim prawem? Gdzie rozdział państwa od Kościoła? A
jak rodzice są muzułmanami? Czy to aby nie narusza ich wolności wyznania wtedy?
Skoro to jest niby dziecko, to jakim prawem państwo narzuca jakiego to
"dziecko" ma być wyznania?
--
Plus ratio quam vis
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.