Jeśli potrzebujesz "placebo" to ok, ale okłamywanie siebie nie przyniesie ulgi
na dłuższą metę. A i szacunku do życia (zwłaszcza poczętego) nie uczy wcale.
Dziwią mnie wpisy ludzi dorosłych, którzy kiedyś byli "tym czymś",
Czasami myślę, że powinni się zastanowić, bo czyż nie jest wielkim Bożym cudem,
że z "tego czegoś" rodzi się człowiek? To też dowód na istnienie Boga, tylko
trzeba chcieć się przez chwilę zastanowić samemu, a nie łykać slogany np. z
Wyborczej
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.